| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
MEDYCYNA NURKOWA - Badania lekarskie nurków i przeciwwskazania zdrowotne .
Cezary Kędzia - 04-12-2005, 19:29 Temat postu: Badania lekarskie nurków i przeciwwskazania zdrowotne . Właśnie ukończyłem przygotowanie prelekcji na posiedzenie dolnoślaskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Medycyny Sportowej i myślę że umieszczenie tych materiałów na forum przyda się kilku koleżenkom i kolegom. W tym dziale często padają pytania :- czy mogę nurkować mając taką lub inna chorobę? Mam nadzieję że poniższy materiał odpowie na te pytania. Żeby nie być posądzonym o plagiat, wyjaśniam że jest to zbieranina materiałów z róznych źródeł jednak w dużej części pochodzi z witryny SLK KDP PTTK.
Życzę miłej lektury i pozdrawiam
Czarek(PROF) Kędzia
Badania lekarskie nurków
Przeciwwskazania Zdrowotne do uprawiania sportów podwodnych
Zakres badania płetwonurków:
-badania laboratoryjne (OB., morfologia, mocz ,poziom cukru)
-EKG
-spirometria
-konsultacja laryngologiczna
-konsultacja okulistyczna
-konsultacja neurologiczna (wskazane EEG)
-konsultacja ortopedyczna
-lekarz sportowy lub nurkowy
W kwalifikowaniu do uprawiania nurkowania rozróżniamy trzy kategorie przeciwwskazań zdrowotnych :
-bezwzględne
-względne
-czasowe
-termin Â�przeciwwskazania bezwzględneÂ� oznacza, że ryzyko wystĹĄpienia choroby dekompresyjnej, urazu ciÂ�nieniowego płuc lub uszu, lub zmian Â�wiadomoÂ�ci z możliwoÂ�ciĹĄ utonięcia, na które narażony jest nurek, jest znacznie wyższe niż u zdrowych osób danej populacji. W takim przypadku rozpoczęcia nurkowania lub jego kontynuacja jest całkowicie przeciwwskazane
-termin Â�przeciwwskazanie względneÂ� odnosi się do Â�redniego wzrostu ryzyka, które w niektórych wypadkach może być akceptowalne. Przy podejmowaniu decyzji, czy istniejĹĄ przeciwwskazania do rozpoczęcia nurkowania, lekarz musi oprzeć swojĹĄ ocenę na badaniu pacjenta.
-termin Â�przeciwwskazanie czasoweÂ� oznacza niektóre stany które mogĹĄ czasowo uniemożliwiać nurkowanie lub mogĹĄ być leczone, a po ich ustĹĄpieniu lub wyleczeniu można bezpiecznie przystĹĄpić do nurkowania.. Aby ocenić stan zdrowia, nurka niezbędne sĹĄ w takich wypadkach badania diagnostyczne i konsultacje specjalistyczne
UKŁAD NERWOWY
- względne
Ë� Złożone migrenowe bóle głowy, których objawy lub natężenie zaburzajĹĄ czynnoÂ�ci ruchowe lub poznawcze, objawy neurologiczne
Ë� Urazy głowy z następstwami innymi niż napad drgawkowy w wywiadzie
Ë� Wypadnięcie jĹĄdra miażdżystego
Ë� Guz lub tętniak wewnĹĄtrzczaszkowy
� Neuropatia obwodowa
� Stwardnienie rozsiane
Ë� Nerwoból nerwu trójdzielnego
Ë� Urazy rdzenia kręgowego lub mózgu w wywiadzie
UKŁAD NERWOWY
-czasowe
Gazowy zator naczyń krwionoÂ�nych mózgu w wywiadzie, w następujĹĄcych warunkach: nie występuje zatrzymanie powietrza w płucach, istnieje satysfakcjonujĹĄce wyjaÂ�nienie przyczyny wystĹĄpienia zatoru i istniejĹĄ podstawy, by sĹĄdzić, że możliwoÂ�ć nawrotu choroby jest niewielka.
UKŁAD NERWOWY
-bezwzględne
Ë� Napady drgawkowe inne niż gorĹĄczkowe napady drgawek u dzieci w wywiadzie
� Przemijajťce napady niedokrwienia (TIA)
Ë� incydenty mózgowe (CVA) w wywiadzie
Ë� Poważna choroba dekompresyjna (oÂ�rodkowego układu nerwowego, mózgu lub ucha wewnętrznego) z przetrwałymi powikłaniami w wywiadzie
UKŁAD KRÄ˝ŻENIA
-przeciwwskazania względne
Ë� Wszczepienie bypassów (CABG) w wywiadzie
Ë� Przezskórna angioplastyka balonikowa ( PCTA)
Ë� choroba wieńcowa
Ë� Zawał mięÂ�nia sercowego w wywiadzie
Ë� Zastoinowa niewydolnoÂ�ć serca
� Nadci�nienie
� Zaburzenia rytmu wymagajťce interwencji medycznej w wywiadzie
Ë� NiedomykalnoÂ�ć zastawek serca
� Stymulator serca
UKŁAD KRÄ˝ŻENIA
-przeciwwskazania bezwzględne
*Zatory żylne, często tworzĹĄce się w czasie dekompresji, mogĹĄ przedostać się przez duże wewnĹĄtrzsercowe
połĹĄczenia prawo-lewe i mogĹĄ dostać się do krĹĄżenia mózgowego lub rdzeniowego, powodujĹĄc neurologicznĹĄ chorobę dekompresyjnĹĄ. *Kardiomiopatia przerostowa oraz zwężenie zastawek mogĹĄ spowodować nagłĹĄ utratę przytomnoÂ�ci w czasie wykonywania testu wysiłkowego.
UKŁAD ODDECHOWY
- przeciwwskazania względne
Ë�Astma lub reaktywna choroba dróg oddechowych (ang. Reactive Airway Disease Â� RAD)* w wywiadzie
Ë� Skurcz oskrzeli pod wpływem wysiłku (ang. Exercise Induced Bronchospasm Â� EIB)* w wywiadzie
� Zmiany lite, torbielowate lub rozedma w wywiadzie*
Ë� Odma opłucnowa wywołana przez:
- Zabiegi chirurgiczne w klatce piersiowej
- Uraz lub penetrację opłucnej*
- Zespół rozdęcia płuc*(rozedma)
Ë� OtyłoÂ�ć
Ë� Obrzęk płuc przy zanurzeniu* w wywiadzie
Ë� Â�ródmiĹĄższowa choroba płuc: Może zwiększyć ryzyko odmy opłucnowej.
UKŁAD ODDECHOWY
-przeciwwskazania bezwzględne
Ë� Samoistna odma opłucnowa w wywiadzie).
Ë� Choroba układu oddechowego wpływajĹĄca niekorzystnie na wykonanie testu wysiłkowego.
UKŁAD POKARMOWY
-przeciwwskazania czasowe:
Â� Choroba wrzodowa z niedrożnoÂ�ciĹĄ odÂ�wiernika lub refluksem
Â� Nieoperowana przepuklina Â�ciany jamy brzusznej na tyle duża, by mogło w jej worku uwięznĹĄć jelito.
UKŁAD POKARMOWY
-przeciwwskazania względne:
� Choroby zapalne jelit
� Zaburzenia czynno�ciowe jelit
UKŁAD POKARMOWY
-przeciwwskazania bezwzględne
Â� Zaburzenia opróżniania żołĹĄdka powodujĹĄce powracajĹĄce wymioty
Â� Przewlekła lub nawracajĹĄca niedrożnoÂ�ć jelit
Â� Ciężki refluks żołĹĄdkowo-przełykowy
� Achalazja
Â� Przepuklina okołoprzełykowa
UKŁAD RUCHU
-przeciwwskazania względne
� Przebyta amputacja
Ë� Skolioza Â� należy ocenić wpływ skoliozy na czynnoÂ�ć układu oddechowego i wydolnoÂ�ć fizycznĹĄ.
Ë� Martwica aseptyczna Â� istnieje ryzyko postępu choroby spowodowane wpływem dekompresji (dekompresja może przyspieszyć/nasilić proces martwiczy).
UKŁAD RUCHU
-przeciwwskazania czasowe
Ë� Bóle pleców
CHOROBY HEMATOLOGICZNE
-przeciwwskazania bezwzględne:
* SierpowatoÂ�ć krwinek czerwonych
� Czerwienica prawdziwa
Ë� Białaczka
Ë� Hemofilia/zaburzenia krzepnięcia krwi
CHOROBY METABOLICZNE I ENDOKRYNOLOGICZNE
-przeciwwskazania względne
Ë� Niedobór lub nadmiar hormonów
Ë� OtyłoÂ�ć
Ë� NiewydolnoÂ�ć nerek
CHOROBY METABOLICZNE I ENDOKRYNOLOGICZNE
-przeciwwskazania bezwzględne
Ë� Cukrzyca -potencjalne szybkie zmiany poziomu Â�wiadomoÂ�ci powiĹĄzane z hipoglikemiĹĄ u cukrzyków w czasie leczenia insulinĹĄ, a także niektóre doustne leki hipoglikemiczne mogĹĄ powodować utonięcie. W takich wypadkach nurkowanie jest przeciwwskazane.
Ë� CiĹĄża: Wpływ zatorów żylnych powstajĹĄcych w czasie dekompresji na płód nie został szczegółowo zbadany. Dlatego nurkowanie nie jest wskazane dla kobiet w ciĹĄży ani dla kobiet starajĹĄcych się zajÂ�ć w ciĹĄżę.
CHOROBY PSYCHICZNE
Zachowanie: Kondycja psychiczna i emocjonalna nurka jest istotnym czynnikiem wpływajĹĄcym na bezpieczeństwo podczas nurkowania
-przeciwwskazania względne
Ë� OpóÂ�nienie w rozwoju
Ë� Nadużywanie narkotyków lub alkoholu w wywiadzie
� Epizody psychotyczne w wywiadzie
Ë� Stosowanie leków psychotropowych
CHOROBY PSYCHICZNE
-przeciwwskazania bezwzględne
Ë� NiewłaÂ�ciwa motywacja do nurkowania Â� sprawienie przyjemnoÂ�ci małżonkowi, partnerowi lub członkom rodziny, pokonanie własnego lęku
� Klaustrofobia lub agorafobia
� Czynna psychoza
Ë� Nie leczone stany lękowe w wywiadzie
Ë� Nadużywanie narkotyków lub alkoholu
CHOROBY OTOLARYNGOLOGICZNE
-przeciwwskazania względne
Ë� NawracajĹĄce zapalenie ucha zewnętrznego
Ë� Istotna niedrożnoÂ�ć przewodu słuchowego zewnętrznego
Ë� Odmrożenie małżowiny usznej w wywiadzie
� Dysfunkcje trťbki Eustachiusza
� Nawracajťce zapalenie ucha �rodkowego lub zapalenie zatok
Ë� Perforacja błony bębenkowej w wywiadzie
� Tympanoplastyka w wywiadzie
� Mastoidektomia w wywiadzie
CHOROBY OTOLARYNGOLOGICZNE
-przeciwwskazania względne
Ë� Znaczny ubytek słuchu
Ë� Porażenie nerwu twarzowego nie zwiĹĄzany z barotraumĹĄ
Ë� Pełna proteza uzębienia
Ë� Złamania twarzo-czaszki w wywiadzie
� Niezagojone rany po operacjach jamy ustnej
Ë� Lecznicze napromieniowanie głowy i/lub szyi w wywiadzie
Ë� Dysfunkcje stawu skroniowo-żuchwowego w wywiadzie
Ë� Pęknięcie okienka okrĹĄgłego w wywiadzie
Slajd 26
CHOROBY OTOLARYNGOLOGICZNE
-przeciwwskazania bezwzględne
Ë� Monomeryczna błona bębenkowa
Ë� Otwarta perforacja błony bębenkowej
Ë� Nacięcie błony bębenkowej i założony dren
Ë� Usunięcie strzemiĹĄczka w wywiadzie
Ë� Operacja kosteczek słuchowych w wywiadzie
Ë� Operacja ucha wewnętrznego w wywiadzie
CHOROBY OTOLARYNGOLOGICZNE
-przeciwwskazania bezwzględne
Ë� Porażenie nerwu twarzowego zwiĹĄzane z barotraumĹĄ
Ë� Choroba ucha wewnętrznego inna niż starcze przytępienie słuchu
Ë� Niekorygowana niedrożnoÂ�ć górnych dróg oddechowych
Ë� Całkowite lub częÂ�ciowe wycięcie krtani
� Tracheostomia
� Nieoperowana torbiel kieszonki krtaniowej
� Choroba dekompresyjna przedsionka w wywiadzie
genghiskhan - 04-12-2005, 20:29
Przeciwskazania ... Choroby... OK - fajnie,że taki temat sie pojawił
Ale jeżeli juz jesteśmy przy tym temacie to dorzuce swoje 3 grosze
Powiem słów kilka jak to było ze mną, kiedy potrzebowałem badań lekarskich przed przystapieniem do kursu nurkowania... (Znając chyba najlepiej stan własnego zdrowia i w co sie pakuje)
1Otóż, wysłano mnie do pana xxx xxx tj. tzw. lekarza klubowego costam-CMAS ( ciekawe czy to kolejna profesja)
2 Nastepnie gdy sie pojawiłem, wszystko ładnie pieknie ... medyczny slang i takie tam...
wystawienie kartoteki...
3 Krótka rozmowa odnosnie, przebytych chorób i takie tam ...
4 Test Rufiego - o ile nic nie przekręciłem
5 Badanie tętna metoda zegarek- kciuk
6 ble,ble,ble- 50zł sie należy i Dowidzenia
Ps. Cezary
Zapomniałes dodać Choroby Weneryczne i takie tam ...
alhanna - 05-12-2005, 00:39
Witam,
nie mogłam sobie odmówić skomentowania tego jakże ciekawego, nie do końca zrozumiałego i w niektórych miejscach nieprawdziwego tekstu. Mam nadzieję, że masz jeszcze trochę czasu aby nanieść poprawki?
Po pierwsze, zawiera błędy merytoryczne - każdy lekarz bez problemu je znajdzie, a pozostałym robisz hmm ... wodę z mózgu. Jeśli to prezentacja dla lekarzy to życzę powodzenia.
Po drugie - podając co każdy nurek powinien mieć wykonane (z badań i konsultacji) sprawiasz, że przeciętny zjadacz chleba będzie uważał, że lekarz który nie wykonał wszystkiego co wymieniłeś na liście to po prostu konował. Mimo, że niektóre z nich są niepotrzebne (w kontekście jednostek chorobowych które wymieniasz), a te co wniosłyby coś istotnego pomijasz.
Po trzecie - wymieniony zakres badń i konsultacji to jakieś (w przybliżeniu oczywiście) 350-400 zł, czyli prawie pół ceny kursu OWD.
Ale po kolei:
| Cytat: | | badania laboratoryjne (OB., morfologia, mocz ,poziom cukru) |
cóż takiego wnosi wykonanie OB? w kontekście tych chorób które wymieniasz
| Cytat: | | konsultacja neurologiczna (wskazane EEG) |
a czemuż to wskazane eeg, nie jest to bynajmniej badanie najbardziej potrzebne. Proponuję otworzyć podręcznik z neurologii i poczytać o wskazaniach do wykonania badania eeg i porównać je z tym co wymieniasz. Poza tym nie u każdego trzeba je wykonywać, i o tym kiedy trzeba decyduje neurolog po badaniu. A czemu nie np. MRI?
napisz wskazane MRI - zdecydowanie lepiej wygląda
| Cytat: | | Napady drgawkowe inne niż gorĹĄczkowe napady drgawek u dzieci w wywiadzie |
a jeśli to były 3 napady przed np. 5 rokiem życia, leki p/padaczkowe odstawionow okresie młodzieńczym, teraz delikwent ma lat 35, nigdy więcej napady się nie powtórzyły - to co, już nie może nurkować?
a w przypadku | Cytat: | | Guz lub tętniak wewnĹĄtrzczaszkowy | to już może? czyli jak lekarz zbada pacjenta to może mu z czystym sumieniem pozwolić na nurkowanie? czyli jak w chwili badania jest wszystko ok, to znaczy, że np. za miesiąc guz się nie powiększy, nie da np. napadu drgawek z utratą świadomości, nie wgłobi się? albo mu tętniak nie pęknie?
| Cytat: | | Neuropatia obwodowa | a czemu? zespół cieśni nadgarstka też?
| Cytat: | | Urazy głowy z następstwami innymi niż napad drgawkowy w wywiadzie | wstrząśnienie mózgu też? Jeśli inne następstwa to wymień jakie, bo to jest mało precyzyjne
| Cytat: | | Wypadnięcie jĹĄdra miażdżystego | w tym przypadku to do wody ze sprzętem nie dojdzie co to ma wspólnego z definicją którą podałeś na początku: | Cytat: | | oznacza, że ryzyko wystĹĄpienia choroby dekompresyjnej, urazu ciÂnieniowego płuc lub uszu, lub zmian ÂwiadomoÂci z możliwoÂciĹĄ utonięcia, na które narażony jest nurek | jest średniego stopnia. Jasne, świadomość straci z bólu na lądzie, wpadnie do wody, sprzęt go przygniecie i... utonie. No to jesteśmy w domu.
A czym się różni: | Cytat: | | Urazy głowy z następstwami innymi niż napad drgawkowy w wywiadzie | od | Cytat: | | Urazy rdzenia kręgowego lub mózgu w wywiadzie | ?
Następstwa urazu głowy od urazu mózgu są inne, bo pewnie są to dwie inne struktury anatomiczne?
| Cytat: | | Stwardnienie rozsiane | a czemuż to?
| Cytat: | | Nerwoból nerwu trójdzielnego | a dlaczego? bo jak będzie napad bólu, to występuje grymas bólowy i automat z ust wypadnie? bo też nie umiem sobie tego inaczej wyjaśnić. A dlaczego nie np. neuralgia n. językowo-gardłowego?
| Cytat: | | Gazowy zator naczyń krwionoÂnych mózgu w wywiadzie, w następujĹĄcych warunkach: nie występuje zatrzymanie powietrza w płucach, istnieje satysfakcjonujĹĄce wyjaÂnienie przyczyny wystĹĄpienia zatoru i istniejĹĄ podstawy, by sĹĄdzić, że możliwoÂć nawrotu choroby jest niewielka. | o co chodzi z tym zatrzymaniem powietrza w płucach? jaka satysfakcjonująca przyczyna powstania zatoru gazowego może w tym przypadku być wzięta pod uwagę, by czasowo nie zezwolić na nurkowanie?
| Cytat: | | NiedomykalnoÂć zastawek serca | a wypadanie płatka zastawki też?
| Cytat: | Zatory żylne, często tworzĹĄce się w czasie dekompresji, mogĹĄ przedostać się przez duże wewnĹĄtrzsercowe
połĹĄczenia prawo-lewe i mogĹĄ dostać się do krĹĄżenia mózgowego lub rdzeniowego, powodujĹĄc neurologicznĹĄ chorobę dekompresyjnĹĄ | to jest już wogóle cymes. Ja to co jest napisane rozumiem tak: p/wskazaniem bezwzględnym są zatory żylne, ponieważ mogą przedostać się przez duże wewnątrzsercowe połączenie prawo-lewe i mogą dostać się do krążenia mózgowego powodując neurologiczną chorobę dekompresyjną. Jeśli ktoś to zrozumiał inaczej niż ja, niech da znać. Więc w tym miejscu chciałam oznajmić, że JA nie mam DUŻEGO wewnątrzsercowego połączenia prawo-lewego. Nawt malego nie mam. I ŻADEN zdrowy człowiek nie ma. A jeśli ty masz... to współczuję.
| Cytat: | | Kardiomiopatia przerostowa oraz zwężenie zastawek mogĹĄ spowodować nagłĹĄ utratę przytomnoÂci w czasie wykonywania testu wysiłkowego | a jeśli nie spowoduje utraty przytomności przy teście wysiłkowym, to co? może nurkować?
| Cytat: | Choroby zapalne jelit
 Zaburzenia czynnoÂciowe jelit
| a dlaczego? zespół jelita drażliwego też?
| Cytat: | | Przebyta amputacja | paliczka dystalnego piątego palca lewej ręki również?
| Cytat: | | Niedobór lub nadmiar hormonów | Hiperprolaktynemia czynnościowa też?
Co do ciąży - zgadzam się, że jest bezwzględnym p/wskazaniem, ale czemu konsultacja ginekologiczna nie jest zalecona? czy wszystkie kobiety wiedzą od razu, że są w ciąży? a może obowiązkowy test ciążowy, obok np. poziomu glukozy?
Co do chorób psychicznych - czemu nie ma obowiązkowej konsultacji psychiatrycznej?
A co z przyczynami okulistycznymi? pewnie to przypadek, że ich nie wymieniasz.
Na koniec jeszcze raz powtórzę, że puszczanie takich pseudonaukowych tekstów na ogólnodostępnym forum nurkowym przynosi więcej złego niż dobrego. Szafujesz ogólnikami, jednostki chorobowe nie pasują w znacznej częsci przypadków do definicji przeciwskazań (bezwzględne, względne i czasowe) podanych przez Ciebie na wstępie (np. jak uraz ciśnieniowy ma się do amputacji?) Niepotrzebnie może zniechęcić lub wręcz odwrotnie - zachęcić do nurkowania. A lekarz kwalifikujący do nurkowania - po lekturze twojego posta - będzie w oczach potencjalnego nurka niekompetentny, jeśli nie wykona badań i nie zaleci konsultacji przez Ciebie wymienionych. Jako przykład - patrz komentarz genghiskhan'a
Pozdrawiam,
Alhanna
TomS - 05-12-2005, 01:29
| alhanna napisał/a: | Cytat:Przebyta amputacja
paliczka dystalnego piątego palca lewej ręki również? |
Kolega to raczej nie zetknął się z nurkowaniem niepełnosprawnych... po badaniach lekarskich... jest nawet taka organizacja zajmująca się tematem... HSA
polecam:
http://www.niepelnosprawn.../app/cms/x/3927
PROF, Poproś Admina, niech usunie temat albo pozwoli Ci odpowiednio przeedytować post...
Cezary Kędzia - 05-12-2005, 09:29
No cóż. Proszę dokładnie przeczytać tekst którym poprzedziłem materiał. Nie jestem autorem przeciwwskazań które wymieniłem. Nad wieloma można podyskutować jednak zostały one opracowane przez Stowarzyszenie Lekarzy Klubowych KDP i stanowią wytyczne do badań nurków (czy się komuś to podoba czy nie) Zakres badania wynika z rozporządzenia dotyczącego badań sportowców do 21 roku życia a stanowisko PTMS jest takie by stosować go również do osób po 21 roku życia. Co do EEG uważam również że jest
jest to sprawa dyskusyjna ale jest w wykazie badań stanowiącym zalącznik do rozporządzenia. Temat konieczności i zakresu badań był wielokrotnie wałkowany na forum i nie widzę potrzeby by go wznowić. Proponuję kolego byś wnioskował do Admina o usuwanie swoich postów a los moich pozostaw proszę mojej decyzji.
TomM - 05-12-2005, 09:49
| Cezary Kędzia napisał/a: | | Zakres badania wynika z rozporządzenia dotyczącego badań sportowców do 21 roku życia |
To prawda, tak właśnie jest. Staję trochę w obronie Cezarego. Kwalifikacja osób poniżej 21 rż w Medycynie Sportowej taki ma właśnie zakres.
Co nie zmienia faktu, że przychylam się do opinii, że publikacja tej listy czyni więcej złego niż dobrego, ponieważ jest ona opracowana dość nonszalancko, żeby nie powiedzieć dyletancko i w miarę poprawna jej interpretacja wymaga wykształcenia medycznego. Oczywiście to nic osobistego - tak jak piszesz - nie Ty ją ustalałeś. Wadliwość zapisów widać jak na dłoni w kontekście krytycznego postu powyżej. Tylko jak nie-lekarz ma to poprawnie i krytycznie zinterpretować?
Cezary Kędzia - 05-12-2005, 10:42
Tom! Zgadzam się z Twoją opinią że materiał jest dość trudny do oceny i interpretacji przez laika. Jednak jest to jedna z nielicznych (jeżeli nie jedyna )interpretacja przeciwwskazań zdrowotnych do uprawiania nurkowania więc nie potępiał bym jej tak w czambuł. Doskonale wiesz że lekarze którzy nie nurkują nie mają bladego pojęcia o badaniach nurków (niestety dotyczy to również dużej grupy lekarzy sportowych). Dość szeroką wiedzę na ten temat posiadają lekarze SLK KDP ponieważ przechodzą dwustopniowe i odnawiane co 5 lat szkolenie. Jednak w świetle prawa nie daje im to uprawnień do badań nurków ( a szkoda). W powyższym materiale jest dużo asekuracji, a wątpliwości dotyczą głównie przeciwwskazań względnych . Jednak od czegoś należy zacząć.
Czy nie uważasz że badania lekarskie nurków powinny doczekać się regulacji prawnej? W chwili obecnej działamy tak trochę po omacku.
Pozdrawiam
TomS - 05-12-2005, 11:48
Moja sugestia to nic osobistego. Fachowcy się wypowiedzieli a ja proponuję w tym świetle nie upubliczniać tak przedstawionych danych. Nikomu raczej nie pomogą a wprowadzają zamieszanie.
Może, skoro chcesz post pozostawić, przenieś go do Hyde Park'u?
TomM - 05-12-2005, 13:04
| Cezary Kędzia napisał/a: | | niestety dotyczy to również dużej grupy lekarzy sportowych |
Niby tak, ale oni mają cytowane rozporządzenie dot. trybu kwalifikacji i tego przestrzegają. Owo tajemnicze rozporządzenie szczegółowo określa co ma być zrobione i co dyskwalifikuje. Życzę wszystkim tzw. "uprawnionym przez KDP" takiej konsekwencji w postepowaniu kwalifikacyjnym.
| Cezary Kędzia napisał/a: | | Jednak w świetle prawa nie daje im to uprawnień do badań nurków ( a szkoda). |
Nieprawda. Mają przecież prawo wykonywania zawodu, więc w świetle prawa mogą kwalifikować powyżej 21 rż. Tutuł "KDP" nie nadaje natomiast wyłącznego prawa i całe szczęście.
Cezary Kędzia - 05-12-2005, 14:11
"....Niby tak, ale oni mają cytowane rozporządzenie dot. trybu kwalifikacji i tego przestrzegają. Owo tajemnicze rozporządzenie szczegółowo określa co ma być zrobione i co dyskwalifikuje...."
Nie całkiem jest tak jak piszesz Tom. O tym co ma być zrobione rozporządzenie jak najbardziej mówi, ale o tym co dyskwalifikuje niestety nic nie wspomina.
sharkey - 06-12-2005, 19:28
Ta lista - z całym szacunkiem dla Cezarego- jest dziwaczna taka bardziej, co Alhanna zresztą nieźle wylicytowała . Cezary z kolei pisze że to powiedzmy "wyciąg" z zaleceń dla lekarzy KDP . Nasuwa mi się pytanie w tym momencie czy lepsze złe prawo czy brak prawa .Stawiam raczej na stworzenie rozsądnych przepisów obowiązujące OGÓŁ lekarzy stricte określających jakie jednostki chorobowe są uznane za -wskazanie bezwzględne i względne (czasowe wydawałoby się rozsądne włączyć do grupy względnych- po co mnożyć i komplikować)do uprawiania nurkowania .
Co do EEG dyskusja niejedna na forum się odbyła , po konsultacji ze znajomymi neurologami nadal uważam że takie badanie kwalifikujące jest nonsensem niezależnie czy ma dotyczyć dorosłych czy dzieci. Ale największym kwiatkiem który znalazłem jest określenie jako p-wskazanie względne NADUŻYWANIE NARKOTYKÓW ( sic) - nawet nie chce mi się tłumaczyć dlaczego uznaję to za bzdurę . Podobnie zresztą jako p-wskazanie względne "istotna niedrożność przewodu słuchowego zewnętrznego " - WZGLĘDNE ??????? - a jakie są JAKIEKOLWIEK możliwości dopuszczenia z czymś takim do nurkowania ?
Alhanno - w jednym tylko mógłbym z tobą dyskutować - neuralgia n trójdzielnego powoduje tak intensywny ból że w trakcie takiego ataku nurek może na tyle "być otumaniony " że będzie popełniać poważne błedy ( wyjście bez deco etc.) z tąd chyba te p- wskazanie .
Mam tylko gorącą nadzieję że lekarze KDP w/w przepisy "przepuszczają przez własny rozum i doświadczenie - bo inaczej .......................
alhanna - 06-12-2005, 21:54
Przyznam się, że na codzień zajmuję się neurologią. Stąd przede wszystkim moje krytyczne uwagi w tym zakresie.
Co do neuralgii czy dyskopatii - uważam, że jeśli ktoś ma tak silne dolegliwości bólowe, niepozwalające na "normalną" egzystencję to nie pcha się do wody, pod wodę i w różne inne miejsca. Po prostu nie chce mu się nic, poza tym, żeby przestało boleć. Oczywiście mogę sobie wyobrazić, że zawsze znajdą się śmiałkowie, którzy na kolanach a do wody dopełzną. Ale to grupa raczej tych "zarażonych" nurkowaniem już wcześniej, przed zachorowaniem.
I rzeczywiście sharkey, w przypadku neuralgii n. V, w trakcie kilkunastosekundowego bólu można odruchowo zatrzymać powietrze i polecieć w górę. O "otumanieniu" bym raczej nie mówiła. Ale (jak zawsze jest jakieś ale ), kwestia dobrania leków i dobrej kontroli bólu. Uważam, że rozsądny nurek wchodzi do wody tylko wtedy, kiedy czuje się zarówno pod względem fizycznym jak i psychicznym dobrze. Jeśli jest inaczej, to żaden przepis go przed wypadkiem nie uchroni. Bo przecież badający go lekarz stosując nawet najbardziej wyszukane formy diagnostyki nie stwierdzi pewnych chorób, jeśli delikwent się do nich nie przyzna ( i tak jest np. w przypadku neuralgii, szczególnie tej dobrze leczonej). W tej sytuacji kandydat na nurka powinien mieć zaufanie do badającego go lekarza, który mu wytłumaczy, dlaczego nie powinien, lub co musiałoby się zmienić, albo jakie środki ostrożności uwzględnić po to by nurkować bezpiecznie, a nie trzymać się bezsensownie złych przepisów i od drzwi krzyczeć, że nie wolno.
I bez certyfikatu (co każdy wie) w tym kraju można nurkować.
Pzdr, Alhanna
sharkey - 06-12-2005, 22:17
Fakt - chociaż neuralgie n V i do mnie trafiają ( czasem niezła jazda żeby to zdiagnozować ), na pewno dużo częściej masz z nimi kontakt - masz rację że gość w ataku bólu do wody nie wejdzie , gorzej jak atak "trafi" go pod wodą , a silny ból może nieźle otumanić - wierz mi .
| alhanna napisał/a: | | Uważam, że rozsądny nurek wchodzi do wody tylko wtedy, kiedy czuje się zarówno pod względem fizycznym jak i psychicznym dobrze |
no przecież - to bardzo słuszne stwierdzenie i wogóle wszyscy wiedzą że tak się robi , tylko skąd te kilka urazów zatoki które widziałem a gostek tłumaczy :
-że nie wiedział że z katarem się nie wchodzi
-że się wstydził
-że specjalnie przyjechał
etc etc
rozczulające , nieprawdaż
serdeczne pozdrowienia
TomM - 06-12-2005, 22:39
| alhanna napisał/a: | | nurek wchodzi do wody tylko wtedy, kiedy czuje się zarówno pod względem fizycznym jak i psychicznym dobrze. |
Z tym, że trzeba być niespełna rozumu, żeby z własnej woli pchać się w śnieżycę do zimnej wody Mimo żartobliwej formy chcę zwrócić uwagę, że piszesz o subiektywnym dobrym samopoczuciu, które wcale nie musi być obiektywne (np. to psychiczne).
Marek Macner - 07-12-2005, 11:37 Temat postu: Re: Badania lekarskie nurków i przeciwwskazania zdrowotne . Czy to:
http://www.incirculation....e-in-doubt.aspx
a szczególnie to "or moderate", to już:
| Cezary Kędzia napisał/a: |
(...)
CHOROBY PSYCHICZNE
-przeciwwskazania bezwzględne
(...)
Ë Nadużywanie narkotyków lub alkoholu
|
czy jeszcze nie ...
ted79 - 18-12-2005, 04:34
Ok, wiec teraz moja odpowiedz i pytanie zarazem....Jestem gluchy na jedno z uszu od urodzenia...Nigdy nie poznam, co to znaczy miec Dolby Surrand, albo cos takiego...Dla mnie liczy sie tylko natezenie dzwieku...bez zadnych kierunkow(helicoptera nie rozpoznaje wogole, przy nawet pieciu zrodlach dzwieku...). Nie jestem w stanie zlokoalizowac zrodla dzwieku, z ktorej strony do mnie dochodzi...-podobnie jak slepy na jedno oko- nie jest w stanie okreslic odleglosci obiektu znajdujacego sie w zasiegu jego wzroku... Ale wciaglem sie w nuranie............i jakos nie boje sie stracic sluchu(calkowicie juz), podczas kolejnego "nie wydmuchania sie", mialem juz cos takiego- bardziej zwracalem uwage na zalewajaca sie maske niz "wydmuchanie uszu"....Poczatki....Nic nowego... Ale powiedzcie...nie przyznam sie nowemu lekarzowi(starzy znaja mnie po nazwisku , chociaz nie bylem w przychodni od kilku lat....mam kartoteke od ponad 20-tu lat i takich sie zna w placowce...). Ale jak sie nie przyznasz...mozesz miec najwiecej przeciwskazan....ale i tak sie da...jesli tego wlasnie chcesz.... Wiec o lekarzy sie nie martwcie...potrzeba miec pasje......Oni nie maja pojecia, o co chodzi.....:)))).
Pozdrawiam wszystkich disabled...czy jakos tak.......:))
[ Dodano: 21-12-2005, 03:31 ]
nie wie czemu...ale jak sie wypowiadam to najczesciej gadka sie konczy...:(((
[ Dodano: 30-12-2005, 04:00 ]
No i sie chyba znowu skonczyla......
DarekS - 06-02-2009, 20:28 Temat postu: Re: Badania lekarskie nurków i przeciwwskazania zdrowotne .
| Cezary Kędzia napisał/a: |
-przeciwwskazania bezwzględne
Ë� Samoistna odma opłucnowa w wywiadzie). |
czyli rozumiem ze nie ma zlituj ?
Cezary Kędzia - 06-02-2009, 22:35
Prawie cztery lata przeleciało, a temat wiecznie żywy.Rozumiem Darku, że chcesz rozruszać forum ?
DarekS - 07-02-2009, 08:40
| Cezary Kędzia napisał/a: | Prawie cztery lata przeleciało, a temat wiecznie żywy.Rozumiem Darku, że chcesz rozruszać forum ? |
nie chce rozruszac
leze w szpitalu i zastanawiam sie czy juz wyprzedawac sprzet
Cezary Kędzia - 07-02-2009, 09:39
UUUUUUUUUU.. To przykre-współczuję, ale chyba tak źle nie będzie. Powrotu do zdrówka życzę.
Szatan - 07-02-2009, 09:49
http://slk.kdp-pttk.org.pl/dok/wytyczne.doc
Darek, sprzęt możesz na mnie przepisać.
DarekS - 07-02-2009, 10:06
| Cezary Kędzia napisał/a: | | UUUUUUUUUU.. To przykre-współczuję, ale chyba tak źle nie będzie. Powrotu do zdrówka życzę. | poki co mam zalozona jakas rure miedzy zebrami. Czekaja az sie rozprezy pluco i przyklei do oplucnej, jedno co wiem napewno to to ze mam dziure w plucu i powietrze w oplucnej. Wczoraj robilem rtg i jest znaczna poprawa ale lekarz dzis powiedzial ze zeby nurkowac zrobia mi jeszcze tomografie i najwyzej wytna kawalek pluca.
Szatan - 07-02-2009, 10:55
| DarekS napisał/a: | | jakas rure miedzy zebrami. |
To nie jakaś tam rura. Mają wszyć Ci scrubber i będziesz pierwszym bioSCR. A jak zarośnie Ci płuco stjunują Cię na CCR'a. Zapytaj tylko ordynatora którędy będą wapno sypać!
Beeker - 07-02-2009, 14:08
| Cezary Kędzia napisał/a: | | a temat wiecznie żywy |
Żałuję że odżył.
Darek - nie daj się!
ale troszkę się temat "podstarzał" w kontekście poniższego
| Cezary Kędzia napisał/a: | -przeciwwskazania bezwzględne
Cukrzyca - potencjalne szybkie zmiany poziomu świadomości powiązane z hipoglikemią u cukrzyków w czasie leczenia insuliną, a także niektóre doustne leki hipoglikemiczne mogą powodować utonięcie. W takich wypadkach nurkowanie jest przeciwwskazane. |
DAN i UHMS wydali wspólnie stosowne wytyczne - od 2005 roku cukrzyca nie jest już z definicji przeciwskazaniem bezwzględnym
http://www.diversalertnet...yGuidelines.pdf
Cezary Kędzia - 07-02-2009, 16:25
No nie jest już przeciwwskazaniem bezwzględnym ale ograniczeń jest do cholery.Dużo znasz diabetyków z cukrzycą I typu , którzy nie mieli epizodów hypoglikemii lub hyperglikemii w ciągu jednego roku ? O ile pamietam to na ten temat juz z Tobą rozmawialiśmy w kontekście wykładu o dopuszeniu do nurkowania cukrzyków insulinozależnych , wygłoszonego na Kongresie PTMS w Solinie (2007 rok)
Beeker - 07-02-2009, 19:29
| Cezary Kędzia napisał/a: | | ograniczeń jest do cholery |
tzn.?
oczywiście wytyczne i wymagania są, ale nie nazwałbym tego wielkimi ograniczeniami przynajmniej nie dla zwykłego nurka rekreacyjnego bez zapędów trimiksowych
| Cezary Kędzia napisał/a: | | Dużo znasz diabetyków z cukrzycą I typu, którzy nie mieli epizodów hypoglikemii lub hyperglikemii w ciągu jednego roku? |
Dużo nie znam, ale jakby komuś się chciało odliczać to: raz!
TURBISS - 07-02-2009, 19:58
| Cezary Kędzia napisał/a: |
Znaczny ubytek słuchu
Ë� Złamania twarzo-czaszki w wywiadzie |
To co napisałeś trochę mnie zastanawia czy mógłbyś napisać dlaczego nawet głęboki niedosłuch ( bez zaburzeń równowagi) miałby dyskwalifikować od nurkowania ??????
Tez prosiłbym czy mógłbyś rozwinąć temat przebytych urazów czaszkowych ???
bo rozumiem ze nie mówimy o "świeżych" urazach
pozdrawiam i gratuluję bo temat jest naprawdę niełatwy do ugryzienia
TomekR - 07-02-2009, 20:48
| TURBISS napisał/a: | | To co napisałeś trochę mnie zastanawia czy mógłbyś napisać dlaczego nawet głęboki niedosłuch ( bez zaburzeń równowagi) miałby dyskwalifikować od nurkowania ?????? |
Ja tez jestem ciekawy. Pamietam, jak kiedys, dawno dawno temu, robilemw Gdyni badania (do zawodowych papierow) to na audiogramie, w zakresie srednich czestotliwosci, zdiagnozowali mi pewien niedosluch i zastanawiali sie czy mi pozwolic nurkowac. Wspomniano, jakies tajne/poufne badania wojskowe na temat korelacji nurkowan i uposledzenia sluchu, ale oczywiscie zadnych szczegolow nie moglem wyciagnac. A ze chcialem uzyskac pomyslna decyzje, to wolalem nie naciskac, tym bardziej, ze i psychiatra, po naszej rozmowie, zastanawial sie nad podpisaniem glejtu...
pzdr
Tomek
Cezary Kędzia - 07-02-2009, 22:37
Szanowni Koledzy!
Jeżeli dokładnie przesledzicie temat to przeczytacie ,że to nie ja jestem autorem tych wytycznych lecz lekarze KDP CMAS Więc nie pytajcie mnie dlaczego ta lub inna pozycja jest wskazaniem względnym lub bezwzglednym do nurkowania. Z niektórymi pozycjami równiez się nie zgadzam. Na ostatnim Kongresie PTMS w Warszawie niejaki dr.Krzyżak reprezentujący Wielki Błękit (nie mylić z autorem ksiązki o medycynie nurkowej o tym samym nazwisku) na wykładzie kubek w kubek powtórzył wytyczne ukazane w linku kilka postów wyżej i spotkało to się równiez z wieloma pytaniami i watpliwościami uczestników kongresu. Temat jest wielce kontrowersyjny lecz na chwilę obecną jest to jedyne opracowanie dotyczące kwalifikowania do uprawiania nurkowania.Szkoda tylko , że materiał nie jest korygowany( jak słusznie Piotr stwierdził np. spojrzenie na cukrzycę uległo znacznej zmianie).
Grzegorz_N - 11-02-2009, 13:32
| Cezary Kędzia napisał/a: | | stanowią wytyczne do badań nurków (czy się komuś to podoba czy nie) |
Wow! No to mamy czwartą władzę!
Proponuję jednak uzupełnić zapis:
... stanowią wytyczne do badań nurków zrzeszonych w KDP PTTK (czy się to komuś podoba czy nie).
Kilka słów a jak zmieniają znaczenie?
A może jeszcze słowa "czy się to komuś podoba czy nie" zastąpmy słowami "Jeśli się to komuś nie podoba, równie dobrze, równie przyjemnie i równie bezpiecznie może nurkować z innymi organizacjami nurkowymi".
Z całym szacunkiem dla Ciała Medycznego - ten tekst przywołał u mnie jedno powiedzenie znane dobrze medykom:
Medice, cura te ipsum.
Od siebie dodam:
Ad capitus incipiere.
Cezary Kędzia - 11-02-2009, 14:18
Szanowny Grzegorzu !
Masz wolną wolę więc możesz leczyć się sam (osobiście tego unikam lecz dziękuję za radę-dobrymi radami jest piekło wybrukowane), badać się samemu i nawet nurkować też możesz sam.Ja bym z Tobą nie chciał tego robić.Wręcz jest również wskazane byś czytał ze zrozumieniem wszystkie posty, a nie pojedyncze zdania, również samodzielnie. Nie jestem lekarzem KDP PTTK CMAS !!!! Odbiór !!!
Zadaj sobie trochę trudu i popatrz na mój stopień nurkowy i organizację pod awatarem.Nie życzę Ci jednak byś do rubryki "wypadki nurkowe " trafił również samotnie.Mało tego nie życzę byś tam trafił wogóle. Natomiast życzę Ci więcej optymizmu i tolerancji.Przyda Ci się w kolejce do rejestracji w przychodni rejonowej. Może tak anginkę też samodzielnie poleczysz?Na dwie zdrowaśki do pieca? Po cholerę Ci potrzebne te darmozjady i nieuki konowały? Tutaj też Cię rozczaruję nie żyję z Twoich setek tysięcy płaconych przez Ciebie w ramach składki na NFZ( O kontraktów).
Grzegorz_N - 12-02-2009, 08:40
Drogi Cezary,
Nie rozumiem skąd tyle agresji w Twoim poście. Ja dokładnie przeczytałem wszystkie posty w tym temacie, Tobie jak widzę zabrakło nieco zrozumienia i refleksji przekazanych przeze mnie sugestii.
Po pierwsze - przecież już pisałeś, że nie jesteś autorem tego dekalogu, więc nie wiem dlaczego moje uwagi odebrałeś tak osobiście i emocjonalnie.
Po drugie - może wyjaśnię, co miałem na myśli cytując i rozszerzając łacińską sentencję:
LEKARZU lecz się sam. Zacznij od głowy.
Te zdania kieruję do LEKARZY - autorów dekalogu KDP (chociaż słowo "dekalog" nie bardzo tu pasuje - zasad jest więcej niż 10). Pierwotny wydźwięk tej maksymy brzmi "Lekarzu zanim zaczniesz leczyć innych, zacznij od siebie". I dokładnie o to mi chodziło.
Jak wykazano w poprzednich postach, bezwzględne i ścisłe stosowanie tego zbioru zasad prowadzi do paranoi. Dlatego ze swej strony zasugerowałem, że być może autorom zasad KDP potrzebna jest jakaś kuracja. I że może zacząć od głowy. Nieco opacznie więc zinterpretowałeś moje słowa jako nawoływanie do tego, abyśmy wszyscy zaczęli się leczyć sami. Nie jesteśmy przecież LEKARZAMI.
Po trzecie - i tu faktycznie uwaga do Twojego posta - pisanie słów w stylu "czy się komuś podoba czy nie" kojarzy mi się z minioną epoką jedynie słusznych zasad i działań władzy. Być może Ty tego tak nie odczuwasz - w 1989 roku miałeś 24 lata, nie miałeś więc szans zakosztować "dorosłego" życia w poprzednim systemie.
Może stalinizm to jeszcze nie jest, ale zabrzmiało groźnie. Żyjemy w wolnym kraju, więc słowa "czy się komuś podoba czy nie" nieco trącą myszką i pachną totalitaryzmem.
Po czwarte - Przyjmuję z radością Twoje życzenia skierowane do mnie a dotyczące bezwypadkowego nurkowania. Odnosząc się jednak do "dekalogu", nie bardzo wiem, czy amputacja koniuszka małego palca ręki lewej, stanowiąca według autorów "dekalogu" dużą przeszkodę nurkowania, zadecyduje o ewentualnym wypadku nurkowym. Moim i kogokolwiek innego.
Po piąte - nie rozumiem Twoich uwag rodem z lektur szkolnych co do samodzielnych metod leczenia oraz wylewanej przez Ciebie żółci w kwestii ogólnego zdania społeczeństwa na temat lekarzy. Moje uwagi nie szły tak daleko, nie dotyczyły systemu ochrony zdrowia, wykształcenia, umiejętności oraz zarobków lekarzy. To nie to forum, proponuję więc tego wątku nie poruszać. Bo otworzymy puszkę Pandory!
Po szóste - więcej optymizmu i radości, przecież chyba po to zajmujemy się tym wspaniałym zajęciem, jakim jest nurkowanie? Jako Divemaster PADI powinieneś ludziom dawać więcej radości i zachęty! Czego i Tobie i sobie życzę.
Cezary Kędzia - 12-02-2009, 11:45
Grzegorzu !
Faktycznie Twój post odebrałem bardzo osobiście.Nawet jeżeli nie był skierowany do mnie osobiście to nie widzę w tym nic dziwnego, że staję w obronie grupy zawodowej , której jestem przedstawicielem . Medycy niczym się nie róznią od innych zawodów. Wśród nas sa ludzie uczciwi i ci mnie uczciwi, mądrzy i mniej.........., profesjonaliści i ci inni.Często na tym forum lekarze sami się spierają ze sobą, a i ja także uczestniczyłem w kilku dyskusjach o ostrym przebiegu. Jednak nie lubię uogólnień i zawsze będę walczył z generalizacją opinii o medykach. Nikomu niczego nie ukradłem i nie biorę łapówek -zwyczajnie nie istnieje taka potrzeba.Ludzie płacą za moje usługi i jest to ich wybór. Taką wybrałem specjalizację i tryb wykonywania pracy.Mam z tego powodu dużo satysfakcji i czyste sumienie. A za to ,że system opieki zdrowotnej w Polsce szwankuje, w dużej mierze ponoszą politycy. Niestety zmusza on wiele osób do kombinowania. A optymizmu i radości z życia u nas dostatek
Pozdrawiam
Grzegorz_N - 12-02-2009, 12:19
| Cezary Kędzia napisał/a: | | nie widzę w tym nic dziwnego, że staję w obronie grupy zawodowej , której jestem przedstawicielem |
Nawet jeśli "spod ręki" przedstawicieli tej grupy wychodzi dokument, który w kilku postach został w uzasadniony sposób skrytykowany?
Granica między zawodową solidarnością a szowinizmem jest bardzo cienka ...
A tak w ogóle - nie było moim celem oceniać całą grupę zawodową. Pozwoliłem sobie jedynie wyrazić subiektywną opinię na temat dokumentu, który jest przedmiotem dyskusji.
Wydaje mi się, że po zgłoszeniu tylu zasadnych uwag do "dekalogu", nawet lekarzowi (przepraszam za uszczypliwość) przystoi nieco pokory wobec wartości merytorycznej tego dokumentu. Nie chodzi chyba o to, aby za wszelką cenę bronić czegoś, co wyszło spod pióra medyka tylko dlatego, że jest medykiem. Chodzi o meritum sprawy (a może nie?)
W każdym razie nie było moim celem komentowanie Twojego postu, no poza może nieco "stalinowskim" podejściem do niektórych spraw.
A optymizmu i radości - pogratulować ...
To jest wszystko co miałem w tej kwestii do powiedzenia.
Stachuuu - 13-08-2014, 15:31
Jakie są wymagania lekarskie w Norwegii dla nurka komercyjnego? Co jest zawarte w badaniu? Z góry dzięki za odpowiedź.
Krokodyl - 03-01-2015, 10:47
hmm
A ja czasem się zastanawiam jak widze gościa wchodzącego pod wode kto mu badania podsteplował... ale coz za kase można wszystko ... i taka jest prawda... a lekarze i tak odpowiedzialności nie ponoszą, niestety..
Jacek Wo - 03-01-2015, 12:54
| Krokodyl napisał/a: | hmm
A ja czasem się zastanawiam jak widze gościa wchodzącego pod wode kto mu badania podsteplował... ale coz za kase można wszystko ... i taka jest prawda... a lekarze i tak odpowiedzialności nie ponoszą, niestety.. |
Jakie badania ????
Ten wątek jest - na szczęście - z minionej (mam nadzieję) epoki - tej przejściowej między PRL-em a obecną ...
Krokodyl - 03-01-2015, 15:12
| Jacek Wo napisał/a: | | Jakie badania ???? |
w sumie powinieneś pare badan zrobić aby wiedzieć czy nie zrobisz sobie krzywdy
morfologie, przeswietlenie pluc, zatoki, EKG, ciśnienie, spirometrie... to taka minimum podstawa. Bo za kase to lekarz podstepluje wszystko, a jak się cos stanie to i tak odpowiedzialności nie poniesie..
Jacek Wo - 03-01-2015, 22:54
| Krokodyl napisał/a: | | Jacek Wo napisał/a: | | Jakie badania ???? |
w sumie powinieneś pare badan zrobić aby wiedzieć czy nie zrobisz sobie krzywdy
morfologie, przeswietlenie pluc, zatoki, EKG, ciśnienie, spirometrie... to taka minimum podstawa. Bo za kase to lekarz podstepluje wszystko, a jak się cos stanie to i tak odpowiedzialności nie poniesie.. |
Jednak nie rozumiesz - w obecnych czasach, jak ja sam chcę sobie zrobić krzywdę, to mi do tego nie są konieczne badania, a żaden lekarz nie musi mi nic stemplować, nawet za darmo ...
Krokodyl - 04-01-2015, 10:12
| Jacek Wo napisał/a: | | Jednak nie rozumiesz |
ps jednak rozumiem , bo większość olewa to, i nic z tym nie robi. widziałem już rozne rzeczy z tym związane.
Scaner - 04-01-2015, 12:38
| Krokodyl napisał/a: | | Jacek Wo napisał/a: | | Jednak nie rozumiesz |
ps jednak rozumiem , |
Nie, nie rozumiesz najwyraźniej ktoś ci zrobił krzywdę kto ciągle żyje minioną epoką.
lozerka - 04-01-2015, 12:51
o ile się nie mylę, to w CMAS nadal obowiązuje osoby przystępujące do kursu zaświadczenie lekarskie. Krokodyl, jak wynika ze stopnia jest cmasowski, stąd może przekonanie, ze tak, czy siak zaświadczenie jest potrzebne, a tylko pozostaje kwestia, czy po faktycznym badaniu, czy odfajkowane. Tak, Krokodyl ?
Tak Was czytam i myślę...naprawdę tak trudno ze sobą normalnie rozmawiać ?
Scaner - 04-01-2015, 13:09
| lozerka napisał/a: | o ile się nie mylę, to w CMAS nadal obowiązuje osoby przystępujące do kursu zaświadczenie lekarskie. Krokodyl, jak wynika ze stopnia jest cmasowski, stąd może przekonanie, ze tak, czy siak zaświadczenie jest potrzebne, a tylko pozostaje kwestia, czy po faktycznym badaniu, czy odfajkowane. Tak, Krokodyl ? |
Ale Krokodyl już został poinformowany że mamy 2015 rok należymy do wolnego świata jesteśmy członkiem UE Już nie nadzoruje nas NKWD nie musimy podpisywać lojalek w UB przed otrzymaniem paszportu nie potrzebujemy lojalnościówek systemowych wyrażających się przynależnością i legitymującą się posiadaniem ksziążeczki lok/zsmp/szmiersz/młody komsomolec/osiedlowy donosiciel/ormowiec itd NIE MUSIMY MIEĆ ZGODY NIKOGO I ŻADNYCH PIECZĄTEK.
Za to mamy pełną wolność i jak chcemy się przebadać wszechstronnie to możemy zacząć od stmoatologa a skończyć na proktologu co w przypadku bólu dupy może mieć uzasadnienie a zdaje się z tym właśnie problemem mamy do czynienia.
Jacek Wo - 04-01-2015, 13:15
| lozerka napisał/a: | o ile się nie mylę, to w CMAS nadal obowiązuje osoby przystępujące do kursu zaświadczenie lekarskie. Krokodyl, jak wynika ze stopnia jest cmasowski, stąd może przekonanie, ze tak, czy siak zaświadczenie jest potrzebne, a tylko pozostaje kwestia, czy po faktycznym badaniu, czy odfajkowane. Tak, Krokodyl ?
Tak Was czytam i myślę...naprawdę tak trudno ze sobą normalnie rozmawiać ? |
Pewnie masz rację, w obu kwestiach.
Co do drugiej - normalnej rozmowy, to rzeczywiście może trochę jadu wsączylem, no ale w końcu to jest to forum
Co do pierwszej - tak, mam lekką (a właściwie to nawet silną) reakcję alergiczną, bo ze względu na wiek - mimo tego wieku - dobrze pamiętam, jak w czasach PRL-u decydenci i lekarze sportowi oraz wojskowi - ze względu na wadę wzroku (wtedy minus 3,5) - całkowicie pozbawiali mnie szansy na realizacje wielu planów i marzeń. Zabraniano mi robienia rzeczy, które dziś są dostępne powszechnie, dla osób z dużo większymi deficytami zdrowotnymi ...
Nuroslaw - 04-01-2015, 13:16
| Krokodyl napisał/a: |
i tak odpowiedzialności nie poniesie.. |
Żadne badania nie powiedzą że możesz i nic się nie stanie. Badania wykazują tylko brak przeciwwskazań. ( wykrycie choroby oznacza że jesteś chory, ale brak wykrycia nie gwarantuje że czegoś nie masz..)
Scaner - 04-01-2015, 13:22
| Jacek Wo napisał/a: |
dobrze pamiętam, jak w czasach PRL-u decydenci i lekarze sportowi oraz wojskowi - ze względu na wadę wzroku (wtedy minus 3,5) - całkowicie pozbawiali mnie szansy na realizacje wielu planów i marzeń. Zabraniano mi robienia rzeczy, które dziś są dostępne powszechnie, dla osób z dużo większymi deficytami zdrowotnymi ... |
A ja na ten przykład nie mógłbym nurkować w Chorwacji z niewidomym partnerem i z tego powodu nie zrobiłbym jednych z najlepszych nurkowań.
Assad - 04-01-2015, 13:29
| lozerka napisał/a: | | o ile się nie mylę, to w CMAS nadal obowiązuje osoby przystępujące do kursu zaświadczenie lekarskie. |
Nie mylisz się.
Takie badanie jest też zabezpieczeniem dla szkolącego w razie jakiegoś "wydarzenia" w czasie kursu.
lozerka - 04-01-2015, 14:55
| Jacek Wo napisał/a: | w końcu to jest to forum
|
pacz pan, to musik przez tego pana Alzheimera ciągle zapominam na favicon spojrzeć
vivit - 04-01-2015, 15:59
no cóż "Fałszywe" pojęcie wolności nie oznacza, że to co sobie wydumano w głowie jest dobre dla samego siebie czy dla partnera.
Jeżeli zerkniemy na program szkoleniowy to na każdym etapie jest wymagane zaświadczenie o braku przeciwskazań do nurkowania. W książeczce nurkowej macie miejsce na coroczne pieczątki od lekarza. Ale nikt Wam nie każe tego zapełniać.
Pytanie jak to rozumieć i czy może mieć to wpływ na życie nurka.
Większość ludzi niezbyt dobrze rozume wolność słowa, wyznania i czynów po zmianie ustroju. Kiedyś to organizacje, jakiej maści by nie były, myślały za człowieka. Dlatego np: aby dostać zgodę lakarza sportowego do uprawiania spadochroniarstwa trzeba było mięć między innymi np: zdrowe uzębienie. Na pytanie w czym ewntualna dziurka w zębie miała by przeszkadzać w skokach lekarz nie potrafił odpowiedzieć. No i w ten sposób trzebiono rzesze ludzi co "chciały by" spóbować owego sportu, bo to system ponosił ewentualne koszty nieszczęśliwych następstw.
Dziś owe myślenie za człowieka zostało przerzucone na samą jednostkę zgodnie z doktryną jesteś Panem samego siebie i uwierz możesz wszystko.
Pytanie zatem czy w ogóle coś się zmieniło ?
Śmiem twierdzić, że nic sie nie zmieniło po jedną kwestią.
W tamtym systemie poprzez wstępną selekcję likwidowano egzeplarze o podwyższonym ryzyku możliwości wypadkowych. Jak to rozumieć ? Ano tak że nie każdy nadawał się do danego sportu z punktu widzenia ryzyka ewentualnych nieszczęśliwych następstw i wypłat odszkodowania, które fundowało Państwo. (przemilczmy ich kwoty bo nie to istotne).
Obecnie podejście wygląda tak.
Wszyscy możecie robić wszystko ale my umywamy od tego ręce. Niech każdy decyduje za siebie i ma do siebie pretensje. Niby idea piękna, ale czy nie złudna. Co z wypadkami ?
Ano nic. Sam musisz o to zadbać. Państwo właśnie pozbyło się problemu przerzucając go na człowieka vel ubezpieczalnie o ile ten człowiek pomyśli za wczasu. A to potem ubezpieczalnia zadaje niewygodne pytania czy były badania ? Nie było !!! o jak nam przykro w takim raie nie możemy przyznać świadczenia bo nie dopilnował Pan obowiażku jaki na Panu ciążył...
były zaświadczenia....o to do lekarza i zadawanie pytań na jakiej podstawie wydał owe zaświadcznie i drążenie dziury, nieprzyjemne rozmowy i smród, który może się ciągnąć za lekarzem jeżeli uda mu się udowodnić, że to lipa.
Jak widać dopóki dopóty nic się nie stanie to jest OK. Problem co jak się coś stanie.
Dlatego sznująca się organizacja żąda, zaświadcznie przerzucając odpowiedzialność na lekarza niech ten się martwi jeżeli nie zrobił tego uczciwie.
A lekarze KDP mają wytyczne co jest potrzebne do wydania takiego zaświadcznia aby spać spokojnie. Zainteresowani bez problemu znajdą.
Inną kwestią jest jak sami siebie postrzegamy. Czy od czasu do czasu nie warto zrobić sobie badań dla samego siebie aby wiedzić na ile mnie stać. To pozostawie do przemyślenia dla każego.
piotrkw - 04-01-2015, 20:37
| vivit napisał/a: | | W tamtym systemie poprzez wstępną selekcję likwidowano egzeplarze o podwyższonym ryzyku możliwości wypadkowych. Jak to rozumieć ? Ano tak że nie każdy nadawał się do danego sportu z punktu widzenia ryzyka ewentualnych nieszczęśliwych następstw i wypłat odszkodowania, które fundowało Państwo. |
Nie do końca a szczególnie nie w sportach uznawanych kiedyś za tzw. militarne , czyli skoki , latanie , nurkowanie , strzelectwo . Wśród młodych ludzi były to często pierwsze selekcje na materiał wojskowy. A tam nie potrzeba było "nie w pełni sprawnych" , niedowidzących , z nadciśnieniem , ze skrzywioną przegrodą nosową itd. itp. Wojsko miało swoje wymagania .
Dziś już nikt nie myśli, że 40 -to latek zostanie komandosem, płaci , dostaje , wymaga .
A zdrowie to jego osobista sprawa. Jak zejdzie na zawał pod wodą czy w powietrzu to tylko patomorfolog i prokurator będzie miał robotę , bo kupa papierów do wypisywania, no .... pod wodą to może jeszcze PSP będzie przy tym pracować .
Scaner - 04-01-2015, 22:07
| piotrkw napisał/a: |
Nie do końca a szczególnie nie w sportach uznawanych kiedyś za tzw. militarne , czyli skoki , latanie , nurkowanie , strzelectwo . Wśród młodych ludzi były to często pierwsze selekcje na materiał wojskowy. A tam nie potrzeba było "nie w pełni sprawnych" , niedowidzących , z nadciśnieniem , ze skrzywioną przegrodą nosową itd. itp. Wojsko miało swoje wymagania . |
Trochę tak a trochę nie. Czasem chodziło o to co napisałeś a czasem smutny pan w 4 oczy za zamkniętymi drzwiami po komisji WKU przedstawiał kwity potwierdzające doskonałe zdrowie wykazane na okoliczność kursu płetwonurka/skoczka/pilota szybowca/kierowcy ciężarówki/alpinisty* (*właściwie podkreślić) podważające skrzętnie zgromadzoną dokumentację lekarską dającą szansę na zwolnienie ze służby wojskowej. Delikwent sam mógł wybrać kiedy oszukiwał..
| piotrkw napisał/a: |
Dziś już nikt nie myśli, że 40 -to latek zostanie komandosem, płaci , dostaje , wymaga .
A zdrowie to jego osobista sprawa. Jak zejdzie na zawał pod wodą czy w powietrzu to tylko patomorfolog i prokurator będzie miał robotę , bo kupa papierów do wypisywania, no .... pod wodą to może jeszcze PSP będzie przy tym pracować . |
A tu się zupełnie mylisz.
Chodzi o to że nikt nie bierze pod uwagę i nie powinien tego robić że dorosły nie będący analfabetą mieszkaniec UE nie poddaje się regularnemu kompleksowemu badaniu stanu zdrowia do tego nie przechodzi obowiązkowych badań okresowych w miejscu pracy i nie jest badany okazjonalnie przez swojego lekarza. Co za tym idzie nikt nie musi zakładać że ktoś kto nie zna stanu swojego zdrowia lub nie korzysta z opieki lekarskiej związanej ze swoją chorobą zdecyduje się na uprawienie bądź co bądź drogiego hobby i wymagającego odrobiny wysiłku intelektualnego. A więc badania robimy w normalnym świecie bo tak należy robić a nie dlatego że postanawiamy grać w badmintona warcaby zbierać grzyby czy płetwonurkować tak jak nie robimy wybierając się na urlop na spacer na przejażdżkę rowerową a ni przed wyjazdem na narty czy sanki o zdrowie dbamy niezależnie od tego
A na koniec przypomnę tylko że badanie od lekarze uprawnionego - trwało maksymalnie 10 minut i nie było w nim żadnego badania..
Normalne badania okresowe ( ja robię co roku) to przynajmniej 2-3 tygodnie zbierania wyników
vivit - 04-01-2015, 23:45
piotrkw ja raczej pisałem z własnego doświadczenia w aeroklubie. Więc nikt tu o moblizacji wojskowej nie myślał. Udało mi się łącznie zrobić ponad 200 skoków ale co się miałem z lekarzem to moje. Pewnie jakby mógł to by nas do Dęlina na badania lotnicze skierował
jaros4 - 05-01-2015, 00:22
Belkotliwe wypowiedzi czy niczym nie sprowokowana agresja werbalna to symptomy ktorych rowniez nie powinno sie lekcewazyc,nawet jesli pozostale tak szczegolowo tygodniami zbierane wyniki nie pozostawiaja zadnych watpliwosci lekarzowi sportowemu.
piotrkw - 05-01-2015, 06:47
| vivit napisał/a: | | piotrkw ja raczej pisałem z własnego doświadczenia w aeroklubie. |
Ja też nie z gazet i wiadomosci TV Tylko ja zbierałem je trochę wcześniej , dlatego pewnie się różnią .
Pozdrawiam Piotr
Scaner - 05-01-2015, 10:53
| jaros4 napisał/a: | | Belkotliwe wypowiedzi czy niczym nie sprowokowana agresja werbalna to symptomy ktorych rowniez nie powinno sie lekcewazyc,nawet jesli pozostale tak szczegolowo tygodniami zbierane wyniki nie pozostawiaja zadnych watpliwosci lekarzowi sportowemu. |
Pamiętaj że na okręcie podwodnym Kursk wszyscy byli zdrowi ale niestety sprzęt mieli badziewny.
[ Dodano: 05-01-2015, 10:56 ]
Zakres badań przeglądu zdrowia dla nurka
http://www.luxmed.pl/dla-...-mezczyzna.html
zakres badań dla nurczynki
http://www.luxmed.pl/dla-...---kobieta.html
A tu "co kto lubi" http://www.luxmed.pl/dla-...ilaktyczne.html
jaros4 - 05-01-2015, 11:26
Prawdziwym powodem tragedii zalogi "Kurska"byla mega-paranoja jej dowodcow .Ogladales "Dzien świra"?
Sprzet sam nie nurkuje,potrzeba jeszcze jakiejs tam kondycji fizycznej i zdrowego rozsadku.Zdrowy rozsadek to cecha ludzi zrownoważonych.ZRÓWNOWAŻONYCH.
Scaner - 05-01-2015, 11:48
| jaros4 napisał/a: | | ZRÓWNOWAŻONYCH. |
W takim razie polecam ci coś w zamian za nurkowanie http://www.cda.pl/gry-online/1203832/Bierki
jaros4 - 05-01-2015, 18:48
Bardzo dziekuje za linka,wszak wszyscy wiemy ze bierki to starozytna marynarska gra,pozwalajaca na przezycie w jako-takiej formie przedluzajacych sie rejsow.
Wiesz co,mozna by bylo pogadac o tym i owym,ale z toba jest taki problem ze nie wiadomo kiedy "dziabniesz"wyciagnieta reke.Zza klawiatury.
Taki dialog to tylko na swieżym powietrzu.
piotrkw - 05-01-2015, 20:06
| Scaner napisał/a: | | Chodzi o to że nikt nie bierze pod uwagę i nie powinien tego robić że dorosły nie będący analfabetą mieszkaniec UE nie poddaje się regularnemu kompleksowemu badaniu stanu zdrowia |
Trochę bardziej życzenia a nie rzeczywistość .
| vivit napisał/a: | | Pewnie jakby mógł to by nas do Dęlina na badania lotnicze skierował |
Dla ścisłości , do Wrocławia lub Warszawy , w Dęblinie nie badali .
| jaros4 napisał/a: | | wiemy ze bierki to starozytna marynarska gra |
Ale marynarze też podlegają badaniom
Scaner - 05-01-2015, 22:14
| piotrkw napisał/a: |
Trochę bardziej życzenia a nie rzeczywistość .
|
Cóż Darwin dzięki jego odkryciom wiemy że za jakiś czas będą to robić wszyscy
Krokodyl - 11-06-2015, 21:12
Tak czytam i czytam
To nie ma znaczenia czy jestem w CMSA PADI itp...
Ale to jest Tylko Twoje zdrowie - fikniesz pod wodą to trudno,
Ja się badam nie tylko dlatego że nurkuje ale tez uprawiałem/am inne sporty nie tylko nurkowanie dlatego że chce wiedzieć czy jestem zdrowy.
Zawsze mam podstemplowaną książeczkę z aktualnymi badaniami i będę miał. To u jakiego lekarza jesteś i jak się badasz zależy tylko od Ciebie.
Zresztą jeśli chcesz ponurkować ze mną to sorka ale spr. certyfikat, sporządzamy karte nurkowan wpisujesz się podpisujesz, oraz jeśli nie masz badan podpisujesz oświadczenie. a jeśli nie to ja z Tobą nie nurkuje , prosta sprawa a ja tez chce spokojnie żyć.
Wole sam wejść do wody niż za kogoś beknąć, a paru ananasów pod wodą już miałem.
Scaner - 11-06-2015, 21:44
| Krokodyl napisał/a: | Tak czytam i czytam
To nie ma znaczenia czy jestem w CMSA PADI itp...
Ale to jest Tylko Twoje zdrowie - fikniesz pod wodą to trudno,
Ja się badam nie tylko dlatego że nurkuje ale tez uprawiałem/am inne sporty nie tylko nurkowanie dlatego że chce wiedzieć czy jestem zdrowy.
Zawsze mam podstemplowaną książeczkę z aktualnymi badaniami i będę miał. To u jakiego lekarza jesteś i jak się badasz zależy tylko od Ciebie.
Zresztą jeśli chcesz ponurkować ze mną to sorka ale spr. certyfikat, sporządzamy karte nurkowan wpisujesz się podpisujesz, oraz jeśli nie masz badan podpisujesz oświadczenie. a jeśli nie to ja z Tobą nie nurkuje , prosta sprawa a ja tez chce spokojnie żyć.
Wole sam wejść do wody niż za kogoś beknąć, a paru ananasów pod wodą już miałem. |
Pod warunkiem że odpowiesz szczerze i prawdę jeżeli nie to zignoruj moje pytanie:
Czy kiedykolwiek lekarz nurkowy który podstęplował twoją książeczkę zrobił ci badania adekwatne do sportu który uprawiamy, nie pytam o jakiś zaawansowany zakres badań ale takie podstawy jak?
Zakres programu
Konsultacja kwalifikująca do programu przeprowadzona przez lekarza chorób wewnętrznych.
Badania laboratoryjne:
morfologia + płytki +rozm az autom atyczny,
sód,
potas,
kreatynina,
lipidogram,
glukoza na czczo,
TSH.
Badania diagnostyczne:
EKG spoczynkowe,
USG serca (echo),
holter RR,
holter EKG,
EKG wysiłkowe (z oceną EKG, RR i wydolności fizycznej),
RTG klatki piersiowej,
spirometria.
Konsultacja lekarza kardiologa – podsumowująca program z omówieniem wyników, wydaniem zaleceń na
przyszłość. Wydanie certyfikatu potwierdzającego brak przeciwwskazań kardiologicznych do uprawiania sportów
wymagających intensywnego wysiłku fizycznego.
Jako pierwszy odpowiadam ja robiłem 4 razy badania nurkowe u lekarza takiego zajebistego CMAS
i zawsze kończyło się na jebnięciu pięczątki w papier z tego raz to nawet spirometrie mi zrobił i zmierzył ciśnienie.
Ostatni 4 raz zakończył się moim jeszcze głośniejszym a fee drzwiami niż on pieczątką w książeczkę którą zostawiłem mu na pamiątkę od tamtej pory chodzę do normalnego lekarza.
wiecznychlopiec - 11-06-2015, 22:11
wskazane przez ciebie badania zlecił mi zwykły lekarz, który skierował mnie do kardiologa, nie było spirometrii i holtera reszta tak
taki komplet zorbiłem raz jak mnie coś w klatce nie temteges, zalecenia:
- mniej red bula albo koksu - WTF?
- zmienić prace na mniej stresującą
- nie przesadzać z siłownią
szerokie badania krwi robię co roku, żadnej książeczki nie podbijam i nawet nie mam, robię je dla siebie
Krokodyl - 12-06-2015, 05:59
Scaner
Odpowiem tak,
Jako ze uprawiałem różne sporty, i musiałem mieć badania rozmaite, :
To robiłem badania mnóstwo badan bo inaczej nie mogłbym uprawiac sportu,( spędzałem godziny w przychodniach sportowych)nawet EMG robiłem, ostatnio robiłem echo serca.
nie kwestionuje ze trafiłem tez do lekarza który tzw. jebnął pieczątkę.
Ale podkreślam badania robie DLA SIEBIE a nie dla LEKARZA !!
Wiec sam sobie wszystko organizuję to co potrzeba, a później rozmawiam i z lekarzem nurkowym, żeby wszystko było OK to jest moje życie i ja o nie dbam !! a nie lekarz !!
PS jako pracownik w firmie tez przechodzę dość szczegółowe badania, i jak można zrobić dodatkowe badanie, ale lekarz np. mowi ze może nie potrzeba, to ja proszę go żeby zrobił więcej badan, tłumacze jeszcze dla czego, jest miła rozmowa, i się zgadza on na to.
Scaner - 12-06-2015, 08:32
| Krokodyl napisał/a: |
PS jako pracownik w firmie tez przechodzę dość szczegółowe badania, i jak można zrobić dodatkowe badanie, ale lekarz np. mowi ze może nie potrzeba, to ja proszę go żeby zrobił więcej badan, tłumacze jeszcze dla czego, jest miła rozmowa, i się zgadza on na to. |
No i o to chodzi.
Jak robić badania to właśnie tak, trzeba pójść do lekarza albo nawet i tego nie trzeba bo dziś firmy diagnostyczne proponują pakiety tematyczne badań np dla 40 latka, dla sportowca. Zrobić te badania i dopiero wtedy pójść do lekarza już z wynikami.
A książeczki nurkowe z badaniami najlepiej przykleić gumą do żucia fachowcom z poprzedniej epoki na czoło.
martin - 12-06-2015, 08:46
| Scaner napisał/a: | | Zrobić te badania i dopiero wtedy pójść do lekarza już z wynikami. |
Po ostatnich przezyciach smiem twierdzic, ze nawet to nie dziala. Nie ma szans zrobic wszystkich badan, a te w pakietach wylapuja tylko procent standardowych schorzen. Nikt bez wskazan nie zrobi ci n.p. MRT calego ciala, zeby wykluczyc, czy ci przyslowiowa zylka w du... nie peknie.
Scaner - 12-06-2015, 09:40
| martin napisał/a: | | Nikt bez wskazan nie zrobi ci n.p. MRT calego ciala, zeby wykluczyc, czy ci przyslowiowa zylka w du... nie peknie. |
Sekcji zwłok bez recepty też chyba nie zrobią
Rezonans to już hard core ale w Polsce jest taki problem że lekarz myśli że chcesz od niego skierowania na wymienione badania i trafiasz w ten sposób na opór materii bo boją się o budżet chociaż co miesiąc potrącają 50 % twoich zarobków na te badania. Jak ty idziesz bezpośrednio do laboratorium i płacisz stówkę czy dwie możesz zrobić komplet badań i jeszcze na koniec usłyszysz dziękuję i zapraszamy ponownie.
waterman - 12-06-2015, 11:07
Adam wystarczy mieć coś przewlekłego do końca życia i 90% tych badań robisz co dwa miechy. A wtedy jesteś najbardziej bezpiecznym nurkiem
martin - 12-06-2015, 12:03
| waterman napisał/a: | | Adam wystarczy mieć coś przewlekłego do końca życia i 90% tych badań robisz co dwa miechy. |
Raz na kwartal lacznie z RMT.
| waterman napisał/a: | | A wtedy jesteś najbardziej bezpiecznym nurkiem |
Dokladnie tak.
| Scaner napisał/a: | | Jak ty idziesz bezpośrednio do laboratorium i płacisz stówkę czy dwie możesz zrobić komplet badań..... |
A jak cie przywioza pokrytego wymiocinami karetka, to dostaniesz komplet na kase chorych i beda szukac tak dlugo, az beda pewni ze nic nie ma .
Scaner - 12-06-2015, 12:55
Teraz w modę weszło odsyłanie do innego szpitala jezdrza tak długo aż pacjent zejdzie metoda okazała się najtańsza i w 100% bezpieczna dla lekarzy ponieważ sady uznają ze odesłanie nawet wielokrotne miedzy tymi samymi szpitalami jest udzieleniem pomocy medycznej a smierć pacjenta można uznać za naturalny koniec leczenia pacjenta nawet 10 letniego dziecka.
Martin szkoda prądu na polską służbę zdrowia ja wydupcylem rok temu dyskietkę NFZ i nie korzystam z tego cyrku zupełnie.
martin - 12-06-2015, 13:25
| Scaner napisał/a: | | Martin szkoda prądu na polską służbę zdrowia ja wydupcylem rok temu dyskietkę NFZ i nie korzystam z tego cyrku zupełnie. |
Moze - ja bisze bazujac na doswiadczeniu w DE: mam wprawdzie "panstwowe" ubezpieczenie, ale na bazie dobrowolnosci, wiec kasa chorych dba o to, zeby ich nie opuscic. Jesli chodzi o doswiadczenie za granica - placisz i jestes obslugiwany jak prywatnie ubezpieczony klient, a ubezpieczenie delty miedzy moim zdrowotnym a realnymi kosztami kosztuje okolo 15€ na rok.
W niemieckich szpitalach jest troche inaczej - oni zarabiaja na pacjecie, wiec biora kazdego, komu moga wystawic rachunek. Czas czekania na skomplikowana operacje, w stanie nie zagrazajacym zyciu 7 dni.
Problemem sa kolejki do lekarzy, dlatego n.p. moja kasa chorych ma wlasnych - dzwonisz na hotline i centralnie znajduja ci lekarza specjaliste, ktory ma wolne miejsca.
piotrkw - 12-06-2015, 19:32
| Scaner napisał/a: | | bo boją się o budżet chociaż co miesiąc potrącają 50 % twoich zarobków na te badania. |
Gdzieś to przeczytałeś lub usłyszałeś w mediach, czy masz to na piśmie z własnym imieniem i nazwiskiem ???? Bo składki na ubezpieczenie zdrowotne są zgoła inne .
Scaner - 12-06-2015, 21:03
| piotrkw napisał/a: | | Scaner napisał/a: | | bo boją się o budżet chociaż co miesiąc potrącają 50 % twoich zarobków na te badania. |
Gdzieś to przeczytałeś lub usłyszałeś w mediach, czy masz to na piśmie z własnym imieniem i nazwiskiem ???? Bo składki na ubezpieczenie zdrowotne są zgoła inne . |
Tylko nie mów ze myślałeś ze ZUS idzie na emerytury a składka zdrowotna na służbę zdrowia
piotrkw - 12-06-2015, 23:56
No popatrz , tak myślałem .... a cała resztę , że otrzymujemy za darmo. Bo przecież się należy.
[ Dodano: 13-06-2015, 00:00 ]
| martin napisał/a: | | a ubezpieczenie delty miedzy moim zdrowotnym a realnymi kosztami kosztuje okolo 15€ na rok. |
A ile kosztuje Cię rocznie ubezpieczenie zdrowotne ?? To nieobowiązkowe . Jeżeli oczywiscie to nie tajemnica lub dane wrażliwe .
martin - 13-06-2015, 08:02
| piotrkw napisał/a: | | A ile kosztuje Cię rocznie ubezpieczenie zdrowotne ?? |
Dane dotyczace kosztow ubezpieczenia nie sa tajne, w internecie znajdziesz porownywarki premi oraz przepisy na podstawie ktorych kasy chorych licza skladki. Masz dwie mozliwosci sie ubezpieczyc:
1.) prywatnie
2.) przez kase chorych
W DE 87% wszystkich obywateli jest ubezpieczonych w kasie chorych (obowiazkowo). Pozostale 13% to osoby ktore sa na samozatrudnieniu, ktorych koszty leczenia pokrywa panstwo, osoby zarabiajace wiecej niz ~55k€ rocznie i decydujace sie na dobrowolne prywatne ubezpiecznie lub placa same za koszty leczenia.
Wybor wersji zalezy od zarobkow i pracy: jesli jestes pracownikiem i zarabiesz mniej niz (nie mam konkretnych cyfr na rok 2015 w glowie, dlatego w przyblizeniu) ok. 55k€ rocznie, to musisz wybrac wersje 2. Jesli wiecej, to masz prawo wyboru, to samo jesli jestes samozatrudniony, artysta, itp. Z tego co pamietam przy wersji 2 placisz maksymalna skladke. Urzednicy, nauczyciele dostaja 50% kosztow leczenia zwroconych przez panstwo, 50% musza ubezpieczyc. Osoby niepracujace ale bedace na zasilku sa ubezpieczone przez panstwo w kasie chorych, koszt leczenia osob zyjacych poza systemem (przykladowy kloszard) pokrywa panstwo, ale swiadczenia sa bardzo okrojone. Jesli masz niepracujacego malzonka lub dzieci, to w wersji 1 musisz ich ubezpieczyc prywatnie, w wersji 2 sa ubezpieczone razem z osoba pracujaca, wysokosc skladek pozostaje taka sama.
Koszty ubezpieczenia:
Wersja 1: Wysokosc skladki jest obliczana indywidualnie. Bez sprawdzania detali jakie uslugi sa zawarte w danym pakiecie, w moim wypadku wychodza mi premie miedzy 300 a 1000€ miesiecznie. Pracodawca placi 50% premi, maks. ~315€.
Wersja 2. Placisz 15,5% rocznych zarobkow, jednak nie wiecej niz 627€ (15.5% z ~55k€) miesiecznie, z czego pracodawca pokrywa 50%. Czyli maksymalna skladka wynosi ~315€. Wysokosc skladki troche sie zmienia w zaleznosci od progu o ktorym pisalem wyzej (55k€) oraz sytuacji w kasach chorych. Kiedys skladki byly rozne (miedzy 13.x a 16.x%) w tej chwili sa identyczne dla wszystkich kas, za to lekko zmieniaja sie uslugi oferowane miedzy poszczegolnymi kasami - jest mase dodatkowych bonusow n.p. pomoc w znalezieniu specjalisty, osoby pomagajace zalatwic ci papierkologie w razie choroby, itp.
Wersja 1 ma dwa ideowe problemy:
Skladki oblicza sie na podstawie wieku - wraz z wiekiem rosna skladki. Czesto osoby idace na emeryture placa po 1000++€ miesiecznie, majac n.p. 2000€ emerytury. W ubezpieczeniu na kase chorych, skladki sa prawie ze stale, nadmiar z lat "mlodosci" jest deponowany na starosc.
Drugim problemem jest praktycznie brak mozliwosci powrotu do kasy chorych, jesli byles ubezpieczony prywatnie.
Plusem wersji 1 jest dostepnosc lekarzy - moga skasowac wieksze pieniadze za pacjeta, wiec nie czekasz na terminy. Ale n.p. moja kasa chorych nadrabia to kontraktami z lekarzami - maja wlasny pool lekarzy i osoby ktore pomagaja znalezc ci terminy w bardzo krotkim czasie.
piotrkw - 13-06-2015, 10:11
Dzieki .
Pewnie możesz nie wiedzieć , ale zapytam. Czy są inne podziały na grupy społeczne , np. rolnicy których to u nas składka "chorobowa" w KRUS wynosi 42 zł miesiecznie czyli odpowiednik 10 Euro. Z pokrytymi wszystkimi świadczeniami i dostępem takim samym jak np. ma Adam płacący 50% dochodów
W Niemczech też takie kurioza wystepuja ??
Pozdrawiam Piotr
martin - 13-06-2015, 10:52
Nie. Rolnicy mja wlasne ubezpieczenie, z tego co doczytalem skladki sa na poziomie 370...550€. Maja identyczne swiadczenia jak osoby ubezpieczone w kasie chorych.
Jedyna uprzywilejowana grupa spoleczna sa "kloszardzi" - Ci sa leczenie na koszt podatnikow, ale tylko w formie minimalnej. N.p. jesli go boli zab, to mu go wyrwia lub zaplabuja amalgamatem. Korony lub protezy nie dostanie. Znieczulenia pewnie tez nie
waterman - 13-06-2015, 11:34
| martin napisał/a: | | N.p. jesli go boli zab, to mu go wyrwia lub zaplabuja amalgamatem. Korony lub protezy nie dostanie. Znieczulenia pewnie tez nie | kurde jestem kloszardem bo NFZ proponuje leczenie do czworki reszta za doplatą
Scaner - 13-06-2015, 12:44
Z rolnikami sprawa wcale nie jest taka oczywista jakby się wydawało.
Nigdy nie wiadomo ile oni zarabiają i czy w ogóle coś zarabiają poza dopłatami do nich z naszych kieszeni co oznacza ze najlepiej jakby wcale niczego nie musieli płacić wtedy będzie dla nas taniej.
Pobieranie składek ZUS jest miesięczne a u nich wypłata jest roczna po zbiorach itd
Turlogh - 13-06-2015, 14:15
| Scaner napisał/a: | Z rolnikami sprawa wcale nie jest taka oczywista jakby się wydawało.
Nigdy nie wiadomo ile oni zarabiają i czy w ogóle coś zarabiają poza dopłatami do nich z naszych kieszeni co oznacza ze najlepiej jakby wcale niczego nie musieli płacić wtedy będzie dla nas taniej.
Pobieranie składek ZUS jest miesięczne a u nich wypłata jest roczna po zbiorach itd |
Rolnicy płacą KRUS co 3 m-ce. a i tak wielkość tego ubezpieczenia ma się nijak do składek przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą.
piotrkw - 13-06-2015, 17:28
| Scaner napisał/a: | | Pobieranie składek ZUS jest miesięczne a u nich wypłata jest roczna po zbiorach itd |
Wiesz , ja mam wypłatę jak zakończy się projekt , lub etap ( trwajacy nieraz pół roku i rok ) . I ZUS mnie nie pyta czy mam i klient się rozliczył. Nie przesadzajmy , nie tylko zbieraja ale i prowadzą produkcje zwierzęcą i inną dającą dochód w krótszych odstępach czasu.
| Scaner napisał/a: | | Nigdy nie wiadomo ile oni zarabiają i czy w ogóle coś zarabiają |
I może od tego bysmy zaczeli , bo nie uwierzę , że mozna prowadzić działalnośc tylko dla samego prowadzenia i wychodzić z zyskiem na zero . Wtedy trzeba być bogatym z domu aby mieć co jeść
Szatan - 13-06-2015, 17:41
| piotrkw napisał/a: | i dostępem takim samym jak np. ma Adam płacący 50% dochodów |
... czyli praktycznie żadnym
Fiktor - 13-06-2015, 22:28
A może wreszcie nadszedł czas, by zrezygnować z tej chorej idei zaglądania każdemu w kieszeń ile zarobił, a zamiast tego po prostu zbierać składki adekwatne do zakresu ochrony?
martin - 14-06-2015, 07:18
Przeciez juz tak jest - Ci ktorzy zarabiaja malo, sa chronieni za groszowe skladki przez panstwowy system, ci ktorych stac, wykupuja dodatkowe ubezpieczenia i lecza sie prywatnie.
Nuroslaw - 14-06-2015, 09:05
Jednakże czasem zaskakującym jest, że składka zdrowotna obowiązkowa, nie jest wcale tak mała w porównaniu do ubezpieczeń prywatnych a jakość usług w "państwowym" na tragicznym poziomie na wstępnym etapie gdy udajesz się do lekarza. Nikt nic nie wie, kolejki itp.
A szczególnie bolą informację że NFZ zakontraktował na tomograf 3 osoby dziennie, a zarząd szpitala robi te 3 badania, a pozostała część tomograf za mln zł stoi nie wykorzystany - gdy jest kolejka i wiele osób chętnie zapłaciłoby prywatnie za możliwość skorzystania i ominąć kolejkę NFZ.
Turlogh - 14-06-2015, 10:55
| Nuroslaw napisał/a: |
A szczególnie bolą informację że NFZ zakontraktował na tomograf 3 osoby dziennie, a zarząd szpitala robi te 3 badania, a pozostała część tomograf za mln zł stoi nie wykorzystany - gdy jest kolejka i wiele osób chętnie zapłaciłoby prywatnie za możliwość skorzystania i ominąć kolejkę NFZ. |
Skąd masz te informacje? Pytam bo na podstawie swojego własnego doświadczenia wiem ze to nieprawda. Ja czekałem z NFZ na tomograf niecały m-c. Gdybym zapłacił mogłem sobie przyjść niemal natychmiast na badanie. Mówię o Wrocławiu.
piotrkw - 14-06-2015, 11:08
| Fiktor napisał/a: | | A może wreszcie nadszedł czas, by zrezygnować z tej chorej idei zaglądania każdemu w kieszeń ile zarobił, a zamiast tego po prostu zbierać składki adekwatne do zakresu ochrony? |
Nie przejdzie, zarabiajacy mało lub wcale ( patrz rolnicy ) chcieli by płacić mało a dostawać dużo. Co najmniej tyle, jak ci, co płacą wysokie składki a może i wiecej .
Natomiast kazdy system zakresu swiadczeń polegajacych na proporcjonalności ( tyle włożyłeś- na tyle cię stać- i tyle otrzymasz ) bedzie okrzykniety "nieludzkim" przez płacacych mało lub wcale oraz wszelkiej maści" bojowników o prawa człowieka" .
Nuroslaw - 14-06-2015, 13:30
| Turlogh napisał/a: | | Ja czekałem z NFZ na tomograf niecały m-c. Gdybym zapłacił mogłem sobie przyjść niemal natychmiast na badanie. Mówię o Wrocławiu. |
Mówię o moim powiatowym szpitalu. Tomograf dostali z dotacji UE i bronią się, że z tego powodu nie mogą prowadzić działalności zarobkowej (a jak widać po kosztach i w inny sposób nie chcą, więc stać będzie tak 5 lat czasu tzw związanego z projektem).
Piotrkw nie można zrobić systemu ile włożysz tyle będziesz miał w całym zakresie. Każdemu z nas może powinąć się noga. Jakis podstawowy zakres winien być gwarantowany przez Państwo.
piotrkw - 14-06-2015, 13:54
| Nuroslaw napisał/a: | | nie można zrobić systemu ile włożysz tyle będziesz miał w całym zakresie. |
Oczywiscie, że nie linowo , ale proporcjonalnie tak , i w odniesieni do okreslonych poziomów zawierających okreslone usługi. Płacisz mało , mało dostajesz , ( podstawa aby pacjent nie zszedł i nie został inwalidą aby Państwo nie musiało ponosić kosztów np. renty. Oczywiście obowiazuje rachunek ekonomiczny )
| Nuroslaw napisał/a: | | Każdemu z nas może powinąć się noga |
Dokładnie , dlatego jest to system ubezpieczeń zdrowotnych i każdy powinien ponosić jego koszty.
Pamietasz Premiera który poleciał za zdanie wypowiedziane do powodzian , że trzeba było sie ubezpieczyć . Bo przeciez ci którzy nie płacili składek uważali że im sie tez należy od Państwa, tak samo , jak tym co płacili składki do firm ubezpieczeniowych .
Czyli najlepiej nie płacić składek i żądać , bo się należy . A najgłośniej krzyczą ci co najmniej płacą
Szatan - 14-06-2015, 14:36
No to ja mam całkiem prze..bane- płacę, a nie korzystam.
piotrkw - 14-06-2015, 14:52
Pociesz się, że nie tylko Ty . Ja ostatnio jak mi połamali ręce na nartach załatwiłem wszystko na koszt ubezpieczyciela ( Warta) bo takowe opłaciłem wyjezdzajac . Ale...... ech szkoda pisać ... Cześci tak nie zrozumie
Nuroslaw - 14-06-2015, 15:52
| piotrkw napisał/a: | Bo przeciez ci którzy nie płacili składek uważali że im sie tez należy od Państwa, tak samo , jak tym co płacili składki do firm ubezpieczeniowych .
Czyli najlepiej nie płacić składek i żądać , bo się należy . A najgłośniej krzyczą ci co najmniej płacą |
Takie małe kuriozum: Od powodzi bez problemu ubezpieczysz mieszkanie na 10 piętrze, ale tam gdzie masz faktycznie potrzebę ubezpieczenia, bo ryzyko jest realne - firmy ubezpieczeniowe odmawiają ubezpieczenia z tego tytułu.
nr 2 wysokość ubezpieczenia WYPŁACONEGO powoduje, że człowiek zastanawia się czy warto w ogóle to opłacać.
Korzyść jaka jest - to pomoc od Panstwa - możliwość brania kredytu 0% do wysokości stwierdzonych strat
RZGW chwali się systemami komputerowymi, gdzie sa w stanie w sposób numeryczny wskazać tereny które ulegna zalaniu, przy dokładności do 1 cm poziomu wody, że magazyny pełne worków do piasku itd.... gdy przychodzi do sytuacji W, to samo RZGW jest niezdolne do udzielenia informacji, worków brakuje, nie chcą wydawać itd.
Oczywiście po wszystkim chwalą się przed Marszałkiem jak wszystko fajnie poszło, nawet worków z piaskiem wystarczyło, że zapasy są adekwatne do potrzeb itd. - znam to z autopsji
Wracajac do tematu:
W latach 1990 - 2000 badania miałem zawsze pełne w Przychodni Sportowej, jeden lekarz prowadzący, lista z 10 specjalistami do odwiedzenia. Obecnie, nie zdarzają się tak pełne badania. Obecnie nasz lekarz ogranicza się do badania krwi, ciśnienia i ogólnego wywiadu.
waterman - 15-06-2015, 12:44
| Nuroslaw napisał/a: | firmy ubezpieczeniowe odmawiają ubezpieczenia z tego tytułu.
| tak się zdarza, lecz często wlasciciele takich mieszkań czy budynkow dostali zgodę na budowę na terenach zalewowych. Tu jest chorość kto taką zgodę daje ten powinien płacić odszkodowania.
martin - 15-06-2015, 12:54
| waterman napisał/a: | | Nuroslaw napisał/a: | | firmy ubezpieczeniowe odmawiają ubezpieczenia z tego tytułu. | tak się zdarza.... |
Czesto tez wlasciciel takiego budynku zapomina, ze ubezpieczenia dzialaja po to, zeby zarabiac kase. Skoro teren jest zalewany, to zadne ubezpieczenie nie zgodzi sie na kontrakt w ktorym od poczatku beda wiedziec, ze maja nagatywny cash flow.
Nuroslaw - 15-06-2015, 13:59
| waterman napisał/a: | | Cytat: | | tak się zdarza, lecz często wlasciciele takich mieszkań czy budynkow dostali zgodę na budowę na terenach zalewowych. Tu jest chorość kto taką zgodę daje ten powinien płacić odszkodowania. |
|
Lub ktoś po prostu zmienił obszary tzw. zalewowe. Byłeś na "suchym" i jednym podpisem, niezależnym od Ciebie jesteś już na gruncie "mokrym" - dotyczy to głównie łąk i pól, bez istniejącej zabudowy, ale .....jak jesteś uparty to istnieje kruczek prawny na ominięcie decyzji o warunkach zabudowy.
Bo mechanizm jest prosty, najpierw błagają by dostać, a potem winią urzędnika że się "zgodził na to, a powinien był wiedzieć że tak będzie"
Martin, ale ten sam "zapominalski" ma urzędowy obowiązek ubezpieczyć swoje uprawy. I mamy PATa.
Dochodzi do tego praca zbiorników zaporowych. Jedna z ostatnich powodzi co nas nawiedziła, była powodzia sztuczną - ot za pierwszą falą powodziową otwarto zbiorniki utzymując szczyt fali niemal dwa tygodnie, tylko po to, by zbiornik byl w stanie przyjąć kolejną falę powodziową. Czyli kosztem terenów wyżej położonych i bezpieczeństwem samego zbiornika poświęcono uprawy na gruntach położonych niżej.
Kilku dniowe zalanie upraw nie stworzyłoby takich strat, jak w środku lata zaduszenie 2 tygodniowym zalaniem.
Dalej, to Wojewoda podejmuje strategiczne decyzje, ale to Dyrektorowi Zapory się obrywa.....
|
|