FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

TESTY - GralMarine - polskie źródło światła pod wodą...

Dorota i Wojtek - 23-02-2006, 02:26
Temat postu: GralMarine - polskie źródło światła pod wodą...
Oto test, którego realizacja przysporzyła nam sporo trudności... Tak po prawdzie winna była pogoda...

Przed Wami wyroby naszego rodzimego producenta - GralMarine.
Za tą nazwą kryje się przesympatyczna osoba Bartłomieja Gryndy - konstruktora, którego światu nurkowemu przedstawiać specjalnie nie trzeba. Obudowy do kamer, aparatów, podwodne słuchanie muzyki i ogladanie filmów na długiej dekompresji i wreszcie świecenie na wiele sposobów - to codzienne zajęcia naszego dobrego znajomego...

To co najbardziej nas ucieszyło, to fakt, ze dołączył do niewielkiego, ale bardzo cenionego przez środowisko nurkowe grona producentów, którzy zdecydowali się na tzw. "otwarte testy" swoich wyrobów. Otwarte - czyli o wynikach dowiadują się w tym samym czasie producent i klienci (w tym wypadku my - nurkowie :) ).


W ostatnim czasie bardzo dużo się mówi o alternatywie jaką dla podstawowego źródła światła stało się oświetlenie typu "LED".

Porównaliśmy dwie latarki GralMarine 3 i 6 diodową, a co ważniejsze postawiliśmy im nie byle jakiego przeciwnika w postaci Heliosa 9 latarki produkowanej przez Halcyona wyposażonej w palnik HID 18W - obecnie bardzo popularnego sposobu na "podstawowe źródło światła"

Warunki testu:
Wyposażeni w LED'y wykonaliśmy 56 nurkowań w Morzu Czerwonym. Do testu zaprosiliśmy naszych znajomych i przypadkowych gości nurkujących w naszej bazie.
W dalszej cześci testu przedstawimy opinie nurków rekreacyjnych, instruktorów nurkowania, nurków technicznych, a także naszego gościa specjalnego w osobie Richarda Lundgrena - Training Directora GUE, który latarki GralMarine testował z nami na wrakach.

LED LEDowi nierówny - czyli czym świeciliśmy

Latarki dostaliśmy w wersji: jeden kanister i dwa palniki - więc nie mogliśmy zabrać jedenj i drugiej wersji w tym samym czasie pod wodę

Oto pierwsza z nich, wyposażona w głowice z trzema diodami i 12V akumulator o pojemności 4ah. Każda dioda ma moc 4 watów i 240 lumenów.



Przyglądnijmy się z bliska tej latarce.
Oto głowica z profilu



a tu wyłacznik zlokalizowany na jej tylnej ściance



Wyłącznik okazał się jedny ze słabszych punktów wyrobu GralMarine - potrafił włączyć lub wyłączyć latarkę przy stuknięciu głowicą w twarde podłoze, wrak... Okazało się, że że ten model wyłącznika nie jest już produkowany - zastaspił go obrotowy pierścień, taki jak dostaliśmy z głowicą wyposażoną w aż 6 diód - oto on:



To rozwiązanie nie sprawiło nam ani razu kłopotu.

Tutaj głowice z przodu:




a tutaj z boku:



Głowice mocowne są do uchwytów typu "goodman" z pewnymi dodatkowymi możliwościami regulacyjnymi:

Poniżej mniejsza głowica z elementem uchwytu, który umożliwia jej zmianę położenia, a co za tym idzie swoiste "wyważenie" w wodzie



przesuwając głowicę w przód lub tył mamy możliwość przesunięcia jej środka ciężkości na 3 sposoby





Problematyczna okazała się tutaj śruba mocująca głowicę do poprzeczki goodmana - co kilka nurkowań potrafiła się nieco zluzować powodując lekki luz na głowicy

W latarkach dostaliśmy dwea typy uchwtów: starszy - przy głowicy z trzema diodami i nowszy przy 6-cio diodowej



Uchwyt starszego typu był nieco za szeroki dla osób z mniejszymi dłońmi - po włożeniu na rękę ograniczał nieco możliwość prowadzenia dodatkowych operacji.
Uchwyt nowy leżał bardzo wygodnie- jedyna wątpliwość pojawiła się w ocenie jego najszerszego położenia - odniosłem wrażenie, że w grubej 5mm rękawicy mógłby pojawić się problem ze zmieszczeniem się w uchwyt - inaczej mówiąc pionowa regulacja mogłby być nieco większa.
W starym typie mocowanie karabinka transportowego umożliwia dodatkowy otwór:



Popatrzmy jak poszczególne latarki leżą "w ręce"



a tu konkurencja w postaci Heliosa 9


Głowica 3x LED nie sprawiała żadnych kłopotów - gorzej było z 6x LED - tutaj pojawiła się spora niestabilność, którą dodatkowo zwiększał przewód wchodzący w głowicę w górnej cześci.

Tutaj porównanie wszystkich trzech latarek:




albo bardziej szczegółowo - najmniejsza i największa




Czas na akumulator:
GralMarine dostarczył nam NiMH aku o pojemności 4ah - jego ładowanie w normalnym trybie trwa ok. 12 godzin, a w trybie "szybkiego ładowania ok. 3 godzin.

Oto ładowarka Gralmarine:



a tu zestaw do ładowania produkcji Halcyon:



aby załadować aku - wystarczy wykręcić specjalne połączenie:


i możemy ładować

Poniżej trzy akumulatory oddające wielkość opisywanego.
Stoją od lewej: Halcyon, Scubatech i GralMarine



Tak przy głowicy, jak i przy akumulatorze GralMarin stosuje usztywnienia zabezpieczające przed łamaniem się przewodu




porównajmy z konkurencją



Akumulator mocowany jest na pasie uprzęży za pomocą specyficznego plastikowego "ucha"


Przy próbach w 2mm skafandrze ochronnym okazało się, że ten drobiazg jest skutecznie wyczuwalny...
tak wygląda na tym polu konkurencja:



Żeby urozmaicić trochę nasz test "mały" zastrzyk dla konkurencji:
załadowaliśmy aku i wsadziliśmy głowicę 3xLED do miski z wodą, po czym odpaliliśmy ją włączając równocześnie stoper...
Skutecznie (czyt. pełną mocą) latarka świeciła trochę ponad 4 godziny
Podobny test dla 6XLED pokazał skuteczność na poziomie niespełna 2,5godz...

...postanowilismy się przekonac ile czasu trzeba żebu latarki wygoasić do zera...
i... zaczęlismy wierzyć w jakieś tajne moce - otóż zarówno jedna jak i druga latarak ciągle, (choć słabo) świeciła po upływie 48godzin!!! Doszło do tego, ze wracając do domu zakładaliśmy się czy świeci - czy może już zgasła... Ten wynik wprawił w niemałe osłupienie Richarda Lungrena... :)

Zanim weszliśmy do wody sprawdziliśmy ile "ważą" latarki w wodzie. Oto wyniki

GralMarine 3xLED = 0,95kg
GralMarine 6xLED = 0,98kg
Helios HID 18W = 1,30kg

a tak robiliśmy pomiary (doświadczenie robiliśmy w wodzie słodkiej)





No i hopla pod wodę. Kanister GralMarine niemal znika na uprzęży - gdyby nie twardy wystający uchwyt - niewiele możnaby mu zarzucić


Głowice są nieco stabilniejsze niż na powierzchni, ale wyraźnie wyczuwa się opór 6xLED - manewrowanie nią z dodatkowym sprzętem nie należy do wygodnych.
Przewód, który dostaliśmy był dla mnie za długi (GralMarine robi przewody "pod klienta" - mój był w wersji "beta" ;) )

Oto "dirowa" próba długosci przewodu



i jego nadmiar w normalnej pozycji




zdaje się, że mieliśmy być już pod wodą...

Aby zachować możliwie wysoki poziom obiektywizmu - proponowaliśmy nurkowanie z latarkami GralMarine osobom na różnym poziomie wyszkolenia i posługującym się różnym sprzętem nurkowym...

Opinie były bardzo... rozbieżne.

- najbardziej pozytywne pochodziły z ust nurkujących rekreacyjnie, nie stosujących komunikacji światłem, nurkujących w nocy z latarkami "klasy" vega/lumen. Osoby te były wręcz zachwycone niewielkimi wymiarami i bardzo silnym światłem... W tej grupie praktycznie nie zauważono jakichkolwiek minusów latarek.

- opinie "różne" zebraliśmy od osób mających na koncie 300-400 nurkowań w różnych warunkach. Tutaj przeważały te mówiące o bardzo dobrym nieco rozproszonym świetle na nurkowaniach w nocy. W tej grupie znalazło się kilku instruktorów bardzo zadowolonych z wykonania i parametrów GralMArine - opinie zdecydowanie pozytywne, choć zauważono "niezrównoważoną" głowicę 6xLED i żyjący czasem własnym życiem wyłącznik w 3xLED.

-njkadokładniejsze opinie pochodziły z ust nurków posługujacych się zestawami wielobutlowymi i stosujących aktywną komunikację świetlną w dzień i w nocy.
Szybko wyłapali to wszystko co opisaliśmy powyżej w tekście - pojawiła isę take żywa dyskusja nad możliwością zastosowania latarek do komunikacji dziennej - tutaj zdania były mocno podzilone:
-w ciasnej formacji przy widoczności 3-6 metrów wszystko było w miarę ok.
- przy widoczności przekraczającej 6n metrów - latarka "gubiła" swój promień świetlny - podobnie działao się przy widoczności poniżej 1m -tyle, że wtedy pojawiał się efekt "długich świateł we mgle"

Poniżej kilka porównań ze zdjęć nocnych (wyjątkowo kiepska pogoda skutecznie blokowała ich wykonanie - podchodziliśmy do nich 4 razy...). Widoczność nie przekraczała 5 metrów

Oto ten sam obiekt (wrak szalupy) oświetlany z odległości kilku metrów
W kolejności świecą:
GralMarine 3xLED , GralMarine 6xLED, Helios9 HID 18W





Tutaj porównanie z Heliosem9:

po lewej 3xLED - po prawej Helios9


po lewej 6xLED i Helios9 po prawej



Oto opinia Richarda Lungrena o latakach GralMarine:

"zaskakująco długa żywotność akumulatora przy świeceniu wielogodzinnym - można je spokojnie wykorzystać jako "światło kierunkowe". Poręczny palnik 3xLED, ale małoergonomiczny 6xLED - warto pomysleć nad innym wyprowadzeniem przewodu. Bez problemów można ich używac w nocy, ale raczej nie nadają się do pełnej komunikacji w ciągu dnia - zbyt rozproszone światło"



Nasza opinia:

Latarki 3xLED i 6xLED - po dopracowaniu kilku szczegółów - mogą okazać się bardzo przydatnymi wyposażeniem do ćwiczeń z podstaw komunikacji. Doskonały zamiennik wszystkich amatorskich latarek "typu" Vega100. Powalająca żywotność akumulatora - jako awaryjne żródło światła każdy z opisywanych zestawów świecił ponad 48godzin. 6xLED ma zbyt dużą powierzchnię reflektora, co powoduje kłopoty w manewrowaniu, ma ona także niewspółmierny stosunek mocy, do realnej ilości emitowanego światła - jest tyklo niewele "silniejsza" od 3xLED. Nie nadaje się do komunikacji dziennej - zbyt rozbite światło, ale za to doskonale sprawdza się przy typowych nurkowaniach nocnych.
Idealnym rozwiązaniem byłoby podnieść moc i skupienie światła w 3xLED, ale zachowując jej dotychczasowy kształt...



Bardzo dziękujemy zespołowi TomM - za pomoc w realizowaniu cześci testów.


Na zakończenie ciekawostka - kto wie czy nie lepsza niż większość zdjęć ;) . Zapraszamy do obejrzenia 5 filmików nakręconych na róznych etapach testów...

pobierz filmik "porównanie 3xLED i Helios9 cz.1"
pobierz filmik "porównanie 3xLED i Helios9 cz.2"
pobierz filmik "porównanie 3xLED i Helios9 cz.3"
pobierz filmik "porównanie 3xLED i Helios9 cz.4"
pobierz filmik "porównanie 6xLED i Helios9"


Zapraszamy do dyskusji - na pytania szczegółowo-techniczne z przyjemnością odpowie konstruktor latarek inż. Bartłomiej Grynda, któremu bardzo serdecznie dziękujemy za podjęcie decyzji o testach :): ).


Wiemy, że na dzień dzisiejszy konstrukcja latarek już nieco się zmieniła - na pewno warto o to zapytać...



:wave: [/b]

Adam Frajtak - 23-02-2006, 10:12

Witam
Brakuje mi w tym tescie porowniania cen i warunkow gwarancji. Szczegolnie aspekt serwisu moze byc ciekawy w zestawieniu z produktami innych producentow np. Halcyon.
Oto przyklad w sierpniu 2005 bedac w Chorwacji latarka produkcji Gralmarine wzięłą i przestałą świecić :mrgreen: zadzwonilem do Bartka przez tel otrzymalem pelną instrukcję jak rozebrać jak sprawdzić co moglo nawalić po wykonaniu testu Bartek zdiagnozowal mozliwa usterkę i wydał wyrok obciąc kabel skrocić o jakieś 15 cm i zlutować :22: po nastepnych 20 minutach latarka byla gotowa do nurkowania koszt naprawy 3 euro w warsztacie RTV na miejscu w Chorwacji. Oczywiscie otrzymalem zapewnienie Bartka ze po tej naprawie latarka nie traci gwarancji :22: a jak by to wyglało w przypadku H? Trzeba dodać ze usterka była ewidentnie mechaniczna z winy usera ... mojej znaczy sie :oops:
Ps. Po powrocie zgodnie z poleceniem Bartka latareczka została wysłana do niego na przegląd wróciła do mnie z bezpłatnie wymienionym przewodem o powiekszonej srednicy

TomM - 23-02-2006, 10:44

Ze swojej strony niewiele możemy dodać do powyższego opisu. Ale pokuszę się o kilka własnych opinii:
1) Dobre wrażenie zrobił na nas akumulator GralMarine. Bardzo poręczny, lekki niewielki, praktycznie nieodczuwalny na powierzchni i pod wodą. Złącze do kabla będące jednocześnie złączem ładowania upraszcza przygotowanie sprzętu i jest bardzo wygodne, nie trzeba rozbierać kanistra. Co prawda istnieje wymóg "rozbieralności" akumulatora do transportu lotniczego, ale zdaje się nowe akumulatory już są rozbieralne. Jedynym słabym punktem jest uchwyt do uprzęży - zdecydowanie wygodniejsze jest zastosowanie obejm i taśmy, tyle, że obejmy muszą być izolowane (jak na stage'u alu) - kanister wykonany jest z aluminium. Istniejący uchwyt przy złym "ułożeniu" może być nieprzyjemnie wyczuwalny przez cienki ocieplacz. Osobiście poważnie rozważyłbym aku Gralmarine do palników innego producenta - po dodaniu wyłącznika do kanistra i usunięciu uchwytu do pasa.
2) Wyłącznik magnetyczny. Mieliśmy z nim do czynienia w latarce LED*3. Rzeczywiście robi wrażenie "niepewnego" w działaniu. Czasem nie chce się włączyć, czasem niespodziewanie się wyłącza. W latarce LED lub halogen nie ma to jednak żadnego znaczenia. W normalnym użytkowaniu działa dostatecznie pewnie, a latarkę po przypadkowym wyłączeniu można od razu włączyć ponownie. Zupełnie inaczej wygląda sprawa z palnikiem HID. Przypadkowe wyłączenie w czasie "rozpalania" HID-a może uszkodzić jarznik, a po zgaśnięciu latarki HID nie można jej bezzwłocznie włączyć - jarznik musi ostygnąć. Stosowanie tego samego wyłącznika do HIDów jest więc skrajnie niewygodne, nawet po uzupełnieniu o mechaniczne zabezpieczenie. W latarce LED*6 wyłącznik mechaniczny przekręcany jest bardzo pewny, nie jest jednak chyba nowy typ wyłącznika, ale rozwiązanie przewidziane do podziału mocy świecenia (off-3*LED-off-6*LED). Mechaniczny wyłącznik hebelkowy w Halcyonie, choć nie bezawaryjny jest jednak pewniejszy.
3) Warunki dziennych nurkowań w Morzu Czerwonym są specyficzne i nie mają bezpośredniego odniesienia do naszych akwenów. Zastosowanie światła do komunikacji nakłada na latarkę bardzo skrajne wymogi w kwestii mocy i skupienia wiązki światła. Stosowaliśmy Gralmarine LED*3, Halcyon Proteus 10W i Halcyon Helios 18 W. Ta pierwsza do komunikacji w ogóle się nie nadawała, można było sobie spokojnie darować wywijanie latarką - i tak nikt nie zauważy. W nurkowaniach dziennych jako oświetlenie sprawdzała się dopiero na głębokości 40 m i na wrakach. Wtedy oświetlała nieźle, przyjemną barwą światła. Natomiast wciąż była komunikacyjnie niedostrzegalna, niewidoczna też przy nurkowaniu przy ścianie. Zdecydowanie w każdym zastosowaniu sprawdzał się HID 18 W - płytko czy głęboko, na wraku, w toni czy przy ścianie. HID 10 W to minimum w warunkach dziennych w Morzu Czerwonym. Jednak do komunikacji nawet ta latarka wymagała ciągłej uwagi zespołu i istnieje możliwość, że sygnalizacja awaryjna mogłaby zostać niedostrzeżona - np. przy ścianie. Przy odpowiednim wyszkoleniu zespołu, pływaniu we właściwej konstelacji i odległościach sprawdza się, jednak 18 W HID spełnia swoje zadania bez tych zastrzeżeń.
4) W warunkach krajowych wymogi dla latarek nie są tak wysokie, w całkowitej ciemności (głębiej w większości akwenów) nawet LED*3 spełni wszelkie zadania, w tym komunikacyjne. Natomiast w jaśniejszych akwenach krajowych (Zakrzówek, koparki) latarki LED nie spełnią swojego zadania, poprawnym wyborem wydaje się HID 10W
5) Latarka LED*6 mocno rozczarowała. Mimo 2xwiększej mocy elektrycznej świeci tylko nieco lepiej, a ergonomia tego rozwiązania budzi wątpliwości. Po wstępnych przymiarkach w ogóle zrezygnowaliśmy z tej latarki na korzyść LED*3, mimo, że świeci słabiej.
6) Jestem przekonany, że w warunkach przestrzeni zamkniętych o minimalnej widoczności, np. jaskiniowych, lub specyficznych akwenach o podobnych warunkach (cafe Groza w Gębczycach) latarki LED sprawdzą się lepiej niż HIDy.
7) Bolesny temat, czyli ceny. Proponuję podejść do zagadnienia "od tyłu". Czyli od ceny akumulatora i jego pojemności. Decyduje to o czasie świecenia i determinuje moc elektryczną, jeśli przyjmiemy jako minimum 2 godz czas świecenia. Zdecydowanie akumulatory Gralmarine mają najlepszą relację ceny do pojemności i przy okazji niezłą jakość i ergonomię. Pod warunkiem, że palnik ma wyłącznik....
Jeśli decydujemy się na aku 3.8-4.5 Ah (600-1800 PLN zależnie od producenta i technologii baterii) nie mamy wyboru innego niż 10-12 W. A aku 9 Ah kosztuje już 1000-2500 PLN i dopiero tu możemy rozważać moce elektryczne 25-50W... Cena palnika jest bardziej drugorzędna. Cena palnika LED nie odbiega zdecydowanie od ceny palnika HID...
Jeśli nurkujemy w jaskiniach, mrocznych mętnych zbiornikach w niewielkich odległościach od partnera LED*3 (12W) wystarcza. W pozostałych warunkach jako latarka zasadnicza LED się nie nadaje, naturalnym wyborem jest HID. Prawdopodobnie 10W w warunkach krajowych wystarcza. Latarka LED*6 w obecnym kształcie nadaje się dla fanatyków.

[ Dodano: Czw 23 Lut, 2006 ]
scaner napisał/a:
a jak by to wyglało w przypadku H?


Identycznie tak samo :) Przeżyliśmy awarię kabla w Proteusie i naprawa wyglądała identycznie, z tym, że jak wiadomo aku H jest rozbieralne i kable ma na wierzchu, więc obyło się bez dylematu "jak to rozebrać".
Natomiast sprawa walorów osobistych Bartka Gryndy (życzliwości, pasji) jest poza dyskusją - nie sposób porównać podejścia Bartka i np. dystrybutora H :)

MTBiker - 23-02-2006, 10:56

To ja dodam link do subiektywnego testu jaki z Slawkiem Laskim przeprowadzilismy w zeszlym roku w kopalni opali w dubniku:

http://groups.google.pl/g...0540cca7d73ea78

Od siebie moge dodac tylko ze komunikacyjnie jednak H10W i przed wszystkim H18W maja IMHO lepszy kat skupienia.

Pzdr
Luc

Dorota i Wojtek - 23-02-2006, 11:46

Hej!
scaner napisał/a:
Brakuje mi w tym tescie porowniania cen i warunkow gwarancji.


Warunki i szybkość napraw, a co najważniejsze całkowcie "bezkolizyjne" rozwiązywanie problemów - to olbrzymi atut GralMarine.

Kilkukrotnie podczas przygotowań do testów Bartek podkreślał, że nie interesują go opinie typu "Twoje latarki sa najlepsze". W opinii Bartka najistotniejsze są uwagi konstruktywne - pokazujące słabe strony jego produktów - można wtedy szybko nanieść poprawki...
Uważamy to za sporą przewagę GralMarine w porównaniu z innymi, dużymi producentami.

Należałoby tu dodać jeszcze jeden element: Bartek jest "nawiedzonym" wynalazcą, posiadającym szeroką wiedzę tematyczną, angażującym się całym sobą w to co robi.
To pasjonat, a naszym zdaniem to najlepsze, co może spotkać kogoś kto szuka optymalnych rozwiązań.

Bartek nie nurkuje, ale uważnie słucha komentarzy związanych z tym co wyprodukował - jeżeli tylko są one obiektywne - nie pozostają bez echa...

Jak to wygląda w Halcyonie?
Wbrew pozorom bardzo podobnie. Firma ta znana jest w Polsce jako bezosobowy producent dir-sprzętu, który na dodatek się mechaci... ;) .
Nie zamierzamy tłumaczyć polskiego dystrybutora dlaczego taką właśnie opinię ma Halcyon w naszym kraju - to jego polityka handlowa i z nim trzaba o tym rozmawiać...

Z naszego doświadczenia: Casey McKinley - dyrektor Halcyona i szef projektu jaskiniowego WKPP - zaprosił nas do współpracy w zakresie testowania i modyfikacji wyrobów "H". Jego podejście jest zbliżone do tego co robi Bartek, aczkolwiek skala nieco inna. O szczegółach związanych z produkcją Halcyona napiszemy w najbliższym wydaniu Wielkiego Błekitu, a niepublikowane dodatki zamieścimy na FN :) .

Gwarancje i serwis...
u Bartka - wszystko jasne: mówisz-masz
u Halcyona - wiele zależy od dystrybutora. Podczas naszej wizyty w fabryce Halcyona pytaliśmy o możliwości serwisu w oklicach Polski: najbliższy serwis to Niemcy lub Skandynawowie, a to skutecznie wydłuża czas napraw.

Tzw. "szybkie naprawy" czyli dzwonię z problemem i pytam się co zrobić, a dokładniej ich realizacja zależy wyłącznie od lokalnego serwisu. Będąc w Stanach pokazałem moją latarkę z super wynalazkami uszczelniającymi - w fabryce byłem koło południa, a latarka potrzebna była na "za kilka godzin" - zrobili bez gadania i... nie wzięli ani $ - mimo, ze gwarancji już nie miałem .
Ale cóż, co kraj to obyczaj, a współpracujący z Halcyonem często narzekają na wydłużające sie terminy dostaw - mamy w tej sprawie swoje zdanie, ale co tam...

Ceny...
Najprościej będzie powiedzieć: nie znamy ;) .

Jednym z elementów, który naszym zdaniem daje możliwość obiektywnej oceny sprzętu to "test bez obciążeń". Innymi słowy jeżeli zapłacę za latarkę 5tys. pln - to raczej nie będę chciał jej przypadkowo przewrócić, bo a nuż się coś złamie...
z drugiej strony osoby które opisują sprzęt często ulegają "syndromowi obdarowanego" - czyli dostałem coś za symboliczną cenę, albo ktoś coś zrobił dokładnie tak jak chciałem - to mimo, że coś nie wyszło nie powiem złego słowa. Tacy już jesteśmy: dostając - staramy się czymś miłym zrewanżować.
Niestety jest to spory problem w wypadku osób zajmujących sie testami - zwyczajowo dobre opinie dają często bardzo skrzywiony obraz produktu - nierzadko mocno odstający od rzeczywiśtości...


Za niedługo poruszymy tą kwestie w kontekście docieplaczy SANTI - opisywanych przez wielu znanych nurków jako rewelacyjne, tymczasem...
Postaramy się już niedługo napisać o naszym spotkaniu z Tomkiem Stachurą i przedstawić nasz punkt widzenia na firmę, a dokładniej jej wyroby - które mają szansę stać się bezwzględną konkurencją dla "docieplaczowych gigantów".

Testy docieplaczy SANTI - opis już wkrótce...



Wszystkie osoby nurkujące z nami mają okazję samodzielnie przetestować latarki 3xLED i 6xLED produkcji GralMarine.



:wave:

Adam Frajtak - 23-02-2006, 20:19

Dorota i Wojtek napisał/a:

Jak to wygląda w Halcyonie?
Wbrew pozorom bardzo podobnie. :
:22: :22: :22: :!:

Dorota i Wojtek napisał/a:

Firma ta znana jest w Polsce jako bezosobowy producent dir-sprzętu, który na dodatek się mechaci... ;) . :

Nie tylko w Polsce w Czechach i w Słowacji też ciekwawe czy to słowiański spisek czy coś wiecej?


Dorota i Wojtek napisał/a:

Nie zamierzamy tłumaczyć polskiego dystrybutora
dlaczego taką właśnie opinię ma Halcyon w naszym kraju - to jego polityka handlowa i z nim trzaba o tym rozmawiać...:

A co wspólnego z opinią Halcyona w Czechach czy Słowacji ma polski dystrybutor?
Moim zdaniem produkty H są absolutnie najwyzszej jakosci dodatkowo stanowia logiczna calosc poszczegolne elementy pasuja do siebie jak klocki lego. Mechacenie czy problemy z inflatorami no coz wpadki jak wszedzie. Ale co do arogancji tego producenta nie mam najmniejszej watpliwosci sposob w jaki komunikuja sie z rynkiem jest taki sam jak polityka USA w krajach arabskich nie rozumiem po co owijacie to w bawełne

Dorota i Wojtek - 23-02-2006, 22:21

MTBiker napisał/a:
To ja dodam link do subiektywnego testu jaki z Slawkiem Laskim przeprowadzilismy w zeszlym roku w kopalni opali w dubniku:


Świetny opis - może zechciałbyś skopiowac go do tego tematu? Zawsze to więcej punktów widzenia :) , a ilość informacji zawartych w Waszym teście przyda się wielu osobom...

scaner napisał/a:
czy to słowiański spisek czy coś wiecej?


hehe ;) od dawien dawna byliśmy spiskowcami - co rusz, to ktoś coś kombinował i tak nam już chyba zostało... ;-)

a my po prostu wierzymy w ludzi - czy się to komu podoba czy nie - staramy się w najprostszy sposób przedstawić nasze opinie.

Jeżeli ktoś lubi spiskowe teorie dziejów i wszędzie wyczuwa podstępy - jego sprawa - nam szkoda na to czasu...


:wave:

TomS - 23-02-2006, 23:35

No to ja mam pytania do Pana Bartka:

Czy w głowicy 3LED i 6LED są użyte takie same diody? A kolimatory?
Bo wydaje mi się, że czymś się różnią. Wnioskuję tak na podstawie innego kąta / charakteru rozsyłu światła. Czy w takim razie można zastosować w 6LEDzie ledy takie jak w 3LEDzie?

Czy goodman zaakceptuje (pomieści) 2 głowice 3LED obok siebie? - to było by doraźne rozwiązanie do testów porównawczych z 6LEDem.

Czy może Pan wykonać obudowę paraprostokątną zamiast okrągłej i umieścić w niej np. 8 ledów w dwóch poziomych rzędach po 4. Obniżyło by to znacząco profil głowicy a większa szerokość nie jest problemem. Diody takie jak w 3LEDzie aby kąt świecenia był mniejszy.

Taka obudowa mogła by od razu być górną częścią Goodmana. Uprościło by to konstrukcję i dodatkowo obniżyło profil.

genghiskhan - 24-02-2006, 07:53

Cytat:
Czy goodman zaakceptuje (pomieści) 2 głowice 3LED obok siebie? - to było by doraźne rozwiązanie do testów porównawczych z 6LEDem.

Czy może Pan wykonać obudowę paraprostokątną zamiast okrągłej i umieścić w niej np. 8 ledów w dwóch poziomych rzędach po 4. Obniżyło by to znacząco profil głowicy a większa szerokość nie jest problemem. Diody takie jak w 3LEDzie aby kąt świecenia był mniejszy.

Taka obudowa mogła by od razu być górną częścią Goodmana. Uprościło by to konstrukcję i dodatkowo obniżyło profil.


chodzi ci o cos w stylu latarek NiteRider :?:


Slawek Packo - 24-02-2006, 08:15

Dorota i Wojtek napisał/a:
Nie zamierzamy tłumaczyć polskiego dystrybutora dlaczego taką właśnie opinię ma Halcyon w naszym kraju - to jego polityka handlowa i z nim trzaba o tym rozmawiać

Zejdźcie już z TP. Bo pomyśle że chcecie przejąć dystrybucję Halcyona w Polsce ;-)
A tak poważnie to jeśli są osoby niezadowolone ze współpracy z nami to niech to opiszą na forum. Wtedy bedzie można to publicznie wyjasnić.
Sławek Paćko

WolfEeel - 24-02-2006, 13:56

Dorota i Wojtek, czy macie moze w planach testowanie HID-ow GralMarine?
Sławek Łaski - 24-02-2006, 22:58

Witam relacje z dubnika już znacie, wiec postanowiłem ze napisze o latarce
która testowałem w tej uroczej kopalni opalu.
Latarka ta to zespól trzech diod o mocy każdej z nich 4W, czyli w sumie 12W.
Gdy odebrałem komplet do testu (akumulator i palnik) byłem zdumiony rozmiarem
akumulatora, jak takie małe pudełeczko(fi70x300)(4ah) może święcić przez cale
moje nurkowanie??? Ano się przekonamy.
Wieczorem spotykam w sklepie znajoma i razem z moja Ruda jedziemy za sklep
poświecić na ścianę. Koparki nam opadły ze zdumienia, napisałem wtedy ze barwa
tzn jej temperatura bardzo obiecująca jak zresztą kat skupienia i poświata
wokół głównego pola.
Wracam do domu i porównuje z halogenem 50W 10o, kat skupienia leda wydaje się
być lepszy, nie pisze już o barwie bo LED jest trupio biały a halogen zułty.
Nie miałem czasu przed wyjazdem sprawdzić ile czasu świeci na akumulatorze, ani
czy jest wszystko w porządku, czy jest szczelna i takie tam.
W kopalni temperatura powietrza 3oC trochę zimno. Woda 4oC. Zanoszę na
platwormę sprzęt i dwie latarki wyżej wspomniany halogen i leda.
W momencie gdy zbieramy się wszyscy robimy małe porównanie: Ledka; halogen; hid
10W (halcion); hid 21W [(kopia halciona)(żarówka i balast taki sam jak
halcion)].
Jeśli chodzi o temperature barwy swiatla to led jest nie do przebicia, kat
skupienia identyczny jak hid 10W, a może trochę mniejszy?. Poświata jest bardzo
dobra wszystko widać, a nie przeszkadza w komunikacji czyli nie zagłusza
głównego snopu.
Wchodzimy pod wodę, która jest krystalicznie czysta. Płyniemy, poreczujemy,
świecimy, obserwujemy.
Dochodzimy do wniosku o którym producent czyli Gral Marine pisze na swojej
stronie, ze 12W led można porównać z halogenem 30-40W jeśli chodzi o moc tego
światła. Jak to rozumieć? Otóż światło to szybciej zanika w gęstszym
środowisku, jest to różnica 2-3 metrów jeśli się porównuje hida 10W. Nurkowanie
to było nurkowaniem w przestrzeni zamkniętej i jeśli czytaliście relacje to
pamiętacie ze w niektórych miejscach natykaliśmy się na firany z tlenku, rudy?
żelaza które pod wpływem bąbli powietrza opadały i zmniejszały widoczność do
zera. W takich warunkach ograniczonej 0-4m widoczności led spisał się
wspaniale, rewelacyjna komunikacja z partnerem, punktowy snop skierowany na
poreczuwke pozwalał na kontakt wizualny bez konieczności organoleptycznego ;)
Na drugim nurkowaniu moje spostrzeżenia się potwierdzają, wszystko widać,
pięknie widać i jak się później okaże długo widać.
Wychodzę z wody i mowie kupuje ta latarkę, i wam również polecam bo jest
wyśmienita.
Miałem okazje zaprzyjaźnić się z egzemplarzem testowym który powstał już jakiś
czas temu i który pewnie mieli do testów koledzy wypowiadający się na jego
temat.
Rzeczy które zauważyłem ja oraz inni użytkownicy:
Nieporęczny goodman. Dlaczego jest nieporęczny? Ponieważ uniwersalny uchwyt
dystansuje goodmana od głowicy, przez co trudno się nim operuje, okrągła
rękojeść tez nie ułatwia życia, ale bez przesady.
Rozmawiałem z Bartkiem Grynda (producentem) i dowiedziałem się ze stosuje
mocowanie uniwersalne ze względu na to ze: lampę można wtedy użyć z ramieniami
do kamery video, a jak sobie pofilmujemy, to przykręcamy goodmana, na pytanie
czy można zrezygnować z tego uchwytu na rzecz goodmana przykręconego
bezpośrednio do głowicy, odpowiedz brzmiała nie ma problemu, zmieni to trochę
wygląd głowicy i delikatnie jej ciężar ponieważ na środku nie będzie takiego
podtoczenia, a będzie trzeba podfrezowac w poprzek głowicę żeby stworzyć
płaszczyznę dla goodmana, plaska rękojeść zamiast okrąglej to tez nie jest
problem.
Wyłącznik znajdujący się na wierzchu, narażony na kontakt z częściami ekwipunku
przez co istnieje możliwość wyłączenia w trakcie nurkowania.
Jest już nowe rozwiązanie jeszcze nie widziałem i nie wiem jak działa,
natomiast jak zapewnia producent da się włączyć w grubych rękawicach, nie
wyłączy się przypadkowo (mi się sama nie wyłączyła pod woda).
Dlaczego nie można włączyć od razu lampy po jej wyłączeniu? Mnie to również
frapowało a odpowiedz jest bardzo prosta, jest to po prostu zabezpieczenie
elektroniczne przed ciekawskimi natrętami którzy przychodzą i pstrykają (już
kilka razy widziałem jak zostały w ten sposób potraktowane hidy!!) mija sekunda
może dwie i już możesz włączyć lampę.
Gdy wróciłem do domu naładowałem aku i postanowiłem sprawdzić jak długo
pociągnie na tych trzech ledkach. Minęła godzina, dwie, trzy, trzy i pól i
dopiero zauważyłem zmianę w mocy światła. Po czterech!!! godzinach odłączyłem
palnik od aku podłączyłem do ładowania i skończyłem jak na razie testy ponieważ
następnego dnia oddałem ja tak żeby inni mogli się przekonać ze warto mieć taka
latareczkę.
Dopełnieniem jest bardzo ładnie zrobiony aku z anodyzowanego aluminium w którym
mieszczą się akumulatory Ni-MH 14,4V 4Ah (bez efektu pamięci), z bardzo wygodna
szlufka na taśmę od uprzęży, ładnie estetycznie i funkcjonalnie zrobionym
złączem hermetycznym.
Ładowanie przez złącze. Pancerna obudowa. Leda nie da się uszkodzić upuszczając
latarkę, jeśli upuścisz hida, biegnij po żarówkę za kilka stówek ;) , w
halogenie tez się da wstrząsnoć żarówkę sam tego doświadczyłem.
Musimy pamiętać o kilku rzeczach i dostaniemy odpowiedz dlaczego Gral Marine
powszechnie nie stosuje rozwiązań ogólnie uważanych za wygodne?
Otóż mili państwo każdy szanujący się inżynier nie KOPIUJE, dlatego dopiero na
nasza prośbę goodman będzie taki jak chcemy, bez uniwersalnego uchwytu itp.
Nie jestem związany z Gralmarine, właściciela nawet nie spotkałem osobiście,
pomimo tego polecam jego produkt z najwyższa przyjemnością.
Nie dostałem tez i nie dostane kasy za Market ;)

Pozdrawiam serdecznie Sławek Łaski Laska

TomS - 25-02-2006, 02:03

genghiskhan napisał/a:
chodzi ci o cos w stylu latarek NiteRider
Podobieństwo ograniczy się pewnie do kształtu sylwetki widzianej z przodu... "prostokąt".

"U" z płaskownika (goodman) dokręcany wielopozycyjnie bezpośrednio do boków obudowy; dla 2 x 4 led głowica osiągnie około 120-130mm szerokości co np na moją dłoń w rękawicy było by OK.

michałP - 25-02-2006, 12:14

Witam! posiadam dwie głowice Gralmarine jedną halogenową i drugą led, pierwszą używam trzy lat bez problemu a od zeszłego roku led, również działa dobrze, wszelkie uwagi do wrobów Bartka były przyjmowane z uwagą, serwis bez zarzutu, myślę ze przyszłość w ośietleniu podwodnym to LED
pozdrawiam Michał
ps. wczoraj byłem na targach we Wrocławiu było miło poznać osobiście DiW , Bartka Grynde, pogadać z nimi oraz wieloma innymi ciekawymi osobami ze świat nurkowego. :-D

Leszek Nowak - 12-03-2006, 18:56

Witam!
Widziałem te latarki na targach Wiatr i Woda. Wyglądają naprawdę solidnie. Polecam.

TomM - 12-03-2006, 20:24

Polecasz po obejrzeniu?? Ciekawe podejście....
Widać solidny wygląd określa przydatność do nurkowania...

Borszczuk - 13-03-2006, 00:33

Porownalibyscie z czyms mocniejszym niz archaiczny (sadzac po mocy i ladowarce) model Halcyona. Salvo 21W czy 24W?
Dorota i Wojtek - 13-03-2006, 11:32

Borszczuk napisał/a:
Porownalibyscie z czyms mocniejszym


Z całą przyjemnością zamienimi liczby na obraz ;) .

Naszym zdaniem różnica pomniędzy palnikami 18,21,24W polega w głównej mierze na szybkości rozaładowania aku - ale oboje mamy wadę wzroku - to pewnie mało wiemy ;)

O wyższości rozwiązań S nad H mogliśmy usłyszeć jedynie czytając wypowiedzi tajemniczego salvo.pl.

Nasza wizyta w fabryce Salvo w USA pokazała, że ich wyroby są po prostu normalne - nie doszukaliśmy się żadnych super mocy ;) , mało tego możnaby pokusić się o opinię, że latarki S i H są niemal identyczne...


Borszczuk - jeżeli możesz udostępnij nam proszę wspomniane wyroby Salvo - chętnie zajmiemy się testami.



:wave:

Bartłomiej Grynda - 13-03-2006, 12:35

TomM napisał/a:
Polecasz po obejrzeniu?? Ciekawe podejście....
Widać solidny wygląd określa przydatność do nurkowania...


Solidny wygląd to tylko jedna z przesłanek do zakupu.Niestety na targach nie było możliwości przetestowania pod wodą,można było tylko poświecić po suficie i podłodze.

Bartłomiej Grynda
GRALmarine

[ Dodano: Pon 13 Mar, 2006 ]
Borszczuk napisał/a:
Porownalibyscie z czyms mocniejszym niz archaiczny (sadzac po mocy i ladowarce) model Halcyona. Salvo 21W czy 24W?


Idąc tym tropem (propozycja porównania z Salvo 24W) można się pokusić również o porównanie moich latarek diodowych z reflektorem przeciwlotniczym. Na pewno wynik testu będzie niekorzystny dla diody. Już samo porównanie ilości światła, które daje latarka diodowa i HID 18W powinno dać wyższość HIDowi. Reflektor z sześcioma diodami daje strumień ok. 500lumenów, HID18W ponad 1000lumenów. Ze zdjęć pod wodą i opisu testu nie widać mimo wszystko aż tak dużej różnicy.
Jeżeli chodzi o inne porównania, to można zrobić porównanie mojego nowego HIDa 24W z Salvo 24W.Oba dają strumień światła- 1800lumenów. I będzie to test podobnych latarek.

Bartłomiej Grynda
GRALmarine

TomM - 13-03-2006, 16:07

Bartku - serdeczne pozdrowienia :razz:
Solidna konstrukcja jest JEDNĄ z przesłanek, jak słusznie zauważyłeś.
Ale nie jedyną. Porównywanie różnych latarek to nie tylko moce elektryczne i światłości, ale także inne cechy. Rozwiązanie LED byłoby wspaniałe, gdyby... dało sie zapanować nad kątem bryłowym. Pojedyncza dioda świeci w kąt 70 stopni. Założenie na to akrylowego kolimatora kierunkuje strumień, ale trzy diody mimo światłości 500 lm (teoretycznie 12 stopni) nie odpowiadają niestety w praktyce HID 10W (też 500 lm) o kącie 6 lub 10 stopni. Oczywiście dyskusyjna jest kwestia do czego stosuje się latarkę w nurkowaniu, czyli pośrednio - jaki kąt rozsyłu jest optymalny. Najskuteczniejsze rozwiązanie to zmienny kąt - od ogniskowania 6 stopni do 30 stopni. Wtedy i do jasnej wody i sygnalizacji i do kompletnego mroku i do jaskini. Niknie problem "długich świateł we mgle" itd.
Niestety aktualna realizacja "palnika" LED nadaje się do oświetlania rozproszonym strumieniem (jest wyraźnie widoczny środek snopa 12 stopni i poświata wokół niego), natomiast ogniskowania nie ma i przy takiej konstrukcji być nie może.
Nie można więc porównywać HIDa 10 W 6 stopni z 3xLED 12 stopni - to jak reflektor przeciwlotniczy z latarką dróżnika :)
Jeśli nawet założyć, że latarka ta (LED) świeci rzeczywiście w kąt 12 stopni, to przy tej samej światłości dwukrotnie większy kąt rozsyłu spowoduje spadek natężenie oświetlenia w wybranym punkcie oświetlanego obszaru nie dwukrotny, a czterokrotny (z kwadratem).
Aby zapewnić mniej więcej podobne natężenie oświetlenia jak 10W HID 6 stopni, latarka LED musiałaby generować strumień nie 500-1000 lm, ale znacznie więcej.

Bartłomiej Grynda - 13-03-2006, 18:31

Jak napisałeś
„rozwiązanie LED byłoby wspaniałe, gdyby... dało się zapanować nad kątem bryłowym. Pojedyncza dioda świeci w kąt 70 stopni.”

Dioda świeci w kąt 140stopni a nie 70.Przy 70 stopniach była by dobra do oświetlenia np. przy filmowaniu. Jeśli chodzi o „zapanowanie” nad kątem bryłowym to patrzysz jedynie z perspektywy nurka, który potrzebuje latarkę do użycia w dzień, do komunikacji światłem.
Konstruując oświetlenie diodowe ani przez moment nie myślałem o tym, że ma służyć jako „miecz świetlny”. WSZYSCY, z którymi rozmawiałem o kącie skupienia światła uważali, że poświata na boki jest cechą bardzo dobrą. Jeżeli by mówili o „mieczu świetlnym” to bym go zrobił,rozbudowując optykę. Właśnie zapotrzebowanie na optykę (strumień główny + poświata) spowodowało, że są produkowane kolimatory o takiej charakterystyce.Kąta świecenia w latarce nie można zmieniać ( tak łatwo jak w H.).Na targach WiW pytałem o preferowany rozsył światła. Nikt nie mówił o „mieczu”. Jest to, więc temat sporny, rzecz gustu. Pisałeś, że to wada diody, Sławek Laski to chwalił.

Zbaczając trochę z tematu. Od czasu opublikowania Testu (oraz wcześniej)zostało zmienione:
-wąski Goodman już dość dawno (opcja 100 i 110mm)
-przesunięty Goodman do przodu
-zmniejszony prześwit między Goodmanem a korpusem reflektora
-wyłącznik obrotowy –już dawno we wszystkich reflektorach
-pojemniki z akumulatorami rozkręcane bez użycia klucza
Na targach WiW miałem pojemnik z aku.Z sugerowanym mocowaniem „miękkim,”aby nie uwierało na pasie. Oglądającym podobała się moja stara, metalowa wersja uchwytu.

Bartłomiej Grynda
GRALmarine

Leszek Nowak - 13-03-2006, 20:11

TomM napisał/a:
Polecasz po obejrzeniu?? Ciekawe podejście....
Widać solidny wygląd określa przydatność do nurkowania...

No cóż. Trochę latarek w życiu juz widziałem i potrafię rozpoznać dobry produkt od miernego :)
Latarki o których piszemy z pewnością zadowolą wiecej niż 90% użykowników. Zresztą testy przeprowadzone przez Dorotę i Wojtka to potwierdzają :)

TomM - 13-03-2006, 20:44

Napiszę tak: niektórzy producenci latarek HID o mocy 10 W (500 lm), a więc dość "słabych" stosują dwa rodzaje głowic: z kątem rozsyłu 6 stopni i z kątem 10 stopni, inni stosują stały kąt 6 stopni lub płynnie regulowany w zakresie 6-30 stopni. Użytkownik ma możliwośc wyboru.
Latarka LED ma kąt rozsyłu niby 12 stopni - więc jest potencjalnie alternatywą (z założenia słabszą - owe 2 stopnie mają znaczenie) dla latarek HID 10W 10 stopni. Z tym się zgadzam.
Nie zaryzykowałbym stwierdzenia, że takie rozwiązanie odpowiada 90% nurków. Nikt nie prowadził badań statystycznych zapotrzebowania. Byłoby ciekawe uzyskać dane producentów głowic o różnym kącie (6 lub 10) - jak kształtuje się sprzedaż. Mogło by to stanowić przyczynek do owych 90%. Wąski kąt to nie tylko komunikacja, to także zasięg.
Idealne rozwiązanie, to kąt zmienny - odpowiada wszystkim.
Czy istnieje realna możliwość rozwiązania tego typu w latarkach LED?
Zreszta ciekawa jest dyskusja o roli latarki w nurkowaniu. Dzielona czy "suszara" (trzymana w ręce) - wąskokątna czy szerokokątna, z Goodmanem, na gumkach na dłoni czy z uchwytem. Odpowiedź zależy od zastosowania.
Jest jeszcze jedno "ale". Do kogo adresujemy ofertę latarki.
Jeśli ktoś potrzebuje latarki "na nocne", a wybiera dzieloną (aku+palnik) bo "tak DIR zaleca" czy też "bo jest taka moda" to... nie mam pytań. LED Gralmarine jest wtedy wysoce przydatny.
Jest jednak grupa nurków, którzy stosuja światło m.in do komunikacji na każdym nurkowaniu. Jak liczna? Nie wiem. To nie jest grupa oglądająca stoisko na WiW.

martin - 13-03-2006, 20:53

6°, 10° bierze sie z odblysnika WA. Tylko takie sa produkowane. W latarkach z zmiennym katem stosuje sie palnik bez odblysnika, regulacja kata swiecenia uzyskiwana jest przez przesuniecie palnika wzgledem odblysnika.

TomM napisał/a:
Czy istnieje realna możliwość rozwiązania tego typu w latarkach LED?


Nie. Odblysnik integralna czescia LED'a - substrat osadza sie na nim. Jakiekolwiek zmiany poza LED'em wymagaja skomplikowanej optyki - a rozproszyc jest zdecydowaniej niz skupic :)

TomM - 13-03-2006, 21:03

martin napisał/a:
Nie. Odblysnik integralna czescia LED'a - substrat osadza sie na nim. Jakiekolwiek zmiany poza LED'em


Już wyniknęło, Martin, że LED ma +-70 stopni, czyli 140 stopni na odbłyśniku. Kolimator z akrylu to też ingerencja poza LEDem. Żarówka HID ma przypuszczalnie kąt rozsyłu 270 stopni - stosuje się różne lustra: zintegrowane (jak pisałeś 6 i 10) lub wbudowane w palnik.
Czy nie ma realnej mozliwości skonstruowania latarki LED (np. 12 W mocy elektrycznej) (500 lm) z układem optycznym dającym emisję 6 stopni?

martin - 13-03-2006, 21:27

TomM napisał/a:
Już wyniknęło, że LED ma +-70 stopni, czyli 140 stopni na odbłyśniku.


Nie kazda. Sa i takie ktore maja 10°.
W latarkach nurkowych czesto stosuje sie Luxeon'y w wersji Emiter (http://www.luxeon.com/pdfs/DS25.pdf) lub Star (http://www.luxeon.com/pdfs/DS23.pdf).

TomM napisał/a:
Kolimator z akrylu to też ingerencja poza LEDem.

"Liczona" przez producenta LED'a....

TomM napisał/a:
Żarówka HID ma przypuszczalnie kąt rozsyłu 270 stopni

~360°. Palnik to punkt (lub prawie punkt) z zjonizowanym gazem, masz mozliwosc umieszczenia odblysnika prawie ze w dowolnym miejscu i w dowolnej odleglosci od tego punktu. LED ma zdecydowanie inna konstrukcje, substrat znajduje sie na kawalku aluminium, pozycja substratu wzgledem odblysnika jest niezmienna. Dodatkowo substrat swieci kierunkowo, na przejsciu PN,ktore osadzone jest na nieprzezroczystym isolatorze.

michałP - 14-03-2006, 14:13

TomM napisał : jest jednak grupa nurków ....To nie jest grupa ogladająca stoisko na WiW
wydaje mi się że znowu co nie którym dekompresja nie wychodzi /sodowa/ i wydaje im się co nieco za dużo, Wasze dywagacje wyglądają czasami jak przysłowiowa wyższość Świąt Wielkiej Nocy nad świętami bożego Narodzenia , trochę umiaru bo nie ma Jedynej Słusznej Drogi
pozdrawiam Michał

Adam Frajtak - 14-03-2006, 14:44

michałP napisał/a:
nie ma Jedynej Słusznej Drogi
pozdrawiam Michał


Nie prawda jest !!! ja nią kroczę :-)

maczaty - 14-03-2006, 16:12

scaner napisał/a:
Nie prawda jest !!! ja nią kroczę :-)


chyba miało być "kraczę" ;)

TomM - 14-03-2006, 16:26

A może "jest nią krocze"
maczaty - 14-03-2006, 17:01

TomM napisał/a:
A może "jest nią krocze"


Doktorze... :oops: Miało być o światłości, a nie ciemności :22:

aczyzyk - 12-05-2006, 16:40

Zaobserwowałem ciekawy efekt. Błysk lampy błyskowej gasi latarkę (3 diodowa).
Dzieje się tak jeżeli głowica latarki jest blisko lampy. Bez problemu daje się ponownie włączyć. Odsunięcie lampy o kilka centymetrów od latarki eliminuje to zjawisko. Trochę irytujące ale można z tym żyć ;)

W Egipcie siła światła była jak dla mnie w sam raz. Silniejsza latarka płoszy wiele zwierzaków. Kilka razy kiedy w pobliżu przepływał ktoś z mocnym HID-em, kraby i inne zwierzaki wpadały w panikę i zwiewały. Uważam że - paradoksalnie - mając silniejszą latarkę mniej bym zobaczył.

Ciekaw jestem jak się sprawdzi w Bałtyku.

żaku - 16-05-2006, 11:16

Witam serdecznie! ;)
Stałem się właśnie posiadaczem latary GralMarine 6LED 24W. Przyznam że przy zakupie mocno sugerowałem się filmami zrobionymi podczas testów przez Dorotę i Wojtka. ;)
Po nurkach w jeziorkach na niewielkiej głębokości nie jestem wyjątkowo zachwycony bo zwykła groza 50W 10o wypadła o niebo lepiej w sytuacji słaba widoczność 2-3m (takie mam odczucia) Przyznam że patrzyłem w światło partnera bo moje nie pokazywało drogi - niestety :-| . Były to wrażenia z nurkowania w dzień (było pochmurno) więc wiadomo jakie światło panuje na głębokości 10m. Głębiej okazało się że jest dużo lepiej. Mam wrażenie że latara dużo lepiej sobie radzi w nieco lepszej widoczności 5-7m i przy zgaszonym świetle :D (słońce). Widać wówczas prócz "miecza" (delikatny ale zawsze to miecz :cool: ) poświatę i to mnie zachwyciło. Pływając między drzewami zatopionymi w kamieniołomie Czarnogłowy nie miałem zupełnie problemu z określeniem drogi jaką będę się poruszał bo miałem oświetlony pierwszy plan czyli to co bezpośrednio przy mnie (1m) jak i to co dalej (4-5m). Daje to wrażenie które można porównać do samochodu gdy włączymy jednocześnie światła przeciwmgielne i drogowe (długie).
W tą niedzielę jadę na Bałtyk sprawdzić ją na wraczkach leżących do 30m. Nie ukrywam że mam wielką nadzieję że latarka okaże się dobrym wyborem. Mam świadomość że tak czy inaczej nie jest możliwe konkurowanie z latarkami halogenowymi czy HIDami biorąc pod uwagę moc latary ale to co do mnie przemawia to na pewno mała solidna konstrukcja, bezawaryjność LEDów, właściwie niezauważalna przy pasie obudowa i żywotność akumulatora. Przydaje się to zwłaszcza na takiej wyprawie kiedy potrzebne jest światło na dwa nurkowania i nie bardzo jest gdzie i nie ma czasu na naładowanie akumulatora między nurkowaniami. Po nurkowaniach dam znać wyrażając swoją już niestety mocno subiektywną opinię :roll: bo jak wiadomo, każdy swoje chwali. Nie mniej postaram się o daleko idący obiektywizm ;-)

TomM - 16-05-2006, 14:38

żaku napisał/a:
Przyznam że przy zakupie mocno sugerowałem się filmami zrobionymi podczas testów przez Dorotę i Wojtka. ;)


Chyba odczytałeś te testy tak, jak chciałeś odczytać. Przecież pisze tam wyraźnie do czego nadają sie te latarki... Do oświetlenia w mroku i zaznaczenia liny opustowej (bo długo świecą). Testy były robione w nocy. Do komunikacji i w dzień się nie nadają...

żaku napisał/a:
inaczej nie jest możliwe konkurowanie z latarkami halogenowymi czy HIDami biorąc pod uwagę moc latary


Hmm.... Raczej bzdura. HID Halcyon 10 W ma się do tej latarki jak reflektor przeciwlotniczy do lampy rowerowej. Przy mniejszej mocy elektrycznej...

żaku - 16-05-2006, 15:15

TomM napisał/a:


Chyba odczytałeś te testy tak, jak chciałeś odczytać. Przecież pisze tam wyraźnie do czego nadają sie te latarki... Do oświetlenia w mroku i zaznaczenia liny opustowej (bo długo świecą). Testy były robione w nocy. Do komunikacji i w dzień się nie nadają...

Napisałem przecież że sugerowałem się filmami które były robione nocą i w podobnych warunkach latara spełniła moje oczekiwania natomiast liczyłem na nieco więcej za dnia ale to tylko moje naiwne nadzieje że może okazać się inaczej niż mądrzejsi piszą ;-) Chyba mnie opacznie zrozumiałeś bo ja nikomu broń mnie Panie Boże nic nie zarzucam :lol: Test mi się podoba i latara również. Gdybym chciał HIDa to bym kupił HIDa i wtedy bym świecił po niebie w poszukiwaniu samolotów ale nie chciałem i mam co mam ;-)
Cytat:
Hmm.... Raczej bzdura. HID Halcyon 10 W ma się do tej latarki jak reflektor przeciwlotniczy do lampy rowerowej. Przy mniejszej mocy elektrycznej...

Hmmm możesz mieć rację bo nie widziałem jak świeci HID 10W obok mojej LED6. Poza tym chyba nie doczytałeś - ja tej latarki wcale nie chwale za światło, absolutnie! Napisałem że Halogen 50W jest mocniejszy, przynajmniej taki mi się wydawał ;-) Co oznacza że pewnie i HID 10W taki by się okazał.

TomM - 16-05-2006, 19:57

Postrzeganie "mocy" zależy od stopnia skupienia. Jeśli nawet światłość halogena 50W, LEDa i HIDa jest w przybliżeniu identyczna, to efekt ostateczny zależy od kąta bryłowego w który ostatecznie strumień światła jest kierowany. HIDy 10W Halcyona i pokrewne (kilku producentów) mają kąt stały 6 stopni lub regulowany 3-20 stopni. Halogen ma ok. 10 stopni. LED Gralmarine ma niby 10 stopni, ale w rzeczywistości jakośc optyczna kolimatorów jest taka, że tylko część wiązki jest skupiana do 10 stopni, reszta rozpraszana (co widać w ciemności jako ową przyjemną poświatę). Z czego wynika, że HID o kącie skupienia 3 stopnie ma wiązkę o wielokrotnie większym natężeniu strumienia niż 10 stopni halogena czy trudny do ustalenia snop LED (tylko część światła jest skupiana przez kolimatory do ok. 10 stopni).
Przy porównywalnej cenie latarek osobiście nie widzę żadnego sensu w katowaniu się LED.

żaku - 16-05-2006, 20:12

Przyznam szczerze że zastanawiam się czy nie dałem d... :lol: decydując się na LEDa. Mimo wszystko uważam że jednak osobnicze postrzeganie jakości światła ma ostateczne i decydujące znaczenie. Faktycznie na nurkowania dzienne i płytkie jest do bani ale na nocnym jest wcale OK - dla mnie ;) Mam nadzieję że nurkowanie na wraczkach na Bałtyku potwierdzi moje nadzieje bo jeżeli niestety nie to okaże się że jednak dałem d... i zacznę znowu kombinować jak zmienić latarę - a miało być już tak pięknie :lol: Zobaczymy.
Borszczuk - 16-05-2006, 20:24

żaku napisał/a:
Pzacznę znowu kombinować jak zmienić latarę - a miało być już tak pięknie :lol: Zobaczymy.
Mam na zbyciu HIDa Salvo 10W jakby co ;)
TomM - 16-05-2006, 21:04

żaku napisał/a:
ale na nocnym jest wcale OK - dla mnie ;)


Tak, na nocnym oświetla bardzo fajnie, także w całkowitej ciemności (czerni). O jaką w rodzimych akwenach nietrudno... Tu powstaje w sposób oczywisty fundamentalne pytanie: Do czego światło w nurkowaniu? Odpowiedź na to pytanie decyduje o wyborze.

żaku - 16-05-2006, 21:56

TomM napisał/a:
Do czego światło w nurkowaniu? Odpowiedź na to pytanie decyduje o wyborze.

Trochę zbagatelizowałem opinie odnośnie komunikacji świetlnej :???:
Przyznam że ta lampa to jest wielki przełom w moim oświetlaniu wody :22: Do tej pory pływałem z latarkami zaczynając od małego leda poprzez jakieś latarki które na upartgo można by jedynie zabrać jako zapas a skończywszy na ostatniej mojej latarce z którą pływałem, miała wielki aluminowym pojemnik na aku (40cm na fi100!!!!) i małą lampeczkę LOLA z żarówką 35W. Ta obecna to zdecydowana odmiana w moim pływaniu. Wybór hmmmm może nie do końca przeanalizowany bo niestety nie mogłem popływać z taką lub z inną a wiadomo jak to bywa z opiniami :roll: HID odstraszył mnie swoją delikatnością o jakiej pisano wyżej. Natomiast LED dawał większe poczucie bezawaryjności i ta żywotność akumulatorów ;-)

Borszczuk napisał/a:
Mam na zbyciu HIDa Salvo 10W jakby co ;)


Dzięki za propozycje ;) popływam poświece - hmmm jeszcze nie panikuje, mimo wszystko jestem zadowolony.

kjar - 17-05-2006, 18:57

żaku napisał/a:
Mam nadzieję że nurkowanie na wraczkach na Bałtyku potwierdzi moje nadzieje bo jeżeli niestety nie to okaże się że jednak dałem d... i zacznę znowu kombinować jak zmienić latarę - a miało być już tak pięknie :lol: Zobaczymy.
Wypróbujemy wspólnie na Heweliuszu. Na pierwsze nurkowanie wezmę HID'a na drugie LED'a.
żaku - 18-05-2006, 10:50

kjar napisał/a:
Wypróbujemy wspólnie na Heweliuszu


Już nie mogę się doczekać wyjazdu ;-) No to będą testy ............. :22:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group