| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
MEDYCYNA NURKOWA - Czy warto zostać Profesjonalistą ?
Kriss - 11-07-2005, 18:30 Temat postu: Czy warto zostać Profesjonalistą ? Biorąc pod uwagę piszących i czytających pl.rec. , a w zasadzie ku przestrodze tym którzy pragną stać się profesjonalistami w nurkowaniu lub od niedawna nimi są zacytuję co następuje ;
" Po przeprowadzeniu serii testów psychometrycznych Edmonds znalazł dowody upośledzenia umysłowego u 11 z 24 badanyh.Podobnie Dolmierski i wsp. stwierdzili u około 30% badanych nurków zawodowych niską sprawność intelektualną.Tego typu zmian nie znalazł u płetwonurków amatorów."
Inny Badacz niejaki Gulyar i wsp. "Według nich nurkowie zawodowi powinni zakończyć nurkowanie średnio w wieku 45 lat lub po 3000 godzin w ciągu 10 lat"
Cytat powyższy niejako tłumaczy zachowania i wypowiedzi osób profesjonalnie podchodzących do nurkowania.Zrozumienie powyższej dość prostej zależności i dysfunkcji powinno wpłynąć z jednej strony na zmianę poziomu argumentacji w dyskusjach z ofiarami zawodu (chorym należy wybaczać), z drugiej zaś daje szansę początkującym na wycofanie się a pretendentom do zawodu możliwość rezygnacji z świadomego okaleczania mózgu.
Serdecznie pozdrawiam wszystkich instruktorów wszystkich federacji i wyznań.
Kriss
bann - 11-07-2005, 18:42
taaa, eee o czym to ja mialem napisac??
[ Dodano: Pon 11 Lip, 2005 ]
Kriss, prowokator
Kriss - 11-07-2005, 18:49
| bann napisał/a: | taaa, eee o czym to ja mialem napisac??
[ Dodano: Pon 11 Lip, 2005 ]
Kriss, prowokator |
Że zapomniałem pozdrowić divemastrów,diveconów i Strugalskiego?
Żadna prowokacja cytaty są prawdziwe.
Pzdr-Kriss
miś-magnum - 11-07-2005, 19:50
Ale Kriss, ci badacze, to jacyś anglicy, amerykanie i inni tacy, którzy nie słyszeli że w polsce mamy na wszystko, jedno, uniwersalne lekarstwo. Jak się ono nazywa? domyślcie się sami
TomekR - 11-07-2005, 22:07
> alez oczywiscie, to nic nowego!
Profil zawodowego nurka to taki Forest Gump, ktory wyruszyl na acid trip i
nigdy nie powrocil.
pozdr
Tomek
tlasica - 11-07-2005, 23:01 Temat postu: Ciekawym jak przeprowadzane były takie badania ? ...żeby tylko nie zabrzmiało zbyt poważnie...
Wzmianka o "stwierdzonych zmianach" świadczyć może o tym, że badania miały charakter długotrwałej obserwacji nurków. Czy taki faktycznie był ich przebieg ? Jaki był czas pomiędzy 1. badaniem a tym w którym stwierdzono zmiany ?
Pytam, bowiem nader często spotkać się można (nie tylko w medycynie) z wynikami badań, co do poprawności których można mieć naprawdę duże wątpliwości .
Sandii - 12-07-2005, 09:43
| Cytat: | | u około 30% badanych nurków zawodowych niską sprawność intelektualną |
czy taka była przed wyborem zawodu czy na skutek uprawiania zawodu?
marna próba, statystycznie nieistotna
no i oczywicie standardowe pytanie: kto sponsorował badania?
Sandii
ps na codzień posługuje sie różnymi badaniami statystycznymi i wiem że można z nich wyciągnąc dowolne wnioski, to kwestia interpretacji (szklanka w połowie pełna lub w połowie pusta)
Kriss - 12-07-2005, 09:50
Czy nikt nie czytał tej księgi magicznej ?
Jestem przekonany,że większość z Was czytała i Ty też Sandi
Mogę oczywiście zapodać żródełko i piśmiennictwo ale ..... ogłaszam konkurs ; - co to za kniga i kto ją popełnił ?
Nagroda; Skarbonka w kształcie Breżniewa.
Kriss
Andrzej Kosko - 12-07-2005, 10:00
Myślę sobie tak:
-nie warto być profi,bo będą zadawać podchwytliwe pytania-lepiej robić za frajera
-ze statystyką jest tak:pewien gościu wyczytał,że średnia głębokość jezior w Polsce wynosi 1,4m.No i wysiadł z łódki na środku Miedwia(46m) Szukaliśmy go 4 dni...
Marcin_alien - 12-07-2005, 10:53
nie zdziwilbym sie gdyby cytaty pochodzily z ksiazki "zagadnienia medycyny i techniki nurkowej" ... czy jakos tak
tyle ze badania (opisywane w tej ksiazce) dotyczyly nurkow komercyjnych
... choc jak czytam wypowiedzi niektorych osob na grupie to ....
FotoMiś - 12-07-2005, 12:13 Temat postu: Re: Czy warto zostać Profesjonalistą ?
| Kriss napisał/a: |
" Po przeprowadzeniu serii testów psychometrycznych Edmonds znalazł dowody upośledzenia umysłowego u 11 z 24 badanyh. |
Z całym szacunkiem dla panów Edmondsa i Boughtona, wnioskowanie na podstawie niereprezentatywnej próbki zaledwie 24 przypadków to sobie można w [piiii!!] wsadzić.
Chociaż znam polskich luminarzy medycyny, którzy wyciagali wnioski nt skuteczności leku na podstawie 5-8 chorych
Namiary na oryginalny artykuł: Edmonds, Boughton, Undersea Biomed Res vol.12 (1985) pp.321-6
Kriss - 12-07-2005, 13:45
| Cytat: | | Ale Kriss, ci badacze, to jacyś anglicy, amerykanie i inni tacy, którzy nie słyszeli że w polsce mamy na wszystko, jedno, uniwersalne lekarstwo. Jak się ono nazywa? domyślcie się sami |
i Szwedzi dla ścisłości a ci o ile mamy to samo na myśli znają to "lekarstwo"
| Cytat: | | Wzmianka o "stwierdzonych zmianach" świadczyć może o tym, że badania miały charakter długotrwałej obserwacji nurków. Czy taki faktycznie był ich przebieg ? Jaki był czas pomiędzy 1. badaniem a tym w którym stwierdzono zmiany ? |
Odsyłam do żródła;sądzę,że odstęp czasu pomiędzy badaniami jest wtórny w stosunku do zaobserwowanych zmian w stanie początkowym.
| Cytat: | nie zdziwilbym sie gdyby cytaty pochodzily z ksiazki "zagadnienia medycyny i techniki nurkowej" ... czy jakos tak
tyle ze badania (opisywane w tej ksiazce) dotyczyly nurkow komercyjnych
... choc jak czytam wypowiedzi niektorych osob na grupie to .... |
Jak wymienisz prawidłowy tytuł nagroda jest Twoja.
Co do "komercji"- czy instruktor,DM to nie profi ?
| Cytat: | | Z całym szacunkiem dla panów Edmondsa i Boughtona, wnioskowanie na podstawie niereprezentatywnej próbki zaledwie 24 przypadków to sobie można w [piiii!!] wsadzić. |
Ja to bym sobie nic w (piiii) nie wsadzał ale ............?
Też miałem wątpliwości ale od czasu jak czytam sektę maleją
Pzdr-Kriss
voytar - 12-07-2005, 15:38
Może "problemy medycyny i techniki nurkowej" pod redakcją Romualda Olszańskiego, Stanisława Skrzyńskiego, Ryszarda Kłosa, wydawnictwa Okrętownictwo i Żegluga z roku 1997?
TomekR - 13-07-2005, 01:31
| Cytat: | | Co do "komercji"- czy instruktor,DM to nie profi ? |
Nie i jeszcze raz nie!
Znaczenie slowa commercial diver jest uzywane do okreslenia nurkow wykonujacych "przemyslowe" prace podwodne oraz inspekcje, choc niektore zwiazki zawodowe nie zaliczaja "inspektorow" do swego grona.
Prawdziwym wyroznikiem jest rodzaj uzywanego sprzetu. Zawodowe nurkowanie to kompresory, helmy, weze powietrzne, nurkowe radio, maszyna do cieplej wody itp, tak zwany sprzet scuba jest niemal nieobecny w tego typu nurkowaniach, moze z wyjatkiem nurkow policyjnych poszukujacych topielcow lub dowodow rzeczowych. Ale i ci ostatni uzywaja z reguly masek pelnotwarzowych z podwodna komunikacja.
Z calym szacunkiem dla instruktorow i nurkow zarabiajacych na zycie nurkowaniem rec, czy tec, powyzsze badania dotyczyly osob pozostajacych znacznie dluzej pod woda lub w komorach. A z moich prywatnych "badan", ktore wlasnie przeprowadzilem w przerwie obiadowej wynika, ze w probie kontrolnej 5 zawodowych nurkow:
- 3 upija sie niemal codziennie
- 2 upija sie tylko w weekendy
- 4 pali trawe (2 regularnie)
- 5 pali papierosy lub zuje tyton (w komorze)
- 2 przyznaje sie do zlapania syfilisa (w burdelach Nowego Orleanu)
- 3 twierdzi ze z duzymi trudnosciami ukonczyli szkole srednia
- 1 korzysta regularnie z pomocy psychoterapeuty( roztrojona osobowosc - chory przyznaje sie do rozdwojenia)
- 1 korzysta nieregularnie z srodkow medycznych nie dostepnych w regularnej dystrybucji
Jeszcze raz, 'z calym szacunkiem' , tym razem dla panow Edmondsa, Boughtona i innych, jednoczesnie odpowiadajac na pytanie Sandiego, uposledzenie umyslowe to przyczyna wyboru zawodu, a nie skutek jego wykonywania.
Na zakonczenie przyklad ilustrujacy teze:
Nurek, lat 32, 7 lat kariery zawodowej, tonie w czasie nurkowania na szybie wiertniczym, w Zatoce Meksykanskiej, na skutek rozszczelnienia szyby w helmie nurkowym. Ekspertyza ustalila, ze rozszczelnienie nastapilo na skutek "razacych zaniedban w serwisie sprzetu", ktory nalezal do ofiary. Jeden z wspolpracownikow pamietal, ze kilka tygodni wczesniej, nurek ten wypelniajac zeznanie podatkowe wpisal w pozycji wydatki na serwis helmu sume 23$, zalujac jednoczesnie, iz nie moze odliczyc 12 000$ ktore przepil.
pzdr
bann - 13-07-2005, 06:08
| Cytat: | w probie kontrolnej 5 zawodowych nurkow:
- 3 upija sie niemal codziennie
- 2 upija sie tylko w weekendy
- 4 pali trawe (2 regularnie)
- 5 pali papierosy lub zuje tyton (w komorze)
- 2 przyznaje sie do zlapania syfilisa (w burdelach Nowego Orleanu)
- 3 twierdzi ze z duzymi trudnosciami ukonczyli szkole srednia
- 1 korzysta regularnie z pomocy psychoterapeuty( roztrojona osobowosc - chory przyznaje sie do rozdwojenia)
- 1 korzysta nieregularnie z srodkow medycznych nie dostepnych w regularnej dystrybucji |
hahaha, ROTFL,
zawsze sadzilem, ze to "barwna" grupa zawodowa, widac trafnie
Andrzej S - 13-07-2005, 15:22
| TomekR napisał/a: | 5 zawodowych nurkow:
- 3 upija sie niemal codziennie
- 2 upija sie tylko w weekendy
- 4 pali trawe (2 regularnie)
- 5 pali papierosy lub zuje tyton (w komorze)
- 2 przyznaje sie do zlapania syfilisa (w burdelach Nowego Orleanu)
- 3 twierdzi ze z duzymi trudnosciami ukonczyli szkole srednia
- 1 korzysta regularnie z pomocy psychoterapeuty( roztrojona osobowosc - chory przyznaje sie do rozdwojenia)
- 1 korzysta nieregularnie z srodkow medycznych nie dostepnych w regularnej dystrybucji
|
Jak to milo uslyszec, ze sa jeszcze normalni ludzie na tym swiecie........
Pozdrawiam baaaardzo serdecznie,
Andrzej
malek - 13-07-2005, 22:05
| Andrzej S napisał/a: | | TomekR napisał/a: |
- 2 przyznaje sie do zlapania syfilisa (w burdelach Nowego Orleanu)
|
Jak to milo uslyszec, ze sa jeszcze normalni ludzie na tym swiecie........
|
tak mi się tendencyjnie zestawiło
Bigas - 14-07-2005, 07:18
Kriss - 14-07-2005, 13:22
| Cytat: | | Może "problemy medycyny i techniki nurkowej" pod redakcją Romualda Olszańskiego, Stanisława Skrzyńskiego, Ryszarda Kłosa, wydawnictwa Okrętownictwo i Żegluga z roku 1997? |
bingo- jako pierwszy wymieniłeś prawidłowy tytuł - nagroda jest Twoja.
Czas i miejsce wręczenia - do uzgodnienia.
| Cytat: | | jednoczesnie odpowiadajac na pytanie Sandiego, uposledzenie umyslowe to przyczyna wyboru zawodu, a nie skutek jego wykonywania. |
Mnie jest wszystko jedno,czy rozmawiam z umysłowo upośledzonym wtórnie czy pierwotnie.
A co do badań i pojęcia profesjonalizmu.Ta akurat grupa badanych nurkowała swobodnie i dość płytko(poławiacze skorupiaków).
Dla potrzeb tej wymiany myśli byłbym skłonny uprościć definicje zawodowca do osoby świadczącej usługi związane z zanurzeniem pod wodę za wynagrodzeniem,wykonywane w sposób ciągły i częstotliwy,dla których przychody z tej działalności stanowią podstawowe żródło dochodu.
Pzdr-Kriss
jasiek_s - 14-07-2005, 16:23
| TomekR napisał/a: |
A z moich prywatnych "badan", ktore wlasnie przeprowadzilem w przerwie obiadowej wynika, ze w probie kontrolnej 5 zawodowych nurkow:
- 3 upija sie niemal codziennie
- 2 upija sie tylko w weekendy
- 4 pali trawe (2 regularnie)
- 5 pali papierosy lub zuje tyton (w komorze)
- 2 przyznaje sie do zlapania syfilisa (w burdelach Nowego Orleanu)
- 3 twierdzi ze z duzymi trudnosciami ukonczyli szkole srednia
- 1 korzysta regularnie z pomocy psychoterapeuty( roztrojona osobowosc - chory przyznaje sie do rozdwojenia)
- 1 korzysta nieregularnie z srodkow medycznych nie dostepnych w regularnej dystrybucji
pzdr |
W sumie to nie ma się co dziwić. W myśl zasady PRAWDA CZASÓW - PRAWDA EKRANU, przypomnijcie sobie gdzi rekrutowano nurków po pracy na platformie wiertniczej w filmie "Ocean w ogniu".
Pozdrawiam
Janusz S.
TomekR - 15-07-2005, 04:29
| Cytat: | | Dla potrzeb tej wymiany myśli byłbym skłonny uprościć definicje zawodowca do osoby świadczącej usługi związane z zanurzeniem pod wodę za wynagrodzeniem,wykonywane w sposób ciągły i częstotliwy,dla których przychody z tej działalności stanowią podstawowe żródło dochodu. |
Pewien moj znajomy, w okresie powodzi, gdy zawieszono kursowanie promu, przewozil "w sposob ciagly i czestotliwy" pasazerow na druga strone rzeki wlasnym canoe. Dbajac o swych klientow, stabilizowal swoj 'statek', stojac po kolana w wodzie (spelniony warunek zanurzenia w wodzie). Pobieral przy tym oplate, a ze pozostawal jednoczesnie bezrobotnym, "dzialalnosc ta stanowila podstawowe zrodlo dochodu".
Dopiero Twoja definicja uswiadomila mi, ze mialem doczynienia z.....kapitanem promu.
| Cytat: | Jak to milo uslyszec, ze sa jeszcze normalni ludzie na tym swiecie........
Pozdrawiam baaaardzo serdecznie, |
| Cytat: | hahaha, ROTFL,
zawsze sadzilem, ze to "barwna" grupa zawodowa, widac trafni |
dzieki i pozdrowienia
uposledzony pierwotnie
|
|