| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
JESTEM POCZĄTKUJĄCY - Padi vs IANTD
kalel - 15-02-2009, 18:51 Temat postu: Padi vs IANTD Witam Wszystkich.
Od jakiegoś czasu noszę się z chęcią rozpoczęcia kursu nurkowego.
Jako osoba nie mająca rozeznania, z punktu zaproponowano mi Padi....
Kolega nurkujący już od kilku lat stara mi się to wyperswadować, mówiąc, że Padi jest masowy, komercyjny i że uczą tam pływać na "konika", w przeciwieństwie do IANTD, który jego zdaniem jest o niebo lepszy i faktycznie uczy nurkowania a nie zabawy w wodzie.
Zdaje sobie sprawe, że takie pytania padały już wielokrotnie, ale czy Wy jako ludzie mający styczność z tym środowiskiem możecie mi cokolwiek podpowiedzieć odnośnie wyboru kursu??
Z góry dziękuje.
Tomek
busi - 15-02-2009, 19:50
Poszukaj dobrego instruktora, federacje jest mniej ważna.
mongoloid - 15-02-2009, 20:11
Doświadczony i wymagający instruktor to najlepszy wybór, moim skromnym zdaniem.
TomekP - 15-02-2009, 21:45
| kalel napisał/a: | w przeciwieństwie do IANTD, który jego zdaniem jest o niebo lepszy i faktycznie uczy nurkowania a nie zabawy w wodzie.
|
IANTD ma troche inne standardy.
Sa instruktorzy ktorzy maja uprawnienia zarowno w PADI jak i IANTD. Szkolenie wowczas wyglada tak samo, bo to zalezy od instruktora. To nie federacja uczy tylko instruktor. Dlatego jesli masz znajomego nurka to niech Ci najpierw poleci instruktora.
IANTD jest bardziej trendy, bo jest bardziej popularna w zakresie nurkowan technicznych. Wg mnie pomimo tego że nie ma to większego znaczenia na poziomie OWD, to jednak ja bym wybral IANTD
MADRAFi - 16-02-2009, 10:37
Obie organizacje maja zupelnie inne minima na zaliczenie danego materialu.
Jezeli przyjac ze dany intruktor bedzie wykonywal tylko zalecenia danej organizacji to lepiej wyszkoli cie IANTD.
Ale jak to napisali przedmowcy - liczy sie intruktor.
Ja osobiscie zrobilem PADI bo nie wiedzialem jeszcze jakie sa inne organizacje.
Na szczescie moj instruktor nie poszedl po lebkach i caly zakres materialu zostal przerobiony. No ale nic nie zastapi doswiadczenia. W PADI masz tylko 4 nurkowania na wodach otwartych.
To zdecydowanie za malo.
BitPump - 16-02-2009, 11:15
| MADRAFi napisał/a: | | W PADI masz tylko 4 nurkowania na wodach otwartych. |
W PADI masz _nie_mniej_ niż 4 nurkowania.
~BitPump
grzegorz - 16-02-2009, 11:25
jeżeli zadowalają cię takie umiejętnosci po kursie OWD jak umiejętność klęczenia na dnie,umiejętnośc pływania jednym stylem,niekoniecznie fajnym dla innych,korzystanie z jednego automatu i octopusa,co nie wystarczy na polskie wody,i parę innych jeszcze umiejętności,które są raczej mało przydatne-to idź rób to w PADI.Powinienes być zadowolony,wystarczy ci to do tego ,żebyś mógł pojechać do Egiptowa i się nie zabić,rafy koralowej to zabicie moze tylko nie dotyczyć:)Jesli myslisz o tym,ze chciałbyś od początku umieć więcej i nie zawacham użyć się tego słowa:lepiej,to zrób to w IANTD.Instruktor jest oczywiście najważniejszy,ale nikt nie będzie robił z tobą standardów wg. IANTD wydająć plastyk w PADI.No chyba,ze nie dba o swój wizerunek.
MADRAFi - 16-02-2009, 11:40
| BitPump napisał/a: |
W PADI masz _nie_mniej_ niż 4 nurkowania.
|
Zgadza sie, tylko tych ktorzy robia wiecej niz minimum jakos duzo nie jest.
Jezeli ktos pyta gdzie zrobic kurs to raczej nie ma poleconego instruktora, a biorac kogos losowo z dostepnych na rynku jedyne co moze byc pewien to minima.
Reszta jest kwestia instruktora.
a tak wogle dlaczego rozpatrywany jest tylko PADI vs IANTD, sa jeszcze CMAS, NAUI
worpen - 16-02-2009, 14:01
Zastanawia mnie tylko dlaczego w tych wszystkich rozwazaniach nie jest brany pod uwage przyszły kursant.Chodzi o to że ktos ma go nauczyć pływać żabka albo do tyłu a nikt nie bierze pod uwage ze przyszły kursant może ledwo pływac i np zdjęcie maski na płytkiej stronie basenu może byc dla niego szczytem możliwości.
MADRAFi - 16-02-2009, 14:30
Poniewaz od tego jest instruktor by to zmienic
Na 1 zajeciach na basenie prawie sie utopilem zalewajac 1 raz swoja maske. (wciagniecie wody nosem, hiperwentylacja itd)
Przy nastepnej probie nie chcialem juz zalewac a przy nastepnej zrobilem to i nie bylo problemu, nastepnego dnia plywalem juz bez maski.
worpen - 16-02-2009, 14:40
Ale odrazu wszystkimi stylami i we wszystkich kierunkach?
I pływalność tez się pojawiła?
Nie zdażyło ci obserwować kogos kto sobie poprostu nie radzi mimo strań instruktora.
Czy może nurkowac moga tylko najlepsi?
DeDeK - 16-02-2009, 14:50
| Cytat: | | Zastanawia mnie tylko dlaczego w tych wszystkich rozwazaniach nie jest brany pod uwage przyszły kursant.Chodzi o to że ktos ma go nauczyć pływać żabka albo do tyłu a nikt nie bierze pod uwage ze przyszły kursant może ledwo pływac i np zdjęcie maski na płytkiej stronie basenu może byc dla niego szczytem możliwości. |
| worpen napisał/a: | Ale odrazu wszystkimi stylami i we wszystkich kierunkach?
I pływalność tez się pojawiła?
Nie zdażyło ci obserwować kogos kto sobie poprostu nie radzi mimo strań instruktora.
Czy może nurkowac moga tylko najlepsi? |
a le czego ma sie to tyczyc od tego jest wlasnie kurs i dobry instruktor
a jesli ktos jest na tyle oporny na wiedze to moze powinien sobie odpuscic nurkowanie dla bezpieczenstwa swojego jak i partnera ktory mu sie trafi
kalel - 16-02-2009, 17:44 Temat postu: Divemecrazy Witam.
Dzięki wielkie za udzielone porady, czy ktoś z Was zna może centrum nurkowe Divemecrazy w Poznaniu na Garbarach???
Jeśli tak, to jakie są Wasze opinie i spostrzeżenia.
Pozdrawiam.
grzegorz - 16-02-2009, 18:58
Przeczytaj to:
http://www.iantd.cz/pl/about/philosophy/
i to:
http://www.padipolska.pl/...zial=nurkowanie
TomekP - 16-02-2009, 19:41
| worpen napisał/a: | | Zastanawia mnie tylko dlaczego w tych wszystkich rozwazaniach nie jest brany pod uwage przyszły kursant. |
We wszystkich rozważaniach kursant jest najważniejszy, bo to on jest potencjalnym źródłem finansowania
| worpen napisał/a: | | Chodzi o to że ktos ma go nauczyć pływać żabka albo do tyłu |
Pływania do tyłu na OWD raczej nikt nie uczy, a żabką też niekoniecznie (mowa jest tylko o dwóch różnych stylach w IANTD).
| worpen napisał/a: | | nikt nie bierze pod uwage ze przyszły kursant może ledwo pływac i np zdjęcie maski na płytkiej stronie basenu może byc dla niego szczytem możliwości |
Dlatego np. wg IANTD "Cały zakres tematyczny wykładów teoretycznych oraz wszystkie ćwiczenia i sprawności w wodzie muszą być powtarzane tak długo dopóki uczestnik kursu nie wykaże wystarczającego zrozumienia i nie wykona ćwiczeń na satysfakcjonującym Instruktora poziomie."* (*Zaczerpnięte ze standardów IANTD).
Bez opanowania podstawowych umiejętności możesz dostać plastik np. w egiptowie w bazach prowadzonych przez tubylców, ale w Polsce, chyba jest to mało realne.
Nie możesz jednak dowiedzieć się wszystkiego, bo musisz odczuwać chęć dalszego szkolenia
waldo - 16-02-2009, 22:10
| worpen napisał/a: | | Zastanawia mnie tylko dlaczego w tych wszystkich rozwazaniach nie jest brany pod uwage przyszły kursant. |
Ponieważ przy kursie podstawowym można w większości przypadków przyjąć, że każda porażka kursanta jest w rzeczywistości porażką instruktora, który nie potrafił wykonać swojego zadania.
Oczywiście zdarzają się wyjątki.
DeDeK - 17-02-2009, 09:13
| kalel napisał/a: | Divemecrazy w Poznaniu na Garbarach???
Jeśli tak, to jakie są Wasze opinie i spostrzeżenia. |
nie znam ich ale
osobiscie moge CI polecic 2 punkty w poznaniu
nautica - mozesz zrobic i padi i cmas pelny profesjonalizm swietne wyszkolenie i przeogromna wiedza Krzysztofa
cocodive - maja padi podchodza bardzo konkretnie odpowiadaja chetnie na wszelkie pytania
The_PiotREX - 17-02-2009, 09:23
Nautice polecam (zebym jeszcze nie musial poltora miesiaca na certyfikaty czekac ;/). Jesli wybierzesz iantd ale nie masz ambicji na jakies trudne kursy to polecam Romka Młodożeńca.
grzegorz - 17-02-2009, 10:26
| The_PiotREX napisał/a: | | Jesli wybierzesz iantd ale nie masz ambicji na jakies trudne kursy to polecam Romka Młodożeńca. |
Roman nie szkoli w IANTD,tylko w PADI.
The_PiotREX - 17-02-2009, 13:19
Serio? Jeszcze dwa lata temu szkolił zdaj się ;/
Milkacz - 17-02-2009, 16:19
IANTD – o organizacji
Głównym celem organizacji IANTD jest przygotowanie i wyszkolenie osób świadomych swoich działań, chcących rozpocząć swoją przygodę z nurkowaniem bądź rozwijać swoje umiejętności. Są to podstawowe elementy rozwoju kompetentnych nurków, potrafiących w pełni cieszyć się z nurkowania sportowego i technicznego. Nie będziemy pisać i przekonywać tu o tym iż pod wodą istnieje przepiękny świat zupełnie inny niż ten który znamy. To jest oczywiste. Założeniem IANTD nie jest opowiadanie o pięknie tego sportu a przygotowanie każdego kto chce go uprawiać do bezpiecznego przebywania w środowisku wodnym.
PADI
Pierwszą rzeczą jaką musisz wiedzieć zanim podejmiesz decyzje o nauce nurkowania jest to, że nie wymagamy od Ciebie abyś umiał pływać. Najważniejsze abyś się nie bał wody i stosował się do naszych wskazówek. Dyscyplina u nurków to podstawa. W zamian my pokażemy dlaczego nurkowanie jest najlepszą zabawą.
to taka mini charakterystyka obu organizacji ...
jeżeli chcesz i jesteś zdecydowany na nurkowanie wybierz IANTD (bardzo solidne i mocne podstawy) jak nie idź do Padi będzie łatwiej ale i będziesz mniej wiedział i umiał i masz w zasadzie gwarancje zdanego egzaminu .
osobiście polecam kurs open water nitrox diver w iantd ... jest nieźle
no i oczywiście P1 w Cmas-sie jest ok
Cylek - 17-02-2009, 16:26
| Plotek napisał/a: | | Pływania do tyłu na OWD raczej nikt nie uczy, a żabką też niekoniecznie | Rysio Chabinowski uczy. Swoją drogą świetny instruktor SSI
Milkacz - 17-02-2009, 17:54
ja na kursie miałem pływanie w każdą stronę możliwą . Tak mnie przetczołgali że ojojoj ale było warto - super przygoda no i oczywiście nowa pasja
jacekplacek - 17-02-2009, 20:28
| Milkacz napisał/a: | | Tak mnie przetczołgali że ojojoj ale było warto - super przygoda no i oczywiście nowa pasja |
To dawaj instruktora, bo:
| Plotek napisał/a: | | IANTD jest bardziej trendy, |
niestety...
grzegorz - 17-02-2009, 20:52
| jacekplacek napisał/a: | | niestety... |
czytając twoje posty na innym forum i śledząc działania, wolałbyś,żeby trendy było GUE.I wtedy nie byłoby niestety?
jacekplacek - 17-02-2009, 21:17
| grzegorz napisał/a: | | czytając twoje posty na innym forum i śledząc działania, wolałbyś,żeby trendy było GUE.I wtedy nie byłoby niestety? |
Nie. "Niestety trendy", dotyczy czegoś zupełnie innego.
rekineek - 17-02-2009, 23:11
Z wlasnego doswiadczenia moge zgodzic sie z wczesniejszymi wypowiedziami. WAZNY JEST INSTRUKTOR A NIE ORGANIZACJA.
Mnie istruktor na pierwszych zajeciach zapytal chcesz nurkowac czy tylko posiadac plastik. Moja odpowiedz byla nurkowac a potem tylko pomocy bo juz padam.
Dowiedzialm sie rowniez ze kazdy nurek to tragaz, a nie kazdy tragaz to nurek.
hubert68 - 18-02-2009, 00:52
| grzegorz napisał/a: | | czytając twoje posty na innym forum i śledząc działania, wolałbyś,żeby trendy było GUE.I wtedy nie byłoby niestety? |
Grzegorz ponieważ ostatnio większość szkoleń odbywamy z Jackiem razem, uwierz nie parzymy na organizację a nawet na to czy dostaniemy jakikolwiek plastik. Za to patrymy na instruktora(rów) i co możemy skorzystać. Jackowi, myślę, chodzi o to, że organizacja, która staje się modna i popularna ma spore szanse by w szybkim tempie skonsumować tą popularność idąc na masówkę, czyli siłą rzeczy obniżając standardy. Co do GUE, to pod względem ilości przeszkolonych płetwonurków, tak w Polsce, jak i na świecie pozostaje wciąż organizacją "niszową", więc póki co szanse na pójście opisaną powyżej drogą ma niewielkie. A Jacek bardzo szanuje IANTD, stąd chyba jego niestety.
jacekplacek - 18-02-2009, 05:41
Hubert: sam bym tego lepiej nie ujął IANTD skupia wielu bardzo dobrych instruktorów, doskonałych nurków, wyrobiło sobie pozycję w górnych okolicach górnej półki. Niestety, ciągną tu też tacy, dla których poniższe nie jest całkiem oczywiste:
| Milkacz napisał/a: | | Głównym celem organizacji IANTD jest przygotowanie i wyszkolenie osób świadomych swoich działań, chcących rozpocząć swoją przygodę z nurkowaniem bądź rozwijać swoje umiejętności. Są to podstawowe elementy rozwoju kompetentnych nurków, potrafiących w pełni cieszyć się z nurkowania sportowego i technicznego. |
I potem mamy bełkot, że tego, czy owego w standarcie nie ma (o kompletnej nieznajomości już nie wspomnę), więc nie jest wymagane, itp. perełki. Wystarczy poczytać wyżej, choćby back kick: po co uczyć?
agrest - 18-02-2009, 07:26
| kalel napisał/a: | | Od jakiegoś czasu noszę się z chęcią rozpoczęcia kursu nurkowego., |
| kalel napisał/a: | | Padi jest masowy...i że uczą tam pływać na "konika" |
| kalel napisał/a: | | IANTD, który ... jest o niebo lepszy i faktycznie uczy nurkowania a nie zabawy w wodzie. |
Tomku. Przede wszystkim co Ty bys chcial w tej wodzie robic? Jesli nurkowanie nie mialo by Ci dawac frajdy to moze daj sobie spokoj zanim wywalisz w ta impreze kupe kasy i po paru latach dojdziesz do wniosku ze to wszystko o kant dupy. Chyba ze masz silna motywacje, chcesz miec z tego kase, a moze poprostu nie wiesz czy Ci sie spodoba ale to teraz takie modne. W takiej sytuacji polacalbym na poczatek intro. Jesli Ci sie spodoba zacznij szukac instruktora, jesli nie... zostanie Ci duuuuzo kasy na browary
styx - 18-02-2009, 10:28
| jacekplacek napisał/a: |
I potem mamy bełkot, że tego, czy owego w standarcie nie ma (o kompletnej nieznajomości już nie wspomnę), więc nie jest wymagane, itp. perełki. Wystarczy poczytać wyżej, choćby back kick: po co uczyć? |
Jak instruktor nie zna standardów to słabo...ale co do nauki back-kicka na OWD - można to i inne umiejętności w kurs wtłoczyć i to nie jest pytanie "po co" tylko "czy już na to pora" na danym poziomie rozwoju umiejętności szkolonej osoby.
jacekplacek - 18-02-2009, 10:37
| styx napisał/a: | | "po co" tylko "czy już na to pora" na danym poziomie rozwoju umiejętności szkolonej osoby |
Nie tak dawno dostałem na to podwójną odpowiedź: instruktora i wniosek własny. Wystarczy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy po OWD należy posiadać normalny trym i pływalność. W sumie, nie pisałbym nic w tym wątku, gdybym został tego nauczony na początku. Ale ja robiłem pierwsze szkolenie w innych czasach i nie mogę mieć do nikogo pretensji. Obecnie, nie nauczenie takich podstaw uważam za naciąganie. A po kilku stopniach w górę, przykrość jest jeszcze większa.
styx - 18-02-2009, 10:56
| jacekplacek napisał/a: | | Wystarczy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy po OWD należy posiadać normalny trym i pływalność. |
"Normalny" należy posiadać. Ale należy zróżnicować co jest "normalne" na poziomie OWD a co na poziomie tmx. Tutaj wchodzi określenie "poziom satysfakcjonujący instruktora" i zapewne jest on różny w zależności od instruktora.
jacekplacek - 18-02-2009, 11:17
| styx napisał/a: | | Tutaj wchodzi określenie "poziom satysfakcjonujący instruktora" i zapewne jest on różny w zależności od instruktora. |
5m, zawis, kontrola sprzętu, s-drill: nie wiele potrzeba do satysfakcji, prawda?
grzegorz - 18-02-2009, 12:12
| jacekplacek napisał/a: | | 5m, zawis, kontrola sprzętu, s-drill: nie wiele potrzeba do satysfakcji, prawda? |
no to masz to w IANTD,beck kika tu nie widzę.Ponadto nie przesadzajmy z tymi dodatkowymi umiejętnościami na OWD bo dojdziemy do absurdu,ze nie będziemy mieli czego uczyć na pozostałych poziomach,a i tak nurek nie będzie umiał wykorzystać tych rzeczy.
Marcin_alien - 18-02-2009, 12:34
| grzegorz napisał/a: | | Ponadto nie przesadzajmy z tymi dodatkowymi umiejętnościami na OWD bo dojdziemy do absurdu,ze nie będziemy mieli czego uczyć na pozostałych poziomach,a i tak nurek nie będzie umiał wykorzystać tych rzeczy. |
Zwlaszcza, ze grubo ponad polowa osob konczacych OWD nurkuje raz w roku w Egipcie (lub innym cieplym miejscu)
adal - 18-02-2009, 13:03
Generalnie szkoli instruktor nie federacja, więc niezależnie na jaką federację padnie twój wybór, jakość twojego wyszkolenia będzie zależna od instruktora.
Miły Maciej - 19-02-2009, 09:34
Oprócz instruktora i standartów ja bym się jeszcze zastanowił nad tym jak zarządzana jest dana organizacja, bo mnie osobiście wkur.... iantd z tym swoim ciagłym brakiem jakichś tam materiałów szkoleniowych, błędami na kolejnych plastikach (choćby w dacie urodzenia) oraz bardzo często bezsensownymi pytaniami w testach - takimi na które nie ma odpowiedzi. IANTD to wg mnie czeski film jesli chodzi o zarządzanie organizacyjne. Ja miałem to szczęście że chociaż trafiłem na konkretnego instruktora ale tym nie mniej nie nawidzę takiej partyzantki, zuchy za komuny były lepiej zorganizowane
Andrzej Minorczyk - 20-02-2009, 03:49
Miły Maciej, szanowny kolego zapewniam ze materiały sa ... owszem moze nie tak kolorowe jak w Padi ale czy o to chodzi? Zwroc takze uwage ze plastiki z Czech przychodza po 5 dniach i nawet jak sa bledy nie ma problemu z wymiana.
Nie chcialem wdawac sie w ta dyskusje jednak musze spytac o to pytanie (testowe) bez odpowiedzi, szczerze chcialbym je poznac.
Swoja droga w nurkowaniu jak w boksie federacji jest duzo, kazdy moze zostac mistrzem w swojej... Wybor jest o tyle istotny ze konfrontacja to kwestia czasu i niestety czesto KO(knock-out)jest nieuniknione.
Miły Maciej - 20-02-2009, 09:28
Nowe plastiki może i szybko przychodzą ale duplikaty już nie (już prawie pół roku i nic) - to właśnie przelało u mnie czarę goryczy i własnie dlatego się wkurzyłem.
Masz racje Andrzej - materiały nawet nie są niezbędne, bo i tak do tematów dla mnie interesujących docieram "bez przymusu" zwyczajnie czytając książki; bezsensowne pytania - rozumiem, błąd w tłumaczeniu; ale juz brak jakiejś bazy danych, żeby normalnie zweryfikować swoje dane chociażby (czy odzyskać plastik:) to już amatorszczyzna.
Ja po prostu jak wstępuje do jakiejś organizacji to lubię się z nią identyfikować choć trochę.
waldo - 20-02-2009, 17:03
| Miły Maciej napisał/a: | | Nowe plastiki może i szybko przychodzą ale duplikaty już nie (już prawie pół roku i nic) |
Chcesz nam powiedzieć, że powiadomiłeś swojego instruktora IANTD o zagubieniu certyfikatu, zapłaciłeś mu za wystawienie duplikatu i przez 6 miesięcy nie otrzymałeś certyfikatu ?
Jak na mój gust, jest to niemożliwe ! Na certyfikat z IANTD czekam zazwyczaj nie dłużej niż kilka dni. Nawet gdyby zdarzyła się jakaś wpadka (błędy na certyfikacie, brak potwierrdzenia wpływu pieniędzy, ...) , to i tak nie powinno to trwać dłużej niż 2 - 3 tygodnie.
Miły Maciej - 21-02-2009, 14:55
| waldo napisał/a: | | Chcesz nam powiedzieć, że powiadomiłeś swojego instruktora IANTD o zagubieniu certyfikatu, zapłaciłeś mu za wystawienie duplikatu i przez 6 miesięcy nie otrzymałeś certyfikatu ? |
Nie zaplaciłem bo nie chciał kasy zanim on sam nie otrzyma plastiku (z resztą w hu...a się nigdy z intruktorem nie robilismy) reszta dokładnie tak jak mówisz Waldo.
[ Dodano: 21-02-2009, 15:01 ]
Mój instruktor stwierdził, że chyba prędzej jak mi od nowa wystapi o certyfikat (tak jak bym kurs dopiero robił) bo widocznie duplikat jest w IANTD nie do przeskoczenia.
Na razie jeszcze czekamy - może ktoś tam sie obudzi.
waldo - 21-02-2009, 20:56
Wystawiałem już duplikaty i po kilku dniach certyfikaty były u mnie.
Marcin_alien - 22-02-2009, 08:02
Tez nie mialem problemu z duplikatem
Miły Maciej - 22-02-2009, 09:46
Po tym co sugerujecie jawi mi sie czarny scenariusz (że instruktor palcem nie kiwnął), chociaż nigdy bym go o to nie podejrzewał.
Panowie powiedzcie mi jeszcze czy mozna to sprawdzić ew. samemu wystąpić o duplikat (jeżeli maja bazę danych) ??
Tomasz Zabierek - 22-02-2009, 12:35
Wystawienie duplikatu to procedura i czas podobny do wystawienia normalnej certyfikacji. Normalnie trwa to kilka dni, moze sie zdarzyc troche dluzej (np. 2 tygodnie) ale to w szczegolnych przypadkach. Nalezy jednak pamietac, ze warunkiem wyslania plastiku jest uregulowanie spraw formalnych z IANTD, co moze byc i w wiekszosci to wlasnie jest powodem przeciagania wszystkiego.
gogolek - 03-03-2009, 15:14
może dajcie dojści do głosu instruktorom PADI bo narazie jest przewaga tej lepszej organizacji w dyskusji
ihihihihih
nurkowacz - 03-03-2009, 17:55
"Kolega nurkujący już od kilku lat stara mi się to wyperswadować, mówiąc, że Padi jest masowy, komercyjny i że uczą tam pływać na "konika", w przeciwieństwie do IANTD, który jego zdaniem jest o niebo lepszy i faktycznie uczy nurkowania a nie zabawy w wodzie."
Najgorsze co mogleś zrobić to zapytać sie na forum o to, ktora federacja lepsza:-)
Wybierz dobrego instruktora!!!
pozdrawiam.
styx - 03-03-2009, 23:14
Radek, Ty to dopiero musisz mieć zagwostke podczas kursu, czy prowadzić kursantów na konika czy też nie, jak Ty to robisz ?
grzegorz - 04-03-2009, 08:12
Pewnie łączy oWD z AOWD,pierwszy w Padi ,drugi w IANTD
nurkowacz - 04-03-2009, 08:51
| styx napisał/a: | | Radek, Ty to dopiero musisz mieć zagwostke podczas kursu, czy prowadzić kursantów na konika czy też nie, jak Ty to robisz ? |
To nie jest problem - daje wybór kursantom.
Najgorsze to jest to ze jak prowadze Padi to musze pływać na konika sam, a jak IANTD to trzymac trym i to jest trudne.
| grzegorz napisał/a: | | Pewnie łączy oWD z AOWD,pierwszy w Padi ,drugi w IANTD |
Szczerze mówiąc trochę trafileś:-)
To w sumie zależy od ucznia jak sobie radzi i czego oczekuje dalej.
Na każdym kursie szczerze im mowię jaka jest różnica miedzy federacjami, a kursy i tak prowadze podobnie dlatego "nawet" przy PADI zdarzają sie poprawki.
TomekP - 04-03-2009, 13:28
Pytanie o,
| nurkowacz napisał/a: | | to, ktora federacja lepsza:-) |
jest równie "dobre" jak pytanie typu "u kogo kurs" i kilka innych "worek czy jacket", "jaki AO", ...
Zależy, kto pyta i jakiej odpowiedzi oczekuje
kalel - 28-03-2009, 20:38
| Plotek napisał/a: | Pytanie o,
| nurkowacz napisał/a: | | to, ktora federacja lepsza:-) |
jest równie "dobre" jak pytanie typu "u kogo kurs" i kilka innych "worek czy jacket", "jaki AO", ...
Zależy, kto pyta i jakiej odpowiedzi oczekuje |
Wracając do tematu....
Nie chce tylko posiadać plastiku, chce umieć nurkować, ale przede wszystkim chce wiedzieć jak się zachować w sytuacji zagrożenia.
To tak samo jak z kursem Prawa Jazdy, albo chcesz panować nad pojazdem albo chcesz być tzw "niedzielnym kierowcą"
Pozdrawiam.
[ Dodano: 28-03-2009, 20:38 ]
| Plotek napisał/a: | Pytanie o,
| nurkowacz napisał/a: | | to, ktora federacja lepsza:-) |
jest równie "dobre" jak pytanie typu "u kogo kurs" i kilka innych "worek czy jacket", "jaki AO", ...
Zależy, kto pyta i jakiej odpowiedzi oczekuje |
Wracając do tematu....
Nie chce tylko posiadać plastiku, chce umieć nurkować, ale przede wszystkim chce wiedzieć jak się zachować w sytuacji zagrożenia.
To tak samo jak z kursem Prawa Jazdy, albo chcesz panować nad pojazdem albo chcesz być tzw "niedzielnym kierowcą"
Pozdrawiam.
dilmah - 30-03-2009, 13:05
Witam wszystkich. CZytając kolejna wypowiedzi nt. PADI v IANTD nabieram przekonania, że te dwie organizacje skierowane są dla dwóch różnych grup potencjalnych nurków. IANTD jest bardziej techniczna - dla tych, którzy chcą się rozwijać kładąc nacisk na technikę, sprzęt, pokonywanie głębokości itd a PADI - rekreacja i w pewnym stopniu dobra zabawa. No i super, ze są to tak różne organizacje. Przecież nie każdy ma ochotę na kursie dla początkujących spawać podlodowo
Pomagam koledze- instruktorowi PADI w prowadzeniu centrum nurkowego (oczywiście nie w prowadzeniu szkoleń - do tego jeszcze długa droga) i przez to mam kontakt z ludźmi, którzy przychodzą często z zapytaniem "ale czy ja dam radę" , "bo mam nadwagę" " bo boję się głębokiej ciemnej wody" itp. PADI wychodzi z założenia, że można pokonywac lęki stopniowo i bezstresowo - dla nich jest ta organizacja.
Wyobrażacie sobie pannę lub dresa którzy pytają: "czy na kursie robione są zdjęcia? Bo fajnie wychodzą na "naszej klasie" Dla nich trym a rym to to samo, zdarzają się i tacy. I co mamy pokazać im drzwi? Chyba, ze chodzi o elitarność nurkowania, jako sportu dla młodych, bogatych i ambitnych ( bo mam wrazenie, że to porównywanie organizacji dla niektórych z tym się kojarzy). Masówka a popularyzacja nurkowania to dwie różne historie.
Znajoma ze swoim facetem robili kurs w CMASIE - brak octopusa, 2om przy linie w zimnej ciemnej wodzie gdzie nie widać było ręki, oszczane, zazwyczaj czarne pianki, broń Boże kolorowe (pedalskie) - niektórzy potrzebują tego typu sprawdzenia się i super...dziś Ci znajomi są w PADI
Ostatnio kolega intruktor wykupił za free dodatkowy basen, bo grupie opornie szło zalewanie maski. Więc tak jak niektórzy już mówili - liczy się serce wkładane w job a nie organizacja.
A przypieprzać można się do wszystkiego: kolega gogolek który twierdzi, że IANTD jest lepsza, ma na awatarze tak założoną maskę co sugeruje "nurka w panice". A z tego śmieją się w PADI już na pierwszych zajęciach OWD
pozdrawiam wszystkich bez względu na organizację - po prostu tych co kochają nura...
TomekP - 30-03-2009, 14:04
| kalel napisał/a: | Wracając do tematu....
Nie chce tylko posiadać plastiku, chce umieć nurkować, ale przede wszystkim chce wiedzieć jak się zachować w sytuacji zagrożenia.
To tak samo jak z kursem Prawa Jazdy, albo chcesz panować nad pojazdem albo chcesz być tzw "niedzielnym kierowcą"
Pozdrawiam. |
Twoje oczekiwania są jak najbardziej prawidłowe, ale postaraj się sprecyzować co oznacza dla Ciebie pojęcie "umiem nurkować", coś w rodzaju listy:
- znać swój sprzęt
- wyważyć się
- przemieszczać się pd wodą przy najmniejszym wysiłku
- umieć pływań w toni
- zatrzymać w bezruchu
- nie mieć oporów przed zalaniem maski
- kontrolować wynurzanie
- ....
Weź taką listę i znajdź takiego instruktora, który będzie Cię szkolił do czasu aż to Ty nie uznasz, że wszystkie punkty z tej listy masz opanowane i czujesz się w wodzie swobodnie. Wymaga to oczywiście czasu i wielu nurkować. Instruktor który Cie zapewni że będziesz zarąbisty po jego kursie już po 4 nurkowaniach, to osoba którą powinieneś sobie odpuścić.
Jeśli faktycznie chcesz czuć się pewnie pod wodą to zestaw kursu OWD+AOWD to minimum, coś w stylu GUE Rec1., ale to wymaga też większych pieniędzy.
Z kursami jest trochę jak z prawem jazdy, dostajesz plastik, że posiadłeś jakiś zakres wiedzy, który później musisz ćwiczyć zdobywając doświadczenie jeżdżąc po różnego rodzaju drogach.
Pamiętaj, że kursy to rynek, a Ty jesteś marketingowym targetem dla instruktorów i podobnie jak w przypadku zakupu samochodu, możesz chodzić do różnych firm i każdy z dealerów będzie zachwalał to co sprzedaje i psioczył na konkurencję, jednak to Ty masz dokonać wyboru.
Zawsze możesz zrobić OWD np. w dwóch organizacjach lub specjalizacje lub warsztaty i samemu porównać poziom szkolenia. Wbrew pozorom nie jest to głupi pomysł, bo jeśli nie masz sprzętu to może się okazać, że kurs jest tańszy niż wypożyczanie, bicie butli, dojazd itp.
Nie ma prostej odpowiedzi, która organizacja, który instruktor, który zakres szkolenia jest lepszy.
| kalel napisał/a: | Wracając do tematu....
... przede wszystkim chce wiedzieć jak się zachować w sytuacji zagrożenia ...
Pozdrawiam. |
Podstawy poznasz na kursie OWD, jednak wiedzę o tym jak się zachować w realnej sytuacji zagrożenia możesz zdobyć dopiero na kursie stress&rescue, ale to jeszcze daleko przed Tobą.
jacekplacek - 30-03-2009, 14:52
| dilmah napisał/a: | | Znajoma ze swoim facetem robili kurs w CMASIE - brak octopusa, 2om przy linie w zimnej ciemnej wodzie gdzie nie widać było ręki, oszczane, zazwyczaj czarne pianki, broń Boże kolorowe (pedalskie) - niektórzy potrzebują tego typu sprawdzenia się |
Przywracasz mi wiarę w CMASa. Myślałem, że oni tylko w ciepełku... Możesz napisać który klub i gdzie była ta zimna, ciemna woda?
styx - 30-03-2009, 15:09
| Plotek napisał/a: |
Podstawy poznasz na kursie OWD, jednak wiedzę o tym jak się zachować w realnej sytuacji zagrożenia możesz zdobyć dopiero na kursie stress&rescue, ale to jeszcze daleko przed Tobą. |
nie to żebym się dziwił ale dlaczego na OWD nie można uczyć "jak się zachować w realnej sytuacji zagrożenia" ?
TomekP - 30-03-2009, 18:00
| styx napisał/a: | | nie to żebym się dziwił ale dlaczego na OWD nie można uczyć "jak się zachować w realnej sytuacji zagrożenia" ? |
Styx jeśli Ty uczysz na OWD jak sobie poradzić, płynąc w toni, z wyrwaniem znienacka AO z paszczy z jednoczesnym zerwaniem maski, opanowaniem paniki siebie i biorcy, bez wywalenia na powierzchnię to chwała Ci za to
Ja umiem co najwyżej podać AO, tyle mnie uczono, ale nie mam pojęcia jak opanować osobę, która wpadła w panikę bo np. zamiast przedmuchać AO wciągnęła wodę.
Oczywiście zakres podstaw na OWD obejmuje realne sytuacje bo każda z nich taka jest w trakcie ćwiczenia, ale są to raczej te o mniejszym stopniu złożoności
grzegorz - 30-03-2009, 19:32
| Plotek napisał/a: | | ale nie mam pojęcia jak opanować osobę, która wpadła w panikę bo np. zamiast przedmuchać AO wciągnęła wodę. |
no i tego nie zrobisz..........zanim nie opanujesz siebie
[ Dodano: 30-03-2009, 19:36 ]
| dilmah napisał/a: | | IANTD jest bardziej techniczna - dla tych, którzy chcą się rozwijać kładąc nacisk na technikę, sprzęt, pokonywanie głębokości itd a PADI - rekreacja i w pewnym stopniu dobra zabawa. No i super, ze są to tak różne organizacje. Przecież nie każdy ma ochotę na kursie dla początkujących spawać podlodowo |
chyba zbyt mocno upraszczasz.Uwazasz,ze umiejętność pływania np.bez wzbijania mułu z dna,albo przepłynięcie bez powietrza do dawcy 5-u metrów to umiejętności takie jak spawanie?
Judas - 31-03-2009, 10:13
| Plotek napisał/a: | | Styx jeśli Ty uczysz na OWD jak sobie poradzić, płynąc w toni, z wyrwaniem znienacka AO z paszczy z jednoczesnym zerwaniem maski, opanowaniem paniki siebie i biorcy, bez wywalenia na powierzchnię to chwała Ci za to |
ja ucze i CI instruktorzy ktorych znam tez
styx - 31-03-2009, 10:22
Plotek, jak widzisz - musisz wpaść na jakieś warsztaciki
TomekP - 31-03-2009, 11:34
| styx napisał/a: | Plotek, jak widzisz - musisz wpaść na jakieś warsztaciki |
Dzięki za propozycję, może uda ci się przełamać kilka moich lęków, przy okazji nie topiąc mnie Chociaż hardcorowe ćwiczenia z bezmaszczem+OOG+awaria I stopnia, to dla mnie jeszcze daleka przyszłość
|
|