| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
OPOWIADANIA NURKOWE - Nurek bez nurka !!!
Tomasz-Szeryf - 24-10-2004, 16:25 Temat postu: Nurek bez nurka !!! Opowiadanie nurkowe to często pouczające wspomnienia, z którym można wyciągnąć wiele ciekawych wniosków. Postaram się przytoczyć jedno z nich z mojego własnego doświadczenia. Zdarzenie miało miejsce nad szklistym jeziorem Płotki. Pogoda była wyśmienita jak na małego nurka więc zacząłem wydzwaniać po nurasach, który by tu miał ochotę po pracy zrelaksować się pod wodą. Jeden, drugi, trzeci telefon wszyscy chętnie ale nie dzisiaj – brak czasu, rodzina. Postanowiłem, że jednak pojadę – może nad jeziorem spotkam grupę nurków to się przyłączę. Pojechałem a tu nikt nie nurkuje. Miałem ze sobą małą butelkę 6 litrową z jacketem i żal mi było wracać z pełną do domu.
Uzgodniłem więc z ratownikami WOPR, że pokręcę się pod wodą przy pomostach i powyciągam co większe śmieci lub co tam może znajdę. Przy pierwszym wynurzaniu przekazując pięknie zachowane damskie stringi koloru czerwonego znajomemu ratownikowi spotkałem kolegę (jeszcze nie płetwonurka). Zapytawszy mnie czy może sobie pooddychać pod wodą ustaliliśmy procedury i przystąpiliśmy do treningu oddychania z automatu nurkowego. Miałem skonfigurowany sprzęt z dwoma puszkami tj. I stopień podst., octopus i manometr - w butelce było jakieś 150 atmosfer. Zaczęliśmy trening. Wszystko szło dobrze do czasu gdy sam oddychałem na rurce. Po kilku minutach widząc obeznanie u partnera postanowiliśmy usiąść sobie na dnie na ok. 1,5 metra i tam dalej poćwiczyć oddychanie. Warto tu zaznaczyć, że kolega dostał moją maskę ja natomiast założyłem okularki do pływania twierdząc, że jest to dobra okazja do potrenowania oddychania bez maski (odkryłem tutaj jak trudno jest przedmuchać okularki pływackie by pozbyć się zaparowanych szkiełek). Więc jak już powiedziałem wszystko szło dobrze do czasu jak nie podłączyliśmy się oboje do jednego pierwszego stopnia. Za zapotrzebowaniem powietrza zwiększył się jego przepływ przez pierwszy stopień. Miałem to na uwadze, że niedoświadczony partner może nam zamrozić I stopień więc starałem się oddychać powoli i na przemian. Po kilku wdechach poczułem zmniejszone ciśnienie w drugim stopniu. Miałem wrażenie jakby skończyło się powietrze. Nie możliwe pomyślałem. Zerkam na manometr a tam 130 atmosfer. Partner bierze wdech ja za nim a na manometrze 30 atmosfer. Po zaledwie trzech sekundach wzrastało na moich oczach do stanu faktycznego. Poczułem się dziwnie widząc wędrującą wskazówkę manometru to w górę to w dół. Pierwsza myślą było uszkodzenie automatu. Słyszałem u weteranów nurkowania o takich objawach kiedy to przy wdechu malało ciśnienie w całym obwodzie automatu. Ale czyżby mnie to spotkało, automat był jeszcze na gwarancji miał zaledwie 17 nurków? Wstrzymałem oddech by zobaczyć co będzie się działo gdy oddycha tylko partner. Zjawisko się powtarza z tą tylko różnicą, że w zmieszonej skali. Pokazuje mu wcześniej uzgodnione znaki - wynurzamy się. Nieco zdenerwowany mówię koledze, że coś mi nie gra i kończymy zabawę. Wytargałem sprzęt na brzeg i myślę co by to mogło być. Postanawiam rozłożyć konfigurację i pojechać do domu z myślą, że oddam automat do sklepu. Odpinam klamrę butli, ostatni raz zerkam na manometr 120 atmosfer, trudno, zamierzam zakręcić zawór i tu nagle się okazuje, że wykonuje raptem pół obrotu do zamknięcia butli. Sprawa wyjaśniona – przy poprawcę konfiguracji nie odkręciłem zaworu w prawidłowy sposób. Aby nie korcić losu udałem się do domku z kolejną walizką doświadczenia.
Pozdrawiam i życze zawsze odkręconych bulelek !!!!!
Victoria - 24-10-2004, 18:26 Temat postu: Re: Nurek bez nurka !!!
| Tomasz-Szeryf napisał/a: | | Poczułem się dziwnie widząc wędrującą wskazówkę manometru to w górę to w dół. |
Zawsze przed zanurzeniem sprawdzam, czy automaty dzialaja i czy mam prawidlowo odkrecone butle. Biore trzy wdechy obserwujac wskazowke manometru. To samo robie sprawdzajac sprzet partnera.
Dzieki za opowiesc, mysle, ze i Ty i pare innych osob, bedzie na odkrecenie butli zwracalo wieksza uwage
kjar - 24-10-2004, 20:24 Temat postu: Re: Nurek bez nurka !!!
| Victoria napisał/a: | Zawsze przed zanurzeniem sprawdzam, czy automaty dzialaja i czy mam prawidlowo odkrecone butle. Biore trzy wdechy obserwujac wskazowke manometru. To samo robie sprawdzajac sprzet partnera.
|
Podobnie ja. Nawyk ten mam jeszcze od czasu kursu OWD, kiedy instruktor na bazie podobnej historii uczulił mnie, że aby sprawdzić działanie automatów, nie wystarczy wziąść oddech z każdego z nich, trzeba jeszcze patrzeć jak zachowuje się wskazówka manometru w czasie pracy automatu.
W moim przypadku ograniczam się jednak do jednego, głębokiego wdechu.
ukusek - 24-10-2004, 20:30
A ja tego nigdy nie robiłem bo nikt nawet na kursie nie zwrócił mi na to uwagę, eh człowiek uczy się całe życie. Dzięki Szeryf Pouczająca historia
Piotr - Malediwy - 25-10-2004, 10:54
Ja zawsze spraswdzam automat czy działa, biorę też kilka wdechów ale jakoś nie patrzyłem do tej pory na manometr... Teraz już pewnie będe o tym pamiętał
maczaty - 25-10-2004, 12:10
Co tu dużo gadać - ja też patentu z manometrem używam od niedawna... tzn. od miesiąca, kiedy to Viki sprzedała mi go na Biebrzy
...'Lepiej późno niż wcale', rzekła pewna dama spóźniwszy się na pociąg...
Lech-u - 25-10-2004, 18:26
A ja akurat byłem tego uczony od początku.
Muszę tylko przyznać, że czasami moi partnerzy dziwnie na mnie patrzą jak "ciągnę" z ich butelki. A jako przewodnik nurkowy robię to zawsze (przynajmniej mam taką nadzieję, że zawsze pamiętam )
tsharny - 26-10-2004, 09:59
triku z manometrem nie znałem, no ale człowiek uczy się całe życie
teraz na pewno będę go stosował
pozdrawiam
tsharny
Victoria - 26-10-2004, 10:08 Temat postu: Re: Nurek bez nurka !!!
| kjar napisał/a: | | W moim przypadku ograniczam się jednak do jednego, głębokiego wdechu. |
Przy patrzeniu na manometr jest jeszcze ok, znane sa jednak przypadki, gdy jeden wdech upewnil czlowieka, ze automat dziala i butla jest odkrecona.
Po skoku do wody okazalo sie na paru metrach, jak bardzo sie mylil...
Otoz ten czlowiek zlozyl caly swoj sprzet, sprawdzil, odkrecil butle, po czym stwierdzil, ze poniewaz jeszcze daleko do celu, to zakreci butle z powrotem, zeby przez pomylke mu powietrze nie ucieklo (np przez przycisniecie bypassu przez jakas czesc sprzetu).
Gdy wchodzil do wody, zapomnial, ze zakrecil sobie butle, sprawdzil jednak, biorac wdech. Automat podal powietrze, gdyz bylo cisnienie w wezu. Pod woda juz nie podal...
Zakrecona butla byla juz powodem kilku groznych wypadkow, takze smiertelnych...
Osoba przewazona, ktora na kilku metrach orientuje sie, ze nie ma powietrza i nie ma sily 'z pletwy' pojsc do gory moze zginac, w przypadku, gdy buddy nie zdarzy w pore zareagowac...
TomS - 26-10-2004, 10:20 Temat postu: Re: Nurek bez nurka !!!
Victoria - 26-10-2004, 10:23 Temat postu: Re: Nurek bez nurka !!!
| TomS napisał/a: | Dlatego ponownie (po innych) pozwolę sobie przypomnieć o KONIECZNOŚCI regularnego treningu operowania zaworami pod wodą; także w konfiguracji z jedną butlą |
Poczatkujacy nurek nie bedzie sobie umial odkrecic butli pod woda... do tego wszystkego potrzeba treningu... Lepiej sprawdzic porzadnie sprzet - jak wielu nurkow tego nie robi?
Sonny - 26-10-2004, 10:26
Czy w piance tez mozna samemu zakrecic i odkrecic pojedyncza butle gdy jest ona odpowiednio ustawiona, czy jest to mozliwe tylko w suchaczu ??
Piotr - Malediwy - 26-10-2004, 10:53
Dlatego, jak pisałem wyżej, ja zawsze kilka razy sprawdzam automat, tyle tylko, że do tej pory nie patrzyłem na manometr.
Ja odkręcania zaworu pod wodą uczyłem się na kursie. Po krótkim treningu okazuje się, że nie jest to aż takie trudne.
Victoria - 26-10-2004, 10:59
| Sonny napisał/a: | | Czy w piance tez mozna samemu zakrecic i odkrecic pojedyncza butle gdy jest ona odpowiednio ustawiona, czy jest to mozliwe tylko w suchaczu ?? |
W suchaczu jest nieco trudniej, gdyz ruchy sa troche bardziej ograniczone. Nie bardzo rozumiem, dlaczego w piance mialoby to nie byc mozliwe?
Piotr - Malediwy - 26-10-2004, 10:59
Próbuję poprawić mój post ale bez skutku...
Już sobie w końcu poradziłem...
Sonny - 26-10-2004, 11:10
poprstu wydalao mi sie ze w Piance na skutek dopasowania do ciala jest ciezko to wszysto, ale jak widac sie mylilem i to dobrze...bo teraz mam co cwiczyc
kjar - 26-10-2004, 11:13
| Victoria napisał/a: | | Nie bardzo rozumiem, dlaczego w piance mialoby to nie byc mozliwe? |
Pianka 7+5 mm + jacket też nie dają pełnej swobody ruchów rąk, niestety.
Marcin R - 27-10-2004, 21:18
Też nigdy nie patrzyłem na manometr podczas testu. Teraz już wiem...
Pozdro
Marcin
dooverone - 28-12-2004, 16:10 Temat postu: Re: Nurek bez nurka !!!
| Victoria napisał/a: | | kjar napisał/a: | | W moim przypadku ograniczam się jednak do jednego, głębokiego wdechu. |
Przy patrzeniu na manometr jest jeszcze ok, znane sa jednak przypadki, gdy jeden wdech upewnil czlowieka, ze automat dziala i butla jest odkrecona.
|
Tak było u mnie, odkręciłem butlę chyba do połowy, przy sprawdzaniu sprzętu wszystko OK.
Ale na jakiś 15-16m (w butli ok 150Atm), zauważyłem dziwne zachowanie manometru, jak z początku wątku. Zacząłem się zastanawiać co jest nie tak, a że automat zaraz po przeglądzie to zacząłem wyklinać serwisantów:)
Szybko przedstawiłem sprawę kumplowi, że nie mam powietrza.
Na powierzchni okazało się oczywiście że zawór nie był do końca odkręcony
Mimo że nikt mnie na to nie przeczulał, nauczyłem się na własnym błędzie. Od tej pory chyba ze 3 razy sprawdzam przed nurkowaniem czy zawór jest odkręcony.
Zawór można oczywiście pod wodą odkręcić, jeśli już wiemy że w tym leży problem. Ja stawiałem że serwis automatu nie został wykonany prawidłowo, a że na kursie nikt mi nie zwrócił uwagi na taką sytuację, więc szukałem winy w automacie
Strasznie dziwne uczucie (jeśli nie wiadomo gdzie leży problem), gdy automat podaje, lecz jednocześnie nie podaje tyle ile nam potrzeba. Zadajemy sobie pytanie, cholera działa, czy nie działa, czy mi się tylko wydaje. Patrzymy na wskazówkę manometru a ona tańczy jak na balu.
pitt - 04-01-2005, 21:12 Temat postu: Manometr Zawsze sprawdyam oba automaty. Po 3 wdechy i obserwuje manometr.
Yawsye nalezz odkrecic zawory na brzegu. Moj instruktor powtarzal niech lepiej walnie na gorze pod woda toyawsye gorzej.
Judas - 05-01-2005, 09:25 Temat postu: Re: Nurek bez nurka !!!
| Cytat: | Ja stawiałem że serwis automatu nie został wykonany prawidłowo, a że na kursie nikt mi nie zwrócił uwagi na taką sytuację, więc szukałem winy w automacie |
Hmmm... powiem tak... albo nie uwazales na kursie, albo kurs byl do d...
Butle powinnismy miec odkrecona do konca, ale nie do oporu... dobra zasada jest cofniecie pokretla zaworu o 1/2 obrotu.
Przed nurkowaniem nalezy wziasc z kazdego automatu kilka oddechow obserwujac manometr... jak zachowuje sie "dziwnie" tzn. drga wskazowka oznacza to , ze butla nie jest dobrze otworzona. Przyczyna moze byc rowniez awaria zaworu!!!
snoop - 05-01-2005, 13:18
| Judas napisał/a: | | Przed nurkowaniem nalezy wziasc z kazdego automatu kilka oddechow obserwujac manometr |
Hehe a jak zrobisz taki myk przed nurkowaniem podlodowym to już po przyjemności
potem zostaje tylko
taka mała dygresja
pozdravki
Judas - 05-01-2005, 13:26
Jasne... zapomnialem dodac nie dotyczy zimy...
Pzdr
kjar - 05-01-2005, 14:11
| snoop napisał/a: | | Hehe a jak zrobisz taki myk przed nurkowaniem podlodowym to już po przyjemności |
W takiej sytuacji całą operację kontrolną można zrobić już pod wodą, a jeszcze przed właściwym zanurzeniem.
woodnik - 24-03-2005, 22:19
zastanawia mnie taki skok ciśnienia ze 130 na 30, mogłoby to wskazywać na uszkodzenie maonometru a nie automatu. Wiem z doświadczenia ze przy bardzo małej ilości czynnika oddechowego nie skacze manomentr a coraz ciężej się oddycha . A więc cos w tym opowiadaniu jest nie tak:))
martin - 24-03-2005, 22:49 Temat postu: Re: Nurek bez nurka !!!
| Judas napisał/a: | | Butle powinnismy miec odkrecona do konca, ale nie do oporu... dobra zasada jest cofniecie pokretla zaworu o 1/2 obrotu. |
Po co ta bajka o odkrecaniu o 1/2 obrotu mniej?
Odkrecamy do konca, wtedy nie ma problemu, ze odkrecisz tylko o 1/2 obrotu.
kjar - 24-03-2005, 23:06
| woodnik napisał/a: | | zastanawia mnie taki skok ciśnienia ze 130 na 30, mogłoby to wskazywać na uszkodzenie maonometru a nie automatu. Wiem z doświadczenia ze przy bardzo małej ilości czynnika oddechowego nie skacze manomentr a coraz ciężej się oddycha . A więc cos w tym opowiadaniu jest nie tak:)) |
W tym wypadku nie chodziło o małą ilość gazu w butli, lecz o spowolnione jego podawanie przez I stopień z uwagi na prawie zakręcony zawór. To jest fizycznie odmienna sytuacja. Możesz to zresztą sam sprawdzić na powierzchni, oddychając z II stopnia przy prawie zakręconym zaworze i obserując wskazówkę manometru.
dzinks - 24-03-2005, 23:14 Temat postu: Re: Nurek bez nurka !!!
| martin napisał/a: | | Judas napisał/a: | | Butle powinnismy miec odkrecona do konca, ale nie do oporu... dobra zasada jest cofniecie pokretla zaworu o 1/2 obrotu. |
Po co ta bajka o odkrecaniu o 1/2 obrotu mniej?
Odkrecamy do konca, wtedy nie ma problemu, ze odkrecisz tylko o 1/2 obrotu. |
Mnie na kursie uczono ze odkrecic max i 1/2 obrotu z powrotem. To jak to jest w koncu, jak to powinno byc?
kjar - 24-03-2005, 23:50 Temat postu: Re: Nurek bez nurka !!!
| dzinks napisał/a: | | Mnie na kursie uczono ze odkrecic max i 1/2 obrotu z powrotem. To jak to jest w koncu, jak to powinno byc? |
Według mojego domniemania, jest sens cofać o 1/2 obrotu.
1. Zawór nie zostanie tak mocno odkręcony, że potem go trudno bedzie zakręcić (czy to na powierzchni, czy zwłaszcza pod wodą)
2. Raczej nikt nie pomyli kierunku zakręcania, jeśli bedzie Ci zakręcał zawór pod wodą(niestety niektórzy miewają z tym problemy zwłaszcza w stresie)
W przypadku niewłaściwego kierunku zorientuje się po pół obrotu. Przy zaworze w pełni odkręconym siłowa próba dokręcenia w kierunku niewłaściwym może skończyc się lekkim przyblokowaniem gałki i całkowitą dezorientacją zakręcającego (bo nie idzie anii w prawo ani w lewo)
Aston - 25-03-2005, 00:37 Temat postu: Re: Nurek bez nurka !!!
| kjar napisał/a: | | dzinks napisał/a: | | Mnie na kursie uczono ze odkrecic max i 1/2 obrotu z powrotem. To jak to jest w koncu, jak to powinno byc? |
Według mojego domniemania, jest sens cofać o 1/2 obrotu.
1. Zawór nie zostanie tak mocno odkręcony, że potem go trudno bedzie zakręcić (czy to na powierzchni, czy zwłaszcza pod wodą)
2. Raczej nikt nie pomyli kierunku zakręcania, jeśli bedzie Ci zakręcał zawór pod wodą(niestety niektórzy miewają z tym problemy zwłaszcza w stresie)
W przypadku niewłaściwego kierunku zorientuje się po pół obrotu. Przy zaworze w pełni odkręconym siłowa próba dokręcenia w kierunku niewłaściwym może skończyc się lekkim przyblokowaniem gałki i całkowitą dezorientacją zakręcającego (bo nie idzie anii w prawo ani w lewo) |
mnie uczono na kursie, ze trzeba troche cofnac o 1/4 obrotu
powody te same co wyzej
DDAT - 11-05-2005, 01:14
Sprawa dotyczy tzw.doświadczonych,każdy musi to przejść.A komu się nie zdarzyło, to się zdarzy!!! Chyba że do wody nie włazi.Nie dotyczy z reguły świeżego mięska,mięsko jest sparaliżowane i sprawdza nawet legalizację butelki. Pozdrawiam
[ Dodano: 11-05-2005, 01:19 ]
[quote="snoop"] | Judas napisał/a: | | Przed nurkowaniem nalezy wziasc z kazdego automatu kilka oddechow obserwujac manometr |
Hehe a jak zrobisz taki myk przed nurkowaniem podlodowym to już po przyjemności
potem zostaje tylko
Ty wiesz bracie co w trawie piszczy.
martin - 11-05-2005, 06:59 Temat postu: Re: Nurek bez nurka !!!
| kjar napisał/a: | | 1. Zawór nie zostanie tak mocno odkręcony, że potem go trudno bedzie zakręcić |
"Wo rohe Kräfte sinnlos walten....."
Tutaj duze znaczenie ma stan zaworu. Dobrze zadbany da sie zakrecic/odkrecic przesuwajac reka po galce.
| kjar napisał/a: | | 2. Raczej nikt nie pomyli kierunku zakręcania, jeśli bedzie Ci zakręcał zawór pod wodą(niestety niektórzy miewają z tym problemy zwłaszcza w stresie) |
1.) Moimy zaworami krece ja. Niezaleznie czy nad czy pod woda.
2.) Ten kto ma problemy z znalezieniem kierunku krecenia, nie powinien krecic wcale.
| kjar napisał/a: | | W przypadku niewłaściwego kierunku zorientuje się po pół obrotu. Przy zaworze w pełni odkręconym siłowa próba dokręcenia w kierunku niewłaściwym może skończyc się lekkim przyblokowaniem gałki |
I uwazasz ze osoba majac problemy z rozpoznaniem kierunku krecenia zorientuje sie, ze po 1/2 czy 1/4 obrotu jest koniec? Zaloze sie ze w stresie w 95% wszystkich wypadkow bedzie myslala "czemu to ch.. sie zablokowalo" i bedzie probowac krecic dalej w tym samym kierunku.
| Cytat: | Hehe a jak zrobisz taki myk przed nurkowaniem podlodowym to już po przyjemności ;ups: potem zostaje tylko |
Nie potem ale przedtem, i nie tylko czyszczenie butli, automatow, ladowanie suchego gazu zamiast olejoksu.....
kjar - 11-05-2005, 12:13 Temat postu: Re: Nurek bez nurka !!!
| martin napisał/a: | | kjar napisał/a: | | W przypadku niewłaściwego kierunku zorientuje się po pół obrotu. Przy zaworze w pełni odkręconym siłowa próba dokręcenia w kierunku niewłaściwym może skończyc się lekkim przyblokowaniem gałki |
I uwazasz ze osoba majac problemy z rozpoznaniem kierunku krecenia zorientuje sie, ze po 1/2 czy 1/4 obrotu jest koniec? Zaloze sie ze w stresie w 95% wszystkich wypadkow bedzie myslala "czemu to ch.. sie zablokowalo" i bedzie probowac krecic dalej w tym samym kierunku. |
Tak. Uważam, że zorientuje się, iz kierunek kręcenia nie jest prawidłowy. Nie będziemy sie jednak zakładać, gdyż chyba trudno będzie znaleść obiektywne argumenty potwierdzające Twoje, lub moje przekonanie
snoop - 11-05-2005, 17:18
| Martin napisał/a: | | Nie potem ale przedtem, i nie beer1 tylko czyszczenie butli, automatow, ladowanie suchego gazu zamiast olejoksu..... |
Och jaki ty dokładny jesteś
Nie powiesz chyba, że nie ma takiej możliwości jak oddychasz z tego automatu. Przeca dostanie się do niego wilgoć z powietrza wydychanego i ma prawo zamarznąć. Czyż nie ?
pozdravki
martin - 11-05-2005, 21:23
| snoop napisał/a: | | Nie powiesz chyba, że nie ma takiej możliwości jak oddychasz z tego automatu. Przeca dostanie się do niego wilgoć z powietrza wydychanego i ma prawo zamarznąć. Czyż nie ? |
Te troche wilgoci z powietrza jest niczym w porownaniu z wilgocia ktora jest w AO gdy go wyciagniesz w wodzie. Tyle ze ta wilgoc znajduje sie w miejscu, w ktorym moze spokojnie zamarzac. Lod na szczeliwie moze powstac tylko z wilgoci bedacej w gazie.
snoop - 11-05-2005, 22:55
| Cytat: | | Lod na szczeliwie moze powstac tylko z wilgoci bedacej w gazie |
Ok powoli się zaczynam przekonywać
Choć tu widać, że pewne organizacje mimo wszystko zakładają odrobinę wilgoci w butlach i nie zalecają tego sposobu sprawdzania czy flaszka jest otwarta czy nie
martin - 12-05-2005, 07:19
| snoop napisał/a: | Choć tu widać, że pewne organizacje mimo wszystko zakładają odrobinę wilgoci w butlach i nie zalecają tego sposobu sprawdzania czy flaszka jest otwarta czy nie |
Pewne organizacje zakladaja ze nurek natychmiast umiera po przekroczenu 18m. Inne do niedawna twierdzily ze Nitrox jest gazem "technicznym". Ten kto chce zaoszczedzic na zmianach filtra bedzie cie przekonywal, ze olejoks jest standartowa mieszanka Wszystko sprawa punktu widzenia i celu ktore za nim stoi.
|
|