FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

SIDEMOUNT - SM OW i RIB

Abo - 18-10-2013, 12:26
Temat postu: SM OW i RIB
Z mojego punktu widzenia open water SM ma tylko jedną wadę - dojazd.

Pytanie do nurkujących w konfiguracji sidemount z małych łodzi na morzu, na falach.
U mnie jest tak:
- mam jedną butlę zapiętą na uprzeży
- druga leży w łodzi
- duża obudowa foto leży w łodzi
- automat w pysk i do wody
- podają mi aparat, zapinam na karabinek
- podają mi drugą butlę, zapinam i gotowe.

Problemy (dla mnie) są następujące:
- transport podwieszonej butli na skaczącym RIBie
- czas na ogarnięcie na powierzchni

Czy jest na to jakiś patent???

wagrzes - 21-10-2013, 21:33

Tak.Przejście na twinset!
RobikP - 21-10-2013, 22:35

Na ribie pływałem tylko w twinie, więc też się zastanawiam, jak to zrobić w sm, żeby było dobrze. Myślałem, żeby na łodzi zapiąć obie butle, a do wody fiknąć przodem przez ramię, żeby wylądować barkiem. Oczywiście dla mnie to tylko teoria, bo tego nie próbowałem. Możliwe, że płynięcie w łodzi z podpiętymi dwoma butlami będzie wygodniejsze niż w twinie, bo nie będzie przeważać do tyłu. Po skoku pozostanie do odbioru aparat i stejdż ewentualnie.
krzys76 - 21-10-2013, 23:33

Witam
Polecam w ten sposob. Skacze do wody na pusto w pletwach. Potem dopinam sie juz w wodzie. Wychodze w dokladnie odwrotnej kolejnosci. Jak dla mnie najwygodniej i najszybciej. Ale kazdy pewnie ma na to swoje patenty i robi jak mu pasuje.
Pozdrawiam

Abo - 22-10-2013, 08:45

A już myślałem że nikt tu nie napisze :ping:
wagrzes napisał/a:
Tak.Przejście na twinset!

Zły pomysł, twinsetów na statkach trzeba szukać i dużo płacić, luxferów jest dowolna ilość.
RobikP napisał/a:
myślałem, żeby na łodzi zapiąć obie butle, a do wody fiknąć przodem przez ramię, żeby wylądować barkiem. Oczywiście dla mnie to tylko teoria, bo tego nie próbowałem. Możliwe, że płynięcie w łodzi z podpiętymi dwoma butlami będzie wygodniejsze niż w twinie, bo nie będzie przeważać do tyłu.

Ciężko ogarnąć 2 dyndające butle, maskę, automat, i jeszcze się owinąć na bok tak żeby nie oberwać w zęby.
Płynięcie w łodzi w BM jest znacznie wygodniejsze niż z jedną butlą SM, a co dopiero dwoma. Z twinem wystarczy się troszkę pochylić.
krzys76 napisał/a:
Skacze do wody na pusto w pletwach. Potem dopinam się już w wodzie.

Będę musiał spróbować.

AkademiaNurkowania - 22-10-2013, 09:03

Abo napisał/a:
twinsetów na statkach trzeba szukać i dużo płacić, luxferów jest dowolna ilość




Abo napisał/a:
U mnie jest tak:

- mam jedną butlę zapiętą na uprzeży

- druga leży w łodzi

- duża obudowa foto leży w łodzi

- automat w pysk i do wody

- podają mi aparat, zapinam na karabinek

- podają mi drugą butlę, zapinam i gotowe.


Bardzo dobre rozwiązanie, tyle, że aparat brałbym na końcu :) Skakanie całkowicie bez butli to, IMHO, nie najlepszy pomysł - cały, lub prawie balast jednak jest na uprzęży co może spowodować niezłe kłopoty.
Warto też użyć doubleenderów i za pomocą specjalnych pętelek przypiąć na pokładzie obie butle do górnych D-ringów a na gumy przełożyć dopiero pod falą.

Abo - 22-10-2013, 09:32

AkademiaNurkowania napisał/a:

Abo napisał/a:
U mnie jest tak:
- mam jedną butlę zapiętą na uprzeży
- druga leży w łodzi
- duża obudowa foto leży w łodzi
- automat w pysk i do wody
- podają mi aparat, zapinam na karabinek
- podają mi drugą butlę, zapinam i gotowe.

Bardzo dobre rozwiązanie, tyle, że aparat brałbym na końcu :)

To tak różnie biorę, co obsługa łodzi ma bliżej ;)
AkademiaNurkowania napisał/a:
Skakanie całkowicie bez butli to, IMHO, nie najlepszy pomysł - cały, lub prawie balast jednak jest na uprzęży co może spowodować niezłe kłopoty.

No właśnie tego się obawiam.
AkademiaNurkowania napisał/a:

Warto też użyć doubleenderów i za pomocą specjalnych pętelek przypiąć na pokładzie obie butle do górnych D-ringów a na gumy przełożyć dopiero pod falą.

Może to niezgodne z systemami, ale butle mam na stałe na D-ringach + gumie, tak sobie wypatentowałem ;) A czasami nawet gumy nie używam.

arkac123 - 22-10-2013, 09:45
Temat postu: Re: SM OW i RIB
Abo napisał/a:
Problemy (dla mnie) są następujące:
- transport podwieszonej butli na skaczącym RIBie
- czas na ogarnięcie na powierzchni

Czy jest na to jakiś patent???


Jest. Radykalny, ale już to Tobie proponowałam:

- poćwiczyć pływalność i technikę w miesiącach zimowych,

- i brać tylko singla, jak wszyscy pozostali na naszych wspólnych wyjazdach. :aaa:

Zalety:
- poprawienie zużycia i ogólnej kondycji,
- prostota,
- mniejsza walka z pozycją w wodzie wpływa na mniejsze zmęczenie (ideałem jeszcze byłby nitroks)

Wady:
- czas, ale ostatnio nasz wspólny ulubiony instruktor z CMAS mi powiedział, kiedy narzekałam, że nie mogę wyjechać na miesiąc "to tylko kwestia organizacji" - pewnie wkrótce na łódce przedstawi swoją teorię ;)

krzys76 - 22-10-2013, 10:26

Witam

AkademiaNurkowania napisał/a:
Skakanie całkowicie bez butli to, IMHO, nie najlepszy pomysł - cały, lub prawie balast jednak jest na uprzęży co może spowodować niezłe kłopoty

Ma sie nadmuchane dwa zrodla wypornosci na sobie. Dokladnie te ktore za chwile ida pod wode. Przekladasz noge przez ponton i skaczesz do wody. Jestes przy burcie pontonu a worek i suchy utrzymuja na wodzie. Potem spokojnie sobie przypinasz wszystko co trzeba. Tak jak napisalem wole wygodniej przelylnac od brzegu do wraku nic cisnac sie na pontonie w calym szpeju. Mysle ze kazdy musi robic tak zeby bylo mu jak najbezpieczniej mi to nie sprawia zadnych klopotow dlatego tak robie.

Pozdrawiam

Abo - 22-10-2013, 10:38
Temat postu: Re: SM OW i RIB
arkac123 napisał/a:
Abo napisał/a:
Problemy (dla mnie) są następujące:
- transport podwieszonej butli na skaczącym RIBie
- czas na ogarnięcie na powierzchni
Czy jest na to jakiś patent???


Jest. Radykalny, ale już to Tobie proponowałam:
- poćwiczyć pływalność i technikę w miesiącach zimowych,

Ależ właśnie zima idzie, jadę ćwiczyć :humor:
arkac123 napisał/a:
- i brać tylko singla, jak wszyscy pozostali na naszych wspólnych wyjazdach. :aaa:

Zalety:
- poprawienie zużycia i ogólnej kondycji,
- prostota,
- mniejsza walka z pozycją w wodzie wpływa na mniejsze zmęczenie (ideałem jeszcze byłby nitroks)

Wady:
- czas, ale ostatnio nasz wspólny ulubiony instruktor z CMAS mi powiedział, kiedy narzekałam, że nie mogę wyjechać na miesiąc "to tylko kwestia organizacji" - pewnie wkrótce na łódce przedstawi swoją teorię ;)


Ale Ty nie piszesz o zaletach i wadach SM tylko mojej kondycji i treningu :ping:
Ale i tak Cię lubię :cmoook:
Ja nigdy nie twierdziłem że zależy mi na doprowadzeniu nurkowania do perfekcji, może się to dziać "przy okazji" :ping: Ja nurkuję bo jestem ciekawski, oglądam, robię zdjęcia, nie zależy mi też na oszczędzaniu gazu - wolę zabrać tyle ile potrzeba ;)
Średnie zużycie na ostatnim safari miałem 25l co jest duże ale nie tragiczne zwłaszcza że lubię depnąć z płetwy.

Może niewiele, ale pływałem od 2005 r w jackecie, OWD, AOWD i suchy miałem w skrzydle HH, od pierwszego safari rok temu SM i uważam SM dwubutlowy za system lepszy, choć z pewnymi ograniczeniami. Zastanawiałem się długo nad płytą na wyjazdy, ale już mi za dobrze idzie w SM-ie żebym zmieniał system.

pmk - 22-10-2013, 11:11

krzys76 napisał/a:

Ma sie nadmuchane dwa zrodla wypornosci na sobie. Dokladnie te ktore za chwile ida pod wode. Przekladasz noge przez ponton i skaczesz do wody. Jestes przy burcie pontonu a worek i suchy utrzymuja na wodzie. Potem spokojnie sobie przypinasz wszystko co trzeba.


Fakt - równoczesna awaria worka i suchego jest mało prawdopodobna. Ktoś kiedyś uczył mnie, że w SM wyważamy się bez flaszek na zero, więc jeśli nie jesteśmy mocno przeważeni to pewnie i "z płetwy" damy radę utrzymać się na powierzchni.
Ale zastanawia mnie inna kwestia: korzystam ze stalowych flaszek, które są lekko ujemne - jak wygląda kwestia pobierania takich z łodzi żeby wyeliminować ryzyko szukania butli na dnie jak coś z podawaniem nie zadziała?

Abo - 22-10-2013, 11:17

pmk napisał/a:
krzys76 napisał/a:

Ma sie nadmuchane dwa zrodla wypornosci na sobie. Dokladnie te ktore za chwile ida pod wode. Przekladasz noge przez ponton i skaczesz do wody. Jestes przy burcie pontonu a worek i suchy utrzymuja na wodzie. Potem spokojnie sobie przypinasz wszystko co trzeba.


Fakt - równoczesna awaria worka i suchego jest mało prawdopodobna. Ktoś kiedyś uczył mnie, że w SM wyważamy się bez flaszek na zero, więc jeśli nie jesteśmy mocno przeważeni to pewnie i "z płetwy" damy radę utrzymać się na powierzchni.
Ale zastanawia mnie inna kwestia: korzystam ze stalowych flaszek, które są lekko ujemne - jak wygląda kwestia pobierania takich z łodzi żeby wyeliminować ryzyko szukania butli na dnie jak coś z podawaniem nie zadziała?


Pełne są zawsze ujemne. Ja ostatnio przeszedłem na luxfery obciążone, więc mają duży minus. Prawdopodobnie trzeba będzie zapłacić ;) Ale na razie się udaje bez kłopotu.

AkademiaNurkowania - 22-10-2013, 11:37

Abo napisał/a:
Średnie zużycie na ostatnim safari miałem 25l co jest duże ale nie tragiczne zwłaszcza że lubię depnąć z płetwy.

25l to NIE jest dużo a raczej przeciętna. Każdy dmucha jak mu biologia pozwala i nie ma co się stresować. Znam nurków tech o trymie, stylu i kondycji dla wielu nieosiągalnych a zużycie mają na poziomie 20l, więc nie przesadzajmy. Nurkowanie ma troche inne cele, niż SAC < 10 a porównywanie się z babami, to już kompletne nieporozumienie. One po prostu są inne :D

Abo napisał/a:
Ja ostatnio przeszedłem na luxfery obciążone, więc mają duży minus

Tylko po co je dociążać? Żeby było mniej wygodnie? :) Z alusami niektórzy robią taki myk, że dopinają styropian, żeby właśnie NIC nie ważyły, kiedy są pełne.

arkac123 - 22-10-2013, 12:12
Temat postu: Re: SM OW i RIB
Abo napisał/a:
Ale Ty nie piszesz o zaletach i wadach SM tylko mojej kondycji i treningu :ping:
Ale i tak Cię lubię :cmoook:
Ja nigdy nie twierdziłem że zależy mi na doprowadzeniu nurkowania do perfekcji, może się to dziać "przy okazji" :ping: Ja nurkuję bo jestem ciekawski, oglądam, robię zdjęcia, nie zależy mi też na oszczędzaniu gazu - wolę zabrać tyle ile potrzeba ;)


Również Cię lubię g:D

Tak samo uwielbiam oglądać rybki, ale również chcę się czuć w wodzie swobodnie, płynąc i i zatrzymać się tam, gdzie ja chcę, a nie tam, gdzie mi wyjdzie;
Technika poruszania się w wodzie się przydaje, a już zwłaszcza zwłaszcza Tobie - przecież jesteś naszym naczelnym fotografem :ok2:

Oszczędność gazu nie jest celem (jest skutkiem "ubocznym")- celem jest zawiśnięcie nieruchomo nad rybą, żeby jej zrobić ujęcie, celem jest mniejsze zmęczenie, osiągnięte dzięki eliminacji zbędnych ruchów, aby móc nurkować 4 razy dziennie (większe prawdopodobieństwo zrobienia zdjęcia życia ;)) ), a potem jeszcze mieć siłę dyskutować przy orzechówce. :ping:

ptja - 22-10-2013, 12:19

Ale o ile można zjechać ze zużyciem dzięki lepszej kondycji i technice? 50%? Wątpię.
A, jak to mówią: ten, co ma dwie butle ma więcej gazu niż ten, co ma jedną butlę :)

AkademiaNurkowania - 22-10-2013, 12:47

arkac123 napisał/a:
celem jest ...

a skutkiem marznięcie tam, gdzie innym jest całkiem ok :P

ptja napisał/a:
Ale o ile można zjechać ze zużyciem dzięki lepszej kondycji i technice? 50%? Wątpię.

Dołóż, bo jest z czego :) Przeciętny SAC początkującego nurka to 25-30l. Potem długo - a czasme i na stałe - trzyma się w okolicach 18-20l. Ale osoba pracująca nad techniką pływania, trymem, pozycją, kondycją, mocno opływana może mieć w granicach 9-12l

ptja napisał/a:
A, jak to mówią: ten, co ma dwie butle ma więcej gazu niż ten, co ma jedną butlę :)

:beer3: bo wynurzenie jest sytuacją awaryjną :D

arkac123 - 22-10-2013, 13:16

AkademiaNurkowania napisał/a:
arkac123 napisał/a:
celem jest ...

a skutkiem marznięcie tam, gdzie innym jest całkiem ok :P


To też :buuu: .

Ale od czego są grubsze pianki..... Jednak faktem jest, że my nurkujemy 4 razy dziennie, a Abo zazwyczaj 2, bo musi odpocząć - gdybym tak intensywnie pracowała pod wodą, też leżałabym na sundecku.. :aaa:
Trzeba się oszczędzać pod wodą...... ;))

AkademiaNurkowania napisał/a:
ptja napisał/a:
Ale o ile można zjechać ze zużyciem dzięki lepszej kondycji i technice? 50%? Wątpię.

Dołóż, bo jest z czego :) Przeciętny SAC początkującego nurka to 25-30l. Potem długo - a czasme i na stałe - trzyma się w okolicach 18-20l. Ale osoba pracująca nad techniką pływania, trymem, pozycją, kondycją, mocno opływana może mieć w granicach 9-12l


Dokładnie.

Abo - 22-10-2013, 13:33

arkac123 napisał/a:
AkademiaNurkowania napisał/a:
arkac123 napisał/a:
celem jest ...

a skutkiem marznięcie tam, gdzie innym jest całkiem ok :P


To też :buuu: .

Ale od czego są grubsze pianki..... Jednak faktem jest, że my nurkujemy 4 razy dziennie, a Abo zazwyczaj 2, bo musi odpocząć - gdybym tak intensywnie pracowała pod wodą, też leżałabym na sundecku.. :aaa:
Trzeba się oszczędzać pod wodą...... ;))


Eeee, nie mów tak bo się będą ze mnie napieprzać ;)
Nurkuje 4 razy, minimum 3. Miałem lekką przerwę pośrodku safari bo się nie mogłem przedmuchać, mój partnur świadkiem ;) A że mówię przy okazji że mi się nie chce... to tylko mówię :bee;
I fakt, ja pływam bez kaptura w 3mm i zastanawiam się czy sobie jeszcze krótkiej 2,5 nie kupić. Jak patrzę na Wasze kaptury to już mdleję :humor:

ptja - 22-10-2013, 13:34

arkac123 napisał/a:
AkademiaNurkowania napisał/a:
Ale osoba pracująca nad techniką pływania, trymem, pozycją, kondycją, mocno opływana może mieć w granicach 9-12l

Dokładnie.


facet 100+ kg też ma szansę na 9l/minutę? No, w relaksie bez ruchu albo przy freedivingu to miewam nawet mniej, ale sądzę, że zjechać z obecnych 19-21 do 9 może być mi ciężko.

AkademiaNurkowania - 22-10-2013, 13:44

ptja napisał/a:
facet 100+ kg też ma szansę na 9l/minutę?

Tak, znam takiego. Tyle, że ubocznym efektem pracy nad SAC, był spadek wagi o jakieś 30+ kilo :)

arkac123 - 22-10-2013, 13:53

ptja napisał/a:
arkac123 napisał/a:
AkademiaNurkowania napisał/a:
Ale osoba pracująca nad techniką pływania, trymem, pozycją, kondycją, mocno opływana może mieć w granicach 9-12l

Dokładnie.


facet 100+ kg też ma szansę na 9l/minutę? No, w relaksie bez ruchu albo przy freedivingu to miewam nawet mniej, ale sądzę, że zjechać z obecnych 19-21 do 9 może być mi ciężko.


Ptja, tu nie chodzi o cyferki.

Chodzi o maksymalne ograniczenie niepotrzebnych ruchów - bo jeśli, jak jeden z moich partnurów ze świetnym opływaniem i techniką chce zaglądnąc/wejść/wepchać się do każdej dziury czy szczeliny, to jego ruchy są jak najbardziej celowe, i wiadomo z góry, że poniżej 20l/min nie zejdzie. ;) .

Natomiast, (tutaj już czysto teoretycznie), jeśli ktoś walczy ze swoim własnym sprzętem i miota się góra/dół, tak jak np ja na początku, no to jest z czego schodzić. Ustawianie się do zdjęcia (tak jak Abo) też zabiera sporo gazu.

[ Dodano: 22-10-2013, 13:56 ]
Abo napisał/a:
A że mówię przy okazji że mi się nie chce... to tylko mówię :bee;
I fakt, ja pływam bez kaptura w 3mm i zastanawiam się czy sobie jeszcze krótkiej 2,5 nie kupić. Jak patrzę na Wasze kaptury to już mdleję :humor:



:aaa:

Johnny_ - 22-10-2013, 13:56

Zastanawia mnie jak z riba zejść z 4 stejdżami przy fali 1m?
TYMOTEUSZ - 22-10-2013, 14:07

podpiąć je w wodzie ?
ptja - 22-10-2013, 14:13

AkademiaNurkowania napisał/a:
ptja napisał/a:
facet 100+ kg też ma szansę na 9l/minutę?

Tak, znam takiego. Tyle, że ubocznym efektem pracy nad SAC, był spadek wagi o jakieś 30+ kilo :)

to mi nie przeszkadza w sumie :)

arkac123 - 22-10-2013, 14:37

AkademiaNurkowania napisał/a:
ptja napisał/a:
facet 100+ kg też ma szansę na 9l/minutę?

Tak, znam takiego. Tyle, że ubocznym efektem pracy nad SAC, był spadek wagi o jakieś 30+ kilo :)


Jeśli myślimy o tym samym nurku, to SAC poniżej 10 l/min miał już przy wadze 110+ kg. :ping:

Ale on się pod wodą nie rusza, na przejażdżki ma skuter, a normalnie, to wisi na platformie z kursantami - był dla nas stabilnym punktem..... :aaa:

Abo - 23-10-2013, 10:19

wagrzes napisał/a:
Tak.Przejście na twinset!


A stare opinie Wieśkonura :beer3: oddają mój tok myślenia :ping:

Wieśkonur napisał/a:
Włodek K napisał/a:
Tu chętnie bym sprowokował Wieśka do swoich refleksji z jego pierwszego nurkowania w SM.

Skora Włodziu wywołałeś mnie do tablicy to mogę jedynie powiedzieć, że całe klamoty SN jakie dałeś mnie tego dnia do spróbowania początkowo nie wzbudziły mojego zaufania. Coś tam na plecach pospawałeś, tu gumka z castorama-dive shop, tam worek przymocowany na sznurek i trytytka z kawałkiem ołowiu. Aby nie utrudniać i nie było Ci przykro, że manipuluje przy Twojej tak mozolnie stworzonej uprzęży, pas jajeczny skręciłem aby go skrócić bo ja knypek jestem i do wody. Jedyne co mi przekazałeś to abym co jakiś czas zmieniał automaty dla wyrównania ciśnienia w butlach. Ubrany w piankę poszedłem na nura. Wcześniejsze doświadczenie w nurkowaniu miałem ogromne ok 20 nurków od OWD. Jakież było moje zdziwienie po zanurzeniu, że trym mam idealny, że nic nie krępuje moich ruchów, z jaką łatwością poruszam się pod wodą w każdej pozycji manipulując zaworami i automatami.
Ale jak zwykle chciałem być mądrzejszy wróciłem do domu kupiłem twina i do dzisiaj morduję się z zaworami, tu mnie ciągnie, tam blokuje ale nie wymiękam.
Jednego nie mogę tylko pojąc jak można brać za kurs SM pieniądze. :zdz: Przecież tą konfigurację się ubiera i jest fantastycznie, sama pływa. :muu: Opinia moja oczywiście wynika z jednego wykonanego nurka w czasie którego czułem się całkowicie nieskrępowany po raz pierwszy i ostatni do dnia dzisiejszego. Za tydzień wybieram się do Włodka i może znowu podprowadzę mu nowego SM. :pigs:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group