FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

REBREATHERY - SCR UBS40

Sebastian Szczesniak - 17-01-2014, 17:17
Temat postu: SCR UBS40
Mam ofertę na nowy za 500 eur. Nie posiada butli.

Czy to warte ceny / uwagi?

Pozdrawiam

TYMOTEUSZ - 17-01-2014, 18:04

masz jakies foto lub link bo google milczy
Sebastian Szczesniak - 17-01-2014, 18:12

Proszę bardzo

http://www.rebreather-ubs...ncese_rev02.pdf

Maszyny są nowe, wyprzedaje je sklep nurkowy we Francji

pawlos1976 - 17-01-2014, 19:24

opis znalezłem w archiwum allegro.

REBREATHER UBS 40 - NOWY -ITALY!!!



NAJBEZPIECZNIEJSZY REBREATHER ŚWIATA !!!
INSTRUKTOROM ZNIŻKA !!!



Obecnie UBS 40 oraz Azimuth Pro są jedynymi rebreather-ami SCR

w Europie, posiadającymi certyfikat CE zgodny z najnowszą normą

EN14143-2003. Obydwa powyższe rebreather-y przeszły ponad 50 testów

i prezentują najwyższy poziom bezpieczeństwa i gwarancji dla tego typu produktów.




Krótki wstęp :

„Re-breath” oznacza “ponowny oddech”. Rebreather jest urządzeniem w którym oddychamy ponownie mieszaniną oddechową którą wydychamy. Krąży ona w obiegu, oczyszczana za pomocą specjalnych filtrów zawierających absorbenty wiążące dwutlenek węgla (CO2). Są 2 typy rebreatherów : CCR (Closed Circuit Rebreather) – rebreather o obiegu zamkniętym : mieszanina oddechowa krąży w obiegu całkowicie zamkniętym, jest to kontrolowane elektronicznie. Większy zasięg głębokości, jednakże do minusó CCR należy o wiele bardziej skomplikowana obsługa, duże ryzyko i większa awaryjność (elektronika + woda...). Nurkowanie na rebreatherach CCR wymaga ciężkiego treningu, specjalnej mentalności i ogromnej koncentracji podczas nurkowania. Rebreather-y SCR mają obieg pół-zamknięty, co oznacza iż niewielka część mieszaniny oddechowej wydostaje się na zewnątrz i jest uzupełniana świeżą mieszanką zawierającą m.in. tlen. SCR mają ograniczony zakres głębokości do 30 – 40 m (w zależności od modelu) jednakże są o wiele bardziej bezpieczne i proste w obsłudze, zachowując niezwykłe plusy tego typu urządzenia. Dla wieku rebreather to przyszłość nurkowania.





Prawidłowe pytanie nie powino brzmieć :

“dlaczego rebreather ?”,

ale “dlaczego SCR ???”

Rebreathery o konstrukcji SCR (Semi Closed Circuit : obieg pół-zamknięty) nie są trudne do obsługi ani ograniczone do wąskiego grona expertów. W porównaniu do tradycyjnego nurkowania na powietrzu nie są trudniejsze - są po prostu inne. Potrzebny jest specyficzny trening, ale dokładnie tak samo jest przy nauce powszechnego nurkowaniu na powietrzu, w obiegu otwartym. Nurkowanie na rebreather-ach SCR jest zdecydowanie bardzo bezpieczne, nieskomplikowane, z wieloma dodatkowymi korzyściami w stosunku do obiegu otwartego.



- o wiele dłuższe czasy nurkowania (nawet do 3 – 4 godzin !)

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się jak nurek “marnuje” zapas mieszaniny oddechowej przy powszechnie stosowanym obiegu otwartym ? Przeważnie zużywamy 1 litr tlenu na minutę. Jeśli oddychamy 20 litrów na minutę na powierzchni, to na głębokości 30 m zużywamy już 80 litrów ! Oznacza to zużycie 15 litrów tlenu i 64 l azotu w każdej minucie. Na 30 m rebreather o obiegu pół-zamkniętym zużywa zaledwie 9,6 l mieszanki oddechowej a nie

80 l. Jednocześnie jeśli użyjemy Nitroxu w obiegu otwartym aby zmniejszyć marnotrawstwo tlenu powoduje to wyraźne zwiększenie kosztów takiego nurkowania....

Tylko pomyśl :

ile razy na weekendowym wyjeździe po wyczerpaniu powietrza na jednym nurkowaniu o czasie 40 – 80 minut praktycznie kończyło się nurkowanie bo... nie było gdzie nabić ponownie butli ??? Mając rebreather możesz bez ponownego ładowania odbyć 3 takie nurkowania !!! Odpadają także KOSZTY ponownego nabijania...



- cisza pod wodą -bez wątpienia jest to pierwsze, często szokujące doświadczenie przy pierwszym nurkowaniu na rebreatherze. Ta zaleta dotyczy nie tylko tego co słyszy nurek (cisza zamiast odgłosów pracy automatu oddechowego), ale przede wszystkim dzięki tej ciszy pracy rebreathera stajemy się częścią podwodnego – „milczącego świata”. Ryby nie uciekają !, można się do nich zbliżyć jak nigdy dotąd (dla nich odgłosy bąbli i głośna praca automatu oddechowego jest niczym ryczące silniki Boeinga 747 ! W obiegu pół-zamkniętym oddech jest absolutnie cichy, a bąble są rzadkie i bardzo małe. Te zalety są doceniane szczególnie przez fotografów i tych co lubią podglądać zwierzęta pod wodą.



- stabilna wyporność (ponieważ mieszanina oddechowa w rebratherze krąży w obiegu zamkniętym lub niemal zamkniętym – nie ma zmian pływalności związanych z nabieraniem i wypuszczaniem powietrza przy nurkowaniu w obiegu otwartym. Wolne i stabilne zużywanie mieszaniny oddechowej wymaga bardzo rzadkiego korygowania pływalności – mamy zdecydowanie większy komfort nurkowania.



- większe bezpieczeństwo dekompresyjne – przestrzegają limitów głębokości określonych dla danego składu mieszanki oddechowej, zawartość procentowa tlenu przekracza tą jaka jest w powietrzu atmosferycznym dzięki czemu jest znacznie większy margines bezpieczeństwa dekompresyjnego. W efekcie nurkowanie na rebreatherze jest bezpieczniejsze od nurkowania na obiegu otwartym i pozwala na dłuższy pobyt pod wodą bez wchodzenia w dekompresję !



Ciepło :

po kilku oddechach ciepło będące wynikiem chemicznej reakcji w filtrze powoduje że mieszanina oddechowa jest cieplejsza w obiegu ! W obiegach otwartych mieszanina oddechowa staje się coraz bardziej zimna zwiększając dyskomfort nurkowania.



Podstawowe parametry pracy :

pół-zamknięty obieg cykliczny (otwarty w przypadkach awaryjnych)

Specyfikacja gazu (mieszanki oddechowej)

każda mieszanka tlenu I azotu (Nitrox). Absorbent CO2 soda lime lub podobny, zakres czasowy ponad 3 godziny w zależności od składu mieszankami oddechowej)

Butla :
stalowa, 4 l, 232 bar, opcjonalnie można podłączyć drugą butlę.
Worki oddechowe : 2 o łącznej pojemności 9 l (6 l wdech, 3 l wydech).

Wsparcie :
octopus otwartego obiegu

Balast :

4,5 kg

Zakres temperaturowy :

od -1 do + 35 st.C

Maksymalny czas pracy :

ponad 3 godziny (w zalezności od poziomu O2%)

Maksymalna głębokość :
33 m przy 32% O2 (Pp O2 1,4)

Wyporność skrzydła :
14 kg

Waga zestawu gotowego (napełnionego) do użycia :

21 kg na powierzchni, 4 kg pływalności dodatniej w wodzie,

neutralna z 4,5 kg balastu



Pojemnik okrywający zestaw :

półsztywny, elastyczny, odporny na korozję,



Certyfikaty :

Certyfikat CE zgodny z normą EN 14143-2003,

zgodność z normą EN250,

certyfikat RINa (Marynarka Włoska)





WIĘCEJ ZDJĘĆ:



http://www.indidiver.pl/s...breather-ubs-40







Masz pytania ???
gg #######
tel. 602/ 678 - 359
(085) 711 96 99

Sebastian Szczesniak - 17-01-2014, 19:33

Znaleźć nietrudno, wyceniony był na 13.900 :)

Pytanie jednak, co to jest warte, jakie ma wady, zalety itp. Opis producenta zawsze jest dobry.

Robię rożne typy nurkowań do których mam róże typy sprzętu ( OC ) więc może taki SCR gdzieś się wkomponuje.

500 eur to nie jest jakiś majątek ogromny.

syn_biskupa - 17-01-2014, 20:29

Lekki retusz i mozna bedzie na tym pływać
Sebastian Szczesniak - 17-01-2014, 20:31
Temat postu: SCR UBS40
syn_biskupa napisał/a:
Lekki retusz i mozna bedzie na tym pływać


kontynuuj proszę

syn_biskupa - 17-01-2014, 23:41

ja bym przerobił go na mCCR. Trzeba by:
- wstawic jakis czujnik/i O2 (odczytywac je na np z VR3 Fisherem) do pętli przy okazji załozyc jakies T-piece bo tam chyba nie ma- z tego co widze to weze wchodza bezposrednio do worków odd i jest tam sporo miejsca
- wstawic zawór wtryskowy DIL - np do wspomnianego T-piece- jak w konfiguracji back CL(bo jeden widzie ze juz jest i to chyba po stronie OXY- i bdb- posłuzy jaki wtrysk manualny O2)
i zasilac np z Bailoutu za pomoca węzyka infl, lub Swagelocka.
- takie:
http://www.golemgear.com/...swivel-miv.aspx
zabawki mozesz zrobic z kątownika LP Pplus popularny na zachodzie "bzyczek" czy "trabka"- takie ustrojstwo do hałasowania powietrzem co to wygląda jak inflator
- jak masz pojecie o tym albo kogos kto sie zna to mozna jeszcze wyregulowac w ten sposób dysze albo wstawic inna azeby podawała np 0,8l O2/min i w ten sposób masz juz prawie hybryde:)
- butla na OXY juz jest
- Scruber radialny bardzo zgrabny tez...
z tej strony moze sie cos spodobac do kupienia......lub zrobienia;) http://www.tecme.de/sensorhouse.htm
za te pieniadze mozesz sie pobawic w zimowe długie wieczory, chyba ze jak wszystko zechcesz kupic i zsumujesz to wyjdzie uzywany BI Classic :)

Sebastian Szczesniak - 18-01-2014, 00:07

Nie znam się kompletnie na obiegach zamkniętych:)

Przeróbka to fajny kierunek, coś jak ewolucja z mono 8/150 bar, jacketu, pianki i kaloszówek do prawdziwego nurka pływającego żabką w sucharze, jetach, twinie i szkydle:) Może więc potrwać.

Czy w tym zakresie co pisze producent ten reb jest tak fajny jak go producent opisuje czy ma jakieś wady o których warto wiedzieć? Niekoniecznie muszą być to wady które go dyskwalifikują, mogą być upierdliwości.

[ Dodano: 18-01-2014, 00:10 ]
syn_biskupa napisał/a:
za te pieniadze mozesz sie pobawic w zimowe długie wieczory, chyba ze jak wszystko zechcesz kupic i zsumujesz to wyjdzie uzywany BI Classic


ale pasja tworzenia jest bezcenna:)

syn_biskupa - 18-01-2014, 13:33

Jezeli ten SCR ma norme, pływa na nim Marynarka Włoska tzn ze do podanych wartosci jest bezpieczny. Mój kierunek zmian- podpowiadany kierunek zmian to maszyna na nurki na nim do 70m-80m.
Generalnie ja na SCRrze nie pływam , ale tez nie mam do nich zaufana, moze którys z kolegów kto pływa na SCR podpowie Ci wiecej

Sebastian Szczesniak napisał/a:

ale pasja tworzenia jest bezcenna:)


zgadza sie:)

gazeliusz - 18-01-2014, 23:04

Czy ja dobrze doczytałem, że do 33m? Czym to jest podyktowane? To jest jakaś ''nowość", ktoś to ma w kraju? Pytam, bo ciekawy temat..
Sebastian Szczesniak - 18-01-2014, 23:28

gazeliusz napisał/a:
Czy ja dobrze doczytałem, że do 33m? Czym to jest podyktowane? To jest jakaś ''nowość", ktoś to ma w kraju? Pytam, bo ciekawy temat..


"highly skilled divers can use the unit to the depth of 40 meters"

str 6 instrukcji
http://www.rebreather-ubs...glish_rev03.pdf

[ Dodano: 18-01-2014, 23:29 ]
gazeliusz napisał/a:
To jest jakaś ''nowość"


Zdecydowanie nie

gazeliusz - 18-01-2014, 23:42

Myślisz, że highly skilled to chodzi o dośwaidczenie nurkowe na 40m czy o doświadczenie na tym rebie?? Może znajdzie się jakiś krajowy użytkownik?
Sebastian Szczesniak - 18-01-2014, 23:55

gazeliusz napisał/a:
Myślisz, że highly skilled to chodzi o dośwaidczenie nurkowe na 40m czy o doświadczenie na tym rebie??


Raczej o tematy deco

[ Dodano: 18-01-2014, 23:58 ]
gazeliusz napisał/a:
Może znajdzie się jakiś krajowy użytkownik?


tego niekoniecznie, ale użytkownik Dragera lub podebnego SCR'a z pwenością

TomM - 19-01-2014, 09:34

To urządzenie jest odpowiednikiem Draegerów Atlantis/Dolphin, które w nurkowaniu rekreacyjnym miały swoje 5 minut około 2000 roku. W mojej opinii w rekreacji nurkowej nie wnosi to niczego poza kłopotem. Może być przydatne fotografowi, ze względu na względnie cicha pracę. Podstawowa kwestia jest taka: obowiązują limity bezdekompresyjne i to powietrzne! Te treści sa zawarte w tekście reklamowym producenta, tylko trzeba je umieć dostrzec. Limit głebokości jest taki jak użytego do zasilania nitroksu, limit NDL jest powietrzny, bo skład mieszanki oddechowej zawarty jest pomiędzy powietrzem, a zasilającym nitroksem.
Zatem mowy nie ma o dłuższym nurkowaniu na 30 m - limit wynosi 20 minut. Użycie tego samego gazu OC (EAN32) da już limit 30 minut.
Dłuższe nurkowania niz OC można na tym wykonywać na niewielka głebokość, np. NDL dla 12 m wynosi 170 minut, zatem 3 godz nurkowanie na koparkach jest mozliwe, na OC w konfiguracji rekreacyjnej z singlem tego nie zrobisz. Ekspozycja tlenowa w tym przypadku jest przyzwoita, przy ppO2 1,0 (a tak będzie w tym przykładzie, zasilasz EAN60, drop tlenowy) limit wynosi 300 minut, zatem nurkowanie jest w limitach.
To jest sprzęt do tego rodzaju nurkowań, zwróć uwagę, że już na 20 m głębokości NDL to 35 minut, więc na tej maszynie zrobisz identyczne nurkowanie jak OC rec. A trzeba to myć, dezynfekować, wapno, napełnianie gorącymi nitroksami... Po co?
Budowanie kolekcji rebów? Zabawa? "Bo tak"? OK.
Ale realnie to jest do nurkowań na 10 m.

PS. Wypowiedź jest mało spójna, zatem wyraźna uwaga: na maszynach tego typu nie wykonuje sie w ogóle dekompresji, z dwóch ważnych powodów: nieprzewidywalny skłąd mieszaniny oddechowej i brak możliwości planowania gazów. Do Draegerów było kiedyś dostępne rozwiązanie w postaci Aladyna O2. Pojedynczy czujnik w pętli i bezprzewodowe połaczenie z kompem na ręce, do dawało ustalanie limitu NDL na podstawie pomiaru ppO2. Ale też "szału ni ma" - wydłuża to NDL dla głębokości 15-20 m względem limitów powietrznych, ale już na 30 m różnica jest kilka minut. Dalej nie robi sie dekompresji, nawet z takim pomiarem i komputerem, ponieważ w kierunku powierzchni drop tlenowy rośnie, a więc im płycej tym niższa frakcja O2, co wydłuży czas dekompresji do absurdu (np. na 3 m ppO2 0,16). Intensywne płukanie pętli z kolei kosztuje gaz zasilający i nie ma realnej możliwości planowania jego zużycia.
Dlatego SCRy rekreacyjne nigdy nie zrobiły kariery i w zasadzie zanikły.

gazeliusz - 19-01-2014, 11:11

Dzięki TomM za praktyczne wnioski. Jako że jestem reblaikiem, co to jest drop tlenowy? Jakiś spadek zawartości % w mieszance ?
Sebastian Szczesniak - 19-01-2014, 11:36

I ją dziękuję. Maszyna kusi ceną.

Stawiam ją jako alternatywę dla nurkowania powietrznego na twinie w otwartych wodach.

Myślałem o traktowaniu mieszanki jako powietrza, a ewentualne deco robić na tym co zabiore .

TomM - 19-01-2014, 12:12

Sebastian Szczesniak napisał/a:
alternatywę dla nurkowania powietrznego na twinie w otwartych wodach.


Niestety tak nie jest. Myśl o alternatywnie dla nurkowania powietrznego z singlem.

Sebastian Szczesniak napisał/a:
ewentualne deco robić na tym co zabiore .


Nieporozumienie. Na tej maszynie NIE ROBI SIĘ DECO. Nie mając rezerwy gazów musisz mieć możliwośc natychmiastowego wynurzenia sie na powierzchnię z "octopusem" w buzi, z tej samej butli która zasila SCRa. Obkładanie się butlami OC, do bailoutu, do deco to już nie jest nurkowanie rekreacyjne. Pomijając, że pojęcie rekreacji ogranicza ekspozycje do limitów rekreacyjnych.


Rozważaj uzycie tego urządzenia do celów, do których jest przeznaczone. Nie kombinuj. To jest rebreather, z całym balastem zagrożeń, na takiej maszynie wydarzył sie jedyny do tej pory śmiertelny wypadek na koparkach.
Moja propozycja: zrób kurs (może byc intro) na Dolphina/Atlantisa. Instruktorów jest od groma, zapewne jeszcze gdzieś u nich leżą w kącie te maszyny, to powinno sie dać łatwo zorganizować. W ramach intro instruktor przeprowadzi szkolenie podstawowe i wszystko sie wyjaśni. Potem zdecydujesz. Na razie - wybacz- bredzisz. Innymi słowy widzisz rzeczywistość inną niz jest.

Drop tlenowy to zjawisko fizyczne spadku frakcji O2 w mieszance oddechowej na obiegu półzamkniętym wynikające z faktu metabolizowania tlenu, a uzupełniania pętli mieszanką tlenu z azotem, a nie tlenem. Aktualny skład mieszanki w pętli (w maszynie tego typu) jest nieprzewidywalny, ponieważ metabolizm tlenu jest zmienny i zalezny np. od wysiłku, wychłodzenia, a uzupełnianie pętli ma charakter stały. W dużym uproszczeniu.
Skład mieszanki przewidywalny (i tak tylko na stałej głebokości) na obiegu półzamkniętym wymaga innej konstrukcji.

syn_biskupa - 19-01-2014, 12:18

stad pomysł z montazem sensorów O2 i przerobieniem SCR na mCCR, ale jak nie znasz sie na tym WOGÓLE to moze jednak to nie najlepsza akurat w Twoim przypadku inicjatywa
Sebastian Szczesniak - 19-01-2014, 12:33

Trochę źle określiłem nurkowanie rec:-) Chodziło mi bardziej o głębokości z tego zakresu. W piątek dostałem ofertę zakupu tego reba więc moja znajomość tematu daje szerokie pole do szerzenia bredni.

W zakresie NDL Twoja wypowiedź skłania mnie do zakupu. Dalej to temat do rozważenia i tam faktycznie chciałem trochę więcej.

Dywaguje tylko a nie zamierzam eksperymentować na sobie. Chcę poznać cechy i ograniczenia maszyny. Na kursy przyjdzie czas po zakupie.

Jeśli maszyna zbierze jakąś tam ilość plusów to ją kupię, mam inny sprzęt więc ten reb nie będzie moją jedyną opcją.

TomM - 19-01-2014, 13:07

Zrób jak uważasz.
Dla mnie to nonsens. Logistyka jak na rebreatherze, zastosowanie jak singiel z powietrzem. Cena z czegoś wynika, np. z popytu?
Draegera mozna dość łatwo przerobić, są wciąż dostepne całe zespoły części do takich przeróbek, wysokiej jakości. Można tez kupić przerobionego Draegera. Wtedy masz z grubsza to, co chcesz: mały mCCR do szerokiej gamy nurkowań.
Natomiast ten SCR będzie świetny do cyzelowania ujęć rybki na 10 m w ciepłej wodzie, niestety logistyka pomysł zarżnie, bo przysłowiowa łódka w Egipcie nie zapewni ci odpowiednich materiałów eksploatacyjnych. Z 15 lat temu było parę baz w Hurghadzie, które oferowały obsługę Atlantisa czy Dolphina, a także wypozyczanie tych maszyn. Zdechło.
Skończy sie na paru nurkowaniach na koparkach, a potem wyląduje w kącie obok fajki, grzechotki, banglera na butlę i noża od kolana do płetwy.
Albo... zbudujesz kolekcje rebreatherów wintażowych, jak TomekR, czy inni... Kto wie... Jak nabędziesz "lodówkę" na chodzie, to będę cie błagał na kolanach, żeby to pożyczyć na jeden dzień :)

Sebastian Szczesniak - 19-01-2014, 13:30

TomM napisał/a:
Cena z czegoś wynika, np. z popytu?


Ta wynika z potrzeby odgruzowania magazynu z zalegających UBS 40 na które w cenie 2k eur nie ma poptyu:)

TomM napisał/a:
będzie świetny do cyzelowania ujęć rybki na 10 m w ciepłej wodzie

Nie umiem robić zdjęć i nie nurkuję w ciepłej wodzie

TomM napisał/a:
przysłowiowa łódka w Egipcie nie zapewni ci odpowiednich materiałów eksploatacyjnych

To nie problem, nie byłem i się nie wybieram.

Cytat:
Albo... zbudujesz kolekcje rebreatherów wintażowych, jak TomekR

Trochę tak:)

[ Dodano: 19-01-2014, 13:41 ]
syn_biskupa napisał/a:
ale jak nie znasz sie na tym WOGÓLE to moze jednak to nie najlepsza akurat w Twoim przypadku inicjatywa


Dziś się nie znam, jutro mogę sie poznać lub poznać kogoś kto się zna. Spokojnie samobójcą nie jestem:)

syn_biskupa - 19-01-2014, 16:13

Sebastian Szczesniak napisał/a:

syn_biskupa napisał/a:
ale jak nie znasz sie na tym WOGÓLE to moze jednak to nie najlepsza akurat w Twoim przypadku inicjatywa


Dziś się nie znam, jutro mogę sie poznać lub poznać kogoś kto się zna. Spokojnie samobójcą nie jestem:)


spoko tak tez myslałem. napisałem to azeby zaden z "prawych" uzytkowników forum nie przyczepił sie szpanujac miłosierdziem :)

Motti - 05-02-2014, 09:20

TomM napisał/a:
Wypowiedź jest mało spójna, zatem wyraźna uwaga: na maszynach tego typu nie wykonuje sie w ogóle dekompresji, z dwóch ważnych powodów: nieprzewidywalny skłąd mieszaniny oddechowej i brak możliwości planowania gazów.
TomM napisał/a:
Na tej maszynie NIE ROBI SIĘ DECO.
Bredzisz.
To najkrócej.

W dłuższej wersji, FGG do czego jest stosowany od lat 60 ?
Do nurkowania.
Na jakie głębokości ?
Do 200m
Czy robimy dekompresję ?
Tak.

Mówiłem to już masz cienkie kwity i brak zorientowania w temacie, a literatury w języku polskim jest dużo. Od "Prac Podwodnych" Do "Możliwości Doboru Dekompresji dla Aparatu Nurkowego typu AMPHORA" 2012 Ryszard Kłos

pozdrawiam rc

TomM - 06-02-2014, 07:23

Cytat z instrukcji tej maszyny:

Cytat:
UBS 40 is a semi-closed circuit NITROX rebreather designed and
constructed for recreational diving. It must not be used for diving
deeper than 33 meters or for decompression-stop diving.

jaros4 - 06-02-2014, 08:45

Ze wzgledu na fatalna historie obu konstrukcji,nigdy nie poswiecilem wiecej uwagi re-breatherom i ccr niz informacje w dziale "Wypadki nurkowe".

Szczerze mowiac,tu tez liczylem tylko na jakies "fajerwerki" :smok: .Zamiast tego dowiedzialem sie w kilku krotkich,acz tresciwych zdaniach czym roznia sie obie konstrukcje,i do czego sie nadaja.
500 eu to kwota za ktora mozna nabyc butle i jakis(byle jaki automat).Oferta opisywana przez autora tematu wydaje sie byc kuszaca.Polecil bym ja "starym kawalerom"(bezdzietni,i czesto pod kreska)oraz politykom niektorych ugrupowan politycznych.Jest szansa ze zrobi sie "luzniej" :ku:

[ Dodano: 06-02-2014, 08:49 ]
Dodam jeszcze ze to jest pierwszy i ostatni moj post w tym dziale.Biorac pod uwage moja wiedze na temat ww. konstrukcji ,wypowiadam sie jako zwykly "oddychacz". :pa:

Motti - 06-02-2014, 08:53

TomM napisał/a:
Cytat z instrukcji tej maszyny:
Teraz w instrukcję uciekasz, owszem SCR CMF nie daje tak stabilnego składu mieszaniny oddechowej jak SCR CMR czy rozrzutny SCR CVR.
Lecz dekompresję się wykonuje na takich konstrukcjach. Były i są stosowane do prac podwodnych. W Polce dla Petrobaltic również wykonywano prace na FGG III. Zbudowano też GAN-87 znajdziesz tabelę dekompresyjną w "Aparaty Nurkowe z Regeneracją Czynnika Oddechowego" Ryszard Kłos 2000r. na str 96-98 Tabela opracowana przez T.Doboszyński., B.Łokuciewski w 1991, jest do 100m, ze zmianą czynników oddechowych. Jest też do podobnego do UBS 40 APW-6M również tabela tych samych autorów na str 94.

Przykład który podałem APHORA to też SCR CMF.
Też stosujący jedną mieszaninę, na której również można odbyć dekompresję. Dla przyspieszenia dekompresji jest zastosowany tlen. Ma odpowiedniki w Cobham, Draeger.
TomM napisał/a:
na maszynach tego typu nie wykonuje sie w ogóle dekompresji, z dwóch ważnych powodów: nieprzewidywalny skłąd mieszaniny oddechowej i brak możliwości planowania gazów.
Wykonuje się dekompresję, gazy się zmienia, do roboty się używa, w wojsku też (bo chamsko niezawodne).

pozdrawiam rc

nuras5 - 06-02-2014, 12:25

Panowie- temat jest teoretyczny - wyraziłem chęć zakupu i dostałem informację od autora wątku, że musi się skontaktować z kimś z Francji aby podać szczegóły zakupu - milczenie do dziś.
To tylko ściema :000:

Sebastian Szczesniak - 06-02-2014, 12:52

To nie ściema, poczekaj na odpowiedź
TomM - 07-02-2014, 01:16

Motti napisał/a:
Teraz w instrukcję uciekasz


Nie uciekam, czytam. Tobie tez polecam.
Nie rozmawiamy o CMF, ale o konkretnej realizacji, z dokumentacją, szkoleniem i certyfikatem. Manual wyraźnie zabrania, nie sądzisz, że twoje, odmienne stanowisko jest trochę nie na miejscu?

Sebastian Szczesniak - 07-02-2014, 01:41

Instrukcja często bywa dupochronem dla producenta. Mnie autora wątku interesuje bardziej to czego w niej nie ma i co z tym konkretnym rebem można a czego nie.


Odnośnie ryzyka itp dupereli każdy ma swój limit ryzyka i swój rozum.

Motti - 07-02-2014, 09:18

Cytat:
Manual wyraźnie zabrania, nie sądzisz, że twoje, odmienne stanowisko jest trochę nie na miejscu?
Napisałeś autorytatywnie o braku możliwości zmiany gazów czy robienia dekompresji, można to zrobić. W tej i w wielu innych konstrukcjach tej rodziny CMF.
TomM napisał/a:
Nie uciekam, czytam. Tobie tez polecam.
To tu jest różnica, czasem też piszę i trafia to w stan techniki.

pozdrawiam rc

Scaner - 07-02-2014, 10:38

Motti napisał/a:
Napisałeś autorytatywnie o braku możliwości zmiany gazów czy robienia dekompresji, można to zrobić. W tej i w wielu innych...

pozdrawiam rc

A nie jest przypadkiem tak że nie można pomimo tego że da się tak robić? Wielu rzeczy w nurkowaniu rekreacyjnym nie można robić pomimo tego że się da i to jest właściwy i znany " stan wiedzy nurkowej" :ping: Do którego w dobrym tonie jest się stosować.

Motti - 07-02-2014, 11:19

Scaner napisał/a:
A nie jest przypadkiem tak że nie można pomimo tego że da się tak robić?
To warto żebyś powiadomił MW że nie powinni stosować dekompresji.

pozdrawiam rc

aleXandra - 07-02-2014, 11:34

18.01.2014:
Sebastian Szczesniak napisał/a:
Nie znam się kompletnie na obiegach zamkniętych:)

Przeróbka to fajny kierunek, coś jak ewolucja z mono 8/150 bar, jacketu, pianki i kaloszówek do prawdziwego nurka pływającego żabką w sucharze, jetach, twinie i szkydle:) Może więc potrwać.

Czy w tym zakresie co pisze producent ten reb jest tak fajny jak go producent opisuje czy ma jakieś wady o których warto wiedzieć? Niekoniecznie muszą być to wady które go dyskwalifikują, mogą być upierdliwości.


i....

07.02.2014
Sebastian Szczesniak napisał/a:
Instrukcja często bywa dupochronem dla producenta. Mnie autora wątku interesuje bardziej to czego w niej nie ma i co z tym konkretnym rebem można a czego nie.


Odnośnie ryzyka itp dupereli każdy ma swój limit ryzyka i swój rozum.


Trochę Twoje podejście ewoluowało wraz z rozwojem wątku ;)

Sebastian Szczesniak - 07-02-2014, 13:38

Bardzo możliwe, mając wiedzę zerową nie zawsze łatwo formułować pytania.
Scaner - 08-02-2014, 00:16

Motti napisał/a:
To warto żebyś powiadomił MW że nie powinni stosować dekompresji.

pozdrawiam rc

Jesteś pewien że nurkowania Marynarki Wojennej są nurkowaniami rekreacyjnymi?

Motti - 08-02-2014, 20:45

Scaner napisał/a:
Jesteś pewien że nurkowania Marynarki Wojennej są nurkowaniami rekreacyjnymi?
Wiesz jak nocowałem w Szkole Nurków i Płetwonurków Marynarki Wojennej.
To co chwila dzwonił dzwonek szkolny. I padało zapytanie pełnym głosem: .URWA dyżurny !!!
Z tego jasno wnioskuję że to nurkowie rekreacyjni.

(Gdyby ktoś nie zrozumiał to jajarska odpowiedź.)

Zupełnie serio, podałem publikacje w których jest wiele opisane. Zapytałem autora czy to mogę podawać dalej. Odpowiedź padła, że jest to znane.
Wykonywali nurkowie MW długie nurkowania dla Petrobaltic, na sprzęcie firmy Draeger FGG III.
Więc wypowiedź TomM nie miała podstaw, nawet w polskiej literaturze tego tematu to jest widoczne.
Z zastosowaniem komputerów nurkowych mierzących ppO2 w obiegu, to zupełne mijanie się z faktami. Które mówią, bez problemu daje się realizować dekompresję, na takim sprzęcie.

(Ponieważ zostałem subtelnie zrugany przez Administratora, za użycie słowa bredzisz, wobec TomM, to przypominam przysłowie "Jak Kuba Bogu, Tak Bóg Kubie". )

pozdrawiam rc

Scaner - 08-02-2014, 22:36

Motti napisał/a:

Więc wypowiedź TomM nie miała podstaw,

Możliwe że się mylę, ale wypowiedź Tomasza dotyczyła obszaru rekreacyjnego. Zresztą jakoś tak wypada nie propagować technik nurkowych które wykraczają poza limity sprzętu i dobrych praktyk nurkowych.

Motti - 08-02-2014, 23:40

Scaner napisał/a:
Zresztą jakoś tak wypada nie propagować technik nurkowych które wykraczają poza limity sprzętu i dobrych praktyk nurkowych.
Nie napisałem niczego co wykracza poza dobrą praktykę nurkową, określiłem ramy w których jest rozsądnie bezpieczna.

Propagowanie metod klasy RD, to dobra praktyka ?
Skoro nikt nie pokazał wyników badań, nad bezpieczeństwem.
Propagowanie rekompresji na czuja, to także dobra praktyka ?
Skoro jest się specjalistą innej gałęzi medycyny.

pozdrawiam rc

ed - 09-02-2014, 00:38

[quote="Motti"
Propagowanie rekompresji na czuja, to także dobra praktyka ?[/quote]

Czytasz uważni. Gdzie Tomek nie opisywał a propagował?

Scaner - 09-02-2014, 02:18

Motti napisał/a:

Propagowanie rekompresji na czuja, to także dobra praktyka ?
pozdrawiam rc

Rekompresja w wodzie to nie jest dobra praktyka bez względu czy na czuja czy z tabelą w dłoni.

TomM - 09-02-2014, 08:01

Motti napisał/a:
Propagowanie rekompresji na czuja, to także dobra praktyka ?


Pomyliłeś. To dekompresja była na czuja, a rekompresja wg metody literaturowej.
Ale mniejsza o to...
Zarzucenie mi "propagowania niebezpiecznych praktyk" to nadużycie - równie dobrze mógłbyś Premierowi zarzucić propagowanie narkomanii, bo przyznał, że w czasach studenckich kilka razy palił trawę..
Różnica między nami polega na tym, że ja wiem, co piszę, a ty piszesz co wiesz.

Oczywiście, że z zastosowaniem zmiany gazów w wodzie można wykonać na SCR nurkowania zdecydowanie pozarekreacyjne i dekompresyjne. Opisz jednak uczciwie jakich zmian konstrukcyjnych wymaga opisywany w tym wątku rebreather, aby zmiana gazów w wodzie była możliwa. Ktoś, kto nigdy nie dotknął maszyny tego typu mógłby pomyśleć na podstawie twoich postów, że kupujemy taką maszynę w sklepie, i wykonujemy na niej dowolne nurkowanie, bo przecież manual, zakres szkolenia to tylko dupochrony.

PS. Określenie "bredzisz" mnie nie uraża. W odróżnieniu od ciebie, ja nurkuję na SCR.

Motti - 09-02-2014, 08:30

TomM napisał/a:
Różnica między nami polega na tym, że ja wiem, co piszę, a ty piszesz co wiesz.
Niestety temu przeczy Twój wpis, o dekompresji na SCR CMF. Zapomnę o tym co pisałeś na DiW o komputerach, że zostały wprowadzone tabele.
(Model posłużył do obliczenia tabel, podobnie model był wprowadzony na komputery, wersje analogowe wymagały bardzo długich czasów całkowania, to stanowiło olbrzymią trudność budowy analogowych dekompresjometrów. W cyfrowych układach pamiętających ten problem już nie istnieje)
TomM napisał/a:
Opisz jednak uczciwie jakich zmian konstrukcyjnych wymaga opisywany w tym wątku rebreather, aby zmiana gazów w wodzie była możliwa. Ktoś, kto nigdy nie dotknął maszyny tego typu mógłby pomyśleć na podstawie twoich postów, że kupujemy taką maszynę w sklepie, i wykonujemy na niej dowolne nurkowanie, bo przecież manual, zakres szkolenia to tylko dupochrony.
Tak jak w FGG III to jedna z dróg, kolejna to, butle z 1 stomiami w dawkowaniach adekwatnych do głębokości, w grę wchodzą stopnie o stałym ciśnieniu i zablokowanym dostępie wody do membrany czy tłoka. Na takich stopniach są ustawione wysokie ciśnienia które nie zmieniają swojej wartości względem próżni. Tu pozycją która umożliwia obliczenie tych układów godną polecenia jest "Aparaty Nurkowe z Regeneracją Czynnika Oddechowego" R.Kłos 2000r.
TomM napisał/a:
W odróżnieniu od ciebie, ja nurkuję na SCR.

Wiesz zawsze jak ancymon dostaje łomot mówi "Abo ty nie nurkujesz".
W tym momencie jedziesz na wyobrażeniu, co znowu przeczczy:
TomM napisał/a:
Różnica między nami polega na tym, że ja wiem, co piszę, a ty piszesz co wiesz.
A największe jaja, to że również słabo orientujesz się w SCR CVR.
Do którego mam rozwinięcie do stałego ppO2, w dwu wersjach (na razie).

pozdrawiam rc

TomM - 09-02-2014, 09:23

No, Sebastian, teraz już wiesz jak zrealizowac nurkowanie dekompresyjne na tym rebreatherze.

Motti napisał/a:
Tak jak w FGG III

Motti napisał/a:
butle z 1 stomiami w dawkowaniach adekwatnych do głębokości


Musisz tylko wziąć pod uwagę, że potrzebujesz drugi komplet 1 stopni do OC, co oznacza drugi komplet butli, albo butle z podwójnymi 1 stopniami. Trzeba jeszcze przerobić samą maszynę...

Jednym słowem manual to dupochron, ja bredzę, a Motti wskazał ci drogę...

Motti napisał/a:
słabo orientujesz się w SCR CVR


Słabo, oj bardzo słabo. Tylko tyle, aby nurkować.

Motti - 09-02-2014, 19:25

TomM napisał/a:
No, Sebastian, teraz już wiesz jak zrealizowac nurkowanie dekompresyjne na tym rebreatherze.
"Z zastosowaniem komputerów nurkowych mierzących ppO2 w obiegu", napisałem to już na poprzedniej stronie.
TomM napisał/a:
ja bredzę,
Nie śmiem zaprzeczyć.
TomM napisał/a:
Słabo, oj bardzo słabo.
Bardzo się cieszę, że doszliśmy do konsensusu.

pozdrawiam rc

syn_biskupa - 09-02-2014, 20:50

na poczatku tematu napisałem jakiego retuszu wymagałaby maszyna- ale nie wiem czy koszy tuningu nie przekraczą ceny uzywanego BI
Motti - 09-02-2014, 20:55

syn_biskupa napisał/a:
ale nie wiem czy koszy tuningu nie przekraczą ceny uzywanego BI
Nie przekraczają, skoro Martin Parker potrafi (nie którym) wysłać elektrozawory, na własny koszt, zupełnie za darmo.

pozdrawiam rc

TomM - 10-02-2014, 14:49

Motti napisał/a:
doszliśmy do konsensusu


Oj, nie... Po prostu szkoda czasu na jałowe spory, zwłaszcza z trollującym przy każdej okazji nurkiem internetowym.

Motti - 10-02-2014, 14:59

TomM napisał/a:
Oj, nie... Po prostu szkoda czasu na jałowe spory, zwłaszcza z trollującym przy każdej okazji nurkiem internetowym.
I mówi to gość którego nawet nie zaprosili do PTMiTH. Nawet żadnego patencidła nie napisał, o dekompresji wie z RD.

pozdrawiam rc


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group