| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
HYDE PARK - Wypadek
mirek crow - 20-06-2013, 19:29 Temat postu: Wypadek Utonęła kobieta uderzona przez skuter wodny
Policja ustala przyczyny utonięcia 37-letniej warszawianki w Jeziorze Zegrzyńskim (woj. mazowieckie). Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 15. Strażacy ustalili, że kobietę mógł uderzyć skuter wodny. Nurkowie wyłowili jej ciało 100 metrów od brzegu. Pierwszą informację otrzymaliśmy na Kontakt 24 od internauty.
TVN24 (zdjęcie ilustracyjne)fot. TVN24 (zdjęcie ilustracyjne)
Około godziny 18 nurkowie wyłowili z Jeziora Zegrzyńskiego ciało 37-letniej kobiety, mieszkanki Warszawy. Jak poinformował nas bryg. Arkadiusz Pich ze straży pożarnej w Legionowie, strażacy o zdarzeniu zostali poinformowani przez policję około godziny 15:30.
"Najprawdopodobniej kobieta utonęła po tym, jak uderzył w nią skuter wodny" - powiedział w rozmowie z redakcją Kontaktu 24 Pich. Dodał, że do zdarzenia doszło około 15.
Na miejscu jest prokurator oraz funkcjonariusze z grupy dochodzeniowo-śledczej. "Dokładne przyczyny potwierdzi śledztwo" - powiedział asp. Paweł Brzeziński, rzecznik Komisariatu Rzecznego Policji.
Jak powiedział na antenie TVN24 reporter Rafał Poniatowski, prokuratura włączyła się do sprawy, ale nie udziela żadnych informacji odnośnie okoliczności wypadku.
"Nikt w tej chwili nie pokusi się o stwierdzenie czy to skuter płynął za blisko brzegu czy też ta 37-letnia kobieta odpłynęła zbyt daleko od plaży. Faktem pozostaje, że została przez skuter potrącona" - relacjonował reporter.
Jak dodał, miejsce nosi miano dzikiej plaży. Choć w wakacje są tutaj ratownicy, to w tej chwili jeszcze ich nie ma.
Qbas - 22-06-2013, 22:05
Aaaaa co to ma do tematyki forum?
Choc napewno istotnym problemem sa niedouczeni uzytkownicy akwenow, ktorzy to ubostwiaja robienie sobie zwrotow na bojkach nurkowych z flaga Alfa lub DANowską.
Tak wiec:
"Ale chroń mnie, Panie, od pogardy
Przed nienawiścią strzeż mnie, Boże"
i przed oszolomami...
piotr_c - 23-06-2013, 12:55
| mirek crow napisał/a: | | Nikt w tej chwili nie pokusi się o stwierdzenie czy to skuter płynął za blisko brzegu czy też ta 37-letnia kobieta odpłynęła zbyt daleko od plaży. |
Kolejny reporterzyna z Bożej łaski. Co to ma za znaczenie, czy ofiara była daleko czy blisko brzegu? Skuter wodny to nie 150m kontenerowiec - widoczność ma wystarczającą.
JacekKG - 23-06-2013, 14:46
| piotr_c napisał/a: | | mirek crow napisał/a: | | Nikt w tej chwili nie pokusi się o stwierdzenie czy to skuter płynął za blisko brzegu czy też ta 37-letnia kobieta odpłynęła zbyt daleko od plaży. |
Kolejny reporterzyna z Bożej łaski. Co to ma za znaczenie, czy ofiara była daleko czy blisko brzegu? Skuter wodny to nie 150m kontenerowiec - widoczność ma wystarczającą. |
Ale czasami trudno zobaczyc polowe łba wystajacego znad wody, zwlaszcza gdy ktos plynie zabka i jest troszke fali.
Po to sa bojki czerwone , dla tych co nie umieja plywac, i zolte dla tych co umieja plywac, żeby ich nie przekraczac i nie wplywac na tor wodny.
adalbert - 23-06-2013, 17:01
| Qbas napisał/a: | | Choc napewno istotnym problemem sa niedouczeni uzytkownicy akwenow, ktorzy to ubostwiaja robienie sobie zwrotow na bojkach nurkowych z flaga Alfa lub DANowską. |
Byłem kilkakrotnie świadkiem jak robili to Policjanci, Strażacy i.... Woprowcy.
O pewnego czasu mam dylemat czy puszczać bojkę , czy wynurzać się z nożem.
Pzdro: Adalbert
Haw - 23-06-2013, 17:20
| Qbas napisał/a: | | Aaaaa co to ma do tematyki forum? | nic, pewnie dlatego jest w hyde park a nie w wypadkach
Nuroslaw - 23-06-2013, 18:20
| JacekKG napisał/a: | | Cytat: | | Co to ma za znaczenie, czy ofiara była daleko czy blisko brzegu? Skuter wodny to nie 150m kontenerowiec - widoczność ma wystarczającą. |
Ale czasami trudno zobaczyc polowe łba wystajacego znad wody, zwlaszcza gdy ktos plynie zabka i jest troszke fali.
|
bojki na kapieliskach zostawiłbym w spokoju. W przypadku skuterów i niektórych motorówek, gdy pływanie to jest FUN, nikt raczej nie myśli w kategorii, "uwaga, pływak".
Ciekaw jestem zupełnie miejsca zdarzenia. Czy normalnym jest, że ktoś tam pływa i jak płynął ten skuter. Bo mógł to być najzwyklejszy wypadek albo przykład totalnego debilizmu
a) w wydaniu sternika skutera
b) osoby która poszła sobie popływać.
Z relacji tak naprawdę nic nie wiemy i wg rzecznika, okoliczności są nie znane.. Zastanawiam się tylko skąd ta pewność w tym układzie, że była uderzona akurat przez skuter wodny?
piotr_c - 23-06-2013, 19:05
| JacekKG napisał/a: | | Ale czasami trudno zobaczyc polowe łba wystajacego znad wody, zwlaszcza gdy ktos plynie zabka i jest troszke fali. |
Jak patrzysz, to zauważysz, pozostaje tylko kwestia odległości. Płynąc skuterem z odkręconą manetką, odległość z jakiej możesz dojrzeć pływaka pokonujesz w dwie sekundy.
mirek crow - 23-06-2013, 21:19
Po pierwsze- temat wstawiłem w wypadkach-ktoś go przeniósł ! Po drugie- ja wstawiłem jedynie link do strony TVN24 gdzie był opis wypadku ! nie wiem kto opisał wypadek pod moim nikiem ! Ale to nie ja opisywałem ten wypadek ! Piotrze C. jeśli do mnie bijesz z tym reporterzyną !? z Bożej łaski to powiem tylko Jedno ! Kontroluj się ! więcej nic nie będę mówił ?!
JacekKG - 23-06-2013, 22:55
| piotr_c napisał/a: | | JacekKG napisał/a: | | Ale czasami trudno zobaczyc polowe łba wystajacego znad wody, zwlaszcza gdy ktos plynie zabka i jest troszke fali. |
Jak patrzysz, to zauważysz, pozostaje tylko kwestia odległości. Płynąc skuterem z odkręconą manetką, odległość z jakiej możesz dojrzeć pływaka pokonujesz w dwie sekundy. |
Przypomnij sobie ile razy wpadles kolem w dziure, patrzac na droge.... Inie jadac z noga wcisnieta do oporu.
TomS - 24-06-2013, 00:03
| mirek crow napisał/a: | | ktoś go przeniósł | Ja, ponieważ nie pasuje do działu. Podobnie jak wypadki promów, samolotów itd.
mirek crow - 24-06-2013, 07:27
Ale zginęła osoba nurkująca ?! Tak ? Więc wypadek Płetwonurka !
BitPump - 24-06-2013, 10:44
| mirek crow napisał/a: | | Ale zginęła osoba nurkująca ?! Tak ? Więc wypadek Płetwonurka ! |
Dział to "Wypadki nurkowe", a nie "Wypadki płetwonurków".
piotr_c - 24-06-2013, 11:31
| mirek crow napisał/a: | | Piotrze C. jeśli do mnie bijesz z tym reporterzyną |
W żadnym razie do Ciebie. Skąd w ogóle taki pomysł?
Po prostu ów reporter zasugerował, iż to ofiara mogła być winna, bo odpłynęła za daleko od brzegu, co jest oczywistą bzdurą.
mirek crow - 24-06-2013, 12:30
Ok. Źle zrozumiałem Piotr! Przepraszam !.
Nuroslaw - 24-06-2013, 13:40
| mirek crow napisał/a: | | Ale zginęła osoba nurkująca ?! Tak ? Więc wypadek Płetwonurka ! |
a skąd wiadomo że nurkowała? Przypuszczenie, bo ktoś wkleił na forum nurkowe, że kobietę potrącił skuter ?
JacekKG - 24-06-2013, 19:11
| piotr_c napisał/a: | | mirek crow napisał/a: | | Piotrze C. jeśli do mnie bijesz z tym reporterzyną |
W żadnym razie do Ciebie. Skąd w ogóle taki pomysł?
Po prostu ów reporter zasugerował, iż to ofiara mogła być winna, bo odpłynęła za daleko od brzegu, co jest oczywistą bzdurą. |
Nie wyciagajac wniaskow z tego wypadku a rozwazajac hipotetyczna sytuacje.
Czyjesli masz wydzielone kompielisko , na ktorym sa bojki, wyplyniesz za te bojki i wplyniesz na szlak wodny na ktorym moga sie poruszac jednostki plywajace, to nie uwazasz ze wina lezy po stronie osoby kompiacej sie?
Z drugiej strony , jesli nawet tych bojek nie ma , wiec pewnie jest to tzw dzikie kapielisko, a na danym akwenie nie ma zakazu poruszania sie jednostkami plywajacymi, dalej bym obstawial za wina osoby kapiacej sie.
Nuroslaw - 24-06-2013, 20:21
| JacekKG napisał/a: |
Czyjesli masz wydzielone kompielisko , na ktorym sa bojki, wyplyniesz za te bojki i wplyniesz na szlak wodny na ktorym moga sie poruszac jednostki plywajace, to nie uwazasz ze wina lezy po stronie osoby kompiacej sie? |
Jacku, proszę, Daruj moim oczom. Nie rób kompotu
Grotto8 - 25-06-2013, 09:36
Wiencej wyrozómiałości, bo polska jenzyk, tródna jenzyk
piotr_c - 25-06-2013, 14:39
| JacekKG napisał/a: | | Czyjesli masz wydzielone kompielisko , na ktorym sa bojki, wyplyniesz za te bojki i wplyniesz na szlak wodny na ktorym moga sie poruszac jednostki plywajace, to nie uwazasz ze wina lezy po stronie osoby kompiacej sie? |
A jak pieszy zamiast chodnikiem pójdzie ulicą i potrąci go samochód, to czyja to wina?
| JacekKG napisał/a: | | Z drugiej strony , jesli nawet tych bojek nie ma , wiec pewnie jest to tzw dzikie kapielisko, a na danym akwenie nie ma zakazu poruszania sie jednostkami plywajacymi, dalej bym obstawial za wina osoby kapiacej sie. |
A jak potrącenie zdarzy się poza terenem zabudowanym, gdzie nie ma chodnika i pieszy szedł skrajem jezdni?
TomS - 25-06-2013, 14:41
W obu przypadkach kierowcy o ile nie było to "wtargnięcie" specyficzne i trudne do udowodnienia.
piotr_c - 25-06-2013, 14:53
| TomS napisał/a: | | W obu przypadkach kierowcy o ile nie było to "wtargnięcie" specyficzne i trudne do udowodnienia. |
Z tego co się orientuję, to przy jachcie jest podobnie, chyba że pływający wtargnął obszar oznakowany jako "tor wodny" lub strefa "sportów wodnych".
TomS - 25-06-2013, 14:58
Ja nie wiem ale mam kogo spytać więc przy okazji zbadam sprawę. Guglanie o pływaniu na wodach otwartych niewiele mi dało poza metodami treningu triathlonu.
Inna sprawa to zdrowy rozsądek. Pływając poza kąpieliskiem warto zadbać o dostrzegalność - jaskrawy czepek, bojka ratownicza z chorągiewką itp. Ale to jak pieszy w kamizelce odblaskowej - bezpieczniejszy ale i bez tego kierowca ma uważać a nie oczekiwać.
ptja - 25-06-2013, 15:09
Trochę "obejście" a nie "rozwiązanie", ale stosuję z powodzeniem: wybierać do pływania akweny, gdzie nie pływają łodzie z silnikami. Ten sposób oczywiście nie pozwoli nam zapomnieć o obserwacji otoczenia, ale na reakcję jest o wiele więcej czasu.
Ja od dzieciństwa pływam po Wigrach i pobliskim Stawie (zazwyczaj bez boi) i nigdy nie miałem żadnej niebezpiecznej sytuacji.
Bogdan WEG - 25-06-2013, 17:15
| piotr_c napisał/a: | | Z tego co się orientuję, to przy jachcie jest podobnie, chyba że pływający wtargnął obszar oznakowany jako "tor wodny" lub strefa "sportów wodnych". |
Nie można tak sobie wpłynąć bez konsekwencji w powyższe strefy, nawet na materacu, czy wpław.
Obowiązują tam takie same reguły, nie przesadzając jak na autostradzie (czyli że cie ktos wcześniej czy pózniej rozjedzie)
Jak kogoś potraci statek czy jacht to pretensje można mieć tylko do samego siebie, tym bardziej jak sie ma np czarny czepek.
Wiem co pisze , bo sam przepłynąłem wpław Dunaj w Wiedniu i do dziś mam lekką traumę, że za mądre to nie było
JacekKG - 25-06-2013, 22:10
| piotr_c napisał/a: | | JacekKG napisał/a: | | Czyjesli masz wydzielone kompielisko , na ktorym sa bojki, wyplyniesz za te bojki i wplyniesz na szlak wodny na ktorym moga sie poruszac jednostki plywajace, to nie uwazasz ze wina lezy po stronie osoby kompiacej sie? |
A jak pieszy zamiast chodnikiem pójdzie ulicą i potrąci go samochód, to czyja to wina?
| JacekKG napisał/a: | | Z drugiej strony , jesli nawet tych bojek nie ma , wiec pewnie jest to tzw dzikie kapielisko, a na danym akwenie nie ma zakazu poruszania sie jednostkami plywajacymi, dalej bym obstawial za wina osoby kapiacej sie. |
A jak potrącenie zdarzy się poza terenem zabudowanym, gdzie nie ma chodnika i pieszy szedł skrajem jezdni? |
Jesli jest chodnik to wszystko wskazuje ze pieszego.
Jesli poza terenem stosowal sie do obowiazujacych przepisow (np skraj drogi nie byl skrajem autostrady), poruszal sie wlasciwa strona a nie srodkiem , wina moze spoczywac na kierowcy pojazdu.
[ Dodano: 25-06-2013, 22:14 ]
http://www.scigacz.pl/Ruc...ogowy,6663.html
|
|