hubert68 - 08-07-2012, 09:07 Temat postu: Małe ogłoszonko - mam dość pyskówekTak jak napisałem. Pewnie to ogłoszonko zabrzmi arogancko ale już wcale o to nie dbam. Mam dość czepiania się przez mądralińskich, do prawie każdej rady jakiej udzielam, czy każdej propozycji szkolenia, jaką składam. Nie będę dyskutował z odmiennymi stanowiskami, nie mam na to czasu. Dokładniej, nie mam czasu na głupoty. Parę dni temu rozmawiałem z Jackiem, który ma bardzo podobne odczucia, chyba wczoraj, Jacek wyraził to głośno na forum. Natychmiast znalazło się ze dwóch mądralińskich, którzy napisali, że TEŻ mają dość autoreklamy (mojej). Tymczasem Jacek, z tego co mi mówił, ma dość właśnie takich Kolegów, "co się z nim zgadzają" w tamtym wątku.
Obaj (Jacek i ja, bardzo często wspólnie) poświęciliśmy niemało czasu i pieniędzy, by w dość krótkim czasie przebyć drogę od poziomu przeciętnego (Jacek) / kiekskiego (ja) nurka rec. do pozimu instruktora tech. (raczej nienajgorszego). Jeżeli ktoś RZECZYWIŚCIE był ze mną pod wodą i zamierza coś na ten temat napisać proszę bardzo...
Od dziś każdy wchodzący ze mną w głupkowatą polemikę zobaczy odnoścnik do tego postu wraz ze zdaniem: "Nie mam czasu na kłócić się a głupoty mnie nie interesują".
Parę miesięcy temu, na jakiś miesiąc zawiesiłem swoją działalność na FN. Wiele osób poza forum pytało mnie o rady, prosiło o powrót. Tylko dlatego wróciłem i na razie zostanę. Ale nie będę się kłócił z osobami, których jedynym celem jest dyskusja by podleczyć własne kompleksy.FABER - 08-07-2012, 10:08 Jestem tu od niedawna i przychylam sie do Twojej wypowiedzi,to nie wchodzenie w dupe ino szybkie spostrzezenie moje. Dyskusje mocno odbiegaja juz po 1-2 poscie od merytoryki tematu czy zapytania. Zalogowalem sie poniewaz czlowiek szuka odpowiedzi, porad a nie dyskusji o niczem czy pisaniu nie na temat. Wojny podjazdowe,zaczepki i przypier.....sie o cokolwiek to domena niektorych a wrecz specjalnosc. Blyskotliwe riposty i wymadrzanie sie w kazdym temacie to przykrywanie swoich brakow, slabosci w mysl zasady skoro nie wiem to cos napisze zeby bylo. Pytajac o cokolwiek oczekuje odpowiedzi od ludzi ktorzy juz temat przerabili i sa bardziej doswiadczeni i obyci a nie czytac bzdury bo czlowiek ma wrazenie ze blog ten o nurkowaniu jest jak lekarz internista wie wszystko czyli nie wie nic. REASUMUJAC szanujmy sie bardziej, nie marnujmy czasu i jesli nie mamy nic do powidzenia to nie piszmy bo milczenie jest zlotem! Hubert przylaczam sie do postu bo nikt nie mial chyba jaj podniesc tematu. Na pochybel wszystkim o ktorych pisales.
pozdrawiamzbigniewb - 08-07-2012, 10:54 Temat postu: Re: Małe ogłoszonko - mam dość pyskówek
hubert68 napisał/a:
Nie będę dyskutował z odmiennymi stanowiskami, nie mam na to czasu
Musisz nad tym popracować.
Hubert, niektóre Twoje koncepcje dotyczące nurkowania takie jak bezpieczeństwo, jakość szkoleń są całkiem ok. Jest faktem, że razem z Jackiem zrobiliście z FN platformę do promocji własnych działań instruktorskich.Zdarza się, że w tych działaniach brakuje Wam subtelności.
Jest granica między bezinteresownym doradzaniem, a promocją własnych komercyjnych działań.
Inną sprawą jest polityka promocyjno/reklamowa prowadzone przez właściciela tego forum.
Twoje "ogłoszenie" to nic innego jak forma moderowania wypowiedzi niezgodnych z Waszą opinią. Nie tędy droga. Może pora pomyśleć o założeniu własnej www?jacekplacek - 08-07-2012, 12:26
zbigniewb napisał/a:
Jest faktem, że razem z Jackiem zrobiliście z FN platformę do promocji własnych działań instruktorskich.
Wielokrotnie Darek proponował mi reklamę w nuras.info - na zasadach bardzo promocyjnych. Nie skorzystałem, bo moim zawodem jest zupełnie co innego. Właśnie dla takich jak Twoje wniosków straciłem ochotę na wypowiadanie się tutaj - bezinteresowne wypowiadanie się. Nie mam ochoty na udowadnianie, ze nie jestem wielbłądem.
Na teraz, żeby uniknąć nieporozumień, moje posty będą nosiły charakter wyłącznie komercyjny. Czyli: chcesz się czegoś dowiedzieć = zapłać. Myślę, że to uczciwe postawienie sprawy.Jozio - 08-07-2012, 12:39 I co zescie narobili krytykanci jedni teraz zeby cos ciekawego sie dowiedziec chocby drobna rzecz trzeba bedzie kase wykladac a nie kazdego na to stac.
Tylko prosze nie pisac jak cie nie stac na "kupowanie" WIEDZY to zamknij sie w domu i siedz cicho bo to do niczego dobrego nie prowadzi.jacekplacek - 08-07-2012, 12:56 Spoko Joziu: jeszcze nie zniechęcili Włodka. Jest tu też wielu innych chętnie dzielących się wiedzą i doświadczeniem, którym komercyjną łatkę dorobią dopiero jak skończą kursy instruktorskie... chociaż Fridzię wykopano zanim zdążyła zostać instruktorką Yavox - 08-07-2012, 12:58
jacekplacek napisał/a:
Na teraz, żeby uniknąć nieporozumień, moje posty będą nosiły charakter wyłącznie komercyjny. Czyli: chcesz się czegoś dowiedzieć = zapłać. Myślę, że to uczciwe postawienie sprawy.
To zanim się przestawisz w ten tryb, to poradź mi jeszcze proszę, jakiej długości powinny być wężyki do manometrów w SM i jakie są najlepsze W razie, jakbyś już rąbał wyłącznie komercją, stawiam za tą poradę piwo - do odebrania w najbliższy weekend na Helu, a w kolejnym tygodniu od wtorku wieczorem do niedzieli nad Hańczą albo przy innej okazji Yabulon - 08-07-2012, 13:07 hubert68, jacekplacek, I tak nie wytrzymacie i będziecie pisać dalej
Ja w każdym razie mam taką nadzieję chociaż nie zawsze się z wami zgadzam to postępuję w myśl mojego podpisu zbigniewb - 08-07-2012, 13:08
jacekplacek napisał/a:
Czyli: chcesz się czegoś dowiedzieć = zapłać. Myślę, że to uczciwe postawienie sprawy.
e-learning? Kosut już coś takiego robi na YT. Za darmo.
Dogadajcie się z Darkiem. Niech Wam założy dział pt. ... Hubert i Jacek radzą... Coś jak TomS z SM.Mówię całkiem poważnie.sativ - 08-07-2012, 13:19 Wnioskując po brykach jakimi szlaja sie Jacek, autopromocja na FN i trzepanie grubego hajsu na całkowicie komercyjnych szkoleniach jest najlepszym sposobem na udany biznes Aleksander - 08-07-2012, 14:39 To jest bardzo dobra decyzją biorąc pod uwagę poniższe.
jacekplacek napisał/a:
No właśnie
Ludzie podobno nie umieją znaleźć brakującego ogniwa... pewnie nie czytali forum-nuras. Jak o mnie chodzi, coraz mniej chce mi się to czytać a już praktycznie wcale odpowiadać na kompletny bełkot i stek kretynizmów.
Brawo Instruktorze. Twoi rozmówcy to bełkoczący kretyni? co jeszce ciekawego napiszesz?
jacekplacek napisał/a:
chociaż Fridzię wykopano zanim zdążyła zostać instruktorką
Przypominam, że ten Użytkownik zrezygnował sam, po tym jak wyartykułował poważenie, niczym nie poparte oskarżenie pod adresem innego Forumowiczajacekplacek - 08-07-2012, 14:39
Yavox napisał/a:
jakiej długości powinny być wężyki do manometrów w SM i jakie są najlepsze
Jestem instruktorem sm. Ponieważ moja rzeczowa odpowiedź może zostać uznana za nachalną i agresywną reklamę, zapraszam na kurs JacekKG - 08-07-2012, 15:15 A to wszystko przez to ze moderatorzy nie trzymaja poziomu forum, nie rozdzielaja tematow odbiegajacych od watku
Patrzac np na forum forum-nuras , tam to wyglada idealnie, wszystko ladnie poukladane, w posegregowane tematami, dzialami i bez zbednych pyskowek
WIEC MODERATORZY ZABIERZCIE SIE WKONCU DO TEGO DO CZEGO JESTESCIE POWOLANI a nie robicie za martwe dusze forumYavox - 08-07-2012, 15:46
jacekplacek napisał/a:
Jestem instruktorem sm. Ponieważ moja rzeczowa odpowiedź może zostać uznana za nachalną i agresywną reklamę, zapraszam na kurs
Ha! Tu cię mamy! Nie dość, że nachalnie i agresywnie, to jeszcze podprogowo!Aleksander - 08-07-2012, 16:44 eh TomKur - 08-07-2012, 16:52 Cześć,
hubert, Twój post to dla mnie przykład na to, że masz problem ze zrozumieniem i słuchaniem, co do Ciebie mówią inni. Nie jest problemem Twoja wiedza, ale sposób, w jaki ja starasz się przekazać. Nie dociera do Ciebie, że nie wszystkim taki sposób odpowiada. Postawa Twoja i Jacka to postawa dzieci, które się obraziły na innych. Wszyscy są źli, tylko my dobrzy. Możliwe, że wynika to z jakichś głębszych problemów psychologicznych. Moja rada - poprzyglądać się sobie trochę głębiej. I słuchać (czytać) i starać się zrozumieć, co inni mówią i dlaczego. Postawa typu - ja już nie będę tego czy owego bo wszyscy są bee to ucieczka od WŁASNYCH problemów.
Pozdrawiam.
Tomekarkac123 - 08-07-2012, 17:59
Jozio napisał/a:
I co zescie narobili krytykanci jedni teraz zeby cos ciekawego sie dowiedziec chocby drobna rzecz trzeba bedzie kase wykladac a nie kazdego na to stac.
Jozio, jeśli chcesz bardziej rzetelnych i konkretnych informacji (FN to jednak forum bardziej towarzyskie, taka się przyjęła formuła), to poczytaj np DW. Polecam zwłaszcza dział dla początkujących - tam można śmiało pytać.hubert68 - 08-07-2012, 18:03
Cytat:
I co zescie narobili krytykanci jedni teraz zeby cos ciekawego sie dowiedziec chocby drobna rzecz trzeba bedzie kase wykladac a nie kazdego na to stac.
Jozio, Ty możesz pytać, ja Ci zawsze odpowiem. Jestem przekonany, że Jacek też.Włodek K - 08-07-2012, 18:10
Yavox napisał/a:
Ha! Tu cię mamy! Nie dość, że nachalnie i agresywnie, to jeszcze podprogowo!
Kurcze Na mnie nie zadziałało.
Jestem inny. Może jestem Yetti Yavox - 08-07-2012, 18:24
hubert68 napisał/a:
Cytat:
I co zescie narobili krytykanci jedni teraz zeby cos ciekawego sie dowiedziec chocby drobna rzecz trzeba bedzie kase wykladac a nie kazdego na to stac.
Jozio, Ty możesz pytać, ja Ci zawsze odpowiem. Jestem przekonany, że Jacek też.
Jozio, weź zapytaj Jacka o te węże manometrów do SM
Edit: już nie musisz - ktoś mi na PW odpowiedź przysłał. Dobrze, że nie na forum, bo by była afera - z profilu widzę, że to instruktor! Dziękuję! Swoją drogą - ale ten świat na forum się zrobił poj3bany...
Włodek K napisał/a:
Yavox napisał/a:
Ha! Tu cię mamy! Nie dość, że nachalnie i agresywnie, to jeszcze podprogowo!
Kurcze Na mnie nie zadziałało.
Jestem inny. Może jestem Yetti
Yeti to już jest podprogowo na maksa. Wszyscy wiedzą, że jest, chociaż nikt go nie widział.hubert68 - 08-07-2012, 18:27 Żeby nie było, jak ktoś zada rzeczowe, merytoryczne pytanie, oczywiście odpowiem ale jak ktoś się będzie głupio czepiał lub udowadniał, "że ma dłuższego" od posty takiej osoby dla mnie nie istnieją.Yavox - 08-07-2012, 18:57
hubert68 napisał/a:
jak ktoś [...] będzie [...] udowadniał, "że ma dłuższego"
Hubert, nikt nie ma dłuższego, spokojnie...
A tak na serio - czy nie wydaje Ci się, że część problemów i awantur związanych z prezentowanymi przez Ciebie rozwiązaniami i tezami ma swoje źródło właśnie w tym, że udzielając rad i dyskutując robisz to w taki sposób, że koniec końców strona przeciwna musi przyznać, że "ma krótszego"? Albo przynajmniej miała?
Kilka postów temu Gosia odesłała Jozia na DW. Pamiętam jak się kiedyś szedłem spotkać z Wojtkiem pierwszy raz to się pół drogi zastanawiałem, czy mam sznurowadła we właściwy sposób w butach zawiązane. Bo, myślę sobie, ten gość to jest ten facet, od którego się hubert68 uczył, więc jeżeli Hubert pisze takie rzeczy, to tamten to musi po prostu być TAKIM hardkorem, że od samego jego spojrzenia mnie w DIR-węzeł zasupła na amen, bo się okaże, że nawet na spacer po parku jestem niewłaściwie skonfigurowany! A tu zaskoczenie, nic takiego. "Jeśli chcesz, to ja Ci powiem, jak ja bym to zrobił i dlaczego, a potem sobie zrobisz, jak będziesz chciał". Dziwne...TomekP - 08-07-2012, 19:35 Yavox, bo istnieje taka subtelna granica, prawie niezauwazalna która oddziela fanów od fanatyków bycie nauczycielem nie polega na gnojeniu ucznia i przechwalaniu sie swoją wiedza, ta profesjami wymaga poszanowania braku wiedzy u ucznia i znalezieniu odpowiedniej formy przekazu. Każdy jest inny i wymaga różnego podejścia jednego trzeba kopać drugiego poglaskac. Dlatego mentorem moze być ktoś kto ma wiedzę i doświadczenie.
Generalnie rzecz ujmując bycie instruktorem nurkowania w naszym piekielku to ciezki kawałek chleba którego nie zazdroszczę wszystkim instruktorom Aleksander - 08-07-2012, 20:01
Yavox napisał/a:
A tu zaskoczenie, nic takiego. "Jeśli chcesz, to ja Ci powiem, jak ja bym to zrobił i dlaczego, a potem sobie zrobisz, jak będziesz chciał". Dziwne...
Plotek napisał/a:
bycie nauczycielem nie polega na gnojeniu ucznia i przechwalaniu sie swoją wiedza, ta profesjami wymaga poszanowania braku wiedzy u ucznia i znalezieniu odpowiedniej formy przekazu. Każdy jest inny i wymaga różnego podejścia jednego trzeba kopać drugiego poglaskac
To jest to. Jak dla mnie pedagogikę szkolenia zdaliście na 6-tkę czego nie da się powiedzieć o wszystkich...instruktorach Yavox - 08-07-2012, 20:06
Plotek napisał/a:
Generalnie rzecz ujmując bycie instruktorem nurkowania w naszym piekielku to ciezki kawałek chleba którego nie zazdroszczę wszystkim instruktorom
Ja nie widzę aż takiego piekiełkowego dramatu. Jest jakieś środowisko, są jakieś pyskówki, ale 95% nurków (zarówno instruktorów jak i zwykłych kursantów) i tak jest obok tego - ani o tym nie wie, ani nie słucha, ani nie czyta... Po prostu nurkują, albo uczą albo się uczą. Robią swoje i tyle. A piekiełko jest w środku praktycznie każdej branży i każdego hobby - po prostu trzeba się pilnować, żeby w różne rzeczy nie wchodzić zbyt serio i jednocześnie zbyt głęboko
I ja tam, niezależnie od narzekań otoczenia i tego, co mówią o sobie nawzajem różne osoby, które znam i o których każdej z osobna mam bardzo dobre zdanie, zamierzam dalej pogodnie iść do przodu. Jeszcze 3 dni i wyjazd na wraki, potem dwa dni i Hańcza - i tego się trzymam! Jozio - 08-07-2012, 20:17 Wam to dobrze ja znowu nie mam z kim na nurka sie umowic wokoło sama pustynia nurkowa i ciezki dojazd komunikacja publiczna.
Dogadajcie się z Darkiem. Niech Wam założy dział pt. ... Hubert i Jacek radzą... Coś jak TomS z SM.Mówię całkiem poważnie.
Jakoś dziwnie się teraz czuję... Uważasz, że dogadałem się z Darkiem i on stworzył dla mnie dział SM abym mógł sobie swawolnie doradzać i się promować? W sensie kursy, produkty itd..?
Fakt, że sporo gmeram w dziale bo lubię porządek i przenoszę offtopy, których tworzeniu zapobiec się nie da i nie zamierzam próbować, bo jak już sporo osób zauważyło, potrafią być cenniejsze od tematu zasadniczego.
A od czasu, gdy zostałem moderatorem tego działu w zasadzie nie publikuję "moich nowości" właśnie dlatego aby nie było szczekania "antykomercyjnego". Czasem wrzucę link do jakiejś porady na mojej stronce.
Na prawdę uważasz, że "mam swój dział"?? Sprawdź ile wpisów jest inicjacją wątków tematycznych a ile dotyczy "autopromocji"... Moim zdaniem byłem bez porównania aktywniejszy przed powstaniem działu SM...
***
Co do innych działów to nie możecie na mnie liczyć.
Nie mam uprawnień do zamiatania poza SM.Marzyciel - 08-07-2012, 20:40 Może teraz się uda
Wszystko co piszesz to insynuacje. Niczym nie uzasadnione.
Jak koniecznie chcą to niech doradzają, ale w swoim dziale.Taki tam pomysł.
Może Darek się zgodzi.
Zanim coś jeszcze napiszesz wskocz pod zimny prysznic.
Aha, co do Twoich nowości.To ja jak pewnie wiesz.Nic się nie zmieniło.Bardzo chętnie.TomS - 08-07-2012, 21:21 Jeszcze tylko sprawdzę na basenie.... Yavox - 08-07-2012, 21:26
zbigniewb napisał/a:
Jak koniecznie chcą to niech doradzają, ale w swoim dziale.Taki tam pomysł
Zbignewb, przepraszam, ale mega głupi masz pomysł moim zdaniem.
Jakie niby miałyby być te obiektywne kryteria, w myśl których wszyscy mogą wszystkim doradzać publicznie a niektórzy wybrani tylko w swoim dziale? Bo domyślam się, że chodzi Ci o jakieś rzeczowe i merytoryczne rozwiązanie - nawet przez myśl mi nie przeszło, że chcesz zasady tworzyć ad hoc, personalnie?
Rozumiem, że działa jakieś prawo wahadła i jak się najpierw rzecz gibnie w jedną stronę (np. jakiś użytkownik forum, zbyt monotematyczny a w dodatku hiperaktywny) to komuś, kto nie darzy delikwenta sympatią może przyjść do głowy, że najlepiej jakby zniknął albo się zamknął, ale to chyba nie powinno działać w ten sposób? No chyba, że się mylę?hubert68 - 08-07-2012, 21:29 No więc dokładnie takie, z przeproszeniem pieprzenie, jak, poz nielicznymi wypowiedziami, jest w tym wątku miałem na myśli w pierwszym poście. Nie pozostaje mi nic innego, jak napisać:
Nie mam czasu na kłócić się a głupoty mnie nie interesująpiotrkw - 08-07-2012, 21:32
TomS napisał/a:
Jakoś dziwnie się teraz czuję...
Nie .. Tomek... nie masz powodu. Prawdę powiedziawszy, to tak podchodząc do sprawy każda wypowiedź , podpowiedź czy rada przekazana przez instruktora może być odebrana jako reklama ale..... , wszystko zależy od kultury i taktu wypowiadającego, wiele można zaakceptować ,
trochę tak jak z przedstawicielem handlowym czy akwizytorem ( mam nadzieję, że nie obrazisz się porównaniem ) . Jeden potrafi inteligentnie poprowadzić rozmowę , zainteresować ofertą , udzielić fachowych porad i informacji , drugi wstawi zabłocony but w uchylone drzwi i wepchnie się gadając jak nakręcony o swojej ofercie , podkreślając beznadziejność konkurencji . Który zostanie zaakceptowany ??? Pytanie retoryczne.
Pozdrawiam PiotrTomKur - 08-07-2012, 21:41
hubert68 napisał/a:
No więc dokładnie takie, z przeproszeniem pieprzenie, jak, poz nielicznymi wypowiedziami, jest w tym wątku miałem na myśli w pierwszym poście. Nie pozostaje mi nic innego, jak napisać:
Nie mam czasu na kłócić się a głupoty mnie nie interesują
Hubert, zastanów się, dlaczego ludzie tak piszą o Tobie, a właściwie Twojej postawie i formom wypowiedzi ?. Ty dalej nie chcesz tego przemyśleć, nie starasz się zrozumieć, odpychasz to od siebie.
Jest takie powiedzenie - jak jeden człowiek mówi Ci że masz ogon - olej to. Ale jak mówi to pięć osób - obejrzyj się i sprawdź.
Kumasz, o czym mówię ?
Pozdrawiam.
Tomekzbigniewb - 08-07-2012, 21:47
TomKur napisał/a:
Kumasz, o czym mówię ?
On nie kuma. Zdumiewa mnie ten facet.
Buduje sobie wizerunkowy grób.Ma problem z komunikowaniem się na forum.
Zamiast znależć dobre rozwiązanie, wyciąga bejsbol. Bez sensu.SZymEK vel Tomek - 08-07-2012, 22:04
TomKur napisał/a:
Jest takie powiedzenie - jak jeden człowiek mówi Ci że masz ogon - olej to. Ale jak mówi to pięć osób - obejrzyj się i sprawdź.
no chyba że...
hubert68 napisał/a:
jak ktoś się będzie głupio czepiał lub udowadniał, "że ma dłuższego" od posty takiej osoby dla mnie nie istnieją.
i co tu komentować?nemo1410 - 08-07-2012, 22:24 Panie Hubercie zycze choc troche skromnosci Haw - 08-07-2012, 22:30 TomS, tak sie sklada ze (nieskromnie napisze) piotrkw i ja nalezymy do tych najbardziej czepialsko-krytykanckich. nie przypominam sobie zebym krytykowal Twoje produkty czy odpowiedzi. Twoja osoba i jeszcze Piotra (xdeep) to przyklady, ze na forum da sie zrobic marketing w sposob skuteczny i jednoczesnie nieuciazliwy/nachalny dla uzytkownikow.
Hubert niestety nie dosc ze tego nie potrafi, to jeszcze nie dopuszcza do siebie mysli ze nie potrafi i nie chce uczyc sie chocby od Was. Dla nas bywa to upierdliwe wiec probujemy protestowac - poza tym ze smieci komercyjnymi postami gdzie sie da, nic do niego nie mam. nie jestem rowniez instruktorem, wiec nie jest dla mnie zadnym konkurentem.
CZY TO TAK TRUDNO ZROZUMIEC, ZE JEST SIE (CZASAMI) DOKUCZLIWYM DLA INNYCH? przepraszam za ten krzyk (rozpaczy).projektfilm Dawid - 08-07-2012, 22:37 Tak sobie czytam tan wątek i myślę...
Właśnie jestem w połowie montażu ponad 30 filmów do projektu szkoleniowego Michała Kosuta o nazwie Strefa Divemastera
Publicznych jest już 17 reszta czyli ponad 60 filmów będzie do końca sierpnia...
To ogromny projekt edukacyjny...największy projekt filmowy tego roku.. wnoszący sporo wiedzy za darmo...
I wiecie co myślę jak czytam ten wątek.. Hm to....
Cieszę się bardzo że go nie ma na forum...bardzo się cieszę...
Część dyskusji zwłaszcza dotyczących porad dla nurków którzy pytają o konkretna wiedzę kończy sie szarpaniną która nic nie wnosi.... kompletnie nic... tak naprawdę zajmujecie się nieudolna reklamą swoich kursów i wykorzystujecie to forum do prywaty a nie przekazania wiedzy... smutne to i tyle...
Wiedzy niestety należy szukać z dala od tego forum....
Ps
Z wyłączeniem wypowiedzi TomaS... kilka w swoim nurkowaniu wykorzystałem i pomogły . Dziękirob65 - 08-07-2012, 22:46 Proponuję sprawdzić działanie przycisku "profil" a następnie "Znajdź wszystkie posty X" co pozwoli ocenić każdego z zalogowanych forumowiczów bo tak Hubert zrobił sobie osobny temat aby wyselekcjonować nieprzyjazne sobie osoby bo po co sprawdzać czy ktoś ma jakieś zdanie i może tylko inny pogląd na nurkowanie.
Dla mnie ktoś kto proponuje OWD i AOWD razem jako kombo jest nieodpowiedzialnym instruktorem który tylko chce za jednym razem wydoić kursanta. Ale to moje zdanie i jeśli kktoś ma inne uszanuję.
.... Jest jakieś środowisko, są jakieś pyskówki, ale 95% nurków (zarówno instruktorów jak i zwykłych kursantów) i tak jest obok tego - ani o tym nie wie, ani nie słucha, ani nie czyta... Po prostu nurkują, albo uczą albo się uczą. Robią swoje i tyle.ży
I w tym CAŁA nadzieja na normalność
[ Dodano: 09-07-2012, 01:10 ]
[quote="Yavox"]
Plotek napisał/a:
.... Jest jakieś środowisko, są jakieś pyskówki, ale 95% nurków (zarówno instruktorów jak i zwykłych kursantów) i tak jest obok tego - ani o tym nie wie, ani nie słucha, ani nie czyta... Po prostu nurkują, albo uczą albo się uczą. Robią swoje i tyle.ży
I w tym CAŁA nadzieja na normalnośćnuras5 - 09-07-2012, 07:08
JacekKG napisał/a:
A to wszystko przez to ze moderatorzy nie trzymaja poziomu forum, nie rozdzielaja tematow odbiegajacych od watku
Patrzac np na forum forum-nuras , tam to wyglada idealnie, wszystko ladnie poukladane, w posegregowane tematami, dzialami i bez zbednych pyskowek
WIEC MODERATORZY ZABIERZCIE SIE WKONCU DO TEGO DO CZEGO JESTESCIE POWOLANI a nie robicie za martwe dusze forum
Staram się jak najmniej ingerować w dyskusję - mieliśmy tu już parę wojenek pt. CENZURA,POWRÓT DO PRL itd.
Niestety każdy wypowiadający się uważa swój wpis co najmniej za "prawdę objawioną".
[ Dodano: 09-07-2012, 07:22 ]
jacekplacek napisał/a:
Na teraz, żeby uniknąć nieporozumień, moje posty będą nosiły charakter wyłącznie komercyjny. Czyli: chcesz się czegoś dowiedzieć = zapłać. Myślę, że to uczciwe postawienie sprawy.
Tak -ale posty komercyjne wymagają odpowiedniego działu - właśnie reklama.
Jeśli nie chcesz odpowiedzieć merytorycznie - nie odpowiadaj.
Posty komercyjne będę likwidował.arkac123 - 09-07-2012, 07:24
nuras5 napisał/a:
Staram się jak najmniej ingerować w dyskusję - mieliśmy tu już parę wojenek pt. CENZURA,POWRÓT DO PRL itd.
Ingerencja może nie jest tak potrzebna (FN ma własną, niepowtarzalną atmosferę a liczne zmiany tematu też mają swój urok ), ale IMHO akurat ten problem zostałby rozwiązany przez kilka ostrzeżeń - jeśli ktoś chce koniecznie "zapraszać" na swoje kursy, to jest na forum odpowiedni dział - niekoniecznie trzeba "zapraszać" pod każdym zapytaniem, niezależnie, w jakim dziale.....Yavox - 09-07-2012, 07:44
Cytat:
niekoniecznie trzeba "zapraszać" pod każdym zapytaniem, niezależnie, w jakim dziale.....
Zadałem sobie trud i przy użyciu opcji "Szukaj" odfiltrowałem wszystkie posty w których Hubert na coś zaprasza przy okazji dyskusji na inne tematy. Może coś się stało z funkcjonalnością "Szukaj" i nie działa, ale na prawie 3900 postów Huberta tych z tego rodzaju "zapraszam" wyszło mi 20.
Nie, żebym był za, ale racjonalnie myśląc chciałbym Wam uświadomić prawdziwą skalę zjawiska. Jest o co robić aferę?arkac123 - 09-07-2012, 08:40
Yavox napisał/a:
Nie, żebym był za, ale racjonalnie myśląc chciałbym Wam uświadomić prawdziwą skalę zjawiska. Jest o co robić aferę?
Przecież to nie tylko chodzi o Huberta. Na FN są głównie instruktorzy. Gdyby każdy z nich tak "zapraszał" jak Hubert (ja widziałam w ostatnim czasie przynajmniej 2 zaproszenia w odrębnych tematach na kurs Adv. Nitroks, nie liczyłam "zaproszeń" w odrębnych wątkach, to FN z dyskusyjno-towarzyskiego zrobiłoby się czysto marketingowe, a to nie o to chodzi, prawda?
Jestem non stop "zapraszana" na różnego rodzaju kursy, ale zaproszenia dostaję na prywatnego meila (którego sama danej osobie podałam), w bezpośredniej rozmowie, czy telefonicznie. Publiczne "zaproszenia" na forum IMHO są nieeleganckie, i jeszcze raz podkreślę, że przynoszą odmienny6 skutek od zamierzonego, oraz są po prostu wkurzające dla niezainteresowanych użytkowników.Yavox - 09-07-2012, 09:28 Oki. Masz racje DarekS - 09-07-2012, 09:47 Przy każdym poście jest taka ikonka wykrzyknika jeżeli ktoś twierdzi, że dana wypowiedź jest niezgodna z regulaminem lub typowo komercyjna, a znajdująca się poza działem REKLAMA i WYJAZDY proszę klikać.jacekplacek - 09-07-2012, 10:02
nuras5 napisał/a:
Posty komercyjne będę likwidował.
Czy szczegółowy opis przebiegu kursu, zamieszczony przez urządzającego go instruktora uważasz za komercję? Wiesz, taki lekcja po lekcji: co jak i na której jest u niego nauczane.TomekP - 09-07-2012, 10:33
Yavox napisał/a:
ja tam, niezależnie od narzekań otoczenia i tego, co mówią o sobie nawzajem różne osoby, które znam i o których każdej z osobna mam bardzo dobre zdanie, zamierzam dalej pogodnie iść do przodu
Dokładnie, trzeba umieć zachować dystans i nastawić się pozytywnie bo to w sumie fajne hobby jest Przez chwilę się przejmowałem tym co ludzie mówią o mnie i znajomych, ale się wyleczyłem. Nurkuję bo lubię więc nie ma sensu stwarzać sobie problemy z tego powodu.
P.S. Podoba mi się Twój szyderczo-ironiczny optymizm Grotto8 - 09-07-2012, 10:55 Chłopaki ... pisać się nie chce.
Nie macie nic lepszego do roboty?
Napisalibyście lepiej jak to jest z tą czystością tlenową używanej butli.
Temat tutajnuras5 - 09-07-2012, 11:13
jacekplacek napisał/a:
Czy szczegółowy opis przebiegu kursu, zamieszczony przez urządzającego go instruktora uważasz za komercję? Wiesz, taki lekcja po lekcji: co jak i na której jest u niego nauczane.
Tak, bo jest to autoreklama.
Jeżeli podasz standardy organizacji, w której uczysz lub planowany przez organizację przebieg kursu to nie.jacekplacek - 09-07-2012, 11:19
nuras5 napisał/a:
jacekplacek napisał/a:
Czy szczegółowy opis przebiegu kursu, zamieszczony przez urządzającego go instruktora uważasz za komercję? Wiesz, taki lekcja po lekcji: co jak i na której jest u niego nauczane.
Tak, bo jest to autoreklama.
Jeżeli podasz standardy organizacji, w której uczysz lub planowany przez organizację przebieg kursu to nie.
Hmmm, to bardzo ciekawe, bo w myśl tego 99% postów stąd:
http://forum-nuras.com/se...h_author=kraken
spełnia warunki kryptoreklamy a nie są zmoderowane. Hubert przy tym, to mały pikuś.nuras5 - 09-07-2012, 11:25
arkac123 napisał/a:
ale IMHO akurat ten problem zostałby rozwiązany przez kilka ostrzeżeń
Zgoda, zastosuje się.
[ Dodano: 09-07-2012, 11:27 ]
jacekplacek napisał/a:
spełnia warunki kryptoreklamy a nie są zmoderowane. Hubert przy tym, to mały pikuś.
Powiedzmy, że od dziś, na skutek interwencji piszących wprowadzam tą zasadę.
[ Dodano: 09-07-2012, 11:31 ]
arkac- przy okazji, jak tylko mod odezwie się, że będzie ingerował zaczyna się - jesteś zły, niesprawiedliwy, kogoś faworyzujesz ltd. Grotto8 - 09-07-2012, 11:38 Przepraszam... ale jaką zasadę??!!
Znowu ktoś będzie decydował, co jest dla mnie podprogową kryptoreklamą, a co nie jest?
A ja mam ochotę czytać posty krakena (jak zresztą wszystkich), bo jest w nich sporo pomocnej mi wiedzy !!!
Sam potrafię odseparować tandetną reklamę od wartościowych informacji (niejednokrotnie w ramach tego samego postu) i nie potrzebuję do tego interwencji moderatora tylko dlatego, że forumowiczowi jackowiplackowi nie dane było zapałać sympatią do krakena.Yavox - 09-07-2012, 11:39 Dlaczego mam nieodparte wrazenie, ze wylewamy dziecko razem z kapiela?jacekplacek - 09-07-2012, 11:47
Grotto8 napisał/a:
Przepraszam... ale jaką zasadę??!!
Znowu ktoś będzie decydował, co jest dla mnie podprogową kryptoreklamą, a co nie jest?
A ja mam ochotę czytać posty krakena (jak zresztą wszystkich), bo jest w nich sporo pomocnej mi wiedzy !!!
Sam potrafię odseparować tandetną reklamę od wartościowych informacji (niejednokrotnie w ramach tego samego postu) i nie potrzebuję do tego interwencji moderatora tylko dlatego, że forumowiczowi jackowiplackowi nie dane było zapałać sympatią do krakena.
Też uważam, że niektóre posty krakena są merytoryczne i fachowe - i nie do nich się odnoszę. Akurat Maciek jest mistrzem w kryptoreklamie, dlatego dałem Go jako przykład. gdybym gościa lubił, też użyłbym tego przykładu, bo moja niechęć nie wynika bynajmniej z fachowości czy jej braku, tylko z całkowicie innych względów, których nie wymienię, bo składam je na wrodzoną niezręczność a nie z góry zaplanowaną fałszywość i wyrachowanie. Profesjonalne podejście Krakena tak do szkoleń jak do reklamy nie budzi moich najmniejszych zastrzeżeń.Pawel_B - 09-07-2012, 11:53 Całkowite usunięcie z forum kryptoreklamy jest równie "ważne", co ganianie przez straż miejską studenciaków pijących piwko w parku w gorący, letni dzień. Więcej z tym roboty i szumu, niż sensu.
Życie (czytaj: klienci) i tak zweryfikuje umiejętności i podejście danego instruktora. Jak szkoli na odwal, niech ludzie o tym piszą! Jak szkoli dobrze, to niech chwalą, skorzystają na tym wszyscy . Skupił bym się na feedbacku takich propozycji i szkoleń, a nie tępieniu ich dla zasady.jacekplacek - 09-07-2012, 11:55
Pawel_B napisał/a:
Skupił bym się na feedbacku takich propozycji i szkoleń, a nie tępieniu ich dla zasady.
canimo - 09-07-2012, 12:27 No tak, problem jest z tym , ze ja z postow wiekszosci krytykujacych Huberta i Jacka nie dowiedzialam sie niczego jesli chodzi o wiedze nurkowe ( wyjatkiem dla mnie jast Piotrkw, ktory majac inna filozofie i podejscie chetnie poda jakies konkrety, dobry ardes itp).
Czyli tak jak Yavox pisze - wylewamy dziecko z kapiela.
A ze Hubert w swojej dirowosci jest bardziej papieski od papieza- taka jego uroda. Panowie krytykanci, dorosly mezczyzna ( kobiete podobnie) nie zmieni swojego sposobu patrzenia i reagowania na swiat, mysle, ze o tym wiecie, szczegolnie pod wplywem aroganckich w tonie oskarzen. Trzeba pokachac takiego jakim jest. A jak sie nie podoba to wlaczyc ignora.
A pisanie o komercji wiedzac ze obaj koledzy nie zyja z instruktorstawa jest oskarzeniem chybionym.
Ten post o furze, ktora jezdzi Jacek, to jesli to serio, to zwykle swinstwo i glupota i jedynym powodem do nie usuwania go jest dla mnie pokazanie prawdziwego poziomu autora.jacekplacek - 09-07-2012, 12:38
canimo napisał/a:
Ten post o furze, ktora jezdzi Jacek, to jesli to serio, to zwykle swinstwo i glupota i jedynym powodem do nie usuwania go jest dla mnie pokazanie prawdziwego poziomu autora.
Żółte audi było w pewnym sensie autem kultowym i gdyby nie formalności, umieściłbym je w którymś zbiorniku "ku potomności"
Autor postu jest bardzo sympatycznym młodym człowiekiem, do tego dobrym nurkiem i na pewno nie miał na celu złośliwości czy czegoś w tym stylu Nie mniej widać na tym przykładzie, jak daleko może umknąć myśl od zamierzeń autora.
canimo napisał/a:
Trzeba pokachac takiego jakim jest
Jakby co, jestem od Huberta milszy w dotyku canimo - 09-07-2012, 12:46
Cytat:
Jakby co, jestem od Huberta milszy w dotyku
A to jest zarozumialstwo i aotoreklama, nawet bez krypto.
W dodatku nie poparte zadna informacja merytoryczna.
Kiedy bede mogla dokonac analizy porownawczej?
No widzisz Jacku z fura mialam drobne watpliwosci co do tego czy to kpina czy nie. Ikonki chyba nie bylo. No i mam jednak w pamieci tamta stara historie, nienawidze takich typow, wiec zareagowlam nerwowo.jacekplacek - 09-07-2012, 12:54
canimo napisał/a:
A to jest zarozumialstwo i aotoreklama, nawet bez krypto.
W dodatku nie poparte zadna informacja merytoryczna.
Iii tam zarozumialstwo... raczej brak fałszywej skromności
canimo napisał/a:
Kiedy bede mogla dokonac analizy porownawczej?
Może uda się się kiedyś wyskoczyć z Hubertem w Ardeche, to zamoczymy co nieco razem hubert68 - 09-07-2012, 13:13 Canimo nuras5 - 09-07-2012, 13:37
Grotto8 napisał/a:
Przepraszam... ale jaką zasadę??!!
Znowu ktoś będzie decydował, co jest dla mnie podprogową kryptoreklamą, a co nie jest?
Do wszystkich krytykujących modów - sami widzicie, nie można zadowolić wszystkich- każdy ma pretensje o coś innego - dzięki małej prowokacji wydaje mi się, że pokazałem iż minimalna ingerencja jest najlepsza. Włodek K - 09-07-2012, 13:48
nuras5 napisał/a:
Tak, bo jest to autoreklama.
Jeżeli podasz standardy organizacji, w której uczysz lub planowany przez organizację przebieg kursu to nie.
No widzisz, nie mogę przyjąć tego za dobre rozwiązanie.
Już Ci wyjaśniam.
Standard jeśli istnieje ma wiele celów. Jeśli iksiński instruktor w jakiejś dyskusji opisuje jak on interpretuje ów standard to jest oczywiste że nie musi to być żadna reklama.
Gdy federacja nie ma jasnych standardów to wszystko co robi instruktor, pisze czy mówi instruktor wg przyjętego Twojego założenia będzie kryptoreklamą.
Np w tej dyskusji http://forum-nuras.com/vi...er=asc&start=20 można z dużą łatwością zinterpretować moją wypowiedź jako krypto reklamę. Ponieważ w żadnym miejscu znanych mi standardów nie jest opisany taki tok interpretacji szkolenia. W tym przypadku idealnej pływalności np w trakcie warsztatów.
Zatem mam wrażenie że gdy zechcesz być zgodny z deklaracją będziesz musiał zlikwidować znaczną część moich wypowiedzi. Nawet wtedy gdy z intencji są one pozbawione chęci reklamowania się.
I to nawet wtedy gdy odsyłam kogoś do treści zawartych na mojej stronie balastowej czy nawet wtedy gdy w podpisie mam instruktor.
Myślę że stosowanie tej Twojej zasady powinno być bardzo ostrożne i dobrze przemyślane aby nie wylewać dziecka z kąpielą.
Ale oczywiście zrobisz jak zechcesz.
[ Dodano: 09-07-2012, 13:56 ]
nuras5 napisał/a:
dzięki małej prowokacji wydaje mi się, że pokazałem iż minimalna ingerencja jest najlepsza.
Bo wiesz że gdybyś wycinał wszystkie kryptoreklamowe treści to nie dowiedzieli byśmy się o wielu bardzo ciekawych historiach budzących zdumienie
Cytat:
Jakby co, jestem od Huberta milszy w dotyku
Nie wiem nie sprawdzałem. Ale brzydki jest jak należy TomS - 09-07-2012, 13:56
nuras5 napisał/a:
pokazałem iż minimalna ingerencja jest najlepsza
Moim zdaniem ingerencje trzeba podzielić na przesuwanie i usuwanie. W pierwszym przypadku ja nie miał bym (i nie mam ) żadnych oporów, w drugim wykazywał bym się wielką powściągliwością. I chyba o to właśnie chodzi. Nie o brak treści ale o jej systematyzowanie. Póki co każdy wątek dłuższy niż 4 strony można spokojnie podzielić czasem na 4 bardzo różne...
[ Dodano: 09-07-2012, 13:57 ]
A, nie chodzi mi o przesuwanie do Kosza nuras5 - 09-07-2012, 14:07
TomS napisał/a:
Moim zdaniem ingerencje trzeba podzielić na przesuwanie i usuwanie.
Z przesuwaniem też nie jest najlepiej - wątek staje się często nieczytelny.
Ktoś pisze coś merytorycznego, po czym w tej samej wypowiedzi odnosi się do innej wypowiedzi - jeśli tamten bełkot przesunę nie będzie wiadomo do czego się odnosi.projektfilm Dawid - 09-07-2012, 15:07 Dalej czytam ten wątek i ręce opadają...
ale weryfikacja "teoretycznych prawd i wiedzy" jest bardzo prosta .... wiedzę na szczęście weryfikuje rynek nurkowy w Polsce
Ta weryfikacja to ilość wyszkolonych i zadowolonych nurków!!! oraz wydanych certyfikatów.
Miałem przyjemność pracować z instruktorami którzy mają na swoim koncie wyszkolonych nawet 1000 nurków. Nikt się nie utopił i wszyscy byli zadowoleni z kursów.
Panowie instruktorzy którzy tak usilnie staracie się pokazać waszą wiedzę i wyższość nad innymi bardzo chcę uwierzyć w prawdziwość tego co piszecie. Dlatego pytam...
Ilu wyszkoliliście nurków ?
Ile wystawiliście certyfikatów?
To totalnie proste i łatwe do weryfikacji pytanie....
Ilość przeprowadzonych faktycznie kursów i wystawionych certyfikatów jest prawdziwą weryfikacją wiedzy a nie bicie piany.
Szacunek zdobywa się wiedzą ale i wykonaną pracą która te wiedzę potwierdza
Wierzę że dostanę prawdziwe i uczciwe odpowiedzi.waterman - 09-07-2012, 15:39
projektfilm Dawid napisał/a:
Ilu wyszkoliliście nurków ?
Ile wystawiliście certyfikatów?
To też o niczym nie swiadczy..... był tu jeden taki co fabrykę nurkową otwierał i co?canimo - 09-07-2012, 15:43 uwazasz ze ilosc przechodzi w jakosc? ( czyj to byl dogmat bo nie pamietam?)
Czy moze ze jakosc sie nie liczy?
Trudno tez porownywac pod wzgledem ilosci wyszkolonych nurkow instruktora, ktory szkoli zawodowo i dla fanu.
Jesli ktos szkoli od roku czy 2 to bedzie mial mniej kursantow niz ktos kto szkoli od 10lat.
Czy to automatycznie oznacza, ze jest gorszy?
Pozwol ludziom ocenic czego potrzebuja, jedni pojda do Macka, inni do Jacka, Huberta ...
Ja niedawno plywalam z kolega szkolonym przez anonimowego Padi instruktora i moim zdaniem umial wiecej odemnie. Ale powiedzial ze od razu bylo w skrzydle i slowo trym tez slyszal od poczatku.
Wczesniej czy pozniej ludzie beda potrafili sprecyzowac czego im potrzeba, jesli bedzie to cos wiecej to zabula za warsztaty u instruktora o orientacji bardziej tech lub o wyzszych wymaganiach ( mam na mysli takiego, ktory wymaga rowniez od siebie).jacekplacek - 09-07-2012, 15:59 Dawid obejrzałem kilka Twoich filmów z Michałem - gratuluję, w końcu osiągnąłeś prawie profesjonalny poziom. Wracając do Twoich pytań, jestem głęboko przekonany, że jesteś zafascynowany Michałem: to wielkiego formatu, charyzmatyczna postać i nie darmo przejął schedę po Wielkim Witku Śmiłowskim. Jednak - jak wiesz też z naszych rozmów telefonicznych - nie da się porównać mnie ani do Michała ani żadnego innego, żyjącego z nurkowania instruktora. Uczciwiej byłoby postawić pytanie np. do Włodka, który szkoli dłuuugie lata i może porównać ilu kursantów wypuści instruktor szkolący według norm i zasad powszechnie przyjętych a ilu w tym samym czasie zdąży wyszkolić Włodek. Ja takich obserwacji nie mam. Od siebie mogę powiedzieć tyle, że praktycznie cały dzień basenu zajmuje mi nauczenie nurka podstaw stylów pływania - OWD to żmudna, uciążliwa i czasochłonna zabawa, której nie sposób uczciwie zrobić w kilka 45minutowych zanurzeń. Za to np. kurs Basic EAN przeprowadzam w kilka godzin, bez zbędnego wchodzenia do wody za to często nadrabiając kursantom braki w planowaniu. Na ilość jednak też się to nie przekłada. Pozwolisz, że porównam to do filmów. Ile filmów nakręciłeś? A ile Jim Cameron? mam nadzieję, że zrozumiale się wyraziłem.Grotto8 - 09-07-2012, 16:05
jacekplacek napisał/a:
Ile filmów nakręciłeś? A ile Jim Cameron? mam nadzieję, że zrozumiale się wyraziłem.
Być może nie jest największy ... dlatego bardziej się stara.
Ale fakt, jest faktem:
Ilość wyszkolonych osób w jakiejkolwiek dziedzinie nie jest wyznacznikiem jakości szkolenia ani gwarancją sukcesu (wiedzy, umiejętności) po szkoleniu.hubert68 - 09-07-2012, 17:45 Dawid, nie czytałeś uważnie, więc powtórzę:
hubert68 napisał/a:
"Nie mam czasu na kłócić się a głupoty mnie nie interesują".
Na kursie dla lekarzy CMAS spotkałem innego instruktora - lekarza. Chłop twierdził, że robi DWADZIEŚCIA PIĘĆ NURKOWAŃ DZIENNIE Z KURSANTAMI. Ten to dopiero musiał wyszkolić od metra nurków... Ależ musi być zajebisty...Bogdan WEG - 09-07-2012, 19:11
zbigniewb napisał/a:
TomS napisał/a:
Jakoś dziwnie się teraz czuję...
Upały?
Wszystko co piszesz to insynuacje. Niczym nie uzasadnione.
Jak koniecznie chcą to niech doradzają, ale w swoim dziale.Taki tam pomysł.
Może Darek się zgodzi.
Zanim coś jeszcze napiszesz wskocz pod zimny prysznic.
Aha, co do Twoich nowości.To ja jak pewnie wiesz.Nic się nie zmieniło.Bardzo chętnie.
Jesteś bardzo niesprawiedliwy w Swoim osądzie.
Nigdy nie czytałem ani jednego Twojego postu w dziale SM.
Tomek ma bardzo rozległą wiedze na ten temat i chetnie doradza innym, bo jak zapewne wiesz wiedza ta jest jeszcze nieustadaryzowana.
Kazda porada w tym dziale jest warta uwagi, wiec nie oczerniaj nurka bardziej doswiadczonego od Ciebie.projektfilm Dawid - 09-07-2012, 20:30 No no no...
ciekawa i śmieszna a nawet niewiarygodna sytuacja...
Zanim jednak odpowiem pojedynczym osobom które przywołały mój wpis poproszono mnie by tak ważnego wątku nie rozmydlić i bym powtórzył pytanie.
Zadałem proste pytanie i jakoś żaden guru instruktor nie udzielił odpowiedzi...
To je przypominam
Jak jesteś taki Guru instruktor to proszę odpowiedzieć.
Ilu nurków wyszkoliłeś ?
Ile certyfikatów wystawiłeś ?
Panowi bez okrągłych zdań i wymijających odpowiedzi . Idzie o waszą wiarygodność i reputację..............A ona zaczyna wisieć na włosku.
Szybko chłopaki odpowiadajcie bo już chyba nikt wam nie wierzy...
Pomińcie też własna arogancje i zarozumialstwo. Pytanie jest proste.
Po co nas forumowiczów obrażać. wystarczy udzielić uczciwej odpowiedzi.
Przecież jesteście uczciwi ?
Możecie mi wierzyć lub nie ale.....
Wiem doskonale że wiele osób z forum czeka z niecierpliwością na ta odpowiedź bo wreszcie wszyscy chcemy się dowiedzieć czy Guru to prawdziwi instruktorzy którzy dużo szkolą i coś wiedzą czy wirtualni.
Czekamy na odpowiedź.TYMOTEUSZ - 09-07-2012, 21:07 Dawid co tam szkolenia- lans na forum jest ważniejszycanimo - 09-07-2012, 21:18
Cytat:
Czekamy na odpowiedź
My to znaczy kto?
A moze uzywasz pluralis majestaticus piszac o sobie?
Mnie akurat liczby obchodza srednio. Wole pogadac i zanurkowac z nurkami szkolonymi przez poszczegolnych instruktorow. Zreszta to tez daje obraz zacmiony, przewaznie ludzie zrobili jakies kursy u X potem pare razy zwrocl im uwage ze cos moga poprawic Y i wiedza sie nawarstwia.Trzeba by porownywac produkt czysty- nurkaow zaraz po kursie.
Liczby obchodza Ciebie i jakichs Onych o ktorych piszesz "forumowicze".
Wydawali mi sie ze tutaj pisze sie we wlasnym imieniu.
Jak ktos wchodzi pod wode z grupa 4 osob na 20 min i w godzine zalatwia 12osob a ktos inny pracuja przez 1 godz z dwojka osob ( 6x mniej)to jest 6 razy gorszy czy lepszy.?
Bardziej lopatologicznie- prostytutka doprowadza do orgazmu powiedzmy 15 klientow dziennie? Czy staje sie Twoim idealem kochanki bo po 20 latach pracy ma ogromne doswiadczenie? A jest jeszcze lepsza po 30 latach pracy?Haw - 09-07-2012, 21:59
jacekplacek napisał/a:
Hmmm, to bardzo ciekawe, bo w myśl tego 99% postów stąd:
http://forum-nuras.com/se...h_author=kraken
spełnia warunki kryptoreklamy a nie są zmoderowane. Hubert przy tym, to mały pikuś.
Jacek, niezaleznie gdzie postawisz granice zawsze beda posty "pomiedzy". rzecz w tym ze post ktory to spowodowal nie byl "pomiedzy" przy jakkolwiek postawionej granicy. to byla zwykla chamska reklama. jesli wszyscy zarejestrowani instruktorzy beda tak robic bedzie gorzej niz na sekcie (pomimo braku smoka).
Yavox napisał/a:
Nie, żebym był za, ale racjonalnie myśląc chciałbym Wam uświadomić prawdziwą skalę zjawiska. Jest o co robić aferę?
uwazasz ze ilosc przechodzi w jakosc? ( czyj to byl dogmat bo nie pamietam?)
Engels.zbigniewb - 09-07-2012, 23:14
canimo napisał/a:
Bardziej lopatologicznie- prostytutka doprowadza do orgazmu powiedzmy 15 klientow dziennie? Czy staje sie Twoim idealem kochanki bo po 20 latach pracy ma ogromne doswiadczenie? A jest jeszcze lepsza po 30 latach pracy?
Hmm, masz ciekawe skojarzenia.
Pomiędzy usługami instruktorów nurkowania i usługami prostytutek jest jednak zasadnicza różnica.
Wiesz jaka? Tak łopatologicznie, bardziej po francusku?Umiesz?
Pamiętaj, jesteś na forum o tematyce nurkowej. Nie pomyl się.Yavox - 10-07-2012, 00:13
Plotek napisał/a:
P.S. Podoba mi się Twój szyderczo-ironiczny optymizm
Staram się jak mogę. Cóż więcej w takich wątkach nam pozostało?
jacekplacek napisał/a:
Hmmm, to bardzo ciekawe, bo w myśl tego 99% postów stąd:
http://forum-nuras.com/se...h_author=kraken
spełnia warunki kryptoreklamy a nie są zmoderowane. Hubert przy tym, to mały pikuś.
A czy ten wątek to nie jest przypadkiem powodowany przez ten sam mechanizm, co powyżej? Tak jak Ty skorzystasz z każdej okazji, żeby utrzeć nosa krakenowi (obojętnie, czy będą to zasady kryptoreklamy, czy podwodne wycieczki bsykusa czy zupełnie co innego), tak wiele innych osób skorzysta z każdej okazji, żeby przysrać Hubertowi? Zupełnie nie wnikam w to, kto i przy jakich okazjach być może się prosi...
canimo napisał/a:
uwazasz ze ilosc przechodzi w jakosc? ( czyj to byl dogmat bo nie pamietam?)
Czy moze ze jakosc sie nie liczy?
Jakość się liczy, ale w pewnej dość istotnej części wynika z doświadczenia, a to można nabyć właśnie własną praktyką. Oczywiście można wiele nadrobić włożeniem większej pracy, własną motywacją, zaangażowaniem, entuzjazmem czy nowatorskim, nierutynowym podejściem - to prawda. Ale moim zdaniem umiejętności uczenia innych danej dyscypliny nabywa się ucząc innych tej dyscypliny. W przypadkach łatwych (np. pojętny kursant) nauczyciel z małym doświadczeniem może nauczyć równie dobrze co nauczyciel z dużym - przez analogię, podobnie jak w przypadku wolnej jazdy w łatwych warunkach drogowych, gdzie może być trudno odróżnić kierowcę przeciętnego od świetnego. Natomiast w przypadkach trudniejszych, gdzie wymagane jest zastosowanie zmiennego podejścia (albo po prostu powielenie specyficznej metody na taki przypadek, która kiedyś na kogoś innego została wymyślona i zadziałała - ale trzeba tego kogoś wcześniej mieć!) obstawiam, że osoba z dużym doświadczeniem osiągnie w nauczaniu lepsze efekty. Nie odnoszę się tu zupełnie do tego, jakim Hubert jest instruktorem, bo życzę jemu i jego kursantom jak najlepiej. Natomiast opisana powyżej prawidłowość wydaje mi się dość logiczna.
canimo napisał/a:
Trudno tez porownywac pod wzgledem ilosci wyszkolonych nurkow instruktora, ktory szkoli zawodowo i dla fanu.
Oczywiście i dlatego tutaj pojawia się pytanie dotyczące definicji, mianowicie kto dla kogo i z jakiej przyczyny jest instruktorem, na którego w dodatku warto wydać pieniądze. Dla mnie na przykład "instruktor" oznacza osobę czynnie zajmującą się uczeniem innych danej dyscypliny - czynnie, to znaczy prowadzącą w miarę systematycznie zajęcia dla kolejnych kursantów, od bliżej nieokreślonego momentu w przeszłości do chwili mniej więcej obecnej. Gdyby mi miał ktoś skalpelem grzebać w mózgu, też bym wolał takiego, co to robi naprawdę zawodowo a nie robi po raz piąty w życiu, ewentualnie robił dziesięć lat temu dosyć często ale od tamtej pory miał przerwę.
canimo napisał/a:
Jesli ktos szkoli od roku czy 2 to bedzie mial mniej kursantow niz ktos kto szkoli od 10lat.
Czy to automatycznie oznacza, ze jest gorszy?
Automatycznie nie, ale statystycznie będzie to prawdą. Dowód metodą nie wprost jest bardzo prosty: zapytaj tego, co szkoli od 10 lat czy czegokolwiek w czasie tego czasu się nauczył w nauczaniu. Jeżeli nie jest kretynem, zapewne odpowie, że tak. Oznacza to, że są rzeczy, które te 10 czy 8 lat temu by zrobił w obszarze uczenia gorzej, niż robi teraz. Do takiego wnioskowania, aby wyciągnąć konkluzję taką, że młodszy=gorszy potrzebne są co prawda dodatkowe założenia (że np. obie osoby zaczynając karierę prezentują podobny poziom jako początkujący oraz że maksimum umiejętności uczenia też jest jako punkt docelowy kariery gdzieś zbliżone). Te dodatkowe założenia w przypadku wielu osób okażą się pewnie nieprawdą - samorodny talent instruktorski już w początkach swojej kariery może być kompetencyjnie lepszy niż to, co inna osoba w ramach ukoronowania rozwoju osiągnie ostatecznie - ale mimo tego, moim zdaniem znacznie mniej kursantów może oznaczać choćby nieznacznie gorsze umiejętności - taka hipoteza wydaje mi się bardziej prawdopodobna, niż "znacznie mniej kursantów oznacza umiejętności podobne lub wyższe".
Oczywiście nie chodzi tu o licytowanie się na liczbę wydanych certyfikatów z kimkolwiek. Instruktor, który wyszkolił 400 osób może niewiele (jeśli w ogóle) różnić się kompetencjami od tego, który wyszkolił połowę tego. Ale między takim, co poradził sobie z 10 kandydatami a tym, co wyszkolił dopiero pięciu różnica może być naprawdę jakościowa. Ona powinna maleć w ramach rozwoju kariery zawodowej, tak jak maleje znaczenie różnicy wieku - 5 lat między dziećmi może być astronomiczne, kilkanaście lat później już jest ok a między dorosłymi się już nawet nie zauważa. Jakby kombinować z liczbą wypuszczonych kursantów vs kompetencje instruktora, podejrzewałbym więc zależność logarytmiczną
Grotto8 napisał/a:
Ilość wyszkolonych osób w jakiejkolwiek dziedzinie nie jest wyznacznikiem jakości szkolenia ani gwarancją sukcesu (wiedzy, umiejętności) po szkoleniu.
Oddając sprawiedliwość, wyznacznikiem nie jest i na pewno niczego nie gwarantuje. Ale pozwolę sobie podejrzewać, że koreluje z tym sukcesem jednak trochę
hubert68 napisał/a:
Na kursie dla lekarzy CMAS spotkałem innego instruktora - lekarza. Chłop twierdził, że robi DWADZIEŚCIA PIĘĆ NURKOWAŃ DZIENNIE Z KURSANTAMI. Ten to dopiero musiał wyszkolić od metra nurków... Ależ musi być zajebisty...
A to jest akurat sztuczka erystyczna i nic więcej , do odnalezienia pod "Apagoga" poniżej:
Tak, wiem, znam teorię gier. Arkac już ten argument poruszyła w innej formie (że wątek dotyczy wielu instruktorów i "jakby tak wszyscy...") co uświadomiło mi ten aspekt i od razu się z nią zgodziłem jacekplacek - 10-07-2012, 07:48
Yavox napisał/a:
Jakość się liczy, ale w pewnej dość istotnej części wynika z doświadczenia, a to można nabyć właśnie własną praktyką
Oczywiście masz rację. Nie mniej tutaj jeden pajac próbuje zrobić sztuczkę, porównując kogoś z ponad TYSIĄCEM!!!! "wyszkolonych" ludzi do instruktorów szkolących w zupełnie innym stylu, robiących to hobbystycznie. Próbuje podważyć kompetencje, ze względu na ilość, stawiając jako automatyczny domysł, że przekłada się na jakość... Otóż nie może przekładać się na jakość: fabryka plastików za cholerę nie jest w stanie utrzymać jakiejkolwiek jakości w kryteriach, jakie JA uważam za słuszne i prawidłowe. Ja po prostu nie umiem szkolić tak jak poniżej i mam nadzieję, że forumowicze okażą mi wyrozumiałość za tęn mój brak kompetencji:
W zamian za tamten brak umiejętności nauczania, jestem dość bliski drugiemu stylowi, którego wiele osób nie poważa... niestety, inaczej nie potrafię:
Oczywiście nie szkolę zgodnie z programem GUE, a filmik pokazuje jedynie styl, związek mentalny i akceptowalną przeze mnie jakość. Niestety, jest ona równoznaczna z niską ilością kursantów i nie mam najmniejszych szans na osiągnięcie poziomu zajebistości instruktorów-Guru naszego pytąjącego w imieniu anonimowej rzeszy nurków super filmowca. Wiem, że jestem za cienki Bolek i zbyt głupi instruktor by się na tym forum wypowiadać. Wrócę, jak wyszkolę 1000 ludzi... czyli nigdy. Na teraz - doceniając sumienny wkład Dawida Jóźwiaka z projekt-pseudofilm, ograniczam swoją aktywość do jałowych bajerek i nie udzielę już ANI JEDNEJ porady, poza ew. zaproszeniem na porządne szkolenie. Mam nadzieję, że tym swoim uznaniem miałkości zadowoliłem Jóźwiaka i Jego szepczących w telefon kolesi.Grotto8 - 10-07-2012, 09:46
jacekplacek napisał/a:
... jeden pajac...
jacekplacek napisał/a:
Mam nadzieję, że tym swoim uznaniem miałkości zadowoliłem Jóźwiaka i Jego szepczących w telefon kolesi.
Zapomniałeś o swoim ulubionych epitetach: "Kanalia", "Bydlak", "Kretyn" i pochodne...
Strasznie to słabe. Podejrzewam, że gdyby nie Twoja wiedza i chęć dzielenia się nią, co przekłada się na ilość osób Ci przychylnych (w tym mnie) w forumowym bytowaniu , już dawno musiał byś szukać innych odbiorców swoich nader częstych obelg.
Nie przypominam sobie ani jednego epitetu pod Twoim adresem od krakena, Projektfilm Dawid, czy Kurządkowskiego, (tu akurat nie jestem pewien, bo facet też był raptusem) itp. Szukał i sprawdzał nie będę, bo mi szkoda czasu.
jacekplacek napisał/a:
nie udzielę już ANI JEDNEJ porady, poza ew. zaproszeniem na porządne szkolenie.
Jako przeciętny czytacz porad na forum, proszę, żebyś robił to w dziale komercyjnym. To forum, to nie Twoje prywatne poletko.
A jeśli nie będziesz udzielał żadnych rad, to co będziesz robił? Już tylko wyzywał ludzi ?jacekplacek - 10-07-2012, 10:02
Grotto8 napisał/a:
A jeśli nie będziesz udzielał żadnych rad, to co będziesz robił?
To samo co inni: pytał i pieprzył trzy po trzy. Od rad i szkolenia są centra nurkowe, pracujący w nich instruktorzy i ew. nurkomania oraz funkcja "szukaj" na tym forum - nie ja jeden przez pomyłkę dzieliłem się i nie ja jeden dostałem za to po ryju. Ale dzięki Ci Grotto, że robiłeś mi ten zaszczyt i raczyłeś też z nich korzystać. Wystaw mi rachunek, bo tylko tego jeszcze brakuje.
Mam tylko nadzieję, że takich durniów jak ja, Włodek, Hubert będzie coraz mniej na forum i wreszcie odetchniecie z ulgą.Fish - 10-07-2012, 10:17 Niestety tak jest, że większość dobrych instruktorów olewa to forum - i bardzo dobrze.
Nie mają czasu i ochoty na przepychanki a zajmują się szkoleniami a nie pisaniem. Jak ktoś chce to ich znajdzie, mają swoje strony gdzie mogą przedstawiać swoje pomysły bez narzucania zdania innym. To forum zaczęło być forum kilkuosobowym.zbigniewb - 10-07-2012, 10:29
jacekplacek napisał/a:
do instruktorów szkolących w zupełnie innym stylu, robiących to hobbystycznie.
Nie wiem na czym polega styl hobbystyczny.
Instruktora któremu zamierzam zostawić moją kasę będę pytał o różne rzeczy, min:
- jaki ma numer licencji i czy ma opłacony status nauczycielski
- jaki jest program kursu i czy jest zgodny z wymogami organizacji
- jaką ma opinię i ilu nurków wyszkolił
Czy klient zadając Tobie w/w pytania będzie narażony na obelgi?
To mit, że Ty i Hubert jesteście dyskryminowani ze względu na Waszą bezinteresowną wolę niesienia wiedzy nurkowej. Weszliście na mało akceptowalny poziom. Arogancja i bufonada.
TomS, PiotrC czasem piszą o swoich produktach.Czasem też piszą opinie na inne tematy. I jakoś nikt z tego problemu nie robi.Yavox - 10-07-2012, 11:00
jacekplacek napisał/a:
Oczywiście masz rację. Nie mniej tutaj jeden pajac próbuje zrobić sztuczkę, porównując kogoś z ponad TYSIĄCEM!!!! "wyszkolonych" ludzi do instruktorów szkolących w zupełnie innym stylu, robiących to hobbystycznie. Próbuje podważyć kompetencje, ze względu na ilość, stawiając jako automatyczny domysł, że przekłada się na jakość... Otóż nie może przekładać się na jakość: fabryka plastików za cholerę nie jest w stanie utrzymać jakiejkolwiek jakości w kryteriach, jakie JA uważam za słuszne i prawidłowe.
Oczywiście, masz rację Inne są kompetencje rzemieślnika czy artysty, który wytwarza coś własnoręcznie i niskonakładowo a inne dyrektora fabryki produkującej plastikowe krasnale (choć to też trzeba umieć). Rynek jest wystarczająco duży na oba te rodzaje działalności, chociaż pierwsza z punktu widzenia efektywności zamieniania godzin własnego życia na pieniądze wychodzi znacznie gorzej - pewne współczynniki są nie do przeskoczenia.
Mam natomiast wrażenie, że zaliczanie siebie bądź innych do grup rzemieśników/artystów/produkcyjnych masowców bywa subiektywne. Bo nie bardzo wiadomo, ile w ogóle trzeba czegoś robić żeby mienić się rzemieślnikiem (a nie tylko amatorem-dłubą) i jak bardzo trzeba robić kiepsko, żeby dać sobie przykleić łatkę fabrykanta plastików. Ale to było i zawsze będzie subiektywne - sam się często zastanawiam, czy różne rzeczy które ja robię to jest zawodowstwo (bo mam na to papiery, choć nie zajmuję się tym regularnie czy często) czy amatorka (bo z kolei nie mam formalnego wykształcenia w jakiejś dziedzinie, ale siedzę w niej ładnych 20 lat). Trudna rada.
Cytat:
... jeden pajac...
Cytat:
"Kanalia", "Bydlak", "Kretyn"
Panowie... Tak się nie godzi...
Grotto8 napisał/a:
Jako przeciętny czytacz porad na forum, proszę, żebyś robił to w dziale komercyjnym. To forum, to nie Twoje prywatne poletko.
Grotto8, proszę... Chwilę temu sam pisałeś, że nie chcesz, żeby ktoś za Ciebie decydował, co jest kryptoreklamą a co nie jest, a teraz chcesz za innych decydować o tym, gdzie kto ma udzielać porad?
Jako przeciętny czytacz porad na forum proszę, żeby każdy ich udzielał w adekwatnych wątkach tematycznych. Warto też popracować trochę nad formą, tzn. traktować porady jako porcję informacji, z których inni mogą (a nie muszą) skorzystać i nie argumentować do upadłego aż do momentu, w którym każdy kto się nie zgadza, albo się zmęczy, albo obrazi albo machnie ręką i odpuści.Bul-kot - 10-07-2012, 11:02 Czytam i czytam, i czytam i czytam.... cuś mnie w oczy szczypać zaczęło............................. poszedłem na siku............... i tak sikając mnie głęboka myśl najszła......... czy to aby nie dla podniesienia klikalności foruma takie temata zakładane są?
Nie wierzę że dorosły może być tak infantylny informując wszem i wobec opuszczenie ( czasowe) forum... potem że zabiera zabawki i zaprasza do swojej piaskownicy....
Mnie, gdybym tylko miał tyle wiedzy, nie sprawiłoby kłopotu otwarcie własnej strony i własnego forum.
Ilosć wejść = jasność w temacie. I temat moderowania byłby rozwiązany.
Akurat moderator na tym forum to ma, oględnie mówiąc, "prze..bane" próbując przywołać do porządku dorosłych forumowiczów o niebo lepiej wiedzących "osssochodzjagby" ...
Howgh projektfilm Dawid - 10-07-2012, 11:41 No i zawrzało....
Zadałem proste pytanie..bez obrażania .. epitetów... chamstwa
Pytanie o doświadczenie... nic więcej
Pytanie podstawowe które powinien zadać każdy kursant swojemu instruktorowi.
Żaden guru instruktor na to pytanie nie odpowiedział.
Może dlatego że w rzeczywistości oni wcale nie szkolą lub szkolą bardzo mało i nie mają doświadczenia by szkolić.
Fakty jednak są takie:
Nurek który nie nurkuje nic nie umie!!!
Instruktor który nie szkoli lub mało nie umie nic bo nie ma doświadczenia!!!
Nikt przy zdrowych zmysłach nie powinien korzystać z usług takiego instruktora.
Tak wygląda prawda o guru wirtualnych instruktorach
Panowie guru wy oceniacie wszystkich na forum a ja was nie oceniam. Ja zdaję tylko pytanie. Pytanie najprostsze z możliwych.
Instruktor to nie bicie piany na forum to ciężki kawałek chleba i ogromna odpowiedzialność. Od jego szkolenia zależy zdrowie nawet życie kursanta. Na tym forum jest wielu instruktorów którzy z tego żyją i utrzymują swoje rodziny.
Wasze gurowate zachowanie na forum doprowadziło do tego że żaden normalny instruktor nie ma już ochoty się wypowiadać. Obraziliście prawie wszystkich.
Najgorsze jednak zrobiliście sami sobie i macie tego obraz w tym wątku.
Doprowadziliście do tego że powyżej canimo z maksymalną obleśnością jaka jest możliwa porównuje instruktorów do prostytutek. Ona was porównuje. Nie mnie tylko was. Rozumiecie to?
To efekt waszej gurowatości.
Osiągnęliście dno.Grotto8 - 10-07-2012, 11:51
Yavox napisał/a:
Grotto8, proszę... Chwilę temu sam pisałeś, że nie chcesz, żeby ktoś za Ciebie decydował, co jest kryptoreklamą a co nie jest, a teraz chcesz za innych decydować o tym, gdzie kto ma udzielać porad?
Nie, proszę Pana. Porady będę uważnie i z zamiłowaniem czytał w jakimkolwiek miejscu forum.
Odniosłem się tylko do tego fragmentu:
jacekplacek napisał/a:
nie udzielę już ANI JEDNEJ porady, poza ew. zaproszeniem na porządne szkolenie.
Ja mam nadzieję, że jackowiplackowi i hubertowi przejdzie i dalej będą udzielać porad, tylko trochę mniej radykalnie. Ale to pewnie mało realne.
I jeszcze jedno: wplątywanie w to WłodkaK było już totalnie słabe...
Bul-kot - zdecydowanie coś jest na rzeczy jacekplacek - 10-07-2012, 11:59
projektfilm Dawid napisał/a:
Wasze gurowate zachowanie na forum doprowadziło do tego że żaden normalny instruktor nie ma już ochoty się wypowiadać. Obraziliście prawie wszystkich.
Cóż Dawid, aby utrzymać poziom forum i swoją osobą nie blokować miejsca prawdziwym fachowcom, pozostaje mi tylko jedno: usunąć śmieci, czyli siebie. Co niniejszym czynię.Yavox - 10-07-2012, 12:07
projektfilm Dawid napisał/a:
Doprowadziliście do tego że powyżej canimo z maksymalną obleśnością jaka jest możliwa porównuje instruktorów do prostytutek.
Ona was porównuje. Nie mnie tylko was. Rozumiecie to?
Przeczytaj uważnie, co napisała canimo i spróbuj sobie oddzielić to, co naprawdę zostało napisane od tego, co sobie z tego wyinterpretowałeś.
Canimo nigdzie nie porównuje instruktorów do prostytutek. Jedyne co zrobiła, to pokazała działanie mechanizmu wnioskowania o jakości na podstawie danych o ilości na dwóch przykładach.
Nie widzę tam żadnej obleśności.
Nie widzę tam ani jednego zdania, które pozwalało by wyciągnąć wniosek, że jacyś konkretni "oni" są do kogoś porównywani. Jedyne, w czym się mogę z Tobą zgodzić to to, że Ciebie też do nikogo canimo nie porównuje.
Więcej czytania ze zrozumieniem, a mniej chciejstwa i przesady projektfilm Dawid - 10-07-2012, 13:08 O nie Jacek
Twoje wyjście to dziecinada... Ty już dzieckiem nie jesteś... Facet przed 50siatką powinien inaczej się zachować... z klasą...Zostań w dyskusji
Jak to jest Jacku że jak rozmawialiśmy przez telefon byłeś dojrzałym mądrym gościem a na forum masz zupełnie inne oblicze.
Zostań w dyskusji , normalnie rozmawiaj i dyskutuj..
To nie ja wywołałem ten wątek to nie ja chciałem sobie zbudować piedestał.
Tylko Ty i Twoi kumple.
Wątek nie poszedł po waszej myśli to zwiewasz a reszta siedzi cicho.
Wszyscy na forum podlegają ocenie. Ja również.Ty też.
Forum to dobro wspólne. Każdy ma prawo wypowiedzi.
Ja zadałem tylko jedno pytanie by wam uwierzyć. Nic więcej.
I co .... zero odpowiedzi... zero konkretów.
Jacek zostań w dyskusji bo wychodzisz bez klasy ....
To facetowi z 50 tką na karku nie przystoi.canimo - 10-07-2012, 13:20 Dzieki Yavox
Dawid czyta ze zroumieniem. Dawid nie odpowiada na postawione pytania natomiast stara sie zdyskredytowac rozmowce. Wypowiada sie w liczbie mnogiej ale nie chce powiedziec kogo dotyczy to my;
To nie brak zrozumienia jest problemem. To sie nazywa manipulacja.
Probuje wierzyc ze w dobrej intencji przyjmuje zkorzenione nie najlepsze wzorce.
Razilo mnie kiedy Dawid byl atakowany na tym forum w sposob malo elegancki i razi mnie gdy sam uzywa manipulanckich metod.
Zeby nie razic uszu i oczu szanownych Panstwa- podstawowke minimum wszyscy skonczylisnmy. Wiec bedzie o nauczycielach. W podstawowce byli w wiekszosci po pedagogice lub bez wyzszego wyksztalcenia, w ogolniaku z reguly po studiach typu matematyka polonistyka itp. W grupach o podobnym wyksztalceniu i stazu pracy byli lepsi i gorsi. A zdarzylo sie wam chyba ze jakis mlody, zapalony z otwarta glowa porywal do sluchania cala klase ( starsi oczywiscie tez), zdarzylo sie wam zasypiac i grac w rozne gry przy przynudzaniu starych piernikow?
W kazdej dziedzinie poziom jest konsekwencja wielu zmiennych, takich jak wlozona praca ( a wiec i doswiadczenie), zdolnosci, wymagania stawiane samemu sobie i otwarta glowa by widziec slabosci i poprawiac swoje metody pracy. Bez tej ostatniej doswiadczenie zostaje zmarnowane;
Fajnie zycie to zmiana, teraz koledzy ktorym przeszkadzali Jacek i Hubert zaczna masowo udzielac porad , chocby kontrowersyjnych, forumowicze beda dyskutowali jak zawsze i calosc bedzie sie krecicjacekplacek - 10-07-2012, 13:25
projektfilm Dawid napisał/a:
Jak to jest Jacku że jak rozmawialiśmy przez telefon byłeś dojrzałym mądrym gościem a na forum masz zupełnie inne oblicze.
Jak rozmawialiśmy przez telefon - pierwszy i jedyny raz w życiu, gdzie nigdy wcześniej nawet Cię nie widziałem - obsmarowałeś swoich kolegów, partnerów, być może przyjaciół. Proszę, nie powołuj się na takie rozmowy, bo ani nie są miłe ani cokolwiek wnoszące.
projektfilm Dawid napisał/a:
Wszyscy na forum podlegają ocenie. Ja również.Ty też.
Forum to dobro wspólne. Każdy ma prawo wypowiedzi
Wiem Dawidzie. Dlatego uznałem, że oceniający mnie mają rację a ja nie uszczęśliwiam kogoś na siłę. Od szkoleń są książki, kursy i mądrzejsi ode mnie - których jak jasno napisałeś, moja osoba blokuje. Dla dobra forum i forumowiczów słucham tak mądrych i szczerych osób jak Ty. O wykreślenie z listy uczestników już Darka poprosiłem.Torpeda - 10-07-2012, 13:35 Jacku, chyba za bardzo dajesz się ponosić emocjom... Może mała przerwa od forum wystarczy:)? Nie opuszczaj mnie, będę tęsknić!
Co do szkolenia- nurkowałam z kursantem Jacka, chłopakiem świeżutko po OWD, który miał długą przerwę (zima) i nie mógł tym samym mieć żadnych naleciałości.
Radził sobie bardzo dobrze. Widać było, że i kursant zdolny, ale i instruktor włożył w szkolenie dużo pracy i serca.
I bardzo mi się nie podobało stwierdzenie Dawida, że nikt przy zdrowych zmysłach nie poszedłby na szkolenie do takiego instruktora.
Ja bym poszła, a za idiotkę jakoś się nie uważam. I mam porównanie z różnymi instruktorami- moje szczęście, że trafiałam na dobrych, i niemal do każdego z nich mogłabym wrócić.
Z Jackiem nurkowało mi się fantastycznie, fakt, że tylko raz miałam taką okazję- mimo różnych konfiguracji (on SM, ja tech) nie mieliśmy żadnych problemów z dogadaniem się pod wodę i zrobiliśmy fajnego, luzackiego nurka w Piechcinie.jaroner - 10-07-2012, 13:38 Wiecie co? Idźcie sobie ponurkujcie, posłuchajcie bąbelków i odprężcie się wszyscy..
Nie mam pojęcia po co ta cała nakrętka która w porywach dochodzi już do granic absurdu.
Ale to przecież takie to nasze "polskie".
Jak na wspomnianym obrazku kilka stron wcześniej : Moja jest racja i jest mojsza niż twojsza ..
Na początku swojej drogi nurkowej wielu nurków z kilkuletnim stażem, instruktorów jak i zwykłych nurków, mówiło mi że jeszcze się nie raz przekonam, jak to w tej rodzinie nurkowej jest naprawdę.
Ile w niej zawiści, walki nie fair , oskarżeń itp itd.
Widzę że się nie mylili.
Wielka szkoda, bo to piękny sport z którego powinniście czerpać same pozytywne emocje i takimi się dzielić a nie szczekać na siebie wzajemnie jak banda wściekłych psów !
Pomyślcie trochę i zastanówcie się nad swoimi słowami i wypowiedziami na tym forum.
Jak tak dalej pójdzie to chyba to forum powinno zmienić nazwę z Forum-Nuras na Forum-Awanturas..projektfilm Dawid - 10-07-2012, 13:43 No no ....
Jaki Dawid niedobry a Jacek skrzywdzony....
Jacek robisz z siebie męczennika... ale jaja
Skoro podjąłeś decyzję to odpowiedz na pytanie.... tak na koniec
Ty i kumple instruktory guru
Ilu wyszkoliliście nurków ?
Ile wystawiliście certyfikatów ?
Ciągle chcę się dowiedzieć kto był naprawdę guru a kto ściemniał......Yavox - 10-07-2012, 13:48
jacekplacek napisał/a:
Dla dobra forum i forumowiczów słucham tak mądrych i szczerych osób jak Ty. O wykreślenie z listy uczestników już Darka poprosiłem.
Negatywnymi opiniami i głosami ilu osób, tak konkretnie na sztuki, motywujesz tą swoją, nienajszczęśliwszą, mało przemyślaną i dość nieracjonalną decyzję?
[ Dodano: 10-07-2012, 14:00 ]
projektfilm Dawid napisał/a:
Ilu wyszkoliliście nurków ?
Ile wystawiliście certyfikatów ?
Ciągle chcę się dowiedzieć kto był naprawdę guru a kto ściemniał......
Jaka jest Twoja definicja guru i jakie wartości by Cię zadowoliły? TomKur - 10-07-2012, 14:13 Cześć,
myślę, że Jacek podjął decyzje i należy ja uszanować. To dorosły człowiek. Chociaż styl wypowiedzi i styl pożegnania się z forum na to nie wskazuje. Ja osobiście po ostatnich wypowiedziach Jacka nie zdecydowałbym się na kurs u niego. Albo ktoś jest zawodowcem i szkoli zawodowo, albo amatorem i szkoli amatorsko. Trzeba to sobie jasno powiedzieć. Nie podobało mi się również w wypowiedziach Jacka kamuflowane namawianie na realizacje u niego kursów pod szyldem "szkolę lepiej, mam lepsza wiedzę, inni szkolą byle jak".
Pozdrawiam i życzę wielu sukcesów. Życzę również przemyślenia swojego postępowania i zaczęcie naprawy świata od siebie.
Tomekprojektfilm Dawid - 10-07-2012, 14:24 Yavox
Ja chcę prawdziwe dane dotyczące szkoleń.
Takie które się zweryfikuje .
Wierz mi ....ja zadając te pytania nie miałem na celu dyskredytować Jacka czy kogokolwiek.
Myślałem że Panowie napiszą to szybko i łatwo wręcz nawet chwaląc się jak wiele osób wyszkolili.
A tu zaskoczenie.
Jeśli ktoś wypowiada się na tyle tematów na forum ... często krytycznie oceniając innych myślałem że ma to podparte dużym doświadczeniem szkoleniowym.
A tu klops...
Yavox to jest po prostu nieuczciwe robić takie rzeczy...waterman - 10-07-2012, 14:26
Yavox napisał/a:
jakie wartości by Cię zadowoliły?
Troszkę się zgadzam z Dawidem. Też nigdy nie dostalem odpowiedzi od Jacka na zadawane pytania... źle..... dostawałem ale były bardzo wymijające i ogólnikowe popierane googlowymi filmikami.
Myśle też, że spokojnie sobie swojego focha przemyśli i wróci na łono spokojniejszy i bardziej stonowany i podobny do Jacka z wcześniejszych lat. Którego wiele postów czytałem z wielką radościa.Grotto8 - 10-07-2012, 14:37
projektfilm Dawid napisał/a:
Jeśli ktoś wypowiada się na tyle tematów na forum ... często krytycznie oceniając innych myślałem że ma to podparte dużym doświadczeniem szkoleniowym.
A tu klops...
TomM (którego zdanie było tu wyrocznią na długo zanim Jacek się pojawił) też nigdy nie wyszkolił żadnego nurka. A jego posty były nierzadko bardzo krytyczne, w wielu tematach i w stosunku do wielu nurków, również instruktorów.
Raczej nikt mu nie zarzucił niekompetencji.
waterman napisał/a:
Myśle też, że spokojnie sobie swojego focha przemyśli i wróci na łono spokojniejszy i bardziej stonowany i podobny do Jacka z wcześniejszych lat. Którego wiele postów czytałem z wielką radościa.
Ale przecież już tak było jakiś rok temu. Jacek wrócił po przerwie spowodowanej podobną wymianą zdań. Jego wypowiedzi były stonowane i dalekie od obelg.
Widocznie apetyt rośnie w miarę jedzenia.
A forum podczas jego nieobecności radziło sobie zupełnie normalnie.
Ogólnie: dziecinada... Ale jego cyrk, jego małpy, jego decyzja...
P.S.
Tak się zastanawiam: Jak kiedyś zechcę zrobić kurs SM u Jacka i powiem, że byłem na FN i posłałem mu parę wiąch, to czy mi odmówi... Pawel_B - 10-07-2012, 16:33
projektfilm Dawid napisał/a:
Ilu wyszkoliliście nurków ?
Ile wystawiliście certyfikatów ?
Jaką masz w takim razie radę dla początkujących instruktorów? Przecież jakoś muszą zdobywać to doświadczenie. I nie zawsze oznacza to złe szkolenie. Tak samo jest z kierowcami - masz starych taksiarzy, którzy nie mają pojęcia o jeździe samochodem (a nawinięte po milion km!) i młodych, zdolnych chłopaków realizujących się na wyścigach czy w rajdach.
Sam się szkolę u bardzo doświadczonych instruktorów i świetnych nurków, którzy mają jako asystentów młodych instruktorów. Ani razu nie poczułem się źle, tylko dlatego że poszedłem na nurka z kimś z mniejszym stażem niż 5000 nurkowań. Solidna podstawa, świetne wyszkolenie i odpowiednie wzorce mają ogromny wpływ na poziom szkolenia. Samo, oderwane z kontekstu ocenianie instruktora tylko pod względem ilościowym jest według mnie bez sensu.TYMOTEUSZ - 10-07-2012, 16:42 Dla mnie osobiscie jednym z kryterium wyboru instruktora jest to ile proporcjonalnie robi nurkowań kursowych a ile dla własnego funu
Po prostu cZy nurkuje z zamiłowania a przy okazji szkoli czy wchodzi do wody tylko jak idzie za tym kasahubert68 - 10-07-2012, 16:49 Miałem nie pisać ale Dawid zwyczajnie mnie wkurzył.
Więc tak:
1. Zadawanie kierowanego pytania, po tym jak ktoś do kogo jest kierowane, napisał, że nie będzie zabierał głosu jest wyrazem perfidnego chamstwa. Pan Dawid robi to z premedytacją i powtarza wiele razy no bo albo mu odpiszę (a więc złamię "słowo") albo nie (więc milcząc "przyznam" mu rację). I tyle. No chyba, że Dawid nie umie czytać ze zrozumieniem, więc zapytam: jesteś Dawid perfidnym chamem czy półanalfabetą? Pytanie jest dokładnie w twoim stylu, więc nie powinieneś czuć się urażony…
2. Nie będę dla niczyjej przyjemności liczył "plastików". Ostatnio w jednej przesyłce odebrałem z poczty 11, dziesięć dla nurków na poziomie Adv. Nitrox, 1 dla nurka Full TMX, który robił u mnie kurs skuterowy i też twierdzi, że się wiele nauczył.
3. Dużo bardziej wolę prowadzić warsztaty, niż kursy. Ostatnio „świerzak” po OWD u jednego z najlepszych profesjonałów z PADI (takiego z tysiącem wydanych „plastików”) po dwóch dniach ze mną w wodzie stwierdził, że Jego OWD to był zmarnowany czas i pieniądze, u mnie przez dwa dni nauczył się dużo więcej.
4. Nie wiedziałem, że aż tak psujemy z Jackiem i Włodkiem „rynek” pokazując, że można coś zrobić lepiej – jedynie takie jest wytłumaczenie tych skrajnie aroganckich ataków.
5. Tak jak pisałem na początku – dość mam chamstwa, zaczepek i pyskówek. Nie będę na nie odpowiadał a jeśli ktoś będzie to konsekwentnie szukał zaczepki, to tylko pokaże, jakim sam jest sk…synem.
6. Nie dziwię się, że Jacek miał dość. Jeszcze trochę i na FN zostaną sami mądrale, nurkujący "jeszcze" nie na kacu, karmiący z ręki rekiny, używający tlenu ze sprzętem bez czystości tlenowej, czy uprawiający radosne nurkowanie, w którym nie ma pojęcia dobrego wyszkolenia, trymu, kontroli pływalności… Wtedy „najbardziej doświadczeni” będą dalej mogli sprzedawać gó…o owijając je w papierek i wmawiając, że nie śmierdzi a ich kumple będą sławić to pod niebiosa i manipulować (umiejętnie, to trzeba przyznać) innymi nurkami.
Gdyby ktoś twierdził, że odpowiedziałem Dawidowi po chamsku, to taki cytacik:
projektfilm Dawid napisał/a:
Doprowadziliście do tego że powyżej canimo z maksymalną obleśnością jaka jest możliwa porównuje instruktorów do prostytutek.
Ona was porównuje. Nie mnie tylko was. Rozumiecie to?
To efekt waszej gurowatości.
Ten cytat dowodzi tego, że Dawid w najwredniejszy sposób przekłamuje fakty, manipuluje i obraża. Wyjaśniła to zresztą sama Camino, na którą Dawid się powoływał. Dla mnie jakakolwiek dalsza dyskusja z tym panem pozbawiona jest sensu. Jeśli ktoś porównuje mnie do prostytuki Dawid, nie Camino! to przestaje dla mnie istnieć.
[ Dodano: 10-07-2012, 16:50 ]
Tymoteusz, przyjąłem zasadę, że szkolenia MUSZĄ stanowić poniżej 50% moich nurkowań.zbigniewb - 10-07-2012, 17:17
hubert68 napisał/a:
Nie będę dla niczyjej przyjemności liczył "plastików".
A Urząd Skarbowy?
Myślałem, że instruktor nurkowania to osoba bardzo zrównoważona emocjonalnie.
A tu takie kwiatki. arkac123 - 10-07-2012, 17:39
hubert68 napisał/a:
Jeszcze trochę i na FN zostaną sami mądrale, nurkujący "jeszcze" nie na kacu, karmiący z ręki rekiny, używający tlenu ze sprzętem bez czystości tlenowej, czy uprawiający radosne nurkowanie, w którym nie ma pojęcia dobrego wyszkolenia, trymu, kontroli pływalności… Wtedy „najbardziej doświadczeni” będą dalej mogli sprzedawać gó…o owijając je w papierek i wmawiając, że nie śmierdzi a ich kumple będą sławić to pod niebiosa i manipulować (umiejętnie, to trzeba przyznać) innymi nurkami.
Hubert, Ty nadal nie rozumiesz, że non stop swoimi aroganckimi wypowiedziami obrażasz 95% osób piszących na tym forum (np ja przyznaję się do radosnego nurkowania)?
Niektórzy z nas mają po prostu tego dość, i nerwy nam puszczają.....
Częste podkreślanie ogromu środków finansowych (chociażby w początkowym poście z tego wątku), jakie włożyłeś w swoje wykształcenie nurkowe delikatnie mówiąc, eleganckie nie jest - napiszę brutalnie: albo kogoś stać na kursy (i przemilcza koszty), albo nie stać.
Wkładasz bardzo wiele serca i czasu na pomaganie i doradzanie innym, ale zrozum, że nie ma jedynie słusznej drogi w żadnej dziedzinie, również w nurkowaniu, więc się nie obrażaj, kiedy ktoś ma inne zdanie niż Ty.
Jeszcze raz polecam na spokojnie poczytanie działu dla początkujących na DW - spokojne, rzeczowe odpowiedzi, nikt się nie wykłóca, nie obraża, a przecież odpowiadają nurkowie różnych federacji, z różnym doświadczeniem......
No i przy okazji, zapraszam na oscypki na Zakrzówek, ileż w końcu można nurkować na Koparkach Cezzz - 10-07-2012, 17:42
hubert68 napisał/a:
[...]Dużo bardziej wolę prowadzić warsztaty, niż kursy. Ostatnio „świerzak” po OWD u jednego z najlepszych profesjonałów z PADI (takiego z tysiącem wydanych „plastików”) po dwóch dniach ze mną w wodzie stwierdził, że Jego OWD to był zmarnowany czas i pieniądze, u mnie przez dwa dni nauczył się dużo więcej.[...]
Jako instruktor z krótkim stażem nie chciałem się wypowiadać, ale to co tutaj zobaczyłem to ewidentna manipulacja.
Warsztaty to nie kurs i kurs to nie warsztaty. PADI ma taką metodę szkolenia a nie inną. Kurs OWD uczy podstaw i pokazuje drogę, którą można podążyć.
Warsztaty to podążanie ta właśnie drogą. Specjalizacje w PADI są takimi zajeciami. Np. Doskonała Pływalność to dwa nurkowania i teoria. Można sporo w trakcie tych warsztatów nauczyć.
Nie chcę tutaj wywoływać dyskusji na temat wyższości jednej czy drugiej organizaji. PADI robi to w ten sposób, a instruktor ma za zadanie dotrzeć do kursantów.
Jestem przekonany, że sensownie poprowadzony uczeń/nurek będzie tak samo bezpiecznym i "dobrym' nurkiem bez względu czy to PADI, SDI, CMAS, BSAC, ISS czy każda inna federacja.
Wielokrotnie padł argument o kolekcjonowaniu plastików czy naciąganiu na kasę. Kolejne kursy = kolejne wydatki.
Nie widzę nic zdrożnego w otrzymywaniu gratyfikacji za wykonaną pracę. To, że praca jest moim hobby nie zmienia faktu, że samymi bąbelkami czlowiek nie żyje i schobowego ze smakiem pochłonie.
W PADI potwierdzeniem odbycia kursu lub warsztatów jest plastik. W ten sposób firma zarabia. To takie typowo polskie. Zgnojenie bogatego tylko dlatego, że miał pomysł i determinację. Fakt, przez tego złego wilka, nurek to już nie elitarny twardziel otoczony mgiełką tajemniczości. Dzięki temu (między innymi) wszyscy mają coraz niższe ceny na sprzęt, dużą liczbę solidnych i tanich baz nurkowych praktycznie w każdym zakątku świata.
Tak, to straszne co się z tym światem nurkowym porobiło.
Czytając od jakiegoś czasu to Forum faktycznie dało się odnieść wrażenie, że są osoby którym brakuje skromności. To ich wada, ale czy to czyni ich gorszymi instruktorami.
Niekoniecznie. Nawet padło tutaj, że w życiu realnym i forumowym to dwie różne postaci.
Nie mówię, ze podoba mi sie ten styl promowania swojej osoby, ale z drugiej strony, skoro uważam drugą osobę za niegodną dyskusji to czy sens jest rozmawiać?
To zupełny brak konsekwencji.
Forum ma swoje życie i to jest naturalne. Są tematy ciekawe , idiotyczne i takie w które służą "dekompresji".
Kwestia jak są one poprowadzone. Jako moderator z dużym doświadczeniem, pozwolę sobie udzielić porady lokalnym Moderatorom: na Forum nie może być demokracji i potrzeba twardej ręki. Niestety ale często nie można mieć sentymentów.
Nie wiem jak w Polsce ale u mnie pogoda jest piękna, woda zimna ale czysta wiec czas na relaks i "bąbelkową medytację".piotrkw - 10-07-2012, 17:54
arkac123 napisał/a:
Hubert, Ty nadal nie rozumiesz, że non stop swoimi aroganckimi wypowiedziami obrażasz 95% osób piszących na tym forum (np ja przyznaję się do radosnego nurkowania)?
Niektórzy z nas mają po prostu tego dość, i nerwy nam puszczają.....
Ale ... Nam nie widzę aby nerwy puszczały , natomiast :
hubert68 napisał/a:
Gdyby ktoś twierdził, że odpowiedziałem Dawidowi po chamsku
Dokładnie tak twierdzę , ale jak widać , w konfliktowych sytuacjach wychodzi prawdziwa natura człowieka . Jest takie powiedzenie że " słoma z butów wyjdzie i w piątym pokoleniu. " Coś w tym jest. Mądre są prawdy ludowe.
arkac123 napisał/a:
Jeszcze raz polecam na spokojnie poczytanie działu dla początkujących na DW - spokojne, rzeczowe odpowiedzi, nikt się nie wykłóca, nie obraża, a przecież odpowiadają nurkowie różnych federacji, z różnym doświadczeniem......
A nie zauważyłaś , że tam nikt sie nie lansuje , nie gwiazdorzy , nie wypowiada się w jedynie słusznych sprawach i rozwiazaniach. A jest to forum GUE, którego właściel mógłby gwiadorzyć , chociażby z racji doświadczenia .A tego jednak nie robi. Już kiedyś ktoś powiedział, że fanatycy są gorsi od faszyzmu. I zrobią wiecej szkody niż pożytku. Może więc to dywersanci ????
Pozdrawiam Piotrziemia - 10-07-2012, 17:55 Tymoteusz ująłeś sedno sprawy! Też wolałabym instruktora z mniejszym stażem, ale nurkującego dużo, robiącego trudne nurkowania, doskonalącego się i może chcącego poprawiać świat na siłę, a nie starego wygę, który szkoli masowo, nie uczy się niczego nowego i jedyną jego zaletą ( zawodową, a nie jako nauczyciela) jest doświadczenie w nauczaniu i przerobione setki kursantów i jechanie na rutynie - niektórym takie kursy wystarczą, a dla innych okaże się to potem stratą pieniędzy. Wypowiedzi Dawida to perfidne wkładanie kija w mrowisko i manipulacja wypowiedziami, co już niektórzy poprzednicy zdążyli zauważyć, chyba kolo leczy jakieś swoje kompleksy.hubert68 - 10-07-2012, 17:56
hubert68 napisał/a:
"Nie mam czasu na kłócić się a głupoty mnie nie interesują".
Dla mnie EOT.filipesku - 10-07-2012, 18:28 U mnie na wsi się mówi, że wieśniak ze wsi wyjedzie, ale wieś z wieśniaka nigdy SZymEK vel Tomek - 10-07-2012, 20:10 ja jako cham i osioł nie godny kursów prowadzonych przez JWP Huberta za żadne pieniądze świata przychylam się do opini
piotrkw napisał/a:
Dokładnie tak twierdzę , ale jak widać , w konfliktowych sytuacjach wychodzi prawdziwa natura człowieka . Jest takie powiedzenie że " słoma z butów wyjdzie i w piątym pokoleniu. " Coś w tym jest. Mądre są prawdy ludowe.
zastanawia mnie jeszcze dlaczego PANOWIE Jacek i Hubert próbują na siłę WłodkaK wmieszać w ten spór?Yavox - 10-07-2012, 20:11
projektfilm Dawid napisał/a:
Jeśli ktoś wypowiada się na tyle tematów na forum ... często krytycznie oceniając innych myślałem że ma to podparte dużym doświadczeniem szkoleniowym.
Może mieć swoje wypowiedzi podparte dużym doświadczeniem nurkowym, nie musi mieć szkoleniowym. Gdyby miało być inaczej, na tematy fachowe prawo do wypowiadania się powinni mieć tylko nauczyciele fachu a nie fachowcy. To nie zmienia mojej opinii, że jakość procesu nauczania wzrasta wraz ze wzrostem doświadczenia praktycznego nauczyciela - tak po prostu jest i kwita. Natomiast nie działa to w drugą stronę - z faktu mniejszego doświadczenia nie musi wynikać licha jakość usługi. A już na pewno nie da się z tego wyprowadzić zakazu krytycznego odnoszenia się do informacji zawartych w cudzych wypowiedziach - nie muszę być kucharzem żeby zakwestionować sposób gotowania zupy z gwoździa ani instruktorem spadochroniarstwa żeby przyczepić się, kiedy ktoś będzie zalecał skoki z dachu z parasolką.
zbigniewb napisał/a:
hubert68 napisał/a:
Nie będę dla niczyjej przyjemności liczył "plastików".
A Urząd Skarbowy?
Oby jak najdłużej trzymał się z daleka od tej odrobiny swobody gospodarczej, która nazywa się szarą strefą - bo mam w życiu za dużo jeszcze kursów do ukończenia, żebym do każdego chciał dorzucić jeszcze 19% podatku i do wszystkiego 23% VATu. A możesz być pewny, że im głębiej US zajrzy do kieszeni jakiemukolwiek przedsiębiorcy, tym bardziej będzie on musiał przerzucić wzrost kosztów na klienta. A klient od państwa tyle nie odzyska, ile haraczu dopłaci w opodatkowaniu.
[ Dodano: 10-07-2012, 20:18 ]
SZymEK vel Tomek napisał/a:
zastanawia mnie jeszcze dlaczego PANOWIE Jacek i Hubert próbują na siłę WłodkaK wmieszać w ten spór?
Tego nie wiadomo, choć należy oddać sprawiedliwość i przyznać, że jest niewiele osób, które z tak dużym zaangażowaniem zajmują się na tym forum wyjaśnianiem różnych rzeczy, poświęcając na to - sądząc z treści i długości różnych postów - całkiem sporo swojego czasu. Na pewno wyżej wymienieni do tego grona należą. Nie będę wymieniał kilku innych, którzy również od dawna mają w merytorykę tej społeczności bardzo duży wkład, żeby niepotrzebnie nie przyklejać innych nazwisk do tego bezsensownego, w sumie nie wiem czego... sporu?TomekP - 10-07-2012, 20:22 Ja bym się nie martwił o chłopaków, jest FB, StayDryClub oraz inne fora. Nawet jak tu zamilkną to z pewnością będą się wypowiadać gdzie indziej.Ruski - 10-07-2012, 20:31 [quote="arkac123"]
hubert68 napisał/a:
Jeszcze raz polecam na spokojnie poczytanie działu dla początkujących na DW - spokojne, rzeczowe odpowiedzi, nikt się nie wykłóca, nie obraża, a przecież odpowiadają nurkowie różnych federacji, z różnym doświadczeniem......
No i przy okazji, zapraszam na oscypki na Zakrzówek, ileż w końcu można nurkować na Koparkach
Widzę, że dla niektórych to oczywiste ale czy możesz napisać co to za forum? Z chęcią się przesiądę na normalne forum gdzie nie ma takich smętnych klimatów.
Co do zaproszenia to dziękuję. Nigdy tam nie byłem ale chętnie bym skorzystał. Z nurkowania oczywiście;)TomekP - 10-07-2012, 20:50 Ruski, na stronie głównej Forum zaraz pod linkiem do Hyde Park jest taki niepozorny linkRuski - 10-07-2012, 20:59 Dzięki serdeczne:)
Hyde Park znam;) Bo lubię luźna atmosferę. Na co dzień w pracy mam dość spinania ;p
A właśnie. Dla spinających się życzę więcej luzu. Szkoda życia na takie kłótnie. No i zdrowia- bo jeszcze żyłka pierdząca może strzelić z wysiłku.Yavox - 10-07-2012, 21:03
Ruski napisał/a:
Widzę, że dla niektórych to oczywiste ale czy możesz napisać co to za forum?
Jeżeli Hubert się obrazi tak jak Jacek (chociaż w dalszym ciągu mam nadzieję, że burza rozejdzie się po kościach) to może to być jedyne forum o nurkowaniu, na którym w dalszym ciągu będziesz mógł otrzymać poradę od Huberta Od Jacka tam chyba nie, bo on jak tylko słyszy tą nazwę, od razu zmyka do wigwamu
Ogólnie rzecz biorąc proponuję, żeby się towarzystwo trochę rozchmurzyło, bo życie stygnie i naprawdę nie warto
arkac123 napisał/a:
No i przy okazji, zapraszam na oscypki na Zakrzówek, ileż w końcu można nurkować na Koparkach
Jeżeli zaproszenie było nie tylko dla Huberta ale także dla reszty dyskutantów (no i powiedzmy sobie od razu uczciwie, żeby nie było kryptoreklamy - stawiasz wszystkim te oscypki czy kupują sobie sami?) to ja bym chętnie skorzystał. Dwa razy w życiu byłem na Zakrzówku, chętnie bym przygadał sobie jakiegoś przewodnika (albo przewodniczkę ) w sierpniu na kilka dni w celu turystycznym. Proponuję oscypki za taką usługę a jeżeli nie wystarczy - dodatkowe warunki na PW do negocjacji kdyle - 10-07-2012, 21:06 spor kalorii się tu dzisiaj spaliło.
Ktoś już dzisiaj pisał, że na początku przygody wydaje się, że nurkowie to zgrana grupa, ja też miałem takie wrażenie.TYMOTEUSZ - 10-07-2012, 22:01 Sprawa jest prosta- jak budowa cepa, spotkać sie, wypić po pół litra na twarz, pobić, pogodzić, znowu pobić i znowu napić- jestem pewien że rano jacekplacek bedzie najlepszym kumplem z piotremw a hubert z dawidem.
Jestem w stanie zasponsorować poczatek tej imprezy
Hubert, jacek, dawid i reszta skłóconych- kiedy i gdzie???????arkac123 - 10-07-2012, 22:09
Yavox napisał/a:
arkac123 napisał/a:
No i przy okazji, zapraszam na oscypki na Zakrzówek, ileż w końcu można nurkować na Koparkach
Jeżeli zaproszenie było nie tylko dla Huberta ale także dla reszty dyskutantów (no i powiedzmy sobie od razu uczciwie, żeby nie było kryptoreklamy - stawiasz wszystkim te oscypki czy kupują sobie sami?)
Jak szaleć, to szaleć - stawiam (oscypki) wszystkim dyskutantom .
Jeszcze żurawina się znajdzie.....
A na Zakrzówku ostatnio grasuje karp olbrzym - tak na "oko" kilkanaście kilo, i blisko metr długości - byłam w szoku, kiedy go zobaczyłam w niedzielę, snurkując tazem z 5-letnią córą
Jeśli chodzi o sierpień - to oprócz pierwszego weekendu, będę okupować wiatę Krakena, zresztą z wieloma innymi forumowiczami, zapraszam Pawel_B - 10-07-2012, 22:16
arkac123 napisał/a:
Jak szaleć, to szaleć - stawiam (oscypki) wszystkim dyskutantom .
Trzymam za słowo przy następnej okazji wspólnych nurków . A my z Darią przywieziemy jakieś dobre ciacho .
PS. Sorry za spam (haha, taki żarcik), ale dyskusja o instruktorach trochę mnie znudziła... ZANURKUJCIE - polecam, dobrze robi na stres .arkac123 - 10-07-2012, 22:21
Pawel_B napisał/a:
... ZANURKUJCIE - polecam, dobrze robi na stres .
Ale to dopiero w weekend Andrzej Kosko - 10-07-2012, 22:23
arkac123 napisał/a:
stawiam (oscypki)
No tu mnie masz...chociaz ja marny ( w takich tematach) dyskutant...ale Zakrzowek chetnie odwiedzę arkac123 - 10-07-2012, 22:28
Andrzej Kosko napisał/a:
ale Zakrzowek chetnie odwiedzę
Mam nadzieję, że z gitarą?
Ale miło się nagle zrobiło gringo - 10-07-2012, 22:29 Ja nie rozumiem jednego - zreszta juz temat poruszany:
Jak sie komus nie podoba co pisze Hubert czy ktos inny to jest taki przycisk ignoruj
Ja sie z Hubertem w kilku sprawach nie zgadzam i uwazam niektore jego wypowiedzi za zbyt kategoryczne (fanatyczne), nawet wbrew logice (moje zdanie), ale w sumie o wiekszosci z was moglbym powiedziec, ze w jakiejs kwestii sie z wami nie zgadzam, bla bla bla...
A do Ciebie Hubercie - ok masz racje w wielu sprawach, ale chyba zapominasz o jednym - po co do wróbla strzelac z armaty - i sa nurkowania, ze szkolenie i konfiguracja z przecietnego szkolenia na poziomie OWD PADI (czyli jak na FN ustalilismy ponizej wymaganej przez nas sredniej ) bedzie w 100% wystarczajaca. Trzeba pamietac, ze kazdy z nurkownia czerpie cos innego - ja nurkuje dla nurkowania, innych jaraja rybki i roslinki super wizura bla bla bla - i aby wykonac bezpiecznie kazde z tych nurkowań wcale nie potrzebujemy jedynie slusznej konfiguracji - a gdyby taka istniala - to hmmm chyba wszyscy plywalibysmy ze sprzetem H??!!! - a nie plywamy i zyjemy!!!
Moja rada do wszystkich - mniej sloganow wiecej argumentow. Pamietajmy jest fizyka i zadne standardy jej praw nie zmienia Andrzej Kosko - 10-07-2012, 22:36
arkac123 napisał/a:
Mam nadzieję, że z gitarą?
A pewnie
arkac123 napisał/a:
Ale miło się nagle zrobiło
Bo o spotkaniach fajnych i nurach wspólnych się zaczęło Haw - 10-07-2012, 22:40
hubert68 napisał/a:
Dla mnie EOT.
hubert68 napisał/a:
4. Nie wiedziałem, że aż tak psujemy z Jackiem i Włodkiem „rynek” pokazując, że można coś zrobić lepiej – jedynie takie jest wytłumaczenie tych skrajnie aroganckich ataków.
trzymam za slowo. jesli jednak postanowisz zmienic zdanie, prosze nie mieszaj w to wlodka. on nie reklamuje swoich balastow w 20 postach, a mimo to wiem ze je robi. i jak bede potrzebowal to kupie wlasnie u niego.
TYMOTEUSZ napisał/a:
Sprawa jest prosta- jak budowa cepa, spotkać sie, wypić po pół litra na twarz, pobić, pogodzić, znowu pobić i znowu napić- jestem pewien że rano jacekplacek bedzie najlepszym kumplem z piotremw a hubert z dawidem.
niestety z jackiem tak latwo nie pojdzie Wilczy - 10-07-2012, 22:49
Plotek napisał/a:
Ja bym się nie martwił o chłopaków, jest FB, StayDryClub oraz inne fora. Nawet jak tu zamilkną to z pewnością będą się wypowiadać gdzie indziej.
Są jeszcze te, no... nurkowiska. Tak piszę, bo czasem łatwo zapomnieć, jak się w forum za bardzo wczyta ;)
A co do oscypków w Krakowie to jakaś ściema. Próbowaliśmy kupić w jeden z długich weekendów - i nie tylko okazało się to niemożliwe, ale też pani z informacji turystycznej poinformowała nas, że "Kraków to nie jest miejsce na oscypki".
Ostatnio, oscypki widziałem przedwczoraj w Nidzicy (BTW: wizura w Nartach na płytkim całkiem OK i ciepło jak w wannie :)TomekP - 10-07-2012, 23:01
Wilczy napisał/a:
Są jeszcze te, no... nurkowiska.
Te są przereklamowane, trzeba rano wstawać, daleko jechać a w efekcie zobaczyć po raz n-ty to samo "bagno" Bul-kot - 10-07-2012, 23:13 "bagno" wciąga choc mnie ostatnio bez balastu nie chciało Aleksander - 10-07-2012, 23:17 Postanowiłem sobie, że wezmę urlop od Forum, choćby krótki – przemyślę to i owo, może po powrocie będę mile zaskoczony…albo, chociaż zaskoczony. I tak zrobiłem. Nie było mnie na forum dwa dni – a tu proszę siódma strona. Okazuje się, że zero zaskoczenia.
Jacek – co z Tobą?, Hubert – czemu to robisz? Czy naprawdę uważacie, że chamstwem, prostactwem, małością, poniżaniem – udowodnicie swoje rację? Tyle osób zwróciło Wam uwagę, że idziecie w złym kierunku. Nie będę cytował obelg wypowiedzianych prze Was ale zastanówcie się nad swoją legitymacją do polemiki na tym forum – niezależnie od posiadanych uprawnień. O męskości, sektach i innych też pisał nie będę – Jacku
Mam nadzieję, że na tym forum zaczną zabierać głos nurkowie praktycy z wieloletnim doświadczeniem. Doświadczeniem kilkunastoletnim, kilkudziesięcioletnim ale oczywiście też kilkuletnim. Głos praktyka jest ważny. Myślę, że w dziele „opowiadania nurkowe” powinno się znaleźć więcej wpisów, które nie będą fikcją literacką ale quasi relacją z faktycznych nurkowań – dla młodych nurków to ważna lekcja. Dzielenie się doświadczeniami nurkowymi jest bezcenne. Jednocześnie należałoby rozwijać temat – wiedzy nurkowej z uwzględnieniem proponowanych nowości.
To forum powinno być dla nurków a nie dla kilku osób, które chcą coś udowodnićprojektfilm Dawid - 10-07-2012, 23:45 ..... i miła atmosfera na koniec... otwieram piwo..
Padały proste pytania oraz skłaniające do myślenia i wniosków odpowiedzi.
Niektórym puściły nerwy... zdarza się..
Niektórzy pokazali prawdziwe swoje oblicze... dość smętne i momentami obrzydliwe ... też się zdarza
Jednak była to ciekawa i pouczająca dyskusja dla wszystkich.
Dziękuje za nią . Sam wiele zrozumiałem.
A czytających było wielu bo aż 4000 wyświetleń w dwa dni...
To dobrze. To jest świetny wynik na forum.
Pobiliśmy niejeden wątek o wypadku ......
Każdy się dowiedział, zrozumiał i wyciągnie własne wnioski...
W przeciwieństwie do kolegów ja się na forum nie obrażam i tradycyjnie będę się przyglądał podrzucając od czasu do czasu jakieś moje filmiki.
Będę też ( za co już dziś przepraszam) zadawał takie jak teraz proste pytania
Proste pytania zmuszają do prostych i uczciwych odpowiedzi.
Jedno czego bym chciał po tym wątku to tego by do dyskusji na forum włączyło się więcej mądrych i sensownych instruktorów. Wiem że jesteście zalogowani na tym forum
Dajcie głos... raczej nikt was już nie zakrzyczy....
Pozdrawiam Dyskutantów i Słuchaczy
DawidBogdan WEG - 10-07-2012, 23:45
Andrzej Kosko napisał/a:
arkac123 napisał/a:
stawiam (oscypki)
No tu mnie masz...chociaz ja marny ( w takich tematach) dyskutant...ale Zakrzowek chetnie odwiedzę
Będziemy całą ekipą z Zakopca sobota/niedziela na Zakrzówku, zapewne w wiatce Krakena.
Przywieżć Wam prawdziwe oscypki na tę imprezę? andrzej4380 - 11-07-2012, 00:16 Przywieżć Wam prawdziwe oscypki na tę imprezę? [/quote]
ech... a mi się tak kwaśnica marzy ale trochę za daleko .ponoć pogoda dopisuje w Polsce a taka kwaśnica nad wodą i do tego jakiś grill zazdroszczę wam .. hubert68 - 11-07-2012, 07:27 Dawid ja na twoje pytania odpowiedziałem, choć nie powinienem, ty na moje nie. Obrażasz mnie, manipulujesz faktami, kłamiesz. Straciłem trochę czasu i przejrzałem twoje wcześniejsze posty. Wobec innych użytkowników forum, których atakowałeś wcześniej postępowałeś dokładnie tak samo. Mimo, że ci odpowiedziałem (11 certyfikatów w tym miesiącu, liczyć wszystkich nie mam zamiaru) kilka razy powtórzyłeś swoje pytanie. Ma to coś wspólnego z techniką Gebelsa, wszak on podobnie jak ty twierdził, że kłamstwo powtórzone wiele razy nabiera znamion prawdy, brak mi po prostu słów, żeby opisać to kim dla mnie się stałeś.
Gosiu jakieś osiem miesięcy temu, Maciek Curzydło zaatakował mnie (przy Tobie) w Krakenie bardzo podobnymi słowami, co Ty teraz. Dokładnie mówił o obrażaniu 95% nurków. Wtedy, w rozmowie ze mną uznałaś to za niesmaczne. Co się stało, że teraz zmieniłaś zdanie? Jak wg Ciebie powinienem zareagować, na obrażanie mnie przez Dawida, zwłaszcza, że założyłem ten wątek pisząc, że NIE CHCĘ UCZESTNICZYĆ W TEGO TYPU PYSKÓWKACH?
Drodzy Koledzy, Jacka Biernackiego już na forum nie ma, Bartek Cyperling i Andrzej Baciński przestali się udzielać, podobno Włodek Kołacz się zastanawia. Majki (Michał Winek) jest na FN ale nie pisze, podobnie Dorota Czerny. Pawła Poręby w ogóle nie ma na FN. Nie ma też praktycznie Wojtka Filipa ale on ma własne forum. Jak tak dalej pójdzie mnie nie będzie również. Możecie dyskutować na temat jakości mojej i Jacka jako młodych stażem instruktorów ale pozostali wymienieni przeze mnie to absolutna czołówka polskich instruktorów nurkowania, z różnych federacji. Kiedyś wszyscy, poza Pawłem byli na tym forum aktywni. Sami sobie odpowiedzcie na pytanie dlaczego tak się stało. To mój ostatni post na FN, przynajmniej w najbliższym czasie, może w ogóle.Fish - 11-07-2012, 07:38 Mi możesz przywieźć Zapłacę, będę sobota/niedziela z Dynarem.canimo - 11-07-2012, 08:42 Rzeczywiscie z forum znikaja autorytety.
Znikl TomM, zamilkl Andrzej Bacinski., pewnie wczesniej jeszcze wielu innych.
W jakiejs mierze jest to efekt forumowych przepychanek ale np TomaM to chyba nikt nie krytykowal ( nie odwazyl sie ).
Moze niektorym sie znudzily jalowe dyskusje? mam wrazenie, ze Tom czyta bo chyba sie odzywal po DCSie Grotta.
Co do Divetreka to jest to forum znacznie mocniej moderowane. W przypadku takiej dyskusji jak obecna to zaleta ( pozostal mi niesmak, niektorym kolegom puscily nerwy, komunistyczny styl propagandy i prowokacji znalazl odzwiek). Ta dyskusjja nie powinna miec miejsca, szkody wiecej niz pozytku.
Bylo jednak na tym forum pare milych choc OT dyskusji i to jest fajne.
Coz oby w nastepnym rzucie nie zamilki nam Wlodek i TomS.arkac123 - 11-07-2012, 09:24
hubert68 napisał/a:
Gosiu jakieś osiem miesięcy temu, Maciek Curzydło zaatakował mnie (przy Tobie) w Krakenie bardzo podobnymi słowami, co Ty teraz. Dokładnie mówił o obrażaniu 95% nurków. Wtedy, w rozmowie ze mną uznałaś to za niesmaczne. Co się stało, że teraz zmieniłaś zdanie? Jak wg Ciebie powinienem zareagować, na obrażanie mnie przez Dawida, zwłaszcza, że założyłem ten wątek pisząc, że NIE CHCĘ UCZESTNICZYĆ W TEGO TYPU PYSKÓWKACH?
Hubert, po kolei. Mylisz skutek z przyczyną. Przyczyną takiej, a nie innej reakcji forumowiczów, są Twoje posty tego typu:
hubert68 napisał/a:
Pisząc na tym forum daję rady wynikające zarówno z własnego doświadczenia, jak i ze szkoleń, które przeszedłem u jednych z najlepszych instruktorów w Polsce i na Świecie. Z niemałym wydatkiem finansowym i czasowym z mojej strony. Próbuję tą wiedzą, będącą zbiorowym doświadczeniem ogromnej rzeszy bardzo dobrych nurków, dzielić się bezinteresownie a tu masz, z lewa i prawa wiedzący lepiej, bo zrobili już 138 nurkowań. Nie będę się z Wami kłócił. Chcecie skorzystać z tych rad? Dobrze. Nie chcecie? Też dobrze, póki nie nurkujecie ze mną w zespole lub się u mnie nie szkolicie
Ja poczułam się Twoją wypowiedzią urażona - a podobnych wypowiedzi jest o wiele więcej.
Co do naszej prywatnej rozmowy z Maćkiem. Pamiętam, że trochę za ostro Ciebie potraktował, ale wybacz, nie będę na forum omawiać szczegółów tej rozmowy, i pisać, o co IMHO w niej chodziło. Pamiętam również bardzo dobrze, że dosłownie następnego dnia po naszej rozmowie, Jacek zaatakował Maćka na forum, co było zupełnie niepotrzebne i chamskie:
http://forum-nuras.com/vi...ighlight=kraken
Ponieważ tak bardzo z Jackiem krytykujecie Krakena - jako osoba przekorna, zapisałam się do niego kurs. I wiesz co? Niespodzianka..... Jeszcze żaden instruktor mnie tak dobitnie nie pokazał, jak niewiele umiem, i ile muszę się jeszcze nauczyć (cały czas chodzi o czystą rekreację z pojedynczą butlą) - a ja uwielbiam wyzwania. Dostałam też zestaw ćwiczeń do samodzielnego przerobienia, i jestem umówiona z Maćkiem na kolejny kurs.
Hubert, żeby nie było wątpliwości: Ty szkolisz bardzo dobrze, ale Maciek zawsze na ostatnich zajęciach (kiedy już wygląda na to, że idzie świetnie, i jestem z siebie dumna) wymyśla takie ćwiczenia, że wszyscy widzą, że bez kolejnych warsztatów czy kursu się nie obejdzie. Oczywiście, obie strony są z tego bardzo zadowolone.
hubert68 napisał/a:
Drodzy Koledzy, Jacka Biernackiego już na forum nie ma, Bartek Cyperling i Andrzej Baciński przestali się udzielać, podobno Włodek Kołacz się zastanawia. Majki (Michał Winek) jest na FN ale nie pisze, podobnie Dorota Czerny. Pawła Poręby w ogóle nie ma na FN. Nie ma też praktycznie Wojtka Filipa ale on ma własne forum.
Hubert, to trochę nie tak. FN to było ostatnie forum, na którym pisał Jacek - na inne już się zdążył śmiertelnie obrazić. Andrzej Baciński akurat przestał pisać po sprzeczce z Bartkiem, a forumowicze, w ramach solidarności, przestali pisać na podforum GUE, więc Bartek też już nie pisze . Jednym słowem - zachowujecie się jak dzieci...................
Nadal mam nadzieję, że prześpisz się z problemem, zrozumiesz, o co w tym wszystkim chodzi, no i w końcu spotkamy się na Zakrzówku. TomekP - 11-07-2012, 09:27 Bogdan ja poproszę o dwa dla mnie i dwa dla Darka
Z tym odchodzeniem to też nie jest takie oczywiste. Darek wcale tak łatwo kont nie kasuje, a ludzie czasami przestają pisać nie z uwagi na wojenki, bo te nie wszystkich wzruszają, tylko na braki w interesujących dla nich tematach. Ja czytam może 5% tego co się wyświetla w nieprzeczytanych. Ale jak TomM znalazł coś ciekawego o dekompresji to się odezwał, a inni, no cóż, mają rodziny, prace i hobby więc wolą poświęcać czas na coś co lubią ... kurcze ja chyba też przestanę pisać ... Grotto8 - 11-07-2012, 09:46
arkac123 napisał/a:
Ponieważ tak bardzo z Jackiem krytykujecie Krakena - jako osoba przekorna, zapisałam się do niego kurs. I wiesz co? Niespodzianka..... Jeszcze żaden instruktor mnie tak dobitnie nie pokazał, jak niewiele umiem, i ile muszę się jeszcze nauczyć ...
arkac123, czy Ty byłaś kursantką Huberta68?
No... jeśli tak, to proponuję zadzwonić do niego i zapytać o stan zdrowia. (jeśli przeczytał twojego posta)
TomM udzielał się trochę na DT, ale była draka z telegrafem, niepotrzebnie trochę za dużo napisał i się już nie udziela.
Wg mnie, to największa strata na FN.
W podobnym tonie (licząc przede wszystkim stan posiadanej wiedzy) wypowiada się WłodekK.
Przeczytałem kolejne strony tego tematu, i o ile niektóre posty wywołały u mnie poranny wybuch śmiechu , to ich fragmenty już mniej.
W związku z tymi fragmentami zapytam:
WłodkuK, czy czujesz się na forum obrażany, dyskryminowany, wyśmiewany, negowany, czy ktoś nie okazał Ci szacunku? - To pytanie retoryczne. Zatem drugie: Jak odbierasz próbę wmówienia Ci, że jesteś forumowiczem i nurkiem pokroju hubrata68, czy jackaplacka ?Bul-kot - 11-07-2012, 09:55
canimo napisał/a:
Rzeczywiscie z forum znikaja autorytety.
Może nie tyle znikają co nie piszą bo i po co się użerać...
Przypomina mi to sytuację różnicy pokoleń stary przeszedł to co młody zaczyna, ale oczywiście to młody wie lepiej...
Co dziwne Hubert założył temat a Jacek się kasuje... U-Janus to czy A-Janus... arkac123 - 11-07-2012, 09:56
Grotto8 napisał/a:
arkac123, czy ty byłaś kursantką Huberta68?
No... jeśli tak, to proponuję zadzwonić do niego i zapytać o stan zdrowia. (jeśli przeczytał twojego posta)
Jestem zarówno kursantką Huberta, jak i Krakena - oczywiście, obaj instruktorzy o tym wiedzą nemo1410 - 11-07-2012, 21:39 hubert bedziemy bardzo tesknili Yavox - 11-07-2012, 21:57
hubert68 napisał/a:
Majki (Michał Winek) jest na FN ale nie pisze
Może nie chce musieć przez 17 stron wątku walczyć o swoje prawo do używania klamry w uprzęży, przez co nie jest ona już z-jednego-kawałka-taśmy? Hubert, think about it!
Kurde, aż się sam zacząłem zastanawiać... muszę jutro Majkiego zapytać czemu nie pisze, jak się będziemy widzieli - no i dlaczego stosuje takie śmiercionośne rozwiązanie. pomorzanka - 11-07-2012, 21:59 kilka dni intensywnie nurkowych - tu takie zmiany. Szkoda - dla mnie forum nuras jest miłym miejscem, w którym spędzam mnóstwo czasu - świetnie spędzam Poznałam/poznaję/mam zamiar poznać świetnych ludzi - nurków, którzy w końcu rozumieją moją potrzebę ciągłego gadania o nurkowaniu
O ile rozumiem, że czasem komuś się znudzi forum, czasem kogoś za dużo emocji kosztuje uczestnictwo w forumowych dyskusjach, to - jakoś mi przykro, że komuś źle w miejscu, w którym mi tak dobrze.
Samych super nurkowań tym, co idą i tym, co zostają Haw - 11-07-2012, 22:24
arkac123 napisał/a:
Ponieważ tak bardzo z Jackiem krytykujecie Krakena - jako osoba przekorna, zapisałam się do niego kurs. I wiesz co? Niespodzianka..... Jeszcze żaden instruktor mnie tak dobitnie nie pokazał, jak niewiele umiem, i ile muszę się jeszcze nauczyć (cały czas chodzi o czystą rekreację z pojedynczą butlą) - a ja uwielbiam wyzwania. Dostałam też zestaw ćwiczeń do samodzielnego przerobienia, i jestem umówiona z Maćkiem na kolejny kurs.
podziele sie z Toba pewnym moim spostrzezeniem:
czesto slychac ze instruktor X (jak sam mowi/pisze) przyklada sie do szkolenia, a u innych to kicha i odwal po lebkach. nalezy wtedy zadac pytanie: taak? a u kogo np? wtedy albo zapada krepujace milczenie albo slyszysz ze nie ma potrzeby kogos dyskredytowac, zamiast tego lepiej przyjsc na solidny kurs do X. i tak oto powstaje byt "onych", tych zle szkolacych. wiec na wszelki wypadek lepiej isc do X, bo owszem jest kilku ktorzy szkola dobrze (tak sie sklada ze kazdy ktorego wymienisz z nazwiska), ale sa tez "oni" i jest szansa ze do "onych" trafisz. i bedzie kicha. wiec lepiej nie ryzykowac, tylko do X.
ale to tylko moja alternatywna wersja rzeczywistosci, moze ja mialem pecha, bo ci X to byli wlasnie "ony" ed - 11-07-2012, 23:18 dobrze napisaneAndrzej Kosko - 13-07-2012, 00:44
Bogdan WEG napisał/a:
sobota/niedziela
Ale w sierpniu Fish - 16-07-2012, 10:37 Bogdan dziękuję za oscypka Sorki ale Dynar mnie męczył i nie podszedłem ale Płotek doniósł.Bogdan WEG - 16-07-2012, 12:53
Fish napisał/a:
Bogdan dziękuję za oscypka Sorki ale Dynar mnie męczył i nie podszedłem ale Płotek doniósł.
miałem dal Was tylko dwie sztuki, bo owiec ubywa na Podhalu i coraz większy problem z oryginalnym produktem.
Są oczywiście krowie, ale te to można kupić nawet w centrum handlowym.
Smacznego. ogrod - 16-07-2012, 15:08
projektfilm Dawid napisał/a:
Każdy się dowiedział, zrozumiał i wyciągnie własne wnioski...
Wkurzasz mnie chłopie, bo sam jesteś zbyt pewny siebie i za dużo buty w Twoich wypowiedziach, ale tym razem masz racje;)kraken - 18-07-2012, 22:23
Cytat:
Drodzy Koledzy, .................. już na forum nie ma, ............................ przestali się udzielać, podobno ................. się zastanawia. .......................... jest na FN ale nie pisze, podobnie ....................... Jak tak dalej pójdzie mnie nie będzie również. Możecie dyskutować na temat jakości mojej i Jacka jako młodych stażem instruktorów ale pozostali wymienieni przeze mnie to absolutna czołówka polskich instruktorów nurkowania, z różnych federacji.
Sami sobie odpowiedzcie na pytanie dlaczego tak się stało. To mój ostatni post na FN, przynajmniej w najbliższym czasie, może w ogóle.
Z moich obserwacji ludzie przestają pisać na forum z trzech powodów:
Po 2-4 latach każdy aktywny czy hiperaktywny nurek przestaje co chwila siedzieć w wodzie na koparkach czy na Zakrzówku (niestety) i głupio mu pisać, że tak jak inni przechodzi w kolejną fazę. Woli przestać pisać.
Tutaj nie zdobywa się kursantów a przynajmniej nie zdobywa się ich masowo. To znaczy na przykład na 100 szkolonych przeze mnie osób 10 czyli około 10% ma związki z forum nuras co nie znaczy że może z 5 nie szkoliło by się tak czy tak. Czyli forum "podsyła" mi 5% do 10% kursantów. W wypadku kogoś kto szkoli mniej te 5-10% to jest pół osoby więc nie ma o co kruszyć kopii.
Jeżeli ktoś żyje tylko forum czy ogólnie netem to ma kompletnie spaczony pogląd na to co nurkowie myślą i robią.
Ponieważ tutaj słychać tylko tych co się wypowiadają (dzięki nim fora żyją i chwała im za to) a oni stanowią tylko parę procent nurków. Dodatkowo nawet te parę procent tak pisze co nie znaczy, że tak robi......
Dodatkowo sporo nurków to czyta ale nigdy nie pisze bo ma inne potrzeby.
Dlatego co jakiś czas następny kandydat na instruktora bierze to co się dzieje w necie na poważnie, potem w oparciu o swoje wyobrażenia tworzy strategię marketingową. Zaczyna pisać tutaj - co nie przynosi efektów w postaci kursantów; zaczyna pisać coraz agresywniej - co tym bardziej nie przynosi efektów; robi kursy za połowę ceny albo jakoś inaczej tłumaczone próby zdobycia chętnych metodą byle taniej - co też nie przynosi efektów; potem znika z forum i pojawia się następny
Pozdrawiam i do zobaczenia nad i pod wodą. Jak by ktoś chciał sobie razem zanurkować to nurkuję w weekend; będzie zbieranina od jacketu przez sidemounty po twiny więc można się dobrze zabawić.
MSCslawek290 - 19-07-2012, 20:27
kraken napisał/a:
Pozdrawiam i do zobaczenia nad i pod wodą. Jak by ktoś chciał sobie razem zanurkować to nurkuję w weekend; będzie zbieranina od jacketu przez sidemounty po twiny więc można się dobrze zabawić.
Uwaga na karpia podobno wrażenia jak przy spotkaniu z rekinemarkac123 - 19-07-2012, 20:45
slawek290 napisał/a:
Uwaga na karpia podobno wrażenia jak przy spotkaniu z rekinem
Z gruperem, nie z rekinem Wilczy - 19-07-2012, 21:21
arkac123 napisał/a:
slawek290 napisał/a:
Uwaga na karpia podobno wrażenia jak przy spotkaniu z rekinem
Z gruperem, nie z rekinem :DDDDDD
A skąd wiesz, co Sławkowi ten karp próbował odgryźć? Podobno ;)
To którędy to karpiszcze chadza? Może uda mi się je w weekend zobaczyć?canimo - 20-07-2012, 09:44
kraken napisał/a:
Cytat:
Drodzy Koledzy, .................. już na forum nie ma, ............................ przestali się udzielać, podobno ................. się zastanawia. .......................... jest na FN ale nie pisze, podobnie ....................... Jak tak dalej pójdzie mnie nie będzie również. Możecie dyskutować na temat jakości mojej i Jacka jako młodych stażem instruktorów ale pozostali wymienieni przeze mnie to absolutna czołówka polskich instruktorów nurkowania, z różnych federacji.
Sami sobie odpowiedzcie na pytanie dlaczego tak się stało. To mój ostatni post na FN, przynajmniej w najbliższym czasie, może w ogóle.
Z moich obserwacji ludzie przestają pisać na forum z trzech powodów:
Po 2-4 latach każdy aktywny czy hiperaktywny nurek przestaje co chwila siedzieć w wodzie na koparkach czy na Zakrzówku (niestety) i głupio mu pisać, że tak jak inni przechodzi w kolejną fazę. Woli przestać pisać.
Tutaj nie zdobywa się kursantów a przynajmniej nie zdobywa się ich masowo. To znaczy na przykład na 100 szkolonych przeze mnie osób 10 czyli około 10% ma związki z forum nuras co nie znaczy że może z 5 nie szkoliło by się tak czy tak. Czyli forum "podsyła" mi 5% do 10% kursantów. W wypadku kogoś kto szkoli mniej te 5-10% to jest pół osoby więc nie ma o co kruszyć kopii.
Jeżeli ktoś żyje tylko forum czy ogólnie netem to ma kompletnie spaczony pogląd na to co nurkowie myślą i robią.
Ponieważ tutaj słychać tylko tych co się wypowiadają (dzięki nim fora żyją i chwała im za to) a oni stanowią tylko parę procent nurków. Dodatkowo nawet te parę procent tak pisze co nie znaczy, że tak robi......
Dodatkowo sporo nurków to czyta ale nigdy nie pisze bo ma inne potrzeby.
Dlatego co jakiś czas następny kandydat na instruktora bierze to co się dzieje w necie na poważnie, potem w oparciu o swoje wyobrażenia tworzy strategię marketingową. Zaczyna pisać tutaj - co nie przynosi efektów w postaci kursantów; zaczyna pisać coraz agresywniej - co tym bardziej nie przynosi efektów; robi kursy za połowę ceny albo jakoś inaczej tłumaczone próby zdobycia chętnych metodą byle taniej - co też nie przynosi efektów; potem znika z forum i pojawia się następny
Pozdrawiam i do zobaczenia nad i pod wodą. Jak by ktoś chciał sobie razem zanurkować to nurkuję w weekend; będzie zbieranina od jacketu przez sidemounty po twiny więc można się dobrze zabawić.
MSC
Moze i masz racje. Ale caly Twoj wywod jest prawdziwy jesli zalozyc, ze instruktorzy pisza tylko i wylacznie z powodow marketingowych, ze nie ma nikogo kto zwyczajnie lubi dyskutowac i dzielic sie posiadana wiedza.
Moze jestem niepoprawna optymistka ale zakladam, ze nie jest to jedyna motywacja wszystkich instruktorow.
Natomiast zjawisko hiperaktywnosci i fazy zmeczenia niewatpliwie ma wplyw.kraken - 20-07-2012, 16:40 Pewnie komercja to nie jedyny motyw ale ważny. Tutaj trochę trudno się dyskutuje bo jak nie można iść do wody i pokazać co działa a co nie, to każdy jest mądry jak to w necie pisząc, że oczywiście to co on robi jest najwspanialsze / a przecież wiadomo, że tylko to co ja robię jest najwspanialsze
Ale jedni odchodzą pojawiają się na szczęście następni bo oszołomy to "smar" forów.
W sumie między naszymi kłótniami jest sporo miejsca na dyskusję.
MSCAleksander - 20-07-2012, 19:44
kraken napisał/a:
Ale jedni odchodzą pojawiają się na szczęście następni bo oszołomy to "smar" forów.
W sumie między naszymi kłótniami jest sporo miejsca na dyskusję.
Maćku, dlaczego tak piszesz?jacekplacek - 20-07-2012, 20:03
kraken napisał/a:
każdy jest mądry jak to w necie pisząc, że oczywiście to co on robi jest najwspanialsze / a przecież wiadomo, że tylko to co ja robię jest najwspanialsze
Maćku, masz bardzo, ale to bardzo mocno spaczoną psychikę. Nie wiem, czy ktoś skrzywdził Cię w dzieciństwie, czy to skutek negatywnych bodźców dorosłego życia. Na pewno doszukiwanie się w innych samego zła, posądzanie o wyłącznie negatywne motywy, największą krzywdę wyrządza wyłącznie Tobie.
kraken napisał/a:
oszołomy to "smar" forów
Nie smar. To przykre, że często trzeba dementować oszołomskie kłamstwa oszołomów. Np. to:
"Nic mi nie wiadomo o zagrożeniach wynikających z nurkowania w piance" I nie chodziło o słynne już "pianka zabija", tylko o rzeczowy opis o wadach i zaletach konkretnego rozwiązania. Niestety, wprowadzających w błąd dla paru groszy oszołomów nie brakuje. I szkoda, żedyskusje z takimi pajacami obracają się w pyskówki i zniechęcenie.llopezor - 20-07-2012, 20:19
kraken napisał/a:
...
Ale jedni odchodzą pojawiają się na szczęście następni bo oszołomy to "smar" forów.
Zauważmy, że użytkownicy forum - instruktorzy czasami mogliby wiele się nauczyć od użytkowników - nurków nie instruktorów. Z pewnością wielu oduczyć się musi pychy a nauczyć pokory i respektu.
Mam nadzieję, że jakoś nieudolnie interpretuje to zdanie ale odnoszę wrażenie wżucenia mnie do tego samego wora i delikatnie rzecz ujmując dziwnie mi z tym...Bogdan WEG - 20-07-2012, 20:31 Podsumowując ostatnie 10 dni na forum-nuras to chyba nie było ani jednej ostrej ścinki.
Ten czas minął.
Jacek is back. piotrkw - 20-07-2012, 21:14
Bogdan WEG napisał/a:
Podsumowując ostatnie 10 dni na forum-nuras to chyba nie było ani jednej ostrej ścinki.
Ten czas minął.
I źle było ??? I komu to przeszkadzało ???
Ale jak widać są osobniki niereformowalne, cóż forum jest dla wszystkich.
Pozdrawiam Piotrjacekplacek - 20-07-2012, 21:19
Bogdan WEG napisał/a:
Ten czas minął.
Nie minął, spoko - niepotrzebnie jeszcze to czytam kraken - 20-07-2012, 21:31
Cytat:
kraken napisał/a:
Ale jedni odchodzą pojawiają się na szczęście następni bo oszołomy to "smar" forów.
W sumie między naszymi kłótniami jest sporo miejsca na dyskusję.
Maćku, dlaczego tak piszesz?
Cześć Aleksander. Chyba dlatego tak piszę bo tak uważam. Ale co w powyższym tekście cię poruszyło i jak byś mógł rozwinąć bardziej swoje pytanie "dlaczego tak piszę".
MSCpawelk282 - 20-07-2012, 21:59
jacekplacek napisał/a:
Bogdan WEG napisał/a:
Ten czas minął.
Nie minął, spoko - niepotrzebnie jeszcze to czytam
Wlasnie ze minal - trzeba odliczanie zaczac od zera bo jak zwykle nie dotrzymujesz slowa ze juz tutaj nie wrocisz....Bogdan WEG - 20-07-2012, 22:20
hubert68 napisał/a:
Parę miesięcy temu, na jakiś miesiąc zawiesiłem swoją działalność na FN. Wiele osób poza forum pytało mnie o rady, prosiło o powrót. Tylko dlatego wróciłem i na razie zostanę. Ale nie będę się kłócił z osobami, których jedynym celem jest dyskusja by podleczyć własne kompleksy.
Nie chodzi o to żeby się obrażać i uciekać z forum.
Czy nie lepiej dodać do ignorowanych osobę, która podnosi ciśnienie i po problemie i po kłótniach.Grotto8 - 21-07-2012, 10:44
jacekplacek napisał/a:
Maćku, masz bardzo, ale to bardzo mocno spaczoną psychikę. Nie wiem, czy ktoś skrzywdził Cię w dzieciństwie, czy to skutek negatywnych bodźców dorosłego życia.
... To przykre, że często trzeba dementować oszołomskie kłamstwa oszołomów.
... Niestety, wprowadzających w błąd dla paru groszy oszołomów nie brakuje. I szkoda, że dyskusje z takimi pajacami obracają się w pyskówki i zniechęcenie.
Wszystko w jednym poście
Jesteś naprawdę "wielki"...
P.S.
Zapomniałeś dodać, że na kurs zapraszasz...
P.S.2
kraken napisał/a:
Ale jedni odchodzą pojawiają się na szczęście następni bo oszołomy to "smar" forów.
W sumie między naszymi kłótniami jest sporo miejsca na dyskusję.
MSC
Mam wrażenie że słowo "oszołom", nie do końca było tu użyte jako określenie negatywne. Stąd Wasza reakcja jest przesadna.
Z drugiej strony... jak by kraken dał jackowiplackowi czerwoną różyczkę, to by zapewne został posądzony o próbę poranienia go kolcami...Aleksander - 21-07-2012, 21:44
kraken napisał/a:
Cytat:
kraken napisał/a:
Ale jedni odchodzą pojawiają się na szczęście następni bo oszołomy to "smar" forów.
W sumie między naszymi kłótniami jest sporo miejsca na dyskusję.
Maćku, dlaczego tak piszesz?
Cześć Aleksander. Chyba dlatego tak piszę bo tak uważam. Ale co w powyższym tekście cię poruszyło i jak byś mógł rozwinąć bardziej swoje pytanie "dlaczego tak piszę".
MSC
Nie Maćku, rozwiałeś moje wątpliwościwaterman - 21-07-2012, 22:22 Wiedziałem..... wiedziałem, a miało być tak pięknieBogdan WEG - 11-08-2012, 23:23
Yavox napisał/a:
jacekplacek napisał/a:
Na teraz, żeby uniknąć nieporozumień, moje posty będą nosiły charakter wyłącznie komercyjny. Czyli: chcesz się czegoś dowiedzieć = zapłać. Myślę, że to uczciwe postawienie sprawy.
To zanim się przestawisz w ten tryb, to poradź mi jeszcze proszę, jakiej długości powinny być wężyki do manometrów w SM i jakie są najlepsze W razie, jakbyś już rąbał wyłącznie komercją, stawiam za tą poradę piwo - do odebrania w najbliższy weekend na Helu, a w kolejnym tygodniu od wtorku wieczorem do niedzieli nad Hańczą albo przy innej okazji
Do DST 10-15cm bedą w sam raz.Haw - 12-08-2012, 00:16
Bogdan WEG napisał/a:
Yavox napisał/a:
jacekplacek napisał/a:
Na teraz, żeby uniknąć nieporozumień, moje posty będą nosiły charakter wyłącznie komercyjny. Czyli: chcesz się czegoś dowiedzieć = zapłać. Myślę, że to uczciwe postawienie sprawy.
To zanim się przestawisz w ten tryb, to poradź mi jeszcze proszę, jakiej długości powinny być wężyki do manometrów w SM i jakie są najlepsze W razie, jakbyś już rąbał wyłącznie komercją, stawiam za tą poradę piwo - do odebrania w najbliższy weekend na Helu, a w kolejnym tygodniu od wtorku wieczorem do niedzieli nad Hańczą albo przy innej okazji
Do DST 10-15cm bedą w sam raz.
wg mnie lepiej ukladaja sie dluzsze (~60-65cm). puszczasz waz po butli, w polowie dlugosci wracasz. manometr wtedy przylega do butli, typowo stage'owe (15-20 cm) tworza dziwaczna petle przy zaworze.
jakbys sie jednak zdecydowal na krotkie, to chetnie zamienie jeden 15 cm na taki klasyczny dirowy z ew. doplata jesli twoj bedzie nowy .skr - 12-08-2012, 00:43 Hej.. ale fajnie poogladac, jak sie ze soba zrecie. Ale po co sie zrecie, skoro i tak nie istniejecie naprawde ?