| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
HYDE PARK - Entuzjaści nalewek
maczaty - 11-10-2004, 13:31 Temat postu: Entuzjaści nalewek Drodzy,
Mam do zakomunikowania szczęsną nowinę... Otóż ostatniej soboty jako słomiany wdowiec musiałem się odpowiednio rozładować... (jak pisał klasyk prozy wojennej, "nudno rękom na warcie" )
Ponieważ mimo gruntownego odkurzenia chaty, wyprania góry łachów, przestawienia mebli i wyniesienia sterty śmieci wciąż rozpierał mię gospodarski zapał, postanowiłem pożyteczniej skanalizować swoje zapędy i nastawiłem nalewkę
Jest to stuningowana wersja mojej debiutanckiej naleweczki z suszonych śliwek, która nb zyskała w pewnych kręgach miano legendarnej (głównie ze względu na nikłą podaż ). Tym razem spojrzałem perspektywicznie, wprowadziłem kilka kosmetycznych poprawek i oto treść pięciolitrowej bani już się przegryza...
W związku z tym już dziś nieśmiało zapraszam na degustację tego płynu na IV Spotkaniu FN - mam nadzieję, że do tego czasu zasobnik nie eksploduje, a my spotkamy się raz jeszcze bez strat własnych
kjar - 11-10-2004, 14:35 Temat postu: Re: Entuzjaści nalewek
| maczaty napisał/a: | | W związku z tym już dziś nieśmiało zapraszam na degustację tego płynu na IV Spotkaniu FN |
Pierwszy w kolejce.
Mania - 11-10-2004, 15:51
DRUGA!!!!!!!!!!!!!!!!!
Mania
Andrzej Kosko - 12-10-2004, 19:37
Oczywiście 24 godziny PO....
kjar - 12-10-2004, 22:40
| Andrzej Kosko napisał/a: | | Oczywiście 24 godziny PO.... |
Oj, obawiam sie, że przy takim założeniu już się nie załapiesz
Aston - 12-10-2004, 23:31
A kiedy IV Zjazd Forum?
Bo ja tez sie pisze!
nevada - 13-10-2004, 07:49
i ja chce, ja ja jaaaa
maczaty - 13-10-2004, 12:39
| Cytat: | | A kiedy IV Zjazd Forum? |
już za rok!!!
PS. z ostatniej chwili - po okresie herbacianego pokwitania naleweczka osiągnęła już barwę wyjściową i lokuje się teraz w rejestrach okołoguinnessowych
I pięknie się przegryzowuje
kjar - 13-10-2004, 12:47
| maczaty napisał/a: | ... I pięknie się przegryzowuje |
Proszę o wysłanie próbki na priv
maczaty - 13-10-2004, 15:16
| Cytat: | Proszę o wysłanie próbki na priv |
Złożyłem stosowne śluby, że nie rozparceluję baniaka przed Matką Boską Zielną
Hartujemy się zatem w cnocie cierpliwości... Tym razem jednakowoż czas pracuje na naszą korzyść...
Cezary Kędzia - 13-10-2004, 15:42
Chyba nie mam innego wyjścia jak pojechać na IV Zjazd FN i dołączyć do degustacji trunku tego.
Pozdrawiam
Czarek (PROF) Kędzia
maczaty - 13-10-2004, 15:53
| Cytat: | | Chyba nie mam innego wyjścia jak pojechać na IV Zjazd FN i dołączyć do degustacji trunku tego. |
W głębi serca zawsze wierzyłem, że ideowej młodzieży w Polsce nie brakuje
Andrzej Kosko - 13-10-2004, 16:06
Za "młodzież" wielkie dzięki-od razu przestało mnie łupać w krzyżu....
A naleweczka niech dochodzi,na zdrowie nurasom(tak sobie myślę,że te 24g po-to zły pomysł)
Pozdrawiam,Andrzej
maczaty - 13-10-2004, 17:17
ZSMP to podobno biologicznie też była młodzież, więc zero kompleksów.
Mania - 13-10-2004, 19:12
No tak, tylko maczaty Ty pewnie tego nie pamietasz, ale Andrzej na pewno - takie byly nekrologii - zmarl XYZ, lat 70, dzialacz mlodziezowy, czlonek ZSMP......
Mania
Marta_W - 13-10-2004, 22:04
Ja też się zapisuję na nalewkę, przewidujesz jakieś listy społeczne?
maczaty - 14-10-2004, 07:17
| Cytat: | | No tak, tylko maczaty Ty pewnie tego nie pamietasz, ale Andrzej na pewno - takie byly nekrologii |
"Rubrykę towarzyską" zacząłem uważniej studiować raptem kilka lat temu, tzn. kiedy zaczęli znikać ludzie z mojej półki. Nie znaczy to jednak, że jako ciekawe świata dziecko nie zwróciłem uwagi na dziwne kuriozum, jakim był ongi działacz młodzieżowy.
Poprawiamy prędziutko, bo młode wojsko patrzy
| Cytat: | | przewidujesz jakieś listy społeczne? |
trzeba będzie, chyba że dotknie nas po drodze syndrom Kany Galilejskiej
w każdym razie od teraz przysługuje Ci lufeczka szt. 1 z tendencją do wzrostu
Cezary Kędzia - 14-10-2004, 09:01
[quote="Andrzej Kosko"]Za "młodzież" wielkie dzięki-od razu przestało mnie łupać w krzyżu....
Z tą młodzieżą to o mnie chodziło hehheheh ale niech Ci będzie
Cezary (PROF) Kędzia
Andrzej Kosko - 14-10-2004, 19:09
Cezary,ustalmy:obydwaj jestesmy młodzież,a co!! Maniu,ZSMP pamietam,a jakże,ale skad Ty-młoda kobieta przeciez-może taka prehistorie pamiętać ?
Pozdrawiam,andrzej
Mania - 14-10-2004, 19:16
| Andrzej Kosko napisał/a: | Cezary,ustalmy:obydwaj jestesmy młodzież,a co!! Maniu,ZSMP pamietam,a jakże,ale skad Ty-młoda kobieta przeciez-może taka prehistorie pamiętać ?
Pozdrawiam,andrzej |
Andrzej - powiedzmy, ze niezle sie trzymam
Mania
PS. Ale pamietasz takie nekrologi???
Andrzej Kosko - 14-10-2004, 19:35
To "niezłe trzymanie sie" bez watpienia spowodowane jest częstym przebywaniem w słonej,morskiej wodzie.W kazdym razie mnie to służy ( no i naleweczki,oczywiście )
A nekrologi pamiętam-dla moich prawie dorosłych dzieci to dopiero zagadka...
Pozdrawiam,Andrzej
Marta_W - 14-10-2004, 21:58
| Cytat: |
trzeba będzie, chyba że dotknie nas po drodze syndrom Kany Galilejskiej
w każdym razie od teraz przysługuje Ci lufeczka szt. 1 z tendencją do wzrostu
|
Dziękuję najuprzejmiej
Victoria - 16-10-2004, 17:53
Uprasza sie o przygotowanie wersji wczesnozimowej, na spotkania odlamu warszawskiego
Cezary Kędzia - 16-10-2004, 19:09
Viki !
To zdjęcie jest najlepsze -bije o głowę nawet blondzie z bananem.
Pozdrawiam
Czarek(PROF)Kędzia
Przemek - 16-10-2004, 21:20
Hmm no ja też się oczywiście pisze na naleweczke, a jak mi wyjdzie dobre winko to też coś wezmę...
a propo nalewek, w tym roku z tatą zrobiliśmy z jeżyn i powiem że nieźlem nieźle...
może podasz jakieś tricki początkującemu???
maczaty - 16-10-2004, 22:34
| Cytat: | | Uprasza sie o przygotowanie wersji wczesnozimowej |
rozumiem, że zgodnie z grafikiem cyklu produkcyjnego nalewki mówimy o wczesnej zimie 2005?
| Cytat: | | może podasz jakieś tricki początkującemu??? |
sam jestem początkujący...
1. na pewno nie przesadzać ze spirytem, bo wypala odcienie i wszystko smakuje tak samo
2. na pewno zachować spokój i nie oszeleścić całej butli, zanim się wystoi... choć wiem, że to ciężka próba...
Przemek - 17-10-2004, 14:08
Hmm co do punktu drugiego to podcas serii testów znikła połowa zawartości
maczaty - 18-10-2004, 09:51
| Cytat: | | co do punktu drugiego to podcas serii testów znikła połowa zawartości |
3. na pewno zabezpieczyć odpowiednią ilość surowca
nuras5 - 18-10-2004, 13:12
| Cytat: | | zabezpieczyć odpowiednią ilość surowca |
Z definicji niemożliwe- kazda ilość jest zbyt mała
- pamiętaj o konieczności regularnej degustacji w celu stwierdzenia, czy nalewka dojrzała, a nikt nie jest samolubem, żeby kosztować samotnie, zresztą warto znać zdanie innych
Andrzej S - 30-10-2004, 03:28
| maczaty napisał/a: | | Cytat: | | może podasz jakieś tricki początkującemu??? |
sam jestem początkujący...
1. na pewno nie przesadzać ze spirytem, bo wypala odcienie i wszystko smakuje tak samo
2. na pewno zachować spokój i nie oszeleścić całej butli, zanim się wystoi... choć wiem, że to ciężka próba... |
No i nie jest szczery z tymi tricami
Punkt PIERWSZY: Zostań słomianym wdowcem :lol: (o ile dobrze pamiętam od tego się zaczęło)
Pozdrawiam,
Andrzej S
maczaty - 31-10-2004, 10:45
| Cytat: | | Punkt PIERWSZY: Zostań słomianym wdowcem (o ile dobrze pamiętam od tego się zaczęło) |
Nie, nie, po 3kroć nie! Ustalmy pryncypia - mimo swych rozlicznych i niewątpliwych zalet słomianowdowie nie jest czynnikiem przesądzającym o końcowym efekcie sesji nalewkowej. Bardziej chodzi tu o właściwe nastawienie psychiczne, margines czasowy i subiektywną relaksację niż o wskazania sensu stricto merytoryczne.
Szczerze i z rozmysłem zapodałem Przemkowi absolutnie zrębowe zagadnienia technologiczne, z oczywistych względów pomijając sugestie dotyczące kondycji psychofizycznej twórcy nalewki - o tym wszak decyduje sam nalewający tudzież oddziałująca nań duża (Rosja, Niemcy, Chiny) i mała (teściowa, skarbówka, ZDM) geopolityka
Tymczasem w baniaku:
wsad ochoczo puszcza soki
płyn staje się klarowny
kolor? mmmmm.... jak oczy bośniackich Serbek
zapach... nieomal przewierca szkło zasobnika
smak... dam znać, zanim rozleję do flaszek... stay tuned...
Tomasz-Szeryf - 31-10-2004, 21:34
Informacja dla Przema : Y=Też coś tam wstawiam ostatnio ale rewelacja to mikstura z ryżu i rodzynek ani to sake ani martini bo smakuje mi osoboście znacznie lepiej ! Osoby zainteresowane na priv. aby mnie ustawa o wychowaniu w trzeźwości nie ścigneła!
urwis - 06-11-2004, 18:55
Każdemu zdarzyło sie spróbować tego trunku .Dlaczego w jednym wypadku jest on niemożliwy do wypicia,w innym - zupełnie niezły? Jak i z czego sie go robi? Jak polepszyć bimber,przytłumić specyficzny zapach?
* * *
Bimber jest cieczą zawierającą alkohol.Otrzymuje się go poprzez destylację w urządzeniach chałupniczych masy alkoholowej powstałej w rezultacie fermentacji produktów o dużej zawartości skrobi i cukru.
Nie zapomniany Ostap Sulejman Maria Bender Bej znał nie mniej niż 200 sposobów sporządzania bimbru . Szczytem jego umiejętności było wyciskanie życiodajnej wody z ...taboretu.
Zwykli ludzie nie posiadają takiej różnorodności przepisów.
Jednak fantazja ludzka w tej dziedzine jest naprawdę niewyczerpana. Wszyscy posiadają Swoje sekrety.
W sumie sprowadzają się one do trzech podstawowych spraw:
- jak i przy pomocy czego otrzymać bimber;
- z czego go przygotować;
- sposoby polepszaniajakości produktu.
Wszystko to i przepisy na nalewki i inne trunki zawierające alkohol opiszę w następnych postach pod warunkiem że zachowacie to dla Siebie i nie uruchomicie produkcji na skalę przemysłową......chyba że na następny zjazd
urwis - 06-11-2004, 19:00
No oczywiście jeśli moderator się na to zgodzi i nie uzna tego za reklamę
Przemek - 06-11-2004, 23:01
No i po nalewce, wczoraj przyjechał do nas wujek, i tak próbowaliśmy naleweczki że nic się nie ostało... nastepnym razem dam chyba gdzieś do przechowania aby dłużej się ostało:mrgreen:
a może od razu odddzielny dział forum przepisy (niekoniecznie kulinarne)
urwis - 06-11-2004, 23:33
JAK I ZA POMOCĄ CZEGO PRZYGOTOWAĆ
Zacier jest substancją już zawierającą alkohol.Istnieją amatorzy takiego jeszcze nie przerobionego płynu. Dawniej podczs wizyty dzielnicowego wieku uciekało się do wykrętu, że niby to piją nie przerobiony zacier. I nie można ich było pociągnąć do odpowiedzialności za bimbrownictwo. Obecnie takie wykręty nie są konieczne. I "smakoszy"takiego trunku też ubywa - ma on niestety okropny smak.
Przedstawię kilka sposobów produkcji bez specjalnych dodatkowych urządzeń.Czyli BIMBER BEZ BIMBROWNI.
Przyjaciel mróz:
Z gotowego zacieru bimber można otrzymać poprzez zamrożenie w lodówce lub na powietrzu. Im silniejsze ochłodzenie, tym mocniejszy trunek.Zacier pozostawia się po prostu w trzylitrowym słoju w zamrażalniku.Ten sposób produkcji trunku nie stał się zbyt popularny, gdyż otrzymana ciecz zawiera dużą ilość zanieczyszczeń.
Przecedzić piwo?
Jeśli weżmiemy 3 l piwa,1 kg cukru i 100g drożdży. Pozwólmy aby to wszystko sfermentowało(w przybliżeniu tydzień). Potem należy wszystko przecedzić i otrzymamy produkt o niezłym woltażu i smaku.
XXXXXXXXXXXXXXXX
Do 4 l. ostudzonej przegotowanej wody dodać 2 kg cukru, 250 g wódki i 0,5 l piwa.Pozostawić na 12 dni. Otrzymuje się 5l produktu bez destylacji.
Z dzikiej róży:
Do 7,5 l ostudzonej przegotowanej wody dodać 5 szklanek dzikiej róży, 100g drożdży,4 kg cukru. Kiedy wszystko sfermentuje i wyklaruje się( po trzech miesiącach) otrzymamy czystą wódeczkę ,którą należy zlać do buteleczek
I oczywiście ........ma doczekać do Zjazdu
I tak można dalej i dalej
Następny to urządzenia......
maczaty - 08-11-2004, 13:43
Podobuje mnie się kierunek, w którym zaczął ewoluować ten temat...
Nastawiacze win i inni gasblendersi - wychodzimy z lasu, amnestia!!!
Andrzej Kosko - 08-11-2004, 21:26
Mnie również się podoba-znaczy,duch w narodzie płonie !
No,Leszku-po prostu kapelusze z głów!!
Pozdrawiam,Andrzej
PS.
Jeśli ja mam robić za nadwornego poetę,Ciebie mianujemy podczaszym
maczaty - 21-11-2004, 11:14
Siostry i bracia,
kolejny 'słomiany' łikęd w Destileria Maczateria zaowocował przefiltrowaniem i rozlaniem płynu do flaszek oraz tychże zaszpuntowaniem. Butelki sobie teraz grzecznie leżakują, a treść niespiesznie się szlifuje.
Dziś w nocy konsylium degustacyjne (w składzie: maczaty + przyjaciel rodziny Tomasz) pobrało i wprowadziło do organizmów próbki płynu . Fatalnie nie jest
wrażenia: nieortodoksyjne
kolejność uczuć: krótkie słodkie wytrawne gorące
zapach: słodko-zielno-medykamentalny
moc: niezmierzona, tzn. nie zmierzona
instrukcja obsługi: relaksacyjnie sączyć po zmierzchu
BHP: opary palne
Nie wiem, czy wszystkim będzie jednako smakować, więc na wszelki wypadek nastawię kolejną wersję, o ton słodszą. No i do rychłego zobaczenia się w harcerskim kręgu!
Marta_W - 21-11-2004, 20:37
Trzymam kciuki nieustannie śledząc postępy robót fermentacyjnych - jako biotechnologowi produkcja nalewek jest szczególnie bliska - oczywiście, powodowana jestem emocjami czysto zawodowymi!
maczaty - 22-11-2004, 10:46
Zasadniczo procesy fermentacyjne w tym przypadku chyba nie zachodzą, nazwałbym je raczej tinkturalnymi . Ale to moje domniemania tylko.
Z ostatniej chwili - betatester Tomasz wrócił w Lubuskie na ojczyzny łono i już depeszował, że tęskni za nalewką
Patryś - 25-11-2004, 17:33
dlaczego mam tylko 11 lat?
maczaty - 25-11-2004, 20:00
| Patryś napisał/a: | | :smcry: dlaczego mam tylko 11 lat? |
Pociesz się - choć marna to pociecha - że ten stan nie utrzymuje się zbyt długo i zazwyczaj nie powraca.
Sprawa druga, nie mniej istotna - im później zaczniesz zabawę z procentami, tym lepiej dla Ciebie. Masa ludzi ma z tym problem właśnie dlatego, że zaczęła tankować zbyt wcześnie, by to rozpoznać i opanować. O dragach już nie wspomnę, bo to regularna kostucha... Jak jesteś bystrzak, to nie dasz się w to wpuścić.
A do tematu nalewki możemy wrócić na XV Spotkaniu Forum Nuras, nie?
|
|