FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

JESTEM POCZĄTKUJĄCY - Pytanie odnośnie kursu i szkoły

leymann - 25-03-2014, 16:39
Temat postu: Pytanie odnośnie kursu i szkoły
Witam wszystkich,
chciałbym rozpocząć przygodę z nurkowaniem, a jak wiadomo trzeba do tego ukończyć odpowiedni kurs. Z tego co udało mi się dowiedzieć od wujka Google, to istnieje kilka organizacji na świecie, z których każda ma inny "tok nauczania". Tu rodzi się moje pierwsze pytanie, jakiej organizacji program najlepiej zacząć realizować, żeby był respektowany na całym świecie? Z tego co czytałem na internecie to odniosłem nieodparte wrażenie, że najlepiej wybrać PADI, ale ostatecznie czekam na Wasze podpowiedzi.
Kolejne pytanie wiąże się z wyborem szkoły. Mieszkam w Katowicach i mam 24 lata. Oczywistym jest, że chciałbym aby szkoła była w pobliżu, ale także chciałbym w szkole poznać ewentualnych partnerów/partnerki do późniejszego nurkowania, ponieważ nikt z moich znajomych, nie preferuje tego typu spędzania wolnego czasu.
Mam również pytanie bardziej techniczne związane z kursem, czy wada wzroku dyskwalifikuje na samym początku w uczestniczeniu w kursie? Podejrzewam, że nie, ale kto pyta nie błądzi.

Pozdrawiam

stegano - 25-03-2014, 17:33

leymann, Wada wzroku nie dyskwalifikuje. Kupujesz odpowiednia maske, zakladasz do niej "szkla" korekcyjne i tyle w temacie.
Torpeda - 25-03-2014, 17:40

Wybierz szkołę, która organizuje sporo wyjazdów, wypadów weekendowych, itp, to będziesz miał szanse poznać nowych, nurkujących znajomych :) Z reguły są to szkoły PADI ;)


Wada wzroku to żaden kłopot - możesz albo wstawić szkła korekcyjne do maski, albo przestawić się na szkła kontaktowe :) Nie, nie wymywają się i to bardzo wygodne rozwiązanie (noszę od ponad 10 lat:))

wiesiek01 - 25-03-2014, 18:12

W Katowicach masz Divemaster (Hydrozagadka) - organizuje wyjazdy i prowadzi szkolenia PADI, SSI.
leymann - 25-03-2014, 19:30

Dzięki Wam za odpowiedzi i zainteresowanie, czyli radzicie mi PADI, a jeszcze jakieś szkoły, które są w pobliżu? Chce brać pod uwagę kilka wariantów w razie czegoś. Słyszałem też o szkole Scuba w Katowicach, ma ktoś może z nią jakieś doświadczenie? Wiesiek powiedz mi co możesz powiedzieć o tej szkole? Robiłeś tam kursy, masz ciągły kontakt z nimi?
wiesiek01 - 26-03-2014, 15:43

Na forum jest kolega z centrum Scuba o nicku Scuba. Masz jeszcze w Katowicach Viola na Olimpijskiej a dalej w Bytomiu SeaFish. SeaFish ma dobre ceny na sprzęt.
pawel282 - 26-03-2014, 16:49

A ja Ci radze znalezc instrktora ktory szkoli w SDI a nie w PADI
Sebiriusz - 26-03-2014, 18:06

...a ja Ci radzę znaleźć instruktora, który będzie fachowcem. Będzie miał umiejętności, chęć i dar uczenia innych. Federacja? Mogę się mylić, ale pewno większość jak nie wszystkie w Twojej okolicy będą z tych które są honorowane na świecie.
AdamP - 26-03-2014, 18:08

pawel282 napisał/a:
A ja Ci radze znalezc instrktora ktory szkoli w SDI a nie w PADI


A ja Ci radzę nie czytać podobnych głupot, tylko patrzeć na ludzi.
Nie ma znaczenia czy PADI, CMAS, SSI, SDI-TDI, IANTD, PSAI, NAUI czy jeszcze coś innego bardziej egzotycznego...
Ważne żebyś trafił na ludzi z którymi złapiesz wspólny język, przyjmą Cie do swojej grupy i Ty będziesz czuł się z nimi dobrze.
Nie znam Cię i nie wiem jakie masz oczekiwania...
Ale mimo wszystko odradzałbym Ci jedynie duże czysto komercyjne centra i tych co się wszędzie reklamują (choć i tu nie ma reguły).
W rejonie aglomeracji śląskiej masz nie tylko kilka fajnych nurkowisk, parę dużych centrów, kilku kontrowersyjnych instruktorów, ale i równie wielu pasjonatów o których może nie tak głośno ale to co robią robią z sercem i nie dla kasy/poklasku ale właśnie z pasji.

I tu właśnie m.in. kolega scuba wydaje się jednym z nich ( choć nie znam go osobiście).

p.s. I nie daj sobie wmówić że jakaś federacja jest lepsza a inna gorsza, że np. 1 nurkowanie więcej w jednej, czy 1 mniej w innej ma jakieś znaczenie, czy że ktoś tam ma lepsze standardy a inny gorsze.
Wszystkie organizacje są do siebie tak podobne że gdzie nie pójdziesz wszystko będzie zależało od tego na kogo trafisz.

Powodzenia w Dobrym Wyborze i Duuuużo Radości z nurkowania Życzę.

Kurierex - 26-03-2014, 19:01

AdamP napisał/a:
pawel282 napisał/a:
A ja Ci radze znalezc instrktora ktory szkoli w SDI a nie w PADI


A ja Ci radzę nie czytać podobnych głupot, tylko patrzeć na ludzi.
Nie ma znaczenia czy PADI, CMAS, SSI, SDI-TDI, IANTD, PSAI, NAUI czy jeszcze coś innego bardziej egzotycznego...
Ważne żebyś trafił na ludzi z którymi złapiesz wspólny język, przyjmą Cie do swojej grupy i Ty będziesz czuł się z nimi dobrze.
Nie znam Cię i nie wiem jakie masz oczekiwania...
Ale mimo wszystko odradzałbym Ci jedynie duże czysto komercyjne centra i tych co się wszędzie reklamują (choć i tu nie ma reguły).
W rejonie aglomeracji śląskiej masz nie tylko kilka fajnych nurkowisk, parę dużych centrów, kilku kontrowersyjnych instruktorów, ale i równie wielu pasjonatów o których może nie tak głośno ale to co robią robią z sercem i nie dla kasy/poklasku ale właśnie z pasji.

I tu właśnie m.in. kolega scuba wydaje się jednym z nich ( choć nie znam go osobiście).

p.s. I nie daj sobie wmówić że jakaś federacja jest lepsza a inna gorsza, że np. 1 nurkowanie więcej w jednej, czy 1 mniej w innej ma jakieś znaczenie, czy że ktoś tam ma lepsze standardy a inny gorsze.
Wszystkie organizacje są do siebie tak podobne że gdzie nie pójdziesz wszystko będzie zależało od tego na kogo trafisz.

Powodzenia w Dobrym Wyborze i Duuuużo Radości z nurkowania Życzę.

True

Mucha - 26-03-2014, 19:32

AdamP, swietnie napisane!
adamjoker - 26-03-2014, 20:16

A ja Ci radzę posłuchaj AdamaP. Prawdę gada.
Certyfikat każdej organizacji będzie wszędzie respektowany.
A najważniejsze jaki jest początek. Czym skorupka nurkowa za młodu nasiąknie.

connan1973 - 26-03-2014, 20:59

Co mogę dodać od siebie (znaczy jedno spostrzeżenie) to to że w niektórych CN poprzez kurs stajesz się członkiem nabywającym kilka znaczących dla kieszeni profitów jak tańszy wstęp na akwen czy zniżki przy zakupie nowego sprzętu tudzież sprzętu który swoje już ma za sobą wynurane ,lecz nadal w pełni sprawny Tobie posłuży jeszcze trochę a kieszeni nie zrujnuje.
To na dodatek do przemyślenia.

leymann - 27-03-2014, 15:14

Dobrze powiedziane AdamP, chciałbym takich pasjonatów właśnie poznać, tylko jest ryzyko w tym wszystkim, że poznam tych drugich i wszystko klapa. Narazie analizuję wszystkie szkoły jakie mi tu podaliście i pewnie poproszę weryfikację mojego ostatecznego wyboru :)
Dzięki wielkie wszystkim zainteresowanym tematem :)

Wiesiek:
odnośnie SeaFish to chyba ten sklep z butla jako szyld mam racje? (kupowałem tam swoje ABC) Jeśli mogę Cie zapytać, to do jakiej szkoły Ty chodziłeś, bo widzę że wszystkie masz obcykane.

AdamP - 27-03-2014, 18:04

leymann napisał/a:
...jest ryzyko w tym wszystkim, że poznam tych drugich i wszystko klapa...


,,szukajcie a znajdziecie" :ping:
-dzwoń, mailuj, zadawaj pytania, wybierz się nad wodę, i...
...sam wybierzesz.

Ktoś Ci tu już polecił (nie będzie że sam reklamuję bo gościa nie znam) centrum Scuba Jakuba Koncytowicza...
W dziale fotografia są jego zdjęcia (nick scuba) wg mnie przebija z nich pasja i radość z nurkowania.
Sam oceń.

SeaFish to ci od magazynu nurkowego ,,Podwodny Świat"
-tak samo... odwiedź Empik, przejrzyj, wyrób sobie własne zdanie.

Kojarzę jeszcze ze słyszenia Diveclub ( tu zdaje się kolega connan1973 mógłby coś więcej napisać).

wiesiek01 - 28-03-2014, 15:55

leymann napisał/a:
odnośnie SeaFish to chyba ten sklep z butla jako szyld mam racje?

Tak.

Syrenka_013 - 30-03-2014, 11:09

Leyman, polecam kurs podstawowy w NAUI. Dlaczego? Odpowiedź jest banalnie prosta: to jedyna organizacja w której programie są obowiązkowe ćwiczenia ratownicze. A bezpieczeństwo w nurkowaniu to najważniejsza sprawa! Powodzenia :tak:
connan1973 - 30-03-2014, 20:22

AdamP napisał/a:
Kojarzę jeszcze ze słyszenia Diveclub ( tu zdaje się kolega connan1973 mógłby coś więcej napisać).

A nieee , nie kojarzę. Ja tylko pojechałem po całości. Wziąłem pod uwagę CN Kraken i niegdysiejszy CN Beskiddivers (a obecnie podzielone na CN Beskiddivers i EdenSport).

AdamP - 30-03-2014, 21:43

Syrenka_013 napisał/a:
...kurs podstawowy w NAUI...to jedyna organizacja w której programie są obowiązkowe ćwiczenia ratownicze.


Czyżby :????:
I jakie to cuda są w tym programie NAUI których nie maja inne organizacje?
Nawet to wyśmiewane przez Ciebie KDP ma ratownictwo/autoratownictwo w programie P1
http://www.cmas.pl/images...tawowy_2014.pdf strona30
Z własnego doświadczenia wiem również że nie inaczej jest na OWD w SSI, a i podręcznik/standardy OWD IANTD coś tam wspominają :bee;
(na temat innych organizacji się nie wypowiadam)

p.s. Zastanawiam się tylko czy w tym co nieraz wypisujesz nt.nurkowania w internecie jest jakaś granica w przeinaczaniu faktów i naciąganiu rzeczywistości której nie przekroczysz?
Ja rozumiem REKLAMA - nawet nachalna :swi:
...ale żeby aż tak?! :co:

adamjoker - 30-03-2014, 22:49

AdamP a czy te "ratownictwo" w P1 nie dotyczy pierwszej pomocy na brzegu?
W P1 raczej nie ma wydobycia nurka na swoim BCD, na jego BCD, podejście do nurka "spanikowanego", holowanie nurka na powierzchni. To jest dopiero na P2.
Chyba to miała Syrenka na myśli. Co nie znaczy, że dobry instruktor na P1 też przerobi te zagadnienia. Zależy czy się trafi na instruktora wydającego plastik, czy na instruktora, który chce wyszkolić odpowiedzialnego nurka, który poradzi sobie pod wodą, a także partnerowi potrafi pomóc a nie zaszkodzić.
Tu jest przykład:
http://forum-nuras.com/vi...p=335719#335719
Ja też miałem to szczęście trafić na dobrego instruktora. I to nie zależy od szkoły, federacji czy coś tam jeszcze.
Są wymagania minimalne na stopień podstawowy, ale ważne też czy dostaniesz coś poza minimum.

leymann - 31-03-2014, 10:42

dzięki Syrenka_013, za rade, ale kursy z ratownictwem mnie nie interesują, ponieważ już jestem ratownikiem WOPR :) , aczkolwiek widziałem, że we wszystkich kursach jest tam specjalizacja ratownik. kurcze tyle tych ofert, że sam już nie wiem co wybrać :D
Ale dzięki wielkie za pomoc.

Yavox - 31-03-2014, 11:07

leymann napisał/a:
dzięki Syrenka_013, za rade, ale kursy z ratownictwem mnie nie interesują, ponieważ już jestem ratownikiem WOPR :)

Dużo Ci to da, jeżeli będziesz musiał wynurzyć nieprzytomnego albo zakręconego w wyniku narkozy nurka z 30 czy 40 metrów, obsługując przez cały czas jego oraz swój sprzęt? :-)

waterman - 31-03-2014, 11:21

Yavox napisał/a:
albo zakręconego w wyniku narkozy nurka z 30 czy 40 metrów, obsługując przez cały czas jego oraz swój sprzęt?
tego nie ma na żadnym kursie OWD, a taki chce zrobić kolega wiec sie nie rozpędzaj :)
Yavox - 31-03-2014, 12:07

waterman napisał/a:
tego nie ma na żadnym kursie OWD, a taki chce zrobić kolega wiec sie nie rozpędzaj :)

Nie rozpędzam się.

Ja miałem na P1 u Strugalskiego. Mogło być więcej i lepiej, ale było.
Moja żona miała na OWD u Majkiego.

Można? Można. :-)

waterman - 31-03-2014, 12:40

Yavox napisał/a:
Moja żona miała na OWD u Majkiego.
to w NAUI na kursie OWD czy jak sie tam on nazywa, wyciaga sie nurka z 30-40 m? i na P1 u Strugala też wyciągales??? suuper. Jak sie maja do tego standardy NAUI i CMAS coś sie zmieniło na kursach podstawowych?
Yavox - 31-03-2014, 12:54

waterman napisał/a:
to w NAUI na kursie OWD czy jak sie tam on nazywa, wyciaga sie nurka z 30-40 m? i na P1 u Strugala też wyciągales??? suuper. Jak sie maja do tego standardy NAUI i CMAS coś sie zmieniło na kursach podstawowych?

Nie wiem, jak się mają standardy do tego, co było robione. W CMAS wyciągałem na P1 z kilku metrów, z 35 do powierzchni na P2. W NAUI moja żona mnie wyciągała z dna Koparek, również nie wiem, jak to się ma do standardów. Nie będę pisał, że wszystkie te rozszerzone ćwiczenia na naszych kursach zakończyły się sukcesem, bo bym mocno oszukał, ale było tego wystarczająco dużo, aby zbudować świadomość tego, że nurkowanie to nie jest takie hop siup fajne i bezpieczne i aby zmotywować kursantów do tego, żeby szybko chcieli się ratownictwa nauczyć. To właśnie, z rzeczy które realnie na kursie podstawowym da się zrobić, uważam w obszarze ratownictwa za najcenniejsze - zbudowanie mocnej świadomości istnienia potrzeby.

gazeliusz - 31-03-2014, 14:52

Chodzi o to, że ratownictwo w nurkowaniu to nie tylko resuscytacja, ale podjęcie nurka z dna czy toni i zgodne ze sztuką (bez szkody dla ratowanego i ratującego) wydobycie na powierzchnię i dalej na brzeg, aby podjąć reanimację. Tak więc resuscytacja to powiedzmy etap kończący nurkową akcję ratowniczą.
leymann - 31-03-2014, 14:56

wiem o co chodzi, bo jak i w normalnym ratownictwie są odpowiednie triki/chwyty stosowane do ratowania, podobnie jest pewnie w ratownictwie nurkowym i w pełni się z tym zgadzam, że nie mam o nich najmniejszego pojęcia.
waterman - 31-03-2014, 15:13

Yavox napisał/a:
z 35 do powierzchni na P2
z tym sie zgodze, ale kolega pytal o kurs podstawowy...... nie o P2
Yavox napisał/a:
zbudować świadomość tego, że nurkowanie to nie jest takie hop siup fajne i bezpieczne
a niby jakie jest?
Yavox napisał/a:
To właśnie, z rzeczy które realnie na kursie podstawowym da się zrobić,
wszystko da sie zrobic
leymann - 31-03-2014, 16:35

Pytanie z innej beczki, bo dzisiaj miałem trochę czasu pobuszować w internecie po tych szkołach i przy okazji przeglądałem sklepy. Powiedzcie ile tak w przybliżeniu kosztuje kompletny sprzęt do nurkowania, bez jakichś super komputerów itd. ( niezbędne rzeczy tylko). Wiem że można wypożyczać, ale tak z ciekawości pytam :)
Jacek Wo - 31-03-2014, 17:09

leymann napisał/a:
Powiedzcie ile tak w przybliżeniu kosztuje kompletny sprzęt do nurkowania, bez jakichś super komputerów itd. ( niezbędne rzeczy tylko).


ceny od - do, z "normalnej" półki, bez jakiś topowych produktów
towary NOWE ze sklepów w Polsce

Bardzo niezbędne to ABC, czyli:
maska 70 - 180
płetwy 130 - 350
fajka 50 - 120
czyli 250 - 650

Do tego kolejne zakupy to:
pianka 550 - 1.200
buty, kaptur, rękawice razem 3x80 (240) - 3x150 (450)
jacket / skrzydło (worek z płytą) 850 - 2.200
automat oddechowy z octopusem i manometrem 950 - 2.250
komputer 850 - 1.750 (nie super)
czyli ca. 3.500 do 7.650

na koniec to, co najcięższe
balast (zależnie od zapotrzebowania na kilogramy) 15 - 30 zł/kg (czyli ca od 100 do 400 zł :-) )
butla z zaworem - od około 1.000 (poj. 15 l) do 2.800 (twin 2 x 12 z manifoldem)
czyli 1.100 od 3.200

Razem KOMPLET po zaokrągleniu od 5.000 do 12.000;
spore widełki i masz w czym wybierać :-)


A dalej suchy skafander od 2.000 do 5.000
ocieplacz od 500 do 1.500
bielizna termoaktywna
skarpetki, czapeczki,
a potem to już co chcesz

sprzęt do foto podwodnego od 2.500 do 25.000
rebreather od 25.000 do 50.000
skuter itd.
możliwości prawie nieograniczone

a jak doliczyć wyprawy, safari, kursy to zupełnie nieograniczone

Torpeda - 31-03-2014, 20:43

Podsumowując długą wypowiedź przedmówcy:
Pierwsze prawo zakupów nurkowych: ile masz, tyle wydasz.
A drugie: nie zeżresz, a kupisz ;)

md1974 - 01-04-2014, 00:25

Sebastian Szczesniak napisał/a:
Skończysz na Rebie to się bąbelki skończą:) nie chwal dnia............

Portfel boli coraz bardziej przy nurkowaniach. Dlatego faktycznie reb jest ... naturalnym kierunkiem rozwoju. Tyle, że jeśli chodzi o reby to nadal moja lista "za" jest krótsza niż "przeciw". Chociaż przyznaję się do tego, że niektóre z argumentów "przeciw" zaczynają upadać :) .

Póki co nadal za najfajnieszy znak nurkowy pokazywany partnerowi w odpowiedzi na OOG uważam: "2 ojro za wdech" :P

Pozdrawiam,
Mariusz

bolechowiec - 07-04-2014, 10:12

Torpeda napisał/a:
Podsumowując długą wypowiedź przedmówcy:
Pierwsze prawo zakupów nurkowych: ile masz, tyle wydasz.
A drugie: nie zeżresz, a kupisz ;)

Zwłaszcza to drugie: :aaa: :aaa:
No żeś pojechała po bandzie!
Ale racja, święta racja.
M

Nastusia3 - 27-05-2014, 13:04

No to jak dla mnie to dość drogi sport. A co myślicie: czy warto kupować sprzęt używany, czy jest to trochę ryzykowne?

-------------------------------------
hurtownia kosmetyczna

JaSBG - 27-05-2014, 14:26

Nastusia3 napisał/a:
No to jak dla mnie to dość drogi sport. A co myślicie: czy warto kupować sprzęt używany, czy jest to trochę ryzykowne?

-------------------------------------
hurtownia kosmetyczna


Moze warto odpowiedziec pytaniem na pytanie: czy warto kupic uzywany samochod czy jest to troche ryzykowne? Sprzet nurkowy zwlaszcza to co najwazniejsze a wiec I-wsze i II-gie stopnie odpowiedzialne za prawidlowe podawanie czynnika oddechowego pod woda, powinny byc serwisowane poniewaz w ich wnetrzach znajduja sie komponenty ulegajace zuzyciu...analogia z samochodem wiec moze byc calkiem trafiona. Ja od poczatku czesc mam nowa a czesc kupilem uzywana, choc ta uzywana czesc jak np. Jackiet zostaja powoli wypierane przez nowe (skrzydlo) w kolejce czeka suchy itd itp i wlasciwie konca listy nigdy nie ma i nie bedzie ;-)
Decyzje o rozpoczeciu hobby ktore przeradza sie (szybciej niz ktokolwiek sadzi) w nalog przemysl nie dwa a 10 razy... moze warto wybrac np. rower?

koz - 27-05-2014, 14:58

JaSBG napisał/a:
I-wsze i II-gie stopnie


Te można (a nawet trzeba) przeserwisować po zakupie.
Jak dla mnie nie ma nic złego w kupowaniu używanego sprzętu. Trzeba to jednak robić z głową (i tu przydaje się analogia do samochodu), a najlepiej z pomocą kogoś doświadczonego..

Sebiriusz - 27-05-2014, 15:10

JaSBG napisał/a:
(...) ... moze warto wybrac np. rower?


Czy ja wiem...
http://sklep.sportprofit....black-2014/8536

:ping:

Każde hobby można robić budżetowo i na maksa wypasione. W nurkowaniu jest o tyle fajnie że można stopniować sobie wydatki z częstotliwością łagodną dla własnego portfela. Co miesiąc, pół roku czy sezon.

JaSBG - 27-05-2014, 16:15

Sebiriusz napisał/a:
JaSBG napisał/a:
(...) ... moze warto wybrac np. rower?


Czy ja wiem...
http://sklep.sportprofit....black-2014/8536

:ping:

Każde hobby można robić budżetowo i na maksa wypasione. W nurkowaniu jest o tyle fajnie że można stopniować sobie wydatki z częstotliwością łagodną dla własnego portfela. Co miesiąc, pół roku czy sezon.


Dokladnie, a zeby na poczatku przyspieszyc proces kompletowania mozna wiele elementow wybrac uzywanych... Najwazniejsze jest jednak aby czerpac radosc z nurkowania z tego ze jest sie w kompletnie obcym i nieprzyjaznym czlowiekowi srodowisku a nie zbierac punkty za wypasiony sprzet...
Rower nie powiem... zacny i 33 razy drozszy od mojego ;-) Pozostane wiec przy nurkowaniu...

Jan Dudzinski - 28-05-2014, 14:51
Temat postu: Re: Pytanie odnośnie szkoły - nauka czytania
leymann napisał/a:
Witam wszystkich,
chciałbym rozpocząć przygodę z nurkowaniem, ........kto pyta nie błądzi.

Pozdrawiam


Witaj,

te przysłowie jest dawno nieaktualne.

Obowiązująca wersja to: Kto CZYTA ze zrozumieniem ten nie błądzi.

Pytanie które zadałeś padło na tej liście już "setki" razy.
Odpowiedzi są.

Moja rada jest taka - PRZECZYTAJ odpowiedzi.
To dalej za mało. PÓJDŹ do BIBLIOTEKI PUBLICZNEJ i wypożycz sobie jakąś cienką (ilość stron) książkę.
Poproś bibliotekarkę o coś lekkiego "dla brata" który zaczyna przygodę z czytaniem.

Kurs to NAUKA - zrozumienie i przyswojenie informacji zawartych w podręczniku jest BARDZO ważne.

Jak mi powiedział mój student - BARDZO mądry Żyd pracujący wysoko w mediach:
Obecnie ludzie to w większości kompletni idioci.
Nie są w stanie zrozumieć dłuższych tekstów, nie czytają dlatego zastępuje się je na stronach www czy w reklamach czy gdzie indziej OBRAZKAMI.

Naprawdę czekam kiedy znowu przyjedzie on i jego wybrana (śpiewaczka operowa) na kurs u mnie a ja oczywiście odbędę kurs u niego..

Znowu jest tak iż wiedza jest tylko dla wybranych.
Tragiczne jest to iż wcześniej była tylko dla "wysoko urodzonych", kapłanów...
Teraz "wystarczy tylko chcieć"
I to dla WIĘKSZOŚCI za wysoka bariera..

Weź to sobie do serca.

Polecam:

Ephraim Kishon

http:// lubimyczytac. pl/ksiazka/50032/ w-tyl-zwrot-pani-lot

Jacek Wo - 28-05-2014, 19:04
Temat postu: Re: Pytanie odnośnie szkoły - nauka czytania
Jan Dudzinski napisał/a:
leymann napisał/a:
Witam wszystkich,
chciałbym rozpocząć przygodę z nurkowaniem, ........kto pyta nie błądzi.

Jan Dudzinski napisał/a:

Obowiązująca wersja to: Kto CZYTA ze zrozumieniem ten nie błądzi.

Fakt ... tylko najpierw zacznij od siebie ...

Jan Dudzinski napisał/a:

Pytanie które zadałeś padło na tej liście już "setki" razy.
Odpowiedzi są.

Zgadza się - na pytanie autora w tym wątku już od 2 miesięcy.

Jan Dudzinski napisał/a:

Moja rada jest taka - PRZECZYTAJ odpowiedzi.
To dalej za mało. PÓJDŹ do BIBLIOTEKI PUBLICZNEJ i wypożycz sobie jakąś cienką (ilość stron) książkę.
Poproś bibliotekarkę o coś lekkiego "dla brata" który zaczyna przygodę z czytaniem.
Kurs to NAUKA - zrozumienie i przyswojenie informacji zawartych w podręczniku jest BARDZO ważne.

Gdybyś swoja radę wziął sobie do serca i ze zrozumieniem przeczytał cały wątek, łącznie z datami postów, to nie robiłbyś z siebie błazna - odpisując człowiekowi, który dawno dostał odpowiedź i od tygodni nie loguje się na forum :ping:

MiroXXL - 12-08-2014, 01:24

AdamP napisał/a:
pawel282 napisał/a:
A ja Ci radze znalezc instrktora ktory szkoli w SDI a nie w PADI


A ja Ci radzę nie czytać podobnych głupot, tylko patrzeć na ludzi.
Nie ma znaczenia czy PADI, CMAS, SSI, SDI-TDI, IANTD, PSAI, NAUI czy jeszcze coś innego bardziej egzotycznego...
Ważne żebyś trafił na ludzi z którymi złapiesz wspólny język, przyjmą Cie do swojej grupy i Ty będziesz czuł się z nimi dobrze.
Nie znam Cię i nie wiem jakie masz oczekiwania...
Ale mimo wszystko odradzałbym Ci jedynie duże czysto komercyjne centra i tych co się wszędzie reklamują (choć i tu nie ma reguły).
W rejonie aglomeracji śląskiej masz nie tylko kilka fajnych nurkowisk, parę dużych centrów, kilku kontrowersyjnych instruktorów, ale i równie wielu pasjonatów o których może nie tak głośno ale to co robią robią z sercem i nie dla kasy/poklasku ale właśnie z pasji.

I tu właśnie m.in. kolega scuba wydaje się jednym z nich ( choć nie znam go osobiście).

p.s. I nie daj sobie wmówić że jakaś federacja jest lepsza a inna gorsza, że np. 1 nurkowanie więcej w jednej, czy 1 mniej w innej ma jakieś znaczenie, czy że ktoś tam ma lepsze standardy a inny gorsze.
Wszystkie organizacje są do siebie tak podobne że gdzie nie pójdziesz wszystko będzie zależało od tego na kogo trafisz.

Powodzenia w Dobrym Wyborze i Duuuużo Radości z nurkowania Życzę.



Dobrze i mądrze powiedziane.

Idź do szkoły nurkowej, gdzie są porządni, dobrzy ludzie i będą chcieli Cię nauczyć dobrze nurkować i cieszyć się wspólnie spędzonym czasem a nie wydoić z kasy. Nie patrz na organizacje.

juro - 11-02-2017, 11:26

Czesc, powiedz mi leymann ktora szkole wybrales? Ja jestem po kursie OWD zagranica i chcialem na miejscu w pl szkolic sie dalej, aby docelowo zostac instruktorem i wyjechac na mala wysepke :)
adam75 - 08-05-2017, 22:29

Nie wazne jala organizacja a jaki instruktor. Programy wszystkich organizacji są podobne.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group