FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

JESTEM POCZĄTKUJĄCY - Pierwsze nurkowanie

kiero - 28-04-2008, 21:31
Temat postu: Pierwsze nurkowanie
W czwartek będę pierwszy raz nurkował w jeziorze. Niestety nie będę miał jeszcze rękawic i butów. Czy ktoś może polecić jakiś krem, żeby zabezpieczyć chociaż częściowo skórę przed zimną wodą jaka tam będzie? Z góry dzięki :)
depech64 - 28-04-2008, 21:35

:shock: wspolczuje...
Sail - 28-04-2008, 21:47
Temat postu: Pierwsze nurkowanie
Witam.
Przy pierwszym nurkowaniu powinno być jak najmniej stresu , jeszcze bez rekawic da sie wytrzymać 30 min ( woda ma max 10 st ) ale bez butów to już koszmar , lepiej poczekać z miesiąc na wyższe teperatury lub kupić buty !
Po tym nurkowaniu bedziesz sztywny ( instruktor w suchaczu - spoko ) i jakieś poważne przeziębienie może cię wyłączyć z następnych nurów.
Mirek

WielkiDżon - 28-04-2008, 21:54

kiero napisał/a:
W czwartek będę pierwszy raz nurkował w jeziorze. Niestety nie będę miał jeszcze rękawic i butów.


Jeśli jesteś już po kursie, to może jednak pomyśl o wypożyczeniu butów i rękawic w jakimś klubie. Jeśli jednak jest to nurkowanie kursowe, to zmień instruktora.

rekineek - 28-04-2008, 22:02

nurkowanie bez rekawic jeszcze zrozumiem , ale bez butow!!!!!!!!!!!!!
Jesli nie zalezy ci na zdrowiu to zycze milego nurkowania.


Przepraszam z gory kolege na ta temp wody co w tej chwili jest bez butow to troszeczke nnie rozsadna sprawa. Jesli masz to nurkowanie w ramach kursu to jak ci instruktor na to pozwoli to jak kolega wspomnial warto pomyslec o nowym.

hara-kiri - 28-04-2008, 23:47

;) najpierw pas batalistyczny, teraz nuranie bez butów 1. maja ;)
Ja wiem, że to dział dla począkujących (sam nim jestem) i nie ma głupich pytań, ale sorry... ;)
Może nie krem, a jakaś maść rozgrzewająca? ;) ;)

pazura0311 - 29-04-2008, 00:02

może pan-chi-wo maść na erekcję hehe sorki ale jak pływać bez butów nie rozumiem chyba buty to nie jest taki duży wydatek
The_PiotREX - 29-04-2008, 09:47

Ja swój podstawowy robiłem bez butów: fakt ze był lipiec ale i tak pi*d*ilo niemilosiernie ;/
jacekplacek - 29-04-2008, 10:07

Grube bawełniane skarpety na chwilę rozwiążą problem(płetwy kaloszowe, jak rozumiem). Na deskę wziąłem jesienią rękawice robocze(te grube), może w wodzie też pomogą? Kremy rozgrzewające różnie działają. W aptece jest taki(nie pamiętam nazwy) za ok. 10zł. Ale nie każdemu to pomaga. Jak nie masz w okolicy sklepu nurkowego, to masz kłopot. Te rozwiązania są bardzo doraźne. Do mokrych butów zakładam jeszcze skarpety neoprenowe.
Rolek - 29-04-2008, 10:53

Zapytam w tym temacie bo właśnie zastanawiałem się nad rękawicami, czy kupic 5tki czy 7mki ? W 5kach napewno bedzie lepsze wyczucie ale woda bedzie zimna (też 1 maja) i nie wiem czy wystarczy...

Co do butów, stary zapożycz się u kogoś ale kup sobie przynajmniej buty, a płetwy paskowe pożycz jeżeli nie posiadasz swoich, bo po kilku minutach po 1 nie bedziesz w stanie machac już stopami co może być niebezpieczne, a po 2 nabawisz się hipotermii co może tez byc tragiczne w skutkach. Przeziebienie murowane! To nie sa żarty!
Zadzwoń i zapytaj się w swoim centrum nurkowym czy nie mają możliwości wypożyczenia płetw i butów.

martin - 29-04-2008, 11:22

jacekplacek napisał/a:
Kremy rozgrzewające różnie działają.


W zasadzie wszystkie podobnie: pobudzaja cyrkulacje krwi w nasmarowanej powierzchni lub/i stymuluja receptory ciepla w skorze. To pierwsze powoduje szybsze wychlodzenie organizmu.

Pomijam, ze taki krem po parudziesieciu sekundach nurkowania zostaje kompletnie splukany.

grzegorz - 29-04-2008, 11:43

kiero napisał/a:
W czwartek będę pierwszy raz nurkował w jeziorze. Niestety nie będę miał jeszcze rękawic i butów

Zuch Chłopak!
Załóż sobie chociaż grube wełniane skarpety a na nie sposobem harcerzy reklamówki zwiazane np.taśmą silvertape:)

$$ - 29-04-2008, 11:48

kiero napisał/a:
Niestety nie będę miał jeszcze rękawic i butów.
To wracamy do starych metod, rękawiczki wełniane i na to rękawice gospodarcze (jeśli założysz chirurgiczne to będziesz miał suche rękawice do momentu przebicia lateksu). Na nogi grube skarpety i coś co ograniczy wymianę wody (torby foliowe). Izolacyjnoiść żadna, ale ograniczenie wymiany wody istotne.

pozdrawiam rc

nuras5 - 29-04-2008, 12:01

$$ napisał/a:
Izolacyjnoiść żadna, ale ograniczenie wymiany wody istotne.

To bardzo dobra rada - 2-3 pary grubych skarpet i folia. Na pewno pomoże.
20 min spoko wytrzymasz.

Grzyb - 29-04-2008, 13:18

$$ napisał/a:
kiero napisał/a:
Niestety nie będę miał jeszcze rękawic i butów.
To wracamy do starych metod, rękawiczki wełniane i na to rękawice gospodarcze (jeśli założysz chirurgiczne to będziesz miał suche rękawice do momentu przebicia lateksu). Na nogi grube skarpety i coś co ograniczy wymianę wody (torby foliowe). Izolacyjnoiść żadna, ale ograniczenie wymiany wody istotne.


proponuje male unowoczesnienie:
rekawice i skarpety dokladnie owiniete silvertejpem ;-)

Przemo_C - 29-04-2008, 13:29

nuras5 napisał/a:
To bardzo dobra rada - 2-3 pary grubych skarpet i folia. Na pewno pomoże.
20 min spoko wytrzymasz.


Tak, to wspaniała rada, "A oto streszczenie poprzednich odcinków. Porucznik MO - Lech Ryś sprawuje społecznie dyskretną opiekę nad gromadką urwisów, sprowadzając ich na dobrą drogę. Dzięki trafnym poradom, zyskuje u urwisów przydomek Wujek Dobra Rada. Oto nowy orzech dla porucznika - Tomek używa brzydkich wyrazów. Kolejny odcinek nosi tytuł "Motyla noga Tomka Mazura"

Moim zdaniem kolega kiero jaja sobie robi, ale jeżeli mówi poważnie to chylę czoła, może po kursie robionym w "grubych skarpetach i folii" dostanie od instruktora jakieś eleganckie wełniane etui na certyfikaty.

A tak na poważnie to napisz kiero jaki masz numer buta i rozmiar dłoni, może ktoś ma niepotrzebne buty i rękawice i Cię poratuje.

$$ - 29-04-2008, 13:40

Przemo_C napisał/a:
Moim zdaniem kolega kiero jaja sobie robi, ale jeżeli mówi poważnie to chylę czoła
Człowiek pyta jak buty wiązać dżownicami, to pada odpowiedź że rosówki są lepsze. Na FN dostałem suchy skafander, na sekcie głębokościomierz. Skarpety zbędne mam, mogę oddać, w ramach szeroko pojętej pomocy. Podaj adres na PW.

pozdrawiam rc

waterman - 29-04-2008, 13:53

Nie kombinuj, kup buty szkoda zdrowia, potem się ono przyda
jacekplacek - 29-04-2008, 14:12

waterman napisał/a:
Nie kombinuj, kup buty szkoda zdrowia, potem się ono przyda

Chłopie! ZUS na granicy plajty a Ty takie rady. Opanuj się :)

waterman - 29-04-2008, 14:52

jacekplacek napisał/a:
Opanuj się
jestem opanowany
ale o zdrowie trzeba dbać. Zmarznięty nurek myśli tylko o tym jak mu jest zimno.
Woda 4 stopnie, gołe nogi, jaki instruktor na to pozwala.
Dziś jest wtorek, jeszcze ma czas na zakup.

Rolek - 29-04-2008, 15:07

Nie wiem jak w innych miastach ale przy okazji szukania doopereli na stronie centrum nurkowego w Wawie znalazłem opcje wypozyczenia Płetw i butów po 10PLN od sztuki. Co daje 20pln/dobę, jak już naprawdę nie masz kasy żeby kupić może znajdziesz w swoich okolicach podobna opcję, nawet jadąc na 4dni zabulisz 80pln a to już nie majątek, chociaz ja za podobna kwotę kupiłem buty Tribord 7mm w Decathlonie- twarda podeszwa, grube i co mnie tak naprawdę przekonało 2lata gwarancji.
depech64 - 29-04-2008, 15:28

jacekplacek napisał/a:
Chłopie! ZUS na granicy plajty a Ty takie rady. Opanuj się



ZUS ma sie dobrze i serdecznie pozdrawia! (mam kolezanke pracujaca tam, notabene w rentach i emeryturach ;) )
PS. Sorry za off topic

bd* - 29-04-2008, 15:30

Moim zdaniem Jeżeli ma płetwy kaloszowe powinieneś kupić skarpety neoprenowe. Niewiele droższe od wypożyczenia bytów i płetw a skarpety na pewno Ci się przydadzą. Ja cały kurs podstawowy, oraz pierwsze nurkowanie pod lodowe wykonałem w takim zestawie. Na Spływie Twardziela (woda 2 stopnie C, dystans 12 km – płynęło się około 4 godzin) niektórzy płynęli w takim zestawie. Co do rękawic, jeżeli kompletnie Cię nie stać, cienkie lateksowe następnie jakieś ciepłe z dzianiny a na wierzch gumowe ogrodnicze. Niektórzy używają gumowych ogrodniczych do suchego. Na pewno jest to lepsza opcja niż krem, albo gołe ręce.
kiero - 29-04-2008, 18:09

Dzięki chłopaki. Otóż instruktor mi powiedział, że będę nurkować w płetwach z mojego zestawu ABC co mnie lekko zmroziło. Nie kupuje na razie sprzętu (butów, rękawic czy płetw zapinanych) z dwóch powodów. 1. Nie mam kasy takiej obecnie 2. Nie wiem czy mi się to nurkowanie spodoba, ale raczej tak :) No i myślałem, że mi dadzą sprzęt taki na czas nurkowania a tu dupa ;/ Jakbym i tak kupił chociaż buty to z drugiej strony nie mam płetw zapinanych, a do tych z abc się nie zmieszczą. Na szczęście dzisiaj dzwoniłem do sklepu nurkowego i oferują wypożyczanie sprzętu :D Za małą kasę dostanę buty, płetwy zapinane i rękawice na jeden dzień ;))

$$, Dzięki za pomoc ze skarpetami, ale jak już udało mi się załatwić wypożyczenie to nie będę Cię fatygował ;)

hubert68 - 29-04-2008, 18:29

kiero napisał/a:
Na szczęście dzisiaj dzwoniłem do sklepu nurkowego i oferują wypożyczanie sprzętu Za małą kasę dostanę buty, płetwy zapinane i rękawice na jeden dzień


I bardzo dobrze. Robiłem kurs P1 na wodach otwartych, zimą i w kaloszach ale w ..... Egipcie. :humor: Myślałem mam dobre płetwy, po co wydawać kasę. :co: A pierwsze trzy rzeczy jakie zaraz po powrocie kupiłem to buty, płetwy i komputer (to ostatnie nie ma tu nic do rzeczy).

grzegorz - 29-04-2008, 21:33

Nie wiem,czy najtaniej nie byłoby gdybyś poszukał w szufladach np.starych,grubych skarpet
i w garażu zużytych rowerowych dętek.Dętki należy roztopić na wolnym ogniu,koniecznie w garnku którego nie będziesz uzywał później do przyrzadzania posiłków,i co ważne rób to w pomieszczeniu z dobrą wentylacja,opary lubią być szkodliwe!Kiedy guma będzie miękka włóż do garnka stopy ubrane w skarpety i trzymaj tak długo,az guma nie wystygnie.Masz tanie, gotowe buty z ociepleniem,które powinny wytrzymać sezon nurkowy,jesli nie będzies za duzo chodził w nich po np.kamieniach.Aha,pamiętaj o regularnym talkowaniu,lecz tylko talkiem technicznym,zadnym badziewiem do smarowania tyłków niemowlakom:)Bon apetite!

waterman - 29-04-2008, 21:39

Cytat:
Nie wiem,czy najtaniej nie byłoby gdybyś poszukał w szufladach np.starych,grubych skarpet
i w garażu zużytych rowerowych dętek.Dętki należy roztopić na wolnym ogniu,koniecznie w garnku którego nie będziesz uzywał później do przyrzadzania posiłków,i co ważne rób to w pomieszczeniu z dobrą wentylacja,opary lubią być szkodliwe!Kiedy guma będzie miękka włóż do garnka stopy ubrane w skarpety i trzymaj tak długo,az guma nie wystygnie.Masz tanie, gotowe buty z ociepleniem,które powinny wytrzymać sezon nurkowy,jesli nie będzies za duzo chodził w nich po np.kamieniach.Aha,pamiętaj o regularnym talkowaniu,lecz tylko talkiem technicznym,zadnym badziewiem do smarowania tyłków niemowlakom:)Bon apetite!

powiem q..a, człowieku załóż na głowę torebkę foliową i oblej tą gumą z garnka, będziesz miał gotowy kask na motór

grzegorz - 29-04-2008, 21:46

waterman napisał/a:
powiem q..a, człowieku załóż na głowę torebkę foliową i oblej tą gumą z garnka, będziesz miał gotowy kask na motór


Nie,tak zrobić mógłby tylko twój guru czyli Smok.Jesli chodzi o mnie to boję się motorów,więc po co mi kask?Może po to,zeby ci go podarować,mógłbyś sobie zamontować na nim dwa Lumeny i udawać jaskiniowca .Tylko weź pod uwagę Lumeny 4 bo 6 mogą być za duże na twój łeb i stracisz trym.

WielkiDżon - 29-04-2008, 21:52

grzegorz napisał/a:
Dętki należy roztopić na wolnym ogniu,


O ja [automoderacja] :D

Czytam w tym wątku rady godne samego Adama Słodowego i nie dowierzam. Zastanawiam sie co będzie następne. Może ktoś poda przepis na przerobienie domowym sposobem gaśnicy śniegowej na stage'a? Rozumiem lanie ołowiu. Ale to? ;)

Prawda niestety jest taka że to nie jest tani sport. Jeśli ktoś nie ma kasy na suchara to jeszcze normalne, ale moim zdaniem nie mając kasy na tak podstawowe rzeczy, może warto poczekać? Przecież cena butów to koszt zaledwie jednego nurkowania.

waterman - 29-04-2008, 22:12

WielkiDżon napisał/a:
Przecież cena butów to koszt zaledwie jednego nurkowania

dokładnie tak, ale jak widać chłopak sobie poradził. Nie musi już korzystać z rad nowych Słodowych. :bee; na tym kończe dobranoc

hubert68 - 29-04-2008, 22:12

WielkiDżon napisał/a:
Prawda niestety jest taka że to nie jest tani sport. Jeśli ktoś nie ma kasy na suchara to jeszcze normalne, ale moim zdaniem nie mając kasy na tak podstawowe rzeczy, może warto poczekać? Przecież cena butów to koszt zaledwie jednego nurkowania.


Masz 100% racji. Ale myślenie ludzkie krętymi drogami chodzi. Ja też w pewnym momencie myślałem po co mi buty, mam dobre kaloszowe. Szkoda kasy, może ktoś mnie chce orżnąć itp. A dalej - patrz 6 postów wyżej

$$ - 29-04-2008, 22:18

WielkiDżon napisał/a:
Może ktoś poda przepis na przerobienie domowym sposobem gaśnicy śniegowej na stage'a?
"TomekR" pokazywał zdjęcie Triala z gaśnic, z czasów w których zdobycie butli było trudne. Nurkowałem na technicznych 10l od tlenu nie wymagały balastu bo same miały -6kg. Mogę powiedzieć gdzie za 5 euro kupić AO do pełnej maski (ebay.de) ale też dostałem 2 szt za darmo z długimi wężami i manometrami. Drugie stopnie nadciśnieniowe z włączanym nadciśnieniem, też będą służyły w pełnych maskach. Były do tych AO płyty z uprzężą zostały opędzlowane na Allegro. Więc AO są za darmo po uwzględnieniu kosztów dodatkowych. Pisanie o tego typu rozwiązaniach ma dwie wady, pierwsza dorywa się mało rozgarnięty i robi sobie krzywdę, drugą właściciele firm obecni na FN są niezadowoleni.

pozdrawiam rc

jacekplacek - 30-04-2008, 08:27

WielkiDżon napisał/a:
Może ktoś poda przepis na przerobienie domowym sposobem gaśnicy śniegowej na stage'a?

Może nie śniegowej i nie na stage. Butlę do gaszenia łuków elektrycznych można "przebić" na powietrze. Pytanie czy warto: relacja: cena/użyteczność. Sam dostałem taką w prezencie z ważną legalizacją. Po wielu konsultacjach, będzie jako bank na tzw. wszelki wypadek :)
Ps. Legalizacja jest na to co w niej było. Obecnie oddana do serwisu(czyszczenie i takie tam) i ponowne UDT z przebiciem na powietrze.

Kaga - 30-04-2008, 15:55

waterman napisał/a:
powiem q..a, człowieku załóż na głowę torebkę foliową i oblej tą gumą z garnka, będziesz miał gotowy kask na motó


po pierwsze "motór" to GWAROWE określenie MOTOCYKLA
jeżeli chcesz poprawisc innych to sam nie popełniaj błędów , ponieważ stajesz się śmieszny
po drugie , taki sposób wykonania kasku motocyklowego nie zapewnił by mu odpowiedniej twardości i sztywności
po trzecie, nie każdy ma chęci i środki aby od samego początku szastać kasą; pewne rozwiązania sposobem gospodarczym potrafią ułatwić życie i zaoszczędzić pieniądze
(przynajmniej na jakiś czas)

Beeker - 30-04-2008, 16:05

grzegorz napisał/a:
Dętki należy roztopić na wolnym ogniu,(...) Kiedy guma będzie miękka włóż do garnka stopy ubrane w skarpety i trzymaj tak długo,az guma nie wystygnie.Masz tanie, gotowe buty z ociepleniem


Kaga napisał/a:
pewne rozwiązania sposobem gospodarczym potrafią ułatwić życie i zaoszczędzić pieniądze


naprawdę za 50-60 zł będziecie wkładać nogi do roztopionej gumy?

ciekawym co zrobicie, jak dam stówę ...

waterman - 30-04-2008, 17:44

Kaga napisał/a:
jeżeli chcesz poprawisc innych to sam nie popełniaj błędów , ponieważ stajesz się śmieszny

Czy ja kogoś poprawiam? Wytknąłem tylko " przyjemność" jaką chciał zafundować nowy Słodowy koledze Kiero.
Beeker napisał/a:
ciekawym co zrobicie, jak dam stówę

dokładam drugą i proszę o miejsce w pierwszym rzędzie.

grzegorz - 01-05-2008, 18:43

Beeker napisał/a:
naprawdę za 50-60 zł będziecie wkładać nogi do roztopionej gumy?

Czy Ty straciłeś poczucie humoru wraz z wiosną?Myslałes ,ze ten "przepis" to PRZEPIS?

hara-kiri - 01-05-2008, 19:42

Rolek napisał/a:
Zapytam w tym temacie bo właśnie zastanawiałem się nad rękawicami, czy kupic 5tki czy 7mki ? W 5kach napewno bedzie lepsze wyczucie ale woda bedzie zimna (też 1 maja) i nie wiem czy wystarczy...

Hi Rolek,
Imho 5 mm wystarczy Ci z górką. Poprzedni sezon 'przepływałem' albo bez albo w rękawicach 3mm. Potem kupiłem sobie 5mm scubapro everflexy i dziś w nich nurkowałem w jeziorze o temp. 9*C. Fajowo było. Mam nadzieję, że Twój dzisiejszy nur też był udany :)
Pozdrawiam :)

Beeker - 01-05-2008, 23:00

grzegorz napisał/a:
Myslałes ,ze ten "przepis" to PRZEPIS?

Ja nie, ale czytając następujące po nim wypowiedzi trudno się oprzeć wrażeniu, że ktoś mógłby to podłapać i girę do garnka wsadzić ... jedną, bo drugiej chyba już by nie dał rady ... i wcale nie z powodu wielkości garnka ;)

hara-kiri - 02-05-2008, 01:03

grzegorz napisał/a:
PRZEPIS

Dla mnie bomba ;) Śmieję się drugi dzień ;)
.
.
(a z komentarzy osób, które najprawdopodobniej wzięły go na serio, jeszcze bardziej ;) )

alhanna - 02-05-2008, 01:27

hara-kiri napisał/a:
Dla mnie bomba Śmieję się drugi dzień



Dla mnie też. Prawie się połakałam ze śmiechu :)) Ta roztopiona guma...

Pierwszym nurkowaniom towarzyszy dość sporo emocji. To powoduje, że zimno odczuwa się dość późno. Pamiętam swoje pierwsze nurkowanie na wodach otwartych - listopad, spadł pierwszy śnieg. Najpierw z 15 min stałam w wodzie po pas i nie chciałam wejść głębiej (to był skutek tego, że o mało co, a bym się utopiła na pewnym snurkowaniu w Egipcie z miesiąc wcześniej), pożniej 40 min pod wodą. Bez rękawic, ale w butach za to:) po nurkowaniu przebieranie na śniegu i za jakiś czas drugie nurkowanie - jakieś 30 min. I nie było mi zimno. A zmarźlakiem jestem nieprzeciętnym.

$$ - 02-05-2008, 09:52

grzegorz napisał/a:
Wysłany: 29-04-2008, 21:46
waterman napisał/a:
powiem q..a, człowieku załóż na głowę torebkę foliową i oblej tą gumą z garnka, będziesz miał gotowy kask na motór


Nie,tak zrobić mógłby tylko twój guru czyli Smok.
hara-kiri napisał/a:
(a z komentarzy osób, które najprawdopodobniej wzięły go na serio, jeszcze bardziej ;) )
Kłopot jest taki, "waterman" wie że buty do skafandra mogę zrobić nie wychodząc z domu, wkleić suwak, skrócić suwak z bu końców. Natomiast "grzegorz" (napiszę wprost to dostanę ostrzeżenie).

pozdrawiam rc

scood74 - 03-05-2008, 08:26

uśmiałem sie po pachy czytajac te porady
ale niech wszyscy sobie przypomna jak wygladaly wasze pierwsze nurki
mój był wlaśnie podobny troche do tego co chce zrobic kolega kiero
tylko lipiec był ale pod termoklina brak kaptura, rękawic i bawełniane skarpetki (dwie pary) w płetwach kaloszowych mialy ...... duzy wplyw na mój ujemny bilans cieplny ;-)

takie wspomnienia sa najfajniejsze
powodzenia kiero !!!

MiroXXL - 03-05-2008, 16:57
Temat postu: Re: Pierwsze nurkowanie
kiero napisał/a:
W czwartek będę pierwszy raz nurkował w jeziorze. Niestety nie będę miał jeszcze rękawic i butów. Czy ktoś może polecić jakiś krem, żeby zabezpieczyć chociaż częściowo skórę przed zimną wodą jaka tam będzie? Z góry dzięki :)


Bez rękawic można sobie poradzić, tak jak koledzy pisali a la Słodowy, chirurgiczne i jakies gumowe ogrodnicze lub rybackie. Ja do roboty pod wodą brałem robocze z PCV z ociepleniem, jak się styka młotkiem to tak do + 7 C temp. wody było ok, nawet 1-2 godz. Ale z butami to porażka, do kalosza mozna za 40 pln kupić chociaz skarpety nurkowe. Raz nurkowałem bez butów, w skarpetkach i folii w lecie w kaloszu, zapomniałem butów, i to była męczarnia, zimno, kurcze w łudki i palace stopy po wyjsciu. łepiej daj na luz, weź termos z gorącą wodą jak ktos wyjdzie wlej troche wody do srodka butów aby nie zmarznąć przy ubieraniu i w jego butach nurkuj.

grzegorz - 03-05-2008, 21:28

$$ napisał/a:
Natomiast "grzegorz" (napiszę wprost to dostanę ostrzeżenie).

Pisz Smoku,pisz, ja się nie obrazę.

mlody33 - 04-05-2008, 21:32

Jak tak sobie czytam te posty o waszych poczatkach to uswiadamiam sobie jaki miekki jestem :) jak bym mial przechodzic takie katusze to chyba wolal bym wedkowac :)

Ktos pisal o grobych skarpetach w workach foliowych :) U mnie sa 3 pary skarpet w bucie suchara az troche cisnie :)

Kaga - 06-05-2008, 14:34

waterman napisał/a:

dokładam drugą i proszę o miejsce w pierwszym rzędzie.

żeby dostać miejsce w pierwszym rzędzie trzeba mieć fantazję a nie stówę

trzeba było tak ostro??
Wszystko masz kupione z półki? i żadnych przeróbek i innowacji?

$$ - 06-05-2008, 20:27

Kaga napisał/a:
Wszystko masz kupione z półki? i żadnych przeróbek i innowacji?
NIE, osobiście wklejałem suwak do skafandra. Cena była ustalona na tak niskim poziomie że szlak by trafił serwisantów gdyby się dowiedzieli, że można to zrobić za tyle łącznie z suwakiem. Gdy mówię o takich sposobach na forum to pojawiają się komentarze takie jak
grzegorz napisał/a:
Wysłany: 29-04-2008, 21:46
waterman napisał/a:
powiem q..a, człowieku załóż na głowę torebkę foliową i oblej tą gumą z garnka, będziesz miał gotowy kask na motór

Nie,tak zrobić mógłby tylko twój guru czyli Smok.
A zabawne jest to że człowiek nie odróżnia patentu, od patentu zależnego lub patentu tymczasowego.

pozdrawiam rc

grzegorz - 06-05-2008, 20:59

Smok ,zabawne jest to ze twoją najlepszą innowacją jest wklejenie suwaka do zamka tak jakoś od 100-u postów.Inne patenty nie wypaliły?
$$ - 06-05-2008, 21:50

grzegorz napisał/a:
innowacją jest wklejenie suwaka do zamka
To że mało osób to umie zrobić to fakt. Pierwsza naprawa miała miejsce 1,5 roku temu dzięki temu kolega ma Suchy skafander Poseidon za 500zł. P-377789 to jest innowacja.

pozdrawiam rc

Kaga - 07-05-2008, 09:03

Moje pytanie o przeróbki lub innowacje było skierowane do
$$ napisał/a:
waterman napisał/a:
powiem q..a, człowieku załóż na głowę torebkę foliową i oblej tą gumą z garnka, będziesz miał gotowy kask na motór

Ale jakoś nie odpowiedział
Znaczna część nurkujących ma jakieś fragmenty szpeju własnej lub kolegów twórczości (albo ze względu na cenę sklepową albo na walory użytkowe)
a wyśmiewają ich Ci , którzy nie potrafią zbyt wiele zrobić.

$$ - 07-05-2008, 09:09

Kaga napisał/a:
Moje pytanie o przeróbki lub innowacje było skierowane do
Zgadza się, w skafandrze "waterman" był suwak, z odwarstwiającą się gumą od warg suwaka zostało to tymczasowo naprawione. Klejem SC4000 rozcieńczonym octanem etylu. Po sezonie wymieniony na suwak za darmo. Dlatego informacja była jak naj bardziej o jego zasobach sprzętowych.

pozdrawiam rc

Kaga - 07-05-2008, 09:17

Cytat:
mój był wlaśnie podobny troche do tego co chce zrobic kolega kiero

mój pierwszy nurek był całkiem podobny -długi weekend majowy, niestety dosyć pochmurny i deszczowy, pianka z klubu 5+5, płetwy kaloszówki i bez rekawic
mlody33 napisał/a:

Ktos pisal o grobych skarpetach w workach foliowych :)

- jako że było to w małej miejscowości nad jeziorem to dało się jedynie zorganizować śliczne żólte rękawice gospodarcze i skarpetki + reklamówki na nogi - było trochę cieplej. Jakoś wtedy te reklamówki i rękawice nie wydawały mi się specjalnie zabawne. Do dziś żałuję, że nie zrobiłam sobie wtedy w nich zdjęcia.
Rękawice i buty kupiłam zaraz po powrocie do cywilizacji.
Nie zmienia to faktu, że mam kilka patentów na stałe i kilka w czasie testowania.

waterman - 07-05-2008, 11:35

Koga, tak mam sporo takich innowacji.
Propozycja Grzegorza, była dosyć szokująca a znam kilku oszołomów, którzy by mogli spróbować.
Odpisuję dopiero teraz bo nurkowałem, a Ty?
Cytat:
Smok ,zabawne jest to ze twoją najlepszą innowacją jest wklejenie suwaka do zamka tak jakoś od 100-u postów.Inne patenty nie wypaliły?
, a Ty Grzegorz komu pomogłeś ostatnio?
jacekplacek - 07-05-2008, 12:34

Kaga napisał/a:
Nie zmienia to faktu, że mam kilka patentów na stałe i kilka w czasie testowania.

waterman napisał/a:
tak mam sporo takich innowacji.

To może się pochwalicie? Może założyć wątek w dziale sprzęt? Chętnie poczytam. Sam go nie założę, bo jedyne czym mogę się pochwalić to znana wszystkim "groza" :)

hara-kiri - 07-05-2008, 13:07

Jeżeli można to się podłączę z pytaniem. Jak się zachowuje cięty neopren? Nie mam zbędnych kawałków, które mógłbym poddać testom, a chcę nieco zmodyfikować kołnierzyk w żylecie. Czy toto się strzępi? Czy trzeba jakoś zabezpieczać rozcięte krawędzie?
Z góry dziękuję i pozdrawiam

jacekplacek - 07-05-2008, 13:31

Uciąłem kawałek nogawki jako osłonę na kompa w konsoli. Nie strzępi się. Pianka ma z 20 lat.
grzegorz - 07-05-2008, 13:33

waterman napisał/a:
a Ty Grzegorz komu pomogłeś ostatnio?


Aa,jakiejś babci wsiąść do autobusu.Czuwaj!

hara-kiri - 07-05-2008, 13:54

To jeszcze spytam o coś innego. Chcę kupić bojkę i szpulkę. Bojka ok., rozumiem, że nie jest to zrobiona na szydełku, czerwona skarpeta z włóczki i kosztuje, ile kosztuje, ale czemu szpulka z karabińczykiem kosztuje prawie 200 pln :????: Co w niej jest takiego niezwykłego i czy stosujecie jakieś inne (tańsze) rozwiązania? Oczywiście domyslam się, że mogę sobie np. nawinąć kilkadziesiąt metrów sznurka od snopowiązałki na grubszy patyk, ale może są wygodniejsze patenty? :)

W ogóle zastanawiam się często nad imho bardzo wysokimi cenami niektórych elementów wyposażenia, jak np. karabińczyki tłokowe, których cena w sklepach nurkowych przekracza 30 pln, podczas, gdy w sklepach z narzędziami taki karabińczyk można kupić za 4 pln. :/

$$ - 07-05-2008, 14:02

hara-kiri napisał/a:
Jak się zachowuje cięty neopren? Nie mam zbędnych kawałków, które mógłbym poddać testom, a chcę nieco zmodyfikować kołnierzyk w żylecie. Czy toto się strzępi? Czy trzeba jakoś zabezpieczać rozcięte krawędzie?
Z góry dziękuję i pozdrawiam
Nie strzępi się, ale jak każda guma nie lubi być rozciągnięty (mistrzowie krojenia jak R Gałach stosują skośne cięcie żeby zminimalizować naprężenia). Dobrze klei się klejem SC4000 lub szewskim Boterm GTA. można przeszyć powierzchniowo lub nie jeśli używaliśmy SC4000. obszycia krawędzi możesz zrobić.
hara-kiri napisał/a:
karabińczyki tłokowe, których cena w sklepach nurkowych przekracza 30 pln, podczas, gdy w sklepach z narzędziami taki karabińczyk można kupić za 4 pln.
Jeleń kupi w sklepie nurkowym rozsądny gdzie indziej np ogrodniczym, strażackim itd. Rękawice suche kosztują około 25 zł (artykuły BHP), mankieciki 20 zł (TP). Klejenie niezbyt trudne i powstają suche rękawice z polarowymi ocieplającymi za 4-6zł (supermarket lub BHP) dobre i tanie.

pozdrawiam rc

robertg - 07-05-2008, 14:05

hara-kiri napisał/a:
czemu szpulka z karabińczykiem kosztuje prawie 200 pln

Zajrzyj na strone scubatecha - ja mam szpulke za 50 kilka zloty i jest ok.

hara-kiri napisał/a:
karabińczyki tłokowe, których cena w sklepach nurkowych przekracza 30 pln, podczas, gdy w sklepach z narzędziami taki karabińczyk można kupić za 4 pln. :/

Mozna, ale to nie taki sam karabinczyk. Te z castoramy nie wytrzymuja dlugiego moczenia szczegolnie w slonej wodzie, zacznaja rdzewiec i/lub sie zacinac. Mam taki wlasnie castoramowy za 5zl i taki "nurkowy" za 20pare - roznica jest wyczuwalna.

waterman - 07-05-2008, 14:06

Cytat:
których cena w sklepach nurkowych przekracza 30 pln, podczas, gdy w sklepach z narzędziami taki karabińczyk można kupić za 4 pln. :/
właśnie dlatego powstał super Diving Shop Castorama, Practiker, Obi.
Niestety nie wszystko da się zrobić metodą gospodarczą.

domin - 07-05-2008, 15:21

neopren pociety nie strzepi sie,a klei go na amen klej przemyslowy,taki w ksztalcie dlugich paleczek co wkladasz do pistoletu i na goraco jedziesz(nie znam nazwy)
tylko na sklejeniach jest bardzo twardy szew

pol roku temu zrobilem skarpety z nogawek dzieciecej pianki i super daja rade

pozdro

hara-kiri - 07-05-2008, 15:53

Dziękuję za wszystkie rady. Rozumiem, że jak sobie wytnę w żylecie 'koloratkę' nic się nie stanie. Jakoś mnie ostatnio duchota wzięła na 30m i myślę, że powodem mogło być za dużo 'opinaczy' na szyi ;-)
jacekplacek - 07-05-2008, 16:38

hara-kiri napisał/a:
ale czemu szpulka z karabińczykiem kosztuje prawie 200 pln

Daj namiary, co to za szpulka. Normalnie kosztują ok 50zł, w zależności od długości linki. Karabinki tłokowe(żółte) kosztują ok 10zł. Srebrne trochę drożej. Wszystko w sklepie nurkowym (żeby nie było, że reklama, nie napiszę, że w SeaFish) A w Castoramie kupiłem jakieś karabinki za 5zł 4szt. i teraz walają się po domu, bo nie wiadomo co z nimi zrobić. A za ok. 200 w Krakenie są kołowrotki z nierdzewki.

TomekP - 07-05-2008, 17:02

hara-kiri napisał/a:
W ogóle zastanawiam się często nad imho bardzo wysokimi cenami niektórych elementów wyposażenia, jak np. karabińczyki tłokowe, których cena w sklepach nurkowych przekracza 30 pln, podczas, gdy w sklepach z narzędziami taki karabińczyk można kupić za 4 pln.


Ten ze sklepu nurkowego powinien byc zrobiony ze stali nierdzewnej typu 304 a jeszcze lepiej z 316L. Ten z castoramy, to zwykla stal niklowana/chromowana, lub żółte z mosiadzu. Ten za 4 zyla wytrzymal u mnie jeden wyjazd do egiptu, jednak na polskie slodkie wody pewnie wystarczy na dluzej tylko trzeba od razu kupic kilka, i jak tylko zaczna sie zacinac to wymienic na nowy, ten za 30zl firmy H jeszcze sie trzyma.
Jesli juz mialbym gdzie indziej kupowac karabinczyki to raczej w sklepie zeglarskim, tam tez takielunek jest z porzadnego materialu wykonywany, minimum ze stali 304.

WielkiDżon - 07-05-2008, 22:41

Plotek napisał/a:
Ten z castoramy, to zwykla stal niklowana/chromowana, lub żółte z mosiadzu.


W Castoramie widziałem już ich chyba z 5 rodzajów, bo różne dostawy są od różnych producentów. Od totalnie tandetnych do całkiem solidnych i dokładnie wykonanych. Wszystkie w zakresie 4.3-5.8 złociszy. Bywają też i nierdzewne za 8 zeta. Widziałem je kilkakrotnie, przynajmniej w Krakau. Mnie tam niklowany z castoramy służy całkiem nieźle.

hara-kiri - 08-05-2008, 14:06

jacekplacek napisał/a:
Daj namiary, co to za szpulka. Normalnie kosztują ok 50zł

To była szpulka Halcyon'a Defender 100 Coldwater.
Wczoraj w sklepie, o wiele mówiącej nazwie, 'Majster' widziałem prawie identiko szpulki z linką za chyba 14 pln. ;)

Kaga - 08-05-2008, 14:22

waterman napisał/a:
Odpisuję dopiero teraz bo nurkowałem, a Ty?

W trakcie tygodnia muszę niestety pracować, na nurki zostają mi tylko weekendy

Chodziło mi głównie o to, że od razu pojechałeś ostro, w formie delikatnie ujmując niezbyt uprzejmej
Może lepiej by sie działo na tym forum, gdybyśmy złagodzili obyczaje?

robertg - 08-05-2008, 15:35

hara-kiri napisał/a:
To była szpulka Halcyon'a Defender 100 Coldwater.
Wczoraj w sklepie, o wiele mówiącej nazwie, 'Majster' widziałem prawie identiko szpulki z linką za chyba 14 pln. ;)

Jeszcze pytanie jak bardzo "prawie" to bylo. Z czego byla zrobiona szpulka "majstrowa"? Moze warto kupic i sprawdzic na sobie jak sie to bedzie sprawowac pod woda. Pytanie czy roznica miedzy 14 a 50zl jest warta sprawdzenia.

Beeker - 08-05-2008, 15:37

hara-kiri napisał/a:
To była szpulka Halcyon'a Defender 100 Coldwater.
Wczoraj w sklepie, o wiele mówiącej nazwie, 'Majster' widziałem prawie identiko szpulki z linką za chyba 14 pln.


nie kupuj żadnej z nich
lepiej wydaj koło 50-60zł np. tak

Szyderca - 27-05-2008, 23:10

Beeker napisał/a:
hara-kiri napisał/a:
To była szpulka Halcyon'a Defender 100 Coldwater.
Wczoraj w sklepie, o wiele mówiącej nazwie, 'Majster' widziałem prawie identiko szpulki z linką za chyba 14 pln.


nie kupuj żadnej z nich
lepiej wydaj koło 50-60zł np. tak


Bardzo trafiony zakup:D

MiroXXL - 08-11-2008, 00:12

hara-kiri napisał/a:
To jeszcze spytam o coś innego. Chcę kupić bojkę i szpulkę. Bojka ok., rozumiem, że nie jest to zrobiona na szydełku, czerwona skarpeta z włóczki i kosztuje, ile kosztuje, ale czemu szpulka z karabińczykiem kosztuje prawie 200 pln :????: Co w niej jest takiego niezwykłego i czy stosujecie jakieś inne (tańsze) rozwiązania? Oczywiście domyslam się, że mogę sobie np. nawinąć kilkadziesiąt metrów sznurka od snopowiązałki na grubszy patyk, ale może są wygodniejsze patenty? :)

W ogóle zastanawiam się często nad imho bardzo wysokimi cenami niektórych elementów wyposażenia, jak np. karabińczyki tłokowe, których cena w sklepach nurkowych przekracza 30 pln, podczas, gdy w sklepach z narzędziami taki karabińczyk można kupić za 4 pln. :/


Pewnie, ze można. Część bojek ma od razu sznurek wystarczy go na coś szpulkopodobnego nawinąć. Przecież szpulki i kołowrotki mają zastosowanie nie tylko w nurkowaniu, polecam sklepy wedkarskie, typu: 101 drobiazgów. Karabińczyk tłokowy z nierdzewki w dziale wspinaczkowym lub wodnym Denhatlonu kosztuje 12 pln. Widziałem też nurków ze sznurkiem murarskim, na szpulce ze sklepów typu Obi, Castorama. Tylko troche sznurka wyrzucić, oryginalnie jest go za dużo.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group