| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
JESTEM POCZĄTKUJĄCY - OWD - tragiczne pierwsze zajęcia na basenie.
dejmieno - 23-09-2017, 13:52 Temat postu: OWD - tragiczne pierwsze zajęcia na basenie. Cześć,
Piszę do was z prośbą o poradę. Sprawa wygląda tak że kilka dni temu miałem swoje pierwsze zajęcia na basenie w ramach OWD i poszło mi, nie wyolbrzymiając... tragicznie... Niektóre ćwiczenia musiałem powtarzać kilka razy ponieważ źle zrobiłem jakiś element, (źle zrzuciłem balast, źle podałem automat partnerowi itp.).
Jednak największym problemem była zalewająca się maska, już kiedyś w niej pływałem i nie było problemu jednak podczas nurkowania gdy wydychałem powietrze to bombelki powodowały nalewanie się wody. Oczywiście, gdy woda zaczęła zalewać mi nos to odczuwałem mocny dyskomfort, nie mogłem się skupić itp.
Jeszcze pozostaje kwestia pływalności... pływanie po powierzchni jest Ok, ale przy zanurzaniu były mocne problemu, okazało się że źle trzymałem inflator i podczas wypuszczania powietrza z jacketu przez przypadek naciskałem przyciska napełnienia, przez co nie mogłem się zanurzyć.
Chciałem was prosić o jakieś rady, ponieważ mimo iż te pierwsze zajęcia były walką o życie to jednak było SUPER i naprawdę nie chciałbym rezygnować z kursu.
Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam.
BitPump - 23-09-2017, 14:06
| dejmieno napisał/a: | | Chciałem was prosić o jakieś rady |
Po to jest właśnie kurs OWD aby się podstaw nauczyć.
To jest nauka, a nie zaliczenie już posiadanych umiejętności.
slawek290 - 23-09-2017, 18:25
Musisz sobie znaleść dobrego instruktora który nie będzie miękki ale twardy i sam musisz być twardy .
"Chciałem was prosić o jakieś rady, ponieważ mimo iż te pierwsze zajęcia były walką o życie"
Pamiętam jak mój instruktor na zajęciach stwierdził iż maska jest zdecydowanie przereklamowana w nurkowaniu i kazał mi godzinę bez niej pływać na basenie . Po godzinie czułem się tak zespolony z wodą że wydawało mi się iż automat też w zasadzie jest nie potrzebny .
To było bardzo dobre nurkowanie . Po mału przyzwyczaisz się do wszystkiego .
Sebiriusz - 23-09-2017, 18:45
| slawek290 napisał/a: | | Po mału przyzwyczaisz się do wszystkiego |
nic dodać, nic ująć
cierpliwości - bo zakładam że masz dobrego instruktora
Scaner - 23-09-2017, 19:29
spróbuj może innych aktywności?
Np:
1- bierki
2- Chińczyk
3- Okręty
anarchista - 23-09-2017, 21:28
| dejmieno napisał/a: | | (źle zrzuciłem balast, źle podałem automat partnerowi itp.) |
Poseidona można podać tak, że zakrztusi się wodą, jeśli nie uruchomi poprawnie.
| dejmieno napisał/a: | Jednak największym problemem była zalewająca się maska, już kiedyś w niej pływałem i nie było problemu jednak podczas nurkowania gdy wydychałem powietrze to bombelki powodowały nalewanie się wody. Oczywiście, gdy woda zaczęła zalewać mi nos to odczuwałem mocny dyskomfort, nie mogłem się skupić itp.
| Pasek mocniej ściągnąć.
Ćwiczenia są Twoją polisą na życie. Zawsze możesz kupić uprawnienia, u nie wymagającego instruktora, potem się zabić i będzie prawdziwa tragedia, dla rodziny. Jeszcze większa, jak przeżyjesz jako wrak.
Albo się spinasz i traktujesz to jak zabawę i ćwiczysz, albo rezygnuj.
pozdrawiam rc
dejmieno - 23-09-2017, 22:37
| Cytat: | | Pasek mocniej ściągnąć. |
Nie próbowałem ściągać mocniej paska, to faktycznie może pomóc. Może nie będę musiał wymieniać maski.
| Cytat: | | cierpliwości - bo zakładam że masz dobrego instruktora |
Instruktora mam najlepszego, więc tutaj nie ma problemu.
| Cytat: | | Pamiętam jak mój instruktor na zajęciach stwierdził iż maska jest zdecydowanie przereklamowana w nurkowaniu i kazał mi godzinę bez niej pływać na basenie . Po godzinie czułem się tak zespolony z wodą że wydawało mi się iż automat też w zasadzie jest nie potrzebny . |
To lepiej przejdę się przed kolejnymi zajęciami na basen i popływam bez maski. Czyli rozumiem, że woda w masce to coś naturalnego tak? Coś do czego trzeba się przyzwyczaić tak?
| Cytat: | | Po mału przyzwyczaisz się do wszystkiego . |
Tak, tylko że problem polega na tym że podczas OWD nie ma czasu się przyzwyczajać. Leci się pod wodę ściąga maskę itp. i nie ma czasu na przyzwyczajanie się. No nic, poćwiczę na basenie i może na kolejnym nurkowaniu jakoś lepiej to wyjdzie.
Dzięki wszystkim za pomoc.
slawek290 - 23-09-2017, 23:48
Posłuchaj - żyję na tym świecie 43 lata . Przez 35 lat woda wlewała mi się do nosa . Nie mogłem nurkować bez trzymania nosa lewą ręką . Wmawiałem sobie że to wycięte migdały . tak przez 35 lat .
Do momentu gdy instruktor powiedział mi że nie ma przypadku aby woda się komuś do nosa wlewała . To tylko kwestia Twojej psychiki .
Ja nauczyłem nos miłości do wody tak
Stawałem na brzegu basenu brałem oddech i zanurzałem dziurki w nosie 1 cm w pozycji stojącej . Potem coraz głębiej . Po kilku godzinach zanurzyłem całą głowę pod wodę i eureka nic mi do nosa nie leciało .
Po jakimś czasie w nurkowaniu będzie ci przeszkadzało zimno i to że trzeba lać w piankę i nic więcej
Na pewno nie woda w masce i w nosie . Cwicz ... jak nie dasz rady napisz na PW to ci wyjaśnie telefonicznie lepiej jak oswoić wodę i nos . Wierz mi miałem z tym kłopot przez 35 lat .
wiecznychlopiec - 24-09-2017, 02:36
| dejmieno napisał/a: | | Cytat: | | Pasek mocniej ściągnąć. |
Nie próbowałem ściągać mocniej paska, to faktycznie może pomóc. Może nie będę musiał wymieniać maski.
|
niekoniecznie pomoże... pomimo super-hiper miękkich silikonów wybrana maska może nie być akurat tą jedyną, spróbuj innej może będzie lepiej
| Cytat: | \
Instruktora mam najlepszego, więc tutaj nie ma problemu.
|
mocne stwierdzenie, powiedziałbym nawet bardzo mocne jak na brak jakiegokolwiek doświadczenia
anarchista - 24-09-2017, 08:14
| wiecznychlopiec napisał/a: | niekoniecznie pomoże... pomimo super-hiper miękkich silikonów wybrana maska może nie być akurat tą jedyną, spróbuj innej może będzie lepiej
| W masce Beuchat wyciąłem fartuch, na rzecz krawędziowego uszczelnienia i pomogło. | dejmieno napisał/a: | | Tak, tylko że problem polega na tym że podczas OWD nie ma czasu się przyzwyczajać. | W życiu płodowym miałeś maskę ?
pozdrawiam rc
syn_biskupa - 24-09-2017, 23:47
a trzeba było kapturek odwinąc albo włoski wyjac z pod maseczki bo jej nie uszczelniają...
CChheemmooll - 25-09-2017, 06:59
Mi odkąd pamiętam zawsze maskę zalewa. Mam ją zalaną prawie zawsze do połowy. Idzie się do tego przyzwyczaić.
al_fik - 25-09-2017, 07:58
Oczywiście, że można się do tego przyzwyczaić, zwłaszcza w zimnej wodzie ... ale, zalana maska to błąd - zwłaszcza w zimnej wodzie.
anarchista - 25-09-2017, 08:30
Można uciec w pełną maskę, tylko jak ona się spierniczy, to ratunkiem jest zwykła maska i zwykłe OC, sporadycznie CCR SM.
pozdrawiam rc
mi_g - 25-09-2017, 10:52
| slawek290 napisał/a: | | Pamiętam jak mój instruktor na zajęciach stwierdził iż maska jest zdecydowanie przereklamowana w nurkowaniu |
Mieliśmy zapewne innych instruktorów ale widzę że filozofia podobna. Też najpierw zapylałem po powierzchni z samą fajką, później dostałem płetwy a na koniec maskę.
| BitPump napisał/a: | | Po to jest właśnie kurs OWD aby się podstaw nauczyć. |
I tego się trzymajmy. Jakby wszyscy wszystko umieli, to instruktorzy by nam z głodu poumierali
anarchista - 25-09-2017, 11:48
| mi_g napisał/a: | | Jakby wszyscy wszystko umieli, to instruktorzy by nam z głodu poumierali | Jakby instruktorzy umieli to co powinni i wywalali kursantów z kursów z wilczym biletem, to wypadków było by mniej.
pozdrawiam rc
dejmieno - 25-09-2017, 12:26
| Cytat: |
Na pewno nie woda w masce i w nosie . Cwicz ... jak nie dasz rady napisz na PW to ci wyjaśnie telefonicznie lepiej jak oswoić wodę i nos . Wierz mi miałem z tym kłopot przez 35 lat . |
Dzięki wielkie za radę, idę dzisiaj na basen i będę ćwiczył. Dodatkowo znalazłem jeszcze taki artykuł http://www.divetrek.com.p...opic.php?t=7650 jest tam opisane kilka przydatnych ćwiczeń to również je zastosuję. A maskę wymieniłem na inną może będzie się lepiej sprawować. Jeden plus w nowej masce zauważyłem już teraz, że jest mi w niej o wiele łatwiej złapać się za nos. W poprzedniej miałem taki problem, że nie mogłem dobrze ścisnąć nosa, żeby ciśnienie wyrównać.
| Cytat: | Po jakimś czasie w nurkowaniu będzie ci przeszkadzało zimno i to że trzeba lać w piankę i nic więcej |
Czyli to prawda, że nurkowie dzielą się na tych co leją do pianek i na tych co się nie przyznają?
| Cytat: | | Po to jest właśnie kurs OWD aby się podstaw nauczyć. |
Niby tak, ale wiadomo, że ciężko jest powtarzać pewne ćwiczenia, albo marnować czas na przyzwyczajanie się do pewnych rzeczy ponieważ czas ucieka, woda zimna, człowiek zaczyna marznąć, więc lepiej szybko lecieć z kolejnymi ćwiczeniami.
BitPump - 25-09-2017, 13:14
| dejmieno napisał/a: | | Niby tak, ale wiadomo, że ciężko jest powtarzać pewne ćwiczenia, albo marnować czas na przyzwyczajanie się do pewnych rzeczy ponieważ czas ucieka, woda zimna, człowiek zaczyna marznąć, więc lepiej szybko lecieć z kolejnymi ćwiczeniami. |
W nurkujemy stosujemy nauczanie przez powtarzanie pewnych ćwiczeń i nie traktujemy tego jako marnowanie czasu.
Tu nie chodzi o "odfajkowanie umiejętności" (i "lecieć z kolejnymi ćwiczeniami") - tylko abyś każdą z tych umiejętności posiadł w trakcie kursu w należytym stopniu.
anarchista - 25-09-2017, 14:02
| BitPump napisał/a: | nurkujemy stosujemy nauczanie przez powtarzanie pewnych ćwiczeń i nie traktujemy tego jako marnowanie czasu.
..... - tylko abyś każdą z tych umiejętności posiadł w trakcie kursu w należytym stopniu.
| U.S. Navy stosuje taką metodę, powtarzane są podstawowe umiejętności, na bardzo specjalistycznych kursach również.
pozdrawiam rc
KowiKowi1979 - 25-09-2017, 18:38
| BitPump napisał/a: | W nurkujemy stosujemy nauczanie przez powtarzanie pewnych ćwiczeń i nie traktujemy tego jako marnowanie czasu.
Tu nie chodzi o "odfajkowanie umiejętności" (i "lecieć z kolejnymi ćwiczeniami") - tylko abyś każdą z tych umiejętności posiadł w trakcie kursu w należytym stopniu. |
W samo sedno. Dodam od siebie, że zalanie/utrata maski to bardzo niekomfortowa sytuacja pod wodą i jeśli ten element treningu sprawia Ci trudność, ćwicz go do bólu. Być może będziesz musiał wziąć dodatkowy basen, ale warto, bo przy wszystkich kosztach i czasie szkolenia to nie problem. Również miałem problem z maską i niestety temat powrócił na wyższych kursach, gdzie wykonywanie wielu czynności bez maski to standard i już nie dało się "wymigać" Powodzenia
Tomasz Łach - 26-09-2017, 11:07 Temat postu: Re: OWD - tragiczne pierwsze zajęcia na basenie.
| dejmieno napisał/a: |
Chciałem was prosić o jakieś rady, ponieważ mimo iż te pierwsze zajęcia były walką o życie to jednak było SUPER i naprawdę nie chciałbym rezygnować z kursu.
|
Witam
Przede wszystkim pierwszym basenem absolutnie nie należy się przejmować ! To nowe doświadczenie i większość osób na początku ma problemy...
Jeśli naprawdę chcesz nurkować, to trzeba cierpliwości i wytrwałości w dążeniu do celu.
Kurs OWD jest tak skonstruowany, że chcąc, nie chcąc ćwiczenia będą się powtarzały...
Maskę będziesz jeszcze wiele razy zalewał, zdejmował i zakładał, oraz pływał bez niej
Trzymałeś nieprawidłowo inflator i co z tego ? Skoro już wiesz że był trzymany nieprawidłowo, to albo Ty albo instruktor to zauważyliście i następnym razem będziesz trzymał dobrze. Zrzuciłeś balast byle jak ? To następnym razem zrób to tak jak należy ! Ważne żebyś w sytuacji, gdy naprawdę będziesz musiał to zrobić (choć jest ona mało prawdopodobna) wiedział jak to zrobić dobrze.
Nie ma co jęczeć tylko cza się brać do roboty !
Jak to ładnie ktoś napisał kurs jest po to by się nauczyć. Przychodzisz na niego by zdobywać umiejętności, anie chwalić się już posiadanymi...
dejmieno - 26-09-2017, 15:19
| Cytat: | Nie ma co jęczeć tylko cza się brać do roboty ! |
Prawda, cza się brać do roboty.
Byłem już na basenie i wykonałem ćwiczenia o których pisano wcześniej. Ogólnie 2 godziny pływania bez maski i z fajką. Wiem, że ciepłe wody basenowe mają się nijak do realnych warunków jednak po tych 2 godzinach faktycznie można się poczuć pewniej i jak pisał wcześniej slawek290 "bardziej zespolonym z wodą" .
Przy ćwiczeniu, gdzie trzeba brać wdech z fajki i powietrze wypuszczać nosem miałem czasami problem, że po wydechu nosem, automatycznie wciągałem wodę nosem co prowadziło do krztuszenia się. Podejrzewam, że nie zawsze da się jednym wydechem oczyścić maski, więc chyba lepiej wyeliminować ten problem.
anarchista - 26-09-2017, 22:36
| dejmieno napisał/a: | | Podejrzewam, że nie zawsze da się jednym wydechem oczyścić maski, więc chyba lepiej wyeliminować ten problem. | Jak się nauczysz, to kilka razy można opróżnić maskę, jednym wdechem.
pozdrawiam rc
PawelF76 - 27-09-2017, 12:02
He, racja, jak dobrze opanujesz to i bez maski da się nurać jak zajdzie potrzeba.
esso - 27-09-2017, 19:21
| PawelF76 napisał/a: | | He, racja, jak dobrze opanujesz to i bez maski da się nurać jak zajdzie potrzeba. |
Moje pierwsze zalewanie maski na wodach otwartych przy temp. 8 stopni (w kwietniu), a później jej całkowite zdejmowanie, to była dopiero zabawa. Przytykało mnie, ale nie poddałem się. Teraz, co drugiego, trzeciego nurka ćwiczymy z moim partnerem pływanie bez maski i na octopusie. Ćwiczyć trzeba zawsze, bez względu na opływanie. Ćwicz w miarę swoich możliwości, w bezpiecznych warunkach i przyjdzie samo. Zobaczysz.
maczkowa - 04-10-2017, 22:44 Temat postu: Re: OWD - tragiczne pierwsze zajęcia na basenie.
| dejmieno napisał/a: | i podczas wypuszczania powietrza z jacketu przez przypadek naciskałem przyciska napełnienia, przez co nie mogłem się zanurzyć.
|
przez pierwszych kilka nurkowań cały czas twierdziłam, ze inflator ma co najmniej 1 przycisk za dużo
większość czynności z zakresu obsługi sprzętu nurkowego to zupełnie nowe czynności, nienaturalne, nie uczysz się ich od niemowlęctwa, robisz to w jednak nienaturalnym srodowisku - to oczywiste, ze musisz sie ich nauczyć, skoordynowac ze sobą poszczególne ruchy, elementy plus "wyczuć' skutki pewnych odruchów i nauczyć sie je powstrzymywać. Jednym przychodzi łatwiej, bo mają lepszą motorykę, dobrze, swobodnie czują się w wodzie, innym trochę trudniej. Ale kazdy jakiś pakiet ćwiczeń musi wykonać, by opanować podstawy
dobrej zabawy i powodzenia!
jaros4 - 05-10-2017, 09:29
Przede wszystkim,fatalny tytuł tematu Kolego,na forum nurkowym określenie "tragiczny"ma dosłowne znaczenie,co na szczęście w twoim przypadku nie ma miejsca,i być moze nigdy nie bedzie miało,jesli w pore zdasz sobie sprawe z tego co na prawde wazne-a więc szczery kontakt z instruktorem -w realu,porozmawiaj z nim o swoich watpliwosciach,zamiast szukac porad w internecie,bo musisz wiedzieć o tym ze tylko w tym watku, głos zabrał ktos kto od dawna już nie nurkuje,a kiedy nurkował robił to fatalnie,lub inny majacy powazne problemy ze sobą i w ogóle z własną głową...
anarchista - 05-10-2017, 11:42
| jaros4 napisał/a: | | inny majacy powazne problemy ze sobą i w ogóle z własną głową... | Bardzo dziękujemy ze ostrzegłeś nas.
pozdrawiam rc
jaros4 - 06-10-2017, 08:45
SSmoku i "Reszto",to nie was ostrzegałem.Was nic nie zabije,juz zawsze tu zostaniecie,chyba tylko na pokutę za własa głupotę
anarchista - 06-10-2017, 11:36
| jaros4 napisał/a: | | Was nic nie zabije,juz zawsze tu zostaniecie,chyba tylko na pokutę za własa głupotę | Przecinek stawiamy po wyrazie, potem spacja i kolejna część zdania złożonego.
pozdrawiam rc
tom444 - 16-10-2017, 18:10 Temat postu: zalany nos najlepsze i najbezpieczniejsze ćwiczenie na naukę oddychania pod wodą bez maski :
pójść na basen, ubrać płatwy, okularki do pływania ( nie maskę ) , włożyć fajkę w zęby i pływać po powierzchni samymi nogami do kraula z głową zanurzoną w wodzie. oddychasz przez fajkę co symuluje oddychanie z automatu, nos masz cały czas w wodzie. po jakimś czasie jak już to opanujesz ubierz maskę, zalej wodą i tak samo pływaj samymi nogami do kraula oddychając przez fajkę
powodzenia
dejmieno - 18-10-2017, 14:56
| Cytat: | najlepsze i najbezpieczniejsze ćwiczenie na naukę oddychania pod wodą bez maski :
pójść na basen, ubrać płatwy, okularki do pływania ( nie maskę ) , włożyć fajkę w zęby i pływać po powierzchni samymi nogami do kraula z głową zanurzoną w wodzie. oddychasz przez fajkę co symuluje oddychanie z automatu, nos masz cały czas w wodzie. po jakimś czasie jak już to opanujesz ubierz maskę, zalej wodą i tak samo pływaj samymi nogami do kraula oddychając przez fajkę
powodzenia |
Dzięki za radę, ale OWD już za mną . Teraz jak nuram po kursie to sobie czasami ćwiczę zdejmowanie maski pod wodą żeby nie wyjść z wprawy to chyba najlepszy trening .
mbin - 19-10-2017, 09:51
relax and breathe, just breathe...
Syrenka_013 - 29-12-2017, 00:39 Temat postu: Re: OWD - tragiczne pierwsze zajęcia na basenie.
| dejmieno napisał/a: | Chciałem was prosić o jakieś rady, ponieważ mimo iż te pierwsze zajęcia były walką o życie to jednak było SUPER i naprawdę nie chciałbym rezygnować z kursu. |
Absolutnie nie rezygnuj! Czasem tak bywa. MASZ PRAWO nie radzić sobie z czymś a nawet ze wszystkim. Po to poszedłeś na kurs, żeby się nauczyć. Zaufaj instruktorowi - jeśli dobrze wybrałeś - na pewno będzie wiedział jak Cię poprowadzić, żebyś był świetnym nurkiem. Trenuj, poproś o prace domowe (ja zadaję), nie bądź dla siebie zbyt surowy i myśl pozytywnie. Pierwsze koty za płoty. BĘDZIE DOBRZE
|
|