| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
FORUM-NURAS - Skarby Bałakiera
bd* - 28-07-2003, 13:28 Temat postu: Skarby Bałakiera W sobotę i niedzielę było poszukiwanie skarbów zatopionych w J. Łęsk przez CN Ryszarda Bałakiera .
Ale była zabawa
Viktoria i ja trochę skarbów znaleźlismy
Było kilka osób z FN .
Niestety nie byliśmy do końca i nie znamy wszystkich szcęśliwców .
Kto był niech się pochwali
Kuba - 28-07-2003, 13:41
Bohdanie, jak juz zaczales watek, to opisz moze ciut o tym jak to bylo zorganizowane...
jak to wszystko wygladalo, co to byly za skarby, na czym polegalo to szukanie...
pozdrawiam
Kuba
Xiho - 28-07-2003, 16:05 Temat postu: Re: Skarby Bałakiera
| bd* napisał/a: | W sobotę i niedzielę było poszukiwanie skarbów zatopionych w J. Łęsk przez CN Ryszarda Bałakiera .
Ale była zabawa
Viktoria i ja trochę skarbów znaleźlismy
Było kilka osób z FN .
Niestety nie byliśmy do końca i nie znamy wszystkich szcęśliwców .
Kto był niech się pochwali |
Opowiedz troche jak bylo
Pochwal się co wyłowiliście ???
Jak biała dama ????
Aston - 28-07-2003, 16:25
Przylaczam sie do chorku spiewajcego:
WIECEJ INFORMACJI!
ciekawi mnie jak to wygladalo
ineke - 28-07-2003, 16:31
Drogi bd
Ja tez tam bylam. Mam nadzieje, ze oprocz wylowienia wielu skarbow Victoria ostatecznie rozwiazala kilka nurtujacych ja zagadek...
nuras5 - 28-07-2003, 16:42
Cóż za tajemnicza impreza i jej uczestnicy???
Może trochę szczegółów
anton - 28-07-2003, 21:18
| ineke napisał/a: |
Mam nadzieje, ze oprocz wylowienia wielu skarbow Victoria ostatecznie rozwiazala kilka nurtujacych ja zagadek... |
niestety mimo 3 godzinnego czekania nie udalo sie Jej zanurkowac w suchaczu bo kryza byla za luzna. chyba ze cos sie udalo z tym pozniej zrobic ale tego nie pamietam.
pozdrawiam
anton - 28-07-2003, 21:21
| nuras5 napisał/a: | Cóż za tajemnicza impreza i jej uczestnicy???
Może trochę szczegółów |
wiesz, wstep mialy tylko osoby mogace poszczycic sie posiadaniem fartuszka i kielni
a tak serio to wygladalo to tak. jezioro Lesk zostalo podzielone przez organizatorow na 3 strefy poszukiwan, kazda okolo 200 m dluga, skarby w postaci butelek obciazonych kamieniami i plywajacymi na sznurku ok 1,5 metra od dna umieszczano w przedzialach od 15 do 30 m.
do wygrania byla slynna balakarka, 3 kursy nurkowe (do 1000 zl), kilka bic nitroksem i powietrzem do konca 2003 dla szczesliwca i jego znajomych, 2 przeloty samolotem nad osrodkiem, weekendy z nurkowaniem, nurkujace sylwestry w osrodku, kilka prenumerat magazynu Nurkowanie i jeszcze inne (nie wszytsko zostalo wylowione).
zabawa byla przednia. osobiscie wraz z jednym z forumowych Darków (nie pamietam niestety ktorych ) (to byl wogole moj pierwszy kontakt z ludzmi z Forum; udalo mi sie poznac ze zdjecia Viktorie i bd* ) wylowilem jako pierwszy prenumerate a Darek przelot samolotem. pozniej w innej grupie poszukiwawczej (razem z Krissem) mialem okazje stac sie szczesliwym posiadaczem weekendu (zbiore sobie reszte stazowek za darmo he he).
na szczegolne wyroznienie za sprawne oko zasluguje Viktoria wraz z bd* bowiem chyba Oni zdobyli najwiecej fantow.
w sobote organizatorzy poczestowali wszystkich kolacja z dzikiem i sielawa, zupka oraz innymi pysznosciami oraz piwem, bylo ognisko do rana.
to byl moja pierwsza impreza tego typu i musze powiedziec ze bylo wspaniale, poznalem wielu ciekawych ludzi zarowno z samej bazy jak i gosci z czego jestem niezmiernie zadowolony.
pozdrawiam,
ps.
kto nie byl niech zaluje
bd* - 29-07-2003, 00:12
Troszeczkę jestem po kreską czasową dla tego się nie rozpisuję .
Zaproszenie na imprezę było tu http://www.balakier.pl
anton już troche napisał , gdy znajdę chwilę wolnego czasu postaram sie uzupełnić opis .
W telagraficznym skrócie :
Była impreza z poszukiwaniem skarbów .
Było ognisko i pieczony prosiak , piwo , surówki , żurek i wędzona rybka - wszystko gratis .
Ale był i wypadek nurkowy ( opis bardzo wierny zdarzenia przez oganizatora znajduje się na pl.rec.nurkowanie .
Mania - 29-07-2003, 09:38
Przeczytałam i szczerze mówiąc nic nie rozumiem. Nie wiem jakie są uprawnienia P1, ale nie sądze by mógł tylko z kimś kto ma AOWD schodzic na 28 metrów. Więc jak na to w ogóle pozwolono? No chyba, że P1 może....Jeśli tak to wyprowadźcie mnie z błędu. W każdym razie ja jako OWD moge tylko 18 metrów i to z instruktorem.
Zwłaszcza, ze opisywana osoba od roku nie nurkowała i miała za sobą nieprzespaną noc, a w logbooku tylko 16 nurkowań.
Mania
Mania - 29-07-2003, 10:08
Sprawdziłam. Po pierwsza sama moge jednak bez instruktora, ale tylko 18 metrów. A P1 może 10 metrów z P2. A 20 metrów z P3 lub wyżej. No to kto jej pozwolił wejść do wody tylko z AOWD????
Mania
Victoria - 29-07-2003, 10:26
Hejka,
Najpierw wypowiem sie odnosnie wypadku:
1. Rzeczywiscie P1 i AOWD mialy w planie 25 metrow. Zupelnie ponizej limitow. Obie wiedzialy, ze jest to przekroczenie limitow i ze nie powinny tego zrobic. Obie, podkreslam OBIE zrobily glupio. Zrzucanie winy jedynie na nurka AOWD jest moim zdaniem niesluszne.
2. Baza nie mogla trzymac ich na smyczy, zeby nie poszly tak gleboko. Obie mialy licencje nurkow i mialy prawo wejsc do wody.
3. Baza nie sprawdzala plastikow wielu osobom (ja osobiscie uwazam, ze nalezy to robic, bo znam osoby, ktore klamia), ale w tym przypadku instruktor uczulil obie, ze 18 nurkowan to bardzo malo, a rok przerwy to bardzo duzo.
4. Moim zdaniem w bazie powinni przypominac na odprawie, jakie kto ma limity glebokosci, powinni tez przypominac o sprawdzeniu znakow nurkowych. Moze to jest prowadzenie nieco za raczke - bo certyfikowani pletwonurkowie powinni o tym wszystkim wiedziec, ale ja za to cenie Nowa Ame. Nastepnego dnia po wypadku, Rysio Balakier przypominal o przestrzeganiu limitow.
5. Dziewczyna AOWD w momencie wypadku zrobila wszystko, zeby ratowac tej drugiej zycie. Gdy zobaczyla, ze tamta panikuje i ucieka do gory uwiesila sie na niej, spuscila sobie z jacketu powietrze, probowala tez tamtej spuscic. Na powierzchni holowala ja w strone brzegu i wolala o pomoc. Dzieki jej szybkiej reakcji skonczylo sie tylko na strachu. Dlatego mimo, ze obie postapily glupio idac na te glebokosc, nie nalezy tamtej tylko mieszac z blotem, ale cieszyc sie, ze zachowala zimna krew w sytuacji awaryjnej.
6. Rozumiem, ze bezposrednio po wypadku wszyscy byli wzburzeni, ale zachowanie niektorych osob - krzyczenie na nurka AOWD, ktory ratowal zycie kolezanki, ryzykujac swoje, bylo nie na miejscu. Co wiecej, nurek OWD dostal od razu tlen, a nikt sie nie zajmowal nurkiem AOWD. Dopiero po mojej interwencji dostala tlen.
7. Akcja ratownicza zostala przeprowadzona bardzo sprawnie, chociaz moim zdaniem od razu z lodzi ratunkowej nalezalo zadzwonic po pogotowie. W bazie byly 3 (!!!) zestawy tlenowe. Opieka nad nurkiem OWD byla bardzo dobra.
8. Moim zdaniem osobie z tak malym doswiadczeniem powinien towarzyszyc nurek o wyzszym wyszkoleniu, a najlepiej instruktor. Poniewaz skarby byly na glebokosci od 15 do 30 metrow, to gdyby weszla z instruktorem moglaby sobie spokojnie na glebokosci 17 metrow poszukac (a na tej glebokosci znalezlismy z b.d. wiekszosc skarbow , ale o tym w kolejnym poscie.
Victoria - 29-07-2003, 10:43
| anton napisał/a: | | niestety mimo 3 godzinnego czekania nie udalo sie Jej zanurkowac w suchaczu bo kryza byla za luzna. chyba ze cos sie udalo z tym pozniej zrobic ale tego nie pamietam. |
Niestety... weszlam w piance... Nie wpalismy z Kazikiem na to, ze mezczyzni maja szersze szyje niz kobiety
Poza tym pozniej pojechalam na Hel zmierzyc suchego w mniejszym rozmiarze i okazalo sie, ze tamten jest na mnie idealny! I juz wiem, co zamowie
Chcialabym tez podziekowac b.d. za bohaterski powrot z Helu (wrocilismy o 8 rano do Warszawy) i uprzejmie przeprosic, ze cala droge przespalam...
Victoria - 29-07-2003, 10:55
| ineke napisał/a: | | Mam nadzieje, ze oprocz wylowienia wielu skarbow Victoria ostatecznie rozwiazala kilka nurtujacych ja zagadek |
Niestety bardziej zajmowalam sie skarbami Balakiera, ale dosyc skutecznie
W parze z b.d. znalezlismy:
1. Bilety do kina
2. Weekend w Kulce dla dwoch osob z nurkowaniami do oporu.
3. Powietrze za darmo do konca roku, ktore za pomoca cudu dokonanego przez Balakiera zamienilo sie w Nitrox.
Od poczatku obstawialismy dobre miejsce, gdzie byla ukryta nagroda glowna - balakarka... nawet pierwszego dnia podjelismy wyzwanie, jednak plyniecie po powierzchni 700 metrow odstraszylo mnie Nie wiem, czy do tej pory ktos znalazl nagrode glowna
Samo szukanie skarbow bylo super zabawa, bardzo dobry pomysl Jechalismy z nastawieniem na dobra zabawe. Jak znalezlismy bilety do kina to bardzo sie ucieszylismy. Reszta nagrod byla poza naszymi oczekiwaniami, ale bardzo sie cieszymy z nagrod
Bardzo tez wspolczujemy osobom, ktore wychodzily z kwasnymi minami... jakos tak sie to zdarzalo doswiadczonym nurkom... pewnie zostawiali skarby dla zoltodziobow
anton - 29-07-2003, 19:07
| Mania napisał/a: | A P1 może 10 metrów z P2. A 20 metrów z P3 lub wyżej. No to kto jej pozwolił wejść do wody tylko z AOWD????
Mania |
ostatnio sie troche pozmienialo i Płetwonurek KDP/CMAS* ma prawo nurkować:
do głębokości 20 m w parze z osobą pełnoletnią o wyższych kwalifikacjach KDP/CMAS,
do głębokości 10 m z bojką - samodzielnie lub w parze, pod nadzorem osoby z kwalifikacjami płetwonurka
pozdrawiam,
Victoria - 30-07-2003, 01:13
| anton napisał/a: | ostatnio sie troche pozmienialo i Płetwonurek KDP/CMAS* ma prawo nurkować:
do głębokości 20 m w parze z osobą pełnoletnią o wyższych kwalifikacjach KDP/CMAS,
do głębokości 10 m z bojką - samodzielnie lub w parze, pod nadzorem osoby z kwalifikacjami płetwonurka
pozdrawiam, |
Jestes pewien, ze tak jest?
Na stronie KDP jak wol napisane, ze P1 moze z P2 do 10 metrow!
nuras5 - 30-07-2003, 05:25
http://www.kdp-pttk.org.p...&menu=stopienp1
| Cytat: |
Uprawnienia:
Płetwonurek KDP/CMAS* ma prawo nurkować:
do głębokości 20 m w parze z osobą pełnoletnią o wyższych kwalifikacjach KDP/CMAS,
do głębokości 10 m z bojką - samodzielnie lub w parze, pod nadzorem osoby z kwalifikacjami płetwonurka. |
Victoria - 30-07-2003, 09:28
[quote="nuras5"]http://www.kdp-pttk.org.pl/index2.php?go=teksty&menu=stopienp1 [quote]
Dzieki, jednak zmienili
Xiho - 30-07-2003, 17:25 Temat postu: Re: Skarby Bałakiera A dalej nikt mi nie odpowiedział: Jak Biała dama ???
Kompinowała coś czy tylko siedziałą i kase liczyła
Victoria - 30-07-2003, 17:37 Temat postu: Re: Skarby Bałakiera
| Xiho napisał/a: | A dalej nikt mi nie odpowiedział: Jak Biała dama ???
Kompinowała coś czy tylko siedziałą i kase liczyła |
Byla bardzo mila Zamowilam wedline do kolacji (dodatkowo, bo nie lubie fasolki bo bretonsku) i nie zostalam za to policzona
Widzialam Biala Dame pierwszy raz, ale zupelnie nie przystaje do tego, co sie o niej opowiadalo...
Jak sprowokujecie b.d. to powie, co on no tym mysli...
Biala Dama zasponsorowala poczestunek w sobote wieczorem, ktory byl naprawde na wysokim poziomie i uwaga - tyle piwa, ze zostalo!
anton - 31-07-2003, 14:27 Temat postu: Re: Skarby Bałakiera [quote="Victoria"] | Xiho napisał/a: |
Biala Dama zasponsorowala poczestunek w sobote wieczorem, ktory byl naprawde na wysokim poziomie i uwaga - tyle piwa, ze zostalo! |
Fakt, jedzonko bylo w deche, ale gdzie bylo to nadmiarowe piwo? wiem ze byly 4 kraty i w pewnym momencie musialem sie obejsc smakiem, bo stały juz puste.
pozdrawiam
Victoria - 31-07-2003, 14:35 Temat postu: Re: Skarby Bałakiera [quote="anton"] | Victoria napisał/a: | | Xiho napisał/a: |
Biala Dama zasponsorowala poczestunek w sobote wieczorem, ktory byl naprawde na wysokim poziomie i uwaga - tyle piwa, ze zostalo! |
Fakt, jedzonko bylo w deche, ale gdzie bylo to nadmiarowe piwo? wiem ze byly 4 kraty i w pewnym momencie musialem sie obejsc smakiem, bo stały juz puste.
pozdrawiam |
Przepraszam, jezeli zle zrozumialam... ale ktos rzucil... o piwo zostalo (i moze wtedy sie wszyscy rzucili i juz nie zostalo).
|
|