FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

JESTEM POCZĄTKUJĄCY - Jakie są zagrożenia?

Delfinek - 11-09-2007, 17:11
Temat postu: Jakie są zagrożenia?
Jestem Młodym Nurkiem.Zastanawiam sie jakie niebezpieczenstwa czychaja na nurka?Moglby ktos po krotce opisac?czy raczej nurkowanie jest bezpieczne?
Posiadam Kurs OWD.Prosze o pomoc.

gladius - 11-09-2007, 17:30

To nie było poważne pytanie, prawda?

Ale na wypadek, gdyby było, to na etapie OWD moim zdaniem największe niebezpieczeństwo to podejście "wszystko wiem" i ogólnie braki w wiedzy nurkowej. Jeżeli będziesz słuchał bardziej doświadczonych (i stosował się do ich rad), pogłębiał wiedzę i czuł dystans do własnych możliwości i umiejętności, to niebezpieczeństwa można zminimalizować.

martin - 11-09-2007, 17:48

Delfinek napisał/a:
Zastanawiam sie jakie niebezpieczenstwa czychaja na nurka?


Mozesz sie zabic - wariantow jest paredziesiat.

Matwiak - 11-09-2007, 17:54

To prowokacja... w każdym razie tak mi się wydaje...chcę się nie mylić...inaczej...strach pomyśleć
Vdoo - 11-09-2007, 19:27
Temat postu: Re: Jakie są zagrożenia?
Delfinek napisał/a:
Jestem Młodym Nurkiem.Zastanawiam sie jakie niebezpieczenstwa czychaja na nurka?Moglby ktos po krotce opisac?czy raczej nurkowanie jest bezpieczne?
Posiadam Kurs OWD.Prosze o pomoc.


Sa dwie możliwości :
1. Zwróć się do swojego intruktora , aby oddał Ci kasę za kurs :bee;
2. Weż nożyczki i zrób to samo ze swoim plastikiem jak z przeterminowaną karta kredytową :bee;

Ps. kto był Twoim instruktorem :pa:

Delfinek - 11-09-2007, 20:15
Temat postu: Re: Jakie są zagrożenia?
Delfinek napisał/a:
Jestem Młodym Nurkiem.Zastanawiam sie jakie niebezpieczenstwa czychaja na nurka?Moglby ktos po krotce opisac?czy raczej nurkowanie jest bezpieczne?
Posiadam Kurs OWD.Prosze o pomoc.


hehe :) przepraszam za nieporozumienie.Mam tutaj na mysli sytuacje w ktorych znalezli sie nurkowie.Kurs przeszedlem :bee;

Mina - 11-09-2007, 20:55

Delfinek napisał/a:
Mam tutaj na mysli sytuacje w ktorych znalezli sie nurkowie


byla keidys taka piosenka:

"wszystko sie moze zdazyc...";)

p.s. mam tylko pytanie standardowe:
czy masz OWD padi????????

martin - 11-09-2007, 22:05

Mina napisał/a:
czy masz OWD padi?


Na pewno nie. W PADI nurkowanie jest easy, cool, fun i zupelnie bezpieczne.

kjar - 11-09-2007, 22:46

Sądzę, że chłopak nie wyraził się zbyt jasno.
Prawdopodobnie wcale nie pyta o typowe zagrożenia, o jakich mówi sie podczas kursu, lecz o różne "ciekawe" sytuacje awaryjne sądząc, że wiedza taka może poprawić jego bezpieczeństwo. To chyba dość typowa dla początkujących nurków ciekawość.

Delfinek, przeczytaj "Wypadki nurkowe" Strugalskiego. Znajdziesz tam to, o co pytasz.

Te_Pe - 12-09-2007, 07:58

poczytaj też raporty BSAC


Zacytuję Manię:

Jest juz najnowszy raport BSAC.
W 2006 roku zaraportowano do BSAC 379 wypadkow nurkowych - czyli mniej niz w 2005.
najwiecej wypadkow wydarzylo sie latem, kiedy nurkuje wiecej osob.

Powody wypadkow
Znowu numerem jeden jest choroba dekompresyjna - 105 wypadkow. Drugie w kolei jest zbyt szybkie wynurzenie sie - 99 przypadkow.
Podobnie jak w zeszlym roku najwiecej wypadkow mialo miejsce na glebokosciach pomiedzy 20 a 40 metrow.
Ciekawe, ze wypadkom najczesciej ulegali Sports Diver - odpowiednik AOWD.
16 wypadkow bylo smiertelnych - mniej niz na pryzklad w 2004 roku, ale nadal w sredniej wieloletniej.
Kilka ciekawych przypadkow:
atak serca, negatywna plywalnosc i zatoniecie, rozdzielenie sie z partnerem, awaria sprzetu, nurkowanie solo (2 przypadki), rebreathery (3 wypadki), prady morskie oraz DCS.

Teraz troche szczegolow.
Wypadki, ktore skonczyly sie DCS
35 osob nurkowalo ponizej 30 metrow
30 bylo spowodowane zbyt szybkim wynurzeniem sie
27 bylo efektem nurkowan powtorzeniowych
15 polegalo na ominieciu przystanku deco

Zbyt szybkie wynurzenie sie:
18 to efekt awarii suchego skafandra lub BCD
16 spowodowane przez bojke, utrate maski, problemy z pletwami
12 to efekt bablowania automatu
10 to efekt calkowitej utraty gazy
6 bylo zwiazane z wywazeniem
2 zwiazane ze zlym wyszkoleniem
Zdaniem BSAC ponad polowa byla spowodowana utrata plywalnosci co siwadczy o zlym wyszkoleniu i braku umiejetnosci nurkow.

I krotki komentarz BSAC:
W zeszlym roku nie bylo zadnych, nowych powodow wypadkow. Nieustanne cwiczenie, dokladne sprawdzenie sprzetu przez partnerow przed wejsciem do wody i nurkowanie zgodnie z poziomem wyszkolenia, przy stopniowym zwiekszaniu poziomu trudnosci, to najwazniejsze elementy bezpiecznego nurkowania. Dramatycznie wzrosta liczba wypadkow spowodowana zbyt szybkim wynurzeniem. W zwiazku z tym trzeba na to polozyc dodatkowy nacisk podczas szkolenia nurkow oraz cwiczyc techniki prawidlowego wynurzania

Pozdrawiam
Mania


Caly raport tutaj:
http://www.bsac.org/page/547/annual-report.htm

BitPump - 12-09-2007, 17:18
Temat postu: Re: Jakie są zagrożenia?
Delfinek napisał/a:
Jestem Młodym Nurkiem.Zastanawiam sie jakie niebezpieczenstwa czychaja na nurka?


Największe niebezpieczeństwo to... że Ci się spodoba nurkowanie. A to oznacza:
a) duże wydatki na sprzęt,
b) każdy weekend w wodzie,
c) w ciągu tygodnia forum i sekta,
d) co pewien czas zapalenie ucha,
e) regularne bóle w krzyżu (od noszenia twina),
f) wakacje ustawiane pod bydlątka podwodne, a nie pod komfort wypoczynku partnerki życiowej,
g) kilkanaście wyjazdów do Egiptu... bez szansy na zobaczenie piramid,
h) częste remonty tylnego zawieszenia samochodu (od wożenia ciężkiego sprzętu nad Hańczę).

To są realne i gwarantowane niebezpieczeństwa. I w zasadzie nie ma jak się przed nimi zabezpieczyć.

Na resztę niezbezpieczeństw będziesz się kolejno przygotowywał podczas następnych kursów, nurkowań, dyskusji...

~BitPump

Przemo_C - 12-09-2007, 17:44
Temat postu: Re: Jakie są zagrożenia?
BitPump napisał/a:
Delfinek napisał/a:
Jestem Młodym Nurkiem.Zastanawiam sie jakie niebezpieczenstwa czychaja na nurka?


Największe niebezpieczeństwo to... że Ci się spodoba nurkowanie. A to oznacza:
a) duże wydatki na sprzęt,
b) każdy weekend w wodzie,
c) w ciągu tygodnia forum i sekta,
d) co pewien czas zapalenie ucha,
e) regularne bóle w krzyżu (od noszenia twina),
f) wakacje ustawiane pod bydlątka podwodne, a nie pod komfort wypoczynku partnerki życiowej,
g) kilkanaście wyjazdów do Egiptu... bez szansy na zobaczenie piramid,
h) częste remonty tylnego zawieszenia samochodu (od wożenia ciężkiego sprzętu nad Hańczę).

To są realne i gwarantowane niebezpieczeństwa. I w zasadzie nie ma jak się przed nimi zabezpieczyć.

Na resztę niezbezpieczeństw będziesz się kolejno przygotowywał podczas następnych kursów, nurkowań, dyskusji...

~BitPump


Bardzo celne, podpisuję się obiema rękami. :tak:

U mnie odpada punkt (f) bo moja partnerka nurkuje ze mną, za to gorzej wygląda punkt (a). :)

robertg - 12-09-2007, 18:34
Temat postu: Re: Jakie są zagrożenia?
BitPump napisał/a:

Największe niebezpieczeństwo to... że Ci się spodoba nurkowanie. A to oznacza:
a) duże wydatki na sprzęt,
b) każdy weekend w wodzie,
c) w ciągu tygodnia forum i sekta,
d) co pewien czas zapalenie ucha,
e) regularne bóle w krzyżu (od noszenia twina),
f) wakacje ustawiane pod bydlątka podwodne, a nie pod komfort wypoczynku partnerki życiowej,
g) kilkanaście wyjazdów do Egiptu... bez szansy na zobaczenie piramid,
h) częste remonty tylnego zawieszenia samochodu (od wożenia ciężkiego sprzętu nad Hańczę).


Z a), b) i c) zgadzam sie w 100%. Myslalem ze d) to tylko u mnie ale widze ze nie - pocieszajace ;) Nie mam twina wiec e) odpada, a dzieki nurkujacej partnerce f) planujemy razem :) Piramidy widzialem juz wiec g) wypada - ale fakt w egipcie liczy sie teraz tylko woda :) Z h) mam gorzej - sprzet sie powoli przestaje miescic wiec trzeba pomyslec o zmianie na wiekszy :)

Pozdrawiam,
Robert

grzegorz - 12-09-2007, 19:51

Delfinek napisał/a:
hehe przepraszam za nieporozumienie.Mam tutaj na mysli sytuacje w ktorych znalezli sie nurkowie.Kurs przeszedlem

No własnie,może było lepiej przepłynąć? :ping:

pozdrawiam

kiwigirl - 13-09-2007, 10:25

BitPump napisał/a:
f) wakacje ustawiane pod bydlątka podwodne, a nie pod komfort wypoczynku partnerki życiowej,
tu jest lekarstwo :
partnurka życiowa która też fascynują podwodne bydlątka :D

hara-kiri - 13-09-2007, 12:46

kiwigirl napisał/a:
BitPump napisał/a:
f) wakacje ustawiane pod bydlątka podwodne, a nie pod komfort wypoczynku partnerki życiowej,
tu jest lekarstwo :
partnurka życiowa która też fascynują podwodne bydlątka :D

A może podwodne bydlątko jako partnurka życiowa ? :ping:

kiwigirl - 13-09-2007, 12:48

hara-kiri napisał/a:
A może podwodne bydlątko jako partnurka życiowa ?
tez opcja, tylko pewne "nadwodne" atrakcje wtedy odpadają ;)
Delfinek - 13-09-2007, 18:32

kjar napisał/a:
Sądzę, że chłopak nie wyraził się zbyt jasno.
Prawdopodobnie wcale nie pyta o typowe zagrożenia, o jakich mówi sie podczas kursu, lecz o różne "ciekawe" sytuacje awaryjne sądząc, że wiedza taka może poprawić jego bezpieczeństwo. To chyba dość typowa dla początkujących nurków ciekawość.

Delfinek, przeczytaj "Wypadki nurkowe" Strugalskiego. Znajdziesz tam to, o co pytasz.


Dziękuje serdecznie za rozwinięcie mojej myśli :)
Dziekuje wszystkim za odpowiedz na moje pytanie.
Pozdrawiam Serdecznie i jeszcze raz Dzieki ! :pa:

Zibi72 - 16-09-2007, 08:18

kiwigirl napisał/a:
hara-kiri napisał/a:
A może podwodne bydlątko jako partnurka życiowa ?
tez opcja, tylko pewne "nadwodne" atrakcje wtedy odpadają ;)


Podaj maila na priva to prześlę Tobie filmik ...... :bee;

gryf - 19-09-2007, 21:01

Delfinku,
Szanowni Przedpiścy zbiorowo wprowadzają Cię w błąd nie ujawniając najważniejszych zagrożeń, o których nie traktuje ani stronniczy Raport BSAC (straszna nazwa prawda?) ani Strugalski ani to forum. A przecież powszechnie wiadomo, że na nurka czyhają przede wszystkim niebezpieczne i groźne spotkania ze stworzeniami, takie jak:
1. Atak rekina
2. Atak orki
3. Atak mureny
4. Atak meduzy parzącej (bardzo groźny)
5. Atak kaszalota
6. Atak nurka
7. Atak nuraski (jeszcze groźniejszy)
8. Atak snorklującej Niemki (śmiertelnie niebezpieczny)
9. Atak wielbłąda (tylko przy wodopoju)
10. W Polsce także atak pustą butelką wpadającą z wysoka do błekitnej toni Zakrzówka

Tak więc rozważ Delfinku zmianę hobby lub kup sobie hełm :zdz:

vt0101 - 30-09-2007, 09:12

gryf napisał/a:
Szanowni Przedpiścy zbiorowo wprowadzają Cię w błąd nie ujawniając najważniejszych zagrożeń

jeszcze zagraża posiusianie się w piankę i to nie tylko ze strachu

jcsjacekj - 04-10-2007, 00:33

Cytat:
jeszcze zagraża posiusianie się w piankę i to nie tylko ze strachu


Przypomnialo mi sie zdarzenie na kursie (plywalem w instrultorskiej piance).

Kursant (Ja): Rysiu a co bedzie jak zrobi sie goraco i posikam sie w pianke ?
Rysiu: No to wtedy kupisz obsikana pianke (i szczery usmiech na twarzy)

wielki(mały;)błękit - 04-10-2007, 23:46

dobre :ping:
Dodam następne zagrożenie od tatalnego żółtodzioba- chyba można na tym punkcie zwarjować :ping:

Beeker - 04-10-2007, 23:58

wielki(mały;)błękit napisał/a:
chyba można na tym punkcie zwarjować

można, można ...
... i zdechnąć w tym amoku też można ...

... ale wiem co czujesz :D

wielki(mały;)błękit - 05-10-2007, 00:09

można, można ...
... i zdechnąć w tym amoku też można ...

... ale wiem co czujesz :D [/quote]

A myślałam, że "coś" dodali mi do butli :ping: Moje uczucie? Nie do opisania... Właśnie szukam tanich linii, last m. żeby wrócić do Egiptu i zrobić kurs

jcsjacekj - 05-10-2007, 10:10

wielki(mały;)błękit napisał/a:
A myślałam, że "coś" dodali mi do butli Moje uczucie? Nie do opisania... Właśnie szukam tanich linii, last m. żeby wrócić do Egiptu i zrobić kurs


Moze to byla narkoza azotowa ?

Beeker - 05-10-2007, 10:21

jcsjacekj napisał/a:
Moze to byla narkoza azotowa ?

na kilkunastu metrach w ciepłej i jasnaej wodzie?

noo... chyba, że to jakiś hipoksyczny nitroks był ... :D

tOmki - 05-10-2007, 11:57

Beeker napisał/a:
jcsjacekj napisał/a:
Moze to byla narkoza azotowa ?

na kilkunastu metrach w ciepłej i jasnaej wodzie?

noo... chyba, że to jakiś hipoksyczny nitroks był ... :D


badz blender wypalil sobie niezly kawal ziolka przy ladowaniu butli :D

wielki(mały;)błękit - 05-10-2007, 12:24

Czy dodali mi coś do butli, czy to były "niezłe" ziółka- nieważne :ping: .. i tak było fantastycznie.
Podobno każdy po pierwszym razie- czuje się dziwnie: pełen relaksik, uśmiech od ucha do ucha :ping: , oszołomienie i troszkę zmęczenie- tak mi tłumaczył instruktor- niby tak działa azot.
Nie powiem, że nie czułam tego po drugim razie i trzecim i czwartym - tylko, że była mała różnica- uśmiech w wodzie, a po wyjściu :( :( że już koniec...

jcsjacekj - 05-10-2007, 16:54

Cytat:
Podobno każdy po pierwszym razie- czuje się dziwnie: pełen relaksik, uśmiech od ucha do ucha , oszołomienie i troszkę zmęczenie- tak mi tłumaczył instruktor- niby tak działa azot.
Nie powiem, że nie czułam tego po drugim razie i trzecim i czwartym - tylko, że była mała różnica- uśmiech w wodzie, a po wyjściu że już koniec...


Nie no teraz wszystko jasne - ZLAPALAS BAKCYLA !!!

Teraz cale Twoje zycie (prywatne, zawodowe, etc) bedzie podlegle jendemu celowi - NURKOWANIU.

Przygotuj sie ze w kazdym miesiaciu bedziesz zadawalo sobie pytanie "czy kupic automat, czy latarke, czy moze stejdza".

Bedziesz ogladac smutne filmy gdzie jest tylko muzyka i godziny zapisy video gdzie ludzie blakaja sie w sprzecie nurkowym, albo zakladaja ten sprzet, albo zdejmuja, albo mowia o nurkowaniu ... jak wykonasz pierwsze podlodowe - koledzy i kolazenki zaczna na Ciebie dziwnie patrzec a za plecami pukac sie w glowe (Cytat z mojej kolezanki: "Ty jestes a fee na punkcie nurkowania !") ...

Uprzedzam - to wciaga bardziej niz koka ...

Jeszcze jest szansa odwrotu - chociaz nikla ...

wielki(mały;)błękit - 05-10-2007, 17:58

Bedziesz ogladac smutne filmy gdzie jest tylko muzyka i godziny zapisy video gdzie ludzie blakaja sie w sprzecie nurkowym, albo zakladaja ten sprzet, albo zdejmuja, albo mowia o nurkowaniu ... jak wykonasz pierwsze podlodowe - koledzy i kolazenki zaczna na Ciebie dziwnie patrzec a za plecami pukac sie w glowe (Cytat z mojej kolezanki: "Ty jestes a fee na punkcie nurkowania !") ...

Uprzedzam - to wciaga bardziej niz koka ...

Jeszcze jest szansa odwrotu - chociaz nikla ...[/quote]

To chyba w takim razie za szybko mnie to wciągnęło... jeszcze kilka dni temu był mój "pierwszy raz" a wczoraj do rana oglądałam filmiki, zdjęcia, sprzęty- więc chyba już ze mną jest bardzo zle ( a raczej dobrze! ;) Upewniłam się po dzisiejszym dniu- znalazłam ofertę wyjazdu do Egiptu- tania, za kilka dni, totalnie w ciemno - fortuna - ale bede 15 dni nurkować :) A tak poważnie to mam nadzieję że się czegoś nauczę.

Bardzo poproszę o namiary na jakieś fajne stronki, filmy czy coś co mogłabym jako totalny żółtodziub lekko oszołomiony ;) poczytać, czegoś się dowiedzieć - Z Góry wielkie dzięki !

Pomimo ostrzeżenia- że zrujnuje mi to życie- robię krok do przodu i skaczę;)

stean - 06-10-2007, 12:29

hehe ja mialem podobnie choc to nie byl o egipt tylko pogoria i byl to zimny pazdzernik
ale od tamtej chwili wsumie zmienilo sie moje cale zycie .
ja bym proponowal kupic dobra ksiazke , czytac forum i artykuly w necie i zrobic kurs na wiosne w dobry (polecanym) centrum nurkowym
Pozdrawiam

jarekx - 12-11-2007, 19:03

Te Pe...hmmm,jestem tu zaledwie od kilku dni i wlasciwie Ci sie przyznam ze nie wiem co to Zakrzowek hehe?
Te_Pe - 12-11-2007, 19:17

jarekx napisał/a:
Te Pe...hmmm,jestem tu zaledwie od kilku dni i wlasciwie Ci sie przyznam ze nie wiem co to Zakrzowek hehe?


wejdź na forum jako gość, zobacz te same posty..... znajdź różnicę....

poczytaj sobie temat testowy, a szczególnie o makrach typu {you} .....

i też będziesz umiał ;)

wielki(mały;)błękit - 12-11-2007, 19:56

jarekx napisał/a:
Te Pe...hmmm,jestem tu zaledwie od kilku dni i wlasciwie Ci sie przyznam ze nie wiem co to Zakrzowek hehe?

Proponuje nie pytać ...:) a wpisać w "szukaj" lub np w google
Pozdrawiam

train - 13-11-2007, 11:55

Zakrzynówek:
http://forum-nuras.com/vi...b2c1942c#127748


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group