| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
JESTEM POCZĄTKUJĄCY - kursy SS
plamczak1979 - 12-01-2017, 08:25 Temat postu: kursy SS Witam
Moze glupie moze nie pytanie,
kurs suchego w holandi to 150-180 euro ,czy trzeba miec ten plastik w razie jakiegos wypadku biora to pod uwage ze byl w suchym a nie ma kursu,czy poplywac z doswiadczonym nurkiem w suchym i podszkolic plywalnosc w suchym oraz poznac bardziej co robic w razie .......
Jak to wyglada..... ilu z was robilo kurs ?, ilu nie?, tylko sie podszkolili u doswiadczonych nurkow.
Pozdrawiam
DawidP - 12-01-2017, 08:57
Nie robiłem kursu na SS tak jak nie robiłem kursu na piankę.
Pływam od paru lat i żyje. Opanowane tego jest proste.
Tylko że ja nie nuram w bazach.
Pawel71 - 12-01-2017, 09:11
Jeszcze nigdy nikt mnie nie pytał o ten plastik. Pytanie co zrobi ubezpieczyciel (DAN na przykład) jak będzie wypadek ...
wiecznychlopiec - 12-01-2017, 09:23
| DawidP napisał/a: | Nie robiłem kursu na SS tak jak nie robiłem kursu na piankę.
|
słabe porównanie...
ja zrobiłem ten kurs i uważam, że warto było. Opanowanie pływalności? to chyba na OWD się robi... bez przesady, opanowanie pływalności w suchym to kilka nurków. Na kursie głównie ćwiczyłem rozwiązywanie awarii suchego, np. zacięcie zaworu dodawczego, różne fikołki w suchym, pływanie do góry nogami itd. wynikające głównie z błędów i sytuacji jakie mogą powstać pod wodą.
a czy to będzie kurs z plastikiem czy warsztaty bez znaczenia...
akurat to jest chyba jedna z niewielu specjalizacji jaką warto zrobić.
Nikt nie pytał mnie nigdy o plastik ani w bazie, ani na łodzi, widziałem za to w wymaganiach jakiegoś nurkowania na Bałtyku, czyli u nas, jako wymóg dla osób używających suchego plastiku na to. Fakt tylko raz.
Mieciu - 12-01-2017, 09:24
Wiadomo, że instruktor chętnie przytuli kasę, ale jak jesteś ogarnięty to sam wyskocz na głębszy basen i ćwicz utrzymanie głębokości w np takiej kolejności po 1 minucie na kolejno 1-2-3-2-1-3-1-3m...itd.
Jeżeli masz blisko klub nurkowy z zajęciami basenowymi to może być dobre rozwiązanie na zimowe ćwiczenia.
Przećwicz też sytuację z nadmiernym napompowaniem nóg i sprawne zapinanie/wypinanie wężyka. Dobierz odpowiedni balast, bo będziesz miał różnicę między pianką a sucharem.
Jeżeli ogarniesz pływalność samym sucharem przy takich skokach 1-3-1-3m bez wywalania na powierzchnię to nic nie powinno Cię zaskoczyć na wodach otwartych i ogarniesz bez 'windy'
Zaraz instruktorzy napiszą, że trzeba koniecznie kurs robić, a najlepiej u nich... a jeszcze wcześniej kurs oddychania przez fajkę i kurs nakładania płetw oczywiście z 'certyfikatem dającym uprawnienia'
Wszystko zależy od Twojego ogarnięcia dużo możesz zrobić sam...
Sebiriusz - 12-01-2017, 09:36
Dużo mozesz sam zrobić i mozesz tez dużo sam powielać swoje lub innych błędów.
Kurs na suchar to nie tylko utrzymanie pływalności. W zasadzie to chyba to jest najmniej ważne. To wyjdzie w następnym, samodzielnym używaniu i musisz to doszlifować. Na pewno nie na paru nurkach na kursie.
Kurs ma na celu pokażą Ci co robic jak cos pojdzie nie tak.
Oswoić Cię z mitycznym zagrożeniem pozycji z nogami w górze.
Jezeli będziesz mial dobrego instruktora to kurs jest warty zrobienia.
Nikt nigdy mnie nie pytał o kwit SS.
Mieciu - 12-01-2017, 09:49
| Sebiriusz napisał/a: |
Kurs na suchar to nie tylko utrzymanie pływalności. W zasadzie to chyba to jest najmniej ważne. |
W zasadzie to jest chyba odwrotnie od utraty pływalności zaczynają się kłopoty, a suchar jest niezłym wspomagaczem takich sytuacji.
Pawel71 - 12-01-2017, 11:15
Poza tym co piszą koledzy że jednak warto to postawie pytanie jaśniej: czy w razie wypadku i akcji ratowniczej kończącej się na przykład w komorze co jest dość kosztowne (nie w PL oczywiście) czy DAN lub inny ubezpieczyciel nie odmówi pokrycia kosztów bo nurkowałaś w SS bez odpowiedniego (a raczej formalnego) przeszkolenia.
wiecznychlopiec - 12-01-2017, 11:22
| Pawel71 napisał/a: | | Poza tym co piszą koledzy że jednak warto to postawie pytanie jaśniej: czy w razie wypadku i akcji ratowniczej kończącej się na przykład w komorze co jest dość kosztowne (nie w PL oczywiście) czy DAN lub inny ubezpieczyciel nie odmówi pokrycia kosztów bo nurkowałaś w SS bez odpowiedniego (a raczej formalnego) przeszkolenia. |
nie wiem, czy ktoś będzie potrafił odpowiedzieć na to pytanie. A jak nurkujesz w s/m to co? jeszcze jakiś czas temu nie było formalnych szkoleń w tym zakresie. Za brak rozterek w tym temacie zapłaciłem 150 czy jakoś tak - dostałem kwit po warsztatach, zresztą to chyba mój jedyny kwit poza głównymi kursami, który wziąłem do przeprowadzonych dodatkowych szkoleń/"specjalizacji", które robiłem zwłaszcza na początku drogi nurkowej.
TomM - 12-01-2017, 11:59
| Pawel71 napisał/a: | | czy DAN |
Dan nie odmówi, o ile feralne nurkowanie mieściło się w zakresie ubezpieczenia (ponadrekreacyjne nurkowania plan Silver w górę)
Pawel71 - 12-01-2017, 12:06
wiecznychlopiec - umiejętności przede wszystkim plastik jest nieistotny oczywiście. Tyle, że tak ze słyszenia zaleca się raczej gubienie komputera jak się miało wypadek i było się nieco głębiej niż posiadany limit - właśnie dlatego żeby ubezpieczyciel nie miła punktu zaczepienia. Ryzyko odmowy pokrycia kosztów jest znaczące - zakładam, że niestety brak plastiku na SS też może być problemem. W sumie ubezpieczyciel nie jest zainteresowany wypłatą odszkodowania on jest zainteresowany wykupieniem ubezpieczenia przez nurka ...
[ Dodano: 12-01-2017, 12:10 ]
| TomM napisał/a: | | Pawel71 napisał/a: | | czy DAN |
Dan nie odmówi, o ile feralne nurkowanie mieściło się w zakresie ubezpieczenia (ponadrekreacyjne nurkowania plan Silver w górę) |
Tak też słyszałem (na szczęście nie z autopsji) że DAN jest wolny od tego typu przypadłości dlatego tam mam właśnie ubezpieczenie. Ale osobiście wolę mieć papiery zgodne - czyli być w limitach - poza tym szkolenie nie jest dla plastiku tylko żeby umieć.
plamczak1979 - 12-01-2017, 12:25
Dlatego zasatanawiam sie czy wydac kase na plastik i trafic na instruktora co odwali swoje i kase weznie taki przypadek mialem na owd odwalil co odwalic musial (tu w holandi).Czy nurkowac z doswiadczonymi i mi powiedza za free co i jak, a reszta to praktyka i rozne treningi i fikolki i inne cwiczenia co i jak w razie jakiejs awari SSna plytkich wodach lub basenie
kozass - 12-01-2017, 13:27
Znajdź sobie zaufanego koleżkę opływanego w sucharze wytłumaczy ci zapewne co i jak i hej przygodo do wszystkiego i tak musisz dojść sam i się opływać
szkoda kasy na zbędne plastiki i kursy no chyba że w przyszłości będziesz się chciał jakoś konkretnie rozwijać bo tu niestety wiele federacji wymaga ukończenia kursu SS
wiecznychlopiec - 12-01-2017, 13:50
| kozass napisał/a: | | niestety wiele federacji wymaga ukończenia kursu SS |
możesz wskazać jaka np.? najlepiej kilka skoro napisałeś wiele?
| Pawel71 napisał/a: | | Tyle, że tak ze słyszenia zaleca się raczej gubienie komputera jak się miało wypadek i było się nieco głębiej niż posiadany limit - właśnie dlatego żeby ubezpieczyciel nie miła punktu zaczepienia. Ryzyko odmowy pokrycia kosztów jest znaczące - zakładam, że niestety brak plastiku na SS też może być problemem. W sumie ubezpieczyciel nie jest zainteresowany wypłatą odszkodowania on jest zainteresowany wykupieniem ubezpieczenia przez nurka |
wolałbym mieć do spłacenia koszty leczenia niż widzieć lekarza bawiącego się w zgadywanki jakie leczenie w komorze zrobić... na koszty zarobisz, prędzej czy później, u nas zresztą nie ma się czego bać, za granicą gorzej
po jednym z wypadków narciarskich, zginął młody chłopak (15-16 lat) z mojej grupy wyjazdowej, służba ratownicza (Austria) wystawiła rodzinie rachunek: helikopter + miesiąc w szpitalu na intensywnej. Wypadek odbył się daleko poza trasą, chłopaki chcieli ofroad polatać, nie udało, zasypała ich mała lawina... jeden nie przeżył.
kozass - 12-01-2017, 14:34
np. kdp cmas
[ Dodano: 12-01-2017, 14:41 ]
no i zapomniałem o PSAI również
To tylko te dwa gdzie jest napisane czarno na białym pamiętajmy również o tym że instruktorzy też mają różne wymagania dopuszczające do kursów
froniu82 - 12-01-2017, 20:04
Jak dobrze poszukasz to w zakupie skafandra możesz dostać szkolenie na SS, koszt tylko za plastik(trzeba się pytać). Co do odszkodowania to chyba nie ma wpływu w czym nurkowałeś, na szkoleniu OWD nie ma standardu, że musisz być w piance.
Pozd
TomM - 12-01-2017, 20:59
| Pawel71 napisał/a: | | brak plastiku na SS też może być problemem |
AFAIK tylko w Molnar Janos żądają kwitu na SS
GerardM - 12-01-2017, 23:55
| TomM napisał/a: | | Pawel71 napisał/a: | | brak plastiku na SS też może być problemem |
AFAIK tylko w Molnar Janos żądają kwitu na SS |
też już nie
Maras - 13-01-2017, 14:14
Teraz mnie zestresowaliście,mam zrobiony kurs i widnieję na stronie,że takowy ukończyłem ale plastiku nimam.
Znajdź dobrego instruktora który nie myśli tylko o $$$$ i poświęci czas i uwagę .
Widzę często nurków OWD samouków , nawet już nie pytam czy robili kurs bo to widać nie wspomnę o SM.
Teraz na czasie kursy podlodowe, ale po co robić , przywiążą mnie linką i heja....
życzę tyle wynurzeń ile zanurzeń
Maras
kraken - 14-01-2017, 11:31
Nurkowania w suchym tak samo jak większości umiejętności na tym świecie może nauczyć ogarnięty kolega lub instruktor.
Jeżeli chodzi o kolegę to musi sam umieć oraz mieć pewne umiejętności pedagogiczne, ale to już samemu trzeba ocenić
Co do tego czy kolega umie nurkować w suchym skafandrze to łatwo zobaczyć.
Najlepszym szybkim potwierdzeniem tego czy ktoś umie jest popatrzeć jak wisi w toni. Albo wisi bez ruchu, albo aby wisieć i utrzymać trym cały czas 'wachluje" płetwami. Każdy z nas na pewno widział w necie takie filmiki gdzie nurek niby wisi ale za nim cały czas widać takie wachlowanie płetwami. Świadczy to o tym, że ktoś w suchym ma problem z trymem a to jest najczęstszy błąd nurków którzy nurkują w suchym ale nie umieją nurkować w suchym. Jak nie umieją to nie nauczą cudów nie ma.
Oczywiście te same uwagi tyczą się instruktorów, aczkolwiek instruktor który uczy nurkowania w suchym powinien (musi) umieć utrzymać trym a nie poprawiać płetwami.
Dobrze nauczony nurek jak się opływa to sam umie i może nieść dalej kaganek oświaty. Jak ma przy tym umiejętności pedagogiczne to najlepiej niech zostanie instruktorem.
MSC
DawidP - 14-01-2017, 20:41
Wydaje mi się że jak trym jest zwalony to cudów nie ma nawet najlepszy instruktor master SS 150-ego poziomu nie zawisnie w toni jak nekton aczkolwiek z reszta się zgadzam kto naprawdę umie niech naucza.
Sebiriusz - 14-01-2017, 20:48
Jak jest master 150go poziomu to wie dlaczego nie ma trymu
DawidP - 14-01-2017, 22:50
O tusz to nie będzie szukał tajnej techniki pływania w SS
plamczak1979 - 18-01-2017, 12:21
Dzieki za odpowiedzi .
Pozdrawiam.
Jan Dudzinski - 18-01-2017, 13:02
| plamczak1979 napisał/a: | Dzieki za odpowiedzi .
Pozdrawiam. |
Ja swój kurs suchego robiłem w Polsce kilkadziesiąt lat temu.
Pieniądze wyrzucone w błoto.
Pływać w nim nauczyłem się sam plus skorzystałem z pomocy, wiedzy Włoskich instruktorów.
Czyli ważne aby wybrać instruktora, który uczy.
Nastepna sprawa cena.
W Europie ceny są wyjatkowo wysokie - oczywiście tak jak pensje.
Napisz jaka jest w Holandii?
Za te 180 euro możesz się przelecieć do Egiptu i tu zrobić kurs u Europejskiego instruktora za grosze lub nawet darmo (dział reklama na tym forum) plus potem ponurkować w na bajkowych rafach.
A to tylko "tani" kurs na suche. Naprawdę duże rożnice są w kursach rebreatherów...
Polecam kurs "suchy" w SSI Są znakomite materiały szkoleniowe. A instruktora wybierzesz sobie sam....
Aż się zaciekawiłem sprawdzłem dokładnie ceny lotów.
Jest promocja TUI z Brukseli do Sharm i z powrotem.
Bilety kosztują 59.99 euro w jedną stronę
Z Polski do Brukseli lata WizzAir a od Ciebie? Sprawdź sam..
|
|