FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

CMAS/PADI/SSI/... - Wyjasnienie Crazy Shark - Jacek Kurzątkowski

Crazy Boss - 23-08-2010, 16:29
Temat postu: Wyjasnienie Crazy Shark - Jacek Kurzątkowski
W związku z oskarżeniami wysuniętymi przeciwko mnie na tym forum przez iwusek123 wyjaśniam, że:

1. Autorem postu jest inna osoba niż ta, za którą podaje się iwusek123, jest to mężczyzna, znam go osobiście. Mam co do tego niepodważalne dowody, które ewentualnie przedstawię przed stosownymi organami, jeśli będzie to konieczne.

2. Wszystkie osoby, które były wtedy pod wodą (są to 4 osoby) nie potwierdzają przebiegu wydarzeń opisanych przez iwusek 123. Jestem właśnie po rozmowach ze wszystkimi, których dotyczy post od iwusek123.

3. Certyfikat nie został wydany ponieważ nie zostały spełnione wszystkie wymogi kursu, rozmawiałem właśnie z kursantką, pod którą podszył się iwusek123 i ustaliliśmy, że formalnie kurs zakończymy jutro i wtedy też zostanie wydany certyfikat.

4. Wiem, że pozostałe osoby, których dotyczy post od iwusek123 rozważają napisanie własnych relacji i wyjaśnień, mam nadzieję, że starczy im odwagi i chęci by zaangażować się w tę sprawę i pomóc mi odrzucić pomówienia przeciwko mnie.

5. Zupełnie nie interesują mnie prywatne relacje innych osób, nie będę się w żaden sposób ustosunkowywał do doniesień na ten temat.

Dziękuję wszystkim, którzy zachowali dystans do postów iwusek123, aż do czasu napisania przeze mnie tego wyjaśnienia.

Jacek Kurzątkowski
jacek@shark.net.pl
513-129-887

janek29 - 23-08-2010, 22:25

no pięknie ku.... pięknie

cały świat zamarł czytając te słowa

jednym słowem Instruktor w dniu jutrzejszym chce kończyć kurs, który jak wynika z historii zakończył się jakiś czas temu... czyli iwusek miała racje że koleś zabałaganił w tym zakresie i to zdrowo

ze wstępnych wyjaśnień wynika też, iż tak naprawdę to mężczyzna jakiś niedobry się nieźle wku... i do tego błednie doprecyzował fakty... w to chyba nikt jednak nie uwierzy zważywszy że iwusek była zainteresowana konkretnymi informacjami...

...no chyba że nasz niewinny Instruktor faktycznie tak dalece nie był zainteresowany relacjami prywatnymi, że zabrał się za całowanie niewłaściwej kobiety co również potwierdziłoby fakty przedstawione przez Iwusek

jak dla mnie to się zaczyna skłądać na niezłą partyzantkę pod wodą

wszystko wskazuje jednak na to, że tu nie tylko 'jesień średniowiecza' ale również lato muminków by się przydało

ciekawe kiedy przyjdzie leśniczy i wywali wszystkich z tego lasu :snajp:

TomS - 24-08-2010, 00:26

Wysyp Urażonych Trolli???
Jednak prywatna wojenka histerycznego krzykacza....

janek29 - 24-08-2010, 09:17

zanim zaczniesz histerycznie krzyczeć rozpędzając wszystkie złe Trole zwróć uwagę jak mężczyzna z punku 1 przeistacza się ostatecznie w kursantkę w punkcie 3...być może dostrzeżesz, iż przywołanie stanu wojny czy jakiejkolwiek złej woli nie przystaje do sytuacji.

można współczuć kursantce tego, że jej się coś takiego przytrafiło i znalazła się w takiej sytuacji od razu na początku swojej drogi w kierunku podwodnego świata.

Aero - 24-08-2010, 10:18

a może to iwusek123 przeistoczył się w janka29 ... albo odwrotnie

myślałem że takie operacje to tylko w Tajlandii

Miły Maciej - 24-08-2010, 10:25

A może Jacek K. się zrobił w konia i przez pomyłkę dał całusa jakiemuś facetowi no i tamten że nie jest az takim europejczykiem to przeżył dramat. Poczuł się zbrukany :)
Darkoe85 - 24-08-2010, 10:38

Miły Maciej napisał/a:
A może Jacek K. się zrobił w konia i przez pomyłkę dał całusa jakiemuś facetowi no i tamten że nie jest az takim europejczykiem to przeżył dramat. Poczuł się zbrukany :)




:aaa: :aaa: :aaa: :aaa: :aaa: Pewnie masz racje

zbigniewb - 24-08-2010, 11:01

Miły Maciej napisał/a:
A może Jacek K. się zrobił w konia i przez pomyłkę dał całusa jakiemuś facetowi no i tamten że nie jest az takim europejczykiem to przeżył dramat. Poczuł się zbrukany :)


To jak? Teraz Love Parade będzie pod wodą na Białym? :ping:

Artur1234 - 24-08-2010, 12:58
Temat postu: gadka szmatka
ale co do sedna to i tak macie zaaaaaaaaaaaaaaaaaa drogooooooooooooooooooooo
ja tam rozumiem koszty i tak dalej ale bez przesady.
Art

jacekplacek - 24-08-2010, 13:49

jacku kurzatkowski. Fajnie, że seks afera się wyjaśniła(a przynajmniej mam taka nadzieję), bo kalało to całe nasze środowisko, którego przypadkiem jesteś częścią. Ale w tamtym wątku pozwoliłem sobie przypomnieć jakie JA mam wobec ciebie zarzuty i sa one bardzo dokładnie udokumentowane podpisanymi przez ciebie postami. A mianowicie chodzi o publiczne nawoływanie do złamania ustawy o ochronie danych osobowych w stosunku do mojej osoby, publiczne kłamanie, że napisałem coś czego nie napisałem, publiczne grożenie mi, publiczne zarzucenie mi, że w celach prywatnych korzystam ze służbowego pojazdu, publiczne zarzucenie mi, że w godzinach pracy zajmuję się czym innym, publiczne grożenie mi, że spróbujesz namierzyć mojego pracodawcę w niewiadomych mi celach. Nie chcę tu przytaczać cytatów, ale jeżeli masz taką wolę, to uzupełnię. Cały ten perfidny i publiczny atak na moja osobę był odwetem za ten post:
http://forum-nuras.com/vi...ghlight=#205172
Interesuje mnie co na takie twoje zachowanie mówi etyka właściela bazy, etyka instruktora szanowanej organizacji PADI a przede wszystkim redaktora gazety nuras.info i publicysty zobligowanego moralnie do ścisłego przestrzegania zasady ochrony danych osobowych. Tym bardziej, że byłem ci przedstawiony, jadłeś mojego grilla, miałeś mojego prywatnego maila i prywatny numer telefonu a w moim poście nie ma pomówień, kłamstwa czy czegokolwiek naruszającego twoją godność osobistą. Natomiast ty wytoczyłes armaty aby nie tylko moją godność naruszyć, ale zwyczajnie, po chamsku zdeptać. Proszę więc o wyjaśnienie w tej sprawie, panie "święty".

Ps. Dla zaspokojenia chorej ciekawości jacka kurzątkowskiego: czas pracy mam nie normowany.

Henry - 24-08-2010, 14:25

jacekplacek napisał/a:
Fajnie, że seks afera się wyjaśniła

naprawde coś tu sie wyjaśniło ??? Nie wiem czy iwus to taki zgrywus paskudny z komplekasami czy JK przechodzi kryzys wieku średniego i jak rasowy kaczor nawet w wodzie nie odpuszcza.
Tak czy siak ktos tu "twarzy nie ma" A może wina pośrodeczku....

antidotum - 24-08-2010, 14:50

Aż strach cokolwiek na tym forum pisać, bo to jedna wielka strefa wojny!

Zastanawiam się czy to forum nie zatraciło już swojego pierwotnego przeznaczenia.

Sądzę że do wyjaśniania takich spraw są sądy i narzędzia prawne. A upublicznianie takich historii o ile są prawdziwe, szkodzi tylko ich wyjaśnieniu.
A te wszystkie dywagacje i bicie piany i tak niczego nie wnoszą więc zamiast się bezproduktywnie zgrzewać napiszcie lepiej jakie warunki na Bałtyku w okolicy Helu bo na wraki chciałem pojechać.

Pozdrawiam, wszystkich ! - monogamistów też, hermafrodyty i Twinki Winki'ego.

Haw - 24-08-2010, 20:23

antidotum napisał/a:
napiszcie lepiej jakie warunki na Bałtyku w okolicy Helu
wieje.
wiesiek01 - 24-08-2010, 20:28

antidotum napisał/a:
Zastanawiam się czy to forum nie zatraciło już swojego pierwotnego przeznaczenia.

A skąd to możesz wiedzieć skoro jesteś nowy ? Z opowieści ?

[ Dodano: 24-08-2010, 20:32 ]
jacekplacek napisał/a:
publiczne zarzucenie mi, że w celach prywatnych korzystam ze służbowego pojazdu

Jacku a czy to jest przestępstwo ? To, że ktoś nie może pojąć, że można mieć auto firmowe i go używać nie oznacza, że musisz się z tego tłumaczyć.

jacekplacek - 24-08-2010, 20:44

wiesiek01 napisał/a:
Jacku a czy to jest przestępstwo ? To, że ktoś nie może pojąć, że można mieć auto firmowe i go używać nie oznacza, że musisz się z tego tłumaczyć

Oczywiście, że nie. Ale jakim trzeba być gnojkiem, żeby stawiać takie zarzuty SWOIM KLIENTOM!!

hubert68 - 25-08-2010, 07:28

wiesiek01 napisał/a:
To, że ktoś nie może pojąć, że można mieć auto firmowe i go używać nie oznacza, że musisz się z tego tłumaczyć.
Najśmieszniejsze jest to, że Jacek (Jacekplacek) ma tylko własne auto...
Piotrek Ginter - 25-08-2010, 09:43

Jest takie powiedzenie :
"Jeśli już całe miasto mówi, że Twoja siostra to ladacznica i prostututka - to wtedy jest wyjątkowo trudno wszystkim wytłumaczyć, że się nie ma siostry...."

Dlatego wszystkim użytkownikom proponuję łyk zimnej wody przed napisaniem jakichkolwiek oskarżeń na publicznym forum. Później ciężko jest to odkręcić i wyjaśnić. A urazy pozostają na długo.

Czas pod wodę ... tam cisza i spokój.

jacekplacek - 25-08-2010, 10:40

hubert68 napisał/a:
Najśmieszniejsze jest to, że Jacek (Jacekplacek) ma tylko własne auto...

Najśmieszniejsze jest to, że nad Białym się już nie spotkamy. Prócz wiader pomyj, dostałem tam też zakaz wstępu. Tak kończy(a właściwie zaczyna, bo od tego kurzątkowski zaczął porządki ze mną) się jakakolwiek krytyka bazy Crazy Shark.

Ps. Jak wejdziecie tam do CZYSTEGO JUŻ KIBLA, wspomnijcie proszę, że jacekplacek okupił to wysoką ceną :D

TomM - 25-08-2010, 13:45

jacekplacek napisał/a:
Prócz wiader pomyj, dostałem tam też zakaz wstępu.


Nie przejmuj się, ja mam identyczne niemal doświadczenie z osobą, która ostatnio (jak zauważyłem) przypadła ci do serca. Poszło o zasyfione butle, a zakaz wstępu mam identycznie tak samo jak ty. Krótko po incydencie mój adwersarz kupił nowa sprężarkę i zdaje sie problem teraz nie istnieje. Też zarzucano mi działanie na szkodę firmy, nieuczciwa konkurencje, szkalowanie i inne tego typu bzdury, zamiast po prostu przeprosić.
Istnieje życie poza zakazanym akwenem, nie przeżywaj. Jak sie ktoś ch... urodzi, kanarkiem nie zdechnie.

Artur1234 - 25-08-2010, 14:08
Temat postu: dobre z tym kanarkiem
dobre z tym kanarkiem :bee;
BitPump - 25-08-2010, 15:38

TomM napisał/a:
zakaz wstępu mam identycznie tak samo jak ty


Z tego co pamiętam, to Ty masz szansę powrotu na Zakrzówek jak tylko zademonstrujesz Naczelnemu Zarządcy (ksywa Beztlenowiec), że umiesz nurkować :D Takie zdaje się postawił warunki.
Nie wiem jakie Jacekplacek ma warunki powrotu.

~BitPump

jacekplacek - 25-08-2010, 15:40

TomM napisał/a:
Nie przejmuj się, ja mam identyczne niemal doświadczenie z osobą, która ostatnio (jak zauważyłem) przypadła ci do serca

Z tą miłością bym nie przesadzał :D Nie mniej faktem jest, że Maciek się stara i to widać.
TomM napisał/a:
Jak sie ktoś ch... urodzi, kanarkiem nie zdechnie

:aaa:

[ Dodano: 25-08-2010, 15:42 ]
BitPump napisał/a:
Nie wiem jakie Jacekplacek ma warunki powrotu

Złe postawienie tematu. Zapytałbym: jakie kurzątkowski ma warunki mojego powrotu. I to nie w kwestii fizycznego bycia nad Białym a ponownego traktowania go jako osoby godnej uwagi.

janek29 - 25-08-2010, 19:25

TomM napisał/a:
Jak sie ktoś ch... urodzi, kanarkiem nie zdechnie.


uuuuuuu, to widzę że nie sam bedę ławę pozwanych czy oskarżonych grzał :) ...ale ciesze się że w doborowym towarzystwie :)

można by przyjąć taką linię obrony: Pan jacek kurzątkowski zażyczył sobie żeby poszczególne wątki miały mniej więcej tyle samo odsłon :)

[ Dodano: 25-08-2010, 19:32 ]
TomM napisał/a:
Poszło o zasyfione butle


ooops, ja miałem swego czasu podobne doświadczenie i podążając za językiem narzuconym "z góry" "mam na to dowody".... i to już się robi temat faktycznie interesujący dla prokuratury

[ Dodano: 25-08-2010, 20:01 ]
jacekplacek napisał/a:
Zapytałbym: jakie kurzątkowski ma warunki mojego powrotu


ja bym jeszcze bardziej zmodyfikował to pytanie i zapytał: jakie ten facet ma prawo powrotu chociażby do Crazy Shark???

W sąsiednim wątku straszy sądami kursantkę (przy okazji mnie obleciało) która wskazała między innymi niewykonane świadcznia za które jak wynika z opisu problemu wziął pieniądze. Trudno przypuszczać aby znalazło się wielu chętnych do współpracy z takim partnerem biznesowym.
Ciekaw jestem czy zarząd, rada nadzorcza... czy co oni tam w tym Crazy Sharku za organy maja... jest już świadomy jaki negatywny PR (było coś o PR na sąsiednim wątku) ten ...... zrobił swoimi wypowiedziami i że ten jegomość działa na niekorzyść spółki/firmy ???

PawelW - 25-08-2010, 22:55

TomM napisał/a:
Jak sie ktoś ch... urodzi, kanarkiem nie zdechnie.


a mówią ze polacy tylko za granicą grandzą ... a tu ...

[ Dodano: 25-08-2010, 22:58 ]
BitPump napisał/a:
że umiesz nurkować :D Takie zdaje się postawił warunki.


hehe , a umie ???

jaros4 - 26-08-2010, 01:19

lubie swobode i zadna baza na srodladziu do nurania mi nie jest potrzebna. :bee;
KazikS - 27-08-2010, 10:19

Przypomina mi to moją historie pewien instruktor cmas z Bydgoszczy nie zadowolony z moich komentarzy na temat jego szkolenia ( wcześniej byliśmy jak bracia ) , powiedział ,.... że mnie tak załatwi ,że nikt mi butli nad Bałtykiem nie nabije do konca mojego życia....
:)))) Jak to mówiła moja Babcia ... Nawet najwyższa stajenna ranga nie zrobi z osła mustanga .
Pozdrawiam jackaplacek bo za obronę swojego zdania i wolnośc poglądów trafia się częto na ludzki beton.

TomM - 27-08-2010, 13:14

KazikS napisał/a:
Nawet najwyższa stajenna ranga nie zrobi z osła mustanga


Dobre. Przysłowia mądrością narodów...

janek29 - 27-08-2010, 18:08

KazikS napisał/a:
Nawet najwyższa stajenna ranga nie zrobi z osła mustanga


dobre dobre, idąc za wątkiem agrokultury mój dziadek z kolei miał taką teorię, iż gnój staje się jedynie przydatny z chwilą wywiezienia na pole i przykrycia cieńką warstwą gleby, betonu angażować nie trzeba


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group