| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
HOBBY - Pirotechnika
Kelo - 06-04-2008, 16:06 Temat postu: Pirotechnika Czy koś z forumowiczów bawi się w pirotechnike. Chętnie poznał bym nowe przepisy Szczególnie takie jakie można przeprowadzić w laboratorium szkolnym lub przy wykorzystaniu zasobów laboratoria szkolnego.
jaros4 - 06-04-2008, 23:36
stary,ale zaj...temat szczegolnie z tymi zasobami szkolnego laboratorium.ha,ha,ha!
DarekS - 06-04-2008, 23:41
Najlepiej jak bys mial odczynniki do oznaczania metali ciezkich w sciekach i sol metalu ciezkiego. Z tego mozna zrobic niezle
silver111 - 07-04-2008, 00:01
można wykorzystac towar dostepny na stacji benzynowej + towar dostepny w skladzie nawozow + odczekac kilkadziesiat dni i ..............
The_PiotREX - 07-04-2008, 09:21
AnFO? Probowalismy ;] Skonczylo sie wypaleniem Kelowi w trawniku dziury :] Za to zapalnik elektryczny zadział bardzo ładnie.
martin - 07-04-2008, 09:39
| Kelo napisał/a: | | przy wykorzystaniu zasobów laboratoria szkolnego. |
Klasyka: NC.
Gryzli - 07-04-2008, 19:59 Temat postu: Booom!:) Gdzieś kiedyś słyszałem że jak do benzyny doda się odpowiednią ilośc mydła "szary jeleń" to zrobi się fajna maź co ją uczeni w pismach i księgach napalmem zwą. A jak się do tego wszystkiego doda troszkę magnezu (achhhh... to szkolne laboratorium....) to z tego termit wychodzi. Ponoć bardzo Francuzi lubują się w tym ostanim..
KasiaK - 07-04-2008, 22:16
| DarekS napisał/a: | Najlepiej jak bys mial odczynniki do oznaczania metali ciezkich w sciekach i sol metalu ciezkiego. Z tego mozna zrobic niezle |
teeee Tatuś! a co Ty dzieciakowi takie rzeczy podpowiadasz!?
łapki SE utrąci
marekhtk - 13-04-2008, 12:30
Dokładnie koleżanka powyżej ma rację. Mało wypadków od materiałów pirotechnicznych jest u nas ?? Na basen zasuwaj nurkowanie poćwiczyć.
DarekS - 13-04-2008, 15:30
| KasiaK napisał/a: | | DarekS napisał/a: | Najlepiej jak bys mial odczynniki do oznaczania metali ciezkich w sciekach i sol metalu ciezkiego. Z tego mozna zrobic niezle |
teeee Tatuś! a co Ty dzieciakowi takie rzeczy podpowiadasz!?
łapki SE utrąci |
masz racje
zapomnialem dopisac ze przy odpaleniu to urwalo by lapki na 100%
dlatego do opoznienia stosuje sie nadmanganian potasu z gliceryna
to co opisalem wczesniej ma jedna zalete, ze sila miotajaca idzie tam gdzie najwiekszy opor, a nie odwrotnie jak w wiekszosci przypadkach
jezeli jednak bawi cie cos typu szelki i inne fajerwerki polecam zabawe z saletra i solami metali
KasiaK - 13-04-2008, 18:05
| DarekS napisał/a: |
zapomnialem dopisac ze przy odpaleniu to urwalo by lapki na 100%
dlatego do opoznienia stosuje sie nadmanganian potasu z gliceryna
to co opisalem wczesniej ma jedna zalete, ze sila miotajaca idzie tam gdzie najwiekszy opor, a nie odwrotnie jak w wiekszosci przypadkach
jezeli jednak bawi cie cos typu szelki i inne fajerwerki polecam zabawe z saletra i solami metali |
Grzesiowi o tym poopowiadaj
DarekS - 13-04-2008, 18:13
| KasiaK napisał/a: | | DarekS napisał/a: |
zapomnialem dopisac ze przy odpaleniu to urwalo by lapki na 100%
dlatego do opoznienia stosuje sie nadmanganian potasu z gliceryna
to co opisalem wczesniej ma jedna zalete, ze sila miotajaca idzie tam gdzie najwiekszy opor, a nie odwrotnie jak w wiekszosci przypadkach
jezeli jednak bawi cie cos typu szelki i inne fajerwerki polecam zabawe z saletra i solami metali |
Grzesiowi o tym poopowiadaj | moze lepiej nie
Torin - 13-04-2008, 20:47
Po mojej największej "rakiecie" została do dziś około 3 metrowa dziura w ziemi ca 1 metr głębokości. A odpalałem ją ze 20 lat temu nazad
Żyję - ale czy w pełni władz umysłowych to nie wiem
Torin
KasiaK - 13-04-2008, 22:40
[quote="DarekS"] | KasiaK napisał/a: | | DarekS napisał/a: |
Grzesiowi o tym poopowiadaj | moze lepiej nie |
to temu Młodziakowi też daruj tego typu wskazówki
Kelo - 14-04-2008, 22:19
KasiaK ty chyba mnie nie doceniasz
jacek282 - 15-04-2008, 08:53
Mocno zainteresowanych pirotechniką zapraszam tam http://forum.pirotechnika.one.pl/ może się częgoś ciekawego dowiecie.
A na marginesie niech się młodzież bawi mieszninami piro naturalna selekcja w narodzie musi być, w końcu " głupich nie sieją i nie orzą oni się sami rodzą"
Efraim Ryba - 15-04-2008, 18:29
| jacek282 napisał/a: | | A na marginesie niech się młodzież bawi mieszninami piro naturalna selekcja w narodzie musi być, w końcu " głupich nie sieją i nie orzą oni się sami rodzą" |
jarek176 - 22-05-2008, 18:45
jest fajna metoda na odpalanie ładunków, ostatnio długo pracowaliśmy z kumplem, i po kupieniu starego telefonu z czasów wojny (taki jak w czterech pancernych kręcony z boku korbką) rozebraniu kilku monitorów aby wyjąć z nich kondensatory, w końcu mam w miare bezpieczny zapalnik do tego robimy zazwyczaj HMTD jako materiał inicjujący, no i do tego jakiś materiał kruszący ostatnio zrobilismy peten, ale to już trochę niebezpieczne, bo 2 kg wysadzilismy całkiem sporą scianę..
Czy to jest bezpieczne? Ja i kolega, oprócz tego że uczymy się w klasie biol-chem, to jestesmy w takim programie na Politechnice Wrocławiskiej, w którym bierzemy udział w zajęciach laboratoryjnych z pierwszego roku studiów chemicznych. Może to niewiele, ale przynajmniej wiemy jak się obchodzić z takimi rzeczami a i wkładowcy zawsze nam coś pomoga.
Suma sumarum, pirotechnika to świetna zabawa i frajda, o ile ma się o tym jakieś pojęcie, i wszystko robi się 2 razy bardziej ostrożnie niz jest to opisane.
Pzdr
Fuchas - 09-08-2009, 22:04 Temat postu: Odnośnie pirotechniki Odnoścnie pirotechniki pare linków dla początkujących
http://www.myzlab.pl/abc_pirotechniki/
http://sklep.strzaly.pl/
http://vmc.org.pl/articles.php?id=60
http://sklep.strzaly.pl/i...e-mielony-1000g
miłej lektury
newbee - 10-08-2009, 03:52
Fuchas, a sam to najpierw czytałeś ? (no offence OFC taki żarcik )
eston - 10-08-2009, 15:16
No to ja w dzieciństwie bawiłem się azotkiem jodu.
Wymieszałem jod krystaliczny z wodą amoniakalną 40% a resztę przeczytajcie np. tu:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Trijodek_azotu
Nie polecam ale w małych ilościach daje dużo fanu. Chciałem rodziców nastraszyć, ale nastraszyłem się sam - od tamtej pory jakiś spokojny się zrobiłem
DarekS - 10-08-2009, 15:38
zdecydowanie lepsze jest TO
ale tez nie dla dzieci
cocaine - 10-08-2009, 15:48
No zabawa w azydki to wyższe loty (silnie trujące), ale jak już to azydek srebra jest lepszy, na podsypce z PETN-u. Widzę, że teraz to są luksus sklepy z odczynnikiami, a jak ja się tym bawiłem pełną gębą to trzeba było kombinować .
DarekS - 10-08-2009, 15:55
W Olsztynie odczynniki tylko za okazaniem kwitu na prowadzona dzialanosc gospodarcza sprzedaja
Fuchas - 10-08-2009, 22:34
http://video.google.pl/vi...-8&sa=N&tab=wv# FUGAS taka petardka dobrze traficie to bedzie napisane co jak zrobić.
gdynsczi_knop - 18-09-2010, 02:52
kiedyś pirotechnika to było moje spore zainteresowanie, a raczej materiały wybuchowe MW ze względu na kierunek studiów - technologia chemiczna, mam na ten temat jeszcze w domu sporo literatury o MW. Swojego czasu było "Głośno" na tyle, że z Poliudy musiałem zrezygnować, bo materiały wysokoenergetyczne tak mnie pochłonęły, że zawaliłem resztę przedmiotów Z kolei moimi ulubionymi mieszanimami pirotechnicznymi były pikryniany. Potem obroniłem pracę dyplomową w Zakładzie fizykochemii Spalania i Wybucjów SGSP. Często powracam do tematu i chętnie podyskutuję
Pozdro
mamuut - 27-09-2010, 20:17 Temat postu: Re: Pirotechnika Hej
W podstawówce się bawiłem. piękne czasy.
Wersja bardzo soft.
Saletra ogrodnicza+cukier puder+puszka po konserwach dużo dymu mało huku
Wersja taka sobie
Magnez ze szkolnej pracowni(pył) i nadmanganian potasu zapakowane w papierową
tytkę i postawione nad świeczką - efekt niemal nuklearny - bezgłośny błysk
rażący mimo okularów spawalniczych i wielki grzyb
Wersja hard.
Sproszkowana rdza i sproszkowane aluminium (srebrzanka do kaloryferów).
Zapłon z saletry zmieszanej z cukrem. Błysk taki sobie, huku nie było, cegła pod
spodem zeszkliła się od temperatury.
Wersja hard - głupia.
Kwas siarkowy i nadmanganian potasu. Jak głupi wsypałem całą probówkę - tak
z 10-15cm3. Ewakuacja klasy, stopione naczynie żaroodporne, spalone krzesło
i wypalona dziura w gumolicie na podłodze.
Wersja hard - bardzo głupia.
Nabój od syfonu (pełny) wsadzony w kilogram mieszanki saletra-cukier i podpalone.
W końcu ciśnienie go otworzyło. Huk wielki. Ryzyko też. Zabawa głupia.
Próbowaliśmy też nitrować bawełnę i toulen - na szczęscie dla nas się nie udało.
Najlepsze bo efektowne to jednak triki z pyłem magnezowym są. I w miarę
bezpieczne.
Moonspell - 29-09-2010, 19:04
te forum juz mnie niczym nie zaskoczy
|
|