FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

HOBBY - Akwaryści

Bastion - 09-07-2008, 19:38
Temat postu: Akwaryści
Są tutaj jacyś?

Mnie w zasadzie akwarium przekonało do nurków. Tak sobie czasem przylepiałem mocno nos do szyby i wpatrywałem sie w podwodny świat, ale wciąż ograniczony był szybą.
:)

Teraz mam malutki zbiorniczek około 70 litrów, bo i malutkie mieszkanie :) . Ale jak wygram w lotto planuje to zmienić. :)

DANIELS - 09-07-2008, 19:55

Dziś baniaka nie mam... niestety... (co nie znaczy że miał nie będę).
Ale całe moje życie ryby i woda przewijały się z różną intensywnością...
Naturalną koleją spraw było pływanie, wedkowanie, nurkowanie... wędrówki wzdłuż rzek...

Wodny Świat... tak... to nie byłoby złe :)

Pozdrawiam Silurus/DANIELS

Rafal oPALUCH - 09-07-2008, 20:31

Mam akwarium, a w zasadzie dwa, jedno typowo rekracyjne kiedys holender teraz kotnik zas drugie jest juz wieksze i urzedują w nim ryby z Tanganiki, w przyszłosci mam nadzieje ze będą Frontosy:P
styx - 10-07-2008, 09:51

ja tam ze spokojnością hoduję masy catfishów ;) Kiedyś czaiłem się na morskie ale nie mam do tego cierpliwości ;)
nseal - 10-07-2008, 10:07

Ja miałem Malawi, tak 240l, ale zrezygnowałem, nie miałem dla niego czasu. Fajne hobby, ale wujowa woda w wodociągu + zapieprzanie w robocie po x godzin nie sprzyjają jego uprawianiu. Teraz mam jedynie pająki w mieszkaniu :)
styx - 10-07-2008, 10:42

nseal napisał/a:
Teraz mam jedynie pająki w mieszkaniu :)


ale takie hodowlane czy na "dziko" ? :)

Aston - 10-07-2008, 22:19

ja w tej chwili mam 500 ze zbrojnikami i amazonka
nseal - 11-07-2008, 08:31

styx napisał/a:
nseal napisał/a:
Teraz mam jedynie pająki w mieszkaniu :)


ale takie hodowlane czy na "dziko" ? :)


Proste że na "dziko" :) Po prostu nie zabijam tak od razu tego co mi do mieszkania przylezie :)

jacekplacek - 11-07-2008, 23:56

Marzyła mi się Tanga... Ale woda w kranie zdecydowała na Amazonkę. Więc były pielęgniczki i paletki... Trochę neona. Chcialem zakupić Dicrossusa(chyba najśliczniejsze z pielęgniczek) i być pierwszym w PRL-u, który to rozmnożył(tzn. w Wawie był facet, któremu ikrę połozyly, ale zachorował i nie miał jak upilnować). Może, jak będę miał warunki i chęć, wrócę do tego?
Aston napisał/a:
ze zbrojnikami

A jakie?

Bandi - 25-08-2008, 16:24

A ja w życiu niemiałem akwarium i nurkowanie zachecilo mnie do postawienia wlasnej rafy:

http://gallery.me.com/pawelgrosicki/100054

QQS - 25-08-2008, 22:16

Piekna rafa!!!
jacekplacek - 26-08-2008, 08:58

QQS napisał/a:
Piekna rafa!!!

A wiesz skąd sklepy ją biorą do handlu? Piękna jest tam, gdzie ma być. Nie w akwarium. Z żyjątek, jedynie amphiphrion daje się sensownie rozmnażać w niewoli. W Polsce, o ile wiem, nie ma profesjonalnej hodowli. Wszystko, prawdopodobnie z odłowów. Mały błąd z wodą i lądują w kiblu a właściciel ma kaca, bo stracił trochę kasy.

Bandi - 26-08-2008, 11:04

No cóż widać, że nie bardzo jesteś w temacie, hodowle poszły do przodu i o ile w Europie faktycznie rozmnaża się tylko błazenki, to dużo innych gatunków min. Hepatus jest rozmnazany w profesjonalnych hodowlach w indonezj, podobnie od dluzszego czasu jest z hodowlą koralowców, musisz troszke jeszcze poczytac :) Większość korali w moim akwarium pochodzi z propagacji od ludzi, którym sie tak rozrosły, ze zaczely wylazic z wody. Wystarczy odlamac maly kawalek, wkleic u siebie i patrzec jak rosnie. Pozdrawiam.
jacekplacek - 26-08-2008, 13:57

Bandi napisał/a:
No cóż widać, że nie bardzo jesteś w temacie,

Fakt. Od kilku lat się tym nie zajmuję. Twoja obsada na 300l jest niezłym sukcesem. W większości przypadków taki litraż to 100% porażki i wymiana obsady do skutku, czyli albo do znudzenia, albo aż się naumie :) Wymyślili coś skutecznego na NO3? Ja skończyłem zabawę z tym w 2002r. i jedynym sposobem była wymiana wody. Pomijam próby z jakimiś karbowanymi rurami, niebieskim światłem itp.: wejść do sklepu i kupić, się nie dało.

QQS - 26-08-2008, 21:20

jacekplacek napisał/a:
Piękna jest tam, gdzie ma być. Nie w akwarium.


W akwarium rowniez jest piekna, choc przyznaje ze w naturze o wiele piekniejsza (min. dlatego nurkuje). Ze zdjec wynika ze zostalo wykonane duzo dobrej roboty i naleza sie wyrazy uznania.

jacekplacek napisał/a:
A wiesz skąd sklepy ją biorą do handlu?


Kwestia pochodzenia zywych stworzen to druga sprawa. Jest to problem dotyczacy nie tylko akwarystyki. Nie jestem dedektywem i nie sprawdzilem legalnosci prezentowanych okazow, jednak pozostaje mi wierzyc na slowo Bandiemu. Nie kazdy hodowca (za wyjatkiem pionierow) od razu musial zdobyc swoje okazy w szemrany sposob. Z Twoich postow wynika ze zajmowales sie akwarystyka wiec znasz zagadnienie i wiesz jak trudno zdobyc i utrzymac cos takiego i z tym nie bede polemizowal, jednak nie zmienia to faktu, ze sa ludzie, ktorym sie udaje uzyskac takie efekty.
Dla jasnosci, nie popieram odlowow czy lpania zwierzat tylko na potrzeby wlansego akwarium, klatki itp. (chociaz ktos na poczatku musial to zrobic), jednak hodowle i oddanie sie pasji jak najbardziej.

Radek7 - 31-08-2008, 12:03

Tez zaczynałem od akwarium. Ale ciągnęło mnie do pielęgnic. Pyszczaki, lombardy. Zebry , porto alegro, cierniooczki , sumy krzaczaste ( przysmak bocianów) oczywiście wersja w naturze.i tilapie mozambijskie i te to były jesli chodzi o rozmiar monstrualne . w Naturze dochodziy do 60cm. ja dorobiłem sie 25 i zrezygnowalem oddając je do sklepu. Czy ktoś widział ziewającą tilapię???( czerwone gęba , cała czarna . coś pięknego.Jednak największym okazem to pielęgnica niebieskoperłowa . Była większa od mojej dłoni. A w trudnych chwilach zdobywania dla niej pokarmu np w zimie .( brak rureczników) ,neonki musiały wystarczyć.
teraz mysle o ponownym założeniu baniaka. też gatunkowo podobnym jak miałem kiedyś.
Przynajmniej roślinek nie trzeba kupować. :ping:
pozdro.

pawbun - 04-09-2008, 15:47

Mam dwa w domu 200l (palety) ala holender i małe syna 60l , w robocie kostka 25l
:)

komandos038 - 21-02-2009, 07:35

Bawiłem się w akwarystykę przeszło 12 lat.
Także jak i Innym, akwarystyka-przedstawiała wirtualny świat mikro-podwodny. :)
Później wzięły górę wrażenia i marzenia , co by było gdybym zakupił książkę, sprzęt i zrobił pierwsze nurkowania, w jakiś płytkich do 3 m zbiorniczkach. :????:
Nom i tak się też stało.
Taki był mój początek akwarysty-płetwala.
Pozdrawiam. :pa:

Grzegorz_N - 23-02-2009, 15:50

Po wielu obsadach, wielkościach i aranżacjach - razem z córą hodujemy pielęgnice Elliota. Miłe rybki, bardzo kolorowe i podatne na tresurę.
PS
Szczekać jeszcze nie umieją :-)

Trident - 22-03-2009, 13:30

Aston napisał/a:
ja w tej chwili mam 500 ze zbrojnikami i amazonka

też miałem 500 ze zbrojnikami, niestety po wyprowadzce na wieś z wodą zrobiło się trudniej (chwilowo stoi puste ale na pewno do tego wrócę) - akwarystyka zaraziła mnie do nurkowania w tym sensie, że pod wodą nadal czuję się akwarystą :)

jellyfish - 26-03-2009, 11:05

Bastion napisał/a:
Mnie w zasadzie akwarium przekonało do nurków. Tak sobie czasem przylepiałem mocno nos do szyby i wpatrywałem sie w podwodny świat, ale wciąż ograniczony był szybą.


Ja też uwielbiam gapić się godzinami na rybki, niestety nie mam dość czasu żeby się tym profesjonalnie zajmować :( . Mam jednak nadzieje, że to się zmieni :)

piotr_c - 27-03-2009, 20:33

Trident napisał/a:
akwarystyka zaraziła mnie do nurkowania w tym sensie, że pod wodą nadal czuję się akwarystą


Znaczy nurkując w jeziorze zastanawiasz się że azotany za wysokie bo glonów za dużo? ;)
Ja sam odpaliłem niedawno 350L ryboku, ale traktuję je tak, jak powinno się je traktowac, czyli nie o rybki chodzi, tylko o całokształt. Po przeprowadzce do nowego lokum pewne już jest że odpalę w salonie 1250L mizube :) Ale to najwcześniej za rok.

Nuroslaw - 19-04-2009, 21:38

stara miłość nie rdzewieje, wracam do malawi w starym zbiorniku 360 litrów. Ale marzy się zbiorniczek 200x70x70, oczywiście malawi, lub względnie tanga
piotr_c - 20-04-2009, 14:45

Nuroslaw napisał/a:
stara miłość nie rdzewieje, wracam do malawi w starym zbiorniku 360 litrów. Ale marzy się zbiorniczek 200x70x70, oczywiście malawi, lub względnie tanga


Taki zbiorniczek to już sporawa inwestycja i wymaga niestety odpowiedniego przygotowania konstrukcji budynku lub kosztownej adaptacji istniejącego. Przy minimalnie większych wymiarach wyszły mi koszty ponad 20000zł, dlatego na razie poprzestałem na przygotowaniu potencjalnego miejsca. Bóg da to i zbiornik stanie. Na razie są inne wydatki :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group