FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

NURKOWANIE EKSTREMALNE I TECHNICZNE - Moje nurkowanie na 103

michałP - 03-11-2005, 12:49
Temat postu: Moje nurkowanie na 103
Z przyjemnością mogę poinformować Szanownych Forumowiczów że podczas wyjazdu do Dahab z poznańską NAUTICĄ szczęśliwie zanurkowałem na 103 m, mieszanina wykonana przez Planet Divers w osobie Juniora to 12/50 TMX gazy deco nitrox 40% i tlen 100% towarzyszył mi kolega Chochor za co mu bardzo dziękuję. Przygotowania trwały trzy dni tzn. głębokie nurkowania powietrzne w pełnej konfiguracji , zanurzenie miało miejsce w znanym Blue Hool, wszystko odbyło się zgodnie z planem czas nurkowania łącznie 66 min. pozdrawiam wszystkich Michał
Borszczuk - 03-11-2005, 13:16
Temat postu: Re: Moje nurkowanie na 103
michałP napisał/a:
zanurkowałem na 103 m
Jak w Egipcie, to sie nie liczy ;)
michałP - 03-11-2005, 13:24

też tak myślę
Pitt_M - 03-11-2005, 13:36

WOW... Gratulacje :roll:
Tomasz-Szeryf - 03-11-2005, 14:14

Gratulacje Michał.!!!! :razz: :razz:
TomM - 03-11-2005, 14:14

Gratulacje. Pozdrowienia dla Chochora :) Widziałeś, co trzeba?
duch - 03-11-2005, 15:06

Uuuuuuuaaaaaaaaaaaaaaaaaaa, gratulejszons. Może kiedyś.......
:dj: Duch

Pozio - 03-11-2005, 15:19

Gratuluje !!!!
Dokładnie Duchu może kiedyś .......... :)

urwis - 03-11-2005, 15:25

Gratulacje :bigg:
kamyk - 04-11-2005, 01:59

Cytat:
Wysłany: 03-11-2005, 13:16 Re: Moje nurkowanie na 103




michałP napisał/a:
zanurkowałem na 103 m
Jak w Egipcie, to sie nie liczy ;)



Moge prosic o rozwiniecie wypowedzi ?? :alien:

leszeksz - 04-11-2005, 08:19

Super grtatulacje
michałP - 04-11-2005, 08:24

Witam dzięki za gratulacje, widziałem co trzeba jako ostrzezenie przed głupotą , dużo sprzętu i niestety ciało nurka na 110
,,znawcy,, mówią że egiptowo to łatwizna ale myślę że tak nie jest, każde nurkowanie jest potencjalnie niebezpieczne zwłaszcza głębokie a przykład napisałem wyżej pozdrawiam

nitrus - 04-11-2005, 08:36

Też się tam wybieram,tylko muszę zlapać trochę kondycji.Najszczersze gratulacje i wyrazy podziwu!!! :cool:
TomS - 04-11-2005, 10:32

Opowiedz, Michale, coś więcej o sprzęcie i przebiegu profilu? Czym generowałeś? Trochę szczegółów o "rozgrzewce"?
Wyrazy uznania! A jaki cel aktualnie (nurkowy)?

Sebo - 04-11-2005, 12:20

Super, gratulacje!!!
Trzeba się teraz schłodzić... Łagów?
Do miłego :lol:

pozdrawiam
Sebo

michałP - 04-11-2005, 18:03

Dzięki Seba na Łagowie byłem w poniedziałek 42m za kormoranem ale chętnie z Tobą znowu pojadę
Cały profil nurkowania zrobiłem na Decoplanerze czas zanurzenia i pobytu 7min. bardzo krótko ale zestaw 2x12 Al. tylko na tyle pozwalał, pierwszy przystanek w 11min. na 57 m, zmiana gazu na 40% na 30m w 20 min. następna zmiana na tlen w 39 min.na 6m, całe nurkowanie 66min. skrzydło 2x40l, automaty główny Mares rubby, zapas Cyklon 5000 butle deco 10l aluminium na każedej butli dodatkowo po 2kg balastu, nurkowałem w piance 7mm temp na dole 22C. Aby wykonać takiego nura trzeba się odpowiednio zaprezentować tzn ilość nurkowań jak max. głęboko ostatnio nurkowałem itp. oraz oświadczenie o własnej odpowiedzialności, nie chętnie widzą nowicjuszy czemu nie należy się dziwić wypadków w Blue Hool było wiele
Rozgrzewka to dwa nurkowania powietrzne na 66m i 72 w pełnej konfiguracji jak na 103

[ Dodano: Pią 04 Lis, 2005 ]
Aktualny cel WRAKI!!! i nurkować dużo!!!

[ Dodano: Pią 04 Lis, 2005 ]
Trochę byli zdziwieni moim certyfikatem CMAS TMX z nr 05 000001 jeszcze takiego w Planet Divers nie widzieli, trudno się dziwić bo sam się zdziwiłem

Borszczuk - 04-11-2005, 21:43

michałP napisał/a:
Blue Hool


Blue Hole.

kris-k19 - 05-11-2005, 08:10

Hej Michał, gratuluje wyczynu i serdecznie pozdrawiam
The_PiotREX - 05-11-2005, 10:37

Pełen podziwu The_PiotREX salute you :eek:
Sonik - 05-11-2005, 13:54

gratulacje!!! wielki blekit?
Pzdr Sonia :mrgreen:

wrobelsl - 07-11-2005, 13:21

Moje gratulacje !!!
Możesz dokładniej opisac te nurkowania powietrzne?

Rysiek - 07-11-2005, 13:42

michałP napisał/a:
Rozgrzewka to dwa nurkowania powietrzne na 66m i 72 w pełnej konfiguracji jak na 103


Zastawawia mnie czemu ma służyć taka rozgrzewka na powietrzu na 72 m, jak nie da rady i zginie to nie trzeba będzie z nim później iść na 103 m ? Celowe byłoby takie nurkowanie ale również na tmx.

Pitt_M - 07-11-2005, 18:18

Rysiek napisał/a:

Zastawawia mnie czemu ma służyć taka rozgrzewka na powietrzu na 72 m......


Przyznam że zastanawiałem się nad tym samym. Czy nie lepiej było zanurkować będąc "Czystym azotowo" :?:
Przepraszam jeżeli to głupie pytanie ale mimo długiego stażu nie nurkowałem na taaaaakich głębokościach :oops:

mistret - 07-11-2005, 20:24

Gratuluję że wszystko poszło zgodnie z planem .
Życzę dalszych głębokich niurkowan :-D
Z wyrazami szacunku MISTRET.

yogi - 07-11-2005, 21:20

Michał moje szczere gratulacje mam nadzieje ze spotkamy sie w klubie i opowiesz dokładnie przebieg nurkowania jak i przygotowań.
dDo spotkania na Trzesniowskim
Waldek - efendi

duch - 08-11-2005, 10:08

Pitt_M napisał/a:

Przyznam że zastanawiałem się nad tym samym. Czy nie lepiej było zanurkować będąc "Czystym azotowo"

Raczej chodzi o to aby się przystosować zwiększając gotowość azotową inaczej odporność azotową. Np. u nurków technicznych którzy nie pracują gotowość jest utrzymywana poprzez okresowe sprężenia na duże głębokości. W taki sposób organizm przystosowuje się do warunków nasycania i wysycania azotem.

Pozdr :dj: Duch

Tomek Tatar - 08-11-2005, 13:41

duch napisał/a:
Raczej chodzi o to aby się przystosować zwiększając gotowość azotową inaczej odporność azotową.

Tylko po co, skoro zgodnie z regułami sztuki, END - odpowiadającą narkotycznie głębokość powietrzną - utrzymano na dużo niższym poziomie: 44 metry. Może wykonawca nura ma uzasadnienie?

Najlepsze pozdrowienia.

Pitt_M - 08-11-2005, 13:48

duch napisał/a:

Raczej chodzi o to aby się przystosować zwiększając gotowość azotową inaczej odporność azotową. Np. u nurków technicznych którzy nie pracują gotowość jest utrzymywana poprzez okresowe sprężenia na duże głębokości. W taki sposób organizm przystosowuje się do warunków nasycania i wysycania azotem.

Pozdr :dj: Duch

Dzięki za wyjaśnienie - logiczne :razz:

PRETORIANIN - 08-11-2005, 22:38

Moim skromnym zdaniem te rozgrzewki to jakas totalna bzdura.I na miejscu nurkujacego przemilczalbym to.Nie najlepiej swiadczy to o instruktorze.Z pozdrowieniami
waldo - 09-11-2005, 01:20

PRETORIANIN napisał/a:
Moim skromnym zdaniem te rozgrzewki to jakas totalna bzdura.I na miejscu nurkujacego przemilczalbym to.Nie najlepiej swiadczy to o instruktorze.Z pozdrowieniami


Hmmm, czyli najlepiej wyjść z samolotu i z marszu walnąć 100 metrów ? :22:

[ Dodano: 09-11-2005, 01:37 ]
Tomek Tatar napisał/a:
Tylko po co, skoro zgodnie z regułami sztuki, END - odpowiadającą narkotycznie głębokość powietrzną - utrzymano na dużo niższym poziomie: 44 metry.


Z parametrów mieszanki (TX 12/50) wynika, że END był nieco większy, gdyż połowa gazów była narkotyczna. Dodatkowo, domyślam się, że było to pierwsze nurkowanie na taką głębokość i stres (nawet podświadomie) czynił swoje.
Ponadto END jest tylko ekwiwalentem teoretycznym wyliczanym ze wzoru, a w praktyce, pomimo wprowadzenia do mieszanki helu, istnieją faktory mogące drastycznie podnieść odczuwalność narkozy.

wrobelsl - 09-11-2005, 08:49

A nie pomyśleliście, że jeśli ktoś wykonuje takie "rozgrzewki", to ma to dobrze zaplanowanie. Widocznie winikało to z doświadczenia i planu.
Pisałem już to parę razy na forum, jeśli ktoś nie ma konkretnych merytorycznych zastrzeżeń to po co krytykować.
Człowiek coś zaplanował, wykonał plan więc jeśli nad czym tu się zastanawiać to: jeśli plan się sprawdził znaczy, że jest dobry i czy ewentulanie można go udoskonalić.
Każde głębokie nurkowanie jest inne, prawie każdy kto tak głęboko nurkuje ma na to swój sposób. Więc jeśli nie interesuje was nurkowanie "głębokie" nie krytykujcie, a jeśli interesuje to poznajcie metody innych.
Dlatego właśnie pytałem kolegi o opis tych nurkowań powietrznych.

TROTYL - 09-11-2005, 09:59

Michale - Gratulacje !!! Uściski dla Chochora! Jedyna wątpliwość to czy było potrzebne to 72 na powietrzu? Poniżej 66m przy parcjalnym tlenu 1,6 może dopaść CNS co jak wiemy jest znacznie gorsze niż miła azotowa. Jeszcze raz gratulacje !!!

Pozdro TROTYL

Tomek Tatar - 09-11-2005, 14:01

waldo napisał/a:
Z parametrów mieszanki (TX 12/50) wynika, że END był nieco większy, gdyż połowa gazów była narkotyczna. Dodatkowo, domyślam się, że było to pierwsze nurkowanie na taką głębokość i stres (nawet podświadomie) czynił swoje.
Ponadto END jest tylko ekwiwalentem teoretycznym wyliczanym ze wzoru, a w praktyce, pomimo wprowadzenia do mieszanki helu, istnieją faktory mogące drastycznie podnieść odczuwalność narkozy.

Np. retencja dwutlenku węgla.

No tak, policzyłem tylko działanie narkotyczne azotu. Ale rozumiem to tak, że w idealnym podejściu, dobiera się skład mieszanki tak by utrzymać niską narkotyczność, a nie "wytrenowuje na nią odporność".

Wstępne nurkowania treningowe są oczywiście konieczne, ale uważam, że lepszym treningiem byłoby nurkowanie trimiksowe na te 72 metry. Na powietrzu człowiek jest otępiony/oszołomiony azotem i niewiele z takiego treningowego nurkowania wynosi.

Ale my tu sobie dywagujemy, a najlepiej wszystkie wątpliwości może wyjaśnić Michał, któremu również gratuluję nurkowania.

Najlepsze pozdrowienia.

Adam Frajtak - 09-11-2005, 15:15

Rysiek napisał/a:


Zastawawia mnie czemu ma służyć taka rozgrzewka na powietrzu


Gdzieś nie pamiętam dokładnie gdzie ale chyba na konferencji technicznej organizowanej przez Marka Macnera w Bielsku ktoś wypowiadal sie że organizm ludzki widzi i reaguje na pęcherzyki rozpuszonych gazow w naszym ciele tak samo jak na przyklad na wirusy ktore sa nastepnie "oblepiane" jakąś tam substancją i nszczone. Substancją którą niestety w przypadku wirusow mamy ograniczona ilosc w czasie, a na szczescie dla nas nurkow poniewaz " oblepianie" pecherzykow gazów sprzyja powiekszaniu sie ich a w nastepstwie powstawaniu DCS tak wiec wykonanie kilku nurkowan przed tym wlasciwym glebokim byc moze zgodnie z ta teoria ograniczy ryzyko powstania DCS
PS. jezeli cos popieprzylem to sorry sluchalem tej wypowiedzi z wlasciwym dla mnie podejsciem do zagadnien z pogranicza parammetafizykipseudonurkowej :mrgreen:

duch - 09-11-2005, 15:52

scaner napisał/a:
rganizm ludzki widzi i reaguje na pęcherzyki rozpuszonych gazow w naszym ciele tak samo jak na przyklad na wirusy ktore sa nastepnie "oblepiane" jakąś tam substancją

Nie mylisz się, było o tym na kursie patofiziologia nurkowania. Ziarna gazowe posiadają otoczki zbudowane z lipidowych lub wodnistych związków powierzchniowo czynnych.
Model RGBM zakłada, że otoczki pęcherzyków są stabilizowane przez surfactant, dzięki czemu powstałe ziarna gazowe mogą być obecne w organizmie przez bardzo zmiennie okresy czasowe.

scaner napisał/a:
wiec wykonanie kilku nurkowan przed tym wlasciwym glebokim byc moze zgodnie z ta teoria ograniczy ryzyko powstania DCS

To muszę jeszcze sprawdzić, ale to chyba nie dokońca jest tak, bo jeśli mamy w organiźnie już szereg takich ziaren które pod wpływem sprężania i dekompresji mogą zmienić jeszcze swoją objętość i do tego dojdą nam nowe związane kolejnym nurkowaniem i wysyceniem to właśnie wtedy możemy wpaść w DCS.
Dlatego też właśnie nurkowania powtórzeniowe mają większą restrykcyjność.
Pozdr :dj: Duch

[ Dodano: 09-11-2005, 15:53 ]
Ale to tak w wielkim skrócie myślowym.

Baster - 09-11-2005, 16:03

Cytat:
w Bielsku ktoś wypowiadal sie że organizm ludzki widzi


Mikołaj Wróbel.

A jeśli mnie percepcja nie zawiodła w tamtym momencie to cały proces miał ograniczyc ryzyko powstania SKRZEPÓW w razie powstania DCS a nie powstania DCS jako takiego.

genghiskhan - 09-11-2005, 16:37

Gratulacje Michale :!: No teraz nie pozostaje ci nic innego, jak zmierzyc sie z Hańczą w zimie :)
Adam Frajtak - 09-11-2005, 19:17

duch napisał/a:


To muszę jeszcze sprawdzić, ale to chyba nie dokońca jest tak, bo jeśli mamy w organiźnie już szereg takich ziaren które pod wpływem sprężania i dekompresji mogą zmienić jeszcze swoją objętość i do tego dojdą nam nowe związane kolejnym nurkowaniem i wysyceniem to właśnie wtedy możemy wpaść w DCS.
Dlatego też właśnie nurkowania powtórzeniowe mają większą restrykcyjność.
Pozdr :dj: Duch

[ Dodano: 09-11-2005, 15:53 ]
Ale to tak w wielkim skrócie myślowym.


Chodziło jak dobrze pamietam o to ze ten surf.. coś tam coś jest tylko w ograniczonej ilosci i po kilku dniach jego brak w organizmie mialby niby powodowac ze pecherzyki nie beda juz oblepiane wiec ... itd itd
Popelniasz jeden blad myslowy - nie chodzi o nurkowania jedno po drugim a o serie nurkowan w ciagu np 3- 4 dni a dopiero pozniej to jedno wlasciwe ( glebokie)

[ Dodano: 09-11-2005, 19:19 ]
Baster napisał/a:


A jeśli mnie percepcja nie zawiodła w tamtym momencie to cały proces miał ograniczyc ryzyko powstania SKRZEPÓW w razie powstania DCS a nie powstania DCS jako takiego.

No o skrzepach to ja w ogole nic nie szlyszalem :22: ale moze byc jak juz mowilem mam mocno wyluzowany stosunek do tak wysublimowanych aspektow nurkowania :mrgreen:

TomM - 09-11-2005, 20:31

Chodzi o kaskadę białek C1-C2-C3 z układu wiązania dopełniacza. Zużywają się opłaszczając pęcherzyki i dlatego ryzyko DCS spada po serii "średnio głebokich zanurzeń" (określenie oryginalne) - do 25m.
michałP - 10-11-2005, 18:07

Witam!
Może trochę przesadziłem z tym opisem "powietrzne" w butlach było 18% O2 i kilkanaście procent helu i to zostało doładowane powietrzem same nurkowania były potraktowane jako powietrzne, chciałbym dodać że nie odczuwam narkozy zbyt mocno, robiłem wiele razy ćwiczenia na "kumatość" pod wodą, jakie chyba każdy wie. Podczas nurkowań poniżej 40m zawsze robię test czy wszystko jest ok. z moim sprzętem, ciałem i przede wszystkim głową, to jest moje podejście do szczęśliwego powrotu na powierzchnię.
Co do nurkowań głębokich każdy ma swoje plany i je realizuje, nurkowania przygotowawcze są normalne i wręcz wymagane przez bazy techniczne.
Nie jestem pierwszym i ostatnim który nurkuje na powietrzu na 70m ale to jest wybór nie przymus, ilu nas tyle zdań!!!
Pozdrawiam Michał

[ Dodano: Czw 10 Lis, 2005 ]
Tak apropo rzeczywiście było to moje najgłębsze nurkowanie, do tego czasu po ukończeniu kursu TMX wykonałem kilkanascie nurkowań w naszych wodach w granicach 60-80m na mieszankach, Waldo stres jest zawsze pozdrawiam

waldo - 10-11-2005, 20:26

michałP napisał/a:
Waldo stres jest zawsze


Pewnie, że jest, ale ... szczególnie w BlueHole po "Chchorowych opowieściach rekinowych" :razz:

PS. Kilka tygodni temu podczas ostatniej wycieczki pod łukiem spotkaliśmy rekiny i od razu przypomniałem sobie Chochora :-D

PawelW - 11-11-2005, 00:30

Gratulacje Michał !!! :)) szkoda tylko że vytec przyleciał w ban.... pewnie bardziej go w... narkoza niż Ciebie .)))

:-D :-D :-D

Deryl - 11-11-2005, 15:39

I jak zwykle na tym forum, ilu czytających tyle mądrości: -ja bym to zrobił tak, -a to niemozliwe bo... itd. Ludzie pogratulujcie facetowi że to zrobił spróbujcie dowiedzieć sie jak to zrobił i darujcie sobie pozostałe dywagacje na ten temat.
michałP - 17-11-2005, 13:48

Deryl dzięki za normalne słowa !
Borys1003 - 17-11-2005, 22:30

Gratuluje, wazne,ze wróciłeś do nas, teraz 100 metrów dla CIebie to nic :mrgreen: zawsze to już byłeś 4 metry głębiej, ale masz pecha bo musisz wyjeżdzać z Polski aby rekord powaznie pobić :asthanos: Życze tyle zejsć i tyle powrotów :-D
wrobelsl - 18-11-2005, 10:55

MichałP jeśli możesz wyślij mi na priv opis tych nurkowań powietrznych z dokładną konfiguracja, a dla tego na priv bo tu jest to zbyt mocno krytykowane.
michałP - 18-11-2005, 14:12

Borys a Hańcza ? 108m

[ Dodano: Pią 18 Lis, 2005 ]
Mam prośbę, zakończmy temat tego nurkowania Pozdrawiam Michał

Aniołek - 20-11-2005, 22:29

wrobelsl napisał/a:
MichałP jeśli możesz wyślij mi na priv opis tych nurkowań powietrznych z dokładną konfiguracja, a dla tego na priv bo tu jest to zbyt mocno krytykowane.


Co Ty Rafcio znowu kombinujesz hmm?
Proszę Cię...
Zastanów się jeszcze raz nad tym wszystkim ok?
:cry:

gtd - 23-11-2005, 16:16

Nasze nurkowanie na 106/107 metrów...
Dahab, Planet Divers, Blue Hole
Data: 31.10.2005

Runtime /odwarzam z pamięci/:
60m for 0:00 (3) on Trimix 20.0/20.0, PPO2 1.392, END 48
61m for 0:15 (3) on Trimix 12.0/55.0, PPO2 0.847, END 27
107m for 5:00 (10) on Trimix 12.0/55.0, PPO2 1.395, END 48
80m for 1:00 (13) on Trimix 12.0/55.0, PPO2 1.073, END 36
65m for 2:00 (17) on Trimix 12.0/55.0, PPO2 0.895, END 29
57m for 2:00 (20) on Trimix 12.0/55.0, PPO2 0.799, END 26
50m for 2:00 (22) on Trimix 20.0/20.0, PPO2 1.193, END 40
42m for 2:00 (25) on Trimix 20.0/20.0, PPO2 1.034, END 34
36m for 2:00 (28) on Trimix 20.0/20.0, PPO2 0.915, END 29
30m for 2:00 (30) on Trimix 20.0/20.0, PPO2 0.796, END 24
25m for 2:00 (33) on Trimix 20.0/20.0, PPO2 0.697, END 20
21m for 2:00 (35) on Nitrox 50.0, PPO2 1.543, END 21
18m for 2:00 (38) on Nitrox 50.0, PPO2 1.394, END 18
15m for 3:00 (41) on Nitrox 50.0, PPO2 1.245, END 15
12m for 4:00 (45) on Nitrox 50.0, PPO2 1.096, END 12
9m for 6:00 (52) on Nitrox 50.0, PPO2 0.947, END 9
6m for 12:00 (64) on 100% Oxygen, PPO2 1.596, END 6
3m for 20:00 (84) on 100% Oxygen, PPO2 1.298, END 3
89 minuta nurkowania wynurzenie na powierzchnie! Troszkę przedłużyliœmy czas na ostatnim przystanku... opłyneliœmy Blue Hole...J

Konfiguracja:

Komputery VR3/Uwatec
Skrzydła Halycon/Nuno Gomes
Twiny 2x12
2 Stage 11l: travel mix, deco 50% - 2x6l Tlen – nurek saportujšcy – Marcin /od 60 metra/!
Balast V-weight + na 1,5 kg na stage,
Pianki 7mm

Przed tym nurkowaniem nurkowalismy m.in. 2 razy w Neptun Cave/Canyon – 75 metrów, jaskinia Ras Mamlah – 60 m!!! Wszystkie nurkowania na TMX i deco gazy!

Grzegorz&Rafał
DSAT Tec Trimix Instruktor
www.aquamatic.pl

michałP - 23-11-2005, 19:05

Gratuluję udanego nurkowania!!! widzę że też robiliście nurkowania adaptacyjne pozdrawiam Michał

[ Dodano: Sro 23 Lis, 2005 ]
Rafał, to ja pytałem o nurkowania tmx w Waszej bazie w Chorwacji

Fother - 23-11-2005, 20:41

gtd napisał/a:
80m for 1:00 (13) on Trimix 12.0/55.0, PPO2 1.073, END 36


Hm pierwszy przystanek poniżej granicy odsycania tkanek, ciekawy runtime, no ale żyjesz.
Pozdrawiam
Jacek "Fother" Klajn

gtd - 24-11-2005, 10:34

Jacku

Jak zaznaczyłem w poście... że odwarzałem z pamięci... i na szybko... wspomogłem się Zplanerem... aby szybciej mi wygenerował profil... także błedy jakies są... po za runtimem mielismy VR3... co pomagało kotrolować poprawność dekopresji... a i tak wiem, że teraz zrobiłbym to inaczej... ale po nurkowaniu czulismy się nad zwyczaj dobrze:)))

pozdro
gtd

[ Dodano: 24-11-2005, 10:37 ]
Michale

Przekaze Rafałowi...

Seba opowiadał mi o Twoim nurkowaniu... bo właśnie wróciliśmy z Croatii... wraki na Istrii... m.in. Lina/lena, Stella, Vis... tutaj przynajmniej nie było wind... ale po 20-25 minut na wraku:)))

Pozdro
gtd

Sebo - 24-11-2005, 17:11

GTD

to zrozumiałe, bardzo miło spędzony czas, super nurkowanka na świetnych wraczkach w doborowym towarzystwie :lol: ... nic dodać nic ująć... nie mogę doczekać się powtórki

Pozdrwiam

Sebo

Oldskuler - 09-12-2005, 23:54

Fother napisał/a:
gtd napisał/a:
80m for 1:00 (13) on Trimix 12.0/55.0, PPO2 1.073, END 36


Hm pierwszy przystanek poniżej granicy odsycania tkanek, ciekawy runtime, no ale żyjesz.
Pozdrawiam
Jacek "Fother" Klajn


Jacku, czy mozesz rozwinac te mysl?
Co jest potencjalnie niebezpiecznego w zaplanowaniu/wykonaniu przystanku glebiej niz rozpoczecie odsycania?

pozdrawiam
old

Fother - 13-12-2005, 10:16

Oldskuler napisał/a:
Fother napisał/a:
gtd napisał/a:
80m for 1:00 (13) on Trimix 12.0/55.0, PPO2 1.073, END 36


Hm pierwszy przystanek poniżej granicy odsycania tkanek, ciekawy runtime, no ale żyjesz.
Pozdrawiam
Jacek "Fother" Klajn


Jacku, czy mozesz rozwinac te mysl?
Co jest potencjalnie niebezpiecznego w zaplanowaniu/wykonaniu przystanku glebiej niz rozpoczecie odsycania?

pozdrawiam
old


Na cóż nie komentowałem tej sprawy dalej, bo myślałem, że "przyschnie", ale skoro zostałem wywołany do tablicy to OK.
Zanim odpowiem na pytanie parę słów wprowadzenia.
Nie będę rozwijał tutaj teorii nasycania tkanek (chętnych odsyłam na stronę Tomka Żabierka tam jest przetłumaczony artykół w tym temacie). Generalną zasadą jest że najgłębszy możliwy przystanek, musi być powyżej punktu (głębokości) w którym ciśnienie gazu obojętnego (azotu) rozpuszczonego w tkance kontrolującej, przekracza linię ciśnienia zewnętrznego.
Wracając do twojego pytania odpowiadam - nie ma nic niebezpiecznego w zaplanowaniu przystanku głębiej niż rozpoczęcie odsycania pod warunkiem że ten przystanek nie będzie traktowany jako przystanej dekompresyjny.
Dlaczego - ponieważ jak napisałem wyżej tkanki nie są jeszcze w fazie dekompresyjnej.
Co to oznacza - oznacza to że planując głębokie przystanki poniżej progu ciśnienia zewnętrznego nalezy je później uwzględnić w planowaniu przystanków dekompresyjnych.
Moje zdziwienie wzięło się z tego, że zrozumiałem że to był pierwszy głęboki przystanek dekompresyjny co ten runtime wyraźnie sugeruje.
Na szczęście nie wierze że jest on prawdziwy, ponieweż w Planet Divers zasadą jest, że aby dostać gazy na głębokie nurkowanie trzeba przedstawić runtime, który jest przez nich zatwierdzany. Na taki runtime gazu by nie dostali.
Mogę tylko dziwić się że ten runtime znalazł się w internecie.
Pozdrawiam
J"F"K

michałP - 13-12-2005, 11:28

Zgadzam się z Jackiem, sam miałem sprawdzany runtime przez Juniora i Piotra ktory wygenerowałem w domu, ale gtd napisał że to z ,,pamięci,, więc można wybaczyć
pozdrawiam

gtd - 14-12-2005, 11:38

Witam

Ja też zostałem wywołany do odpowiedzi...

Jacek oczywiście ma rację na temat odsycania tkanek i na ten temat nie mamy co dyskutować!

Chciałbym zaznaczyć iż, nasz runtime i ogólnie runtime jest zawszy planowany pod "misje", zadanie, cel... który chcemy wykonać... najlepszym porównaniem są profile jaskiniowe... gdzie runtime zależy róznież od profilu jaskini...:)))

Więc tłumaczę się gęsto: zaplanowaliśmy tak nasz runtime, ponieważ nasz plan przewidywał osiągnięcie dna BlueHole... wypłynięcie na dnie na przestrzeń otwartą... stąd 106/107 m... chcielismy również całą naszą deco wykonać w środku BlueHole... a nie było sensu wracać na głebokości dennej... przy okazji chcieliśmy zwiedzić cały Arche... pod którym już wielokrotnie przepływaliśmy... ale zawsze na róznych głebokościach... także ta jedna minuta na 80 metrach była po to, żeby zostawić sobie czas na powrót do środka Blue Hole lub zwiedzenia ścianek Archa... zresztą na pierwszym deep stopie na około 60 metrów też pływalismy w Arche... a że dla ułatwienia wygenerowałem profil z Zplanera... musiałem wymusić te 80m... i jest to traktowane jako waypoint... nie jako deep stop!!!!

Pozdrawiam
GTD

PS. W Planet D. ja i Rafał nie musimy zatwierdzać naszych runtimów... jestesmy Istrumtorami Trimix'owymi... jedyna odprawę/briefing w bazie z Piotrem i Zbyszkiem mieliśmy przed nurkowaniem w jaskini Ras Mamlah... bo nurkowalismy sami /bez przewodnika/ ale tylko dlatego, że znają nasze doświadczenie w jaskiniach...:)))

[ Dodano: 14-12-2005, 11:56 ]
A muszę jeszcze dodać... dla Jacka... przepraszam Jacku, ale w pierwszym moim poście na Twój... rzeczywiście nie wiem czy nie doczytałem... czy się spieszyłem... ale moja odpowiedź była zbyt płytka... i nie fartowna:)))
Pozdrawiam
gtd

michałP - 14-12-2005, 19:10

Witam ! ja byłem w Planet poraz pierwszy, więc trudno się dziwić że mnie sprawdzali pozdrawiam
Spaniel - 21-04-2006, 22:07

Hello!!
Gratuluje 103...
a tez byłam w tej studni - wprawdzie tylko do Archa - 50 z groszami ale też było z..... :)

EcikHel - 14-05-2006, 11:27

no no no bardzo ładne nurki
jak ja dawno Chochora nie wiedziałem POZDRO

michałP - 19-05-2006, 11:05

Witam! 13 maja zanurkowałem w j. Hańcza do samego dna /105m/ czas zejścia 4min. pobyt 2min. całość 61min.
pozdrawiam MichałP

Spaniel - 31-05-2006, 21:57

Który nurek nardziej ekscytuący - 100 w Egipcie czy 100 w Hańczy?
Porównania pewnie były - podziel się :)

michałP - 05-06-2006, 20:46

Witam!
Jak większość z Was wie nurkowanie w ciepłych wodach Egiptu, Chorwacji czy innych egzotycznych miejscach daje wiele satysfakcji właśnie ze względu na temperaturę i doskonałą widoczność, toteż nurkowanie w Blue Hole na ponad 100 m z perspektywy czasu wydaje mi się łatwiejsze od nurkowania na Hańczy co nie znaczy że tamto to ,,bułka z masłem,, każde nurkowanie na wielu gazach z długą dekompresją jest trudne i jak mówi mi moje 33 letnie doświadczenie każde nurkowanie jest inne i niepowtarzalne zresztą nie ważne na jaką głębokość schodzimy.
Wrażenia z nura na dno Hańczy to przede wszystkim ciemność /miałem 4 latarki/ i niska temperatura na powierzchni 9 stopni co dało znać podczas ostatniego przystanku który wyniósł 20 min. /pierwsze oznaki wychłodzenia/ dzień wcześniej wykonałem nurkowanie które było symulacją zejścia na 105m /ten sam czas nurkowania/ ale mieszaniną denną było powietrze i nie wychłodziłem się tak jak później na 55% helu
Moja opinia na temat tego nurkowania jest taka że, napewno było to trudniejsze właśnie przez warunki meteorologiczne w naszej części Europy, również logistycznie nie jest łatwo, bez pomocy dwóch kolegów nie dał bym rady ubrać sprzętu a później wejść na łódź bez uszczerbku na zdrowiu,
jeżeli ktoś z Was mając uprawnienia chciałby zanurkować na Hańczy do dna zdecydowanie bardziej polecam jesień właśnie ze względu na temperaturę wody
pozdrawiam MichałP

[size=9:][ [i:][b:]Dodano[/b:]: Pon 05 Cze, 2006[/i:] ][/size:]
Ekscytujące są wszystkie nurkowania !!!

zabierek - 06-06-2006, 09:29

Fother napisał/a:

Nie będę rozwijał tutaj teorii nasycania tkanek (chętnych odsyłam na stronę Tomka Żabierka tam jest przetłumaczony artykół w tym temacie). Generalną zasadą jest że najgłębszy możliwy przystanek, musi być powyżej punktu (głębokości) w którym ciśnienie gazu obojętnego (azotu) rozpuszczonego w tkance kontrolującej, przekracza linię ciśnienia zewnętrznego.


Nie musi, mozna robic dekompresje bez przesycen i nie wychodzic powyzej linii cisnienia otoczenia, ale jest ona mniej efektywna. Desaturacja to roznica cisnien parcjalnych a nie cisnien absolutnych. Linia cisnienie otoczenia po tym nurkowaniu bylaby gdzies w okolicach 75m ale na pierwszym podanym przystanku bedzie zachodzila desaturacja :)

Pozdrawiam,


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group