FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FORUM-NURAS - Po spotkaniu 29.07.2003 - Forum Nuras Warszawa

scubamilivoj - 30-07-2003, 01:16
Temat postu: Po spotkaniu 29.07.2003 - Forum Nuras Warszawa
Hejka!

Na wstępie chciałem zaznaczyć, że mój post nie ma na celu wyprzedzić relacji nadwornego pisarza Forum - Kuby. Ot, tak akurat wyszło, że pół godziny na piechotkę w deszczu odrobinkę mnie reanimowało i teraz siedząc przy piwku smaruję, na bierząco, pierwszą rwlację ze spotkanka...

Jak zwykle frekwencja dopisała - około 30 osób licząc z małymi, przesympatycznymi berbeciami, które za parę lat pewnie zasilą szeregi braci nurkowej!

Tańców nie było, choć parę nowych osób na spotkanko przybylo (pozdrowionka!!!) - Pedro gdzie jesteś gdy Ciebie nie ma i jesteś potrzebny - wielka rura była obecna w środku stołu...

Mania jak zwylke głosował i pewnie ma mi za złe słowne pyskówki - dzięki za wsparcie Kriss. To samo można odnieść do wiktorii, która z początku aktywna, potem gdzieś zniknęła zakańczjąc nin iejszym animowanie imprezy...

Z jednej strony fajnie, że było nas aż tyle, z drugiej szkoda, że tylko tyle...

Duży minus dla Izabeli, za to, że mając stringi nie cghciała zatańczyć na rurze... a zrobiliśmy przecież taki fajny podkład...

Pozdrawiam wszystkich sefrdecznie i niecierpliwie oczekuję na następne spotkanko...
Milivoj

scubamilivoj - 30-07-2003, 01:39
Temat postu: Po spotkaniu 29.07.2003 - Forum Nuras Warszawa
Zapomniałem dodać, że była oczywiści tequilla za zdrówko lobstera. Wypiłem Twoje zdrowie co prawda piwkiem, co Mania miała mi za złe, ale wypić wypiłem...
Piotr - 30-07-2003, 01:43

ufff :oops:
zdazylem na ostatnia chwile, by zobaczyc znajome mordki :lol: i calkiem nowe tez!
nastepnym razem bede wczesniej - obiecuje :roll:

scubamilivoj - 30-07-2003, 01:47
Temat postu: Po spotkaniu 29.07.2003 - Forum Nuras Warszawa
Faktycznie, troszkę poźno!!!
Ale jak to się mówi, lepiej późno niż wcale....

"Tyle" Cię widziałem...

Milivoj

Aston - 30-07-2003, 02:05

:wave:

Juz mam lokum w Wawie i nastepnym razem bendem! :)

:wave: :wave:

scubamilivoj - 30-07-2003, 02:10
Temat postu: Po spotkaniu 29.07.2003 - Forum Nuras Warszawa
Barco dopsze!!! - Zapraszamy!!!

Milivoj

Isabelle - 30-07-2003, 07:40
Temat postu: Re: Po spotkaniu 29.07.2003 - Forum Nuras Warszawa
scubamilivoj napisał/a:

Duży minus dla Izabeli, za to, że mając stringi nie cghciała zatańczyć na rurze... a zrobiliśmy przecież taki fajny podkład...


Podklad byl iscie profesjonalny ino tancor sie nie spisal.. :oops: :oops: :oops: Musze chyba isc na przeszkolenie do Pedra.. :dance: :ban: :laska:

:mrgreen: isabelle

Kriss - 30-07-2003, 10:11
Temat postu: uff
Strasznie boli mnie głowa - ale miło było - a gdzie relacja - Kuby ?

Kriss :wiatr:

Radol - 30-07-2003, 10:16

Kuba siedział do końca, dajcie mu się wyspać :-)))

Pozdrawiam

Pedro - 30-07-2003, 10:48
Temat postu: Re: Po spotkaniu 29.07.2003 - Forum Nuras Warszawa
Isabelle napisał/a:
Musze chyba isc na przeszkolenie do Pedra.. :dance: :ban: :laska:

:mrgreen: isabelle

No cóż... raz człowiek nie przyjdzie i od razu okazuje się, że to jest właśnie ten jeden raz kiedy był najbadziej potrzebny... Oj Ty losie mój losie!
Na pocieszenie mogę dodać, że nie mogłem usnąć (tak mnie wyrzuty sumienia dręczyły), a jak już usnąłem to śnił mi się... cholera, no właśnie.. Milivoj! (dlaczego nie żadna kobieta?!?!?). To chyba też kara od Boga za nieobecność na spotkaniu.... :22:
Niniejszym oświadczam, że wszystkie (wszystkich?) zainteresowane (zainteresowanych?!) powiadomię, jak tylko otworzę na stałe kursy tańca na rurze pod nazwą "Pedro RuraDance School"...
PS
Milivoj nie bój się chłopie śniło mi się tylko, że jeździłem po tej całej Chorwacji i Cię szukałem bo miałes dla mnie zapasowy.... oring do automatu... niezła trauma jak Boga kocham....

LAMA - 30-07-2003, 11:02

Radol napisał/a:
Kuba siedział do końca, dajcie mu się wyspać :-)))

Pozdrawiam


Nawet, kiedy ja wychodziłem (koło 22.30) już miał w sobie sporo "azotu". Teraz pewnie deco.

Trzymajta się

Radol - 30-07-2003, 11:07

Eeeee, bez przesady. Jak go odwoziłem do domu to już był po częściowek decompresji i powinien już coś pisać.
Chyba, że przyszedł do roboty i .... tam go zaatakowali robotą.

KUBA CZEKAMY !!!! Ileż można spać??


Pozdrawiam

Kuba - 30-07-2003, 11:20

och WY NIEWDZIECZNICY.....
tac to jestescie :maniac:
jeden Radek porzadny, troszczy sie o biednego kolege....
zainteresowanym odpowiadam, ze mimo przyjetej znacznej dawki azotu, organizme specjalnie tego nie zauwazyl i problemow z dekompresja nie mialem zadnych (moze wynika to z mojego permanentnego stanu znacznej saturacji :?: :lol:
od rana gonie w pietke na spotkaniach...nie jest lekko szanowni Panstwo, nie jest lekko....
gonie teraz na nastepne, sprawozdanko bedzie mam nadzieje, ze tuz po poludniu....

Kuba

ps. czemu kolejny raz po spotkaniu mam b. ciezki dzien....poniedzialek i wtorek byly na ludzie, a dzis.... :rozpacz:
ps2 LAMa, kto jak kto ale Ty nie powinienes tego pisac...kto sie bawil w skok przez plotki i mial pozniej... :ojoj:

Kuba - 30-07-2003, 12:03

Sprawozdanko...
Jak zwykle sie udalo...
po raz kolejny grupa XXX nurkow (i sympatykow) zjawila sie na NASZYM spotkaniu.
az dziw bierze, ze, jak wspominal Kriss w swoim malym "expose", tyle osob ma ochote sie wspolnie spotykac... (skrocilem opis - wycialem niecenzuralne slowka :)

Poza silna grupa starych (sorki Mania, nie moglem sie powstrzymac) wyjadaczy, znow obficie obrodzil swiezy narybek...Ela, Reniferek, Ruda, Monika, Iza, Igor + 2 male przyszle nurki przyprowadzone przez Kaarol (Ula i Jerzyk) - to sprawia, ze nasze spotkania "zyja"
Tradycyjnie wszyscy powiedzieli o sobie kilka milych slow (znow jakos przychodzi mi na mysl Kriss).
tradycja, ktora zostala w brutalny sposob przerwana byl brak tanca na rurze....cos czego do tej pory nie moge przebolec. nieobecnosc Pedra i maretzkiego spowodowala, ze nikt nie mial na to ochoty..Art sie migal, Mania rowniez sie jakos nie palila, nowi byli skrepowani, a Isabelle to wykazala sie kompletnym brakiem poszanowania tradycji. Jak zbadala po wnikliwym dochodzieniu powolana ad hoc komisja sledcza nasza Iza......miala stringi....
I NIC.....mimo wspanialego podkladu dziwiekowego w wykonaniu przypadkowo obecnego na spotkaniu ludowego zespolu folklorystycznego, spiewajacego powszechnie znane i lubiene szlagiery...po prostu kleska...
dobrze, ze przynajmniej przez krotka chwile udalo mi sie pokiwac z Victoria (ktora jakos byla dla mnie wyjatkowo mila :) i przyprowadzila nowa osobe (Ele) i co chwile usmiechala sie i prosila o pochwalanie ze ilosc przyprowadzanych dziewczyn (z Konradem na czele oczywiscie)
tym razem...pewnie z duzej mierze z powodu deszczu, nie bylo zbiorowki, ale Janek Nurkowski zrobil pare zdjec i umiescimy je na forum lada dzien (azot spowodowal, ze zapomnialem zabrac plytki...
a coz poza tym....poza tym az trudno w to uwirzyc, ale rozmawialismy chwile o nurkowaniu.
Sandii opowiadal o weekendowym kursie Tech Diver w ktorym uczestniczyl, Ela smiala sie, jakie to mu odstaiwala pod woda numery, Victoria goraco apelowala, by osob wyzszych stopniem nie obardzac odpowiedzialnoscia za wypadki nurkowe, Marcin B ciagle podkresial swoja gotowosc w przeszukiwaniu roznych bajorek w celu znalezienie roznych roznosci.
Kriss w Tommym222 prowadzili potezna dyskusje o pewnym znanym szefie jednego z centrow nurkowych, Maro zbieral gratulacje pomyslnego ukonczenia CMAS M2, Janek zapraszal na wspolne sprzatanie jeziora Bialego (obok Wlodawy) 22 sierpnia (oczywicie pojedizemy i pomozemy)
Victoria podziwiala moje latarki podwodne, ktore z jakis powodow lubi przy sobie miec Radol i na koniec wyrazila opinie, ze zamierza sobie kupic cos pozadnego....tez sie to niektorym przewraca w glowie...moje latarki niepozadne, Mania zaprosila nas na weekendowego nurka do Olsztyna, z czego prawdopodobnie skorzystamy (UWAGA OLSZTYN - pilnujcie sie - nadjezdzamy)
oraz opowiadala o najblizszym wyjezdzie do Sharmu...
no nie powiem - ciekawych rzeczy mozna sie bylo nasluchac. niestety wiecej z ciekawych tematow nie pamietam, bo...ten tego....te paskudne babelki...pecherzyki....no wiecie co mi zaczely robic z glowa, ale pamietam ze az do samego konca bylo b.milutko
poranek tez byl mily....co prawda spoznilem sie do pracy, nie zjadlem sniadanka, ale dotarlem

konczac zycze nam wszystkim jeszcze wielu podobnych spotkac, oraz tego, bysmy jak najczesciej spotykali sie nad woda na wspolnych nurkach
Kuba

ps. acha...przypomnial mi sie jeszcze jeden mily szczegol...jak zostalem pieknie obwachany przez Manie, lankaca zapachu spoconego ciala...jaka szkoda, ze tenis byl w koncu odwolany i przyszedlem swiezutki...coz to by sie moglo wtedy dziac...


lista obecnosci
Kuba
Victoria
Isabelle
Iza
Igor
Tommy222
Maro
Ela
Sandii
Konrad
Radol
bd*
MarcinB (On)
EdytaB (Ona)
Monika
Mania
Art
Kaarol
Ruda
Renifer
Ula W
Jerzyk W
Scubamilivoj
LAMA
Kriss
Laska (Slawek Laski)
Piotr
Bozena
Jan Nurkowski

+ oczywiscie telekonferencje: z maretzkim i lobsterem

Mania - 30-07-2003, 12:05

Co by nie odbierac chleba Kubie powiem tylko, że zdjęcia są w galerii (FN W-wa 29-07) i tutaj tylko niektóre:
Przynajmniej jeden stały punkt programu (pod nieobecność Pedro&TheBoys) zachowany, czyli opisana już tequilla


Wiek uzytkowników FN i uczestników spotkań szybko się obniża z czego wszyscy się cieszymy. Kaarol z Jeżykiem i Ulą:


Było też trochę Nowych.
Igor i Iza (oraz Isabel zwana "Tą co tańczyć nie chciała, a stringi miała)


oraz Ruda i Renifer z Konradem


Stała ekipa może się obejrzeć w Galerii
Pozdrawiam
Mania

Pedro - 30-07-2003, 12:10

Mania napisał/a:

Przynajmniej jeden stały punkt programu (pod nieobecność Pedro&TheBoys) zachowany
Mania

Hej, Pedra nie było, ale The Boys byli! Tylko zawiedli.... Art miał tańczyć na rurze, ale powiedział, że nie ma.... sprzętu (sic!)... rura ponoć była, to czego Artowi zabrakło?!? :22:

LAMA - 30-07-2003, 12:16

Kuba napisał/a:
ps2 LAMa, kto jak kto ale Ty nie powinienes tego pisac...kto sie bawil w skok przez plotki i mial pozniej... :ojoj:


A propos. :idea: Postuluję wprowadzić bezpłatne żetony uprawniające forumowych birbantów do wstępu do ustępu. :) A swoją drogą to dziwne, że łazić buciorami po ławkach wolno, a wyskoczyć "na jednego", to już się łajzy marszczą. :sad:

Trzym się

Mania - 30-07-2003, 12:37

Kuba napisał/a:

Poza silna grupa starych (sorki Mania, nie moglem sie powstrzymac)



Rozumiem, ze masz na myśli wyłącznie "starych stażem". Na inne sie nie zgadzam - wtedy mów za siebie.

Pozdrawiam
Mania
PS - bo miałes byc prawdziwym mężczyzna, a tu proszę byle kilka kropel spadnie z nieba i ....nie ma prawdziwego mężczyzny. I jeszcze twierdził, że to wcale nie on tegotenisa odwołał. Akurat!

Kuba - 30-07-2003, 13:46

widzisz Maniu....to wszystko, jak zawsze zresszta z powodu kobiety...
czyz to moja wina ze jestescie takie delikatne (fizycznie i psychicznie), ze do wszystkiego sie mozecie przyczepic, jak tylko na sekundke przestanie sie na Was dmuchac i chuchac...
no i nie bylo tenisa->nie bylo potu->nie bylo prawdziwego mezczycne->nie bylo rozochoconej Mani :lol:

takie zycie...
Kuba

Aisa - 30-07-2003, 13:51

Oj, juz zaluje, ze mnie nie bylo - Iza w stringach, Mania rozochocona...
kurcze a my w pocie czola dzwigalismy pudla i kartony z Ursynowa na Bemowo :cry:
ale solennie obiecuje nie opuscic zadnych spotkan chyba, ze wyjade na nury :-D
A tequila tak za mna chodzi od kilku dni...

Mania - 30-07-2003, 14:13

Aisa napisał/a:
a my w pocie czola dzwigalismy pudla i kartony z Ursynowa na Bemowo :cry:

Proponowaliśmy pomoc....ale nie chciałaś. To teraz na tequillę z nami będziesz musiała troszkę poczekać.
Pozdrawiam
Mania

Aisa - 30-07-2003, 15:34

Ale podla jestes !! ;-)
Coz, wiele by nie pomoglo bo zapakowac musialam sama ten burdello a przeniesc to juz najmniejsza problema

Mania - 30-07-2003, 16:26

Ale jesli będziesz potrzebowała pomocy - dawaj od razu znać!!!!
Aisa - 30-07-2003, 17:06

Wiem, dziekuje :-D
kubik - 30-07-2003, 20:22

A ja przegapiłem tą razą :sad:

pzdr
kubik

Fantomas - 30-07-2003, 20:47

i mnie się niestety nie udało...
akiedy teraz jakis nurek?

scubamilivoj - 30-07-2003, 23:47
Temat postu: Re: Po spotkaniu 29.07.2003 - Forum Nuras Warszawa
Pedro napisał/a:
Milivoj nie bój się chłopie śniło mi się tylko, że jeździłem po tej całej Chorwacji i Cię szukałem bo miałes dla mnie zapasowy.... oring do automatu... niezła trauma jak Boga kocham....


Powiem Ci, Pedro, że trauma okrutna!!!
Jestem podobno "fajny", ale żebym się już facetom śnił... chociaż w takiej konwencji, ale.....

Piotr N. - 31-07-2003, 11:06

Witam wszystkich...

Tym razem nawaliłem. Ostatnio z pracy wychodzę około 19:00 a jutro lecę już na urlop i mam tylko chwilę wieczorami żeby jeszcze coś załatwić, kupić, itp...

Do zobaczenia po urlopie :))

Pozdrawiam

LAMA - 31-07-2003, 12:51

DiveClub napisał/a:
lecę już na urlop


Więc miłego urlopu (mam nadzieję, że z nurkowaniami).


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group