| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
DIR/GUE - Konfiguracja sprzetu
TYMOTEUSZ - 18-04-2012, 19:54 Temat postu: Konfiguracja sprzetu W innym dzaiale - poczatkujacym niejaki Józio zadal pytanie w którym ręku latarka- odpowiedzi troche sie posypało- kazda inna
Stąd tez moje pytanie - jak to jest w gue gdzie zamOcowane są
- kanister latarki
- w ktorym ręku latarka
- komp, beckup komp, runtime
- kompas
- argonowka
A i jeszcze jedno - czy taka sama konfiguracja jest dla osoby prawo jak i leworecznej?
ramzes78 - 18-04-2012, 20:25 Temat postu: Re: Konfiguracja sprzetu
| TYMOTEUSZ napisał/a: | | ...nijaki Józio ... |
Józio nie jest nijaki - sorry za OT
bann - 18-04-2012, 21:35
cos mi mowi, ze na Huberta nie trzeba bedzie dlugo czekac
ja nie mam takiego tempa w przelewaniu mysli na klawiature i ogranicze sie do uzupelniania tekstu uwagami
hubert68 - 18-04-2012, 21:47
| TYMOTEUSZ napisał/a: | Stąd tez moje pytanie - jak to jest w gue gdzie zamOcowane są
- kanister latarki
- w ktorym ręku latarka
- komp, beckup komp, runtime
- kompas
- argonowka |
- Kanister na pasie brzusznym, mniej więcej dwa palce od płyty, na prawym boku nurka;
- Latarka - Goodman na lewym ręku, w razie konieczności użycia lewej/obu rąk na chwilę nachwytem chwytamy latarkę prawą ręką lub odwieszamy wiszącą w dół na prawym D-ringu piersiowym (zapaloną);
- Komputer na prawym ręku, zapasowy komputer na ręce partnera (lub jeżeli bardzo chcesz, to dodatkowy w lewej kieszeni), plan nurkowania zapisany jest w wetnotesie, który umieszczony jest w prawej kieszeni, runtime, jeśli rozumieć go jako plan dekompresji, przede wszystkim w głowie;
- Kopas lewa ręka, jeżeli płyniesz na azymut możesz przełożyć na prawą koło kompa;
- Argonówka przymocowana do płyty, na lewym jej brzegu, zaworem do dołu;
- Dodam jeszcze, że stage zawsze po lewej stronie.
| TYMOTEUSZ napisał/a: | | A i jeszcze jedno - czy taka sama konfiguracja jest dla osoby prawo jak i leworecznej? |
O ile mi wiadomo, tak.
Bogdan WEG - 18-04-2012, 22:18
Hubert68
| Cytat: | - Latarka - Goodman na lewym ręku, w razie konieczności użycia lewej/obu rąk na chwilę nachwytem chwytamy latarkę prawą ręką lub odwieszamy wiszącą w dół na prawym D-ringu piersiowym (zapaloną);
- Komputer na prawym ręku, zapasowy komputer na ręce partnera (lub jeżeli bardzo chcesz, to dodatkowy w lewej kieszeni), plan nurkowania zapisany jest w wetnotesie, który umieszczony jest w prawej kieszeni, runtime, jeśli rozumieć go jako plan dekompresji, przede wszystkim w głowie;
- Kopas lewa ręka, jeżeli płyniesz na azymut możesz przełożyć na prawą koło kompa; |
Dlaczego kompas i goodmana trzymasz na lewej ręcę, skoro nie da się w takiej konfiguracji płynąc na azymut?
Rozumiem potrzebę zmiany na rękę prawą, gdy chcesz użyć kompas prawidłowo, tylko po co taka komplikacja?
Nie lepiej od początku go trzymać na prawej?
hubert68 - 18-04-2012, 22:24
Na prawej tylko to, co na bieżąco potrzebne. Prawa ręka ma być "czysta", gotowa do podania gazu, tak, by nic tam nie przeszkadzało. Płynięcie na azymut to ledwie kilka procent czasu spędzanego w wodzie.
JacekKG - 18-04-2012, 22:30
| hubert68 napisał/a: | | Na prawej tylko to, co na bieżąco potrzebne. Prawa ręka ma być "czysta", gotowa do podania gazu, tak, by nic tam nie przeszkadzało. Płynięcie na azymut to ledwie kilka procent czasu spędzanego w wodzie. |
W rzeczywistej sytuacji ( jesli taka miales) ile razy podawales gaz a ile razy partner wyrwal ci automat
Ps wg statystyk w zdecydowanej wiekszosci jest druga wersja
hubert68 - 18-04-2012, 22:32
Nigdy. Ale ten jeden raz, kiedy będę musiał podać, muszę to zrobić dobrze.
TYMOTEUSZ - 18-04-2012, 23:33
To ja prawie gułe jestem
Wszystko mi sie zgadza oprocz 2 rzeczy
1. Ten kompas na lewej tez mi nie pasuje, mając go na gumkach w niczym nie przeszkadza
2. Czy dobrze rozumiem ze nie korzystasz z tabliczki na ktorej masz zapisany plan nurkowania czyli na 50 m 20 min, i po koleji glebokosc przystankow i ile minut na ktorym oraz gdzie przepinasz sie na jaki gaz ??? Czy masz taki plan w kieszeni i jak masz 10 przystankow to 10 razy wyciagasz i chowasz notes do kieszeni albo trzymasz go w ręku ?
hubert68 - 19-04-2012, 00:51
Tymoteusz nie muszę wyciągać. Plan mam w głowie i jest on bardzo prosty. Muszę pamiętać czas denny, głębokość pierwszej i drugiej zmiany prędkości wynurzania i czas przystanku deco (głębokiego). To naprawdę nie jest trudno zapamiętać, dodatkowo np. skracając czas denny albo przegłębiając o 2-3 m nie muszę zabierać planu awaryjnego, bo przeliczę deco "w locie". Przysanki 21, 18, 15, 12 i 9 m są równej długości a 6 m równy sumie tamtych pięciu.
stefanis - 19-04-2012, 07:56
hubert a nie pasuje ci opcja kompas na na wierzchu prawej dloni
TYMOTEUSZ - 19-04-2012, 09:59
Ok to rozumiem- a co w przypadku nurkowania na powiedzmy 100 m z czasem 30 minut- wiem ze ty takich nie robisz ale moze wiesz co wtedy, a jak nie to moze ktos inny mi powie - tez liczycie w locie ?
Ten Przyklad runtime to RD ?
bann - 19-04-2012, 10:25
plan na 100m jest ukladany analogicznie do planu na 20m 30m 50m itd
na wszystkich moich glebokich nurkowaniach mialem i mam plan ulozony wlasne w ten sposob, modyfikacje w przypadku awarii rowniez wprowadzane sa analogicznie do plytszych przykladow i sa latwe do zapamietania
pomijam fakt, ze samo przesuwanie cyferek w runtime nie zawsze jest bezpieczne - trzeba wiedziec jak to zrobic, a tego juz nie nauczysz sie na forum
Kompas na lewym reku nie przeszkadza w nawigacji i komunikacji - jesli przeszkadza, wez go do reki albo przeloz na druga - to nie jest krytyczne rozwiazanie i nie rozumiem sensownosci roztrzasania tego tematu
Osobiscie kompas umieszczony na wierzchu dloni jest dla mnie niewygodny i przeszkadza, ale moze to kwestia przyzwyczajenia, tak jak mam jest mi dobrze i sprawdza sie pod woda. Lepsze jest wrogiem dobrego.
| Cytat: | W rzeczywistej sytuacji ( jesli taka miales) ile razy podawales gaz a ile razy partner wyrwal ci automat
Ps wg statystyk w zdecydowanej wiekszosci jest druga wersja |
czy aby na pewno rozmawiamy o realnych statystykach czy o wyobrazeniu nt. postepowania w pewnych sytuacjach pod woda?
Kilkakrotnie podawalem gaz na nurkowaniu - zawsze po efektywnej komunikacji swiatlem OOG i zawsze "bez rekoczynow" (w kontrolowany sposob), ale to kwestia jednolitego systemu nurkowania, my (DIR/GUE) w tych statystykach nie stanowimy wiekszosci, nie przeszkadza nam to jednak w zaden sposob
zibi_pp - 19-04-2012, 11:39
| bann napisał/a: |
| Cytat: | W rzeczywistej sytuacji ( jesli taka miales) ile razy podawales gaz a ile razy partner wyrwal ci automat
Ps wg statystyk w zdecydowanej wiekszosci jest druga wersja |
czy aby na pewno rozmawiamy o realnych statystykach czy o wyobrazeniu nt. postepowania w pewnych sytuacjach pod woda?
Kilkakrotnie podawalem gaz na nurkowaniu - zawsze po efektywnej komunikacji swiatlem OOG i zawsze "bez rekoczynow" (w kontrolowany sposob), ale to kwestia jednolitego systemu nurkowania, my (DIR/GUE) w tych statystykach nie stanowimy wiekszosci, nie przeszkadza nam to jednak w zaden sposob |
No cóż podawanie automatu na długim wężu w wyciągniętej ręce na sygnał OOG typowe dla hogarthian/DIR/GUE/UTD/NTEC (oraz wielu innych literek) jest rodzajem samoobrony. Biorca dostaje to co jest mu najbardziej potrzebne w pewny i bezpieczny sposób, więc o co ma się szamotać?.
W stylu "resort rec" (co by dobitniej nie pisać) wskazywany jest octopus, często w jakimś uchwycie, za d-ringiem lub wlekący się za nurkiem po piachu i rafie, no to biorca z nadwątloną psychiką wybiera, to co jest szybko dostępne i bierze automat dawcy wprost z jego ust i nie bardzo chce oddać .
TomS - 19-04-2012, 12:07
| bann napisał/a: | | Kompas na lewym reku nie przeszkadza w nawigacji i komunikacji - jesli przeszkadza, wez go do reki albo przeloz na druga - to nie jest krytyczne rozwiazanie i nie rozumiem sensownosci roztrzasania tego tematu | A ja tam pozwolę sobie potrząsnąć
Kompas bardzo silnie reaguje na pole magnetyczne kabla włączonej latarki.
Gorąco polecam każdemu sprawdzić w jakim stopniu dla jego sprzętu.
Mając HID45 ale i LED ~20 nie jestem w stanie mieć poprawnych wskazań na SK7. Jest to dla mnie powód wystarczający dla niemania kompasu na lewej.
Wyjątek: skuterowanie (ciężko podnieść do oka rękę ze skuterem )
| bann napisał/a: | | Osobiscie kompas umieszczony na wierzchu dloni jest dla mnie niewygodny i przeszkadza, ale moze to kwestia przyzwyczajenia, tak jak mam jest mi dobrze i sprawdza sie pod woda. | Dla mnie to właśnie najlepsze położenie do nawigacji (wierzch prawej dłoni; SK7 w obudowie DSS). Jeśli nie nawiguję "agresywnie" to przeciągam kompas na przedramię i czasem nawet odwracam (nie widzę go) aby był "gumka w gumkę" z kompem.
| bann napisał/a: | | Lepsze jest wrogiem dobrego. | Dobre jest wrogiem postępu jednak....
Uwagi ogólne o "praworęczności itp".
Teza: procedury są "praworęczne" czyli jednostronne z dwóch powodów:
1. drugi stopień ma przyłącze węża z prawej strony
2. wąż karbowany inflatora jest z lewej strony.
Te dwa fakty warunkują resztę. Zmiana tych parametrów (na raz) pozwoli na stworzenie "nurka leworęcznego".
A jak to działa?
Automat - podajemy za wąż czyli ręką "od węża".
Wynika stąd (dla normalnego automatu prawowężowego):
- latarka "w standardzie" w lewej
- lewa do obsługi pływalności
- stage po lewej
- kanister po stronie przyłącza węża do drugiego stopnia (do stabilizacji długiego węża a także aby nie kolidował ze stage, aby nie robił problemów z posiadaniem D-ringu biodrowego (ponownie stage ale i manometr)
- kanister po prawej czyli argon po lewej
Inflator
- ma być po innej stronie niż ręka podająca gaz
- komputer ma być po przeciwnej stronie (w stosunku do ręki obsługującej pływalność) do procedury ratowniczej p.t. "transport nieprzytomnego"
(dlatego GUE zaleca komp na prawej: prawą trzymamy brodę i automat poszkodowanego a lewą obsługujemy pływalność swoją i jego; lewa jest tak zapracowana, że tylko posiadanie kompa na prawej ma sens; trzeba go móc szybko przesunąć na przedramię - stąd zalecenie posiadania gumek i niczego ponad kompem, na prawym przedramieniu; to też jest powód niechęci do umieszczania kompasu na prawej bo ma być poniżej komputera aby nie upośledzać jego szybkiego przesuwania w kierunku łokcia)
- rura karbowana po lewej oraz drugie stopnie z lewym przyłączem = zahaczanie węży o rurę lub kolanko przy kręceniu głową (to z własnych obserwacji)
Zależności jest więcej ale mam nadzieję, iż wykazałem, że poruszenie jednego elementu może przynieść lawinę problemów; mniej lub bardziej ukrytych; taki "efekt motyla".
Najgorsze jest to, że nawet podczas tej rozmowy nie padło kilka podstawowych wyjaśnień (choćby o transporcie nieprzytomnego) a w zamian mamy "rób co chcesz byle dobrze". No niby tak ale skoro system jest dopracowany w szczegółach to na pytania o szczegóły warto tymi szczegółami sypnąć a nie "łagodzić obraz GUE" "powrotem do wolności i swobód".
Reasumując: można wykonać przy pomocy istniejących komponentów "nurka leworęcznego" - jedyna metoda to "lustrzane odbicie".
Jednak.... tu ważna uwaga.. : trzeba przerobić cały zespół
klon - 19-04-2012, 12:14
| TomS napisał/a: | | Wyjątek: skuterowanie (ciężko podnieść do oka rękę ze skuterem ) |
a to się załatwia uchwytem na kompas na skuterze
masz przed sobą i nie masz problemu z rękoma, które moą wykonywać wszystkie ine tajemne rzeczy aktualnie niezbędne
TomS - 19-04-2012, 12:21
| klon napisał/a: | | a to się załatwia uchwytem na kompas na skuterze | Tak, wiem. Ale nie mam własnego a pisałem o własnej praktyce Inna sprawa, że moje pobieżne próby z takim położeniem kompasu także wykazały zakłócanie wskazań.
stefanis - 19-04-2012, 12:21
TomS moglbys napisac to z kompem na prawej rece w poscie w ktroej rece latarka nie robilem rescue i nie chcialem pisac nie sprawdzonych informacji ale cos mi switalo w głowie ze komp tez wlasnei daltego jest na prawej rece
pozdrawiam
klon - 19-04-2012, 12:34
| TomS napisał/a: | | Inna sprawa, że moje pobieżne próby z takim położeniem kompasu także wykazały zakłócanie wskazań. |
:ping:
pewnie tak - co prawda nie przyglądałem się na tyle uporczywie żeby to zaobserwować, bo... do tej pory ze skuterem pływałem w takich miejscach, które znam i kompas zakładałem raczej dla sprawdzenia samego sposobu zamocowania... :ping:
druga sprawa to taka, że sposób mocowania musi być dość solidny - ja na pierwszych nurkach zakładałem na moich dotychczasowych gumkach, które mam bez skutera i one były za słabe - przy dużej prędkości kompas mi się przekręcał - bungie słabo działają na tych uchwytach ;-)
chociaż to też kwestia jak ciasne są te gumki
hubert68 - 19-04-2012, 15:19
Mnie też kompas na wierzchu dłoni przeszkadza. Nie mniej umieszczam go tam, na czas, jak ktoś to ujął "agresywnej nawigacji". Jeżeli stosuję nawigację naturalną albo korzystam z liny poręczowej, kompas spoczywa sobie spokojnie na lewym przedramieniu i czeka na swoje pięć minut.
TomS - 19-04-2012, 15:29
| hubert68 napisał/a: | | jak ktoś to ujął | No wielce Ci dziękuję...
ziemia - 19-04-2012, 18:02
Dobrze TomS zauważył, że kompas wariuje w pobliżu latarki, dlatego u mnie jego miejsce jest na prawej dłoni i w niczym mi nie przeszkadza.
md1974 - 19-04-2012, 19:54
| ziemia napisał/a: | | dlatego u mnie jego miejsce jest na prawej dłoni i w niczym mi nie przeszkadza. |
Nawet w zakręcaniu zaworów partnurowi
hubert68 - 19-04-2012, 20:16
Tomek pisałem w pośpiechu, szybko przeczytałem posty, sformułowanie bardzo mi się podobało ale nie pamiętałem autora a już nie miałem czasu, żeby czytać jeszcze raz.
Pytanie: czy zdarzają Wam się nurkowania, na których W OGÓLE nie patrzycie na kompas? Mnie tak.
Bogdan WEG - 19-04-2012, 20:31
| hubert68 napisał/a: | | Na prawej tylko to, co na bieżąco potrzebne. Prawa ręka ma być "czysta", gotowa do podania gazu, tak, by nic tam nie przeszkadzało. Płynięcie na azymut to ledwie kilka procent czasu spędzanego w wodzie. |
Czy w Twojej opinii, goodman dobrze zalozony , czyli trzymany bez udziału palców, przeszkada przy podaniu powietrza ?.
Podawałem wielokrotnie gaz prawą ręką( treningowo) w suchych rękawicach z diodą 7'gral marine na goodmanie i nie kolidowało mi to z prawidłowym wypełnieniem zadania.
hubert68 - 19-04-2012, 20:37
| Bogdan WEG napisał/a: | Czy w Twojej opinii, goodman dobrze zalozony , czyli trzymany bez udziału palców, przeszkada przy podaniu powietrza ?.
Podawałem wielokrotnie gaz prawą ręką( treningowo) w suchych rękawicach z diodą 7'gral marine na goodmanie i nie kolidowało mi to z prawidłowym wypełnieniem zadania. | A nie uważasz, że danie partnerowi w trakcie OOG HID-em po oczach (znaczy oślepienie go światłem HID-a), nie jest najlepszym pomysłem?
Bogdan WEG - 19-04-2012, 20:47
| hubert68 napisał/a: | | Bogdan WEG napisał/a: | Czy w Twojej opinii, goodman dobrze zalozony , czyli trzymany bez udziału palców, przeszkada przy podaniu powietrza ?.
Podawałem wielokrotnie gaz prawą ręką( treningowo) w suchych rękawicach z diodą 7'gral marine na goodmanie i nie kolidowało mi to z prawidłowym wypełnieniem zadania. | A nie uważasz, że danie partnerowi w trakcie OOG HID-em po oczach (znaczy oślepienie go światłem HID-a), nie jest najlepszym pomysłem? |
Celna uwaga.
Na platformach było jasno i nie uzywaliśmy swiatła.
Cięzki orzech do zgryzienia, to nurkowanie.
Coraz więcej nurów mam i coraz większe wątpliwości co do poprawności różnych procedur.
Zawsze coś, czemuś przeszkadza.
ziemia - 19-04-2012, 20:49
Zdecydowanie nie jest to dobry pomysł świecenie partnurowi po oczach podczas podawania gazu i nie tylko, ale najlepszą metodą oduczenia świecenia po oczach jest takie ,,przypadkowe'' poświecenie prosto w oczki. Oczywiście w przypadku braku gazu się nie jest wybrednym
Mariusz, kompas nie przeszkadza mi zupełnie w potajemnym zakręcaniu Ci zaworów
md1974 - 19-04-2012, 21:15
To zauważyłem. A ostanio wyjątkowo cię to bawi. Ale przyznaję się - to ja zacząłem głupią zabawę
W temacie latarek. Zdaje się, że osoby preferujące w tym wątku latarki przy masce nie zauważają jednej rzeczy - nie da się zamontować na masce latarki o takich parametrach jak na goodmanie. Można zamontować "bździdełko" do oświetlania przyrządów, które i tak jest upierdliwe z punktu widzenia partnura wiszącego na deko na przeciwko. Zatem może lepiej poszukać kompa na oledach i dać sobie spokój z potrzebą podświetlania przyrządów.
TomS - 19-04-2012, 22:01
| hubert68 napisał/a: | | Pytanie: czy zdarzają Wam się nurkowania, na których W OGÓLE nie patrzycie na kompas? | Oczywiście ale nieczęsto. Są dość specyficzne. Ale miewam i takie, kiedy kompasu nie biorę. A czasem odwieszam na karabinku za tyłkiem lub do szelki.
U mnie przekładanie kompasu z ręki na rękę nie jest opcją.
To dlatego, że mam dość specyficznie - "na ukos" - dostosowane okienko i linię kierunkową aby było "na wprost" gdy dłoń jest zrelaksowana czyli właśnie skośnie przed nosem (~45 stopni). Po założeniu na lewą okienka nie widzę i opcją jest tylko patrzenie od góry co skazuje mnie na "orientację" a nie nawigację. W czystej wodzie to się może sprawdza ale przy widoczności na poziomie marnych 20 metrów niestety nie bardzo.
Natomiast odpowiednia rutyna pozwala mi bezkolizyjnie poukładać kompa i kompa na prawym nadgarstku zapewniając szybkie przesuwanie kompa na wierzch dłoni lub (w razie potrzeby) kompa na środek przedramienia.
Zabiorę zabawki na Zakrzówek (na DD) to chętnym po prostu pokażę jak to prosto ogarnąć
Ci też Hupciu
Bogdan WEG - 19-04-2012, 22:13
| TomS napisał/a: | | W czystej wodzie to się może sprawdza ale przy widoczności na poziomie marnych 20 metrów niestety nie bardzo. |
Tom czy ty nurkujesz w Polsce?
Jakbym ja miał 20m na Zakrzówku, tobym do d-ringa przypiał lornetkę, a nie kompas
beroduar - 20-04-2012, 01:42
| hubert68 napisał/a: | | Pytanie: czy zdarzają Wam się nurkowania, na których W OGÓLE nie patrzycie na kompas? Mnie tak. |
Ale przy większości nurków jednak kompas się przydaje, szczególnie jeśli chcemy odwiedzić kilka "wraczków" a potem pobuszować w nieznanej części akwenu a na koniec trafić do domu.
Mnie kompas na lewej ręce by wkurzał.
TomS - 20-04-2012, 02:16
| Bogdan WEG napisał/a: | | czy ty nurkujesz w Polsce? | Problemem jest raczej osobista definicja "czystej wody"
hubert68 - 20-04-2012, 07:01
Jeżeli mam potrzebę "nawigowania na kompas", przekładam go na prawą dłoń. Prawie zawsze takiej potrzeby nie mam. Jeżeli zaś chcę tylko "na chwilę" zerknąć na kompas by sprawdzić gdzie jest północ, wygodniej mi przełożyć na moment latrkę do prawej ręki. Dla mnie to rozwiązanie jest wygodne, pod wodą raczej rzadko tracę orientację gdzie jestem nawigując naturalnie. Z kompasu korzystam naprawdę sporadycznie.
malinka - 23-04-2012, 17:23
Podepnę się pod temat, gdzie wg. standardów GUE trzymacie:
- zapasową maskę,
- bojkę,
- szpulki?
stefanis - 23-04-2012, 18:01
nie wiem jak w gue ja maskę trzymam w prawej kieszeni w razie draki ręką sprawniejsza w lewej trzymam bojke że szpulka
jacekplacek - 23-04-2012, 19:08
| malinka napisał/a: | Podepnę się pod temat, gdzie wg. standardów GUE trzymacie:
- zapasową maskę,
- bojkę,
- szpulki? |
Opcja "szukaj":
http://forum-nuras.com/vi...ghlight=#237191
| TomM napisał/a: | | hubert68 napisał/a: | | prawa kieszeń jest przeznaczona do tego, by włożyć do niej rzecz, której szybkie wyciągnięcie w sytuacji awaryjnej jest najbardziej istotne |
Tradycyjnie (z czasów WKPP w latach 90-tych) miał miejsce podział przedmiotów na "utility" i "emergency". Emergency left, utility right. Uzasadnienie było takie, że "utility" to coś, co planujemy użyć, natomiast emergency nie planujemy, ale zabieramy.
Oczywiście chodziło wyłącznie o jaskiniowe nurkowania, w ten sposób backupowa maska, narzędzie tnące, safety spool, trzecia backupowa latarka lądowały w kieszeni lewej, natomiast wetnotes, tabliczki i przybory do kartowania w prawej.
Ślady tego do dzis pozostały na stronach GUE, np. przyjrzyjcie się zawartości kieszeni na
tej stronie .
Uważny obserwator dostrzeże na wskazanej stronie, że z konsekwencją podziału jest różnie, bo np. rezerwowe manszety i ustnik, czy zapasowy Swagelok do reba nie są za bardzo przewidziane do używania, więc raczej safety niż utility...
W dalszym ciągu łatwiej coś wyjąć z prawej niż lewej, ale dziś zdaje się GUE szkoli inaczej rozmieszczać przedmioty (np. bojka lewa, maska prawa, chociaz oba przedmioty są safety).
Myślę, że sposób rozmieszczenia jest mniej istotny, bardziej istotna jest umiejętność właściwego mocowania przedmiotów, wyjmowania ich i wkładania, unifikacja w zespole w najbardziej istotnych elementach (np. maska).
Ja osobiście rozmieszczam po swojemu, niedaleko od starej wersji WKPP, maska i narzędzie tnące i markery do lewej, safety spools i notes do prawej, w wersji otwartowodnej bojka trafia do prawej w miejsce safety spools. Tak sie przyzwyczaiłem i tak mi jest wygodnie... |
[ Dodano: 23-04-2012, 19:16 ]
Stronka z linku TomMka zmieniła adres: http://www.globalunderwaterexplorers.org/node/587
hubert68 - 24-04-2012, 00:39
| malinka napisał/a: | | - zapasową maskę, | Prawa kieszeń.
| malinka napisał/a: | | - bojkę, | Lewa kieszeń.
| malinka napisał/a: | | - szpulki? | "Safety spool" w prawej. Pozostalę szpulki, także ta połączona z bojką w lewej.
Dodam jeszcze, że w prawej wetnotes a w lewej markery (strzałki, ciasteczka) a także inne różności. Tak jak napisał Tomek - idea jest taka, to co możesz potrzebować gwałtownie (maska, bo straciłeś, szpulka bezpieczeństwa, bo nagle musisz szukać partnera czy poręczówki, notes, bo szybko, w sposób nieplanowany musisz coś sprawdzić lub wymienić bardziej skomplikowaną informację z zespołem) w lewej to, czego użycie możesz poprzedzić chwilą na przygotowanie (bojka, bo strzelenie bojki z reguły jest zaplanowane a jeśli nawet nie, to raczej rzadko musi odbywać się natychmiast, markery - z reguły też jest czas na przygotowanie i o deponowaniu markera wiesz wcześniej, dodatkowe szpulki potrzebujesz np. robiącc jump'a - też jest to planowane). Współgra to z koncepcją, że wszystkie stage'e mamy po lewej stronie - do prawej kieszeni łatwiej jest sięgnąć.
malinka - 24-04-2012, 14:14
Dzięki za informacje
|
|