| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
CMAS/PADI/SSI/... - P2 kto robił z Active Divers w Kownatkach?
Andrzej Minorczyk - 26-02-2006, 11:27 Temat postu: P2 kto robił z Active Divers w Kownatkach? Czy kursy z Tomaszem S. są wystarczajaco ciezkie by wyniesc z nich wszystko co sie da?
Historia forum zawiera rozne opinie.Prosze o szczere wypowiedzi.
Czy relacja na kursach jest przeyjacielska czy raczej "brlfer(krol)-uczen(leszcz)"?
W programie p2 jest nurek na 40metrow a kownatki maja zdaje sie 31, czy to znaczy ze trzeba bedzie gdzies jezdzic?
Czy istnieje ranking szkol nurkowania w systemie cmas?
Doczytałem w historii forum o szkoleniach u T.S.!
Nie chcę wywołać wojny (kolejnej) - po prostu chce wydac jak najlepiej moje ciezko zarobione pieniazki.
Może ktoś poleci inna wymagajaca szkole.
sheep - 26-02-2006, 15:43
Także jestem ciekaw opini na temat kursów u Strugala.
Natomiast inna wymagająca szkoła; może Nowa Ama??
TomM - 26-02-2006, 17:00
Poszukaj w archiwum forum. Było wiele wypowiedzi nt. kursów u tego Pana, także moje i także neutralno-pozytywne, były też negatywne. Ponieważ to już było, nie ma chyba sensu pisac jeszcze raz, łatwiej odszukać...
Łukasz - 26-02-2006, 18:24 Temat postu: Kursy u Strugala Witam
Kiedyś intensywnie nurkowąłem u Strugala i robiłem w 2001r kurs PN2.
We wszystkich przypadkach jakie znam kursów nie prowadzi Strugal osobiście tylko zatrudnieni w jego bazie instruktorzy, a ci się zmieniają. Mówiąc szczerze przez cały sezon nigdy nie widziałem żeby Strugal do wody wchodził. Strugal zajmuje się zarządzaniem i jak na tłumy ludzi które u niego w lato 2001r widziałem to idzie mu te zarządzanie nieźle.
Co do kursów to mogę się wypowiedzieć tylko w zakresie kursu PN2 na którym byłem i teraz z perspektywy uważam, że był taki sobie. Dałbym mu 4- albo 3+ w skali szkolnej. Choć tak naprawdę to ocena należy się prowadzącym dwóm instruktorom.
Z pośród kursów P1,P2, WM1, PN2, SS1 które robiłem w KDP/CMAS to kurs u Strugala był drugi od końca jeżeli chodzi o jakość w mojej prywatnej, subiektywnej ocenie. Gorszy od niego był tylko mój kurs P1 u Irka Kontnego. Na pierwszym miejscu stawiałbym Nową Amę i Nauticę.
Pozdrawiam
Łukasz
WRONI - 26-02-2006, 18:39
Witaj!
Co by nie mówić o Strugalu i o jego filozofii, to dobry nurek i dobry instruktor. Kursy prowadzone są w sposób profesjonalny (wykłady i nurkowania), a to chyba najważnejsze. Kownatki mają 31 m, ale i tak można tam spokojnie przeprowadzić wszystkie ćwiczenia potrzebne na P2. Ja P1 i P2 robiłem w Active Divers co prawda jeszcze w Kulce, ale uważam, że Kownatki jako akwen szkoleniowy też są spoko. Mówiąc krótko - POLECAM. A jeśli chodzi o Strugalskiego to przcież nie musisz brać z nim ślubu.
TomM - 26-02-2006, 18:48
| WRONI napisał/a: | | o Strugalu i o jego filozofii, to dobry nurek |
Bo od lat nikt nie widział jak do wody wchodzi?
| WRONI napisał/a: | | i dobry instruktor |
Wykładowca. Wykłady prowadzi nieźle, gdyby tak jeszcze nie podciągał nosem co 4 minuty... Natomiast co możesz powiedzieć o instruktorze, który unika wody jak ognia? No chyba, że chodzi o wodę ognistą...
| WRONI napisał/a: | | można tam spokojnie przeprowadzić wszystkie ćwiczenia potrzebne na P2. |
Za wyjątkiem nurkowań na 40 m. Twoim zdaniem to niepotrzebne?
martin - 26-02-2006, 19:02
| TomM napisał/a: | | Za wyjątkiem nurkowań na 40 m. Twoim zdaniem to niepotrzebne? |
TomM: widzisz wielka roznice miedzy 30 a 40? Narkoza zalezy od formy dziennej, ciemno sie robi ponizej 20, termoklina tez zaczyna sie duzo wyzej...
Andrzej Minorczyk - 26-02-2006, 19:51
Rozumiem znudzenie tematem!!!! Czytałem stare posty o T.S.
W takim razie proszę o wskazanie wymagającej, normalnej jesli chodzi o ceny szkoły nurkowej jak nie na forum to priv.
Pozdrawiam i nie chce nudzic, z gory dziekue.
yogi - 26-02-2006, 19:51
MARTIN
może kto inny nie ale ja widze 10 metrów różnicy
osobiście nurkowalem z wieloma instruktorami ale jako impertynent ma u mnie nr. 1
pozdro waldi
TomM - 26-02-2006, 20:19
| martin napisał/a: | | widzisz wielka roznice miedzy 30 a 40? |
Nie widzę wielkiej różnicy, ale różnicę widzę. Standard szkolenia wymaga, aby adept wykonał w ramach kursu nurkowanie do granicy uprawnień (40 m). Jeśli zrezygnujemy z niektórych wymogów kursowych z powodu, że zbiornik za płytki, to może zrezygnujemy i z innych.... W końcu ta metodą ktoś poprowadzi kurs Technical Diver na koparkach, wprawdzie jest tam tylko 15m, ale za to wszystkie ćwiczenia można tam wykonać. Oczywiście za wyjątkiem głebokich nurkowań. Ale co tam... w końcu nie ma wielkiej różnicy. Czy to 20 m, 40, czy 50 - i tak czarno i poniżej termokliny.
martin - 26-02-2006, 20:56
| TomM napisał/a: | | Standard szkolenia wymaga.... |
... alw nie opisuje jak ma takie nurkowanie wygladac - dlatego uprawie papieska swietosc i robi windy na 40 ktore poza byciem na 40'tce, do doswiadczenia kursanta nic nie wnosza.
| yogi napisał/a: | | może kto inny nie ale ja widze 10 metrów różnicy |
Te 10m robi tylko wrazenie na tych co boja sie deko i kursowe glebokosci zaliczali windami.
TomM - 26-02-2006, 21:06
| martin napisał/a: | | Te 10m robi tylko wrazenie na tych co boja sie deko i kursowe glebokosci zaliczali windami. |
Z tym jestem skłony się zgodzić. Wykonanie w ramach kursu windy na 40 m po to aby zaliczyć nie wnosi wiele do doświadczenia kursanta i w ogóle wiele nie wnosi. Niemniej takie nurkowanie można zrobić bez windy, rozsądnie i bezpiecznie, ale... w suchym. Inaczej termika psuje przyjemność, zwłaszcza w wypożyczonej w bazie piance, wtedy chodzi tylko o to aby przetrwać.
Natomiast niezbyt podoba mi się naginanie kursów z powodu braku głebokości. Nie tak dawno obserwowałem kurs P2 na Pogorii III w rejonie, gdzie mamy maks. 8-10 m. Kursanci byli w wodzie, instruktor(ka) na brzegu. Dobiegały wołania "Pani Małgosiu, co mamy robić" / "Powyciagajcie się trochę". Do dupy z takim kursem. Czy ktoś powie, że nie ma różnicy, czy "wyciągamy" z 25 m do 5 czy też z 10 do powierzchni? Pomijając "szkolenie z brzegu". Znam nawet "absolwenta" tego kursu. Plastik ma. Do wody bym z nim nie wszedł, szkoda nurkowania...
Andrzej Minorczyk - 26-02-2006, 23:53
Własnie dla takich wypowiedzi zadalem pytanie.
Mam pewne obawy skoro aby zrobic nastepny kurs -P3 trzeba miec miedzy innymi pare stazowych nurkow na odpowiedniej glebokosci stad wynika ze jesli na kursie nie ma konsekwencji to stazowe nurki chyba w basenie zrobie. Może z ironią ale mam straszne doświadczenia za soba jesli chodzi o kurs z pewnym instruktorem - drugi raz nikt nie zrobi mnie w konia.
Takie pytanie- kto dostal dowod wplaty za kurs?
Jak ze skarbowka sie rozliczaja instruktorzy?
Nie widzialem na kursach kas fiskalnych a obroty tego wymagaja...
To chyba pytania retoryczne... a moze sie myle.
Mario - 27-02-2006, 09:02
A ja widziałem ja Tomasz S wchodzi do wody, zrobił ze mnĹĄ pierwsze nurkowanie na moim kursie P2 .Potem kurs prowadził kolega ÂOrka nauczyłem się na nim o wiele więcej niż jest w wytycznych CMAS-u .Ćwiczenia wykonywało się dotĹĄd aż się je wykonało poprawnie , czasami nie opłacało się rozbierać ze skafandra bo zaraz zaczynało się drugie nurkowanie .
OczywiÂcie zaraz podniosĹĄ się głosy , że to Âtak jak w wojskuÂ- i co z tego ja jestem zadowolony .
| Nurofen napisał/a: | Takie pytanie- kto dostal dowod wplaty za kurs?
Jak ze skarbowka sie rozliczaja instruktorzy?
Nie widzialem na kursach kas fiskalnych a obroty tego wymagaja...
To chyba pytania retoryczne... a moze sie myle. |
Instuktorzy omijaja skarbówke tak jak wszyscy ludzie
TomM - 27-02-2006, 09:14
| Mario napisał/a: | | kurs prowadził kolega �Orka� nauczyłem się na nim o wiele więcej |
W. Szajnert jest "wporzo". Nurek i w miarę komunikatywny facet. Co prawda sprawia mu frajdę jak kursanci nie zdążą na posiłki , ale to jest akurat do przeżycia. Gorzej, że na jego kursach zdarzają sie DCS-y. Oznaczają, że kandydat się "nie nadaje" - i to być może jest prawda. Wydolnośc fizyczna i nawodnienie, a nie zmęczenie i kac. Dość skrajna selekcja, ale zawsze
PIOTREK - 27-02-2006, 14:24
| Nurofen napisał/a: | Rozumiem znudzenie tematem!!!! Czytałem stare posty o T.S.
W takim razie proszę o wskazanie wymagającej, normalnej jesli chodzi o ceny szkoły nurkowej jak nie na forum to priv.
Pozdrawiam i nie chce nudzic, z gory dziekue.
|
Wydaje mi sie, ze Nowa Ama jest ok. Nie szkolilem sie u nich, ale bywalem w bazie (nurkowalem z nimi) i widzialem, ze szkolenia sa prowadzone bardzo solidnie. Nurkowania z nimi tez sa w porzadku.
sheep - 27-02-2006, 18:35
Przeczytałem na stronie Active Divers, że można przystąpić do kursu P3 jeżeli brakuje jakiejś specjalizacji, nurkowań stażowych, kursu patofizjologii.. etc. Pod warunkiem że uzupełni się zaległości w ciągu roku?? Z tego co do tej pory słyszałem to pierwszym pytaniem (przed przystąpieniem do kursu P3) w centrach nurkowych jest czy spełnia pan/pani wymogi dot. przystąpienia do kursu P3. Coś mi tu nie pasuje, a może p. Tomek Strugalski wpadł na jakiś pomysł obejścia wymogów.
martin - 27-02-2006, 18:47
Czemu obejscia?
Do zaliczenia kursu musisz miec spelnione dane wymogi. Do rozpoczecia go nie. Jednym ograniczeniem jest, ze kurs trzeba zrobic w ciagu roku - od pierwszego cwiczenia do wyslania kwitka po plastik nie moze uplynac wiecej niz 12 m-cy.
Podobnie jest z prawem jazdy: kurs mozesz zaczac kiedy chcesz (n.p. majac 17 lat) licencje dostaniesz po uzyskaniu wszystkich wymogow (zdaniu kursu i skonczeniu 18). Znam wielu, ktorzy zdawali egzamin na 2 m-ce przed ukonczeniem 18 a prawko odbierali w dniu urodzin.
qdlaty - 28-02-2006, 14:55
| martin napisał/a: | Czemu obejscia?
Do zaliczenia kursu musisz miec spelnione dane wymogi. Do rozpoczecia go nie. |
Nie zgodze sie.
Moze jest to zgodne formalnie, ale traci "naginaniem prawa".
W przypadku uprawnien zeglarskich do egzaminu jest wymog 200 godzin zeglowania po morzu, w min. 2 rejsach. Wiec firmy biora ludzi zupelnie zielonych na rejs morski 2 - tygodniowy. Po drodze robia wyokretowanie i zaokretowanie (mamy 2 rejsy). Dodatkowo tzw. manewrowke w porcie tez wpisuja jako zeglowanie po morzu, zeby te 200 godzin bylo.
I wszystko niby jest ok.
Ale tylko niby.
Qdlaty
[ Dodano: 28-02-2006, 14:58 ]
Co do prawa jazdy: moze cos sie zmienilo.
Ale jak ja zdawalem to nikt nie chcial sie podjac takiego numeru, zeby wziac na kurs przez ukonczeniem wieku.
Tlumaczyli, ze jesli na kursie spowoduje wypadek, to nie dostana kasy z ubezpieczenia.
Qdlaty
Khoza - 28-02-2006, 21:26
Nie wiem jak to wygląda w żeglarstwie, ale jeśli chodzi o P3, to Martin ma rację. Specjalizacje i nurkowania mozesz dorobić po kursie. Taka jest wykładnia KDP.
nitrus - 01-03-2006, 23:20
Robilem P3 w tamtym roku i niektórzy z chlopaków nie mieli patofizjologii i dostali rok czasu na zrobienie tego kursu.Po zaliczeniu kursu dostali wpis i plastik.Pozdrawiam!
Campos - 30-03-2006, 01:39
Takie są standardy KDP/CMAS... Tak jak PADI po 12 nurkowaniach daje Ci uprawnienia na nurkowanie do 40m....... Ja robiłem P2 u Strugala w Kulce zrobiłem z nim połowe nurkowań na tym kursie... A jeśli chodzi o Witka to jeśli zdasz u niego to możesz być dumny ze swojego stopnia bo to bardzo dobry instruktor, a jak Ci Kownatki nie pasują to polecam Ci instruktorów szkolących teraz w Kulce ("Batyskaf") lepszych nie znajdziesz !!!!
|
|