FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

NURKOWANIE EKSTREMALNE I TECHNICZNE - Nowy rekord Miodzia- 245m w jez. Garda

Submariner - 19-10-2009, 09:00
Temat postu: Nowy rekord Miodzia- 245m w jez. Garda
W piątek 16.10 Darek Miodzio Wilamoski wykonał nurkowanie w jeziorze Garda na 245m. Głębokość została osiągnięta po 15 minutach zanurzania wzdłuż stoku, a wynurzenie trwało 8godzin i 10minut przy temperaturze wody 4 st na dnie i 18 przy powierzchni.
Do wykonania tego nurkowania Miodzio potrzebował 54000 litry gazu !!! które zabrał w zestawie 2x20l z 7l butą do inflacji oraz 15 butlach stage z czego 8 zostało zdeponowanych na rozłożonej wcześniej wzdłuż stoku linie. Całą akcje Darek zorganizował i wykonał samodzielnie, nawet depozyty porozkładał sam. Dokładny opis już za kilka dni będzie można znaleźć na stronie Darka, oraz w Wielkim Błękicie.

sabala - 19-10-2009, 09:16

Szacunek... :ok2:
Polluks - 19-10-2009, 10:07

Czapka z głowy! Wielki wyczyn!
Szacunek tym większy, że facet zrobił to wszystko sam!!!

Grotto8 - 19-10-2009, 11:14

245m - kurde, nie wiem czy bym dał radę. Mnie już na 5m strasznie bolą uszy... :)

A poważnie:
Ogromne gratulacje.
Co na to koledzy Yoorek i JokerDive ? :)
Pozdrawiam.

Konrad Dubiel - 19-10-2009, 11:35
Temat postu: Re: Nowy rekord Miodzia- 245m w jez. Garda
Submariner napisał/a:
W piątek 16.10 Darek Miodzio Wilamoski wykonał nurkowanie w jeziorze Garda na 245m.


Szacun. Czy to nowy rekord "Polski"?

zarowa - 19-10-2009, 12:52

Konrad Dubiel napisał/a:
Szacun. Czy to nowy rekord "Polski"?


Chyba będzie:) i to nie egiptowa winda :p

Miodzio zajmuje się zawodowo tylko nurkowaniem czy ma jeszcze jakiś inny interes? Bo jego tegoroczne nurki myślę, że w budżecie normalnego instruktora by się chyba nie zmieściły ale mogę się mylić.

Akira - 19-10-2009, 12:55

Ja pier... To jest nurkowanie. Najwieksze wrazenie na mnie zrobilo to 8 godzin i 4 stopnie...
Mam nadzieje, ze dowiemy sie w jaki sposob poradzil sobie z taka temperatura.

zarowa - 19-10-2009, 14:35

Akira napisał/a:
Mam nadzieje, ze dowiemy sie w jaki sposob poradzil sobie z taka temperatura.


No bez ogrzewania na pewno by sobie nie poradził:)

KasiaK - 19-10-2009, 15:34
Temat postu: Re: Nowy rekord Miodzia- 245m w jez. Garda
Submariner napisał/a:

Dokładny opis już za kilka dni będzie można znaleźć na stronie Darka, oraz w Wielkim Błękicie.

to podrzuć adres strony, jak opis się pokaże, bo niespacjalnie wiem gdzie tego w ogóle szukać. W sensie, że Kolegi "Miodzia" w ogóle nie kojarzę.

gratulacje i z przyjemnością poczytam :)

PawelW - 19-10-2009, 18:15

Gratulacje !!!!


zarowa napisał/a:
Chyba będzie:) i to nie egiptowa winda :p


masz racjie rekord swiata 318,25 to tez byla winda wiec sie nie liczy ...

Dany - 19-10-2009, 18:33

Nieźle, szacun
strazak - 19-10-2009, 18:36

KasiaK napisał/a:
to podrzuć adres strony, jak opis się pokaże, bo niespacjalnie wiem gdzie tego w ogóle szukać. W sensie, że Kolegi "Miodzia" w ogóle nie kojarzę.


Tu masz strone tylko ze tam koles sam sie przechwala rekordami podajac w tytule strony (patrz na belce) "Nurkowanie Łódź, rekord 206 metrów w Gardzie" po czym pisze o "216 metrów w Gardzie". Inny opis o zejsciu na dno Hanczy tez daje wiele do myslenia w swietle "rekordu".
Poki nie bedzie oficjalnych materialow popartych jakimis dowodami proponuje dac sobie na wstrzymanie.

jacekplacek - 19-10-2009, 18:42

Gratulacje :)
KasiaK napisał/a:
bo niespacjalnie wiem gdzie tego w ogóle szukać

Poprzedni opis z Gardy był tu:
http://nurkowanie-miodzio.pl/
Fajne ma motto:
“Dzień bez plumknięcia jest dniem straconym” :D

D@rek - 19-10-2009, 18:50

nosz poczytałem gratulejszyn gratulejszyn
zarowa - 19-10-2009, 20:35

PawelW napisał/a:

masz racjie rekord swiata 318,25 to tez byla winda wiec sie nie liczy ...


Oglądając film z rekordu N. Gomesa odnoszę wrażenie, że bez pomocy liny i wielu nurków zabezpieczających szanowny rekordzista mógł by się utopić. Na filmie wyraxnie widać, że jak tylko puści się liny machając płetwami za wszelką cenę próbuje utrzymać się na danej głebokosci. Nie chodzi tylko o Gomesa są tez inne przykłady takich nurkowań. Wiem, że przy takiej duzej ilości butli cięzko jest o trym itp. Ale są ludzie co robią ponad 200 w jaskiniach, wrakach i wcale się nie ogłaszają jacy to oni są wspaniali... Muszą przepłynać kawał drogi no i jakoś sobie radzą. Miodzio też miał na sobie 8 stagy i przepłyną spory kawałek w zimnej wodzie zrobił 8h dekompresji. Moim zdaniem takie nurkowania są bardziej skomplikowane, trudniejsze do zaplanowania i przeprowadzenia niz taka egiptowa winda na 300.

Submariner - 19-10-2009, 21:06

strazak napisał/a:

Tu masz strone tylko ze tam koles sam sie przechwala rekordami podajac w tytule strony (patrz na belce) "Nurkowanie Łódź, rekord 206 metrów w Gardzie" po czym pisze o "216 metrów w Gardzie". Inny opis o zejsciu na dno Hanczy tez daje wiele do myslenia w swietle "rekordu".
Poki nie bedzie oficjalnych materialow popartych jakimis dowodami proponuje dac sobie na wstrzymanie.

Kolego Strażak jeśli chodzi o nurkowanie na 216m to aby je zweryfikować wystarczy zrobić nurkowanie w tym samym miejscu troszkę poniżej 200m, a później zapytać Miodzia o wrak samochodu który tam leży jak nie zgadnie marki i koloru to ściemnia i będziesz mógł ogłosić światu, że wykryłeś aferę głębokościową.
Ostatnie nurkowanie gdyby chciał naciągać to dodał by jeszcze 8m i byłby rekordzistą świata w nurkowaniu w jeziorze. Zresztą rozmawialiśmy o tym przed całą akcją jednak Darek stwierdził, że woli mniejszą głębokość bo nie ma zamiaru bawić się w windy, a po stoku to się nie uda.
Opis zejścia na dno Hańczy jest mego autorstwa więc jeśli masz jakieś wątpliwości to zapraszam do Błaskowizny. Bardzo chętnie to powtórzę w twoim towarzystwie.

Jarro25 - 19-10-2009, 21:07
Temat postu: Co do ogrzewania...
Miodzio i grzałka pod sucharem...hihihi. na cebulkę Panowie i Panie, na cebulkę... A co do finansowania, może co tam leży na dnie Gardy... Oprócz tego samochodu którego koloru Miodzio nie zdradzi. Pewno coś tam znalazł drogocennego, że tak Go wciąga. Pozdro :beer3: Wiwat za Nowy Rekord Polski na otwartym. I bez tej całej krzątaniny z boku...

[ Dodano: 19-10-2009, 21:11 ]
Ciekawe co to za Strażak, i skąd on. A co do Miodzia to kolego Strażaku do Błaskowizny zapraszamy. Bo pewno Miodzio zjawi się u Nas lada dzień po niedzieli. Ale może być p...a, a co do nurka po stoku to Chłopaki można by powiedzieć że rok poszukiwań za nim znaleźli optymalne zejście do samego końca.

TomekP - 19-10-2009, 21:54

gratulacje, przesuwanie granic ludzkich możliwości to musi być wielka pasja :)
foog - 19-10-2009, 22:18

Cytat:
Poki nie bedzie oficjalnych materialow popartych jakimis dowodami proponuje dac sobie na wstrzymanie.

rozumiem kolegę w Bornym go tak wyszkolili :) a wiesz czym się różni strażak od
stringów :) ????????????????????????????????????
stringi mniej piją :): ) cóż strażacy jak zaatakują 35m i przeżyją to reszta świata ściemnia bo głębiej się przecierz nie da.
Czepiasz się kolo to niesamowite nurkowanie przekraczające możliwości wielu.

PawelW - 20-10-2009, 00:20

zarowa napisał/a:
Oglądając film z rekordu N. Gomesa odnoszę wrażenie, że bez pomocy liny i wielu nurków zabezpieczających szanowny rekordzista mógł by się utopić.


jesteś nurkiem technicznym , wiec wiesz ze zestaw na plecach Nuno ważył 120 kg ... daj rade popływać w trymie to bedziesz mógł tak pisać , z drugie strony Nuno jest rekordzisą świata w nurkowaniu jaskiniowym (283m) i zrobił w jaskiniach około 2000 nurkowań :) a nie jakieś 200 popierdułek skoro zrobił 300 poniżej głębokości 100m , jeśli wiesz o czy piszesz ...to przepraszam Cię bardzo .... jeśli Miodzio plumka co dzienne to szacun :)

[ Dodano: 20-10-2009, 00:32 ]
Submariner napisał/a:
Kolego Strażak jeśli chodzi o nurkowanie na 216m to aby je zweryfikować wystarczy zrobić nurkowanie w tym samym miejscu troszkę poniżej 200m, a później zapytać Miodzia o wrak samochodu który tam leży jak nie zgadnie marki i koloru to ściemnia i będziesz mógł ogłosić światu, że wykryłeś aferę głębokościową.


rozumiem ze nie nurkujecie dla rekordów to nie piszcie na forum o tym , bo bedziecie atakowani rózymi pytaniami na które odpowiadzasz "zanuraj i zobacz" bo to mało oryginalne ... a tak nawiasem to jest Fiat Coupe zółty :) bez dachu

KasiaK - 20-10-2009, 15:04

PawelW napisał/a:

Submariner napisał/a:
Kolego Strażak jeśli chodzi o nurkowanie na 216m to aby je zweryfikować wystarczy zrobić nurkowanie w tym samym miejscu troszkę poniżej 200m, a później zapytać Miodzia o wrak samochodu który tam leży jak nie zgadnie marki i koloru to ściemnia i będziesz mógł ogłosić światu, że wykryłeś aferę głębokościową.

... a tak nawiasem to jest Fiat Coupe zółty :) bez dachu



:): ):):):)

angela - 29-10-2009, 09:39

Yoorek zrobił rekord w wodzie z mediami i supportem...
Joker - w wodzie z supportem ale bez mediów,
Miodzio też w wodzie ale bez supportu i bez mediów...
następnemu pozostało tylko zrobić rekord... bez wody! ;)

projektfilm Dawid - 29-10-2009, 22:10

No no tylko nie bez mediów :hihi-:
Może być bez wody ale jak ktoś bedzie robił coś odlotowego to zadzwońcie do nas.
Napewno się pojawimy na własny koszt jak nas bedzie stać.

Pozdrawiam
Projektfilm

julietta - 02-11-2009, 15:27

PawelW napisał/a:
tak nawiasem to jest Fiat Coupe zółty :) bez dachu
Z tego co wiem to jezioro Garda jest bardzo duże i nie wiem skąd ty dokładnie znasz miejsce nurkowania Miodzia, skoro tak autorytatywnie wypowiadasz się na temat widzianego wraku samochodu? Ja zasięgnęłam informacji u źródła i na pewno to nie jest żółty coupe,ale w tej chwili jest to czcza gadanina,bo żadne z nas nie potrafi udowodnić swoich racji. Być może w przyszłym roku uda się zrealizować film w tym samym miejscu więc wtedy wszystko będzie wiadomo. I tu ukłon w stronę projektfilm Dawid- Miodzio ma mnóstwo pomysłów na zrealizowanie których pewnie zabraknie mu życia,a jedynym ograniczeniem jego fantazji są niestety finanse...
pozdrawiam

PawelW - 02-11-2009, 18:15

julietta napisał/a:
dokładnie znasz miejsce nurkowania Miodzia,


czytałem w wielkim blękicie :)

RobsonA - 09-11-2009, 19:28

facet ma jaja :zdz:

udowodnił ze nie musi to być medialna zabawa

Andrzej Minorczyk - 09-11-2009, 19:45

Gratulacje. Całość przedsięwzięcia zrobiła psikusa ciepłym rekordom.
PawelW - 09-11-2009, 20:14

RobsonA napisał/a:
udowodnił ze nie musi to być medialna zabawa


pewnie ze nie musi , ale jak juz jest to nikt nie bedzie spekulował "wykołowrotkowanego rekordu" , dlatego czasami warto troche mediów wpuścić

julietta napisał/a:
jego fantazji są niestety finanse...


może sie znajdną właśnie dlatego finanse :)

RobsonA - 10-11-2009, 09:36

[quote="PawelW"]
RobsonA napisał/a:
udowodnił ze nie musi to być medialna zabawa


pewnie ze nie musi , ale jak juz jest to nikt nie bedzie spekulował "wykołowrotkowanego rekordu" , dlatego czasami warto troche mediów wpuścić

zgoda, ale chodziło mi raczej o brak potrzeby gigantyzmu przedsięwzięcia
to ze szkoda ze nie ma fotek, świadków to juz inna sprawa, ale coś tak czuje pod skórą że na te "włąściwe" które niedługo pewnie bedzie juz ekipa i zdjecia się pojawią, myśle ze te 245 m było kolejną próbą przed właściwym rekordem

oby się udało!

luis - 10-11-2009, 12:20

[quote="PawelW"]
RobsonA napisał/a:
(...)to nikt nie bedzie spekulował "wykołowrotkowanego rekordu" (...)


powiem tak: co za dno

PawelW - 10-11-2009, 18:41

luis napisał/a:
powiem tak: co za dno


dno na 245 m

nie myśł że to dotyczy rekordu miodzia , ale w dzisiejszych czasach nagonka na rekordy stwarzy wiele pomysłów , Miodzio niepotrzebował kamer robił to dla siebie , w fakt najgłębszego nurkowania polaka to już skutek uboczny jego nurka :) ... z drugiej strony nikt nie musi wierzyć bo nurkowanie to nie wiara ... dowody są tylko faktem :)

RobsonA - 10-11-2009, 19:33

luis napisał/a:
(...)to nikt nie bedzie spekulował "wykołowrotkowanego rekordu" (...)



powiem tak: co za dno


a to akurat cytat z PawłaW

r

luis - 11-11-2009, 18:18

PawelW napisał/a:
luis napisał/a:
powiem tak: co za dno


dno na 245 m

nie myśł że to dotyczy rekordu miodzia , ale w dzisiejszych czasach nagonka na rekordy stwarzy wiele pomysłów , Miodzio niepotrzebował kamer robił to dla siebie , w fakt najgłębszego nurkowania polaka to już skutek uboczny jego nurka :) ... z drugiej strony nikt nie musi wierzyć bo nurkowanie to nie wiara ... dowody są tylko faktem :)



post wcześniej dotyczyło.
poza tym co za różnica, kogo to dotyczy?
to musi być niezwykle pasjonujące tak sobie siedzieć i spekulować - bo jak inaczej można wymyślić coś takiego, jak "wykołowrotkowany rekord".
to Twoje własne spekulacje, czy tylko zasłyszane od jakichś "mocnych gości"?

[ Dodano: 11-11-2009, 18:23 ]
RobsonA napisał/a:
luis napisał/a:
(...)to nikt nie bedzie spekulował "wykołowrotkowanego rekordu" (...)



powiem tak: co za dno


a to akurat cytat z PawłaW

r


a fakt, ale już nie dam rady poprawić, bo upłynęło 24h i post nie pozwala się edytować :(

RobsonA - 11-11-2009, 18:27

Cytat:
a fakt, ale już nie dam rady poprawić, bo upłynęło 24h i post nie pozwala się edytować


easy ;-)

nemo - 15-11-2009, 19:03

gratulacje
hazi - 22-11-2009, 15:06

Widze ze przy tym nurkowaniu urzył az trzech digitalow 330 a komputera typowo do licznienia dekompresji zadnego widac to tu na samym dole http://nurkowanie-miodzio...05-minut.html#7 nie rozumiem jaki jest w tym cel urzycia az 3 digitalow 330 ?Widze mozna spokojnie wszystko zaplnowac majac tylko uwateca digitala za 400 zl
BitPump - 22-11-2009, 20:38

hazi napisał/a:
nie rozumiem jaki jest w tym cel urzycia az 3 digitalow 330 ?Widze mozna spokojnie wszystko zaplnowac majac tylko uwateca digitala za 400 zl


Zapewne wziął pod uwagę, że mogą się dwa zepsuć, a w takiej sytuacji wolałby znać czas/głębokość.

~BitPump

nash13 - 07-12-2009, 16:49

zarowa napisał/a:
PawelW napisał/a:

masz racjie rekord swiata 318,25 to tez byla winda wiec sie nie liczy ...


Oglądając film z rekordu N. Gomesa odnoszę wrażenie, że bez pomocy liny i wielu nurków zabezpieczających szanowny rekordzista mógł by się utopić. Na filmie wyraxnie widać, że jak tylko puści się liny machając płetwami za wszelką cenę próbuje utrzymać się na danej głebokosci. Nie chodzi tylko o Gomesa są tez inne przykłady takich nurkowań. Wiem, że przy takiej duzej ilości butli cięzko jest o trym itp. Ale są ludzie co robią ponad 200 w jaskiniach, wrakach i wcale się nie ogłaszają jacy to oni są wspaniali... Muszą przepłynać kawał drogi no i jakoś sobie radzą. Miodzio też miał na sobie 8 stagy i przepłyną spory kawałek w zimnej wodzie zrobił 8h dekompresji. Moim zdaniem takie nurkowania są bardziej skomplikowane, trudniejsze do zaplanowania i przeprowadzenia niz taka egiptowa winda na 300.


jasne, tylko dlaczego taki rekord Nuno jest nie pobity od 2 ponad lat? z szacunkiem ale 318 metrow to nawet z supportem i w red sea to sa 33at. Nie deprecjonuje absolutnie wyniku 245m bo to wlasciwie robi niewiele ludzi na swiecie i szacunek naprawde ale warto tez sie zastanowic przed napisaniem. Tak btw to do Nuno nalezy tez rekord swiata w nurkowaniu jaskiniowym w Boesmansgat...a tam egiptowej windy brak

[ Dodano: 07-12-2009, 16:53 ]
hazi napisał/a:
Widze ze przy tym nurkowaniu urzył az trzech digitalow 330 a komputera typowo do licznienia dekompresji zadnego widac to tu na samym dole http://nurkowanie-miodzio...05-minut.html#7 nie rozumiem jaki jest w tym cel urzycia az 3 digitalow 330 ?Widze mozna spokojnie wszystko zaplnowac majac tylko uwateca digitala za 400 zl


w tego typu nurkowaniach polegasz na wlasnym, mocno przemyslanym i skalkulowanym planie. potrzebujesz do tego zegarek i glebokosciomierz

luis - 07-12-2009, 18:11

nash13 napisał/a:

jasne, tylko dlaczego taki rekord Nuno jest nie pobity od 2 ponad lat?


no chwila, a 330m Pascala Bernabe? wprawdzie Nuno tego nie uznał, ale temu akurat nie ma co się dziwić ;)

Lu

nash13 - 07-12-2009, 18:48

luis napisał/a:
nash13 napisał/a:

jasne, tylko dlaczego taki rekord Nuno jest nie pobity od 2 ponad lat?


no chwila, a 330m Pascala Bernabe? wprawdzie Nuno tego nie uznał, ale temu akurat nie ma co się dziwić ;)

Lu


ups, no racja co prawda nieoficjalny ale rekord. Ok, Pascal tez mial wsparcie. czy to znaczy ze nie dokonal niczego wielkiego?

PawelW - 07-12-2009, 19:59

nash13 napisał/a:
ups, no racja co prawda nieoficjalny ale rekord. Ok, Pascal tez mial wsparcie. czy to znaczy ze nie dokonal niczego wielkiego?


/pascal zakończył to nurkowanie pobytem w komorze deco ,stąd nie uznany rekord ...

takie nurkowanie jak robi Miodzio w gardzie w egiptowie nie dało by sie zrobić ....

luis - 10-12-2009, 12:02

PawelW napisał/a:
nash13 napisał/a:
ups, no racja co prawda nieoficjalny ale rekord. Ok, Pascal tez mial wsparcie. czy to znaczy ze nie dokonal niczego wielkiego?


/pascal zakończył to nurkowanie pobytem w komorze deco ,stąd nie uznany rekord ...

takie nurkowanie jak robi Miodzio w gardzie w egiptowie nie dało by sie zrobić ....


co znaczy "stąd nie uznany rekord" ? kto go nie uznał?
poza tym Nuno swoje rekordowe nurkowanie również zakończył w komorze, więc jeśli rekord, jak piszesz "nie został uznany" to z pewnością nie z tego powodu.

Prawda jest taka że ani Nuno ani Pascal nie dostarczyli wiarygodnych dowodów na osiągniętą głębokość. To o czym się mówi, to raczej pochodna zadbania o porządny marketing (Guinessy-sresy itd) albo jego brak (jak w przypadku Pascala, o którym w Polsce sie niewiele mówi, mimo że jest bardzo doświadczonym nurkiem o świetnej reputacji, którego nazwisko pojawiało się między innymi przy nieżyjącej już Audrey Mestre).

styx - 10-12-2009, 12:45

FYI, opisik nurkowania P.Barnabe - http://www.pascalbernabe....ecord330_en.htm
Konrad Dubiel - 10-12-2009, 13:38

"1,083 feet was the depth reportedly achieved by Pascal Bernabé in 2005. However, the Guinness World Records still recognises the 1,044 feet dive by Nuno Gomes earlier in the same year as the current official world record."

http://en.wikipedia.org/w...tra-deep_diving

PawelW - 10-12-2009, 19:57

luis napisał/a:
poza tym Nuno swoje rekordowe nurkowanie również zakończył w komorze, więc jeśli rekord, jak piszesz "nie został uznany" to z pewnością nie z tego powodu.


każdy kto nurkuje bardzo głęboko i jest ubezpieczany laduje na badaniach w komorze deko i w przypadku Nuna tak sie odbyło lecz bez wizyty w centrum deco tylko doktorek był na miejscu i badanie takowe przeprowadził , Pascal wyladawal w komorze z objawami , tzn krwawienie z ucha ... prawdopodobnie spowodowane diplozja jednej z latarek mocowanych na kasku ... więc nie było wykonane prawidłowo wiec nie ma rekordu guinessa :)

luis napisał/a:
Prawda jest taka że ani Nuno ani Pascal nie dostarczyli wiarygodnych dowodów na osiągniętą głębokość.


i tutaj przedstawiasz swoją niedojrzałość nurkową i brak podstawowej wiedzy w tym temacie , jak byś sie chociaż troche tym iteresowała wiedziała byś ,iż na linie opustowej są zamontowane zapatki z cyfrą = głebokości i w przypadku Nuna wystrzelona z bojką była zapadka z cyfrą 325m a koniec liny był na 335 metrach i tej zapadki niestety Nuno nie mógł wyszarpnąc , mimo że był na tej glębokości ... a proces pomiaru liny i jej prądowego zagięcia ustaliła komisja na 318,25m ...

wiec jak najbardziej rekord uznany ...

luis napisał/a:
co znaczy "stąd nie uznany rekord" ? kto go nie uznał?


realizujac takie nurkowanie w egipcie , jeśli nie wiesz to musisz uzyskać zgode i wymagane bedzie również od osoby nurkujące zgoda ubezpieczyciela , wiec plan nurkowania solo jest obalony prze konsultanta nurkowań technicznych dla EFN ... chociaży dlatego iż w razie problemów z gazami nie jest w stanie sam ukończyć nurkowania , dlatego konieczna jest ekipa supportująca ...

w przypadku wypadku nurkowego nurka , który bez zgłoszenia do ubezpieczyciela potrzebuje skorzystania z pomocy lekarskiej (komory ) płaci za wszystko z własnej kieszeni a jakie są koszty np.sprzężeń możesz znaleść na strona www...

Łysy - 10-12-2009, 20:29

PawelW napisał/a:
jesteś nurkiem technicznym , wiec wiesz ze zestaw na plecach Nuno ważył 120 kg ... daj rade popływać w trymie to bedziesz mógł tak pisać


Proszę bardzo, niektórzy mogą:

http://www.vimeo.com/1618296

w 30:35 dobrze widać. Chłopaki uzywają 2x20 z dwoma RB-80. Całość waży pewnie więcej niż 120 kilo.

PawelW - 10-12-2009, 22:28

Łysy napisał/a:
w 30:35 dobrze widać. Chłopaki uzywają 2x20 z dwoma RB-80. Całość waży pewnie więcej niż 120 kilo.


ale sie nie wynurzają z głębokości ponad 300m ... :)

Łysy - 10-12-2009, 22:36

PawelW napisał/a:
ale sie nie wynurzają z głębokości ponad 300m ...

No nie, ale siedzieli ponad 7 godz w wodzie, max głębokość to chyba 70m.

PawelW - 10-12-2009, 22:46

Nuno 12godzin , lecz to nie jest ważne :) kto i co i jak ...

poczytaj to : The UTD Cave Diving Project - The Pit

jacekplacek - 10-12-2009, 22:56

PawelW napisał/a:
The UTD Cave Diving Project - The Pit

No właśnie: mieli testować reba a siedzą w habitacie. O co tu chodzi? Jest wprawdzie blog AG, ale ja gadanego angielskiego ni z cholery...

luis - 11-12-2009, 00:07

PawelW napisał/a:
luis napisał/a:
poza tym Nuno swoje rekordowe nurkowanie również zakończył w komorze, więc jeśli rekord, jak piszesz "nie został uznany" to z pewnością nie z tego powodu.


każdy kto nurkuje bardzo głęboko i jest ubezpieczany laduje na badaniach w komorze deko i w przypadku Nuna tak sie odbyło lecz bez wizyty w centrum deco tylko doktorek był na miejscu i badanie takowe przeprowadził


sprawdź sobie dokładnie tą informację - najlepiej u owego doktorka.


PawelW napisał/a:
luis napisał/a:
Prawda jest taka że ani Nuno ani Pascal nie dostarczyli wiarygodnych dowodów na osiągniętą głębokość.


i tutaj przedstawiasz swoją niedojrzałość nurkową i brak podstawowej wiedzy w tym temacie , jak byś sie chociaż troche tym iteresowała wiedziała byś ,iż na linie opustowej są zamontowane zapatki z cyfrą = głebokości i w przypadku Nuna wystrzelona z bojką była zapadka z cyfrą 325m a koniec liny był na 335 metrach i tej zapadki niestety Nuno nie mógł wyszarpnąc , mimo że był na tej glębokości ... a proces pomiaru liny i jej prądowego zagięcia ustaliła komisja na 318,25m ...

wiec jak najbardziej rekord uznany ...


kolego, raz jeszcze zapytam, piszesz sam czy tylko robisz szybkie notatki a potem przeklepujesz na forum? Obiektywnie rzecz oceniając, tabliczka z cyfrą jeśli jest jedynym dowodem nie może być dowodem wiarygodnym (może być jedynie dowodem uznanym) - szczególnie jeśli łuk zagięcia liny występujący na zadanej głębokości komisja ustala (bo jak niby ma go zbadać). Dowodem potwierdzającym osiągniętą głębokość jest cyfra na urządzeniu pomiarowym. Ani Nuno ani Pascal nie mogli się tym wykazać (i jednemu i drugiemu urządzenia się popsuły rejestrując głębokość gdzieś ok. 270m). W erze komputerów nurkowych nie jest to już żaden problem (zresztą jak poczytasz, to się dowiesz, że w latach 90' już nie był). ś.p. John Bennett oprócz komputera przy swoim rekordowym nurkowaniu miał ze sobą jeszcze kamerę.


PawelW napisał/a:
luis napisał/a:
co znaczy "stąd nie uznany rekord" ? kto go nie uznał?


realizujac takie nurkowanie w egipcie , jeśli nie wiesz to musisz uzyskać zgode i wymagane bedzie również od osoby nurkujące zgoda ubezpieczyciela , wiec plan nurkowania solo jest obalony prze konsultanta nurkowań technicznych dla EFN ... chociaży dlatego iż w razie problemów z gazami nie jest w stanie sam ukończyć nurkowania , dlatego konieczna jest ekipa supportująca ...

w przypadku wypadku nurkowego nurka , który bez zgłoszenia do ubezpieczyciela potrzebuje skorzystania z pomocy lekarskiej (komory ) płaci za wszystko z własnej kieszeni a jakie są koszty np.sprzężeń możesz znaleść na strona www...


gdzie w morzu tej zbędnej indoktrynacji jest odpowiedź na zadane pytanie?
Całe to uznawanie i nie uznawanie rekordów to jedna wielka marketingowa dobra robota w czym Nuno jest mistrzem (przy całym szacunku dla jego osiągnięć). Dokładnie nazywa się to "marketing sportowy", a księga RG jest tu po prostu platformą komunikacyjną.

pozdrawiam
ps. racz nie oceniać mojej dojrzałości - wątpię żebyśmy się znali.

TomekP - 11-12-2009, 09:52

luis napisał/a:
Obiektywnie rzecz oceniając, tabliczka z cyfrą jeśli jest jedynym dowodem nie może być dowodem wiarygodnym


Czy w zawodach freedivingowych stosuje się tabliczki/markery czy komputery?

nash13 - 11-12-2009, 22:10

luis napisał/a:
PawelW napisał/a:
luis napisał/a:
poza tym Nuno swoje rekordowe nurkowanie również zakończył w komorze, więc jeśli rekord, jak piszesz "nie został uznany" to z pewnością nie z tego powodu.


każdy kto nurkuje bardzo głęboko i jest ubezpieczany laduje na badaniach w komorze deko i w przypadku Nuna tak sie odbyło lecz bez wizyty w centrum deco tylko doktorek był na miejscu i badanie takowe przeprowadził


sprawdź sobie dokładnie tą informację - najlepiej u owego doktorka.


PawelW napisał/a:
luis napisał/a:
Prawda jest taka że ani Nuno ani Pascal nie dostarczyli wiarygodnych dowodów na osiągniętą głębokość.



i tutaj przedstawiasz swoją niedojrzałość nurkową i brak podstawowej wiedzy w tym temacie , jak byś sie chociaż troche tym iteresowała wiedziała byś ,iż na linie opustowej są zamontowane zapatki z cyfrą = głebokości i w przypadku Nuna wystrzelona z bojką była zapadka z cyfrą 325m a koniec liny był na 335 metrach i tej zapadki niestety Nuno nie mógł wyszarpnąc , mimo że był na tej glębokości ... a proces pomiaru liny i jej prądowego zagięcia ustaliła komisja na 318,25m ...

wiec jak najbardziej rekord uznany ...


kolego, raz jeszcze zapytam, piszesz sam czy tylko robisz szybkie notatki a potem przeklepujesz na forum? Obiektywnie rzecz oceniając, tabliczka z cyfrą jeśli jest jedynym dowodem nie może być dowodem wiarygodnym (może być jedynie dowodem uznanym) - szczególnie jeśli łuk zagięcia liny występujący na zadanej głębokości komisja ustala (bo jak niby ma go zbadać). Dowodem potwierdzającym osiągniętą głębokość jest cyfra na urządzeniu pomiarowym. Ani Nuno ani Pascal nie mogli się tym wykazać (i jednemu i drugiemu urządzenia się popsuły rejestrując głębokość gdzieś ok. 270m). W erze komputerów nurkowych nie jest to już żaden problem (zresztą jak poczytasz, to się dowiesz, że w latach 90' już nie był). ś.p. John Bennett oprócz komputera przy swoim rekordowym nurkowaniu miał ze sobą jeszcze kamerę.


PawelW napisał/a:
luis napisał/a:
co znaczy "stąd nie uznany rekord" ? kto go nie uznał?


realizujac takie nurkowanie w egipcie , jeśli nie wiesz to musisz uzyskać zgode i wymagane bedzie również od osoby nurkujące zgoda ubezpieczyciela , wiec plan nurkowania solo jest obalony prze konsultanta nurkowań technicznych dla EFN ... chociaży dlatego iż w razie problemów z gazami nie jest w stanie sam ukończyć nurkowania , dlatego konieczna jest ekipa supportująca ...

w przypadku wypadku nurkowego nurka , który bez zgłoszenia do ubezpieczyciela potrzebuje skorzystania z pomocy lekarskiej (komory ) płaci za wszystko z własnej kieszeni a jakie są koszty np.sprzężeń możesz znaleść na strona www...


gdzie w morzu tej zbędnej indoktrynacji jest odpowiedź na zadane pytanie?
Całe to uznawanie i nie uznawanie rekordów to jedna wielka marketingowa dobra robota w czym Nuno jest mistrzem (przy całym szacunku dla jego osiągnięć). Dokładnie nazywa się to "marketing sportowy", a księga RG jest tu po prostu platformą komunikacyjną.

pozdrawiam
ps. racz nie oceniać mojej dojrzałości - wątpię żebyśmy się znali.




hola, prosze o stopa. nie ma co sie obrazac wzajemnie ani klocic tutaj tym bardziej. Czy to moze taka nasza polska specjalnosc?? Po co?? nie lepiej omowic te kwestie w bardziej przyjaznym tonie? Po co tej jad i zlosc? Wszyscy jestesmy tutaj bo laczy nas jedno wiec po co sie dzielic

PawelW - 12-12-2009, 01:25

:stop; serdecznie głęboko ...

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group