FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

JESTEM POCZĄTKUJĄCY - Fajki typu super dry (z górnym zaworem)

micmic - 15-07-2012, 13:20
Temat postu: Fajki typu super dry (z górnym zaworem)
To znowu ja ;)
Generalnie znam Wasze zdanie (a przynajmniej większości) na temat fajki, sam używam najprostszej jaka istnieje, ale ciekawość mnie zżera:

Jak sprawdzają się tzw. suche fajki? Czy rzeczywiście przy zanurzeniu całej fajki woda się nie wleje? Jak z oporami - bo średnica zaworu jest dużo mniejsza niż rurki. Może ktoś poleci jakiś sprawdzony model warty ew. zakupu?

Piotr Stańczuk - 15-07-2012, 13:52

mam Tusa 170 , jestem bardzo zadowolony, nie ma górnego zaworu więc można oddychać bez żadnych oporów.
dobrze wyprofilowany "falochron" i czuły i wydajny zawór dolny powodują, że na powierzchni fajka zalewa się minimalnie i szybko praktycznie sama opróżnia się na powierzchni.
bardzo wygodny ustnik i karbowany wąż pozwalają trzymać ją w gębie nawet 2 godziny bez żadnych przykrości
doskonała do głębokiego snurfowania i podwodnego łowiectwa, starą fajkę wywaliłem bo jak chciałem zanurkować i robiłem duży wdech to czułem duże opory - Tusę 170 mam kilka lat i nie znalazłem żadnej wady, jakbym ją stracił to kupiłbym ten sam model

BLUdive - 15-07-2012, 18:43

micmic napisał/a:
Jak sprawdzają się tzw. suche fajki? Czy rzeczywiście przy zanurzeniu całej fajki woda się nie wleje? Jak z oporami - bo średnica zaworu jest dużo mniejsza niż rurki. Może ktoś poleci jakiś sprawdzony model warty ew. zakupu?


Suche fajki nie mają zaworu górnego (w sensie analogicznym do zaworu dolnego przy ustniku, choć trzymając się definicji, że wszystko co blokuje przepływ jest zaworem, to faktycznie jest to zawór). Woda nie wlewa się dlatego, że mają pływak (lub dwa). W momencie zanurzenia pływak unosi się i specjalna klapka zakończona silikonową uszczelką zamyka wlot fajki.

Średnica otworu jest faktycznie mniejsza niż rurki, ale osobiście nie zauważyłem żadnej różnicy w oddychaniu.

A sprawdza się to bardzo dobrze, gdy fajka się zanurza po prostu próba wdechu nic nie daje, coś jakby ktoś zatkał fajkę. Po wynurzeniu głowy trzeba tylko pamiętać, aby zrobić mały wydech, aby odblokować klapkę. Inaczej cały czas próbując zassać powietrze klapka będzie trzymana podciśnieniem. Opanowanie tego małego wydechu przychodzi błyskawicznie, a ryzyko zakrztuszenia się wodą w suchej fajce jest minimalne.

Piotr Stańczuk napisał/a:
mam Tusa 170 , jestem bardzo zadowolony


Bo to świetna fajka. Bardzo podobny model, tylko w wersji suchej to Tusa SP-200 HyperDry Max.

Dziś miałem do przepłynięcia spory kawał jeziora do opustówki na 30 metrów, więc fajki używałem intensywnie, dwa razy ją zanurzyłem i dwa razy ni kropla wody się nie wlała.

marcinpsk - 15-07-2012, 19:42

Wymieniona wyżej fajka naprawde robi robote i jest warta zakupu. Dostałem ją w zeszłym roku i od tej pory działa niezawodnie mimo intensywnego używania w słonych wodach. Ani kropla się nie dostaje, oporów oddechowych nie czuć praktycznie wogóle. Jak ktoś nie lubi co chwila przy wzburzonej powierzchni wody wydmuchiwać co chwilkę fajki to produkt naprawdę wart rozważenia.
akai_ryu - 16-07-2012, 13:34
Temat postu: fajka
Cześć

Witam wszystkich. Jako laik mam dodatkowe pytanie dotyczące "suchej fajki". Czy korzystając z tego rodzaju sprzętu mam możliwość zaczerpnięcia "drugiego oddechu" będąc już pod wodą. Chodzi mi o to, że przed zanurzeniem biorę powietrze w płuca, a po wykorzystaniu tego pierwszego wdechu, mogę wykorzystać to powietrze które znajduje się jeszcze w fajce (po zablokowaniu przez zaworek dostępu wody).

Dzięki bardzo za odpowiedź.

Pozdrawiam

Piotr Stańczuk - 16-07-2012, 14:03

niestety takich dobrodziejstw suche fajki nie oferują, jedyny bonus to niezalewanie
Dzidzia666 - 16-07-2012, 14:12
Temat postu: Re: fajka
akai_ryu napisał/a:
Cześć

Witam wszystkich. Jako laik mam dodatkowe pytanie dotyczące "suchej fajki". Czy korzystając z tego rodzaju sprzętu mam możliwość zaczerpnięcia "drugiego oddechu" będąc już pod wodą. Chodzi mi o to, że przed zanurzeniem biorę powietrze w płuca, a po wykorzystaniu tego pierwszego wdechu, mogę wykorzystać to powietrze które znajduje się jeszcze w fajce (po zablokowaniu przez zaworek dostępu wody).

Dzięki bardzo za odpowiedź.

Pozdrawiam


Tak można , ale ja wole chować powietrze w kieszeni , lub między palcami u stóp :bee;
Tak serio , nie no nie można serio odpowiedzieć na to pytanie. Oh c'mon !
Co do suchej fajki mam , MARES Ergo Dry i "Scubapro Laguna 2- całkowicie sucha! " i uważam to za przerost formy nad treścią przyczepa do trabanta , śmigło do kaszlaka czy gacie z bagażnikiem , na głębokości 3-4 ból języka wsysanego przez otwór fajki w której ciśnienie zgniotło powietrze jest tak nieznośny że odruchowo rozszczelaniasz fajkę , z obawy że potem będziesz mógł łapać muchy językiem jak cameleon. Ale do nurkowania do 1m i ogladania z góry wszytkiego jak preferuje mój ojciec jest to wynalazek genialny tak sobie poleżeć na wodzie raz na 20 min rybkę postraszyć paluchem , jakiegoś glona pomacać i bez spiny wziąć następny wdech. Dla mnie nie ma nic lepszego od Scubapro shotgun 2 dla Ojca fajki suche the best , wszystko zależy od przeznaczenia i upodobań.
Ale drugi wdech z fajki .... dalej się uśmiecham pod nosem jak to piszę :ping:

akai_ryu - 16-07-2012, 14:52

no dzięki bardzo za odpowiedź, wiesz jak mówią niektórzy "nie ma rzeczy niemożliwych" a czasem nawet najbardziej absurdalne pomysły są początkiem czegoś nowego :P
Tak na serio przeczuwałem, że się prawdopodobnie wygłupię ale wolałem zapytać niż się mądrować nie mając o tym pojęcia :P

ptja - 16-07-2012, 15:35
Temat postu: Re: fajka
Dzidzia666 napisał/a:
/.../na głębokości 3-4 ból języka wsysanego przez otwór fajki w której ciśnienie zgniotło powietrze jest tak nieznośny że odruchowo rozszczelaniasz fajkę


I to chyba wada "suchej" fajki: uczy trzymania jej w paszczy, a to błąd.
Np. http://www.freediving.com...k=690&id=969327

Dzidzia666 - 16-07-2012, 16:05
Temat postu: Re: fajka
ptja napisał/a:
Dzidzia666 napisał/a:
/.../na głębokości 3-4 ból języka wsysanego przez otwór fajki w której ciśnienie zgniotło powietrze jest tak nieznośny że odruchowo rozszczelaniasz fajkę


I to chyba wada "suchej" fajki: uczy trzymania jej w paszczy, a to błąd.
Np. http://www.freediving.com...k=690&id=969327


Jak wszędzie mądre zastosowanie , przedmiotu musi być.
- Bardzo rekreacyjne (czyt. płytkie snurkowanie ) sucha fajka ok.
- snurkowanie głębsze (poniżej 2,5 m) fajka z zaworkiem ok.
- Freediving fajka bez sensu .
- Nurkowanie z butlą , fajka jeżeli ktoś się uprze , to moim zdaniem w kieszeni najlepiej składana bez fikuśnych zaworków żeby nie zajmowała dużo miejsca.

ptja - 16-07-2012, 17:32

Z mojego doświadczenia dodam:
- używam fajki spokey (takiej, ale kupiłem chyba w go-sporcie: http://www.sklep-presto.p...s-Spokey.html). Fajka dobrze układa się dookoła łepetyny.
- zawór dolny w fajce przydatny, bardzo ułatwia przedmuchanie (np. gdy trochę wody wleci do fajki od góry). Podobno bywa zawodny (np. gdy się zanieczyści), ale tego jeszcze ni doświadczyłem
- oryginalny górny "gwizdek" podobno zapobiegający zachlapywaniu fajki wywaliłem od razu w diabły, bo dramatycznie zwiększał opory oddechowe (ma się te miechy, he, he :-) )
- "harmonijka" ułatwia trzymanie rurki w paszczy, fajka ani nie ciągnie maski ani nie "wyrywa się" z paszczy
- do mocowania fajki do maski używam "ósemki" z neoprenu (w darze od Ryśka Gałacha z Łodzi, dzięki :-) ), czyli paska z dwiema dziurkami, przez które przepycham fajkę, a pasek przekładam za paskiem maski (mogę cyknąć fotkę, jeśli ktoś chce). Dzięki temu fajka trzyma się paska maski, ale nie szarpie nim nawet podczas szybszego płynięcia

Fajkę zawsze wypluwam, gdy schodzę w dół (no, chyba, żebym zapomniał, ale wtedy sam się kopię w d* :-) ) a po wynurzeniu pierwszy wydech robię spokojnie bez rury (to ważne, bo blackout czyha - mogę rozwinąć, jeśli kogoś ciekawi), potem parę oddechów też bez, a dopiero potem "przechodzę na fajkę" i pozbywam się CO2 patrząc, co tam ciekawego pod wodą.
Przyznaję się: suchej fajki nie używałem, bo nie mam przekonania do górnych zaworów. Nie i już! :-)

adalbert - 16-07-2012, 19:11

Ja też miałem kiedyś fajkę z górnym zaworem.
Nigdy więcej nie opiłem się tak wody jak wtedy gdy próbowałem z nią ponurkować na 3-4 m. Moim zdaniem to puder na syfa i szkoda kasy.

Pzdro Adalbert

Dzidzia666 - 16-07-2012, 23:53

akai_ryu napisał/a:
no dzięki bardzo za odpowiedź, wiesz jak mówią niektórzy "nie ma rzeczy niemożliwych" a czasem nawet najbardziej absurdalne pomysły są początkiem czegoś nowego :P
Tak na serio przeczuwałem, że się prawdopodobnie wygłupię ale wolałem zapytać niż się mądrować nie mając o tym pojęcia :P


Teraz sobie przypomniałem czemu tak bardzo mnie to śmieszyło sam kiedyś chyba w 96 r. przy pierwszym kontakcie z fajką uwaga z dwoma "zaworami" , stwierdziłem że toż to musi być prawie akwalung skoro napędza ją taka kosmiczna technologia i na głębokości ok. 2 m uszczupliłem zapas wody w Ińsku o jakieś 0,5l :bee;
Tak btw. to Chińczycy są wszędzie i wiedzą wszystko prze szpiegowali FN podłapali pomysł akai_ryu i na bazie rurki z "dwoma oddechami" stworzyli Rebrether.
Ten naród nigdy nie przestanie mnie zaskakiwać :ok2:

akai_ryu - 17-07-2012, 13:33

Dzięki jeszcze raz wam wszystkim za cenne informacje, nie powiem troszkę mi się rozjaśniło w głowie (nie to, że podążam w stronę światła co to, to jeszcze nie :P )

Ps. Dzidzia ja tych Chińczyków bym nie lekceważył to bardzo zawzięty naród :P , popracują jeszcze ciut nad oporami i zobaczysz jakie cudo wypłynie na rynek :P

Jakuza - 17-07-2012, 14:41

Dzidzia666 napisał/a:
Chińczycy są wszędzie i wiedzą wszystko prze szpiegowali FN podłapali pomysł akai_ryu i na bazie rurki z "dwoma oddechami" stworzyli Rebrether.
Ten naród nigdy nie przestanie mnie zaskakiwać :ok2:
Obrazek

MISTRZ :ping: :rozpacz: :bee;

monkahead - 16-06-2016, 20:28

Składam swoje ABC i zainteresował mnie wątek fajki z górnym zaworem, jednak ten problem z jej zgniataniem na 3-4m trochę mnie martwi. Piszę tutaj konkretnie o TUSA Hyperdry Elite II (SP-0101), nie polecacie takiego rozwiązania?

W takim wypadku, co możecie polecić poza Tusa HyperDry SP170? Tak do 100zł.

wpawlicki - 17-06-2016, 05:38

Po co Ci fajka z zaworem? Im coś jest prostsze tym zazwyczaj mniej awaryjne. Tak czy siak dobrze jest umieć wydmuchnąć wodę z fajki - choćby w razie awarii zawora dolnego czy górnego czy jeszcze innych. A jak już będziesz umiał wydmuchnąć, co nie jest skomplikowane - to najzwyklejsza fajka z przyzwoitym ustnikiem będzie w sam raz.
W przeciwieństwie od procedur we wczesnych latach 90 w systemie szkolenia LOK/CMAS kiedy to fajka zawsze obowiązkowo była na liście sprzętu - obecnie instruktorzy zalecają ją głównie w warunkach morskich.
Znajdziesz na swojej drodze mnóstwo ludzi żyjących z kupowaczy pierwszego sprzętu i każdy będzie chciał Ci polecić niewątpliwie świetne produkty, wspaniałych marek, w doskonałych cenach i o cudnym wyglądzie, niemniej na końcu zostaniesz sam z umiejętnościami jakie zdobędziesz i proponuję Ci jeszcze raz kupić najprostszą przyzwoitą fajkę a czas poświęcany na trudne wybory sprzętu poświęcić na naukę jej wydmuchiwania.

Dzidzia666 - 17-06-2016, 11:24

Archeolog :-D 17-07-2012 po 4 latach mogę ci powiedzieć tylko jedno kup taką fajkę , którą najmniej będzie ci szkoda wpier...ć do szafy. 3-4 m na suchej fajce? Na takiej głębokości dyskomfort wsysanego języka będzie tak duży ,że pewnie wyplujesz ustnik i wynurzysz się bez fajki. Jak dla mnie górny zaworek to wynalazek do snorkelingu na ciepłą rafę jak oglądasz sobie rybki i co jakieś 15 min znużysz łeb na 50 cm żeby coś fajnego obejrzeć z bliska.
Mam SCUBAPRO Spectra Dry i TUSA Platina II Hyperdry chętnie się pozbędę :ping:

Assad - 17-06-2016, 12:39

Miałem przez wiele lat fajkę Technisub (rurka miała prostokątny przekrój, modelu nie pamiętam), niewygodny ustnik, po 15-20 min pływania zaczynały boleć dziąsła.
Teraz używam Technisub Heliox z ustnikiem ortodontycznym, takim jak w automatach oddechowych. Zdjąłem z niej zapinkę do paska maski bo więcej z tym kłopotu
niż zysku, rurkę przekładam między pasek a głowę, usunąłem też falochron, który był na końcu rurki, choć jego skuteczności nie sprawdzałem.

Gdybym miał wybierać fajkę to:
- z wygodnym ustnikiem
- bez karbowanej części rurki
- bez zaworu na górze rurki
- z dość sztywnego materiału
- z zaworem wydechowym


monkahead - 17-06-2016, 22:17

Lekko odgrzałem kotleta to fakt ale po co zakładać nowy wątek.

wpawlicki napisał/a:
W przeciwieństwie od procedur we wczesnych latach 90 w systemie szkolenia LOK/CMAS kiedy to fajka zawsze obowiązkowo była na liście sprzętu - obecnie instruktorzy zalecają ją głównie w warunkach morskich.

Na swoim szkoleniu OWD miałem zajęcia basenowe z nurkowaniem z fajką i jej przedmuchiwaniem.

wpawlicki napisał/a:
a czas poświęcany na trudne wybory sprzętu poświęcić na naukę jej wydmuchiwania.

Tę umiejętność już posiadam :) Nie mniej jednak lepiej zapytać o jakiś wynalazek przed jego zakupem, szkoda wyrzucać kasę do szafy ;)

Assad napisał/a:
Miałem przez wiele lat fajkę Technisub (rurka miała prostokątny przekrój, modelu nie pamiętam), niewygodny ustnik, po 15-20 min pływania zaczynały boleć dziąsła.

To pewnie wezmę Tusa HyperDry SP170, skoro ma taki anatomiczny ustnik i jest gięta w 3 miejscach aby dobrze się dopasowywała.

wiecznychlopiec - 17-06-2016, 23:08

na jednym z pierwszych warsztatów jakie zaliczyłem na początku drogi nurkowej z chęci pogłębiania wiedzy a nie dla plastiku, mój dla mnie tedy "nowy" instruktor podpłynął i zapytał czy wygodnie mi z tą fajką? Odpowiedziałem oczywiście, że nie. Fajka plątała się, przeszkadzała, sens jej użycia był w ogóle dyskusyjny. Zdjął ją mi z maski i pięknym lobem przeleciała cały basen w stronę naszych rzeczy. To był ostatni raz kiedy ją miałem na sobie. Gdzieś do dzisiaj się wala po piwnicy, jakiś drogi model Aqualunga, z zaworami itd.. potrzebna jak piach w łożysku...

kup najtańszą w decathlonie za 10 zł i tak ją wywalisz zaraz...

slawek290 - 17-06-2016, 23:12

monkahead napisał/a:
Na swoim szkoleniu OWD miałem zajęcia basenowe z nurkowaniem z fajką i jej przedmuchiwaniem.


Kup najtańszą - fajka w nurkowaniu ze sprzętem jest zdecydowanie przereklamowana i mocno zawadza.

wiecznychlopiec napisał/a:
Zdjął ją mi z maski i pięknym lobem przeleciała cały basen w stronę naszych rzeczy. To był ostatni raz kiedy ją miałem na sobie. Gdzieś do dzisiaj się wala po piwnicy, jakiś drogi model Aqualunga, z zaworami itd.. potrzebna jak piach w łożysku...


Nie też instruktor podobnie załatwił. Potem podobnie postąpił z maską . Po godzinie dochodzisz do wniosku że o ile maska jest jeszcze do czegoś potrzebna w nurkowaniu aczkolwiek nie niezbędna ( lepiej widać rybki i skały i co tam jeszcze jest ) to fajka na .... :aaa: jest potrzebna.

anarchista - 18-06-2016, 07:31

Epitafium na śmierć fajki, jest cokolwiek przedwczesne. Przy konieczności przepłynięcia dłuższego kawałka, jak jesteśmy w sprzęcie i opierniczyliśmy powietrze, to duże ułatwienie.
Popływajcie w Bałtyku w falach w suchym skafandrze bez fajki i z fajką.
O przepraszam nawet nie wiecie jaka to to zabawa.

Zaworki w fajce to: zbędny, zawodny, nadmiarowy, dodatek.

pozdrawiam rc

monkahead - 18-06-2016, 07:36

anarchista napisał/a:
Epitafium na śmierć fajki, jest cokolwiek przedwczesne. Przy konieczności przepłynięcia dłuższego kawałka, jak jesteśmy w sprzęcie i opierniczyliśmy powietrze, to duże ułatwienie.

Dlatego właśnie chcę ją kupić, no i przyda się do nurkowania bez butli.

waterman - 18-06-2016, 11:16

A ja tam zawsze mam fajke ze sobą i czasami sie przydaje.
Kiedy czekam jak jakiś "rycerz" sie wyjątkowo pierdaczy na brzegu to sobie mogę poplywać bez używania automatu, lub jesli czekam na swoją kolej do wyjscia z wody.

wiesiek01 - 19-06-2016, 20:41

anarchista napisał/a:
Zaworki w fajce to: zbędny, zawodny, nadmiarowy, dodatek.

Dolny poniżej i przed ustnikiem jest OK natomiast górne to nieporozumienie.

arturooo3 - 21-06-2016, 12:56

O to ja się tutaj też wypowiem. Dawniej posiadałem najprostszą fajkę bez zaworów. Obecnie mam Mares-a Ergo Dry, ona ma dwa zawory - na dole i na górze. I jak chodzi o pływanie na powierzchni i oglądanie świata z góry - jest super, ani na chwilę nie trzeba głowy podnosić, oddycha się bardzo dobrze. Jak chodzi o zanurzanie to zwykle górny zawór dobrze zadziała (i się zamknie), co jest wygodne, ale niżej, jeżeli robimy jakieś obroty w wodzie potrafi czasem zmienić zdanie co się kończy falą wody w ustach i zdziwieniem (bo nagle). Rzadko to się zdarza, może ja coś źle robię.. ale się zdarza.

Dolny do opróżniania jest faktycznie wygodny - fajka sama się opróżnia i szybko gdy wypłyniemy ponad powierzchnię.

Crypturgus - 21-06-2016, 18:05

Ja zawsze wypluwam fajkę pod wodą, gdy schodzę głębiej.
Nauczyłem się tego gdy kiedyś zapomniałem, że mam w ustach fajkę a nie automat.
Wynurzam zawsze całą głowę nad wodę wiec zaworki są zbędne.

slawek290 - 21-06-2016, 21:08

Crypturgus napisał/a:
Ja zawsze wypluwam fajkę pod wodą, gdy schodzę głębiej.

... i gdzie ją potem chowasz ?

grol - 21-06-2016, 22:06

Kurcze, nurkuję już lat parę i nie widzę zastosowanie fajki w płetwonurkowaniu, a ryzyko zwiększa...

W jakim celu ta dyskusja?

wiesiek01 - 21-06-2016, 22:59

Cytat:
Kurcze, nurkuję już lat parę i nie widzę zastosowanie fajki w płetwonurkowaniu

Kurcze jeżdżę samochodem wiele lat i nie używałem koła zapasowego, nie widzę sensu jego wożenia ;-)

grol - 21-06-2016, 23:16

wiesiek01 napisał/a:
widzę sensu jego wożenia

Manipulacja, ale delikatna...
Jest duża różnica między:
- potencjalnym zastosowaniem - jak np. koło zapasowe
- brakiem zastosowania i zwiększaniem ryzyka m.in. związanego z CO2, a do tego (przy zaczepianiu przy masce) czepliwością ogólną i zerwaniem maski - jak jest w wypadku fajki.
Jestem świadomy argumentów zwolenników fajki, ale tzw. rzeczywistość mówi swoje...
Faktem jest też, że w miarę doświadczony nurek poradzi sobie z tym utrudnieniem - tylko po co?

pomorzanka - 21-06-2016, 23:26

monkahead napisał/a:
To pewnie wezmę Tusa HyperDry SP170, skoro ma taki anatomiczny ustnik i jest gięta w 3 miejscach aby dobrze się dopasowywała.

obiecuję - jeśli po zrobionych tak ca 50 nurkowaniach uznasz, że fajka jest Ci potrzebna do płetwonurkowania ze sprzętem scuba, zapłacę Ci za tę fajkę :papa:

Scaner - 21-06-2016, 23:26

Rurka działa tylko na powierzchni w nurkowaniu jest nieprzydatna.
pomorzanka - 21-06-2016, 23:32

anarchista napisał/a:
Popływajcie w Bałtyku w falach w suchym skafandrze bez fajki i z fajką.
O przepraszam nawet nie wiecie jaka to to zabawa.

nurkuję w zasadzie wyłącznie w Bałtyku. Każdy weekend, jeśli nie Bornholm, Ławica daleka lub bliska czy Szwecja (jak ostatnie kilka dni) to Zatoka. Cały rok. Ani razu, ani razu nie nurkowałam z fajką. Zawsze jednak w suchym skafandrze.
:papa:

ps.
anarchista napisał/a:
opierniczyliśmy powietrze


tu pewnie tkwi klucz - nigdy nie zdarzyło mi się "opierniczyć" gazu, poza tym od dość dawna mam przynajmniej jeden gaz deco ze sobą, choćby była to tylko Bryza.

md1974 - 22-06-2016, 00:06

pomorzanka napisał/a:
od dość dawna mam przynajmniej jeden gaz deco ze sobą, choćby była to tylko Bryza.

Czyżby zboczenie? ;)
Przypominam się z następnym weekendem (1-3.06). Może sobie jednak przyplanujecie tak żeby coś razem zanurkować?

Pozdrawiam,
Mariusz

Assad - 22-06-2016, 00:15

Zawsze zabieram fajkę na nurkowania morskie, trzymam ją w kieszeni.
Zdarzyło się nam czekać na powierzchni ok. 20 min na ponton przy sporej fali, łódź była z kilometr, może dalej. Fala co chwila zalewała głowy i wtedy właśnie fajki się przydały, można było w miarę spokojnie oddychać. Postawiliśmy dwie boje żeby być widocznym dla obsługi pontonu. Ci w końcu nas wypatrzyli i przypłynęli.
Powietrze w butlach jeszcze mieliśmy, ale nigdy nie wiadomo kiedy się może przydać.

Crypturgus - 22-06-2016, 09:53

slawek290 napisał/a:
Crypturgus napisał/a:
Ja zawsze wypluwam fajkę pod wodą, gdy schodzę głębiej.

... i gdzie ją potem chowasz ?


Nieprecyzyjnie się wyraziłem.
Gdy nurkuję swobodnie i zanurzam się głębiej wypluwam ustnik fajki, a fajka przyczepiona do paska maski.

Morox25 - 22-06-2016, 20:20

A ja nie uzywam fajki i nie woze kola zapasowego :) ;)
monkahead - 22-06-2016, 20:35

pomorzanka napisał/a:
obiecuję - jeśli po zrobionych tak ca 50 nurkowaniach uznasz, że fajka jest Ci potrzebna do płetwonurkowania ze sprzętem scuba, zapłacę Ci za tę fajkę

Ale ona mi nie jest do tego potrzebna. Mogę ją zabrać jako "dodatek" jak nurkuję z butlą ale pewnie głównie będę jej używał podczas nurkowań bez butli. Na morze się na razie nie wybieram ale najwyraźniej tam też się może przydać.

wiecznychlopiec - 22-06-2016, 20:46

Morox25 napisał/a:
A ja nie uzywam fajki i nie woze kola zapasowego :) ;)


przy butli z gazem nie ma miejsca? :hihi-:

anarchista - 22-06-2016, 21:55

pomorzanka napisał/a:
Zawsze jednak w suchym skafandrze.
Bez skafandra, w piance i w suchym, w falach hacząc o dno, z fajką zazwyczaj.
pomorzanka napisał/a:
nigdy nie zdarzyło mi się "opierniczyć" gazu,
Uciekła Tobie eekipa na Rafałku i DZecie ? Mnie tak i mogłem sobie pozwolić na spokój. Z fajką bym doszedł, jak by potrzeba było to bym wywalał sprzęt.

pozdrawiam rc

pomorzanka - 22-06-2016, 22:30

anarchista napisał/a:
pomorzanka napisał/a:
Zawsze jednak w suchym skafandrze.
Bez skafandra, w piance i w suchym, w falach hacząc o dno, z fajką zazwyczaj.


;OK;

anarchista napisał/a:
pomorzanka napisał/a:
nigdy nie zdarzyło mi się "opierniczyć" gazu,
Uciekła Tobie eekipa na Rafałku i DZecie ? Mnie tak i mogłem sobie pozwolić na spokój. Z fajką bym doszedł, jak by potrzeba było to bym wywalał sprzęt.


nie wiem, bo nic a nic nie rozumiem :-) pojęcia nie mam, kim jest Rafałek i Dzetek :-)
od niedawna nurkuję - na razie jeszcze ekipa żadna mi nie uciekła :papa:

ps. ponawiam ofertę dla założyciela tematu :-) kup fajkę full wypas i jak uznasz, że jest Ci niezbędna do nurkowania w sprzęcie, to oddam Ci kasę :papa:

anarchista - 22-06-2016, 22:48

pomorzanka napisał/a:
kim jest Rafałek i Dzetek
Rafałek to łódka z silnikiem ZS odpalana na korbę, głośna bez tłumika, DZ to jacht żaglowo-wiosłowy, obie jednostki kiedyś na stanie LOK Jastarnia.
pomorzanka napisał/a:
od niedawna nurkuję - na razie jeszcze ekipa żadna mi nie uciekła
Niech tak pozostanie.

pozdrawiam rc

pomorzanka - 22-06-2016, 22:56

anarchista napisał/a:
pomorzanka napisał/a:
kim jest Rafałek i Dzetek
Rafałek to łódka z silnikiem ZS odpalana na korbę, głośna bez tłumika, DZ to jacht żaglowo-wiosłowy, obie jednostki kiedyś na stanie LOK Jastarnia.

to może nie zauważyłeś, ale piękny i młody, to byłeś daaaawno ;-)

anarchista napisał/a:
pomorzanka napisał/a:
od niedawna nurkuję - na razie jeszcze ekipa żadna mi nie uciekła
Niech tak pozostanie.

pozdrawiam rc


;OK;

anarchista - 22-06-2016, 23:05

pomorzanka napisał/a:
ale piękny i młody, to byłeś daaaawno
Zaczynałem nurkowanie z książeczką płetwonurka w 1977 r. Teraz nadal działam, 3 patenty w sprzęcie i kolejne zgłoszenie. Może i jestem piernikiem, lecz na pewno nie jestem spierniczały, czego nie da się powiedzieć o młodym pokoleniu. Które nawet kreatywne nie jest.

Nurkowałaś na drewnianym wraku, na wysokości ZM Puck ?

pozdrawiam rc

pomorzanka - 22-06-2016, 23:13

anarchista napisał/a:
pomorzanka napisał/a:
ale piękny i młody, to byłeś daaaawno
Zaczynałem nurkowanie z książeczką płetwonurka w 1977 r. Teraz nadal działam, 3 patenty w sprzęcie i kolejne zgłoszenie. Może i jestem piernikiem, lecz na pewno nie jestem spierniczały, czego nie da się powiedzieć o młodym pokoleniu. Które nawet kreatywne nie jest.

Nurkowałaś na drewnianym wraku, na wysokości ZM Puck ?

pozdrawiam rc


nie wiem, pewnie nie nurkowałam :-)

a z ciekawości - jakie nurkowania zrobiłeś np. w czerwcu?

ps. ja od niedawna nurkuję i co prawda należę do młodego pokolenia nurków, ale niestety nie należę do młodego pokolenia w ogólności ;-)

monkahead - 23-06-2016, 19:16

pomorzanka napisał/a:
ps. ponawiam ofertę dla założyciela tematu kup fajkę full wypas i jak uznasz, że jest Ci niezbędna do nurkowania w sprzęcie, to oddam Ci kasę

Teraz sobie w brodę pluję, że nic nie napisali o niezbędności skafandra i jacket'u ... ubrałbym się za free ;)

anarchista napisał/a:
DZ to jacht żaglowo-wiosłowy

Faktycznie można się staro poczuć, ja na DZ'ie patent robiłem w '92 :)

Morox25 - 23-06-2016, 20:11

wiecznychlopiec napisał/a:
Morox25 napisał/a:
A ja nie uzywam fajki i nie woze kola zapasowego :) ;)


przy butli z gazem nie ma miejsca? :hihi-:



Nie mam pojecia jak to odebrac, moze lepiej przemilcze.

anarchista - 24-06-2016, 08:11

monkahead napisał/a:
ja na DZ'ie patent robiłem w '92
jeszcze wtedy obie jednostki działały.
monkahead napisał/a:
że nic nie napisali o niezbędności skafandra i jacket'u ... ubrałbym się za free
Z Jacketem to jest zbędny, tyle że resztę trzeba mocno zmienić. Z elementami wypornościowymi jest wygodniej. Skafander, czasem jest zbędny w innych sytuacjach chroni przed męską przypadłością o nazwie jajcościsk.
Morox25 napisał/a:
moze lepiej przemilcze.
Może chodzi o ten rowek, wzdłuż butli.

pozdrawiam rc

wiecznychlopiec - 24-06-2016, 09:50

Morox25 napisał/a:


Nie mam pojecia jak to odebrac, moze lepiej przemilcze.


mówi się, że jeśli odbiorca nie zrozumiał dowcipu to jest to wina opowiadającego i nie był on śmieszny

skoro nie wozisz zapasu to znaczy, że masz puste miejsce w bagażniku, zwykle brak koła zapasowego oznacza auto z instalacją LPG, która to zajmuje owe miejsce...

Turlogh - 24-06-2016, 10:49

wiecznychlopiec napisał/a:
Morox25 napisał/a:


Nie mam pojecia jak to odebrac, moze lepiej przemilcze.


mówi się, że jeśli odbiorca nie zrozumiał dowcipu to jest to wina opowiadającego i nie był on śmieszny

skoro nie wozisz zapasu to znaczy, że masz puste miejsce w bagażniku, zwykle brak koła zapasowego oznacza auto z instalacją LPG, która to zajmuje owe miejsce...

https://www.youtube.com/w...G-sHQU#t=02m44s
Początek tego fragmentu filmiku rozjaśnia wątpliwości ;)

Morox25 - 24-06-2016, 10:50

:)) lub jakies auto ktore ma inne zabezpieczenia bez potrzeby wozenia zbednego balastu hihihi
Po prostu czytajac niektore wypowiedzi na tym forum czlowiek sie przewrazliwia. Kabarecik spoko, wnosi troche luzu ;))

monkahead - 31-08-2016, 22:44

Kupiłem fajkę TUSA Platina II Hyperdry (SP-170), jestem bardzo zadowolony, jest super wygodna. Sprawdzona w basenie, na Chorwacji oraz nurkowaniu OWD. Używam jej zawsze jak czekam w wodzie aż koledzy ubiorą suchary, fajnie się ogląda rybki :)

Gdzie mam wysłać ten numer konta? ;)

Gurdziol - 01-09-2016, 08:04

monkahead napisał/a:
Kupiłem fajkę TUSA Platina II Hyperdry (SP-170), jestem bardzo zadowolony, jest super wygodna. Sprawdzona w basenie, na Chorwacji oraz nurkowaniu OWD. Używam jej zawsze jak czekam w wodzie aż koledzy ubiorą suchary, fajnie się ogląda rybki :)

Gdzie mam wysłać ten numer konta? ;)


Po co numer konta?
Zszedłeś pod termoklinę i zbierasz na suchara może??? :ping:

Pozdrawiam

monkahead - 01-09-2016, 19:19

Gurdziol napisał/a:
Po co numer konta?

Pomorzanka wie :)

Gurdziol napisał/a:
Zszedłeś pod termoklinę i zbierasz na suchara może???

Dokładnie.

md1974 - 01-09-2016, 22:41

Monkahead, jak dawno kupiłeś tą fajkę?
Jedni dochodzą do wniosku, że jest niepotrzebna w nurkowaniu sprzętowym bardzo szybko a innym zajmuje to trochę dłużej. Znam też takich co zawsze mają faję przy masce od 20 lat chociaż od co najmniej 15 nie mieli jej ustnika w paszczy :)

Pozdrawiam,
Mariusz

anarchista - 01-09-2016, 23:14

md1974 napisał/a:
Jedni dochodzą do wniosku, że jest niepotrzebna w nurkowaniu sprzętowym bardzo szybko a innym zajmuje to trochę dłużej.
Bredzisz. Nurkuję już 39 lat, w sprzęcie różnym. Fajka jest przydatna przy wędrówkach, kiedy trzeba kawałek przepłynąć żeby wrócić. Nie ma łódki jesteś sam. Płyń i oddychaj z atmosfery, poczujesz się jak wciskają Ciebie butle, skrzydło nie pomaga jest nad powierzchnią. Płynięcie na plecach nie daje wygodnego trzymania kierunku.

pozdrawiam rc

md1974 - 01-09-2016, 23:37

anarchista napisał/a:
Bredzisz. Nurkuję już 39 lat, w sprzęcie różnym....

Ja trochę krócej - 23 lata. No ale też trochę młodszy jestem. I zdarzało mi się płynąć dłuższe kawałki po powierzchni, również dobrze zafalowanej. Technik jest kilka. Mniej lub bardziej skutecznych.

Pozdrawiam,
Mariusz

pomorzanka - 02-09-2016, 21:27

monkahead napisał/a:
Kupiłem fajkę TUSA Platina II Hyperdry (SP-170), jestem bardzo zadowolony, jest super wygodna. Sprawdzona w basenie, na Chorwacji oraz nurkowaniu OWD. Używam jej zawsze jak czekam w wodzie aż koledzy ubiorą suchary, fajnie się ogląda rybki :)

Gdzie mam wysłać ten numer konta? ;)

na moje pw :)

to pewnie mało typowe w dzisiejszych czasach, ale dla mnie słowo droższe od pieniędzy

gdzieś tam jeszcze mam nadzieję, że kaskę odzyskam za kilkadziesiąt nurkowań lub - jeśli nurkować w ciągu najbliższego pół roku przestaniesz :pa:

Sebiriusz - 03-09-2016, 15:23

pomorzanka napisał/a:
monkahead napisał/a:
Kupiłem fajkę TUSA Platina II Hyperdry (SP-170), jestem bardzo zadowolony, jest super wygodna. Sprawdzona w basenie, na Chorwacji oraz nurkowaniu OWD. Używam jej zawsze jak czekam w wodzie aż koledzy ubiorą suchary, fajnie się ogląda rybki :)

Gdzie mam wysłać ten numer konta? ;)

na moje pw :)

to pewnie mało typowe w dzisiejszych czasach, ale dla mnie słowo droższe od pieniędzy

gdzieś tam jeszcze mam nadzieję, że kaskę odzyskam za kilkadziesiąt nurkowań lub - jeśli nurkować w ciągu najbliższego pół roku przestaniesz :pa:


Jakby nie do konca...
:bee;
monkahead, zacznij nurkować "naprawdę" to uznasz że albo abc, albo nurkowanie sprzętowe :)
Zobowiążesz się wewnętrznie ze jak uznasz że fajka przy masce to nic dobrego to zwrócisz kasę?
:tak:

anarchista - 03-09-2016, 16:49

Sebiriusz napisał/a:
albo nurkowanie sprzętowe
Zobowiążesz się wewnętrznie ze jak uznasz że fajka przy masce to nic dobrego to zwrócisz kasę?
W nurkowaniu dąży się do zabezpieczenia na wypadek braku działania podstawowego sprzętu. To co proponujesz to zwykły powrót do jednego AO, bez KRW, homonta czy skrzydła.
Czy na pewno proponujesz taki regres w rozwoju ?
Przypomnij jaki jest drugi system zaopatrywania w czynnik oddechowy, jak jedyny AO w hełmie nurkowym padł ?

pozdrawiam rc

Sebiriusz - 03-09-2016, 20:56

Nieprawda. Proponuję popularna zasadę"nie bierzemy na nurkowanie niepotrzebnych rzeczy".
anarchista - 03-09-2016, 21:27

Sebiriusz napisał/a:
"nie bierzemy na nurkowanie niepotrzebnych rzeczy".
Zabieramy na nurkowanie myślenie, oceniamy zagrożenia i przewidujemy rozwiązania potencjalnych problemów.

Nie odpowiedziałeś na pytania.

pozdrawiam rc

md1974 - 03-09-2016, 22:40

anarchista napisał/a:
To co proponujesz to zwykły powrót do jednego AO, bez KRW, homonta czy skrzydła.

O ile można przyjąć, że fajka może być jakimś zapasem dla AO to już dla pozostałych wymienionych przez Ciebie nie. W każdym razie trudno sobie to wyobrazić.
Poza tym KRW, homonto czy skrzydło to jedno i to samo -> system wypornościowy.
anarchista napisał/a:
Przypomnij jaki jest drugi system zaopatrywania w czynnik oddechowy, jak jedyny AO w hełmie nurkowym padł ?

No z tym problemem początkujący nurek na pewno może się spotkać. Jak i niepoczątkujący ale niezawodowi nurkowie.

Pozdrawiam,
Mariusz

PIWOt - 03-09-2016, 22:57

Faja jest ok zwlaszcza na poczatku przygody z nurkowaniem kiedy zuzycie czesto nakazuje wynurzenie w najmniej odpowiednich miejscach i w konsekwencji powrot po powierzchni w sprzecie co jest malo przyjemne bez faji powiem wiecej moze byc wysoce stresogenne przy wysokiej fali a stres w nurkowaniu to pierwszy krok do wypadku pozdrawiam
Sebiriusz - 04-09-2016, 14:41

Wysoka fala - ok. Jak pisalem wcześnie zabieramy sprzet adekwatnie do potrzeb.
Nurkujesz w morzu. Jasna sprawa. Ja na te sytuacje mam zwijana fajkę w kieszeni suchara.
Na jeziorze raczej mi sie nie przyda wiec nie mam potrzeby jej brać.
Nurkujemy w zespole. U mnie nurkowanie zaczyna sie podczas przygotowywania gratów. Wiec staram sie nie wchodzić do wody bez partnerów. Wiec nie czekam w wodzie oglądając rybki ;)

Ryszard, odpowiedziałem. Przeczytaj jeszcze raz.
:ok2:

anarchista - 04-09-2016, 15:07

Sebiriusz napisał/a:
Na jeziorze raczej mi sie nie przyda wiec nie mam potrzeby jej brać.
Kilku osobom się wydawało że żeglarstwo to taki rekreacyjny sport, aż przyszedł biały szkwał. Nie masz gwarancji jakie będą warunki na powierzchni po nurkowaniu.
Sebiriusz napisał/a:
Ryszard, odpowiedziałem. Przeczytaj jeszcze raz.
Czytać możesz dowolną ilość razy, wystarczy że zrozumiesz co napisałem.
md1974 napisał/a:
O ile można przyjąć, że fajka może być jakimś zapasem dla AO to już dla pozostałych wymienionych przez Ciebie nie. W każdym razie trudno sobie to wyobrazić.
Poza tym KRW, homonto czy skrzydło to jedno i to samo system wypornościowy.
Zrozumiałeś "To co proponujesz to zwykły powrót do jednego AO, bez KRW, homonta czy skrzydła." Napiszę powoli bo czytasz powoli, mówię o rezygnacji z dublowania sprzętu.
md1974 napisał/a:
anarchista napisał/a:

Przypomnij jaki jest drugi system zaopatrywania w czynnik oddechowy, jak jedyny AO w hełmie nurkowym padł ?


No z tym problemem początkujący nurek na pewno może się spotkać. Jak i niepoczątkujący ale niezawodowi nurkowie.
Albo zna nurkowanie, albo tylko mały fragment, z niego wyciąga za daleko idące wnioski.

pozdrawiam rc

md1974 - 04-09-2016, 16:10

anarchista napisał/a:
Napiszę powoli bo czytasz powoli, mówię o rezygnacji z dublowania sprzętu.

Masz rację, napisz powoli zastanawiając się co piszesz. Wyrzucając fajkę nie rezygnuje się z dublowania sprzętu zatem nie jest to powrót do przeszłości.

anarchista napisał/a:
Albo zna nurkowanie, albo tylko mały fragment, z niego wyciąga za daleko idące wnioski.

Skoro jesteś takim znawcą to dlaczego wymieniasz trzy różne nazwy dla tego samego (w sensie funkcjonalności, w tym jedną nazwę ogólną dla wszystkich tych rzeczy) jakby to były różne rzeczy?
Przestań w końcu wmawiać ludziom, że jak nie nurkowali w skafandrze z ołowianymi butami, podpięci pępowiną do jednostki na powierzchni, albo stosując helioks na 12m głębokości, to nic nie wiedzą o nurkowaniu. Wiedzą tyle ile jest im potrzebne do bezpiecznej realizacji nurkowań takich jakie lubią i planują.

A wracając do tematu. Na okazje kiedy mam daleko płynąć po powierzchni, wszystko jedno czy do brzegu czy do jednostki, która mnie wyrzuciła do wody, mam inne techniki niż oddychanie z automatu albo fajki. O wiele bardziej komfortowe w odniesieniu do argumentów w stylu zafalowanie czy utrzymywanie właściwego kierunku płynięcia.

Pozdrawiam,
Mariusz

wiesiek01 - 04-09-2016, 20:12

md1974 napisał/a:
wszystko jedno czy do brzegu czy do jednostki, która mnie wyrzuciła do wody, mam inne techniki niż oddychanie z automatu albo fajki.

Czy byłbyś uprzejmy podzielić się nimi ? Chętnie bym poznał.

md1974 - 04-09-2016, 22:44

Proszę bardzo.
1. Pływanie na plecach - sprzęt nie ciąży ale przeciwnicy odrzucają jako problematyczna w trzymaniu kierunku. Dla mnie nie bardziej niż normalne pływanie na azymut czy pływanie z automatem/fajką lekko pod powierzchnią.
2. Zrzut sprzętu - sprzęt pchamy przed sobą jak deskę do pływania. Działa jak się nurkuje w suchym. W piance pod warunkiem, że nie używamy klasycznego pasa balastowego tylko balast jest w jakiś sposób przymocowany do sprzętu. Metoda daje mniejsze opory przy pływaniu niż w przypadku sprzętu założonego na plecy (chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego). Dzięki czemu można przemieszczać się znacznie szybciej.
W moim odczuciu obie metody dają mniejsze prawdopodobieństwo łyknięcia kufla wody przy zafalowaniu niż pływanie z fajką. Poza tym dużo gratów mam w kieszeniach a dzięki zastosowaniu powyższych metod mogę z jednej zbędnej rzeczy (fajki) zrezygnować.

Pozdrawiam,
Mariusz

wiesiek01 - 08-09-2016, 18:50

md1974 napisał/a:
W moim odczuciu obie metody dają mniejsze prawdopodobieństwo łyknięcia kufla wody przy zafalowaniu niż pływanie z fajką.

Dzięki. Jednak to nic nowego i chyba nie pływałeś przy większej fali.....

md1974 - 08-09-2016, 21:21

Wiesiek, nie wiem co dla Ciebie znaczy większa ale na 1,5 m sobie radzę tymi metodami.

Pozdrawiam,
Mariusz

ziemia - 08-09-2016, 22:15

Twardy komandos dyma z fajką przy 3 metrowej fali...
md1974 - 08-09-2016, 22:50

Tylko jak to zrobić żeby nie zamoczyć i nie "zagasić" jak mawiał klasyk :P

Pozdrawiam,
Mariusz

anarchista - 09-09-2016, 08:08

md1974 napisał/a:
Przestań w końcu wmawiać ludziom, że jak nie nurkowali w skafandrze z ołowianymi butami, podpięci pępowiną do jednostki na powierzchni, albo stosując helioks na 12m głębokości, to nic nie wiedzą o nurkowaniu. Wiedzą tyle ile jest im potrzebne do bezpiecznej realizacji nurkowań takich jakie lubią i planują.
Nie chciałbym w tym dziale pisać jaki czynnik oddechowy jest używany w dekompresji helioksowej na 12 m. Widziałem na dniach otwartych w muzeum nurkowania, wiele osób które z otwartymi ustami słuchało jak wyręczałem obsługę w omawianiu skafandrów klasycznych, również odpowiadając po co są te kraniki. Jakież było zaskoczenie, jak dowiedzieli się że do skafandrów Draeger i radzieckich wchodziło się przez kołnierzyk, tak samo jak do skafanderka polskiego PW 2 Foka.
md1974 napisał/a:
1. Pływanie na plecach - sprzęt nie ciąży ale przeciwnicy odrzucają jako problematyczna w trzymaniu kierunku. Dla mnie nie bardziej niż normalne pływanie na azymut czy pływanie z automatem/fajką lekko pod powierzchnią.
Z analogowych kompasów który dobrze działa w tej pozycji ?
wiesiek01 napisał/a:
i chyba nie pływałeś przy większej fali.....
Bredzi.

pozdrawiam rc

ziemia - 09-09-2016, 20:08

A Ryszard jak zwykle nie na temat, tylko jaki jest zajebisty...Brawo Rysiu!
md1974 - 09-09-2016, 20:56

Ryszard, zacznij używać nowocześniejszego sprzętu niż Foka. W tym również kompasów analogowych z bardziej bieżącej epoki to zobaczysz jak wiele rzeczy staje się proste. Również działanie i używanie kompasu w pływaniu na plecach. Używania kompasu przy pływaniu w tej pozycji nauczył mnie mój pierwszy instruktor na kursie P1. Skoro Ciebie nie nauczono to może musisz wrócić do podstaw. To naprawdę nie jest skomplikowane.
Pływałem przy dużej fali, najwyraźniej w przeciwieństwie do Ciebie. Nie zdecydowałbym się wtedy na użycie fajki. Wolę mieć kontrolę nad ewentualnym mieszaniem się tego czym oddycham z wodą. Fajka nie zawsze to umożliwia.
Jeśli chodzi o bredzenie to masz w tym największe doświadczenie.
A jeśli chodzi o otwarte usta podczas słuchania Ciebie na, i tu słowa klucze, dni otwarte i muzeum nurkowania. Wszystko zależy od widowni a właściwie to poziomu jej wiedzy w danym temacie a raczej braku tej wiedzy.

Pozdrawiam,
Mariusz

pomorzanka - 09-09-2016, 22:42

wydaje mi się, że fajka, jak każdy inny element ekwipunku nurkowego, jest modny bądź nie w określonej grupie nurków.
Osobiście nurkuję dużo, bardzo dużo, w Bałtyku (głównie otwartym, okolice Bornholmu, południowe wybrzeże Szwecji, Litwa, Łotwa, rzadziej Zatoka i to raczej poza sezonem). Są to głownie nurkowania z ekipą planującą nurkowania deco. Mamy raczej dość standardowy sprzęt i procedury (jeśli chodzi o OC, bo nigdy nie robiłam żadnego kursu na obiegu zamkniętym więc nie będę się wypowiadać).
W warunkach, w jakich nurkuję i w towarzystwie, w jakim nurkuję (są to głownie nurkowie wrakowi lub wrakowo - jaskiniowi) fajka nie jest używana.
Nurkowałam również w innych morzach (Adriatyk, Śródziemne, Czerwone) i w Atlantyku - w moim towarzystwie nie kojarzę, aby ktoś używał fajki (a zawsze byli to nurkowie doświadczeni). Nie wykluczam jednak, że ktoś miał fajkę schowaną w kieszeni. Robiąc ok. 100 - 120 nurkowań deco w roku od lat nie widziałam, aby ktoś użył fajki (albo po nurkowaniu w ogóle wspomniał, że fajka byłaby przydatna).
Mariusz i Ziemia nurkują w tym samym - ogólnie pojętym - towarzystwie. Stąd zbieżność naszych obserwacji.
Jeśli jednak ktoś uważa, że fajka jest mu przydatna do nurkowania, to mi nic do tego :papa:

md1974 - 09-09-2016, 22:45

pomorzanka napisał/a:
Jeśli jednak ktoś uważa, że fajka jest mu przydatna do nurkowania, to mi nic do tego :papa:

Dokładnie tak jak powiedziałaś. Ja nie potrzebuję i napisałem dlaczego i jak sobie z tym radzę.
Ale, jak się okazuje, bredzę.

Pozdrawiam,
Mariusz

anarchista - 10-09-2016, 10:39

https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/14317454_618845841609168_1910347741159975133_n.jpg?oh=f057f8cbf7225fde815f95f22201298f&oe=58864DAC
pomorzanka napisał/a:
- jaskiniowi
W stylu francuskim faktycznie mało przydatna.
md1974 napisał/a:
A jeśli chodzi o otwarte usta podczas słuchania Ciebie na, i tu słowa klucze, dni otwarte i muzeum nurkowania. Wszystko zależy od widowni a właściwie to poziomu jej wiedzy w danym temacie a raczej braku tej wiedzy.
Akurat obsługa muzeum nie miała wiele do powiedzenia.
md1974 napisał/a:
W tym również kompasów analogowych z bardziej bieżącej epoki to zobaczysz jak wiele rzeczy staje się proste.
Znasz coś lepszego niż busola sferyczna ? dysponuję taką.
md1974 napisał/a:
Ale, jak się okazuje, bredzę.
Prawie bezustannie.

pozdrawiam rc

md1974 - 10-09-2016, 11:37

Problem z Tobą jest taki, że nawet nie starasz się spróbować pomyśleć czy na pewno dobrze rozumiesz to co ktoś pisze. Dopisujesz sobie wygodny kontekst i odpowiadasz podważając większość rzeczy, które pisze ktokolwiek. Na koniec rzucasz słowo typu "bredzisz" co jest objawem braku kultury. A wystarczyłoby napisać "nie masz racji" i podać argumenty.
W kwestii użycia kompasu nie podałeś dlaczego niby trudno jest się nim posługiwać pływając na plecach. Jeśli twój kompas, czy jak wolisz to nazywać, busola sferyczna uniemożliwia takie pływanie to ok, masz problem, wybierasz inną technikę. Ja używam SK-7 (też wielu może powiedzieć, że to złe narzędzie, mi akurat pasuje) i nie bardzo wiem co miałeś na myśli pisząc, że może nie pracować w tej pozycji. Domyślam się o jakiej pozycji kompasu mógłbyś pisać, że może nie pracować ale odrzuciłem tą wersję jako na tyle absurdalną, że nawet ktoś o minimalnej wiedzy nie będzie próbował w takiej orientacji kompasu ustawiać. Pływając na plecach utrzymujesz kompas dokładnie w takiej samej orientacji (względem poziomu) jak pływając normalnie. Zatem czy płynąc z fajką czy na plecach jest ten sam problem z trafieniem w miejsce pożądane - i tak płyniemy na azymut.

Rysuneczek, który podlinkowałeś na początku, jest świetnym argumentem do tego żeby zacząć zabierać fajkę na nurkowania.

Pozdrawiam,
Mariusz

md1974 - 10-09-2016, 13:22

To tak żeby dać Ci 100% dowodów, że nie umiesz czytać i nadinterpretujesz. Miałem się jeszcze z Tobą trochę pobawić ale znudziło mi się. I tak nic nie dotrze.

Oto dowód na powyższe:

PRZYTOCZ ZDANIE W KTÓRYM PISZĘ, ŻE MAM HABILITACJĘ,

dosłownie, bez twojej nadinterpretacji.

Rozumiesz z tego co czytasz tylko to co chcesz.

Ja argumenty podałem w tej dyskusji, Ty tylko piszesz, że bredzę.

Ponieważ lubisz się chwalić swoimi patentami, kwalifikacjami i innymi to pokaż certyfikat o poziomie przynajmniej Adv. Nx dowolnej organizacji.

Potem zacznij tłumaczyć ludziom jak mają nurkować i jakich, jedynie słusznych metod dekompresji mają się trzymać. Do póki nie realizujesz nurkowań tego typu dopóty twoje rozważania o dekompresji są funta kłaków niewarte. Realizacja nurkowania na papierze to nie to samo co w wodzie. A nawet jak już będziesz w stanie zrealizować nurkowanie o tym poziomie trudności to i tak nie będzie Cię to upoważniać do narzucania swoich metod innym. Setki tysięcy ludzi nurkuje inaczej niż Ty uważasz za poprawne i co? Nic, żyją i czerpią przyjemność z nurkowania.

To, że przeszukujesz różne bazy danych, próbując mnie zidentyfikować, to tylko kolejny dowód na to, że podawanie Tobie danych osobowych jest co najmniej nierozważnym ruchem.

Chcesz się dalej przepychać, załóż temat pt. "opluwanie", "przepychanie", "obrażanie", czy coś w tym stylu. W innych tematach nie będę reagował na twoje zaczepki żeby nie robić chlewu z forum.

Pozdrawiam,
Mariusz

Ps. Skąd znasz moje inicjały? Imię podałem, nazwisko nie a nick z forum nie musi mieć nic wspólnego z nazwiskiem. Tak jak Twój, Anarchisto. Ani w nim Ryszarda ani innych wcieleń internetowych. Swoją drogą ta mnogość twoich bytów internetowych to ciekawy temat do rozważań, zgadnij dla kogo?

pomorzanka - 10-09-2016, 13:38

Mariusz :-) nie daj się podpuścić temu człowiekowi i nie dyskutuj nad podchwytliwymi fragmentami jego wypowiedzi. Człowiek próbuje wyciągnąć od Ciebie jak najwięcej informacji, żeby Ciebie zidentyfikować w realu, a potem zaszkodzić co najmniej na forum. Tu jest sporo osób zarejestrowanych, których interesuje nurkowanie, a nie to, kim Ty jesteś w realu (sorry ;-) Mariusz :-P ). A jeden Pan spać nie może tylko dlatego, że nie wie, kim Ty jesteś :-)
md1974 - 10-09-2016, 13:54

Pomorzanka, dziękuję za radę. Wykorzystam ją, mądrego warto posłuchać. :D

Pozdrawiam,
Mariusz

anarchista - 10-09-2016, 20:43

pomorzanka napisał/a:
Mariusz nie daj się podpuścić temu człowiekowi i nie dyskutuj nad podchwytliwymi fragmentami jego wypowiedzi. Człowiek próbuje wyciągnąć od Ciebie jak najwięcej informacji, żeby Ciebie zidentyfikować w realu, a potem zaszkodzić co najmniej na forum. Tu jest sporo osób zarejestrowanych, których interesuje nurkowanie, a nie to, kim Ty jesteś w realu (sorry Mariusz ). A jeden Pan spać nie może tylko dlatego, że nie wie, kim Ty jesteś
Gość nie jest tak mocny merytorycznie jak się przedstawia. Ma ma napady bajkopisarstwa.
Zapewniam że "md1974" nie spędza mi snu z powiek, cóż za megalomania.
Swoje rozdanie przegrał nie licząc NDL, mimo napisania jak to się liczy z mojej strony.

pozdrawiam rc

ziemia - 10-09-2016, 21:33

Bo może nie ma na to ochoty, żeby Ci coś udoawdniac?
grol - 10-09-2016, 22:16

pomorzanka napisał/a:
Mariusz nie daj się podpuścić temu człowiekowi

Gdy dziecko w piaskownicy mowi, że "każdy kto nie kopie jest głupi" to po prostu się je ignoruje, ewentualnie pozwalając mu prowadzić tego typu 'konwersacje' z kimś na jego poziomie rozwoju.
Tu zamiast kopania w piasku mamy NDL i prawdopodobnie to powoduje, że sporo osób chyba tego nie zauważa, daje się sprowokować, sprowadzić to takiego poziomu, a potem pokonać doświadczeniem :) No i on już nie dorośnie...

anarchista - 10-09-2016, 22:17

ziemia napisał/a:
Bo może nie ma na to ochoty, żeby Ci coś udoawdniac?
Prostsze wytłumaczenie, to nie potrafi.

pozdrawiam rc

md1974 - 10-09-2016, 22:39

grol napisał/a:
Gdy dziecko w piaskownicy mowi, że "każdy kto nie kopie jest głupi" to po prostu się je ignoruje, ewentualnie pozwalając mu prowadzić tego typu 'konwersacje' z kimś na jego poziomie rozwoju.
Tu zamiast kopania w piasku mamy NDL i prawdopodobnie to powoduje, że sporo osób chyba tego nie zauważa, daje się sprowokować, sprowadzić to takiego poziomu, a potem pokonać doświadczeniem :) No i on już nie dorośnie...

Masz rację. A ja niepotrzebnie daję się wciągać w dyskusje.

Pozdrawiam,
Mariusz

anarchista - 10-09-2016, 22:40

grol napisał/a:
Tu zamiast kopania w piasku mamy NDL i prawdopodobnie to powoduje, że sporo osób chyba tego nie zauważa, daje się sprowokować, sprowadzić to takiego poziomu, a potem pokonać doświadczeniem No i on już nie dorośnie...
Mogę wskazać materiał w którym z lekka orientujesz się w dekompresji. Poleciałeś na skargę, do administratora, skarżypyta.
Też poległeś na tym samym problemie.

Przejrzałem europejski Urząd Patentowy, jako wielki dorosły jeszcze tam nie trafiłeś.
Pozostanę wśród znajomych, dla których nie jest to za wysoki próg.
md1974 napisał/a:
Masz rację. A ja niepotrzebnie daję się wciągać w dyskusje.
Ad personam, faktycznie z "grol" uskuteczniacie, natomiast nie bardzo przypominam sobie jakąś bardziej zaawansowaną dyskusję, z udziałem szanownych panów.

pozdrawiam rc

grol - 10-09-2016, 22:53

md1974 napisał/a:
A ja niepotrzebnie daję się wciągać w dyskusje.

Popatrz na ciąg dalszy piaskownicy: 'skarżypyta' :uuuu:

md1974 - 11-09-2016, 00:07

Grol, komu donosisz? Może ja też spróbuję ;)

Pozdrawiam,
Mariusz

anarchista - 11-09-2016, 09:05

md1974 napisał/a:
komu donosisz? Może ja też spróbuję
anarchista napisał/a:
Poleciałeś na skargę, do administratora,
to do "grol".

"Gdy prawdziwy geniusz pojawi się na świecie, poznacie go po tym, że wszystkie osły sprzymierzą się przeciwko niemu"
Oczywiście to nie o mnie, lecz o was, obaj polegliście na NDL, dlatego sprzymierzacie się
żeby czepiać się innych.
"md1974" u podobnej klasy postaci masz aplauz, mogłeś rąbać z podniesioną przyłbicą, tchórze się muszą kryć.

pozdrawiam rc


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group