FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

JESTEM POCZĄTKUJĄCY - właściwy trym w skrzydle

hara-kiri - 31-03-2008, 15:00
Temat postu: właściwy trym w skrzydle
Wczoraj po raz pierwszy pływałem w skrzydle. Bardzo fajne wrażenia. Tylko miałem pewien kłopot z utrzymaniem właściwego trymu. Ustawiałem się lekko głową w górę, gdy ręce trzymałem przed sobą. Gdy ręce miałem wzdłuż tułowia było lepiej, dla odmiany z lekką tendencją do pikowania głową w dół.
Gdy płynąłem kraulem było lepiej, gdy żabką znowu startowałem lekko w górę (żabką się uczę).
Miałem na sobie skafander mokry 5mm. Butlę pojedynczą, stalową, 15l, 6kg w kieszeniach z przodu (po 3kg w każdej), w kieszeniach z tyłu nic.
Skrzydło ma płytę stalową, worek wyporność 40lbs.
Ja mierzę 186cm i ważę 87kg (nadal zbijam;))
Co powinienem zrobić, żeby utrzymać poprawną, poziomą pozycję?
Z góry dziękuję za rady.

Łukasz M. - 31-03-2008, 15:13
Temat postu: Re: właściwy trym w skrzydle
hara-kiri napisał/a:

Co powinienem zrobić, żeby utrzymać poprawną, poziomą pozycję?


"Wytrymować się",czyli "ustawić" balas w odpowiednim miejscu, więcej info w wyszukiwarce ;-)

styx - 31-03-2008, 15:42

Może być wiele rzeczy które powinieneś zrobić, najlepiej pokaż film ze swoim udziałem pokazujący pozycję, to można będzie coś powiedzieć. A najszybciej będzie jak udasz się do odpowiedniego instruktora który po obejrzeniu Twojej konfiguracji i pozycji pod wodą poradzi Ci co zmienić żeby było lepiej.
hara-kiri - 31-03-2008, 16:11

styx napisał/a:
Może być wiele rzeczy które powinieneś zrobić, najlepiej pokaż film ze swoim udziałem pokazujący pozycję, to można będzie coś powiedzieć. A najszybciej będzie jak udasz się do odpowiedniego instruktora który po obejrzeniu Twojej konfiguracji i pozycji pod wodą poradzi Ci co zmienić żeby było lepiej.

Sam bym chciał zobaczyć się na filmie ;)
Moje wczorajsze pływanie odbywało się pod okiem instruktora i będę pod okiem instruktora kontynuował. Wczoraj bardziej koncentrowałem się na zapoznaniu się ze sprzętem, w konfiguracji, której dotąd nie używałem (długi wąż, odpinanie, przypinanie manometru, regulacja uprzęży itp.).
Umiejscowienia samego balastu raczej nie zmienię, prawda? Mogę kombinować z rozłożeniem ciężaru na przód i tył. Mogę w jakimś stopniu podnieść butlę.
Nie wiem, co jeszcze...

Miły Maciej - 31-03-2008, 16:16

A może sam worek masz za wysoko ustawiony w stosunku do butli, w moim skrzydle można go przykręcić do adaptera wyżej bo jest tych dziurek więcej. Ale może tez jak sprawdzałeś to było malutko powietrza w worku i ci się tak hu.... przelewało, dorzuć trochę balastu żeby więcej dmuchnąć w worek i niech cię ktoś poogląda z zewnątrz czy się wszystko dobrze układa.
wojtek_potoczak - 31-03-2008, 16:27
Temat postu: Re: właściwy trym w skrzydle
hara-kiri napisał/a:
Ustawiałem się lekko głową w górę, gdy ręce trzymałem przed sobą. Gdy ręce miałem wzdłuż tułowia było lepiej, dla odmiany z lekką tendencją do pikowania głową w dół.


Tak na sucho - dajesz rece do przodu zmienia sie Twoj srodek ciezkosci - kladzie Cie na twarz, aby temu przeciwdzialac ustawiasz sie glowa w gore. Dajesz rece wzdluz ciala srodek ciezkosci sie zmienia, jest blizej pasa...
Po to masz instruktora zeby wszystko wytlumaczyl i pokazal, jak nie wie to niech sie nauczy :-)

Andrzej Minorczyk - 31-03-2008, 16:47

hara-kiri, na szybko zamocuj te olowie 3 kilogramowe do kazdej butli twina po jednym. Zamocuj za pomoca pasow dzaketowych do butli- pasy z klamra naciagowa. Miejsce zamocowania jak najblizej denek butli. opisz różnice.
piotrek_n - 31-03-2008, 17:10

Andrzej Minorczyk napisał/a:
hara-kiri, na szybko zamocuj te olowie 3 kilogramowe do kazdej butli twina po jednym. Zamocuj za pomoca pasow dzaketowych do butli- pasy z klamra naciagowa. Miejsce zamocowania jak najblizej denek butli. opisz różnice.


skoro kolega uczy dopiero sie nurkowacto dosc mało prawdopodobne żeby miał twina :D

Andrzej Minorczyk - 31-03-2008, 17:12

piotrek_n, tak to z pospiechu :) to te 6 kg na butle najnizej jak sie da :D
grzegorz - 31-03-2008, 17:17

Andrzej Minorczyk napisał/a:
Zamocuj za pomoca pasow dzaketowych do butli- pasy z klamra naciagowa.

To prawda,najłatwiejsze sensowne rozwiazanie pozwalające szybko wybadać kwesie rozmieszczenia balastu

hara-kiri - 31-03-2008, 18:15

Dziękuję za odpowiedzi
@Maciej: nie mam możliwości przykręcenia worka wyżej/niżej
@Wojtek: fakt, zmienia się środek ciężkości, tylko w moim przypadku było odwrotnie niż piszesz. Ręce złożone przed sobą-pozycja głową w górę, ręce wzdłuż tułowia-głowa lekko w dół:) Instruktor ma ogromną wiedzę, ale prowadził akurat kurs (ja w nim nie uczestniczyłem, pływałem 'obok'), więc niespecjalnie chciałem przeszkadzać, choć i tak kilkakrotnie udzielał mi różnych rad.
@Andrzej: nie mam twina.

Czy mocowanie balastu do butli nie sprawiałoby kłopotu w sytuacji awaryjnej, gdy musiałbym się go pozbyć?
Czy zmiana pozycji ciała wpływa na trym? Nie wiem, wypchnięcie bioder, ugięcie kolan itp.?
Te 6kg w tym skafandrze i z butlą 15l wystarczyło. Czy przełożenie 2kg do kieszeni tylnych coś zmieni?

PS. Oczywiście wszystko to wypróbuję w wodzie pod okiem instruktora, ale Wasze rady i doświadczenia też są dla mnie bardzo interesujące.

wojtek_potoczak - 31-03-2008, 18:21

hara-kiri napisał/a:
Dziękuję za odpowiedzi
@Wojtek: fakt, zmienia się środek ciężkości, tylko w moim przypadku było odwrotnie niż piszesz. Ręce złożone przed sobą-pozycja głową w górę, ręce wzdłuż tułowia-głowa lekko w dół:)


Przeczytaj jeszcze raz uwaznie co napisalem

Andrzej Minorczyk - 31-03-2008, 18:26

hara-kiri napisał/a:
Andrzej: nie mam twina

masz
hara-kiri napisał/a:
stalową, 15l



Na to wszystko odpisalem ze to z pospiechu, moj blad .

hara-kiri, przeczytaj to jak bedziesz mial jeszcze pytania to pytaj.

ocn - 31-03-2008, 18:38

Zmień instruktora , albo podaj mi na pw jego telefon to ja mu wszystko wytłumaczę.
aleXandra - 31-03-2008, 22:39

hara-kiri napisał/a:
Dziękuję za odpowiedzi
@Maciej: nie mam możliwości przykręcenia worka wyżej/niżej

Ale możesz przesuwać całość wzdłuż butli.
Ja wywierciłam sobie dodatkowe otwory w adapterze żeby móc przesunąć worek jeszcze wyżej. Pamiętaj że w przypadku butli (szczególnie pustej, pod koniec nurkowania) elementem "przeważającym" jest zawór, więc jego pozycja ma wpływ na umiejscowienie środka ciężkości całego zestawu, który nazywa się nurek, i tym samym może mieć wpływ na trym.

hara-kiri napisał/a:

Czy mocowanie balastu do butli nie sprawiałoby kłopotu w sytuacji awaryjnej, gdy musiałbym się go pozbyć?


Na temat tego czy balast powinien być zrzucalny czy nie i dlaczego jedno albo drugie podejście grozi smiercią lub kalectwem (na przykład przypadkowego nurka któremu balast zrzucimy na głowę ;) ) było na tym forum kilka interesujących dyskusji. Odsyłam Cię do wyszukiwarki - warto się z nimi zapoznać i wyrobić sobie swoje zdanie.

robertg - 31-03-2008, 22:56

Miły Maciej napisał/a:
dorzuć trochę balastu żeby więcej dmuchnąć w worek

To sie nazywa ołowica i raczej wstrzymalbym sie z takimi radami.

hara-kiri napisał/a:
Czy mocowanie balastu do butli nie sprawiałoby kłopotu w sytuacji awaryjnej, gdy musiałbym się go pozbyć?

Sprawiloby - zwykle balast na butli jest "niezrzucalny". Takie rozwiazanie ma swoich przeciwnikow i zwolennikow. Dosc istotne jest, zeby tego balastu bylo tyle co potrzeba do zanurzenia i wytrymowania, a nie np. "6kg wiecej dla pewnosci" ;)

Mania - 31-03-2008, 23:01

Troche pewnie zalezy tez od skrzydla. No bo wydaje sie, ze skrzydlo Cie kladzie na glowe. Jesli masz tego skrzydla za duzo "w gornych partaich" to z jednej strony albo warto obnizyc skrzydlo (co juz bylo) albo - co tez bylo - obniz (czyli przeloz na butle) olow.

Mnie na poczatku tez skrzydlo "kladlo". Kombinowalam na basenie przenoszac olow do gory i na dol, do gory i na dol. Wiec trzeba probowac.
:))))

Mania

TomS - 31-03-2008, 23:12

wojtek_potoczak napisał/a:
Tak na sucho - dajesz rece do przodu zmienia sie Twoj srodek ciezkosci - kladzie Cie na twarz, aby temu przeciwdzialac ustawiasz sie glowa w gore. Dajesz rece wzdluz ciala srodek ciezkosci sie zmienia, jest blizej pasa...
Po to masz instruktora zeby wszystko wytlumaczyl i pokazal, jak nie wie to niech sie nauczy

A "na mokro" jest dokładnie odwrotnie a to z tego powodu, że ręka w skafandrze neoprenowym ma pływalność dodatnią. Poruszanie nią to przemieszczanie "pływaka" a nie "balastu". Pod wodą, oczywiście. Ale chyba niewielkie ma znaczenie zachowanie "na sucho"...

***

robertg napisał/a:
Sprawiloby - zwykle balast na butli jest "niezrzucalny".

Jeśli balast jest nawleczony na pas i zapięty na butli jako najniższy to zrzucenie go samodzielnie nie jest żadnym problemem dla osoby sprawnej fizycznie - można łatwo sięgnąć do końcówki i odpiąć klamrę a pas sam spadnie po ułożeniu butli denkiem w dół.

Ja mając taki pas z balastem nie dość, że go zrzucam to mogę łatwo odpiąć klamrę, przesunąć całość nieco aby zmienić trym po czym zapiąć klamrę i cieszyć się nowym, poprawionym (lub popsutym) trymem.

***
***

Jak podejść do trymu systematycznie od zera?

Po pierwsze do czego jest worek? do kompensowania zmian ciężaru czynnika oddechowego.
Po drugie (trudniejsze i to pozostawię) do zmian wyporności pianki (o ile nurek ma piankę).

Czyli po pierwsze trzeba zadbać o to aby w miarę ubywania gazu z butli nie zmieniał nam się trym.
Jak?
Łatwo - środek wyporu gazu w worku (ilość gazu uzależniona od ciężaru czynnika oddechowego na starcie, nie więcej => liczy się kształt bąbli w płatach skrzydła) (przy poziomym ułożeniu butli) musi być na jednej osi pionowej ze środkiem masy czynnika oddechowego (czyli środkiem geometrycznym stosowanej butli).
Czyli - dobieramy odpowiedni kształt worka i odpowiednio pozycjonujemy worek względem butli.

___
Tu mała dygresja : ciężko o idealny worek...
___

Jeżeli worek jest twoją własnością i możesz go modyfikować to nie problem dorobić nowe dziurki.

Jak już worek właściwie równoważy masę gazu to można założyć go na plecy.
Z założenia gaz w worku równoważy tylko gaz w butli a nie samą butlę, zawory i inne.
Do prób najlepiej używać pustej butli i oddychać z "obcego" automatu" podłączonego np. do butli leżącej obok na dnie) lub z minimalną ilością gazu (15-30 bar).
W takich warunkach worek ma być zupełnie pusty.

Teraz pozostaje najciekawsze: trzeba zrównoważyć fragmenty pływające nurka z fragmentami tonącymi :)

Przeważnie pływający jest tylko jeden - sam nurek w kompletnym kombinezonie, w masce, kapturze, rękawicach i butach.

Tonąca reszta to skorupa butli (czasem prawie neutralna a aluminiowa przeważnie lekko pływająca!), zawór, pierwszy stopień, płyta (jeśli stalowa), płetwy, oczywiście balast. Masz realnie do dyspozycji poruszanie płytą, względem płyty poruszasz butlą wraz zaworem i pierwszym stopniem lecz tu dochodzą jeszcze dodatkowe uwarunkowania: walenie głową w zawór kontra możliwość jego zakręcenia, szelki pozwalające na łatwe zakładanie i zdejmowanie zestawu (nie za krótkie) itp. Na koniec znajdujesz właściwą ilość balastu pozwalającą w takich warunkach (mało gazu) być neutralnym na max 3 metrach (ale ja ustawiam się na 1-2 metrze) po czym pozostaje tylko znalezienie miejsca na ten balast i sposobu na umieszczenie go w tym miejscu.
Miejsce oczywiście łatwo określić - pozycja ciała pozioma dla zrelaksowanej dekompresji (ręce lekko do przodu czy jak tam lubisz).
I teraz ważne - znalazłeś miejsce nie na balast lecz na jego środek ciężkości. Jeśli nie można w danym miejscu umieścić ołowiu to balast podziel na mniejsze i porozstawiaj odpowiednio (fizyka - zabawy z dźwigniami :) )

Arecki - 01-04-2008, 00:27

Mania napisał/a:
Troche pewnie zalezy tez od skrzydla. No bo wydaje sie, ze skrzydlo Cie kladzie na glowe. Jesli masz tego skrzydla za duzo "w gornych partaich" to z jednej strony albo warto obnizyc skrzydlo (co juz bylo) albo - co tez bylo - obniz (czyli przeloz na butle) olow.


to chyba nie do konca tak
obnizajac skrzydlo przesuwa sie srodek wyporu w kierunku nog co za tym idzie bardziej kladzie na glowe

im "tego skrzydla za duzo "w gornych partaich"" znaczy ze ci te gorne partie unosi a nie "klładzie na głowe"

to tak na chlopski rozum...

zeby nie bylo ze sie czepiam to z tym olowiem sie wpelni zgadzam

robertg - 01-04-2008, 08:58

TomS napisał/a:
Jeśli balast jest nawleczony na pas i zapięty na butli jako najniższy to zrzucenie go samodzielnie nie jest żadnym problemem dla osoby sprawnej fizycznie - można łatwo sięgnąć do końcówki i odpiąć klamrę a pas sam spadnie po ułożeniu butli denkiem w dół.

Prawda, pod warunkiem ze na butli nie na "stopy", ktora skutecznie potrafi zablokowac probe zrzucania.

wojtek_potoczak - 01-04-2008, 10:43

TomS napisał/a:
Poruszanie nią to przemieszczanie "pływaka" a nie "balastu". Pod wodą, oczywiście. Ale chyba niewielkie ma znaczenie zachowanie "na sucho"...


Napisalem o przesunieciu srodka ciezkosci, a nie o balascie.

TomS - 01-04-2008, 21:49

wojtek_potoczak napisał/a:
TomS napisał/a:
Poruszanie nią to przemieszczanie "pływaka" a nie "balastu". Pod wodą, oczywiście. Ale chyba niewielkie ma znaczenie zachowanie "na sucho"...


Napisalem o przesunieciu srodka ciezkosci, a nie o balascie.

Doskonale zrozumiałem co napisałeś i nawet śmiem twierdzić, że wiem co miałeś na myśli.
Stąd moja opozycja w tej kwestii.

Napiszę zatem to samo inaczej:
1. Problem - jak zmieni się trym nurka będącego całkowicie pod wodą, w pozycji "poziomej na brzuchu" na skutek przeniesienia rąk odzianych w neopren z pozycji "przed głową" do pozycji "wzdłuż tułowia"?
2. Odpowiedź - głowa opadnie a nogi się uniosą.
3. Uzasadnienie - ręce odziane w neopren są lżejsze od wody zatem ich dodatnia pływalność zostanie przesunięta z okolic głowy do okolic brzucha.

Z całym szacunkiem ale "jaśniej" się nie da. I nie trzeba.

[ Dodano: 01-04-2008, 21:51 ]
robertg napisał/a:
pod warunkiem ze na butli nie na "stopy"
Tak. Nie stosuję stóp na moich stalówkach a na pożyczanych alu ich przeważnie nie ma. Zapominam, że niektórzy je stosują.. :)
Leszek Remesz - 02-04-2008, 16:26

Jeśli Cię dobrze zrozumiełam Hara-Kiri to praktycznie jesteś wyważony i wytrymowany w związku z tym proponuje spróbować po prostu oddychać przeponą a nie szczytami płuc co zapewni ,że środek wyporu znajdzie się w środku ciążenia. Jeżeli teraz będziesz miał tendencje do pochylania się to wytyrmuj je powietrzem w płucach. Ja tak robię i praktycznie odruchowo przetaczm powietrze od przepony do szczytów gdy trym ulega zachwianiu.
hara-kiri - 03-04-2008, 15:31

Leszek Remesz napisał/a:
(...)proponuje spróbować po prostu oddychać przeponą a nie szczytami płuc co zapewni ,że środek wyporu znajdzie się w środku ciążenia. Jeżeli teraz będziesz miał tendencje do pochylania się to wytyrmuj je powietrzem w płucach.

A propos oddychania, mam wrażenie, że skrzydło jest bardziej 'czułe' niż jacket na sposób w jaki się oddycha. Staram się nie oddychać tak, jakbym miał zdmuchnąć 50 świeczek z tortu a mimo to, czuję wyraźnie zmianę głębokości przy każdym wdechu i wydechu.

Konrad Dubiel - 03-04-2008, 15:57

hara-kiri napisał/a:
A propos oddychania, mam wrażenie, że skrzydło jest bardziej 'czułe' niż jacket na sposób w jaki się oddycha. Staram się nie oddychać tak, jakbym miał zdmuchnąć 50 świeczek z tortu a mimo to, czuję wyraźnie zmianę głębokości przy każdym wdechu i wydechu.


Kształt worka nie ma znaczenia. A że odczuwalny jest każdy wdech to normalne.

Leszek Remesz - 03-04-2008, 15:58

OK Hara-Kiri, ale przy spokojnym wdechu wciągasz ok 2 litrów powietrza (ew.mieszanki) czyli zmniejszasz pływalnośc o ok 2 kg i jeżeli to "odciązenie" będzie wystarczająco odległe od środka wyporu do dostaniesz rotacji. Więc proponuję oddychać spokojnie (nie zdmuchiwać świeczek w żadnym razie) ale odpowiednią częścią płuc by zapobiec temu zjawisku. :-) Powodzenia w ćwiczeniach
hara-kiri - 07-04-2008, 01:42

Uprzejmie informuję, o ile kogoś to interesuje, że pomogło przeniesienie tylnych kieszeni z dolnego pasa mocującego butlę na górny.
Miałem dziś w kieszeniach na górnym pasie mocującym butlę, po 0,80 kg w każdej, a w kieszeniach na pasie biodrowym po 2kg w każdej.
Utrzymywanie rąk przed sobą pozwalało zachować poziomą pozycję, podczas gdy ułożenie rąk wzdłuż tułowia z lekkim złamaniem ciała dawało możliwość łatwego zejścia w dół.
Istotne było oddychanie przeponowe bez głębokich wdechów i zdmuchiwania świeczek. Dużo łatwiej też pływało mi się żabką.
Wiem też, że chcę proste i sztywne płetwy typu Jet Fin, ze sprężynami zamiast skomplikowanych zapięć typu ABS, które posiadam. :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group