| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
SIDEMOUNT - sidemount - od czego zacząć
wiecznychlopiec - 18-05-2017, 10:45 Temat postu: sidemount - od czego zacząć o co biega?
przymierzam się do sm, warunki wykorzystania to nurki jaskiniowe o zbyt ograniczonej przestrzeni dla twinsetu lub tam gdzie dostęp jest trudny i wygodniej jest przenosić pojedyncze butle w częściach suchych niż twina na plecach.
powinienem na początek wybrać instruktora i wtedy system na jakim szkoli? - to łatwiejsze
a może najpierw system a później instruktora, który na nim szkoli? - to chyba trudniejsze.
skąd będąc zielonym mam wiedzieć jaki system mi pasuje? teraz już chyba każda firma robi uprząż więc jest tego sporo. Poszczególne systemy różnią się od siebie zasadniczo. Popływanie 1 nura w kilku uprzężach tez niczego nie podpowie bo to za mało żeby wyrobić sobie zdanie.
z drugiej strony nie porzucam twinsetu w "normalnych" nurkowaniach stąd na testowanie w kółko różnych rozwiązań i wydawanie kasy na kolejne zmiany raczej nie jest opcją.
dziękuje za rzeczowe uwagi i pomysły
Gurdziol - 18-05-2017, 11:18
Witaj,
Jeśli odległośc nie ma dla Ciebie znaczenia to ja osobiście polecam Michura z Sidemount Silesia.
Co do sprzętu to miałem Equesa ale przesiadłem się na Xdeepa, każdy ma swoje wady i zalety. W Equesie nie pasowało mi np. zrzycanie powietrza z worka, nie widze natomiast większego sensu żeby przepłacać za uprzęże na R czy H.
wiecznychlopiec - 18-05-2017, 11:32
odległość do instruktora nie ma dla mnie znaczenia, mam kilka swoich typów
bardziej chodzi mi o sprawy sprzętowe
anarchista - 18-05-2017, 12:52
| wiecznychlopiec napisał/a: | | przymierzam się do sm, warunki wykorzystania to nurki jaskiniowe o zbyt ograniczonej przestrzeni dla twinsetu lub tam gdzie dostęp jest trudny i wygodniej jest przenosić pojedyncze butle w częściach suchych niż twina na plecach. | Wariant nisko kosztowy sprzętu, to wskazać mogę Dominik Graczyk Honzo.
Od jasnego groma sprzedawców sprzętu takiej czy innej firmy, też da się wskazać. Tylko trochę nie nurkują w jaskiniach Honzo jak najbardziej.
Dominik posługuje się zestawami od 2x2lx200at 4x4x200 at 2x5lx200at, 2x6l300at, 2x7,3l x300at. Wielkimi flachami również, SM T REB też.
Jarek Kur "Kurek" ma podobny zakres też SM CCR.
To propozycje jak chcesz rozmawiać z inteligentnymi ludźmi.
pozdrawiam rc
Mucha - 18-05-2017, 14:14
Przerabiałem temat jakiś czas temu, zresztą wiesz sam.
Pogadamy za dwa tygodnie live, postaram się podpowiedzieć Ci conieco
wiecznychlopiec - 18-05-2017, 14:38
@mucha
muszę się ogarnąć bo Zdziebeł już mi coś wciskał, że mam twinset ściągać i pchać go przed sobą przez jakieś restrykcje a potem go zakładać ponownie, dlatego coś kombinuje. Ja zobaczyłem gdzie mam nosić twinset to się moje kolana zbuntowały też.
mi_g - 18-05-2017, 16:06
| wiecznychlopiec napisał/a: | muszę się ogarnąć bo Zdziebeł już mi coś wciskał, że mam twinset ściągać i pchać go przed sobą przez jakieś restrykcje a potem go zakładać ponownie, dlatego coś kombinuje. |
Ostatnio miałem "małą przygodę" (opowieść w całości warta co najmniej piwa przy grilu) po której doszedłem do wniosku ze fajnie czasem mieć twina. Jak się trochę zakręciłem i próbowałem wcisnąć w szczelinę gdzie mnie przyblokowało to nagle do mnie dotarło ze jak wlazłem bez napinki w twinie a wyjść się nie da to się wpycham nie tam gdzie trzeba. W SM wlazłbym pewnie duuzo dalej
Oczywiście żeby nie za bardzo twina chwalić to gdy się wycofałem to się okazało że na manometrze jest 0 .... Lewy zawór się zakręcił
harcerz - 18-05-2017, 23:13
Mój instruktor powiedział jasno. Uprząż, worek nawet najdroższy jest jak harley w wersji podstawowej. Ciągle się go poprawia i udoskonala
angelares - 19-05-2017, 13:37
Ja właśnie przerabiam temat od podstaw i doszedłem do takich wniosków - na początku myślałem przerobię twina na SM a'la Toddy Style (butle stalowe, ecs, 14 kg, 232Bar, dno sferyczne) - nie przerobiłem. Potem kombinowałem z Hollis Katana - olałem. Doszedłem do jednej podstawowej prawdy zmoczony w środku nocy - będę miał to co mój partnur i kupiłem polski sprzęt. Jestem po 3cim nurku i widzę różnicę na plus w stosunku do twina i na minus:
- minus twina: waga zestawu,
- plus twina: ubierasz tornister i zasówasz do wody
- minus SM: jeśli masz daleko do wody zaniesienie gratów nieco się wydłuży, zapinanie i układ d-ringów początkowo sprawia lekkie zakłopotanie, obecnie nie mam z tym problemów (+ latarka, kanister), inna obsługa inflatora (w twinie lewą, w SM prawą ręką) - wszystko z nurkogodzinami mija
- plus SM: wygoda pod wodą (nie wiem jak to inaczej opisać), wszystko masz "pod ręką", kręgosłup nie piszczy, starzy nurkowie się z Ciebie śmieją:)
md1974 - 19-05-2017, 14:41
| angelares napisał/a: | | - minus twina: waga zestawu, |
Czy aby na pewno przy założeniu tej samej ilości gazu jaką chcesz zabrać pod wodę tej samej pojemności i ilości butli? Z czego niby miałaby wynikać ta większa waga zestawu?
Powiem więcej jak zamienisz twina ze stalowymi butlami na dwie aluminiowe o identycznej pojemności to okaże się, że ważą one więcej (np. 12 stalowa Faber 12,1 kg, SO80 Luxfer 14,3 kg a w dodatku jest mniejszy o 0,9 l). Dodatkowo do aluminiaków trzeba więcej ołowiu zabrać bo mają grubsze ścianki a co za tym idzie, większą wyporność.
Reszta gratów, no może poza płytą, waży tyle samo (automaty, latarki itd. do sidemountu nie są lżejsze) ale jak zdejmiesz wagę z płyty to dołożysz w postaci balastu żeby się móc zanurzyć.
| angelares napisał/a: | | - plus SM: wygoda pod wodą (nie wiem jak to inaczej opisać), wszystko masz "pod ręką", kręgosłup nie piszczy, starzy nurkowie się z Ciebie śmieją:) |
W twinie nie masz pod ręką? To znaczy, że źle poukładałeś. Ten sam problem będzie i w sidemouncie. Z tych rzeczy to jedynie sięganie do zaworów jest na plus. A jeśli chodzi o obciążenie kręgosłupa w wodzie to nadal jesteś obwieszony tą samą masą i jego obciążenie bardziej zależy od wyważenia i rozkładu niż od wagi bo przecież w sumie dążymy do zerowej pływalności.
Prawdziwi starzy nurkowie się nie śmieją bo mają to w nosie i najczęściej to inni się z nich śmieją jak patrzą na czym oni nurkują.
Po różnych przemyśleniach dokonanych jakiś czas temu widzę jeden poważny argument za taką konfiguracją - są miejsca gdzie w twinie się nie wlezie. Cała reszta argumentów to tylko, moim zdaniem, marketing.
Pozdrawiam,
Mariusz
jack-bielawa - 19-05-2017, 14:41
Ja jestem STARY, choć przede wszystkim wiekiem i właśnie ze względu na kręgosłup wybrałem SM, choć rzeczywiście starsi wiekiem i stażem robią miny lekko drwiące. Dla mnie dodatkowym atutem są też zawory pod ręką. A minus to niestety lekka destabilizacja przy stejdżach, nie jest tragicznie, ale w porównaniu z twinem, to się odczuwa przechyły. W trakcie letniej gorączki, jest jeszcze jeden atut gdy istnieje możliwość zakładania butli w wodzie. Ja inflator mam w lewej ręce.
wiecznychlopiec - 19-05-2017, 15:54
| md1974 napisał/a: |
Po różnych przemyśleniach dokonanych jakiś czas temu widzę jeden poważny argument za taką konfiguracją - są miejsca gdzie w twinie się nie wlezie. Cała reszta argumentów to tylko, moim zdaniem, marketing.
|
trudno się nie zgodzić
dla mnie sm jest konfiguracją konieczną w ciasnych przestrzeniach szczególnie w jaskiniach i do tego chce ją wykorzystać, nie zamierzam robić nurków tmx z kilkoma stejdżami na wodach otwartych w sm, nie widzę takiej potrzeby. Są również miejsca gdzie schodzenie do wody po skałach, stoku itp. z twinsetem jest bardzo trudne i potencjalnie niebezpieczne, stąd sm gdzie łatwo transportować 1 butle np. na linach, w worku itd.
| angelares napisał/a: | Ja właśnie przerabiam temat od podstaw i doszedłem do takich wniosków - na początku myślałem przerobię twina na SM a'la Toddy Style (butle stalowe, ecs, 14 kg, 232Bar, dno sferyczne) - nie przerobiłem.
|
również nie zamierzam, tak samo jak przekręcać automatów itp. to będzie po prostu kolejny zestaw jaki gdzieś będę musiał upchnąć w samochodzie na wyjazdy
| angelares napisał/a: |
Doszedłem do jednej podstawowej prawdy zmoczony w środku nocy - będę miał to co mój partnur |
unifikacja sprzętu jest również ważna, można się o tym przekonać szukając czegoś na partnerze "po ciemku" w sytuacji mocno stresowej
md1974 - 19-05-2017, 20:29
| wiecznychlopiec napisał/a: | | dla mnie sm jest konfiguracją konieczną w ciasnych przestrzeniach szczególnie w jaskiniach i do tego chce ją wykorzystać, nie zamierzam robić nurków tmx z kilkoma stejdżami na wodach otwartych w sm, nie widzę takiej potrzeby. Są również miejsca gdzie schodzenie do wody po skałach, stoku itp. z twinsetem jest bardzo trudne i potencjalnie niebezpieczne, stąd sm gdzie łatwo transportować 1 butle np. na linach, w worku itd. |
I to są argumenty, które do mnie przemawiają. Całą resztę, tak jak powiedziałem, odbieram jak marketing. Można jeszcze się zastanawiać jak ktoś ma problemy zdrowotne uniemożliwiające dźwiganie, że plusem jest to wkładanie zestawu po kawałku do wody. Tylko, jak podkreślam przy problemach zdrowotnych (może kolana, bo już kręgosłup to tak średnio - nie wiem co lepsze, plecak czy dźwiganie nawet mniejszego ale nieporęcznego ciężaru) bo jak się zwyczajnie nie daje rady to należałoby poćwiczyć. Mimo wszystko trochę siły i kondycji w nurkowaniu przydaje się w razie W pod wodą.
Pozdrawiam,
Mariusz
anarchista - 19-05-2017, 22:54
| wiecznychlopiec napisał/a: | | dla mnie sm jest konfiguracją konieczną w ciasnych przestrzeniach szczególnie w jaskiniach i do tego chce ją wykorzystać, nie zamierzam robić nurków tmx z kilkoma stejdżami na wodach otwartych w sm | Już to napisałem o SM CCR, ilość butli maleje. | md1974 napisał/a: | | Powiem więcej jak zamienisz twina ze stalowymi butlami na dwie aluminiowe o identycznej pojemności to okaże się, że ważą one więcej | Nie masz bladego pojęcia o duralowych butlach, były takie o tej samej pojemności i lżejsze od lekkich stalowych. Były też z oplotem. Dopiero: kewlar, węgiel czy czasem ze szkłem, obniżył ciężar znacząco.
Wychodzą pewne wady butli kompozytowych w nurkowaniu. Do jaskiń Żelazotytan jest kapitalnym materiałem, takie butle ma Honzo 7,3lx300at.
pozdrawiam rc
md1974 - 19-05-2017, 23:14
| anarchista napisał/a: | | Nie masz bladego pojęcia o duralowych butlach, były takie o tej samej pojemności i lżejsze od lekkich stalowych. Były też z oplotem. Dopiero: kewlar, węgiel czy czasem ze szkłem, obniżył ciężar znacząco. |
Celowo pewne rzeczy wytłuściłem. Może piszmy o tym co każdy nurek może dostać (czyli o tym z czego zapewne będzie składał swój sidemount) a nie o tym co było.
Pozdrawiam,
Mariusz
Ps. nie Tobie oceniać moje pojęcie o czymkolwiek.
harcerz - 19-05-2017, 23:25
akcje zasłyszane z twinem:
1. Bałtyk, Jastarnia, kobieta z twinem, po nurkowaniu, nie mogła wejść na łódź. Koledzy dosłownie ją wciągnęli
2. Chorwacja- po nurkowaniu, kolega z twinem , paraliż prawej nogi. Tlen dla spokoju ducha. Następnie paraliż dwóch nóg. Komora dekompresyjna. Po tygodniu brak poprawy. Transport do Polski, komora dekompresyjna, tydzień opieki, brak poprawy. Dopiero wezwany neurolog stwierdził uraz kręgosłupa w odcinku lędźwiowym, który spowodował twin.
3. Kolega z mojego klubu, prze-nurek, światowa klasa, mnóstwo filmów na fb o wrakach ma przerwę w nurkowaniu- nie daje rady już z twinem.
4. Kolega, podczas nurkowania, rozszczelniony manifort, mało się nie utopił, nim zakręcił łącznik.
Opowieści znam jeszcze kilka. Pamiętajcie, każdy pływa na tym, na co go stać, lub lubi, lub na co się szkolił i tyle.
anarchista - 20-05-2017, 07:17
| harcerz napisał/a: | | 1. Bałtyk, Jastarnia, kobieta z twinem, po nurkowaniu, nie mogła wejść na łódź. Koledzy dosłownie ją wciągnęli | Ta sama Zatoka, na DZ też nie wejdę, podaję zestaw i wchodzę, tyle że byłem w 3 pasowej uprzęży, którą łatwo rozpinam. | harcerz napisał/a: | | 2. Chorwacja- po nurkowaniu, kolega z twinem , paraliż prawej nogi. Tlen dla spokoju ducha. Następnie paraliż dwóch nóg. Komora dekompresyjna. Po tygodniu brak poprawy. Transport do Polski, komora dekompresyjna, tydzień opieki, brak poprawy. Dopiero wezwany neurolog stwierdził uraz kręgosłupa w odcinku lędźwiowym, który spowodował twin. | Takie problemy się pojawiają i można ich więcej przytoczyć. Tylko Twina też można założyć i zdjąć w wodzie. | harcerz napisał/a: | | 3. Kolega z mojego klubu, prze-nurek, światowa klasa, mnóstwo filmów na fb o wrakach ma przerwę w nurkowaniu- nie daje rady już z twinem. | CCR lżej drożej dłużej. | harcerz napisał/a: | | 4. Kolega, podczas nurkowania, rozszczelniony manifort, mało się nie utopił, nim zakręcił łącznik. | Skutki głupawego podążania w stadzie DIR baranów. Którzy łyknęli ideolomarketing. | harcerz napisał/a: | | Opowieści znam jeszcze kilka. Pamiętajcie, każdy pływa na tym, na co go stać, lub lubi, lub na co się szkolił i tyle. | Lepiej posługiwać się sprzętem który się zna i rozumie jak działa, wtedy paleta wyborów jest szeroka. Na piknik nurkowy nad jez. Białym zabrałem gaśnicę nurkową. Czyli sprzęt jakim posługiwałem się ponad 30 lat temu. | md1974 napisał/a: | | Ps. nie Tobie oceniać moje pojęcie o czymkolwiek. | W tym fragmencie i nie tylko tym, nie posiadasz nawet bladego pojęcia. Gdybyś miał, dopisał byś zdanie, że butle aluminiowe nurkowe są cięższe na powierzchni od stalowych, z tym się zgadzam. Kompozyty mam.
pozdrawiam rc
md1974 - 20-05-2017, 08:40
| anarchista napisał/a: | | W tym fragmencie i nie tylko tym, nie posiadasz nawet bladego pojęcia. Gdybyś miał, dopisał byś zdanie, że butle aluminiowe nurkowe są cięższe na powierzchni od stalowych, z tym się zgadzam. |
No to przeczytaj w całości ze zrozumieniem to co napisałem w pierwszym poście, który skomentowałeś.
Jak zwykle czytasz i rozumiesz to co chcesz lub potrafisz. Skończyli się chętni do wchodzenia z Tobą w dyskusję? Nudzi Ci się?
Tak jak wcześniej pisałem, nie jesteś osobą kompetentną do oceniania mojego pojęcia o czymkolwiek ani określania co powinienem a czego nie powinienem dopisywać do swoich wypowiedzi.
Pozdrawiam,
Mariusz
wiecznychlopiec - 20-05-2017, 09:34
@harcerz bo sprzęt ważący lekko 60 kg to nie jest coś co powinien nosić każdy, sprzęt powinien być dobrany do naszych możliwości
tak z ręką na sercu, ilu nurków pali fajki? ilu nurków regularnie biega, ćwiczy na siłowni, wzmacnia mięśnie kręgosłupa? z moich obserwacji na nurkowisku to raczej jest to wyjątek niż norma, skafandry w rozmiarze XXL i XXXL nie są niczym dziwnym.
Nurkowanie to sport dla zdrowych i wysportowanych chłopów i kobiet a przynajmniej nurkowania typu technicznego. Do tego dochodzi technika posługiwania się sprzętem. Widziałem gości noszących 18-20 przez 100-200m, równie dobrze można było je zawieźć wózkiem. Nie ma co świrować z byciem atletą.
Tak jak anarchista zauważył sprzęt można zdjąć w wodzie. Jeśli zakręcenie łącznika jest problemem to co ta osoba robi w twinie? ta operacja wraz z oceną awarii i jej usunięciem powinna zając kilkanaście sekund. Miałem zdarzenie tego typu w okolicy 60m. Biorąc narzędzie do ręki trzeba umieć go używać, co to znaczy że trudno się sięga do zaworów, albo ktoś nie daje rady? nie rozumiem. Tak długo to robiłem po kupnie twina, aż nie jest trudno i nie mam z tym problemów. W innym wypadku zakup twina jest bzdurą i modą do tego zagrożeniem dla użytkownika. Może należy mierzyć siły na zamiary?
ale jak zaznaczyłem na początku to nie jest temat o wyższości jednego systemu nad drugim.
harcerz - 20-05-2017, 12:17
cała prawda, wnioski wyciągnięte prawidłowo.
[ Dodano: 20-05-2017, 12:20 ]
Dodam tylko tyle, że mój najczęstszy współ-nurator kupił właśnie twina, zastanawiam się tylko po co, bo na zwykłej piętnastce spędzamy pod wodą tyle czasu , że gość daje sygnał, że marznie
anarchista - 20-05-2017, 17:26
| md1974 napisał/a: | Jak zwykle czytasz i rozumiesz to co chcesz lub potrafisz. Skończyli się chętni do wchodzenia z Tobą w dyskusję? Nudzi Ci się?
| Rozmieniłeś się na drobne w tematach o dekompresji, w których głupoty Pawełka chwaliłeś.
| md1974 napisał/a: | Z czego niby miałaby wynikać ta większa waga zestawu?
Powiem więcej jak zamienisz twina ze stalowymi butlami na dwie aluminiowe o identycznej pojemności to okaże się, że ważą one więcej (np. 12 stalowa Faber 12,1 kg, SO80 Luxfer 14,3 kg a w dodatku jest mniejszy o 0,9 l). | Sięgasz do klasyki manipulacji, zarzucając złe cytowanie.
Są butle aluminiowe o tej samej pojemności wewnętrznej i mniejszym ciężarze niż stalowe. Nie znasz tematu i to kończy rozmowę.
pozdrawiam rc
md1974 - 20-05-2017, 18:25
Nie rozmieniłem się na drobne bo nie dyskutowałem.
Ty chciałeś żebym dyskutował. Kazałeś mi i wszystkim dookoła coś tam liczyć.
Ja sobie liczę jak chcę a jak nie chcę to nie liczę - moja prywatna sprawa.
Nauczyłeś się obracać te trzy wzory na wszystkie możliwe sposoby i chwała Ci za to. Pewnie Tobie i komuś tam jeszcze może to być do czegoś potrzebne.
Znam takich co na trzech wzorach habilitacje porobili. Spróbuj, może i Tobie się uda, tylko pamiętaj, że jest w tym wymagana pewna kolejność - zatem po drodze jeszcze dwa etapy Ci brakuje.
W kwestii cytowania - nie zarzucałem Ci złego cytowania tylko niezrozumienie tego co napisałem lub nadinterpretację/wyciąganie wniosków nie wynikających z przeczytanego tekstu - nie wiem co gorsze. To jednak lekka różnica.
Sam sobie odpowiedz kto tu i co chce manipulować.
Reszta (o ile to czyta) oceni sobie sama dla mnie EOT.
Pozdrawiam,
Mariusz
anarchista - 20-05-2017, 18:40
| md1974 napisał/a: | | Nauczyłeś się obracać te trzy wzory na wszystkie możliwe sposoby i chwała Ci za to. Pewnie Tobie i komuś tam jeszcze może to być do czegoś potrzebne. | Na początku trzeba rozumieć co się robi, na tym poległo wielu łącznie z producentem komputera nurkowego o moderatorze nie wspominając. Tacy byli pewni jacy to są mądrzy. | md1974 napisał/a: | | W kwestii cytowania - nie zarzucałem Ci złego cytowania tylko niezrozumienie tego co napisałem lub nadinterpretację/wyciąganie wniosków nie wynikających z przeczytanego tekstu - nie wiem co gorsze. To jednak lekka różnica. | Podajesz przykład wybierając specjalny wariant butli aluminiowych innych nie znasz a istnieją. Wywracając argumentację, w butli kompozytowej o takim samym ciężarze na powierzchni, zgromadzimy więcej czynnika oddechowego, niż w innych typach butli.
pozdrawiam rc
Assad - 20-05-2017, 18:55 Temat postu: anarchista
| md1974 napisał/a: | Nie rozmieniłem się na drobne bo nie dyskutowałem. [...]
Reszta (o ile to czyta) oceni sobie sama |
Mariusz, z idiotą się nie dyskutuje i nie odpowiada na jego zaczepki, całkowita ignorancja boli go najbardziej. Miał coś do mojego wpisu bodajże wczoraj, nie odpowiedziałem i nie odpowiem bo to arogancki, zarozumiały typ, do tego ma kompleksy (brak poczucia własnej wartości).
Pozdrawiam
Andrzej
anarchista - 20-05-2017, 20:33
| Assad napisał/a: | | całkowita ignorancja boli go najbardziej. | Jednak jesteś idiotą. Twoje ignorowanie ?
| Assad napisał/a: | | do tego ma kompleksy (brak poczucia własnej wartości). | Gdybym nie posiadał wiedzy o słabościach i silnych swoich stronach, to bym dawno temu pękł.
pozdrawiam rc
ps dałeś mi kapitalną wymówkę, żeby nie pisać do nuras-Info.
md1974 - 20-05-2017, 20:57
Ostatni raz:
| anarchista napisał/a: | | Podajesz przykład wybierając specjalny wariant butli aluminiowych innych nie znasz a istnieją. |
Można byłoby się z Tobą zgodzić gdyby nie to, że w tym rozmiarze (lub zbliżonym) jest to chyba najbardziej popularny i dostępny na świecie typ specjalnego wariantu butli. I takie było moje kryterium wyboru w przykładzie. Zarzucanie mi nieznajomości innych rozwiązań na podstawie tego jakie do przykładu wybrałem butle jest wyłącznie zaczepką z Twojej strony - mało kulturalną zresztą jak większość twoich wypowiedzi (używanie słów "nie masz pojęcia" nie jest standardem kulturalnej rozmowy).
Nie wiem co chcesz osiągnąć taką postawą. Za to na pewno wiem co osiągnąłeś - zgadzam się z Assadem, że większość ludzi przy zdrowych zmysłach, którzy Cię trochę poznali nie reaguje na twoje zaczepki. Nie jest za późno, nadal możesz to zmienić.
Wystarczyło napisać dokładnie to samo bez wsadzania "nie masz pojęcia" a odbiór Ciebie w tej rozmowie byłby zupełnie inny. Ot facet, który coś wie i chce się tą wiedzą podzielić. Mógłbyś do tego dołożyć sensowną analizę jak stosunek waga/wyporności tych różnych butli będzie wpływać np. na ilość zabieranego balastu a co za tym idzie na sumaryczną wagę zestawu. Byłoby i w temacie i przydatne a tak ... wyszło jak zwykle.
Pozdrawiam,
Mariusz
anarchista - 20-05-2017, 21:37
| md1974 napisał/a: | | Zarzucanie mi nieznajomości innych rozwiązań na podstawie tego jakie do przykładu wybrałem butle jest wyłącznie zaczepką z Twojej strony - mało kulturalną zresztą jak większość twoich wypowiedzi (używanie słów "nie masz pojęcia" nie jest standardem kulturalnej rozmowy). | Ewidentnie nie masz pojęcia o lekkich butlach duralowych, używałem takich w Trialu La'Spirotechnique. Materiał AG 5 dural. Były też jeszcze lżejsze z oplotem stalowym. Gdybyś to wiedział, to mógł byś podać przykłady. Możesz jedynie ad personam. | md1974 napisał/a: | Nie wiem co chcesz osiągnąć taką postawą. Za to na pewno wiem co osiągnąłeś - zgadzam się z Assadem, że większość ludzi przy zdrowych zmysłach, którzy Cię trochę poznali nie reaguje na twoje zaczepki. Nie jest za późno, nadal możesz to zmienić.
| Gdybyś nie zauważył to "Assad" wykazał się zwykłym chamstwem, jeszcze jego bronisz i usprawiedliwiasz. Dzięki temu wiem że nie różnicie się. Wystarczyło zachować się właściwie. Lecz nie wiesz jak to jest być sprawiedliwym. | md1974 napisał/a: | | Ot facet, który coś wie i chce się tą wiedzą podzielić. Mógłbyś do tego dołożyć sensowną analizę jak stosunek waga/wyporności tych różnych butli będzie wpływać np. na ilość zabieranego balastu a co za tym idzie na sumaryczną wagę zestawu. Byłoby i w temacie i przydatne a tak ... wyszło jak zwykle. | Zajrzyj do działu Technika
http://forum-nuras.com/vi...=43000&start=20
jak rozmówca idzie w konfrontację ("HX") to odpowiadam w takim samym stylu. Jak chce się dowiedzieć ("Sebastian Prędki"), to się dowiaduje.
Czyli masz to, co sam dajesz. Wolisz trzymać styl konfrontacyjny i tylko ty możesz tak pogrywać, nie możesz. Merytorycznie jesteś cieniasem, przykrywasz to tekstami ad personam.
pozdrawiam rc
md1974 - 20-05-2017, 21:55
Czyli jak zwykle ...
Szkoda klawiatury.
anarchista - 20-05-2017, 22:36
| md1974 napisał/a: | Czyli jak zwykle ...
Szkoda klawiatury. | Pozdrów "Assada".
pozdrawiam rc
[ Dodano: 21-05-2017, 21:27 ]
| md1974 napisał/a: | | W twinie nie masz pod ręką? To znaczy, że źle poukładałeś. Ten sam problem będzie i w sidemouncie. | Twin z separatorem jest najgorszą konfiguracją pod względem ergonomii, udało się ten ideologiczny kit sprzedać jako DIR. Zawory do dołu są wygodne w obsłudze. Stosują to rozwiązanie profesjonaliści w: Draeger, Interspiro. Strażacy również.
Jak widzisz czepisz się gościa i masz słabiutką argumentację. | md1974 napisał/a: | | A jeśli chodzi o obciążenie kręgosłupa w wodzie | Kości trzaskają na powierzchni w konfiguracji DIR, rekreacyjne nurkowanie sporadycznie posługuje się windami, takimi jak w nurkowaniu klasycznym.
Znowu źle dobrany argument.
pozdrawiam rc
angelares - 23-05-2017, 12:17
| angelares napisał/a: | | - minus twina: waga zestawu, |
| md1974 napisał/a: | Czy aby na pewno przy założeniu tej samej ilości gazu jaką chcesz zabrać pod wodę tej samej pojemności i ilości butli? Z czego niby miałaby wynikać ta większa waga zestawu? |
Sama waga zestawu jest podobna pod wodą (różnica wagi manifoldu pokrywa drugi manometr). Chodziło mi o wagę na powierzchni. Nie masz całego szpeju na sobie. Butle zapinasz w wodzie, co drastycznie zmienia stosunek wagowy. Oczywiście mówię o nurkowaniach lądowych - morskie jak najbardziej wygodnie jest z twinem.
| md1974 napisał/a: | | Powiem więcej jak zamienisz twina ze stalowymi butlami na dwie aluminiowe o identycznej pojemności to okaże się, że ważą one więcej (np. 12 stalowa Faber 12,1 kg, SO80 Luxfer 14,3 kg a w dodatku jest mniejszy o 0,9 l). Dodatkowo do aluminiaków trzeba więcej ołowiu zabrać bo mają grubsze ścianki a co za tym idzie, większą wyporność. |
Nie jesteśmy na Pacyfiku. Bałtyk ma niskie zasolenie i nie ma sensu używać aluminiówek z powodów przez Ciebie wymienionych. Poza tym w moich warunkach nurkowych zaleca się do SM butle stalowe, 14 kg ze sferycznym dnem.
| md1974 napisał/a: |
Reszta gratów, no może poza płytą, waży tyle samo (automaty, latarki itd. do sidemountu nie są lżejsze) ale jak zdejmiesz wagę z płyty to dołożysz w postaci balastu żeby się móc zanurzyć. |
j.w.
| angelares napisał/a: | | - plus SM: wygoda pod wodą (nie wiem jak to inaczej opisać), wszystko masz "pod ręką", kręgosłup nie piszczy, starzy nurkowie się z Ciebie śmieją:) |
| md1974 napisał/a: | | W twinie nie masz pod ręką? To znaczy, że źle poukładałeś. Ten sam problem będzie i w sidemouncie.Z tych rzeczy to jedynie sięganie do zaworów jest na plus. |
W SM masz pod ręką - dosłownie.
| md1974 napisał/a: | | A jeśli chodzi o obciążenie kręgosłupa w wodzie to nadal jesteś obwieszony tą samą masą i jego obciążenie bardziej zależy od wyważenia i rozkładu niż od wagi bo przecież w sumie dążymy do zerowej pływalności. |
Oczywiście samo założenie jest jak najbardziej słuszne - realizacja tego celu zgoła inna.
| md1974 napisał/a: | | Prawdziwi starzy nurkowie się nie śmieją bo mają to w nosie i najczęściej to inni się z nich śmieją jak patrzą na czym oni nurkują. |
A mogą byś nieprawdziwi starzy nurkowie?
| md1974 napisał/a: |
Po różnych przemyśleniach dokonanych jakiś czas temu widzę jeden poważny argument za taką konfiguracją - są miejsca gdzie w twinie się nie wlezie. Cała reszta argumentów to tylko, moim zdaniem, marketing. |
Po wizycie u lekarza stwierdzam, że kocham swój kręgosłup i chcę nurkować jeszcze długo - cała reszta argumentów też do mnie przemawia. Wolnoć Tomku w swoim...
| md1974 napisał/a: |
Pozdrawiam,
Mariusz |
Pozdrawiam, aa
[ Dodano: 23-05-2017, 12:24 ]
| anarchista napisał/a: |
[ Dodano: 21-05-2017, 21:27 ]
| md1974 napisał/a: | | W twinie nie masz pod ręką? To znaczy, że źle poukładałeś. Ten sam problem będzie i w sidemouncie. | Twin z separatorem jest najgorszą konfiguracją pod względem ergonomii, udało się ten ideologiczny kit sprzedać jako DIR. Zawory do dołu są wygodne w obsłudze. Stosują to rozwiązanie profesjonaliści w: Draeger, Interspiro. Strażacy również. |
Zgadzam się w 100%.
wiecznychlopiec - 23-05-2017, 12:42
zamontuj twina odwrotnie, dlaczego nikt na to nie wpadł?
oczywiście, że wygodniej i ergonomiczniej tak jak w rebie, straży itd. od dołu, tylko tu nie masz stelaża a bez niego nie postawisz twinsetu na łodzi, na ławce itd. Do tego dochodzą kwestie wyważenia itd. To nie jest kit tylko mniejsze zło.
Straż używa głównie pojedynczych butli bo nie ma zwykle potrzeby podwójnych, do tego o ile to możliwe kompozyty (jak jakąś jednostkę stać). Taki zestaw łatwo się zdejmuje jedną reką, nie ma też na nim 10kg ołowiu. Ta sama zabawa z twinsetem szybko się skończy jakimś urazem.
najwygodniej jest w ogóle bez butli
martin - 23-05-2017, 13:07
Konfiguracje z zaworami przy pupie tez byly. Maja jeden minus - nie jestes w stanie zapewnic zaworom bezpieczenstwa-
wiecznychlopiec - 23-05-2017, 13:48
rozeznanie zrobiłem, wybrałem sprzęt i instruktora, teraz tylko wyczarować $$$, czas i bawimy się dalej
lukpep - 23-05-2017, 15:09
| wiecznychlopiec napisał/a: | rozeznanie zrobiłem, wybrałem sprzęt i instruktora, teraz tylko wyczarować $$$, czas i bawimy się dalej |
podzielisz sie co wybrales i u kogo?
wiecznychlopiec - 23-05-2017, 15:29
| lukpep napisał/a: |
podzielisz sie co wybrales i u kogo? |
czemu nie, instruktorem SM będzie Michur, sprzet to Xdeep Stealth 2 wersja Tec, bez RB
FABER - 23-05-2017, 17:29
Blizej mialbys Jacka Konikowskiego z Aquateka
wiecznychlopiec - 23-05-2017, 19:27
odległość to tylko liczba
anarchista - 23-05-2017, 20:18
| martin napisał/a: | | Maja jeden minus - nie jestes w stanie zapewnic zaworom bezpieczenstwa- | Takim samym zabudowaniem klatką ochronną, jak w górnym wariancie.
pozdrawiam rc
[ Dodano: 23-05-2017, 20:38 ]
Bardzo ciekawy i odporny jest zawór Interspiro, podanie komuś stage z takim zaworem i kłopoty ma zagwarantowane.
pozdrawiam rc
md1974 - 23-05-2017, 20:41
| angelares napisał/a: | | Wolnoć Tomku w swoim... |
I to chyba najważniejszy argument . Co kto lubi.
Pozdrawiam,
Mariusz
Mucha - 24-05-2017, 09:16
| wiecznychlopiec napisał/a: | | lukpep napisał/a: |
podzielisz sie co wybrales i u kogo? |
czemu nie, instruktorem SM będzie Michur, sprzet to Xdeep Stealth 2 wersja Tec, bez RB |
Trafny wybór
angelares - 24-05-2017, 09:24
| wiecznychlopiec napisał/a: | zamontuj twina odwrotnie, dlaczego nikt na to nie wpadł?
oczywiście, że wygodniej i ergonomiczniej tak jak w rebie, straży itd. od dołu, tylko tu nie masz stelaża a bez niego nie postawisz twinsetu na łodzi, na ławce itd. Do tego dochodzą kwestie wyważenia itd. To nie jest kit tylko mniejsze zło.
Straż używa głównie pojedynczych butli bo nie ma zwykle potrzeby podwójnych, do tego o ile to możliwe kompozyty (jak jakąś jednostkę stać). Taki zestaw łatwo się zdejmuje jedną reką, nie ma też na nim 10kg ołowiu. Ta sama zabawa z twinsetem szybko się skończy jakimś urazem.
najwygodniej jest w ogóle bez butli |
Zgadzam się całkowicie - dlatego też podkreśliłem co uważam za pragmatyczne - niekoniecznie najbardziej praktyczne.
[ Dodano: 24-05-2017, 09:26 ]
Też poleciłbym Jacka - może ne ma fejmu jak Michur ale obcykany jest.
anarchista - 24-05-2017, 10:54
| wiecznychlopiec napisał/a: | | Straż używa głównie pojedynczych butli bo nie ma zwykle potrzeby podwójnych, do tego o ile to możliwe kompozyty (jak jakąś jednostkę stać). Taki zestaw łatwo się zdejmuje jedną reką, nie ma też na nim 10kg ołowiu. Ta sama zabawa z twinsetem szybko się skończy jakimś urazem. | Nie masz racji, są używane zestawy 2x6,8x300at, np. Metro Warszawskie. Są też w ofercie łączniki T do takich butli, żeby podłączyć do typowego noszaka. Noszak może być używany z 1 butlą 300 at, też 2x4lx200at (wycofany standard ze Straży) nawet ma odpowiedni wydłużacz taśmy, też 2x6,8lx300at.
http://www.safercylinders.net
http://www.safercylinders.net/wszystkie-produkty
Ten producent zaopatruje Draeger Rosję i jeszcze kilku zacnych odbiorców.
Również udało mi się dostać 3 butle 2l 300 at (do wiadomo czego).
pozdrawiam rc
wiecznychlopiec - 24-05-2017, 12:53
metro warszawskie w skali "całej Polski" to dalej mało, napisałem "GŁÓWNIE", to chyba znaczy, że nie tylko, ale przede wszystkim - tylko temat nie o tym
anarchista - 24-05-2017, 19:38
| wiecznychlopiec napisał/a: | | metro warszawskie w skali "całej Polski" to dalej mało, napisałem "GŁÓWNIE", to chyba znaczy, że nie tylko, ale przede wszystkim - tylko temat nie o tym | Bardzo przepraszam że odpowiedź wskazująca inne warianty, tak bardzo Ciebie wzburzyła, ty jakaś Mimoza jesteś ?
pozdrawiam rc
wiecznychlopiec - 24-05-2017, 22:31
mimozę "wzburzyło" nie masz racji
anarchista - 25-05-2017, 06:56
| wiecznychlopiec napisał/a: | | mimozę "wzburzyło" nie masz racji | Najskuteczniej doprowadza do złości to że mam rację, w szale wściekłości i bezsilności moderatora dostaję ostrzeżenia, mimo posiadania wiedzy i racji.
Kilka dyskusji pokazało, że należysz do tej grupy.
Żeby zostawić listek figowy, wypada coś powiedzieć o kompozytach w nurkowaniu.
Jakie problemy stwarzają te konstrukcje:
a) Są bardzo lekkie, wymagają balastu.
b) Są wrażliwe na uderzenia, defekt jest duży.
c) Wymagają wolnego ładowania, pierwsze ładowanie musi być szczególnie wolno.
d) Zawory wymagają odpowiedniego delikatnego wkręcania.
e) Cena jest wysoka.
f) Butle przy długim składowaniu sprężonej mieszaniny bardziej przepuszczają tlen, co zmienia skład mieszaniny w butli, dotyczy to szczególnie butli PET.
g) stosowane są 3 główne typy, stal nierdzewna i oplot, duraluminiowe wnętrze które koroduje, wnętrze PET.
pozdrawiam rc
wiecznychlopiec - 25-05-2017, 08:59
nic się nie zmienia, a sarkazm to obce słowo. miłego dnia.
mógłbyś wrócić do tematu sm? i odejść od tematu butli, których się nie używa POWSZECHNIE w sm?
anarchista - 25-05-2017, 09:45
| wiecznychlopiec napisał/a: | nic się nie zmienia, a sarkazm to obce słowo. miłego dnia.
mógłbyś wrócić do tematu sm? i odejść od tematu butli, których się nie używa POWSZECHNIE w sm? |
Do kogo się zwrócić powiedziałem, mogę dołożyć Starnawskiego, wymienionych znam osobiście.
Sarkazm, kogo wobec Kogo ? Podpowiem, wróbla i sokoła wędrownego.
pozdrawiam rc
lukpep - 25-05-2017, 10:25
"sokol wedrowny" - coz za ego - no nie moge
anarchista - 25-05-2017, 11:26
| lukpep napisał/a: | | "sokol wedrowny" - coz za ego - no nie moge | Jest taka instytucja która zajmuje się patentami Al. Niepodległości 188/192, jest w niej Wydział do Spraw Ochrony Informacji Niejawnych i jak oni po cywilnym zgłoszeniu chcą kłaść łapę i utajniać, to jest coś wyjątkowego.
Podasz ze swojej strony jakiś numer w ich zasobach ?
Jeśli nie, to faktycznie masz przerost ego jako stańczyk, na klakiera wystarczy.
Zapytaj Roberta Jabłońskiego (masz jego numer w komórce i po głosie rozpozna) czy łatwo by było jemu porozmawiać ze mną o CCR.
pozdrawiam rc
al_fik - 25-05-2017, 16:39
brakło skali ...
ziemia - 25-05-2017, 21:19
Czyli te super kompozyty mają same wady w użyciu nurkowym. I dlatego 99,9 % nurków ich nie używa, nie potrzebuje i nawet nie musiało o nich nawet słyszec, żeby nurkowac. Więc po co się tak sadzic w tym temacie, nic nie wnoszącym do głównego wątku?
anarchista - 25-05-2017, 22:19
| ziemia napisał/a: | | Więc po co się tak sadzic w tym temacie, nic nie wnoszącym do głównego wątku? | Nie masz, nie znasz wad. Interspiro kiedyś miało w nurkowym sprzęcie takie butle w ofercie, wycofują się, to ciekawa informacja dla osób które słuchają. Ty się sadzisz i nie masz pokrycia na taką postawę.
pozdrawiam rc
angelares - 26-05-2017, 16:17
| wiecznychlopiec napisał/a: | nic się nie zmienia, a sarkazm to obce słowo. miłego dnia.
mógłbyś wrócić do tematu sm? i odejść od tematu butli, których się nie używa POWSZECHNIE w sm? |
Powszechnie stosuje się co kto ma, ale ja zastanawiałem się nad 3ma typami:
- ameliniowe
- stalowe sferyczne dno
- stalowe płaskie dno
I wyszło na to, ze idąc radą starszego, mądrzejszego kolegiDecydowalem się na stalowe z dnem sferycznym 14 kg poniewaz:
- ameliniowe są fajne w Egipcie a ja nie zamierzam z butlami latać do Egiptowa, podnasza się dnem do góry zwiększajac wyporność systemu i trżeba je dociążac
- stalowe z dnem płaskim maja tendencje do zachowywania jak ameliniowe mimo. -nie wiem, nie miałem
- stalowe 14kg, z dnem sferycznym zachowują się tak jak chce - szczególnie w pozycji overhead
anarchista - 26-05-2017, 22:31
| angelares napisał/a: | - ameliniowe
- stalowe sferyczne dno
- stalowe płaskie dno
| Jak już podano Kompozyt jest lekki i wrażliwy, lecz nurkując w jaskiniach w OC są stosowane.
Aluminiowe wersja nurkowa jest słabym rozwiązaniem, mówię to z perspektywy swojego zestawu 2x10l alumnium SMG. W porównaniu do Trial duży krok w tył żeby nie powiedzieć gorzej.
Stal tu mamy wybór: Faber i Heiser czy Witkowice, też China Eksport. Faber rdzewieje mocniej. Bardziej rosyjskie, chyba że zelazotytan takie jak ma Honzo.
pozdrawiam rc
Mucha - 27-05-2017, 14:15
Do sm używam alusy, i mi się z nimi najlepiej pływa.
układają się tak jak chce, przy 4 butlach nie ma potrzeby przepinania czegokolwiek, na ołowice nie cierpię.
Pływałem tez ze stalowymi faberami, i te w wodzie nie zachowywały się tak jak bym chciał.
Przy pływaniu bokiem gdzieś w dziurze, dolna butla jednak ciągnie bardziej na dol, alusy tego nie maja.
Skończyło się tak, ze Fabery sprzedałem i kupiłem dodatkowe alusy
md1974 - 27-05-2017, 16:36
| angelares napisał/a: | | - stalowe 14kg, z dnem sferycznym zachowują się tak jak chce - szczególnie w pozycji overhead |
Mam prośbę. Mógłbyś wytłumaczy w jaki sposób "overhead" (w rozumieniu nurkowym a nie, że tak powiem, w bezpośrednim tłumaczeniu z języka angielskiego) wpływa na zachowanie butli?
Pozdrawiam,
Mariusz
krzysiek_x - 28-05-2017, 12:22
Też pływam z aluminiowymi 11-stkami. Stalowe są ok, ale mi przeszkadzało opadanie denek przy trzymaniu butli za zawór.
mi_g - 29-05-2017, 10:53
| md1974 napisał/a: | | Mógłbyś wytłumaczy w jaki sposób "overhead" (...) wpływa na zachowanie butli? |
Kolega zapewne zrobił skrót myślowy. To bardziej tak jak:
| Mucha napisał/a: | | Przy pływaniu bokiem gdzieś w dziurze, |
Nurkowania w przestrzeniach zamkniętych wymuszają czasem przyjęcie nienaturalnych pozycji lub wykonywanie niestandardowych działań. W normalnych nurkowaniach ustawienia bokiem, głową w dół, pull & glide to rzadkość...
Butle zachowują się tak samo tylko nurek częściej inaczej
md1974 - 29-05-2017, 14:32
| mi_g napisał/a: | Kolega zapewne zrobił skrót myślowy. To bardziej tak jak:
| Mucha napisał/a: | | Przy pływaniu bokiem gdzieś w dziurze, |
|
Trudno się nie zgodzić z tym co napisałeś pod warunkiem, że to skrót myślowy. Ale jeśli nie to samo "overhead" nie jest tu żadnym argumentem w kwestii ułożenia butli bo i przestrzenie zamknięte bywają przestronne i z łatwym wejściem nie wymagającym żadnych wygibasów.
Ja, do póki mieszczę się w daną dziurę, wolę mieć wszystko na plecach i nie przeszkadza mi żadna pozycja, czy to bokiem, czy na plecach, czy do góry nogami.
Pozdrawiam,
Mariusz
angelares - 29-05-2017, 16:05
| md1974 napisał/a: | | mi_g napisał/a: | Kolega zapewne zrobił skrót myślowy. To bardziej tak jak:
| Mucha napisał/a: | | Przy pływaniu bokiem gdzieś w dziurze, |
|
Trudno się nie zgodzić z tym co napisałeś pod warunkiem, że to skrót myślowy. Ale jeśli nie to samo "overhead" nie jest tu żadnym argumentem w kwestii ułożenia butli bo i przestrzenie zamknięte bywają przestronne i z łatwym wejściem nie wymagającym żadnych wygibasów.
Ja, do póki mieszczę się w daną dziurę, wolę mieć wszystko na plecach i nie przeszkadza mi żadna pozycja, czy to bokiem, czy na plecach, czy do góry nogami.
Pozdrawiam,
Mariusz |
Więc po co cię przekonywać? Kopać się z koniem? Szkoda energii.
Najprościej będzie jak się ubierzesz i popływasz - dla mnie jest wygodniej.
Pozdrawiam, Sławek
md1974 - 29-05-2017, 16:36
Sławku, nie zrozumiałeś tego co napisałem.
Nurkowanie "overhead" oznacza nurkowanie w przestrzeniach zamkniętych. Z twojego wpisu można zrozumieć, że używasz tego określenia w odniesieniu do pozycji nurka pod wodą i stąd moje pytanie.
W kwestii przekonywania to nie musimy się kopać. Już wcześniej pisałem, że co kto lubi. Tobie pasuje sidemount, masz ku temu swoje argumenty i ok. Ja mam swoje spostrzeżenia, które nie są zbieżne z twoimi i to chyba też ok? Tak na marginesie to próbowałem tej konfiguracji i wielokrotnie obserwowałem jak ludzie w tym sprzęcie wchodzą do wody. I właśnie na tej podstawie stwierdziłem, że założę jak będę musiał i chciał wleźć w dziurę w którą z plecakiem nie dam rady wejść.
Jak na razie wszędzie tam gdzie chciałem udało mi się bez przezbrajania na sidemount poza jedną dziurą w którą nie wiem czy będę jeszcze chciał się pchać.
Pozdrawiam,
Mariusz
mi_g - 29-05-2017, 16:55
| md1974 napisał/a: | Ja, do póki mieszczę się w daną dziurę, wolę mieć wszystko na plecach i nie przeszkadza mi żadna pozycja, czy to bokiem, czy na plecach, czy do góry nogami.
|
I ja się z tobą w pełni zgadzam. Mi twin odpowiada i w pełni wystarcza.
Raz byłem w miejscu gdzie bez SM bym się dostał i zastanawiam się czy aby na pewno chcę to powtórzyć...
[ Dodano: 29-05-2017, 16:57 ]
| mi_g napisał/a: | | Jak na razie wszędzie tam gdzie chciałem udało mi się bez przezbrajania na sidemount poza jedną dziurą w którą nie wiem czy będę jeszcze chciał się pchać. |
O wiedzę, że nie tylko ja mam takie wrażenia
Mucha - 29-05-2017, 18:08
Nie bierzecie pod uwagę starego tematu, czyli względów zdrowotnych
I nie zamierzam wchodzić w dyskusję czy tak czy nie, bo takowe już tutaj też były, ja mówię z mojego punktu widzenia.
Trzy lata temu dwa miesiące leżenia na płaskim, sikania do miski bo nie byłem w stanie dojść do łazienki, samo przeszło.
Potem przejście na sm, dwa lata czochrania dziury kopalnie jaskinie z czterema butlami, zero problemów.
Zachciało mi się reba, efekt taki że pół roku chorobowego i operacja kręgosłupa.
Teraz wracam do nurania, cisnę już z czterema butlami i jest póki co ok.
Także czytając kiedyś pewnych teoretyków, że to tylko tak się zdaje że sm nie obciąża i nie niszczy kręgosłupa i wychodzi na to samo co w twinie, mogę się tylko uśmiechnąć
md1974 - 29-05-2017, 21:39
Mucha, aspekt zdrowotny też biorę pod uwagę w konwencji, że nie trzeba całego żelastwa na raz wtargać do wody - tu pełna zgoda jak ktoś ma problemy z kręgosłupem, kolanami itp. W samej wodzie jak już wszystko podepniemy to jest kwestia prawidłowej konfiguracji i dopasowania do pacjenta. Zarówno w sidemouncie jak i innych konfiguracjach złe poukładanie gratów może wywoływać problemy z gnatami.
Natomiast przytaczanych jest wiele innych argumentów, które prawdziwe nie są np. waga całego zestawu (od tego zaczęło się tu drążenie tematu) lub są w moim odczuciu lekko naciągane i wynikające z marketingu, mody czy temu podobnych przesłanek jak np. to, że swobodnie można pływać na boku, plecach itp. W innych konfiguracjach też można i nie mniej swobodnie. Wszystko zależy od zgrania się ze swoim sprzętem, dopasowania go do siebie.
Każda konfiguracja ma jakieś zastosowanie, każdemu nurkowi inna może pasować i to wszystko.
Pozdrawiam,
Mariusz
[ Dodano: 29-05-2017, 21:41 ]
Mi_g, to powiedz jaka to była dziura. Może ta sama
Pozdrawiam,
Mariusz
Mucha - 29-05-2017, 21:53
Jedną z takich dziur jest Truffe na Lot, po sporych opadach deszczu.
Ja w sm się wczołgałem, kumple w twinach zostali.
Wejście dodatkowo utrudniał spory prąd.
Co do sm a backmount, krytyczne jest właśnie zakładanie żelastwa na plecy, i chodzenia z tym do wody.
Butle w sm noszę pojedynczo, i tak samo po nurku.
Pewnie jak już nie będzie śladu po operacji, to spróbuję reba ponownie, bo to jednak fajna zabawa
sativ - 29-05-2017, 22:35
....Tyle że reba sidemount ...
Mucha - 29-05-2017, 22:44
Tym co się interesuje, twórca nie raczył odpisać na wiadomość z paroma pytaniami, a sam on jest niczymy Enigma
md1974 - 29-05-2017, 23:37
| Mucha napisał/a: | Jedną z takich dziur jest Truffe na Lot, po sporych opadach deszczu.
Ja w sm się wczołgałem, kumple w twinach zostali.
Wejście dodatkowo utrudniał spory prąd. |
O, to właśnie ta dziura była. Tyle, że my byliśmy przy niskim stanie wody więc wejście wyglądało jak brudna kałuża. Po trzecim zaklinowaniu i przy zerowej widoczności spasowałem i odpuściłem. Gdybym coś widział to może wgrzebałbym się bo da tam się trochę wkopać. Moja partnurka wlazła w twinie. Zastanowię się i może w tym roku powtórzymy próbę bo akurat będziemy w okolicy
| Mucha napisał/a: | | Co do sm a backmount, krytyczne jest właśnie zakładanie żelastwa na plecy, i chodzenia z tym do wody. |
W sensie zdrowotnym jest to argument nie do podważenia. Ja na szczęście jeszcze nie muszę po kawałku sprzętu wnosić do wody. Przy czym nie twierdzę, że się to niedługo nie zmieni - pesel mi się jednak starzeje.
Pozdrawiam,
Mariusz
anarchista - 30-05-2017, 06:40
| Mucha napisał/a: | | Także czytając kiedyś pewnych teoretyków, | Marketingowcy.
| Mucha napisał/a: | | że to tylko tak się zdaje że sm nie obciąża i nie niszczy kręgosłupa i wychodzi na to samo co w twinie, mogę się tylko uśmiechnąć |
| Mucha napisał/a: | Co do sm a backmount, krytyczne jest właśnie zakładanie żelastwa na plecy, i chodzenia z tym do wody.
|
Paweł Poręba wyskakuje z łodzi na keję w zestawie 2x20. Przez burtę Vivien przeskakuje i wpada do wody. Jak się dorasta do sprzętu to można. Jego kursanci gnali z w sprzęcie do Garaży u Andrzeja. Dopiero tam się rozbierali.
Pytanie po co, skoro można zakładać sprzęt na jednostce, przed wejściem do wody. Na Zakrzówku też można skompletować sprzęt na płytkiej wodzie.
Większość targa. Po co ? Nie wypada wypiąć się na modę i stado.
pozdrawiam rc
mi_g - 30-05-2017, 10:57
| Mucha napisał/a: | Jedną z takich dziur jest Truffe na Lot, po sporych opadach deszczu.
Ja w sm się wczołgałem, kumple w twinach zostali. |
Truff nie jest taka zła, na dnie gromadzi się żwirek z piaskiem można zgrabnie brzuszkiem rozgarnąć, albo saperką Nurkowaliśmy tam przy różnych stanach wody, bywało łatwiej i trudniej. W SM byłem raz, żona dwa razy, wybierane z ciekawości lub bo akurat były butle stage pod ręką. Raz byłem w konfiguracji mieszanej dwa pierwsze syfony BM, kolejny syfon SM bo nie miałem pomysłu jak twina na górkę wyciągnąć. Pozostałe kilka razy w twinach. Też widzieliśmy jak podjechała grupka, powalczyła i stwierdziła że się nie da a później weszła inna grupka w twinach. Chyba gorsza byłaby Marchepiet, choć wiem ze tam ludzie twinach nurkują. Długo wąsko i między skałami, nic miękkiego.
| md1974 napisał/a: | | Po trzecim zaklinowaniu i przy zerowej widoczności spasowałem i odpuściłem. |
W Truff jest kwestia odpowiedniego ułożenia się względem wejścia. Wciskanie się na wprost jest możliwe tylko w SM.
Moja żona zawsze wchodziła jako druga, wtedy mniej widać ale twierdziła że świadomość iż ktoś większy od wszedł przed chwilą daje jej impuls do myślenia i uspokaja.
| md1974 napisał/a: | | Mi_g, to powiedz jaka to była dziura. |
Dzikowiec. Szczęśliwie tam zacisk jest jeszcze krótszy niż w Truff - drewniana belka na wejściu. Pamiętam że na głowie miałem kask budowlany z daszkiem i przez to głowa nie wchodziła w pozycji "normalnej" i trzeba było położyć ją bokiem.
[ Dodano: 30-05-2017, 11:00 ]
| anarchista napisał/a: | | Jego kursanci gnali z w sprzęcie do Garaży u Andrzeja. |
Zdarzyło mi się... Chyba nawet raz z 2x18 bo tylko taki twin był wolny. Może dlatego jakoś te 2x20 w chwili obecnej mnie nie przerażają
Mucha - 30-05-2017, 11:23
| mi_g napisał/a: | | Mucha napisał/a: | Jedną z takich dziur jest Truffe na Lot, po sporych opadach deszczu.
Ja w sm się wczołgałem, kumple w twinach zostali. |
Truff nie jest taka zła, na dnie gromadzi się żwirek z piaskiem można zgrabnie brzuszkiem rozgarnąć, albo saperką |
Taa, na drugi dzień zaopatrzyliśmy się we wiaderka w Leclercu w Gramat, i tak wykopaliśmy że można było ciężarówką wjeżdżać
Wejść bokiem się nie dało ze względu na silny prąd, który momentalnie wyrzucał parę metrów do tyłu.
Ja w sm wciągałem się po linie, kosztem sporego wysiłku.
Dopłynęliśmy do 180 metra w 50 minut, a wróciliśmy do wyjścia w 10 praktycznie nie machając płetwami
wiecznychlopiec - 30-05-2017, 11:36
za niecałe 3 miechy zweryfikuję te wasze teorie , do tego czasu nie ogarnę niestety sm więc będę walczył w twinie, również w Marchepiet, na szczęście zrzucam balast powoli więc liczę, że się zmieszczę hehe
anarchista - 30-05-2017, 13:44
| wiecznychlopiec napisał/a: | | za niecałe 3 miechy zweryfikuję te wasze teorie | Za 3 miechy, to już będziesz Starnawskiego zapraszał na kurs u siebie.
pozdrawiam rc
wiecznychlopiec - 30-05-2017, 13:52
| anarchista napisał/a: | Za 3 miechy, to już będziesz Starnawskiego zapraszał na kurs u siebie.
pozdrawiam rc |
zdobyłeś nagrodę: CZŁOWIEK SUCHAR, gratuluje, dopisz do patentów
anarchista - 30-05-2017, 14:32
| wiecznychlopiec napisał/a: |
| anarchista napisał/a: | Wysłany: Dzisiaj 13:44
Za 3 miechy, to już będziesz Starnawskiego zapraszał na kurs u siebie.
pozdrawiam rc |
zdobyłeś nagrodę: CZŁOWIEK SUCHAR, gratuluje, dopisz do patentów
|
| wiecznychlopiec napisał/a: | | Wysłany: Dzisiaj 11:36 za niecałe 3 miechy zweryfikuję te wasze teorie | Niestety wyprzedziłeś mnie o ponad 2h, za 3 miesiące to liźniesz temat, przez wrodzoną kulturę nie napiszę z której strony.
pozdrawiam rc
ziemia - 30-05-2017, 17:16
Marchepiet w twinie nie stanowi problemu, trzeba się po prostu wpasować w skały.
krzysiek_x - 30-05-2017, 17:26
Wiecie co, ja bał bym się pchać we wraki jakbym pływał w twinie. Nawet na takim Groźnym jest kilka miejsc, gdzie machając płetwą podnisę tyle syfu, że nikt mnie nie odczepi.
ziemia - 30-05-2017, 20:49
Machac płetwami i podnieśc syf można w obu konfiguracjach. Zaczepic się także. W większośc ciasnych miejsc na Groźnym wchodzi się i w twinie. I na długim wężu
md1974 - 30-05-2017, 21:53
| mi_g napisał/a: | Truff nie jest taka zła, na dnie gromadzi się żwirek z piaskiem można zgrabnie brzuszkiem rozgarnąć, albo saperką |
| mi_g napisał/a: | | Chyba gorsza byłaby Marchepiet, choć wiem ze tam ludzie twinach nurkują. Długo wąsko i między skałami, nic miękkiego. |
I jak to mówią diabeł tkwi w szczegółach. O żwirku do rozgrzebania dowiedziałem się już po nieudanej próbie. Trudno było się zastanawiać czy da się wkopać w wodzie o przejrzystości kawy z mlekiem. Wchodząc wiedziałem tylko, że jest "dość ciasno" i g...o widać bo nie widziałem swoich stóp stojąc po kostki w wodzie.
Za to do Marchepiet wleźliśmy w twinach bez problemów, trochę trzeba się poukładać i idzie przejść. No ale tam widziałem wszystko dokładnie bo akurat woda była kryształ i nie jest tam tak łatwo namącić. Natomiast przyznaję, że jest to ciekawe przeżycie bo to wąskie wejście jest dość długie i w zasadzie jak ktoś zrezygnuje to musi cofać bo zawrócić się nie da.
| mi_g napisał/a: | | Dzikowiec. Szczęśliwie tam zacisk jest jeszcze krótszy niż w Truff - drewniana belka na wejściu. Pamiętam że na głowie miałem kask budowlany z daszkiem i przez to głowa nie wchodziła w pozycji "normalnej" i trzeba było położyć ją bokiem. |
Ciekawe, trzeba będzie spróbować
Pozdrawiam,
Mariusz
Ps. drogę od nabrzeża do garaży u Andrzeja znam dość dokładnie
angelares - 31-05-2017, 08:08
| md1974 napisał/a: | Sławku, nie zrozumiałeś tego co napisałem.
Nurkowanie "overhead" oznacza nurkowanie w przestrzeniach zamkniętych. Z twojego wpisu można zrozumieć, że używasz tego określenia w odniesieniu do pozycji nurka pod wodą i stąd moje pytanie.
W kwestii przekonywania to nie musimy się kopać. Już wcześniej pisałem, że co kto lubi. Tobie pasuje sidemount, masz ku temu swoje argumenty i ok. Ja mam swoje spostrzeżenia, które nie są zbieżne z twoimi i to chyba też ok? Tak na marginesie to próbowałem tej konfiguracji i wielokrotnie obserwowałem jak ludzie w tym sprzęcie wchodzą do wody. I właśnie na tej podstawie stwierdziłem, że założę jak będę musiał i chciał wleźć w dziurę w którą z plecakiem nie dam rady wejść.
Jak na razie wszędzie tam gdzie chciałem udało mi się bez przezbrajania na sidemount poza jedną dziurą w którą nie wiem czy będę jeszcze chciał się pchać.
Pozdrawiam,
Mariusz |
Samo pojęcie overhead jest nieco szersze niż pływanie w zamkniętych lokacjach gdyż sformułowanie "over" - przed(poza, nad itd.), "head" - głową dotyczy także techniki operowania butlami i to miałem na myśli. W moim przypadku, gdzie zaczynam z SM poszedłem za radą doświadczonego kolegi i wybrałem takie butle a nie inne. Obecnie ćwiczę operowania tą techniką i moje wstępne spostrzeżenia opisałem wcześniej. Może faktycznie jest obecnie moda na SM, ale w moim przypadku zaczęło się od wizyty u chirurga. To co pisałem - głównym minusem SM jest czas od ubrania suchara do zanurzenia - koledzy w twinach, czy monobutlach dawno siedzą pod wodą (zdaję sobie sprawę, że wraz z wprawą to się zmieni).
Z twinem zakładasz plecak do wody i lecisz. Tutaj o ile zapięcie butli na pupie uczy się człek dość szybko to podpięcie bungee by nie przyhaczyć automatów i ogarnąć kabel od latarki nie jest od razu takie oczywiste. Z czasem technika jest taka, że lewą butlę z krótkim wężem zapina się w wodzie, a drugą już płynąc pod wodą - w przestrzeniach otwartych. Zresztą o wiele wygodniej dla mnie jest się pozapinać pod wodą.
Pozdrawiam, Sławek
[ Dodano: 31-05-2017, 08:21 ]
| wiecznychlopiec napisał/a: | za niecałe 3 miechy zweryfikuję te wasze teorie , do tego czasu nie ogarnę niestety sm więc będę walczył w twinie, również w Marchepiet, na szczęście zrzucam balast powoli więc liczę, że się zmieszczę hehe |
Moja droga wiodła przez zestawy kolegów, gdzie jeden był ode mnie dużo wyższy, inny niższy i tak niestety jest to droga z dużą dozą wyobraźni. W SM długość pasów dopiera się pod siebie - należy zwrócić uwagę na kroczny jako stabilizator. Wysokość, ilość i typ (stałe, ruchome) d-ringów też jest indywidualne. Do tego dochodzi się po paru nurach. W twinie miałem 10 kg balastu - teraz wystarczy mi 7 kg.
Z mojego punktu widzenia 3 miesiące treningu x2 w tygodniu powinno wystarczyć byś czuł się pewnie. Do treningu używam też blind mask, gdyż pamięciówka jest ważna. Oczywiście najważniejszy jest komfort psychiczny a nie moda.
Pozdrawiam, Sławek
mi_g - 31-05-2017, 08:39
| md1974 napisał/a: | | jak to mówią diabeł tkwi w szczegółach. |
No właśnie ja od pierwszego nurkowania w Truff zobaczyłem że się da i że to tylko kwestia układania się i rozgarnięcia żwirku, przez co nawet przy wizurze 0.1m w twinie przechodziłem z czasem coraz sprawniej.
Jak zaczynaliśmy nurkować w jaskiniach to Marchepiet była zamknięta, wiec nie wiedziałem jak tam jest. Co prawda słyszałem ze nurkuje się również w twinach ale to nie to samo co zobaczyć. Z tego powodu za pierwszym razem wybraliśmy SM, a za drugim mieliśmy tylko twiny 2x20 wiec znowu SM. Przy czym SM w stylu: dwa stage, płyta od twina, pas balastowy trochę gumek i karabińczyków...
Przypomniała mi się jeszcze jedna dziura w Lot SM... Nie byłem ale wejście wygląda na SM only: Vierge Noire de Saint Sauveur. Może ktoś próbował ?
md1974 - 31-05-2017, 17:43
| angelares napisał/a: | | Samo pojęcie overhead jest nieco szersze niż pływanie w zamkniętych lokacjach gdyż sformułowanie "over" - przed(poza, nad itd.), "head" - głową dotyczy także techniki operowania butlami i to miałem na myśli. |
Dlatego pisałem o znaczeniu nurkowym tego określenia a nie bezpośrednio z języka angielskiego. Ty rozumiesz to bardziej po angielsku niż nurkowo tzn. szerzej. W tym przypadku wcześniejsza twoja wypowiedź do której się odniosłem miała uzasadnienie.
Może warto zrobić ankietę w celach czysto poglądowych, która z interpretacji określenia "overhead" jest bardziej powszechna? Chętnie poznałbym wyniki
| angelares napisał/a: | | Oczywiście najważniejszy jest komfort psychiczny a nie moda. |
Dobre zdanie na podsumowanie
Pozdrawiam,
Mariusz
W moim przypadku, gdzie zaczynam z SM poszedłem za radą doświadczonego kolegi i wybrałem takie butle a nie inne. Obecnie ćwiczę operowania tą techniką i moje wstępne spostrzeżenia opisałem wcześniej. Może faktycznie jest obecnie moda na SM, ale w moim przypadku zaczęło się od wizyty u chirurga. To co pisałem - głównym minusem SM jest czas od ubrania suchara do zanurzenia - koledzy w twinach, czy monobutlach dawno siedzą pod wodą (zdaję sobie sprawę, że wraz z wprawą to się zmieni).
Z twinem zakładasz plecak do wody i lecisz. Tutaj o ile zapięcie butli na pupie uczy się człek dość szybko to podpięcie bungee by nie przyhaczyć automatów i ogarnąć kabel od latarki nie jest od razu takie oczywiste. Z czasem technika jest taka, że lewą butlę z krótkim wężem zapina się w wodzie, a drugą już płynąc pod wodą - w przestrzeniach otwartych. Zresztą o wiele wygodniej dla mnie jest się pozapinać pod wodą.
Pozdrawiam, Sławek
[ Dodano: 31-05-2017, 08:21 ]
| wiecznychlopiec napisał/a: | za niecałe 3 miechy zweryfikuję te wasze teorie , do tego czasu nie ogarnę niestety sm więc będę walczył w twinie, również w Marchepiet, na szczęście zrzucam balast powoli więc liczę, że się zmieszczę hehe |
Moja droga wiodła przez zestawy kolegów, gdzie jeden był ode mnie dużo wyższy, inny niższy i tak niestety jest to droga z dużą dozą wyobraźni. W SM długość pasów dopiera się pod siebie - należy zwrócić uwagę na kroczny jako stabilizator. Wysokość, ilość i typ (stałe, ruchome) d-ringów też jest indywidualne. Do tego dochodzi się po paru nurach. W twinie miałem 10 kg balastu - teraz wystarczy mi 7 kg.
Z mojego punktu widzenia 3 miesiące treningu x2 w tygodniu powinno wystarczyć byś czuł się pewnie. Do treningu używam też blind mask, gdyż pamięciówka jest ważna. Oczywiście najważniejszy jest komfort psychiczny a nie moda.
Pozdrawiam, Sławek[/quote]
[ Dodano: 31-05-2017, 17:44 ]
Przepraszam, nie wyciąłem reszty cytatu przy odpowiedzi - gapa ze mnie
|
|