| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
HYDE PARK - Polska instrukcja do Vypera dla tych co no hable inglĂŠs
snoop - 15-02-2005, 22:53 Temat postu: Polska instrukcja do Vypera dla tych co no hable inglĂŠs czyli jak nie umiesz po Angielskiemu/Innemu to masz po polskiemu
We współpracy z forumowym Mich@l'em został stworzony plik pdf specjalnie z myślą o tych, którzy pragną poznać SUUNTO VYPER'a
http://ocean.pci.pl/~snoop/vyper.pdf
Waga całości 3,44 MB
Jakość jest taka sobie, ale da się odczytać.
Jak powiedział Mich@l oryginał po polsku nie istnieje i są tylko kserówki dodawane do oryginałów.
Miłego czytania
pozdravki
Beeker - 16-02-2005, 12:36
Wspaniała inicjatywa.
Dziękuję.
A angielski oryginał można w sieci trafić?
Na stronie suunto nie znalazłem.
snoop - 16-02-2005, 12:47
http://skocz.pl/nix
wersja angielska oryginalna ze strony suunto
pozdravki
MTBiker - 16-02-2005, 13:01 Temat postu: Re: Polska instrukcja do Vypera dla tych co no hable inglĂŠs
| snoop napisał/a: | czyli jak nie umiesz po Angielskiemu/Innemu to masz po polskiemu
We współpracy z forumowym Mich@l'em został stworzony plik pdf specjalnie z myślą o tych, którzy pragną poznać SUUNTO VYPER'a
Jakość jest taka sobie, ale da się odczytać.
Jak powiedział Mich@l oryginał po polsku nie istnieje i są tylko kserówki dodawane do oryginałów.
pozdravki |
Powinno byc: wspolnie z Mich@lem wskanowalismy cudza wlasnosc i teraz ja udostepniamy w postaci pliku pdf
Argument ze do oryginalnej instrukcji jest dolaczana kserowka polskiego tlumaczenia ktora zostala wskanowana i nie ma roznicy w jakiej formie jest upubliczniana nie jest zadnym argumentem
Wam wskanowanie takiej instrukcji zajelo od 1h domowy stolowy skaner do powiedzmy 1 min (liczac ze 2 zaciecia papieru) duplexowy Fujitsu.... ciekawe czy zastanowiliscie sie ile czasu potrzeba na zrobienie takiego tlumaczenia ... TP bedace prawnym wlascicielem ww instrukcji jakos jej publicznie i darmowo nie udostepnia...
Wiecie misie jak sie nazywa przywlaszczenie cudzej wlasnosci ??
Zreszta o co ja sie denerwuje - nie moj cyrk nie moja malpy - na szczescie zbliza sie weekend i gdzies dalej bedzie mozna pojechac ...
Lukasz Lechowicz
PS
Nie czepialbym sie gdybyscie to WY PRZETLUMACZYLI instrukcje angielska na polski ... wtedy to wasza wlasnosc i robcie sobie z nia co uwazacie za stosowne
PS 2
Do czepiaczy - Windowsy i nie tylko mam legalne
snoop - 16-02-2005, 13:04
W związku z licznymi protestami [tych co się znają] plik do wyjaśnienia niestety znika z serwera. Bo panowie (i panie nie mniej) wrażliwi się burzą.
Jeżeli sprawa się wyjaśni to plik wróci na swoje miejsce
nie lubię być nazywany złodziejem nawet między wierszami.
pozdravki
Mich@l - 16-02-2005, 14:10 Temat postu: Re: Polska instrukcja do Vypera dla tych co no hable inglĂŠs [quote="MTBiker]
Powinno byc: wspolnie z Mich@lem wskanowalismy cudza wlasnosc i teraz ja udostepniamy w postaci pliku pdf
Argument ze do oryginalnej instrukcji jest dolaczana kserowka polskiego tlumaczenia ktora zostala wskanowana i nie ma roznicy w jakiej formie jest upubliczniana nie jest zadnym argumentem
Wam wskanowanie takiej instrukcji zajelo od 1h domowy stolowy skaner do powiedzmy 1 min (liczac ze 2 zaciecia papieru) duplexowy Fujitsu.... ciekawe czy zastanowiliscie sie ile czasu potrzeba na zrobienie takiego tlumaczenia ... TP bedace prawnym wlascicielem ww instrukcji jakos jej publicznie i darmowo nie udostepnia...
Wiecie misie jak sie nazywa przywlaszczenie cudzej wlasnosci ??
Zreszta o co ja sie denerwuje - nie moj cyrk nie moja malpy - na szczescie zbliza sie weekend i gdzies dalej bedzie mozna pojechac ...
[/quote]
zgadzam sie z Toba.
a na powaznie: swoje "oryginalne" acz ordynarne ksero, ktore dostalem z Techniki Podwodnej postanowilem zbackup-owac do postaci cyfrowej - na wypadek, gdyby ten
drogocenny dokument mogl mi sie zniszczyc. I pomoglem koledze, ktory zgubil
swoj "oryginal" podsylajac mu PDFa, zebyt mogl sobie wydrukowac i
odtworzyc "oryginal".
Co dalej sie dzieje z drogocennym dokumentem - nie wiem
A swoja droga, to ciekawe, ze CYWILIZOWANE firmy umieszczaja na swoich
stronach instrukcje po POLSKU i do tej instrukcji ma prawo kazdy, kto jest
wlascicielem produktu...
O ile sie orientuje, Technika Podwodna nie zarabia na sprzedazy instrukcji do komputerow - sprzedaja komputery i bedac zobligowani Polskim prawem MUSZA zapewnic POLSKA instrukcje. To ze robia to w obskurny sposob dodajac ordynarne, niewyrazne ksero do komputerow koztujacych 1680pln - to rozumiem jest sprawa ich podejscia do prowadzenia biznesu...
A czemu nie udostepniaja wersji elektronicznej na swoich stronach - nie mam pojecia...
Wole podeslac komus scan mojej instrukcji zakladajac, ze skoro MA komputer Suunto - ma prawa do instrukcji, niz zakladac, ze czytajac angielska instrukcje (ktora KAZDY moze sobie sciagnac z Suunto.fi) a nie znajac w 100% angielskiego, bedzie sie domyslal co tam jest napisane i potem nurkowal...
Technika Podwodna jest przedstawicielem Suunto na Polske. Chyba napisze do Suunto i spytam, czy jako przedstawiciel nie maja obowiazku zapewnienia polskiej instrukcji i supportu posiadaczom komputerow Suunto (nawet tych zakupionych poza granicami Polski).
dla mnie OT - swoja droga napisze do Suunto i zapytam:
- czy polski przedstawiciel ma obowiazek zapewnienia polskiej intrukcji
- dlaczego nie jest ona dostepna na stronach
Jak sie czegos dowiem - dam znac.
Pozdrawiam,
Mich@l
MTBiker - 16-02-2005, 14:20
Michal
Nie wnikam w tym momencie do tego ze TechPod jest zobligowana do dolaczania polskiej instrukcji tak jak i nie wnikam dlaczego jest ona w takiej formie - sam dostalem taka wraz z Vyperem jakis czas temu.
Nie znam takze polityki TP co do publikacji na ich stronach instrukcji.
Jedyne o co mialem pretencje to nie podanie ze jest ona wlasnoscia tech pod i brak zgody na publikacje od dystrybutora jako wlasciciela praw autorskich (o ile nie jest nim tlumacz)
Nie twierdze wcale ze chcieliscie zle
Pzdr
Luc
snoop - 16-02-2005, 15:22
Ok nie ważne nie ciągnijmy dalej tej bezprodultywnej dyskusji.
Uważam, że już jedna taka była na tym forum [dotycząca praw autordkich itp] i wystarczy.
Wieczorem, a najpóźniej jutro w sieci pojawi się w 100% legalna bo moja instrukcja obsługi Vyper'a po polsku.
Ponadto zrobię coś więcej - wyślę ją do zaopiniowania przez Suunto i poproszę żeby umieścili ją na swoich stronach.
Wtedy utnie się wszelkiego rodzaju gadki w stylu "Nie miałeś prawa", "pomyśl jakby czuła się Twoja Babcia gdyby wiedziała co robisz" itp.
Parafrazując stare polskie polityczne porzekadło: Chciałem dobrze, a wyszło jak zwykle...
I tym oto optymistycznym akcentem chciałbym zamknąć temat
w dalszym ciągu serdeczne pozdravki
MTBiker - 16-02-2005, 15:32
| snoop napisał/a: | Ok nie ważne nie ciągnijmy dalej tej bezprodultywnej dyskusji.
Uważam, że już jedna taka była na tym forum [dotycząca praw autordkich itp] i wystarczy.
Wieczorem, a najpóźniej jutro w sieci pojawi się w 100% legalna bo moja instrukcja obsługi Vyper'a po polsku.
Ponadto zrobię coś więcej - wyślę ją do zaopiniowania przez Suunto i poproszę żeby umieścili ją na swoich stronach.
Wtedy utnie się wszelkiego rodzaju gadki w stylu "Nie miałeś prawa", "pomyśl jakby czuła się Twoja Babcia gdyby wiedziała co robisz" itp.
Parafrazując stare polskie polityczne porzekadło: Chciałem dobrze, a wyszło jak zwykle...
I tym oto optymistycznym akcentem chciałbym zamknąć temat
w dalszym ciągu serdeczne pozdravki |
SnooP - wielki respect za ta odpowiedz i chec pomocy innym
Pzdrawiam
Luc
Beeker - 16-02-2005, 16:26
Fakt - gapa jestem.
| Cytat: | Wieczorem, a najpóźniej jutro w sieci pojawi się w 100% legalna bo moja instrukcja obsługi Vyper'a po polsku.
Ponadto zrobię coś więcej - wyślę ją do zaopiniowania przez Suunto i poproszę żeby umieścili ją na swoich stronach. |
Snoop - dzięki w Imieniu Służby
Masz ode mnie jeśli tylko przyjdzie nam się kiedyś spotkać.
Mich@l - 16-02-2005, 18:22
| MTBiker napisał/a: | Michal
Nie wnikam w tym momencie do tego ze TechPod jest zobligowana do dolaczania polskiej instrukcji tak jak i nie wnikam dlaczego jest ona w takiej formie - sam dostalem taka wraz z Vyperem jakis czas temu.
Nie znam takze polityki TP co do publikacji na ich stronach instrukcji.
Jedyne o co mialem pretencje to nie podanie ze jest ona wlasnoscia tech pod i brak zgody na publikacje od dystrybutora jako wlasciciela praw autorskich (o ile nie jest nim tlumacz)
Nie twierdze wcale ze chcieliscie zle
Pzdr
Luc |
No coz - chcielismy pomoc, ale wyszlo, ze jestesmy zlodziejami.
Tak na marginesie: w oryginalnej polskiej instrukcji nie ma slowa o braku mozliwosci kopiowania i uzywania zalaczonego materialu oraz informacji o prawach autorskich.
Nie ma zadnej informacji Copyright by, etc...
Jezeli nie ma o tym wzmianki - to zakladam, ze kupilem to z komputerem i NIE MAM ZADNYCH ograniczonych praw zwiazanych z dystrybucja i powielaniem tego materialu. Rozumiem, ze TP zapomniala cos takiego umiescic, ale to nie moj problem...
Zeskanowalem cala instrukcje, wlacznie z logo TP by nie robic wsi i by bylo widac, kto ten material przygotowal - reklama TP
Nie ukradlem mojego Vypera, dostalem razem z nim z TP pare karteczek papieru ze skserowana instrukcja, na ktorej nigdzie nie jest powiedziane, ze ktos rosci sobie jakies prawa autorskie i ze nie zyczy sobie by to kopiowac.
Rozumiem, ze mozna sie bylo spytac, ale z drugiej strony gdyby mieli cos przeciwko temu - umiescicliby zwyczajowo disclaimer o braku mozliwosci kopiowania i rozpowszechniania...
z mojej strony OT.
pozdrawiam serdecznie Forumowiczow,
Mich@l
Aniołek - 16-02-2005, 18:26
Swoją drogą to ciekawe, że łatwiej jest zrobić komputer niż instrukcję, np. po polsku.
[ Dodano: Sro 16-02-2005 19:27 ]
...dla firmy suunto oczywiście. Chyba "paru" klientów w Polsce mają.
Art - 16-02-2005, 19:42
| Aniołek napisał/a: | Swoją drogą to ciekawe, że łatwiej jest zrobić komputer niż instrukcję, np. po polsku.
[ Dodano: Sro 16-02-2005 19:27 ]
...dla firmy suunto oczywiście. Chyba "paru" klientów w Polsce mają. |
Myślę, że to obowiązek TP jako dystrybutora SUUNTO na Polskę - trochę obciach dawać kserówkę klientom - przynajmnie mi by było wstyd...
Pozdrawiam
Szatan - 16-02-2005, 19:46
Jest to trochę obciach dla TP, ale i dla Suunto, że tak dobiera partnerów w biznesie.
silver111 - 16-02-2005, 22:59
ostatnio cos ostro z tymi prawami autorskimi (instrukcja do vyperka, decoplaner z gue ....). wszyscy tacy swieci????
To moze zerknijmy na serwer ftp FN
I co my tu mamy... u juz nieczynne .... ???
ale o ile dobrze pamietam co tam bylo:
jakis soundtraki, ocean man, filmy w ktorych tle leca komercyjne kawalki, i jeszcze pare innych rzeczy - wymieniam z pamieci bo juz serwer is close.
Wiec proponuje sie zastanowaci zamin wyzwie sie kogos od najgorszych. Proponuje zerknac w menu start i przypomniec sobie ktore z widocznych programow zesmy zakupili....
Chlop poswiecil swoj wolny czas i przeskanowal ta nedzna kserowke TP i udostepnil swoja prace po to zeby inni nie musieli tracic czasu.
Dla TP liczy sie tylko $$$$ - maja gdzies instrukcje do pobrania na stronie - a w tych czasach kazda normalna firma cos takiego udostepnia.
pozdrawiam
silver111
snoop - 17-02-2005, 18:04 Temat postu: Rozwiązanie patowej sytuacji Po rozmowach z przedstawicielem Techniki Podwodnej i obópólnym przedstawieniem sowich argumentów za i przeciw informuję co następuje:
Moje prace nad spolszczeniem i umieszczeniem w internecie instrukcji obsługi komputera nurkowego SUUNTO VYPER zostają wstrzymane bezodwołalnie.
Jeżeli macie jakieś pytania kierujcie je na adres snoop@ocean.pci.pl lub PW
Pozdraviam serdecznie
Nureczka - 17-02-2005, 20:53
(Dz. U. Nr 90, poz. 999)
Ochrona prawna języka polskiego w życiu publicznym
Art. 5.....
4. Obcojęzyczne opisy towarów i usług oraz obcojęzyczne oferty i reklamy wprowadzane do obrotu prawnego, o którym mowa w ust. 1, muszą jednocześnie mieć polską wersję językową.
5. Kontrolę wykonywania obowiązków, o których mowa w ust. 1, 3 i 4, sprawuje Inspekcja Handlowa oraz Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Czyli TP też łamie prawo ,bo jej psim obowiązkiem jest dostarczenie do sprzedawanego towaru instrukcji w języku polskim
TomS - 18-02-2005, 04:31
| Nureczka napisał/a: |
Czyli TP też łamie prawo ,bo jej psim obowiązkiem jest dostarczenie do sprzedawanego towaru instrukcji w języku polskim |
Ależ ona tę instrukcję dostarcza... Ustawodawca nie formułuje wymagań jakościowo-estetycznuych Treść się zgadza.
A instrukcji nie udostępnia (prawdopodobnie) wyłącznie po to aby utrudnić życie osobom posiadającym Suunto z innego źródła niż TP, np prywatnego importu z taniej zagranicy. Bronią swojego interesiku.
Tylko jak posiadacz Suunto zginie pod wodą z powodu nieumiejętnej obsługi to nikt nie spyta skąd miał komputer i czy miał polską instrukcję.
Gawiedź zwali winę na Suunto i tyle.
W interesie fabryki powinno być udostępnianie instrkcji we wszelkich możliwych językach.
W interesie TP po prostu nie jest.
Decyzja kolegi o zaniechaniu publikacji własnego tłumaczenia ma zapewne związek z jakąś formą ochrony praw autorskich autora oryginału lub praw TP do nazwy Suunto w Polsce. Tak czy siak ich postępowanie dalekie jest od dbania o dobre imię firmy, którą reprezentują.
Snoop, wystarczy, że zastąpisz nazwy i znaki towarowe "czymkolwiek", np Smuutno, na końcu tekst o przypadkowości powiązań z istniejącymi rzeczami i będzie git.
snoop - 18-02-2005, 10:56
| Cytat: | | Snoop, wystarczy, że zastąpisz nazwy i znaki towarowe "czymkolwiek", np Smuutno, na końcu tekst o przypadkowości powiązań z istniejącymi rzeczami i będzie git. |
Zobaczę, popatrzę, rozważę
Tym lakonicznym stwierdzeniem chciałbym zamknąć wątek i poprosić szanowne moderatorstwo o przeniesienie części rozmowy nie związanej z głównym tematem działu TECHNIKA do działu bardziej odpowiedzniego.
pozdravki
Sandii - 18-02-2005, 18:33
| Cytat: | | po to aby utrudnić życie osobom posiadającym Suunto z innego źródła niż TP, np prywatnego importu z taniej zagranicy. Bronią swojego interesiku. |
Tak to upada mit o "miedzynarodowej gwarancji". Legalnie kupione Suunto z gwarancją, instrukcją, pudełkiem, ... -> nie ma gwarancji bo jesteśmy w innym kraju niz kraj zakupu.
Czyli logicznie: nasz kochany Alien z komputerkiem kupionym w legalnie Polsce nie ma gwarancji w Egiptowie?
Sandii
Marta_W - 20-02-2005, 19:01
ze strony TP:
TP wykonuje serwis gwarancyjny jedynie dla komputerów zakupionych w autoryzowanych przez nas sklepach.
no comments!
Kłopot - 21-02-2005, 10:44
Typowo polskie podejście. Podobnie miałem z Apeksem 100 który zakupiłem w jednym ze sklepów w trojmiescie. Tak się złożyło, że był z wadliwej serii (chodziło o "przykrywkę" puszki drugiego stopnia). W czasie rozmowy telefonicznej TP bardziej chodziło o wyciagnięcie informacji gdzie kupiłem i czy mam dowód zakupu i zebym to skserowal i wyslal to wtedy moze mi pomoga. A ze ja glupi jestem napisalem do Apeksa maila. I co? Po tygodniu dostałem przesyłkę. I nikt nie pytał gdzie kupiłem czy mam dowód zakupu i inne pierduły tego typu. Czasami rece opadają...
Pozdrawiam
|
|