| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
CMAS/PADI/SSI/... - oszustwa w reklamie
Kfil - 03-11-2011, 12:37 Temat postu: oszustwa w reklamie Od jakiegoś czasu pokazują się tutaj reklamy Jacka Wendołowskiego z Letsdive. Nieważne już że pisze za pół ceny a potem okazuje się jak to z przecenami że najpierw cena wzrosła o 50% a potem została o 50% obniżona a do tego dochodzi VAT , Tak to jest z reklamą.
Problem polega na tym że Jacek kłamie, że ma 100% zdawalności.
Jacek na ostatnim kursie jak było wśród naszych kolegów instruktorów.
Trzy poprawki i jedna osoba która oblała i musi powtarzać egzamin. Podobno na ostatnim kursie też ktoś oblał.
A pamiętasz te awantury na kursie o to co to znaczy 100% zdawalności jak facet się nie nadawał. Po co robisz ludziom wodę z mózgu. Po pierwsze niektórzy wierzą w te 100% i potem są problemy, a po drugie to nie prawda więc czemu.
Czekam na twoje wyjaśnienie Jacek dlaczego piszesz o 100% jak ci kandydaci oblewają.
Rozumiem, że płacisz Forum Nuras za reklamę ale może jednak uczciwiej.
TYMOTEUSZ - 03-11-2011, 12:50
a tak z drugiej strony to bardzo sie ciesze ze nie ma 100% zdawalnosci- chyba nie kazdy nadaje sie na instruktora.
co sie czepiasz ten pan i tak ma ciezko- zobacz na jego reklamy w tej pięknej czapce
KasiaK - 03-11-2011, 12:52 Temat postu: Re: oszustwa w reklamie
| Kfil napisał/a: | | Od jakiegoś czasu pokazują się tutaj reklamy Jacka Wendołowskiego z Letsdive. |
a dlaczego zakladasz profil tylko po to, zeby komus dowalic?
jesli mowisz o uczciwosci to moze warto pisac ze swojego nicka, albo sie chociaz podpisac?
hipokryzja capi na odleglosc.
jacekplacek - 03-11-2011, 13:01
| KasiaK napisał/a: | | hipokryzja capi na odleglosc. |
TomS - 03-11-2011, 13:16
| Kfil napisał/a: | | Rozumiem, że płacisz Forum Nuras za reklamę ale może jednak uczciwiej. | Jak sądzę "Forum" nie ma związku z treścią reklam dopóki nie naruszają prawa i regulaminu. Jacek płaci a "Forum" zamieszcza i tyle.
Jak chcesz szczekać wiarygodnie to się podpisz, jak Kasia wspomniała. Póki co wart ten wpis jest tylko obśmiania.
slawek290 - 03-11-2011, 14:00
Może niech napisze ile kosztuje ten kurs za połowę ceny ? Podejrzewam że podpisanie się gościa pod postem znaczyło by że nigdy tego kursu nie zda , trochę drogi podpis .
Dobrze że napisał . Może rzeczywiście Jacek powinien wyjaśnić to 100 %.
Dodać należy iż ostatnio rozmawiałem z kolegą , który robił kurs u Jacka i był zadowolony .Chwalił sobie poziom kursu i sposób tłumaczenia . Egzaminy pozaliczał bezproblemowo .
Diving Extreme - 03-11-2011, 14:19
Bardzo dobrze, że są poprawki.
Bardzo dobrze, że nie ma 100% zdawalności.
Nurkowanie należy do sportów ekstremalnych, co oznacza, że instruktor musi być należycie przygotowany do wykonywania zawodu. Niestety obecnie w nurkowaniu jest trochę za dużo marketingu. Instruktorem można zostać przy pomocy Course Director/Instructor Trainer, ale tylko dzięki swojej pracy podczas kursu. Słyszałem plotkę o awanturze zrobioną przez kandydata na instruktora PADI, że Jacek nie zagwarantował zdania egzaminu. Przeprowadzając egzaminy instruktorskie w TDI/SDI spotykałem się z podobnymi próbami wymuszenia ustawienia egzaminu. Ja rozumiem, że kandydat na instruktora poświęcił swój cenny czas i pieniądze na kurs instruktorski, ale to nie oznacza, że musi zostać instruktorem.
Pozdrawiam
Adam Wysoczanski
Instructor Trainer TDI/SDI
lozerka - 03-11-2011, 14:53
| Diving Extreme napisał/a: | Bardzo dobrze, że są poprawki.
Bardzo dobrze, że nie ma 100% zdawalności.
|
Może źle rozumiem pierwszy post, ale wydaje mi się, że autorowi chodzi nie tyle o to, ze są poprawki, czy nie ma 100% zdawalności, ale o to, ze reklamujący kurs zapewnia o czymś przeciwnym.
Nie zmienia to faktu, że wątek uważam za burzę w szklance wody, ponieważ jaka jest funkcja reklamy, każdy we współczesnym świecie wie, podobnie jak wie, ze reklama ma REKLAMOWAĆ produkt, a funkcja informacyjna jest jedynie drugorzędna i podobnie, jak nikt nie oczekuje, że po zastosowaniu AXE aniołom faktycznie odpadną skrzydła, tak winien wiedzieć, że nie samym kursem instruktor stoi - bo trzeba włożyć pracę własną- bo nie każdy sie nadaje.
zbigniewb - 03-11-2011, 15:29 Temat postu: Re: oszustwa w reklamie
| Kfil napisał/a: | | Po pierwsze niektórzy wierzą w te 100% i potem są problemy, a po drugie to nie prawda więc czemu. |
Kabaret. Czy ktoś wreszcie zacznie robić testy psychologiczne dla kandydatów na instruktorów?
TomS - 03-11-2011, 15:39
| lozerka napisał/a: | | nikt nie oczekuje, że po zastosowaniu AXE aniołom faktycznie odpadną skrzydła | No ale akurat po AXE to właśnie odpadają...
GerardM - 03-11-2011, 15:55
| lozerka napisał/a: | | Diving Extreme napisał/a: | Bardzo dobrze, że są poprawki.
Bardzo dobrze, że nie ma 100% zdawalności.
|
Może źle rozumiem pierwszy post, ale wydaje mi się, że autorowi chodzi nie tyle o to, ze są poprawki, czy nie ma 100% zdawalności, ale o to, ze reklamujący kurs zapewnia o czymś przeciwnym.
Nie zmienia to faktu, że wątek uważam za burzę w szklance wody, ponieważ jaka jest funkcja reklamy, każdy we współczesnym świecie wie, podobnie jak wie, ze reklama ma REKLAMOWAĆ produkt, a funkcja informacyjna jest jedynie drugorzędna i podobnie, jak nikt nie oczekuje, że po zastosowaniu AXE aniołom faktycznie odpadną skrzydła, tak winien wiedzieć, że nie samym kursem instruktor stoi - bo trzeba włożyć pracę własną- bo nie każdy sie nadaje. |
mocno trywializujesz .... czyli jak w butelce reklamowanego szamponu znajdziesz zamiast niego wodę to uznasz, że "funkcja informacyjna jest drugorzędna"?
Nie znam firmy Letsdive ani nie planuję zostacć instruktorem, ale jeżeli np. posyłam syna do liceum, które reklamuje się, że ma 100% zdawalność matury to liczę, że to przynajmniej dotychczas prawda.
Pozdrawiam
Gerard
lozerka - 03-11-2011, 16:24
| GerardM napisał/a: |
mocno trywializujesz .... czyli jak w butelce reklamowanego szamponu znajdziesz zamiast niego wodę to uznasz, że "funkcja informacyjna jest drugorzędna"?
|
chyba Ty nie rozumiesz - istoty mojego postu, albo istoty reklamy. Oczywistym jest, że reklama dotyczy produktu, który jest reklamowany, natomiast oczywistym jest- przynajmniej dla mnie, że sposób działania produktu jest tak przedstawiony, by zachęcać do uzycia produktu i o ile oczekuję, ze reklamowany szampon umyje mi włosy, to nie oczekuję, że nagle z 5 włosów na krzyż uzyskam po jego użyciu czuprynę, jaka mają modelki reklamujące produkt.
I podobnie tu, o ile rozumiem, nikt nie zarzuca, ze prowadzący kursy, faktycznie kursów nie robi, a zamiast tego zatrudnia kursantów przy kopaniu rowów, tylko zarzut dotyczy wyników egzaminów po kursach.
może zbyt realistycznie świat postrzegam, ale jak widzę reklamy ZSZ dla pracujących zapewniające 100% zdawalności matury, albo nauki jazdy zapewniające 100% zdawalności egzaminów na prawo, to zapewnienie takie traktuję z przymrużeniem oka i dystansem, bo oczywistym jest, ze żadna szkoła nie jest w stanie zapewnić 100% zdawalności, skoro ten skutek zależy od szkoły jedynie w pewnym % i to wcale nie za dużym.
| TomS napisał/a: | | lozerka napisał/a: | | nikt nie oczekuje, że po zastosowaniu AXE aniołom faktycznie odpadną skrzydła | No ale akurat po AXE to właśnie odpadają... |
chyba dośc daleko mi do anioła, stąd to niedoinformowanie
GerardM - 03-11-2011, 19:51
Lozerka plis .... bądźmy poważni. Jeżeli w reklamie podane są nieprawdziwe fakty np. że dotychczasowy poziom zdawalności egzaminu wynosił 100% to jest to niezgodne z dobrym obyczajem ale przede wszystkim z prawem (Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji). Jeżeli przywołany przez Ciebie ZSZ podaje nieprawdziwe informacje masz prawo mieć pretensje. Co do fryzury modelki to myślę, że doskonale odróżniasz twarde statystyki od socjotechniki. Natomiast co do mojego rozumienia reklamy to radzę sobie całkiem znośnie, przynajmniej w dotychczasowej karierze
ps. i żeby było jasne w pełni zgadzam się z tym, że zdawalność egzaminów instruktorskich nie powinna wynosić 100 %
lozerka - 03-11-2011, 21:03
Gerard....w zasadzie chyba sprawa jest niewarta tylu słow, ale ja dla mnie wszystko zalezy od uzytych zwrotów..
bo jeśli jest zwrot " mam 100% zdawalności" to dla mnie jest to obietnica równa obietnicy uzyskaniu przepięknych błyszczących włosów po jednorazowym uzyciu szamponu i całkowicie się zgadzam ze zbigniewem
| zbigniewb napisał/a: | | Kfil napisał/a: | | Po pierwsze niektórzy wierzą w te 100% i potem są problemy, a po drugie to nie prawda więc czemu. |
Kabaret. Czy ktoś wreszcie zacznie robić testy psychologiczne dla kandydatów na instruktorów? | , że osoby, które w to wierzą, najzwyczajniej nie dojrzały do roli instruktorów.
Jeśli zaś reklama zawiera informację, że 100 % dotychczasowych kursantów zdało pozytywnie egzamin, a tak nie było, to reklama faktycznie zawiera nieprawdziwą informację.
Natomiast nadal uważam, że jeśli ktoś uznaje za gwarancje zdania egzaminu to, ze przed nim 100% kursantów tej samej szkoły egzamin zdało, to nie jest dostatecznie dojrzały do bycia instrutorem, bo nie zna podstawowych mechanizmów rządzących życiem. Mysle, ze juz taki 15-latek wie, ze zdanie egzaminu jest zależne od znacznie większej ilości czynników, niż chodzenie do określonej szkoły, w tym takich całkowicie zaleznych od kursanta.
i dla mnie tyle w temacie nieznanego mi instruktora prowadzącego kursy, w których nie planuję uczestniczyć
borewicz07 - 03-11-2011, 21:10
jeżeli nieszczęśliwie ktoś już oblał u tego Jegomościa to do reklamy należałoby dodać NIEMAL 100% zdawalność i sprawa załatwiona bo na razie to tak jakby sprzedawać środek antykoncepcyjny o 100% skuteczności nie informując, że pare dzierlatek jednak zaliczyło wpadkę...
jaros4 - 03-11-2011, 21:37
dotad myslalem ze ta jego szkolka to sciema.jednak nie wszyscy nadaja sie na INSTRUKTORA NURKOWANIA.ktos kto zaczal ten temat zrobil niezla reklame LETS DIVE.in plus.
jacekplacek - 03-11-2011, 22:23
| lozerka napisał/a: | | chyba dośc daleko mi do anioła, stąd to niedoinformowanie |
Pewnie, że daleko: anioły to samce. Żeńskie to anielice i jak dotąd brak doniesień, aby Im po AXE cokolwiek odpadło.
TomS - 03-11-2011, 23:47
| jacekplacek napisał/a: | | Żeńskie to anielice i jak dotąd brak doniesień, aby Im po AXE cokolwiek odpadło | Niestety. Albo skrzydła albo narządy. Chce taka funmejkera dostać to skrzydła musi oddać. Nie ma bata. A po AXE każda chce nawet jak nie ma jak; więc skrzydła idą precz w odstawkę bo wybór jest prosty: żyj szybko i krótko (reklamy zusu też lecą daleko...).
Doniesień nie ma bo to tabu mogące zachwiać niejedną posadką: podważa doktrynę.
Pogadaj z pilotami ile spadających bezskrzydłowców ostatnio widzieli.
Mówią o nich "nieloty", tak jak emu, kiwi czy taktaki.
lozerka - 04-11-2011, 02:23
| jacekplacek napisał/a: | | lozerka napisał/a: | | chyba dośc daleko mi do anioła, stąd to niedoinformowanie |
Pewnie, że daleko: anioły to samce. Żeńskie to anielice i jak dotąd brak doniesień, aby Im po AXE cokolwiek odpadło. |
wprawdzie nie mam wielkiej praktyki w oglądaniu i interpretacji reklam, to będę się upierać, ze z tej konretnej wynika, ze najistotniejszą cechą AXE zastosowanego przez mężczyznę jest powodowanie opadania skrzydeł i aureol aniołom płci żeńskiej ( tudzież anielicom ) i odnoszę wrażenie, że jest to nie wada produktu, a efekt, którego bezpośredni uzytkownicy produktu zdają się oczekiwać
jacekplacek - 04-11-2011, 08:31
No tak, muszę wziąć korepetycje
GerardM - 04-11-2011, 09:08 Temat postu: Re: oszustwa w reklamie
| lozerka napisał/a: |
Jeśli zaś reklama zawiera informację, że 100 % dotychczasowych kursantów zdało pozytywnie egzamin, a tak nie było, to reklama faktycznie zawiera nieprawdziwą informację.
Natomiast nadal uważam, że jeśli ktoś uznaje za gwarancje zdania egzaminu to, ze przed nim 100% kursantów tej samej szkoły egzamin zdało, to nie jest dostatecznie dojrzały do bycia instrutorem, bo nie zna podstawowych mechanizmów rządzących życiem. |
| Kfil napisał/a: |
Problem polega na tym że Jacek kłamie, że ma 100% zdawalności.
|
Chyba nie ma sensu filozofować co Autor miał na myśli
ps. Anioły (i anielice) to podobno hermafrodyci
Grotto8 - 04-11-2011, 09:41
Hermafrodyta, to obupłciowiec, obojnak.
Anioły są podobno bezpłciowcami. (jak Ken i Barbie - chcieli by, ale nie mają czym).
Tak przynajmniej twierdzi Kevin Smith w "Dogmie".
Nuroslaw - 04-11-2011, 09:45
do głowy przychodzi tylko jeden komentarz:
it's not a bug, it's a feature
GerardM - 04-11-2011, 12:27
| Grotto8 napisał/a: |
Anioły są podobno bezpłciowcami. (jak Ken i Barbie - chcieli by, ale nie mają czym).
|
To oznacza, że wokól jest coraz więcej istot nadprzyrodzonych Dzięki za sprostowanie.
SZymEK vel Tomek - 05-11-2011, 09:25
a jak facet zdał poprawkę to jest w tej setce zdawalności czy nie?
mam wrażenie że te 100% tyczą końcowej satysfakcji, a nie tymczasowych niepowodzeń!
jacekplacek - 05-11-2011, 09:37
| SZymEK vel Tomek napisał/a: | | poprawkę |
Nie "poprawkę", tylko dogłębniej analizował temat w trybie indywidualnym.
Nuroslaw - 05-11-2011, 09:57
| SZymEK vel Tomek napisał/a: | a jak facet zdał poprawkę to jest w tej setce zdawalności czy nie?
|
oczywiście że tak. Wyjątkiem byłaby sytuacja gdyby stopień instruktora uzyskał w innym szkoleniu, prowadzonym przez inną osobą. Jeśli w tej samej, to podtrzymuje % zdawalności.
Pan zdał, Pani sie zdawało - czyli ogólna zdawalność 100 %
SZymEK vel Tomek - 05-11-2011, 12:35
| jacekplacek napisał/a: | SZymEK vel Tomek napisał/a:
poprawkę
Nie "poprawkę", tylko dogłębniej analizował temat w trybie indywidualnym |
No tak, ale są tacy co myślą że im się należy
| Nuroslaw napisał/a: | | Pan zdał, Pani sie zdawało - czyli ogólna zdawalność 100 % |
ha, ha, dokładnie tak jak piszesz
|
|