FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

JESTEM POCZĄTKUJĄCY - początek w suchym-jak się wyważyć

pazura0311 - 19-02-2008, 21:01
Temat postu: początek w suchym-jak się wyważyć
witam
jestem płetwonurkiem który dopiero zacznie pływać w suchym i nie bardzo wiem jak się najlepiej wyważyć aby wziąść tyle balastu ile trzeba

Mina - 19-02-2008, 21:06

Proponuje na pewno skorzystac z opcji SZUKAJ
pazura0311 - 19-02-2008, 21:09

a może ty mi coś doradzisz
Mina - 19-02-2008, 21:24

http://www.nurkowanie.nekton.com.pl/Plywalnosc.php

to odnosnie wywazenia.

odnosnie samej techniki suchego skafandra : odradzam kurs ja sam takowego ni posiadam a w suchym nurkuje choc moje pierwsze nurkowanie w suchym bylo dosc "ciekawe"
Jak masz jakiegos znajomego nurka bardziej doswiadczonego od Ciebie ktory nurkuje w suchaczu to popros go o pare rad na poczatek

Sail - 19-02-2008, 21:36
Temat postu: Wywazanie
proponuję to: http://www.nurkomania.pl/skatech1.htm , trochę inne podejście do sprawy.
Pozdrawiam.
Mirek

BitPump - 19-02-2008, 23:13

Mina napisał/a:
odradzam kurs ja sam takowego ni posiadam a w suchym nurkuje choc moje pierwsze nurkowanie w suchym bylo dosc "ciekawe"
Jak masz jakiegos znajomego nurka bardziej doswiadczonego od Ciebie ktory nurkuje w suchaczu to popros go o pare rad na poczatek


A ja zalecam kurs suchego. Dostaniesz od instruktora na pewno dobre rady i to od człowieka, który ma zweryfikowaną przez swoją organizację umiejętność szkolenia.

"Doświadczony" kolega może nie potrafić przeprowadzić sytuacji awaryjnych, albo w porę zatrzymać nurka ćwiczącego; może nie znać zalecanych/wymaganych ćwiczeń; może nie rozumieć różnicy w wyważeniu skrzydłem/suchaczem; może nie potrafić zademonstrować i nauczyć właściwego trymu; itd.

Dobre rady od bardziej doświadczonych kolegów opisane były ostatnio w dziale wypadki nurkowe.

~BitPump

robertg - 19-02-2008, 23:23

BitPump napisał/a:
A ja zalecam kurs suchego


A ja jako posiadacz plastiku z takiego kursu - odradzam ;) No chyba ze masz bardzo dobrego instruktora, ktory do tematu podejdzie powaznie. Nie widzialem jeszcze sensownie poprowadzonego kursu suchego skafandra... ale widzialem warsztaty - znaczy da sie, ale trzeba na dobrego instruktora trafic.

Co do wywazania - najprostszy sposob to na koniec nurkowania zostawic w butli 50bar, spuscic cale powietrze ze skrzydla/jacketu i suchacza i dobierajac/odkladajac kafelki 1kg doprowadzic do sytuacji kiedy spokojnie bedziesz sie mogl utrzymac na glebokosci ~3-5m. Oczywiscie jest to sposob na kazde wywazanie sie, a nie tylko dla suchego skafandra.

BitPump - 19-02-2008, 23:46

robertg napisał/a:
A ja jako posiadacz plastiku z takiego kursu - odradzam No chyba ze masz bardzo dobrego instruktora, ktory do tematu podejdzie powaznie. Nie widzialem jeszcze sensownie poprowadzonego kursu suchego skafandra... ale widzialem warsztaty - znaczy da sie, ale trzeba na dobrego instruktora trafic.


To może po prostu odradź kurs u konkretnego instruktora, skoro dalej piszesz, że warsztaty są sensowne. Bo chyba warsztaty robił też instruktor?
Kurs różni się od warsztatów tym, że:
a) kurs ma konkretne minimalne wymagania, których instruktor nie może zlekceważyć,
b) po kursie wydawany jest certyfikat.
Doprawdy, nie dostrzegam dlaczeg warsztaty miałyby być dobre, a kurs niekorzystny.

Cytat:
Co do wywazania - najprostszy sposob to na koniec nurkowania zostawic w butli 50bar, spuscic cale powietrze ze skrzydla/jacketu i suchacza i dobierajac/odkladajac kafelki 1kg doprowadzic do sytuacji kiedy spokojnie bedziesz sie mogl utrzymac na glebokosci ~3-5m. Oczywiscie jest to sposob na kazde wywazanie sie, a nie tylko dla suchego skafandra.


Czyli jak mu zostanie w butli 20 bar to już wystrzeli z tych 3 metrów na powierzchnię?

Może i tak, nie pilnował gazu, to za karę nie będzie safety stopa...

Skoro sugerujesz wyważyć się _po_ nurkowaniu to ile kg ma ten człowiek wziąć na to nurkowanie _po_ którym będzie się wyważał?

~BitPump

Haw - 20-02-2008, 00:12

BitPump napisał/a:
Skoro sugerujesz wyważyć się _po_ nurkowaniu to ile kg ma ten człowiek wziąć na to nurkowanie _po_ którym będzie się wyważał?

BitPump, nie wiem czy sie czepiasz dla zasady, czy trolujesz. ale ja widze co najmniej 4 mozliwosci osiagniecia 50 bar w butli. z czego 2 przechodza nawet przez filtr lapania za slowka:
- zanurac w piance i potem wywazyc sie w suchym,
- wziac butle od kogos kto wlasnie sie wynurzyl,
pozostale 2 sposoby:
- sposcic z butli do 50,
- wywazyc sie z pelna, policzyc ile wazy gaz i dorzucic odpowiednia ilosc zlomu.
i 5 zupelnie abstrakcyjny:
- dobic zupelnie pusta butle do 50 bar :D .
BitPump napisał/a:
Może i tak, nie pilnował gazu, to za karę nie będzie safety stopa...
lepiej chyba wystrzelic bez przystanku, niz jakby mu mialo sie paliwko nagle skonczyc w trakcie wywazania:). od biedy 0.5 czy 1 kg mozna dorzucic na te "50 bar".

[edit]
aaa zapomnialem, kurs jest bardzo wazny. bedziesz lzejszy o 350 :-].
tak serio, kurs sie przydaje, ale stosunek cena/umiejetnosci jest wg mnie nizszy niz przy innych specjalizacjach. wiec najfajniej gdybys mial instruktora wsrod znajomych ktory pokaze Tobie co i jak w zamian za dobre slowo.
no chyba ze jestes namietnym kolekcjonerem plastikow...
[/edit]

robertg - 20-02-2008, 08:00

BitPump napisał/a:
To może po prostu odradź kurs u konkretnego instruktora, skoro dalej piszesz, że warsztaty są sensowne. Bo chyba warsztaty robił też instruktor?

Kurs czy warsztaty u dobrego instruktora sa jak najbardziej ok jesli ktos czuje taka potrzebe, choc po sobie wiem ze nie sa konieczne zeby plywac w suchym. Natomiast placenie za plastik takowy jest wg mnie pozbawione sensu no chyba ze ktos za cel stawia sobie zebranie jak najwiekszej liczby plastikow ;) .
BitPump nie unos sie prosze jak ktos odradza czlowiekowi kurs. Wiem ze boli Cie to jako instruktora, ale akurat suchacza spokojnie da sie opanowac samemu lub z niewielka pomoca bardziej doswiadczonych kolegow.


BitPump napisał/a:
Czyli jak mu zostanie w butli 20 bar to już wystrzeli z tych 3 metrów na powierzchnię?

Jesli gosc z 50 barami "spokojnie" utrzyma sie na 3m to nawet z pusta butla sie utrzyma na przystanku regulujac plywalnosc plucami. Na drugie pytanie dostales juz odpowiedz.[/b]


BitPump napisał/a:
Skoro sugerujesz wyważyć się _po_ nurkowaniu to ile kg ma ten człowiek wziąć na to nurkowanie _po_ którym będzie się wyważał?

To jest inne pytanie i jak dla mnie podanych jest za malo informacji zeby cokolwiek powiedziec. Ale jesli Ty jestes w stanie to wymyslic to chetnie przyjde do Ciebie na kurs (bez plastiku bo juz mam) :)

Konrad Dubiel - 20-02-2008, 09:08
Temat postu: Re: początek w suchym-jak się wyważyć
pazura0311 napisał/a:
nie bardzo wiem jak się najlepiej wyważyć


W taki sam sposób jak w piance.

$$ - 20-02-2008, 09:12

robertg napisał/a:
BitPump napisał/a:
Skoro sugerujesz wyważyć się _po_ nurkowaniu to ile kg ma ten człowiek wziąć na to nurkowanie _po_ którym będzie się wyważał?

To jest inne pytanie i jak dla mnie podanych jest za malo informacji zeby cokolwiek powiedziec. Ale jesli Ty jestes w stanie to wymyslic to chetnie przyjde do Ciebie na kurs (bez plastiku bo juz mam)
Znowu o tym samym.
Masę (ciężar) czynnika oddechowego liczymy następująco, pojemność butli razy ciśnienie wychodzi objętość czynnika oddechowego. To teraz należy pomnożyć przez gęstość gazu i po "PTOKACH". Tyle że znakomita większość tutejszych "eKSPERTÓF" ma kłopot z obliczeniem gęstości.
Objętość jednego mola gazu (22,4) dzielimy przez masę molową (atomową, dla helowców) gazu, wychodzi gęstość gazu. dla powietrza średnia masa cząsteczkowa wynosi 29.
Dla mieszaniny liczymy średnią gęstość z zawartości procentowej składników (procenty objętościowe).
"robertg" jak pójdziesz na kurs do "BitPump" to możesz się tego dowiedzieć, także poczuć jak delikatny jest suwak łamiąc egzemplarz szkoleniowy.

pozdrawiam rc

martin - 20-02-2008, 09:23

BitPump napisał/a:
Czyli jak mu zostanie w butli 20 bar to już wystrzeli z tych 3 metrów na powierzchnię?


30 bar w 15l flaszce (taka popularna u poczatkujacych) to 450barl powietrza - czyli okolo 500g. Uwazasz ze jest to problem?

robertg - 20-02-2008, 10:30

$$ napisał/a:
"robertg" jak pójdziesz na kurs do "BitPump" to możesz się tego dowiedzieć, także poczuć jak delikatny jest suwak łamiąc egzemplarz szkoleniowy.


Jesli to wszystko czego sie moge dowiedziec to chyba raczej zrezygnuje. Lamanie suwaka mnie ani troche nie interesuje, a szacowac ciezar gazu w zakresie tego co moze mi byc potrzebne - potrafie.

Miły Maciej - 20-02-2008, 10:42

Ja jestem w podobnej sytuacji - też do tej pory nurkowałem w piance i zastanawiam się ile dołożyć na tego pierwszego nurka w suchym, Kolega poradził mi żebym zapodał sobie takie dobre 10kg (w tym płyta i adapter ok 2kg) na to pierwsze wejście do wody. I chciałbym to skonfrontować z waszymi opiniami, tylko się qrw... od razu nie obrażajcie że w ogóle o coś pytam ok ? (proszę)
Przybliże Wam ile do tej pory zabierałem.
-Jak nurkowałem sobie w jeziorze w pianceXL 7mm w dźakecie i z butlą 15l stalową to brałem 7kg balastu.
-Nurajac w Egipcie w tej samej pianie, ze skrzydłem icarotech i butlą 15l aluminiową to brałem 10kg i było dobrze.
-Jak raz zanurkowałem w tym samym morzu i piance ale ze skrzydłem Anhinga z adapterem i też flaszką 15l alu - też zabrałem 10kg balastu ale wydawało mi się to trochę za dużo mimo tego że ten nurek był stosunkowo niegłęboki (do ok 18m)
Teraz mam zamiar nurkować w laminacie Equesa rozm L i takim też ichniejszym docieplaczu z flaszką 15L stalową i ze skrzydłem Anhingi.
Ile powinienem zabrać na pierwszego nurka zanim opróżnie butle i zaczna sie właściwie wyważać ??

gorcio - 20-02-2008, 11:00

Miły Maciej napisał/a:
J
Ile powinienem zabrać na pierwszego nurka zanim opróżnie butle i zaczna sie właściwie wyważać ??

Nie obraz sie, ale rozwaz moze wizyte na basenie przed pierwszym nurkiem. I wywazyc sie spokojnie mozesz, i pocwiczyc wychodzenie z sytuacji splawika, i pobawic sie przetaczaniem gazu itd.

TomM - 20-02-2008, 11:39

Miły Maciej napisał/a:
zastanawiam się ile dołożyć na tego pierwszego nurka w suchym


To jest pytanie, na które nie sposób ustalic odpowiedzi na forum. Weźmy składowe:

Miły Maciej napisał/a:
pianceXL 7mm w dźakecie i z butlą 15l stalową to brałem 7kg


Ja z butlą 80 cuft alu (11 l) biorę w Egipcie do pianki 7 mm 2-3 kg, do twina 2*80 cuft 2 kg.
I to nic nie znaczy - tyle w tej chwili wypiera moja pianka.
A rózne sa pianki, różne ocieplacze...
Załóż, że do suchego z przeciętnym ocieplaczem potrzebujesz mniej więcej tyle samo balastu co do pianki 2*7 mm. Możesz wstepnie założyc, że ok. 10% ciężaru ciała. A ile naprawdę, to pozostaje zbadać w wodzie.

$$ - 20-02-2008, 12:55

robertg napisał/a:
Lamanie suwaka mnie ani troche nie interesuje
Świadomość jak delikatnym elementem jest suwak i jak dbać o niego, pozwala uniknąć kosztów jego wymiany (700zł).

pozdrawiam rc

robertg - 20-02-2008, 14:15

$$ napisał/a:
Świadomość jak delikatnym elementem jest suwak i jak dbać o niego, pozwala uniknąć kosztów jego wymiany (700zł).


Swiadomosc kosztow wymiany suwaka wystarczy mi zeby odpowiednio o niego dbac i uwazac na niego podczas uzywania skafandra.

To juz jest strasznie OT wiec jakby co to prosze mnie zmoderowac.

Miły Maciej - 20-02-2008, 14:29

TomM napisał/a:
potrzebujesz mniej więcej tyle samo balastu co do pianki 2*7 mm

Dzięki Tom ! To już jest dla mnie jakiś trop - właśnie tego typu informacji szukam.

Gorcio z basenem u mnie w okolicy kiepsko, na jednym ratownik stwierdził że "nie chce żadnych smarów w wodzie" a drugi basen jest permanentnie remontowany. Co do nauki to będę miał nawet 2 teacherów - bardzo konkretni nurkowie (przynajmniej z mojego punktu widzenia) a jeden jest też instruktorem. Nie robię żadnego specjalnego kursu bo już oni mi obiecali że mnie nauczą .

$$ - 20-02-2008, 16:08

robertg napisał/a:
z instruktorem tylko raz bylem pod woda w suchym (zdecydowanie za duzym) i wlasnie wtedy wyjechalem nogami do gory na powierzchnie...
Podaj z którym instruktorem miałeś kurs.

pozdrawiam rc

Andrzej Minorczyk - 20-02-2008, 18:37

Retrospekcja:
Ja pamietam jak dzis moje pierwsze mysli o nurkowaniu w sucharze...
Czym predzej kupilem ksiazke pt: 'Nurkowanie w suchym skafandrze' - po przeczytaniu tej ksiazki stwierdzilem ze suchy skafander jest niebezpieczny i zastanawialem sie czy wogole naucze sie w nim nurkowac.
Udalem sie na kurs, ktory w gruncie rzeczy nie poprawil mojego zdania o sucharach ale ze byl w "pakiecie" bylem zadowolony- zawsze jeden plastik wiecej.
Pierwsze nurkowanie we wlasnym sucharze- wole nie opowiadac bo smiesznie bylo.

Obecnie juz wiem :

1- Nie warto kupowac ksiazki o nurkowaniu w suchych skafandrach - w mojej ocenie nie ma w niej nic co pomogloby przyspieszyc nauke plywania w sucharze. Jedyne rozdzialy godne polecenia :
-budowa suchych skafandrow
-rozdzial o termice nurka.
Bron Boze nie stosowac sie do technik nurkowania tam opisanych :
-kontrola plywalnosci za pomoca skafandra.

2- Na kurs szkoda kasy, to jeden z tych kursow ktory dorzuca sie do innych kursow , czyli "zrob u mnie AOWD a dorzuce kurs na suchara w super cenie".

3- WARTO udac sie na warsztat trymu i plywalnosci do instruktora ktory ma o tym pojecie. Dlaczego tak? Uwazam ze wszystkie zagadnienia zwiazane z odpowiednim wywazeniem,trymem, technika napelniania i oprozniania skafandra oraz kamizelki, z rozmieszczeniem balastu wiaza sie tak bardzo ze soba ze warto o nich dowiedziec sie komplesowo. I druga wazna sprawa ktos kto idzie na takie warsztaty po kupnie suchara nie nabiera zych nawykow ktorych trudno sie pozniej pozbyc.

4-WARTO poswiecic kilka pierwszych nurkow i posiedziec na platformie.

$$ - 20-02-2008, 19:02

Andrzej Minorczyk napisał/a:
Bron Boze nie stosowac sie do technik nurkowania tam opisanych :
-kontrola plywalnosci za pomoca skafandra.
Niby dlaczego ? z braku wyczucia równowagi jednej osoby, nie wynika brak w całej populacji.

pozdrawiam rc

Andrzej Minorczyk - 20-02-2008, 19:11

$$ napisał/a:
Niby dlaczego ?

Udaj sie na odpowiedni kurs to sie dowiesz dlaczego... Reszty nie skomentuje.

nemo127 - 20-02-2008, 19:26

No coż...wszystko o.k. Do czasu tragedii...A wtedy co jeden z drugim ze wspanialych doradców powie rodzinie ,jak ubezpieczyciel odmówi wyplaty odszkodowania? Po co wam wogóle kursy przecież nurkować was kolega nauczy a i butle wypożyczy jak się plastiku niema...Ręce opadją ...typowe polaczkowstwo....a zanim rady się komuś udzieli to trzeba się przynajmiej zastanowić...Pozdr.
martin - 20-02-2008, 19:32

Ale kurcze jaki ubezpieczyciel?
Andrzej Minorczyk - 20-02-2008, 19:35

martin napisał/a:
Ale kurcze jaki ubezpieczyciel?


PZU spokojna jesien jak nie dozyjesz to nie bedzie emerytury :)

grzegorz - 20-02-2008, 19:35

Powiem tak,kurs suchego zrobiłem,wrazenia mam takie,że nie był mi potrzebny,nie nauczyłem się na nim niczego znaczącego.Może dlatego,ze instruktor,zresztą super gość i mój kolega uznaje inne zasady pływania na suchym niż ja.Raczej udzielił mi kilku rad czego nie robić,czego przestrzegać,pokazał jak się pływa wyważając skafandrem,przytoczył kilka opwiadań o wypadkach z użyciem skafandra,wykonał ze mną kilka nurkowań i kazał ćwiczyć.Sam nauczyłem się pływać na skrzydle,bo przekonała mnie ta technika od poczatku i wyznaję ją do dzisiaj.Ale muszę tez powiedzieć,ze znam i nurkuję z osobami wywazajacymi się tylko suchym skafandrem,są to ludzie ze stopniami instruktorskimi,młodzi,aktywni,otwarci na zmiany.Kilku z nich jest nurkami trymiksowymi full ,nurkuje od wielu lat i naprawdę,pod wodą sa bez zarzutu.Dlatego wyznaję teorię,ze najważniejsze to opanować własna konfigurację,zeby była bezpieczna dla siebie i partnerów.
pozdro

Arecki - 20-02-2008, 19:38

Nemo ma racje
wystarczy poczytac watek o ostatnim wypadku ktory sie wydazyl na hanczy
kolega kolege nauczyl jak sie twina na plecy zaklada...
przeciez to tez latwe a jakiez inne opinie

Andrzej Minorczyk - 20-02-2008, 19:40

Arecki, mysle ze troche przesadzasz ... sadze ze najwazniejsze to zdawac sobie sprawe zze swoich umiejetnosci i nie kozakowac
Arecki - 20-02-2008, 19:50

Andrzej Minorczyk napisał/a:
sadze ze najwazniejsze to zdawac sobie sprawe zze swoich umiejetnosci i nie kozakowac


Wlasnie!!!!!!!!!!!!
Nie znacie czlowieka, nie wiecie jaki ma stopien a doradzacie zeby olal kurs
zalorzy suchy, zrobi sobie kuku i bedzie kolejny watek to trzepania piany
Widzialem juz paru uczonych przez kolege

Andrzej Minorczyk - 20-02-2008, 19:54

Arecki, Ja zaproponowalem warsztaty plywalnosci.
grzegorz - 20-02-2008, 19:59

Po prostu załozenie jest błedne,ze kto jest instrukorem to jest dobrym nauczycielem:)
zresztą dotyczy to wszystkich dziedzin zycia

Arecki - 20-02-2008, 19:59

Andrzej Minorczyk napisał/a:
Arecki, Ja zaproponowalem warsztaty plywalnosci.


A czy ja napisalem "Andrzej nie zna czlowieka a zle doradza..."
Pije do ogolu i dewocji

Andrzej Minorczyk - 20-02-2008, 20:00

oki
$$ - 20-02-2008, 20:04

Andrzej Minorczyk napisał/a:
Udaj sie na odpowiedni kurs to sie dowiesz dlaczego... Reszty nie skomentuje.
Zobacz zdjęcie z avatara. Zawieszam zdjęcie z sierpnia, widzisz KRW, Skrzydło ? Jaskiniowcy chodzą w takiej konfiguracji.

pozdrawiam rc

Andrzej Minorczyk - 20-02-2008, 20:08

$$, nie masz alternatywnego zrodla wyporu jestes w polowie niezywy.
$$ napisał/a:
Jaskiniowcy chodzą w takiej konfiguracji
jaskiniowcy speleolodzy tak nie maja skrzydla ale maja butle 4 litry. Reszta jak najbardziej ma skrzydla.
$$ - 20-02-2008, 20:10

Andrzej Minorczyk napisał/a:
nie masz alternatywnego zrodla wyporu jestes w polowie niezywy.
Mam 16kg balastu. co znacząco zmienia prawo Archimedesa.

pozdrawiam rc

Andrzej Minorczyk - 20-02-2008, 20:12

$$ napisał/a:
Mam 16kg balastu. co znacząco zmienia prawo Archimedesa.


Pozbycie sie tegoz balastu znaczaco zmienia nie tylko prawo Archimedesa ale takze kontrole nad wynurzeniem.
Alternatywne zrodlo pomaga to ogarnac.

Arecki - 20-02-2008, 20:13

$$ napisał/a:
Jaskiniowcy chodzą w takiej konfiguracji


Masz na mysli Freda i Barney'ego?

$$ - 20-02-2008, 20:17

Andrzej Minorczyk napisał/a:
Bron Boze nie stosowac sie do technik nurkowania tam opisanych :
-kontrola plywalnosci za pomoca skafandra.
Andrzej Minorczyk napisał/a:
Alternatywne zrodlo pomaga to ogarnac.
Jak widać czy masz jeden element, czy dwa to masz kłopot. (Odpowiedni kurs polecam).

pozdrawiam rc

Andrzej Minorczyk - 20-02-2008, 20:19

Twoja blyskotliwosc poraza. Nie porownuj sytuacji awaryjnej do kontroli plywalnosci podczas normalnego nurkowania o ktorej mowa w moim poscie.

To jak z tym zrzucaniem 16 kg? jak to ogarniasz?

[ Dodano: 20-02-2008, 20:27 ]
$$ napisał/a:
to masz kłopot
JA nie mam z tym klopotu , ale dla poczatkujacego nurka, nie panujacego nad plywalnoscia zbytnie napompowanie suchego skafandra moze spowodowac utrate plywalnosci.
$$ - 20-02-2008, 20:27

Andrzej Minorczyk napisał/a:
Nie porownuj sytuacji awaryjnej do kontroli plywalnosci podczas normalnego nurkowania o ktorej mowa w moim poscie.
To jak z tym zrzucaniem 16 kg? jak to ogarniasz?
Jestem z innego szkolenia, to nie mam trudności z operowaniem pływalnością, w szerszym zakresie niż obecne chowy, nie mam problemów ze zdjęciem butli z pleców, odpłynięciem od sprzętu. Czego i Tobie życzę.

pozdrawiam rc

Andrzej Minorczyk - 20-02-2008, 20:33

$$ napisał/a:
...Czego i Tobie życzę.
JA tez to potrafie. Zwoc uwage ze watek dotyczy poczatkujacego nurka . Ty starasz sie mu imponowac jaki jestes dobry. Zaloz nowy watek i tam sie przechwalaj . Nie musisz takze poprzez forum udowadniac ze czegos nie umiem. Nawet mnie w wodzie nie widziales.

[ Dodano: 20-02-2008, 20:35 ]
Dalej mnie nurtuje jak sie zachowasz podczas utraty tych 16 kg???

$$ - 20-02-2008, 20:43

Andrzej Minorczyk napisał/a:
Bron Boze nie stosowac sie do technik nurkowania tam opisanych :
-kontrola plywalnosci za pomoca skafandra.
Andrzej Minorczyk napisał/a:
JA tez to potrafie.
Tyle że nie wierzę.
Andrzej Minorczyk napisał/a:
Dalej mnie nurtuje jak sie zachowasz podczas utraty tych 16 kg???
Dlatego nie wierzę że to potrafisz.

W tym temacie zalecam kurs u instruktora którego w wodzie widziałem.
$$ napisał/a:
"robertg" jak pójdziesz na kurs do "BitPump" to możesz się tego dowiedzieć, także poczuć jak delikatny jest suwak łamiąc egzemplarz szkoleniowy.


pozdrawiam rc

KonradJ - 20-02-2008, 20:48

Witam Wszystkich Szanownych Kolegow
wiesz $$, czy soku, adamie slodowy,pomyslowy dobromirze czy jak cie tam zwal
czesto czytam to forum no ale nigdy nie pisuje
teraz to robie bo wreszcie chcialbym cie poznac ZOBACZYC i Zanurac z jakims praktykiem a nie teoretykiem (bo sam jestem poczakujacy i umiejetnosci raczej jeszcze mierne ale pracuje nad tym i sie staram - moze kiedys cos wyjdzie) popatrzec co wyczyniasz
powiedz kiedy i gdzie jest to mozliwe a ja przyjade i mysle ze zabiore kilku kolegow.
poogladalbym Twoje wynalazki itp.
jesli masz kawalek "meskosci" to zaskocz wszystkich i podaj na forum kiedy i gdzie
bo czasem mam wrazenie ze jestes nurkiem internetowym, gazetowym moze prysznicowym niewiem i prosze nie obrazaj sie tylko poprostu podnies rekawice

P.s.
czy jest ktos kto nurkowal z smokiem cz $$?????????

Andrzej Minorczyk - 20-02-2008, 20:52

$$ napisał/a:
Andrzej Minorczyk napisał/a:
Bron Boze nie stosowac sie do technik nurkowania tam opisanych :
-kontrola plywalnosci za pomoca skafandra.
Andrzej Minorczyk napisał/a:
JA tez to potrafie.
Tyle że nie wierzę.


$$ napisał/a:
Andrzej Minorczyk napisał/a:
Dalej mnie nurtuje jak sie zachowasz podczas utraty tych 16 kg???
Dlatego nie wierzę że to potrafisz.



Ja nie mam 16kg tylko 4.
Powtarzam To ze tego nie polecam nie znaczy ze tego nie potrafie. A swoja droga mam to w d u p i e komu i w co wierzysz.

$$ napisał/a:
W tym temacie zalecam kurs u instruktora którego w wodzie widziałem.

Poprosze o jego dane ,k u r wa strace kase i pujde na ten kurs ale pozniej wszystko opisze tu na forum.

[ Dodano: 20-02-2008, 20:54 ]
KonradJ napisał/a:
jesli masz kawalek "meskosci" to zaskocz wszystkich i podaj na forum kiedy i gdzie


Juz mu to proponowal Zaba ale to cwaniak tylko przed monitorem.

$$ - 20-02-2008, 20:56

KonradJ napisał/a:
czy jest ktos kto nurkowal z smokiem cz $$?????????
Stanisław Tlałka, Andrzej Sala (zamieszczone zdjęcie jest z Andrzejem w tle, nurkowanie samodzielne). Od R Gałacha dostałem suchy skafander po nurkowaniu w Jeziorze Wuksniki, przypuszczasz że taka stara wyga jakiemuś leszczowi prezentuje skafander ?
A wiesz gdzie mam Twoje rozterki "młodego Wertera" ?
Andrzej Minorczyk napisał/a:
A swoja droga mam to w d u p i e komu i w co wierzysz.
Andrzej Minorczyk napisał/a:
Poprosze o jego dane ,k u r wa strace kase
Forum to wersal może i nie jest, ale panuj nad sobą.

pozdrawiam rc

Mina - 20-02-2008, 20:57

KonradJ napisał/a:
i prosze nie obrazaj sie tylko poprostu podnies rekawice


Kiedys Żaba tez Dal takie wyzwanie i Rysio Spenial wiec i teraz tak bedzie.

nie masz co sie wkurzac olej goscia bo po 1 nie umie czytac a po 2 jest mistrzem " kopiuj" "wklej" robi to jak nikt inny .

on Top.

wiekrzosc kursow na suchy skafander( z tego co wiem ) odbywa sie albo w porzyczonym skafandrze albo zrobione jest po łekach w Kombosach.

Andrzej Minorczyk - 20-02-2008, 21:00

$$ napisał/a:
(zamieszczone zdjęcie jest z Andrzejem w tle
A ja mam zdiecie z Papieżem co nie oznacza ze jestem katolikiem- oznacza ze mam z nim zdiecie.

[ Dodano: 20-02-2008, 21:04 ]
I GENERALNIE NA DZISIAJ DOBREJ NOCY

KonradJ - 20-02-2008, 21:05

$$ napisał/a:
KonradJ napisał/a:
czy jest ktos kto nurkowal z smokiem cz $$?????????
Stanisław Tlałka, Andrzej Sala (zamieszczone zdjęcie jest z Andrzejem w tle, nurkowanie samodzielne). Od R Gałacha dostałem suchy skafander po nurkowaniu w Jeziorze Wuksniki, przypuszczasz że taka stara wyga jakiemuś leszczowi prezentuje skafander ?
A wiesz gdzie mam Twoje rozterki "młodego Wertera" ?

pozdrawiam rc


Podaj kogos kto jest czasem na forum
albo koncz wasc - wstydu sobie oszczedz
a ja rozterak nie mam
poprostu jestes
gawedziasz - nuroman

podnies rekawice
albo przyznaj ze to ja mam racje

bo raczej z ciebie taki nurek Panie Czarnecki jak z ludzi samoobrony politycy
:humor:

$$ - 20-02-2008, 21:10

KonradJ napisał/a:
Podaj kogos kto jest czasem na forum
Tel do A Sali znajdziesz zadzwoń zapytaj, odrobinę odwagi. Określenia wartościujące są elementem obrony ludzi słabych nie atakuję Ciebie, dlaczego schodzisz do prymitywizmu.

Zdejmuję demoralizujące zdjęcie.

pozdrawiam rc

tomek Sienicki - 20-02-2008, 21:24

KonradJ napisał/a:
gawedziasz - nuroman


KonradJ napisał/a:
koncz wasc - wstydu sobie oszczedz


--
tS

grzegorz - 20-02-2008, 21:37

$$ napisał/a:
Zobacz zdjęcie z avatara.


Smok,ty mnie chyba telepatycznie wezwałes,chciałem cię o to dzisiaj zapytać.Wg. mnie to co masz na plecach to REB HAND MADE

$$ napisał/a:
Jaskiniowcy chodzą w takiej konfiguracji.


Jaskiniowcy to chodzili w skórach,nie w 9mm piankach

$$ napisał/a:
Mam 16kg balastu. co znacząco zmienia prawo Archimedesa.


znacząco,in plus bardzo w góre,szybko,potem helikopter

$$ napisał/a:
Andrzej Sala (zamieszczone zdjęcie jest z Andrzejem w tle, nurkowanie samodzielne


i dlatego z nim w tym roku już nie zanurkujesz,wyłożył się biedak,może dlatego,ze słuchał dobrych rad takich miszczów jak Ty

PawelW - 21-02-2008, 00:00

ja kurs suchacza zrobiłem i sie wiele od mego instuktora dowiedziałem , chociazby dziedziny konserwacji, przechowywania regeneracji czy ja i co zrobić w sytuacja awaryjnych itp.itd ... zoszczedziło mi to wiele straconego czasu na samodokształcenie w błachej sprawie , dzis poziomu własnej widzy nadal uważam ,ze nie były to stacone chwile i kasa ... , majsterkowania nie polecam , bynajmniej nie w nurkowaniu ...
kombinuj gdzie możesz ale tutaj chodzi o zdrowie ... widocznie ci co kurs zrobili i został niedosyt trafili na kiepskich instruktorów ...

BitPump - 21-02-2008, 00:24

robertg napisał/a:
BitPump nie unos sie prosze jak ktos odradza czlowiekowi kurs. Wiem ze boli Cie to jako instruktora, ale akurat suchacza spokojnie da sie opanowac samemu lub z niewielka pomoca bardziej doswiadczonych kolegow.


Pozwolę sobie mieć odmienne zdanie.

Andrzej Minorczyk napisał/a:
Bron Boze nie stosowac sie do technik nurkowania tam opisanych :
-kontrola plywalnosci za pomoca skafandra.


Gdy nurkuję rekreacyjne wyważam się suchaczem, gdy technicznie - skrzydłem.
Co złego jest w wyważaniu się suchaczem?

KonradJ napisał/a:
czy jest ktos kto nurkowal z smokiem cz $$?????????


Ja nurkowałem z $$ na basenie.

~BitPump

Andrzej Minorczyk - 21-02-2008, 03:05

$$ napisał/a:
Zdejmuję demoralizujące zdjęcie
Przeciez to nie twoje nie ma na nim twazy - to moze byc kazdy.
$$ napisał/a:
Forum to wersal może i nie jest, ale panuj nad sobą
Panuje, to zamierzony zabieg. Dowiem sie co w koncu dzieje sie z toba jak zrzucasz te 16 kg?

$$, Co z tym instruktorem do ktorego mnie nak kurs wysylasz dowiem sie kto to?

BitPump, Cenie Cie i dyskusje z Toba.
BitPump napisał/a:
Gdy nurkuję rekreacyjne wyważam się suchaczem, gdy technicznie - skrzydłem.
Co złego jest w wyważaniu się suchaczem?

Najpierw jedno pytanie czy uczysz tak nurkowac swoich kursantow?

Jest rozmowa o poczatkujacym nurku. Zgodzisz sie ze 90 % poczatkujacych jest przewazonych. Co sie dzieje jak przewazony nurek nadyma suchara? Gaz w skafandrze wedruje. Jak wedruje to moze zawedrowac w nogi i mozliwa jest afera.

Teraz opowiem o sobie. Ja uzywam gazu w suchym skafandrze aby moj ocieplacz nie byl zgnieciony tylko aby tworzyl jakas izolacje. Poniewaz ta ilosc gazu nie wystarcza aby osiagnac neutralna plywalnosc resze potrzebnego gazu umieszczam w skrzydle.Owszem w sytuacji awaryjnej bedzie slozyl mi suchar jako zapasowe zrodlo wyporu ale w temacie nic nie ma na temat awarii.

Podczas takiego gospodarowania gazem w sucharze obracam sie glowa w stronedna a nogi mam ku powierzchni i nie mam afer.

Drugie zagadnienie. Skoro kamizelka slozylaby jako backup moznaby ja olac i kupic boje za 300 pln i ratowac sie boja. Zajebiaszcza oszczednosc kasy.

Nastepna sprawa: zawor suchego skafandra jest umieszczony po stronie inflatora nie przypadkowo jak mniemam.

I ostatnie ,kamizelka posiada kilka zaworow upustowych minimum dwa(inflator i zawor "awaryjny'). Ktos to wymyslil po to aby zwiekszyc wydajnosc upuszczania gazu z kamizelki podczas awarii lub/i niekontrolowanego wynurzenia.
Zawor upustowy w sucharze najczesciej jest jeden i ma o niebo mniejsza wydajnosc niz zawory w kamizelce/skrzydle.

Reasumujac przyklady ktore podalem jednoznacznie wskazuja ktore zrodlo wyporu jest/powinno byc podstawowe.

Jak dla mnie kazdy niech nurkuje jak chce. Oczekuje jedyne argumentow ktore pokaza mi ze zle mysle a nie bezpodstawnych oszczerstw ze mam isc na kurs.

Miły Maciej - 21-02-2008, 07:52

Sporo osób mi radzi pójść na kurs pływania w suchym ale nie wiem czy się zrozumieliśmy - wspomniałem że będę miał 2 nauczycieli z czego jeden jest instruktorem. Ci moi koledzy to nie jakieś lelum polelum że sobie jaja robią tylko faktycznie jak obiecali mnie nauczyć to na 100% poważnie podejdą do tematu. U tego kolegi - instruktora, robiłem te swoje kursy podstawowe i jestem zadowolony z jego metod nauczania (wiem że choćbym miał 10 nurków przy platformie wisieć to będzie wisiał razem ze mną i mnie poprawiał).
Pewnie jakbym się uparł na plastik to może coś by mi tam wykombinował ale nie jestem pewien czy w tej organizacji jest taka specjalizacja.
pozdrawiam !

grzegorz - 21-02-2008, 08:18

Miły Maciej napisał/a:
będę miał 2 nauczycieli z czego jeden jest instruktorem.

No i dobrze,co dwóch to nie jeden,być moze będą mieli rózne zdania na temat pływania w suchym, a ty może sz wtedy wyciagnąc więcej wnoisków na przyszłość.Jeden punkt widzenia sprawdza się tylko w komunie.
pozdro

BitPump - 21-02-2008, 08:40

Andrzej Minorczyk napisał/a:
BitPump, Cenie Cie i dyskusje z Toba.


Wzajemnie :-)

Andrzej Minorczyk napisał/a:
Najpierw jedno pytanie czy uczysz tak nurkowac swoich kursantow?


Tak uczę, bo tak muszę uczyć. Wyważanie się suchaczem jest wymaganiem standardów szkoleniowych PADI. Jest wyraźnie powiedziane, że kursant ma się wyważa suchym, a nie kamizelką.

Oczywiście, co innego na kursie Adv. Nitrox / Deco Procedures - tutaj uczę wyważania się skrzydłem. Ale tego nie traktuję już jako nurkowania rekreacyjnego, bo kursant jest obwieszony stejdżami, w konfiguracji technicznej.

Andrzej Minorczyk napisał/a:
Zgodzisz sie ze 90 % poczatkujacych jest przewazonych. Co sie dzieje jak przewazony nurek nadyma suchara? Gaz w skafandrze wedruje. Jak wedruje to moze zawedrowac w nogi i mozliwa jest afera.


Właśnie na tym kursie nurek uczy się nie być przeważonym. Do tego podstawowym ćwiczeniem jest wylecenie w górę nogami przy suchaczu możliwie mocno napompowanym.
Kwestia "nogi w górę" jest strasznie owiana legendą i kursanci bardzo często mają paniczny strach przed taką sytuacją, co przekłada się na złe nurkowanie (bo trzymają nogi w dole, a nie z poduszką powietrzną w górze). Na kursie jak kilka razy nurek się właściwie obróci nogami w dół - zobaczy, że polecieć z nogami do góry to się da 2 metry, ale nie 18.

Dosyć niebezpieczną sytuacją jest to, gdyby kursant wyważał się skrydłem nie dlatego, że tak jest z jakiś powodów lepiej, ale dlatego, że nie potrafi wyważyć się suchym.

W ramach kursu suchego ćwiczy się awarie - uszkodzenie jednego źródła wyporu i wyjście na drugim.

Andrzej Minorczyk napisał/a:
Ja uzywam gazu w suchym skafandrze aby moj ocieplacz nie byl zgnieciony tylko aby tworzyl jakas izolacje.


Czyli de facto używasz dwch urządzeń - kamizelki _i_ suchacza. Początkującemu łatwiej obslugiwać jedno urządzenie niż dwa, chociaż nie jest to główny argument.

Andrzej Minorczyk napisał/a:
Skoro kamizelka slozylaby jako backup moznaby ja olac i kupic boje za 300 pln i ratowac sie boja


Strzelenie boi trwa jedak zbyt długo. Trzeba duuuużo trenować aby zrobić to szybko. Bojka to szansa raczej z tych ostatnich możliwości. Wyjście na bojce to też poziom Adv. Nitrox. W programie OWD / AOWD / Rescue nie ma strzelania bojek w żadnej organizacji rekreacyjnej. Jest to dopoiero albo na specjalizacjach (podobno w standardach IANTD bojki trzeba uczyć na specjalizacjach, chociaż sam takiego standardu na oczy jeszcze nie widziałem), albo na Adv. Nitrox i wyższych.

Andrzej Minorczyk napisał/a:
Nastepna sprawa: zawor suchego skafandra jest umieszczony po stronie inflatora nie przypadkowo jak mniemam.


Tak. Łatwiej zrzucić powietrze z dwóch urządzeń.
Dodam, że np. Witek Śmiłowski w ogóle nie używa zaworu upustowego na ramieniu. Zawór ma cały czas zakręcony. Powietrze zrzuca takim specyficznym ruchem głowy kryzą szyjną. Ja tak nie potrafię.

Andrzej Minorczyk napisał/a:
I ostatnie ,kamizelka posiada kilka zaworow upustowych minimum dwa(inflator i zawor "awaryjny'). Ktos to wymyslil po to aby zwiekszyc wydajnosc upuszczania gazu z kamizelki podczas awarii lub/i niekontrolowanego wynurzenia.
Zawor upustowy w sucharze najczesciej jest jeden i ma o niebo mniejsza wydajnosc niz zawory w kamizelce/skrzydle.


Trudno ustawić się w pozycji, aby zrzucać gaz jednocześnie inflatorem, jak i spłuczką. Raczej ktoś to wymyślił aby zrzucać w pozycji albo nogi w dole albo nogi w górze.

Co do zaworów w suchaczu to podobno istnieją "wolne" zawory. W obu moich suchaczach zrzut gazu jest bardzo szybki.

Dodatkowo zaletą wyważania się suchaczem przeze mnie jest to łapiąc kursanta, który postanawia wystrzelić w górę mogę zrzucić gaz nie używając dłoni.

Andrzej Minorczyk napisał/a:
Reasumujac przyklady ktore podalem jednoznacznie wskazuja ktore zrodlo wyporu jest/powinno byc podstawowe.


W nurkowaniach rekreacyjnych i na kursach suchego nauczam i będę naucał wyważania suchaczem. Na kursach TDI - już skrzydłem.
To jest zgodne ze standardami i zgodne z moim własnym przekonaniem.

~BitPump

$$ - 21-02-2008, 08:51

Andrzej Minorczyk napisał/a:
$$, Co z tym instruktorem do ktorego mnie nak kurs wysylasz dowiem sie kto to?
Do instruktorów którzy mnie uczyli nie dotrzesz, Tymiński nie żyje, Komacki nie żyje, Kaniewski nie szkoli, Gubarecki, Puchalski i inni których nazwisk nie pamiętam nie wiem co robią. Kolega z kursu jest instruktorem Leszek Wywiałek (rozbieranie ze skafandra PW2 w wodzie, jeden z niewielu który zrobił salto w klasyku), do niego z przyjemnością bym Ciebie zapisał, to człowiek którego klął Golik (Szczur) obecnie najwyższe uprawnienia nurkowe.

pozdrawiam rc

Andrzej Minorczyk - 21-02-2008, 09:15

BitPump napisał/a:
Tak uczę, bo tak muszę uczyć. Wyważanie się suchaczem jest wymaganiem standardów szkoleniowych PADI. Jest wyraźnie powiedziane, że kursant ma się wyważa suchym, a nie kamizelką.

Oczywiście, co innego na kursie Adv. Nitrox / Deco Procedures - tutaj uczę wyważania się skrzydłem. Ale tego nie traktuję już jako nurkowania rekreacyjnego, bo kursant jest obwieszony stejdżami, w konfiguracji technicznej.

JAki z tego wniosek? CZy kluczem do ustalania plywalnosci sa standardy czy moze ciezar zabieranego szpeju? A moze tec/rec...
Ja obstawialbym ciezar szpeju i pisze to z wlasnego doswiadczenia. Nurkujac z pojedyncza butla tylko 3 razy nurkowalem w suchym. Pozostale nurkowania robilem z zestawem 2x12 i dmuchajac tylko suchy mialem dyskomfort.

KacperPe - 21-02-2008, 10:26

Mili państwo gdzieś kiedyś usłyszałem, a może nawet na swoim kursie "suchy skafander" bardzo dawno temu, że nurkując w suchym trzeba się wyważać suchym, a jacket to już nie wiem po co? Pomijam wg której organizacji jest taka nauka, bo to nie jest ważne.
Pytanie tylko czemu jedni uczą chłonnych wiedzy początkujących żeby traktować suchy jako podstawowe źródło wyporu i tylko nim się wyważać kiedy cała reszta uczy że skrzydło jest "primary buoyancy control device" a suchego się dmucha tylko tyle żeby w jajka nie uciskał. No i jako alternatywne źródło wyporu w przypadku awarii pierwszego. Chodzi mi o czysto teoretyczne podejście - czemu szkolą tak a nie inaczej?

$$ - 21-02-2008, 10:34

Andrzej Minorczyk napisał/a:
Ja obstawialbym ciezar szpeju i pisze to z wlasnego doswiadczenia.

Andrzej Minorczyk napisał/a:
2x12 i dmuchajac tylko suchy mialem dyskomfort.
2x12lx200at=4,8m3
4,8m3x1,29=6,2kg
"BitPump" pływał z moim pasem balastowym 16kg, tylko w suchym membranowym z bielizną. Nie miał żadnych problemów, dlatego spokojnie mogę polecić jako instruktora szkolącego.
KacperPe napisał/a:
czemu szkolą tak a nie inaczej?
Braki w szerokim rozpoznaniu problematyki przykrywają (dupa)ideologią i bluzgami.

pozdrawiam rc

KacperPe - 21-02-2008, 10:50

$$ napisał/a:
KacperPe napisał/a:
czemu szkolą tak a nie inaczej?
Braki w szerokim rozpoznaniu problematyki przykrywają (dupa)ideologią i bluzgami.


??

Konrad Dubiel - 21-02-2008, 10:57

KacperPe napisał/a:
Mili państwo gdzieś kiedyś usłyszałem, a może nawet na swoim kursie "suchy skafander" bardzo dawno temu, że nurkując w suchym trzeba się wyważać suchym, a jacket to już nie wiem po co? Pomijam wg której organizacji jest taka nauka, bo to nie jest ważne.


Tak m.in. w PADI uczą. Bo tak jest w programie i pewnie instruktor zmienić tego nie może.
A tak sobie wymyślili, bo pewnie rekreacyjnemu nurkowi łatwiej jest obsługiwać jedno
urządzenie wypornościowe niż dwa. I korzystając z butli 10-15l, jak delikwent nie jest
przeważony nie ma z tym problemu. Łatwo i wygodnie.
Oczywiście nie da się takiej techniki zastosować przy 2*12l z butlami bocznymi, bo
ciężar gazów jest już zbyt duży, ale to już jakby poza obszarem szkoleń PADI.

nseal - 21-02-2008, 13:02

$$ napisał/a:
Andrzej Minorczyk napisał/a:
Bron Boze nie stosowac sie do technik nurkowania tam opisanych :
-kontrola plywalnosci za pomoca skafandra.
Niby dlaczego ? z braku wyczucia równowagi jednej osoby, nie wynika brak w całej populacji.


Z powodów oczywistych dla płetwonurka na poziomie Adv wyszkolonego wg. standardów z bieżącego stulecia lub takiego który pielęgnuje technikę a nie własne ego.
Jest to odpowiedź w znacznie kulturalniejszym stylu niż Twoja na stwierdzenie Nurofena. Nurofen przeszedł przez ścieżkę szkoleniową po której jestem przekonany że wie co to znaczy trzymać prawidłowy trym. Pytaniem jest czy Ty wiesz?

Co do meritum: pływałem dość długo wyważając się suchym, bo tak mnie uczono w organizacji rec. Przejście na wyważanie się kamizelką + minimum gazu dla utrzymania ciepła było skokiem jakościowym. Oczywiście da się pływać na suchaczu, ale to pogarsza komfort.
Zawór upustowy mam odkręcony na maks i przeszyty na tył ramienia i w zasadzie jest bezobsługowy przy wynurzaniu.

BitPump - 21-02-2008, 13:11

Andrzej Minorczyk napisał/a:
JAki z tego wniosek? CZy kluczem do ustalania plywalnosci sa standardy czy moze ciezar zabieranego szpeju? A moze tec/rec...
Ja obstawialbym ciezar szpeju i pisze to z wlasnego doswiadczenia. Nurkujac z pojedyncza butla tylko 3 razy nurkowalem w suchym. Pozostale nurkowania robilem z zestawem 2x12 i dmuchajac tylko suchy mialem dyskomfort.


Wiadomo, że można zrobić Archa na jednej 12-tce i nurkować rekreacyjnie w twinie 2x15 na jeziorku, ale takie skrajności bym pominął.
PADI jest organizacją nurkowań rekreacyjnych i należy przyjąć, że to oznacza pojdynczą butlę + jacket. Nie jest to definicja ze standardów, ale take zdroworozsądkowe podejście.

Taki nurek nie ma czego ciężkiego zabrać.

A nurek z twinem i stejdżami to raczej nie jest kursant na kurs suchego.

Czyli podejście że dzielimy na rec/tec (a co za tym się wiąże - lekko/ciężko) wygląda mi rozsądnie.

KacperPe napisał/a:
Chodzi mi o czysto teoretyczne podejście - czemu szkolą tak a nie inaczej?


Podejście PADI w dużej mierze opiera się na analizie wieeeelu nurkowań, wielu szkoleń, sytuacji awaryjnych, itd. Nie ma chyba innej organizacji, która by miała tak duże ilościowe statystyki odnośnie nurkowań rekreacyjnych i szkoleń.
Skoro PADI uznało, że należy się wyważać suchym, jak interpretuję, że dla nurka rekreacyjnego (typowy, przeciętny, według ogólnoświatych statystyk) bezpieczniejsze/łatwiejsze/wygodniejsze jest wyważenie się suchaczem.

I nie należy tego traktować jako jedynie słuszne rozwiązanie na wszystkie sytuacje, bo tak nie jest. Ale w procesie szkoleniowym nurka rekreacyjnego uznano to za rozwiązanie lepsze.

Konrad Dubiel napisał/a:
Oczywiście nie da się takiej techniki zastosować przy 2*12l z butlami bocznymi, bo
ciężar gazów jest już zbyt duży, ale to już jakby poza obszarem szkoleń PADI.


Otóż to. Na kursach DSAT wyważanie się jest już skrzydłem.

~BitPump

nseal - 21-02-2008, 13:17

BitPump napisał/a:

Czyli podejście że dzielimy na rec/tec (a co za tym się wiąże - lekko/ciężko) wygląda mi rozsądnie.


Powiedz tak z własnego doświadczenia, czy Twoim zdaniem (abstrahując od standardów PADI) wydaje Ci się że nauczenie neofity obsługi dwóch urządzeń rzeczywiście stanowi taki problem? Pytam bez ironii i nie prowokuję, nie mam doświadczenia w szkoleniu a więc także reprezentatywnej próbki.

Trochę bez sensu wydaje mi się uczenie rec jednej techniki (to uwaga do standardów nie osobista, rozumiem że jako instruktor musisz się ich trzymać), po czym jak się pójdzie dalej w nurkowanie powiedzmy na poziomie AdvNx uczenie kolejnej mówiąc że tamta była beee... nie sądzisz?

Rozwijając: PADInurek idzie dalej na kursy DSAT bo mu się podoba w organizacji, a tu dostaje nagle szoku, bo sie okazuje że technika jakiej go uczono to lameriada. Bo ta nowa działa zawsze...

$$ - 21-02-2008, 13:30

nseal napisał/a:
Pytaniem jest czy Ty potrafisz?
Tak się składa że potrafię. Co najbardziej mnie zdumiewa. Tak samo jak to że "BitPump" też potrafi.
Wymienię tu jeszcze Ciebie z wielgaśnym skrzydłem w norach zalanych wodą. (żart podwójny)
nseal napisał/a:
wg. standardów z bieżącego stulecia ....
... przeszedł przez ścieżkę szkoleniową po której jestem przekonany że potrafi trzymać prawidłowy trym.
Andrzej Minorczyk napisał/a:
Pozostale nurkowania robilem z zestawem 2x12 i dmuchajac tylko suchy mialem dyskomfort.
Komfort-Dyskomfort.
nseal napisał/a:
Jest to odpowiedź w znacznie kulturalniejszym stylu niż Twoja na stwierdzenie Nurofena.
Andrzej Minorczyk napisał/a:
mam to w d u p i e ...
...k u r wa strace kase i pujde na ten kurs ale pozniej wszystko opisze tu na forum.
Gratuluję gustu.

pozdrawiam rc

BitPump - 21-02-2008, 13:30

nseal napisał/a:
Trochę bez sensu wydaje mi się uczenie rec jednej techniki (to uwaga do standardów nie osobista, rozumiem że jako instruktor musisz się ich trzymać), po czym jak się pójdzie dalej w nurkowanie powiedzmy na poziomie AdvNx uczenie kolejnej mówiąc że tamta była beee... nie sądzisz?


Znakomita większość nurków nie przechodzi na TEC.
Ja sam byłem od początku uczony wyważania się suchaczem (akurat przez CMASowca) i rzeczywiście zaskoczeniem było, gdy na Adv. Nitrox IANTD musiałem się przestawić.

Ale dziś nadal - jak mam jedną butlę na plecach wyważam się suchym, a jak twina/stejdże - skrzydłem. Jakoś nie zauważam problemu. To trochę może jak jazda samochodem z automatem lub bez - po prostu wsiadasz i jedziesz :)

Nikt nie mówi na kursach technicznych, że tamta metoda była zła. Mówi się - teraz macie to, to, to, to - więc wyważamy się skrzydłem.

Szkoląc w PADI rzeczywiście nie mam wyboru - muszę szkolić tak, a nie inaczej. Ale szkoląc w SDI lub organizując warsztaty - mam dowolność. (A przynajmniej od SDI nic mi nie wiadomo, abym w ten sposób miał grzeszyć - ale potwierdzę to na początku marca w SDI :) Jak nie zapomnę - to postaram się wrzucić na forum czego się dowiedziałem.

nseal napisał/a:
Rozwijając: PADInurek idzie dalej na kursy DSAT bo mu się podoba w organizacji, a tu dostaje nagle szoku, bo sie okazuje że technika jakiej go uczono to lameriada. Bo ta nowa działa zawsze...


Moim zdaniem, nie ma podziału na technikę lepszą i gorszą.
Jak ktoś idzie (statystycznie rzecz biorąc, oczywiście) na kurs DSATowski to ma duuuużo większe doświadczenie w nurkowaniu niż kursant idący na kurs suchego.

~BitPump

nseal - 21-02-2008, 13:33

BitPump,
Dzięki za wyczerpującą odpowiedź.

Pozdrawiam

[ Dodano: 21-02-2008, 14:41 ]
$$ napisał/a:
Tak się składa że potrafię. Co najbardziej mnie zdumiewa. Tak samo jak to że "BitPump" też potrafi.
Wymienię tu jeszcze Ciebie z wielgaśnym skrzydłem w norach zalanych wodą. (żart podwójny)


Ok, nie mam powodów Ci nie wierzyć :) Z mojego punktu widzenia: jadąc na kamizelce łatwiej jest trzymać trym gdy się przemieszczasz, zmieniasz pozycję. Wiem też że się DA na suchym bo to robiłem. Ale IMHO to znacznie gorsza opcja.

W norach nurkuję różnie, zależy od nory, w naszych na ogół 2x4l + uprząż ze sznurka i wyważam się suchym :)

Istotne jest to że mam świetne wzorce do naśladowania w teamie.

Kaga - 22-02-2008, 09:04

grzegorz napisał/a:
Raczej udzielił mi kilku rad czego nie robić,czego przestrzegać

grzegorz napisał/a:
przekonała mnie ta technika od poczatku


Grzesiu, czy możesz podzielić się radami na co uważać na początku?
Teorie przeczytałam, kolegów nurków w suchych obserwowałam, ale co innego teoria i obserwacje a co innego praktyka. A właśnie przygotowuję się do pierwszego nurka w suchym...

[ Dodano: 22-02-2008, 09:17 ]
Cytat:
Teraz opowiem o sobie. Ja uzywam gazu w suchym skafandrze aby moj ocieplacz nie byl zgnieciony tylko aby tworzyl jakas izolacje. Poniewaz ta ilosc gazu nie wystarcza aby osiagnac neutralna plywalnosc resze potrzebnego gazu umieszczam w skrzydle.Owszem w sytuacji awaryjnej bedzie slozyl mi suchar jako zapasowe zrodlo wyporu ale w temacie nic nie ma na temat awarii.

I taka technika wydaje mi się najbardziej rozsądna.

$$ - 22-02-2008, 16:56

Kaga napisał/a:
A właśnie przygotowuję się do pierwszego nurka w suchym...
Bardzo krótko dodawaj powietrze do skafandra, lepiej zrób to 3 razy delikatnie, niż raz za dużo, Jeśli rąbniesz za dużo, to szybko płynąc możesz to kompensować, a przelewać powietrze do góry skafandra wypuścić czy zaworem upustowym czy kryzą.

pozdrawiam rc

grzegorz - 22-02-2008, 19:01

Kaga napisał/a:
Grzesiu, czy możesz podzielić się radami na co uważać na początku?

Jasne,zapraszam w niedzielę.
pozdro

Kaga - 22-02-2008, 19:14

To określ bliżej miejsce

[ Dodano: 22-02-2008, 19:18 ]
Dzięki $$

grzegorz - 22-02-2008, 20:05

Będę wiedział w sobotę,albo Kiekrz,albo Powidz,albo Białokosz:)
Jak chcesz,mozesz się dołączyć.
pozdro

PawelW - 22-02-2008, 22:52

grzegorz napisał/a:
Będę wiedział w sobotę,albo Kiekrz,albo Powidz,albo Białokosz:)


ja wam wypali białokosz dajcie cynka , chciałbym sie dołaczyć jesli pozwolicie :)

Bogen - 28-02-2008, 21:54

BitPump napisał/a:
Tak uczę, bo tak muszę uczyć. Wyważanie się suchaczem jest wymaganiem standardów szkoleniowych PADI. Jest wyraźnie powiedziane, że kursant ma się wyważa suchym, a nie kamizelką.


BitPump napisał/a:
Szkoląc w PADI rzeczywiście nie mam wyboru - muszę szkolić tak, a nie inaczej.


Czy aby na pewno musisz...??
Czy na pewno nie możesz uczyć na kursie SS PADI techniki wyważania się jacketem?


regulacja plywalności w SS


jeszcze raz...

Chyba, że przez ten okres czasu coś się zmieniło.

BitPump - 28-02-2008, 23:26

Bogen napisał/a:
Czy na pewno nie możesz uczyć na kursie SS PADI techniki wyważania się jacketem?


Z podręcznika instruktorskiego specjalizacji suchy skafander:

Str. 24:
7. Kontrolowanie pływalności pod wodą
a. dodawaj powietrze tylko do skafandra, nie do jacketu. Ta technika pozwala na:
• uniknięcie problemów ze ściśnięciem skafandra
• łatwiejsze wypuszczanie powietrza podczas wynurzania się lub w razie niebezpieczeństwa (nie musisz myśleć o wypuszczaniu powietrza ze skafandra oraz z jacketu)
• pomaga utrzymać ciepło (powietrze w skafandrze stanowi dodatkową izolację)

Str. 30:
2. Zawsze noś jacket – ale używaj tylko na powierzchni i jako zapasowa kontrola pływalności. Pod po wodą wykorzystuj tylko suchy skafander do kontrolowania pływalności.

Str. 37:
e. neutralizuj pływalność podczas zanurzenia; dodawaj powietrze tylko do skafandra, uważaj na ściśnięcie skafandra

Dla mnie powyższe punkty są jednoznaczne i moje ich rozumienie zostało mi potwierdzone na kursie instruktorskim tej specjalizacji przez Course Directora. Oczywiście, uczę utrzymania pływalności jacketem, ale w ramach postępowania w systuacjach awaryjnych. Główne szkolenie polega na wyważaniu się suchaczem.

~BitPump

Bogen - 29-02-2008, 09:20

Co wcale nie oznacza, że nie mozesz uczyc techniki wywazania się jacketem. Z twojej wypowiedzi wynika, że podczas kursu SS jak również pozostałych kursów PADI realizujesz minimum czyli tylko to co jest zawarte w MI, gdyz przedstawiana przez Ciebie interpretacja pojecia standard zabrania Ci przekazac kursantowi cos wiecej...

To dość wygodne podejście, lub błędna interpretacja...* nie odbieraj tego personalnie


standardy PADI

Tomek Radomski - 29-02-2008, 12:02

Bogen napisał/a:
Co wcale nie oznacza, że nie mozesz uczyc techniki wywazania się jacketem. Z twojej wypowiedzi wynika, że podczas kursu SS jak również pozostałych kursów PADI realizujesz minimum czyli tylko to co jest zawarte w MI, gdyz przedstawiana przez Ciebie interpretacja pojecia standard zabrania Ci przekazac kursantowi cos wiecej...


BitPump napisał/a:
Dla mnie powyższe punkty są jednoznaczne i moje ich rozumienie zostało mi potwierdzone na kursie instruktorskim tej specjalizacji przez Course Directora. Oczywiście, uczę utrzymania pływalności jacketem, ale w ramach postępowania w systuacjach awaryjnych. Główne szkolenie polega na wyważaniu się suchaczem.


Bogen, moim zdaniem się czepiasz.

BitPump - 29-02-2008, 12:10

Bogen napisał/a:
Co wcale nie oznacza, że nie mozesz uczyc techniki wywazania się jacketem.


Napisałem, że uczę tej techniki. Uczę tego jako techniki awaryjnej, czyli "na wszelki wypadek". Jednak w trakcie kursu kursant (za wyjątkiem ćwiczeń awaryjnych) ma się wyważać suchaczem.
Według PADI nie mogę nie nauczyć wyważania się suchaczem na tym kursie.

Bogen napisał/a:
gdyz przedstawiana przez Ciebie interpretacja pojecia standard zabrania Ci przekazac kursantowi cos wiecej...


Powiem więcej, zgodnie ze standardami PADI nie mogę nie zaliczyć kursantowi kursu jeśli wykona wszystkie ćwiczenia z manuala, a nie wykona tych "moich". Każdy kurs można dowolnie rozbudować, mogę nawet uczyć grania w brydża, ale przecież nie o to chodzi.

Na kursie prawa jazdy jeździ się na manualnej skrzyni biegów. Nie ma sensu początkującego uczyć i manualnej i automatycznej skrzyni - za dużo na raz.

~BitPump

P.S. Wyważanie się skrzydłem jest ponownie ćwiczone na kursie Adv. Nitrox, ale to już nie ta organizacja. Jak wygląda w DSAT - nie wiem, bo tam nie działam.

Bogen - 29-02-2008, 14:36

Tomku czy jest coś złego w tym, że w kulturalny sposób wymienam poglądy, cytuję informacje z pokrewnych watkow w dyskusji z BitPump ?

Tomek Radomski napisał/a:
Bogen, moim zdaniem się czepiasz.


A moim zdaniem Twój post kompletnie nie wniósł do tematu.

BitPump napisał/a:
Według PADI nie mogę nie nauczyć wyważania się suchaczem na tym kursie.
BitPump napisał/a:
Powiem więcej, zgodnie ze standardami PADI nie mogę nie zaliczyć kursantowi kursu jeśli wykona wszystkie ćwiczenia z manuala, a nie wykona tych "moich".


I tu zgadzamy sie w 100%:-)

Dziekuję za rzeczową dyskusję.

pozdr

Miły Maciej - 29-02-2008, 14:58

Tak z innej beczki sie zapytam. Co można zrobić aby kryza szyjna nie udusiła Macieja ? Przyszedł zamówiony przeze mnie skafander (mój pierwszy w życiu) a ta franca mnie dusi, że głowa mi puchnie normalnie.
Nul - 29-02-2008, 15:07

Hm. Ja osobiście naciagnęłabym na garnek... Ostatnio manszety notorycznie trzymam na butelkach - bo mam z rączkami podobny problem :( Natomiast co do kryzy - widziałam również u jednej z koleżanek operację przycinania kryzy, bardzo delikatnego - w sensie ilości. Żeby nie przesadzić. Tyle że ciecie jest nieodwracalne - dlatego zaczęłąbym jednak od próby rozciągnięcia.
A zaraz, bo nie spytałam - ona jest lateksowa? Bo ja tu o lateksowej piszę.
N.

BitPump - 29-02-2008, 15:10

Miły Maciej napisał/a:
Tak z innej beczki sie zapytam. Co można zrobić aby kryza szyjna nie udusiła Macieja ? Przyszedł zamówiony przeze mnie skafander (mój pierwszy w życiu) a ta franca mnie dusi, że głowa mi puchnie normalnie.


Często skafandry przychodzą z nieprzyciętymi kryzami/manszetami (lateksowymi). Serwis DUI zaleca przycinanie dobrymi, ostrymi nożyczkami.

Ludzie na mieście mówią też o rozciąganiu manszet na butelkach, butlach, piłkach, itp., ale osobiście nie stosowałem, gdyż polegam na radach serwisu.

Nie wiem jak u innych, ale u mnie zawsze nowa kryza szyjna jest ciasna przez pierwsze 4 - 5 nurkowań, potem samoistnie trochę się luzuje. To tak aby nie przyciąć za bardzo nowej.

Łatwiej kijek obcinkować niż go później pogrubasić.

~BitPump

$$ - 29-02-2008, 16:11

BitPump napisał/a:
Serwis DUI zaleca przycinanie dobrymi, ostrymi nożyczkami.
Haczyk jest w innym miejscu, sposób kończenia cięcia powinien nie dawać zadziorów, które potrafią łatwo pękać. Robi się to tak, pod koniec cięcia zakręcamy w stronę krawędzi. Następne cięcie zaczynamy wcześniej żeby nie było zadziorów.

pozdrawiam rc

Miły Maciej - 29-02-2008, 16:25

Dzięki za odzew. Kryza jest lateksowa i szczerze mówiąc pierwsze co mi przyszło do głowy to właśnie ją z lekka rozbić - znalazłem nawet odpowiedni obwodem pojemnik ale wolałem Was zapytać. Tak więc spróbuje trochę rozbić i zrobić kilka nurkowań a dalej się zobaczy.
Andrzej Minorczyk - 29-02-2008, 19:11

Lateks tniemy neopren rozciagamy .
BitPump - 10-03-2008, 15:44

Zgodnie, z obietnicą - na targach London International Dive Show zapytałem IT SDI/TDI Stephena Phillipsa o jego zdanie...

SDI nie określa "jedynie słusznej" metody wyważania się. On zalecił, aby w ramach kursu suchego skafandra SDI instruktor uczył kursantów tak, jak sam nurkuje.

Poparł ideę "rekreacja - suchacz; technicznie/ciężko - skrzydło".

~BitPump

jacekplacek - 11-03-2008, 19:45

Miły Maciej napisał/a:
a ta franca mnie dusi, że głowa mi puchnie normalnie.

Mam strasznie wrażliwą szyję. Do tego stopnia, że zamek docieplacza dociągam dopiero w wodzie(tam mi jakoś to przechodzi) Trudno mi wyobrazić sobie założenie suchego i kaptur pod manżetę:( Czy da się to jakoś na tyle dopasować, rozciągnąć, żeby nie było dyskomfortu i nie ciekło przy okazji? Musiałbym mieć baaardzo luźne. Ma ktoś też taki problem?

Ps. Ciekawa dyskusja, tylko gdzie wcięło wszystkie posty $$? Kicia spapała, czy tylko ja nie widzę?

Damass - 11-03-2008, 20:44

jacekplacek napisał/a:
Trudno mi wyobrazić sobie założenie suchego i kaptur pod manżetę:(

Dlaczego chcesz wkładać kaptur pod kryzę?
Kaptur zakładasz zawsze na kryzę czy to lateksową czy neoprenową.
Co do ucisku na szyję wydaje mi się, że neoprenowa będzie mniej uciążliwa.
Dla ludzi, którym to przeszkadza, ponieważ nacisk na szyję rozkładany jest na większej powierzchni.
Z drugiej strony zakładanie kryzy lateksowej kończy się na przeciągnięciu przezeń głowy.
Natomiast z neoprenową trzeba trochę się jeszcze pobawić żeby ją dobrze wywinąć i ułożyć.

jacekplacek - 12-03-2008, 07:21

Damass napisał/a:
Dlaczego chcesz wkładać kaptur pod kryzę?
Kaptur zakładasz zawsze na kryzę czy to lateksową czy neoprenową.

Acha...:) Jeden dylemat z głowy.

RTW - 13-03-2008, 12:24

jacekplacek napisał/a:
Mam strasznie wrażliwą szyję


Kryzę lateksową dobrze się dopasowuje zakładając na 5L plastikową butelkę zwykle pełną (taka od wody mineralnej). Leży sobie tak przez czas odpowiedni: dzień, kilka dni i w efekcie staje się wygodna i miła (można sobie sprawdzać, czy to już...)- niestety, a może i stety rozciągnięcie jest odwracalne, czyli po jakimś czasie trzeba patent powtórzyć.


Pozdrawiam
RTW

nurek_pila - 14-03-2008, 13:29

ciekawy pomysł z tą butelka :)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group