| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
FORUM OGÓLNE - Solo diver - praktyka, prawo, statystyki ...
waldo - 29-10-2003, 21:17 Temat postu: Solo diver - praktyka, prawo, statystyki ... Witam !
Jaka jest teoria na temat samotnego nurkowania to wszyscy chyba wiemy.
Ale jak wygląda praktyka ?
Ilu z nas nurkuje samotnie i w jakich okolicznościach ?
Czy na nurkowania solo zmieniamy konfigurację sprzętu ?
Jakieś ograniczenia przy nurkowaniu solo ?
Czy nurek fotograf jest dobrym partnurem gdy jest zapatrzony w fotografowany obiekt - czy nie lepiej gdyby nurkował samotnie ?
Wg danych IANTD ( Lee H.Somers ), spośród wszystkich śmiertelnych wypadków nurkowych w 1990r, 12.5% stanowili nurkowie solo - to dużo czy mało (?) - niestety nie mam danych, jaki odsetek nurków, nurkuje samotnie ...
lobster - 29-10-2003, 22:10
Mam w karierze dwa nurki gdzie bylem solo z rozmyslem - nur nr 5 i jeden z pierwszych poscigow za robalami w mojej karierze.
Zdarza mi sie rozdzielic przypadkowo pod woda z partnerem, nie pozostajemy wtedy sami dluzej niz minute - dwie.
Wszystkie inne podwodne przygody w parach, trojkach, czworkach i pieciokatach
Fother - 29-10-2003, 22:20 Temat postu: Solo diver - praktyka, prawo, statystyki ... W wielkim uproszczeniu
Nurkowie wyszkoleni w organizacjach zajmujących sie nurkowaniami rekreacyjnymi typu CMAS, PADI, SSi i inne nie nurkują sami (mówie o zasadach a nie zwyczajach). Solo nurkuja nurkowie posiadajacy odpowiednie przeszkolenie czyli tzw. nurkowie techniczni.
Generalnie tacy którzy do nurkowania wykorzystują specjalne techniki nurkowe - zasada redundacji (dublowania) sprzętu (oczywiscie odpowiedniego i odpowiednio skonfigurowanego), prawidłowo przygotowany plan nurkowania (tzw.runtime), umiejetność stosowania specjalnych technik nurkowych.
Wbrew temu co mozna by sadzic czytają statystyki IANTD, 12% to nie jest duża ilośc, szczególnie że nie znamy faktycznych przyczyn wypadków. Z danych DAN wynika, że nurkowie techniczni są grupa dobrze traktowana przez ubezpieczycieli, z uwagi na profesjonalne przgotowanie do wykonywania "ubezpieczanych czynności".
Według mnie nurek fotograf może nurkować sam o ile będzie do tego przygotowany - patrz wyżej
Pozdrawiam
Jacek "Fother"
waldo - 29-10-2003, 22:41 Temat postu: Re: Solo diver - praktyka, prawo, statystyki ...
| Fother napisał/a: | W wielkim uproszczeniu
Nurkowie wyszkoleni w organizacjach zajmujących sie nurkowaniami rekreacyjnymi typu CMAS, PADI, SSi i inne nie nurkują sami (mówie o zasadach a nie zwyczajach). Solo nurkuja nurkowie posiadajacy odpowiednie przeszkolenie czyli tzw. nurkowie techniczni.
Jacek "Fother" |
Podczas szkolenia w IANTD, również jest kładziony duży nacisk na system partnerski ...
| Fother napisał/a: |
Według mnie nurek fotograf może nurkować sam o ile będzie do tego przygotowany - patrz wyżej
|
W przypadku nurka_fotografa, najbardziej poszkodowany jest jego partner, który w rzeczywistości jest nurkiem samotnym. Fotograf zapatrzony w fotografowany obiekt, nie zwraca uwagi na otoczenie ...
Po kilku nurkowaniach, partner stwierdza, że nie ma ochoty nurkować z takim partnerem, a po kilku dniach kolejny partner rezygnuje ...
W konsekwencji fotograf musi pójść na kompromis i zadowolić się przypadkowymi zdjęciami lub .... zostać nurkiem solo.
Fother - 29-10-2003, 22:57
waldo napisał:
W konsekwencji fotograf musi pójść na kompromis i zadowolić się przypadkowymi zdjęciami lub .... zostać nurkiem solo.
Zabrzmiało to jak konkluzja z ksiązki von Ditwurtha pt."Na początku był wodór" tam chodziło o ewolucje gatunku czyżby w tym przypadku mielibyśmy doczynienia z ewolucją "rodzaju nurkowego"
Tommy222 - 29-10-2003, 23:22
Ja solo nigdy nie nurkowałem raz asystowałem przy nurkowaniu mojego kolegi. Mialem line i byłem na łodzi a max głebokość wyniosła 3-4 m.
Radol - 30-10-2003, 08:54
Zaraz dsostanę burę, ale co tam.
Mam na swoim koncie kilka nurków solo i nie sa to nurkowania na 4-6 metrów.
Sporo czasu nurkowałem z ludzmi, któzy byli bezpośrednio po OWD, było to ciekawe przeżycie, ale z czasem się znudziło. Na jednym z takich wyjazdów postanowiłem zejść sam. Nurkowanie nabrało wtedy zupełnie innego wyrazu. Jesleś skupiony tylko na sobie, nie rozprasza Cię niedoświadczony partner. Jednym słowem było super. Od tamtego czasu byłem jeszcze kilka razy sam pod wodą.
Niestety ostatni raz byłem parę miesięcy temu i musze przyznać że troszkę mi brakuje kolejnej solówki.
Ale co by nie było.
Przy takim nurkowanie BARDZO WAŻNA JEST KONFIGURACJA (twinset z separatorem, dwa niezależne automaty), a jeszcze ważniejsza jest umiejętność posługiwania się posiadamym sprzętem.
Co z tego że człowiek nurkuje w twinsecie z dwoma niezależnymi autoamtami jeśli nie jest w stanie pod woda zakręcić sobie separatora czy zaworów. Jeśli tego nie potrafi, bo skafander jest za ciasny albo ocieplacz ciągne to niestety, jest tak jakby nurkował z pojedynczą butlą, tylko dużą.
To tyle moich przemyśleń.
Miłego dnia
Pitt_M - 30-10-2003, 09:23
Pewnie narażę się większości uczestników Forum ale JA NURKUJE SOLO w około 80% . Nurkuję ze sprzętem od 1976 roku i w tamtych czasach po partnera musiałbym przejechać pół Polski (rowerem albo PKP ) w moim małym miasteczku byłem jedynym który oglądał powierzchnię od drugiej strony. Później zacząłem wyjeżdżać na południe i wschód w najbardziej odludne rejony - znowu sam... . Sory ale tak mi zostało - ułożyć się na dnie na 10 metrach i patrzeć na powierzchnię rozświetlaną odbłyskami słońca... albo przez pół godziny obserwować jakieś żyjątko wodne... czy potępiać takie zachowanie ??? tylko dlatego że w jakiejś bardzo uczonej organizacji mówią inaczej ? Przez te kilkadziesiąt lat straciłem wielu kolegów nurków w różnych wypadkach ale nie słyszałem żeby przyczyną któregoś wypadku było nurkowanie SOLO. W czasie takiego nurkowania zachowujesz się inaczej - bez brawury - bez chęci popisania się - ostrożniej bo wiesz że nikt Ci nie pomoże. Tyle mojego wywodu - już widzę zdanie wielu kolegów któży będąc instruktorami nie mogą przyznać się że też lubią SOLO. Na koniec :
NIE NAŚLADOWAĆ.
Pozdrawiam
waldo - 30-10-2003, 09:34
| Fother napisał/a: |
Zabrzmiało to jak konkluzja z ksiązki von Ditwurtha pt."Na początku był wodór" tam chodziło o ewolucje gatunku czyżby w tym przypadku mielibyśmy doczynienia z ewolucją "rodzaju nurkowego" |
I tym sposobem powstanie nowy gatunek podwodny ...
Marcin_alien - 30-10-2003, 10:10
Ja takze od czasu do czasu wchodze do wody sam i nie ukrywam, ze taka sytuacja bardzo mi odpowiada. Jezli jestem z partnurem i sie rozdzielimy (taka sytuacja z moim aktualnym buddy zdazyla sie dwa razy) to kazdy kontynuuje nura wg planu. Co ciekawe za kazdym razem odnajdowalismy sie na przystanku deco (raz na 21 m a drugi raz na 6). Jesli plywam sam to rezim dotyczacy gazow jest jeszcze wiekszy niz przy nurkowaniu w parze. Zazwyczaj na powierzchni jestem kiedy w zestawie glownym mam ponad 50% uzywanej mieszanki. Zawsze staram sie miec stage'a, w ktorym mam taki gaz aby w razie co mozna bylo uciekac z maksymalnej zaplanowanej glebokosci. Rzecz jasna, ze mam dwa automaty i twina.
Zygfryd Dziatłowski - 30-10-2003, 10:46
nie będę oryginalny od w/w kolegów powiem że 2 razy byłem solo pod wodą raz na 6m i raz na 15m. Powiem tylko tyle że czułem się osamotniony pod wodą i jakoś samemu nie było przyjemnie nurkować. To tyle w tej kwestji chciałem dodać
Pedro - 30-10-2003, 15:19 Temat postu: Re: Solo diver - praktyka, prawo, statystyki ...
| waldo napisał/a: | | fother napisał/a: | Według mnie nurek fotograf może nurkować sam o ile będzie do tego przygotowany - patrz wyżej
|
W przypadku nurka_fotografa, najbardziej poszkodowany jest jego partner, który w rzeczywistości jest nurkiem samotnym. Fotograf zapatrzony w fotografowany obiekt, nie zwraca uwagi na otoczenie ...
Po kilku nurkowaniach, partner stwierdza, że nie ma ochoty nurkować z takim partnerem, a po kilku dniach kolejny partner rezygnuje ...
W konsekwencji fotograf musi pójść na kompromis i zadowolić się przypadkowymi zdjęciami lub .... zostać nurkiem solo. |
Otóż tak naprawdę nurek fotograf powinien nurkować nie sam, ale w trójce, gdzie dwóch nurków asystujących w pewien sposób sie nim opiekuje mając jednocześnie oko na siebie.
A tak poza tym, to zdarzyło mi sie parę razy nurkować solo i były to jedne z przyjemniejszych nurków jakie przeżyłem. Świadomość, że nie trzeba się nikim opiekować ani na nikogo oglądać i człowiek musi uważać tylko na siebie była przemiła. No i nic na to nie poradzę chociaż odradzam i unikam walcząc z pokusą
Pozdrawiam,
mariusz zarczynski - 30-10-2003, 16:14
Mea culpa
Zarza mi się nurkować solo, w polskich wodach i na Korsyce. Oczywiście twinset i dwa automaty to podstawa. BARDZO ważne jest opływanie i dobre planowanie nurkowania, poza tym ćwiczenie sytuacji awaryjnych. Ja mam trochę łatwiej niż większość nurków bo po 10 latach trenowwania pływania niewiele w wodzie potrafi mnie zaskoczyć - niemniej stres, zwlaszcza w polskich wodach jest. W czystych wodach jest łatwiej bo stres jest mniejszy. Czasem lubię zanurczyć solo, ale w parze jest jednak weselej
Pozdrawiam
Paolo - 30-10-2003, 19:27
No to nie jestem sam w swoim przekonaniu ze nurkownie solo jest poprostu jednym z rodzajów uprawiania tego sportu, tak jak nurkownie nocne , podlodowe czy wrakowe. Napewno wiąże się z posiadaniem odpowiednich umiejętności i sprzętu, musi być zaplanowane i przeprowadzane z rozmysłem. Mi osobiście daje sporo satysfakcji, a często wykonuje je jako kontynuację nurkowania z partnerami którzy trochę więcej zurzywają powietrza , albo mają mniejszy jego zasób. Na pewno bardziej, w trakcie takiego nurkowania jestem skoncentrowany na tym jak zachowuje się mój organizm, ale jednocześnie nie muszę poświęcać uwagi swojemu partnerowi i wtedy jestem odpowiedzialny tylko za siebie. Pamiętam, że kiedy rozpoczynałem nurkowanie i słyszałem od kogoś, że nurkował solo zaraz uważałem go za niedpowiedzialnego ryzykanta, teraz to się zmieniło zdarza mi się wykonywać takie nurkowania solo i czasami nawet w nocy , ale tak jak wspomniałem wcześniej musi to być robione z głową i trzeba znać swoją psychikę.
Paweł N.
Zboj - 31-10-2003, 09:15 Temat postu: Re: Solo diver - praktyka, prawo, statystyki ...
| Fother napisał/a: | | Nurkowie wyszkoleni w organizacjach zajmujących sie nurkowaniami rekreacyjnymi typu CMAS, PADI, SSi i inne nie nurkują sami (mówie o zasadach a nie zwyczajach). Solo nurkuja nurkowie posiadajacy odpowiednie przeszkolenie czyli tzw. nurkowie techniczni. |
Musze się nie zgodzić. Stopień CMAS *** uprawnia do samodzielnego nurkowania do 50m. Wyjasniłem to u podstaw, czyli w KDP.
Według KDP nurek P3 jest już na tyle doświadczony, zna ryzyko, odpowiednią konfigurację i zasady, że może sam dobrać najlepsze parametry nurkowania, w tym zanurkować solo.
waldo - 31-10-2003, 10:24 Temat postu: Re: Solo diver - praktyka, prawo, statystyki ...
| Pedro napisał/a: |
Otóż tak naprawdę nurek fotograf powinien nurkować nie sam, ale w trójce, gdzie dwóch nurków asystujących w pewien sposób sie nim opiekuje mając jednocześnie oko na siebie.
|
Pedro, znaleźć jednego, cierpliwego partura dla fotografa to jest już problem, a dwóch ...
Pitt_M - 31-10-2003, 10:55
Waldo - Ja z kolei z wykształcenia jestem biologiem - i mam identyczny jak ty problem - kto będzie chciał oglądać pół godziny jakiegoś "paskudnego robala" pisałem o tym kilka postów wyżej.
Pozdrawiam
Pedro - 31-10-2003, 12:52 Temat postu: Re: Solo diver - praktyka, prawo, statystyki ...
| waldo napisał/a: |
Pedro, znaleźć jednego, cierpliwego partura dla fotografa to jest już problem, a dwóch ... |
Ech Ty człowieku małej wiary jak jesteś fajny, to się znajdą
Pozdrawiam,
Sandii - 31-10-2003, 14:33
szczerosc az do bólu ;))
okazuje sie że spora część z nas (ja też;) lubi nury solo
ja mam ich na koncie raptem 2
ale w obu przypadkach bylo extra
plynąlem we własnym tempie, zatrzymywałem się jak i gdzie chciałem
fakt, że pamietając o tym że nikt mo nie pomoże robiłem wszystko z przesadna starannością (założyłem i zrealizowałem normalny runtime)
uważam że nur solo to skalkulowane ryzyko i jeśli przygotować sie do niego tak samo starannie jak do nurka z buddym to jest z tego przyjemność
jedyne do czego mozna sie przyczepic to zabezpieczenie na brzegu, solo czy z buddym - Musi Byc
waldo - 31-10-2003, 17:36 Temat postu: Re: Solo diver - praktyka, prawo, statystyki ...
| Pedro napisał/a: |
Ech Ty człowieku małej wiary jak jesteś fajny, to się znajdą
Pozdrawiam, |
Pod wodą fotograf jest fajny, jak nie zabrał ze sobą aparatu
A na powierzchni to szczególnie jest fajny jak rozdaje zdjęcia
urwis - 31-10-2003, 18:33
Jak nie robiłem zdjęć podwodnych to też uważałem że nie powinno się nurkować solo. Ale teraz myślę , że fotograf nurek potrzebuje czasu,a partnerzy pośpieszają czasem nawet zapominają o partnurze. Zdarza się też że zobaczę jakąś rybę ukrytą lub inne podwodne stworzenie to partner podpływa no i ......
WolfEeel - 31-10-2003, 19:46
W tym sezonie zaliczylem 4 nury solo. Musze przyznac ze bardzo mi to przypadlo do gustu. Nie oznacza to ze nie lubie nurkowac w grupie albo w parze, ale mozliwosc gapienia sie na to co mnie zaciekawi, plyniecia w swoim tempie, jest bardzo kuszaca.
pitt - 31-10-2003, 21:45
W "federacjach rekreacyjnych" sa specjalne kursy dla nurkujących solo w CMAS wystarczą ***.
Lubie nurkować solo i czasem to robie zawsze z większym marginesem bezpieczeństwa (do 20m) (mam jedną butlę) i w znanym akwenie i w miejscu gdzie jest baza nurkowa.
Wycieczki samotne w nieznane miejsca stanowczo odradzam
t0m1 - 12-11-2003, 22:07
http://www.cisatlantic.com/trimix/other/solog.htm
http://www.cisatlantic.com/trimix/other/solo2.htm
|
|