| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
MEDYCYNA NURKOWA - Nurkowanie i cukrzyca ...
Beeker - 22-01-2008, 00:38 Temat postu: Nurkowanie i cukrzyca ... Czy ktoś z Was nurających jest cukrzykiem?
Bo ja (od niedawna) tak.
Sporo gadamy na ten temat tu - temat podobno był dotąd swoistym tabu w nurkowym światku - ja mam zamiar go wyciągnąć.
Zapraszam zainteresowanych.
Może być na PW, bo nie wszyscy chcą/mogą o tym pisać otwarcie.
Jestem pewien, że coś fajnego z tego wyniknie ...
Dany - 22-01-2008, 23:11
No to współczuję choroby znam z doświadczenia tę chorobę hipo i hiperglikemia. jednymisłowie trzeba się pilnowac z cukrem
glukometr, insulina, dieta itp, Nie ma większego zagrożenia dla twego zdrowia względem nurkowania
No ale powiem Ci nie będzie łatwo...
mroczny - 22-01-2008, 23:22
Ciekawi mnie jaka jest różnica w ewentualnych przeciwwskazaniach/ograniczeniach w nurkowaniu między cukrzyca typu 1 i 2.
Jeśli chodzi o DM typ 2 to wiadomo że aktywność fizyczna jest jak najbardziej wskazana a hipoglikemia grozi raczej tylko przy przedawkowaniu leków hipoglikemizujących.
Jak to jest w DM typ 1? Jakie jest postępowanie przy wystąpieniu hipoglikemii przy pobycie pod wodą? Jak chory na cukrzyce uzupełnia poziom cukru; słodkim napojem, cukierkiem wodoszczelnie opakowanym?
Czy ktoś może coś wie albo ma jakieś doświadczenia?
P.S. no dobra, cofam to pytanie i poczytam temat zlinkowany...
Beeker - 22-01-2008, 23:40
| mroczny napisał/a: | | no dobra, cofam to pytanie i poczytam temat zlinkowany... |
poczytaj
jest już tam także wydzielony wątek o postępowaniu z diabetykiem pod wodą w sytuacji awaryjnej i wątek o czynnościach spożywczych pod wodą.
A co do podziału DM (nie divemaster ino diabetes mellitus) to podział na I i II typ w obecnych czasach się nieco zaciera ...
[ Dodano: 22-01-2008, 23:42 ]
| mroczny napisał/a: | | Czy ktoś może coś wie albo ma jakieś doświadczenia? |
mam
ale w związku z krótkim stażem diabetycznym są nieduże, ale są tacy którzy mają zdeeecydowanie większe ... tylko pisać nie chcą.
mroczny - 23-01-2008, 00:32
| Beeker napisał/a: | | podział na I i II typ w obecnych czasach się nieco zaciera ... |
jeśli akurat o to chodzi to nie masz racji ponieważ etiologia tych chorób jest skrajnie różna.
w skrócie to typ 1 polega na zniszczeniu wysp trzustkowych produkujących insulinę przez
organizm chorego a typ 2 to utrata wrażliwości komórek organizmu na działanie insuliny i
niewydolność kompensacji poziomu cukru przez trzustkę.
może masz na myśli istnienie typów pośrednich , np. MODY, LADA lub występujących zaburzeń
glikemii w przebiegu innych chorób, ale podział na typ 1 i typ 2 jest jak najbardziej aktualny.
waterman - 23-01-2008, 09:29
| mroczny napisał/a: | | jeśli akurat o to chodzi to nie masz racji |
jeśli masz coś do powiedzenia na ten temat zapraszamy tam gdzie wskazał Beeker
Beeker - 23-01-2008, 11:02
| mroczny napisał/a: | jeśli akurat o to chodzi to nie masz racji ponieważ etiologia tych chorób jest skrajnie różna.
w skrócie to typ 1 polega na zniszczeniu wysp trzustkowych produkujących insulinę przez
organizm chorego a typ 2 to utrata wrażliwości komórek organizmu na działanie insuliny i
niewydolność kompensacji poziomu cukru przez trzustkę.
może masz na myśli istnienie typów pośrednich , np. MODY, LADA lub występujących zaburzeń
glikemii w przebiegu innych chorób, ale podział na typ 1 i typ 2 jest jak najbardziej aktualny. |
OK... chapeaux bas - jam tylko skromny użytkownik tej przypadłości - z branżą mam do czynienia jedynie jako pacjent. Faktem jest jednak, że mój diabetolog (po 3 miesiącach obserwacji i terapii) z tak prostą i kategoryczną kwalifikacją (I v II) ma niejaki problem ...
Daleki jestem od prowadzenia tutaj czy na FDT czysto medycznych debat o cukrzycy jako takiej. Na razie raczej koncentrujemy się na jej praktycznych, okołonurkowych aspektach, więc posty z lekarskiego punktu widzenia mogą zawierać dość grube uproszczenia.
Miło nam będzie jeśli jako fachowiec wesprzesz nasze (Jarka i moje) wysiłki edukacji potencjalnych partnurów i może od czasu do czasu skorygujesz, gdy ktoś z nas herezje pisać zacznie.
Inaczej - jeśli Ci się chce i możesz, to proponuję medyczną konsultację/moderację.
waterman - 25-03-2008, 22:54
Odświeżam temat
została zarejestrowana domena diabetesdivers.com.
Zapraszamy wszystkich znających temat do pomocy w redagowaniu tej stronki, nawet incoguto
informacje prosimy przesyłać na pw (jutro właczę skrzynkę @)
[ Dodano: 26-03-2008, 21:23 ]
nikt nic nie ma do powiedzenia? szkoda
Chirurg - 04-08-2009, 23:34 Temat postu: Witam serdecznie Ja tez mam cukrzyce 2 typu od 4 tygodni . Wedlug opisow i badan osoba chora na cukrzyce 2 typu musi posiadac cukier w wysokosc o160.Lecz umnie niestety jeszcze sie poziom cukru bardzo wacha od 55 do 230 l,ecz zalezy to od pory dnia.
Z rana standardowo mam powyzej 200 to nawet lepiej bo mam zalecone podawania sobie 22 jednostek insuliny z samego rana.Jezeli chodzi o sniadanie to najczesciej jem dwie kromki razowego chleba bez masla , dwa plasterki szynki gotowanej z indyka lub kurczaka do tego pelna miska pokrojonych warzyw ( 1 pomidor , 1 ogorek kiszony , 1 zwykly ogorek , 1 cebula , 1 papryka), zalewem to smietana 0,1 % ciut piepszu i soli , kawa nieslodzona z mlekiem lub cherbata.
O godzinie 12 cukier wacha mi sie w przedziale 145 do 103.
Obiad to piers z kurczaka lub filet z dorsza, 1 ziemniak , 1 cebula , 1 pomidor, 1 marchewkam, 1 ogorek wszystko gotowane na parze. Dotego dochodzi skromna salatka z takich samych skladnikow jak z rana. Co do picia to najczescie woda niegazowana lub woda z wycisnietam cytryna.
Zauwazylem ze okolo godziny 15:00 zaczyna sie umnie objawy hipoglikemi i poziom cukru spada mi do przedzialu od 55 do 90 .Lekarz przepisal mi na popoludnie od 22 do 24 jednostek insuliny lecz obecnie sam zmniejszylem sobie dawke od 14 do 17.O godzinie 14:30 profilaktycznie pije 1 litr 100% sok z pomarancz z jedna kostka cukru i cytryna, pomaga mi utrzymac cukier w ryzach.
Na wieczor mam przypisane od 6 do 10 jednostek lecz aplikuje sobie czesto od 7 do 8 jednostek.
Kolacja wglada tak samo jak sniadanie lecz juz w mniejszych ilosciach.Wszystko popijam niegazowana woda z cytryna.
Pomiedzy posilkami nie zapominam uzupelniac plynow , pije minimum 3 litry wody na dzien.
Co do nurkowania to uwazam ze najlepiej miec wysoki cukier w przedziale od 180 do 160 i wybierac sobie pore na nurkownie wtedy gdy wiesz ze cukieie nie spada ci ponizej zalecanej normy poziomu cukru.
O godzinie 21:00 aplikuje sobie nocna insuline w ilosci 8 jednostek przepisanych mam od 6 do 10 jednostek.
Mam zamiar zanurkowac pod koniec tego miesiaca , chodze obecnie co drugi dzien na silownie ograniczam sie do jazdy na rowerze i treningu wioslarskiego.Co do treningu silowego to ograniczam sie do dzwigania nie wiecej niz 35 kg , nadal odczuwam szpital z ktorego wyszedlem 27.07.09, stracilem w nim ponad 15 kg w ciagu 3 tygodni.
CDN.
waterman - 05-08-2009, 12:39
Witaj w klubie
nie jestem lekarzem, ale choruję już sporo lat i wiem że poprawianie biabetologa źle się kończy. Jeśli lekarz zapisał Ci takie a nie inne dawki insuliny to się tego trzymaj, albo znajdź innego lekarza i sprawdź swoje wyniki.
Dieta jest bardzo ważna w naszym cukrzycowym życiu. Poszukaj w necie książki prof Tatonia "Żywienie w cukrzycy" jest super i pozwoli Ci ustalić, oczywiście razem z prowadzącym diabetologiem dzienne wartości kaloryczne. Przepisy z tej książki są naprawde super.
Co do nurkowanie, myślę że powinieneś sobie odpuścić. Przynajmniej do momentu wyrównania poziomów i poznania na tyle własnego organizmu, abyś był pod wodą bezpieczny i oczywiście Twój partner.
Beeker - 05-08-2009, 17:27
| Chirurg napisał/a: | | Ja tez mam cukrzyce 2 typu od 4 tygodni |
Cześć
No to jest nas już trzech D-Diverów.
Nie cieszy mnie Twoja przypadłość, ale cieszę się że piszesz.
Zgadzam się z Jarkiem, że trochę za mało słodkiego doświadczenia masz jeszcze żeby pchać się za miesiąc pod wodę.
DAN zaleca 12 miesięcy przerwy (co uważam osobiście za sporą przesadę wynikającą z uśrednienia i asekuracji) na ustabilizowanie choróbska.
Ja na Twoim miejscu jeszcze bym jakiś czas pokombinował z jedzonkiem i pokonsultował swoje działania z sensownym diabetologiem, aż bym mógł przewidzieć wartości na wyświetlaczu po posiłku, dawce i wysiłku.
Jak się Twój lekarz odnosi do Twoich nurkowych planów?
Dany - 05-08-2009, 17:34
A co z pompami insulinowymi, czy nie można z nimi nurkować ?
waterman - 05-08-2009, 17:53
| Dany napisał/a: | | czy nie można z nimi nurkować | jasne, że można. Można sobie też włożyć pod skafander maszynę do szycia.
| Beeker napisał/a: | | DAN zaleca 12 miesięcy przerwy | tak to troszkę długo, ale przy wahaniach 200 do 50 to jest dosyć poważny stan. Jeszcze raz piszę nie wolno samemu zmieniać dawek leku. Ja ganiam do lekarza co dwa miesiące i zapisuję bardzo dokładnie wszystkie poziomy. A wiesz czemu to robię? bo życie mam jedno i nurkować chcę jak najdłużej.
Znam swój organizm na tyle, że wiem o ile spadnie mi poziom cukru np po godzinnym nurku w zimnej wodzie.
Jeśli nie masz się z kim skonsultować napisz dam Ci adres @ do mojego kolegi lekarza nurkowego mającego wiedzę na temat cukrzycy i nurkowania.
Beeker - 05-08-2009, 17:57
| Dany napisał/a: | | A co z pompami insulinowymi, czy nie można z nimi nurkować ? |
Nie znam żadnego nurkującego pompiarza, ale pompy nie są projektowane do takich warunków pracy, a delikatne raczej są i drogie.
Ale zawsze można ją odpiąć na czas nurkowania - i tak nie ma konieczności obniżania glikemii w czasie nura - wręcz przeciwnie: dbamy o to żeby cukier nie spadł za bardzo spożywając pod wodą to i owo.
Chirurg - 05-08-2009, 20:49
[quote="waterman"]Witaj w klubie
nie jestem lekarzem, ale choruję już sporo lat i wiem że poprawianie biabetologa źle się kończy. Jeśli lekarz zapisał Ci takie a nie inne dawki insuliny to się tego trzymaj, albo znajdź innego lekarza i sprawdź swoje wyniki.
Witam
Doktorem prowadzacym ktory mnie postawil na nogi , uzmyslowil mi jedna rzecz, ze jestem sam odpowiedzialny za to jak bede jadl i ile bede sobie dawkowal insuliny.W szpitalu dostawalem rozne dawki insuliny i z tych prob zostala mi przepisana lista dawkowania.Niestety nie brano pod uwagi roznych czynnikow jak praca ,reakcja organizmu na wzmozony wysilem i stres , ktory raczej nie towazysz osobie lezacej w szpitalu.
Wiec z rana zostaje standardowo od 20 do 22 jednostek , opis sniadania znajduje sie powyzej w moim poscie.
Niestety po poludniu dawka 24 jednostek jest dlamnie za duza , nawet jak obiad jest syty cukier spada mi do 50 jak dzisiaj .Zadko zdaza mi sie miec optymalny poziom cukru w wysokosci 105 , dlatego sam sobie ustalam na oko ile musze brac insuliny.Moj organizm roznie reaguje na popoludniowy posilek raz ryba raz piers z kurczaka , wiec nie widze innego wyjscia jak zmniejszenie dawki insuliny do poziomu 14 18 jednostek skoro kolo godziny 15:00 zaczana sie umnie hipoglikemia.
Niestety efekt hipoglikemi jest nieprzyjemny i musze sobie z nim poradzic dopuki nie wroce do pracy.
Co do wstrzymanie sie z nurkowaniem to spewnoscia tyle nie wysiedze na tylku.Niestety z woda mam doczynienia od 4 roku zycia a z nurkowaniem od 1995 roku wiec jestem prawdziwym narkonurkiem , nawet powazna choroba mnie nie powstrzyma , raczej bardziej zmotywuje, do trzymania diety i walki z choroba.
Czego tez wam zycze z calego serca.
waterman - 05-08-2009, 23:28
Na moje szczęście jestem leczony farmakologicznie i nie muszę stosować insuliny. Wiem jednak (tata), że ilość i jakość ( firma lub dobór personalny) dobierana jest bardzo dokładnie. Mało tego insulina produkowana jest specjalnie dla niego. Pokaż swojemu lekarzowi swoje dzienne zapiski powinien coś poradzić jeśli nie to szukaj innego. Ja zanim trafiłem do mojego odwiedziłem kilka przychodni. Mnie też odrazu zaproponowano insulinę , własnie w szpitalu, jednak po kilku konsultacjach zastałem na prochach i tak już od ładnych kilku lat. Jak piszesz nurkujesz już dosyć długo i wiesz co może się pod wodą wydarzyć , a hipoglikemia pod wodą jest koszmarem który może być bardzo niebezpieczny, dla Ciebie i dla Twojego partnera nurkowego. Jak pisał Beeker dbamy o to aby poziom cukru był w czasie nurkowania wyższy niż normalnie (oczywiście bez przesady), są na to różne patenty. Zajrzyj sobie na zaprzyjaźnione forum DiW tam był fajny temat o piciu i jedzeniu pod wodą.
Jak już sobie wszystko unormujesz i nauczysz się żyć z tym badziewiem to zobaczysz, że wszystko da radę zrobić.
też zyczę wszystkiego dobrego i gdybyś potrzebował jakiś rad czy materiałów to wal jak w dym. Myślę, że Beekerek też się pod tym podpisze
Beeker - 06-08-2009, 00:34
Jasne! służę każdą możliwą pomocą, Chirurg
tomson_68 - 06-08-2009, 12:38
Beeker jak się dowiedziałeś o chorubsku po przez rutynowe badania czy miałeś jakieś niepokojące obiawy?
Beeker - 07-08-2009, 23:31
miałem objawy, ale "nieswoiste" - można je sobie tłumaczyć w różny sposób:
- pić mi się chciało bardzo (jak się chce pić to się pije, nie?)
- sikałem często (jak się dużo pije, to się dużo sika, nie?)
- zmęczony byłem (jak się dużo pracuje to się jest zmęczonym, nie?)
- wzrok mi zaczął szwankować (w końcu ma się swoje lata, nie?)
- złapałem zapalenie pęcherza (jak się na zapalenie pęcherza to się leczy zapalenie pęcherza, nie?)
Wszystkie powyższe są typowymi objawami cukrzycy i są pochodną mocno podwyższonego poziomu glukozy w osoczu krwi. O mechanizmie ich powstawania też mógłbym, ale klepie w telefonu, więc mi niewygodnie i chyba to też nie to forum
Chirurg - 12-08-2009, 17:19 Temat postu: Jedzonko Prosze was uprzejmie o opisanie waszej codziennej diety co jecie na sniadanie ,obiad i kolacje (w jakis ilosciach itd.).
Beeker - 13-08-2009, 13:19
| Chirurg napisał/a: | | Prosze was uprzejmie o opisanie waszej codziennej diety |
tak na szybko ...
tu: http://forum.mojacukrzyca.org/viewforum.php?f=24 masz kopalnię dyskusji o odżywianiu, przeliczaniu, dawkowaniu itp.
o swojej napiszę w wolniejszej chwili
swoją drogą dziwne trochę to Twoje dawkowanie ... co to za insuliny?
waterman - 13-08-2009, 13:44
Dzięki za linka nawet nie wiedziałem, że takie forum istnieje.
Co do żywienia już pisałem, staram się korzystać z książki p. Tatonia, resztę wymyślił mój doktorek
Brodzący po kolana - 14-08-2009, 21:12
Skontaktujcie się z doktorem Krupką z BIOMOLU z Łodzi (www.biomol.pl) , albo łapcie doktora Kubata. Wyleczą Was z cukrzycy i po problemie. Jeśli ktoś uważa ,że nie jest to możliwe to niech się z nimi skontaktuje, ja nie jestem lekarzem, mogę tylko podpowiedzieć. Przeczytajcie sobie artykuł " Nieżywi lekarze nie kłamią" - jest tego dużo na internecie, trzeba tylko wziąć odchyłkę, że kilka firm przypisuje sobie ten teks do swoich produktów. Produkty łatwo sprawdzić na niezależnej stronie www.consumerlab.com jeśli tam nie ma produktów proponowanych Wam, to je lepiej nie kupujcie. Życzę wszystkim zdrowia.
TomM - 14-08-2009, 21:24
| Brodzący po kolana napisał/a: | | Jeśli ktoś uważa ,że nie jest to możliwe to niech się z nimi skontaktuje, ja nie jestem lekarzem |
Ja uważam, że to nie jest możliwe. Co więcej, wiem, że to nie jest obecnie możliwe. Jestem lekarzem...
waterman - 24-08-2009, 12:04
| TomM napisał/a: | | Ja uważam, że to nie jest możliwe. Co więcej, wiem, że to nie jest obecnie możliwe. Jestem lekarzem... | , a co Ty się tam znasz.... słyszałeś o zdrowaśkach i piecu?. Pomaga na wszystko.
Beeker - 27-08-2009, 16:54
| Beeker napisał/a: | | Nie znam żadnego nurkującego pompiarza [...] |
No i już nieaktualne - znam
Na innym (cukrzycowym, a nie nurkowym) forum ujawniła się nurkini AOWD z Komorowa z T1 prawie od urodzenia pod nickiem kasiatup
Niniejszym przekazuję od Niej pozdrowienia dla Słodkich wraz linkiem do wątku w którym pisze o swoich doświadczeniach:
http://forum.mojacukrzyca...p=228776#228776
twardziel1234 - 28-08-2009, 09:36
Cześć Beeker,
Jeżeli jest możliwe wyleczenie z cukrzyce to podaj kontakt do osoby ,która uzdrawia bo mój Tata i Dziadek mają cukrzycę i to dla nich jest bardzo uciążliwe...
Tylko żeby to nie był kolejny fantast,który ma na celu tylko wyciągnięcie kasy!
Pozdrawiam
Adam Kalmanowicz
waterman - 29-08-2009, 13:48
A gdzie Beeker napisał, że można się wyleczyć z cukrzycy?
The_PiotREX - 29-08-2009, 16:59
Beeker nie, ale Brodzący po kolana tak ;/
Chirurg - 05-09-2009, 21:40
[quote="twardziel1234"]Cześć Beeker,
Jeżeli jest możliwe wyleczenie z cukrzyce to podaj kontakt do osoby ,która uzdrawia bo mój Tata i Dziadek mają cukrzycę i to dla nich jest bardzo uciążliwe...
Tylko żeby to nie był kolejny fantast,który ma na celu tylko wyciągnięcie kasy!
Pozdrawiam
Adam Kalmanowicz[/quote
Witam ostatnio na Discovery lecial program zwiazany z chrobami ukladu trawiennego, i byla tam odziwo pokazana nowa metoda leczenia cukrzycy. Pacjeci przechodzili operacje pomniejszajaca zoladka wraz z wycieciem niektorych kiszek . Metoda leczenia sie sprawdza , lecz nadal jest eksperymentalna i napewno droga (operacja w USA).
CO do leczenia cukrzycy to jedynie odpowiednia dieta i samo zaparcie sie przydaje , rezygnacja z papierosow alkoholu , i odpowiednie dawkowanie insuliny.
Grzegorz_N - 06-09-2009, 07:12
| Chirurg napisał/a: | | Pacjeci przechodzili operacje pomniejszajaca zoladka wraz z wycieciem niektorych kiszek |
Z tego co wiem (nie jestem medykiem), operacje by-pasu gastrycznego wykonuje się w celu zredukowania objętości żołądka oraz zmniejszenia długości jelita ceinkiego a więc i wchłaniania składników pokarmowych drogą jelitową. Jest kilka typów obejść żołądkowo jelitowych, najbardziej inwazyjne zakłada skrócenie jelita do ok. 1/3 jego długości i pozostawienie dwunastnicy na "odczepie".
Ważne jest to, że te operacje leczą automatem cukrzycę typu II. Natomiast nie są skuteczne dla typu I-szego.
Nie wiem czy osoby z cukrzycą typu I w ogólne kwalifikują się do tak rozległego i inwazyjnego zabiegu? Pewnie medycy się wypowiedzą.
Ale na pewno nie jest to panaceum na każdy rodzaj cukrzycy.
waterman - 07-09-2009, 10:58
| Grzegorz_N napisał/a: | | Ważne jest to, że te operacje leczą automatem cukrzycę typu II | Ludzie dajcie spokój
Grzegorz_N - 08-09-2009, 12:22
| waterman napisał/a: | | Ludzie dajcie spokój |
Coś nie tak?
waterman - 08-09-2009, 17:54
| Grzegorz_N napisał/a: | | Z tego co wiem (nie jestem medykiem) |
| Grzegorz_N napisał/a: | | Ważne jest to, że te operacje leczą automatem cukrzycę typu II |
Grzegorz_N - 08-09-2009, 22:45
OK, chyba jednak trzeba "wyoślić":
ZA: http://www.medicalnewstod...cles/120219.php
A report in the September Cell Metabolism, a publication of Cell Press, offers new evidence to explain why those who undergo gastric bypass surgery often show greater control of their diabetes symptoms within days. It also helps to explain why lap-band surgery doesn't offer the same instant gratification. By studying mice that have undergone both procedures, the researchers show that changes in the intestine are the key.
In addition to removing about two-thirds of the stomach, gastric bypass in effect produces a "double intestine," said Gilles Mithieux of Institut National de la Sante et de la Recherche Medicale in France. The portion closest to the stomach is taken out of the loop so that it receives no nutrients. The segment normally farther down is then attached directly to the stomach, where it receives all the nutrients coming in.
In both cases, those positional changes ramp up production of blood sugar by the small intestine, Mithieux said. He noted that fasting normally induces blood sugar production by the upper small intestine. By placing the lower small intestine, which doesn't normally produce much glucose, in close proximity to the stomach, it starts to act more like the upper portion.
That blood sugar synthesized in the intestine pours into the portal vein (a large vein that carries blood from the digestive tract to the liver) where it sends a signal to the brain, he and his colleagues earlier found. "The walls of the portal vein system detect the glucose and inform the brain," he said. "It's an important signal for decreasing hunger."
They now find an important new element of glucose production by the intestine. It also increases insulin sensitivity and lowers blood sugar, improving the symptoms of diabetes. Mithieux said that's in part because glucose production by the intestine lowers glucose production by the liver, which accounts for a much greater overall proportion of blood sugar synthesis. These metabolic changes take place within days of surgery, well before any weight loss takes place.
While gastric banding, in which a prosthetic band is placed around the upper stomach, works for weight loss, it doesn't affect the intestine at all and lacks the immediate metabolic benefits of bypass, they report.
Further evidence for the mechanism involved came from studies of mice lacking GLUT-2, a glucose transporter required for glucose sensing in the portal vein. Gastric bypass lost its insulin-sensitizing benefits in those GLUT-2-deficient mice. Similarly, mice whose portal veins had lost their nerve supply also stopped responding to the surgical procedure.
The bottomline, according to Mithieux: the intestine deserves more respect. "Up to now, the intestine had been considered like a machine to assimilate nutrients. We've now begun to realize that it is a complex endocrine organ" with particular importance when it comes to glucose metabolism.
As for what patients weighing gastric bypass versus lap-band surgery should do, Mithieux recommends they talk to their doctors about the possible benefits and risks of both procedures. The new findings do support the notion that gastric bypass may be an effective treatment for diabetes in obese patients. It might even have potential for people who are diabetic, whether they are obese or not, he said.
ZA: http://www.medicinenet.co...rticlekey=47582
This is Dr. Ruchi Mathur at the American Diabetes Associations 65th Scientific Symposia. One of the topics today presented today that I'd like to talk to you about is the role of gastric bypass in the treatment of diabetes.
This was the topic of a 2-hour symposia this afternoon. Basically- there are 2 main approaches to gastric surgery for obesity: A bypass- also called a roux en y procedure, and gastric banding. The first avoids a section of the absorptive surface of the intestine, and the second seals of a large portion of the stomach making the functional portion quite small and easily filled.
Well- who is a candidate for these procedures? Usually patients with a BMI of over 40 or over 35 with health consequences that are obesity related. Does gastric bypass have any effect on diabetes? In a series of 1000 patients, 150 of whom had diabetes, 83% experienced resolution of their diabetes (defined by a normalization of A1c and coming of medications for diabetes) after the surgery.
What predicted success in these patients? In another study of 191 patients followed out to 5 years after surgery, a shorter duration of diabetes lead to a better A1c outcome, and a lower weight post operatively also lead to a better A1c. In this series, 80% came of oral medications for diabetes, 84% of those who stayed on meds after surgery reduced their dosing, 79% came off insulin of those still requiring insulin 90% dropped their dose. With regards to the gastric banding procedure, in a study of 66 patients, A1c dropped from an average of 6.3 preoperatively to 5.3 post operatively.
So- what does this mean? In a metanalysis review published in JAMA in 2004 the authors stated that there was resolution of diabetes in an average of 70% of patients after bypass, and gastric banding was also effective, though slightly less so.
The question is whether these effects are directly related to weight loss or a decrease in nutrient intake, or if there is another mechanism at play. This was enthusiastically discussed in much detail. What does all this mean to you? If you are an obese patient with diabetes, gastric bypass may help control your metabolic disregulation and your glycemic profile. However, these surgeries are not without risk nor are they without side effects. If you are interested in this option, bring it up with your physician (because chances are your physician won't). Physicians are notorious for not dealing with weight issues with their patients. Get a contact with a skilled surgeon familiar and well versed in these procedures for a full consult. Aim for a referral to an academic center that has a team of nutritionists, gastroenterologists, psychologists, and diabetologists to help with the perioperative period. And remember that lifestyle will still need to come into play regardless of any other treatment option for diabetes. Read and hear the next installment from the conference.
Wpisz do googli "gastric bypass diabetes" a znajdziesz tysiące badań i artykułów na ten temat z całego świata.
Wystarczy?
Beeker - 09-09-2009, 23:38
Ja rozumiem irytację watermana ...
Amerykanie mają do czynienia głównie w cukrzycą typu II u grubasów, a ta potrafi się cofnąć po doprowadzeniu masy ciała do normy. Bypassy gastryczne w tej redukcji pomagają, ale nie nazywajmy tego zabiegu leczeniem cukrzycy.
Też nie jestem medykiem, ale w odróżnieniu od cytującego odróżniam już mechanizm obu typów. A naprawdę jest różny.
waterman - 10-09-2009, 00:29
Ja już dałem spokój i ..................... w piątek jadę na nurki
Grzegorz_N - 10-09-2009, 09:16
| Beeker napisał/a: | | ale w odróżnieniu od cytującego odróżniam już mechanizm obu typów |
Beeker, nie chcę się czepiać, ale nigdzie przecież nie pisałem, że głównym zadaniem bypassa gastrycznego jest leczenie cukrzycy.
Napisałem "wykonuje się w celu zredukowania objętości żołądka oraz zmniejszenia długości jelita ceinkiego a więc i wchłaniania składników pokarmowych drogą jelitową". Kwestia cukrzycy typu II jest jak gdyby przy okazji i wynika ze zmiany metabolizmu. Facet pytał o wpływ bypassu na cukrzycę - to odpowiedziałem. A to że jest to dość popularna metoda leczenia otyłości w USA - nie ma większego znaczenia dla zadanego pytania.
Więc na prawdę nie rozumiem Waszej negacji i napaści na mnie. Ja tylko chciałem podzielić się swoją wiedzą na ten temat.
Ale niezależnie od jej przyczyny - za watermanem daję spokój temu tematowi i też jadę na nurki
wielki nicpoń - 15-08-2010, 19:56
Nieśmiało melduję się na wątku.
Sezon zaczął mi się od pogrożenia palcem przez Pana Boga - a potem było już tylko gorzej - i na dodatek jeszcze TO...
Sezon pewnie zakończy mi się na sucho, ale - carramba! Ja tam (pod wodę) jeszcze wrócę. No i jest dobra strona całego ambarasu: możemy sobie podyskutować o koszerności glukometrów na przykład...
wiesiek01 - 15-08-2010, 20:36
| wielki nicpoń napisał/a: | | Sezon zaczął mi się od pogrożenia palcem przez Pana Boga |
Zawał ?
| wielki nicpoń napisał/a: | | Ja tam (pod wodę) jeszcze wrócę |
Wrócisz, czego Ci mocno życzę.
wielki nicpoń - 15-08-2010, 20:58
Nie, zawał jeszcze nie, ale cały szereg przypadłości ujawniających się na zasadzie kostek domina - z dominantą zakrzepową, żeby nie wychodzić z konwencji
P.S.
Z całego (powiększonego) serca dziękuję za dobrorzeczenia. W Będzinie spędziłem znaczącą część dzieciństwa
Beeker - 15-08-2010, 22:25
Heheheee, wielki nicponiu ... Nie wiem czym Ci tam Pan Bucek pogrozil, ale się nie dawaj
Witaj w slodkim gronie!
Jak wyrownasz i się nauczysz jak zarcie i wysilek wplywaja na Twoja glikemie to rekreacyjnie daje się spokojnie nurac - waterman i ja przykladem
Techniczne ekstrema co prawda nie dla nas, ale podwoda stoi otworem - tylko dobrze się prowadz
Pytania glikemiczno-nurkowe? Pisz na PW lub braune.piotr@gmail.com
waterman - 16-08-2010, 09:50
he he kol Beeker się znalazł. Gdzie się to bywało?
Wielki Nicponiu dasz radę. Dobry lekarz, stała kontrola posiłków, glikemii i za roczek, a może wcześniej do wody.
Jeśli chodzi o glukometry to posiadam dwa
taki
http://www.med-dom.pl/pro...IVE-zestaw.html
drugi t glukometr Bayera, ale nie jest już produkowany.
jeśli potrzebujesz innych informacji to pytaj
wielki nicpoń - 16-08-2010, 23:14
Dziękuję za miłe przywitanie - widzę, że we wcale niepodłą parantelę popadłem
| Beeker napisał/a: | | ale się nie dawaj |
- pewnie! Ani ja z tych bojących, ani dających się byle choróbsku!
| Beeker napisał/a: | | Jak wyrownasz i się nauczysz jak zarcie i wysilek wplywaja na Twoja glikemie |
- własnie pilnie dziurkuję palce, notuję wyniki, ważę się, mierzę ciśnienie i staram się ogarnąć tę piaskownicę
| Beeker napisał/a: | | Techniczne ekstrema co prawda nie dla nas |
- w sumie to ja naprawdę lubię te pedalskie, kolorowe rybki...
| waterman napisał/a: | | i za roczek, a może wcześniej do wody. |
- ooooo nie, żaden roczek. Roczek (ten) zamierzam zakończyć w Egiptowie na dużej porcji ośmiorniczek w głęgokim tłuszczu w Buddzie w Dahabie... Co?... Naprawe nie można?...
- czarny i na "A". Znaczy - koszerny.
A bardziej serio, to pilnie uczę się i staram się podejść do tematu racjonalnie. Priorytetem dla mnie jest być tatusiem dla moich synów (6 i 8 lat) - jak najdłużej au naturelle, a nie pod postacią renty rodzinnej, choćby za cenę nurkowania. Jestem jednak dobrej myśli, przynajmniej jeśli chodzi o nurkowanie - i mój lekarz prowadzący też! Muszę tylko ustabilizować kilka parametrów i dorobić się w miarę normalnej powłoki skórnej na podudziach. Kurrrczę, jak mi brak tego syku gazu...
Beeker - 17-08-2010, 23:05
Aha ... I zwroc uwage na nasze stopnie nurkowe ... D-Diver ...
D nie od Deep tylko od Diabetes
Jestes wsrod swoich
wielki nicpoń - 18-08-2010, 10:54
Profil zaktualizowałem, obiecuję nie dać
Dopiero teraz zacząłem dostrzegać diabetyków w moim otoczeniu i zauważać, że cukrzyca to jeszcze nie koniec Świata.
I... dobrze jest być wśród swoich. Dziękuję.
waterman - 18-08-2010, 13:06
| wielki nicpoń napisał/a: | że cukrzyca to jeszcze nie koniec Świata.
| pewno, że tak. Mój tato właśnie obchodzi 40 rocznicę życia z cukrzycą, a dopiero od kilku lat nie nurkuje.
Ja na początku, jak już wszystko zostało ułożone to dostałem takiego powera że hey
Chirurg - 19-08-2010, 19:46
Dokladnie cukrzyca to nie koniec swiata i powod do ciecia zyl , a jeszcze tymbardziej do rezygnacji z nurkowania. Ja dokladnie w czerwcu zaczolem ponownie nurkowac , Odpoczelem od nurczenia 11 miesiacy ,ale dluzej sie juz nie dalo . Do tego zmienilem prace z siedzacej na prace pod golym niebem i odrazu zauwazylem poprawe . Obecnie biore 10 rapida i 10 lantusa rano ,w pludnie wogole nic niebiore , jedynie na noc 10 rapida i 10 lantusa przed snem.Lekaz krecil glowa ale po 2 miesiacach wreszcie przytaknol i jest git.Ostanio cukie tak mi sie plasuje 94 - 140 - 160 - 120.
Pozdrawiam
waterman - 20-08-2010, 11:20
I tak trzymać chłopaku
wielki nicpoń - 20-08-2010, 13:17
Jeszcze nie wiem, czy można, ale jeśli można - stawiam wszystkim (jak nie można, to napiszcie, co można ).
Szczególne pozdrowienia dla Chirurga - kto wie, może nawet się znamy...
[ Dodano: 20-08-2010, 20:55 ]
Minęło ponad 240 minut - nie mogę edytować.
Waterman, czy udało Ci się namówić ACh Active do "gadania" z IRDA w laptopie? A jeśli nie, to czy jest możliwość zastąpienia IRDA - firmowego klamota za 150 zł - niefirmowym klamotem za kilkanaście czy kilkadziesiąt złotych?
Chirurg - 21-08-2010, 17:16
| wielki nicpoń napisał/a: |
Szczególne pozdrowienia dla Chirurga - kto wie, może nawet się znamy...
|
Jak to mowia niektorzy "Swiat jest duzy ;D , ale i tak sie wszysc spotykaja w Wiedniu".
Co do znajomosci to moze , niewiem czy Pan kojazy baze ratownicza na Kunicach , kiedys tam katowalem kurs MR , WR i butle do nurkowania tez tam znalazlem :E .
Pozdrawiam
wielki nicpoń - 21-08-2010, 20:09
- za "Pan" łamię wszystkie kości długie. Powoli i napawając się cierpieniem łamanego.
Bazę WOPR w Kunicach szczególnie z czasów około niesławnej pamięci Pawła F. pamiętam doskonale, bo się kręciłem zwłaszcza tam i na "harcerskiej". Z ciekawszych występów pamiętam, jakeśmy zatopili "Szpaka"...
Jeśli pamiętasz grubego faceta pływającego na żółtym Bezie 4 - to ja
Chirurg - 21-08-2010, 21:16
OJ to byly dobre czasy za Marka .K sie dzialo na WOPR sporo dobrego.
Pamietam wmiare dobrze ;D jak niemcy i niemki przjechali do Kunic ojjj dzialo sie dzialo .
A Pawla F. pamietam to byl szczegolny oslizly typ Grrr. Z tego co sie orjetuje dostal ostro z wyskoku na klate , nalezalo mi sie.
Co do Beza 4 to niekojaze ciebie ale pamietam ze twoja lajba byla cumowana bardziej od plazy .Ja sie roznie przewijalem raz spalona wopr kuniec i lok to byly szalone mlodziencze lata .
PS. Nurkujesz z ludzmi z Pinotera ?
wielki nicpoń - 24-08-2010, 12:10
Przenoszę dyskusję na - bo za nadmiar OT zaraz któryś z modów odetnie nam powietrze. Albo jakąś część ciała. I to bynajmniej nie migdałki.
martin - 24-08-2010, 12:14
| wielki nicpoń napisał/a: | | bo za nadmiar OT zaraz któryś z modów odetnie nam powietrze. Albo jakąś część ciała. I to bynajmniej nie migdałki. |
A niby dlaczego? Watek rozwija sie w naturalny sposob, nie ma spamu, nerwicy, trolowania....
wielki nicpoń - 24-08-2010, 12:18
| martin napisał/a: | | nie ma spamu, nerwicy, trolowania.... |
- no bo czynniki, które wymieniłeś powyżej, powodują wzrost stężenia glukozy we krwi
Martin,
waterman - 24-08-2010, 17:57
| wielki nicpoń napisał/a: | no bo czynniki, które wymieniłeś powyżej, powodują wzrost stężenia glukozy we krwi
| prawde gada
wielki nicpoń - 26-08-2010, 11:43
A ja ponawiam pytanie - czy da się przymusić Accu-Cheka do współpracy ze "zwykłą" IRDĄ?
Ewentualnie jaka IRDA w cenie zgodnej z elementarnymi zasadami zdrowego rozsądku może współpracować z AC Active?
waterman - 26-08-2010, 17:02
| wielki nicpoń napisał/a: | A ja ponawiam pytanie - czy da się przymusić Accu-Cheka do współpracy ze "zwykłą" IRDĄ?
Ewentualnie jaka IRDA w cenie zgodnej z elementarnymi zasadami zdrowego rozsądku może współpracować z AC Active? | nie nie bedzie współpracować. potrzebyn jest specjalny panel, dostępny u producenta
wielki nicpoń - 26-08-2010, 22:43
Eppur si muove!
Znalazłem ciekawą stronę z ciekawymi linkami - szkoda tylko, że mój lengłydż jest taki słaby. Nie mówiąc o znajomości peryferiów komputerowych, ale na smętne, jesienne wieczory będzie w sam raz!
waterman - 27-08-2010, 00:52
| wielki nicpoń napisał/a: | | ciekawą stronę z ciekawymi linkami | tylko co co?
wielki nicpoń - 27-08-2010, 12:16
Autor strony rozgryzał (być może rozgryzł - englisz izynt maj hob-bi) protokół IrDA, który stosuje AC.
Jest działający darmowy program, ale po pierwsze, tylko na Pocket PC z systemem Windows Mobile 5 i 6 - i po drugie, tylko czyta wartości, nie współpracuje z oprogramowaniem Roche. Autor linkowanej strony zdaje się poszedł krok dalej
Uncle Google podpowiada, że sprawę dość dobrze rozgryzł niejaki Wodzu z forum mojacukrzyca.org, ale forum jest zawieszone.
waterman - 29-08-2010, 09:20
AC ma sporą pamieć, liczy średnie watości itd, więc po co kombinować? Orginalny licencyjny program jest gratis, niestety działa tylko na pc, a transmiter nie jest specjalnie drogi.
Beeker - 08-09-2010, 23:46
Wy tu o zrzutach danych z AC, a ja się pochwale ...
Wrocilem 3 dni temu z 8 wypadu do Egiptowa - tym razem z Safagi (sliczne rafy i Salema pod nosem tam maja, ale to nie temat na ten watek). To byl mój trzeci Egipt "na slodko" - dobijam do pierwszej setki slodkich nurow. Zrobilismy z partnurem kilkanascie zejsc, zadne nie było krotsze niż 50 minut, a i 80 nie było wyjatkiem. Tradycyjnie wzialem torbe snackow i cukierkow do podkrecania glikemii przed. Zjadlem ... jednego .
Udawalo mi się (pierwszy raz) tak posterowac posilkami i penem że podkrecanie było zbedne: sniadanko w hotelu (2-3 WW), transfer, lodz, klarowanie, nur, lunch (5-6 WW+4-5j), nur, kolacyjka itd.
2 razy wyszedlem na lodke kolo 70, a reszta nurow OK
Dodam że po zeszlorocznym zjezdzie w okolice 40 na 20m (dzięki Viki za tamto... ) stalem się ostrozniejszy - zabralem tym razem "camel bag", napelniam sokiem pomaranczowym, wkladam do kieszeni dir-galotow zalozonych na pianke, wezyk czepiam do inflatota i ciagne po pol szklanki w 30 i 50 minucie. Partnur też czasem skorzysta jak mu w gardle po nitroksie zaschnie.
Polecam i pozdrawiam
waterman - 09-09-2010, 07:16
Gratulacje, alleluja i do przodu. najważniejsze to się nie poddawać. Ja też nuram jak opętany, niestety w naszych zimnych wodach. Jutro wybieram się na Hvar tam troszkę cieplej. Dojrzewają już winogrona, więc znowu się trzeba będzie pilnować.
wielki nicpoń - 09-09-2010, 20:13
Gratuluję! Z całego serca!
Trochę zazdroszczę......
[ Dodano: 12-09-2010, 19:47 ]
Chirurgowi serdecznie dziękuję za rady oraz 200 bar otuchy i nadziei.
Chirurg - 15-09-2010, 20:27 Temat postu: Cukrowy nurek na Zimniku Chcialbym podziekowac Wielkiemu Nicponiowi za suport nawodny podczas mojego nurkowania na Zimniku w dniu 11.09.2010. Mam nadzieje ze moje patenty przydadza ci sie w przyszlosci abys mogl w spokoju kozystac z urokow nurkowania.
PS . Na Zimniku zaczyna byc ciekawie od 11m do 20m fajna wizurka 5-6 (latarka zbedna) od 20m do 28m nieobedzie sie bez latarki . Temperatura na dnie 7 stopni dobra na konserwacje kosci .
Beeker - 15-09-2010, 23:03 Temat postu: Re: Cukrowy nurek na Zimniku
| Chirurg napisał/a: | ... Mam nadzieje ze moje patenty przydadza ci sie w przyszlosci abys mogl w spokoju kozystac z urokow nurkowania. ... .. . |
Ale chlopy, napiszcie co kolegom o tych cukrowych patentach, nie dajcie się 2x prosic
A ten Zimnikowy nurek to tak bardziej solo byl?
wielki nicpoń - 15-09-2010, 23:35
Niech się mój Nauczyciel najpierw wypowie
Głównie uczył mnie podjadać... z zachowaniem odpowiedniego timingu, naturalnie.
Krew płynęła gęsto, choć kroplami.
Nie rozmawialiśmy o wyższości ani automatu na "A", ani glukometru na "A" nad innymi.
Nie spotkaliśmy się ostatni raz! To na pewno!
Ja niestety, na sucho - jeszcze mi doc nie zezwolił, a mam z rodzinką umowę, że najpierw ma pozwolić (ale to fajny doc, wlazł z diabetykami na Mt. Blanc). Mam jeszcze trochę pomieszania z poplątaniem, więc teraz głównie badam reakcję swojego organizmu na różne zdarzenia - i plan szpikowania się metforminą.
A na Zimniku było tak:
Chirurg - 18-09-2010, 13:48 Temat postu: Patenty
Na wstpie chce zaznaczyc aby nikt nie wzorowal sie na moich patentach ktore wykozystuje przed nurkowaniem.Nieprubujcie tego robic w domu ani przed nurkowaniem ani w czasie nurkowania.
Ok to moze na wstepie napisze co i jak :
Trening kondycycjny dla cukrzycy TYP II
Sprawdzacie sobie poziom cukru nie szprycujcie sie niczym.Trenuje na czysto bez insuliny 2 godziny po sniadaniu lub obiedzie.
4x baseny 25m deska w rece i trening nog do kraula ,tempo srednie
4x baseny 25m deska miedzy nogi rece do kraula ,tempo srednie
4x baseny 25m styl kraul ,tempo szybkie
4x baseny 25m rece przed soba nogi kraul , tempo szybkie
4x baseny 25m nogi zlaczone kostka na kostke rece do kraula , tempo szybkie
4x baseny 25m styl kraul , tempo maksymalne
Tak wyglada 1 cykl traningu . Jezeli zrobicie 3 takie cykle w ciagu 45 minut niejest zle z wami.Starajcie sie wydychac powietrze bardzo dlugo .Nabierajcie bardzo dlugo powietrze tak jakbyscie nurkowali w zimnej wodzie.Mozecie trenowac z maska i fajka.
Czas treningu minumum 45 minut lub do wyczerpania sil witalnych.
Po tym treningu sprawdzamy sobie poziom cukru , jezeli poziom cukru utrzymal sie na tym samym poziomie jak przed plywaniem to jest ok , jezeli spadl to jest jeszcze lepiej.
Ok a teraz co robie przed nurkowaniem :
1) syte sniadanie pozniej 16 rapida i 10 lantusa
2) sprawdzamy sobie ilosc cuktu przed nurkowaniem . Ja osobiscie nie zaczynam nurkowac pod woda jezeli niemam minimum 270 jednostek cukru(dotyczy to nurkowania w zimnej wodzie 7 stopni i glebokosci ponizej 20 metrow).
3) czas nurkowania w zaleznosci od poboru powitrza nie dluzsze niz 45 minut.
w tym czasie powinnien wam spasc cukier z 270 do 125-130, po nurkowanie jakas kanapeczka cos cieplego do picia i papierosik . Jezeli planujecie drugie nurkowanie to nie szprycujecie sie wogole insulina , cukier sam bedzie sie wam obnizal poprzez samoczynne spalanie cukru przez organizm.Czestym objawiem przy malym sterzeniem cukru we krwi jest skurcz miesni nog, to jest sygnal dlawas aby zakonczyc nurkowanie dla waszego bezpieczenstwa.
A ponizej profil z ostatniego nurkowania na zimniku
[ Dodano: 18-09-2010, 14:09 ]
| Beeker napisał/a: | | A ten Zimnikowy nurek to tak bardziej solo byl? |
Ja zawsze nurkuje solo
[ Dodano: 10-10-2010, 21:19 ]
No dobra panowie mam kilka pytan do was :
1.) Ilu nas jest ogolnie aktywnych DDiverow na tym forum ?.
2.) Czy chcielibyscie umieszczac swoje profile z nurkowania oraz medyczne dane itd. na portalu forum-nuras.
3.) Moze sie skupimy i stworzymy jakies cialo prawne , i znalezli jakiegos doktora naczelnego ,ktory by nam pomagal w podwodnych podbojach. Co wy nato .?
Mam w zanadzu kilka profili z glebokich nurkowan na Attersee niedlugo je opublikuje .
|
|