FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

NURKOWANIE EKSTREMALNE I TECHNICZNE - Nowy rekord Nuno Gomesa

Fother - 30-07-2004, 19:00
Temat postu: Nowy rekord Nuno Gomesa
Pare dni temu Nuno Gomes atakował rekord świata w głębokim nurkowaniu. Niestety z powodu awarii automatu próba nie powiodła się.
Więcej na ten temat pod tym linkiem
http://www.nurkowanie.v.p...cHQ&s=10&id=433

Pozdrawiam

Marta_W - 02-08-2004, 22:15

Bylam wtedy w Dahab; emocje sięgały zenitu... Szkoda, że sie nie udalo, byłoby uczestnictwo w historycznym wydarzeniu :)
Fother - 10-08-2004, 09:36

Wrócę jeszcze na chwilę do tego tematu.
Całe przedsięwzięcie było filmowane przez National Geographic, powstało dużo bardzo ciekawego materiału (miałem okazję parę dni temu widzieć małe fragmenty materiału roboczego) myślę że przy odpowiednim komentarzu będzie on zrozumiały dla każdego.
Warto także zobaczyć strone Nuno Gomesa (niestety po angielsku),
http://www.nunogomes.co.za/
jak wiadomo jest to autorytet w dziedzinie nurkowań technicznych, przy realizacji swoich projektów otacza się zawsze najlepszymi. Myślę, że warto zwrócić uwagę jak dużo w tej grupie jest polskich nurków technicznych oraz autorytetów w świecie nurkowym. Polecam szczególnie te informacje młodszym stażem nurkom którzy z tymi nazwiskami się nie zetkneli. Ci ludzie nie piszą (niestety) na grupach dyskusyjnych ale warto szukać okazji by z nimi nurkować, bo są prawdziwymi autorytetami w tej dziedzinie.
Pozdrawiam

Czarek Abramowski - 26-08-2004, 13:32

Film z nurkowania Nuno Gomesa kręcony był nie tylko przez National Geographic, ale również przez ekipe supportu Nuno Gomesa. Operatorem kamery był polski instruktor nurkowania technicznego Artur Pazzi.
Materiał obejmuje również przygotowania do nurkowania, briefingi itp.
Zapewne wkrótce (we wrześniu) relacja i obszerne fragmenty filmu bedą do obejrzenia na pokazie w Warszawie, o którym postaram się poinformować na forum.

Pozdrawiam
Czarek

ukusek - 26-08-2004, 22:28
Temat postu: Re: Nowy rekord Nuno Gomesa
Fother napisał/a:
Pare dni temu Nuno Gomes atakował rekord świata w głębokim nurkowaniu. Niestety z powodu awarii automatu próba nie powiodła się.

Pozdrawiam


Ciekawe jaki automat mu zawiódł ;-)

Czarek Abramowski - 27-08-2004, 14:21

ukusek napisał/a:
[Ciekawe jaki automat mu zawiódł ;-)


Na jakich automatach nurkuje Nuno to wszyscy wiedzą :lol: ale moge podpowiedzieć, że Nuno się wycofał z powodu "dziwnego" zachowania sie sprzętu, niekoniecznie awarii. Na tych głębokościach test jest nie tylko dla człowieka ale także dla każdego elementu ekwipunku.
Ponieważ miałem okazje poznać Nuna i przebywać w Planet w czasie 2-tygodniowych przygotowań Nuna wiem, że podczas wcześniejszych testów "fixowały" różne sprzęty zacnych firm....ale mnie osobiscie to nie dziwiło, biorąc pod uwagę głębokosci przekraczające często kilkukrotnie fabryczne testy.

pzdr
Czarek

Sonny - 27-08-2004, 14:26

Czarek Abramowski napisał:
Cytat:
Na jakich automatach nurkuje Nuno to wszyscy wiedzą

A ja nie wiem, na jakich ?? ??

Mania - 27-08-2004, 15:44

To chyba nie jest tajemnica - posejdon. Z tego co wiem posejdon jak najbardziej dzialal, tylko - jak napisal Czarek - troszke dziwnie sie zachowywal. Jak ci sie cos dziwnie zachowuje na glebokosci ponad 200 metrow a masz odrobine zdrowego rozsadku to sie wycofujesz....I tak zrobil Nuno. Moim prywatnym zdaniem chwala mu sie nalezy wlasnie za to - za umiejetnosc wycofania sie w odpowiednim momencie. To wymaga duzo wiekszej odwagi niz isc dalej i... zginac.
Mania

Czarek Abramowski - 27-08-2004, 16:50

Mania napisał/a:
Z tego co wiem posejdon jak najbardziej dzialal, tylko - jak napisal Czarek - troszke dziwnie sie zachowywal.


Maniu, tak dla formalności - napisałem o dziwnym zachowaniu się "sprzętu", bez wskazania na automat czy konkretną firmę :roll:

Mania - 27-08-2004, 17:06

Czarek Abramowski napisał/a:

Maniu, tak dla formalności - napisałem o dziwnym zachowaniu się "sprzętu", bez wskazania na automat czy konkretną firmę :roll:


Czarek - ale jak napisalam nie jets tajemnica na jakim sprzecie nurkuje Nuno - jest to nawet na jego stronie internetowej, wiec tez nie przesadzajmy.
Mania

Marta_W - 02-09-2004, 22:10

Polecam wywiad z Nuno w ostatnim "Wielkim Błękicie"; w ogóle polecam WB, poprawili się mocno od ostatniego numeru :readmore:
pozdrawiam :)

genghiskhan - 10-11-2004, 22:13
Temat postu: Nowy rekord Nuno Gomesa
Z tego co wiem to mógł wziażć dodatkowy 2 stopien ale nie niechchciał brac dodatkowego weza i dlatego po awari nie chcial ryzykowac że i ten pierwszy nawali... wazne ze zapowiedzial że za rok znowu targnie sie na 320m :cool:
Patryś - 13-11-2004, 17:28

a jak zobaczyłem tytuł, to myslałem że o Piłkarza Nuno Gomesa chodzi

[ Dodano: 13-11-2004, 17:29 ]
a jak zobaczyłem tytuł, to myslałem że o Piłkarza Nuno Gomesa chodzi :razz:

Marek Macner - 10-06-2005, 20:32

Tym razem się udało :) - dziś o 19.10 po 12 godzinach i 20 minutach w wodzie jest zaliczone 321 metrów.

Gratulacje dla całej ekipy!!!


M.

Rafi - 10-06-2005, 21:14

Przy dużej pomocy ze stony polskiech nurków, serdeczne gratulacje dla Nuno i
ekipy!!

Sonny - 10-06-2005, 21:52

Tez serdecznie gratuluje...
Nuno - 321m
Szczawik (Sonny) - 30 do 40m
Life is funny :lol: :lol: :lol:

Tomasz-Szeryf - 10-06-2005, 22:45

Sonny napisał/a:
Tez serdecznie gratuluje...
Nuno - 321m
Szczawik (Sonny) - 30 do 40m
Life is funny :lol: :lol: :lol:


Nie zawsze głębokość to jedyne wyzwanie nurkowania i całe szczęście - gratulacje dla Nuna i ekipy zabezpieczającej. Dla goniących 3...2...1..... START!

Andrzej Kosko - 11-06-2005, 09:19

Cytat:
Nuno - 321m
Jezu.....
Aniołek - 11-06-2005, 09:47

Niewyobrażalna głebokość...
Pełen podziw...

Przemek - 11-06-2005, 13:47

Respekt dla tego Pana, hm ciekawe jakie będą rekordy za 20 lat...
Efraim Ryba - 12-06-2005, 09:00

Przemek napisał/a:
Respekt dla tego Pana, hm ciekawe jakie będą rekordy za 20 lat...


Ano pewnie rekordy sportowe stopniowo będą zbliżać się do głębokości na jakich od lat pracują nurkowie glębokościowi. Po cichu, bez rozgłosu, godzinami spawając albo dokręcając śruby, tygodniami mieszkając w komorach dekompresyjnych.

A ilu ambitnych rekordzistów zginie w tym czasie....

martin - 12-06-2005, 09:07

Efraim Ryba napisał/a:
Po cichu, bez rozgłosu, godzinami spawając albo dokręcając śruby, tygodniami mieszkając w komorach dekompresyjnych.
A ilu ambitnych rekordzistów zginie w tym czasie....


Porownales jaki budget stoi za nurkowaniem profesjonalnym i nurkowaniem rekordzistow?

Efraim Ryba - 12-06-2005, 09:16

martin napisał/a:
Porownales jaki budget stoi za nurkowaniem profesjonalnym i nurkowaniem rekordzistow?


A co to ma do rzeczy?
To kwestia czysto językowa. Nazywanie tego rekordem jest dość kontrowersyjne. No chyba że przyjmiemy, że jest to nowy, życiowy rekord jego zdobywcy...

Ja wiem, że się czepiam, ale ni cholery nie mogę zrozumieć idei tego rodzaju przedsięwzięć. W naszych polskich wodach zresztą również (np. zeszłoroczne grupowe zejście na dno hańczy). Przypomina to dla mnie deczko wchodzenie na mont everest nocą, tyłem i golasa. Albo całowanie lwa w tyłek: "Ryzyko duże a przyjemność wątpliwa".

Na dole jest ciemno, zimno a pacjent jest totalnie zamroczony. Przebywa tam kilkadziesiąt sekund, łapie tabliczkę i do góry (no, tu jeszcze trzeba dodać tych - co już do góry nie - a mało ich nie jest). Równie dobrze można założyć sobie na łep mokry worek i zamknąć się na kilkanaście godzin w piwnicy. Przypuszczam że odczucia fizyczne będą bardzo podobne.

To oczywiście jest tylko i wyłącznie moje zdanie, którego ja nikomu nie narzucam. Jak ktoś chce i lubi....

martin - 12-06-2005, 10:24

Efraim Ryba napisał/a:
martin napisał/a:
Porownales jaki budget stoi za nurkowaniem profesjonalnym i nurkowaniem rekordzistow?


A co to ma do rzeczy?


Duzo. To mniej wiecej to samo, gdybys porownywal rekordy w biegu na 100 m kobiet i mezczyzn. Niby ten sam dystans, a jednak wyniki inne.

Efraim Ryba napisał/a:
Ja wiem, że się czepiam, ale ni cholery nie mogę zrozumieć idei tego rodzaju przedsięwzięć.


Nie jestes jedynym. Dla mnie winda po tabliczke tez jest bez sensu. Ale jeden lubi viagre, drugi czerwone ferrari a trzeci trzy paski na trampkach :lol:

waldo - 12-06-2005, 11:35

Efraim Ryba napisał/a:
Ano pewnie rekordy sportowe stopniowo będą zbliżać się do głębokości na jakich od lat pracują nurkowie glębokościowi. Po cichu, bez rozgłosu, godzinami spawając albo dokręcając śruby, tygodniami mieszkając w komorach dekompresyjnych.


Czy przelot helikopterem na ośmiotysięcznik, w obie strony, z czasowym zamieszkaniem na szczycie w mini "hoteliku" i okresowe wychodzenie na zewnątrz w odpowiednim ubraniu i masce tlenowej, można porównać ze zdobyciem takiej góry przez alpinistę ? ;)

Efraim Ryba - 12-06-2005, 14:11

Cytat:
Czy przelot helikopterem na ośmiotysięcznik, w obie strony, z czasowym zamieszkaniem na szczycie w mini "hoteliku" i okresowe wychodzenie na zewnątrz w odpowiednim ubraniu i masce tlenowej, można porównać ze zdobyciem takiej góry przez alpinistę ? ;)


Waldo, myslę że trochę niedoceniasz zawodowych nurków głebokościowych. Ich praca raczej nie przypomina zamieszkiwania w hoteliku :)

waldo - 12-06-2005, 15:05

Efraim Ryba napisał/a:
Waldo, myslę że trochę niedoceniasz zawodowych nurków głebokościowych.


Niedoceniam ? Ja nawet nie próbuję ich oceniać i porównywać, ponieważ nie ma to żadnego przełożenia na nurkowanie swobodne.
Zawodowy nurek głębinowy przed osiągnięciem głebokości operacyjnej jest poddany wielodniowemu sprężeniu, następnie opuszczany do habitatu, który staje się na wiele tygodni jego domem lub raczej hotelem, a wielodniowa dekompresja przebiegająca w komfortowych warunkach, jest prowadzona przez specjalistów i na bieżąco wspomagana przez zespół medyczny. Więc jak można porównać tego typu osiągnięcia ?

Efraim Ryba napisał/a:
Ich praca raczej nie przypomina zamieszkiwania w hoteliku :)


Zwróć uwagę, że określenie hotelik był w cudzysłowiu, a poza tym ...
habitat, w którym przez wiele tygodni przebywają nurkowie, można oczywiście nazwać domem, ale chyba właściwszym określeniem jest podwodny hotel robotniczy :)

Efraim Ryba - 12-06-2005, 16:18

Waldo a b s t r a h u j ą c (przepraszam, ale mod wywalania przeklaństw jest wyjątkowo tępy i zamienia mi to na jakieś bzdury) od hotelików - po co to wszystko?

Oglądałem dokument o poprzedniej próbie bicia rekordu. I wiesz co mi najbardziej utkwiło w pamięci? Przerażenie na twarzy kobiety Nunia, kiedy na powierzchnię wypłynął balon bez tabliczki...

Ja po prostu tego nie rozumiem. I tyle.

waldo - 12-06-2005, 16:40

Efraim Ryba napisał/a:
Ja po prostu tego nie rozumiem. I tyle.


Zapewne z tego samego powodu alpiniści zdobywają nowymi trasami najwyzsze szczyty, pomimo, że wszystkie zostały już i tak zdobyte. Przykłady wyczynów sportowych można mnożyć i dyskutować nad ich celowością .... człowiek jest dziwną istotą :)

nevada - 12-06-2005, 17:15

"- Po co Pan wchodzi na te góry?
- Bo są"
:asthanos:

Kuba - 13-06-2005, 09:17

relacja z "imprezy"

http://www.exstream.com.pl/n_aktualnosci_nuno.htm

Adam Frajtak - 13-06-2005, 09:17

Efraim Ryba napisał/a:


Ja wiem, że się czepiam, ale ni cholery nie mogę zrozumieć idei tego rodzaju przedsięwzięć. W naszych polskich wodach zresztą

Na dole jest ciemno, zimno .... Równie dobrze można założyć sobie na łep mokry worek i zamknąć się na kilkanaście godzin w piwnicy. Przypuszczam że odczucia fizyczne będą bardzo podobne.


Qrcze mówisz tak samo jak moja mama kiedy wybieram sie na Koparki :mrgreen:
pozdro Scaner

kjar - 13-06-2005, 10:30

Marek Macner napisał/a:
jest zaliczone 321 metrów.

Jak wynika z relacji: "Oficjalny wynik: 318,25 metra".

Andrzej Kosko - 13-06-2005, 20:31

To jest potrzebne-dla nas,turystów.Osobna sprawą są nieudolni naśladowcy,na zasadzie:król Jagiełła bił Krzyżaki i pan Krupa chciał być taki....
Efraim Ryba - 14-06-2005, 07:49

Andrzej Kosko napisał/a:
Osobna sprawą są nieudolni naśladowcy,na zasadzie:król Jagiełła bił Krzyżaki i pan Krupa chciał być taki....


No właśnie...

Fother - 14-06-2005, 08:50

Cytat:
Osobna sprawą są nieudolni naśladowcy,na zasadzie:król Jagiełła bił Krzyżaki i pan Krupa chciał być taki....


To według Ciebie kto jest nieudolnym naśladowcą, a kto nie jest.

wrobelsl - 14-06-2005, 09:16

Podchodząc do tematu tak jak część z Was można krytykować każde próby bicia rekordów. Kilkadziesiąt lat temu opłynięcie jachtem świata pod wiatr i prąd było nie do pomyślenia teraz są organizowane takie regaty.
A poza tym takie wyczyny to ni tylko wymysł jednego człowieka z pasją, ale przy okazji takiej impresy conajmniej kilka osób robi doktoraty i pisze prace naukowe.
Do tego nie zapominajcie, że on schodząc na takie głąbokości testuje sprzęt który często i my używamy, a jeśli w trakcie powstają problemy jest to sygnał dla producenta co wpływa na nasze bezpieczeństwo.
Więc jeśli tego nie rozumiemy lub po prostu się boimy (schodzić niżej niż 40m) to nie negujmy.

Andrzej Kosko - 14-06-2005, 17:44

Wrobelsi napisał to,o co mi chodziło.
Cytat:
To według Ciebie kto jest nieudolnym naśladowcą, a kto nie jest.
Mnóstwo nurasów,którzy dysponują niezłym sprzętem i...kiepskim wyszkoleniem napewno spróbuje zejść dużo nizej,niż potrafią (przecież na same automaty 8 tysięcy wydałem!)
Andrzej - 14-06-2005, 18:00

Andrzej Kosko napisał/a:
Wrobelsi napisał to,o co mi chodziło.
Cytat:
To według Ciebie kto jest nieudolnym naśladowcą, a kto nie jest.
Mnóstwo nurasów,którzy dysponują niezłym sprzętem i...kiepskim wyszkoleniem napewno spróbuje zejść dużo nizej,niż potrafią (przecież na same automaty 8 tysięcy wydałem!)


Takie myślenie do niczego nie prowadzi, to tak jak by powiedzieć że jak wydałes na auto 100 tys. to masz jeździć 200km/h bo tyle wydałeś? Kupno drogiego sprzętu nie służy głębokiemu schodzeniu lecz bezpieczeństwu (sprzęt z niższej półki nie musi być wcale gorszy). Wszystko zależy od człowieka, od jego wyszkolenia i podejścia do nurkowania

Efraim Ryba - 14-06-2005, 20:48

wrobelsl napisał/a:
Więc jeśli tego nie rozumiemy lub po prostu się boimy (schodzić niżej niż 40m) to nie negujmy.


To że nie rozumiem nie znaczy od razu że neguję. Jak ktoś lubi i potrafi to proszę bardzo. Już starzy łacinnicy mówili, że jeden lubi czekoladę a drugi jak mu skarpetki śmierdzą.

Martwię się tylko, że tego rodzaju osiągnięcia zachęcą do pójścia w ślady mistrza mniej kompetentnych. Ale może w myśl teorii darwina w ten sposób z puli genowej wyeliminowani zostaną osobnicy nie nadający się... (to oczywiście okrutny żarcik).

Natomiast argument strachu jest tu zupełnie chybiony. Odkąd nieczucie potrzeby robienia czegoś, tudzież instynkt samozachowawczy równoznaczne są ze strachem?

TomS - 14-06-2005, 23:06

Nie traktuj tego jak żarcik. To prawda o przyrodzie. Nie powinniśmy jej przehumanizowywać. Nie jest zła ani okrutna ani dobra. Jest prawdziwa i dotyczy wszystkich zwierząt włącznie z czowiekiem.

Sens nurkowania Nuno Gomesa ma prawo oceniać tylko Nuno Gomes. To była jego decyzja. Miał do niej prawo. Mogła przynieść śmierć a przyniosła radość. Nic nam do tego.

Nurkowie giną także na 5 metrach i jakoś nikt nie trąbi o nieprzekraczaniu 5 metrów. Głębokość to tylko liczba.

wrobelsl - 15-06-2005, 08:51

Cytat:
Natomiast argument strachu jest tu zupełnie chybiony. Odkąd nieczucie potrzeby robienia czegoś, tudzież instynkt samozachowawczy równoznaczne są ze strachem?


Oczywiście nie mam nic przeciwko zdrowemu rozsądkowi czy instynktowi czy poprostu chłodnej kalkulacji swoich umiejętnośi, po prostu jeśli jest jeden czy kliku ludzi którzy wyznaczają granice poświęcając tym swoje zdrowie, a czasem życie to chwała im za to.


Cytat:
Martwię się tylko, że tego rodzaju osiągnięcia zachęcą do pójścia w ślady mistrza mniej kompetentnych.


Na to kikt nie ma wpływu, jeśli ktoś próbuje to na własną odpowiedzialność.
Jeśli podawana jest informacja, że kierowca rajdowy jechał np 310 km/h to zaraz znajdzie się kilkudziesięciu właścicieli samochodów którzy będą chcieli też tak pojechać. A jeślki się przy okazji rozwalą to jest ich własna decyzja.
Mnie nikt nie zmusza do osiągania co jakiś czas większej głębokości i bicia przy okazji swoich małych rekordów życiowych, ale mam satysfakcję, że sprawdzam swoje możliwości. Jeśli kiedyś zostane na dole to będzie to tylko moja wina.

Szatan - 15-06-2005, 23:06

Cytat:
po prostu jeśli jest jeden czy kliku ludzi którzy wyznaczają granice poświęcając tym swoje zdrowie, a czasem życie to chwała im za to.


...chwała za co? To może wyznaczmy granicę ile razy można uderzyć glową w mur zanim się straci przytomność? Chyba nie o to chodzi. To jest jego zawód i pasja. Z tego żyje i z tego czerpie satysfakcję. Robi to prefesjonalnie, jest do tego przygotowany i ponosi ryzyko w pełni świadomie. Wszelkie naśladownictwo to już jest głupota - nie mówię tu o trzystu iluś tam metrach. Wróbel zwolnij trochę, bo spuszczę Ci wodę... :20:

Andrzej Kosko - 16-06-2005, 00:12

Cytat:
ile razy można uderzyć glową w mur
Nuno powiedział kiedys ,ze są dwa rodzaje nurków:starzy i odwazni.Starych i odwaznych jakoś nie ma.....
Szatan - 16-06-2005, 00:29

Cytat:
Nuno powiedział kiedys ,ze są dwa rodzaje nurków:starzy i odwazni.Starych i odwaznych jakoś nie ma.....

Pewnie Ciebie jeszcze nie poznał. ;-) :mrgreen:

wrobelsl - 16-06-2005, 08:53

Cytat:
To może wyznaczmy granicę ile razy można uderzyć glową w mur zanim się straci przytomność?


Bardzo chętnie bym się dowiedział jaki jest rekord. Jeśli znajdziesz ludzi którzy uprawiają taką dyscyplinę "sportu".

Szatan - 16-06-2005, 21:32

...trzeba umieć rozróżniać sport (np. ten który uprawiamy) od pracy, extremalnych wyzwań itp. i zwykłej głupoty. Do tej ostatniej kategorii na pewno zalicza się walenie głową w mur i naśladowanie profesjonalistów przez "niedzielnych zawodowców".

Cytat:
Jeśli znajdziesz ludzi którzy uprawiają taką dyscyplinę "sportu".

Nie szukam takich ludzi, bo chyba nic mądrego od nich nie usłyszę...

Andrzej Kosko - 16-06-2005, 21:37

Cytat:
Pewnie Ciebie jeszcze nie poznał
Ja się regulaminowo boję i.....żyję
Aniołek - 17-06-2005, 08:51

Nie kokietuj tak... na pewno jesteś odważnym mężczyzną :mrgreen:
Andrzej Kosko - 17-06-2005, 09:35

Cytat:
Nie kokietuj tak... na pewno jesteś odważnym mężczyzną
Dzięki bardzo! Ale odwaga to przecież pokonywanie strachu,niemniej cała rzesza facetów musi(?!) sobie i innym cos tam udawadniać. I takich właśnie gości miałem na myśli pisząc o nieudolnych naśladowcach.
Czarek Abramowski - 17-06-2005, 16:18

Andrzej Kosko napisał/a:
Nuno powiedział kiedys ,ze są dwa rodzaje nurków:starzy i odwazni.Starych i odwaznych jakoś nie ma.....


Hmmm, Nuno jest już facetem po pięćdziesiątce....wiec do mołodzieniaszków to juz nie należy...

pzdr

Czaro

Andrzej Kosko - 18-06-2005, 10:27

Cytat:
do mołodzieniaszków to juz nie należy...
Cousteau w wieku 70 lat nurczył na...Antarktydzie. Tak więc pozostaje do roztrzygnięcia kwestia:kiedy nuras jest stary?
urwis - 19-06-2005, 22:13

Ja nie :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Andrzej Kosko - 21-06-2005, 21:51

Cytat:
Ja nie
To wiemy:nury,narty,rower-wszystko profesjonalnie. A moze jeszcze coś?
urwis - 21-06-2005, 21:52

Cytat:
A moze jeszcze coś?


Pozwól, że to przemilczę.........

Swist - 22-06-2005, 17:16

no i wlasnie dzisiaj....z minimalnym opoznieniem ;P o pobitym rekordzie poinformowaly polskie media - teleexpress....tylko pogratulowac szybkosci :)

pozdr

Czarek Abramowski - 22-06-2005, 18:05

Swist napisał/a:
no i wlasnie dzisiaj....z minimalnym opoznieniem ;P o pobitym rekordzie poinformowaly polskie media - teleexpress....tylko pogratulowac szybkosci :)


Hej,

Niestety nie jest to takie proste jak by się mogło wydawać.....szczególnie biorąc pod uwagę, że dopiero kilka dni temu wróciliśmy z Dahab, a i zmontowanie materiału dla mediów też chwile zajmuje.....nie wspominając, że zainteresowanie mediów takimi tematami nie jest takie, jakim byśmy to widzieli...niestety :sad:

pzdr
Czaro

Swist - 22-06-2005, 22:35

Ciesze sie ze taki material zmontowaliscie, i ze poszlo to do mediow.
a moje narzekanie mialo uderzyc wlasnie w to, ze niestety zainteresowanie mediow jest jakie jest.

pozdrawiam

Andrzej Kosko - 23-06-2005, 00:46

Cytat:
moje narzekanie mialo uderzyc wlasnie w to, ze niestety zainteresowanie mediow jest jakie jest.
Właśnie-temat pt."teczki' ponoc ciekawszy....
Czarek Abramowski - 23-06-2005, 18:42

na Onet.pl jest relacja zdjęciowa z rekordowego nurkowania Nuno Gomesa w
dziale fotoreportarze,
oprócz wczorajszej emisji materiału w teleexpresie powinna być dzisiaj (nie
ma jeszcze potwierdzenia od Wydawcy) w TVN (Fakty Sport), poza tym jako no
comments w TVN24 oraz w najbliższą sobotę w TVN Turbo i TVN w programie
Adrenalina który poświęcony jest nurkowaniu.

...i mamy także nadzieje na emisje całego (materiału) filmu...ale kiedy, gdzie i jak jeszcze nie wiadomo.

pzdr

Czaro


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group