FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

SIDEMOUNT - Rozważania o sensowności stosowania kasku

jacekplacek - 10-10-2012, 19:30
Temat postu: Rozważania o sensowności stosowania kasku
Wydzieliłem z tematu o latarkach i przeczyściłem... o wrakach jest w dziale "wraki", spory personalne w Hyde Parku zatem część cytatów może stracić nieco sensu... trudno ;)
Kolejne personalne przepychanki w tym temacie będę z radością i bez ostrzeżenia kasował :)
TomS
________________________________________________________________

JacekKG napisał/a:
A w wrakach jak wyglada?

W Polsce nie wolno penetrować wraków, więc po co kask? Z drugiej strony, penetracja wraku jest nurkowaniem overhead, więc zasady podobne jak w jaskiniach.

Bogdan WEG napisał/a:
Jacek ma chyba problemy ze zrozumieniem tekstu pisanego.
Jak zwykle odpowiedz z nutką ironii.

To nie jest nutka ironii, tylko stwierdzenie faktu: kask w nurkowaniach szuwarowych jest zwykłą błazenadą. Latarkę główną - która i tak jest na goodmanie - odwiesza się na d ring piersiowy. A na backupy są lepsze miejsca, niż głowa nurka. Z resztą: po cholerę rekreacyjnemu więcej niż jeden backup? Bez jaj.

filipesku - 10-10-2012, 21:08

A czy nurkowanie w szuwarach z gopro na kasku jest koszerne ?
Bul-kot - 10-10-2012, 21:22

filipesku napisał/a:
A czy nurkowanie w szuwarach z gopro na kasku jest koszerne ?

Po kursie kaskaderskim tak :beer3: :aaa:

tmichura - 10-10-2012, 21:57

No taaak... Niechcący wywołałem niepotrzebną do nikąd prowadzącą dyskusję. A chodziło o prostą wymianę doświadczeń.
Osobiście nie będę się wdawał w polemiki z jp na temat "błazeńskiego" podejścia do nurkowania.
Każdy nurkuje jak mu się podoba. Czy jeśli moim celem jest rozwijanie umiejętności do tego stopnia by kiedyś móc spróbować swoich sił w nurkowaniu jaskiniowym jest coś sprośnego w tym by trenować w konfiguracji zbliżonej do "docelowej".?
Jacek. BARDZO często z Twoimi poglądami się nie zgadzam.... W wielu kwestiach myślę podobnie.... Nie przepadam za Twoim sposobem prowadzenia dyskusji ale to pewnie kwestia gustu :-) Nie znam Ciebie osobiście ale mam szacunek. Uszanuj mój szacunek Proszę. Jakkolwiek śmiesznie by to nie zabrzmiało.
Ludzie którzy mnie znają wiedzą że nurkowanie to moja pasja nawet jeśli mam kask na czaszce i pytam grzecznie o typy latarek które inni forumowicze stosują w swoich konfiguracjach.
Proszę o rady panowie

jacekplacek - 10-10-2012, 22:55

tmichura napisał/a:
Osobiście nie będę się wdawał w polemiki z jp na temat "błazeńskiego" podejścia do nurkowania.

Ok, przepraszam. Nazwijmy to "modą" - tak będzie ok? No więc, uważam tę modę za nieuzasadnioną. Chyba, że jako uzasadnienie potraktujemy tani chwyt marketingowy, dający złudzenie robienia czegoś, czego się nie robi i być może nigdy robić nie będzie.

tmichura napisał/a:
Czy jeśli moim celem jest rozwijanie umiejętności do tego stopnia by kiedyś móc spróbować swoich sił w nurkowaniu jaskiniowym jest coś sprośnego w tym by trenować w konfiguracji zbliżonej do "docelowej".?

To takie umiejętności rozwija się na odpowiednim szkoleniu a nie przez internet. Można zrobić warsztaty jaskiniowe u Majkiego, Honza a najlepiej kurs u Kurka, Poręby czy Majkiego. To nie jest skomplikowane a podstawą są procedury partnerskie, pływalność itp. pierdoły. Uzasadnienie użycia konkretnego sprzętu - w tym kasku, rodzaju latarek i metod ich osadzania - są elementem szkolenia, ale nie decydującym. Szczerze polecam: nie róbmy substytutów, bo cele sa zbyt piękne, by je odkładać.

Jak używa się kasków w sm, najlepiej zobaczyć na filmie:
https://vimeo.com/6989441

piotr_c - 10-10-2012, 23:39

jacekplacek napisał/a:
Chyba, że jako uzasadnienie potraktujemy tani chwyt marketingowy, dający złudzenie robienia czegoś, czego się nie robi i być może nigdy robić nie będzie.


Niekoniecznie. Kask jest przydatny do mocowania GoPro czy innej kamerki.

jacekplacek - 10-10-2012, 23:59

piotr_c napisał/a:
jacekplacek napisał/a:
Chyba, że jako uzasadnienie potraktujemy tani chwyt marketingowy, dający złudzenie robienia czegoś, czego się nie robi i być może nigdy robić nie będzie.


Niekoniecznie. Kask jest przydatny do mocowania GoPro czy innej kamerki.


Można. Ale można i tak:


filipesku - 11-10-2012, 00:20

Można i niedawno był temat o szukaniu na ściance na Trześniowskim :)
jacekplacek - 11-10-2012, 08:06

filipesku napisał/a:
Można i niedawno był temat o szukaniu na ściance na Trześniowskim :)

Przyjrzyj się dokładnie sposobowi montażu u Pawła - ma pod brodą dodatkowy pasek,którego nie ma w komplecie do GoPro. To działa w prądach tak silnych, że czasem wciągnąć po kamieniach o metr się nie dało. Bez paska pod brodą nie trzeba zbyt dużej wyobraźni, by przewidzieć łatwość jej utraty. Z resztą montaż do kasku też nie daje gwarancji. Mocowanie jest na taśmę dwustronnie przylepną i znani mi nurkowie używający kasków, dodatkowo zabezpieczają to śrubą.

[ Dodano: 11-10-2012, 08:55 ]
http://nurkowanie.nekton.com.pl/ritalia.php - fany tekst Pawłą Poręby. Jest też o side mount, latarkach i partnerstwie.

[ Dodano: 11-10-2012, 09:27 ]
Fajny filmik z nurkowania side mount. Warto zwrócić uwagę JAK w nurkowaniu partnerskim używa się latarek umieszczonych na kasku.
https://vimeo.com/3306359

jacekplacek - 11-10-2012, 23:49

Zapalona latarka przy masce/kasku... Kask z latarką przy długim wężu... sorry, przerasta mnie to - zbyt wiele wad. A najbardziej podoba mi się długi wąż i odwieszenie na kask latarki dzielonej - wprost genialne. Rozumiem, że w DIR wraca rurka do maski. Szkoda.
Włodek K - 12-10-2012, 01:25

jacekplacek napisał/a:
Poza jaskiniami? Nie używamy kasku, bo to mega komicznie wygląda :ping:

Ale za to jak fajnie wyglądają nurkowie z latarką na kasku gdy tak "snopełki" światełka sobie puszczają :)
Mi to się akurat podoba bo ładnie wygląda :) Tak profi malowniczo :)
Poza tym fajnie mieć naprawdę wolne ręce np gdy ciemno szaro buro :)
Tmichura pytał o kask i latarkę. Zakładam że może chce jaskiniować trochę albo we wnętrzu wraków.

Skoro wraki są nie legalne to dlaczego nie sadza się do pierdla łamiących te zakazy?

jacekplacek - 12-10-2012, 09:27

Włodek K napisał/a:
Poza tym fajnie mieć naprawdę wolne ręce np gdy ciemno szaro buro :)

Zrób zdjęcie pod wodą, umieszczając światło na aparacie, tuż nad obiektywem :ping:

Włodek K napisał/a:
Skoro wraki są nie legalne to dlaczego nie sadza się do pierdla łamiących te zakazy?

Za mało nurków daje nagrodę za ujęcie "sprawcy"? :D

lukaszl - 12-10-2012, 13:58

light-for-me napisał/a:
Można i tak....

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Backup mini XML


Pozdro Piotr i Ania



Uwielbiam wymieniać znaki światłem z taka konfiguracją :ping:
a szczególnie OK (kółeczko) :aaa:

Włodek K - 12-10-2012, 18:40

jacekplacek napisał/a:
Zrób zdjęcie pod wodą, umieszczając światło na aparacie, tuż nad obiektywem :ping:

Dlaczego zakładasz kask na aparat?
:)
Jak ciemno szaro buro to prawie tylko z lampą błyskową. :)
A słyszałeś o świetle pilotowym :)

jacekplacek napisał/a:
Za mało nurków daje nagrodę za ujęcie "sprawcy"? :D

A co mają nurkowie do ich samych ścigania za przestępstwa naruszenia wnętrza wraków?
No bo skoro nie mo0żna to nie zarządził tego nurek tylko jakiś rządzący. Nieprawdaż?
:)

Włodek K - 12-10-2012, 23:28

fwj napisał/a:

A to jest przestępstwo???

Nie mam pojęcia ale skoro jest zakazane, jak tu zapodano, to pewnie jest to jakieś przestępstwo/wykroczenie :)

Bogdan WEG napisał/a:

Chłopaki trochę chyba jednak przesadzacie z obrażaniem Jacka Placka. Jacek Placek wie co pisze i często ma rację. Co nie znaczy że nie robi tego tendencyjnie.

Jeśli chodzi o światełka przy kasku/masce, porostu tak ustawione światełka mogą olśniewać współnurka. To nie bywa fajne ale da się z tym żyć pod wodą gdy partnurzy są kumaci tzn ustawią sobie je odpowiednio a moc tychże nie będzie podobna do palnika tlenowego :) . Że traci się zalety finezji rzekłbym etiudy Godmanowskiej :) Trudno taki wybór :)
Używałem kiedyś takiej diodowej czołówki dającej dość szerokie światło - fajnie było. Kupiłem nawet kask rowerowy aby sobie zamocować latarki i leży z powodu słomianego napędu :) .

[ Dodano: 12-10-2012, 23:31 ]
jacekplacek napisał/a:
Przyjrzyj się dokładnie sposobowi montażu u Pawła - ma pod brodą dodatkowy pasek,którego nie ma w komplecie do GoPro
'
Wszystko już było... Ja kiedyś, w czasach przed-sprężynowych, używałem dokładnie takiego samego patentu do gumowego paska płetw aby stabilnie się trzymały na miękkich kaloszach SS :)

tmichura - 13-10-2012, 08:01

jacekp napisał
Cytat:
A najbardziej podoba mi się długi wąż i odwieszenie na kask latarki dzielonej - wprost genialne. Rozumiem, że w DIR wraca rurka do maski


Nie wiem, czy złośliwości umysł przyćmiewają czy to brak ogłady... czy po prostu Pan Instruktor nie ma doświadczenia.

Długi wąż i latarka dzielona odwieszana na kasku ma sens i wcale nie powoduje sytuacji kryzysowej w przypadku OOG. Rozumiem, że TO właśnie JP miał na myśli krytykując tę ideę.
Zaczep montażowy na kasku głowicy latarki dzielonej konstruuje się z rurki pcv w taki sposób by w razie draki można było podać powietrze na długim wężu partnerowi lub potrzebującemu.
Przewinięcie długiego węża przez szyję powoduje wypadnięcie latarki ze wspomnianego zaczepu. Ot ci taki sposobik... wypróbowane i przećwiczone. Nigdy w trakcie żadnej z prób nie zdarzyło się by kabel latarki dzielonej stawiał opór i nie "wyleciał" z zaczepu.

włodek napisał


Cytat:
Chłopaki trochę chyba jednak przesadzacie z obrażaniem Jacka Placka. Jacek Placek wie co pisze i często ma rację. Co nie znaczy że nie robi tego tendencyjnie.


Myślę Włodku, że stali bywalcy tego forum zgodzą się iż sposób w jaki "obrażamy" JP to i tak eufemizm w porównaniu do tego w jaki sposób on traktuje i traktował swoich rozmówców... Co do tendencyjności...:) pełna zgoda.BTW "Często ma rację" nie znaczy, że zawsze... a tu chyba właśnie o to chodzi, że nawet jeśli racja nie jest po jego stronie JP nie potrafi się do tego przyznać...
Ja dla przykładu nie mam racji w ogóle podejmując temat JP w sensie takim, że ta polemika i tak nie przyniesie żadnego pozytywnego skutku.. ale przyznaję się że jestem w błędzie:) Emocje emocje...

a teraz merytoryczne zalety dwóch latareczek na kasku;

1. niższy koszt w porównaniu do latarki dzielonej
2. wolne rączki...
3. brak kabla łączącego głowice z kanistrem co w przypadku SM i sytuacji odczepiania butli i wysuwania ich do przodu jest na korzystne
4.cool wygląd na powierzchni:) i pod wodą
5. do tego dochodzi jeszcze wytrenowana szyja od znaku OK.
6. na wyjazdy droga powietrzną ich waga niższa niż kanistra i głowicy.

no i wady;

1. upierdliwość przy zakładaniu kasku
2. coś dzieje się z maską...trza zdjąć kask... nie ma światła...(stąd mój nacisk na ćwiczenie zdejmowania i wkładania kasku pod wodą)..... dlatego zawsze i tak latarka back up w kieszonce
3. narażanie się na szydercze komentarze i zaczepki braci nurkowej:)

TomekP - 13-10-2012, 11:27

tmichura, prawdę mówiąc to mnie przekonałeś do tego kasku.
Dla mnie cała ta zabawa z kaskiem miała sens tylko w kwestii miejsca dla backupów ale ich odpalanie wydawało mi się nadmiarem szczęścia, jednak te wolne ręce i stosowanie światła na kasku zamiast latarki głównej z goodmanem daje więcej możliwości np. w fotografii. W sumie, da radę operować aparatem mając na ręku HID,a ale z kaskiem może być wygodniej.
Ja bym szukał latarek o najwęższym snopie światła, bo takie szerokie faktycznie mogą oślepiać partnera.

tmichura - 13-10-2012, 11:40

Plotek
Zapomniałem dopisać że ja tak naprawdę kupiłem kask w celu montażu gopro na nim. To też na plus oczywiście zapisać można. Dodatkowo zabezpieczam uchwyt gopro jedną trytytką. Dzięki temu nie muszę wiercić dziurek :-)
Pozdrawiam

ptja - 13-10-2012, 15:17

tmichura napisał/a:
Dodatkowo zabezpieczam uchwyt gopro jedną trytytką. Dzięki temu nie muszę wiercić dziurek :-)


Trytytki mogą zawieść w zimnej wodzie. Dziurka + śrubka chyba jednak lepiej zabezpieczy inwestycję...

Włodek K - 13-10-2012, 15:39

Cytat:
Trytytki mogą zawieść w zimnej wodzie. Dziurka + śrubka chyba jednak lepiej zabezpieczy inwestycję...

E tam... Na trytytkach czasem nawet balast czepiam i się trzyma - nurkuję wyłącznie w zimnej wodzie.

muppet - 13-10-2012, 16:52

Co do montażu GoPro ciekawe i nie wymagające kasku rozwiazanie zaprezentowali ci panowie http://www.youtube.com/watch?v=nadwmuV6e6k
ptja - 13-10-2012, 20:34

Włodek K napisał/a:
Cytat:
Trytytki mogą zawieść w zimnej wodzie. Dziurka + śrubka chyba jednak lepiej zabezpieczy inwestycję...

E tam... Na trytytkach czasem nawet balast czepiam i się trzyma - nurkuję wyłącznie w zimnej wodzie.


a ja raz zamocowałem akumulator od grozy i nawet nie doszedłem do głębszej wody.
Może to kwestia promieni zagięcia.
Poza swoim doświadczeniem jeszcze takie argumenty innych znalazłem:

http://forum-nuras.com/vi...37295a36c70f7ab
http://www.techdive.pl/sp...-manometru.html

jacekplacek - 15-10-2012, 03:27

tmichura napisał/a:
coś Jacku Placku gubisz się w swoich przekonaniach

Nie wpieraj mi, proszę, "przekonań". Podanie gazu w konfiguracji z długim wężem nie dopuszcza jakichkolwiek punktów zaczepu zlokalizowanych na głowie nurka. A takim punktem zaczepu jest kask i zamontowane na nim latarki. Mieszanie konfiguracji solo z partnerską jest nie zrozumieniem podstaw działania jednej i drugiej. Zapalone latarki na kasku, oślepiające drugiego nurka, są nie tylko zaprzeczeniem partnerstwa, ale i najzwyklejszy brakiem poszanowania komfortu drugiej osoby. A czy to lansuje iksiński, czy lansowałby sam Dżarod Dzablońki, nie ma najmniejszego znaczenia.
Nie mniej, nie mam zamiaru dyskutować z poglądami. Poczytaj trochę w starszych postach o latarce przy masce - Majki, Margita m. in. się wypowiadają - a tu cała grupa nie tylko, że w pełni akceptuje taką bzdurę, ale najchętniej dopierdzieli 100W hida na kask...

tmichura napisał/a:
po dokłądnym przeanalizowaniun zdjęc Dynara...
co Ci się Jacek w tych zdjęciach nie podoba?

Zdjęcia są bardzo ładne -czy ja gdzieś pisałem, że nie?

tmichura napisał/a:
goodman na rączce... ok.. nigdy Ci sie nie zaplątał? aaaa zapomniałem, że Ty takich błędów nie popełniasz

Popełniam, popełniają moi znajomi, popełniają ich znajomi. Goodman nie tylko, że mi się zaplatał, ale i zaczepiał, klinował - skąd pomysł, że nie?
Natomiast widzę, że osoba bardzo przywiązana do najgłupszej nawet myśli, da się za nią powiesić.
Wracając do tematu pierwszego posta: do kasku mocuję backupy: Light for Me i K2 Gryndy - która mi pierwsza się nawinie, ta jest montowana. Używam tych latarek, bo dają bardzo dobry stosunek ilości światła, długości świecenia, niezawodności i ceny. W tej konfiguracji używałem ich wyłącznie do nurkowań solo, bo jestem (cenzura) i nie lubię oślepiać partnerów czy podając komuś gaz, mieć te latarki z głowy, wraz z maską zrzucone. A ponieważ nie tylko jestem (cenzura), ale i kompletnie się nie znam, więc całkowicie zrezygnowałem zużywania kasku pod wodą.

lozerka - 15-10-2012, 08:46

tmichura napisał/a:

5. do tego dochodzi jeszcze wytrenowana szyja od znaku OK.


Włodek K napisał/a:

Robimy zawody kto bardziej okrągłe kółko nakreśli na dnie?
jedno albo dwa,- dla stereo light....
:)


no więc, Panowie, z tą zaletą nie przesadzałabym :) Dokładnie w ten weekend, w związku z naduzywaniem znaku ok przy szalenstwach na parkiecie przy nieco ostrzejszej muzyce uslyszałam od kogoś z wyksztalceniem rehabilitacja, że to najgorszy ruch, jaki można fundowac swojemu kręgosłupowi - góra/dól,prawo/lewo- są ok, ale od kręcenia głową w ruchach "ok" można sobie kręgosłup zniszczyć mocno- dyski wyskakują ponoc :)

inna rzecz, że tak czytam i czytam...i chyba nie rozumiem wyzszości i wygody noszenia kasku w wodach otwartych, to nie jest szczególnie wygodny sprzęt pod wodę, a i precyzja, możliwość zblizania światła do oczekiwanego punktu znacznie mniejsza niż przy latarce naręcznej.

I dalej- to, o czym pisze Jacek- możliwość sciągnięcia całego kasku przy zsuwaniu węza do podania powietrza- no tak oceniam na 70% do 90% przy sytuacji realnej, a więc dynamicznej, pewnie trochę nerwowej.

tmichura - 16-10-2012, 15:15

Cytat:
Zapalone latarki na kasku, oślepiające drugiego nurka, są nie tylko zaprzeczeniem partnerstwa, ale i najzwyklejszy brakiem poszanowania komfortu drugiej osoby


Dlatego pytanie brzmiało jakie latarki... jeśli latarki (moc, sposób montowania). Co jeżeli partnurzy godzą się na wspomniany dyskomfort jednocześnie szanując się nawzajem?

Cytat:
a tu cała grupa nie tylko, że w pełni akceptuje taką bzdurę, ale najchętniej dopierdzieli 100W hida na kask...


Hmmm.. poleciałeś trochę. Nie przypominam sobie by którykolwiek z zabierających głos w tej sprawie za punkt honoru brał sobie posiadanie jak najmocniejszej latarki. Czy to JackuP nie jest najzwyklejsze czepialstwo i szukanie dziury w całym? Dyskusja polega na wymianie poglądów a nie narzucaniu "jedynie słusznej" racji. Dlatego też wydaje mi się że poniższe zdanie
Cytat:
Natomiast widzę, że osoba bardzo przywiązana do najgłupszej nawet myśli, da się za nią powiesić.
chyba bardziej odnosi się do Twojego punktu widzenia niż mojego.
Zapewniam Ciebie, że nie mam zamiaru wieszać się czy popełnić samozniszczenia w jakikolwiek inny sposób.. zwłąszcza pod wpływem rewelacji prezentowanych w trakcie dyskusji z Tobą... with all due respect...Odrobina pokory Jacek.

Rozumiem, że Tobie jako instruktorowi nie wypada nie wiedzieć i pozostać bez ostatniego słowa ale to także nie powód by wszczynać bitwy gdzie za wszelką cenę pragniesz zdyskredytować i obrażać osoby reprezentujące inny niż Twój punkt widzenia.
Moim zamiarem nie było przekonywanie innych do kupna kasku i latarek... nie jestem ani instruktorem ani nie pracuję dla żadnej z firm kolportującej sprzęt nurkowy. Na moje szczęście tylko "bawię" się w nurkowanie i wymieniam zdanie z innymi oczekując rad i dzieląc się swoim doświadczeniem. Nie dam się jednak zepchnąć do rogu gdzie Pan JacekP z wrodzoną sobie pasją będzie mnie okładał i ćwiczył socjotechniczne zagrywki.

Twój kolega i bardzo szanowany przez wszystkich Włodek określił Twój sposób prowadzenia dysputy w sposób następujący



Cytat:
Jacek Placek wie co pisze i często ma rację. Co nie znaczy że nie robi tego tendencyjnie.


Zastanawiam się po co Ci to... walka z kompleksami? poczucie samozadowolenia, że można komuś dopiec? Bo jeśli zamiarem jest ugruntowanie swojej reputacji to powiem Ci JackuP, że może czas zastanowić się, że nie tędy droga... Już raz Twoje konto zostało usunięte...
Przyznaję, że osobiście często czytałem Twoje rady dotyczące różnych aspektów nurkowania. Wiele było bardzo interesujących i pouczających.... Z drugiej jednak strony nie raz na nurkowisku spotkałem się z opinią nurków, że boją się pisać bo tam "grasuje": :humor: zgryźliwy JacekP o wydętym EGO, który nie akceptuje sprzeciwu i miesza wszystkich innych z błotem. Może najwyższa pora zmienić ten (mam nadzieję) błędny stereotyp.
W każdym razie zmieniam swoje wcześniejsze postanowienie o braku zainteresowania polemiką z Tobą... Dlaczego mam czuć się kolejną osobą, której obrzydziłeś zamieszczanie pytań i opinii w forum? :hihi-:
Nie dam się JackuP. Pisz co chcesz, krytykuj i obrażaj...możesz nawet co drugi wyraz wstawiać (cenzura) by wyrażać swoje emocje. Inni też to czytają... i kiedyś może się okazać, że grupa Twoich przyjaciół i osób mających o Tobie dobre zdanie jakoś dziwnie zaczyna się kurczyć.

Amen.

jacekplacek - 20-10-2012, 07:55

Stawanie po czyjejkolwiek stronie nic nie wnosi. Wolałbym, żeby czytelnik raczej zastanowił się nad sensem stosowania pewnych rozwiązań a nie tylko kierował się modą i szpanerskim wyglądem. Pod wodę zabieramy sprzęt niezbędny do wykonywania konkretnych zadań ( a może nim być zrobienie fajnych fotek reklamujących np. jakieś światełko ) i ten sprzęt nie może generować zagrożeń a już poważnych zagrożeń na pewno.
- kask - w sytuacji OOG, konfiguracji z długim wężem, w stresie, prawie na pewno zostanie zrzucony, co w sumie nie będzie takie złe, bo poszkodowany biedak przestanie aby na chwilę być oślepiany
- głowna latarka na kasku - jeżeli się wypnie, mamy dodatkową awarię w postaci plątającej się kotwicy. Jeżeli się nie wypnie, mamy zwalony kask i prawdopodobnie zalaną maskę
- umieszczenie świateł na kasku, powoduje znaną z zasad optyki poświatę. Poświata ta wystąpi praktycznie zawsze a widoczność ograniczy niewspółmiernie do stopnia zmętnienia wody. Aby tego uniknąć, np. w fotografii, odsuwamy źródło światła lekko w tył w stosunku do oka / obiektywu a najlepiej maksymalnie w bok i lekko w tył. Tekst Kuby dotyczy tak obiektywu, jak oka: http://forum-nuras.com/viewtopic.php?t=30701
- kask jest niewygodny w ubieraniu i noszeniu pod wodą
Reasumując, moim zdaniem kask i umieszczone na nim latarki, są rekreacyjnemu nurkowi równie potrzebne, jak szympansowi krawat a w wielu nie trudnych do przewidzenia okolicznościach, spowoduje bardzo konkretne zagrożenie. Nie zapominajmy, że kwity sm są wręczane także świeżynkom tuż po OWD.

filipesku - 21-10-2012, 23:37

Jak ktoś nie jest w stanie zauważyć, że spadła mu głowna latarka i w ciągu sekundy podnieść i wpiąć jej na miejsce to powinien zastanowić się czy założenie tak zaawansowanego technologicznie sprzętu jak płetwy albo maska go nie przerosną :D No bez jaj :D
jacekplacek - 22-10-2012, 08:30

filipesku napisał/a:
Jak ktoś nie jest w stanie zauważyć, że spadła mu głowna latarka i w ciągu sekundy podnieść i wpiąć jej na miejsce to powinien zastanowić się czy założenie tak zaawansowanego technologicznie sprzętu jak płetwy albo maska go nie przerosną

Poddaję się... zapomniałem, jacy tu wszyscy zajebiści, mega spokojni i opanowani w najbardziej stresującej awarii. Jakieś cieniasy uważają za niedopuszczalne nawet wypięcie wężyka suchegu do strzału bojki... ale pewnie nie szkolili się na forum nuras.
Zresztą - co tu dużo gadać - sam czasem używam kasku w sajdmoncie. Nie wiecie jak do tego podczepić latarki? :D



[ Dodano: 22-10-2012, 09:00 ]
Żeby nie było tak wesoło. Poniżej nurek odkłada latarkę, zapomina o tym, latarka zaczepia o poręczówkę, co powoduje nadmierny wysiłek, wzrost poziomu CO2 i śmierć nurka. Ten nurek nie zauważył braku głównego światła, będąc w jaskini... stres potrafi płatać spore figle.


Włodek K - 22-10-2012, 18:14

jacekplacek napisał/a:
Zresztą - co tu dużo gadać - sam czasem używam kasku w sajdmoncie.

Na tym filmiku to chba pilotkę masz a nie kask :)
Czy wie ktoś jak na pilotkę założyć latarki?

jacekplacek napisał/a:
Żeby nie było tak wesoło. Poniżej nurek odkłada latarkę, zapomina o tym, latarka zaczepia o poręczówkę,

W 5 minucie widać jak ratownik odcina linkę zaplątaną o zawory. W 4.47 nurkowi ratownikowi zaplątała się latarka ale ją sprawnie wyplątał i nie sądzę aby to było przyczyną zgonu nurka wydobywanego? Bo jak sądzę nurek ratownik przezeżył tą akcję?

Co nie zmienia faktu że w konfiguracji klamotów zawsze należy dążyć do minimalizowania możliwości zaczepienia się o cokolwiek. Kask z latarkami jest dobrym źródłem zaczepów.
Jednak kask w jaskiniach ma za zadanie chronić głowę. Zatem jest uzasadnienie aby go zabierać. Źródło światła na głowie, być może właśnie na kasku, używa także ów nurek ratownik.

filipesku - 22-10-2012, 18:31

Jacek z tego co wiem nikt tutaj nie przekracza 200m :) A percepcja tam się delikatnie zmniejsza :) Przecież wiesz, że istnieje coś takiego jak hpns :)

http://www.nurkomania.pl/img/starnas1.jpg

Przy grubych nurkach jakoś trzymają się latarki na kawałku rury pcv, ale w rekreacji nie do pomyślenia.


Skoro sprawdza to się w najtrudniejszych warunkach to dlaczego w szuwarach ma nie działać.

Z mojej strony koniec. Dokończymy tą rozmowę jak się kiedyś zobaczymy :)

jacekplacek - 22-10-2012, 19:09

Włodek K napisał/a:
W 5 minucie widać jak ratownik odcina linkę zaplątaną o zawory. W 4.47 nurkowi ratownikowi zaplątała się latarka ale ją sprawnie wyplątał i nie sądzę aby to było przyczyną zgonu nurka wydobywanego? Bo jak sądzę nurek ratownik przezeżył tą akcję?

To nie jest akcja ratownicza, tylko wydobywcza. Dave Show zmarł podczas wydobywania ciała nurka w Busemansgate. Aby mieć wolne ręce, opuścił swobodnie latarkę główną, zaczepiła o poręczówkę podczepioną do zwłok i płynąc z powrotem, nieświadomie to ciało ciągnął.

Włodek K napisał/a:
Jednak kask w jaskiniach ma za zadanie chronić głowę. Zatem jest uzasadnienie aby go zabierać. Źródło światła na głowie, być może właśnie na kasku, używa także ów nurek ratownik.

Kask chroni głowę w częściach suchych. W mokrych służy do odwieszenia latarki, w rekreacji... dla szpanu?

filipesku napisał/a:
http://www.nurkomania.pl/img/starnas1.jpg

Przy grubych nurkach jakoś trzymają się latarki na kawałku rury pcv, ale w rekreacji nie do pomyślenia.

a) porównujesz nurkowanie solo
b) usiłujesz porównać przecietnego OWD PADI rec nurka do jednego z największych nurków na świecie - lekkie nadużycie

filipesku napisał/a:
Jacek z tego co wiem nikt tutaj nie przekracza 200m :) A percepcja tam się delikatnie zmniejsza

Zmniejsza się też na 30m, gdy spada wizura, jest ciemno, zimno, strasznie... O rosnącej gęstości gazów mam nadzieję słyszałeś. Że ułatwia zatrucie CO2, mam nadzieję, że też.

Włodek K napisał/a:
Co nie zmienia faktu że w konfiguracji klamotów zawsze należy dążyć do minimalizowania możliwości zaczepienia się o cokolwiek. Kask z latarkami jest dobrym źródłem zaczepów.

Nie znasz się chłopaku. Kask jest trendy i basta. W backmouncie też jest zajebiście:



To co? Kiedy startujemy z OWD w kasku i piętnastoma latarkami? Wyglądasz jak Honzo = na pewno jesteś jak Honzo, wyglądasz jak Starnaś = na pewno jesteś jak Starnaś... Cyrk na kółkach.

Bul-kot - 22-10-2012, 19:33

jacekplacek napisał/a:
Dave Show zmarł podczas wydobywania ciała nurka w Busemansgate. Aby mieć wolne ręce, opuścił swobodnie latarkę główną, zaczepiła o poręczówkę podczepioną do zwłok i płynąc z powrotem, nieświadomie to ciało ciągnął.


Nie do końca tak...
Zginął ponieważ w trakcie tej akcji miał zmienioną konfigurację sprzętu.
Normalnie w razie potrzeby przekładał latarkę nad kaskiem i wisiała na szyi oświetlając ręce i co trzeba. W trakcie samej akcji na kasku miał dodatkowo zamontowaną kamerę, przez co nie mógł jak zwykle przełożyć latarki nad kaskiem, a potrzebując obu rąk odłożył ją na bok - latarka (prawem Murphy`ego) zaplątała się w poręczówce.
Ciała i Shawa i Dreyer`a wyciagnięto, w zasadzie przypadkowo, postanawiając wyciągnąc wszystkie depozyty...tak skrótowo piszę z pamięci - utkwiła w głowie mi ta opowieść...

Włodek K - 22-10-2012, 19:39

jacekplacek napisał/a:
To nie jest akcja ratownicza, tylko wydobywcza.

W moim systemie pojęciowym to jest akcja ratownicza polegająca na wydobyciu denata. Trudno tak już mam że po kilkudziesięciu akcjach ratowniczych polegających na wydobywaniu zwłok tak mi zostało i nie mam zamiaru zmieniać tego systemu pojęciowego.

jacekplacek napisał/a:
W mokrych służy do odwieszenia latarki,

Latarki na godmanie?
I wtedy długi wąż nie będzie się zahaczał?

Cytat:
Nie znasz się chłopaku. Kask jest trendy i basta. W backmouncie też jest zajebiście:

No nie znam się, to fakt, ale jakoś widzę że dałeś fotkę z treningu nurków z poręczówką Co, oczywiście jak na nie znającego się, sugeruje że nurkowie trenują procedurę OOA w jaskini lub we wraku. No i oczywiście ten cholerny kask z latarkami ich nie zabija! Prawda :)
Ale mają kiepściutkie latary bo powinny wypalać ślaczek przed sobą :)

[ Dodano: 22-10-2012, 19:43 ]
jacekplacek napisał/a:

To nie jest akcja ratownicza, tylko wydobywcza. Dave Show zmarł podczas wydobywania ciała nurka w Busemansgate. Aby mieć wolne ręce, opuścił swobodnie latarkę główną, zaczepiła o poręczówkę podczepioną do zwłok i płynąc z powrotem, nieświadomie to ciało ciągnął.

To jaki właściwie był plan? Miał wydobyć czy tylko oznaczyć?
Jeśli tylko oznaczyć to nie była akcja wydobywcza tylko poszukiwawcza. Prawda?
To tak żeby za słówko chwycić.

Yavox - 22-10-2012, 19:58

No to ja pytanie odnośnie zaplątania - niekoniecznie w latarki na kasku, ale i tak jak na standardy FN blisko tematu :) Jak taki gość się tam na dole zaplątał, to czy zamiast próbować się wyplątywać tuż przy dnie i ciapać tymi nożyczkami nie powinien po prostu zacząć się wynurzać? Jakby linka się wynurzyła cała za nim to nie ma problemu, a jakby w pewnym momencie zaczęła go trzymać (czyli się napięła) to mógłby po prostu odciąć ją w tym najbardziej napiętym miejscu, wisząc sobie na niej w górze jak balonik z helem. Dobrze kombinuję czy jest to z jakiegoś powodu zły pomysł i zamiast pójść w górę i napiąć linki ile się da, nurek powinien kotłować się z coraz większym kłębem poręczówki tuż nad dnem na dole?
TomekP - 22-10-2012, 20:06

Yavox, to zdaje się było w jaskini i nie bardzo się dało pójść do góry. Zresztą to była gruba akcja, wykraczająca bardzo daleko poza horyzonty rekreacji.
TYMOTEUSZ - 22-10-2012, 20:37

Ale nawet w jaskini mozna odpłynąć od kłębowiska linki albo do góry albo w bok

A akurat w tej jaskini nie bylo problemu zeby zacząć sie wynurzać

jacekplacek - 22-10-2012, 21:18

Włodek K napisał/a:
jacekplacek napisał/a:

To nie jest akcja ratownicza, tylko wydobywcza. Dave Show zmarł podczas wydobywania ciała nurka w Busemansgate. Aby mieć wolne ręce, opuścił swobodnie latarkę główną, zaczepiła o poręczówkę podczepioną do zwłok i płynąc z powrotem, nieświadomie to ciało ciągnął.

To jaki właściwie był plan? Miał wydobyć czy tylko oznaczyć?
Jeśli tylko oznaczyć to nie była akcja wydobywcza tylko poszukiwawcza. Prawda?
To tak żeby za słówko chwycić.

Nurkując tam wcześniej, przypadkiem znalazł ciało chłopaka - wcześniejsze poszukiwania, prowadzone specjalistycznym sprzętem nie przyniosły efektu - i zaporęczował do liny głównej. Sfilmowane nurkowanie miało na celu wydobycie ciała. Pakując je do worka, nagle odpadła głowa - widać ją moment na filmie - co zapewne spowodowało podniesienie adrenaliny. Dodatkowo skończył się czas denny. Wysiłek związany z pracą a potem nieświadome ciągnięcie latarką ciała skończyły się tragicznie. Supportujacy Go nurek - Don Shirley - usiłował ratować Dave`a, ale spękały mu handsety a wynurzając się, dostał ostrego DCS ucha środkowego. Dzięki niesamowitemu wyszkoleniu i hartowi ducha, przeżył. Ceremonia pożegnania Dave`a odbyła się nad Busemansgate. Zaraz po ceremonii, nurkowie zaczęli demontować linę opustową z podwieszonymi do niej stejdżami... w trakcie demontażu wypłynęły oba ciała: chłopak był podczepiony do poręczówki Dave`a a sam Dave swoją latarką do tejże.
Chłopak, po którego zwłoki tak niefortunni popłynął Dave, zmarł podczas nurkowania treningowego z Nuno Gomezem - nurkował na powietrzu, o ile pamiętam na 70m.

filipesku - 23-10-2012, 10:24

Wszytko dyndające pod spodem nie zabija 80% populacji nurków rec. Dobrze wiemy, że tak pływaja. Natomiast dwa beckupy na głowie od razu doprowadzą do śmierci.
Ja wiem, że to musi być zarezerwowany sprzęt tylko dla pewnej grupy. Wtedy będziemy czuli się tacy wyjątkowi.
Jak ktoś potrzebuje mieć wolne ręce to kask jest dobrym wyborem. A że zabija tak samo jak pianka, suchy skafander, czy zły ocieplacz to już inna para kaloszy. Wprowadzanie psychozy strachu leży w gestii tych którzy oferują swoja pomoc w nauczeniu przeżycia pod wodą.

Kto mnie przygarnie na warsztaty z użycia kasku :D ?


jacekplacek - 23-10-2012, 10:36

filipesku napisał/a:
Ja wiem, że to musi być zarezerwowany sprzęt tylko dla pewnej grupy. Wtedy będziemy czuli się tacy wyjątkowi.

I właśnie ta potrzeba bycia wyjątkowym, jest z pełną premedytacją wykorzystywana. I tylko o to mi chodzi, by nie dać się ogłupiać.

filipesku napisał/a:
Kto mnie przygarnie na warsztaty z użycia kasku :D ?

A może być kapelusz? :) :P

Kosh - 23-10-2012, 10:49

jacekplacek napisał/a:
Nie zapominajmy, że kwity sm są wręczane także świeżynkom tuż po OWD.


Jakoś sobie tego nie wyobrażam.
Opanowanie ćwiczeń na kursie SM - tak by je zaliczyć wymagało wielokrotnie więcej czasu niż na OWD. Chciałbym zobaczyć jak ktoś świeżo po OWD klaruje długi wąż na butli itp.

Chyba, że wystarczy zrobić to siedząc wygodnie na platformie ^^.

Pozdrówka

filipesku - 23-10-2012, 10:56

Jacku normalnie to bym powiedział że dobry magnes neodymowy, ale ani amelinium, ani nierdzewka nie są ferromagnetykami :) Dlatego jak dobrze wiemy nie ma takiej rzeczy na świecie, której nie można przymocować dętką.
jacekplacek - 23-10-2012, 11:02

filipesku napisał/a:
Dlatego jak dobrze wiemy nie ma takiej rzeczy na świecie, której nie można przymocować dętką.

+ silvertape i trytytka :D :beer3:

BitPump - 23-10-2012, 11:05

jacekplacek napisał/a:
A może być kapelusz?


Nie znam wszystkich zwyczajów jaskiniowych w Polsce, ale w Meksyku zawsze mam sombrero-gangstero...


Włodek K - 23-10-2012, 16:41

jacekplacek napisał/a:
I jak na tym zamocować latarki? :D

I przyjdź dziecko, uczyć Cię będę :)

[ Dodano: 23-10-2012, 16:45 ]
Kosh napisał/a:

Opanowanie ćwiczeń na kursie SM - tak by je zaliczyć wymagało wielokrotnie więcej czasu niż na OWD.

Eeee coś ściemniasz?
Może coś z kursem podstawowym było nie tak że bardzo prosty SM był tak trudny?

[ Dodano: 23-10-2012, 16:48 ]
BitPump napisał/a:
ale w Meksyku zawsze mam sombrero-gangstero...

Ale widzę nie dogodność Gdy tak odchylisz głowę do tyłu może Ci zerwać kapelusik. No chyba że lineczką go sobie za grdykę zaczepisz ale wtedy może Cię niebezpieczny patent udusić!
:)

Kosh - 23-10-2012, 18:17

Włodek K napisał/a:

Eeee coś ściemniasz?
Może coś z kursem podstawowym było nie tak że bardzo prosty SM był tak trudny?


Może trochę nie tak ująłem. (nie to, że trudny)
Na SM musiałem już sobie niektóre nowe rzeczy wielokrotnie przećwiczyć pod wodą.
Na OWD nie musiałem nic specjalnie ćwiczyć.

Może dlatego zauważyłem taką przepaść.

Włodek K - 23-10-2012, 21:59

Cytat:
Na OWD nie musiałem nic specjalnie ćwiczyć.

Oznacza to że należysz do około 2% populacji będącej wyjątkowo uzdolnionymi w nurkowaniu.
Oczywiście zgodnie z moimi obserwacjami tych których uczyłem. 98 % wiele umiejętności powtarzali wielokrotnie aż było przyzwoicie.

Przy okazji, długi wąż miałeś zwinięty pod gumami?

Kosh - 23-10-2012, 22:54

Włodek K napisał/a:
Przy okazji, długi wąż miałeś zwinięty pod gumami?


Tak.

_________________________________________________________________
Od teraz proszę trzymać się tematu "kasku w nurkowaniu".
Personalne przepychanki będę kasował bez ostrzeżenia.
Stare są TU
tak więc tam proszę sobie tłumaczyć stosunki międzyludzkie :D
TomS

tmichura - 26-10-2012, 18:42

bez personalnych przepychanek :humor:

było o ściąganiu kasku pod wodą....
pod koniec tego krótkiego filmiku ściągam dwa razy

mnóstwo farfocli w basenie:)

http://www.youtube.com/watch?v=IblxAKe7bOY

pozdrawiam wszystkich

Michur

jacekplacek - 26-10-2012, 19:42

tmichura napisał/a:
było o ściąganiu kasku pod wodą....
pod koniec tego krótkiego filmiku ściągam dwa razy

Bardzo ładnie opanowana pływalność :)
Co do kasku. Ja stosowałem/stosuję gumkę pod brodę. Widzę, ze masz pasek, więc pewnie trudniej go zrzucić.
Co nie zmienia faktu, że OOG+długi wąż+główna na kasku = wisząca, nie kontrolowana kotwica :)
Ps. gdzie ten basen?
Ps.2 kolesia na skuterze pewnie ledwo było słychać... a na filmie strasznie irytujący :)

tmichura - 26-10-2012, 20:22

Bardzo miło mi Jacku, że ton naszych wypowiedzi się zmienił. :ping:

Właśnie... z tym paskiem problem jest...dlatego ćwiczę ściąganie i zakładanie...ale wiadomo (Murphy's law), że może być on przyczyną niezłego zamieszania pod wodą...
Chętnie wypróbuję gumkę. Jeden z moich kolegów też ostatnio o tym rozwiązaniu wspominał i bardzo sobie je chwalił.
Co do lampy na kasku to pewnie zauważyłeś, że choć zaczep jest...to nie jest używany i pewnie go zdejmę... przeprosiłem się z goodmanem...

1. basen w Mysłowicach Wesoła. Świetny do ćwiczeń choć woda gorąca....
2. Skuterzysta nie irytował. powodował potrzebę większej koncentracji :ping:

BTW. dzięki za komplement. :pa:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group