| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
CMAS/PADI/SSI/... - Takie pytanie dotyczace p2.
k0b - 15-12-2010, 23:28 Temat postu: Takie pytanie dotyczace p2. Czytalem wlasnie program szkoleniowy p2 i moze za malo jeszcze powietrza pod woda spalilem ale jak to jest z tym cwiczeniem "wyplyniecie z 20m bez kamizelki i pletwy??? Caly sprzet na sobie i takie ekstremum? Mam machac lapkami?
adriano210 - 16-12-2010, 00:38
cmas, bsac , czy padi??
k0b - 16-12-2010, 00:43
Cmas
Bercik - 16-12-2010, 00:59
Nigdy nie widziałem, ani tym bardziej nie wykonywałem tego ćwiczenia ale ja jestem z PADI Tak na chłopski rozum wydaje mi się, że ćwiczenie polega na tym, że wypływasz bez sprzętu. Skoro masz zdjąć płetwy i kamizelkę to również przypiętą do jacketu butlę, wkręcony w butlę automat itp. Nie wiem czy również zdejmujesz pas balastowy, bo może się okazać, że wyskoczysz jak korek na powierzchnię. Skoro nie masz płetw to chyba musisz machać wszystkimi kończynami np. tak jak przy płynięciu żabką.
I - 16-12-2010, 06:41 Temat postu: Re: Takie pytanie dotyczace p2.
| k0b napisał/a: | | "wyplyniecie z 20m bez kamizelki i pletwy??? |
Czegoś nie doczytałeś - to dwa ćwiczenia .
(i w dodatku kamizelkę i płetwy masz, tylko jednego z nich nie używasz... )
P.
I
mi_g - 16-12-2010, 08:44
B | I napisał/a: | | Czegoś nie doczytałeś - to dwa ćwiczenia |
Byc może nawet 3 ćwiczenia albo i więcej.
1. Wyjście bez automatu w dziubie z 20m do najczęściej 5m (uzywając płetw i kompensatorów pływalności)
2. Wyjście na płetwach z nieprzytomnym partnerem (nie używając kompensatorów pływalności, na dnie wypuszcza się z nich w całości powietrze) z 20m na 5m - tu zarówno ty jak i partner oddychacie normalnie ze swoich automatów.
3. Wyjście bez płetw z 20m na 5m - normalnie oddychając z automatu
Oczywiście różne kursy, różni istruktorzy - różne ćwiczenia...
Z ciekawych "wyjść" z 20m może być: bez pasa balastowego, oddychając z jednego automatu z partnerem, z nieprzytomnym obsługująć jego i swój sprzęt wypornościowy, oddychając z jednego automatu z partnerem na jednym BC lub obsługując oba swój i jego jednocześnie
Szyderca - 16-12-2010, 08:52
| mi_g napisał/a: | Oczywiście różne kursy, różni istruktorzy - różne ćwiczenia...
Z ciekawych "wyjść" z 20m może być: bez pasa balastowego, oddychając z jednego automatu z partnerem, z nieprzytomnym obsługująć jego i swój sprzęt wypornościowy, oddychając z jednego automatu z partnerem na jednym BC lub obsługując oba swój i jego jednocześnie |
Ćwiczenie z galeri nadmiaru szczęścia.
mario200010 - 16-12-2010, 08:57
Przy wynoszeniu nieprzytomnego z 20 m tylko na płetwach ( oczywiście z całyn sprzętem i balastem) trzeba się zdrowo namachać. W moim przypadku dwa razy doszło do oblodzenia drugiego stopnia - apex 50- kamieniołom zimnik, ale wykonalne.Niezła zabawa i ważne ćwiczenie. Wyjscie bez płetw to bajka, bez automatu można się trochę obawiać ale też spoko.Pow :pa: odzenia. :pa: :pa:
I - 16-12-2010, 09:29
| mi_g napisał/a: | | Z ciekawych "wyjść" z 20m może być: ..., oddychając z jednego automatu z partnerem, z nieprzytomnym ... |
Taak, to może być ciekawe ćwiczenie
Zawsze można jeszcze "utrudnić"... - żeby i ratujący też był nieprzytomny ...
P.
I
Teddy - 16-12-2010, 10:02
Taki ten nasz CMAS, bez standardów i za to go lubimy.
norbertkoziar - 16-12-2010, 10:24
czemu bez standardów? Ktoś już kiedyś umieszczał skan programów szkoleniowych na różne gwiazdki. Program mówi:
2P5: wynurzenie się z 20m do 5m oddychając z partnerem z jednego automatu
2P6: wydobycie nieprzytomnego z 20m do 5m
1. bez użycia kamizelki
2. z użyciem kamizelki ratującego
3. z użyciem kamizelki ratowanego
2P7: wynurzenie z wyjętym ustnikiem z 20m do 5m
2P8: wynurzenie bez płetw z 20m do 5m
to tyle z serii wynurzeń nie ma stracha, da się zrobić, bardziej przekichane jest 1000m po powierzchni w pełnym sprzęcie
mała praktyczna uwaga przy wydobyciu na płetwach:
warto mocno chwycić partnera za szelki, "podrzucić" go sobie nad głowę i odbić się mocno od dna (fajnie jeśli to jest kamieniołom i po wykonaniu kilku ruchów płetwami jesteśmy już na 5m. Bez odbicia i stabilnego gruntu akcja jest bardziej wymagająca
przemo - 16-12-2010, 11:05
ja też nie rozumiem stwiredzenia "bez standardów". Ćwiczenia są fajne choć ciężkie, na kurs P2 polecam jesień kiedy jest już chłodniej bo 1000 w szpeju po powierzchni potrafi umęczyć Dla mnie najgorsze wydaje się wyciągnięcie partnera na płetwach bez krw( po minucie machania płetwami okazało sie że 3-4m od dna pływamy w kółko zamiast w góre) Niby w zimnej wodzie a pot po tyłku leci na początku wydawało mi sie, że wynurzenie z 20m bez automatu z zachowaniem prędkości 10m/min jest niewykonalne ale okazalo sie, że wypuszczając cały czas powietrze na -5m zostal jeszcze zapas
polecam P2- uświadamiający i otwierający oczy kurs
pozdro
mi_g - 16-12-2010, 11:21
| mi_g napisał/a: | | Z ciekawych "wyjść" z 20m może być: ... oddychając z jednego automatu z partnerem, z nieprzytomnym obsługująć jego i swój sprzęt wypornościowy, | | I napisał/a: | | Zawsze można jeszcze "utrudnić"... - żeby i ratujący też był nieprzytomny |
Tam jest przecinek! Albo na jednym automacie albo jeden nieprzytomny...
| norbertkoziar napisał/a: | | czemu bez standardów? Ktoś już kiedyś umieszczał skan programów szkoleniowych na różne gwiazdki. |
Ja umieszczałem skan, gdy pisałem
| mi_g napisał/a: | | Oczywiście różne kursy, różni istruktorzy - różne ćwiczenia... |
Miałem na myśli to że moga się subtelnie różnić, bo:
| norbertkoziar napisał/a: | | 2P5: wynurzenie się z 20m do 5m oddychając z partnerem z jednego automatu |
przykładowo mozna zrobić tak że każdy obsługuje swój BC, albo "dawca" robi wszystko itp.
Moim zdaniem najbardziej daje w dupę wyciąganie partnera na płetwach - pisał o tym mario200010 - warto przeczytać co pisał norbertkoziar technika jest tu ważna.
1000m w sprzęcie zależy od kondycji, tempa i tego jak 1000m było mierzone
Syrenka_013 - 16-12-2010, 19:41
- nasz "CMAS" to KDP - popatrz sobie na swiatowy CMAS - zobaczysz roznice w jakosci...
- wobec powyzszego NIE POLECAM "CMAS" - mix wyrywkowych cwiczen bez wiekszej logiki i przydatnosci... poszukaj naprawde dobrego kursu RESCUE
- blagam - nie korzystaj z propozycji ktoregos Kolegi "wyjscie z 20m bez pasa balastowego" - chyba, ze zycie Ci juz niemile i szkasz sprytnego sposobu na pozbycie sie klopotu...
k0b - 16-12-2010, 19:45
Sorki, wprowadziłem małe przekłamanie co do organizacji w jakiej mam wyrobiony plastik.
Plastik mam z KDP CMAS oczywiscie.
norbertkoziar - 16-12-2010, 20:29
| Syrenka_013 napisał/a: | - nasz "CMAS" to KDP - popatrz sobie na swiatowy CMAS - zobaczysz roznice w jakosci...
|
nie do końca tak jest. W CMAS zrzeszone są 3 Polskie organizacje:
KDP
Polski Związek Płetwonurkowania
Komisja Płetwonurkowania LOK
http://www.cmas.org/federations.php?commission=
przemo - 16-12-2010, 22:25
[quote="Syrenka_013"]-
- wobec powyzszego NIE POLECAM "CMAS" - mix wyrywkowych cwiczen bez wiekszej logiki i przydatnosci..
a możesz jakoś rozwinąć? które z ćwiczeń jest bez przydatności???
Szyderca - 17-12-2010, 07:33
| Syrenka_013 napisał/a: | - nasz "CMAS" to KDP - popatrz sobie na swiatowy CMAS - zobaczysz roznice w jakosci...
- wobec powyzszego NIE POLECAM "CMAS" - mix wyrywkowych cwiczen bez wiekszej logiki i przydatnosci... poszukaj naprawde dobrego kursu RESCUE
- blagam - nie korzystaj z propozycji ktoregos Kolegi "wyjscie z 20m bez pasa balastowego" - chyba, ze zycie Ci juz niemile i szkasz sprytnego sposobu na pozbycie sie klopotu...
|
Akurat sam osobiście ćwiczenia z pasem nie miałem. Ale kwestia wychodzenia awaryjnego w różnych sytuacjach się przydaje.
RESCUE- naprawde dobry musi być kurs. Swego czasu mój partner nurkowy po kursie SUPER RESCUE omal nie doprowadził do tragedii. Po wszystkim powiedział że przecież tak mówili na kursie....... Podejrzewam że mówili jeszce coś ale tego nie usłyszał. Nadal podkreślam że FEDERACJA JEST NIE WAŻNA - WAŻNY JEST INSTRUKTOR. SĄ INSTRUKTORZY KTÓRZY ZA PRZYSŁOWIOWĄ FLASZKĘ WPISZĄ ZALICZENIE OWD(P1), SĄ TACY U KTÓRYCH NA OWD TRZEBA ZAPRACOWAĆ ABY JE OTRZYMAĆ.Sam osobiście mam stopień CMAS P3. Część specjalizacji zrobiłem w NAUI, PADI. I jak dla mnie naprawdę dobre kursy, po których można się wiele nauczyć. Prowadzone przez zaangażowanych w to co robią INSTRUKTORÓW. Więc nie uważam aby skreślanie CMASu w POLSCE jako organizacje było słuszne. Wszystko zależy od instruktora.
[ Dodano: 17-12-2010, 07:35 ]
| Syrenka_013 napisał/a: | | aprawde dobrego kursu RESCUE |
chętnie dowiem się kogo polecasz na ten NAPRAWDE DOBRY KURS RESCUE????? MOŻE SOBIE ZROBIE jak jest taki ŚWIETNY
mi_g - 17-12-2010, 08:35
| Syrenka_013 napisał/a: | | - blagam - nie korzystaj z propozycji ktoregos Kolegi "wyjscie z 20m bez pasa balastowego" - chyba, ze zycie Ci juz niemile i szkasz sprytnego sposobu na pozbycie sie klopotu... |
Nie korzystaj znaczy nie rób samodzielnie? Wydaje mi się że 90% ćwiczeń na jakimkolwiek kursie mozna uznać za niebezpieczne dla życia gdyby się chciało je wykonywać wcześniej i bez nadzoru instruktora...
Co do ściągnięcia pasa balastowego... W piance na 20m utraty balastu się nie zauważa, w suchym ze skompresowanego neoprenu w cienkim ocieplaczu też nie jest to zbytnim problemem - znam osoby które zgubiły kieszeń balastową i nawet tego nie zauważyły do końca nurkowania. Jak jest w suchym powłokowym nie wiem - pewnie gorzej. Być może kluczowe jest też to ile ktoś bierze balastu ze sobą. Ja do pianki 5+7 i butli 15(ciężka) mam 4kg, to tylko trochę więcej niż waży powietrze w butli...
No ale jak ktoś ma 12kg na pasie to może być róznie. Zupełnie inna sprawa że chciałbym widzieć jak taka osoba wyciąga na płetwach druga która też ma 12kg ołowiu.
[ Dodano: 17-12-2010, 08:35 ]
| Syrenka_013 napisał/a: | | - blagam - nie korzystaj z propozycji ktoregos Kolegi "wyjscie z 20m bez pasa balastowego" - chyba, ze zycie Ci juz niemile i szkasz sprytnego sposobu na pozbycie sie klopotu... |
Nie korzystaj znaczy nie rób samodzielnie? Wydaje mi się że 90% ćwiczeń na jakimkolwiek kursie mozna uznać za niebezpieczne dla życia gdyby się chciało je wykonywać wcześniej i bez nadzoru instruktora...
Co do ściągnięcia pasa balastowego... W piance na 20m utraty balastu się nie zauważa, w suchym ze skompresowanego neoprenu w cienkim ocieplaczu też nie jest to zbytnim problemem - znam osoby które zgubiły kieszeń balastową i nawet tego nie zauważyły do końca nurkowania. Jak jest w suchym powłokowym nie wiem - pewnie gorzej. Być może kluczowe jest też to ile ktoś bierze balastu ze sobą. Ja do pianki 5+7 i butli 15(ciężka) mam 4kg, to tylko trochę więcej niż waży powietrze w butli...
No ale jak ktoś ma 12kg na pasie to może być róznie. Zupełnie inna sprawa że chciałbym widzieć jak taka osoba wyciąga na płetwach druga która też ma 12kg ołowiu.
Teddy - 17-12-2010, 08:36
| norbertkoziar napisał/a: | | czemu bez standardów? Ktoś już kiedyś umieszczał skan programów szkoleniowych na różne gwiazdki. Program mówi: |
W sumie też mógłbym coś umieścić - tylko jaka byłaby wiarygodność takiego programu CMAS?
Nasz Płetwonurek KDP/CMAS*** (P3) ma prawo: nurkować z wykorzystaniem powietrza do głębokości 50m,
źródło: http://www.kdp.pttk.pl/?g..._id=1#stopienp3
Nasz Płetwonurek LOK/CMAS*** ma prawo nurkować do głębokości 40m
źródło: http://www.lok-cmas.org.pl/
Więc jaki jest standard CMAS w podstawowej kwesti uprawnień?
Nie chcę wdawać sie w tego typu niekończące się dyskusje, wiec uprzedzam, że nie bedę odpowiadał. Idą Święta i z tej okazji życzę Wszystkim spokoju, pogody ducha i chwili refleksji. Niektóre ćwiczenia zaliczeniowe naszegoCMAS uważam za niebezpieczne dla zdrowia, w szczególności cytowane wynurzenie z 20m do 5m bez automatu w ustach, które obserwowane jest przez instruktora. Uczestniczyłem w kursach na P2 i niewielu kursantów zatrzymuję sie na tych 5m, większość wylatuje na powierzchnię. A przenoszenie tego "zaliczenia" na P3 i wynurzenie z 30m na 5m to już proszenie się o wypadek.
Pozdrawiam,
Tadek
adalbert - 17-12-2010, 10:13
| hatorihanza napisał/a: | | SĄ INSTRUKTORZY KTÓRZY ZA PRZYSŁOWIOWĄ FLASZKĘ WPISZĄ ZALICZENIE |
Aż trudno mi w to uwierzyć . Przecież decydując się na takiego "instruktotra" kładziesz na szali własne życie.
A czy taki instruktor może spać spokojnie?
| hatorihanza napisał/a: | | Więc nie uważam aby skreślanie CMASu w POLSCE jako organizacje było słuszne. Wszystko zależy od instruktora. |
Zgadzam się z Tobą. Jest kilka federacji i każda z nich ma nieco odmienne programy szkolenia i trochę odmienne podejscie i cele szkoleń ( np. są federacje typowo "rekreacyjne" , są też bardziej "techniczne") - ale to dobrze , można sobie wybrać co kto chce.
Pozdro Adalbert
Bartolomeo - 17-12-2010, 10:23
Co do standardów CMAS - CMAS nie jest firmą, jest zrzeszeniem federacji krajowych i jako takie dopuszcza różnice w uprawnieniach nadawanych przez federacje krajowe. nie ma w tym nic złego, dopóki te różnice nie są bardzo duże i polegają na zaostrzaniu rygorów a nie ich poluźnianiu.
Np do niedawna w ogólnym CMAS nie było kursu nurkowania podlodowego, bo w wielu krajach lodu niet a to nie przeszkadzało naszemu KDP posiadania w/w kursu.
Szyderca - 17-12-2010, 10:47
| adalbert napisał/a: | Aż trudno mi w to uwierzyć . Przecież decydując się na takiego "instruktotra" kładziesz na szali własne życie.
A czy taki instruktor może spać spokojnie? |
Kasa! Uwierz że znam taki przypadek u instruktora jednej z federacji, gdy grupa nurkow kupila pakiet nurkowy w Egipcie z Nitroxem.
Tadek ma w pełni racje. Część szkoleń jest nie koniecznie nadmiernie bezpiecznych patrząc z perspektywy czasu. Słynne wynurzenie z 30 do 5 na jednym wdechu. Ale część jest bardzo istotna, jak dla mnie. Choćby szkolenie polegające na prawidłowym wydobyciu nieprzytomnego.
| Bartolomeo napisał/a: | | Co do standardów CMAS - CMAS nie jest firmą, jest zrzeszeniem federacji krajowych i jako takie dopuszcza różnice w uprawnieniach nadawanych przez federacje krajowe. nie ma w tym nic złego, dopóki te różnice nie są bardzo duże i polegają na zaostrzaniu rygorów a nie ich poluźnianiu. |
W pełni się zgadzam
| Bartolomeo napisał/a: | Np do niedawna w ogólnym CMAS nie było kursu nurkowania podlodowego, bo w wielu krajach lodu niet a to nie przeszkadzało naszemu KDP posiadania w/w kursu. |
Kurs Podlodowy w EGIPCIE - Bezcenne
I - 17-12-2010, 10:58
| Teddy napisał/a: | płetwonurek KDP/CMAS*** (P3) ma prawo: nurkować z wykorzystaniem powietrza do głębokości 50m,...
...płetwonurek LOK/CMAS*** ma prawo nurkować do głębokości 40m...
Więc jaki jest standard CMAS w podstawowej kwesti uprawnień? |
Myślę, że wystarczy zamiast "płetwonurek" napisać "kurs" i zamiast "prawo nurkować" na "daje umiejętności potrzebne do nurkowania"... i świat staje się lepszy ...
Żadnych "musi", a instruktor razem z kursantem są bardziej świadomi przed jakimi zadaniami stają - nie widzę konfliktu.
| Teddy napisał/a: | | ...wynurzenie z 20m do 5m bez automatu w ustach... i wynurzenie z 30m na 5m |
Nie wiem, jak jest teraz, ale ze 7 lat temu wydaje mi się, że ćwiczenie przestało być obowiązkowe - było tylko dla chętnych i świadomych ryzyka...
P.
I
PS.
| Syrenka_013 napisał/a: | - wobec powyzszego NIE POLECAM "CMAS" - mix wyrywkowych cwiczen bez wiekszej logiki i przydatnosci... poszukaj naprawde dobrego kursu RESCUE
|
Proszę Syrenko_013, przestań być monotematyczna i "monoinstruktorza" .
Z "przydatnością" zaczynasz trochę jak UE z "bezpieczeństwem", pod hasłem którego wciska nam jedynie słuszne technologie konserwowania, wypełniania i barwienia wszystkiego, jedynie słuszne źródła światła, czy jedynie słuszne cebule, banany, itp... . No a brak dostrzegania "logiki" zawsze może mieć różne podłoża .
Giz - 17-12-2010, 21:18
| mi_g napisał/a: | | Z ciekawych "wyjść" z 20m może być: bez pasa balastowego, oddychając z jednego automatu z partnerem, z nieprzytomnym obsługująć jego i swój sprzęt wypornościowy, oddychając z jednego automatu z partnerem na jednym BC lub obsługując oba swój i jego jednocześnie |
Jak nie znasz standardów KDP to nie pisz bzdur bo potem Syrenka 013 powtarza te bzdury.
Nie ma takiego ćwiczenia jak wyjście z 20m bez pasa balastowego.
przemo - 18-12-2010, 14:58
A może wychodzenie bez pasa jest w programie kursu na syrenke??
adriano210 - 18-12-2010, 19:30
ja mogę przesłać irlandzkiego cmasa (cft) jak ktoś chce to pw proszę
|
|