| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
JESTEM POCZĄTKUJĄCY - suchy czy mokry co na początek
Aero - 20-04-2009, 12:49 Temat postu: suchy czy mokry co na początek witam
poradźcie co na początek - jestem świeżo po teorii i czekam na pierwszy nur w jeziorze
chcę się powoli zaopatrzyć w kombinezon i stoję przed dylematem mokry 7+7 (nowy) czy od razu suchy + docieplacz (lekko przybrudzony) - koszt ten sam
na co kasę przepuścić
svenka - 20-04-2009, 12:57
Kup suchara i naucz sie w nim plywac, w Polsce jest zimno pod wodą to chyba juz wiesz
Piankę z czasem kupisz do egiptowa
Bogus - 20-04-2009, 13:27
Ja bym brał suchego
Może TU zajrzysz?
Hogata - 20-04-2009, 13:32
Na poczatek tylko pianka. Nie polecam na raz konczyc kurs OWD i probowac opanowac suchara. Pianka 5+5 - przyda sie na Egipt (7 za gruba), a w okolicach konca sezonu przymierzyc sie do suchego.
Ale oczywiscie decyzja Twoja
hexe - 20-04-2009, 13:44
| Hogata napisał/a: | | Pianka 5+5 - przyda sie na Egipt (7 za gruba), |
Do egiptowa 7 mm za gruba?? Ja byłam w listopadzie i rzekłabym ,że było mi w mojej siódemeczce w sam raz. No ale ja jestem zmarźluch
DeDeK - 20-04-2009, 13:51
Hogata po mojemu 5+5 daje 10 czyli i tak 3mm wiecej niz 7 ktora jest za gruba
a z drugiej strony moze najpierw warto sie oplywac np w piance zeby pozniej wsiadac na suchara zeby przypadkiem nie zrobic sobie kuku np winda z 18m co daje nam OWD
TomekP - 20-04-2009, 14:52
| Aero napisał/a: | | na co kasę przepuścić | wcześniej czy poźniej i tak kupisz suchara, jesli nurkowanie Cie wciągnie. Ja polecałbym suchego, pod warunkiem że masz kogoś kto Ci doradzi i pomoże w dopasowaniu. Oczywiście będzie to wymagało równiez zrobienia kursu na suchego.
Jeśli nie znasz nikogo takiego a nie jestes jeszcze przekonany do nurania to faktycznie 5+5 na początek wystarczy, a suchy poźniej. Ja tak zrobiłem i wcale nie narzekam.
meerec - 20-04-2009, 15:52
SUCHY!!
Halszka - 20-04-2009, 17:13
Też jestem przed pierwszym nurem w jeziorze i mam podobne dylematy. Poczytałam trochę forum i wiem już, że jeszcze się taki nie narodził.... co by każdemu dogodził. Miałam już kupować...a jakże.... ale w końcu zdecydowałam, że najpierw zanuram w tym jeziorze, (najprawdopodobniej dostanę od organizatora piankę 5 +7), więc zdecyduję, czy trza mi grubszą czy też nie. Suchy skafander kupię w przyszłym roku. Pianka i tak mi się przyda.
Pozdrawiam
waterman - 20-04-2009, 17:24
| DeDeK napisał/a: | | Hogata po mojemu 5+5 daje 10 czyli i tak 3mm wiecej niz 7 ktora jest za gruba | myślę, że Hogata skróciła swoją myśl i chodziło o 7+7
| Halszka napisał/a: | | że najpierw zanuram w tym jeziorze, (najprawdopodobniej dostanę od organizatora piankę 5 +7), więc zdecyduję, czy trza mi grubszą czy też nie | dokładnie tak i tylko tak.
jacekplacek - 20-04-2009, 19:50
| Aero napisał/a: | | mokry 7+7 (nowy) czy od razu suchy + docieplacz (lekko rzybrudzony) - koszt ten sam na co kasę przepuścić |
Tylko suchy. Polonez cabrio kontra klimatyzowany mercedes: oba zimą.
| Hogata napisał/a: | | Na poczatek tylko pianka. Nie polecam na raz konczyc kurs OWD i probowac opanowac suchara. |
Skąd taka opinia? OWD można spokojnie zrobić w suchym. Nie sądzę żeby 20 min. w mokrym, dawało więcej niż 1,5 godz w suchaczu. Nie dość, że komfortowo, od razu uczy się co trzeba.
Halszka - 20-04-2009, 19:58
| jacekplacek napisał/a: | [
Skąd taka opinia? OWD można spokojnie zrobić suchym. Nie sądzę żeby 20 min. w molrym, dawało więcej niż 1,5 godz w suchaczu. Nie dość, że komfortowo, od razu uczy się tego co trzeba. |
No dobrze... tylko dlaczego nikt mi, gdy zaczynałam kurs OWD, nie zaproponował suchara? Przeglądając oferty różnych szkół, nie spotkałam się z taką propozycją. O forum "Nuras" nie miałam bladego pojęcia. Gdzie w takim razie, świeżo po OWD mogę zrobić kurs suchego? Chętnie skorzystam. Zostałam oświecona przez szanowną brać nurkową z Nurasa i wiem, że nie chcę i nie powinnam marznąć.
hubert68 - 20-04-2009, 20:00
Aero, Halszka wysłałem na PW,
jacekplacek - 20-04-2009, 20:16
| Halszka napisał/a: | | tylko dlaczego nikt mi, gdy zaczynałam kurs OWD, nie zaproponował suchara? |
Trudne pytanie. W polskich warunkach, powinno to być podstawą szkolenia. Powszechnie polecane 7+7 nie wiele "grzeją", ograniczają ruchy, mają spory spadek wyporu(kompensowany sporą ilością ołowiu), więc to raczej mory jest niebezpieczny.
Drugim pytaniem powinno być: czemu na OWD mnie przeważają itd. itp. Po prostu, papiery instruktorskie nie zawsze mają właściwe osoby: czasem lenie, czasem nieuki, czasem wszystko naraz. A początkujący i tak się cieszy, że zanurał. Niestety, reklamacji nie ma, więc często kurs jest loterią.
| Halszka napisał/a: | | Gdzie w takim razie, świeżo po OWD mogę zrobić kurs suchego? |
Pewnie u każdego normalnego instruktora. Z Wa-wy jest kilku na forum.
meerec - 20-04-2009, 21:36
| Halszka napisał/a: |
No dobrze... tylko dlaczego nikt mi, gdy zaczynałam kurs OWD, nie zaproponował suchara? |
Bo w Polsce jest tak, że żeby zarobić 2 razy, najpierw trzeba sprzedać kursantowi piankę, jacket i inne takie graty a potem przekonać go, że jednak lepszy jest suchy, skrzydło inne płetwy...
behe - 21-04-2009, 00:46
ja tam na pianke nei narzekam... wszystkiego sa plusy i minusy... oby plusy nie przyslonily minusów...
Andrzej Minorczyk - 21-04-2009, 05:15
| behe napisał/a: | | ja tam na pianke nei narzekam |
tez tak twierdzilem jednak nurkowanie 53metry/15 minut-sparman zweryfikowalo moja opinie. po tym nurkowaniu okolo 20 minut szczekalem zebami na brzegu-masakra ale milo wspominam.
Aero - 21-04-2009, 07:24
dzięki
czyli jednak szukać suchego
[ Dodano: 21-04-2009, 08:15 ]
znalazłem jeszcze coś takiego:
http://www.nowa-ama.pl/ar...y_skafander.php
waterman - 21-04-2009, 08:56
| Andrzej Minorczyk napisał/a: | | jednak nurkowanie 53metry/15 minut-sparman | ale pisano tu o pierwszym wejsciu do wody na kursie OWD
Andrzej Minorczyk - 21-04-2009, 09:00
| waterman napisał/a: | | ale pisano tu o pierwszym wejsciu do wody na kursie OWD |
Pisano takze o zimnych wodach. Uwazam ze dla kogos kto chce nurac szkoda czasu na pianke.
waterman - 21-04-2009, 09:08
to moze ja byłem cieniasem, bo na pierwszym nurkowaniu w wodach otwartych, to bardziej waliłem w gacie ze strachu i temp wody mi nie przeszkadzała, a był to koniec listopada.
Dalej uważam, że zakup suchego na początku drogi nurkowej jest niewłaściwy. Na kursie dostanie piankę i ok. Potem się troszkę opływa, zdobędzie troszkę doświadczenia, przymierzy jeden, lub więcej suchych. Wtedy decyzja o wydaniu paru złotych na nowy skafander będzie przemyślana i rozsądna
jacekplacek - 21-04-2009, 09:11
| waterman napisał/a: | | Dalej uważam, że zakup suchego na początku drogi nurkowej jest niewłaściwy |
Na początku mojej drogi, Stasiu Lempart uznał, że jakikolwiek skafander jest niewłaściwy i tydzień ganiał nas w slipach i trykotkach. Z zimna o strachu nikt nie pamiętał.
| waterman napisał/a: | | Wtedy decyzja o wydaniu paru złotych na nowy skafander będzie przemyślana i rozsądna |
Wyraźnie napisał: w tej samej cenie.
behe - 21-04-2009, 10:17
jak widac zdania sa podzielone. Ja w mojej 7 35 minut w 5 stopniach wytrzymuje. Jak bede mogl glebiej schodzic a to potrwa jeszcze pare dni i bede mial wiecej doswiadczenia, a potrwa to jeszcze pare dni wiecej, to wtedy pomysle o kupnie suchego. Ja na poczatku (abstrahując od ABC i pianki) uwazalem ze podstawa to swoj dobry automat... i nadal tak mysle skafander nei ucieknie.
waterman - 21-04-2009, 10:30
| jacekplacek napisał/a: | | tydzień ganiał nas w slipach i trykotkach. Z zimna o strachu nikt nie pamiętał. | jak widzisz są różne drogi.
Nie mniej jednak to instruktor (jaki by nie był) powinien zdecydować w jakim stroju kursanta bierze do wody. Wielu z nas zaczynało przygodę z nurkowaniem w czasach gdy piankę nurkową widziało się w niedziele na filmie z gościem w czerwonej czapeczce, ale czy wrócilibyśmy do tego?
hubert68 - 21-04-2009, 17:22
| waterman napisał/a: | | Wielu z nas zaczynało przygodę z nurkowaniem w czasach gdy piankę nurkową widziało się w niedziele na filmie z gościem w czerwonej czapeczce, ale czy wrócilibyśmy do tego? |
Wydaje mi się, że właśnie to jest problem wielu doświadczonych instruktorów starszego pokolenia... Ja w piance nie marzłem i byłem absolutnym przeciwnikiem suchych. Wojtkowi Filipowi przekonanie mnie do suchego powłokowego zajęło około 3,5 min. Nie mówił o termice i różnych bzdetach, po prostu dał mi do wyliczenia, jak zachowuje się (zmienia) wraz z głębokością wyporność nurka w piance, szczególnie 7+7, suchym neoprenowym i suchym powłokowym. I uświadomił czy raczej uzmysłowił mi, że wiem, z jakimi niebezpieczeństwami się to może wiązać...
Haw - 21-04-2009, 19:41
| jacekplacek napisał/a: | | Polonez cabrio kontra klimatyzowany mercedes: oba zimą. | jacku, jesli oba w tej samej cenie to bedzie to raczej mercedes kabrio i polonez z buda. ale polonezem da sie jezdzic przez caly rok, podobnie nurkowac w suchym...
Radze tak:
- dokoncz kurs (w suchym instruktor na 95% cie nie wposci do wody - to nie Szwecja niestety gdzie OWD w suchym nikogo nie dziwi).
- jesli po kursie nadal chcesz nurkowac w PL to kup suchego, ktos wklejal na tym forum linki - za 1500-2000k mozna miec nowke ND. Najlepiej trylaminat/cordure. Nie wierz w to co pisza w artykule w watku ktory podal Bogus, neopran wcale nie jest wygodniejszy - ciezkie toto i cholernie dlugo schnie. Problem termiki rozwiazuje ocieplacz, a nie skafander. Mialem neopran, teraz mam cordure - zdecydowana zmiana na +.
Andrzej Minorczyk - 21-04-2009, 20:13
| hubert68 napisał/a: | | Wydaje mi się, że właśnie to jest problem wielu doświadczonych instruktorów starszego pokolenia... Ja w piance nie marzłem i byłem absolutnym przeciwnikiem suchych. Wojtkowi Filipowi przekonanie mnie do suchego powłokowego zajęło około 3,5 min. Nie mówił o termice i różnych bzdetach, po prostu dał mi do wyliczenia, jak zachowuje się (zmienia) wraz z głębokością wyporność nurka w piance, szczególnie 7+7, suchym neoprenowym i suchym powłokowym. I uświadomił czy raczej uzmysłowił mi, że wiem, z jakimi niebezpieczeństwami się to może wiązać... |
Zgadza sie. W każdej dyskusji wazne sa trafnie dobrane argumenty.
Jesli mialeś pianke 7+7 i nie marzłeś to brakowało Ci tylko dodatkowego zrodla wypornosci. Niekoniecznie skafandra ktory jak wiemy spelnil ta role.Ty wybrales akurat suchara.
Nie lubie generalizowac ale glówny powód stosowania suchych skafandrów to wlasnie termika. Każda inna zaleta to tylko kolejny argument aby go kupic.
Jesli nurkujesz okazjonalnie w egipcie czy w litoralu jeziorowym w okresie wakcji to nie warto inwestowac w SS. Jeśli natomiast nurkujesz przez caly rok ponizej termokliny warto wydac kilka złotych aby cieszyc sie dlugimi i bezpiecznymi nurkowaniami. To oczywiscie moje zdanie i nie kazdy moze sie z nim zgadzac.
Ja na poczatku zainwestowalem w super półsuchą pianke camaro bo byla przecena z 2100 na 1600 (szalona okazja). Szybko okazalo sie ze nie wytrzymam tak dlugich czasów dennych jak koledzy w SS. Dlatego jesli ktos po/w czasie OWD wie ze bedzie nurkował niech kupi suchara. Nie bedzie mial latwo ale szybko to doceni. Można kupić używanego suchego w cenie nowej pianki.
jacekplacek - 21-04-2009, 20:34
| Andrzej Minorczyk napisał/a: | | Jesli mialeś pianke 7+7 i nie marzłeś to brakowało Ci tylko dodatkowego zrodla wypornosci. Niekoniecznie skafandra ktory jak wiemy spelnil ta role.Ty wybrales akurat suchara |
Bojkę można wsadzić w kieszeń i dodatkowy/awaryjny wypór mamy załatwiony. A co ze zbalansowaniem nurka? Jest to jeden z podstawowych powodów stosowania skafandrów membranowych: właśnie względy bezpieczeństwa.
Andrzej Minorczyk - 21-04-2009, 20:45
| jacekplacek napisał/a: | | Bojkę można wsadzić w kieszeń i dodatkowy/awaryjny wypór mamy załatwiony. A co ze zbalansowaniem nurka? Jest to jeden z podstawowych powodów stosowania skafandrów membranowych: właśnie względy bezpieczeństwa. |
Rozumiem ze wg. Ciebie siadl sobie koles i pomyslal "jestem zle zbalansowany musze wymyslec jak to rozwiazac" i wymyslil suchara? A nurkowie GUE nie uzywają CF 200?
A tak przy okazji warto poczytac:
historia
hubert68 - 21-04-2009, 21:15
| Andrzej Minorczyk napisał/a: | | Rozumiem ze wg. Ciebie siadl sobie koles i pomyslal "jestem zle zbalansowany musze wymyslec jak to rozwiazac" i wymyslil suchara? A nurkowie GUE nie uzywają CF 200? |
O ile pamiętam CF 200 to neopren. Więc zasadniczo nie. Nas (mam na myśli Jacka i mnie) Wojtek nauczył pewnych rzeczy. Staramy się przekazać to, co z zajęć z Nim wynieśliśmy. Na pewno z Twoim, bez wątpienia większym niż nasze doświadczeniem, lepszym partnerem do dyskusji byłby Wojtek. Mnie i chyba Jackowi też, na chwilę obecną GUE - DIR wydaje się kompletnym, domkniętym i dążącym do perfekcji sposobem nurkowania. Czy są inne? Oczywiście. Ale po zapoznaniu się z tym systemem, staliśmy się jego gorącymi zwolennikami. Dodam, że jak pamiętasz, w moim przypadku stanowi to zwrot o 180 stopni. Myślę Andrzeju, że Ty docenisz GDF jeszcze bardziej, niż my.
Andrzej Minorczyk - 21-04-2009, 22:00
hubert68, przeczytaj proszę ta dyskusję od poczatku. I zobacz na jaki tor ona zeszla. Ja pisze do mlodego nurka ze skafander suchy jest cieply a kolega | jacekplacek napisał/a: | | A co ze zbalansowaniem nurka? Jest to jeden z podstawowych powodów stosowania skafandrów membranowych: właśnie względy bezpieczeństwa. |
Nurek OWD ktory szykuje sie do kupna suchego ma jeszcze dluga droge do przebycia.
Na 100% nie mysli o bojce, zbalansowaniu i wielu innych sprawach.
| hubert68 napisał/a: | | O ile pamiętam CF 200 to neopren |
Wlasnie dlatego podalem ten przyklad (cf 200 bo) to wlasnie neopren. Neopren jakby nie byl sprasowany jest tak zbudowany ze podlega kompresji pod wplywem cisnienia wiec zmienia plywalnosc. Co nie oznacza ze jest do niczego.
Jesli chcemy podyskutowac o GUE-DIR proponuje zalozyc nowy watek. Nie pisze tego ze zlosci a z szacunku do kolegi ktory zalozyl ten watek - o suchych skafandrach.
grzegorz - 21-04-2009, 22:03
| hubert68 napisał/a: | | Myślę Andrzeju, że Ty docenisz GDF jeszcze bardziej, niż my. |
a jak ci się wydaje,dlaczego tak miało by być?Cóż Andrzej miałby odkryć innego niż zna do tej pory?
Andrzej Minorczyk - 21-04-2009, 22:04
A co do Wojtka mam szacunek naprawde sie stara i oddaje sie temu co robi.
[ Dodano: 21-04-2009, 22:08 ]
grzegorz, umowilem sie na warsztaty z Wojtkiem. Jesli to bedzie skupienie sie na kacie nadgarstka podczas przypinania karabinka to bedzie to stracony czas. W innym przypadku zawsze bede pod woda - to trening. No i poznam w koncu Wojtka.
hubert68 - 21-04-2009, 22:16
| Andrzej Minorczyk napisał/a: | | hubert68, przeczytaj proszę ta dyskusję od poczatku. |
Czytałem. Może jestem nietypowy ale mnie mówienie o tym, że w suchym cieplej przekonywało do ... pianki, bo nie marzłem. Mnie do suchego przekonało bezpieczeństwo, rozumiane "na sposób" GUE. Mam przykład nurka, który zrobił GDF zaraz po OWD. Razem z... Instruktorem IANTD. Tworzą w dwójkę doskonały zespół. Jeszcze dwa miesiące temu było to dla mnie niepojęte... Więc wbrew pozorom nie jest to tylko kwestia doświadczenia, opływania itd.
| grzegorz napisał/a: | | Cóż Andrzej miałby odkryć innego niż zna do tej pory? |
Z całym szacunkiem dla Andrzeja ale myślę, ze może tak być.
PawelW - 21-04-2009, 22:22
| grzegorz napisał/a: | | a jak ci się wydaje,dlaczego tak miało by być?Cóż Andrzej miałby odkryć innego niż zna do tej pory? |
a czy trzeba robic GDF aby co niedziela ogladac dno powidza ???? zapraszam na baltyckie wraki , tam czasy denne sa potrzebne aby cos zobaczyc , a nie odbebnic na pustkowiu w bezruchu czas denny , no i nawet Wojtek w tym ma nie zawielkie doświadczenie :)sam przyzanla ze nie zna baltyku za dobrze , wiec suchar suchar suchar ....
Andrzej Minorczyk - 21-04-2009, 22:31
| hubert68 napisał/a: | | Razem z... Instruktorem IANTD. Tworzą w dwójkę doskonały zespół. Jeszcze dwa miesiące temu było to dla mnie niepojęte... |
Co w tym dziwnego ja jako nurek Adv. EanX. IANTD ponad rok mialem za partnera mojego instruktora.
GDF jest ok. Wydajesz kase aby ktos pokazal ci wszystko oczywiste: partnerstwo,partnerstwo,hogarthian i do znudzenia cwiczenie technik. Na moich kursach mialem to samo a do tego zdobylem jakies uprawnienia. T1 to jak dla mnie wartosciowy kurs.
hubert68, dzieki ze Ci sie chce dyskutowac.
| PawelW napisał/a: | | zapraszam na baltyckie wraki | kiedy?
PawelW - 21-04-2009, 22:33
| Andrzej Minorczyk napisał/a: | | kiedy? |
7-8 maj Franken itp. ...
Andrzej Minorczyk - 21-04-2009, 22:36
A duza grupa jedzie?
Czy jak przyjade do Pniew to zabierzemy sie w jedno auto?
Grands - 21-04-2009, 23:27
Ja ze swojej strony moge powiedziec, ze od momentu jak kupilem suchy pianka wisi w piwnicy..
Po wyjsciu z wody w SS wystarczy wytrzeć glowę, zalozyc czapke i mozna jechac do domu
SS przy nurkach powtórzeniowych jest nieocenniony...
Oczywiscie SS ma też minusy, ale są one latwe do przeskoczenia
Andrzej Minorczyk - 21-04-2009, 23:51
| Grands napisał/a: | | Po wyjsciu z wody w SS wystarczy wytrzeć glowę |
Ja mam zintegrowany kaptur i wychodze z suchą
jaros4 - 22-04-2009, 00:06
woda jako pierwiastek oczyszczajacy...w przyszlym tyg.kupuje nowy skafander.mokry.dla mnie bez wody nie ma nurkowania.pozdro.j.
jacekplacek - 22-04-2009, 06:57
| PawelW napisał/a: | | a czy trzeba robic GDF aby co niedziela ogladac dno powidza ???? zapraszam na baltyckie wraki |
Wreszcie rozmowa nabiera smaku
[ Dodano: 22-04-2009, 06:59 ]
| jaros4 napisał/a: | | przyszlym tyg.kupuje nowy skafander.mokry |
??
| Andrzej Minorczyk napisał/a: | A tak przy okazji warto poczytac:
historia |
Wychowałem się w czasach, kiedy wszystko co pierwsze i najlepsze było w Związku Radzieckim. Przełom i nagle wszystko co pierwsze i najlepsze to w Ameryce. Proszę nie mieszać Fajny link. Dzięki
| Andrzej Minorczyk napisał/a: | | Nurek OWD ktory szykuje sie do kupna suchego ma jeszcze dluga droge do przebycia. |
Na własne oczy widziałem szkolenie OWD w suchaczu. Niestety, tylko raz. Za to wiele razy wbijanie do głowy, jaki to suchacz niebezpieczny, techniczny, nie dla neptków itp.
| Andrzej Minorczyk napisał/a: | | hubert68, przeczytaj proszę ta dyskusję od poczatku. I zobacz na jaki tor ona zeszla. Ja pisze do mlodego nurka ze skafander suchy jest cieply a kolega |
Może się zagalopowałem.
Aero - 22-04-2009, 08:59
dziękuję za rady
dokończę kurs na mokrym - będę twardy
później docenię suchacza
santi fajnie wygląda
napoleon - 14-05-2009, 22:50
ja tak zrobilem kurs w piance, ale jak tylko podczas majowki przymierzyłem suchara i pobrodzilem w wodzie .......juz nie mialem ochoty na piankę
Aero - 15-05-2009, 07:24
na czerwiec kupię 7mm mokry bez docieplacza (będzie na ciepłe morze - docieplacz wypożyczę)
mam już umówione jedno nurkowanie na próbę w suchaczu - jeśli przeżyję zaraz po powrocie coś sobie znajdę
waterman - 15-05-2009, 10:14
| napoleon napisał/a: | | juz nie mialem ochoty na piankę | i niech już tak zostanie
meduza - 30-06-2009, 21:45
Na początek suchy??? W ogóle co to za pomysł Na to trzeba umieć najpierw na mokrym nurkować i z tego co wiem na suchy się kurs specjalny robi.
jacekplacek - 30-06-2009, 21:58
| meduza napisał/a: | | Na początek suchy??? W ogóle co to za pomysł Na to trzeba umieć najpierw na mokrym nurkować i z tego co wiem na suchy się kurs specjalny robi. |
Jastarnia tu nie zagląda, więc zajrzyj Ty do Jastarni Poza tym, może być miło pogadać z meduzą na lądzie. Te podwodne jakieś takie... małomówne
*Konrad* - 03-07-2009, 12:13
Aero piszesz że suchy i mokry masz w tej samej cenie więc wnioskuje że ss jest używany , a co za tym idzie zanim się zdecydujesz na jego zakup skonsultuj się z jakimś fachowcem co do stanu technicznego bo ewentualna naprawa np wymiana zamka może przewyższyć obecną cenę skafandra .
A tak ogólnie to ja też jestem zwolennikiem suchego .
Piotrek Ginter - 05-07-2009, 23:05
Zwykle nurkuje w suchym, ale rowniez duza frajde daja mi nurki w piance.
Zakladam wtedy jacket zamiast plyty, do tego 12tke w
Polsce lub S080 w Egiptowie i jest ... luzik.
Lekko, niedirowo, swobodnie. Fajnie jest poczuc wode.
Nie obrazilem i nie obraze sie na pianke. To jest inne nurkowanie. Tez fajne.
Dlatego ciezko mi byloby podjac decyzje czy mokry czy suchy.
Po prostu - OBA.
Cerberiusz - 06-07-2009, 09:42
Ja wybrałem suchego i do pianki żadna siła mnie nie wbije. Z tym że 99% moich nurkowań w Polsce robię poniżej termokliny.
Rolek - 07-07-2009, 09:51
Dorzucę 3 grosze. Osobiscie nie myślałem ze tak szybko przesiądę sie na suchacza. Pierwsze kroki stawiałem w piance, było fajnie ale do momentu kiedy trzeba było wysiedzieć 20-25min przy temp. 4st. Dupsko tak mi zmarzło że robiłem wszystko oby tylko zakupic suchacza i zacząć w nim dalsze podwodne eksploracje. Pierwszy raz w suchym to była trauma. Ciężko sie było w tym ruszać, większy opór, jakoś tak niewygodnie. Pływalność w suchym to była jakas magia, żył własnym życiem, pierwszy nur w wodzie otwartej to była jazda góra, dół, góra, dół. Po prostu się załamałem. Drugi nur był już lepszy (ciagle pod okiem instruktora). Trzeci to juz przywatny wyjazd rekreacyjny. Bajka! po prostu bajka! Na chwile obecna nie wyobrazam sobie wejść do wody w czyms innym.. Uzyskanie prawidłowej pozycji w piance była prawie niewykonalna. Owszem spędziłem nad tym aby ja uzyskać kilka basenów i wynik był bardzo dobry ale w suchym pozycję prawidłową uzyskałem prawie od ręki. Obecnie zastanawiam się czy jadąc do Chorawacji zabrać piankę czy sucharka. Po prostu moim zdaniem jest wygodniejszy.
DeDeK - 07-07-2009, 10:09
kangur zgodze sie z Toba na lajtowe nurki w cieplych wodach typu dalekie morza to biore zawsze mokry aczkolwiek u nas to tylko w suchym chyba ze wiem ze bede sie szlajal po krzaczorach do termokliny w wodzie o temp 18st a potem wiem ze bede sobie plywal bez sprzetu rekreacyjnie po powierzchni czyli bede mokry to tez mokry
chociaz zniechecaja mnie do pianki 2 rzeczy trzeba sie najpierw wcisnac w ta duza ilosc gumy - do biezpiecznego seksu chyba sie najlepiej by nadawala a potem np zalozyc mokra i zimna jakby sie chcialo drugiego nura zrobic brrrr
z suchym nie ma tego problemu
Miły Maciej - 07-07-2009, 11:25
Mam podobne podejscie co Kangur, ogólnie jako patriota lokalnych akwenów nurkuję w suchym, natomiast nie chcąc byc ignorantem zakupilem również piankę (własnie na wyjazdy w cieplejsze miejsca).
Dla mnie suchy jest wygodniejszy, co stwierdzilem już po pierwszym nurkowaniu w tymże skafandrze (wczesniej miałem może ze 20-30 nurkowan w ogóle).
Gdybym teraz cofnął sie w czasie (majac wiedze że ten zapał nie wygasnie a wrecz przeciwnie) to poleciłbym sam sobie ss juz na kursie owd. Oczywiście nurkować w piance też trzeba umieć.
robhass - 07-07-2009, 11:58
Skoro cena podobna to kup suchy - o ile jest to jakis trylaminat lub nie za gruby skompresonwany neopren (2mm).
Pianka tez Ci sie przyda, ale nie 7+7 tylko bardziej pojedyncza typu 3/5mm na egzotyke gdzie temperatura wody wynosi >= 26.
Sam na poczatku kupilem suchego i uwazam ze byla to bardzo dobra dezycja. Szczegolnie po jednym Safari w Egipcie, gdzie zabralem pianke i suchy, a w piance zrobilem tylko jednego nurka (chlodno!).
|
|