| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
NURKOWANIE EKSTREMALNE I TECHNICZNE - Trimix
Jan Dudzinski - 16-06-2016, 12:32 Temat postu: Trimix Czy to jest w jakiś sposób związane z chęcią wykonywania nurkowań "extremalnych" "byle głębiej"?
Wikipedia o Trimix'ie
https://en.wikipedia.org/wiki/Trimix_(drug)
trzesiek - 17-06-2016, 09:08
Janie, czy Twoje odkrycie hasła Trimix w Wikipedii było związane z poszukiwaniem przez Ciebie informacji związanej z nurkowaniem, czy chęcią wyleczenia pewnej dysfunkcji? Jeśli chcesz posiąść wiedzę o nurkowaniu głębokim, to zapraszam na kurs. W sprawie drugiej przypadłości powinieneś się zgłosić do lekarza.
Pozdrawiam
Wojciech Czechowski
Jan Dudzinski - 17-06-2016, 10:24 Temat postu: TRIMIX
| trzesiek napisał/a: | Janie, czy Twoje odkrycie hasła Trimix w Wikipedii było związane z poszukiwaniem przez Ciebie informacji związanej z nurkowaniem, czy chęcią wyleczenia pewnej dysfunkcji? Jeśli chcesz posiąść wiedzę o nurkowaniu głębokim, to zapraszam na kurs. W sprawie drugiej przypadłości powinieneś się zgłosić do lekarza.
Pozdrawiam
Wojciech Czechowski |
To pierwsze.
Chciałem sprawdzić ceny napełniania trimiksem w Polsce. Ku mojemu zaskoczeniu (bo wydawało mi się, że w Polsce teraz to już wszyscy "techniczni" wraki, jaskinie, kopalnie ... informacji i jak wynika baz które to robią jest mniej niż BARDZO mało.
Jeśli coś się znajdzie to "kurs" i cisza....
A niedawno "lozerka" rozpisywała się o tym jak w wspaniałej atmosferze polscy nurkowie masowo nurkują w Bałtyku na wrakach...
Po doświadczeniach ze znanym w Egipcie jako SZEF Polskiego Cmas (to nie żart - tak się przedstawiał tutaj) Grzegorzem Bernaciakiem i jego kumplami z wierchuszki polskiego CMAS moja chęć na szkolenie w Polskim Cmasie zmalała DRASTYCZNIE. Zmalała do ZERA po wypowiedziach nieżyjącego wspaniałego instruktora - Trenera TDI Michała Porady o ich ŻENUJĄCYCH kwalifikacjach a raczej ich braku po nurkowaniach z nimi... Musiał im wyjaśniać PODSTAWY a oni już wtedy "tworzyli" polskie CMAS-owskie programy szkoleniowe dla przyszłych instruktorów i studentów (rżnąc z podręczników IANTD i TDI ) .... Oczywiście Bernaciak i kupmle jako SZEFOWIE SZKOLENIA...
Dodatkowa sprawa... Na podstawowe i potem wyższe szkolenia techniczne przylatywała do Sharm wcześniej z Polski (jeszcze wtedy nie "elita" Polskich instruktorów tech)...
Ciekawostka: kierownictwo polskiego CMAS robiło tu kursy dla swoich klientów w bazie PADI znanej do dziś z śmiertelnych wypadków.... (A w Polsce "oficjalnie" się pluli jakie to PADI ... ) Nie poszli do naprawdę znakomitej bazy CMAS... w której NIGDY jakiegokolwiek wypadku nie byo... Może nie chcieli świadków swojego szkolenia... Wiecie, że oni nie wchodzili do wody ze swoimi kursantami na wyzsze stopnie?.
W Sharm instruktorzy szkolą CIĄGLE.
I wiadomo kto szkoli bo KOCHA nurkować, szkolić, przekazywać WIEDZĘ a kto bo kocha... pieniadze....
Ceny tych szkoleń też są moim zdaniem nie do pobicia..
No i warunki.. Morze Czerwone.. W Polsce chyba Hańcza... Prawda?
Np. kurs Extended Range TDI - trwajaccy TYDZIEŃ kosztuje tutaj 570 euro + certyfikat. WSZYSTKO pozostałe w cenie - KOMPLETNY SPRZĘT TECH TEŻ...
Ten koszt w porównaniu z Polską wzrasta o cenę biletu lotniczego i mieszkania (mieszkanie dla 4 osób - 100 euro miesiac)...
Co do kursu U Ciebie.
Wszedłem na stronę CMAS http://www.cmas.pl/instru...struktorow-2013 - DATA 2013 ale napis: Lista aktywnych instruktorów 2016 ważna do 31.01.2017 *
Nie ma Cię na liście.
Pisałeś na liscie dyskusyjnej, że uwielbiasz mocno popijać wódkę..
Dla mnie to zupełna dyskwalifikacja.
Jak widzę dla wielu Polaków nie..
Sądząć po "lajkach" jakie dostają zdjecia instruktorów na FB i ich zdjecia np. ponton, sprzęt i z wożkiem wódy "...
A co z wypadkiem na Zakrzówku?
Dlaczego taka cisza?
Z słonecznego Sharm..
pawlos1976 - 17-06-2016, 11:55
Jan Dudzinski,
A jak u ciebie z zostawianiem ludzi na morzu już się nauczyłeś liczyć ludzi po nurkowaniach czy wysłać trzeba ciebie na kurs matematyczny.
Jan Dudzinski - 17-06-2016, 12:35
Jakim trzeba być "inteligentnym inaczej" by tego w końcu nie zrozumieć?
To mogą być skutki poniższego:...
Użytkownik został dodany do twojej listy ignorowanych. Kliknij Tutaj żeby zobaczyć jego post.
Kliknij Tutaj żeby przejść do swojej listy ignorowanych
Użytkownik:
Ten użytkownik jest na twojej liście ignorowanych
Henry Usuń użytkownika z listy ignorowanych
budiver Usuń użytkownika z listy ignorowanych
nuras5 Usuń użytkownika z listy ignorowanych
filipesku Usuń użytkownika z listy ignorowanych
Scaner Usuń użytkownika z listy ignorowanych
piotrkw Usuń użytkownika z listy ignorowanych
wiecznychlopiec Usuń użytkownika z listy ignorowanych
pawlos1976 Usuń użytkownika z listy ignorowanych
Pawel71 Usuń użytkownika z listy ignorowanych
https://portal.abczdrowie.pl/skutki-alkoholizm#konsekwencje-picia-alkoholu
Szacuje się, że wśród dorosłych Polaków znajduje się około miliona osób uzależnionych od alkoholu i ponad 2 miliony osób pijących w sposób ryzykowny. Statystyki średniego spożycia alkoholu, niekorzystna struktura spożycia, a więc picie alkoholi wysokoprocentowych oraz sięganie po alkohol przez coraz szersze i coraz młodsze grupy osób pozwala oczekiwać, że już obserwowany wzrost problemów alkoholowych przybierze jeszcze większe rozmiary. Warto pamiętać, że alkohol jest jednym z ważniejszych czynników zwiększających ryzyko zgonu przed 65. rokiem życia. Osoby nadużywające alkohol żyją średnio 10-22 lata krócej od wieku oczekiwanego. Prawdopodobieństwo popełnienia samobójstwa przez osoby pijące jest 3-9 razy wyższe niż przez niepijące. Te dane brzmią zastraszająco i są kolejnym powodem, aby zastanowić się, czy picie alkoholu nie przybiera juz rozmiarów problemu. Im dalej brnie się w nałóg, tym trudniej się z niego wydostać. W każdej chwili można zmienić wzorzec picia – zwykle dzieje się to kilka razy w ciągu życia, przy czym dużo łatwiej jest przejść z etapu picia kontrolowanego do picia ryzykownego niż w drugim kierunku. Powrót z uzależnienia od alkoholu do picia kontrolowanego jest niezmiernie trudny, a u wielu pacjentów niemożliwy.
Yavox - 17-06-2016, 12:54
To w końcu temat jest o trymiksie na wikipedii czy o wódzie?
Turlogh - 17-06-2016, 13:01
Smoka wywalali z forum bo próbował przeforsować wzory o dekompresji a tego... nie mam określenia nawet tego gościa, obrażającego Polaków trzymacie? Halo moderator?
Albo jesteśmy pijakami, albo biedakami, albo nie rozumiemy tego, co czytamy..
Naprawdę musimy to znosić? Niby można ignorować ale.... no sory
To forum nurkowe jest? Muszę się upewnić bo może faktycznie źle przeczytałem...
anarchista - 17-06-2016, 14:31
| Turlogh napisał/a: | | Smoka wywalali z forum bo próbował przeforsować wzory o dekompresji a tego... | Jak nie znasz tła, to tylko bajanie pozostało.
pozdrawiam rc
filipesku - 17-06-2016, 18:59
A ja kiedyś slyszalem, ze jak ktos tak bardzo szykanuje alkohol to znak ze jest anonimowym alkusem taka luzna mysl mnie naszla
lozerka - 19-06-2016, 23:49 Temat postu: Re: TRIMIX
| Jan Dudzinski napisał/a: |
A niedawno "lozerka" rozpisywała się o tym jak w wspaniałej atmosferze polscy nurkowie masowo nurkują w Bałtyku na wrakach...
|
lozerka właśnie wróciła z pięciodniowego wypłynięcia na rewelacyjne bałtyckie wraki z 12 -tką fantastycznych ludzi
Ale chyba nie tylko zmęczenie intensywnymi nurkowaniami na rewelacyjnych szwedzkich wrakach, rozmowami do nocy o wszystkimi, opalaniem się na pokładzie i spacerami po urokliwym Ystad, śpiewami przy gitarze i pięknem zachodzącego nad morzem słońca i pełni księżyca odbijającego się w wodzie powoduje, że za skarby nie może pojąć:
CO TY JANIE, BREDZISZ ?
trzesiek - 20-06-2016, 00:47
| Jan Dudzinski napisał/a: | Co do kursu U Ciebie.
Wszedłem na stronę CMAS http://www.cmas.pl/instru...struktorow-2013 - DATA 2013 ale napis: Lista aktywnych instruktorów 2016 ważna do 31.01.2017 *
Nie ma Cię na liście.
|
Ano, nie ma i raczej nie będzie, bo nigdy nie byłem i nie planuję być instruktorem tej organizacji, chociaż dawno temu miałem taki zamiar. Prawdą jest natomiast, że część mojego szkolenia nurkowego odbyłem w tej organizacji i sporo się tam nauczyłem.
| Jan Dudzinski napisał/a: |
Pisałeś na liscie dyskusyjnej, że uwielbiasz mocno popijać wódkę..
Dla mnie to zupełna dyskwalifikacja. |
Janie, nie sądzę żebym kiedykolwiek napisał słowa, które przytoczyłeś w powyższym cytacie, ponieważ byłyby one nieprawdziwe. Ponieważ stawiają mnie w niekorzystnym świetle, to bardzo proszę abyś odszukał w sieci przypisywane mi słowa i podał link do nich, aby wszyscy mogli się przekonać jaki ze mnie pijak. Jeśli nie uda Ci się znaleźć odpowiedniego wpisu, chętnie przeczytam Twoje przeprosiny i wytłumaczenie, że się po prostu pomyliłeś.
| Jan Dudzinski napisał/a: | | Szacuje się, że wśród dorosłych Polaków znajduje się około miliona osób uzależnionych od alkoholu i ponad 2 miliony osób pijących w sposób ryzykowny... |
Szacuje się, że wśród mężczyzn zamieszkujących kraje, w których dominującą religią jest islam 95% dopuszcza się, co najmniej raz w życiu, gwałtu na kobiecie w europejskim rozumieniu czynności gwałtu. Szacuje się również, że nawet kilkanaście procent mężczyzn dopuszcza się stosunku seksualnego ze zwierzętami.
Janie, jeśli podane statystyki są prawdziwe, to i tak, ani z Twojej, ani z mojej nie wynika, aby badana przypadłość miała bezpośredni wpływ na wykonywanie "ekstremalnie głębokich" nurkowań, jednakże trudniej by mi przyszło nurkować z gwałcicielem albo kozojebcą niż z trzeźwym alkoholikiem.
Może niech każdy z nas pozostanie w swoim kręgu kulturowym, bo jak widać My Polacy nie rozumiemy zachowań mężczyzn zamieszkujących kraje, w których dominującą religią jest islam, ani Wy nie rozumiecie nas Polaków. Od siebie dodam, że nie zamierzam wychowywać nikogo w jego własnym kręgu kulturowym. Chciałbym jednak, żeby nie dopuszczał się łamania prawa, gdy przyjeżdża do mnie w gości. Ja również będę respektował jego zasady prawne.
Pozdrawiam
Wojciech Czechowski
piotrek_n - 20-06-2016, 10:34
| trzesiek napisał/a: |
(...)
| Jan Dudzinski napisał/a: | | Szacuje się, że wśród dorosłych Polaków znajduje się około miliona osób uzależnionych od alkoholu i ponad 2 miliony osób pijących w sposób ryzykowny... |
Szacuje się, że wśród mężczyzn zamieszkujących kraje, w których dominującą religią jest islam 95% dopuszcza się, co najmniej raz w życiu, gwałtu na kobiecie w europejskim rozumieniu czynności gwałtu. Szacuje się również, że nawet kilkanaście procent mężczyzn dopuszcza się stosunku seksualnego ze zwierzętami.
Janie, jeśli podane statystyki są prawdziwe, to i tak, ani z Twojej, ani z mojej nie wynika, aby badana przypadłość miała bezpośredni wpływ na wykonywanie "ekstremalnie głębokich" nurkowań, jednakże trudniej by mi przyszło nurkować z gwałcicielem albo kozojebcą niż z trzeźwym alkoholikiem.
(...)
Pozdrawiam
Wojciech Czechowski |
Jan Dudzinski - 20-06-2016, 14:58 Temat postu: Re: TRIMIX
| lozerka napisał/a: | | Jan Dudzinski napisał/a: |
A niedawno "lozerka" rozpisywała się o tym jak w wspaniałej atmosferze polscy nurkowie masowo nurkują w Bałtyku na wrakach...
|
lozerka właśnie wróciła z pięciodniowego wypłynięcia na rewelacyjne bałtyckie wraki z 12 -tką fantastycznych ludzi
Ale chyba nie tylko zmęczenie intensywnymi nurkowaniami na rewelacyjnych szwedzkich wrakach, rozmowami do nocy o wszystkimi, opalaniem się na pokładzie i spacerami po urokliwym Ystad, śpiewami przy gitarze i pięknem zachodzącego nad morzem słońca i pełni księżyca odbijającego się w wodzie powoduje, że za skarby nie może pojąć:
CO TY JANIE, BREDZISZ ? |
Nie rozumiem skąd ten arogancki ton? Kogo naśladujesz?
Kiedy zaczniesz się publicznie drapać po jajkach?
Opalałąś się? Fantastycznie! W bikini? Temperatura w Ystad min 13 C max 17 C. Wiatr 30 km/h Temperatura odczuwalna jako 12C..
30 km/h to 5 w skali Beaforta. Fale 2-3 m... To takie uzupełnienie tego rajskiego opisu..
"Zapomniałaś" dodać "I flaszeczkach znakomitej polskiej wódki.." Prawda?
Crypturgus - 20-06-2016, 15:14
Komuś tak strasznie boli dupsko, że bez maści to się raczej nie obejdzie.
Żal dupę ściska, że ludzie mogą mieć fun z nurania w Bałtyku, a tam gdzie kolorowe rybki posucha
No i ktoś tu wybitnie tęskni za polską wódeczkę.
Chętnie flaszkę wyślę.
M.
Jan Dudzinski - 20-06-2016, 15:14 Temat postu: Re: TRIMIX
| Jan Dudzinski napisał/a: | | lozerka napisał/a: |
A niedawno "lozerka" rozpisywała się o tym jak w wspaniałej atmosferze polscy nurkowie masowo nurkują w Bałtyku na wrakach...
|
lozerka właśnie wróciła z pięciodniowego wypłynięcia na rewelacyjne bałtyckie wraki z 12 -tką fantastycznych ludzi
Ale chyba nie tylko zmęczenie intensywnymi nurkowaniami na rewelacyjnych szwedzkich wrakach, rozmowami do nocy o wszystkimi, opalaniem się na pokładzie i spacerami po urokliwym Ystad, śpiewami przy gitarze i pięknem zachodzącego nad morzem słońca i pełni księżyca odbijającego się w wodzie powoduje, że za skarby nie może pojąć:
CO TY JANIE, BREDZISZ ? |
Nie rozumiem skąd ten arogancki ton? Kogo naśladujesz?
Kiedy zaczniesz się publicznie drapać po jajkach?
Opalałąś się? Fantastycznie! W bikini? Temperatura w Ystad min 13 C max 17 C. Wiatr 30 km/h Temperatura odczuwalna jako 12C..
Trzeba mieć troszkę sadełka aby tak szampańsko się bawić...
Masz zdjęcie z tej "plaży"?
30 km/h to 5 w skali Beaforta.
WYSOKOŚĆ fal to 2-3 m... To takie uzupełnienie tego rajskiego opisu..
"Zapomniałaś" dodać "I flaszeczkach znakomitej polskiej wódki.." Prawda?
[ Dodano: 20-06-2016, 16:30 ]
| Crypturgus napisał/a: | Komuś tak ...
M. |
O! Napisz ile razy i na jakich bałtyckich wrakach w tym roku nurkowałeś?.
Pół roku już za nami, więc niezła ilość pewnie się uzbierała..
lozerka - 20-06-2016, 18:08 Temat postu: Re: TRIMIX
| Jan Dudzinski napisał/a: |
Nie rozumiem skąd ten arogancki ton? |
mimo, że dysponuję dość bogatym zasobem słownictwa, nie udało mi się znależć niczego, co trafniej i DELIKATNIEJ opisywałoby ten potok słów, który zamieściłeś w tym wątku .
| Jan Dudzinski napisał/a: |
Kogo naśladujesz? |
inwencja własna- rozbudziłeś moją kreatywność
| Jan Dudzinski napisał/a: | | Kiedy zaczniesz się publicznie drapać po jajkach? |
pewnie po kolejnym rejsie- czyli w lipcu na razie kołyszę się na boki i spluwam szwedzką tabaką przez zęby !
| Jan Dudzinski napisał/a: | Opalałąś się? Fantastycznie! W bikini? Temperatura w Ystad min 13 C max 17 C. Wiatr 30 km/h Temperatura odczuwalna jako 12C..
30 km/h to 5 w skali Beaforta. Fale 2-3 m... To takie uzupełnienie tego rajskiego opisu.. |
Janie, wróć do opowiadania o pogodzie w Sharm, bo o Bałtyku po prostu nie masz zielonego pojęcia
swoją drogą wszystkich wielbicieli wraków i Bałtyku - zapraszamy
a żeby było chociaż coś związanego z tematem wątku w tytule - na łodzi trymix też był dla wszystkich chętnych
| Jan Dudzinski napisał/a: | | "Zapomniałaś" dodać "I flaszeczkach znakomitej polskiej wódki.." Prawda? |
to był luksusowy wyjazd, DEGUSTOWALIŚMY francuskie wino, szkocką whisky leżakowaną przez kilka lat w dębowych beczkach i pszeniczne piwo wytwarzane z ekologicznych produktów w niewielkiej gorzelni Twoja alkoholofobia jest międzynarodowa i międzygatunkowa, czy dotyczy tylko wódki i to polskiej?
A teraz pozwolisz, że zakończę swój udział w tym wątku, jest zupełnie nieinteresujący Jedyne, co skłoniło mnie do przeczytania to fakt, że z kompletnie dla mnie niezrozumiałych przyczyn postanowiłeś posłużyc się moją wypowiedzią.
a na koniec z czystej życzliwości- Janie, ja rozumiem, że z braku klientów Ci się nudzi, rozumiem, że rozpadanie się rynku, na którym pracuje sie od lat może rodzić lekką panikę, irytację i strach o przyszłość. Jednak Twoja aktywność netowa zdecydowanie nie przysparza klientów, ani Tobie, ani lokalnemu rynkowi, na którym pracujesz. Może wprowadź jakiś system filtracji, selekcji przed naduszeniem guzika "wyślij":) ?
Mucha - 20-06-2016, 20:03
Janie. D, mam jedno bardzo proste pytanie, w zasadzie dwa.
Ilu kursantów wyszkoliłeś w roku 2016, jest juź półrocze i na pewno jak przystało na platinum super hiper instruktora dyrektora, jest to liczba okazała.
I drugie, ilu nurków tygodniowo, zabierasz pod wodę?
Odpowiedz proszę szczerze, bez żadnych historii, chociaż nie liczę na to, bo wiem że pytania które są niewygodne ignorujesz.
Co do twojej alkofobii, to znam człowieka, który w podobnym tonie wypowiada się o piciu przez innych, itp itd. Jest niepijącym alkoholikiem, i pamiętam go jak taplał się we własnych odchodach i wymiocinach. Ponoć ten typ tak ma. W sumie mi jako byłemu palaczowi, też palenie raczej przeszkadza.
grol - 20-06-2016, 22:02
| lozerka napisał/a: | | Jednak Twoja aktywność netowa zdecydowanie nie przysparza klientów, ani Tobie, ani lokalnemu rynkowi, na którym pracujesz. |
Właśnie obawiam się, że jest odwrotnie, bo działa holywoodzka zasada "nie ważne czy mówią/piszą dobrze czy źle, ważne, że z nazwiskiem". I dyskutanci, świadomie lub nie, tę zasadę realizują...
Nie kamić trolla, please!
Crypturgus - 21-06-2016, 09:55
Zastanawiające, że tak źle wypowiadasz się o polskiej wódeczce, przeca ona pyszna.
AAa już wiem, bo Ty nie rozumiesz, że można wypić troszkę i się nie nawalić, Ty pewnie wyznajesz filozofię jednego z filozofów z mojej miejscowości: Jak pić to do upadłego.
Rozumiem, znam, mając naście lat też tak miałem, wyrosłem.
A na wrakach nie byłem, ale co to zmienia?
Znam ludzi, którzy każdy weekend spędzają na bałtyckich wrakach. Nie są sfrustrowaniu, są uśmiechnięci, nikogo nie obrażają i fajnie się z nimi rozmawia. Może czas żebyś Ty spróbował.
Zimna, bałtycka woda może by Cię trochę orzeźwiła.
Nadal czekamy na Twoje info o kursantach, nurkach itp.
Pozdrawiam, uśmiechnij się czasem bez zaciskania ze złości pośladków, to fajne uczycie.
Jan Dudzinski - 21-06-2016, 12:21 Temat postu: Re: TRIMIX [quote="lozerka"] | Jan Dudzinski napisał/a: |
Nie rozumiem skąd ten arogancki ton? |
mimo, że dysponuję dość bogatym zasobem słownictwa, ]
Wierzę Ci na słowo iż nim dysponujesz i umiesz odpowiedznio użyć języka.
Taka aluzja do filmu "Płonące siodła" Mela Brooksa..
Bo w języku polskim wyrażać się nie potrafisz:
Ciekawy jest tytuł zdjęcia: "Zdjęcie: w drodze na Szwecję".
Tu wyjaśnienie dla Ciebie i innych bo mimo czytania nie zauważyli koszmarnego błędu językowego:
Z większością nazw państw łączą się przyimki 'do' (kierunkowe) i 'w' (lokalizacyjne), np. Polska - do Polski, w Polsce; Rosja - do Rosji, w Rosji; Czechy - do Czech, w Czechach; Niemcy - do Niemiec, w Niemczech; Dania - do Danii, w Danii; Szwecja - do Szwecji, w Szwecji, Estonia - do Estonii, w Estonii. Jednak niektóre nazw państw mają inną składnię: łączą się tylko z przyimkiem 'na' (w B. lub w Ms.). Mówimy i piszemy np.: Ukraina - na Ukrainę, na Ukrainie; Białoruś - na Białoruś, na Białorusi; Węgry - na Węgry, na Węgrzech. Są też takie nazwy, które mają oboczną składnię (w takim wypadku zazwyczaj połączenia z 'na' są uznawane w słownikach za częściej spotykane):
Słowacja - na Słowację i do Słowacji, na Słowacji i w Słowacji; Litwa - na Litwę i do Litwy, na Litwie i w Litwie; Łotwa - na Łotwę i do Łotwy, na Łotwie i w Łotwie.
Skąd ta różnorodność? Takie połączenia utrwaliły się w języku - taki zatem mamy utrwalony zwyczaj językowy. Źródła tego zwyczaju należy upatrywać w znaczeniach przyimków ('na' wskazuje raczej na obszar, powierzchnię, 'w' na zamknięty teren, pomieszczenie) i skojarzeniach związanych z poszczególnymi krajami. Widocznie nasi przodkowie postrzegali Niemcy, Rosję czy Szwecję jako zamknięte (może obwarowane?) miejsca, a Węgry, Białoruś czy Ukrainę jako rozległe połacie otwarej przestrzeni, podobnie jak Słowację, Litwę czy Łotwę, tyle że w przypadku trzech ostatnich państw skojarzenia nie były tak silne.
[D. Kopczyńska, Centrum Kultury Słowa, na podst. NSPP, WSPP]
Tu dalsza część Twojej "zabawy" z językiem;
to był luksusowy wyjazd, DEGUSTOWALIŚMY francuskie wino, szkocką whisky leżakowaną przez kilka lat w dębowych beczkach i pszeniczne piwo wytwarzane z ekologicznych produktów w niewielkiej gorzelni
Otóż do wiadomości Twojej "DEGUSTATORKO" ( i innych) bo jak widać "gładko" połkneli "tekścik" piwo wytwarza się w BROWARZE a nie w GORZELNI.
Z winami nie jest aż tak prosta sprawa, bo polskie "wina" są wytwarzane ze spirytusu rozcieńczanego wodą z dodatkami smakowymi.
Chyba, że już się zmieniło i "piwa" też tak się już w Polsce robi...
"Szkocką whysky leżakowaną przez kilka lat w dębowych beczkach"
Do Twojej wiadomości i innych "DEGUSTATORÓW":
Zgodnie z zarówno brytyjskim, jak i europejskim prawem, whisky szkocka - aby zasłużyć na swe miano - MUSI leżakować przez co najmniej trzy lata w dębowych beczkach zanim zostanie poddana butelkowaniu. Wybór dębu jako surowca do produkcji beczek jest nieprzypadkowy. Tylko drewno dębowe pozwala na bezpieczne - bez przecieków - leżakowanie, jednocześnie pozwalając na dopływ powietrza do zawartego w beczkach destylatu. W ten sposób, ostrzejsze smakowo składniki destylatu ulegają ulatnianiu, przez co produkt nabiera łagodności i krągłości szczególnie charakterystycznej dla trunków poddanych długoletniemu leżakowaniu.
Co do pogody: oparłem się na wiadomościach z netu - tak było wczoraj w Ystad. Dodatkowo w piatek, czy sobotę znajoma z Gdańska pisała iż tak wieje, iż boi się z domu wyjść.
Tutaj są ostatnie 10 dni Max 21 C Min 11C
https://weather.com/weather/tenday/l/Ystad+Sweden+SWXX0111
Piszesz, że wyjazd był "luksusowy" Powtórzę tekst:
to był luksusowy wyjazd, DEGUSTOWALIŚMY francuskie wino, szkocką whisky leżakowaną przez kilka lat w dębowych beczkach i pszeniczne piwo wytwarzane z ekologicznych produktów w niewielkiej gorzelni
Jak na wyjazd NURKOWY a nie "DEGUSTACYJNY" fantastycznie!
Zapraszasz..
Warto wiedzieć kto organizuje takie wypłynięcia dla "DEGUSTATORÓW trunków" i
piwa z GORZELNI
filipesku - 21-06-2016, 12:26
Też Was zastanawia czy ojciec po pijaku bił matkę ??
Jan Dudzinski - 21-06-2016, 12:32 Temat postu: Re: TRIMIX [quote="lozerka"] | Jan Dudzinski napisał/a: |
Nie rozumiem skąd ten arogancki ton? |
mimo, że dysponuję dość bogatym zasobem słownictwa, ]
Wierzę Ci na słowo iż nim dysponujesz i umiesz odpowiedznio użyć języka.
Taka aluzja do filmu "Płonące siodła" Mela Brooksa..
https://www.youtube.com/watch?v=jgSPO191GrQ
Bo w języku polskim wyrażać się nie potrafisz:
Ciekawy jest tytuł zdjęcia: "Zdjęcie: w drodze na Szwecję".
Tu wyjaśnienie dla Ciebie i innych bo mimo czytania nie zauważyli koszmarnego błędu językowego:
Z większością nazw państw łączą się przyimki 'do' (kierunkowe) i 'w' (lokalizacyjne), np. Polska - do Polski, w Polsce; Rosja - do Rosji, w Rosji; Czechy - do Czech, w Czechach; Niemcy - do Niemiec, w Niemczech; Dania - do Danii, w Danii; Szwecja - do Szwecji, w Szwecji, Estonia - do Estonii, w Estonii. Jednak niektóre nazw państw mają inną składnię: łączą się tylko z przyimkiem 'na' (w B. lub w Ms.). Mówimy i piszemy np.: Ukraina - na Ukrainę, na Ukrainie; Białoruś - na Białoruś, na Białorusi; Węgry - na Węgry, na Węgrzech. Są też takie nazwy, które mają oboczną składnię (w takim wypadku zazwyczaj połączenia z 'na' są uznawane w słownikach za częściej spotykane):
Słowacja - na Słowację i do Słowacji, na Słowacji i w Słowacji; Litwa - na Litwę i do Litwy, na Litwie i w Litwie; Łotwa - na Łotwę i do Łotwy, na Łotwie i w Łotwie.
Skąd ta różnorodność? Takie połączenia utrwaliły się w języku - taki zatem mamy utrwalony zwyczaj językowy. Źródła tego zwyczaju należy upatrywać w znaczeniach przyimków ('na' wskazuje raczej na obszar, powierzchnię, 'w' na zamknięty teren, pomieszczenie) i skojarzeniach związanych z poszczególnymi krajami. Widocznie nasi przodkowie postrzegali Niemcy, Rosję czy Szwecję jako zamknięte (może obwarowane?) miejsca, a Węgry, Białoruś czy Ukrainę jako rozległe połacie otwarej przestrzeni, podobnie jak Słowację, Litwę czy Łotwę, tyle że w przypadku trzech ostatnich państw skojarzenia nie były tak silne.
[D. Kopczyńska, Centrum Kultury Słowa, na podst. NSPP, WSPP]
Tu dalsza część Twojej "zabawy" z językiem;
to był luksusowy wyjazd, DEGUSTOWALIŚMY francuskie wino, szkocką whisky leżakowaną przez kilka lat w dębowych beczkach i pszeniczne piwo wytwarzane z ekologicznych produktów w niewielkiej gorzelni
Otóż do wiadomości Twojej "DEGUSTATORKO" ( i innych) bo jak widać "gładko" połkneli "tekścik" piwo wytwarza się w BROWARZE a nie w GORZELNI.
Z winami nie jest aż tak prosta sprawa, bo polskie "wina" są wytwarzane ze spirytusu rozcieńczanego wodą z dodatkami smakowymi.
Chyba, że już się zmieniło i "piwa" też tak się już w Polsce robi...
"Szkocką whisky leżakowaną przez kilka lat w dębowych beczkach"
Do Twojej wiadomości i innych "DEGUSTATORÓW":
Zgodnie z zarówno brytyjskim, jak i europejskim prawem, whisky szkocka - aby zasłużyć na swe miano - MUSI leżakować przez co najmniej trzy lata w dębowych beczkach zanim zostanie poddana butelkowaniu. Wybór dębu jako surowca do produkcji beczek jest nieprzypadkowy. Tylko drewno dębowe pozwala na bezpieczne - bez przecieków - leżakowanie, jednocześnie pozwalając na dopływ powietrza do zawartego w beczkach destylatu. W ten sposób, ostrzejsze smakowo składniki destylatu ulegają ulatnianiu, przez co produkt nabiera łagodności i krągłości szczególnie charakterystycznej dla trunków poddanych długoletniemu leżakowaniu.
Co do pogody: oparłem się na wiadomościach z netu - tak było wczoraj w Ystad. Dodatkowo w piatek, czy sobotę znajoma z Gdańska pisała iż tak wieje, iż boi się z domu wyjść.
Tutaj są ostatnie 10 dni Max 21 C Min 11C
https://weather.com/weather/tenday/l/Ystad+Sweden+SWXX0111
Piszesz, że wyjazd był "luksusowy" Powtórzę tekst:
to był luksusowy wyjazd, DEGUSTOWALIŚMY francuskie wino, szkocką whisky leżakowaną przez kilka lat w dębowych beczkach i pszeniczne piwo wytwarzane z ekologicznych produktów w niewielkiej gorzelni
Jak na wyjazd NURKOWY a nie "DEGUSTACYJNY" fantastycznie!
Zapraszasz..
Warto wiedzieć kto organizuje takie wypłynięcia dla "DEGUSTATORÓW trunków" i
piwa z GORZELNI
Crypturgus - 21-06-2016, 12:57
Widać o polskich piwach masz pojęcie jak o nurkowaniu w Polsce.
Zerknij Tu, to może Ci pomóc.
edit:
A i gdzieś słyszałem o jakiś "pijanych". Jakoś to szło, że organizator o nich zapomniał i popłynął do bazy.
Coś mi świta, tylko nie pamiętam gdzie to było.
Pomoże mi ktoś?
Jan Dudzinski - 21-06-2016, 13:05 Temat postu: piwo z GORZELNI
| Crypturgus napisał/a: | | Widać o polskich piwach masz pojęcie jak o nurkowaniu w Polsce.... |
Ty też twierdzisz, matołku, że piwo pszeniczne produkuje się w GORZELNI..
I Ty podobno masz "wykształcenie"....
A tu ciekawostka:
Konrad książę Cieniawski (Stinaviensis), dla ułomności ciała garbuskiem (Kokirlensis) zwany, syn Konrada książęcia Głogowskiego, proboszcz Wrocławski, zgodnym wyborem na arcybiskupstwo Salcburskie wyniesiony, udał się na objęcie swojej stolicy w towarzystwie znakomitszych prałatów i panów. Ale gdy dojechawszy aż do Wiednia dowiedział się, że w Salcburgu nie było piwa wywarzanego z pszenicy, którego on od dzieciństwa używać nawykł, ale pijano tylko wino, złożył arcybiskupstwo, i z Wiednia wrócił do Polski, do swego księstwa Cieniawskiego, które brat jego Henryk już był tymczasem objął w posiadanie.
”
— Jan Długosz[2]
Crypturgus - 21-06-2016, 13:23
Wskaż Panie Janie gdzie ja piszę o piwie pszenicznym.
Jan Dudzinski - 21-06-2016, 13:51
| Crypturgus napisał/a: | | Wskaż Panie Janie gdzie ja piszę o piwie pszenicznym. Widać o polskich piwach masz pojęcie jak o nurkowaniu w Polsce.... |
To teraz poprawnie:
Ty też twierdzisz, matołku, że piwo produkuje się w GORZELNI..
I Ty podobno masz WYŻSZE "wykształcenie"....
A tu ciekawostka: Ze spożyciem 98 litrów na głowę Polska uplasowała się się na 4 miejscu na świecie,
Polacy dość niechętnie (43 proc.) przyznają się, że wódkę konsumują regularnie, przy czym częściej potwierdzają to mężczyźni (51 proc.) niż kobiety (34 proc.). Najwięcej konsumentów wódki jest wśród osób mających od 18 do 24 lat, a wraz z wiekiem ich udział spada.
http://info.wyborcza.biz/...podatku+w+wódce
Soplica, Żubrówka, Wyborowa, Sobieski – żadna z tych wódek nie należy do Polaków, czyli które wódki są polskie
http://natemat.pl/110839,...ych-marek-wodki
Crypturgus - 21-06-2016, 14:38
A gdzie wskazałeś?
Tak samo wskazujesz kursantom błędy jak tu na forum moje?
Jeśli chodzi o polskie piwa to w ostatnich latach zrobiła się prawdziwa rewolucja.
Piwa rzemieślnicze zdobyły całkiem sporą rzeszę fanów.
Świetne, choć chyba już nie produkują: Wrężel New Zealand Double IPA.
Ty jednak, Panie Janie, znowu napiszesz, że jestem matołkiem i dopierniczysz coś o wódzie.
Tak Ci jej tam na obczyźnie brakuje?
Jan Dudzinski - 21-06-2016, 15:08
| Crypturgus napisał/a: | Widać o polskich piwach masz pojęcie jak o nurkowaniu w Polsce.
Zerknij Tu, to może Ci pomóc. http://i.iplsc.com/masc-n...543-C122-F4.jpg
Tak samo wskazujesz kursantom błędy jak tu na forum moje?
......i dopierniczysz coś o wódzie.
Tak Ci jej tam na obczyźnie brakuje? |
Nie, tylko prostakom bez wykształcenia...
Crypturgus - 21-06-2016, 15:21
Oj Panie Janie. Ale Pan nieładnie cytuje i manipuluje moimi wypowiedziami, powinien się Pan wstydzić.
Taki instruktor, autorytet, specjalista od polskich piw, polskiej wódki, polskich nurków zostawionych samym sobie nie powinien się tak zachowywać. Sklejanie, cięcie zdań żeby ładnie wyszło jest raczej małe. Tu w Polsce małe, może na obczyźnie nie.
Na całe szczęście jestem wykształciuchem, wódkę lubię, choć wolę whisky i piwa Pale Ale.
A i prawdziwe wina owocowe. Dziś praktycznie nie do dostania. Tak te w szklanej, zwrotnej butelce. Ostatni raz piłem je z rok temu - jabłuszko sandomierskie. Polecam.
Nada nie wiemy jak tam z Pana Jana kursami, nurkami. Ale skoro tak czynnie na forum to nie w wodzie.
Jan Dudzinski - 21-06-2016, 15:32
https://www.youtube.com/watch?v=rsroZOa7z7c
Crypturgus - 21-06-2016, 15:35
O joj, nada Pan nie nauczył się cytować.
Jej, nadal Pan nie pochwalił się wynikami.
Jejku, jejku, co tam się dzieje. Wpisy w księdze gości się produkują?
Jaka szkoda, z nudów filmy na yt Pan ogląda.
waterman - 21-06-2016, 16:23
Proponuje zrobić forumowa ściepę po piec zeta i wysłać panu Janowi pare flaszek. Już napisał czego mu tam brakuje Wyborowa itd
Turlogh - 21-06-2016, 16:28
| waterman napisał/a: | | Proponuje zrobić forumowa ściepę po piec zeta i wysłać panu Janowi pare flaszek. Już napisał czego mu tam brakuje Wyborowa itd |
Master of Disaster na pewno ma tylu kursantów że sobie sam kupi. O ile ich nie pogubi....
Crypturgus - 21-06-2016, 17:01
Jestem na tak, ja bym jeszcze piwko dorzucił!
Moim zdaniem dla Pana Jana najlepsza będzie TA wódka.
Właśnie.
Kursantów brak, darmowej polskiej wódy brak to się wyżala na forum. Uratujmy go!
kdyle - 21-06-2016, 17:07
| waterman napisał/a: | | Proponuje zrobić forumowa ściepę po piec zeta i wysłać panu Janowi pare flaszek. Już napisał czego mu tam brakuje Wyborowa itd |
lepsza będzie maść na ból dupy....
Crypturgus - 21-06-2016, 17:08
| kdyle napisał/a: | | waterman napisał/a: | | Proponuje zrobić forumowa ściepę po piec zeta i wysłać panu Janowi pare flaszek. Już napisał czego mu tam brakuje Wyborowa itd |
lepsza będzie maść na ból dupy.... |
Proponowałem, ale dziwnie ucichł. Może maść działa?
Mucha - 21-06-2016, 17:10
| filipesku napisał/a: | | Też Was zastanawia czy ojciec po pijaku bił matkę ?? |
Teraz to już mam pewność, że po pijaku pchał się małemu Jankowi do wanny.
Crypturgus - 21-06-2016, 17:18
| Mucha napisał/a: | | filipesku napisał/a: | | Też Was zastanawia czy ojciec po pijaku bił matkę ?? |
Teraz to już mam pewność, że po pijaku pchał się małemu Jankowi do wanny. |
Uważam, że tego typu teksty są słabe, zahaczają o poważne i nieśmieszne tematy.
Mucha - 21-06-2016, 17:31
Widzisz gdzieś w moim poście śmiech?
Traumę i fobie jakie przedstawia J, mogło wywołać jedynie zdarzenie, które silnie odcisnęło się jemu na psychice.
Efekt widać wyraźnie.
Crypturgus - 21-06-2016, 17:59
Kurcze, a tak całkiem poważnie, co jeśli masz rację (oby nie)?
Czy to powód do żartów/wytykania palcem?
Uważam, że nie.
Mucha - 21-06-2016, 18:31
Ani to żarty, ani wytykanie palcem.
Po prostu przy całej radosnej twórczości gościa, człowiek zastanawia się co miało wpływ na takie a nie inne skrzywienie.
Ok, dla mnie the end. Odpowiedzi na swoje pytania tak jak myślałem, nie dostałem, idę sobie
Yavox - 21-06-2016, 18:35
| Cytat: | | Proponowałem, ale dziwnie ucichł. Może maść działa? |
Nie wiem dlaczego, ale styl skojarzył mi się z Kajkiem i Kokoszem. Piękne!
grol - 21-06-2016, 20:18
Hej!
Przestańcie karmić trolla...
Scaner - 21-06-2016, 20:34
| waterman napisał/a: | | Proponuje zrobić forumowa ściepę po piec zeta i wysłać panu Janowi pare flaszek. Już napisał czego mu tam brakuje Wyborowa itd |
Jemu nie wódkę trzeba podać ale tiopental + pankuronium+ chlorek potasu
Turlogh - 21-06-2016, 20:36
| Scaner napisał/a: | | waterman napisał/a: | | Proponuje zrobić forumowa ściepę po piec zeta i wysłać panu Janowi pare flaszek. Już napisał czego mu tam brakuje Wyborowa itd |
Jemu nie wódkę trzeba podać ale tiopental + pankuronium+ chlorek potasu |
Swego czasu u Was byli tacy co prowadzili "działalność" tego typu
Scaner - 21-06-2016, 20:38
| Turlogh napisał/a: | | Scaner napisał/a: | | waterman napisał/a: | | Proponuje zrobić forumowa ściepę po piec zeta i wysłać panu Janowi pare flaszek. Już napisał czego mu tam brakuje Wyborowa itd |
Jemu nie wódkę trzeba podać ale tiopental + pankuronium+ chlorek potasu |
Swego czasu u Was byli tacy co prowadzili "działalność" tego typu |
To w Łodzi i oni ograniczali się do pankuronium.
Turlogh - 21-06-2016, 20:42
| Scaner napisał/a: | | Turlogh napisał/a: | | Scaner napisał/a: | | waterman napisał/a: | | Proponuje zrobić forumowa ściepę po piec zeta i wysłać panu Janowi pare flaszek. Już napisał czego mu tam brakuje Wyborowa itd |
Jemu nie wódkę trzeba podać ale tiopental + pankuronium+ chlorek potasu |
Swego czasu u Was byli tacy co prowadzili "działalność" tego typu |
To w Łodzi i oni ograniczali się do pankuronium. |
Amatorzy...
Scaner - 21-06-2016, 20:47
| Turlogh napisał/a: | | Scaner napisał/a: | | Turlogh napisał/a: | | Scaner napisał/a: | | waterman napisał/a: | | Proponuje zrobić forumowa ściepę po piec zeta i wysłać panu Janowi pare flaszek. Już napisał czego mu tam brakuje Wyborowa itd |
Jemu nie wódkę trzeba podać ale tiopental + pankuronium+ chlorek potasu |
Swego czasu u Was byli tacy co prowadzili "działalność" tego typu |
To w Łodzi i oni ograniczali się do pankuronium. |
Amatorzy... |
Wiadomo Łódź
Natomiast u nas sprawdzony środek to obecnie produkowany w Czechach Uragan D2 bardzo tani i do kupienia bez zezwolenia. http://draslovka.idum.cz/products/uragan-d2 Szerzej znany jako Cyklon B
Jan Dudzinski - 21-06-2016, 21:13
Nie wiem dlaczego, ....[/quote]
A nie kojarzy Ci się z tym?
11 minuta i dalej...
https://www.youtube.com/watch?v=yGiu6e7oqzE
pomorzanka - 21-06-2016, 23:15 Temat postu: Re: TRIMIX
| Jan Dudzinski napisał/a: | | Ciekawy jest tytuł zdjęcia: "Zdjęcie: w drodze na Szwecję". |
nie zrozumiałeś? To taki rusycyzm wynikający z faktu, że nasze wypłynięcie to był odwet za potop szwedzki
ps. qrcze, czuję przez skórę, że gdzieś zrobiłam błąd co najmniej interpunkcyjny
md1974 - 22-06-2016, 00:09 Temat postu: Re: TRIMIX
| pomorzanka napisał/a: |
ps. qrcze, czuję przez skórę, że gdzieś zrobiłam błąd co najmniej interpunkcyjny |
Raczej żywieniowy w odniesieniu do prośby Grola .
Pozdrawiam,
Mariusz
lozerka - 22-06-2016, 01:44 Temat postu: Re: TRIMIX
| pomorzanka napisał/a: | | Jan Dudzinski napisał/a: | | Ciekawy jest tytuł zdjęcia: "Zdjęcie: w drodze na Szwecję". |
nie zrozumiałeś? To taki rusycyzm wynikający z faktu, że nasze wypłynięcie to był odwet za potop szwedzki |
obiecałam sobie, że za skarby nic tu nie powiem!! no, ale jak mogę nie napisać jeśli właśnie umieściłaś bez pytania mojego posta tutaj ?
Może sobie inni jeżdżą do Szwecji, my wyruszyliśmy NA Szwecję, aby ją zdobyć
a skoro już jestem przy głosie to ( grol, wybacz )
Może, Janie, opowiesz nam wszystkim, jak ciężko się żyje bez odrobiny nawet poczucia humoru ?
Crypturgus - 22-06-2016, 09:55
I Pan Jan znowu jakoś dziwnie cytuje.
Czy to wynik maści, wódki czy jej braku?
Jan Dudzinski - 22-06-2016, 10:42 Temat postu: Re: PIWO Z GORZELNI
| lozerka napisał/a: | | pomorzanka napisał/a: | | Jan Dudzinski napisał/a: | | Ciekawy jest tytuł zdjęcia: "Zdjęcie: w drodze na Szwecję". |
nie zrozumiałeś? To taki rusycyzm wynikający z faktu, że nasze wypłynięcie to był odwet za potop szwedzki |
obiecałam sobie, że za skarby nic tu nie powiem!! no, ale jak mogę nie napisać jeśli właśnie umieściłaś bez pytania mojego posta tutaj ?
Może sobie inni jeżdżą do Szwecji, my wyruszyliśmy NA Szwecję, aby ją zdobyć
a skoro już jestem przy głosie to ( grol, wybacz )
Może, Janie, opowiesz nam wszystkim, jak ciężko się żyje bez odrobiny nawet poczucia humoru ? |
Witaj,
jeśli w tym samym tekście czyta się o produkcji PIWA w GORZELNI, oraz o "koneserskiej" whisky co to leżakowała kilka lat w dębowych beczkach - gdy jest to wymóg produkcji tego trunku...to myśl o "popłynięciu na Szwecję" jest jedna.
I nie jest to rusycyzm jak sugeruje koleżanka, bo w języku rosyjskim jest tak: "popłyli W Szwecju" ale "popłyli NA Tiranskij Astrow"
A zreztą może i delektowałaś się bardzo mocnym "piwem z gorzelni" skoro tam od dawna wytwarza się zupy.. Dla przykładu "Krupnik"
Następna sprawa: piszesz "no, ale jak mogę nie napisać jeśli właśnie umieściłaś bez pytania mojego posta tutaj ? "
Czy piszesz o zdjęciu które sama umieściłaś w tym wątku? Czy o czymś innym?
Co do humoru - tak brakuje go ale na tym forum....
Zobacz w tym wątku jakie filmy mnie bawią... linki do youtube.
Mogła byś dla przykładu podać jakie z kolei Ciebie śmieszą?
Ja dziś będę ogladał serial w 3D z efektami pod tytułem "Rybki i rafy Morza Czerwonego" akurat wyświetlają dosłownie za rogiem a potem w domu "Space Balls" Mela Brooksa..
Crypturgus - 22-06-2016, 10:49
Nadal liczysz kursantów?
Yavox - 22-06-2016, 11:19
Kursanci to tylko pionki na szachownicy życia.
Jan Dudzinski - 22-06-2016, 11:42
Czyżbyś nie był zadowolony z wcześniejszego porównania Forum?
11 minuta i dalej...
https://www.youtube.com/watch?v=yGiu6e7oqzE
Scaner - 22-06-2016, 12:01
| Crypturgus napisał/a: | | Nadal liczysz kursantów? |
Z tego co wiem Jan teraz nie szkoli, leczy brucelozę wypadałoby go odwiedzić i ewentualnie ulżyć mu w cierpieniach
jaros4 - 22-06-2016, 12:25
Ale w jednym ma rację...Malt whiskey musi leżec 20 lat,kilka lat wystarcza na Tescowhiskey,która w pewnych okolicznościach i tak nie jest zła.
Bardzo zazdroszczę Koleżankom i Kolegom z wybrzaża
klon - 22-06-2016, 12:50
| Jan Dudzinski napisał/a: | | Mogła byś |
"mogłabyś" pisze się łącznie - nie ucz kiedy sam błędy walisz
lozerka - 22-06-2016, 13:10 Temat postu: Re: PIWO Z GORZELNI
| Jan Dudzinski napisał/a: |
Czy piszesz o zdjęciu które sama umieściłaś w tym wątku? Czy o czymś innym? |
pisałam nie do Ciebie, a do pomorzanki, która na Twoje rozważania lingwistyczne odpowiedziała dokładnie to, co ja bym odpisała, gdyby wcześniej chciało mi się zareagować.
| Jan Dudzinski napisał/a: |
Mogła byś dla przykładu podać jakie z kolei Ciebie śmieszą? |
Nie. Jestem dość zajętym człowiekiem i szkoda mi tracić czasu na forumowe dyskusje - te nudne, jak ta
| jaros4 napisał/a: | | Ale w jednym ma rację... |
A może mieć i we wszystkim rację nie mam zielonego pojęcia, jak się produkuje alkohole, jakiej obróbce są poddawane
cała ta mieszanka francusko-szkocko-irlandzko- piwno-winowo-whisky-owa była jedynie lekką zaczepną odpowiedzią na fobie polsko-wódkowe
| jaros4 napisał/a: | Bardzo zazdroszczę Koleżankom i Kolegom z wybrzeża |
E tam, nie ma co zazdrościć, trzeba jechać, z całej Polski bywamy Jakby co- będziemy kombinować to leżakowane, i to ekologiczne
trzesiek - 22-06-2016, 13:18
Janie, zamiast się wymądrzać podaj link do cytowanej przez Ciebie frazy, jakobym "uwielbiał mocno popijać wódkę", albo przeproś grzecznie w najczystszym języku polskim, jaki znasz.
Pozdrawiam
Wojciech Czechowski
Jan Dudzinski - 22-06-2016, 13:47 Temat postu: Re: PIWO Z GORZELNI
| lozerka napisał/a: | | pomorzanka napisał/a: | | Jan Dudzinski napisał/a: | | Ciekawy jest tytuł zdjęcia: "Zdjęcie: w drodze na Szwecję". |
nie zrozumiałeś? To taki rusycyzm wynikający z faktu, że nasze wypłynięcie to był odwet za potop szwedzki |
obiecałam sobie, że za skarby nic tu nie powiem!! no, ale jak mogę nie napisać jeśli właśnie umieściłaś bez pytania mojego posta tutaj ?
Może sobie inni jeżdżą do Szwecji, my wyruszyliśmy NA Szwecję, aby ją zdobyć
a skoro już jestem przy głosie to ( grol, wybacz )
Może, Janie, opowiesz nam wszystkim, jak ciężko się żyje bez odrobiny nawet poczucia humoru ? |
Witaj,
jeśli w tym samym tekście czyta się o produkcji PIWA w GORZELNI, oraz o "koneserskiej" whisky co to leżakowała kilka lat w dębowych beczkach - gdy jest to wymóg produkcji tego trunku...to myśl o "popłynięciu na Szwecję" jest jedna.
I nie jest to rusycyzm jak sugeruje koleżanka, bo w języku rosyjskim jest tak: "popłyli W Szwecju" ale "popłyli NA Tiranskij Astrow"
A zreztą może i delektowałaś się bardzo mocnym "piwem z gorzelni" skoro tam od dawna wytwarza się zupy.. Dla przykładu "Krupnik"
Następna sprawa: piszesz "no, ale jak mogę nie napisać jeśli właśnie umieściłaś bez pytania mojego posta tutaj ? "
Czy piszesz o zdjęciu które sama umieściłaś w tym wątku? Czy o czymś innym?
Co do humoru - tak brakuje go ale na tym forum....
Zobacz w tym wątku jakie filmy mnie bawią... linki do youtube.
Mogłabyś dla przykładu podać jakie z kolei Ciebie śmieszą?
Ja dziś będę ogladał serial w 3D z efektami pod tytułem "Rybki i rafy Morza Czerwonego" akurat wyświetlają dosłownie za rogiem a potem w domu "Space Balls" Mela Brooksa...
[ Dodano: 22-06-2016, 15:23 ]
| trzesiek napisał/a: | Janie, zamiast się wymądrzać podaj link do cytowanej przez Ciebie frazy, jakobym "uwielbiał mocno popijać wódkę", albo przeproś grzecznie w najczystszym języku polskim, jaki znasz.
Pozdrawiam
Wojciech Czechowski |
Z tego co pamiętam, to było na pl.rec.nurkowanie
Temat chyba właśnie o tym, że polscy nurkowie piją mocno.
Pisałeś o tym jak siadasz w swojej wiejskiej posiadłości przed kominkiem i popijasz swoją ulubioną (jako trunek) wódeczkę...
Tekst tak był napisany, że wyglądało na to iż osoba rzeczywiście jest smakoszem...
A tak z ciekawości: czy ktoś z Was pomyślał o zrobieniu sobie testu?
http://www.poradnikzdrowi...od-a_35411.html
czy jest na tej liście osoba, która uważa iż pije za dużo alkoholu?
Crypturgus - 22-06-2016, 14:37
Widzisz Panie Janie - wykształciuch i matołek (jeszcze młokos i ... coś wymyślisz) w jednym czegoś Cię nauczy.
Gdy ktoś pisze:
"Siadam w mojej wielkiej posiadłości, przed kominkiem i popijam moją ulubioną wódeczkę."
To nie znaczy, że lubi mocno popijać czy też chleje, to znaczy, że lubi usiąść przed kominkiem i napić się wódeczki.
A nawet jeśli ktoś lubi nawalić się w domowym zaciszu to nie znaczy, że pije gdy nurkuje.
Dwa głębokie oddechy, czytam od nowa, później jeszcze raz i kolejny, aż zrozumiemy co autor miał na myśli. Później odpowiadamy na pytanie dotyczące kursantów, nurkowań i jeszcze dorzucę do siebie:
Jaka jest Twoja ulubiona wódeczka?
Pozdrawiam ze słonecznej Warszawy (z bólem dupska, bo na antybiotykach jetem i nie mogę pić piwa)
M.
kdyle - 22-06-2016, 14:38
| trzesiek napisał/a: | | Janie, zamiast się wymądrzać podaj link do cytowanej przez Ciebie frazy, jakobym "uwielbiał mocno popijać wódkę", albo przeproś grzecznie w najczystszym języku polskim, jaki znasz. |
Zaraz się okaże, że nie tylko jesteś pijak to jeszcze awanturnik
wiecznychlopiec - 22-06-2016, 14:49
.. i złodziej... bo każdy pijak to złodziej
Turlogh - 22-06-2016, 15:05
A do tego cham i nachał. Bo bez krawata chodzi... A wszyscy wiemy ze klient w krawacie jest mniej awanturujący się..
trzesiek - 22-06-2016, 15:18
| Jan Dudzinski napisał/a: | Z tego co pamiętam, to było na pl.rec.nurkowanie
Temat chyba właśnie o tym, że polscy nurkowie piją mocno. |
Może i był taki temat, ale nie zabierałem w nim głosu, a nawet go nie czytałem. Stąd wysnuwam wniosek, że oprócz dotykających Cię przypadłości dochodzi jeszcze problem z pamięcią.
| Jan Dudzinski napisał/a: | Pisałeś o tym jak siadasz w swojej wiejskiej posiadłości przed kominkiem i popijasz swoją ulubioną (jako trunek) wódeczkę...
Tekst tak był napisany, że wyglądało na to iż osoba rzeczywiście jest smakoszem... |
Janie "Oszczerco" Dudziński, nie byłem autorem słów, które mi przypisujesz.
| kdyle napisał/a: | Zaraz się okaże, że nie tylko jesteś pijak to jeszcze awanturnik |
Jeszcze nikt się o tym dobrze nie przekonał , ale już mi bardzo szkoda pierwszego, który doświadczy mojego awanturnictwa , a kandydat zaczyna się wyłaniać.
Pozdrawiam
Wojciech Czechowski
Yavox - 22-06-2016, 15:25
Trzesiek, nie masz wiejskiej posiadłości???
Jan Dudzinski - 22-06-2016, 15:51 Temat postu: Re: PIWO Z GORZELNI
| lozerka napisał/a: |
A może mieć i we wszystkim rację nie mam zielonego pojęcia, jak się produkuje alkohole, jakiej obróbce są poddawane
|
Ależ oczywiście.
To historia z czasów studenckich.
Otóż jeden z kolegów wlewał do butelki po "Johnnie Walkerze" dostępne wtedy bułgarskie brandy i częstował znajomych.. Wszyscy zachwycali się wybornym smakiem WHISKY.
Z kolegą nie mogliśmy uwierzyć, że taki "numer" przechodzi..
Ale przyszedł czas na eksperyment. Miał w swoim mini barku brandy Pliska.. Smak wołał o "pomstę do nieba". NIKT tego nie chciał pić.. Zrobił tak: do butelki po francuskim koniaku wlał ten nieszczęsny alkohol (który u niego stał chyba rok). Oczywiście zachwytom poczęstowanych "smakoszy" nie było końca...
Przyszła i pora na mnie....
Kupiłem w Pewexie polski gin. W przeciwieństwie do wódek takich jak Bałtycka ten produkt był wyborowy. Bardzo DELIKATNY smak jałowca..
Jako, że był polski dziewczyny kręciły nosami.
Przyszła do mnie fotomodelka (akty) z którą się spotykałem..Do tej pory na wspomnienie jej niesamowitego biustu i innych kształtów przełykam ślinkę...
I zażądała "drinka" Ponieważ u niej było "by the numbers" mi zaschło w ustach z zdenerwowania. Bo miałem chwilowo tylko ten DELIKATNY POLSKI gin.. A ona tylko "zagraniczne". Smakoszka...
Poszedłem na całość: przelałem alkohol do butelki po GORDON DRY GIN. Dla nie znających tego ginu - on ma WYJĄTKOWO mocny smak. "Perfumy" Wypiła CZYSTY "on the rocks"
Zachwycona..
Dalsza część spotkania odbyła się bez zakłóceń..
pomorzanka - 22-06-2016, 15:54 Temat postu: Re: PIWO Z GORZELNI
| Jan Dudzinski napisał/a: | | lozerka napisał/a: |
A może mieć i we wszystkim rację nie mam zielonego pojęcia, jak się produkuje alkohole, jakiej obróbce są poddawane
|
Ależ oczywiście.
To historia z czasów studenckich.
Otóż jeden z kolegów wlewał do butelki po "Johny Walkerze" dostępne wtedy bułgarskie brandy i częstował znajomych.. Wszyscy zachwycali się wybornym smakiem WHISKY.
Z kolegą nie mogliśmy uwierzyć, że taki "numer" przechodzi..
Ale przyszedł czas na eksperyment. Miał w swoim mini barku brandy Pliska.. Smak wołał o "pomstę do nieba". NIKT tego nie chciał pić.. Zrobił tak: do butelki po francuskim koniaku wlał ten nieszczęsny alkohol (który u niego stał chyba rok). Oczywiście zachwytom poczęstowanych "smakoszy" nie było końca...
Przyszła i pora na mnie....
Kupiłem w Pewexie polski gin. W przeciwieństwie do wódek takich jak Bałtycka ten produkt był wyborowy. Bardzo DELIKATNY smak jałowca..
Jako, że był polski dziewczyny kręciły nosami.
Przyszła do mnie fotomodelka (akty) z którą się spotykałem..Do tej pory na wspomnienie jej niesamowitego biustu i innych kształtów przełykam ślinkę...
I zażądała "drinka" Ponieważ u niej było "by the numbers" mi zaschło w ustach z zdenerwowania. Bo miałem chwilowo tylko ten DELIKATNY POLSKI gin.. A ona tylko "zagraniczne". Smakoszka...
Poszedłem na całość: przelałem alkohol do butelki po GORDON DRY GIN. Dla nie znających tego ginu - on ma WYJĄTKOWO mocny smak. "Perfumy" Wypiła CZYSTY "on the rocks"
Zachwycona..
Dalsza część spotkania odbyła się bez zakłóceń.. |
Jedno trzeba Ci Janie przyznać - alkoholu w swoim życiu wypiłeś na pewno dużo. Może czas powiedzieć stop?
Turlogh - 22-06-2016, 16:01 Temat postu: Re: PIWO Z GORZELNI
| Jan Dudzinski napisał/a: |
Przyszła do mnie fotomodelka (akty) z którą się spotykałem..Do tej pory na wspomnienie jej niesamowitego biustu i innych kształtów przełykam ślinkę...
I zażądała "drinka" Ponieważ u niej było "by the numbers" mi zaschło w ustach z zdenerwowania. Bo miałem chwilowo tylko ten DELIKATNY POLSKI gin.. A ona tylko "zagraniczne". Smakoszka...
Poszedłem na całość: przelałem alkohol do butelki po GORDON DRY GIN. Dla nie znających tego ginu - on ma WYJĄTKOWO mocny smak. "Perfumy" Wypiła CZYSTY "on the rocks"
Zachwycona..
Dalsza część spotkania odbyła się bez zakłóceń.. |
[/quote]
Jest nawet filmik z tego spotkania https://www.youtube.com/watch?v=1hY74dVFGdQ
Jan Dudzinski - 22-06-2016, 16:16 Temat postu: Re: PIWO Z GORZELNI ....
Scaner - 22-06-2016, 16:20 Temat postu: Re: PIWO Z GORZELNI
| Turlogh napisał/a: | | Jan Dudzinski napisał/a: |
Przyszła do mnie fotomodelka (akty) z którą się spotykałem..Do tej pory na wspomnienie jej niesamowitego biustu i innych kształtów przełykam ślinkę...
I zażądała "drinka" Ponieważ u niej było "by the numbers" mi zaschło w ustach z zdenerwowania. Bo miałem chwilowo tylko ten DELIKATNY POLSKI gin.. A ona tylko "zagraniczne". Smakoszka...
Poszedłem na całość: przelałem alkohol do butelki po GORDON DRY GIN. Dla nie znających tego ginu - on ma WYJĄTKOWO mocny smak. "Perfumy" Wypiła CZYSTY "on the rocks"
Zachwycona..
Dalsza część spotkania odbyła się bez zakłóceń.. |
|
Jest nawet filmik z tego spotkania https://www.youtube.com/w...4dVFGdQ[/quote]
oplułem monitor
dzięki
Jan Dudzinski - 22-06-2016, 16:28 Temat postu: Re: PIWO Z GORZELNI
| pomorzanka napisał/a: |
Jedno trzeba Ci Janie przyznać - alkoholu w swoim życiu wypiłeś na pewno dużo. Może czas powiedzieć stop? |
Może panie uzgodnią stanowisko?
Mucha - 22-06-2016, 16:38 Temat postu: Re: PIWO Z GORZELNI [quote="Turlogh"] | Jan Dudzinski napisał/a: |
Przyszła do mnie fotomodelka (akty) z którą się spotykałem..Do tej pory na wspomnienie jej niesamowitego biustu i innych kształtów przełykam ślinkę...
I zażądała "drinka" Ponieważ u niej było "by the numbers" mi zaschło w ustach z zdenerwowania. Bo miałem chwilowo tylko ten DELIKATNY POLSKI gin.. A ona tylko "zagraniczne". Smakoszka...
Poszedłem na całość: przelałem alkohol do butelki po GORDON DRY GIN. Dla nie znających tego ginu - on ma WYJĄTKOWO mocny smak. "Perfumy" Wypiła CZYSTY "on the rocks"
Zachwycona..
Dalsza część spotkania odbyła się bez zakłóceń.. |
Biedne te egipskie kozy i wielbłądy..
Crypturgus - 22-06-2016, 19:25
To już trzeba być sfrustrowanym na maxa żeby na forum nurkowym opowiadać o miłosnych uniesieniach z pijaną fotomodelką (AKTY), jeszcze przy okazji chwalić się tym, że została upita oszukanym alkoholem.
GRATULUJĘ PANIE JANIE!
Yavox - 22-06-2016, 19:39
Potem już tylko 9 miesięcy dekompresji i gotowe.
CChheemmooll - 22-06-2016, 22:33
A ja się lubię nabombolić. Nie ma to jak smak polskiego browarka albo bimberku z podlasia. Widzę panie Janie że dawno żeś piwka nie pił. Polecam piwa z browaru Kormoran z Olsztyna albo Fortunę z Mirosławia - normalnie cud w gębie.
gazeliusz - 23-06-2016, 13:57
Przepraszam koledzy, która to ta fotomodelka na filmiku?
pawlos1976 - 24-06-2016, 09:51
| gazeliusz napisał/a: | | Przepraszam koledzy, która to ta fotomodelka na filmiku? |
Tutaj jest
https://www.youtube.com/watch?v=3K28KMPSBjw
Jan Dudzinski - 25-06-2016, 12:03 Temat postu: Re: TRIMIX
| lozerka napisał/a: |
| Jan Dudzinski napisał/a: | | "Zapomniałaś" dodać "I flaszeczkach znakomitej polskiej wódki.." Prawda? |
to był luksusowy wyjazd, DEGUSTOWALIŚMY francuskie wino, szkocką whisky leżakowaną przez kilka lat w dębowych beczkach i pszeniczne piwo wytwarzane z ekologicznych produktów w niewielkiej gorzelni Twoja alkoholofobia jest międzynarodowa i międzygatunkowa, czy dotyczy tylko wódki i to polskiej? |
Kilka dni temu opisywano na tym forum wielodniowe zaawansowane nurkowania w morzu (Szwecja) podczas którego "delektowano się" alkoholem.
To były jak ich "plastiki" wskazują doświadczone osoby..
Z pewnością garstka osób pamięta czego uczono na kursie OWD czy CMAS* i piciu alkoholu gdy się nurkuje.
Dla przypomnienia:
dr n. med.Hubert Urbańczyk
instruktor nurkowania
"przyjęcie zasady, by powstrzymać się przed spożywaniem alkoholu na 48 (a już na pewno na 24) godzin przed i po nurkowaniu."
Alkohol jednak działa nie tylko na wątrobę, trzeba pamiętać, że jest on wybiórczą neurotoksyną i jako taki może powodować nieodwracalne skutki w ośrodkowym układzie nerwowym znacznie wcześniej niż uszkodzi nam wątrobę.
Cały ciekawy artykuł: http://www.swa.org.pl/wiedza/alkohol-a-nurkowanie
[ Dodano: 25-06-2016, 13:13 ]
| gazeliusz napisał/a: | | Przepraszam koledzy, która to ta fotomodelka na filmiku? |
Ona była modelką mn. Wiesława Pawelca.
Kup jego albumy- zobaczysz...
http://www.krawat.pl/pawelec.htm
https://youtu.be/ahwrbxHJlaI
A swoją drogą gratulacje "poziomu" dowcipu... a raczej prostactwa załaczających "filmiki"...
pomorzanka - 25-06-2016, 19:52
biedny jesteś, Janie - nie masz hamulców podczas picia alkoholu, a do łózka udaje Ci się zaciągnąć tylko pijaną kobietę. Jakiegoż ona, biedna, musiała mieć rano kaca
wiecznychlopiec - 25-06-2016, 20:21
| pomorzanka napisał/a: | biedny jesteś, Janie - nie masz hamulców podczas picia alkoholu, a do łózka udaje Ci się zaciągnąć tylko pijaną kobietę. Jakiegoż ona, biedna, musiała mieć rano kaca | ,
YMMD
slawek290 - 25-06-2016, 23:55
W tym przypadku Jan nie jest biedny. Biedny to by był jakby się musiał sam a fee...ć żeby z nią iść na bzyku bzyku.
Jan Dudzinski - 26-06-2016, 10:37
| pomorzanka napisał/a: | biedny jesteś, Janie - nie masz hamulców podczas picia alkoholu, a do łózka udaje Ci się zaciągnąć tylko pijaną kobietę. Jakiegoż ona, biedna, musiała mieć rano kaca |
Tutaj mamy przykład tego jak niezdrowy tryb życia, nie czytanie książek wpływa na osoby.
Widzimy iż potrafią one zapamiętać jedynie wyrywki tekstu odpowiadajace długością wpisom na Fb czy SMSom. Ich możg nie jest w stanie przyswoić większej porcji informacji..
Zainteresowanych zapraszam do cofnięcia się i przeczytania co pisałem o spotykaniu się z moją dziewczyną..
pomorzanka - 26-06-2016, 10:59
| Jan Dudzinski napisał/a: | Tutaj mamy przykład tego jak niezdrowy tryb życia, nie czytanie książek wpływa na osoby.
Widzimy iż potrafią one zapamiętać jedynie wyrywki tekstu odpowiadajace długością wpisom na Fb czy SMSom. Ich możg nie jest w stanie przyswoić większej porcji informacji.. |
świetnie opisałeś sposób, w jaki wyciągnąłeś własne wnioski z posta loozerki
i powtórzę - wykorzystywanie seksualne kobiet poprzez wcześniejsze i podstępne ich upojenie alkoholem (a tak odbieram zamianę zawartości oznaczonej butelki alko) kwalifikuje się pod kodeks karny
Jan Dudzinski - 26-06-2016, 11:39
[quote="pomorzanka"] | Jan Dudzinski napisał/a: | Tutaj mamy przykład tego jak niezdrowy tryb życia, nie czytanie książek wpływa na osoby.
Widzimy iż potrafią one zapamiętać jedynie wyrywki tekstu odpowiadajace długością wpisom na Fb czy SMSom. Ich możg nie jest w stanie przyswoić większej porcji informacji.. |
świetnie opisałeś sposób, w jaki wyciągnąłeś własne wnioski z posta loozerki
i powtórzę - [b]wykorzystywanie seksualne kobiet poprzez wcześniejsze i podstępne ich upojenie alkoholem (a tak odbieram zamianę zawartości oznaczonej butelki alko) kwalifikuje się pod kodeks karny[[/b]/quote]
Kobieto z Tobą jest coś naprawdę źle.
Co wpis to gorzej...
Może ja nie piszę w zrozumiałym języku polskim?
Może, ktoś jej przystępnie wytłumaczy o co chodziło przy przelaniu POLSKIEGO GINU do butelki po ANGIELSKIM GINIE...
I jeszcze ten wpis o spotykaniu się z uzależnionymi "po drugiej stronie"...
Rety! I to jest 'nurek techniczny"... Ufff....
pomorzanka - 26-06-2016, 11:45
| Jan Dudzinski napisał/a: | Kobieto z Tobą jest coś naprawdę źle.
Co wpis to gorzej... |
kto mieczem wojuje, od miecza ginie.
Jan Dudzinski - 26-06-2016, 12:01 Temat postu: ?????
| pomorzanka napisał/a: | | Jan Dudzinski napisał/a: | Kobieto z Tobą jest coś naprawdę źle.
Co wpis to gorzej... |
kto mieczem wojuje, od miecza ginie. |
??????
lozerka - 26-06-2016, 13:18
| Jan Dudzinski napisał/a: |
Może ja nie piszę w zrozumiałym języku polskim?
|
Gratuluję naprawdę z całego serca wreszcie udało Ci się napisać coś, z czym zgadzam się niemal w 100%.
"Niemal" z powodu tego "może".
Jeśli jeszcze do tego dodasz "nie rozumiem pisanego języka polskiego" przyczyny Twoich problemów z komunikacją na forach internetowych będą w pełni zdiagnozowane
ziemia - 26-06-2016, 18:45
Dziewczyny, nie karmcie trola i skupmy się na wekeendzie:)
lozerka - 27-06-2016, 09:18
Kasia, masz rację, kompletnie bez sensu się z tym ostatnim postem wyrwałam.
Z weekendem masz pw
Janie, ja kończę te idiotyczną przepychankę, bo naprawdę szkoda na nią czasu. Jeśli umiesz, uznaj ostatni mój post za niebyły i niech każde z nas pozostanie przy nurkowaniu i opowiadaniu o tych akwenach, które lubi
Jan Dudzinski - 27-06-2016, 10:35 Temat postu: Znowu "długi weekend"
| ziemia napisał/a: | | Dziewczyny,..... skupmy się na wekeendzie:) |
Ciekawie to brzmi pisane w niedzielną noc...
Chyba, że to będzie "długi" weekend....
[ Dodano: 02-07-2016, 13:11 ]
| ziemia napisał/a: | | Dziewczyny,.....skupmy się na wekeendzie:) |
Wczoraj się skończył długi weekend.
Dziś zaczął się następny...
https://vimeo.com/user52989793/videos
|
|