Spoko, to dopiero początek łączenia hobby TomekR - 23-03-2008, 15:54 Tego typu dzialalnosc nie jest wcale taka nietypowa, ze wspomne chociaz specnazowskie przerobione kalachy i pistolety, wykorzystujace sile naboju do wystrzeliwania strzalek, czy testy pistoletow .22, 9mm, .45 wykonane przez Lennego Magill'a.
pzdr
TomekKurierex - 25-03-2008, 15:29
TomekR napisał/a:
Tego typu dzialalnosc nie jest wcale taka nietypowa, ze wspomne chociaz specnazowskie przerobione kalachy i pistolety, wykorzystujace sile naboju do wystrzeliwania strzalek, czy testy pistoletow .22, 9mm, .45 wykonane przez Lennego Magill'a.
pzdr
Tomek
Zgadza się, były to dostosowana( mniejszy ładunek miotający i wydłużone pociski) broń do strzelania pod wodą. Podobnie jak przeznaczona dla nurków kusza pneumatyczna, status prawny pozostawmy. Sam ciekaw byłem czy da sie strzelić z czegoś niedostosowanego Następne w kolejności do przetestowania :
-Łuk klasyczny
-Proca
Jeśli ktoś ma inne fajne pomysły proszę dopisać, w miarę możliwości sprzętowych, będę testował gladius - 25-03-2008, 15:36
Kurierex napisał/a:
-Proca
Spróbuj procę, ale nie wersję "szkolną" tylko antyczną, taką jaką Dawid załatwił Goliata Efraim Ryba - 25-03-2008, 16:45 Szacunek Kurierex - 25-03-2008, 17:09
gladius napisał/a:
Kurierex napisał/a:
-Proca
Spróbuj procę, ale nie wersję "szkolną" tylko antyczną, taką jaką Dawid załatwił Goliata
Obawiam sie że "środowisko" nie pozwoli rozkręcić Właśnie szykuję taką szkolną, ale z gumą "medyczną" taką używaną do pobierania krwi. Potem kombinacja nad kształtem pocisku, czyli znalezienie czegoś bardziej podłużnego niż kulka z łożyska gladius - 25-03-2008, 17:26 Za moich szkolnych czasów taki pocisk nazywał się sztyft i robiony był z zakrzywionego kawałka drutu (wersja hardcore) albo papieru (wersja softcore).Efraim Ryba - 25-03-2008, 19:50 Zwano go też haclem a całą procę, konstruowaną z grubego miedzianego izolowanego drutu i gumki haclówką. Zamiast drutu na pociski gieto np. szpilki. Ale do wody to trzeba konstrukcji solidniejszej, hacli również. Kształ ostrej podkowy mógłby być jednak dośc sensownygladius - 25-03-2008, 21:06
Efraim Ryba napisał/a:
Zwano go też haclem a całą procę, konstruowaną z grubego miedzianego izolowanego drutu i gumki haclówką.
Tak, nazewnictwo zależy od regionu. Była też wersja "light" złożona z cienkich gumek. Najlepiej jak było ich trzy-cztery, bo przy większej ilości traciło na elastyczności. Miało toto pętelki, a całą konstrukcję mocowało się na palcach. Ale w rękawicach ciężko będzie się tym posłużyć.tOmki - 25-03-2008, 21:19 u mnie na pomorzu, strzelalo sie ze skobli. i mozna bylo kupic je nawet w sklepie zelaznymTomekR - 26-03-2008, 01:04
tOmki napisał/a:
u mnie na pomorzu, strzelalo sie ze
U mnie "na pomorzu" strzela sie z:
Kurierex napisał/a:
Jeśli ktoś ma inne fajne pomysły proszę dopisać, w miarę możliwości sprzętowych, będę testował
Nie calkiem orginalna, ale zawsze sugestia.
pzdr
TomekKurierex - 26-03-2008, 01:31
TomekR napisał/a:
Nie calkiem orginalna, ale zawsze sugestia.
Jeśli dobrze widzę to ASG (choć mocno podobna do "otrej"). Hmm, może być ciekawie, tym razem kulki zamiast na dno, będą "opadały" ku powierzchni. Poszperam za jakimś budżetowym sprzętem, bo elektryka trochę szkoda.The_PiotREX - 26-03-2008, 08:35 Nie, to nie jest ASG Kurierex - 26-03-2008, 14:27
The_PiotREX napisał/a:
Nie, to nie jest ASG
W takim razie rozdzielczość fotki mnie zmyliła i dobrze że zachowałem sobie furtkę w nawiasie
Wprawdzie mam urządzenie do zdalnego odpalania, ale to już zostało kiedyś przetestowane przez rozmaite służby, w tym strażnika stawu, który z standardowej TT-ki postrzelił kłusownika spod wody. Z Kałacha bym się nie odważył strzelać pod wodą.
Celem tych "naukowo innych" eksperymentów jest sprawdzenie.... bo ja wiem ? A właściwie dobra zabawa TomekR - 27-03-2008, 02:03
Kurierex napisał/a:
The_PiotREX napisał/a:
Nie, to nie jest ASG
W takim razie rozdzielczość fotki mnie zmyliła i dobrze że zachowałem sobie furtkę w nawiasie
Nie to zdecydowanie nie jest ASG.
Jak chcesz wiecej fotek moich zabawek to znalezcje mozesz tutaj
Kurierex napisał/a:
to już zostało kiedyś przetestowane przez rozmaite służby, w tym strażnika stawu, który z standardowej TT-ki postrzelił kłusownika spod wody.
To klusownik musial byc chyba na powierzchni, albo zaraz pod nia. Co prawda nie probowalem TT-ki, ale zarowno glock20 10mm jak i para 1911 .45, duzo przeciez silniejsze, po 3 m nie maja wystarczajacej energii do jakiejkolwiek penetracji.
Kurierex napisał/a:
Z Kałacha bym się nie odważył strzelać pod wodą
Kusisz! Musze tylko znalezc odpowiedni akwen na uboczu, zeby mnie o inwazje nie posadzili.
pzdr
TomekKurierex - 27-03-2008, 08:48
TomekR napisał/a:
Jak chcesz wiecej fotek moich zabawek to znalezcje mozesz tutaj
No, no zabaweczki są fajne. Te długie i te krótkie
TomekR napisał/a:
To klusownik musial byc chyba na powierzchni, albo zaraz pod nia. Co prawda nie probowalem TT-ki, ale zarowno glock20 10mm jak i para 1911 .45, duzo przeciez silniejsze, po 3 m nie maja wystarczajacej energii do jakiejkolwiek penetracji.
Była to swego czasu głośna sprawa. Strażnik wepchnięty z łodzi do wody, oddał strzał będąc już pod wodą z TT 7,65 raniąc bodajże śmiertelnie w udo (pewnie w tętnicę) kłusownika który go chciał utopić. Poszukam źródeł i podrzucę linki.
TomekR napisał/a:
Kusisz! Musze tylko znalezc odpowiedni akwen na uboczu, zeby mnie o inwazje nie posadzili.
Jeśli będziesz próbował, zachowaj czujność, i tylko zdalnie, bo fala uderzeniowa z .45 potrafi narozrabiać. A taki pocisk ma za zadanie przekazać moc obalającą, jego zaokrąglony kształt szybko wyhamuje w środowisku wodnym. TT-tka 7,65 miała smukły, wręcz karabinowy pocisk.martin - 27-03-2008, 21:02
Kurierex napisał/a:
Strażnik wepchnięty z łodzi do wody, oddał strzał będąc już pod wodą z TT 7,65 raniąc bodajże śmiertelnie w udo (pewnie w tętnicę) kłusownika który go chciał utopić.
Jeśli będziesz próbował, zachowaj czujność, i tylko zdalnie, bo fala uderzeniowa z .45 potrafi narozrabiać. A taki pocisk ma za zadanie przekazać moc obalającą, jego zaokrąglony kształt szybko wyhamuje w środowisku wodnym. TT-tka 7,65 miała smukły, wręcz karabinowy pocisk.
.22, .45 i 10mm ja juz dawno wyprobowalem, zarowno tuz pod powierzchnia, jak i na 20' - nie jest tak zle z ta fala uderzeniowa. Teraz mysle o probach z bronia dluga: Kalach, M16, jakis .308, z krotkiej natomiast mysle o zabraniu pod wode 'Dirty Harry' S&W.
Mniej bezposrednio, testowalem lata temu tzw powerheads "na rekiny" z roznymi ladunkami: 12gauge, 357 Magnum - czujesz malego kopa w klate, ale na tym koniec.
martin napisał/a:
http://mythbusters-wiki.d...lletproof+Water
dzieki za link Martin.
pzdr
TomekPiotrek Ginter - 06-04-2008, 22:37 Temat postu: Re: Połączenie hobby
A witam, witam, gdzie to się ludzie nie spotkają. Internet jednak jest mały
Cytat:
Niezłe .....
Ciąg dalszy nastąpił
Tym razem w Kownatkach testy objęły (edit) rewolwer hukowy 6 mm, łuk, oraz procę.
Jak obrobię filmiki to wrzucę jako ciąg dalszy.
na szybko:
P.s. Dziś rano leśniczy ze Starych Jabłonek uchronił nas przed mandatem i eksploracją zamulonego jeziora głębokiego na max 1,5 - 2 metry Ale o tym później, trzeba wracać z przedłużonego weekendu do domu The_PiotREX - 07-04-2008, 21:17 To mi na pistolet nie wygląda ;/Kurierex - 07-04-2008, 21:49 Racja, poprawiłem, ale kicha....
[ Dodano: 03-06-2008, 10:56 ]
Jakby co to dorzucam kolejne testy podwodne:
pojawił się jak na razie sprężynowy ASG CZ 75 ASG
Jak obrobię materiał, wrzucę kolejne
[ Dodano: 04-06-2008, 10:13 ]
Jakby co to dorzucam kolejne testy podwodne:
pojawił się jak na razie sprężynowy CZ 75 ASG
Jak obrobię materiał, wrzucę kolejne
[ Dodano: 16-06-2008, 11:25 ]
Kolejny test z cyklu "underwater shooting"
tym razem
Elektryczny kałasznikow ASG jacekplacek - 23-06-2008, 15:37 Czy takie coś też przewidujecie:
Mateusz - 23-06-2008, 18:53 Fajny a nawet bardzo fajny filmikKurierex - 24-06-2008, 19:12 [quote="jacekplacek"]Czy takie coś też przewidujecie:
Aż w takiej skali, może nie Ale owszem
Tymczasem przybył test łuku podwodnego łuk podwodny
Wprawdzie mam urządzenie do zdalnego odpalania, ale to już zostało kiedyś przetestowane przez rozmaite służby, w tym strażnika stawu, który z standardowej TT-ki postrzelił kłusownika spod wody.
Witam,
ów strażnik strzelał z P-64. P-64 strzela 9 mm nabojem Makarow.
Kurierex napisał/a:
Była to swego czasu głośna sprawa. Strażnik wepchnięty z łodzi do wody, oddał strzał będąc już pod wodą z TT 7,65 raniąc bodajże śmiertelnie w udo (pewnie w tętnicę) kłusownika który go chciał utopić.
Sensacyjna to jest nawet teraz! Standardowa TT-ka to 7,62 mm Tokariew. Nie wiem dlaczego Kurierex wymyślił sobie TT-kę (i w dziwnym kalibrze), ale teraz już wiem skąd się biorą "misie"...
Pozdrawiam.