FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

NURKOWANIE EKSTREMALNE I TECHNICZNE - Będzie Polski rekord ?

StarteR - 08-10-2014, 18:29
Temat postu: Będzie Polski rekord ?
Polak Krzysztof Starnawski z 30 osobowa ekipa sprawdzają ;)

http://tvnmeteo.tvn24.pl/...145297,1,0.html

Gratulacje :-)

stegano - 08-10-2014, 21:55

Powodzenia!
Marcin13736 - 08-10-2014, 22:15

Trzymam kciuki i wierzę całym sercem, że Krzysiek udowodni swoją rację!
mi_g - 09-10-2014, 09:18

Raczej nie rekord.
Po przeczytaniu opisów (nie tylko tego z tvn) wydaje mi się że Starnaś zanurkuje za zacisk w Hranickiej i gdzieś na początku drugiej studni (czyli na głębokość 220-230) opuści sonar. Z grubsza będzie to analogiczne do poprzedniego nurkowania w którym sondował głębokość kołowrotkiem. Główna róznica to to że bedzie musiał ze sobą zabrać ten sonar i osprzęt do niego. Ekspedycja ma na celu udowodnienie że Hranicka ma ponad 400m a nie zanurkowanie na głebokość większa niż 283 (aktualny rekord Polski, zresztą również należący do Krzysztofa Starnawskiego).

Oczywiście operacja tez bedzie skomplikowana i również trzymam kciuki.

Nie wiem jakie jest najgłębsze nurkowanie jaskiniowego wykonane przez Polaka. Poprzednie nurkowanie Starnaś'ia w Hranickiej było na 217m (obstawiałbym to jako rekord polski w nurkowaniu jaskionowym), w zeszłym roku zanurkował na 192m w Goul du Pont i ostatnio w Elefante Bianco 193m , sporo wcześniej (2003) w Boesmansgat Leszek Czarnecki nurkował na 194m. Więcej nurkowań polaków w jaskiniach w okolice 200m nie kojarzę.

Torpeda - 09-10-2014, 10:57

mi_g napisał/a:
Ekspedycja ma na celu udowodnienie że Hranicka ma ponad 400m a nie zanurkowanie na głebokość większa niż 283 (aktualny rekord Polski, zresztą również należący do Krzysztofa Starnawskiego).


Byłoby fajnie, gdyby Starnaś przebił aktualny rekord na CCR zrobiony przez Goodmana...

Turlogh - 09-10-2014, 15:06

mi_g napisał/a:
Nie wiem jakie jest najgłębsze nurkowanie jaskiniowego wykonane przez Polaka. Poprzednie nurkowanie Starnaś'ia w Hranickiej było na 217m (obstawiałbym to jako rekord polski w nurkowaniu jaskionowym), w zeszłym roku zanurkował na 192m w Goul du Pont i ostatnio w Elefante Bianco 193m , sporo wcześniej (2003) w Boesmansgat Leszek Czarnecki nurkował na 194m. Więcej nurkowań polaków w jaskiniach w okolice 200m nie kojarzę.

Na którymś z kolei filmiku Starnawskiego widać jak jego liquvision wyświetla ponad 220m, chyba 223m kiedy dopłynął do znacznika linki na swoim kołowrotku, ale nie wiem jak się ustala te głębokości jeżeli chodzi o oficjalne wyniki.

piotr_c - 14-10-2014, 01:31

Torpeda napisał/a:
Byłoby fajnie, gdyby Starnaś przebił aktualny rekord na CCR zrobiony przez Goodmana...


Inna ekipa planuje w najbliższym czasie pobicie tego rekordu. Jak się uda to będzie wiadomo w listopadzie. Jak się nie uda to się nie dowiemy :ping:

Torpeda - 14-10-2014, 10:30

piotr_c napisał/a:
Torpeda napisał/a:
Byłoby fajnie, gdyby Starnaś przebił aktualny rekord na CCR zrobiony przez Goodmana...


Inna ekipa planuje w najbliższym czasie pobicie tego rekordu. Jak się uda to będzie wiadomo w listopadzie. Jak się nie uda to się nie dowiemy :ping:


Tylko trzymać kciuki :) ! Ciekawe jak daleko można przesuwać granicę...
Aż się chcę marzyć, że za X lat będziemy mogli w jakiś cudowny sposób nurkować na np. 1000 metrów... Zobaczyć takiego Titanica na własne oczy.
Rozmarzyłam się, czas wracać do rzeczywistości.

kraken - 14-10-2014, 15:35

Niestety chyba HPNSu nie uda się pokonać. Tak więc pozostaje jakieś marne 300 - 400 czy 500 metrów; 1000 raczej nie wyjdzie, ale z drugiej strony ludzkość już nie raz twierdziła, że nie uda się a udało się :-)
MSC

TYMOTEUSZ - 14-10-2014, 16:05

Kraken - i tak bez sensu, NDL na 1000m robi się krótki.
kraken - 14-10-2014, 16:48

Może bezdechowcy zrobią 1000 metrów - na wydechu jak kaszaloty pewnie DCSa by nie dostali, może narkozy ani zatrucia tlenem też nie (parcjale potężne ale ilości w sumie mizerne)
MSC

Pawel_B - 14-10-2014, 17:18

Nieco ponad 100 lat temu mówiło się, że przekroczenie samochodem 100 km/h może być niebezpieczne dla zdrowia i życia :) . Tak więc kto wie, kto wie. Wydaje mi się jednak, że na tradycyjnych mieszankach. Może warto dodać wodór?

Chyba prawdziwy przełom nastąpi jak ktoś będzie w stanie zalać płuca i zatoki płynem zdatnym do oddychania :) . Było w jakimś filmie.

Pozdrawiam, Paweł

Sofian - 14-10-2014, 17:36

Pawel_B napisał/a:
Nieco ponad 100 lat temu mówiło się, że przekroczenie samochodem 100 km/h może być niebezpieczne dla zdrowia i życia :) . Tak więc kto wie, kto wie. Wydaje mi się jednak, że na tradycyjnych mieszankach. Może warto dodać wodór?

Chyba prawdziwy przełom nastąpi jak ktoś będzie w stanie zalać płuca i zatoki płynem zdatnym do oddychania :) . Było w jakimś filmie.

Pozdrawiam, Paweł


Jazda 100 i więcej km/h może być niebezpieczna :-)

A co do wodoru to raczej niemożliwe z racji gwałtownej reakcji zachodzącej w połączeniu z tlenem.
Łatwiej o eksplozję niż o mieszankę oddechową :ok2:

W przypadku zalewania płuc i zatok to barierą będą naturalne odruchy wykrztuśne u człowieka, chyba że da się jakoś to wyeliminować kto wie...

grol - 14-10-2014, 17:54

Sofian napisał/a:
A co do wodoru to raczej niemożliwe z racji gwałtownej reakcji zachodzącej w połączeniu z tlenem.
Łatwiej o eksplozję niż o mieszankę oddechową

Nie bardzo dla stężeń tlenu w mieszance nadającej się do oddychania na tej głębokości...
Na 500 metrach mieszanka 1% tlenu i 99% wodoru daje ciśnienie parcjalne tlenu 0,5 atm - taka mieszanka jest bezpieczna, na pewno nieeksplozywna, do oddychania OK.
Edit:
Górna Granica Wybuchowości wodoru to 75% stężenia w powietrzu i 93,9% w czystym tlenie.
Temperatura samozapłonu wodoru - 560 st. C

kraken - 14-10-2014, 18:29

Wodór jest wykorzystywany w mieszankach na głębokie nurkowania ale ciągle jednak w zakresie eksperymentów. Są problemy z ryzykiem zmieszania wodoru z mieszankami o wyższej zawartości tlenu a użycie wodoru nie rozwiązało problemu z bardzo głębokimi nurkowaniami - HPNS
MSC

http://nurkopedia.pl/index.php/Wod%C3%B3r

norbertkoziar - 14-10-2014, 18:48

Już w 1992 Comex wykonał nurka na 700 metrów.
http://en.wikipedia.org/w..._d%27expertises

Głębokie nurkowanie to nie jest to kwestia czy się da czy nie, tylko czy się ma na to kasę czy nie. Skończyły się czasy wielkich nakładów na głębokie nurkowanie, bo wszystkie prace wykonują roboty, a budżety "rekreacyjne" to pikuś w porównaniu z korporacyjnymi, które kiedyś były wykładane na badania.

Co do HPNS. Jedni są bardziej podatni inni mniej. Jedni dostają od losu dar bycia nurkiem, a inni lekarzem, czy mechanikiem.
Tak więc uważam, że przy odpowiednich budżetach i doborze śmiałków 1000metrów mogło być już dawno osiągnięte.

kraken - 14-10-2014, 18:58

Problem polega że w okolicach 500-700 metrów nurków "wykańczał " HPNS i może być tak, że po prostu nie da się z przyczyn fizjologicznych dużo głębiej. Przynajmniej doświadczenia na zwierzętach pokazały że najprawdopodobniej istnieje granica wynikająca z samego ciśnienia bez związku z narkozą czy dekompresją.
MSC

Turlogh - 14-10-2014, 19:37

Nie chce mi się za bardzo szukać, ale gdzieś przeczytałem, że po zanurkowaniu na głębokość 700m, dekompresja trwałaby miesiąc czy ileś. w każdym razie podobno bez śniadania by się nie udało :)
mi_g - 15-10-2014, 09:07

Ale namieszaliście.
Jeśli chodzi o nurkowania saturowane w komorach to pewnie 1000m byłby do osiągniecia, tyle że nikt nie odczuwa potrzeby wywalenia takiej kasy. Comex robił próby w latach, 90 bo testował mieszanki w tym wodorowe oraz wodorowo helowe.
Podsumowanie projektu Hydra 10 (po angielsku) tu: link do pdf. "Zanurzenie" trwało 15dni, 3 dni "na dnie" i 24 dni dekompresja.
Wolne zanurzenie, dobór mieszanek, przystanki kompresyjne redukowały HPNS. Z uwagi na czas, ilość gazów metody nie do zastosowania w nurkowaniu, tak jak to rozumiemy w kontekście "rekordów nurkowania sportowego".
Przy "szybkim" zanurzaniu (mówimy o minutach, w Hydra 10 dotarcie na okolice 300m trwało 2- 3 dni) HPNS na głębokości 300m występuje zawsze, owszem u niektórych mniej u niektórych bardziej. To mniej więcej tak jak z narkozą azotową i toksycznością tlenową, które też są osobniczo zależne. Niemniej jak skupimy się na nurkowaniu powietrznym na powiedzmy 120m to będziemy mówić, że są tacy, co to przeżyją i tacy, co nie a nie, że są tacy, co na tych 120m nie odczuwają efektów ubocznych.
Prawdopodobnie gdyby była dokładnie znana fizjopatologia oddziaływań gazów obojętnych pod wysokimi ciśnieniami to może dałoby się coś poradzić. Współczesna neurologia i farmakologia pewnie by pomogły tyle, że danych brak...
Co do freediverów. Wypadek Herbert'a Nitsch'e (wywiad po angielsku), który zanurkował na głębokość ponad 240m na bezdechu i po którym doznał bardzo ostrgo neurologicznego DCS, chyba wychamował opinie że bez problemowo mozna głębiej.

kokaroll - 18-10-2014, 14:44

Torpeda napisał/a:
piotr_c napisał/a:
Torpeda napisał/a:
Byłoby fajnie, gdyby Starnaś przebił aktualny rekord na CCR zrobiony przez Goodmana...


Inna ekipa planuje w najbliższym czasie pobicie tego rekordu. Jak się uda to będzie wiadomo w listopadzie. Jak się nie uda to się nie dowiemy :ping:


Tylko trzymać kciuki :) ! Ciekawe jak daleko można przesuwać granicę...
Aż się chcę marzyć, że za X lat będziemy mogli w jakiś cudowny sposób nurkować na np. 1000 metrów... Zobaczyć takiego Titanica na własne oczy.
Rozmarzyłam się, czas wracać do rzeczywistości.


Daria..1000 m na Titanicu to litoral :) - tam jest 3800....

piotr_c - 21-10-2014, 12:17

mi_g napisał/a:
Przy "szybkim" zanurzaniu (mówimy o minutach, w Hydra 10 dotarcie na okolice 300m trwało 2- 3 dni) HPNS na głębokości 300m występuje zawsze, owszem u niektórych mniej u niektórych bardziej.


I dlatego słyszy się coraz więcej głosów, że okolice 330m są granicą, poza którą niezmiernie trudno będzie poprawić wynik o więcej niż kilka metrów.

Biorąc pod uwagę, że takie nurkowania realizowane są przez skrajnie wąską grupę ludzi, do tego co kilka lat, to może się zdarzyć, że bardzo długo będziemy musieli czekać na nurkowanie na 350m. Oczywiście zgadzam się z tym że uwarunkowania osobnicze mają znaczenie, ale po prostu próba jest bardzo mała i prawdopodobieństwo, że trafi się w niej ktoś kto będzie ponadprzeciętnie odporny na HPNS jest bardzo niewielkie.

koz - 21-10-2014, 15:18

mi_g napisał/a:
Wypadek Herbert'a Nitsch'e

Tutaj jest bardzo fajny film o tym http://video.anyfiles.pl/videos.jsp?id=117448
Otworzył mi oczy - wydawało mi się, że DCS nie dotyczy free a tu proszę.

tydzien - 22-10-2014, 21:37

Sofian napisał/a:
Pawel_B napisał/a:
Nieco ponad 100 lat temu mówiło się, że przekroczenie samochodem 100 km/h może być niebezpieczne dla zdrowia i życia :) . Tak więc kto wie, kto wie. Wydaje mi się jednak, że na tradycyjnych mieszankach. Może warto dodać wodór?

Chyba prawdziwy przełom nastąpi jak ktoś będzie w stanie zalać płuca i zatoki płynem zdatnym do oddychania :) . Było w jakimś filmie.

Pozdrawiam, Paweł


Jazda 100 i więcej km/h może być niebezpieczna :-)

A co do wodoru to raczej niemożliwe z racji gwałtownej reakcji zachodzącej w połączeniu z tlenem.
Łatwiej o eksplozję niż o mieszankę oddechową :ok2:

W przypadku zalewania płuc i zatok to barierą będą naturalne odruchy wykrztuśne u człowieka, chyba że da się jakoś to wyeliminować kto wie...


zawsze mozna wylaczyc pluca i wlaczyc cos innego :hihi-:

mi_g - 27-10-2014, 09:28

To jeszcze info z pierwszej ręki czyli od Krzysztofa Starnawskiego. Planowane na wiosne nurkowanie ma za zadnie opuścić sonar w studnię za zaciskiem. Sonar bedzia na kablu i dostarczy na powierzchnie trójwymiarową mapę jaskini. Bedzie on opuszczany w tego miejsca gdzie była opuszczana sonda czyli w okolicach 217m. Z uwagi na wymiary część elementów sonaru i jego osprzętu będzie składana już za zaciskiem czyli na głębokości poniżej 200m. Co bedzie dalej bedzie zależało od tego co wykryje sonar.
Na razie Strnaś jedzie do Meksyku gdzie między innymi bedzie prowadził dalsze eksplorace majace na celu połaczenie systemów Sac Actun i Dos Ojos.
P.S.
Prelekcja z okazji 50 lecia KRAB'a była bardzo dobra. Wszystko było rejestrowane ale nie wiem czy ma być gdzieś udostępnione.

Yavox - 27-10-2014, 09:42

Czyli Starnawski zjedzie ciągnąc kabel, z robotem w kawałkach, na ponad 200 metrów, tam go złoży do kupy, będzie nim sterował aż robot spuści się tak głęboko, jak trzeba? Co potem - zostawia robota i wraca sam, czy demontuje robota i wraca z robotem?
filipesku - 27-10-2014, 10:05

To jest jakieś Sci-fi :D
nuras5 - 27-10-2014, 10:12

Yavox, filipesku - nie kompromitujcie się.
To co robi Starnaś to wykorzystanie nowych technik w celu zwiększenia bezpieczeństwa wyprawy i powiększenia możliwości eksploratacyjnych.

mi_g - 27-10-2014, 13:11

Yavox napisał/a:
Czyli Starnawski zjedzie ciągnąc kabel, z robotem w kawałkach, na ponad 200 metrów, tam go złoży do kupy, będzie nim sterował aż robot spuści się tak głęboko, jak trzeba?

Z grubsza tak. Przed kilkoma dniami wykonał nurkowania w okolice zacisku (200m) aby przygotować to miejsce do całej operacji. Nie pytałem ale sądze, również na podstawie informacji z prezentacji że to będzie kilka nurkowań, które pozwolą dostarczyć, zmontować i uruchomić sprzet. Nie wiem jak głęboko nurkuje jego support i czy oni będą dostarczać cześć rzeczy na dno. Być może cześć zostanie po prostu opuszczona w okolice dna pierwszej studni, być może pod nadzorem supportu, aby zmniejszyć ilość nurkowań i czas denny.
nuras5 napisał/a:
Yavox, filipesku - nie kompromitujcie się.
To co robi Starnaś to wykorzystanie nowych technik w celu zwiększenia bezpieczeństwa wyprawy i powiększenia możliwości eksploratacyjnych.

Ja ich wypowiedzi odczytałem pozytywnie jako zaskoczenie a nie zarzut. To dla mnie też brzmi jak SF: 400m kabla, robot, przeniesienie tego przez zacisk na 200m (tuz obok tego który niedawno się zawalił), montaż, kilkukrotne nury na 200m a wszystko w najczęściej mętnej wodzie która powoduje poparzenia skóry przy długiej dekompresji.

Yavox napisał/a:
Co potem - zostawia robota i wraca sam, czy demontuje robota i wraca z robotem?

Nie pytałem, być moze ktoś z KRAB'a będzie wiedział coś więcej bo oni mieli go dyspozycji na imprezach okolicznościowych :-)
Przypuszczam ze operacja będzie rozłożona na kilka nurkowań. Z tego co mówił na prelekcji wynikało by że raczej nie chce przedłużać dekompresji, bo woda jest agresywna (kwas węglowy) a wydzielający się dwutlenek węgla utrudnia spędzanie dłuższego czasu w habitacie.

Scaner - 27-10-2014, 13:42

nuras5 napisał/a:
Yavox, filipesku - nie kompromitujcie się.
To co robi Starnaś to wykorzystanie nowych technik w celu zwiększenia bezpieczeństwa wyprawy i powiększenia możliwości eksploratacyjnych.

Pogadaj z Krzysztofem może ci pożyczy trochę nowej techniki i też w wolnej chwili dasz tam nura.

Yavox - 27-10-2014, 13:43

nuras5 napisał/a:
Yavox, filipesku - nie kompromitujcie się.
To co robi Starnaś to wykorzystanie nowych technik w celu zwiększenia bezpieczeństwa wyprawy i powiększenia możliwości eksploratacyjnych.

Ani mi to w głowie - po prostu się upewniałem. Z zupełnie innych rozmów z Bartkiem Gryndą, który konstruował ROVa do takiej eksploracji wiem, że zacisk jest w takim miejscu, że trudno dojechać tam samym robotem na kablu - więc kwestia manualnego dostarczenia go tam i zawiadywania nim dalej jest wymaganiem natury technicznej.

Podziwiam Starnasia, że ma takie jaja, że jest w stanie zrobić tego rodzaju złożoną eksplorację, tworząc zespół z robotem, w którym to zespole każdy zrobi tyle, ile realnie może. Na takiej głębokości i poziomie trudności jest to zupełnie nowa jakość w eksploracji i nurkowaniu.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group