FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

OPOWIADANIA NURKOWE - Thistlegorm

geojacek - 09-03-2006, 17:35
Temat postu: Thistlegorm
23.11.2003. SHARM EL SHEIKH .EGIPT. Półwysep Synaj, godzina 2.00 w nocy.
Pobudka ,o tej porze dla 14-sto latka to duże wyzwanie , ale perspektywa nurkowania na najpiękniejszym wraku Morza Czerwonego podrywa Mikołaja, jak nigdy do szkoły.
Wystarczyło 15 minut i już czekaliœmy na busa majĹĄcego podwieŸć nas do portu w Sharm el Sheikh , niestety nasz hotel był najbardziej oddalony , a co za tym idzie , byliœmy ostatnimi, którzy dotarli na statek, po długim oczekiwaniu i kilku nerwowych telefonach.
Zaraz po naszym wejœciu na pokład statek odbił od przystani (czekali tylko na nas)
Sprawdziliœmy czy jest nasz sprzęt i zaczęliœmy szukać miejsca do spania, niestety, zostały tylko miejsca pod gołym niebem. Dopłynięcie do wraku THISTLEGORM trwa 4-5 godzin więc warto jednak trochę się przespać, ale jak to zrobić gdy nad tobĹĄ przepięknie rozgwieżdżone niebo nie zakłócone œwiatłami wielkiego miasta. OstatniĹĄ takĹĄ noc przeżyłem chyba 20 lat temu na Mazurach. RozsĹĄdek i lekka mgła zrobiły jednak swoje , zasnęliœmy.
Tuż przed œwitem , po długich poszukiwaniach , obudził nas nasz instruktor i przewodnik, Polak ze Szczecina, Roman.
Teraz kawa , odprawa za 20 minut , zaraz po Rosjanach (byliœmy jedynymi Polakami)
Nasze umiejętnoœci zostały sprawdzone dwa dni wczeœniej , więc teraz tylko plan nurkowania i rys historyczny
Thistlegorm to angielski statek zbudowany w 1940 r. PłynĹĄł z Cape Town do Afryki Północnej z zaopatrzeniem dla armii brytyjskiej.
6 paŸdziernika 1941r. został wypatrzony i zbombardowany przez niemiecki bombowiec stacjonujĹĄcy na Krecie. Trafiony w skład amunicji eksplodował , przełamał się na dwie częœci i osiadł na głębokoœci 16-33m. Zginęło 9 osób w bezpoœredniej eksplozji, reszta załogi uratowała się, ponieważ po przejœciu równika statek był mocno rozgrzany i załoga wolała przebywać na pokładzie tej 128metrowej jednostki o wypornoœci ponad 5000 ton.
Wrak został odnaleziony przez Jacquesa Cousteau w 1956 roku i eksplorowany przez niego przez dwa kolejne lata , plotka głosi iż pozostałe wyprawy Calypso finansowane były ze znalezionego złota na tymże wraku. Ponownie odkryty dla nurków pod koniec lat 80 , stanowi jeden z najpiękniejszych wraków œwiata dla amatorskiego nurkowania.
Breefing zakończony, nieopodal widać 3 statki na kotwicy, niestety, nie będziemy sami,
ale przynajmniej odpada mozolne poszukiwanie wraku za pomocĹĄ GPS , gdyż nie jest on oznaczony żadnĹĄ bojĹĄ. Dobijamy do innych statków, rosyjski instruktor w pełnym sprzęcie nurkuje z cumĹĄ na wrak,(dzisiaj jego kolej) my klarujemy sprzęt, ostatnie uwagi, sprawdzanie zaworów, ciœnienia, latarki, aparat fotograficzny, lampa.
Palaki pierwyje..........OK.!
Roman, Mikołaj, ja, 7 Rosjan i rosyjski instruktor na końcu.
Schodzimy po linie , powolutku , wyrównujĹĄc ciœnienie w uszach, już po 3-4 m ukazuje się zarys statku, jest przeogromny, robi wrażenie, po prostu zapiera dech w piersiach.
Jeszcze 2-3m i widać go w pełnej krasie, ten widok każe zatrzymać mi się przez chwilę, na szczęœcie inni robiĹĄ to samo więc nie robię zatoru.
Nasza cuma przywiĹĄzana jest do relingu około 1/3 od dziobu ,tuż obok niej dŸwig i torpeda w swoim łożu ,dopływamy do wind kotwicznych, 16 m, pytam Mikołaja czy wszystko O.K.?O.K.
Opływamy dziób wokół i płyniemy wzdłuż lewej burty, potem odbijamy trochę aby zobaczyć odrzuconĹĄ wybuchem lokomotywę , 22-25-28m .To największa dotychczas głębokoœć Mikołaja. Wszystko dobrze? Dobrze, dobrze odpowiada w migowej mowie nurków, popatrz ponad lokomotywę. Rzeczywiœcie, jest na co popatrzeć-ogromna , ponad 100 szt., ławica barakud, lekki dreszcz, ale to nie strach, to emocje , podniecenie, rodzaj euforii , że jestem tutaj, widzę to wszystko i jest tu ze mnĹĄ mój syn.
Wracamy w stronę wyrwy w statku, po drodze podziwiamy czołg leżĹĄcy do góry gĹĄsienicami, nagle straszne zamieszanie , spokojnie dotychczas pływajĹĄce ryby uciekajĹĄ w popłochu , czyżby........., nie to tylko tuńczyki polujĹĄ , a jest na co popatrzeć.
Mikołaj jest już na rufie i próbuje zasišœć za sterami działka p-lot .Bardzo fajnie wyglĹĄda więc robię mu zdjęcie, lampa nie błysnęła, ponawiam, znowu nic. Co jest? Dopiero 18-te zdjęcie, niestety aparat zastrajkował w takim momencie.



Opływamy rufę , widać œrubę okrętowĹĄ , a przy niej Mikołaj!
Dopływam i ja , ale po odczycie z komputera grożę mu palcem.
Dotychczas bardzo zdyscyplinowany i nigdy nie przekraczajĹĄcy swoich norm znajdował się na 31 m.
Potem już spokojnie do naszej cumy , a jest ich już 6, powolne wynurzenie do 5 metrów, tam 3 minuty postoju (dekompresji) i wyjœcie na statek.
Teraz 1.5 godziny przerwy przed 2 nurkowaniem , aby z krwi wydostał się azot.
Narada-tym razem nurkowanie w ładowniach , szczegółowy plan nurkowania , sprawdzenie sprzętu , może teraz aparat się nie zatnie. Kolejnoœć schodzenia taka sama , tylko na dole jest nas więcej (jest już 7 statków). SchodzĹĄc po linie widzimy ogromne warkocze wydychanego przez innych nurków powietrza. Do œrodka wpływamy przez odkrytĹĄ ładownię dziobowĹĄ ,
poczĹĄtkowo nic ciekawego, powyginane blachy zaroœnięte przez morskie stworzenia, półmrok. Zapalamy latarki , wszyscy grzecznie podĹĄżajĹĄ za instruktorem .Tu skrzydlica o jadowitych kolcach , tu bardzo ciekawa „krokodilefish” , tam nieodłĹĄczne stado lucjanów, ryby które widywaliœmy tutaj niejednokrotnie , jakże inaczej wyglĹĄdajĹĄ w œwietle latarki.
Przepływamy do następnej ładowni-jest pełna samochodów Morris , stan całkiem, całkiem jak na 62 lata w słonej wodzie. Kilka zdjęć i czekamy aż poprzednia wycieczka opuœci ładownię z ciężarówkami Bebford . Opony jak nowe , szyby prawie czyste, ładunki na skrzyniach , amunicja do dział , pancerzownice, kalosze , po co Anglikom kalosze w Afryce? Znowu oczekiwanie , ale było warto. Cała ładownia motocykli BSA , niestety wyglĹĄdałyby na pewno idealnie gdyż tylko skórzane siodełka przegniły, reszty dokonali nurkowie „zbieracze”, ale i tak była to najciekawsza ładownia.
Teraz czas na apartamenty kapitańskie. Niestety kilka postojów spowodowało , że strzałka mojego ciœnienia w butli znalazła się w pozycji REZERWA.
Decyzja instruktora była jednoznaczna – góra , ale Mikołaj miał jeszcze powietrza na około 20 min.
Trudno podjĹĄć takĹĄ decyzję , a jeszcze trudniej wyłożyć jĹĄ na migi pod wodĹĄ.
Koniec końców Mikołaja przejĹĄł w parze Roman i razem popłynęli do mesy kapitańskiej.
Oddałem mu aparat , a sam tuż przy pokładzie (co okazało się bardzo istotne) dopłynĹĄłem do naszej cumy. Byłem mile zaskoczony , gdyż tylko na naszej linie dyndała zapasowa butla z zaworami umieszczona w miejscu dekompresji. Powolutku rozpoczĹĄłem wynurzanie trzymajĹĄc się jednĹĄ rękĹĄ liny, za chwilę to nie wystarczyło, a na 5 m. przez 3 min. wisiałem jak chorĹĄgiewka na dużym wietrze. Przejœcie od cumy do trapu też było nie lada wyczynem.
Zrzuciłem i sklarowałem sprzęt, a teraz pozostały już tylko nerwy i oczekiwanie.
Trwało to wieki , ale w końcu sĹĄ . Tyle, że nie na naszej łodzi . Kapitan podał im rzutkę i zostali scholowani. Okazało się, że na dole prĹĄd wody bardzo się wzmógł i po wyjœciu z ładowni nie byli w stanie dopłynĹĄć do naszej cumy, łapali pierwszĹĄ z brzegu , oni i 5 Rosjan. Rosyjski instruktor zamykajĹĄcy całĹĄ stawkę nie zdołał nawet tego uczynić. KoniecznĹĄ dekompresję wykonał w toni a prĹĄd wyniósł go około 1,5 km od naszej łodzi. Na szczęœcie momentalnie został zauważony przez innĹĄ łódŸ, która odtransportowała go do nas.
Końcówka była dramatyczna , ale tak piękne nurkowanie pozostawi trwały œlad i często będziemy wracać do niego we wspomnieniach. Obydwaj dotknęliœmy œruby okrętowej, co zgodnie z obietnicĹĄ instruktora, ma nam zapewnić powrót w to miejsce. Kto wie ? Może przypłynę tu jeszcze raz, aby pokazać to młodszemu synowi, kiedy zdobędzie już potrzebne na takĹĄ wyprawę uprawnienia.


geojacek

Pitt_M - 09-03-2006, 18:06

Bardzo fajna relacja - dzięki :razz:
sheep - 09-03-2006, 22:49

Ciekawy opis; parę słów ode mnie
31 metrów było z tego co pamiętam jedynie osiągalne przy śrubie a i tak trzeba było się nieźle namęczyć.

Na samym wraku na prawej burcie w części dziobowej na pokąłdzie był fajny przedmiot przypominający trochę kształtem torpedę, tyle że miała na przedzie stateczniki.

Długo kombinowałem co to mogło być i w końcu okazało się była to przecinarka do min. Ciekawy patent.

P.S. Wrak naprawdę robi wrażenie, tyle że na drugim nurku jak się spędzi trochę czasu w ładowniach zaleca się w celu skrócenia deco wziąść nitrox.

pozdro
--sheep--

Filavandro - 06-04-2006, 23:41

I ja tam z gośćmi byłem, miód i wino piłem,
A com widział i słyszał, już zostało opisane. ;]

EcikHel - 08-04-2006, 09:41

czy macie zdjęcia z tej wyprawy bo bardzo chciałbym je zobaczyć
Napewno nie tylko ja :P :P :lol: jak by dało rade je wysłać na maila damianecik@wp.pl to bym był bardzo
wdziędczny albo jezeli te zdjęcia są na jakieś stronce to podać LINKA
Z góry gzdęki POZDRO DLA WSZYSTKICH

Victoria - 08-04-2006, 09:47

EcikHel napisał/a:
czy macie zdjęcia z tej wyprawy bo bardzo chciałbym je zobaczyć

Hejka,
Zdjecia z nurkowania na wraku Thistlegorm znajdziesz w relacji Janusza z naszego wyjazdu do Egiptu http://www.tanienurkowanie.pl/relacje.php?id=7 Mam tez film z tego roku, ale to juz raczej musialabym Ci plytke dac/wyslac.

Vorgan - 08-04-2006, 13:31

EcikHel napisał/a:
czy macie zdjęcia z tej wyprawy bo bardzo chciałbym je zobaczyć
Napewno nie tylko ja :P :P :lol: jak by dało rade je wysłać na maila damianecik@wp.pl to bym był bardzo
wdziędczny albo jezeli te zdjęcia są na jakieś stronce to podać LINKA
Z góry gzdęki POZDRO DLA WSZYSTKICH


Niestety, z tej wyprawy nic nei ma, z aparatem było coś nie tak, z resztą, GeoJacek lepiej Ci to wyjaśni ^^"

Mania - 08-04-2006, 19:27

Szkoda tylko, ze nikt nie pomyslal, ze na to nurkowanie nie powinno sie zabierac dzieci. 14 latek to dziecko, a Thiestlegorm ma wlasnie to do siebie, ze potrafi byc barzo trudnym nurkowaniem.
Dobrze, ze nic sie nie stalo, ale powiem szczerze - brak wyobrazni rodzica mnie przeraza.
A co by bylo gdyby nie udalo mu sie - podobnie jak instruktorowi zlapac i utrzymac sie na linie kotwicznej?
Pomyslales chociaz przez chwile o mozliwych scenariuszach, ktore moglyby powaznie wplynac na zycie twojego dziecka? I jeszcze zupelnie swiadomie zostawiles go pod woda pod opieka kogos innego?
Powiem szczerze - moim zdaniem wykazales daleko idacy brak odpowiedzialnosci za wlasne dziecko. Mozna by wiec pokusic sie o stwierdzenie - skoro tak lekko podchodzisz do odpowiedzialnosci za zycie dziecka to jaki moze z ciebie byc partner nurkowy?
A z formalnego punktu widzenia BSAC ta opowiesc nie powinna sie znalezc w dziale opowiadania nurkowe, tylko wypadki nurkowe. Poniewaz naruszono wiele zasad bezpieczenstwa (chociazby zle planowanie gazu - jakim cudem bedac na statku pozwoliles sobie na sytuacje REZERWA powietrza?), nie znalezenie wlasciwej opustowki, wyrzucenie na otwarte morze przez prad - to wszystkie jest juz WYPADKIEM nurkowym.
Mania

geojacek - 09-04-2006, 01:35

Zdjecia:
http://img383.imageshack....=00000000lq.jpg
http://img383.imageshack....=00000092dl.jpg
http://img383.imageshack....=00000131ge.jpg
http://img383.imageshack....=00000109wj.jpg
http://img383.imageshack....=00000088mi.jpg
http://img383.imageshack....=00000112jk.jpg
http://img383.imageshack....=00000271up.jpg
http://img240.imageshack....=00000094ef.jpg
http://img297.imageshack....=00000077vl.jpg
http://img297.imageshack....=00000117jz.jpg
http://img297.imageshack....=00000131ec.jpg
http://img372.imageshack....=00000050uk.jpg
http://img372.imageshack....=00000168os.jpg
http://img372.imageshack....=00000264cc.jpg
http://img372.imageshack....=00000287ol.jpg
http://img372.imageshack....=00000319tz.jpg

Filavandro - 09-04-2006, 01:59

Droga Maniu,
nie podałaś w profilu swojego wieku, więc nie wiem jak dawno temu skończyłaś 14 lat, ale sądząc z Twojej wypowiedzi masz ten wiek już dawno za sobą.
Częściowo zgadzam sie z Tobą- 14 latek jest jeszcze dzieckiem, zauważ jednak, że jest to również osoba, której zaczynasz dawać coraz większą niezależność.
Coraz mniej musisz sie nią opiekować i pod tym względem możesz jej ufać (w większości przypadków).

Dziękuję Ci za troskę :) , jednak demonizujesz spokojne nurkowanie, które było naprawdę przyjemną przygodą.
I proszę, nie mów o wypadkach jeśli nic sie nie stało.OK?
Miki

TomM - 09-04-2006, 04:09

To jest opis wypadku nurkowego. Jeśli tego nie rozumiesz, to lepiej zweryfikuj swój stosunek do nurkowania. W opisie mamy "rosyjskiego instruktora" w akcji - faktycznie w marnych bazach takie obrazki są na porządku dziennym. Co nie oznacza, że to jest normalne i że tak ma być. Czy to było zaplanowane i przeprowadzone zgodnie z planem nurkowanie? A może typowe nieplanowane "pedalenie", które przekroczyło granicę bezpieczeństwa?
geojacek - 09-04-2006, 08:42

Albo ja to zle opisałem, albo nie doczytaliście.Mikolaj był pod opieką polskiego instruktora (Staff Instruktor), który zajmował się tylko nim, (rosyjska grupa miała swojego)Myślę, że był bardziej bezpieczny niż ze mną. Mikołaj w tym momencie miał AOWD zdobyte wcale nie w egipcie i wiele nurkowań w logbooku.
Rezerwa w moim mniemaniu to 50 atmosfer więc bez paniki.Nurkowanie było zgodnie z planem, tylko ja musiałem wrócić trochę wcześniej.

gogolek - 09-04-2006, 10:57

nie przejmuj się ja tam widze fajną wyprawe nurkową w twojej opowieści :) jak kroś szuka dziury w całym to zawsze znajdzie możesz zawsze włączyć ignorowanie danych ludzi :P ;)
martin - 09-04-2006, 12:15

Mysle ze zrozumielismy dobrze:
1.) Maly byl na 31m. IMO to jest glebokosc, na ktorej 14'sto latek nie ma nic do szukania, niezaleznie czy z rodzicem, czy "instruktorem".
2.) Zostawiles malego po "opieka" kogos, kogo poznales tydzien temu w warunkach urlopu. Gdyby sie cos stalo, mogl bys stanac przed rodzina bez poczucia winny, przeciez zostwiles malego z "wykwalifikowanym opiekunem"?

3.) Rozpoczeles wynurzanie majac w flaszce tyle gazu, ile planowales miec na koncu nurkowania - na powierzchni.

Mania i TomM maja calkowicie racje: to bylo nieplanowane pedalenie, co gorsze ryzykowales zycie wlasnego dziecka.

gogolek napisał/a:
nie przejmuj się ja tam widze fajną wyprawe nurkową w twojej opowieśc

Jazda na nartach, poza wyznaczonym szlakiem, w terenie zagrozonym lawina tez jest fajna wyprawa. Tylko niekoniecznie nalezy robic ja w szortach z 14'sto letnim dzieciakiem.

Filavandro - 09-04-2006, 12:45

Martin, zrozum, część racji ma każdy ale na pewno nie TomM.
To NIE był wypadek, jeśli pojęcie wypadku podstawiacie do sytauacji, w których "coś" może się stać (ale nie stało), to zastanawiam się kiedy zaczniecie wchodzić do wody z myślą, że to już koniec, bo z definicji już mamy wypadek.
Ps: Mam nadzieję, że wiesz co to znaczy "pedalenie", więc pomyśl zanim napiszesz, ponieważ nie widzę tu sensu jego zastosowania. ;-)

gogolek - 09-04-2006, 13:06

zapytaj się 14 -letniego mistrza polski w narciarstwie co on na ten temat ma ci do powiedzenia chyba myśle że takie żeczy to już w wieku 10 lat robił :) wszystko zależy od przygotowania i umiejętności. a poza tym nie jeden 14 latek jest lepszym nurkiem od starszego człowieka z podobnym starzem nurkowym !!! dlaczego !!!! bo młody człowiek szybciej przyswaja wiedze :P


a więc niech żyje młodości :P hiihhihihiihhi

a i nie bieżcie tak wszystkiego do serca bo i tak wszyscy skończymy 2m pod ziemią :P ;)

Mania - 09-04-2006, 13:11

geojacek - jesli twoim zdaniem to bylo spokojne i mile nurkowanko to ja bede wszystkich przestrzegac przed nurkowaniem z toba - poniewaz nie widzisz wypadku nurkowego nawet gdy ten sie juz wydarzyl.
Skoro twoj syn ma badz wtedy mial 14 lat wiec mogl miec - przynajmniej wedlug PADI do najwyzej JUNIOR advanced open water. Takiemu dzieciakowi nie wolno nurkowac na glebokosc, na ktora z nim nurkowales. Jego limit glebokosci to wg PADI 21 metrow. Tak wiec nie mial W OGOLE prawa nurkowac na Thiestlgormie, poniewaz tam srednia glebokosc nurkowania to 24 - 27 metrow. Wiec juz od poczatku przekroczyles wszystkie standardy.
Zaczales sie WYNURZAC majac 50 bar???? W dodatku z ponad 20 metrow? Czlowieku, minimalna nawet utrata gazu i wyladowal bys na powierzchni z choroba dekopresyjna - bo po prostu nie mialbys wozduchu. To znaczy tylko jedno - ryzykowales nie tylko swoje zycie, ale co wazniejsze zycie swojego dziecka. W dodatku - co Martin podkreslal - zostawiajac swoje dziecko pod opieka NIEZNANEGO czlowieka....Nie mowiac juz o tym, ze nawet egipskie prawo dotyczace nurkowania mowi, ze masz miec 50 bar po WYNURZENIU sie - czyli na powierzchni.
Filavandaro - masz jeszcze duuuzo do nauczenia i jak sie nauczysz to bedziesz wiedzial, ze to BYL WYPADEK. Niemoznosc dotarcia do wlasnej liny opustowej, wyrzucenie instruktora na otwarte morze, wyjscie na nie swoja lodke (a co gdyby jej tam nie bylo?) - to wszystko jest wypadkiem. Oznacza, ze nurkowanie nie bylo zaplanowane i jego losami toczyl przypadek.
A poza tym - owszem mam 14 lat za soba. Mam tez za soba wyksztalcenie pedagogiczne, wiec wiem, ze to wiek, w ktorym robi sie najwieksze glupoty. I dlatego wymaga kontroli rodzicielskiej. Tej kontroli tutaj zabraklo.
Ciekawe czy ojciec zostawilby syna na przyklad wlasnie w gorach, na paru tysiacach metrow - zeby sam schodzil....

Przykro mi, ale to wszystko pokazuje tylko daleko idaca nieodpowiedzialnosc - co i tak jest eufemizmem.
Mania

martin - 09-04-2006, 13:21

gogolek napisał/a:
wszystko zależy od przygotowania i umiejętności


Dokladnie. Tyle ze 14'sto latek, moze fizycznie jest w stanie wykonac takie nurkowanie, psychicznie mu jeszcze duzo do tego brakuje. Nie bede wypowiadal sie na temat, jakie konsekwecje ma nasycanie rozwijajacego sie organizmu azotem - ne ten temat bylo juz wiele dyskusji.
IMO dzieci moga nurkowac - tyle ze plytko, krotko, na w miare tlustych mieszankach i z partnerem, ktory jest w stanie przewidziec kazda reakcje i potrafic na nia zareagowac.

Mania - 09-04-2006, 13:25

geojacek napisał/a:
Potem już spokojnie do naszej cumy , a jest ich już 6, powolne wynurzenie do 5 metrów, tam 3 minuty postoju (dekompresji) i wyjœcie na statek.

I jeszcze jedno - 3 minuty dekompresji? Jako AOWD nie masz uprawnienia do nurkowan dekompresyjnych. Tym bardziej nie ma ich JUNIOR AOWD.
Kolejny zlamany standard.
Na Thiestlgormie dosc latwo przekracza sie czas dekompresyjny, zwlaszcza jesli nurkuje sie na powietrzu - wlasnie ze wzgledu na dosc duza srednia glebokosc. 3 minuty na 5 metrach to nie jest wystarczajacy przystanek deco....

martin napisał/a:
IMO dzieci moga nurkowac - tyle ze plytko, krotko, na w miare tlustych mieszankach i z partnerem, ktory jest w stanie przewidziec kazda reakcje i potrafic na nia zareagowac.

No wlasnie - a jak ma zareagowac partner - ojciec, ktoremu zostalo 50 bar????
Mania

[ Dodano: 09-04-2006, 13:38 ]
Podobna historia, ktora sie zdarzyla pod koniec marca. Wtedy instruktor zareagowal tak, jak powinien w istocie zareagowac wasz instruktor:

Wyprawa na thistlegorm. Czlowiek okolo 50 lat, PADI IDC, jego zona Rescue diver ok 30 lat - a wiec oboje majacy znacznie wyzsze kwalifikacje niz twoje geojacku. Ich corka - jak twoj syn - lat 13 - 14, Junior AOWD. Rodzice chca wziac corke na to nurkowanie, instryktor na lodzi odmawia. Wowczas tata mowi, ze wezmie corke na wlasna odpowiedzialnosci. Instruktor na to - OK, ale bede sprawdzal stale twoja glebokosci, ze nie przekraczasz 21 metrow. Jesli przekroczysz powiadomie o tym PADI.
Facet zrezygnowal i corka nie zanurkowala na wrak.

Pomysl sobie nad tym co zrobiles raz jeszcze.....

gogolek - 09-04-2006, 13:46

a może poprostu był to przystanek bezpieczeństwa a nie deco ??myśle że każdy może zrobić przystanek bezpieczeństwa na 3-5m!! czy tylko wybrani i doświadczeni nurkowie mogą taki przystanek robić ?????????
martin - 09-04-2006, 13:58

Gogolek, odpusc sobie. Przystanki bezpieczenstwa sa PADI'alska bajka. Kazdy spadek cisnienia jest dekompresja. Zrozum najpierw fizjologie, a potem sie wypowiadaj.
Filavandro - 09-04-2006, 14:50

Myśle, że to wy powinniście sobie odpuścić.
Nie jestem doświadczonym nurkiem ale jeśli doświadczenie oznacza, że będe zachowywał się tak jak wy, to mam nadzieję na szybką śmierć.
Nurkowanie jest sportem, a jak każdy sport powinno być relaksem a nie tylko i wyłącznie dążeniem do doskonałości kosztem dobrej atmosfery.
Nurkowanie to nie było idealne ale wszystkie wyciągane przez was problemy nie są tak poważne jak to przedstawiacie.
Zastanówcie sie czasem do czego dążycie...
PS: Gogolek ma rację, to akurat był przystanek bezpieczeństwa(tzn: dekompresją "na wszelki wypadek")
PPS:Maniu, widzę, że ja nie przekonam Ciebie, a Tobie jak na razie nie udało sie przekonać mnie.
Myślę, że jako 14latek byłem na tyle zdyscyplinowanym dzieckiem, że tego typu wydarzenia nie są aż takim problemem.
PPPS:Jeśli chodzi o rosyjskiego instruktora, to zgadzam sie, że TO był wypadek.

Adam Frajtak - 09-04-2006, 15:08

14 letni syn mojego kolegi zasysa z sieci dla swojego tatusia pornole programami P2P Jak sie o tym dowiedzialem to zwrocilem koledze uwage za co ten mnie zjebal ze jestem moherowy beret. Wiec nie dziwcie sie ze sa ludzie ktorzy zabieraja swoje dzieci na 30 m.
Filavandro - 09-04-2006, 15:15

Bardzo śmieszne Scaner, po prostu rozbawiłeś mnie do łez :evil:
Adam Frajtak - 09-04-2006, 15:17

Filavandro napisał/a:
Bardzo śmieszne Scaner, po prostu rozbawiłeś mnie do łez :evil:

Wcale nie dziwi mnie Twoja reakcja, podpowiem Ci ze prawidlowa reakcja powinna byc taka :oops:

martin - 09-04-2006, 15:23

Mikolaj: na wszelki wypadek to sie idzie siusiu przed wyjsciem do teatru.

Zapominasz ze tabele sa liczone dla doroslych, tkanki u dzieci sa inaczej ukrwione - to co dla doroslego jest tylko byciem na pograniczu deko, dla dzieci moze skonczyc sie DCS'em.

Zgodze sie z toba, ze nurkowanie jest sportem, niestety jest sportem ryzykownym. Szkoda gdy nieodpowiedzialni rodzice nie zdaja sobie z tego sprawy, jeszcze bardziej szkoda gdy w ten sposob ryzykuja zdrowie wlasnych dzieci.

geojacek - 09-04-2006, 15:48

Na forum jestem od niedawna więc nie bardzo wiedziałem o co wam chodzi z tymi pedałami. Martin swoją wypowiedzią uświadomił mi, że to nic innego tylko CMASOWSKIE WYWYŻSZANIE SIĘ.
Swoją przygodę z nurkowaniem zacząłem w PADI tak sprawił los, ale powiedziałem A
więc ja i moi dwaj synowie dalej pną się po drabinie PADI -DEEP,NITROX...a w te wakacje RESCUE.
Nie obrażam CMASu. nurkowanie jest dla nas formą rekreacji, i wspólnego spędzania czasu. Robimy to najlepiej jak umiemy, jak nas nauczono.Ma to nam sprawiać przyjemność, nie chcę być zawodowcem (CMASowcem)
Nie chcę i nie muszę nurkować z wami, mam swoje grono przyjaciół.
BARDZO DZIĘKUJĘ GOGOLKOWI za wsparcie, tylko dzięki Tobie będę tu jeszcze czasem zaglądał.
Nurkowanie na wraku było wspaniałe, Mikołaj 6 miesięcy póżniej zrobił deepa i był na
40 m, instruktora znaliśmy z poprzednich nurkowań, w Egipcie byliśmy po raz drugi i wiemy, że na tym terenie ON jest jednym z najlepszych.
Sądze że nie znacie realiów egipskich bo jest to nie do pojęcia przez CMASowca co tam się wyrabia.
Do tej pory myślałem, że jesteśmy jedną rodziną nurków, niestety wszędzie polskie piekiełko, nie chcę w tym uczestniczyć.
Żegnam.

Filavandro - 09-04-2006, 15:54

Cytat:
Mikolaj: na wszelki wypadek to sie idzie siusiu przed wyjsciem do teatru.

Bardzo się ciesze Martin, że jesteś lepiej poinformowany niż ja, jednak rozwowa tutaj zaczyna zchodzić na niższy poziom niż oczekiwałbym od wykształconych ludzi/nurków.
Zauważyłeś?

Mania - 09-04-2006, 15:55

hmm, no widzisz - ja tez nie jestem CMAS. A jednak - wystarczy sobie wziac zwykle tabele i zobaczyc, ze nurkowanie na powietrzu na glebokosci 24 - 28 metrow dluzej niz 15 minut (a byliscie dluzej) to nurkowanie dekompresyjne. Gogolek - wez i sobie policz zanim zaczniesz wypisywac bzdury. Policz i zastanow sie czy wszystko w tym nurkowaniu bylo bezpieczne. I czy zabralbys na takie nurkowanie swoje dziecko, albo twojej siostry czy jakiekolwiek inne.
geojacek - Instruktor w Egipcie, ktory zabral twojego syna, majacego wiec niecale 15 lat, na 40 metrow zlamal wszystkie standardy PADI i jest dupa nie instruktor.
I kazdy DOBRY instruktor - wszystko jedno jakiej federacji powie ci to samo.

A realia egipskie znam bardzo dobrze - na pewno lepiej niz ty. Przeczytaj jeszcze raz historie, ktora przytoczylam. Tak wlasnie powinien sie zachowac Wasz instruktor. Nie pozwolic na przekroczenie 21 metrow. Bo tylko na taka glebokosc wolno bylo nurkowac twojemu synowi. A juz na pewno nie wolno mu bylo znalezc sie w przestrzeni zamknietej jaka jest penetracja wraku. Nawet takiego jak Thistlegorm.

Ale w koncu to twoj syn i twoja odpowiedzialnosc. Nie chcialabym tylko potem czytac opowiesci w dziale wypadki nurkowe.
Nurkowanie - zeby bylo naprawde fajne - musi byc bezpieczne. naleze przestrzegac przynajmniej jednej zasady, ktorej widac nie przestrzegasz i jak do tej pory chyba cie tego nie nauczono:
Planuj nurkowanie i nurkuj wedlug planu.

A o nurkowaniu dzieci na glebokosci to zanim zaczniesz sie tym chwalic to poczytaj. Bo jest calkiem sporo literatury. I nawet PADI stawia pewne obostrzenia. A ty je przekraczasz. Mam nadzieje, ze czynisz to w pelni swiadomie, a nie z glupoty.
Mania

geojacek - 09-04-2006, 16:35

Jako belferka -czytanie ze zrozumieniem.
Na 40 m był na kursie Deep i nie w Egipcie, tylko w Chorwacji u innego instruktora.
A na wraku wszystko odbywało się zgodnie z wskazaniami komputera Suunto-Viper.
Tak, przekroczył wtedy swoje uprawnienia.Przekroczył o 6 miesięcy.Pierwszy i na razie ostatni raz.Myślę że w jego życie to nurkowanie wniosło więcej pozytywów niż negatywów i wyniósł wiele pozytywnych doświadczeń.

gogolek - 09-04-2006, 17:01

maniu :) według tabeli Bulmann/Hahn to na głębokości 27m czas bezdekompresyjny to 21 min :) hihihi nie 15min czyli już się pomyliłaś o 6 min ja ty tak liczysz sobie deco to ja się nie dziwie że tobie to i na 10m wyjdzie deco to najlepiej pływać po warszawsku dupą po piasku :P
a poza tym taką rozpiętości głębokości jak podałaś to czasy rużnią się znacząco bo na 24m czas bez deco to 27min a na 27m to 21min więc niewiem z kąd ci wyszło 15 min

Mania - 09-04-2006, 17:19

Gogolek
No to policz....
spadli na dwadziescia pare metrow. Zakladam, ze goejacek mial pelno flaszke idac na drugie nurkowanie ( no chyba az takim idiota nie jest by isc z niepelna flaszka). czyli musial byc conajmniej 15 minut we wraku, kiedy okazalo sie, ze ma juz tylo 50 bar i musi uciekac. Tymczasem Mikolaj ma jeszcze powietrza na - i tutaj cytat -
geojacek napisał/a:
Mikołaj miał jeszcze powietrza na około 20 min


Czyli - mamy juz 15 i doliczmy do tego kolejne niech bedzie - 10 minut Mikolaja.
Przekroczyl Buhlmanowski czas nurkowania bezdekompresyjnego? Przekroczyl....
I uwazasz, ze 3 minuty na 5 metrach to rzeczywiscie wystarczy?????

Pomijajac juz ten fakt, ze geojacek ma braki w wyksztalceniu, bo on na powierzchni czeka az
geojacek napisał/a:
z krwi wydostał się azot.
. Widac nigdy nie slyszal o tkankach szybkich, wolnych, etc. Nic nie wie o azocie w kosciach, stawach, czyli tych elementach ciala jego dziecka, ktore wciaz rosna i sie rozwijaja....W jego swiadomosci azotem nasyca sie tylko krew. Ciekawe czy w ogole zna to okreslenie "nasycenie azotem"?

jedynym sensownym dla normalnego i DOROSLEGO nurka nurkowaniem na tym wraku jest uzycie nitroxu. Poniewaz jest to typowe nurkowanie polegajace na spadku na glebokosc zasadniczo przekraczajaca 20 metrow i stale przebywanie na tej glebokosci. Ale nie sadze by 14 letnie dziecko robilo to nurkowanie na nitroxie.Gogolek - nurkowales kiedys na Thistlegormie? Wiesz jakie potrafia tam byc warunki? wiesz, ze prady, ktore tam wystepuja potrafia dochodzic do 4 - 5 wezlow? Zastanow sie co to znaczy dla dzieciaka wiszacego na linie. nawet ja, ktora do slabeuszy nie naleze, musialam sie trzymac liny OBOMA rekoma, bo taki byl prad. przeczytaj to opowiadanie jeszcze raz i sobie policz jaka musiala byc sila pradu jesli innego kolesia wywialo POLTORA KILOMETRA w morze. I jeszcze raz pomysl, czy zabralbys w takie warunki wlasne dziecko....
Ach, szkoda gadac....

Mania

gogolek - 09-04-2006, 17:35

tak nawet jak po tych 15 minutach został jeszcze 10min czyli daje to 25 mini ja dolicze jeszcze 5 min co by zaszaleć :)spadli na 27m czyli daje to czas 30 min na 27m czyli deco trwa dokładnie 3min na 3m :) pozdrawiam :)

no dobra nie nurałem na tym wraczku w sumie nigdy nie byłem w egiptowie !! ja osobiście swojemu dziecku nie pozwole nurkować jak ktoś się mnie spyta dlaczego to jest prosta odpowiedzi BO NIE I koniec dyskusji :)



ale suma sumarum dla mnie w tym nurkowaniu nie było nic dramatycznego raczej nurkowanie można zaliczyć do fascynujących przeżyć a nie do dramatu pod wodą pozdrawiam

martin - 09-04-2006, 18:48

gogolek napisał/a:
według tabeli Bulmann/Hahn to na głębokości 27m czas bezdekompresyjny to 21 min


Deco2000: 27 m, pierwsze nurkowanie 18 minut, powtorzeniowka po poltora godziny czasu powierzchniowego ma +19 minut, wiec jest od poczatku nurkowaniem deco.

geojacek napisał/a:
Martin swoją wypowiedzią uświadomił mi, że to nic innego tylko CMASOWSKIE WYWYŻSZANIE SIĘ.


Z wywyzszaniem to nie ma nic wspolnego. To tylko brak zrozumienia jak mozna wlasne dziecko w ten sposob narazac.

Adam Frajtak - 09-04-2006, 18:53

Mania napisał/a:
Gogolek
mial pelno flaszke idac na drugie nurkowanie
Maniu pisze się Pełną :22:


Mania napisał/a:
musialam sie trzymac liny OBOMA
, Maniu a nie obiema?
gogolek - 09-04-2006, 19:23

scaner nawet najepszym się zdaża :P
geojacek - 09-04-2006, 22:40

TomM napisał/a:
Nie. 14 lat=AOWD junior=21 m.
Jest coś takiego jak plan nurkowania. Partnerzy planują, przewodnik jest od przewodzenia, nie od planowania. Znasz taką zasadę, że jeden się wynurza sam, a drugi zmienia partnera pod wodą? To czyste "pedalstwo". Pomijając "wywianie" kogoś tam, prąd, niedopłynięcie do liny kotwicznej itp. To pomijam.
Są jakieś zasady w tym nurkowaniu. Partnerzy wynurzają się razem, najlepiej twarzą w twarz utrzymując komunikację. Przewodnik.... a ch... mu w dupę. To twój partner, wasze bezpieczeństwo, wasz plan, wasze nurkowanie. Dojdziesz jeszcze do tego. PADi to pedalska federacja, nie uczy właściwego spojrzenia. Do tego po kursach PADI dochodzi się samemu. Lub nie.... Najczęściej kończy się to crossem do CMAS, IANTD, ITDA, SSi....


Tak napisał do mnie TomM.

Chciałem tylko podzielić się z innymi ciekawym przeżyciem i doświadczeniem.Swoją radością z ciekawego nurkowania
To co robicie jest obrzydliwe, napewno nic więcej nie napiszę.
To jest wykład mniemanologi stosowanej o wyższości świąt wielkanocnych..............
Miałem wiele szacunku dla CMAS , ale teraz nie może być mowy o żadnych krosach
Odechciewa się nurkowania jak się czyta te wasze "CMAS-PADI"
Komu to służy?
Żegnam geojacek

Adam Frajtak - 09-04-2006, 22:55

geojacek napisał/a:


Miałem wiele szacunku dla CMAS , ale teraz nie może być mowy o żadnych krosach
Odechciewa się nurkowania jak się czyta te wasze "CMAS-PADI"
Komu to służy?
Żegnam geojacek

Nie masz o co sie oburzac wiekszosc z nas to nurkowie PADI tak samo ja jaki i TomM ale tez wielu z nas z czasem zrobilo kursy w cams i iantd tdi ssi ...... itd itd Prawdopodobnie Ty tez kiedys tak zrobisz
Pozdrawiam Scaner nurek padi( bez wstydu) iandt i cams
PS
Nie ma jedynie slusznych organizacji ale sa jedynie sluszne zasady nurkowe ktore obowiazuja zreszta we wszystkich organizacjach Ty te zasady zlamales wiec nie czekaj na oklaski NARAZILES ZDROWIE I ZYCIE 14 letniego dziecka.

martin - 09-04-2006, 23:08

geojacek napisał/a:
To co robicie jest obrzydliwe, napewno nic więcej nie napiszę.


Mozesz powiedziec o co sie obrazasz?

To TY zrobiles cos, co wedlug wielu z nas jest obrzydliwe. Pochwaliles sie tym i dowiedziales sie, co my o tym myslimy. Gdybys na forum hodowcow rasowych krolikow zapytal o przepis na pasztet z krolika, zostal bys identycznie potraktowany.

My kochamy ten sport, kochamy nurkowac gleboko, dlugo, ale robimy to rozwaznie. Ty zachowales sie nierozsadnie, przez takich jak ty nakladane nam sa restrykcje, ktore utrudniaja nam robic to co kochamy i tak jak my to chcemy robic.

Zamiast przyjmowac pozycje nadymki, zastanowil bys sie czy moze to my nie mamy troche racji w tym co piszemy?

Skoro instruktorzy federacji ktora tak adorujesz nie wywiazali sie z swojego zadania, pochwal sie cyklem profili malego z tego urlopu, podasz w jakiej konfiguracji nurkowal maly, wtedy moze ktos z nas przeliczy to i napisze konkretnie co o tych nurkowaniach sadzi - ewentualnie wtedy uswiadomisz sobie na co go naprawde narazales.

waldo - 09-04-2006, 23:08

Geojacek opisał swoją przygodę na ślicznym wraku i nie będąc świadomym możliwych konsekwencji, nie jest w stanie zrozumieć dlaczego się tak czepiamy "nieistotnych drobiazgów". Tak więc nie ma sensu bicie piany - gdy sam bardziej zgłębi wiedzę i umiejętności nurkowe, dojdzie do takich samych wniosków jak my :)
Na dzień dzisiejszy, jeżeli instruktor jako niekwestionowany autorytet powiedział, że 14-latek sobie poradzi i nie ma żadnych niebezpieczeństw, to Geojacek nie miał powodów mu nie wierzyć. Jutro, gdy przyswoi sobie trochę więcej wiedzy, ten instruktor straci autorytet. Trudno też publicznie się przyznać, że narażało się własne dziecko.

Po ukończonym AOWD też wydawało mi się, że posiadłem już całą wiedzę nurkową - teraz mam ciut większą wiedzę, ale znacznie większe wątpliwości ...

PS. Geojacku, jeżeli planujesz dalsze przygody z nurkowaniem dla swojego syna, poszerz swoją wiedzę z zakresu dekompresji i wpływu nasycenia azotem na intensywnie rozwijający się organizm. A dopóki nie znajdziesz wiarygodnych informacji, że coś jest w pełni bezpieczne, przyjmij, że może zagrażać to zdrowiu.

Mania - 10-04-2006, 09:13

scaner napisał/a:
Maniu pisze się Pełną :22:

racja, ale to z rozpedu :lol:


scaner napisał/a:
Mania napisał/a:
musialam sie trzymac liny OBOMA
, Maniu a nie obiema?


Nie, obie formy prawidlowe - prosze bardzo fragment slownika jezyka polskiego:
Cytat:
obie obu, obom a. obu, obiema a. oboma


pozdro
Mania
PS. A tak w ogole to powiem szczerze, ze zaskoczylo mnie iz kilka osob przeczytawszy to opowiadanie i to osob majacych wiedze, o ktorej pisze Waldo, w ogole nie zareagowalo. Wszystkie komentarze brzmialy "ale fajne nurkowanko..."

Adam Frajtak - 10-04-2006, 09:18

Mania napisał/a:

PS. A tak w ogole to powiem szczerze, ze zaskoczylo mnie iz kilka osob przeczytawszy to opowiadanie i to osob majacych wiedze, o ktorej pisze Waldo, w ogole nie zareagowalo. Wszystkie komentarze brzmialy "ale fajne nurkowanko..."

Jak znajomi nam sie chwala ze jechali 200 km /h i oczekuja podziwu to tez nie mowimy im ze sa idiotami tu zadzialal taki sam mechanizm

geojacek - 10-04-2006, 09:57

Przyjmuję waszą krytykę, zwłaszcza Waldo.
A nadymam się bo stwierdzenie PADI - PEDALENIE całkowicie dyskredytuje wasze wypowiedzi.

TomM - 10-04-2006, 10:16

Za to cytowanie prywatnych listów na publicznym forum jest szczytem kultury.
Pedalstwo w nurkowaniu nie ma związku z federacją która wydała certyfikat, tylko z nurkiem, który łamie standardy nie rozumiejąc czego one dotyczą. Bez planu, bez świadomości z powodu braku wiedzy, bez zachowania standardów - to jest właśnie to. Niestety jakże często dotyczy to jednej z federacji...

Jarek Sieminski - 10-04-2006, 11:25

Ludzie,

na boga (posejdona) to że macie racje nie upoważnie was do mówienia takim tonem.
Jedyne, co możecie osiagnąć to to że następna osoba w ogóle sie nie odezwie na tym forum.

Tak, człowiek popełnił błąd, zapewne z niewiedzy. Czy aż tak trudni jest napisać kulturalnego, miłego posta: Słuchaj kolego, zgodnie z najnowszymi badaniami....bla, bla, bla...?

Skrajną nieodpowiedzielnościa, wykazał sie tak na prawde instruktor! Wolał wziąć kilkadziesiąt USD wiecej za nurkowanie i wmówił, geojackowi że wszystko jest OK, bezpiecznie itp. Wielu lidzie na początku swojej przygody z nurkowaniem nie ma wystarczającej wiedzy żeby obiektywnie ocenić wszelkie niebezpieczeństwa zwiazane z takim jak opisane nurkowaniem. I to jest też rolą instruktora. I to Jego trzeba napiętnować!


pzdr,
Jarek

ps. TomM, korespondencja, stanowi własność adresata, to on decyduje o jej upublicznieniu.

gogolek - 10-04-2006, 11:39

tylko po co instruktora piętnować łatwiej się wymandrzać i wytykać błędy nurasom bo z instruktorem to już mogło by im się cięzej gadać hahahahahahahahah


to tak jak by lali dziecko za to że mama pozwoliła przejści na czerwonym świetle !!!!!!!!


ale co to tylko takie zadufane w sobie ludziska więc szkoda czasu na wypowiadanie się na tym forum czasem to aż nie chce się czytać niektórych postów

Mania - 10-04-2006, 12:28

O bardzo przepraszam...
ja napisalam, ze:
Cytat:
Instruktor, ktory zabral twojego syna, majacego wiec niecale 15 lat, na 40 metrow zlamal wszystkie standardy PADI i jest dupa nie instruktor.


z mala poprawka mojego cytatu - to nie byl instruktor w egipcie, jak napisalam, tylko w chorwacji.

Co nie przeszkadza, ze odpowiedzialnosc za dzieci przede wszystkim ponosza rodzice, a nie instruktor.

Mania

gogolek - 10-04-2006, 13:57

a jak twoje dzieci jadą na wycieczke szkolną autobusem i kierowca będzie miał wypadek to też będzie wina rodziców ???
Mania - 10-04-2006, 14:44

Nie, ale moja winą jako rodzica bedzie, jesli:
1. nie sprawdzilam stanu trzezwosci kierowcy
2. nie sprawdzilam dokumentow dotyczacych stanu technicznego autokaru
3. nie sprawdzilam tachometru (czy jak to urzadzenie rejestrujace prace kierowcy sie nazywa).

gogolek - oczywiscie, ze wypadki sie zdarzaja. Ale jako rodzic powinnam dochowac najwyzszej starannosci w unikaniu tychze. Geojacek tej najwyzszej starannosci nie dochowal. Mogl wielu rzeczy nie iwedziec, ale to, ze Junior AOWD ma ograniczenie glebokosci do 21 metrow powinien. I zapewne wiedzial. I sam, razem ze swoim synem zanurkowal glebiej.

Czyli uzywajac twojej analogii - wiedzial, ze autokar ma lyse opony, ale i tak pozwolil swojemu dziecku, w srodku zimy i padajacym sniegu, jechac takim autobusem na wycieczke. Jak sadzisz, gdyby byl wypadek - wybaczylby to sobie? I czy jakikolwiek rozsadny rodzic pozwolilby na jechanie takim autokarem????

Mania

Jarek Sieminski - 10-04-2006, 14:54

Maniu,

wiesz, tak sie składa że dorobiłem się już 2 dzieci i nigdy nie sprawdzałem stanu technicznego autokaru, trzeźwości kierowcy itp...

Proszę o to Policje. Dlaczego? Bo nie mam, uprawiniem, do sprawdzaniak trzeźwości kogokolwiek, bo nie mam niezbędnego sprzętu, bo nie wiem, co trzeba sprawdzic w autokarze, bo jak by każdy tata zaczoł to sprawdzać to nic oprócz awantury by z teog nie wynikło.

I właśnie o to chodzi. Geojacek nie nurkował z DM'em, tylko z instruktorem. Instruktor jest osobą, która z definicji zabiera niewyszkolonych ludzi po wode, prawda? I to głównie na instruktorze spoczywa w takiej sytuacji odpowiedzialność.

pzdr,
Jarek

gogolek - 10-04-2006, 14:57

a ty maniu nigdy nie przekroczyłas limitu głębokości ty nigdy nie przekroczyłaś dopuszczalnej prędkości ?????? wszycy tacy święci śą na tym forum ???? nigdy nie nurałas np bez noża ????? albo od tak wchodze do wody i zobacze co będzie ??????
adrian - 10-04-2006, 15:10

Oczywista sprawa ze wszyscy na forum sa swięci.Dzieki wiedzy są swiadomi ze nie mozna swoich bledow wypisywac publicznie,bo spotka ich los podobny jaki spotkal Geojacka. Skok do gardla i publiczny wp.....dol.
Uwazam nadal ze fajne opowiadanie lecz nurkowanie moglo sie zle skonczyc.Na szczescie obylo sie bez wypadku, choc moglo byc inaczej.

Mania - 10-04-2006, 15:17

gogolek i adrian

pewnie, ze nie jestem swieta. Tylko nie zabieram ze soba na takie rzeczy DZIECI.
Jesli nie rozumiecie tak podstawowej rzeczy, to juz nic na to nie poradze....

Jarek - pewnie tez sama nie sprawdzam kwitow autokaru. Tylko robi to policja. Roznica jednak polega na tym, ze nawet jak policjant mi powie, ze wszystko jest OK, a ja golym okiem widze, iz bieznika na oponach nie ma, to co? Wierzysz policjantowi czy swojemu rozsadkowi?
Wydaje mi sie, ze nic nikogo nie zwalnia od myslenia. Nawet jak to super obernadinstruktor, to jesli twoj zdrowy rozsadek mowi, ze cos jest nie tak, to postepuj w zgodzie ze swoim zdrowym rozsadkiem. Pomijajac juz taka ogolna wiedze, ze przynajmniej czesc instruktorow czy DM pracujacych w Egipcie, nie przestrzega zadnych zasad po to tylko by zarobic kase.
I nawet na kursie OWD PADI ucza cie co ci wolno, a czego nie. Takze w odniesieniu do glebokosci. Wiec jesli instruktor mowi - nie ma sprawy, dziecko moze nurkowac na 30 metrow, a Ty wiesz, ze nie powinno to co? A jesli nie wiesz to powinienes pojsc jeszcze raz na kurs. Albo przynajmniej przeczytaj ponownie podrecznik.

Tutaj nie chodzi o geojacka i jego nurkowanie. Chodzi o narazanie zycia wlasnego dziecka. Jarek - pozwolibys na takie nurkowanie ktoremus ze swoich dzieci? Przeczytaj opowiadanie geojacka jeszcze raz, zadaj sobie kilka pytan "A co jesli...?" i szczerze odpowiedz - puscilbys swoje 14-letnie dziecko? Zostawilbys je? I jak bys sie potem zonie wytlumaczyl?

Mania

Pitt_M - 10-04-2006, 15:24

Mania napisał/a:

[...........................]
PS. A tak w ogole to powiem szczerze, ze zaskoczylo mnie iz kilka osob przeczytawszy to opowiadanie i to osob majacych wiedze, o ktorej pisze Waldo, w ogole nie zareagowalo. Wszystkie komentarze brzmialy "ale fajne nurkowanko..."


Maniu - to nie tak - Przynajmiej ja czytając takę relację absolutnie nie zwracm uwagi na limity, zagrożenia i inne "punkty zaczepienia" - czytam to jako fajną historyjkę i traktuję to baaaardzo lekko, tym bardziej że duża część takich relacji nie w pełni pokrywa się ze stanem faktycznym - nie że ktoś kłamie - po prostu w trakcie przygody wszystko jest większe, głębsze i bardziej niebezpieczne. :asthanos:
" geojacek " - nie podchodź do komentarzy zbyt emocjonalnie - i na przyszcłość uważaj co piszesz ;-)

gogolek - 10-04-2006, 15:50

ja chciałem tylko powiedzieć że 14 latek to już nie aż takie dziecko :) dlaczego !!!!! ostatnio na dyskotece zapoznał kolega taką fajną dziołche tańczyli gadali spotykali się z tydzień i dopiero wtedy ona powiedziała mu że jest 10 lat od niego młodsza :) nie chodzi mi tu o wygląd zewnętrzny (bo był piękny ) ale o psychike naprawde nie było widać że to 14-latka :) to chyba daje do myślenia ??


powiecmy sobie szczeże że nurkowanie to nie jest aż tak extremalny sport jaki chcecie zrobić ty na forum i uważam że 14-latek może śmiało nurac :)

Mania - 10-04-2006, 15:53

gogolek - a na jaka glebokosc moze???
ot tak, twoim zdaniem...
50 metrow? a moze 40? a moze 60 - dlaczego nie????
Nigdzie nie napisalam, ze 14-latek nie moze nurac. napisalam tylko, ze wolno mu bylo nurac na maks. 21 metrow. To powiedz o ile twoim zdaniem moze te glebokosc przekroczyc???

Mania

gogolek - 10-04-2006, 16:18

o masz a on akurat przekroczył 6m i wy o te 6m robicie wielką afere ?? 6m czy to aż tak wiele ????
Jarek Sieminski - 10-04-2006, 16:42

Wychowywanie dzieci to ciągłe wybory miedzy chęcią zapewnienia bezpieczeństwa, a koniecznością uczenia samodzielności i odpowiedzialności za swoje czyny. Im starsze dzieci tym wybory te są trudniejsze.

Wiesz Maniu, co człowiekowi lata po głowie, kiedy puszcza dziecko pierwszy raz samo do szkoły? Taki nurek to pikus :)

pzdr,
Jarek

ps. I jeszcze raz proszę wszystkich o wyluzowanie :balloon:

Mania - 10-04-2006, 16:43

wiesz co gogolek...
chyba nie mamy o czym rozmawiac dalej. Skoro nie umiesz tego zrozumiec, trudno. Mam nadzieje, ze jeszcze dlugo nie bedziesz mial dzieci
dla mnie end of story....

Mania

gogolek - 10-04-2006, 17:52

ja tam moge rozmawiać to tobie się temat już chyba wyczerpał :P łatwiej uciec niż podjąci dyskusje :) hahahah bo najtrudniej przyznać się do błędu :)
Łukasz - 10-04-2006, 20:00

[quote="geojacek"]
TomM napisał/a:
Nie. 14 lat=AOWD junior=21 m.
PADi to pedalska federacja, nie uczy właściwego spojrzenia. Do tego po kursach PADI dochodzi się samemu. Lub nie.... Najczęściej kończy się to crossem do CMAS, IANTD, ITDA, SSi....



Twoje wypowiedzi TomM wydają mi się żenujące. Jeżeli twoja wypowiedz sugeruje, że wszyscy nurkowie PADI lub nawet tylko instruktorzy PADI są homoseksualistami, to powinnieneś szybko zamówić wizytę u psychiatry.

Jeżeli tylko twierdzisz, że Padi jest najgorszą organizacją nurkową na świecie, to chętnie na to odpowiem.
Wszyscy instruktorzy Padi, których poznałem przyszli z innych organizacji. Kiedyś szkolili się w LOK lub CMAS i potem przeszli do PADI. Nie spotkałem się w Polsce nigdy z naruszaniem dobrych praktyk nurkowych przez instruktorów Padi. Sam przez lata pływałem i szkoliłem się w szkołach CMAS. I wielokrotnie spotkałem się z niebezpiecznymi zachowaniami instruktorów CMAS. Spotkałem też wielu bardzo dobrych instruktorów i dobrych szkół CMAS, żeby wspomnieć tylko warszawską Nową Amę czy krakowską Nauticę. Dotąd wiekszość moich towarzyszy nurkowań jest z CMAS.

Nie twierdżę natomiast, że nie dochodzi do masy nieprawidłowości i niebezpiecznych sytuacji w szkołach w Egipcie. W wielu szkołach nurkowania w Egipcie dochodzi do sytuacji jeżących włosy na głowie. Ale proszę nie mylić dobrych szkół w Polsce i dobrych szkół Padi w Egipcie z złymi. Mógłbym tu wspomnieć o szkołach CMAS w Egipcie. Myślisz TomM, że w CMASowskie szkoły w Egipcie świecą przykładam? W CMASowskich szkołach w Egipcie które widziałem pracowali tylko Egipcianie i standard był dużo gorszy od najgorszej szkoły Padi. Przewodnikami byli ludzie, którzy „podpatrzyli” u klientów jak się nurkuje i zakładali sprzęt i szli robić intra czy oprowadzać po rafie. Większość polaków wybiera najtańsze centra w Egipcie i potem narzeka, że syf.
TomM, odnisłem wrażenie, że jesteś zadowolony z wizyt u Doroty i Wojtka w Colonie w Hurghadzie. Ale przecież to instruktorzy Padi i baza też jest Padi. Im też mówisz, że są pedalskimi instruktorami?

gogolek - 10-04-2006, 20:35

łukasz dla niektórych wszyscy inni są beee oni są tylko wspaniałymi nurkami bez skazy :) szkoda pisania :)


ps może jakiegoś nura zrobimy :) pozdrawiam

Efraim Ryba - 10-04-2006, 20:53

Mania napisał/a:
PS. A tak w ogole to powiem szczerze, ze zaskoczylo mnie iz kilka osob przeczytawszy to opowiadanie i to osob majacych wiedze, o ktorej pisze Waldo, w ogole nie zareagowalo. Wszystkie komentarze brzmialy "ale fajne nurkowanko..."


Tak, nie wykazali się wystarczającą rewolucyjną czujnością i nie zaczęli ciskać kamieniami. W związku z tym - na stos z nimi

A tak na poważnie - jestem zażenowany. Nie chodzi o merytoryczną zawartość tego co większość z was pisze. oczywiscie, że macie rację.
Ale ton i używane przez was sformułowania są poniżej jakiejkolwiek krytyki. Zachowujecie się banda nadętych - patrzących na mniej doświadczonych z cholernej góry - palantów.
Zero przyjaznego podejścia, zero prób wyjaśnienia spraw ważnych komus kto może o nich jeszcze nic nie wiedzieć, tylko od razu z kopa.

I wiecie jaki tego może być efekt? - Facet dalej może ze swoim synem robić rzeczy mało rozsądne i ryzykowne, tyle że nikomu już o nich nic nie powie. I w związku z tym, od nikogo sie juz niczego sensownego nie dowie. Ergo, w znacznym oczywiscie przerysowaniu - jeżeli coś mu się stanie, to bedzie to rownież, w jakims tam sensie, wasza zasługa.

Miał szansę się czegoś na tym forum nauczyć, zyskać wiedzę od bardziej od siebie doświadczonych. Ale wy zamiast pomóc, woleliście przywalić kijem i przy okazji pokazać jacy to jesteście mundrzy, nieomylni i jak facetem z wyżyn swojego doświadczenia pogardzacie.

A na koniec - jak mawiał jeden z boahaterów mojej ulubionej ksiązki ecco - wyjmijcie sobie korek

Mania - 10-04-2006, 21:07

gogolek
temat mi sie nie wyczerpal i bledu tez nie popelnilam, wiec nie mam do czego sie przyznawac. Zwlaszcza, ze podobnie uwaza tutaj jeszcze pare osob - czyzbys tego nie zauwazyl? Martin, Waldo, scaner, TomM....
Tylko trudno Tobie cos wytlumaczyc. To jak z historia dlaczego nie mozesz nurkowac w parze z nurkiem GUE na 50 metrow. Madrzejsi ode mnie nie byli w stanie tego wytlumaczyc.
Ty wiesz lepiej. Ciekawe czy masz w swoim otoczeniu chociaz jedno dziecko, na ktorym naprawde ci zalezy....
Mania
PS. A geojacek dostal ode mnie pare linkow do poczytania i mam nadzieje, ze okaza mu sie przydatne do dalszego rozwoju nurkowego.
Efraim - naprawde sadzisz, ze nie nalezy zwracac uwagi ludziom, jak widzisz, ze robia w nurkowaniu cos zle? Lepiej nic nie mowic - niech sie zabija???? Ludzie - nurkowanie jest super frajda, ale TO JEST NIEBEZPIECZNY SPORT.

Efraim Ryba - 10-04-2006, 21:13

Maniu: doedytowałem wyżej
Jarek Sieminski - 10-04-2006, 21:22

Maniu,

słonko, czy Ty aby nie wstapiłaś ostatnio do jedynej słusznej partii PiS'u? O Sorry, jedynej słusznej ogranizacji nurkowej?

pzdr,
Jarek

gogolek - 10-04-2006, 21:38

ja tam już wiem dlaczego nie może nurać ale powiedział bym ci to osobiście a nie na forum bo paru ludzią zafascynowanym GUE by się moja wypowiedzi nie spodobała :)


po prostu nie kupuje takiej komercji :P

Adam Frajtak - 10-04-2006, 21:46

Efraim Ryba napisał/a:

Ale ton i używane przez was sformułowania są poniżej jakiejkolwiek krytyki. Zachowujecie się banda nadętych - patrzących na mniej doświadczonych z cholernej góry - palantów.
Zero przyjaznego podejścia, zero prób wyjaśnienia spraw ważnych komus kto może o nich jeszcze nic nie wiedzieć, tylko od razu z kopa.

Tylko ciekawe zjawisko sie objawilo Ci co traktuja nurkowanie powaznie okazali sie wstretnymi chamami a Ci co wierza ze nurkowanie jest takie jak w folderze reklamowym PADI czyli mile latwe bezpieczne i dla wszystkich sa oburzeni dlaczego? Czyzby znali nurkowanie tylko od strony kretynsko usmiechnietych instruktorow PADI poslugujacych sie jebliwie kolorowymi podrecznikami w ktorch na kazdej fotce mamy jednego czarnego jednego zoltego jednego bialasa i koniecznie w przedziale wieku od 20 do 60 lat? Tak zeby kursanci byli przekonani ze oni tez moga zostac nurkami? POmysl Efraim skad sie wziął "konflikt" w tym wątku?
Moze stąd że kolega pierwszy raz uslyszal o paru aspektach nurkowania? Bo w reklamie Padi o tym nie bylo na 100% Na 3 dniowych kursach tez nie Moze to szok kulturowy ? :mrgreen:

gogolek - 10-04-2006, 21:53

może wy za poważnie traktujecie nurkowanie :) ?? albo chcecie aby tak wyglądało!!!!! tak też może być
Adam Frajtak - 10-04-2006, 22:12

gogolek napisał/a:
może wy za poważnie traktujecie nurkowanie :) ?? albo chcecie aby tak wyglądało!!!!! tak też może być

A moze wy niepowaznie traktujecie nurkowanie? albo chcecie wierzyc ze jestescie zaawansowanymi nurkami przez duze N !!!! tak tez moze byc

TomM - 10-04-2006, 23:15

Łukasz napisał/a:
Twoje wypowiedzi TomM wydają mi się żenujące.


Trudno. Czasem nawet inteligentni ludzie czegos nie rozumieją.

duch - 10-04-2006, 23:51

No naprawdę, czuję się jak bym oglądał w TV relację z obrad sejmu.
I jedynym słusznym wyborem jest ten który reprezentuje kaczor.
Dramat.
Pozdr

gogolek - 11-04-2006, 06:08

to chyba wy czegoś tu nie rozumiecie !!!!! scaner traktować poważnie a dramatyzować i wyszukiwać dziury w całym to jest rużnica co wy robicie to aż żal dupe ściska!!!!!!!


czasem trudno zauwazyc ze jestes inteligetnz tommy

nuras5 - 11-04-2006, 09:36

Czy nie sądzicie, że ta dyskusja od dawna powinna się toczyć w Hyde Parku?
Weźcie się sami trochę zmoderujcie,OK? :uuuu: :fuck:
Ja nie mam dziś nastroju. :sleep:

martin - 11-04-2006, 10:03

A ja nie mam mozliwosci pociecia tego watku :(
Efraim Ryba - 11-04-2006, 10:43

scaner napisał/a:
Moze stad że kolega pierwszy raz uslyszal o paru aspektach nurkowania? Bo w reklamie Padi o tym nie bylo na 100% Na 3 dniowych kursach tez nie Moze to szok kulturowy ?


Skaner, jeżeli tak było, to miał instruktorów i szkolenie do dupy. Bo o ryzykownych czy też >>mrocznych<< aspektach nurkowania mówić należy i to od samego poczatku. To nie łaskotki ;) . Ale to w jaki sposób zrobiliscie to wy, również jest do dupy.

Tu nie chodzi o to czy mówić w ogóle, bo w to nie watpi nikt rozsĹĄdny. Ale o sposób, formę w jakiej to tutaj zrobiono. Można pała i z góry a można na spokojnie i merytorycznie. Sam pomysl, co do człowieka lepiej dociera...

Cos tak czytajac ten watek mam nieodparte wrażenie, że częsć z nas jakies własne kompleksy mundrzenia się i obcinania - falowania młodych kotów tutaj realizuje.

Owszem, zawsze mozna powiedziec, ze tu nie Wersal. Ale mi tam szczerze mowiac chamstwo nie odpowiada. Bo cham zawsze bedzie chamem - czyli malym, nic niewartym zakompleksionym burakiem

gogolek - 11-04-2006, 14:27

dobrze powiedziane i mocno :)
Mania - 11-04-2006, 17:34

hmmm, gogolek Ty rzeczywiscie jestes przykladem najkulturalniejszego uzytkownika FN. Zwlaszcza jesli chodzi o Twoja polszczyzne....Ale to juz czysta, babska zlosliwosc
:22:
Mania

gogolek - 11-04-2006, 18:19

no bo to forum nurkowe nie językowe
Borszczuk - 11-04-2006, 19:31

sheep napisał/a:
Na samym wraku na prawej burcie w części dziobowej na pokąłdzie był fajny przedmiot przypominający trochę kształtem torpedę, tyle że miała na przedzie stateczniki.

Mowisz i masz ;)

Adam Frajtak - 11-04-2006, 19:41

Efraim Ryba napisał/a:


Owszem, zawsze mozna powiedziec, ze tu nie Wersal. Ale mi tam szczerze mowiac chamstwo nie odpowiada. Bo cham zawsze bedzie chamem - czyli malym, nic niewartym zakompleksionym burakiem


Twoj post swiadczy tylko o tym ze jest swoj chlop Efraim witaj wsrod nurkowych chamow :22: jestes przyjety do grona burakow
ps. fajnie tak czasem sie ponapierdalac od razu nurkowi lzej sie robi na sercu ze bojowy duch nie zaginal :22: i DIR nie bedzie pluł nam w twarz :20:

Efraim Ryba - 11-04-2006, 20:02

scaner napisał/a:
Twoj post swiadczy tylko o tym ze jest swoj chlop Efraim witaj wsrod nurkowych chamow jestes przyjety do grona burakow


Punkt dla Ciebie, ale trochę żem wyszedł z nerw.

scaner napisał/a:
ps. fajnie tak czasem sie ponapierdalac od razu nurkowi lzej sie robi na sercu ze bojowy duch nie zaginal i DIR nie bedzie pluł nam w twarz


Widzisz, nie wiem jak to odczytać - czy jako ironię, czy na serio. Bo wiekszość powyższych postów zdaje się formą wprost ucielesniać taka myśl.

Powtórzę raz jeszcze - można i należy zwracac uwagą na rzeczy głupie. Tym bardziej, że autorowi opowiadanka poczatkujacego tę dyskusję chyba nikt wczesniej tego nie uswiadomił. Ale tu chodzi o sposób w jaki sie to robi. ten zaprezentowany tutaj, moim zdaniem, nie jest w porządku i nie służy osiąganiu zamierzonego celu. Chyba że tym celem jest bezmyslne kopanie mniej doświadczonych. Taka fala. Jak w wojsku albo kryminale

Adam Frajtak - 11-04-2006, 21:26

Efraim Ryba napisał/a:


Widzisz, nie wiem jak to odczytać - czy jako ironię, czy na serio. Bo wiekszość powyższych postów zdaje się formą wprost ucielesniać taka myśl.

normalnie czyli z duzym dystansem

Efraim Ryba napisał/a:


Ale tu chodzi o sposób w jaki sie to robi. ten zaprezentowany tutaj, moim zdaniem, nie jest w porządku i nie służy osiąganiu zamierzonego celu. Chyba że tym celem jest bezmyslne kopanie mniej doświadczonych. Taka fala. Jak w wojsku albo kryminale

Dramatyzujesz

EcikHel - 11-04-2006, 22:03

gogolek napisał/a:
zapytaj się 14 -letniego mistrza polski w narciarstwie co on na ten temat ma ci do powiedzenia chyba myśle że takie żeczy to już w wieku 10 lat robił :) wszystko zależy od przygotowania i umiejętności. a poza tym nie jeden 14 latek jest lepszym nurkiem od starszego człowieka z podobnym starzem nurkowym !!! dlaczego !!!! bo młody człowiek szybciej przyswaja wiedze :P


a więc niech żyje młodości :P hiihhihihiihhi

a i nie bieżcie tak wszystkiego do serca bo i tak wszyscy skończymy 2m pod ziemią :P ;)

no w 100% sie z tym zgodze!!!!!! młodzi sa lepsi od starszych :P :P i tak trzymać :razz:

[ Dodano: 11-04-2006, 22:39 ]
Mania napisał/a:


pewnie, ze nie jestem swieta. Tylko nie zabieram ze soba na takie rzeczy DZIECI.
Jesli nie rozumiecie tak podstawowej rzeczy, to juz nic na to nie poradze....



Mania

wcale bym sie nie zdziwił gdyby dziecko co miało 14 lat nurkowało by lepiej od ciebie :lol:
sam jestem "DZIECKIEM" i coś na ten temat wiem :cool:

[ Dodano: 11-04-2006, 22:58 ]
kto wie kiedyś może dziecko uratuje ci życie np.pod woda :-D

nuras5 - 12-04-2006, 08:42

EcikHel napisał/a:
kto wie kiedyś może dziecko uratuje ci życie np.pod woda


Albo zrobisz nowe pod wodą :mrgreen:

amalcz - 12-04-2006, 11:28

nuras5 napisał/a:


Albo zrobisz nowe pod wodą :mrgreen:

To nie jest możliwe, pomieważ ...
Tomm napisał/a:
Pedalstwo w nurkowaniu nie ma związku z federacją która wydała certyfikat, tylko z nurkiem,


Więc dziecka nie zrobisz, ale laskę pewnie by się dało jak twierdzą guru tego FN. :-D

martin - 12-04-2006, 12:04

amalcz napisał/a:
laskę pewnie by się dało jak twierdzą guru tego FN


Przy krajowych, milyc 4°C?

amalcz - 12-04-2006, 12:08

martin napisał/a:

Przy krajowych, milyc 4°C?


Takie mamy warunki, zawsze mozna wyjść nad termoklinę :22:

EcikHel - 12-04-2006, 12:09

haha jaka beka jest na tym Forum buhahahaha
amalcz - 12-04-2006, 12:22

EcikHel napisał/a:
haha jaka beka jest na tym Forum buhahahaha


jaka beka, tu jest super, wszyscy są najlepsi, najmądrzejsi, panuje zajebista atmosfera, nikt nie jest złośliwy, każdy każdemu dobrze życzy.
Czytaj wszyskie posty i tematy poza "dowcipy nie nurkowe".

To pokachasz ten sport jak wszyscu tutaj, w końcu jest to Forum Nurkowe.

EcikHel - 12-04-2006, 13:35

no raczej dobrze to ujołeś pozdro dla wszystkich na FN buhahaha

[ Dodano: 12-04-2006, 13:39 ]
[quote="amalcz"]
EcikHel napisał/a:
haha jaka beka jest na tym Forum buhahahaha


jaka beka, tu jest super, wszyscy są najlepsi, najmądrzejsi, panuje zajebista atmosfera, nikt nie jest złośliwy, każdy każdemu dobrze życzy.

I o to właśnie chodzi na tym Forum
istna PATOLOGIA!!!
NIE mają sie na kim wyrzywać
ale dzieci lepiej nurkują od starych

POZDRO :29: :29:

nuras5 - 12-04-2006, 13:56

EcikHel napisał/a:
ale dzieci lepiej nurkują od starych



Kupuję pieluchę :29:

Mania - 12-04-2006, 14:26

Ale te pieluche to dla dzieciaka, ktoremu sie wydaje, ze juz wszystko wie, tak?
Mania

amalcz - 12-04-2006, 15:06

EcikHel napisał/a:

NIE mają sie na kim wyrzywać
ale dzieci lepiej nurkują od starych


może nie wszystkie dzieci lepiej, ale są tacy co nie przyjmują do wiadomości, że dziecko może być lepsze od niego. To jest policzek w twarz dla takiej osoby, a jeszcze jak on lub ona jest DIR lub GUE to już nie jest policzek to jest nokaut, stary to takie dziecko nie powinno się wcale zbliżać do wody.

Moim zdaniem geojacek nie pękaj na robocie i trzymaj z młodzieżą, nurkuj z synem, a swoich wrażeń poprostu tu nie opisuj tyle.

Ja osobiście życzę Wam udanych i głębokich nurków.

Mój ma 7 lat i już się rwie do nurkowania, to może mam mu maski nie dać i na basen nie zabrać, na basenie zasuwa jak stary, a i już frogkickiem pływa, :hmmm: ale chyba będę musiał go oduczyć i poczekać aż skończy 12 lat.

EcikHel - 12-04-2006, 18:20

no spoko spoko nie wszystkie dzieci ale niektóre
hehehehehe są wyjądki :-D :-D

[ Dodano: 12-04-2006, 18:21 ]
Kupuję pieluchę :29: [/quote]

nooo i tak trzymaj :P :P

[ Dodano: 12-04-2006, 18:42 ]
Almacz

Moim zdaniem geojacek nie pękaj na robocie i trzymaj z młodzieżą, nurkuj z synem, a swoich wrażeń poprostu tu nie opisuj tyle.

równiez tak uwazam
Gojacek nurkuj nurkuj ze swoim synem i nie pękja!! hehe
Wiesz nie wszyscy wiedzą co niektóre dzieci potrafią!!!! :razz:

gogolek - 12-04-2006, 21:47

wiesz amalcz GUE musi się trzymać razem!!! nie mogą nurać z innymi heheheheh wiesz o co chodzi :) hihihiih
amalcz - 13-04-2006, 09:31

tak sobie panowie przechodzą z organizacji jednej do drugiej i zawsze ta NOWA jest NAJ, a poprzednia już BEEE. To tak jak ze zmianą pracy,
Ben - 24-04-2006, 20:43

Pomyslec, ze tu wszedlem zeby przeczytac opowiadanie nurkowe o wyprawie na Thistelgorm!!!
gogolek - 24-04-2006, 21:18

heheh ja też :)
borewicz07 - 25-04-2006, 08:53

SLUCHAM???
tak po prostu sobie tu weszliscie zeby przeczytac??? nie majac odpowiedniej wiedzy i przeszkolenia na temat tego, co moze Was tu spotkac???

To jakas kpina!! prawdziwy nurek jest gotowy na wszystko!!

kompletny brak odpowiedzialnosci... obawiam sie ze konczyliscie kursy w jakiejs pe.... organizacji,
wstydzcie sie i przeproscie uzytkownikow FN :mrgreen:

Pitt_M - 25-04-2006, 09:11

borewicz07 napisał/a:
SLUCHAM???
tak po prostu sobie tu weszliscie zeby przeczytac??? nie majac odpowiedniej wiedzy i przeszkolenia na temat tego, co moze Was tu spotkac???

To jakas kpina!! prawdziwy nurek jest gotowy na wszystko!!

kompletny brak odpowiedzialnosci... obawiam sie ze konczyliscie kursy w jakiejs pe.... organizacji,
wstydzcie sie i przeproscie uzytkownikow FN :mrgreen:


Zaraz, zaraz, - hola, hola - gdzieś już coś takiego słyszałem ..... Gaulaiter Gensek .... Ojciec Dyrektor ....

:22:

borewicz07 - 25-04-2006, 09:20

Pitt_M napisał/a:
Zaraz, zaraz, - hola, hola - gdzieś już coś takiego słyszałem ..... Gaulaiter Gensek .... Ojciec Dyrektor .... :22:


Oho oho nastepny dowcipasek, a czy ty wiesz kolego, ze takie dowcipy nie przystoja nurkowi SSI? a juz na pewno nie uzytkownikowi FN!!

jako pokute odmow 5 zdrowasiek na antenie radia Maryja

FotoMiś - 25-04-2006, 12:40

Ben napisał/a:
Pomyslec, ze tu wszedlem zeby przeczytac opowiadanie nurkowe o wyprawie na Thistelgorm!!!


Błogosławieni naiwni albowiem ich będzie królestwo niebieskie... :22:

Andrzej Minorczyk - 30-04-2006, 23:20

Fantastyczna dyskusja :lol:

Może ciąg dalszy?

Moi faworyci jak zwykle mnie nie zawiedli!!! :lol:

A jesli chodzi o sedno dyskusji czyli :lol: PEDALSKICH NURKOW :lol: to wydaje mi sie ze ktos ma wielkie kompleksy!!

(może wynika to takze z faktu ze PADI niektorzy wymawiaja PEDI takie tam spostrzezonka hihihi)

KasiaK - 02-05-2006, 14:43

Ben napisał/a:
Pomyslec, ze tu wszedlem zeby przeczytac opowiadanie nurkowe o wyprawie na Thistelgorm!!!


no popatrz....ja tez :-|

fajny ten wątek, posty w ogole nie na temat, ale zaden mod sobie z tego nic nie robi...
bomba :lol:

wrobel.cwirek - 02-05-2006, 16:17

przynajmniej jest ciekawie :-D
zielas - 15-08-2006, 11:50

Bardzo fajne opowiadanie...
Co do przebiegu nurkowania się nie wypowiadam, niech każdy robi to, co dla niego najlepsze...

Do wszystkich jednak mam prośbę:
Macie może dostęp do planów Thistlegorm'a? Poszczególne pokłady, pomieszczenia...
Jeśli ktoś posiada to poproszę info na maila.

Z góry thx.
M.
_______________________________________________

Zajrzyj: forum-nuras.com

Paweł Małecki - 16-08-2006, 13:18

...ja miałem pecha z całą ekipa łodzi egipskiej, która wypłynęlismy na Thistlegorma i po ok.1,5h płynięcia zawróciliśmy z powodu silnego wiatru i fal :cry:
Może w tym roku uda się dopłynąć...Twardym trza być ,a nie mientkim :)
Pozdrowionka dla wszystkich.

bosze - 19-02-2007, 12:07

Efraim Ryba napisał/a:
scaner napisał/a:
Moze stad że kolega pierwszy raz uslyszal o paru aspektach nurkowania? Bo w reklamie Padi o tym nie bylo na 100% Na 3 dniowych kursach tez nie Moze to szok kulturowy ?


Skaner, jeżeli tak było, to miał instruktorów i szkolenie do dupy. Bo o ryzykownych czy też >>mrocznych<< aspektach nurkowania mówić należy i to od samego poczatku. To nie łaskotki ;) . Ale to w jaki sposób zrobiliscie to wy, również jest do dupy.

Tu nie chodzi o to czy mówić w ogóle, bo w to nie watpi nikt rozsĹĄdny. Ale o sposób, formę w jakiej to tutaj zrobiono. Można pała i z góry a można na spokojnie i merytorycznie. Sam pomysl, co do człowieka lepiej dociera...

Cos tak czytajac ten watek mam nieodparte wrażenie, że częsć z nas jakies własne kompleksy mundrzenia się i obcinania - falowania młodych kotów tutaj realizuje.

Owszem, zawsze mozna powiedziec, ze tu nie Wersal. Ale mi tam szczerze mowiac chamstwo nie odpowiada. Bo cham zawsze bedzie chamem - czyli malym, nic niewartym zakompleksionym burakiem


popieram


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group