FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

CMAS/PADI/SSI/... - Pytanie o kurs na suchar Wroclaw i okolice - Luty br.

tete - 02-01-2014, 13:18
Temat postu: Pytanie o kurs na suchar Wroclaw i okolice - Luty br.
Witam. Sory za smiecenie stricte prywatna sprawa :)
Mieszkam na stale w polnocnej Danii, co jak sie domyslacie skazuje mnie na suchar.
Z powodow jezykowych (i nie ukrywam finansowych) Pl ma nadal przewage :)))
Czy ktos mi moze pomoc w znalezieniu i zrobieniu kursu na suchar w lutym we Wroclawiu lub okolicach? help! :)))
Pozdr.TT

Olaff - 02-01-2014, 15:14

skontaktuj sie z wroclawska szkola submariner.pl
PiotrKl - 02-01-2014, 21:07

Witaj,
Masz jeszcze aquamatic.pl, oraz atmo.pl
W lutym liczę że będzie lód na zbiornikach :hihi-: :tak: i raczej może być problem z takim kursem

alimor - 02-01-2014, 23:56

ja polecam http://www.ultradive.com.pl/index.php
norbertkoziar - 03-01-2014, 07:11

hej, zdecydowanie Ultra Dive
tete - 03-01-2014, 10:23

Dzieki serdeczne wszystkim za wpisy tu i na skrzynke :) "Nuras" Jest Wielki!
Zamykam temat i teraz dopiero mam zagwozdke :))))
Dzieki!
TT

ps. co do tego lodu, to jesli jutro wrzuce temat "gdzie najlepiej zrobic w lutym kurs na suchar w tropikach" to mnie zbanujcie albo kliknijcie w "ignore" :)))
podr't

ps.2
a moze ktos wie czy mozna zrobic kurs na suchar w lutym w Sharmie???? powaznie!
:))))))

ferret - 03-01-2014, 11:36

tete napisał/a:
Zamykam temat i teraz dopiero mam zagwozdke :))))
Dzieki!
TT

ps. co do tego lodu, to jesli jutro wrzuce temat "gdzie najlepiej zrobic w lutym kurs na suchar w tropikach" to mnie zbanujcie albo kliknijcie w "ignore" :)))
podr't

ps.2
a moze ktos wie czy mozna zrobic kurs na suchar w lutym w Sharmie???? powaznie!
:))))))

Kurs na na suchy można zrobić wszędzie, nawet w lutym w Dahab. To nie problem. Pytanie tylko po co? To nie jest żadna filozofia, jeśli masz partnura co ma doświadczenie w suchym to niech Ci pokaże parę trików w stylu przewrotki itp. Musisz wiedzieć co zrobić w przypadku gdy odwróci Ciebie do góry nogami i cały gaz pójdzie w nogawki, tak by nie wyjechać niekontrolowanie na powierzchnię nogami do góry. I to cała filozofia. Reszta to kwestia praktyki. Po kilkunastu nurkowaniach będzie OK.

tete - 03-01-2014, 12:01

Oki Doki Kol. ferret - uwielbiam forumiane polemiki.
jesli masz swoj suchar, lodke, maszynki do blendowania nitroksu i zatopione czolenko w przydomowym oczku to jestes free :)
jak chce w Danii poplynac z lokalnym klubem na wrak w Morzu Polnocnym to zaczynamy rozmowe od przegladu plastikow: boat sp-OK, wreck sp-OK, itd. co kraj to obyczaj ale btw ciekawe jak w Chelwecji - to jakby nie bylo dosc konkretne panstewko...
To moze banal ale jak nie masz swojego suchara albo nie masz miesca w walizce zeby go targac np. za ocean to bez plastiku nie pozyczysz, adieu! nieprawdaz???

Dzieki za re, szczegolnie za triki. Zapamietam na dobry poczatek.
Pozdrawiam Ciebie i urocze kocie lby starego Zurichu ;)
tete

PiotrKl - 03-01-2014, 17:27

tete - ciężko uczyć się suchego po lodem na 20 metrowej linie ;)
Ale można ;)

piotr_c - 03-01-2014, 20:10

tete napisał/a:
jak chce w Danii poplynac z lokalnym klubem na wrak w Morzu Polnocnym to zaczynamy rozmowe od przegladu plastikow:


Boat i wreck to jeszcze rozumiem. Ale nikt nigdy i nigdzie nie pytał mnie o kurs na suchara - nawet przy wypożyczaniu. Dopytaj czy na pewno wymagają plastiku. Z tego co ostatnio usłyszałem w Finlandii robią większość OWD w suchych i wtedy nie wystawiają dodatkowego plastiku.

makalu - 03-01-2014, 20:36

No dobra a jak chce podnosic kwalifikacje?Wiele organizacji na niektóre kursy wymaga zestawu papierów np.zestaw dwu butlowy,nitrox,suchy skafander.To znaczy ,że jak pójdę do obcego instruktora na kurs techniczny i mu powiem ,że umiem od szwagra ale papieru nie mam to mnie puści.A co powie prokurator,jak będąc na 50m.nadmucha mnie jak balon i wywali na wierzch a instruktor zostanie na dole.Co powie instruktor? Że głupi kursant nie miał papieru, ale zapomniał co mu mówił szwagier?
JacekB - 03-01-2014, 20:49

makalu napisał/a:
No dobra a jak chce podnosic kwalifikacje?Wiele organizacji na niektóre kursy wymaga zestawu papierów np.zestaw dwu butlowy,nitrox,suchy skafander.To znaczy ,że jak pójdę do obcego instruktora na kurs techniczny i mu powiem ,że umiem od szwagra ale papieru nie mam to mnie puści.

Niektóre organizacje - np. IANTD - dopuszczają, zamiast plastików "przekonanie instruktora, że się potrafi" - choć nie spotkałem takiego, który dałby się przekonać :D
W TDI nie mam formalnych wymogów co do okazania certyfikatu na twina czy suchy skafander. Obsługi twina uczysz się w ramach np. AdvNitrx&Deco Proc. Natomiast czy umiesz obsłużyć suchy, to widać w pierwszych minutach nurkowania.
makalu napisał/a:
A co powie prokurator,jak będąc na 50m.nadmucha mnie jak balon i wywali na wierzch

A niby jakim cudem?

makalu - 03-01-2014, 21:15

JacekB napisał/a:
makalu napisał/a:
A co powie prokurator,jak będąc na 50m.nadmucha mnie jak balon i wywali na wierzch

A niby jakim cudem?


Tak teoretyzuję.Bo prokuratorzy też teoretyzują.Może zapytają instruktora:,,Czy wiedział Pan ,że kursant posługuje się sprzętem którego nie potrafi obsłużyc(brak reakcji kursanta na samo pompowanie suchara),a pomimo to uwierzył Pan na słowo i zanurkował z nim na 50m w trakcie kursu?

JacekB - 03-01-2014, 21:21

makalu napisał/a:
JacekB napisał/a:
makalu napisał/a:
A co powie prokurator,jak będąc na 50m.nadmucha mnie jak balon i wywali na wierzch

A niby jakim cudem?


Tak teoretyzuję.Bo prokuratorzy też teoretyzują.Może zapytają instruktora:,,Czy wiedział Pan ,że kursant posługuje się sprzętem którego nie potrafi obsłużyc(brak reakcji kursanta na samo pompowanie suchara),a pomimo to uwierzył Pan na słowo i zanurkował z nim na 50m w trakcie kursu?

Szkoda, że nie czytasz postów w całości. A napisałem w nim:
JacekB napisał/a:
czy umiesz obsłużyć suchy, to widać w pierwszych minutach nurkowania.

50m to w każdej normalnej federacji bardzo poważny stopień techniczny a nurkowania odbywają się z dwubutlowym zestawie plecowym + 2 butle boczne. By dojść do tego etapu, jest do wykonania tyle skillsów, że jakiekolwiek problemy wyjdą zanim instruktor weźmie Cię na większą głębokość.

ptja - 03-01-2014, 21:34

makalu napisał/a:
No dobra a jak chce podnosic kwalifikacje?Wiele organizacji na niektóre kursy wymaga zestawu papierów np.zestaw dwu butlowy,nitrox,suchy skafander.To znaczy ,że jak pójdę do obcego instruktora na kurs techniczny i mu powiem ,że umiem od szwagra ale papieru nie mam to mnie puści.

na nitrox pewnie poprosi o glejt EANx i ew. deep, ale innych nie widzę w wymaganiach np. IANTD (na stronie centrali)

makalu - 03-01-2014, 21:45

Na ABC(takie Fundy)w Psai wymaga się suchy,nitrox,zestaw twin.A czy instruktorzy naprawdę sprawdzają nie wiem,przepisy wymagają.Aby potem zrobic zaawansowany nitrox trzeba właśnie kursu ABC,więc generalnie też na suchy skafander.
JacekB - 03-01-2014, 21:54

makalu napisał/a:
Na ABC(takie Fundy)w Psai wymaga się suchy,nitrox,zestaw twin.A czy instruktorzy naprawdę sprawdzają nie wiem,przepisy wymagają.Aby potem zrobic zaawansowany nitrox trzeba właśnie kursu ABC,więc generalnie też na suchy skafander.

W Inowrocławiu masz Piotra Płuciennika: 501 367 716. Może zdzwońcie się, umówcie na nura, pogadajcie - a na pewno i będziesz zadowolony i wiele się nauczysz i - co nie mniej ważne - oszczędzisz sporo kasy. Piotr, tak jak ja, jest instruktorem TDI - obecnie największej na Świecie organizacji szkolącej nurków technicznych.

Motti - 04-01-2014, 20:05

JacekB napisał/a:
Niektóre organizacje - np. IANTD - dopuszczają, zamiast plastików "przekonanie instruktora, że się potrafi" - choć nie spotkałem takiego, który dałby się przekonać :D
Jest pewien kazus mCCR instruktor.
JacekB napisał/a:
W Inowrocławiu masz Piotra Płuciennika: 501 367 716. Może zdzwońcie się, umówcie na nura, pogadajcie - a na pewno i będziesz zadowolony i wiele się nauczysz i - co nie mniej ważne - oszczędzisz sporo kasy. Piotr, tak jak ja, jest instruktorem TDI - obecnie największej na Świecie organizacji szkolącej nurków technicznych.


AkademiaNurkowania napisał/a:

Dmuchając sam suchy skafander, gaz unosi nurka a pozostały ciężar dalej spoczywa na plecach - im go więcej, tym bardziej czuć.


Czy to brednia Piotra czy Jacka ?

Barak podstaw w elementarnej fizyce.

pozdrawiam rc

tete - 04-01-2014, 20:16

piotr_c napisał/a:
tete napisał/a:
jak chce w Danii poplynac z lokalnym klubem na wrak w Morzu Polnocnym to zaczynamy rozmowe od przegladu plastikow:


Boat i wreck to jeszcze rozumiem. Ale nikt nigdy i nigdzie nie pytał mnie o kurs na suchara - nawet przy wypożyczaniu. Dopytaj czy na pewno wymagają plastiku. Z tego co ostatnio usłyszałem w Finlandii robią większość OWD w suchych i wtedy nie wystawiają dodatkowego plastiku.


abstrahujac od Danii gdzie wszystkiego wymagaja :) wybierajac sie do USA przeczytalem stronki kilkudziesieciu (!) baz na zach. wybrzezu - wiekszosc mialo w ofercie wypozyczenie suchara - wszystkie one wymagaly do tego certyfikatu.
Co do "boat i wreck", to ja szczerze mowiac Dunczykow nie do koncza rozumiem :) Czy znajdzie sie ktos kto nurkujac rekreacyjnie z lodzi lub na wrak zostal poproszony o odnosne certyfikaty???

Z drugiej strony wybralem sie faktycznie z Dunczykami na ten wrak gumowa lodka, mimo swiezo zrobionych certyfikatow warunki byly takie ze swiety boze nie pomoze :) do wraku nie dalo sie zejsc a wygwizdow byl taki ze odgryzlem ustnik z wrazenia, zapomnialem o oktopusie i wyskoczylem z powrotem, na szczescie po linie z plytkiej wody i bardziej od certyfikatow przydal mi sie gwizdek :)))

pozdr.tete

Yavox - 04-01-2014, 20:41

Motti napisał/a:
AkademiaNurkowania napisał/a:

Dmuchając sam suchy skafander, gaz unosi nurka a pozostały ciężar dalej spoczywa na plecach - im go więcej, tym bardziej czuć.


[...]

Barak podstaw w elementarnej fizyce.


No moment. Ja patrzę na to tak:

1. Bez twina, w samym suchym i ocieplaczu, mam kilkanaście kilo na plusie.

2. Sam twin plus worek, jakbym w czasie nurkowania nagle spod niego zniknął, poszedłby w dół jak kowadło, bo jest o te kilkanaście kilogramów przeważony.

W związku z tym - kiedy płynę w zestawie, to działa na mnie w skafandrze siła wyporu skierowana w górę, a głębokość zachowuję, ponieważ zestaw naciska na mnie tą samą co do wartości siłą skierowaną w dół. Nie jest to co prawda tak dolegliwe, jak te same kilkanaście kilo wiszące na dwóch kręgach kręgosłupa na pasie balastowym, ale żebym ciężaru tego zestawu tak zupełnie nie czuł leżącego na plecach, to tego raczej nie jestem w stanie powiedzieć ;)

Motti - 04-01-2014, 20:51

Yavox napisał/a:
No moment. Ja patrzę na to tak:
Zobacz to tak jak zostało napisane "gaz unosi nurka".
Gaz ma małą gęstość i nie unosi nurka: to nie jest oleum, rtęć, czy woda w morzu martwym. Zupełny brak zrozumienia prawa Archimedesa. Zmiana powodowana przez wypór gazu jest na poziomie kilkudziesięciu (do kilkuset dla argonu w skafandrze, na dużej głębokości) gramów. Zmiany wyporności z powodu akcji oddechowej są na poziomie kilogramów (pojemność płuc razy gęstość wody).

pozdrawiam rc

ptja - 04-01-2014, 21:00

Adam, jeśli w skafandrze masz bąbel, to ciężkie butle z balastem leżą na wierzchu na nim, a Ty leżysz na jego dolnej powierzchni.
Ujmując inaczej: nadmiar gazu gromadzi się na górze, na plecach, czyli między Tobą a płytą. Czyli płyta nie naciska na plecy.
Oczywiście to pewne przybliżenie, bo ani plecy nie są płaskie, ani płyta i butle idealnie poziomo.

Yavox - 04-01-2014, 21:05

Motti napisał/a:
Zobacz to tak jak zostało napisane "gaz unosi nurka".

No ja to zrozumiałem jako duży skrót myślowy, tzn. czytając:

AkademiaNurkowania napisał/a:
Dmuchając sam suchy skafander, gaz unosi nurka

zinterpretowałem to jako, mniej więcej: Na nurka działa skierowana w górę siła wyporu równa w przybliżeniu co do wartości objętości wody wypartej przez gaz znajdujący się między skórą nurka a wewnętrzną powłoką skafandra, w który nurek jest ubrany. Nie przypatruję się szczegółom, bo gdyby tak pójść ortodoksyjnie w gramatykę, to zacytowany wcześniej kawałek zdania w ogóle jest bez sensu - więc staram się czytać to, co ktoś miał prawdopodobnie na myśli a nie to, co dokładnie napisał ;)

Motti - 04-01-2014, 21:24

Yavox napisał/a:
bo gdyby tak pójść ortodoksyjnie w gramatykę, to zacytowany wcześniej kawałek zdania w ogóle jest bez sensu
Tyle że autor jak to ma w zwyczaju, zamiast odpowiedzieć i wyjaśnić nabrał wody w usta.
Yavox napisał/a:
Na nurka działa skierowana w górę siła wyporu równa w przybliżeniu co do wartości objętości wody wypartej przez gaz znajdujący się między skórą nurka a wewnętrzną powłoką skafandra, w który nurek jest ubrany.
A działa też siła wyporu samego nurka ?
Czy nurek na powierzchni lata wysoko ponad chmurami ?
Wypór powodowany przez gaz ma miejsce tyle że jest mały, na powierzchni to około 91g dla człowieka o masie 70 kg.

pozdrawiam rc

Don Gregor - 04-01-2014, 22:03

ptja napisał/a:
Adam, jeśli w skafandrze masz bąbel, to ciężkie butle z balastem leżą na wierzchu na nim, a Ty leżysz na jego dolnej powierzchni.
Ujmując inaczej: nadmiar gazu gromadzi się na górze, na plecach, czyli między Tobą a płytą. Czyli płyta nie naciska na plecy.

Gaz nie jest az taki uparty.... chce on do gory ale jesli na plecach mamy plyte z twinem, to zacznie rozchodzic sie na boki plyty. Troszke wtedy mniej plyta uciska ale to nie jest tez tak, ze juz nic nie uciska. Hmmm... chyba ze nurek ma wielkiego garba i skafander szyty na miare - to sie w zupelnosci zgodze ;-)

Motti napisał/a:
A działa też siła wyporu samego nurka ?
Czy nurek na powierzchni lata wysoko ponad chmurami ?
Wypór powodowany przez gaz ma miejsce tyle że jest mały, na powierzchni to około 91g dla człowieka o masie 70 kg.

Wypornosc jest zalezna od objetosci i od gestosci. Gdyby nurek w calosci, wazyl 3gramy i napompowal suchy helem, to pewnie i polecialby wysoko :-)

Yavox - 04-01-2014, 22:06

Motti napisał/a:
A działa też siła wyporu samego nurka ?

No działa, ale gęstość nurka jest zbliżona do gęstości wody, więc to się z siłą grawitacji działającą na nurka praktycznie znosi.

Motti napisał/a:
Wypór powodowany przez gaz ma miejsce tyle że jest mały, na powierzchni to około 91g dla człowieka o masie 70 kg.

Wypór powodowany przez gaz zgromadzony gdzie? Bo się zaczynam gubić, o jakim gazie dyskutujemy - do tej pory zakładałem, że o kilku/nastu litrach gazu zgromadzonego między nurkiem a skafandrem?

[ Dodano: 04-01-2014, 22:07 ]
Don Gregor napisał/a:
Hmmm... chyba ze nurek ma wielkiego garba i skafander szyty na miare - to sie w zupelnosci zgodze

Nie zakładam, że nurek jest swobodnie zawieszony w bąblu gazu chcącym do góry, ograniczonym powierzchnią skafandra - jeżeli to masz na myśli.

Motti - 04-01-2014, 23:16

Don Gregor napisał/a:
Gdyby nurek w calosci, wazyl 3gramy i napompowal suchy helem, to pewnie i polecialby wysoko
Kiedyś na wykładzie z algebry prof S.Woronowicz wspomniał że matematyk zajmuje się światami w których krasnoludek ma 5 cm wzrostu i waży 5 ton. Dokładnie podobnym matematycznym problemem się zajmujesz.
Yavox napisał/a:
Wypór powodowany przez gaz zgromadzony gdzie? Bo się zaczynam gubić, o jakim gazie dyskutujemy - do tej pory zakładałem, że o kilku/nastu litrach gazu zgromadzonego między nurkiem a skafandrem?
Mój przykład dotyczył masy powietrza wypartego przez człowieka na powierzchni, pod wodą wchodzi gęstość gazu wypełniającego skafander. Oczywiście uwzględniamy jego masę atomową i iloraz ciśnień w stosunku do warunków normalnych, też wpływ różnych temperatur w rozważaniach aptecznych należy uwzględnić.

Czy z powodu tego gazu o zwiększonej gęstości, nurek fruwa w skafandrze ?
Czy nurek na powierzchni w napompowanym skafandrze fruwa ?
Cytat "gaz unosi nurka".

Jeśli tak, to Nobel z fizyki jest jak w Banku.

Motti napisał/a:

Wysłany: 25-11-2013, 23:21
AkademiaNurkowania napisał/a:

Dmuchając sam suchy skafander, gaz unosi nurka a pozostały ciężar dalej spoczywa na plecach - im go więcej, tym bardziej czuć.

Człowieku co ty opowiadasz za dyrdymały.

Po to nurek klasyczny miał pas krokowy żeby hełm z balastem nie uciekał do góry.
Gdyby "gaz unosi nurka" się to pas był by zbędny.
Narysuj siły działające na skafander i nurka, to szkoła średnia, nawet takich podstaw nie umiesz.

pozdrawiam rc


Ciąg przyczynowo skutkowy jest prosty, gaz dopompowany do skafandra unosi skafander. Dopiero skafander unosi nurka. Dlatego był stosowany pas krokowy w sprzęcie klasycznym. Żeby hełm nie uciekł do góry, uniemożliwiając zbicie zaworu upustowego.
Tłumaczył to również Tobie "ptja".

pozdrawiam rc

Yavox - 04-01-2014, 23:49

ptja napisał/a:
Ujmując inaczej: nadmiar gazu gromadzi się na górze, na plecach, czyli między Tobą a płytą. Czyli płyta nie naciska na plecy.
Oczywiście to pewne przybliżenie, bo ani plecy nie są płaskie, ani płyta i butle idealnie poziomo.


Zgodziłbym się chętnie, gdyby skafander był sztywną skorupą. Wtedy gaz unosi skafander, a skafander unosi nurka oraz skafander unosi płytę z twinem. Ponieważ jednak powierzchnia skafandra jest elastyczna, mam przeczucie, że część nacisku płyty idzie jednak na plecy - bo np. unoszone skafandrem ręce czy nogi unoszą płytę bardziej poprzez gnaty nurka naciskające płytę przez skafander od dołu niż przez ciągnięcie znajdującej się za płytą powierzchni skafandra w stronę płyty w taki sposób, że znajdujący się pomiędzy nią a plecami nurka ocieplacz leży tam sobie całkowicie luźno, niczym nie naciskany - co właśnie by gwarantowało brak naciskania płyty na plecy.

Muszę się nad tym jeszcze trochę zastanowić.

ptja - 04-01-2014, 23:58

Yavox napisał/a:
ptja napisał/a:
Czyli płyta nie naciska na plecy.
Oczywiście to pewne przybliżenie, bo ani plecy nie są płaskie, ani płyta i butle idealnie poziomo.

/.../Ponieważ jednak powierzchnia skafandra jest elastyczna, mam przeczucie, że część nacisku płyty idzie jednak na plecy/.../

Tak, trochę to pogrubione niezbyt szczęśliwie napisałem. W kolejnym zdaniu miałem na myśli to, co Ty napisałeś w zacytowanym fragmencie.

Don Gregor - 05-01-2014, 00:41

Motti napisał/a:
matematyk zajmuje się światami w których krasnoludek ma 5 cm wzrostu i waży 5 ton. Dokładnie podobnym matematycznym problemem się zajmujesz.

:-) Oj tam! Lubie nieraz sobie cos poglowkowac, a najlepiej nieraz cos zrozumiec lub wytlumaczyc, wyobrazajac sobie jakies skrajnosci. Dokladnie rozumiem o co Tobie chodzi, Ptja czy Yavoxowu :-) a ja sobie wreszcie wymyslilem garbatego nurka oraz takiego 3gramowego... "Czy gaz unosi nurka"? No dobra - skafander wypelniony ciecza (powietrzem), o bardzo duzej roznicy gestosci, w porownaniu z otaczajacym go medium (woda), powoduje wzrost objetosci skafandra (skrzydla, kamizelki), a to powoduje z koleji zwiekszenie wypornosci.... ale zeby tego nie pisac, to sie mowi , ze gaz unosi lub skafander unosi. Tez nie sadze, ze ktos mial co innego na mysli :-)

Motti napisał/a:
Mój przykład dotyczył masy powietrza wypartego przez człowieka na powierzchni, pod wodą wchodzi gęstość gazu wypełniającego skafander. Oczywiście uwzględniamy jego masę atomową i iloraz ciśnień w stosunku do warunków normalnych, też wpływ różnych temperatur w rozważaniach aptecznych należy uwzględnić.
Tutaj 5tonowy krasnoludek sie powinien odnalezc ;-)

Motti napisał/a:
Czy nurek na powierzchni w napompowanym skafandrze fruwa ?
Nie - przecietny nurek nie pofrunie. Nie ma szans :-)

Yavox napisał/a:
Nie zakładam, że nurek jest swobodnie zawieszony w bąblu gazu chcącym do góry, ograniczonym powierzchnią skafandra - jeżeli to masz na myśli.
Spoko....Do jednej bramki kopiemy ;-)

Tak na powaznie, to skafander odciaza troche plecy od twina, na plycie ale nie calkowicie. W ciezkim zestawie wystarczy wywazyc sie raz na sam suchy, a drugi raz na skrzydlo i roznica bedzie natychmiast odczuwalna.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group