FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

JESTEM POCZĄTKUJĄCY - Co powinnam dostać po kursie?

Bezimienna - 18-03-2008, 18:46
Temat postu: Co powinnam dostać po kursie?
I moje kolejne pytanie... Co powinnam dostać od razu po kursie PADI OWD (bez egzaminu na wodach otwartych)?
Ile z regóły czeka się na plastik?
Pytam, bo mój instruktor jest zdeczka niepozbierany. A może nie tylko mój? Jakie macie doświadczenia z instruktorami?
Pozdrawiam.

siili - 18-03-2008, 19:03
Temat postu: Re: Co powinnam dostać po kursie?
Bezimienna napisał/a:
I moje kolejne pytanie... Co powinnam dostać od razu po kursie PADI OWD (bez egzaminu na wodach otwartych)?
Ile z regóły czeka się na plastik?
Pytam, bo mój instruktor jest zdeczka niepozbierany. A może nie tylko mój? Jakie macie doświadczenia z instruktorami?
Pozdrawiam.


Bez egzaminu na otwartej wodzie to jeszcze nie jest "po kursie". W tym momencie mozesz dostac tzw. "transfer papers", na podstawie ktorych mozesz skonczyc kurs gdzie indziej. Po zaliczeniu egzaminu dostaniesz karteczke podbita przez instruktora ktora dziaja jako karta przez trzy miesiace. W tym czasie twoj instruktor wysyla twoje papiery do PADI ktore potem przysyla Ci plastik. Albo bezposrednio, albo przez instruktora. Czas ile trzeba czekac zalezy od tego jak szybko instruktor wysle papiery, ile PADI sie bedzie grzebac, i czy nic nie wsiaknie na poczcie.

/m

Bezimienna - 18-03-2008, 19:14

A wie ktoś czy często wsiąka?
waldo - 18-03-2008, 19:20

Bezimienna napisał/a:
Co powinnam dostać od razu po kursie PADI OWD


Myślę, że nie co, tylko czym i powinna to być płetwa ... :)

Bezimienna - 18-03-2008, 19:21

O tym słyszałam... A skąd się wzięła ta hmm "tradycja"...?...
Szyderca - 18-03-2008, 19:28

taka tradycja to juz od wielu wielu lat
The_PiotREX - 18-03-2008, 19:43

Niom, gdzieniegdzie to symbolicznie klapna...a gfdzie indziej to trzaskają tyle razy ile metrów sie zaliczyło :]
Mania - 18-03-2008, 19:52

A moze powinnas sprobowac "pozbierac" swojego instruktora, albo go po prostu zmienic. Bo na wszystko twoje pytania, ktore tu zadajesz powinien odpowiedziec twoj instruktor.

Mania
PS. Ukonczeniem kursu OWD jest zaliczenie nurkowan w wodach otwartych. Do tego czasu nie skonczylas kursu.

Bezimienna - 18-03-2008, 20:29

Te pytania zadają i tu i zadam je instruktorowi. Ja po prostu lubię znać opinię większej liczby osób. Zresztą zawsze można na forum zweryfikować zdanie instruktora, ale dzięki za sugestię.
Ps.Pozbierać instruktora się staram, ale nie wiem jak..

Andrzej Minorczyk - 18-03-2008, 21:44

Bezimienna, poczytaj swoje posty i wyciagnij wnioski.
Mania - 18-03-2008, 21:54

Nurofen - chyba za duzo wymagasz
:D
Mania
PS. Bezimienna - mam konstruktywna propozycje. Wez kartke, spisz wszystkie sowje pytania i zrob jeden watek zamiast jedno pytanie - jeden watek. Bo za chwile wielu diabli wezma

Andrzej Minorczyk - 18-03-2008, 22:00

Mania, lepiej ze Bezimienna, pyta ale... dziwi mnie to ze w kazdym watku jest na innym etapie tego samego kursu.
Wiesiek - 18-03-2008, 22:19

Może to przewrażliwienie, ale patrząc na posty Bezimiennej zastanawiam się czy nie zapyta się o to:
1. gdzie kupuje się "naboje syfonowe", które zakłada się na plecy przed nurkowaniem?
2. na jakiej głębokości poczuje, że ciśnienie ją zgniata?
3. czemu maska w sklepie do nurkowania jest taka droga, jak w markecie budowlanym są znacznie tańsze?
.... a forumowe "małpki" (przepraszam Koleżanki i Kolegów) będą skakać na zawołanie, próbując w dobrej wierze odpowiedzieć.

BitPump - 18-03-2008, 23:33

Bezimienna napisał/a:
Te pytania zadają i tu i zadam je instruktorowi. Ja po prostu lubię znać opinię większej liczby osób. Zresztą zawsze można na forum zweryfikować zdanie instruktora, ale dzięki za sugestię.


Opinia większej liczby osób nie ma żadego znaczenia. Instruktora obowiązują Standardy zawarte w Manualu Instruktorskim, a nie opinia większej liczby osób.

W dowolnym momencie kursu możesz poprosić instruktora o tzw. referral (przeniesienie) czyli dokument potwierdzający, co już przerobiłaś i kontynuować kurs możesz u innego instruktora.

Jeśli nie zamierzasz zmieniać instruktora w trakcie kursu, to niczego nie dostaniesz aż do zaliczenia całego kursu.

Po kursie wysłany do PADI wniosek o certyfikat (PIC) dociera w ciągu około 2 tygodni, a po kolejnych 2 tygodniach certyfikat jest z reguły już u
Ciebie. W momencie, gdy PADI wysyła certyfikat do Ciebie informacja ta pojawia się w ich systemie komputerowym i każdy instruktor PADI (także Twój) może to dla Ciebie wtedy sprawdzić.

~BitPump

jacekplacek - 19-03-2008, 08:02

BitPump napisał/a:
W dowolnym momencie kursu możesz poprosić instruktora o tzw. referral (przeniesienie) czyli dokument potwierdzający, co już przerobiłaś i kontynuować kurs możesz u innego instruktora

Co wtedy z kosztami? Ponownie za całość, część(zwrot całości, części)? O takiej opcji nie słyszałem.

BitPump - 19-03-2008, 09:01

jacekplacek napisał/a:
BitPump napisał/a:
W dowolnym momencie kursu możesz poprosić instruktora o tzw. referral (przeniesienie) czyli dokument potwierdzający, co już przerobiłaś i kontynuować kurs możesz u innego instruktora

Co wtedy z kosztami? Ponownie za całość, część(zwrot całości, części)? O takiej opcji nie słyszałem.


Jeśli przed kursem umówił się ktoś na same zajęcia basenowe i wykłady, to są one tańsze niż pełny kurs. Niektóre szkoły podają to nawet w cenniku. Jeśli kursant rezygnuje już w trakcie - to już kwestia dogadania się. Myślę, że jakiś zwrot może dostać (np. za to, że nie będzie wypożyczany dla niego sprzęt na wodach otwartych) ale instruktor może powiedzieć, że jak kupujesz bilet na samolot z Krakowa do Berlina przez Warszawę i wysiądziesz w Warszawie, to nikt Ci nie zwróci za niewykorzystaną część biletu.

~BitPump

jacekplacek - 19-03-2008, 09:52

BitPump napisał/a:
jak kupujesz bilet na samolot z Krakowa do Berlina przez Warszawę i wysiądziesz w Warszawie, to nikt Ci nie zwróci za niewykorzystaną część biletu.

Myslałem bardziej o opcji: kupuję bilet w kierunku do... i poruszam się dowolnym środkiem komunikacji w ograniczony okresie czasu. Czyli ni ma tak:)

lkulos - 19-03-2008, 11:21

jak by to powiedziec ja po kazdym kursim mam taki MALY WODO WSTRET :)
moze dlatego ze mam szczescie do dobrych instruktorow.


nie wiem czy na formu ktos kiedys napisal :
nie ma nic gorszego jak instruktor z wyobraznia:)))
pozdrawiam

bulgard88 - 19-03-2008, 18:11

Bezimienna napisał/a:
bo mój instruktor jest zdeczka niepozbierany


hehehe... skąd ja to znam. Przerabiałem 3 w swoim życiu ale jednego trafiłem nie do pobicia
facet jest świetny bardzo go lubię ale nie wiem czy jest taki nieszczęśliwy czy po prostu ma takiego pecha:

=> utopił aparat cyfrowy z obudową w kiblu
=> nurkowanie w Egipcie skoczył bez Maski a nurkowanie było w prądzie
=> raz zapomniał zalać obiektywu w aparacie (zdjęcia nieostre)
=> zapomniał zaślepki od lampy błyskowej
=> rozmawiał z kotem a kot reagował :D
=> nie zabrał jakiś części od aparatu do egiptu

Było tego było to te najciekawsze bo wszystkich nie pamiętam, a robiłem u niego tylko OWD i AOWD. Facet jest naprawdę wspaniały ale nieraz ma wielkiego pecha.
Może wam to się wydać nieprawdopodobne ale ja nie wiem skąd można mieć takiego pecha.

Po kursie powinnaś dostać jeszcze książkę oprócz plastiku, niektórzy robią tak że albo dają jedną książkę albo kserówki które później zabierają aby nie łamać praw autorskich idt idp i kręcą Cię na książce. Chyba że masz wynegocjowane z instruktorem że nie kupujesz książki np: ktoś z bliskiej rodziny ma już taką książkę
Teraz chyba tak jest w PADI taki wymóg że instruktor musi sprzedać tyle książek ile wydał plastików prawda? Czy się mylę?

Bezimienna - 19-03-2008, 18:55

bulgard88 napisał/a:
musi sprzedać tyle książek ile wydał plastików

Mam nadzieję...
Z książką (a właściwie jej brakiem ) walczę do początku kursu...

BitPump - 20-03-2008, 00:53

bulgard88 napisał/a:
Teraz chyba tak jest w PADI taki wymóg że instruktor musi sprzedać tyle książek ile wydał plastików prawda? Czy się mylę?


Mylisz się. Instruktor nie musi niczego sprzedawać.
Kursant ma posiadać podręcznik.

~BitPump

siili - 20-03-2008, 08:22

bulgard88 napisał/a:
Po kursie powinnaś dostać jeszcze książkę oprócz plastiku,


Ehh, podrecznik dobrze by bylo dostac na poczatku kursu, a nie po...

bulgard88 napisał/a:
niektórzy robią tak że albo dają jedną książkę albo kserówki które później zabierają aby nie łamać praw autorskich idt idp i kręcą Cię na książce.


Uzywanie kopiowanych podrecznikow tez jest lamaniem praw autorskich, nie ma znaczenia czy sie je pozniej zabiera czy nie.

bulgard88 napisał/a:
Chyba że masz wynegocjowane z instruktorem że nie kupujesz książki np: ktoś z bliskiej rodziny ma już taką książkę
Teraz chyba tak jest w PADI taki wymóg że instruktor musi sprzedać tyle książek ile wydał plastików prawda? Czy się mylę?


Moze nie instruktor, ale tez mi sie cos takiego obilo o uszy, ze ilosc wydanych kart i zakupionych pakietow podrecznikow/pomocy naukowych musi sie zgadzac. Zdaje sie, ze weszlo dosc niedawno aby wlasnie walczyc z ksero podrecznikow lub ich kompletnym brakiem.

/m

lucasd - 20-03-2008, 10:14

Wedlug polskiego prawa, kursant moze sobie skserowac podrecznik.

Ale instruktor ani nie moze dac mu skserowanego, ani sprzedawac po kosztach ksera.

Adamnw - 20-03-2008, 12:03

Ikulos
Masz rację. Każdy kto robił kurs u Pawła Poręby Ci to przyzna ale jakoś każdy do niego wraca.

kiwigirl - 20-03-2008, 12:09

bulgard88 napisał/a:
Może wam to się wydać nieprawdopodobne ale ja nie wiem skąd można mieć takiego pecha.
a mi to nei na pecha wygląda a na totalne roztargnienie i brak organizacji... "zapomniał, nie wział, utopił w kiblu..." no sorry ale to nie jest po prostu pech...
Bezimienna napisał/a:
Z książką (a właściwie jej brakiem ) walczę do początku kursu...
a przepraszam z czego czytasz teorię ? jest "poczytaj mi mamo - w klasie" a potem nic już ? manual jest po to zebyś sobie to co usłyszysz na wykładzie mogła potem utrwalać, sama siebie sprawdzać czy dobrze to zy tamto zrozumiałaś, załapałaś, zapamietałaś itp itd...
I - 20-03-2008, 14:30

kiwigirl napisał/a:
a przepraszam z czego czytasz teorię ? jest "poczytaj mi mamo - w klasie" a potem nic już ? manual jest po to zebyś sobie to co usłyszysz na wykładzie mogła potem utrwalać, sama siebie sprawdzać czy dobrze to zy tamto zrozumiałaś, załapałaś, zapamietałaś itp itd...

He, he, zawsze mi się podobało takie "roszczeniowe" podejście do podręczników... :uuuu:
Wiekszości to przechodzi po szkole podstawowej...

P.
I

PS. (jak byś nie wiedziała)
Po to są notatki, źródła zewnętrzne i INSTRUKTOR... :)

bulgard88 - 21-03-2008, 07:56

wcieło moją odpowiedz :-( co jest??? była niewygodna dla niektórych??? Albo forum cos d.... daje :-(
Andrzej Minorczyk - 21-03-2008, 09:52

kiwigirl napisał/a:
przepraszam z czego czytasz teorię ?

film ogladaja:) to padi ma byc latwo i przyjemnie, kursant musi byc przekonany ze jest mistrzem po owd.

Bezimienna - 25-03-2008, 21:03

Andrzej Minorczyk napisał/a:
kiwigirl napisał/a:
przepraszam z czego czytasz teorię ?

film ogladaja:) to padi ma byc latwo i przyjemnie, kursant musi byc przekonany ze jest mistrzem po owd.

Książeczką sobie pożyczyłam. Mnie czytanie nie przechodzi nigdy...

BitPump - 25-03-2008, 22:44

Andrzej Minorczyk napisał/a:
to padi ma byc latwo i przyjemnie, kursant musi byc przekonany ze jest mistrzem po owd.


Na każdym wykładzie instruktor ma poinformować i zachęcić kursanta do kontynuacji edukacji (tzw. ConEd). Tak więc, nie mogę się z Tobą zgodzić, iż kursant musi być przekonany, że jest mistrzem - wręcz przeciwnie - on powinien być przekonany, że jest przed nim dalsza nauka.

~BitPump

I - 26-03-2008, 10:23

BitPump napisał/a:

Na każdym wykładzie instruktor ma poinformować i zachęcić kursanta do kontynuacji edukacji (tzw. ConEd). ...


To chyba uproszczona technika sprzedaży o nazwie bodajże "Red Button", w której sprzedający wielokrotnie naciska na ten sam "przycisk", powtarzając w kółko jedną i tą samą korzyść potencjalnego kupca....
Najlepiej, jak ów "argument" wymyśli sam (potencjalnie) kupujący. :)

P.
I

PS.
To fajne ;)

nurek_pila - 27-03-2008, 19:09

ja mam OWD i jakos nikt mnie nie przekonywał ze jestem mistrzem... wrecz przeciwnie.... w tym fachu nie ma strachu :)
jurekka - 29-03-2008, 23:44

A ja miałem to szczęście, że w pakiecie za niewygórowaną cenę, oprócz seansu filmowego, dostałem na własność oryginalną książkę z tabelami, logbooka, wodoodporne etui na to wszystko i koszulkę. Full wypas i taki jest standard i tego żądajcie.
PADI jest amerykańsko łopatologiczne - tego się nie da nie zrozumieć. Ale to chyba zaleta? Wszystko przestawione pozytywnie - jak będziesz przestrzegał reguł, dasz radę. Po OWD nie mam wrażenia, że jestem mistrzem ale, że długa droga przede mną.

Andrzej Minorczyk - 31-03-2008, 13:40

BitPump napisał/a:
Na każdym wykładzie instruktor ma poinformować i zachęcić kursanta do kontynuacji edukacji
jasne jakby sie ludzie w padi nie szkolili padi by umarlo.
BitPump napisał/a:
nie mogę się z Tobą zgodzić, iż kursant musi być przekonany, że jest mistrzem - wręcz przeciwnie - on powinien być przekonany, że jest przed nim dalsza nauka.
mialem na mysli ze jest mistrzem "owudziakowym".

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group