| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
CMAS/PADI/SSI/... - Jak wyglądają kursy DIR ? bo nie każdy zna GUE :)
Dorota i Wojtek - 11-04-2005, 07:19 Temat postu: Jak wyglądają kursy DIR ? bo nie każdy zna GUE :) Od kilku dni w Hurghadzie odbywają się dwa kursy "dirowców".
Pierwsze zaczęło się IDC - czyli kurs instruktorów GUE.
Krótko potem wystartował pierwszy z dwóch kursów Funamentals...
Już za niedługo dowiemy się jak to jest naprawdę - od jakiegoś czasu kręcimy się wokół bogów? światowego nurkowania, wciskając tu i ówdzie nos, ucho czy obiektyw...
Jak naprawdę wyglądają kursy GUE?
Czy dirowcy są normalni?
Czy JJ depiluje sobie klatę?
Kto może, a kto zostanie pierwszym polskim instruktorem GUE?
Dlaczego nurkowie oblewają "fundamenty" - kurs, którego nie można oblać...
... a takżę wiele innych ciekawostek - oczywiście ze sporą dawką obrazu (takżę spod wody )
Mania - 11-04-2005, 09:23
Ale uwiecznicie na zdjeciach slynnego MA w otoczeniu JJ????
Mania
Victoria - 11-04-2005, 18:56
Bardzo sie ciesze, ze pojawily sie pierwsze sygnaly z kursu.
Juz przebieralam nozkami i nie moglam sie doczekac.
Patrzac na te Panie ze zdjecia domyslam sie, ze Lobster nie narzeka na nude?
Czekam z niecierpliwoscia na dalsze opisy!
Marcin_alien - 11-04-2005, 19:14
Wojtek przez zapewne przez skromnosc nie napisal, ze wczoraj plywal jako buddy Samego Wielkiego JJ. Teraz nie chce juz z nikim wchodzic do wody
A te 3 panie to zapewne DIRówki
Victoria - 11-04-2005, 19:22
| Marcin_alien napisał/a: | | Wojtek przez zapewne przez skromnosc nie napisal, ze wczoraj plywal jako buddy Samego Wielkiego JJ. |
Wow. Wielki Skromny Wojtek u boku Wielkiego JJ? Zdjecie ladne poprosimy
No napiszcie cos wiecej, bo ludzie sie niecierpliwia
| Marcin_alien napisał/a: | Teraz nie chce juz z nikim wchodzic do wody |
U nas to pogloski chodza, ze pewien DM z Egiptu wraca do Polski, bo jak sie slaw naogladal, to z byle nurkami do wody nie bedzie wchodzil.
Marcin_alien - 11-04-2005, 19:35
| Victoria napisał/a: | | U nas to pogloski chodza, ze pewien DM z Egiptu wraca do Polski, bo jak sie slaw naogladal, to z byle nurkami do wody nie bedzie wchodzil. |
Rzeczywiscie wracam a to dlatego, ze kolezanka divemasterka nie chce przyjechac do Egiptu
Sonny - 11-04-2005, 20:51
Jak tak patrze na ta fotke...tu kurcze...podobaja mi sie te kursy DIR...wiele moglbym sie nauczyc... bo szczere checi to podstawa, nawet jak sie doswiadczenia nie ma
I tak jak kazdy...czekam na zdjecia...
PS
Czy mi sie wydaje czy wszystkie 3 Mile Panie maja TX50 ??
Dorota i Wojtek - 11-04-2005, 23:48
| Mania napisał/a: | | slynnego MA w otoczeniu JJ???? |
a proszę bardzo:
Lobster okazał się niezwykle szlachetnym w postępowaniu...
pomaga i tu i tam...
Przyczaiłem się i udało mi się zaobserwować jak wyrywa laskę na czarne płetwy...
(sam później pływał w jej "sreberku")...
...krótko potem laska oralnie potraktowała jego banana ...
cóż - co dirowiec, to dirowiec...
Alien-kapuś napisał/a: |
Wojtek przez zapewne przez skromnosc nie napisal, ze wczoraj plywal jako buddy Samego Wielkiego JJ. Teraz nie chce juz z nikim wchodzic do wody |
eee... ściema jakaś - zerknijcie lepiej na to:
Wielki Guru gryzmoli coś w osobistej książce Aliena... zobaczycie co będzie jak Obcy wróci do kraju...
Pełna relacja z wszystkich trzech kursów - po ich zakończeniu, czyli dopiero w przyszłym tygodniu. Jak na razie wszyscy tu ostro pracują - zajęcia zaczynają się o 8.00 a kończą nie rzadko po 22.00...
Marcin_alien - 12-04-2005, 07:09
No tak. Moglem sie domyslic, ze riposta bedzie szybka (i bolesna)
bann - 12-04-2005, 08:44
| Cytat: | wyrywa laskę na czarne płetwy...
|
moze na czerwone buty? q;
[ Dodano: Wto 12 Kwi, 2005 ]
wiecej zdjec, wiecej zdjec, wiecej zdjec......
Mania - 12-04-2005, 08:56
Co do pierwszego zdjecia - rozumiem, ze ten na pierwszym planie, z piekna pozycja to wlasnie slynny MA. A ten z tylu, wygladajacy na zdjeciu lekko pokracznie to jakis "JJ"????
Mania
PS> Na powaznie - chcalabym przynajmniej tak "pokracznie" wygladac.....
Acha - a ta laska to Rosjanka czy Litwinka? Czy tez Lobster zmienil upodobania narodowosciowe?
Sonny - 12-04-2005, 09:59
Zgadzam sie z Simarem: Prosze wiecej zdjec, zdjecia to podstawa...
A czemu Lobster nura w suchaczu w egipcie ??
Andrzej Kosko - 12-04-2005, 10:12
| Cytat: | | Lobster nura w suchaczu w egipcie | Bo prawdziwy DIR-men WSZYSTKO robi w suchaczu(dlatego jest bezpieczny)
Pozdrawiam,Andrzej
bann - 12-04-2005, 18:09
dokladnie
lobster - 12-04-2005, 19:12
| Sonny napisał/a: |
A czemu Lobster nura w suchaczu w egipcie ?? |
Bo mi zimno
Victoria - 12-04-2005, 19:14
Slynny Lobsterze, napisz chodz dwa zdania relacji
Dorota i Wojtek - 12-04-2005, 19:24
kilka odp.:
"pokraczny" wygląd to jeden z etapów ruchu przy pływaniu wstecz - tak się dziwnie uchwyciło
tutaj codzienny trym Lobstera
od dłuższego czasu obserwujemy rozwój Maćka - na przestrzeni kilku miesięcy konsekwentnie wyeliminował on kilka niedociągnięć i poza wiszącą latarą i "anteną" na butli nie ma się do czego przyczepić
ok - ciekawostka trymowa?
Poniżej osoba z wysokim stopniem w technicznej organizacji - wszystko co miała zrobić to przyjąć w miarę opływową pozycję i popłynąć kawałek w jednym i drugim kierunku:
Na kursie towarzyszył jej szkolący ją instruktor - próbował ją zmotywować słowami: "byłaś ze mną na ponad 50 metrach w twinie, z kilkoma butlami bocznymi - czemu masz sobie nie poradzić z jakimś trymem na 6 metrach..."
a tu pewien podglądacz...
Czemu pływamy w Egipcie w sucharach? Hmm... a może ktoś poda jakiś powód dlaczego mielibyśmy pływać w mokrych?
bann - 12-04-2005, 19:57
| Cytat: | | tutaj codzienny trym Lobstera |
co to za pletwy
| Cytat: | | Poniżej osoba z wysokim stopniem w technicznej organizacji - wszystko co miała zrobić to przyjąć w miarę opływową pozycję i popłynąć kawałek w jednym i drugim kierunku: |
ladny twin
Sonny - 12-04-2005, 19:57
| Cytat: | | Czemu pływamy w Egipcie w sucharach? Hmm... a może ktoś poda jakiś powód dlaczego mielibyśmy pływać w mokrych? |
Dlaczego w mokrych ?? Bo woda jest ciepla, powietrze jest cieple...normalnie "ful wypas" nie to co ten PRL, chociaz ostatnio coraz cieplej...
bann - 12-04-2005, 20:08
| Cytat: | | woda jest ciepla, powietrze jest cieple... |
no przez kilka dni jest cieplo
Dorota i Wojtek - 12-04-2005, 20:21
| simar napisał/a: |
co to za pletwy
|
Srebrne . Wlascicielke maja ladna.
[ to pisal lobster ]
Sonny - 12-04-2005, 20:21
| Cytat: | no przez kilka dni jest cieplo
|
Jak to przez kilka dni ?? tam w zime jest cieplo...a co dopiero teraz
bann - 12-04-2005, 20:33
przez pierwsze kilka-nascie dni jest cieplo
Mania - 13-04-2005, 08:44
| Dorota i Wojtek napisał/a: | kilka odp.:
"pokraczny" wygląd to jeden z etapów ruchu przy pływaniu wstecz - tak się dziwnie uchwyciło |
Ten nasz Lobster to jednak zdolniacha.....
Ja to sie tak nigdy nie naucze....
Mania
lobster - 17-04-2005, 22:45
A naszemu krajowi ojczystemu przybylo dwoje absolwentow fundamentalnych. Zaprezentowali poziom do jakiego aspiruje wielu instruktorow. Ciag dalszy nastapi.
bann - 17-04-2005, 22:49
gratulejszons,
gud uork q;
Sonny - 17-04-2005, 23:02
Ja tez sie przylaczam do Gratulacji, bo FUNDAMENTY to ciezka sprawa...a czy poznamy tych dwoch absolwentow Fundametnow ?? (czlowiek nie uczej kiedy rymuje )
bann - 18-04-2005, 10:50
noto poprosimy o wiecej zdjec, tym razem z absolwentami w kadrze
Marcin_alien - 18-04-2005, 18:55
I w ten sposob mamy 2 fundamentalistow wiecej
Moje gratulacje
Dorota i Wojtek - 18-04-2005, 23:07
Hej!
Dziękujemy Wszystkim za gratulacje .
Chcieliśmy podziękować Maćkowi za różnego rodzaju wsparcie przede wszystkim internetowe, które przyniosło nadspodziewany efekt
Poniżej fotka z naszego finałowego nura
(po lewej Doro właśnie gubi maskę - po środku złośliwi dirowcy gapią się i liczą błędy, po prawej moje cielsko)
W największym skrócie wyglądało to tak: zaplanować i zrealizować nura jako lider w teamie 3 i 2 osobowym. Reagować i rozwiązywać problemy .
O ile pierwsza częśc nura była niczego sobie, to w drugiej pojawiło się kilka niespodzianek.
Na początek rozciągnęliśmy formację, a tu niespodziewanie Dorocie skończyło się powietrze, przeszliśmy w planowane 6-cio poziomowe deko, a Dorota zgubiła maskę i przestała widzieć (całkowocie zasłonięte oczy ) na dodatek pociągnął nas prąd i trzeba było strzelać bojkę - oczywiście reszta teamu złośliwie się zgubiła... Od piątego metra dało się odczuć nieprzyjemne falowanie, a zawór w suchaczu chciałem wysłać w kosmos - paskuda nie chciała współpracować Szkoda gadać...
Jutro postaramy się zamieścić relację z kursu ITC - instruktorów i kandydatów na instruktorów GUE na poziomie Fundamentals.
Victoria - 19-04-2005, 00:21
| jak zwykle skromni Dorota i Wojtek napisał/a: | | Szkoda gadać... |
Chcialam tylko spytac, czy Wojtek plywal w pletwach, czy jak zwykle bez?
I ci co sie przypatrywali to 5 bledow naliczyli?
Tomasz-Szeryf - 19-04-2005, 07:50
Ja również spieszę z szczerymi gratulacjami. No to Was trochę tam przećwiczyli, choć pewnie i tak spisaliście się na medal!
Dorota i Wojtek - 19-04-2005, 08:41
Zanim przejdziemy do różnych interesujących fragmentów kursu, chcielibyśmy przedstawić Wam cały "nadzór instruktorski".
Mieliśmy sporo szczęścia ba na kursie pojawił się cały "Top" GUE
Poniżej Jarrod Jablonsky (jego amerykańscy kumple umierali za śmiechu kiedy wołaliśmy go Jarek Jabłoński ) Training Director GUE i Bob Sherwood - Training Director GUE
David Rhea - Traning Director Cave Gue (ze swoją nieodłączną wykałaczką - będzie jeszcze o niej mowa)
Mario Arena - Training Director GUE (przesympatyczny Włoch)
Ostatni z wielkiej piątki to Richard Lundgren, szwedzki Training Director GUE (jeden z trzech dirowych braci Lungrenów - osoba odpowiedzialna za video pod wodą)
Przedstawione wyżej osoby tworzą wszystkie programy szkoleniowe GUE.
Dosyć istotną informacją może się okazać fakt, że już za niedługo pokażą się dwa nowe programy: OWD i AOWD GUE - więcej napiszemy o nich później.
Należy wymienić to jeszcze:
Steve'a (Amerykanina mieszkającego w Trieście) - Steve skończył swój kurs instruktorski
i Thomas'a (Tomek również skończył swój kurs, a pochodzi z Niemiec) Już za niedługo Thomas'a będzie można spotkać w Berlinie, na zorganizowanej przez niego konferencji sprzętowo-technicznej
no i lista kandydatów na instruktorów GUE robiących tzw. "intership"
1.Maciek - Polak (mieszka w USA)
2.Dimitrii - Rosjanin z Moskwy
3.Seva - Rosjanin z Moskwy
4.Hassan - Egipcjanin z Hurghady
5.Liam - Irlandczyk (mieszka w Australii)
6.Olly - Brytyjczyk
7.Gertian - Holender
8.Lex - Holender
9.Tor - Norweg
10.Frederick - Norweg
11.Nicos - Grek
12.Charlie - Amerykanin
Mieliśmy niebywałe szczęście - nasze zajęcia były obserwowane i oceniane momentami przez 19 instruktorów ! Każdy z nich ma inne doświadczenia, pływa w różnych warunkach, ma swoje podejście do takich czy innych problemów. Aby pokazać pełnię naszej dzikiej radości , należy dodać, że w kursie wzięliśmy udział tylko we dwójkę - tak więc wszyscy nawiedzeni dirowcy byli do naszej dyspozycji .
Jesteśmy bardzo wdzięczni za możliwość poszerzenia programu spore fragmenty z kursu Tech1 i dużo jaskiniowych uwag z ust Davida Rhea i JJ .
cdn.
Sonny - 19-04-2005, 10:33
Jak Wy macie fajnie...a ja siedze w tym PRLu i powoli przygotowuje sie psychicznie do uczenia sie na sesie....normalnie porazka...
Sebalast - 19-04-2005, 11:21
Witam
Gratuluje zarówno kursu jak i kadry instruktorskiej
Mam nadzieje, że w maju przybędzie kolejnych sześciu DIR-owców
pozdrawiam
Sebastian Popek
Dorota i Wojtek - 19-04-2005, 22:11
Trochę o dwóch nowych kursach GUE.
Pierwszy zostanie wprowadzony kurs OWD dla osób jeszcze nienurkujących.
Ma to być szkolenie o strukturze blokowej - każdy kolejny etap wymaga opanowania poprzedniego.
W największym skrócie wygląda to tak:
Wszystko zacznie się na powierzchni - obycie z wodą, podstawowe techniki pływania, praca z maską.
Następnie nauka pływalności (to już pod wodą;) ), trym stabilizacja pozycji, radzenie sobie z prostymi zadaniami bez zmiany głębokości.
Ostatni etap to pełne ćwiczenia typu s-drill, v-drill, zdjęcie/założenie maski itp. wykonywane w poprawnej pozycji.
Cały kurs będzie przebiegał bez kontaktu z dnem.
W części teoretycznej m.in. dekompresja, nitroks (kurs OWD zawiera szkolenie nitroksowe), wprowadzenie w trimiks, zasady użycia rozbudowanego sprzętu, praca w zespole. Maksymalna głębokość nurkowań 18 metrów.
W zasadzie kurs ten będzie zawierał rozbudowany materiał ze szkolenia Fundamentals. Planowany czas trwania 8-10 dni.
AOWD - ciągle trwają prace nad programem jak na razie plany są następujące:
procedury dekompresyjne i ratownicze - kurs ten ma zawierać m.in. pełne szkolenie trimiksowe na poziomie "triox" (normooksyczny trimiks - sugerowany 30/30), praca w zespole, wprowadzenie w nurkowanie tech. Limit głębokości 30 metrów, czas trwania kursu około 5 dni.
tak więc:
OWD / Fundamentals
AOWD
Planowana jest zmiana zawartości kursu Fundamentals, który ma mieć charakter swoistego crossovera dla osób z innych organizacji tak, aby po ukończeniu kursu OWD w macierzystej organizacji, a następnie Fundamentals GUE być na tym samym poziomie co OWD GUE.
Ze spraw istotnych: już za niedługo www.gue.com również po polsku (żeby od razu nie wpaść w zachwyt strona będzie spolszczana etapami).
Materiały szkoleniowe do wszystkich prowadzonych po polsku kursów również będą w naszym języku .
nuras5 - 20-04-2005, 07:41
| Cytat: | | W części teoretycznej m.in. dekompresja, nitroks (kurs OWD zawiera szkolenie nitroksowe), wprowadzenie w trimiks |
Ostro idą- na podstawowym trimix? To są przygotowania do nurkowania technicznego.
Może jestem tradycjonalistą, ale wydaje mi się to przesadą.
NURKOWIE REKREACYJNI ŁĄCZCIE SIĘ[ I BROŃCIE SWEJ RACJI BYTU]-niedługo wyginiemy ja dinozaury
TomM - 20-04-2005, 08:16
Dlaczego ostro? Oni wyznają, że END nie powinno przekroczyć 33m, więc głebokości rekreacyjne typu 40 m na trimiksie... Natomiast płytkie nurkowania na nitroksie, bo powietrze nie nadaje się do nurkowania... To też jest koncepcja nurkowań rekreacyjnych, tylko ich zdaniem bezpieczniejszych. To nowoczesne podejście - od razu robić to dobrze (czytaj bezpiecznie). A nie tak, że trimiks dopiero jako 5-6 kurs po kilkuset nurkowaniach, które wykonuje sie niebezpiecznie (wg tej koncepcji) na powietrzu.
Inna sprawa, że chciałbym w Mekce nurkowej (Egiptowie) zobaczyć, jak posiadacz AOW GUE loguje się w bazie i chce na następny dzień 20/35 i 50% do butli bocznej (tak bezpiecznie)... Dopóki to utopia, to DIR-podejście wywołuje tylko schizofrenię nurkową, zwłaszcza, jeśli się będzie szkolonym tą metodą.
nuras5 - 20-04-2005, 09:06
Dla mnie OWD i nurkowanie z przełączaniem gazów pod wodą to brzmi ...dziwnie.
Do takich nurkowan trzeba byc przede wszystkim opływanym i pewnym, że kursant nie wpadnie np. w panikę pod wodą , nie pogubi się w sprzęcie itd.- przy kursie OWD uważam, że jest to niewykonalne.
TomM - 20-04-2005, 09:34
OWD to tylko nazwa... Zwróć uwagę, że cały kurs "podstawowy" odbywa się bez kontaktu z dnem, za to z trymem... To musi być bardzo trudny kurs dla autentycznie początkującego (i pewnie nie tylko). Tzw. opływanie to rzecz poza dyskusją. Jeszcze nikt się nie opływał na kursie podstawowym...
Sonny - 20-04-2005, 09:55
Dobra rzecza tego kursu jest wg mnie to ze bedzie trwal 8 -10 dni...a nie 5 jak P1 czy OWD PEDI ( ). Dzieki temu mozna sie bedzie o wiele wiecej dowiedziec...
A co do samego kursu...to bedzie on ciezki i z pewnoascia stresujacy dla osoby ktora wczesniej nigdy nie miala kontaktu z nurkowaniem, a przez to moze sie zrazic do tego pieknego sportu...
Ale z drugiej strony jak ktos zaliczy taki kurs...to bedzie prawdziwym kozakiem
Khoza - 20-04-2005, 10:50
IMO to bardzo dobry pomysł - dużą wadą podstawowych kursów rec jest to, że uczą złych nawyków - wykonywania ćwiczeń na platformie, pływaniem z nosem przy dnie w dodatku konikiem, bo założeniem jest oswojenie kursanta z wodą i pokonanie strachu/niepewności. Potem zostają złe nawyki. Człowiek uczący się od razu dobrego trymu nie musi się tym przejmować.
Tylko tak właściwie do kogo kurs OWD będzie skierowany? Osoba nienurkująca tak czy siak wybierze PADI/CMAS/SSI, bo jeszcze nic na temat nurkowania, a tym bardziej nurkowania tech nie wie. A osoby już nurkujące wybiorą Fundamentalsy, bo przecież nie będą znowu OWD robić
@ Sonny - ciężkie szkolenie może odcedzić tych co chca nurkować na prawdę od tych co łapią się na modę i teksty z gazet w stylu "nałożyli mi na plecy butle z tlenem"
cad - 20-04-2005, 10:58
z tym wybraniem fundamentals a OWD to bym sie zastanowil. ciekawa jaka bedzie np. roznica w cenie? ale na OWD bedziesz mial wiecej czasu na przyswojenie podstawowych technik i umiejetnosci, a stopien wyszkolenia po zakonczeniu powinien byc ten sam. to dlaczego nie wybrac jeszcze raz OWD (mimo innego stopnia w innej organizacji)?
kub.a
Sonny - 20-04-2005, 11:10
Khoza napisał:
| Cytat: | | @ Sonny - ciężkie szkolenie może odcedzić tych co chca nurkować na prawdę od tych co łapią się na modę i teksty z gazet w stylu "nałożyli mi na plecy butle z tlenem" |
Co rozumiesz przez "tych co chca nurkowac naprawde" ??
Bo dla mnie OWD GUE to taki OWD dla ludzi ktorzy chca kiedys zostac nurasami tech. wiec Ci co wybieraja PEDI albo CMAS to znaczy ze sie lapia na mode ?? raczej nie...wielu z tych ludzi bedzie chcialo raczej ponurac sobie rekreacyjnie w lato lub tez w pozostala czesc roku, ale nie czuja potrzeby nurnia z butalmi deko lub Twinem bo jest im to po prostu nie przydatne...
Tym bardziej ze cena takiego kursu bedzie pewnie typowo Amerykanska...wiec... bedzie to takze wybor ze wzglednu na finanse...bo mozna zrobic OWD GUE za powiedzmy 2 albo 3 razy tyle co normlane OWD czy P1, ale wiele osob zadaloby sobie pytanie - po co ? i mysle ze ja bylbym jedna z tych osob...moze nie nurkowalbym naprawde...no ale mysle ze przebolabym to...
bann - 20-04-2005, 12:53
pamietaj, ze GUE powstalo i ewoluuje na (przede wszystkim) rynku amerykanskim,
tam sa troche inne realia, a Europa (a w szczegolnosci Polska?)
poza tym moim zdaniem, bardzo mozliwe, ze celem rynkowym takiego przedsiewziecia
nie bedzie wcale szeroka masa odbiorcow, (owszem wprowadzajac program podstawowy,
musi on byc przystepny, bo inaczej nici z interesu) bedzie to cos w rodzaju produktu elitarno-niszowego, na pewno nie pobija na statystyki PADI, jednak przy amerykanskim stylu zycia i stopie zyciowej system moze okazac sie zyskowny
Adam Frajtak - 20-04-2005, 13:06
| Sonny napisał/a: |
Tym bardziej ze cena takiego kursu bedzie pewnie typowo Amerykanska...wiec... bedzie to takze wybor ze wzglednu na finanse ... |
Sonny popatrz na to w ten spsob ile kosztuje OWD + AOWD + NITROX + RESCUE oczywiscie to samo dotyczy pozostalych organizacji. Byc moze cena ktorej teraz nie znamy bedzie nizsza od sumy tych wymienionych.
Gdyby pojsc w rachunkach na ostro to do OWD+ AOWD+NITROX + RESCUE dodaj TEC REC za kosmiczną kasę
Zwroc uwage na czas trwania kursow GUE, gdybym to ja trafil na taka oferte to zdecydowalbym sie na 100% dlatego ze ja swoja przygode z nuraniem zaczalem w Polsce i nigdzie mi sie nie spieszylo byl to sposob na spedzanie wolnego czasu i gdyby wtedy zapytalby mnie ktos co wybieram czy kurs ktory trwa 4 dni a kurs ktory trwa 2 tygodnie to pewnie zapytalbym sie czy sa w ofercie takie 3 miesieczne. Dlatego ze w czasie trwania kursu po pierwsze mialem z kim nurac po drugie mialem sie od kogo uczyc nurkowania a po trzecie dowiedzialem sie gdzie sie nurkuje za ile i na jakich zasadach. Oczywiscie w warunkach urlopowych takie dlugie kursy nie sprawdzaja sie.
Pozdrawiam Scaner
Przemek - 20-04-2005, 13:34
Hmm ciekawe podejście z tym kursem...
Ciekawe co z tego wyjdzie i jak przetlumacza kursy=]
Mania - 20-04-2005, 13:38
Gratuluje kolejnym nowym fundamentalistom!!!!
No i troszke wam zazdroszcze, trzeba sie do tego przyznac.
Mania
Marcin_alien - 20-04-2005, 19:28
Chce uspokoic tych, ktorzy obawiaja sie o byt nurkow rekreacyjnych. Na owd w GUE bedzie tylko "wprowadzenie" do trimixu. Oznacza to, ze kursant bedzie mogl sie dowiedziec, ze cos takiego istnieje i czemu sluzy. Dopiero na kursie aowd bedzie mogl poplywac na trioxie. Tak wiec spoko. Jak na razie nikt swiezaka nie bedzie zabieral na 100 metrow, obwieszonego butlami
Khoza - 20-04-2005, 19:46
@ Sonny: Po prostu nie zgadzam się z ludźmi uwazającymi ten sport za niewymagający. Bo wymaga on dużo, zwłaszcza sprawności fizycznej, technicznej i przede wszystkim pokory wobec swoich umiejetności i wiedzy. A wraz z rozwojem rynku nurkowego w Polsce wydaje mi się, że ilość niekoniecznie przechodzi w jakość. Jeszcze parę lat temu szkolenie p1 w CMAS trwało 2 tygodnie. teraz tydzień. Jakby trochę mniej.
| Cytat: | | wiec Ci co wybieraja PEDI albo CMAS to znaczy ze sie lapia na mode ?? |
Nic takiego nie napisałem. Przeczytałem swojego posta 3 razy i nie wiem skąd taka interpretacja. Swoją drogą sam jestem szkolony w Cmasie i się tego nie wstydzę, a nawet wręcz przeciwnie - jestem z tego zadowolony.
@ cad: Fundamentalsy trwają bodajże 3 dni, a OWD 8-10. Pewnie stosunek cen przeważy w stronę Fund.
cad - 20-04-2005, 21:04
no wlasnie, ciekawe jaki bedzie ten stosunek?
kub.a
Sonny - 20-04-2005, 22:06
Khoza zgodze, sie z Toba, ze nuranie to genralnie wymagajacy sport, ale nie znaczy to ze trzeba od razu isc na OWD GUE zeby byc lepszym od OWD PEDI / SSI czy P1 CMAS...
OWD GUE to wprowadzenie do nurania technicznego...teraz zaczynasz sie uczyc co to jest automat, a za pare lat planujesz nurki na 60 m (w takim telegraficznym skrocie)
"Normlanie" OWD czy P1 to po prostu wprowadzenie do nurkowania bez ukierunkowania - tak wg Mnie
| Cytat: | Tylko tak właściwie do kogo kurs OWD będzie skierowany? Osoba nienurkująca tak czy siak wybierze PADI/CMAS/SSI, bo jeszcze nic na temat nurkowania, a tym bardziej nurkowania tech nie wie. A osoby już nurkujące wybiorą Fundamentalsy, bo przecież nie będą znowu OWD robić
@ Sonny - ciężkie szkolenie może odcedzić tych co chca nurkować na prawdę od tych co łapią się na modę i teksty z gazet w stylu "nałożyli mi na plecy butle z tlenem |
Z tegu fragmentu troszke zabrzmialo jakby | Cytat: | | Osoba nienurkująca tak czy siak wybierze PADI/CMAS/SSI, bo jeszcze nic na temat nurkowania nie wie. | , a osoba ktora juz cos wie, ale nie ma kursu podstawowego wybierze OWD GUE bo | Cytat: | | chce nurkować na prawdę | i nie | Cytat: | | łapie się na modę i teksty z gazet w stylu "nałożyli mi na plecy butle z tlenem |
W cytatach zmienilem tylko osobe (w sensie grmatycznym) by mialo to calosc, a takze z uwagi na pewnien temat w dziale Hyde Park
lobster - 20-04-2005, 22:31
| TomM napisał/a: |
Inna sprawa, że chciałbym w Mekce nurkowej (Egiptowie) zobaczyć, jak posiadacz AOW GUE loguje się w bazie i chce na następny dzień 20/35 i 50% do butli bocznej (tak bezpiecznie)... |
triox 30/30 w zakresie do 35m doskonale sie sprawdza bez butli bocznej. Trymix nie oznacza zaraz przelaczania gazow. Taki nitrox, ktorym latwiej oddychac.
A ze w Egipcie trudno o tmx... od czegos trzeba zaczac. Jak nie bedzie popytu to podaz sie sama nie stworzy.
| Sonny napisał/a: |
dla mnie OWD GUE to taki OWD dla ludzi ktorzy chca kiedys zostac nurasami tech.
|
OWD ma nie byc inne od zrobienia fundamentalsow. Przygotowuje to do nurkowanie technicznego nie bardziej niz bycie bardzo dobrym nurkiem, ktory nigdy nie plywal w twinie i z butlami bocznymi. Od zdania fundamentalsow do zrobienia chocby T1 dluuuga droga.
| Sonny napisał/a: |
Tym bardziej ze cena takiego kursu bedzie pewnie typowo Amerykanska...wiec... bedzie to takze wybor ze wzglednu na finanse...bo mozna zrobic OWD GUE za powiedzmy 2 albo 3 razy tyle co normalne OWD czy P1, ale wiele osob zadaloby sobie pytanie - po co ? i mysle ze ja bylbym jedna z tych osob...moze nie nurkowalbym naprawde...no ale mysle ze przebolabym to..
|
GUE wcale nie ma ambicji na zagarniecie lwiej czesci rynku. Zdaja sobie sprawe, ze na ich oferta kompletnie nie bedzie popytu wsrod nurkow wakacyjnych. Satysfakcjonuje ich to, ze sam fakt istnienia programu spowoduje pewna ewolucje programow istniejacych w innych agencjach. Ich glownym celem nie jest produkowanie miliona nurkow rocznie, ale szkolenie bardzo dobrych nurkow. Jako organizacja non-profit z celem nadrzednym, jakim jest wspieranie szeroko pojetych badan podwodnych i eksploracji (przez szkolenie kadr miedzy innymi), moga sobie na to pozwolic.
| Sonny napisał/a: |
A co do samego kursu...to bedzie on ciezki i z pewnoascia stresujacy dla osoby ktora wczesniej nigdy nie miala kontaktu z nurkowaniem, a przez to moze sie zrazic do tego pieknego sportu...
|
Ciekawe ilu nurkow po zrobieniu OWD nie nurkuje wcale po kursie, bo wcale nie czuja ze sa gotowi i nawet nie bardzo wiedza jak temu zaradzic. Kurs w GUE bedzie poswiecal dwa razy wiecej czasu na nauczenie polowy umiejetnosci, ktore sa wcisniete do, dajmy na to, PADI OWD. Cala roznica to to, ze od poczatku bedzie adresowana kontrola nad plywalnoscia zamiast wprowadzac sztuczne twory typu "fin pivot", czy zdejmowanie sprzetu pod woda.
Z tego co publikuje co roku DAN to najczestsze przyczyny wypadkow nurkowych to wlasnie utrata kontroli nad plywalnoscia u ludzi majacych mniej niz 20 nurkow na koncie...
Marek Macner - 20-04-2005, 23:13
| lobster napisał/a: |
triox 30/30 w zakresie do 35m doskonale sie sprawdza bez butli bocznej. Trymix nie oznacza zaraz przelaczania gazow. Taki nitrox, ktorym latwiej oddychac.
|
Triox 30/30 - twin 2x12 litrów na 200 bar = 24 litry x 200 bar x 30% He = 1440 litrów atmosferycznych (tlenu i powietrza nie liczę)
Egipt - 0.05 USD x 1440 litrów = 72 USD
Polska - 0.08 zł x 1440 litrów = 115 zł
| lobster napisał/a: |
GUE wcale nie ma ambicji na zagarniecie lwiej czesci rynku. (...) Ich glownym celem nie jest produkowanie miliona nurkow rocznie, ale szkolenie bardzo dobrych nurkow. Jako organizacja non-profit z celem nadrzednym, jakim jest wspieranie szeroko pojetych badan podwodnych i eksploracji (przez szkolenie kadr miedzy innymi), moga sobie na to pozwolic.
|
ROTFL
| lobster napisał/a: |
Kurs w GUE bedzie poswiecal dwa razy wiecej czasu na nauczenie polowy umiejetnosci, ktore sa wcisniete do, dajmy na to, PADI OWD.
|
Na PADI OWD uczy się 20 umiejętności:
1. Zmontowanie, założenie, dopasowanie, zdjęcie i rozmontowanie sprzętu
2. Sprawdzenie bezpieczeństwa przed nurkowaniem (BWRAF)
3. Wejście na głęboką wodę
4. Sprawdzenie pływalności na powierzchni
5. Zanurzenie 5 punktowe
6. Zdjęcie i założenie pasa balastowego
7. Pivot – balansowanie na płetwach (pływalność neutralna)
8. Wynurzenie 5 punktowe
9. Wymiana fajki na automat
10. Zdjęcie i założenie jacketu pod wodą
11. Zawiśnięcie w toni (hover)
12. Oddychanie partnerskie, stacjonarnie, dawca i biorca
13. Oddychanie partnerskie, płynąc, dawca
14. Zdjęcie i założenie maski
15. Oddychanie partnerskie, płynąc, biorca
16. Oddychanie z alternatywnego źródła powietrza, stacjonarnie
17. Oddychanie z bąblującego automatu
18. Kontrolowane awaryjne wynurzenie płynąc (CESA)
19. Odnalezienie automatu zamiataniem
20. Odnalezienie automatu sięgnięciem
Znaczy - wg GUE - które 10 należy usunąć jako niepotrzebne?
Pozdrawiam,
Marek
PS - cytaty:
Mark Eliatt - "W moim przekonaniu (DIR) kompletnie nie nadaje się do nurkowań głębokich".
Nuno Gomes -"DIR? - a, tak - znam - zabawa dla grzecznych dzieci".
M.
Beeker - 21-04-2005, 00:05
Z góry przepraszam za OT, ale nie wytrzymałem ...
| Cytat: | | a nie 5 jak P1 czy OWD PEDI ( ). |
| Cytat: | | byc lepszym od OWD PEDI / SSI czy P1 CMAS |
Sonny, Twoje problemy z ortografią są już szeroko znane, ale tym razem wygląda mi to na coś więcej niż dysgrafię ...
PADI Przyjacielu, PADI ...
lobster - 21-04-2005, 00:57
| Marek Macner napisał/a: |
Na PADI OWD uczy się 20 umiejętności:
1. Zmontowanie, założenie, dopasowanie, zdjęcie i rozmontowanie sprzętu
2. Sprawdzenie bezpieczeństwa przed nurkowaniem (BWRAF)
3. Wejście na głęboką wodę
4. Sprawdzenie pływalności na powierzchni
5. Zanurzenie 5 punktowe
6. Zdjęcie i założenie pasa balastowego
7. Pivot – balansowanie na płetwach (pływalność neutralna)
8. Wynurzenie 5 punktowe
9. Wymiana fajki na automat
10. Zdjęcie i założenie jacketu pod wodą
11. Zawiśnięcie w toni (hover)
12. Oddychanie partnerskie, stacjonarnie, dawca i biorca
13. Oddychanie partnerskie, płynąc, dawca
14. Zdjęcie i założenie maski
15. Oddychanie partnerskie, płynąc, biorca
16. Oddychanie z alternatywnego źródła powietrza, stacjonarnie
17. Oddychanie z bąblującego automatu
18. Kontrolowane awaryjne wynurzenie płynąc (CESA)
19. Odnalezienie automatu zamiataniem
20. Odnalezienie automatu sięgnięciem
Znaczy - wg GUE - które 10 należy usunąć jako niepotrzebne?
|
Na dobry poczatek pewnie 18, 9, 19, 20, 16, 10, 4, 7, 6. Jak bedzie juz znany dokladnie program nie omieszkam o nim napisac.
Zamien 5punktowe procedury na zanurzenia/wynurzenia w sposob kontrolowany i dorzuc "zawisniecie w toni" jako default dla wszystkich skillsow, OOA z przystankami po drodze, strzelanie bojki, krecenie zaworem, 6 roznych technik pletwowania i prace w zespole. I jakies 8 dni (pelnych) na calosc. Tak to mniej wiecej bedzie wygladalo i wszystkie dzieci beda sie grzecznie bawic.
Adam Frajtak - 21-04-2005, 05:42
| Marek Macner napisał/a: |
PS - cytaty:
Mark Eliatt - "W moim przekonaniu (DIR) kompletnie nie nadaje się do nurkowań głębokich".
|
Tak Marku DIR to nie jest nurkowanie dla sprawnych umyslowo inaczej winda w dol - winda w gore 250 m zaliczone a teraz zapraszamy do kasy sponsorow po pieniadze. Zreszta DIR to wlasnie nurkowanie a czy takie kuriozum jak JO-JO to jest nurkowanie? raczej nie bungee w wodzie i tyle to tak samo jakbys porownal kogos kto skoczyl z mostu na gumie to lotniarza ktory szybuje w powietrzu ( uniknalem ostrzejszego porownania bo nie chce sprowokowac tych z " malymi" bo wiesz jak jest im " mniejszy" tym wieksze auto i glebiej sie nurkuje
| Marek Macner napisał/a: |
Nuno Gomes -"DIR? - a, tak - znam - zabawa dla grzecznych dzieci".
M. |
Dla grzecznych ? pewnie tak i dla inteligentnych bo wiesz jak sie nura we wrakach czy w jaskini to nie dosc ze trzeba z pokorą podchodzić do nurkowania to jeszcze trzeba sobie pare spraw przemyslec i co najmniej potrafic poreczowac a w nurkowaniu Jo- Jo no coz w sumie to srednio inteligentna malpe mozna na lince sposcic w dol i wyciagnac z powrotem potrzymac w komorze i moze sie uda.
I jeszcze jedno reprezentujesz PADI Tec Rec co za tym idzie nalezysz to tej smiesznej czesci instruktorow ktorzy rozdaja kursantom Tec Rec film szkoleniowy na ktorym w czesci poswieconej strzelaniu bojki jeden nieszczesnik trzyma ( ubezpiecza) drugiego strzelajacego bojke Dlatego mysle ze i tak wystarczajaco kompromitujesz sie sprzedajac taki bubel i nie zabieraj glosu na temat DIR po prostu nie znasz sie na DOBRYM nurkowaniu czlowieku i odposc sobie. Jak ja lub inny nurek amator krytykuje DIR PADI czy CMAS to w sumie jest ok bo jestesmy konsumentami nurkowania natomiast jak TY nurek zawodowy instruktor atakujesz dorobek JJ i wielu znakomitych nurkow ktorzy maja w swoim dorobku wiele osiagniec to ja czuje niesmak no chyba ze Ty tez masz jakies a ja o nich nie slyszalem to pochwal sie albo zacznij pisac po prostu posty w dziale REKLAMA
Pozdro Scaner
nuras5 - 21-04-2005, 07:06
| Cytat: | | TY nurek zawodowy instruktor atakujesz dorobek JJ i wielu znakomitych nurkow ktorzy maja w swoim dorobku wiele osiagniec to ja czuje niesmak |
Zawsze zastanawiała mnie, w Polsce przynajmniej, miłość do "świętych krów"- w Indiach rozumiem.
Właśnie dlatego że jest nurkiem zawodowym i instruktorem może mieć własne zdanie o nurkowaniu i innych instruktorach - nawet tych którzy oprócz nurkowania i DIR są specjalistami PR i doskonale opanowali kontakt z mediami.
Nie zapomnij o najlepszych specjalistach od nurkownia, którzy pracują zawodowo, również w firmach badawczych, a o których wogóle nie słyszałeś. Dla mnie ciekawe byłoby ich zdanie na ten temat.
alien - 21-04-2005, 08:22
| nuras5 napisał/a: |
Nie zapomnij o najlepszych specjalistach od nurkownia, którzy pracują zawodowo, również w firmach badawczych, a o których wogóle nie słyszałeś. Dla mnie ciekawe byłoby ich zdanie na ten temat. |
Dla nurków pracujących zawodowo ci panowie z GUE to zwykłe leszczyki, które potrafią wciskać dzieciakom sprzęt nurkowy firmy H. Aczkolwiek marketongowo są po prosu dobrzy (a nawet bardzo), a podwodą potrafię pływać do tyły w bok. Ale to chyba mija się z celem jakim jest piękno nurkowania.
Bicie rekordu głębokości to jeszcze inna skrajność. Ale chociaż ci nie nastręczają nas swoim sprzętem który sprzedają. A takie teksty jak: "kup se skrzydło porządnej firmy (wiadomo że chodzi o H) i wywal tego szmaciaka". "tylko nasze skrzydło jest najlepsze, bo ma mniejsze opory pod wodą", itd. to po prostu mnie luzują. A później człowiek spotyka bandę tłuściochów (bo na razie takich DIR płetwonurków spotykałem w naszym kraju, a podobno DIR płetwonurek ma być wysportowanyJ), którzy worzą się swoim wypasonym sprzetem.
Mój sąsiad kiedyś nurkował. Na samych płetwach i to bez dzaketu na 60 - 70 metrów schodził, bo wtedy tak można było. A teraz......
nuras5 - 21-04-2005, 08:51
| Cytat: | | Na samych płetwach i to bez dzaketu na 60 - 70 metrów schodził, bo wtedy tak można było. A teraz...... |
Też tak kiedyś robiłem[nie chwaląc się ]
A teraz....należę do tych z" lekką " nadwagą - o tempora
Marek Macner - 21-04-2005, 09:27
| nuras5 napisał/a: |
A teraz....należę do tych z" lekką " nadwagą - o tempora |
http://wiadomosci.gazeta....00,2667007.html
Sonny - 21-04-2005, 11:18
Beeker napisał:
| Cytat: | Sonny, Twoje problemy z ortografią są już szeroko znane, ale tym razem wygląda mi to na coś więcej niż dysgrafię ...
PADI Przyjacielu, PADI ... |
Specjalnie dla Ciebie Dlaczego PEDI
Teraz bedziesz wiedzial o co chodzi
Mieto - 21-04-2005, 14:21
Jakbyś miał w kraju 60% ludzi z nadwagą, 80% z otyłością to co ty byś tym biedakom mówił?!!!?
Beeker - 21-04-2005, 16:34
| Cytat: | Specjalnie dla Ciebie Dlaczego PEDI
Teraz bedziesz wiedzial o co chodzi |
Sonny, znam ten wątek bo zabierałem wtedy skromnie głos, ale rozważaliśmy wymowę, a nie pisownię, która jest bezdyskusyjna. PADI
Sonny - 21-04-2005, 18:10
Zgodze sie, ale skoro PADI wymawia sie [PADI] to ja wole [PEDI] - jakos zabawniej brzmi
A maks wypas to juz jest PEDIRowiec normalnie ROTFL
TomM - 21-04-2005, 18:33
Panowie, nie żeby mi się agresja włączała , ale chrzanicie już jak potłuczeni. Proponuję zakończyć dysputę nt. semantyki lub przenieść ją gdzie indziej. A najlepiej zmoderować
Adam Frajtak - 21-04-2005, 20:38
No coż mam 10 kg nadwagi Dowaliles mi ale coż nurkowanie to twarde zajecie wiec i mieNtki nie bede i biore sobie za cel zrzucic 15 kg i niech nikt nie mowi ze rozmowy poniezej pewnego "poziomu" nie moga byc pozyteczne
Pozdro Scaner
Beeker - 22-04-2005, 00:20
| Cytat: | | ...ale chrzanicie już jak potłuczeni. Proponuję zakończyć dysputę nt. semantyki lub przenieść ją gdzie indziej. A najlepiej zmoderować |
Popieram wniosek - zmoderować.
nuras5 - 22-04-2005, 04:43
| Cytat: | | No coż mam 10 kg nadwagi Dowaliles mi |
Nie bądż przewrażliwiony- nie ciebie miałem na myśli- ale jeśli dotrzymasz słowa- jestem za
Adam Frajtak - 22-04-2005, 06:07
| nuras5 napisał/a: | | Cytat: | | No coż mam 10 kg nadwagi Dowaliles mi |
ale jeśli dotrzymasz słowa- jestem za |
nie zdarzylo mi sie nie dotrzymac
Pozdro Scaner
[ Dodano: Pią 22 Kwi, 2005 ]
| Beeker napisał/a: |
Popieram wniosek - zmoderować. |
zmoderowac!!!! wszystko moderowac!!!
Pozdro Scaner
Khoza - 22-04-2005, 15:14
Sorry Sonny, może nie napisałem tego wystatrczająco jasno, albo odebrałeś to jako osobisty przytyk. Uważam, że oferta GUE jest lepsza od tego zo proponują teraz organizacje CMAS, SSI, PADI. Ale osoby wchodzące w ten sport i nie mające na jego temat żadnej wiedzy wybiorą właśnie je, bo są najpopularniejsze i dużo o nich słychać. Nie wyjdzie im to pewnie na złe oprócz tego, że dłużej im zajmie dochodzenie do takich rzeczy jak dobra pływalność, trym, czy konfiguracja sprzętu. I swoją drogą 90% z nich będzie to wisieć, bo będą nurkować raz do roku na urlopie. I ok, niech tak będzie, byleby byli wyczuleni na to, że są jeszcze "nurkami specjalnej troski", którzy sobie nie poradzą sami podwodą, bo nie byli przygotowywani na żadne sytuacje awaryjne. W sytuacji paniki, OOA, lub dowolnie innej mogą sobie co najwyżej pooddychac partnersko płynąc (ale nie wynużając się) lub popivotować.
Dobre szkolenie na stopień podstawowy powinno zawierać ćwiczenia z ratownictwa (po odpowiednim rozpływaniu, oczywiście) i dużo pływania i bezdechów, holowania nieprzytomnych itp. Żeby później nurek był świadomy, że po spędzeniu całego roku za biurkiem bez żadnej aktywności ruchowej nie ma szans uratować swojego partnura.
A że takie wymagające szkolenie odcedzi tych, którzy podchodzą do nurkowania poważnie od tych co chcą się łatwym kosztem pokazać w towarzystwie jest wg mnie pozytywną sprawą.
Sonny - 22-04-2005, 15:22
No i teraz sie z Toba zgodze
Mieto - 23-04-2005, 18:41
| Khoza napisał/a: |
Dobre szkolenie na stopień podstawowy powinno zawierać ćwiczenia z ratownictwa |
Teraz was nie zrozumiem Robiłem kurs podstawowy i średni w CMASie. Zarówno na P1 jak i na P2 było ratownictwo. Takie zagadnienia jak wychodzenie z partnerem na swoim jackecie czy partnera, wychodzenie bez płetw, oddychanie z jednego ustnika, holowanie (i masa innych bardziej kombinowanych ćwiczeń) to są podstawowe elementy na kursie P1 i P2 (tutaj jeszcze było wychodzenie z wyplutym ustnikiem) jaki ja odbywałem. Ja nie wiem ale może teraz się coś zmieniło bo kursy robiłem sześć lat temu. Jak tak to sorry
Widać komercha do CMASU dociera powoli. Na temat PADI się nie wypowiadam bo nie wiem, nie robiłem tam kursów.
Dlatego kursy proponowane przez GUE są jak dla mnie dość śmieszne z powodu dużego szumu jaki im towarzyszy. To na co ci panowie wpadli, w CMAS czy w Loku było już od ponad kilkudziesięciu znane.
Pozdrawiam.
Sonny - 23-04-2005, 19:25
Mieto, jesli mowisz o ratownictwie to sie zgodze... i na P1 i na P2 mialem to co pisales, Jedyna "nowa" rzecz jaka bedzie w OWD GUE (jesli dobrze zrzumialem) to zwieszeniu nacisku na plywalnosc, utrzymwyanie odpowiedniej pozycji itp. Bo w kurasch CMASowskich raczej nie bylo o tym zbyt duzo mowy
Artur Kornacki - 23-04-2005, 20:09
to zalezy gdzie robilo sie kurs CMAS
czytajac posty widze ze wiekszosc nie ma zielonego pojecia o tym ze kiedys kursy klubowe trwaly prawie rok i konczyly sie 2 tygodniowym obozem
to byly czasy sprzetu moze i nie bylo ale jaka byla atmosfera a teraz komercja wszedzie komercja
martin - 23-04-2005, 20:28
| Sonny napisał/a: | Bo w kurasch CMASowskich raczej nie bylo o tym zbyt duzo mowy |
Tu sie nie zgodze. U nas kursant nie wyjdzie z basenu, dopuki nie nauczy sie poprawnie wywazac - nie pivot na koncu pletw, ale plywanie, stanie w miejscu, wywazanie malych zmian (ciezarki 1 kg) plucami....
Khoza - 23-04-2005, 22:00
@ Mieto: cóż, ja na P1 też miałem ratownictwo (nawet wyjście z wyplutym ustnikiem, co prawda tylko z 12m, ale zawsze). Ale post Marka Macnera zszokował mnie trochę, bo okazało się, że PADI nie przewiduje takich "gier i zabaw" w ramach kursu OWD (btw AOWD chyba tez nie, ale poprawcie mnie, jesli sie myle). Jak dla mnie to jest duzy blad.
drak - 23-04-2005, 22:09
Na kursie OWD jest awaryjne wynurzenie bez automatu w ustach.
Swoja droga okreslenie "wypluty ustnik" wydaje mi sie cokolwiek smieszne
TomM - 23-04-2005, 22:10
| drak napisał/a: | | Na kursie OWD jest awaryjne wynurzenie bez automatu w ustach. |
Nie. CESA z automatem w ustach. Dlaczego - vide podręcznik OWD.
Sonny - 23-04-2005, 22:28
Marek Macner napisał:
| Cytat: | PS - cytaty:
Mark Eliatt - "W moim przekonaniu (DIR) kompletnie nie nadaje się do nurkowań głębokich".
Nuno Gomes -"DIR? - a, tak - znam - zabawa dla grzecznych dzieci".
M. |
Czy nie macie wrazenia ze Markowi Eliatt'owi chodzilo o naprawde glebokie nurkowanie np 150m< i to tylko takie windy gora dol ?
Bo jesli tak to bym sie zgodzil
Ale Marek Eliatt stwiedzil tez ze sytem ten bardzo dobrze nadaje sie do Jaskin, czyli do miejsca do ktorego w sumie byl stworzony
PS.1
Jesli sie myle w czyms to prosze mnie poprawic
PS.2
Mam swiadomosc ze post moj jest troche spozniony
Dorota i Wojtek - 23-04-2005, 22:57
Nie po raz pierwszy temat przeradza się w licytację typu co/kto lepszy...
Włożylismy sporo pracy i czasu aby przygotować dla Was kilkuczęściowy materiał pokazujący GUE i DIR przez pryzmat m.in. odpowiedzi na różne kontrowersyjne pytania zadawane "u źródeł", a tu jak zwykle...
Życząc Wszystkim większego dystansu i bardziej luźnego podejścia do tego co ma nam sprawiać przyjemność (chodzi nam oczywiście o nurkowanie) z mieszanymi uczuciami przedstawiammy jedną z rozmów, którą przeprowadziliśmy z JJ.
Jarrod Jablonski, brzmi nam to znajomo - masz polskie korzenie?
Tak, mój dziadek i pradziadek byli Polakami. Babcia była Włoszką
GUE i DIR - czy "to" się czymś różni?
Oczywiście - to dwie niemal różne sprawy, jednak każda jest związana z tą drugą. GUE (Global Underwater Explorers) to organizacja non-profit. Spora grupa ludzi, którym nieobcy jest los naszej planety w kontekście tego wszystkiego co związane z wodą. W skład tej grupy w chodzi wielu naukowców, nurków, konstruktorów, pasjonatów realizujących się w prowadzeniu najprzeróżniejszych poszukiwań i badań na całym świecie. GUE ma trzy cele:
-edukacja
-badania
-eksploracja
Moim największym marzeniem jest przyczynić się do powstania samodzielnych grup realizujących najprzeróżniejsze projekty na całym świecie. Bardzo podoba mi się to co robił J. Cousteau - pływał po całym świecie angażując się w wiele różnych badań. Miał do dyspozycji jeden statek i jedną świetną ekipę. My chcielibyśmy prowadzić projekty w wielu miejscach równocześnie - szanse na różnego rodzaju odkrycia rosną wtedy wielokrotnie. Aktualnie prowadzimy 4 równoległe projekty na Bałtyku, we Włoszech, Meksyku i na Sardynii.
DIR (Doing it Right) to nic innego jak sprzęt i procedury. Wychodzimy z dość prostego założenia, że największą frajdę ma się z czegoś wtedy, kiedy robi się to w sposób jak najmniej stresujący, a jak najbardziej efektywny. Naszym nadrzędnym celem jest tutaj bezpieczeństwo. DIR to trzy składowe, których pełne opanowanie daje wynik w postaci świadomego swoich mocnych i słabych stron nurka: edukacja, doświadczenie i sprzęt - właśnie na te elementy kładziemy główny nacisk w naszym przygotowaniu do nurkowania.
Ok - czy wiesz o tym, że wiele osób sądzi, że aby zostać DIR wystarczy pójść do sklepu, zawiesić sobie na plecach kawałek blachy, owinąć szyję kilkumetrowym wężem, kupić jet finy... a i najważniejsze - wszystko w czarnym kolorze...
(śmiech) cóż, człowiek jest tylko człowiekiem - nie każdy lubi spędzać czas pod wodą szlifując ciągle te same umiejętności, aż do ich perfekcyjnego opanowania... Z tym sprzętem to trochę tak jak z kierowcą, który sądząc, że kiedy kupi jakiś super samochód, to od razu będzie lepiej parkował tyłem . Przed chwilą powiedzieliśmy, że na bezpieczne nurkowanie naszym zdaniem składają się trzy czynniki - sprzęt stanowi zaledwie 1/3. Nie łudziłbym się, że kiedy kupię sobie stalową płytę, od razu zyskam rewelacyjny trym. Nie mniej płyta może stanowić niezły przyczółek do jego uzyskania, choć proponowałbym drogę odwrotną: zanim kupię całe to żelastwo, zastanowiłbym się po co to kupować i podjąłbym świadomą decyzję - znowu wracamy do naszych trzech składowych ...
Czy to prawda, że uważasz się za lepszego niż inni nurkowie?
Nie - jestem takim samym nurkiem jak każdy inny. Bardzo cenię wszystkich ludzi, którzy zaczynają się uczyć nurkowania i już nurkują - cieszę się, że jestem członkiem tej rodziny . Jest mi niezmiernie miło, że są osoby które doceniają pracę jaką wkładamy w podniesienie bezpieczeństwa nurkowania - nigdy nie dzielimy nurkujących na tych lepszych i gorszych, za to zawsze twierdzimy, że każdy z nas musi się ciągle jeszcze wiele nauczyć. To czy ktoś jest nurkiem DIR czy nie - zależy wyłącznie od niego. Znam dziesiątki osób nurkujących na naprawdę wysokim poziomie nie mających nic wspólnego z DIR. Nurkowanie to nasza wspólna droga - to jak kto się po niej porusza jest wyłącznie jego wyborem...
Czy wiesz w ilu wypadkach nurkowych brali udział nurkowie GUE?
Tak - są mi znane dwa zdarzenia: jeden to oxy-tox, drugi to niekontrolowane wynurzenie po awarii inflatora - obydwa wypadki skończyły się na szczęście bez większej szkody dla biorących w nich udział.
Ilu na świecie jest nurków GUE?
Nie wiem - nigdy nie stawialiśmy na ilość. Jak do tej pory cała dokumentacja była prowadzona na papierze i dopiero niedawno stworzyliśmy system mający to wszystko jakoś opanować. Nie jest naszym celem uderzanie w statystyki - światowi giganci PADI, NAUI, SSI już to robią - ilość jednoznacznie nie jest dla nas wyznacznikiem jakości.
Wróćmy na chwilę do projektów GUE - czy sądzisz, że Polacy mogliby wziąć udziaj w Waszych projektach?
Bylibyśmy zaszczyceni gdybyście zechcieli do nas dołączyć. Morze Bałtyckie to jedno z najciekawszych miejsc nurkowych na świecie. Nad Śródziemne też nie macie za daleko - serdecznie zapraszamy.Jesteśmy otawrci na wszystkie ciekawe pomysły
Co uważasz za największe osiągnięcie GUE?
Największym osiągnięciem są ludzie - ludzie, których łączy wspólna pasja. Zauważyliście, że na ostatni kurs zjechali się nurkowie z kilku kontynentów? Czyż można osiągnąć coś lepszego? Ci ludzie przyjachali na drugi koniec świata po to, by spotkać podobnych do sobie nawiedzonych nurków, którzy gdyby mogli nie wychodziliby spod wody, a na dodatek zarażali swoją pasją innych.
Wszystkie nasze projekty nie miałyby miejsca gdyby nie ci ludzie...
Nurkowanie solo - co o nim sądzisz?
Hmm... Jak ktoś lubi... Ja tam wolę się dzielić moimi wrażeniami z przyjaciółmi . Ci nurkowie mają całkiem inne cele - my pracujemy przede wszystkim nad działaniem w zespole
Ile masz lat?
35
Od kiedy nurkujesz i gdzie robiłeś pierwsze nurkowe kroki?
Nurkować zacząłem kiedy miałem 15 lat. Pierwszy kurs zrobiłem na Florydzie - jak to zwykle bywa w PADI
Ile rocznie wykonujesz nurkowań?
Ok. 500
Jakie Twoim zdaniem są słabe strony kursów prowadzonych przez inne organizacje?
Bardzo niewielki nacisk lub jego brak w odniesieniu do pływalności. Pływalność bywa często traktowana jako pojedyncza umiejętność - zawiśnij w toni przez 1min... Tymczasem jest to baza do wykonywania wszelkich umiejętności. Często po tego typu szkoleniu nurkowie nie potrafią sobie poradzić bez dodatkowego sprzętu w postaci... dna. Innymi minusem jest słabe opanowanie najprostszych umiejętności, traktowane jako coś co nurek już umie - jednorazowe powtórzenie czegoś za instruktorem nie może być traktowane jako opanowanie umiejętności. Mały nacisk kładziony na poznanie sprzętu często powoduje, że ten ostatni raczej "przeszkadza" nurkowi, zamiast dawać mu wsparcie .
W wielu gazetach czytamy o kursach organizowanych przez różne organizacje - można przebierać i wybierać... Jaka jest strategia reklamowa GUE?
Nie nazwałbym tego strategią reklamową- to raczej nasz stały sposób działania: jeżeli ktoś chce do nas dołączyć - na 100% nas znajdzie. Jak już wcześniej powiedziałem, nie mamy ambicji zawojowania rynku nurkowego - to już zostało zrobione. Jesteśmy niewielką grupą entuzjastów (GUE liczy niespełna 50 instruktorów na całym świecie), którym zależy przede wszystkim na autorozwoju, ciągłej pracy nad sobą w celu osiągnięcia jak najlepszych wyników dających w efekcie... świetną zabawę pod wodą
To czy ktoś do nas dołączy, zależy wyłącznie od tego kogoś - nie jest naszym celem przekonywanie kogokolwiek, że trzeba być DIR - to wolny wybór
Kiedy pojawią się pierwsi polscy instruktorzy GUE?
Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku zacznie działać trzech polskich instruktorów GUE
Bardzo dziękujemy za rozmowę
To ja dziękuję - Do zobaczenia pod wodą...
drak - 23-04-2005, 23:20
| TomM napisał/a: | | drak napisał/a: | | Na kursie OWD jest awaryjne wynurzenie bez automatu w ustach. |
Nie. CESA z automatem w ustach. Dlaczego - vide podręcznik OWD. |
Sorry. rzeczywiscie jak o tym teraz mysle to jednak sobie przypominam ze jest to z automatem w ustach.
Beeker - 24-04-2005, 02:36
Ja na OWD ćwiczyłem CESA'ę bez automatu w ustach - najpiew 15m poziomo zeby instruktor popatrzył czy cały cas "bąbluję", a potem ukośne wyjście bez automatu z 10m.
Miłosz - 24-04-2005, 11:10
| Dorota i Wojtek napisał/a: | Nie po raz pierwszy temat przeradza się w licytację typu co/kto lepszy...
|
No, ba! Przecież to ciągle nie zostało ustalone. Trzeba w końcu dojść prawdy.
| Dorota i Wojtek, a właściwie cytowany przez nich z Jabłońskich Jarosław napisał/a: |
Z tym sprzętem to trochę tak jak z kierowcą, który sądząc, że kiedy kupi jakiś super samochód, to od razu będzie lepiej parkował tyłem
|
Ależ sympatyczny wywiad. Kłaniam się nisko - napracowaliście się mocno!
A zdanie cytowane powyżej fajnie udowodniło prawdę, że jedna sprawna metafora jest lepsza od dziesiątek zdań.
Pozdrówko,
Nishi
Mania - 24-04-2005, 20:37
Super wywiad!!!!!
Wielkie dzieki za niego.
Mania
Dorota i Wojtek - 24-04-2005, 21:00
Nishi - Twój psychologiczny antydepresyjny dar po raz kolejny zadziałał
Byliśmy o krok od popełnienia jakiegoś strasznego czynu ...
Tak czy owak dzięki
Za czas jakiś konfiguracja sprzętowa najdirowiejszego kolesia z Folrydy
Przemek - 25-04-2005, 10:58
Także dziękuje za wywiad... Człowiek mowi ciekawe i dla mnie wartościowe rzeczy.. do tego zaczął nurać w tym samym wieku co ja... Może też kiedyś bede robil 500 nurów rocznie....
Jak na razie pozdro dla JJ=D
martin - 25-04-2005, 17:53
| Przemek napisał/a: | Może też kiedyś bede robil 500 nurów rocznie.... |
Rok ma 52 tygodnie. Odejmnij 6 tygodni urlopu. Odejnij swieta. Odejmnij weekendy. Ile zostalo? Naprawde tego chcesz?
Andrzej Kosko - 25-04-2005, 22:19
| Cytat: | | ... Może też kiedyś bede robil 500 nurów rocznie | I pewnego dnia powiesz:o k....,znowu do wody.A to juz nie będzie miłe
Dorota i Wojtek - 25-04-2005, 23:30
Trochę naszych wrażeń ogólnych...
Kiedy dowiedzieliśmy się, że przyfruwa do nas cały "Top" GUE - wiedzieliśmy, że druga taka okazja może się nie powtórzyć.
Naszym głównym celem było poznać tych ludzi, dowiedzieć się jacy są, jaki prezentują poziom wyszkolenia i jak prowadzą szkolenia.
Do tej pory nie mieliśmy bezpośredniego kontaktu z żadnym szkoleniowcem GUE, a wszystko co do nas docierało na temat GUE i DIR traktowaliśmy z dużym dystansem...
Jako że pozwolono nam podlądać kursy, mieliśmy sporo okazji zobaczyć to i owo w wykonaniu słynnych facetów w czerni .
Pierwszy kontakt i... szerokie uśmiechy nie tylko z naszej strony - gdzie ci straszni dirowcy z wszechwiedzącymi minami, ubrani na czarno, poręczujący drogę do łazienki i dający latarką znaki żonie, żeby przyniosła herbatę...?
Staraliśmy się wyizolować holywoodzki uśmiech JJ i całej reszty, a skupić się na ludziach, z którymi się spotykaliśmy.
To co nas uderzyło to całkowita normalność i niezwykła wręcz serdeczność. Luźne rozmowy na temat techniki nurkowania zdecydowanie bardziej przypominały wymianę doświadczeń, niż jakąkolwiek formę sugerowania, że coś jest mniej lub bardziej słuszne . Spore zainteresowanie wzbudził styl pływania do tyłu prezentowany swego czasu przez naszą forumową MonikęS - okazało się, że żaden z wielkich dirowców tak jeszcze nie pływał . Nikt nikomu nie narzuca czegokolwiek - pozostaje wolny wybór.
Sporym zaskoczeniem było dla chłopaków z GUE info na temat obiegowych opinii na temat DIR w naszym kraju: rozbieranie automatów pod wodą, sprzęt wyłącznie Halcyona, posępna mina i wielki twin na plecach - polski DIR? Nie, naszym zdaniem to raczej swoiste skrzywienie oparte na informacjach nie zawsze związanych w jakikolwiek sposób z GUE czy DIR...
W czasie zajęć nikt jakoś specjalnie się nie wyróżniał - to co mogłoby wielu zaskoczyć, to akceptacja każdego innego nurka i jego podejścia do nurkowania.
Po raz kolejny odnieśliśmy wrażenie, że coś co nowe, budzi u nas w kraju przede wszystkim niepokój i strach przed utratą... no właśnie, przed utratą czego? Setek klientów? Pozycji na rynku? Jakoś nic innego nie przychodzi nam do głowy...:???: Co ciekawsze owe zamieszanie spowodowała organizacja zajmująca się prowadzeniem różnego rodzaju projektów naukowo - badawczych, o której niemal 100% z nas zaledwie słyszało... Czyż to nie dziwne A może tak jak powiedział Nishi - ciągle jeszcze nie wiadomo kto jest najlepszy, więc profilaktycznie warto krzyczeć że to właśnie my...?
No dobra - jak z tą super techniką...?
Są dobrzy w tym co robią, ale to co naszym zdaniem dużo ważniejsze - mają wspólny cel: zrobić wszystko, aby nurkowanie było dobrą zabawą opierającą się na bezpieczeństwie.
To co uderza "tych z zewnątrz" to praca w zespole poparta bardzo sprawną komunikacją. Pływalność to kolejna mocna strona DIR, a jak się okazało niezwykle słaba strona wielu osób traktujących ją jako coś tak banalnie prostego, że nie warto na to zwracać uwagi...
cdn...
PS.
Zestawienie wielkiego dirowego Guru :
lobster - 26-04-2005, 01:01
Konkurs dla chetnych. Nagroda to kolektywny buziak od DiW do odebrania w HRG.
Czemu manometr zamontowany jest na lewym zaworze?
Czemu dlugi waz jest zamontowany na prawym zaworze?
Czemu hose protectors sa tylko na wezach niskiego cisnienia a nie wysokiego?
kjar - 26-04-2005, 02:21
| lobster napisał/a: | | Konkurs dla chetnych. Nagroda to kolektywny buziak od DiW do odebrania w HRG. |
Czemu manometr zamontowany jest na lewym zaworze?
Zapewne na lewym zaworze zamontowano automat zapasowy. W takim wypadku odczyt jest możliwy także po zakręceniu zaworu prawego (czyli z automatem podstawowym)
Czemu dlugi waz jest zamontowany na prawym zaworze?
Bo prowadzi do II stopnia automatu podstawowegom, który jest jednocześnie (II stopień) w razie potrzeby podawany partnerowi.
Czemu hose protectors sa tylko na wezach niskiego cisnienia a nie wysokiego?
Bo węże wysokiego ciśnienia są po napełnieniu wystarczająco sztywne bez protektorów.
Dorota i Wojtek - 26-04-2005, 07:27
Hmm...
Kjar - jesteś pewny, że chcesz wygrać?
Będę się za Tobą uganiał po lokalnych "pięknych okolicznościach przyrody" z nieprzytomnymi oczami, mając tylko jedno na myśli...
Lob - skąd wytrzasnąłeś taką "nagrodę"? - na drugi raz se wymyślaj pocałunki w L.A.
alien - 26-04-2005, 08:09
| lobster napisał/a: |
Czemu hose protectors sa tylko na wezach niskiego cisnienia a nie wysokiego? |
Co to jest house protection????
Jak tłumaczę bezpośrednio z anglika to nic z nurkowaniem to nie przypomina.
Pozdrawiam
krzy - 26-04-2005, 08:49
Czemu dlugi waz jest zamontowany na prawym zaworze?
Lewy zawór, w przypadku kontaktu z sufitem (czy inna przestrzenią
zamkniętą) może się zakręcić, co uniemożliwiło by korzystanie z długiego węza. Prawy zawór można jedynie podczas kontaktu z przeszkoda odkręcić.
ps. alien, to można wyczaić ze zdjęcia... nie pytam się nawet skąd masz P2
poza tym "hose", a nie "house"
Przemek - 26-04-2005, 08:54
| Andrzej Kosko napisał/a: | | Cytat: | | ... Może też kiedyś bede robil 500 nurów rocznie | I pewnego dnia powiesz:o k....,znowu do wody.A to juz nie będzie miłe |
Hmm mam nadzieje że tak by nie bylo... Ale jak na razie chcialbym nuracm choc paredziesiat razy w roku.. =\
Ale powolutko sie rozpedzam=]
Pozdrawiam=]
Victoria - 26-04-2005, 08:55
| alien napisał/a: | | lobster napisał/a: |
Czemu hose protectors sa tylko na wezach niskiego cisnienia a nie wysokiego? |
Co to jest house protection???? |
Hej,
Nie "house protection" tylko "hose protection". Hose to waz, protection to ochrona, hose protection to ochraniacze na weze - to te rurki ochronne na wezach - widac je na wszystkich wezach oprocz weza HP.
Tomasz-Szeryf - 26-04-2005, 10:18
DiW napisałi:
| Cytat: | | Pierwszy kontakt i... szerokie uśmiechy nie tylko z naszej strony - gdzie ci straszni dirowcy z wszechwiedzącymi minami, ubrani na czarno, poręczujący drogę do łazienki i dający latarką znaki żonie, żeby przyniosła herbatę...? |
To mi się spodobało!
| Cytat: | | Co ciekawsze owe zamieszanie spowodowała organizacja zajmująca się prowadzeniem różnego rodzaju projektów naukowo - badawczych, o której niemal 100% z nas zaledwie słyszało... |
To nowe spojrzenie powinno ostudzić zapały Polish DIR w robieniu jedynie słusznych nurków!!
Victoria - 26-04-2005, 12:13
Mam nadzieje, ze ten watek spowoduje pewne "wyluzowanie" w temacie GUE i DIR. Wydaje mi sie, ze ludzie traktuja DIR-owcow jako fanatykow. Z kolei nie spotkalam ani jednego DIR-owca (albo osoby uznanej za DIR-owca), ktora by uznala, ze dana droga jest jedynie sluszna.
TomM - 26-04-2005, 14:09
Pewien fanatyzm da się wyprowadzić z ich tekstów. Niewątpliwie wiedzę o "nich" czerpie się z materiałów pisanych, bo jakoś z kontaktem osobistym trudniej. Treści o rozbieraniu II stopni pod wodą niewątpliwie popełnili, podobnie jak osławione "don't dive with strokes or take a body bag". Ostatecznie, to że są ludźmi, czyli są "normalni" i zamiast porażać bazyliszkowym spojrzeniem to są przyjaźni nie jest takie dziwne I po co ja tak polerowałem płytę Przecież owo lustro miało stanowić sposób na bazyliszki...
A tak poważnie: nie skazujcie nas maluczkich na domysły, tylko napiszcie wprost i normalnie: kto będzie polskim instruktorem GUE i kiedy. Strasznie te teksty tajemnicze. Napiszcie co i jak po ludzku - przecież to chyba nie jakaś tajemnica straszliwa
Victoria - ty jako fundamentalistka i to płci pięknej i w dodatku oblatana w kręgach zbliżonych możesz przecież puścić farbę, skoro wrodzona skromność nie pozwala tym, co ja myślę...
Victoria - 26-04-2005, 14:25
| TomM napisał/a: | A tak poważnie: nie skazujcie nas maluczkich na domysły, tylko napiszcie wprost i normalnie: kto będzie polskim instruktorem GUE i kiedy. Strasznie te teksty tajemnicze. Napiszcie co i jak po ludzku - przecież to chyba nie jakaś tajemnica straszliwa |
Ja strasznie lubie ten sposob pisania DiW Czlowiek sie domysla, kombinuje, podpytuje piszacych i potencjalnych kandydatow
Az w koncu ktos prosto z mostu zapyta
| TomM napisał/a: | Victoria - ty jako fundamentalistka i to płci pięknej i w dodatku oblatana w kręgach zbliżonych możesz przecież puścić farbę, skoro wrodzona skromność nie pozwala tym, co ja myślę... |
Nie chce popsuc zabawy
Kombinuj, kombinuj obys tylko nie przekombinowal Wiem, ze lubisz sie domyslac
lobster - 26-04-2005, 16:16
| kjar napisał/a: |
Czemu dlugi waz jest zamontowany na prawym zaworze?
Bo prowadzi do II stopnia automatu podstawowegom, który jest jednocześnie (II stopień) w razie potrzeby podawany partnerowi. |
| krzy napisał/a: |
Lewy zawór, w przypadku kontaktu z sufitem (czy inna przestrzenią
zamkniętą) może się zakręcić, co uniemożliwiło by korzystanie z długiego węza. Prawy zawór można jedynie podczas kontaktu z przeszkoda odkręcić.
|
Obaj koledzy podali po polowie najistotniejszej odpowiedzi... .
Gdyby dlugi waz byl na lewym zaworze a z drugiego stopnia radosnie oddychal sobie partner plynac przed nami ciasnym korytarzykiem do wyjscia, a my przydzwonilibysmy lekko w strop zakrecajac lewa galke...
| kjar napisał/a: |
Czemu manometr zamontowany jest na lewym zaworze?
Zapewne na lewym zaworze zamontowano automat zapasowy. W takim wypadku odczyt jest możliwy także po zakręceniu zaworu prawego (czyli z automatem podstawowym)
|
Pytanie pomocnicze. Jakie "awarie" jestesmy w stanie zdiagnozowac tylko i wylacznie na podstawie odczytu manometru, jesli jest on na innym pierwszym stopniu niz automat glowny?
| kjar napisał/a: |
Czemu hose protectors sa tylko na wezach niskiego cisnienia a nie wysokiego?
Bo węże wysokiego ciśnienia są po napełnieniu wystarczająco sztywne bez protektorów.
|
Brutalna prawda jest taka, ze JJowi sie ich po prostu nie chcialo sciagnac . Ale co wart konkurs bez podpuchy
kjar - 26-04-2005, 18:56
| lobster napisał/a: | | Pytanie pomocnicze. Jakie "awarie" jestesmy w stanie zdiagnozowac tylko i wylacznie na podstawie odczytu manometru, jesli jest on na innym pierwszym stopniu niz automat glowny? |
Wysilę wyobraźnię, bo wiedzy już nie starcza
1. Zakręcony/niedrożny manifold (brak spadku ciśnienia na manometrze pomimo zużycia gazu)
2. Zakręcony zawór przy automacie zapasowym
[ Dodano: 26-04-2005, 19:03 ]
| Dorota i Wojtek napisał/a: | Hmm...
Kjar - jesteś pewny, że chcesz wygrać?
|
Tak. Co jednak nie znaczy, że będę domagał się nagrody
| Dorota i Wojtek napisał/a: |
Lob - skąd wytrzasnąłeś taką "nagrodę"? - na drugi raz se wymyślaj pocałunki w L.A.
|
No właśnie. I mnie to zastanowiło. Czy ktoś tu aby nie oferuje kolumny Zygmunta ?
Adam Frajtak - 26-04-2005, 19:29
| TomM napisał/a: | | Pewien fanatyzm da się wyprowadzić z ich tekstów. Niewątpliwie wiedzę Strasznie te teksty tajemnicze. Napiszcie co i jak po ludzku - przecież to chyba nie jakaś tajemnica straszliwa |
Tomku mogles zapytac mnie ja mam info sprawdzone w 99% to bedzie Tomasz Strugalski
Pozdro Scaner
Andrzej Kosko - 26-04-2005, 19:33
| Cytat: | | nie spotkalam ani jednego DIR-owca (albo osoby uznanej za DIR-owca), ktora by uznala, ze dana droga jest jedynie sluszna. | Sprawdż wypowiedzi w temacie DIR-conajmniej jedna osoba,ale wystarcza za trzy | Cytat: | | spowoduje pewne "wyluzowanie | Ja tez,bo dyskusje na w/w temat zaczynają przypominać wykłady prof.Stanisławskiego(kto słuchał ITR,ten zna)
lobster - 26-04-2005, 19:54
| kjar napisał/a: | | lobster napisał/a: | | Pytanie pomocnicze. Jakie "awarie" jestesmy w stanie zdiagnozowac tylko i wylacznie na podstawie odczytu manometru, jesli jest on na innym pierwszym stopniu niz automat glowny? |
Wysilę wyobraźnię, bo wiedzy już nie starcza
1. Zakręcony/niedrożny manifold (brak spadku ciśnienia na manometrze pomimo zużycia gazu)
2. Zakręcony zawór przy automacie zapasowym
|
bingo. Wojtek nadstawiaj
WolfEeel - 27-04-2005, 02:17
Ze zdjecia widac ze JJ woli Scubapro (wyglada jak 2X MK25) nix Apeksy.
Adam Frajtak - 27-04-2005, 06:32
| WolfEeel napisał/a: | | Ze zdjecia widac ze JJ woli Scubapro (wyglada jak 2X MK25) nix Apeksy. |
A dlaczego miałyby to być Apeksy????? Co ma JJ wspolnego z Techniką Podwodną ?
Pozdro Scaner
Dorota i Wojtek - 27-04-2005, 08:14
| lobster napisał/a: | bingo. Wojtek nadstawiaj |
Kjar - Gratulujemy - niestety nie jesteś w moim typie...
Proponujemy za to wspólne ćwiczenia technik wybranych z kursów fundamentals i t1 - co Ty na to?
Wracamy na chwilę do jednej z rozmów z JJ.
Hoghartian i DIR - jak to jest, że niektórzy to dzielą i dorabiają rozmaite teorie...?
Hoghartian to maksymalne uproszczenie konfiguracji sprzętowej i to właśnie wykorzystaliśmy tworząc DIR. Dołożyliśmy do tego procedury i dodaliśmy kilka usprawnień bardzo pomagających nam w projektach GUE
Palić nie palić - podobno żadne badania nie potwierdziły statystycznej szkodliwości tego nałogu w nurkowaniu...?
(uśmiech) Każdy sposób na usprawiedliwienie nałogu jest prostszy niż walka z nim wymagająca silnego charakteru i sporej samodyscypliny. Mówiliśy już sporo na temat ogólnej sprawności nurka - palenie nie pomoże w jej uzyskaniu. Nie jest naszym celem uświadamianie szkodliwości palenia - nasz cel to to ciągłe podnoszenie świadomości szeroko pojętego bezpiecznego nurkowania. Wyjątkowo kiepska sytuacja to palący instruktor: zawodowcy dają dobry przykład, amatorzy ignorują tzw. detale(np. palenie) twierdząc, że skupiają się na ważniejszych sprawach Palisz - możesz być nurkiem, możesz także udawać nurka DIR...
Czy nurek wyposażony w zwykły jacket może być nurkiem DIR?
Pamiętasz naszą zasadę 30%? Sprzęt to właśnie 30% dirowca - wiele procedur opiera się na prostych rozwiązaniach sprzętowych, co może pomóc w rozwiązaniu wielu problemów zanim te przejdą w fazę wypadkową. Nurek w konwencjonalnym BCD może być doskonałym nurkiem, ale nie nurkiem DIR.
Jak często dokładasz ćwiczenia do swoich nurkowań?
Proponuję aby najważniejsze procedury ćwiczyć przy okazji każdego nurkowania. Przećwiczenie S i V drill zajmuje w zespole 3 osobowym ok. 5-10min - to bardzo niewiele, a efekt będzie zdecydowanie lepszy niż liczenie na to, że w sytuacji awaryjnej zadziałamy prawidłowo mając na uwadze ćwiczenia przeprowadzone kiedyś na kursie...
Twardziele - Dirowcy czyli... Kobiety, GUE i DIR... - to już za niedługo
kjar - 27-04-2005, 09:13
| Dorota i Wojtek napisał/a: | Kjar - Gratulujemy - niestety nie jesteś w moim typie... | Ponieważ padło słowo "moim" a nie "naszym", pozostaje tylko wyjaśnić, czy powyższe pisał W czy D
| Dorota i Wojtek napisał/a: |
Proponujemy za to wspólne ćwiczenia technik wybranych z kursów fundamentals i t1 - co Ty na to? | Bardzo chętnie.
Sonny - 27-04-2005, 09:57
Scaner napisał:
| Cytat: | | A dlaczego miałyby to być Apeksy????? Co ma JJ wspolnego z Techniką Podwodną ? |
Dobre....
Ale swoja droga DiW czy moglibyscie zapytac JJ troche dokladniej o atuomaty np dlaczego wybral scubapro, jakie poleca jakich nie poleca i dlaczego ??
Odnosze wrazanie ze z tymi pytaniami o sprzet to sie naprawde robie upierdliwy
martin - 27-04-2005, 10:08
| Sonny napisał/a: | | dlaczego wybral scubapro, jakie poleca jakich nie poleca i dlaczego?? |
Kryterium jest dostepnosc na rynku, cena, wody w jakich nurkujesz. JJ mieszka w kraju w ktorym produkuja $pro, a A. i P. sa dostepne tylko jako import. Na wiekszosci zdjec z pod wody jest bez rekawiczek
BTW: Sposob prowadzenia wezy w konfiguracji JJ mi osobiscie sie nie podoba.
kjar - 27-04-2005, 10:10
| martin napisał/a: | | BTW: Sposob prowadzenia wezy w konfiguracji JJ mi osobiscie sie nie podoba. |
A jaki sposób Ci się podoba ?
tsharny - 27-04-2005, 11:07
| kjar napisał/a: | | martin napisał/a: | | BTW: Sposob prowadzenia wezy w konfiguracji JJ mi osobiscie sie nie podoba. |
A jaki sposób Ci się podoba ? |
martin najlepiej pokaż na zdjęciu
pozdrawiam
tsharny
martin - 27-04-2005, 13:26
| tsharny napisał/a: | | martin najlepiej pokaż na zdjęciu |
kjar - 27-04-2005, 13:34
Martin,
Opisz proszę tę konfigurację. Zaznacz róznice w stosunku do JJ i podaj argumenty za tym, że Twoja "bardziej Ci się podoba". Wszak nie jest to chyba tylko kwestia gustu
Dorota i Wojtek - 27-04-2005, 17:42
| ciekawski Kjar napisał/a: | | Ponieważ padło słowo "moim" a nie "naszym", pozostaje tylko wyjaśnić, czy powyższe pisał W czy D |
zdecydowanie W
| Sonny napisał/a: |
Ale swoja droga DiW czy moglibyscie zapytac JJ ... |
Czemu sam tego nie zrobisz? jj@gue.com
| Sonny napisał/a: | | Odnosze wrazanie ze z tymi pytaniami o sprzet to sie naprawde robie upierdliwy |
oj Sonny Sonny...
Moim zdaniem jesteś mało konsekwentny - pytałeś o automaty całą masę ludzi i dalej nic?
Do czego Ci potrzebna opinia JJ? Jeżeli powie, że Mares jest do niczego, bo ma wszystko zakręcane na dodatkowe śruby i nie można go rozebrać pod wodą - to spalisz se automat na stosie bo tak powiedział JJ...? bosz...
martin - 27-04-2005, 17:53
| kjar napisał/a: | | Opisz proszę tę konfigurację. Zaznacz róznice w stosunku do JJ i podaj argumenty za tym, że Twoja "bardziej Ci się podoba". |
Brzmi jak zadanie domowe
W zestawie z DST pierwsze stopnie leza poziomo, delikatna strona (tam gdzie jest membrana i transmiter ustawione do srodka. Weze uciekaja na dol i w kierunku szyjek flaszek, zostawiajac duzo miejsca na wlozenie reki i zlapanie separatora. Separator ustawiony jest pod katem 35°..55° w kierunku glowy, dokladnie tam gdzie go najlatwiej zlapac.
W konfiguracji z MK25, weze wychodza na osi pierwszego stopnia, niepotrzebnie go przedluzajac. wymaga to wykrecenia pierwszego stopnia do gory, delikatna czesc (czarny plastik) jest najbardziej wystajacym kawalkiem zestawu, wiec potencjalnie narazony na udezenia.
Dla porownania ten sam zestaw bez worka.
| kjar napisał/a: | Wszak nie jest to chyba tylko kwestia gustu |
IMHO moze jednak...n.p.
Tez mi sie nie podoba. Tutaj "body" pierwszego stopnia zachodzi na galki manifoldu, waz podstawowego AO idzie w kierunku srodka zestawu i musi zrobic mocny luk zeby wyjsc na lewa strone, waz inflatora do skafandra suchego musial by zrobic to samo na zapasowym stopniu. Dodatkowo membrany pierwszych stopni wystaja na zewnatrz i potencjalnie narazone sa na uszkodzenia.
kjar - 27-04-2005, 18:11
| martin napisał/a: | | kjar napisał/a: | | Opisz proszę tę konfigurację. Zaznacz róznice w stosunku do JJ i podaj argumenty za tym, że Twoja "bardziej Ci się podoba". |
Brzmi jak zadanie domowe
|
| martin napisał/a: |
W zestawie z DST pierwsze stopnie leza poziomo, delikatna strona (tam gdzie jest membrana i transmiter ustawione do srodka. Weze uciekaja na dol i w kierunku szyjek flaszek, zostawiajac duzo miejsca na wlozenie reki i zlapanie separatora. Separator ustawiony jest pod katem 35°..55° w kierunku glowy, dokladnie tam gdzie go najlatwiej zlapac.
|
Bardzo dobrze, dostatecznie A co z opisem konfiguracji ? Co jest na zakończeniu każdego z węży?
martin - 27-04-2005, 18:51
| kjar napisał/a: | Bardzo dobrze, dostatecznie A co z opisem konfiguracji ? Co jest na zakończeniu każdego z węży? |
Musisz mnie meczyc?
Na koncowce wezy znajduja sie HHI, HII, HEI
Dorota i Wojtek - 27-04-2005, 19:15
Chcieliśmy przeprosić wszystkich Czytaczy za użycie, jak to określili "tajemniczych zwrotów" - chodziło konkretnie o "s-drill i v-drill".
Wstyd wielki nas ogarnął i pilnie spieszymy z wyjaśnieniem
s-drill (safety - bezpieczeństwo) - to wszystkie czynności związane z podaniem powietrza osobie pokazującej nam znak "nie mam powietrza". W różnych organizacjach kolejność tych czynności bywa różna, po części bywa zależna od konfiguracji sprzętowej ale zawsze priorytetem jest bezpieczeństwo biorcy.
v-drill (valve - zawór) - to z kolei wszystkie te czynności, które wymagane są do bezpiecznego zamykania i otwierania zaworów (mówimy o zestawie dwubutlowym) w takim czy innym celu - zazwyczaj zapobiegające utracie gazu.
Valve drill w najprostszej formie można wykonać na pojedynczej butli - wtedy jest to zamknięcie i otwarcie zaworu.
Uwaga - jednoznacznie nie polecamy zamykania zaworów butli pod wodą, jeżeli nie ćwiczyliśmy tego wcześniej "na sucho" pod okiem doświadczonego szkoleniowca. Bardzo łatwo jest sobie zakręcić - odkręcić bywa trudniej. Jest to szczególnie niebezpieczne przy pojedynczym zaworze w pojedynczej butli...
Różne szkoły różnie patrzą na kręcenie zaworami, ale to nie temat tego posta
Jeżeli w którymkolwiek momencie w naszych tekstach pojawiają się jakieś dziwadła - atakujcie bez ostrzeżenia - chętnie wyjaśnimy co mieliśmy na myśli.
Sonny - 27-04-2005, 19:48
DiW napisali...
| Cytat: | oj Sonny Sonny...
Moim zdaniem jesteś mało konsekwentny - pytałeś o automaty całą masę ludzi i dalej nic?
Do czego Ci potrzebna opinia JJ? Jeżeli powie, że Mares jest do niczego, bo ma wszystko zakręcane na dodatkowe śruby i nie można go rozebrać pod wodą - to spalisz se automat na stosie bo tak powiedział JJ...? bosz... Rolling Eyes |
TO sie zgadza...ostatnio zachowuje sie jak kobieta... zero zdecydowania....to wszystko przez ten stres...it's killing me
Ale sprawa wyglda tak ze sprawie sobie jednak apeksy (2x TX/ATX 50 / DS4 )
lobster - 27-04-2005, 20:21
| Sonny napisał/a: |
Ale sprawa wyglda tak ze sprawie sobie jednak apeksy (2x TX/ATX 50 / DS4 ) |
Bo maja najwieksze piersi?
Dorota i Wojtek - 28-04-2005, 08:59
Dirowe kobiety...
Czemu nie? Dlaczego ciągle ich prawie nie ma - powodów jak to zwykle bywa jest kilka - jednym z częściej wymienianych przez same kobiety jest brak właściwego przygotowania czyli: "Ja miałabym zrobić Fundamentals? Przecież to niesamowicie trudny kurs..."
Cóż - po raz kolejny musimy zaprzeczyć "mitologii". Fundamentals to kurs, w którym może wziąć udział każdy, kto skończył podstawowy kurs nurkowy w dowolnej organizacji. Więc nie ma mowy o jakiś cudach, których się będzie wymagało od kandydatów. Naszym zdaniem kurs pod względem ilości materiału jest nieco prostszy od typowego OWD. Dobry PPB z elementami ratownictwa to w skrócie Fundamentals.
Do tego jak "trudne" są fundamenty jeszcze wrócimy, a na razie o kobietach...
Skoro facet nie może, to jak ja sobię poradzę?
Najnormalniej w świecie - wystarczy zachować pewną dozę eleastyczności i chcieć nauczenia się czegoś nowego.
Warto zastanowić się za to dlaczego "facet nie może"?
Kobiety są zazwyczaj dobrymi technikami, nadrabiając w ten sposób brak siły - my faceci zapominamy czasem o najprostszych rozwiązaniach logicznych zastępując je dobrze rozbudowanym bicepsem . Skoro rozwiązanie znajdujemy w naszej siłowej sprawności, a kobieta niemal z założenia jest od nas słabsza - to nie mam mowy żeby sobie poradziła... . Skazujemy nasze panie na "nieudolność" nie dając im nawet szansy spróbować - nieładnie.
Jak dalece jest to posunięty proces przekonałem się na własnej skórze wczoraj na treningu pływackim - pływamy razem z Dorotą, ale zawsze muszę być pierwszy - jakoś tak to samo wychodzi... Po zajęciach trener mówi mi: "Stary, wszystko gra byłeś niezły tyle, że Doro płynęła bardziej inteligentnie - ty patrząc z boku walczyłeś z wodą - ona zachowywała płynność"
Zastanawiając się nad tym nasunęły mi się obrazy fundamentalnych "problemów" podwodnych: nie mogę popłynąć do tyłu - zrobię to choćby nie wiem co i... grzmocenie płetwami bez ładu i składu. Zmiana pozycji pod wodą i inny styl pływania, powodują jeszcze większe nasilenie tych naszych odruchów, a kiedy dochodzi to tego konieczność rozwiązania jakiegoś prostego nawet problemu... dajemy niezłą "zabawę" instruktorom prowadzącym.
Kurs Fundamentals można zrobić na kilka sposobów - najlepszy to naszym zdaniem to "pływanie głową" oraz chęć nauczenia się czegoś w nieco inny sposób.
Drogie Panie - głów Wam nie brakuje - Fundamentals to kurs w wielu momentach prostszy od OWD, absolutnie nic nie stoi na przeszkodzie żebyście go ukończyły przekonując się, że nurkować można dużo prościej, bez sporej dawki stresu, za to ze sporą satysfakcją, że to co się dzieje z Wami pod wodą jest spowodowane wyłącznie Waszymi decyzjami, a nie jest dziełem przypadku...
Instruktorki GUE? Są dwie - są za to widoki na trzecią . Pożyjemy - ponurkujemy .
Mamy taki chytry plan:
zajęcia sprzętowe dla Pań spotkały się ze sporym zainteresowaniem - co byście Drogie Panie powiedziały na Fundamentalsy specjalnie dla Was? Jak na razie mamy dwie chętne Forumowiczki - brakuje czterech do pełnego obłożenia
Tomasz-Szeryf - 28-04-2005, 10:45
Dlaczego wszechmocny nie stworzył mnie kobieta???
TomM - 28-04-2005, 10:46
Naprawdę chciałbyś? Bo ja nie...
Tomasz-Szeryf - 28-04-2005, 10:55
| Cytat: | | Naprawdę chciałbyś? Bo ja nie... |
Nie mam porównania - może warto!! (na pewno dla warsztatów)
nuras5 - 29-04-2005, 05:27
| Cytat: | | brakuje czterech do pełnego obłożenia |
W- ten post Ty pisałeś -podziwiam Twoją kondycję
martin - 29-04-2005, 08:42
| Dorota i Wojtek napisał/a: | | Uwaga - jednoznacznie nie polecamy zamykania zaworów butli pod wodą, jeżeli nie ćwiczyliśmy tego wcześniej "na sucho" pod okiem doświadczonego szkoleniowca. |
Lapanie za zawory ma dopiero wtedy sens, gdy masz wlasne, zapasowe zrodlo gazu. Odcinanie sobie jedynego jest prosba o wpis do darwin awards.
Czy obok musi byc doswiadczony szkoleniowiec, czy wystarcza buddy trzymajacy automat w naszym kierunku jest sprawa gustu.
Mania - 29-04-2005, 16:09
Hmmm
Te fundamentalsy dla kobiet brzmia interesujaco....
W kraju czy w Egiptowie????
Mania
Dorota i Wojtek - 29-04-2005, 23:31
| dirmania napisał/a: | | W kraju czy w Egiptowie???? |
Hej!
Na początek w afrykanerskiej, czerwonowodnej krainie...
Proponujemy przed właściwym kursem kilkudniowe warsztaty i trochę różnych "dziwadeł", nad którymi warto popracować jeszcze w kraju.
Czyli generalnie gdzieś latem warsztaty techniki, a we wrześniu fundamenty.
Przed warsztatami skontaktujemy się w celach udirowienia naszego sprzętu - farbowanie włosów na czarno, ćwiczenia dirowych min i bazyliszkowych spojrzeń i inne takie ...
W Polandzie to raczej przyszły rok - zobaczymy co z tego wszystkiego wyniknie
aaa... co bu nie być stronniczym - do wspólnej zabawy zapraszamy lubiących czarny kolor samców . Niestety nie znamy dokładnej daty kursu - podamy jak się dowiemy - warsztaty prowadzimy codziennie po zajeciach na morzu - zapraszamy wszystkich chętnych.
Przed nami przedostatnia część naszych dirowych "wywodów" - zanim przejdziemy do podsumowującej, chcieliśmy przedstawić bliżej, polskiego kandydata na instruktora GUE.
Do rozmowy zaprosiliśmy Maćka Arkuszewskiego - forumowego Lobstera...
Jesteś instruktorem PADI - po co Ci GUE?
Zostałem instruktorem PADI żeby zostać instruktorem GUE...
GUE wybrałem przede wszystkim dlatego, że są oni idealistami, a to co robią, robią z powodu nurkowania, a nie kasy - co za tym idzie robią to porządnie.
Kiedy podjąłeś decyzję, że samo nurkowanie Ci nie wystarcza i chcesz uczyć tego, czym sam się interesujesz?
Pod koniec 2003 roku podjąłem decyzję. Głównymi powodami była atrakcyjność tego zawodu i możliwość połączenia przyjemnego z pożytecznym. Decyzję o wzięciu udziału w kursie instruktorskim GUE podjąłem w październiku 2004.
Kiedy zacząłeś nurkować? Ile czasu spędziłeś pod wodą? Ile nurkowańrocznie wykonujesz?
We wrześniu 2002 zrobiłem OWD PADI w USA. Od tego czasu wykonałem 525 nurkowań. Staram się nurkować jak najczęściej - w praktyce to każdy weekend. Roczna rozpiętość jest dość duża: od 100 do 200 nurkowań
Ile do tej pory wydałeś na szkolenie się w GUE?
W sumie ok. 4tys $ i pewnie jeszcze trochę wydam...
Co mógłbyś podpowiedziećtym, którzy chcieliby poprawić swoje podwodne osiągnięcia?
Jak najczęściej nurkować i pracować nad pływalnością. Należy paimętać, że sprzęt to 1/3 całości - nawet w HUB'ie Maresa można mieć bardzo dobrą pływalność - choć osobiście wstydziłbym się w czymś takim pływać
Polska i GUE? Czy zamierzasz szkolić Polaków?
To mój główny cel - z tego co wiem w planach są kolejni instruktorzy - może uda się coś zrobić razem... Warto przypomnieć, że GUE to organizacja non-profit rozwijająca się w oparciu o lokalne środowiska nurkowe zainteresowane współpracą - liczę na to, że Polacy pojawią się tutaj dość szybko.
Jakiej muzyki słuchasz?
hmm... taa... czegoś ostatnio słuchałem (odpowiedź po dłuższym namyśle...)...
Plany nurkowe na najbliższy okres?
Skończyć GUE'owy kurs instruktorski, potem może Tech 2 - zobaczymy ?
No i oczywiście wraki 1 maja
Mamy nadzieję, że już niedługo będziesz dirował wszystkich na prawo i lewo - powodzenia w instruktorskim egzaminie końcowym - dzięki za rozmowę.
Cała przyjemność po mojej stronie - dziękuję
Tym, którzy nie znają Maćka warto dodać, że w odróżnieniu od naszych krajowych miszczów dirowców nie zaczyna on każdego zdania od "ja", a co naprawdę ważne - uważnie słucha, a wręcz domaga się konstruktywnej krytyki związanej z tym co robi...
Lobster w czasie swojego kursu instruktorskiego:
lobster - 29-04-2005, 23:42
| Dorota i Wojtek napisał/a: |
Kiedy zacząłeś nurkować?
[b]We wrześniu 2002 zrobiłem OWD PADI w USA. |
2000.
martin - 30-04-2005, 06:17
| Dorota i Wojtek napisał/a: | W sumie ok. 4tys $ i pewnie jeszcze trochę wydam...
Warto przypomnieć, że GUE to organizacja non-profit... |
A ile kosztuje podobne szkolenie w organizacji komercyjnej?
Sonny - 02-05-2005, 21:36
DiW oraz Lobsterku mam taka prosbe ...czy mozecie wzucic jeszcze jakies fotki ?? Ladnie prosze
Dorota i Wojtek - 09-05-2005, 22:23
Fundamentals - straszny kurs...
Oczywiście każdy może wyrazić swoje zdanie na ten temat - istotne byłyby opinie tych, którzy w kursie wzięli udział...
Popatrzmy z boku - oto wykaz umiejętności jakie trzeba opanować, aby zostać dirowcem na poziomie podstawowym:
1. Pływanie
-do przodu dwoma stylami
-do tyłu - jeden sposób
-obroty w miejscu (helikoptery)
2. Basic 5
-wyjąć i włożyć automat
-zamienić automaty (główny na zapasowy)
-zaprezentować zmodyfikowany s-drill (symulacja braku powietrza sygnalizowana przez nieistniejącego partnera)
-zalać i usunąć wodę z maski
-zdjąć i założyć maskę
3. Wykonać s-drill
4. Wykonać valve-drill
5. Bojka
-przygotować i poprawnie (bezpiecznie) strzelić bojkę
6. Wynurzyć się wielopoziomowo (9,6 i 3m z 1min przystankami)
a także:
-przygotować i poprawnie skonfigurować sprzęt
-przepłynąć 275m wpław z czasie krótszym niż 14min.
-przepłynąć pod wodą dystans 15m bez jakiegokolwiek sprzętu
Do całości dochodzi teoria związana z gospodarką gazów, planowaniem nurkowania oraz podstawami pracy w zespole i inne ciekawostki .
Czy to takie strasznie trudne? Absolutnie nie - podnoszenie tego kursu do rangi jakiegoś niesamowitego wyczynu to kompletne nieporozumienie.
Ilość umiejętności jest zdecydowanie mniejsza niż na typowym kursie P1/OWD, a materiał nie zawiera niczego nowego czego na wspomnianych kursach nie można było się nauczyć.
Pytanie nr 1:
w związku z powyższym - po co komuś taki kurs?
możliwa odp.:
bo oprócz zaliczenia wspomnianych umiejętności zależy temu komuś na precyzji i dążeniu do opanowania ich w sposób dający sporą satysfakcję z doskonałości i wynikającego z niej bezpieczeństwa, ale przede wszystkim zależy mu na poznaniu ludzi myślących i działających podobnie - traktujących nurkowanie jako narzędzie, a nie jako cel sam w sobie.
Pytanie nr 2:
ok - ale przecież wszystko to można zrobić samemu/z partnerem bez konieczności płacenia tej całej kasy - po co komu jakiś dir?
możliwa odp.:
to oczywiste - każdy może się doskonalić na wiele sposobów, każdy ma też możliwość wyboru tych sposobów. Dir nie jest dla wszystkich - jest dla tych, którzy chcą być dir. Powiedzenie, że nie można być niemal dziewicą - odnosi się również do straszliwych dirowców - albo się jest dir, albo nie... Stan pośredni to właśnie dokonywanie wyboru.
Pytanie nr 3:
skoro to wszystko takie proste i w zasadzie dostępne na kursach każdej organizacji, to czemu wszyscy tyle o tym mówią - każdy po cichu albo i głośno chce albo i nie chce być dirowcem?
możliwa odp.:
każdy z nas potrafi jeździć na rowerze i jakoś nikt się tym specjalnie nie przejmuje - ilu z nas potrafi zrobić stójkę na swoim bicyklu? Zdecydowanie mniej niż 0,1% jeżdżących. Dlaczego? Ano tylko nielicznym chce się pracować nad techniką - reszta woli po prostu jechać przed siebie...
Możemy tak pytać i odpowiadać bez końca - ale przecież nie o to chodzi.
Naszym zdaniem:
DIR to droga dla tych, którzy w swoim nurkowaniu dostrzegają coś więcej niż tylko samo nurkowanie... To swoisty sposób na świadome czepianie się szczegółów i znajdowanie satysfakcji w doprowadzaniu ich do perfekcji.
DIR z pewnością nie sprawdzi się u osób, które wolą drogę z skróty, takich, które zamiast ciągłego podnoszenia poprzeczki trzymać się wolą od wszelkich poprzeczek z daleka.
Czy warto zostać dirowcem? Na to pytanie każdy powinien odpowiedzieć sobie sam...
Fundamentals, to jak nazwa wskazuje absolutne podstawy - zabawa zaczyna się od TECH 1 - nawiedzonych masochistów zapraszamy do współpracy
PS.
Jako, że zostaliśmy posądzeni o reklamę dirowców, wiarołomstwo padiowców i kilka innych ciekawych rzeczy (zresztą nie pierwszy raz ) pragniemy dodać, że wszystko co napisaliśmy powyżej wynika wyłącznie z tego jak patrzymy na nurkowy świat - są tacy co lubią dużo i dobrze zjeść - my lubimy dużo i dobrze nurkować... (jak to zwykle bywa: jedno nie wyklucza drugiego )
Sonny - 09-05-2005, 23:11
Wszystko super...ale nie ma zdjec...:smcry: :smcry: a ja tak ladnie prosilem i dalej prosze
lobster - 09-05-2005, 23:15
| Sonny napisał/a: | Wszystko super...ale nie ma zdjec...:smcry: :smcry: a ja tak ladnie prosilem i dalej prosze |
Zdjecia dla Sonny'ego
Sonny - 09-05-2005, 23:17
No dzieki, ale prosilem o te z Egiptu...
A Swoja droga...to skad kolega zna takie strony internetowe ??
Sebalast - 10-05-2005, 09:42
Witam
"DIR to droga dla tych, którzy w swoim nurkowaniu dostrzegają coś więcej niż tylko samo nurkowanie... To swoisty sposób na świadome czepianie się szczegółów i znajdowanie satysfakcji w doprowadzaniu ich do perfekcji.
DIR z pewnością nie sprawdzi się u osób, które wolą drogę z skróty, takich, które zamiast ciągłego podnoszenia poprzeczki trzymać się wolą od wszelkich poprzeczek z daleka. "
DIR dla mnie to droga do ciągłego pracowania nad sobą i techniką nurkowania. Dlatego właśnie rok temu po raz pierwszy zaprosiliśmy Anderew do Polski. Dlatego też przyjeżdża w tym roku znowu i mam nadzieje, że za rok znowu na pierwszy kurs Tech1.
Jak napisał mi kiedyś Maciek Pawlak, można wielu rzeczy nauczyć się samemu ale kiedy ktoś Ci pokaże jak coś zrobić prawidłowo to okazuje się to banalnie proste.
Dziwi mnie więc , że wiele osób wydaje tysiące złotych na sprzęt i nurkowania, a żałuje części tych pieniędzy na porządne szkolenia. Ciekawy jestem ile osób pozujących w Polsce na DIR-owców regularnie ćwiczy w jeziorze czy na basenie. Nie mówiąć o ćwiczeniach podnoszących kondycje i sprawność fizyczną, o ćwiczeniach w zespołach nie wspominając. Kto pamięta o procedurach, odprawach nurkowych, planowaniu nurkowań przed wejściem do wody ?
Dlatego też tak jest jak piszecie: DIR nie można być tylko troche )
Pozdrawiam
Sebastian Popek
popeks@forum-nuras.com
www.forum-nuras.com
Dorota i Wojtek - 11-05-2005, 06:37
trochę fotek - tym razem bez komentarza...
miłego podglądactwa i komentowania
kjar - 11-05-2005, 10:06
A cóż to za wykałaczka na pochwie noża ? (zdjęcie nr 9)
Wystrój indywidualny, czy rozwój standardu DIR ?
Sonny - 11-05-2005, 10:39
Dzieki Dorotko, dzieki Wojtku... bardzo fajne fotki...
Voodoo - 11-05-2005, 11:09
A ja będę dociekliwy i czepliwy i się spytam czy ten dobrze zbudowany Pan na 1. zdjęciu to też dirowiec czy tylko statysta ?
lobster - 11-05-2005, 16:37
| Voodoo napisał/a: | A ja będę dociekliwy i czepliwy i się spytam czy ten dobrze zbudowany Pan na 1. zdjęciu to też dirowiec czy tylko statysta ? |
Student. Nota bene zdal.
| kjar napisał/a: |
A cóż to za wykałaczka na pochwie noża ? (zdjęcie nr 9)
Wystrój indywidualny, czy rozwój standardu DIR ?
|
wykalaczka powinna byc sosnowa, o srednicy 1mm, nie dluzsza niz 5cm i nie krotsza niz 4cm....
Tomek Radomski - 11-05-2005, 16:41
rozumiem, że to TA SŁYNNA wykałaczka
ukusek - 11-05-2005, 21:34
Dobre zdjecia. Szczególnie tewn link od Lobstera. No a podwodne DiW to wszyscy na czarno,... czarno i jeszcze raz czarno. W cholerę te moje zielone Stratosy Dobrze że mam chociaż Pioneeera
Dorota i Wojtek - 22-06-2005, 13:10
Jak to zwykle bywa z długim opóźnieniem ale w końcu dotarł do nas ostatni nr MN - okazało się, że nasz wywiad z JJ został mocno odchudzony, a obok pojawił się inny
Pominięto w nim m.in. osobę Maćka Arkuszewskiego- co odebraliśmy jako co najmniej nieprzyjemne...
Ano tak to już chyba będzie, że co niektórzy lubią pisać w takim a nie innym stylu, a polskie nurkowanie dalej będzie przez nich oparte na naszych kilku krajowych guru nurkowych...
Młoda krew musi jeszcze trochę poczekać...
W archiwum znaleźlismy jeszcze kilka fotek związanych z naszym dirowym tematem
PS.
Jeżeli zdarzyło nam się powtórzyć jakąś fotkę - sorry. Dajcie znać - to ją odpowiednio potraktujemy...
|
|