FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

CMAS/PADI/SSI/... - Bezpłatne wykłady o nurkowaniu i ratownictwie

Tomasz Strugalski - 21-02-2007, 20:36
Temat postu: Bezpłatne wykłady o nurkowaniu i ratownictwie
Zapraszam na wykłady dotyczące podstawowego i średniego stopnia płetwonurka CMAS. Uczestnictwo w nich jest bezpłatne.

W tym roku współpracujemy z warszawskim WOPR. Instruktorzy ratownictwa WOPR będą, również bezpłatnie, prowadzić wykłady z programu kursu na stopień ratownika wodnego. Zajęcia z ratownictwa będą się odbywać od 18:00 do 18:50, zaś zajęcia z nurkowania natychmiast potem (po krótkiej przerwie) od 19:00 do 20:00. Jeśli ktoś sobie życzy będzie mógł uczestniczyć w obu wykladach lub tylko w jednym według uznania.

Wykłady zaczną się 28.03.2007. Odbywać się będą we środy, w budynku Wydziału Inżynierii Lądowej Politechniki Warszawskiej przy ul. Armii Ludowej 16 (wjazd od ul. Polnej), w sali 201.

Program wykładów nurkowych:

Lp. Środa Temat

1. 28.03.2007, godz. 19:00 Podstawy fizyki nurkowania, podstawowy i uzupełniający sprzęt nurkowy.

2. 04.04.2007, godz. 19:00 Niezależny powietrzny aparat oddechowy.

3. 11.04.2007, godz. 19:00 Podstawy fizjologii nurkowania i choroby nurkowe.

4. 18.04.2007, godz. 19:00 Historia nurkowania, nowe kierunki rozwoju, nurkowania specjalne. Sygnalizacja w nurkowaniu.

5. 25.04.2007, godz. 19:00 Ratownictwo nurkowe. Bezpieczeństwo i organizacja nurkowania.

6. 09.05.2007, godz. 19:00 Hydrologia, fauna i flora wód. Przechowywanie i konserwacja sprzętu.

7. 16.05.2007, godz. 19:00 Powtórzenie materiału.

8. 23.05.2007, godz. 19:00 Egzamin teoretyczny.


Program wykładów ratowniczych:

Lp. Środa Temat

1. 28.03.2007, godz. 18:00 WOPR - specjalistyczna organizacja ratowicza.

2. 04.04.2007, godz. 18:00 Zagadnienia prawne w ratownictwie.

3. 11.04.2007, godz. 18:00 Organizacja pracy ratownika WOPR.

4. 18.04.2007, godz. 18:00 Organizacja pracy ratownika WOPR cz. 2.

5. 25.04.2007, godz. 18:00 Hydrologia w ratownictwie wodnym.

6. 09.05.2007, godz. 18:00 Bezpieczeństwo osobiste ratownika i główne przyczyny tonięcia.

7. 16.05.2007, godz. 18:00 Pierwsza pomoc pourazowa i w sytuacjach szczególnych.

8. 23.05.2007, godz. 18:00 Resuscytacja krążeniowo-oddechowa.


Pozdrawiam i zapraszam
szef szkolenia
Klubu Płetwonurków Active Divers
Tomasz Strugalski

Bigas - 22-02-2007, 07:06

Hmmmm

Gdyby prowadzący dopłacił to pewnie by się i zebrało kilka osób :mrgreen:

:asthanos:

Grzyb - 22-02-2007, 08:14

Bigas napisał/a:
Gdyby prowadzący dopłacił to pewnie by się i zebrało kilka osób :mrgreen:


a byles kiedys na wykladzie Strugala?

Kuba - 22-02-2007, 08:34

wiesz bigas, ja sie prawdopodobnie zjawie bez zadnych doplat. wiedzy nigdy nie za duzo, a gdy jest serwowana za darmo i porzadnie (zakres OWD) to tym bardziej warto korzystac

gdy kilka lat temu Tomek pierwszy raz zrobil podobne wyklady to pare osob z forum regularnie w nich uczestniczylo, tak by odswierzyc wiedze
a wyklady z ratownictwa moga byc szczegolnie interesujace


Kuba

Bigas - 22-02-2007, 08:34

Grzyb napisał/a:
a byles kiedys na wykladzie Strugala?


Nie i nie planuję. Wystarczająco mnie zniechęciły dwie jego lektury.

Smok - 22-02-2007, 09:07

Bigas napisał/a:
Nie i nie planuję.
Bigas napisał/a:
Nie dyskutuj z debilem


Jest taka różnica Strugalski daje się przekonać, poznaje nowe, trzeba mieć argumenty w drugiej i trzeciej linii, na odpowiednim poziomie.
Są też ludzie odporni na zmiany, wiedzę, kim jesteś twoja sprawa.

pozdrawiam rc

Bigas - 22-02-2007, 09:18

Smok, Chciałbym Ci zwrócić uwagę na to, co cytujesz z moich wypowiedzi. Drugi cytat jest ze stopki i nie ma związku z tematem postu.
adrian - 22-02-2007, 10:01

Bigas napisał/a:
Gdyby prowadzący dopłacił to pewnie by się i zebrało kilka osób Mr. Green


O to mozesz byc spokojny. Bez doplacania jest bardzo duzo ludzi.

Przypomnialy mi sie stare forumowe czasy "Filozofia w/g Strugalskiego"
Sie dzialo ! :mrgreen:

styx - 22-02-2007, 10:20

Bigas, hmm jak to się mówi - poznaj swojego wroga ;)
Bigas - 22-02-2007, 10:22

styx napisał/a:
poznaj swojego wroga



Hmmmmmm.....chyba że tak :22:

JAPKO - 22-02-2007, 13:22

Uczestniczyłem w tych wykładach wielokrotnie i nie myślę że są bardzo bobrze prowadzone.
Oczywiście możesz się upierać, ale ja polecałby Ci spróbować.

Opinie dotyczące Tomka są bardzo różne, ale niezależnie od "opcji" dotychczasowi uczestnicy tych wykładów chwalili je.

Pewnie w tym roku też będe przychodzil o ile starczy czasu, bo warto sobie co nieco przypomnieć.

j@rek

agrest - 22-02-2007, 13:47

Tylko co zrobi uczestnik takich szkolen (dodam ze nie poczatkujacy o niskim stanie wiedzy) w przypadku kiedy pan T.S. zaprezentuje mu jakas technike bardziej szkodzaca niz pomagajaca lub naopowiada bzdur?
Pewnie zachwyci sie ta wiedza i pozniej bedzie ja propagowal. Nie bylem na wykladach tego pana i sie nie wybieram. Chodzi tez o to ze ten czlowiek rzuca watek i odchodzi. Nie podejmuje dyskusji. Boi sie czegos? Czy na takich wykladach mozna wogole sie o cos pytac? Czy uzyska sie odpowiedz? Czy mozna dyskutowac? Widzac jak postepuje ten pan szczerze w to watpie ale nie zamierzam sie wybierac zeby to sprawdzic.

Pozdrawiam
J.

Bigas - 22-02-2007, 14:01

j@rek napisał/a:
Uczestniczyłem w tych wykładach wielokrotnie i nie myślę że są bardzo bobrze prowadzone.


Hmmmm..... wydaje mi się jakbys sam sobie zaprzeczał.

Smok - 22-02-2007, 14:26

Bigas napisał/a:
Drugi cytat jest ze stopki i nie ma związku z tematem postu.


Cytaty mają związek z zapatrywaniami osoby.

Wracając do wykładów, to jest takie stworzenie arirania, wydra amazońska (najwieksza w tej rodzinie) jak czegoś nie może zjeść, to chociaż powQrwia. Możesz dla jaj rozpoznać zakres wiedzy i niewiedzy tylko Strugalski potrafi wezwać ochronę.

pozdrawiam rc

Bigas - 22-02-2007, 14:52

Smok napisał/a:
Cytaty mają związek z zapatrywaniami osoby.



Nie wszystkie zapatrywania osoby mają związek ze wszystkimi tematami. Uważam, że próbujesz wiązać na siłę różne i niezależne od siebie wątki. Mógłbyś mi wyjaśnić - PO CO ?

D@rek - 22-02-2007, 15:00

adrian napisał/a:
Przypomnialy mi sie stare forumowe czasy "Filozofia w/g
Strugalskiego"

i co złe czasy były:) mam wrażenie że teraz to się dopiero mętorów narobiło.
Nie rozumiem o co chodzi, facet traci swój czas,energie nie chce za to kasy co w tym
złego idź popatrz posłuchaj podyskutuj i wtedy napisz co widziałeś co słyszałeś a co ci się nie podobało.
Komentator zza klawiatury-pewnie z tego jakaś nowa dyscyplina powstanie:)
Facet ma doświadczenie swoje poglądy,filozofie swoją napisał jak jeszcze filozofia DIR
waliła bąki w pianke w celu ocieplenia klimatu wewnątrz i zepsucia na zewnątrz.Nie tam żebym coś przeciwko DIR miał.
Tak mnie jakoś wzieło :evil:

Bigas - 22-02-2007, 15:13

D@rek napisał/a:
acet ma doświadczenie swoje poglądy,filozofie swoją napisał


Otóż to, napisała SWOJĄ filozofię. Każdy pogląd jak wiadomo ma swoich przeciwników jak i zwolenników czasami też zdarzają się tacy co stanowiska nie zajmują żadnego. Jestem osobą, która nie zgadza się z poglądami Strugalskiego i tyle, jednocześnie nie mam nic przeciwko zwolennikom tych poglądów. Każdy lubi coś swojego i ma do tego prawo.

Possdraffiam zwolenników i przeciwników teorii Strugalskiego, zaś osoby neutralne nie possdraffiam. :mrgreen:

jcsjacekj - 22-02-2007, 15:19

Bigas napisał/a:
Drugi cytat jest ze stopki


A w stopce umieściły go krasnoludki :)

Bigas - 22-02-2007, 15:24

jcsjacekj napisał/a:
A w stopce umieściły go krasnoludki


A co ma ch.... do marchewki ?

agrest - 22-02-2007, 15:57

D@rek napisał/a:
Nie rozumiem o co chodzi, facet traci swój czas,energie nie chce za to kasy co w tym
złego idź popatrz posłuchaj podyskutuj i wtedy napisz co widziałeś co słyszałeś a co ci się nie podobało



Darku, czyli sugerujesz ze pan T.S. pisze co innego a mowi co innego? Troche juz sie go oczytalem i naprawde szkoda czasu zeby jeszcze go sluchac. TO ze ktos sobie wymyslil jakas tam filozofie nie oznacza automatycznie ze trzeba tego sluchac ani sie tym podniecac. Tym bardziej ze sam autor nie ma zamiaru rozmawiac z pospulstwem. Poza tym wcale nie uwazam ze poswieca swoj czas i kase. Pewnie przyjdzie pare osob ktore uznaja go za wielkiego generala i chetnie zrobia u niego kurs (zeby pozniej ryc nam jeziora). Tego pan T.S. zadarmo juz nie zrobi. Co wiecej skasuje ich na tyle ze mogliby sobie zrobic porzadny kurs u innego mniej medialnego instruktora. Wiec nie jest to marnowanie czasu tylko promocja swojej osoby.

Pozdro
J.

Smok - 22-02-2007, 16:05

Bigas napisał/a:
że próbujesz wiązać na siłę różne i niezależne od siebie wątki. Mógłbyś mi wyjaśnić - PO CO ?

Jeśli coś jest niezależne np. liniowo to można utworzyć bazę przestrzeni (wektorowej) i na takiej strukturze łatwiej analizować zagadnienia.
Bigas napisał/a:
wszystkie zapatrywania osoby mają związek

Z osobą.
Bigas napisał/a:
Jestem osobą, która nie zgadza się z poglądami Strugalskiego i tyle,

Dlatego proponuję zweryfikuj, rozpoznaj w boju, a poznasz samego siebie. Jeśli przekonasz kogoś do swoich, sam zmienisz własne, to odniosłeś korzyść.
Kiedyś ostro starłem się z Tomaszem Strugalskim, pozycje miał nie do obrony, bo na moim zakresie wiedzy, ale szanuję człowieka, bo można było ustalić coś konstruktywnego.
Nie lansowanie (bardzo) ryzykownych form nurkowania.

Cytat:
Nie dyskutuj z debilem,

Cytat:
a później pokona doświadczeniem.

Czy słowo debil jest właściwe ? Skoro ma za dużo chromosomów i jest mało kumaty, to skąd ma doświadczenie z którego czerpie wygraną ?

pozdrawiam rc

Adam Frajtak - 22-02-2007, 16:22

Bigas napisał/a:
jcsjacekj napisał/a:
A w stopce umieściły go krasnoludki


A co ma ch.... do marchewki ?


marchewka udaje chu.... u śniegowego bałwana :mrgreen:

[ Dodano: 22-02-2007, 16:31 ]
Po co się podniecacie? TS zaprosił na swoje wykłady podał tematy i godziny komu pasi ten idzie komu nie pasi ten zostaje w domu. Kultura wymaga żeby albo podziękować za zaproszenie i skorzystać albo nie komentować. To że kiedyś mu odbiło i opublikował swoją filozofie nie znaczy że pozostanie w swoim schizie do końca życia. Gdyby wykłady odbyły się w Katowicach lub Krakowie to z pewnością bym skorzystał choćby tylko po to żeby nurkowo spędzić wieczór.

Ps. A tak poza wszystkim to co raz bardziej utwierdzam się w przekonaniu że im większy czubek tym lepszy nurek :22:

Beeker - 22-02-2007, 16:33

scaner napisał/a:
marchewka udaje chu.... u śniegowego bałwana

siakieś-takie mam wrażenie, że gdzieś już to widziałem chyba ... :mrgreen:
ale linka nie wstawię ... ;-)

Adam Frajtak - 22-02-2007, 16:34

Beeker napisał/a:
scaner napisał/a:
marchewka udaje chu.... u śniegowego bałwana

siakieś-takie mam wrażenie, że gdzieś już to widziałem chyba ... :mrgreen:
ale linka nie wstawię ... ;-)


zdaje sie że na Joe Monster :mrgreen:

gladius - 22-02-2007, 16:35

scaner napisał/a:
Bigas napisał/a:
jcsjacekj napisał/a:
A w stopce umieściły go krasnoludki


A co ma ch.... do marchewki ?


marchewka udaje chu.... u śniegowego bałwana :mrgreen:

[ Dodano: 22-02-2007, 16:31 ]
Po co się podniecacie? TS zaprosił na swoje wykłady podał tematy i godziny komu pasi ten idzie komu nie pasi ten zostaje w domu. Kultura wymaga żeby albo podziękować za zaproszenie i skorzystać albo nie komentować. To że kiedyś mu odbiło i opublikował swoją filozofie nie znaczy że pozostanie w swoim schizie do końca życia. Gdyby wykłady odbyły się w Katowicach lub Krakowie to z pewnością bym skorzystał choćby tylko po to żeby nurkowo spędzić wieczór.


Ależ to się zmienia, za moich czasów udawała nos.

Adam Frajtak - 22-02-2007, 16:37

gladius napisał/a:


Ależ to się zmienia, za moich czasów udawała nos.


bo to pewnie był bałwan pijak z czerwonym nochalem :mrgreen:

Mania - 22-02-2007, 16:49

D@rek napisał/a:
filozofie swoją napisał jak jeszcze filozofia DIR
waliła bąki w pianke w celu ocieplenia klimatu wewnątrz i zepsucia na zewnątrz


Taaak, to rzeczywiscie jest genialne. DIRowska filozofia ewoluuje od jakis 20 lat. GUe istnieje od 1998 roku. A Strugalski swoja "filozofie" napisal w 2004 roku.

D@rek - to ze ty w 2004 roku nie zlyszales o DIR to nie znaczy, ze Strugalski byl pierwszy

Mania

bd* - 22-02-2007, 18:36

Żeby mieć zdanie na jakiœ temat, to trzeba najpierw to zagadnienie poznać.
Jeżeli już chcecie krytykować, to pójdŸcie, chociaż na jeden wykład i póŸniej nie zostawcie na Tomku „suchej nitki”.
Piszcie konkretnie, albo pozostańcie teoretykami przy klawiaturze.
Wykłady sĹĄ na wysokim poziomie, ja się wybieram.

Większoœć oportunistów Tomka, po wykładach zmieniało zdanie, nie zależnie od organizacji nurkowej a szli na wykłady żeby zdobyć argumenty przeciw.
Co ma wiedza nurkowa do tego czy się kogoœ lubi, czy nie, jeżeli jest dobrze przekazana.
Chyba, że ktoœ jest „przyklejony” do klawiatury a wiedza mu szkodzi, albo boi się, że zmieni swoje poglĹĄdy i nie będzie sobie umiał z tym poradzić.

D@rek - 22-02-2007, 22:24

Mania napisał/a:
D@rek - to ze ty w 2004 roku nie zlyszales o DIR to nie znaczy, ze Strugalski byl pierwszy


ja tylko szukałem pretekstu żeby o bąkach w piace napisać :oops:

KasiaK - 22-02-2007, 22:32

bd*....nie wypowiadalam sie wczesniej, ale w takiej sytuacji cos powiem
masz racje..argumenty nalezy czyms poprzec...
czytałam ksiazke TS o nitroxie....zakladam, ze na wykladach z ratownictwa moga byc takie same bzdury na temat tegoz, jak we wspomnianej ksiazce o gazach....
sorry...ale nawet taki cienias jak ja, znalazl w tej ksiazce tyle bledów i popisanych glupot, ze az szkoda gadac......
po tej lekturze, stwierdzam, ze Jego ksiazki ktos powinien, przed drukiem, przegladac
pozdrawiam
Kasia

bskb - 22-02-2007, 23:53

bd* napisał/a:
Większość oportunistów Tomka


Chyba lepiej: "oponentów".

Pozdrawiam.

ps. nie chciałem się czepiać

adrian - 23-02-2007, 08:29

D@rek napisał/a:
adrian napisał/a:
Przypomnialy mi sie stare forumowe czasy "Filozofia w/g
Strugalskiego"

i co złe czasy byłySmile mam wrażenie że teraz to się dopiero mętorów narobiło.


No nie byly zle czasy. Wlasciwie to ciagle sie czekalo na nowy temat "filozofii".
Kriss via filozofia. Prawie jak Gwiezdne Wojny. Tylko nie wiem kto byl ciemna strona mocy.. :!:

Co do wykladow to jest ok. Na szczescie filozofia to jedno, a kursy to drugie.Wazne ze Tomkowi sie chce i robi to za darmoche.Chwala mu za to. Nawet jezeli to jest chwyt marketingowy to ja nie ponosze zadnych kosztow. Jestem za. Na pewno wpadne.

bd* - 23-02-2007, 10:14

Tak powinno być "oponentów" - proszę Moderatora o poprawienie.
Kasiu, wykłady są Ok.
Idź posłuchaj i miej na ten temat własne zdanie - naprawdę warto.
Być może, dla tego, że, wykłady powstały wiele lat temu (jeszcze nie było wtedy Forum Nuras) i są powtarzane w prawie niezmienionej formie.
Tomek to akurat robi dobrze.
Oczywiście są wtrącane dygresje na temat CMAS (można to przeżyć), ale jak już wcześniej pisałem jest to cały materiał obowiązujący na stopień podstawowy i średni a w tym roku wzbogacony o elementy ratownictwa.
Ja mam stopnie w różnych organizacjach a antagonizmy pomiędzy nimi niewiele mnie interesują.
Byłem słuchałem i mogę z czystym sumieniem polecić.
Przeczytaj wypowiedź choćby Kuby.

Andrzej Kosko - 23-02-2007, 11:22

Czytam posty i myślę,że to bicie piany ma jedną przyczynę-mianowicie wykłady T.S. są za darmo.A to w naszym kraju jest najgorszą rzeczą,jaką można zrobić.
scaner napisał/a:
pewnością bym skorzystał choćby tylko po to żeby nurkowo spędzić wieczór.
ja również
scaner napisał/a:
im większy czubek tym lepszy nurek
póżno to odkryłeś-ale prawidłowo :mrgreen:
Adam Frajtak - 23-02-2007, 11:44

Andrzej Kosko napisał/a:

scaner napisał/a:
im większy czubek tym lepszy nurek
póżno to odkryłeś-ale prawidłowo :mrgreen:


ja sie po prostu długo broniłem przed tym wnioskiem :mrgreen:

Smok - 23-02-2007, 11:46

Andrzej Kosko napisał/a:
scaner napisał/a:
im większy czubek tym lepszy nurek
póżno to odkryłeś-ale prawidłowo


No to przepadło, nigdy nie zostanę, dobrym nurkiem.

pozdrawiam rc

bskb - 23-02-2007, 11:48

Smok napisał/a:
No to przepadło, nigdy nie zostanę, dobrym nurkiem.


Ja uważam, że podle ww. definicji, jesteś spośrod userów FN, nurkiem najlepszym :20:

Adam Frajtak - 23-02-2007, 12:20

bskb napisał/a:
Smok napisał/a:
No to przepadło, nigdy nie zostanę, dobrym nurkiem.


Ja uważam, że podle ww. definicji, jesteś spośrod userów FN, nurkiem najlepszym :20:


myślę że nawet guru najlepszych nurków

Smok - 23-02-2007, 13:02

bskb napisał/a:
jesteś spośrod userów FN, nurkiem najlepszym

scaner napisał/a:
myślę że nawet guru najlepszych nurków


Niestety nie spełniam założenia prawa. Posiadając pomysły mające status nowości (w sensie regulaminu UP) nie jestem czubkiem. Dlatego nie mogę być choćby dobrym nurkiem.

pozdrawiam rc

Adam Frajtak - 23-02-2007, 13:44

Smok napisał/a:
bskb napisał/a:
jesteś spośrod userów FN, nurkiem najlepszym

scaner napisał/a:
myślę że nawet guru najlepszych nurków


Niestety nie spełniam założenia prawa. Posiadając pomysły mające status nowości (w sensie regulaminu UP) nie jestem czubkiem. Dlatego nie mogę być choćby dobrym nurkiem.

pozdrawiam rc


A ile pomysłów doczekało sie praktycznego wdrożenia i zostało objętych ochroną patentową ?

ps. może definicję czubka źle interpretujesz ? :mrgreen:

Smok - 23-02-2007, 14:07

scaner napisał/a:
A ile pomysłów doczekało sie praktycznego wdrożenia i zostało objętych ochroną patentową


Wiesz były też takie których nie zgłosiłem i taki po rozpatrzeniu przez rzeczoznawcę że jest nowością którego nie opłaciłem.
Co można powiedzieć o tych którzy nie myślą. Ogół, większość, normalni, (niepotrzebne dwa określenia skreślić). Lepiej źle napisać opis i nie uzyskać patentu (sposób oświetlenia...) niż być większością w rozumieniu Tymochowciza. (raport WSI)

pozdrawiam rc

Adam Frajtak - 23-02-2007, 16:31

Smok napisał/a:
scaner napisał/a:
A ile pomysłów doczekało sie praktycznego wdrożenia i zostało objętych ochroną patentową


Wiesz były też takie których nie zgłosiłem i taki po rozpatrzeniu przez rzeczoznawcę że jest nowością którego nie opłaciłem.
Co można powiedzieć o tych którzy nie myślą. Ogół, większość, normalni, (niepotrzebne dwa określenia skreślić). Lepiej źle napisać opis i nie uzyskać patentu (sposób oświetlenia...) niż być większością w rozumieniu Tymochowciza. (raport WSI)

pozdrawiam rc


Rozumiem że zgłaszasz patenty ale nie doczekałeś się ani jednego ? Jeżeli źle rozumiem to czy możesz podać konkretnie jakie patenty są twoją własnością?

Smok - 23-02-2007, 17:17

scaner napisał/a:
Rozumiem że zgłaszasz patenty ale nie doczekałeś się ani jednego ?


Nie opłaciłem 1 i zły opis 2, to dawno temu. Kilku spraw nie zgłosiłem. A obecnie to w toku.
Chciałeś to masz, słowo sprawdzam, czy masz choćby publikację w Wiadomościach Urzędu Patentowego czegokolwiek ?

pozdrawiam rc

Adam Frajtak - 23-02-2007, 18:20

Smok napisał/a:


Nie opłaciłem 1 i zły opis 2, to dawno temu. Kilku spraw nie zgłosiłem. A obecnie to w toku.
Chciałeś to masz, słowo sprawdzam, czy masz choćby publikację w Wiadomościach Urzędu Patentowego czegokolwiek ?

pozdrawiam rc


niestety kolejny raz muszę się przyznać do swojej ułomności Smoku nie rozumiem ani słowa z tego co napisałeś. Zawężam wiec zapytanie do formuły pytania zamkniętego - tak lub nie
Pytanie brzmi: Czy posiadasz zarejestrowane w UP patenty ?
Proszę o odpowiedz TAK lub NIE ..... czy możesz zniżyć sie do pospólstwa intelektualnego odpowiedzieć w tak prymitywny sposób ?

Smok - 23-02-2007, 18:52

scaner napisał/a:
czy możesz zniżyć sie do pospólstwa intelektualnego odpowiedzieć w tak prymitywny sposób ?

Jest kilka osób które rozumieją co napisałem i o co prosiłem.

jcsjacekj napisał/a:
Smok napisał/a:
Gratulacje, z powodu dobrze wykonanej konwersji, z jednostkowej odmiany polskiego na standardową.

Rysiu teraz jak ktoś będzie nap....ł w ciebie że piszesz niejasno masz kolejny przykład że niektórzy Cię rozumieją (icek).



pozdrawiam rc

Adam Frajtak - 23-02-2007, 21:07

Smok napisał/a:
scaner napisał/a:
czy możesz zniżyć sie do pospólstwa intelektualnego odpowiedzieć w tak prymitywny sposób ?

Jest kilka osób które rozumieją co napisałem i o co prosiłem.

jcsjacekj napisał/a:
Smok napisał/a:
Gratulacje, z powodu dobrze wykonanej konwersji, z jednostkowej odmiany polskiego na standardową.

Rysiu teraz jak ktoś będzie nap....ł w ciebie że piszesz niejasno masz kolejny przykład że niektórzy Cię rozumieją (icek).



pozdrawiam rc


szukałem i nie znalazłem tych postów w tym wątku tak więc nie dość że oszukujesz wszystkich sugerując że jesteś właścicielem OPATENTOWANYCH wynazaków a w istocie NIE JESTEŚ I NIC NIGDY NIE UDALO CI SIE OPATENTOWAĆ to znów wprowadzasz w błąd i oszukujesz cytując wypowiedzi z innych ( starych) wątków
ps Jezeli cie to pocieszy to masz szanse zostać guru najlepszych nurków zgodnie z wcześniejszym stwierdzeniem

Zielona Wróżka - 23-02-2007, 22:39

Tomku, świetna inicjatywa! :) Chętnie bym skorzystała, gdyby nie ta odległość :-/
bskb - 23-02-2007, 23:26

Panie scaner, zdjął pan widzę "ignora" :) ?

Panie Smok, stwierdził pan, iż nie jest czubkiem, ponieważ "posiada pan pomysły mające status nowości (w sensie regulaminu UP)". Ale czy UP bada, zdrowie psychiczne składających wniosek? Jeśli nie, to pańskie powołanie się na pańskie nowatorskie pomysły, nosi cechy patologicznego samochwalstwa (w końcu - co ma piernik do wiatraka, o ile posiadanie ww. pomysłów, nie jest w istocie weryfikacją zdrowia psychicznego, to wstawienie - pozornie - bezcelowej informacji o ww. pomysłach, może być traktowane jedynie w opisanej wcześniej kategorii).

Reasumując, jeżeli fakt posiadania cyt. "pomysłów mających status nowości (w sensie regulaminu UP)", nie implikuje, z urzędu faktu bycia zdrowym psychicznie, to może się pan nie obawiać o swoje predyspozycje nurkowe, mierzone na mocy postulatu wygłoszonego przez kol. scaner.

ps. przepraszam, że zaśmiecam wątek, ale czasem nie mogę wytrzymać. Już nie będę, słowa dotrzymam.
pozdro600 - etatowy czubek

Smok - 24-02-2007, 10:58

bskb napisał/a:
Już nie będę,


Napisałem jasno, Było zgłoszenie które przeszło procedurę, publikacji skrótu, odczekania jeszcze kilku lat, badania przez eksperta, ja nie opłaciłem ochrony. Świadectwa autorskiego oczywiście nie mam, ale nie było takiego rozwiązania w tamtym czasie, co zweryfikował ekspert. Przeglądając papierzyska znalazłem więcej nie opłaconych i umorzonych postępowań.
Ale tak jak pisałem
Smok napisał/a:
Co można powiedzieć o tych którzy nie myślą. Ogół, większość, normalni, (niepotrzebne dwa określenia skreślić). Lepiej źle napisać opis i nie uzyskać patentu (sposób oświetlenia...) niż być większością w rozumieniu Tymochowciza. (raport WSI)


Wielce szanowny panie "bskb" w dziale zamknięte uzyskał pan status zadawania pytań, bez mojego komentarza co sądzę o autorze. Na szczęście to inny dział. Zalecałem tam udowodnienie prostego twierdzonka, zajmuje dowód 5-7 linijek, jest elementarny.
Brak odpowiedzi, ani zły, ani poprawny. Ponieważ są eksperci którzy rozumieją dowód, to oznacza że pan ma "trudności", dlatego poproszę o udokumentowanie psychologiczno- psychiatrycznego wykształcenia. W przypadku braku takowego, opinie pańskie są tyle samo warte co szanownego analizatora kolorymetrycznego z zapisem współrzędnych.

pozdrawiam rc

[ Dodano: 24-02-2007, 14:09 ]
Ponieważ panuje błędne przekonanie o doniosłości, naukowości, wynalazków, zacytuję 2 przykłady zastrzeżeń patentowych. Tego na co domagamy się ochrony w wynalazku.

Element zmniejszający różnice natężeń oświetlenia w optycznych układach projekcyjnych, Znamienny tym, że wykonany jest w postaci płytki płasko-równoległej (1) przepuszczającej światło, pokrytej dwustronnie warstwą rozpraszającą, przy czym pole pokrycia warstwą (2) górnej powierzchni płytki jest mniejsze niż pole pokrycia warstwą (3) dolnej powierzchni płytki. Trzech twórców.

Bez części wstępnej. Znamienny tym, że kanał /P2/ łączący oddechowy worek /21/ z górną komorą /K2/ jest krótszy od kanału /P1/ łączącego oddechowy worek /21/ z dolną komorą /K1/ o długość L=6d gdzie d= średnica kanałów /P1/ i /P2/.
Pięciu twórców wynalazku. Powołanie się na znany stan techniki to norma branżowa (obciach i żenada).

Mam nadzieję że więcej osób zacznie zgłaszać nowe rozwiązania, widząc jakie są Patentami.

pozdrawiam rc

Andrzej Minorczyk - 25-02-2007, 14:59

Jesli chodzi o darmowe wyklady ok swietnie ze Mu sie chce.(nie ma gwarancji ze ktos przyjdzie na kurs)
Jesli chodzi o publikacje to czytalem wypadki nurkowe o których juz wyrazilem swoja opinie w jakims watku. ;) Część jest powazna,czesc smieszna i wyssana z palca, a ogolnie polecam z racji braku podobnej publikacji innego autora.
Co do filozofii kazdy ma swoja.
Co do nitroksu mam takie pytanie do KasiaK, napisz prosze co takiego napisal niewlasciwego. Jak nie chcesz w tym watku to prosze na priv.

Jedno z Panem TS jest pewne duzo szkoli(wydaje plastików) ale czy duzo nurkuje... nie wiem nie naleze do TYCH kregów.

Baster - 25-02-2007, 15:22

Uprzedzając fakty - "napisz" nie równa się "wklej". :22:

Baster
(nie broniący Nitroksowej publikacji)

KasiaK - 25-02-2007, 21:46

Nurofen napisał/a:

Co do nitroksu mam takie pytanie do KasiaK, napisz prosze co takiego napisal niewlasciwego. Jak nie chcesz w tym watku to prosze na priv.


witaj,
niestety nie jestem w stanie Ci teraz nic zacytowac, bo zwyczajnie nie mam skad. Ksiazka nie byla moja i juz jej w domu nie mam.
Ale z tego co teraz pamietam, to jednym z najlepszych tekstow bylo cos o stosowaniu tlenu do dekompresji, wynikajacego ze SKOMPSTWA nurkow technicznych, ktorzy nie chca placic za przygotowanie goracego nitroxu :lol:

a wiecej "fajnych" rzeczy na stronie Pawla Poreby, ktory recenzowal wspomniana ksiazke.

milej lektury
Kasia

Nurofen napisał/a:

Jedno z Panem TS jest pewne duzo szkoli(wydaje plastików) ale czy duzo nurkuje... nie wiem nie naleze do TYCH kregów.

no wlasnie...ja tez nie i wole uczyc sie od tych, ktorzy nurkują, a nie tylko opowiadaja z teorii, do tego jeszcze historii z cyklu "legen miejskich" - jak to ładnie Pawel ujął.

Andrzej Minorczyk - 25-02-2007, 22:09

KasiaK napisał/a:
wiecej "fajnych" rzeczy na stronie Pawla Poreby


Powiem szczerze... warto bylo :mrgreen: -> dzieki za link do tej stronki.

jcsjacekj - 25-02-2007, 23:24

KasiaK napisał/a:
goracego nitroxu


Co to jest "gorący" nitrox ?

Bogen - 26-02-2007, 06:47

jcsjacekj napisał/a:
Co to jest "gorący" nitrox ?


klik

KasiaK - 26-02-2007, 09:59

jcsjacekj napisał/a:
KasiaK napisał/a:
goracego nitroxu


Co to jest "gorący" nitrox ?



powyzej 50% zawartosci tlenu w mieszaninie (tymze nitroxie)

bskb - 26-02-2007, 11:01

KasiaK napisał/a:
powyzej 50% zawartosci tlenu w mieszaninie (tymze nitroxie)


40 - wg mnie

Beeker - 26-02-2007, 11:50

KasiaK napisał/a:
wynikajacego ze SKOMPSTWA


nie czytałem tej książki ... naprawdę tak napisał? :mrgreen:

Adam Frajtak - 26-02-2007, 12:02

Beeker napisał/a:


nie czytałem tej książki ... naprawdę tak napisał? :mrgreen:


Dlatego właśnie warto przeczytać tę książkę :mrgreen:

Smok - 26-02-2007, 16:30

jcsjacekj napisał/a:
Co to jest "gorący" nitrox ?


Do 40% daje się sporządzać z powietrza i tlenu, sprężając zwykłą sprężarką (wymiana oleju zalecana), powyżej tej wartości wybuchają sprężarki. Stosuje się wariant np ciśnieniowego mieszania. Do butli czystej tlenowo przelewasz tlen i dopompowujesz powietrze lub nitrox.

pozdrawiam rc

agrest - 26-02-2007, 21:51

bskb napisał/a:
40 - wg mnie


Wg. mnie rowniez. Mozesz to nazwac... filozofia agresta. Notroxa do 40%o2 robi sie na mieszalkach. Powyzej mieszasz parcjalnie.

Pozdrowka.
J.

jcsjacekj - 26-02-2007, 22:47

Dzięki z wyjaśnienia.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group