| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
BEZ MODERACJI - najmłodszy rescue diver na świecie ;)
power - 11-07-2011, 22:02 Temat postu: najmłodszy rescue diver na świecie ;) http://krakow.naszemiasto...l?kategoria=663
Mam tylko jedno pytanie. Czy ktoś może wskazać na jakiej głębokości leży znany wrak z drugiej wojny światowej gdzie mamy działa i motory?
pozdr.
Power
waterman - 11-07-2011, 22:26
A czy młody napisał, że znany?
gringo - 11-07-2011, 22:26
| power napisał/a: | | Mam tylko jedno pytanie. Czy ktoś może wskazać na jakiej głębokości leży znany wrak z drugiej wojny światowej gdzie mamy działa i motory? |
to jest najciekawsze?!
mnie bardzie fascyunuje: "Nie można zbyt szybko się wynurzyć, bo tlen rozerwie płuca - wyjaśnia"
md1974 - 11-07-2011, 22:29
To co jest tam napisane utwierdza mnie w przekonaniu, że słusznie robię trzymając swoje dzieci z dala od nurkowania jeszcze przez jakiś czas. Na tyle długi aby w pełni zrozumieli zjawiska fizyczne jakie na nas działają pod wodą.
krzyś kruk - 11-07-2011, 23:34
mnie bardzie fascyunuje: "Nie można zbyt szybko się wynurzyć, bo tlen rozerwie płuca - wyjaśnia"[/quote]
przecież kazdy, będący na bieżąco z mediami, nuras wie,że nurkuje się z 'butlami tlenowymi'.
to co ma rozerwać płuca, jak nie tlen
KonradK. - 11-07-2011, 23:48
Instruktor który szkolił dzieciaka może byc z siebie dumny....Siła szmalu robi swoje....
QQS - 12-07-2011, 08:43
Czemu wszyscy tak najezdzacie na tego chlopaka i jego instruktora. Nie sadze aby ten artykul oddawal wiedze i umiejetnosci tego chlopaka i jego instruktora.
Dziennikarz przeprowadzil wywiad, zrozumial pewnie niewiele na temat zjawisk fizycznych zachodzacych podczas nurkowania, napisal bardzo pobieznie okrojony artykul przeinaczajac pewnie znaczenie tego co uslyszal adekwatenie do swojej wiedzy w tym temacie, zamieniajac np powietrze z tlenem bo
| krzyś kruk napisał/a: | przecież kazdy, będący na bieżąco z mediami, nuras wie,że nurkuje się z 'butlami tlenowymi'.
to co ma rozerwać płuca, jak nie tlen |
a wszyscy sie podniecaja jak nurek mogl cos takiego powiedziec.
Henry - 12-07-2011, 10:34
| QQS napisał/a: | | Dziennikarz przeprowadzil wywiad, zrozumial pewnie niewiele na temat zjawisk fizycznych |
Całkiem prawdopodobna teza. Mam znajomych z którymi bywam nad wodą i których wielokrotnie poprawiam że na tlenie się nie nurkuje ale kilka chwil później przytoczą : czynnik oddechowy ???? - Tleeeeen (pada odpowiedź)
Wydaje mi się że przecietny ziemianin ma znikomą wiedzę czym oddycha i jaki skład ma ta mieszanka.
jacekplacek - 12-07-2011, 21:34
| QQS napisał/a: | Czemu wszyscy tak najezdzacie na tego chlopaka i jego instruktora. Nie sadze aby ten artykul oddawal wiedze i umiejetnosci tego chlopaka i jego instruktora.
Dziennikarz przeprowadzil wywiad, zrozumial pewnie niewiele na temat zjawisk fizycznych zachodzacych podczas nurkowania, napisal bardzo pobieznie okrojony artykul przeinaczajac pewnie znaczenie tego co uslyszal adekwatenie do swojej wiedzy w tym temacie, zamieniajac np powietrze z tlenem |
Dokładnie. Dziennikarz pisze, jak sam zrozumiał. A chłopakowi należą się gratulacje, bo to nie jest łatwy kurs i wzięcie na siebie odpowiedzialności za partnerów dobrze o nim świadczy. Negatywne ocenianie instruktora, to już kompletne kuriozum.
martin - 13-07-2011, 11:50
| jacekplacek napisał/a: | | wzięcie na siebie odpowiedzialności za partnerów dobrze o nim świadczy |
Ja pierd.....
jacekplacek - 13-07-2011, 11:58
| martin napisał/a: | | Ja pierd..... |
Aż Ci zazdroszcze
Szczery - 14-07-2011, 08:50
Sorry, ale jak 13 latek zaczyna mówić o odpowiedzialności to ja wysiadam.
Nie zmienia to faktu, że jestem pełen podziwu dla zapału młodego człowieka i życzę mu samych sukcesów. Przy jego dobrych chęciach i zasobności portfela jego rodziców nie będzie to raczej trudne
Pytanie do instruktorów / rescue - czy 13-latek z typową dla swojego wieku tężyzną fizyczną waszym zdaniem jest w stanie skutecznie udzielić pomocy dorosłemu tonącemu ? Wyzwolić się z uchwytu spanikowanej osoby ? Holować 2 x cięższego od siebie partnera ? Omijam kwestie natury prawnej wynikające z faktu bycia nieletnim.
Ja z takim partnerem nie czułbym się bezpiecznie. Mój instruktor przed kursem rescue ostrzegł mnie, że 'może jednak zostańmy kumplami i zrób ten kurs gdzie indziej, bo u mnie na rescue jest po prostu wpi...dol. Bo rescue to nie fajny lanserski plastik, tu uczymy się co robić jak będzie gorąco i nie ma głaskania...'
Kwestii tlenu rozrywającego płuca nie komentuję bo to na 100% wina braku autoryzacji tekstu, poziom naszych dziennikarzy często jest żałosny.
Pomimo odrobiny dziegciu raz jeszcze gratulacje dla młodego zapaleńca.
Marek - 14-07-2011, 09:04
Tak, znamy wielu którzy osiągali stopnie nurkowe w młodym wieku. Lecz po kilku sezonach mijał zapał do nurkowania i certyfikat lądował w szufladzie. pozostawały tylko filmy o życiu w morzach i oceanach.
waterman - 14-07-2011, 09:15
| Szczery napisał/a: | | Pytanie do instruktorów / rescue - czy 13-latek z typową dla swojego wieku tężyzną fizyczną waszym zdaniem jest w stanie skutecznie udzielić pomocy dorosłemu tonącemu ? Wyzwolić się z uchwytu spanikowanej osoby ? Holować 2 x cięższego od siebie partnera ? Omijam kwestie natury prawnej wynikające z faktu bycia nieletnim. | A Ty jesteś siebie w 100% pewien, trenujesz to codziennie? Jakie masz doświadczenie w ratowaniu ludzi? Dlaczego oceniasz kogoś z kim nie mialeś możliwości się spotkać. Są maleńkie kobiety dające sobie rade z wielkimi chłopami, są nurkowie HSA, będący zajebistymi nurkami RD.
Szczery - 14-07-2011, 11:07
| waterman napisał/a: | | A Ty jesteś siebie w 100% pewien, trenujesz to codziennie? Jakie masz doświadczenie w ratowaniu ludzi? Dlaczego oceniasz kogoś z kim nie mialeś możliwości się spotkać. Są maleńkie kobiety dające sobie rade z wielkimi chłopami, są nurkowie HSA, będący zajebistymi nurkami RD. |
Oczywiście, że nie jestem w 100% pewien i nigdy nie będę. Tyle tylko, że tu nie chodzi o moją skromną osobę.
Po prostu - jak widzę dziecko z tak odpowiedzialnymi uprawnieniami to mam wątpliwości i tyle. Ty nie masz ? Uważasz, że 13 lat to ok ? Przecież taka osoba dopiero co otrzymała ograniczoną zdolność do czynności prawnych. Przy nieudanej akcji ratowniczej rodzina poszkodowanego idzie do sądu i co ? Rodzice się będą spowiadać ? Nie bez powodu ratownikiem WOPR można być od 18 lat.
Ratownik/rescue to nie Słoneczny Patrol. To targanie na brzeg uślinionego albo zarzyganego kolesia i smakowite usta-usta. Zapisanie dziecka na taki kurs zwiększa szanse, że będzie uczestniczyło w takich 'atrakcjach'.
Sorry, dorośli ludzie często nie wychodzą z traumy, że nie zdołali komuś pomóc/kogoś uratować. Co dopiero 13-latek którego psychika się kształtuje.
waterman - 14-07-2011, 11:22
| Szczery napisał/a: | | Uważasz, że 13 lat to ok | oczywiście to mlody czlowiek, ale jeśli został odpowiednio wyszkolony i będzie powtarzał ćwiczenia da sobie radę. Jesteś z Krakowa idz na zajecia HSA zobacz jak dają sobie radę z RD ludzie, ktorzy wg wielu "wybitnych" nie powinni sie zbliżać do wody.
Co do odpowiedzialności... to nie wiem. Zaprzyjaźniony ratownik, pracujący na co dzień w takich służbach i prowadzący szkolenia jest jak najbardziej za szkoleniem młodych ludzi.
martin - 14-07-2011, 11:29
| waterman napisał/a: | | ale jeśli został odpowiednio wyszkolony i będzie powtarzał ćwiczenia da sobie radę. |
Tu nie chodzi o "da rade". Tu chodzi o:
| Szczery napisał/a: | | Przecież taka osoba dopiero co otrzymała ograniczoną zdolność do czynności prawnych. |
Oraz:
| Szczery napisał/a: | | Sorry, dorośli ludzie często nie wychodzą z traumy, że nie zdołali komuś pomóc/kogoś uratować. Co dopiero 13-latek którego psychika się kształtuje. |
jacekplacek - 14-07-2011, 12:44
| Szczery napisał/a: | | Sorry, dorośli ludzie często nie wychodzą z traumy, że nie zdołali komuś pomóc/kogoś uratować. Co dopiero 13-latek którego psychika się kształtuje. |
A jaka jest trauma człowieka, który mógł pomóc, ale nie umiał, bo ktoś "mądry" doradził mu, żeby się nie nauczył? A co z człowiekiem, któremu odradzono nauczenie się, ale on mimo to podjął akcję - bo takie ma morale i odwagę - i nie przeżył? Popatrzysz rodzicom w oczy, wiedząc, że odradziłeś a gdyby nie Twoje głupie rady, może by przeżył? Może przeżyłyby dwie osoby: ratownik i ratowany? Niedawno w tv pokazywano młodego człowieka: wyholował dwóch tonących NA RAZ!!! Jeden z nich zmarł: łzy ratującego mówią wszystko o ratowniku. Ale kolejny raz na tym forum radzi się zaniechania UCZENIA SIĘ ratownictwa w imię "i tak się nie uda" Dla mnie to skrajna głupota, leserstwo, brak szacunku dla życia.
Szczery - 14-07-2011, 13:16
Znajdź fragment gdzie ktoś w tym wątku odradza nauki ratownictwa. Ja nie znalazłem.
To co piszesz ma sens ! Dlaczego ? Bo używasz słowa 'człowiek'. Ja przez to rozumiem dorosłą i odpowiedzialną osobę. Młody człowiek to 16-17 lat a nie 12-13.
Moje doświadczenie w pedagogice nauczyło mnie, że 13 lat to dziecko, nabuzowany hormonami nastolatek który ma średnio poukładane w głowie i dopiero zaczyna dojrzewać.
(ok, są wyjątki dlatego konkretnego chłopaka nie skreślam bo go nie znam, poruszam temat wieku ogólnie)
Kurs pierwszej pomocy - oczywiście, że tak. 13 lat na ratownictwo to ... rzucanie się na głęboką wodę. (a na głęboką to chłopak wejdzie dopiero za 5 lat i wtedy może zobaczy co to ta narkoza o której czytał na kursie rescue)...
Ilu z nas na forum wysłałoby swojego 13 letniego syna na kurs, żeby potem ratował tonącego chłopa 35 lat 90 kg ? To co, może następny rekord ? Rescue dla 11 latka ?
Gdzieś przecież jest granica. Mam wątpliwości i się nimi dzielę na forum. Tyle. A forum jest dyskusyjne, to sobie dyskutujemy
piotr_c - 14-07-2011, 14:01
| Szczery napisał/a: | | że tak. 13 lat na ratownictwo to ... rzucanie się na głęboką wodę. |
Dle to przecież tylko "PADI Rescue Diver" a nie żaden "nurek ratownik" - równie dobrze kursmógłby się nazywać "Rescue Procedures" i pewnie nikt nie oburzałby się, że uczy się takiego czegoś 13'to latka.
Gdyby ten sam młody człowiek zrobił jakiś "junior P2 do 12m" (gdyby istniał), podczas którego również ćwiczyłoby się procedury ratunkowe, zapewne nikt nie miałby żadnych obiekcji
Dla mnie ogólnie szkolenie nurkowe dzieci (czyli poniżej 16 lat) to kwestia mocno dyskusyjna. Ale to nie ze względu na ich odpowiedzialność czy kwestie prawne, ale ze względu na brak wiarygodnych badań na większej próbie na temat wpływu nurkowania na tak młody organizm.
Moann - 14-07-2011, 14:10
| Szczery napisał/a: | (...).
Moje doświadczenie w pedagogice nauczyło mnie, że 13 lat to dziecko, nabuzowany hormonami nastolatek który ma średnio poukładane w głowie i dopiero zaczyna dojrzewać.
(ok, są wyjątki dlatego konkretnego chłopaka nie skreślam bo go nie znam, poruszam temat wieku ogólnie)
Kurs pierwszej pomocy - oczywiście, że tak. 13 lat na ratownictwo to ... rzucanie się na głęboką wodę. (a na głęboką to chłopak wejdzie dopiero za 5 lat i wtedy może zobaczy co to ta narkoza o której czytał na kursie rescue)...
Ilu z nas na forum wysłałoby swojego 13 letniego syna na kurs, żeby potem ratował tonącego chłopa 35 lat 90 kg ? To co, może następny rekord ? Rescue dla 11 latka ?
Gdzieś przecież jest granica. Mam wątpliwości i się nimi dzielę na forum. Tyle. A forum jest dyskusyjne, to sobie dyskutujemy |
Moim zdaniem podstawowa wiedza na temat pierwszej pomocy zawsze jest potrzebna - a czy wiedzę zdobędzie się w szkole, na kursie nurkowym czy w inny sposób nie ma znaczenia.
Ja poszłam na kurs młodszego ratownika mając niecałe 14 lat - w tym samym wieku byłam jak pierwszy raz wyciągałam z wody tonącego.
I byłam nabuzowaną nastolatką, ale umiałam się ogarnąć.
I tak samo puściłabym swoje dziecko na kurs po którym wiedziałoby kal pomóc, albo przynajmniej jak nie dać się zabić próbując pomóc.
(ile jest co roku grupowych utonięć dzieci, z których jedno próbowało pomóc a zamiast tego były wciągane pod wodę?)
Nie wiem jak wyglądał rescue tego chłopaczka, ale na moim oprócz elementów czysto nurkowych była pierwsza pomoc w szerszym zakresie.
KSD - 14-07-2011, 14:48
Osobiście uważam, że chłopak powinien być przykładem dla wielu, którym nie chce się uczyć czegokolwiek - dla mnie pełen szacunek, widać, że ma pasję i determinację. Przede wszystkim należy też zauważyć, że to program "Junior" i należałoby najpierw dokładnie poznać program tego szkolenia nim powie się coś złego. Z pewnością ma to ręce i nogi skoro jakby nie było sprawnie działająca, globalna federacja nurkowa ma to w swoim programie.
Czy zaś chłopak dałby sobie radę w obezwładnieniu i ratowaniu w wodzie spanikowanego 100 kilogramowego osiłka? Być może właśnie dzięki temu szkoleniu w odróżnieniu do swoich równieśników nie wskoczyłby do wody, tyko próbował innych rozwiązań, ratując nie tylko czyjeś ale i swoje życie.
arkac123 - 14-07-2011, 14:56
| piotr_c napisał/a: |
Gdyby ten sam młody człowiek zrobił jakiś "junior P2 do 12m" (gdyby istniał), podczas którego również ćwiczyłoby się procedury ratunkowe, zapewne nikt nie miałby żadnych obiekcji
Dla mnie ogólnie szkolenie nurkowe dzieci (czyli poniżej 16 lat) to kwestia mocno dyskusyjna. Ale to nie ze względu na ich odpowiedzialność czy kwestie prawne, ale ze względu na brak wiarygodnych badań na większej próbie na temat wpływu nurkowania na tak młody organizm. |
No właśnie: gdyby istniał junior P2. Nie istnieje. Istnieje PM1 - do 5 metrów w wodach basenopodobnych (od 10 lat), PM2 - do 7 metrów w wodach otwartych (od 12 lat), i PM 3 - do 10 metrów, od 13 lat.
Przyznam, że swoje dziecko (10 lat) ŚWIADOMIE wysłałam na kurs CMAS (do 5 metrów na basenie), i na razie to córce wystarczy, aby pobuszować na rafach na wakacjach.
Nie wpadłabym na pomysł, aby swoje 13-letnie dziecko posłać na kurs PADI Rescue - ma na to czas.
Zgadzam się z Piotrem, że jest za mało badań nt wpływu nurkowania na dzieci, i w tym przypadku polegam na opinii swojego instruktora CMAS, (który zresztą pisał pracę odnośnie nurkowania dzieci), że nie powinno się zbyt wcześnie zaczynać przygody z nurkowaniem.
Ten artykuł jest dla mnie parciem na szkło (nie wiem kogo: czy instruktora, czy rodziców chłopaka) - przecież ktoś musiał powiadomić prasę o tym "wydarzeniu".
Szczery - 14-07-2011, 15:00
Padi Rescue to nie to samo co Padi Junior Rescue.
Jakie są różnice ?
KSD - 14-07-2011, 15:04
| Marek napisał/a: | | Tak, znamy wielu którzy osiągali stopnie nurkowe w młodym wieku. Lecz po kilku sezonach mijał zapał do nurkowania i certyfikat lądował w szufladzie. pozostawały tylko filmy o życiu w morzach i oceanach. |
Jasne. Najlepiej kupić dzieciakowi xbox'a i zamknąć w pokoju bo rozwijanie jakichkolwiek poważniejszych pasji z góry przeznaczone jest na straty. Rozumiem, że według Ciebie rónież błębem było kupienie pierwszych nart Adamowi Małyszowi w wielku 6 lat albo rakiety tenisowej Agnieszce Radwańskiej w wieku lat 8?
arkac123 - 14-07-2011, 15:17
| KSD napisał/a: | | Jasne. Najlepiej kupić dzieciakowi xbox'a i zamknąć w pokoju bo rozwijanie jakichkolwiek poważniejszych pasji z góry przeznaczone jest na straty. Rozumiem, że według Ciebie rónież błębem było kupienie pierwszych nart Adamowi Małyszowi w wielku 6 lat albo rakiety tenisowej Agnieszce Radwańskiej w wieku lat 8? |
KSD, chyba jest subtelna różnica pomiędzy tenisem, narciarstwem, akrobatyką, siatkówką, sportami walki itp, a nurkowaniem?
Mam wrażenie, że niektórzy w tej dyskusji mylą kurs pierwszej pomocy (który mają dzieci w szkole już w wieku 8-9 lat), a kursem Rescue.
Wielu z nas ma dzieci, wielu w wieku właśnie kilkunastu lat. Jednak nikt z nas nie zafundował swojemu 13-letniemu dziecku kursu Rescue........
KSD - 14-07-2011, 15:42
arkac123, ta druga wypowiedź nie odnosiła się już do tego konkretnego przypadku, tylko do ogółu. Przecież Ty też jak sama napisałaś, wysłałaś swoje dziecko na kurs CMAS. Czy więc z Twojej perspektywy to dobry pomysł aby pozwolić podziwiać mu już teraz ryby i płytkie rafy ryzykując nawet, że z tej pasji kiedyś zrezygnuje, czy po prostu od razu założyć, że w przyszłości i tak rzuci to w kąt i zabronić uczestnictwa w takim kursie?
arkac123 - 14-07-2011, 16:03
| KSD napisał/a: | | arkac123, ta druga wypowiedź nie odnosiła się już do tego konkretnego przypadku, tylko do ogółu. Przecież Ty też jak sama napisałaś, wysłałaś swoje dziecko na kurs CMAS. Czy więc z Twojej perspektywy to dobry pomysł aby pozwolić podziwiać mu już teraz ryby i płytkie rafy ryzykując nawet, że z tej pasji kiedyś zrezygnuje, czy po prostu od razu założyć, że w przyszłości i tak rzuci to w kąt i zabronić uczestnictwa w takim kursie? |
Widocznie się nie zrozumieliśmy.
Uważam (po rozmowie z instruktorem CMAS), że limit głębokości 21 m dla 13-latka to za dużo, a kurs Rescue (czytałam program, nie różni się od kursu dla dorosłych!) dla 13-letniego dziecka to nieporozumienie - wiem, że dobrze poprowadzony dla mnie będzie trudny, a co dopiero dla trzynastolatka, dopiero rozpoczynającego przygodę z nurkowaniem....
Moja starsza córa od 5-ego roku życia snurkuje na rafach na pełnym morzu, od kilku lat trenuje siatkówkę, ostatnio przez kilkanaście tygodni uczyła się na basenie nurkowania - xbox leży w kącie .
Teraz w Chorwacji zaczęła snurkować moja druga córa, 4-letnia - dzieci nurków chyba nie mają innego wyjścia .
KSD - 14-07-2011, 16:42
| arkac123 napisał/a: | Widocznie się nie zrozumieliśmy. |
Tak jak teraz patrze, to faktycznie może nie dokońca jasno się wysłowiłem, to już taki urok forów internetowych. No ale ważne, że się zrozumieliśmy Na marginesie... do xbox'ów też nic nie mam, na długie zimowe wieczory jak znalazł
Tymczasem tak z innej beczki. Bo tak przemyślałem sprawę i wydaje mi się, że problem może tkwić w czymś innym. Czy nie jest przypadkiem tak, iż po prostu kontrowersyjne wydawać by się mogły same wymagania wstępne stawiane kandydatom przez federacje? Weźmy dla przykładu takie szkolenia:
PADI Dry Suit Diver - wiek ukończone 10 lat
PADI Deep Diver - wiek ukończone 15 lat
Instruktor Nurkowania OWSI PADI - wiek 18 lat, zalogowanych 60 nurkowań
albo z innej federacji:
IANTD Rec Trimix Diver - wiek ukończone 15 lat, zalogowanych 15 nurkowań
IANTD Advanced Nitrox Diver - wiek ukończone 15 lat, zalogowanych 25 nurkowań
Co o tym sądzicie?
lozerka - 14-07-2011, 16:44
Na moje, to kurs Rescue chyba nie służy temu, by stworzyc nurka ratownika, ktory będzie patrolował tereny nadwodne i poszukiwał tonących nurków, a zwyczajnie podnieść umiejętności takiego nurka umiejetności przydatne w sytuacji zagrozenia, które moze sie pojawić niezależnie od tego, czy umiejętności sie ma, czy nie.
I czy wobec tego, taki 13-latek łatwiej zniesie nieuratowanie komuś zycia- bo nie miał pojecia, jak to zrobić, czy taki, kiedy robił wszystko, co mogł, a sie nie udało ? Mam wątpliwości, czy jest różnica w odbiorze emocjonalnym i to odrzuciłabym jako argument za nie.
A co do trudności samego kursu- no, cóz, został ukończony, wiec najwyraźniej chłopak dał radę
i 13 lat, to naprawdę niemało. Jeśli się odpowiednio wychowuje dziecko i uczy odpowiedzialności i samodzielności. NIestety, dzisiejsze czasy wychowują dzieci, które w wieku lat 13 są wszędzie wożone, dowozone, a przejażdzkę tramwajem traktują jako atrakcje wakacyjną, to i nie dziw, ze strach powierzyc takiemu większą odpowiedzialnosc
arkac123 - 14-07-2011, 17:36
| lozerka napisał/a: |
i 13 lat, to naprawdę niemało. Jeśli się odpowiednio wychowuje dziecko i uczy odpowiedzialności i samodzielności. NIestety, dzisiejsze czasy wychowują dzieci, które w wieku lat 13 są wszędzie wożone, dowozone, a przejażdzkę tramwajem traktują jako atrakcje wakacyjną, to i nie dziw, ze strach powierzyc takiemu większą odpowiedzialnosc |
No, to poczułam się jak wyrodna matka - szczególnie jeśli chodzi o jeżdżenie tramwajem, czy, jeszcze lepiej - pociągiem (trafiłaś bezbłędnie) .
Lozerka, ponieważ mam kontakty z nastolatkami, ciągle nie mogę wyjść z podziwu nad ich pomysłowością, połączoną z totalnym brakiem wyobraźni - np nie tak dawno, w gronie nurków, "podziwialiśmy" skok nastolatka ze skarpy na Zakrzówku (serio zastanawialiśmy się, czy przeżyje) - drugi chłopak stał z kamerą i kręcił film .
waterman - 14-07-2011, 19:30
Jacek masz racje.
A Ty Szcery przemyśl to co napisałeś jeszcze raz. Syn moich znajomych w wieku 13 lat miał prawie 190 cm wzrostu i wazył 90 kg. Jedna z Obecnych tu na forum pań ma 150cm wzrostu i wyciągnęła z wody nurka prawie 130 kg. Chcesz więcej przykładów, że można być odpowiedzialnym w wieku trzynastu lat?.
| piotr_c napisał/a: | | nurkowe dzieci (czyli poniżej 16 lat) to kwestia mocno dyskusyjna | oczywiście rosną im skrzela. Ja pierwszy raz wszedłem pod wode w 74 roku zaprowadzony przez ojca nurka i cieszę sie dobrym zdrowiem, moja córka ma 19 lat nurkuje od pięciu. Ale oczywiście można powiedzieć... nie to za wcześnie... kupię ci synku nową konsolke pograj sobie w domciu i nie biegaj za szybko bo się spocisz.
Szczery - 14-07-2011, 22:09
| waterman napisał/a: | Jacek masz racje.
A Ty Szczery przemyśl to co napisałeś jeszcze raz. Syn moich znajomych w wieku 13 lat miał prawie 190 cm wzrostu i wazył 90 kg. Chcesz więcej przykładów, że można być odpowiedzialnym w wieku trzynastu lat?
|
Sorry ale to co podajesz nie trzyma się kupy. Wzrost i waga nie mają żadnego wpływu na odpowiedzialne zachowanie to raz. Dwa, takie cechy u 13-latka to wyjątek. Idź do pierwszej klasy gimnazjum i zobacz ile tam byków w ławkach siedzi po 190cm i 90kg...
(13 lat 190cm i 90kg to efekt kurczaczków modyfikowanych genetycznie Wiesz jaka jest struktura kostna młodego człowieka który w tak młodym wieku jest taki wysoki ? )
Jestem pewien, że podasz mi dwa-trzy-pięć przykładów odpowiedzialnego zachowania 13-latka. A ja wtedy podam Ci tysiąc przykładów brawury i braku rozsądku jakim charakteryzuje się nasza młódź gimnazjalna. Ale nie tędy droga.
slawek290 - 14-07-2011, 22:35
Panowie i Panie - Wystarczy popatrzeć na zdjęcie tego młodego człowieka pod wodą . Uratuje wszystkich ....
[ Dodano: 14-07-2011, 22:36 ]
| lozerka napisał/a: | | A co do trudności samego kursu- no, cóz, został ukończony, wiec najwyraźniej chłopak dał radę |
A znasz kogoś kto nie ukończył jakiegoś kursu ?
lozerka - 14-07-2011, 22:48
| arkac123 napisał/a: | (trafiłaś bezbłędnie) .
Lozerka, ponieważ mam kontakty z nastolatkami, . |
arkac, ja nie trafiałam, to przykład z życia - mojej siostrzenicy chociażby
i... nie wiem, czy wyrodna zaraz tam Ja po prostu jestem zwolennikiem dawania znacznie większej swobody i kontrolowania jej wykorzystywania- dopóki kontrolować mozna i przy okazji dawania okazji do wykazania sie odpowiedzialnoscią
i ja też miewam kontakty z nastolatkami, w tym baaaardzo bliskie i wiem, ze bywają różne. Ale bywają takie, na których naprawdę można polegać i wierzyc w ich odpowiedzialność.
sławek290 - jeśli pytasz mnie o znane mi kariery nurkowe to powiem jedynie, ze - ja generalnie mało znam . Natomiast, jeśli kurs zawiera trudne procedury, a chłopak go zaliczył, to procedury wykonal
jacekplacek - 15-07-2011, 03:15
| slawek290 napisał/a: | | Panowie i Panie - Wystarczy popatrzeć na zdjęcie tego młodego człowieka pod wodą . Uratuje wszystkich .... |
Potrafisz coś jeszcze ocenić na podstawie zdjęcia? Może cyfry w totolotka?
gringo - 15-07-2011, 08:13
Posluchajcie jałowe to przekomazanie sie - tak samo jak mozna pokazac ze jest jeden czy dwoch odpowiedzialnych nastolatkow mozna pokazac kilku nieodpowidzialnych 40-50 latkow - ale prawo zrownuje wszystkich od 18 roku zycia i od tego momentu wszyscy sa tak samo odpowiedzialni wobec prawa - czy to dobrze ze kurs JRD mozna zrobic juz tak wczesnie - hmm zycze mu zeby nigdy nie znalazl sie w sytuacji w ktorej bedzie musial w praktyce zastosowac umiejetnosci, ktore nabyl na tym kursie - a to czy tak mloda osoba powinna czy nie - z doswiadczenia ze srednia odpowiedzialnoscia, wyobrazna i opanowaniem ludzi w jego wieku - NIE, ale sa wyjatki, a on juz jest po kursie.
Wieśkonur - 15-07-2011, 09:36
| jacekplacek napisał/a: | | martin napisał/a: | | Ja pierd..... |
Aż Ci zazdroszcze |
Ty Jacku nigdy nie przestaniesz doprowadzać do opluwania przeze mnie klawiatury?
Dla chłopaka oczywiście gratulacje!
behe - 15-07-2011, 12:13
| Cytat: | | A znasz kogoś kto nie ukończył jakiegoś kursu ? |
znam znam osobe ktora nie zaliczyla AOWD. Znam osobe ktora nie zaliczyla Rescue i się wcale nie dziwie.
Tak więc można nie zaliczyć.
Faktem jest że szkolenie Rescue ma za zadanie nauczyć świadomego nurkowania. Dać wiedzę która zagwarantuje w pewnym sensie spokój podczas sytuacji stresowych pod wodą, a w najgorszym wypadku możliwość udzielenia pomocy. Takie jest moje zdanie. Nie jest powiedziane "Masz stopień Rescue - jedz nosem po dnie i szukaj nieprzytomnych"
Poza tym jak był dobrze przeszkolony to wynurzenie i doholowanie do brzegu to nie problem, a w tym momenxie już zrobi bardzo dużo dla poszkodowanego.
I już żałuję że coś napisałem.
BitPump - 15-07-2011, 14:38
| slawek290 napisał/a: | | znasz kogoś kto nie ukończył jakiegoś kursu ? |
Standardy organizacji są z reguły tak tworzone, aby dany kurs był możliwy do ukończenie w standardowym terminie przez xx% kursantów. Te xx% mogą być różne na różnych kursach i różne dla różnych organizacji.
Wcale nie jest rzadkie, że ktoś nie spełnia wszystkich wymagań zaliczeniowych OWD w ciągu 4 nurkowań i potrzebuje ich jeszcze jednego, dwóch, kilku więcej. I wcale nie jest to "słaby nurek", albo "słaby instruktor" - po prostu potrzeba więcej ćwiczeń.
Zaliczenie kursu Adv. Nitrox w czasie określanym przez standardy jako minimum, byłoby raczej wyjątkiem, a nie regułą. Tu zazwyczaj potrzeba więcej nurkowań.
Są także osoby, które rezygnują w trakcie danego kursu. Z mojego doświadczenia to najczęściej właśnie poziom OWD, Adv. Nitrox lub Trimix. Jak dla mnie akurat te trzy poziomy są najbardziej "przełomowe", a więc także trudne i obarczone największym procentem "niezaliczeń w terminie". Do tych trzech dodałbym jeszcze może specjalizację "deep".
W większości przypadków mamy więc do czynienia z "czasowym niezaliczeniem" i po dopracowaniu umiejętności jest certyfikat.
Natomiast niezaliczenie kursu instruktorskiego z uwagi np. na postawę jest niezwykle trudne do poprawy w czasie, ale także możliwe.
Byłem także naocznym świadkiem niezaliczenia przez kandydata kursu trenerskiego...
~BitPump
slawek290 - 15-07-2011, 19:47
| jacekplacek napisał/a: | | Potrafisz coś jeszcze ocenić na podstawie zdjęcia? Może cyfry w totolotka? |
Niestety nie potrafię. Ale wydaję mi się iż ty jako instruktor powinieneś to znacznie łatwiej zauważyć .
1. Fajka
Zaraz ją zgubi bo zapomniał takiego plastiku na pasek . W sumie nic się nie stanie bo instruktor czuwa i znajdzie zgubę . Należy się jeszcze zastanowić , czy jak zgubi fajkę , to czy sobie bez niej poradzi - pewno nie bo inaczej po co by ją zabierał .
Podsumowanie - Kupa niedbalstwa . Jeśli Jacku tego na tym zdjęciu nie zauważyłeś , to czy zauważysz to u swoich kursantów
2. Pozycja
Jak to nazwać ? zaraz wyląduję i zamieszam w widoczności . Moim zdaniem to ktoś kto ma rescue to jakoś powinien umieć pływać . Czy Twoi kursanci będą mieć po rescue podobnie poskładane nogi w czasie nurka i zdjęć reklamowych .
3. Balast
Jeśli ten pas mu zaraz nie spadnie to się zdziwię , pominę fakt iż lużno latający kawałek tego pasa , można by wykorzystać w celach reklamowych , lub do wyciągnięcia czegoś z wody . I znowu zapytam - czy pasy balastowe swoim kursantom zakładasz w podobny sposób ?
Podsumowanie - Kupa niedbalstwa .
[ Dodano: 15-07-2011, 19:48 ]
| jacekplacek napisał/a: | | Potrafisz coś jeszcze ocenić na podstawie zdjęcia? Może cyfry w totolotka? |
Niestety nie potrafię. Ale wydaję mi się iż ty jako instruktor powinieneś to znacznie łatwiej zauważyć .
1. Fajka
Zaraz ją zgubi bo zapomniał takiego plastiku na pasek . W sumie nic się nie stanie bo instruktor czuwa i znajdzie zgubę . Należy się jeszcze zastanowić , czy jak zgubi fajkę , to czy sobie bez niej poradzi - pewno nie bo inaczej po co by ją zabierał .
2. Pozycja
Jak to nazwać ? zaraz wyląduję i zamieszam w widoczności . Moim zdaniem to ktoś kto ma rescue to jakoś powinien umieć pływać . Czy Twoi kursanci będą mieć po rescue podobnie poskładane nogi w czasie nurka i zdjęć reklamowych .
3. Balast
Jeśli ten pas mu zaraz nie spadnie to się zdziwię , pominę fakt iż lużno latający kawałek tego pasa , można by wykorzystać w celach reklamowych , lub do wyciągnięcia czegoś z wody . I znowu zapytam - czy pasy balastowe swoim kursantom zakładasz w podobny sposób ?
Podsumowanie - Kupa niedbalstwa .
pawelk282 - 15-07-2011, 21:51
Slawku - zapomniales jeszcze dodac ze na pewno nie potrafi plywac do tylu
[ Dodano: 15-07-2011, 21:55 ]
Ja tam nigdzie nie widze zeby bylo napisane ze zdjecie tego chlopca jest zrobione po rescue. Rownie dobrze moglo byc robione podczas Intro to Scuba...............
subbar - 15-07-2011, 23:05
Wystarczy kilka sekund LINK żeby dokładniej popatrzeć jak chłopak sobie radził jakiś czas temu. Później pomyślmy czy lepiej że się szkoli czy też lepiej żeby siedział na forum pierdząc w stołek obrabiając tyłek innym...
Ja tam mu gratuluję bo w wieku 13 lat dzieci teraz mają inne priorytety ...
Pozdrawiam
Bartek
jacekplacek - 15-07-2011, 23:19
| slawek290 napisał/a: | | Ale wydaję mi się iż ty jako instruktor powinieneś to znacznie łatwiej zauważyć . |
Nie mam Twojego geniuszu, niestety, i nie oceniam na podstawie przypadkowego zdjęcia. Tym bardziej, że nie ma nigdzie informacji, kiedy zostało wykonane i w jakich okolicznościach. Mam nadzieję, że kiedyś osiągnę Twój poziom i równie łatwo będę mógł wyciągać wnioski. Co do pytań o "moich kursantów", też nie wiem ani jak do tej poty wychodzili na zdjęciach, ani jak wyjdą w przyszłości. A już na pewno nie zamierzam czegokolwiek dyskutować publicznie. Natomiast cieszę się, że Ty osiągnąłeś wysoki stopień zajebistości i życzę dalszego, równie efektywnego rozwoju.
Padmapatra - 16-07-2011, 00:42
| slawek290 napisał/a: |
1. Fajka
Zaraz ją zgubi bo zapomniał takiego plastiku na pasek . W sumie nic się nie stanie bo instruktor czuwa i znajdzie zgubę . Należy się jeszcze zastanowić , czy jak zgubi fajkę , to czy sobie bez niej poradzi - pewno nie bo inaczej po co by ją zabierał .
2. Pozycja
Jak to nazwać ? zaraz wyląduję i zamieszam w widoczności . Moim zdaniem to ktoś kto ma rescue to jakoś powinien umieć pływać . Czy Twoi kursanci będą mieć po rescue podobnie poskładane nogi w czasie nurka i zdjęć reklamowych .
3. Balast
Jeśli ten pas mu zaraz nie spadnie to się zdziwię , pominę fakt iż lużno latający kawałek tego pasa , można by wykorzystać w celach reklamowych , lub do wyciągnięcia czegoś z wody . I znowu zapytam - czy pasy balastowe swoim kursantom zakładasz w podobny sposób ?
Podsumowanie - Kupa niedbalstwa . |
No i normalnie wzruszyła mnie Twoja historia Sławku. Mógłbyś nam przypomnieć od kiedy Ty zacząłeś idealnie trzymać trym, pływać żabką do tyłu w ślepej masce i inne arcytrudne skillsy wykonywać. Coś mi się zdaje że dosyć niedawno. I co, Ty jako świeży konwertyta DIRowy uważasz, że masz prawo, a wręcz obowiązek wytykania błędów innym? Oj nieładnie
slawek290 - 16-07-2011, 06:47
Odpowiem - | jacekplacek napisał/a: | | Nie mam Twojego geniuszu, niestety, i nie oceniam na podstawie przypadkowego zdjęcia |
Pani do artykułu i przypadkowe zdjęcie z instruktorem w tle .... Zdjęcie było pewno wykonane 3 lata temu . Otóż moim zdaniem odzwierciedla dokładnie umiejętności tego człowieka na zdjęciu i moim zdaniem to zdjęcie pasuje do kogoś po OWD . Jeśli Twoim zdaniem jest inaczej - cóż możemy chyba patrzeć inaczej na to samo .
| jacekplacek napisał/a: | | Natomiast cieszę się, że Ty osiągnąłeś wysoki stopień zajebistości i życzę dalszego, równie efektywnego rozwoju. |
Nie mój stopień wyjebistości na dzień dzisiejszy - to tylko na razie OWD . Bynajmniej nie sądzę abym miał się czego wstydzić .
Myślę iż za życzenia rozwoju wypada podziękować i pożyczyć innym równie owocnych szkoleń .
| Padmapatra napisał/a: | | No i normalnie wzruszyła mnie Twoja historia Sławku. Mógłbyś nam przypomnieć od kiedy Ty zacząłeś idealnie trzymać trym, pływać żabką do tyłu w ślepej masce i inne arcytrudne skillsy wykonywać. Coś mi się zdaje że dosyć niedawno. I co, Ty jako świeży konwertyta DIRowy uważasz, że masz prawo, a wręcz obowiązek wytykania błędów innym? Oj nieładnie |
Mam chyba prawo wyrazić swoją opinię . Moim zdaniem pas balastowy założony w ten sposób, poważnie zagraża innym nurkującym .
Skoro Instruktor Jacek zapytał o zdjęcie to mu odpowiedziałem co tam widzę .
Takie błędy jak na tym zdjęciu to moim zdaniem u nurka na tym poziomie wyszkolenia, nie powinny mieć miejsca . Ale to tylko moje zdanie .
[ Dodano: 16-07-2011, 07:19 ]
| subbar napisał/a: | Wystarczy kilka sekund LINK żeby dokładniej popatrzeć jak chłopak sobie radził jakiś czas temu. Później pomyślmy czy lepiej że się szkoli czy też lepiej żeby siedział na forum pierdząc w stołek obrabiając tyłek innym...
|
O kurcze chciałem przeprosić . Widać że chłopak świetnie sobie radzi . W związku z naświetleniem sprawy przez kolegę Subbara odszczekuję to co napisałem wcześniej .
Myślę iż poziom jaki reprezentuje Nikodem na filmie jest imponujący i szczerze życzę abyśmy kiedyś osiągnęli równie wysoki . Czego wam i sobie życzę .
A Nikodemowi w niedługiej przyszłości stopnia Instruktora .
[ Dodano: 16-07-2011, 08:14 ]
| subbar napisał/a: | | Później pomyślmy czy lepiej że się szkoli czy też lepiej żeby siedział na forum pierdząc w stołek obrabiając tyłek innym... |
W sumie to mam mieszane uczucia w stosunku do twojej osoby .
Zawdzięczam Ci iż podając mi link do filmów z Nikodemem pokazałeś iż myliłem się w stosunku co do jego osoby . Naprawdę wielki plus .
Natomiast może zachowanie które opisałeś nie jest Ci obce , to nie znaczy iż wszyscy tak robią . Wiem iż nasza służba zdrowia kuleje . Uwierz jest jednak kilku lekarzy prywatnych którzy niewątpliwie pewno będą potrafili pomóc .
jacekplacek - 16-07-2011, 08:40
| slawek290 napisał/a: | | Widać że chłopak świetnie sobie radzi |
Świetnie: nie. Radzi sobie normalnie: ma świadomość sprzętu, otoczenia, pływa zmodyfikowanym kraulem(bardzo ładnie widać rozluźnienie w stawie skokowym), mimo zbyt dużej BCD nieźle trzyma pozycję.
slawek290 - 16-07-2011, 09:00
| jacekplacek napisał/a: | | Świetnie: nie. |
Postawmy sprawę jasno . Odpowiednia kamizelka dla niego . Mniejsza butla . Miarowy pas z mniejszymi kafelkami . Węże krótsze i lepiej dopasowane do niego . Lekko go ustawić i na moment zatrzymać w miejscu i PERFEKCJA .
Zgodzi się Pan Panie Instruktorze ?
md1974 - 16-07-2011, 09:58
"Dyskutujecie" na temat tego jak gość radzi sobie pod wodą. A obaj macie rację, Sławek wytyka błędy a Jacek twierdzi, że chłopak zachowuje się ok. Wielu nurków po OWD a nawet AOWD zachowuje się znacznie gorzej w wodzie niż to co widać na filmie. Z drugiej strony moje dzieciaki młodsze od niego o parę lat pływały w sprzęcie nie wiele gorzej od niego mając to całe żelastwo pierwszy raz na plecach, więc chyba tak super to z nim nie jest. Jest w tym jedno ale - z dziećmi osobiście byłem w wodzie i w basenie, na wyciągnięcie ręki i z dodatkowym ołowiem żeby w razie czego mi dzieciak nie wyskoczył do góry nawet z tych dwóch metrów. To, że ktoś super sobie radzi nie znaczy, że w sytuacji awaryjnej zachowa wymagany spokój i niestety w przypadku dzieci jest tu większe ryzyko wpadnięcia w panikę.
Zeby było jasne, nie zarzucam braku umiejętności Nikodemowi. Pewnie posiada odpowiednie umiejętności skoro kursy pozaliczał. Jedynie uważam, że zbyt młody wiek powoduje, że dzieci będą mieć problem ze zrozumieniem fizyki oraz ze stabilnością psychiczną aby bezpiecznie nurkować bez intensywnego nadzoru. Zapewne są wyjątki od tego co napisałem.
Myślę, że w tym wszystkim wielu ludzi nie dostrzega innej rzeczy. Jest wiele dzieciaków nurkujących (dzieci nurków) i zapewne radzących sobie nie gorzej a nikt tego nie opisuje w gazetach.
Pozdrawiam,
Mariusz
napoleon604 - 16-07-2011, 10:01
| Cytat: | Postawmy sprawę jasno . Odpowiednia kamizelka dla niego . Mniejsza butla . Miarowy pas z mniejszymi kafelkami . Węże krótsze i lepiej dopasowane do niego . Lekko go ustawić i na moment zatrzymać w miejscu i PERFEKCJA .
Zgodzi się Pan Panie Instruktorze ? |
Tak Sławek tak, w sumie to ci sie nie dziwię ja po OWD też byłem mistrzem świata, co bardzo szybko życie zweryfikowało
slawek290 - 16-07-2011, 10:15
| napoleon604 napisał/a: | | Tak Sławek tak, w sumie to ci sie nie dziwię ja po OWD też byłem mistrzem świata, co bardzo szybko życie zweryfikowało |
Ja cały czas mam świadomość - ile mi jeszcze brakuje . A umiejętności czy samozachwyty na bieżąco weryfikuje mój instruktor .
[ Dodano: 16-07-2011, 10:33 ]
| md1974 napisał/a: | | To, że ktoś super sobie radzi nie znaczy, że w sytuacji awaryjnej zachowa wymagany spokój i niestety w przypadku dzieci jest tu większe ryzyko wpadnięcia w panikę. |
Powinien dać sobie radę
tutaj link jak Nikodem nurkuje na wraku .
http://www.youtube.com/wa...n_order&list=UL
Roma - Blonde Diver. Diving in Egypt with Nikodem. Sharm El Sheikh. Nurkowanie w Egipcie. Nikodem nurkuje. Polski nurek. Sanctum private version
I podpis pod filmem . Nie rozumiem tylko "Sanctum private Version "
O ile wiem to ten film się nie zakończył dobrze dla nurków .
Padmapatra - 16-07-2011, 10:43
| slawek290 napisał/a: |
Mam chyba prawo wyrazić swoją opinię. [......bla, bla, bla....] Ale to tylko moje zdanie . |
Jasne, że masz prawo wyrażać swoją opinię, nawet jeśli jest ona wątpliwej natury. Mnie się zdaje, że wypunktowałeś dużo młodszego kolegę, bo sam jeszcze pamiętasz że nie dalej jak w zeszłym roku pływałeś w taki sam sposób. Pokaż swoje zdjęcia, to wszyscy się przekonamy i skomentujemy. Pytam jeszcze raz od kiedy zyskałeś taką "świadomość nurkową". W lutym tego roku miałeś zdaje się jakieś warsztaty u WF, czyli zakładam, że od tego momentu stałeś się orędownikiem "świadomego nurkowania" i zacząłeś wszystkim wytykać, że źle i niebezpiecznie uprawiają swoje hobby. Weź się ogarnij chłopie i zacznij może od swojego podwórka...
slawek290 - 16-07-2011, 11:11
| Padmapatra napisał/a: | | Mnie się zdaje, że wypunktowałeś dużo młodszego kolegę, bo sam jeszcze pamiętasz że nie dalej jak w zeszłym roku pływałeś w taki sam sposób. |
. Sugerujesz człowieku że ja i Nikodem nurkujemy w ten sam sposób . Dziękuję za słowa uznania .
Ja nurek OWD i Nikodem Ratownik
| Padmapatra napisał/a: | | Pokaż swoje zdjęcia, to wszyscy się przekonamy i skomentujemy |
Nie ma problemu ja kręcę swój film i Ty kręcisz swój ,internauci mogą ocenić .No to co mamy dokładnie nakręcić ? Jak sam nakręcę to nie będzie punktu odniesienia . Jakoś już 2 osoby próbowałem namówić ale bezskutecznie .
| Padmapatra napisał/a: | | Pytam jeszcze raz od kiedy zyskałeś taką "świadomość nurkową" |
Od kiedy tak naprawdę robię 4 nurki w tygodniu . I oglądam ludzi nurkujących dużo lepiej niż ja . A wspomnianego WF od lutego widziałem jakiś raz . Nawet się nie przywitał , pewno nie poznał .
[ Dodano: 16-07-2011, 11:35 ]
| Padmapatra napisał/a: | | Weź się ogarnij chłopie |
Możesz napisać jak takie ogarnięcie powinno Twoim zdaniem wyglądać , albo przestań pier... slogany . Może pokarz takiego ogarniętego nurka w Twojej osobie . i Wyjaśnij jak wygląda świadome a jak nieświadome . Bo ja mam wrażenie że masz poważne kompleksy co do swojej osoby .
Padmapatra - 16-07-2011, 11:45
| slawek290 napisał/a: | | Sugerujesz człowieku że ja i Nikodem nurkujemy w ten sam sposób . Dziękuję za słowa uznania. Ja nurek OWD i Nikodem Ratownik |
Po pierwsze to widzę, że kłania się czytanie ze zrozumieniem . Twierdzę, że jeszcze nie dawno nurkowałeś w podobnym stylu, a teraz jako nowo nawrócony wyszukujesz błędy wszędzie wokół.
Po drugie:
| slawek290 napisał/a: | | Nie ma problemu ja kręcę swój film i Ty kręcisz swój ,internauci mogą ocenić. |
Ale co mają ocenić? Nigdzie nie powiedziałem, że ja robię zdjęcia, tudzież kręcę filmy pod wodą. Po za tym to nie ja oceniałem młodszego kolegę pod wodą tylko Ty, a więc...? Nie do końca rozumiem, o co Ci chodzi. Wytłumacz proszę.
[ Dodano: 16-07-2011, 12:06 ]
| slawek290 napisał/a: | | Możesz napisać jak takie ogarnięcie powinno Twoim zdaniem wyglądać , albo przestań pier... slogany. |
Jasne, że mogę. Proponuję na początku przestać wypisywać po ludziach zmyślonych historyjek o niepełnosprawnych koleżankach szukających instruktora i ujawniania prywatnych korespondencji.
Co do mojej osoby - to widzisz, ja niestety nie mogę sobie pozwolić na 4 nurkowania w tygodniu jak Ty. Więc pewnie moje umiejętności i świadomość nurkowa jest dużo mniejsza od Twojej. A co do kompleksów to oczywiście, że mam - jak każdy. Ale powoli dłubie te swoje nurkowania i jeśli operacja, którą mam przejść w najbliższym czasie się powiedzie, to istnieje szansa, że jeszcze w tym roku zobaczę Frankena.....
slawek290 - 16-07-2011, 13:58
| Padmapatra napisał/a: | Jasne, że mogę. Proponuję na początku przestać wypisywać po ludziach zmyślonych historyjek o niepełnosprawnych koleżankach szukających instruktora i ujawniania prywatnych korespondencji.
|
Zastanawiam się dlaczego mówisz to w liczbie mnogiej . Pytanie było tylko skierowane do Jacka I przytoczone było tylko jedno jego zdanie . Jeśli ktoś ma prawo mieć do mnie o to pretensje to tylko Jacek . Więc za cholerę nie rozumie tej liczby mnogiej .
Powiedz jak długo będziesz to jeszcze rozpamiętywał i przywoływał przy jakiejkolwiek dyskusji , przez rok , dwa a może dziesięć .Naprawdę nie masz lepszych tematów .
lozerka - 16-07-2011, 14:42
jak tak czytam to forum....
to wreszcie rozumiem, co to jest ten stres związany z nurkowaniem ..
ale żeby w KAŻDYM wątku tak się dało ??
Padmapatra - 16-07-2011, 15:11
Napisałem w liczbie mnogiej, bo nie wiedziałem ostatecznie do ilu osób takie zapytanie wysłałeś, z resztą dla ogólnego poglądu to akurat i tak nie ma znaczenia. Prosiłeś o przykład ogarnięcia się więc Ci go przytoczyłem - notabene mógłbym to zrobić w mniej elegancki sposób.
Co do drugiej części Twojej wypowiedzi to po raz kolejny nie rozumiem o czym mówisz. Poruszyłem tą kwestią pierwszy raz i nie mam zamiaru już do niej wracać - jeśli mylisz, że cały czas czepiam się tej historii to musisz mnie chyba z kimś mylić.
Podsumowując Sławku: nie obraź się, ale do Twojej osoby jak ulał pasuje mi powiedzenie "nie pamięta wół jak cielęciem był". Sam jak przyznajesz nie jesteś jeszcze doświadczonym nurkiem, wydaje mi się, że stosunkowo niedawno sam pływałeś podobnym stylem co Nikodem, bo najwyraźniej trafiłeś na kurs gdzie nie przykładano wagi do takich rzeczy jak trym, pływanie różnymi stylami i tym podobne. Ktoś/lub Ty sam uświadomiłeś sobie, że można nurkować w inny, bardziej świadomy sposób i teraz za wszelką cenę dyskredytujesz osoby pływające inaczej. Wpasowujesz się takim zachowaniem w dość znane socjologiczne zjawisko: porzucając dotychczasowe przekonania, stajesz się wyznawcą nowych z większą gorliwością niż ludzie, którzy mieli takowe od dłuższego czasu. Ponadto dość często w swoich wypowiedziach wspominasz o swoim instr. - ja nigdy nie przeczytałem, ani nie słyszałem w realu, żeby wypowiadał się tak negatywnie o innych jak Ty. Zastanów się w jakim świetle stawiasz jego osobę, podczas wyśmiewania nurkującego chłopca, który de facto jest dzieckiem. Z mojej strony EOT.
slawek290 - 16-07-2011, 16:40
| Padmapatra napisał/a: | | Napisałem w liczbie mnogiej, bo nie wiedziałem ostatecznie do ilu osób takie zapytanie wysłałeś, z resztą dla ogólnego poglądu to akurat i tak nie ma znaczenia. |
Mam wrażenie że większość rzeczy o których piszesz nie ma znaczenia . No to po co piszesz jeśli czegoś nie wiesz i nie jesteś pewien .
| Padmapatra napisał/a: | | Ktoś/lub Ty sam uświadomiłeś sobie, że można nurkować w inny, bardziej świadomy sposób i teraz za wszelką cenę dyskredytujesz osoby pływające inaczej. |
Nikogo nie dyskredytuję . Niech sobie nurkuje jak chce . Tylko nie piszmy że to mistrzostwo świata i naj naj naj .
| Padmapatra napisał/a: | | Wpasowujesz się takim zachowaniem w dość znane socjologiczne zjawisko: porzucając dotychczasowe przekonania, stajesz się wyznawcą nowych z większą gorliwością niż ludzie, którzy mieli takowe od dłuższego czasu. |
Człowieku
1) Staram się nurkować wygodniej - bo z natury leniwy jestem , a lepszy styl to i mniejsze zmęczenie i więcej można zobaczyć .
2)Po nurkowaniu dobrze by było pojechać do domu , a nie do kostnicy .
A ty jak jakiś religijny fanatyk pierdoły opowiadasz i dorabiasz do tego ideologię .
Ja po prostu wybieram co mi odpowiada i nie dorabiam ideologi.
| Padmapatra napisał/a: | | Ponadto dość często w swoich wypowiedziach wspominasz o swoim instr. - ja nigdy nie przeczytałem, ani nie słyszałem w realu, żeby wypowiadał się tak negatywnie o innych jak Ty. Zastanów się w jakim świetle stawiasz jego osobę, podczas wyśmiewania nurkującego chłopca, który de facto jest dzieckiem. Z mojej strony EOT. |
1.Mojego instruktora to pewno nie znasz - i nie rozumiem dlaczego go w to mieszasz.
2.Nie wyśmiewam nikogo to jak napisałeś nurkujący chłopiec . Wybacz ale ta fajka i pas - to mnie zawstydziły .
Jak będziesz jeszcze chciał abym Ci coś wyjaśnił to proponuję się spotkać i po prostu po chłopsku sobie wytłumaczyć to i tamto jak to bywa w zwyczaju cywilizowanych ludzi.
pawelk282 - 16-07-2011, 18:06
| slawek290 napisał/a: |
1) Staram się nurkować wygodniej - bo z natury leniwy jestem , a lepszy styl to i mniejsze zmęczenie i więcej można zobaczyć .
|
NO to teraz wytlumacz czemu lepszy styl ....
I jeszcze powiedz jak zobaczys wiecej w tej swojej slepej masce???
| slawek290 napisał/a: |
2)Po nurkowaniu dobrze by było pojechać do domu , a nie do kostnicy . |
Hhahhahahhaa no teraz to mnie ubawiles - czyli idac Twoim tokiem rozumowania - jak ktos nie jest DIR to na pewno wyladuje w kostnicy- tak ???
slawek290 - 16-07-2011, 18:58
| pawelk282 napisał/a: | | to teraz wytlumacz czemu lepszy styl .... |
Pawełku wybacz ale - jakakolwiek polemika z Tobą nie ma dla mnie żadnego sensu . Więc sobie to tłumacz jakkolwiek chcesz .
jacekplacek - 16-07-2011, 20:34
| slawek290 napisał/a: | | 1.Mojego instruktora to pewno nie znasz |
To teraz ustalasz kto z kim się zna? Nieźle
hubert68 - 18-07-2011, 00:43
| slawek290 napisał/a: | napisał/a:
1.Mojego instruktora to pewno nie znasz |
Sławku błąd. Wielokrotnie razem nurkowali...
O ile pamiętam, zdarzyło nam się nawet razem w trójkę (ze mną) tworzyć jeden zespół.
Wilczy - 18-07-2011, 15:27
| lozerka napisał/a: | jak tak czytam to forum....
to wreszcie rozumiem, co to jest ten stres związany z nurkowaniem ..
ale żeby w KAŻDYM wątku tak się dało :P ;) ?? |
To taka zmyła. Zazwyczaj, te złe, paskudne, a przynajmniej "kontrowersyjne" osoby z Sieci, przy poznaniu na żywo okazują się być świetnymi partnurami, a przynajmniej rozmówcami przy grillu. Może po prostu mam szczęście, ale "urealnienie" wirtualnych dotychczas rozmówców to generalnie bardzo dobry, łagodzący obyczaje pomysł :)
A Internet to ZUO.
Włodek K - 18-07-2011, 19:05
No i fajnie że młody nurek chce się uczyć. Pod warunkiem że to on chce a nie jego nad wyraz zapobiegliwi rodzice chcący nadrobić dzieckiem swoje frustracje?.
Rescue to fajny kurs bo oprócz typowych umiejętności ratowniczych dochodzi do poznawania wielu fajnych i dobrych spraw np z zakresu przygotowania sprzętu, stosunku do partnerów. Zmienia się u nurka sposób myślenia o partnerstwie i wynikających z tego obowiązków. Uczy się sztuczek zapobiegania problemom podczas ratowania a nie tylko ratownia. Uczy się zapobiegania problemom po to aby nie było co ratować.
Jest to jak najbardziej polecany kurs nawet dla tak młodych dzieciaków. Pod warunkiem że dziecko chce i może bawić się w ten zakres doświadczenia. Tu wymagany jest rozsądek i rzetelna ocena tego czy już można się w to bawić z TYM dzieciakiem czy jeszcze trzeba poczekać. To są nad wyraz indywidualne oceny dziecka i jego rodziców a także instruktora oceniającego gotowość do tego trudnego szkolenia
To my starzy staramy się z tych dzieciaków zrobić kaleki. Tak się składa ze ilekroć bawiłem się w nurkowanie z 13 - 14 latkami tyle razy zaskakiwali mnie oni swoją odpowiedzialnością i łatwością łapania podstaw nurkowania nie mówiąc już o zdobywaniu wiedzy.
Nie mniej z racji wieku i nie w pełni ukształtowanego psyche i fizy nurkowanie dzieci w mojej ocenie, winno podlegać szczególnym rygorom.
Np wg opinii znajomych lekarzy hiperbarycznych podane tu uprawnienia do 21 m (AOWD junior) winny być wyłącznie w sferze papieru a nie praktyki nurkowej. Tą określają dla dzieci na 5-10 m max. Chodzi tu o jakieś szczegóły rozwojowe o których nie mam pojęcia - opieram się na wiedzy moich znajomych.
Co do oceny umiejętności i konfiguracji wg zdjęcia. Wg statycznej fotki nie jesteśmy w stanie ocenić wielu istotnych spraw. Tak oczywiście sławek 290 ma rację że kilka elementów jest niezbyt dobrych. Ta fajka wisząca jak chce, taśma pasa odstająca i łatwa do zahaczenia, sam pas wiszący - łatwy do okręcania się i do spadania, zbyt duża czyli luźna kamizelka - butla nie trzyma się stabilnie, zbyt duża butla - utrudnia poprawną konfigurację oraz AO na potylicy, maska jakby trochę za duża, AO na pół twarzy - można znaleźć mniejszą maskę i mniejszy AO.
Są lub mogą być błędami konfiguracyjnymi.
Tylko jak znam życie to za nie winy nie ponosi ów młodzieniec a uwarunkowania ogólnej natury wynikające z wielkości nurka i braku odpowiednich klamotów.
Filmik z jego wyczynami zmienia obraz i tu chłopak zachowuje się swobodnie, zna swoją konfigurację i potrafi nią operować. Ma oczywiście płetwy na osobnika 40 kg więcej ważącego i siłą rzeczy ruch nimi jest jaki jest a nie taki jaki być powinien. Niemniej jednak robi nimi skutecznie. Ale znowu to nie jego wina że jest jeszcze mały. Pozycja z foto jest chwilą sekundy i nie wiemy czy jest celowa czy przypadkowa.
Osobną kwestią którą raczej negatywnie oceniam to ten szum medialny wokół chłopaka. Uważam że rodzice winni nie godzić się na robienie kariery medialnej swojego syna. Sugeruje mi to że to właśnie oni chcą z niego robić celebrytę już za młodu. Ciekawe kim są na co dzień i jakie mają poglądy na sprawy "być czy mieć"?
Czyżby i w nurkowaniu istniał wyścig szczurów?
jacekplacek - 18-07-2011, 19:52
| Włodek K napisał/a: | | szum medialny wokół chłopaka |
Z drugiej strony, jak oceniasz: przyniósł zysk, czy stratę - rozpatrując w sensie popularyzacji nurkowania?
Włodek K - 18-07-2011, 20:10
| jacekplacek napisał/a: | | Z drugiej strony, jak oceniasz: przyniósł zysk, czy stratę - rozpatrując w sensie popularyzacji nurkowania? |
Nie wiem.
Ale przypuszczam że znajdą się ambitni rodzice 12 latków i zafundują im rescue no bo nie może ich utalentowane dziecko być gorsze od tego z gazety internetowej.
Wtedy taki szum jest zły.
jacekplacek - 18-07-2011, 22:19
| Włodek K napisał/a: | Ale przypuszczam że znajdą się ambitni rodzice 12 latków i zafundują im rescue no bo nie może ich utalentowane dziecko być gorsze od tego z gazety internetowej.
Wtedy taki szum jest zły. |
Nożem można też kroić chleb. Dla mnie przekaz jest: skoro taki dzieciak może, nurkowanie nie może być trudne
Włodek K - 18-07-2011, 22:42
| jacekplacek napisał/a: | nurkowanie nie może być trudne |
Bo nie jest trudne tylko niektórzy o tym zapominają .
A ponieważ nie jest trudne to nie trzeba się uczyć i ciężko pracować bo wystarczy "łapka sukcesu" albo jakieś miłe słowo:-)
jacekplacek - 19-07-2011, 07:06
| Włodek K napisał/a: | | wystarczy "łapka sukcesu" albo jakieś miłe słowo:-) |
waterman - 19-07-2011, 07:16
| Włodek K napisał/a: | Bo nie jest trudne tylko niektórzy o tym zapominają .
A ponieważ nie jest trudne to nie trzeba się uczyć i ciężko pracować bo wystarczy "łapka sukcesu" albo jakieś miłe słowo:-)
| tjjjjjja i na tym zakończyłbym dyskusje
|
|