| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
CMAS/PADI/SSI/... - nowości w PADI TecRec
styx - 29-10-2009, 09:00 Temat postu: nowości w PADI TecRec Nowości techniczno-kejwowe z PADI:
On 1 September PADI launched the revised TecRec program and it’s already creating substantial buzz within the industry. Why? Because the PADI Technical Diving Division spent a long time talking to the experts — instructors who know the business, who know what works well and what needed updating. The program revisions were based on those recommendations. With the newly restructured TecRec courses and tec offerings, PADI is now your one-stop technical training organization. Read on to find out what’s new with TecRec.
Restructured Diver Level Courses
TecRec now includes five diver level certifications – Tec 40, Tec 45, Tec 50, Tec Trimix 65 and Tec Trimix Diver. The numbers in the course names correspond with the maximum depth limit (in metres) for that certification. The end certification meets the same high performance requirements as before, but now there are more steps along the way to make scheduling and marketing more straightforward. At each step, the diver sees an increase in his capabilities, so there’s a real motivation to progress.
Tec Trimix 65 is a new intermediate certification between Tec 50 and Tec Trimix Diver. This course will be for tec divers who are interested getting started with trimix (depth is limited to 65 metres/210 feet). PADI Tec Trimix Instructors may teach the Tec Trimix 65 course.
Cave Diving
Besides Tec 40, 45, 50 and Tec Trimix 65, now you can teach cave diving under the TecRec umbrella through the TecRec Distinctive Specialties process. If you’re a qualified cave diving instructor, you may submit a cave diver course outline for consideration and approval by your PADI Office. Contact a PADI Educational Consultant for more information about qualifications and the minimum requirements for TecRec Cave Diver Distinctive Specialties.
New Instructor Opportunity
The series now has three instructor levels. The newest credential is Tec Instructor, a rating that allows the holder to teach Tec 40. This rating will be very attractive to instructors who want to get into teach PADI technical diving but lack the credentials to begin training as, or cross over to, full Tec Deep Instructor. With the PADI TecRec instructor opportunities, now you don’t need to renew with another training organization to cover your tec diver training. You can teach Tec Instructor courses right away, and you can continue to teach Tec Deep Instructors (and Tec Trimix Instructors if you hold the relevant Instructor Trainer rating of course).
piotr_c - 29-10-2009, 09:49
Boże... co za wyciąganie kasy. Co za różnica czy to 45m czy 50m?
"so there’s a real motivation to progress." = so there's real motivation to spend another $ for nothing more.
Konrad Dubiel - 29-10-2009, 09:50 Temat postu: Re: nowości w PADI TecRec
| styx napisał/a: | | TecRec now includes five diver level certifications – Tec 40, Tec 45, Tec 50, Tec Trimix 65 and Tec Trimix Diver. The numbers in the course names correspond with the maximum depth limit (in metres) for that certification. |
Szkoda, że nie co 1 stopę...
nurkot - 29-10-2009, 10:19
eee, co za porażka
zawsze sądziłam że to inne organizacje przesadzają z tą ilością kursów technicznych a że w DSAT to nawet całkiem sensowne rozwiązanie.
no to już zmieniłam zdanie.
kto im to doradził?!?!
chyba ktoś kto bardzo PADI nie lubi.
jakiś instruktor PADI może coś więcej powie o co chodzi?
//o kase to wiadomo, ale prócz tego?
BitPump - 29-10-2009, 10:34
| piotr_c napisał/a: | | Co za różnica czy to 45m czy 50m? |
Bardzo duża różnica w zakresie _co_ jest na danym kursie. Głębokość to nie jest wyznacznik trudności kursu.
| nurkot napisał/a: | kto im to doradził?!?!
chyba ktoś kto bardzo PADI nie lubi.
jakiś instruktor PADI może coś więcej powie o co chodzi? |
Dzięki takiemu rozwiązaniu można w PADI realizować kursy małymi krokami, a nie od razu jechać na długi wyjazd. Dotychczasowy TecRec trwał 8 dni, a więc nie dało się go zrealizować w ciągu tygodniowego wyjazdu.
Podejrzewanie PADI o błędy marketingowe jest - z punktu widzenia ich dotychczasowych osiągnięć - niestosowane
~BitPump
piotr_c - 29-10-2009, 11:06
| BitPump napisał/a: | | Bardzo duża różnica w zakresie _co_ jest na danym kursie. Głębokość to nie jest wyznacznik trudności kursu. |
Nie chodzi mi o zakres szkolenia, tylko te bezsensowne limity. Czy w przypadku 45 i 50m istnieje jakaś dramatyczna różnica w czynnikach zewnętrznych, że uzasadniałoby to różnice programowe w obydwu kursach? IMO nie, stąd moja opinia o bezsensowności tych limitów.
Pewnie, jak piszesz, w kursach istnieją zasadnicze różnice programowe, ale nazwy Tec 40, Tec 45 i Tec 50 tego nie mówią.
A w kwestii kasy, mogę się założyć, że przy tym samym zakresie programowym, robienie kursów wg. nowego podziału będzie droższe.
| BitPump napisał/a: | Podejrzewanie PADI o błędy marketingowe jest - z punktu widzenia ich dotychczasowych osiągnięć - niestosowane |
Czy to nie błąd marketingowy? Nawet najwięksi, typu Coca-Cola czy McDo zaliczają wpadki, więc czemu PADI miałoby ich uniknąć? Czas pokaże.
TomS - 29-10-2009, 12:52
Tec 40 można robić w dwuzaworowym singlu.
Umiejętności zwane uprawnieniami: 40 metrów, Nx50, deco do 10 minut.
Tec 50 robi się w twinie + 1 stage.
Uprawnienia: 45 metrów, Nx100, deco bez limitu.
Tec 50 jak wyżej z tym, że 2 stage i do 50 metrów.
Każdy kurs to 4 nurkowania (minimum) czyli jest to podzielenie poprzedniego TecDeep (12 nurkowań) na etapy.
Na Tec 40 kwalifikuje: AOWD lub równorzędny, spec. Deep, spec. Nx, 30 nurkowań.
Na wyższy (45, 50) - zaliczenie poprzedniego; ewentualnie możliwy jest "cross" po indywidualnej rozmowie.
piotr_c - 29-10-2009, 13:11
| TomS napisał/a: |
Tec 50 robi się w twinie + 1 stage.
Uprawnienia: 45 metrów, Nx100, deco bez limitu.
Tec 50 jak wyżej z tym, że 2 stage i do 50 metrów. |
Dzięki TomS za wyjaśnienie. Różnica programowa - ok. Jednak nadal nie rozumiem co ma opanowanie konfiguracji z dwoma stage, zamiast z jednym, do 5m w różnicy głębokości?
Że niby z jednym stage nie da się zrobić bezpiecznego nurkowania na 50m?
| TomS napisał/a: | | Każdy kurs to 4 nurkowania (minimum) czyli jest to podzielenie poprzedniego TecDeep (12 nurkowań) na etapy. |
A jak to cenowo wygląda? Ile kosztują te kursy wg. nowej formuły?
styx - 29-10-2009, 13:22
| piotr_c napisał/a: |
A jak to cenowo wygląda? Ile kosztują te kursy wg. nowej formuły? |
np z http://www.inspired-train..._tec_diving.htm
TEC 40 - 400 funciaków
TEC 45 - 400 funciaków
TEC 50 - 400 funciaków
3 naraz - 1100 funciaków
TomS - 29-10-2009, 13:26
Nie znam cen poszczególnych etapów, chyba jeszcze nie powstały na polski rynek.
Znana mi cena kompletnego Tec-Deep to 3850 (w tym gazy, nurkowania, materiały i certyfikat), nie wliczone wypożyczenie łodzi (~125 euro), nocleg+śniad.+ob-kol. 27 euro /dobę, 17 euro pozwolenie roczne na nurkowania w Chorwacji (tam jest kurs).
Czas trwania kursu 8,5 dnia. Bezpośrednio po nim jest TecTMX (7dni) za 4150 zł (też z gazami). Ale to plany finansowe na wiosnę, mogą się zmienić. Skontaktuj się po prostu z organizatorem.
piotr_c - 29-10-2009, 13:30
No tak - tylko czy ceny u nas będą te same. Ceny starych kursów znam dokładnie. Chodzi mi konkretnie o te nowe. Cóż... zobaczymy.
Konrad Dubiel - 29-10-2009, 15:33
| styx napisał/a: | TEC 40 - 400 funciaków
TEC 45 - 400 funciaków
TEC 50 - 400 funciaków
3 naraz - 1100 funciaków |
I już wiadomo o co chodzi...
KasiaK - 29-10-2009, 17:11
| TomS napisał/a: | | ewentualnie możliwy jest "cross" po indywidualnej rozmowie. |
rozmowie?
dobre
koziołek65 - 29-10-2009, 20:57
prawdopodobnie można robić i po nowemu i po staremu. wielu chętnych rezygnowało z powodu długości kursu a tak będą mogli robić go na raty
martin - 29-10-2009, 21:10
| koziołek65 napisał/a: | | będą mogli robić go na raty |
Znaczy teraz zamiast zaswiadczenia od lekarza na kurs trzeba przyniesc zaswiadczenie o zdolnosci kredytowej?
BitPump - 29-10-2009, 22:00
| KasiaK napisał/a: | rozmowie?
dobre |
Tu chodzi o kursanta. To znaczy, że może iść na kurs Tec50 ktoś kto ma Adv. Nitrox z innej organizacji, a nie koniecznie Tec45.
Cross instruktorski na Tec45 lub Tec50 nie jest możliwy bez wchodzenia do wody.
~BitPump
malinowy - 29-10-2009, 23:09
Znaczy teraz zamiast zaswiadczenia od lekarza na kurs trzeba przyniesc zaswiadczenie o zdolnosci kredytowej? Tak jakbyś nie wiedział,że najważniejszym sprzętem nurkowym jest karta kredytowa,a dla nurków jaskiniowych dwie:podstawowa i beckup
KasiaK - 30-10-2009, 17:24
| malinowy napisał/a: | Znaczy teraz zamiast zaswiadczenia od lekarza na kurs trzeba przyniesc zaswiadczenie o zdolnosci kredytowej?
Tak jakbyś nie wiedział,że najważniejszym sprzętem nurkowym jest karta kredytowa,a dla nurków jaskiniowych dwie:podstawowa i beckup |
dla wrakowych też
jacekplacek - 01-11-2009, 18:27
| KasiaK napisał/a: |
| malinowy napisał/a: |
| martin napisał/a: |
Znaczy teraz zamiast zaswiadczenia od lekarza na kurs trzeba przyniesc zaswiadczenie o zdolnosci kredytowej? |
Tak jakbyś nie wiedział,że najważniejszym sprzętem nurkowym jest karta kredytowa,a dla nurków jaskiniowych dwie:podstawowa i beckup |
dla wrakowych też |
A dla kamieniołomowych: NIE. Tam można być TNT
malinowy - 01-11-2009, 20:12
| jacekplacek napisał/a: |
A dla kamieniołomowych: NIE. Tam można być TNT | Chodziło Ci o trotyl?To może trzeba pić melisę,żeby zmniejszyć wybuchowość?
Legendyogger - 16-11-2009, 21:36
Sorra za OFF... ale to już kiedyś bło i napewno będzie tu pasowało:
"...na morzu sztorm tonie statek z dwoma grupami nurków, instruktor z CMAS-a na tej łodzi do swoich nurków: "prosze ubrać kamizelki ratunkowe bo toniemy, zaraz przybędize pomoc", instruktor PADI do swoich podopiecznych: "słuchajjjcieeee OKAZJA dopłaćcie po 300$ i zrobicie sobie dziś uprawnienia wrakowe w promocji !!! Pozdrawiam
szczemar - 16-11-2009, 23:54
Stare .... ale to ja tam właśnie zrobiłem swoje wrakowe.
Legendyogger - 17-11-2009, 17:42
I wszystko jasnee
kraken - 24-02-2010, 12:18 Temat postu: Standardy Tec Deep i Tec Trimix Poprzedni program Tec Deep
Zawierał 12 nurkowań w tym można powiedzieć, że pierwsze 4 ćwiczeniowe następne 4 na średnie głębokości i ostatnie 4 dekompresyjne do 40-50 metrów.
Miało to zalety polegające na możliwości bardzo długiego przygotowania nurka przed nurkowaniami z realną dekompresją oraz na tym, że nurek płacił tylko za jeden certyfikat.
Wada polegała na tym, że cały kurs był długi więc jeżeli ktoś nie miał czasu skończyć go w danym okresie paru tygodni czy jednego około 9 dniowego wyjazdu to na razie (w trakcie kursu) nie miał żadnych uprawnień chociaż sporo już umiał.
Ja w takim wypadku mogłem wystawić kursantowi pośredni stopień techniczny np. w TDI ( Adv. Nitroks lub Decoproceduryw zależności od osiągniętego poziomu kurs miałem tak ułożony aby spełniał wymagania obu organizacji) a potem jak nurek skończył pełen program to dostawał Tec Deepa. Teraz zmiana pozwala robić kurs po kawałku.
PADI widocznie doszło do wniosku że należy przystosować się do procedur w innych organizacjach. Może zauważyli że wielu instruktorów ma uprawnienia w różnych organizacjach i uciekają im kursanci i certyfikaty tylko z powodów proceduralnych.
Teraz to wygląda mniej więcej tak:
Tec 40 DSAT; Adv Nitrox TDI; Adv nitrox IANTD
Tec 45 DSAT; Decoprocedury TDI
Tec 50 DSAT; Ext Range TDI; Technical IANTD
Czy to dobrze czy źle zobaczymy
Podział głębokości jest sztuczny ponieważ oczywiście można zaplanować nurkowanie na 50 metrów z jednym stage’m ale tak samo można zaplanować nurkowania na 50 metrów bez stage’y. Po prostu chodzi o to aby zminimalizować możliwość popełnienia błędu i rozwijać nurka. W starym kursie też były najpierw nurkowania z jednym stage’em a potem z dwoma.
Osobiście lubiłem stary program chociaż miał wady. Gdyby to ode mnie zależało wprowadził bym nowe zmiany bo one wielu nurkom były potrzebne ale zostawił bym możliwość robienia Tec Deepa w starym stylu czyli cały kurs ciągiem (12 nurkowań).
Czyli kto potrzebuje robi 40/45/50 a kto chce robi od razu 50 ale oczywiście ilość nurkowań jest sumą tych z wszystkich trzech kursów. Ale tak już jest że organizacje żyją z opłat za certyfikaty.
Tu trochę więcej o samych szkoleniach
Tec 40
Wymagania wstępne: AOWD + Nitroks + Deep
Uprawnienia: Nurkowania do 40 metrów z 10 minutową dekompresją z jednym stage’em dekompresyjnym. Zalecane jest planowanie dekompresji jak dla gazu dennego a gaz dekompresyjny używać dla zwiększenia konserwatyzmu.
1 nurkowanie max. głębokość 10 metrów
2 nurkowanie max. głębokość 18 metrów
3 nurkowanie max. głębokość 27 metrów
4 nurkowanie max. głębokość 40 metrów
Pojedyncza butla z dwoma zaworami + stage + boja ze szpulką lub kołowrotkiem
Zalecany twin lub konfiguracja boczna
Tec 45
Wymagania wstępne: Tec 40 lub ekwiwalent
Uprawnienia: Nurkowanie do 45 metrów z nielimitowaną dekompresją z wykorzystaniem jednego gazu dekompresyjnego do 100% tlenu.
1 nurkowanie max. głębokość 10 metrów
2 nurkowanie max. głębokość 18 metrów
3 nurkowanie max. głębokość 30 metrów
4 nurkowanie max. głębokość 45 metrów
Twin + stage + boja z kołowrotkiem + boja awaryjna ze szpólką
Tec 50
Wymagania wstępne: Tec 45 lub ekwiwalent + Rescue
Uprawnienia: Nurkowanie do 50 metrów z nielimitowaną dekompresją.
1 nurkowanie max. głębokość 10 metrów
2 nurkowanie max. głębokość 24 metrów
3 nurkowanie max. głębokość 50 metrów
4 nurkowanie max. głębokość 50 metrów
Twin + 2 x stage + boja z kołowrotkiem + boja awaryjna ze szpólką
Potem jest:
Trimix 65 z nurkowaniami na kursie do 65 metrów (normoksyczny do 18% tlenu)
Dive 1 max. głębokość 10 metrów
Dive 2 max. głębokość 50 metrów
Dive 3 max. głębokość 50 metrów
Dive 4 max. głębokość 55 metrów
Dive 5 max. głębokość 65 metrów
Trimix (full) z nurkowaniami na kursie do 90 metrów i bez formalnych limitów po kursie.
Dive 6 max. głębokość 70 metrów
Dive 7 max. głębokość 80 metrów
Dive 8 max. głębokość 90 metrów
W wypadku Trimiksu można od razu robić pełny trimiks łącząc w jeden kurs nurkowania 1-8
Maciek „Szczęściarz” Curzydło
Course Director PADI
Andrzej Minorczyk - 24-02-2010, 13:07
| kraken napisał/a: | Wada polegała na tym, że cały kurs był długi więc jeżeli ktoś nie miał czasu skończyć go w danym okresie paru tygodni czy jednego około 9 dniowego wyjazdu to na razie (w trakcie kursu) nie miał żadnych uprawnień chociaż sporo już umiał.
Ja w takim wypadku mogłem wystawić kursantowi pośredni stopień techniczny np. w TDI ( Adv. Nitroks lub Decoproceduryw zależności od osiągniętego poziomu kurs miałem tak ułożony aby spełniał wymagania obu organizacji) a potem jak nurek skończył pełen program to dostawał Tec Deepa |
Czyli przychodzi do Ciebie kursant na kurs PADI . Ty robisz mu kurs PADI ale nie wg standardów PADI a później wystawiasz pośrednie papiery TDI a na koniec już znowu papiery PADI? To jakaś masakra! I w PADI w TDI powinni Ci kwity zabrać niezależnie jak te kursy przeprowadzasz.
TomS - 24-02-2010, 14:25
| kraken napisał/a: | | kurs miałem tak ułożony aby spełniał wymagania obu organizacji |
| Andrzej Minorczyk napisał/a: | | kurs PADI ale nie wg standardów PADI |
Andrzej Minorczyk - 24-02-2010, 14:40
TomS, Tak Tomku czytać potrafię i wyobraź sobie że ze zrozumieniem. Wyobrażasz sobie kurs PADI=TDI ja nie bardzo.
Przed przystąpieniem do kursu trzeba wypełnić stosowne dokumenty to tez wymóg kursu. Jak sądzę w wyżej opisanym przypadku dla jednego kursanta przypadają dokumenty obu organizacji... Co się później spodoba to się wypisze. Jak widać w PADI wszystko to dwa w jednym.
jacekplacek - 24-02-2010, 15:03
| Andrzej Minorczyk napisał/a: | | Jak sądzę w wyżej opisanym przypadku dla jednego kursanta przypadają dokumenty obu organizacji... Co się później spodoba to się wypisze. |
A jaki problem widzisz w podwójnym wypisaniu papierów? To co Maciek opisał wygląda na najzwyklejszy cross, na podstawie wzajemnego uznawania programów szkoleniowych i ekwiwalentów stopni. Posiadanie uprawnień instruktora w kilku federacjach tez nie jest jakimś odosobnionym przypadkiem i tylko dobrze świadczy o inteligencji i dochodach posiadacza.
Miły Maciej - 24-02-2010, 15:06
| Andrzej Minorczyk napisał/a: | | Wyobrażasz sobie kurs PADI=TDI ja nie bardzo. |
Ja sobie w wykonaniu Maćka (słyszałem, że jest znakomitym instruktorem) wyobrażam nawet PADI=TDI=IANTD bo zdaje się że instruktorem tej ostatniej też jest
TomS - 24-02-2010, 15:32
| jacekplacek napisał/a: | | To co Maciek opisał wygląda na najzwyklejszy cross, na podstawie wzajemnego uznawania programów szkoleniowych i ekwiwalentów stopni. | Oj nie.
Andrzej ma bardzo uzasadnione wątpliwości.
Cross może mieć miejsce (o ile może) jak delikwent ma już papier TDI czy IANTD i przystępuje do następnego etapu szkolenia, np TEC 50.
Ale po pierwsze czy można prowadzić kurs reklamowany jako PADI i wg standardów PADI a wydać inny niż PADI certyfikat? O ile wiem, nie. Na pewno nie, jeśli kurs zakończy się powodzeniem. Ale tu się nie zakańcza. Co w takiej sytuacji? Nie wiem.
Druga sprawa: na co pozawala TDI i IANTD? Nie mam pojęcia ale stawiam, że z powodów marketingowych mają analogiczne zapisy.
Kolejny temat: kontynuacja.
Cross to przystąpienie do kursu mając certyfikat niższy innej organizacji. Do tej pory spoko. Ale kurs powinien być prowadzony jako cały a nie uznaniowo "brakujące elementy". Czyli to stanowczo nie cross a jedynie kontynuacja wcześniej zaliczonych elementów tego samego kursu.
No właśnie. Czy tego samego? Poprzednie zajęcia zakończyły się certyfikacją nie-PADI.
Czy zatem mogą być uznane jako część kursu PADI?
W standardach PADI stoi, że dane nurkowanie nie może być jednocześnie zaliczane na poczet dwóch różnych kursów (poza nielicznymi wyjątkami, np. coś i nitroks, który nie ma nurkowań obligatoryjnych). Domyślnie - kursów PADI a czy PADI / "cośtam" to śliski kruczek prawny, który PADI zapewne zinterpretuje na swoją korzyść.
Z drugiej strony muszę założyć, że Course Director wie co mu wolno a czego nie dlatego nie spieszył bym się ze zbyt ostrą krytyką.
| Andrzej Minorczyk napisał/a: | Wyobrażasz sobie kurs PADI=TDI ja nie bardzo.
| Znaku równości bym nie stawiał. Jednak wiedząc, że elementy różniące oba programy mogą być w granicach standardów dokładane jako urozmaicenie szkolenia postawił bym znak +. Dodawanie zbiorów. Trzeba wykonać wszystkie ćwiczenia z obu kursów a powtarzające się - tylko jednokrotnie (oczywiście na odpowiednim poziomie, nie myślę tu o procesie szkolenia ale zaliczaniu nauczonych umiejętności).
| Andrzej Minorczyk napisał/a: | | Jak sądzę w wyżej opisanym przypadku dla jednego kursanta przypadają dokumenty obu organizacji... Co się później spodoba to się wypisze. | Jeśli wogóle jest to dopuszczalne to wyglądało by to tak, że prowadzony jest np. AdvNx IANTD zakończony certyfikacją, Dokumentacja PADI jest wypisana na TEC DEEP i te same czynności motoryczne są tak samo ważne dla obu kursów. Teoria oczywiście oddzielna. Później ale zgodnie z planem kursu PADI (kolejność ćwiczeń na zajęciach, kolejność zajęć) dokańcza się brakujące elementy w PADI.
Zdroworozsądkowo jest to do przeprowadzenia bez szkody dla kursanta o ile prawidłowo ułoży się plan zajęć.
Nie wiem, czy formalnie jest to do wykonania.
Andrzej Minorczyk - 24-02-2010, 16:42
| jacekplacek napisał/a: | | A jaki problem widzisz w podwójnym wypisaniu papierów? |
Tam gdzie mnie szkolono każdy kursant znał program kursu i co najważniejsze organizacje w jakiej się szkoli. | Miły Maciej napisał/a: | | Ja sobie w wykonaniu Maćka (słyszałem, że jest znakomitym instruktorem) wyobrażam nawet PADI=TDI=IANTD bo zdaje się że instruktorem tej ostatniej też jest | Rozumiem że wyciągasz wnioski i argumentujesz w dyskusji na podstawie zasłyszanej opinii, kiepska praktyka.
TomS, ja to wszystko rozumiem ale wyraźnie wynika z tekstu:
| kraken napisał/a: | Wada polegała na tym, że cały kurs był długi więc jeżeli ktoś nie miał czasu skończyć go w danym okresie paru tygodni czy jednego około 9 dniowego wyjazdu to na razie (w trakcie kursu) nie miał żadnych uprawnień chociaż sporo już umiał.
Ja w takim wypadku mogłem wystawić kursantowi pośredni stopień techniczny np. w TDI ( Adv. Nitroks lub Decoproceduryw zależności od osiągniętego poziomu kurs miałem tak ułożony aby spełniał wymagania obu organizacji) a potem jak nurek skończył pełen program to dostawał Tec Deepa. |
teraz potrzeba papier ale nie skonczyles jeszcze kursu PADI to masz inny np. TDI.
kraken - 24-02-2010, 16:54 Temat postu: Kurs Tec Deep Widzę, że swoim skrótowym opisem wzbudziłem pewne wątpliwości za co przepraszam.
Oczywiście, że nie można zacząć kursu nie wiadomo gdzie i potem wystawić certyfikat do wyboru. Również nie wolno zacząć kursu w jakiejś organizacji a potem nie wystawić w niej certyfikatu jeżeli nurek zaliczy program.
Chodzi o coś zupełnie innego.
Przed kursem pytam się nurków jaki certyfikat chcą zrobić (znaczy w jakiej organizacji).
W praktyce ze względu na materiały szkoleniowe na których opieram podstawę nauczania teorii (DSATowskie) nurek np. wybiera Tec Deepa w DSATcie i np. stopień TDI.
Wypełnia papiery obu organizacji. Dostaje podręczniki obu organizacji.
Zdaje egzaminy obu organizacji.
Jeżeli chodzi o praktykę to opierając się na różnicach programu dodaję to czego w jednym programie nie ma.
Na przykład w kursie DSATu nie ma płynięcia do stage'a na bezdechu z podłączeniem się do niego. Ja takie ćwiczenie mam wprowadzone w program. Dla tych co robią tylko Tec Deepa jest to ćwiczenie dodatkowe (nie na zaliczenie) dla tych co robią i Tec deepa i TDI jest na zaliczenie (w praktyce jedni i drudzy je zaliczają).
Na koniec programu po zaliczeniu wszystkich nurkowań nurek dostaje oba certyfikaty.
Pisałem o tym ponieważ jeżeli poprzednio Tec Deep był w jedenym ciągu 12 nurkowań to jeżeli ktoś wybrał oprócz Tec Deepa szkolenie TDI to po zaliczeniu odpowiedniej ilości nurkowań mogłem mu wystawić np. Adv Nitroks albo Deco Procedury (w zależności ile zaliczył) a pełnego Tec Deepa dostał jak skończył cały kurs.
Mam nadzieję, że moje wyjaśnienia są teraz bardziej precyzyjne.
Jak ktoś ma jeszcze jakieś pytania to zapraszam.
Maciek
Andrzej Minorczyk - 24-02-2010, 16:58
| kraken napisał/a: | | Mam nadzieję, że moje wyjaśnienia są teraz bardziej precyzyjne. |
Jak najbardziej potwierdzają to co wcześniej napisałem.
TomS - 24-02-2010, 17:38
To co napisałem wcześniej:
| Cytat: | | W standardach PADI stoi, że dane nurkowanie nie może być jednocześnie zaliczane na poczet dwóch różnych kursów (poza nielicznymi wyjątkami, np. coś i nitroks, który nie ma nurkowań obligatoryjnych). | nie mieści się w Generalnych Standardach a w Standardach Szczegółowych do programu Adventure. Tym samym nie tyczy się innych kursów a tym bardziej DSAT.
| Andrzej Minorczyk napisał/a: | | teraz potrzeba papier ale nie skonczyles jeszcze kursu PADI to masz inny np. TDI. | Dodajmy w jednym zdaniu: "zasłużyłeś na ten inny plastik" i będzie ok.
Tylko co złego widzisz w takim postępowaniu? Ja nic. Plastik to zaświadczenie posiadanych umiejętności. Umiesz? proszę.
____________________________________________________________________
Do kompletu podam małe sprostowanie, które dostałem na PW. Myślę, że dość istotne:
| Cytat: | | Cross to przystąpienie do kursu mając certyfikat niższy innej organizacji. Do tej pory spoko |
Nie. To co piszesz to po prostu stopień równoważny kwalifikujący.
Crossy dotyczą stopni instruktorskich i polegają na uznaniu dotychczasowych uprawnień i otrzymanie równorzędnego stopnia w innej organizacji.
Dla przykładu - jako instruktor PADI chcący zostać instruktorem SDI nie musisz przechodzić pełnego kursu i egzaminu, ale uproszczoną procedurę cross-over i otrzymasz uprawnienia równe w PADI (np. specjalizacje).
W TDI nie ma crossów i każdy kurs instruktorski jest pełnym kursem, ale oczywiście można spełnić wymagania wstępne posiadaniem certyfikacji innej organizacji.
Jako instruktor Technical IANTD możesz robić kurs TDI Trimix bez konieczności zdobywania po kolei stopni w TDI, ale to nie jest cross.
TDI nie ma nic przeciwko nadawaniu podwójnej certyfikacji na kursie.
Problem może być tylko w razie wypadku.
UTD zdaje się nie pozwala na podwójną certyfikację.
Ale nie mylcie, dobrzy ludzie, crossów z równorzędną certyfikacją kwalifikującą.
Jak widać z wielu stron Andrzeju, nic złego się nie dzieje
nurkot - 24-02-2010, 18:43
jest jeszcze paru innych instruktorów kilku organizacji robiących kursy po których kursant otrzymuje uprawnienia obu organizacji (jeśli takie chciał i jeśli na nie zasłużył) - co za problem robić 2 kursy naraz i to w dwóch organizacjach?
chyba nikt nie uzna, że nie wolno..
a jeśli są te kursy prowadzone przez jednego instruktora, to już źle??
wszędzie powtarza się: "nie ważna organizacja, ważny instruktor"
** mnie osobiście wielość organizacji nieco nuży i wprowadza zamęt, ale cóż.. tak już musi być.
[ Dodano: 24-02-2010, 18:44 ]
ps. fajnie, że Maciek opisał szczegółowo co i jak z nowym DSAT'owskim podejściem i odpowiednikami TDI i IANTD..
Andrzej Minorczyk - 24-02-2010, 18:53
Tomku ja nie szukam sensacji. Bazujesz jedynie na tym co napisał Instruktor.
Forma kursu z 2 certyfikatami w moim świecie wyglądałaby następująco:
1. Przychodzę do instruktora i informuję Go że chcę mieć dwa kursy równoważne w różnych organizacjach a co do certyfikacji podejmę decyzję po skończonych kursach.
2. Dostaję do wypełnienia dokumenty z dwóch organizacji.
3. Dostaję materiały z dwóch organizacji na dane kury.
4. Robię kurs gdzie wyraźnie zaznaczona jest część jednej i drugiej organizacji a gdzie materiał czy to teoretyczny czy praktyczny się zazębia.
5. Po zaliczonych zajęciach teoretycznych i praktycznych wybieram który program jakiej organizacji mi odpowiada i jaki certyfikat wybieram.
6.Kasa jak to w szarej strefie jest kwestią umowy ale powinno się zapłacić za dwa kursy.
W świecie opisanym przez krakena robi się jeden kurs rozszerzony do TDI.
I oby nigdy się nic złego nie stało.
Jak dla mnie EOT każdy na swoim podwórku robi co chce.
jacekplacek - 24-02-2010, 20:38
| Andrzej Minorczyk napisał/a: | | 1. Przychodzę do instruktora i informuję Go że chcę mieć dwa kursy równoważne w różnych organizacjach a co do certyfikacji podejmę decyzję po skończonych kursach. |
Najpierw instruktor musi mieć możliwość certyfikacji w dwóch organizacjach a kursant o tym wiedzieć. Potem może instruktora informować czego chce lub nie. Maciek przy okazji informacji o nowych formach szkoleń DSAT przemycił informację, że może certyfikować w trzech federacjach: PADI, IANTD i TDI. Nie sądzę, żeby w ktorejkolwiek postępował niezgodnie z zaleceniami, za to potencjalny kursant ma pewien obraz i możliwość wyboru.
kraken - 24-02-2010, 21:06 Temat postu: crossy i inne Dyskusja jest ciekawa więc warto może jeszcze parę problemów doprecyzować.
Pierwsza sprawa crossów.
Cross to po pierwsze zrobienie podobnych uprawnień instruktorskich w innej organizacji. W zależności od organizacji i uprawnień cross to w praktyce zrobienie pełnego kursu albo tylko pewnych jego elementów. Często szczegółowy program crossu jest układany dla kandydata indywidualnie w zależności od jego doświadczenia (oczywiście w oparciu o standardy).
Czyli zmiana organizacji z uzyskaniem stopnia na podobnym poziomie. Ma to sens w wypadku instruktorów.
Cross w wypadku nurków właściwie dotyczy sytuacji robienia następnego stopnia nurkowego w innej organizacji. Czyli nie jest to uzyskanie takiego samego stopnia tylko stopnia wyższego. Po prostu nurkowie rzadko potrzebują uzyskać podobne uprawnienia do tych jakie już mają. Raczej wolą szkolić się w górę. W takim wypadku oczywiście kurs jest zawsze pełny a poziom szkolenia zależy od uznania uprawnień organizacji.
Czyli mówiąc „z crossował się” możemy myśleć po prostu o zmianie organizacji przy okazji robienia następnego stopnia nurkowego to może dotyczyć zarówno nurków jak i instruktorów, lub można mieć na myśli zmianę organizacji na tym samym poziomie co dotyczy raczej instruktorów.
Druga sprawa dotyczy poruszanej tu sprawy, że nie można zaliczyć jednego nurkowania do różnych kursów. Chodzi o to aby unikać sytuacji gdy na przykład w specjalizacji suchych skafandrów są 2 nurkowania; w specjalizacji wrakowej są 4 nurkowania a ktoś robiąc nurkowania w suchym na wraku zalicza na jednym nurkowaniu ćwiczenia z obu specjalizacji (zupełnie różne). Czyli robiąc tylko 4 nurkowania zalicza i suche i wraki. Przecież chodzi o to aby nurkować jak najwięcej a nie jak najmniej. Czyli zakaz łączenia nurkowań w takim wypadku wydaje się logiczne i zgodne z ideą szkolenia.
Ale może być tak, że nurek, chce uzyskać uprawnienia specjalizacji wrakowej w dwóch organizacjach (może jest ciekawy a może chce nurkować ze swoim klubem ale również mieć stopień lepiej rozpoznawany w jakimś kraju do którego często jeździ). Załóżmy że w obu organizacjach kurs wrakowy wymaga 4 nurkowań. Jeżeli instruktor posiadający uprawnienia obu organizacji zrobi z nim 4 nurkowania i w czasie tych nurkowań zaliczy nurkowi wszystkie umiejętności z obu kursów (powiedzmy że 90% ćwiczeń jest takich samych w obu organizacjach a pozostałe 10% różnic zostało zrobione z obu programów).
Czy było by sensowne żeby musiał zrobić 8 nurkowań. Chyba nie. Oczywiście może być tak, że jeżeli różnice programowe są większe to tych nurkowań musi być w sumie 5 lub nawet 6 ale raczej trudno sobie wyobrazić aby była potrzeba wykonania 8 nurkowań. W wypadku różnych kursów (wraki i suche) nie ma zbioru wspólnego więc łączenie nurkowań było by ze szkodą dla nurka.
Andrzej Minorczyk napisał
1. Przychodzę do instruktora i informuję Go że chcę mieć dwa kursy równoważne w różnych organizacjach a co do certyfikacji podejmę decyzję po skończonych kursach.
2. Dostaję do wypełnienia dokumenty z dwóch organizacji.
3. Dostaję materiały z dwóch organizacji na dane kury.
4. Robię kurs gdzie wyraźnie zaznaczona jest część jednej i drugiej organizacji a gdzie materiał czy to teoretyczny czy praktyczny się zazębia.
5. Po zaliczonych zajęciach teoretycznych i praktycznych wybieram który program jakiej organizacji mi odpowiada i jaki certyfikat wybieram.
6.Kasa jak to w szarej strefie jest kwestią umowy ale powinno się zapłacić za dwa kursy.
Cześć Andrzej
Wydawało mi się że prawie dokładnie coś takiego opisałem w swoim poście co odpowiada twoim punktom 1-4. Punkt 5 u mnie wygląda inaczej. Nurek dostaje oba certyfikaty jeżeli zapisał się na oba programy i je ukończył. Czyli jedna różnica. Jeżeli ktoś zaczął jakieś kurs i spełnił wymagania szkoleniowe to potem mam obowiązek wystawić mu certyfikat (organizacja powinna dostać swoje pieniądze za certyfikacje).
Ale ja pisałem w ogóle jeszcze o troche innej sytuacji. Pisałem o tym, że w momencie kiedy kurs DSATowski obejmował jeden długi program odpowiadający trzem programom TDI - Adv. nitroks/ Deco Procedury/ Ext. Range to jeżeli od początku tak się umówił to po ukończeniu częsci programu DSAT dostawał jakiś pośredni stopień TDI (np. Adv nitroks).
Oczywiście opisane w punktach 1-4 podejście też jest OK.
Generalnie mnie jako instruktora interesuje to aby móc zapewnić nurkom zainteresowanych szkoleniem u mnie takie przeszkolenie jakiego potrzebują.
Dlatego na przykład zrobiłem uprawnienia IANTD. Brakowało mi kursu penetracyjnych nurkowań wrakowych (w DSATcie takiego na razie nie ma). Sam dużo nurkuję na wrakach i widziałem potrzebę takich szkoleń. Zrobiłem więc takie szkolenie.
Nurkowie powinni jak najwięcej nurkować i mieć możliwość jak najwięcej się nauczyć.
Mnie osobiście te crossy do innych organizacji na poziomie instruktorskim zapewniły super zabawę i możliwość sprawdzenia różnych swoich umiejętności.
Była zabawa
Pozdrawiam
MSC
grzegorz - 24-02-2010, 21:24
| kraken napisał/a: | | Cross to po pierwsze zrobienie podobnych uprawnień instruktorskich w innej organizacji |
u kogo zrobiłeś w IANTD?z ciekawości pytam:)
| kraken napisał/a: | | Cross w wypadku nurków właściwie dotyczy sytuacji robienia następnego stopnia nurkowego w innej organizacji. |
no właśnie,bo po co komuś dwa takie same uprawnienia z innymi cechami na plastyku?
| kraken napisał/a: | | Dlatego na przykład zrobiłem uprawnienia IANTD. Brakowało mi kursu penetracyjnych nurkowań wrakowych (w DSATcie takiego na razie nie ma). |
bo w PADI nie masz marginesu na własną inwencję a w IANTD tak...
Judas - 24-02-2010, 22:11
| grzegorz napisał/a: | | no właśnie,bo po co komuś dwa takie same uprawnienia z innymi cechami na plastyku? |
czasem sie przydaja np jaskiniowe w USA sa jaskinie do ktorych wejdziesz tylko z uprawnieniami konkretnej organizacji, pisal o tym kiedys Robert Klein
Andrzej Minorczyk - 24-02-2010, 22:51
Cześć Maciek.
Ty napisałeś to:
| kraken napisał/a: | Wada polegała na tym, że cały kurs był długi więc jeżeli ktoś nie miał czasu skończyć go w danym okresie paru tygodni czy jednego około 9 dniowego wyjazdu to na razie (w trakcie kursu) nie miał żadnych uprawnień chociaż sporo już umiał.
Ja w takim wypadku mogłem wystawić kursantowi pośredni stopień techniczny np. w TDI ( Adv. Nitroks lub Decoproceduryw zależności od osiągniętego poziomu kurs miałem tak ułożony aby spełniał wymagania obu organizacji) a potem jak nurek skończył pełen program to dostawał Tec Deepa. |
Ja napisałem to:
Forma kursu z 2 certyfikatami w moim świecie wyglądałaby następująco:
1. Przychodzę do instruktora i informuję Go że chcę mieć dwa kursy równoważne w różnych organizacjach a co do certyfikacji podejmę decyzję po skończonych kursach.
2. Dostaję do wypełnienia dokumenty z dwóch organizacji.
3. Dostaję materiały z dwóch organizacji na dane kury.
4. Robię kurs gdzie wyraźnie zaznaczona jest część jednej i drugiej organizacji a gdzie materiał czy to teoretyczny czy praktyczny się zazębia.
5. Po zaliczonych zajęciach teoretycznych i praktycznych wybieram który program jakiej organizacji mi odpowiada i jaki certyfikat wybieram.
6.Kasa jak to w szarej strefie jest kwestią umowy ale powinno się zapłacić za dwa kursy.
Jeżeli uważasz że to prawie to samo...
Ja naprawdę uważam że nie ma tematu.
| grzegorz napisał/a: | | u kogo zrobiłeś w IANTD?z ciekawości pytam:) |
Pomyśl... Kto szkoli w PADI i jest IT IANTD?
kraken - 25-02-2010, 08:58
Teraz jak udało się przynajmniej częściowo wyjaśnić poprzednie wątpliwości można wrócić do samego tematu:
Zmian w standardach kursów technicznych PADI.
Podzielenie wyszkolenia technicznego na 3 części oraz szkolenie Trimiksowego na 2 części wynikało jak mniemam z tego, że większość nurków szkoli się na wyjazdach.
Oznacza to pewien problem z programami których czas trwania nie jest dostosowany do typowych wyjazdów urlopowych. Dotychczas ktoś robiąc Tec Deepa czy Trimix musiał jechać na dwa tygodnie ponieważ żadnego z tych programów nie dawało się zmieścić podczas tygodniowego wyjazdu. Dodatkowo kumulowało to koszty co w przypadku trimiksu oznaczało dwa tygodnie i łączny koszt szkolenia (z gazami i wyjazdem) na poziomie np. 8000 zł.
Dla wielu uczestników był to pewien problem logistyczny i finansowy a podział na dwa wyjazdy tygodniowe oznaczał, że nurek z pierwszego tygodnia wyjeżdżał bez żadnych formalnych uprawnień chociaż już ze sporymi umiejętnościami.
Skutkowało to tym, że w okresie pomiędzy dwoma wyjazdami szkoleniowymi nie mógł zdobywać doświadczenia ponieważ bez nadzoru instruktora nie mógł jeszcze stosować gazów dekompresyjnych czy trimiksu.
Teraz podział pozwala na wyjazd na urlop, ukończenie na przykład pierwszego etapu szkolenia Tec 40 i następnie przez parę miesięcy czy rok zdobywanie doświadczenia w lekkich nurkowaniach dekompresyjnych. Takie opływanie pozwoli potem spokojnie kontynuować szkolenia na następnych wyjazdach robiąc kolejno Tec 45 i Tec 50.
Podobnie z trimiksem. Nurek jedzie na tygodniowy wyjazd i po zaliczeniu kursu Trimix 65 (tlen do 18%) może nurkować na trimiksie i zdobywać doświadczenie przed następnym szkoleniem.
Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie aby nurek wyjechał na dłuższy dwu tygodniowy wyjazd i jeżeli jego wstępne umiejętności i tempo rozwoju pozwolą aby zrobił od razu kursu Tec 40-Tec 50 czy np. Trimix 65 i Trimix 90. Ale to że tak może nie znaczy że musi. Wolny rozwój ma często zalety.
Dodatkowo pojawia się też jeszcze jedna ważna możliwość którą PADI na pewno brała pod uwagę.
Kursy Tec 40 od Tec 50 czy Trimix 65 od Trimixu 90 różnią się nie tylko głębokością i mieszankami ale również wymaganym poziomem opanowania umiejętności. Z boku może wydawać się to niuansem szczególnie w wypadku obu kursów trimiksowych ale poziom opanowania umiejętności w wypadku tych dwóch kursów jest różny.
Wyobraźmy sobie sytuację gdy nurek jedzie na dwu tygodniowy wyjazd z pełnym szkoleniem trimiksowym. Poprzednio jeżeli nurek przeszedł całe szkolenie (pod względem czasowym) ale instruktor uznawał, że jego poziom nurkowy jest za słaby musiał mu nie zaliczyć szkolenia i odesłać do domu beż żadnego "papieru" trimixowego więc ten słabszy delikwent nie mógł przed następnym programem zdobywać doświadczenia w płytszych nurkowaniach trimiksowych. Teraz może być tak, że instruktor wprawdzie uzna że na pełny trimiks nurek jest za słaby i musi się jeszcze w przyszłości doszkolić ale zaliczył jednocześnie poziom normoksyczny i na te uprawnienia w pełni zasłużył.
Nurek wyjeżdża z tymi uprawnieniami co oznacza, że w warunkach polskich ma w zasięgu właściwie wszystkie ciekawsze cele nurkowe i może przez rok zdobyć bardzo dużo doświadczenia a potem ukończyć Trimix 90.
To że zmiana wyjdzie na dobre pod względem popularności kursów technicznych PADI w bazach to jestem pewny. To czy wpłynie na poziom szkolenia to zależy jak zwykle od nas czyli od instruktorów. Podzielenie poziomów powinno skutkować wzrostem doświadczenie szkolonych nurków.
Sam zaraz po wprowadzeniu nowego podziału zauważyłem zainteresowanie nowymi programami wśród instruktorów szkolących w bazach. Poprzednie programy były nie realizowalne w okresach tygodniowych. Nowe programy jak najbardziej.
Dla wielu nurków poziom ADv nitroks (a kurs Tec 40 to jego odpowiednik) jest zupełnie wystarczający. Chcą przedłużyć swoje pobyty pod wodą; zyskać bezpieczeństwo poprzez zabieranie stage'a z gazem deco; nauczyć się czegoś nowego.
Czy zrealizują to w PADI, TDI czy IANTD to zależy od instruktorów tych organizacji ponieważ to my przyciągamy lub zniechęcamy ludzi do ciężkiej pracy i dużej ilości nurkowań niezbędnych w szkoleniach technicznych. Czyli tak na prawdę zrobią to w Krakenie, w Nautice, czy w Under Pressure albo w jakimś innym centrum nurkowym lub u danego instruktora a dopiero w drugiej kolejności będzie to w jakiejś organizacji.
Maciek "Szczęściarz" Curzydło
jacekplacek - 25-02-2010, 09:33
Jak by na to nie patrzeć, fajnie że PADI uczy się i sięga do doświadczeń organizacji od początku ukierunkowanych na szkolenia techniczne, czy wręcz będące prekursorami we wprowadzaniu mieszanek do nurkowań rekreacyjnych. Chyba największą z nich jest IANTD, będąc jednocześnie pierwszą, która wprowadziła nitroks i trimiks do powszechnego użytku a nitroks omalże jako gaz podstawowy. Warto wspomnieć o podstawowej zasadzie szkoleń w IANTD, mówiącej że za kurs się płaci a na certyfikat trzeba zapracować. Osobiście uważam, że PADI zrobiło wyśmienity krok w dążeniu do dorównania najlepszym
Miły Maciej - 25-02-2010, 09:44
| jacekplacek napisał/a: | | PADI zrobiło wyśmienity krok w dążeniu do dorównania najlepszym |
Żeby sprawiedliwości stało sie zadość to teraz Ci najlepsi powinni zrobić także ukłon w stronę PADI i podgonić trochę z organizacją i marketingiem (patrz podręczniki)
Inaczej staniemy się świadkami totalnego monopolu.
nurkowacz - 25-02-2010, 09:50
| Miły Maciej napisał/a: | Żeby sprawiedliwości stało sie zadość to teraz Ci najlepsi powinni zrobić także ukłon w stronę PADI i podgonić trochę z organizacją i marketingiem (patrz podręczniki)
Inaczej staniemy się świadkami totalnego monopolu. |
Co prawda to prawda.
|
|