<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-1"?>
<rss version="2.0">
<channel>
  <title>FORUM-NURAS</title>
  <link>http://www.forum.jds.pl/index.php</link>
  <description>Froum dla nurkujących i nie tylko ...</description>
  <language>polish</language>
  <copyright>(c) Copyright Dzisiaj 5:00 by FORUM-NURAS</copyright>
  <managingEditor>dareks@forum-nuras.com</managingEditor>
  <webMaster>dareks@forum-nuras.com</webMaster>
  <pubDate>Dzisiaj 5:00</pubDate>
  <lastBuildDate>Dzisiaj 5:00</lastBuildDate>
  <docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
  <generator>phpBB2 RSS Syndication Mod by Lucas</generator>
  <ttl>1</ttl>

  <image>
    <title>FORUM-NURAS</title>
    <url></url>
    <link>http://www.forum.jds.pl/</link>
    <description>Froum dla nurkujących i nie tylko ...</description>
  </image>

                                      <item>
                                        <title>Re: Dlaczego warto umieć ratować ludzi?</title>
                                        <link>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=344425#344425</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://www.forum.jds.pl/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=3574'&gt;BitPump&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 28-07-2014, 14:46&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;/span&gt;&lt;table width=&quot;90%&quot; cellspacing=&quot;1&quot; cellpadding=&quot;3&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;center&quot;&gt;&lt;tr&gt; 	  &lt;td&gt;&lt;span class=&quot;genmed&quot;&gt;&lt;b&gt;Limoncello napisał/a:&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;	&lt;/tr&gt;	&lt;tr&gt;	  &lt;td class=&quot;quote&quot;&gt;Ja osobiście, kiedy tak teraz analizuję sytuację, nie pomogłem, bo&lt;/td&gt;	&lt;/tr&gt;&lt;/table&gt;&lt;span class=&quot;postbody&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zagadnienie dosyć szczegółowo opisane w psychologii. Z materiałów łatwiejszych w czytaniu np. Robert Cialdini - &amp;quot;niewiedza wielu&amp;quot;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W takich sytuacjach warto zrobić cokolwiek i mieć to &amp;quot;cokolwiek&amp;quot; z góry zaplanowane, bo po pierwszym ruchu będzie łatwiej. Ten pierwszy ruch to może być 112.</description>
                                        <comments>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=344425#344425</comments>
                                        <author>BitPump</author>
                                        <pubDate>28-07-2014, 14:46</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=344425#344425</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>Re: Dlaczego warto umieć ratować ludzi?</title>
                                        <link>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=344423#344423</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://www.forum.jds.pl/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=12540'&gt;Limoncello&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 28-07-2014, 14:10&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Czytając Wasze posty, przypomniała mi się pewna sytuacja, w której - wstyd się przyznać - mogłem pomóc, ale nie pomogłem (a może już nie mogłem pomóc?). To było w mieście, pewna kobieta leżała na przejściu dla pieszych bez ruchu, a ja przechodziłem akurat obok tego przejścia. Zupełnie przypadkowo tam się znalazłem, ona leżała jakby martwa, obok niej jej rower, na którym jechała. Albo zasłabła, albo miała zawał, albo coś... Nie wiem, czy żyła. Wyglądało, jakby nie. Nie była potrącona przez samochód. Raczej zasłabła akurat w tym miejscu i spadła gwałtownie z roweru. Miałem przejść chyba przez to przejście, ale w momencie, kiedy ją zobaczyłem, skręciłem w drugą stronę... Miałem jakby pierwszy odruch zrobić coś, podejść, szukać pomocy wśród ludzi, ale wiedziałem też, że jest to sytuacja i takie miejsce w mieście, w którym na pewno ktoś zaraz zareaguje. Więc mówiąc wprost, po prostu umyłem ręce. Patrzyłem, że wielu kierowców, którzy zostali zablokowani przez zdarzenie, też nie wychodziło z aut. To mi uświadomiło, jak bardzo ludzie się boją. Ja osobiście, kiedy tak teraz analizuję sytuację, nie pomogłem, bo: a) wstydziłem się, b) bałem się, że nie będę wiedział, jak tej pomocy udzelić, c) wiedziałem, że ktoś zaraz zareaguje, d) nie chciałem sobie robić problemów. A poza tym byłem w szoku i stresie i trochę w złym nastroju, i stąd tak się zachowałem... OK, można mi zarzucić znieczulicę, dowiedziałem się o sobie złych rzeczy, wiem że następnym razem to mogę być ja itd.... Ale chyba nasza reakcja na takie zdarzenie akurat bardzo zależy od sytuacji, od tego, gdzie to się dzieje, od naszego nastroju, może od charakteru, od tego, czy się czujemy na siłach - nie myślicie?</description>
                                        <comments>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=344423#344423</comments>
                                        <author>Limoncello</author>
                                        <pubDate>28-07-2014, 14:10</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=344423#344423</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>Re: Dlaczego warto umieć ratować ludzi?</title>
                                        <link>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=305430#305430</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://www.forum.jds.pl/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=11573'&gt;Zubol_94&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 09-05-2013, 11:04&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;/span&gt;&lt;table width=&quot;90%&quot; cellspacing=&quot;1&quot; cellpadding=&quot;3&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;center&quot;&gt;&lt;tr&gt; 	  &lt;td&gt;&lt;span class=&quot;genmed&quot;&gt;&lt;b&gt;Pawel_B napisał/a:&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;	&lt;/tr&gt;	&lt;tr&gt;	  &lt;td class=&quot;quote&quot;&gt;O pierwszej pomocy powinno się mówić nie tylko z dorosłymi&lt;/td&gt;	&lt;/tr&gt;&lt;/table&gt;&lt;span class=&quot;postbody&quot;&gt; &lt;img src=&quot;images/smiles/20.gif&quot; alt=&quot;&amp;#058;beer3&amp;#058;&quot; title=&quot;&amp;#058;beer3&amp;#058;&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;top&quot; /&gt; </description>
                                        <comments>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=305430#305430</comments>
                                        <author>Zubol_94</author>
                                        <pubDate>09-05-2013, 11:04</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=305430#305430</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>Re: Dlaczego warto umieć ratować ludzi?</title>
                                        <link>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=300865#300865</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://www.forum.jds.pl/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=10352'&gt;Pawel_B&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 31-03-2013, 22:26&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Bardzo fajne,  wydanie z dzieciakami &lt;img src=&quot;images/smiles/icon_smile.gif&quot; alt=&quot;&amp;#058;)&quot; title=&quot;&amp;#058;)&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;top&quot; /&gt; . O pierwszej pomocy powinno się mówić nie tylko z dorosłymi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A tutaj niejako kontynuacja, bardziej szkoleniowo, o ratownictwie w wodzie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://www.torpeda23.blogspot.com/2013/03/naucz-sie-ratowac-ludzi-w-wodzie.html&quot; rel=&quot;nofollow&quot; target=&quot;_blank&quot; class=&quot;postlink&quot;&gt;zanurzonawblekicie.pl - naucz się ratować w wodzie&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pozdrawiam, Paweł</description>
                                        <comments>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=300865#300865</comments>
                                        <author>Pawel_B</author>
                                        <pubDate>31-03-2013, 22:26</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=300865#300865</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>Re: Dlaczego warto umieć ratować ludzi?</title>
                                        <link>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=300859#300859</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://www.forum.jds.pl/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=11054'&gt;Kolog&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 31-03-2013, 21:16&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Tutaj to samo, co na pierwszej stronie, ale w trochę szerszej jakby wersji...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://www.youtube.com/watch?v=Ff_kalDZfzU&quot; rel=&quot;nofollow&quot; target=&quot;_blank&quot; class=&quot;postlink&quot;&gt;http://www.youtube.com/watch?v=Ff_kalDZfzU&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W sumie szkoda, że nie polskich napisów. &lt;img src=&quot;images/smiles/015.gif&quot; alt=&quot;&amp;#058;-(&quot; title=&quot;&amp;#058;-(&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;top&quot; /&gt; </description>
                                        <comments>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=300859#300859</comments>
                                        <author>Kolog</author>
                                        <pubDate>31-03-2013, 21:16</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=300859#300859</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>Re: Dlaczego warto umieć ratować ludzi?</title>
                                        <link>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=298949#298949</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://www.forum.jds.pl/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=7369'&gt;llopezor&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 11-03-2013, 10:58&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Świetny tekst Torpeda. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-weight: bold&quot;&gt;Dlaczego warto umieć ratować ludzi?&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;
Ponieważ nawet jeśli nie ma dla nich nadziei na ratunek stwierdzi to lekarz. Czasem nasza pomoc w beznadziejnej sytuacji może pomóc innej osobie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z życia...&lt;br /&gt;
Jakiś wolny dzień od pracy około godzin południowych oglądałem tv lub robiłem coś na komputerze. W bloku nawet jak ktoś trzaśnie drzwiami na korytarzu to dość głośno słychać. Pies szczekający kilka mieszkań wyżej, ktoś gdzieś dalej stłucze talerz to też łatwo rozpoznać. W tej różnorodności dźwięków życia blokowego, które z czasem to nawet udaje się jakoś ignorować i nazywać ciszą dobiega krzyk. Przeraźliwy, głośny wołający o pomoc krzyk kobiety padający niby z daleka ale tak donośny jakby mi ktoś krzyczał nad uchem. Trudno mi jest ten przeszywający krzyk opisać ale ktoś kto go wydawał wykrzesał każdy decybel jaki tylko mógł. Po chwili jasne było, że to sąsiadka 2 piętra wyżej woła o pomoc. Dziwiło mnie tylko zachowanie innych stojących w bezruchu tak jakby &amp;#8222;widzieli przez beton&amp;#8221; a problem pofatyguje się do nich... Sąsiadka &amp;#8211; starsza Pani trzymała swego syna w rękach kilkanaście centymetrów nad ziemią w swoim mieszkaniu. Na ile dźwigała ona jego ciężar a na ile sznur z pętlą na jego szyi nie wiem. Po odcięciu sznura i zdjęciu go z szyi wyraźnie zaznaczone było wgłębienie po nim na około centymetr z sinymi odcieniami. Nie potrafię tego dokładnie opisać ale pamiętam, że towarzyszyło mi cały czas wrażenie, że wisiał już parę ładnych godzin. Widziałem trupa z błagającą o ratunek dla niego jego matki. Wykonywałem masaż serca, sąsiad oddychanie, ktoś inny trzymał matkę, żeby nie przeszkadzała ale żeby cały czas widziała, że go ratujemy. Podświadomie wiedziałem, że dalsza reanimacja nie ma sensu ale powtarzałem sobie, że nie jestem lekarzem więc nie będę oceniał szans &amp;#8211; robić swoje, robić to dobrze, dokładnie i do czasu przyjazdu karetki. Wzrok matki, jej płacz i lament zmienił się na dużo spokojniejszy odkąd widziała jak staramy się pomóc jej synowi. Cały czas towarzyszyło mi wrażenie, że bardziej pomagamy jej w tych chwilach. Przyjechało pogotowie i lekarze natychmiast stwierdzili zgon. Pierwsze słowa choć nie pamiętam ich dokładnego brzmienia dały nam do zrozumienia że &amp;#8222;wisiał za długo&amp;#8221;. Użyto jeszcze defibrylatora ale widziałem  po twarzach ratowników, że to chyba bardziej z powodu wykonania procedury. Nie było widać nadziei. W momencie kiedy zaprzestano ratować poszkodowanego a lekarz głośno stwierdził zgon  spokojny płacz matki przerodził się ponownie w przeraźliwy krzyk rozpaczy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na dany moment zrobiliśmy wszystko co można było zrobić, aby nieść pomóc. Nie jestem lekarzem i uważam, że właśnie dlatego powinniśmy wykonywać pewne czynności ratownicze odruchowo zamiast kombinować, stawiać diagnozę lub oceniać, że nie można więcej pomóc. Poza tym mam wrażenie, że na tamten moment nasza chęć pomocy była bardziej potrzebna tej starszej Pani niż jej synowi ale czy to znaczy że nie było warto?</description>
                                        <comments>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=298949#298949</comments>
                                        <author>llopezor</author>
                                        <pubDate>11-03-2013, 10:58</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=298949#298949</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>Re: Dlaczego warto umieć ratować ludzi?</title>
                                        <link>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=298862#298862</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://www.forum.jds.pl/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=-1'&gt;Anonymous&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 10-03-2013, 12:13&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      zgadza się, stres ratownika to powazna sprawa. Ale nie k ażdy ratownik po traumatycznych doznaniach posiada wsparcie psychologiczne, o którym się tak głośno trąbi. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- wyciąganie ludzi z samochodu z dna kanału portowego i widok podrapanej podsufitówki- wrażenia bezcenne. (na szczęście nie moje własne)&lt;br /&gt;
Czy była rozmowa z psychologiem? - nie było. Nie wszędzie (na świecie) opieka psychologa jest praktykowana. Powyższa akcja była w Danii.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Podczas akcji poszkodowanej osobie należy zapewnić również opiekę psychologiczną, która jest tak samo ważna jak samo udzielenie kwalifikowanej pomocy. a najgłupsze co można zrobić to od razu po wypadku powiadamienie rodziców ofiary. Nie dość, że trzeba się szarpać w akcji to jeszcze z rodziną denata. &lt;br /&gt;
Ale najwspanialsze chwile są wtedy gdy usłyszysz od menela, który rzyga dalej niż widzi, że nie tak się ratuje ludzi i jeszce trzeba się bujać z takim jełopem i pisać sprawozdania etc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie powiem... prokuratura też potrafi być upierdliwa i rozdrapuje delikatne sprawy. A to tylko ludzka psychika. &lt;br /&gt;
Rambo też pękł w końcu i miał syndromy jakiejś psuchozy nawet.</description>
                                        <comments>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=298862#298862</comments>
                                        <author>Anonymous</author>
                                        <pubDate>10-03-2013, 12:13</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=298862#298862</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>Re: Dlaczego warto umieć ratować ludzi?</title>
                                        <link>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=298786#298786</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://www.forum.jds.pl/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=-1'&gt;Anonymous&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 08-03-2013, 21:26&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      jeśli mówimy o stresie - najgorsze co może spotkać ratownika, to nadzwyczajna, szybka pomoc dziecku. Nie jakiemuś, ale doskonale znanemu, w rodzinie albo własnemu. &lt;br /&gt;
Ta sytuacja często przerasta najzimniejszego ratownika. Dopóki nie miałem własnych, to nie do końca rozumiałem jaka to różnica.</description>
                                        <comments>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=298786#298786</comments>
                                        <author>Anonymous</author>
                                        <pubDate>08-03-2013, 21:26</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=298786#298786</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>Re: Dlaczego warto umieć ratować ludzi?</title>
                                        <link>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=298769#298769</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://www.forum.jds.pl/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=9605'&gt;Torpeda&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 08-03-2013, 16:17&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;/span&gt;&lt;table width=&quot;90%&quot; cellspacing=&quot;1&quot; cellpadding=&quot;3&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;center&quot;&gt;&lt;tr&gt; 	  &lt;td&gt;&lt;span class=&quot;genmed&quot;&gt;&lt;b&gt;Włodek K napisał/a:&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;	&lt;/tr&gt;	&lt;tr&gt;	  &lt;td class=&quot;quote&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-size: 9px; line-height: normal&quot;&gt;[ &lt;span style=&quot;font-style: italic&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: bold&quot;&gt;Dodano&lt;/span&gt;: 08-03-2013, 13:38&lt;/span&gt; ]&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;table width=&quot;90%&quot; cellspacing=&quot;1&quot; cellpadding=&quot;3&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;center&quot;&gt;&lt;tr&gt; 	  &lt;td&gt;&lt;span class=&quot;genmed&quot;&gt;&lt;b&gt;Torpeda napisał/a:&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;	&lt;/tr&gt;	&lt;tr&gt;	  &lt;td class=&quot;quote&quot;&gt;&lt;br /&gt;
Szkoda też trochę, że tak mało uwagi poświęca się stresowi powypadkowemu, który dotyka ratownika. Na własnej skórze przekonałam się, że nie należy bagatelizować problemu...&lt;/td&gt;	&lt;/tr&gt;&lt;/table&gt;&lt;span class=&quot;postbody&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To że w Twoim przypadku skułaś się po, jest właśnie takim skutkiem. Wiem że to jeden ze sposobów zapomnienia o tym czego się doświadczyło w trakcie działań tzw służb ratowniczych. Taka szybka zwykła ucieczka wynikająca z przerostu problemu poza zwykły poziom adaptacji. &lt;br /&gt;
&lt;/td&gt;	&lt;/tr&gt;&lt;/table&gt;&lt;span class=&quot;postbody&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nadmiar Jacków D. to akurat był drobiazg w porównaniu do późniejszych efektów stresu, które mnie dopadły. Gdyby jedynym efektem było tylko wypicie większej ilości łychy, to machnęłabym na problem ręką. Bardzo długo trwało zanim komukolwiek powiedziałam, że prowadziłam taką akcję, a dopiero niedawno byłam w stanie przyznać, że mój kurier nie przeżył. Duszenie tego w sobie kosztowało mnie zajebiście dużo i mam nadzieję, że już nigdy nie doprowadzę się do takiego psychicznego stanu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To było dla mnie w dużej mierze motywacja, żeby [pojawić się na rekrutacji do grupy ratownictwa specjalistycznego przy OSP. Ku własnemu zaskoczeniu dostałam się... Czuję się jakbym ponownie wskoczyłam an siodło po bolesnym upadku z konia. Opór (psychiczny) jest, ale nie chcę wymiękać, bo wiem, że dobrze mi to robi...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
BTW. facet w poszarpanym ubraniu, cuchnący alkoholem, bełkoczący, z rozbieganym wzrokiem... Pijany? Niekoniecznie. Tak samo będzie wyglądał cukrzyk - o tym warto pamiętać, zanim machniemy ręką i pójdziemy dalej.</description>
                                        <comments>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=298769#298769</comments>
                                        <author>Torpeda</author>
                                        <pubDate>08-03-2013, 16:17</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=298769#298769</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>Re: Dlaczego warto umieć ratować ludzi?</title>
                                        <link>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=298757#298757</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://www.forum.jds.pl/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=9386'&gt;lozerka&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 08-03-2013, 14:12&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;/span&gt;&lt;table width=&quot;90%&quot; cellspacing=&quot;1&quot; cellpadding=&quot;3&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;center&quot;&gt;&lt;tr&gt; 	  &lt;td&gt;&lt;span class=&quot;genmed&quot;&gt;&lt;b&gt;ptja napisał/a:&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;	&lt;/tr&gt;	&lt;tr&gt;	  &lt;td class=&quot;quote&quot;&gt;Jeśli widzimy na ulicy kogoś leżącego, to co nam szkodzi podejść i zapytać go, co się stało? Pewnie 9 na 10 razy okaże się, że gość jest pijany &amp;quot;w trupa&amp;quot;. I trudno, dużo nas kosztowało sprawdzić?&lt;/td&gt;	&lt;/tr&gt;&lt;/table&gt;&lt;span class=&quot;postbody&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
tym bardziej, że ten pijany w trupa też może potrzebować pomocy. Moje psy, z którymi włóczę się dość często po okolicznych lasach, łąkach, czy poligonach, dośc regularnie &amp;quot;wydłubują &amp;quot; takich neptyków z krzaczorów, a zdarzało się to także mocno późnym wieczorem, gdy temperatura mocno spadała, a człowiek był mocno niekontaktowy i mocno daleko od wszelkiej cywilizacji. I chociaż ich słowa po przebudzeniu nie wyrażają miłości do całego świata -a już na pewno nie do budzącego &lt;img src=&quot;images/smiles/icon_wink.gif&quot; alt=&quot;;-)&quot; title=&quot;;-)&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;top&quot; /&gt;  -to jednak warto się narazić na te parę k..wów &lt;img src=&quot;images/smiles/icon_wink.gif&quot; alt=&quot;;-)&quot; title=&quot;;-)&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;top&quot; /&gt; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A co braku reakcji, to największe moje zadziwienie wzbudziła sytuacja, gdy takiż pijany tuptuś, z własnymi butami pod głową ułożył się przy płocie tuz przy bramce wejściowej na spory rynek w moim mieście - w dzień targowy, a więc młyn okrutny. Zapytałam najbliższego straganiarza - leżał od godziny. I pewnie nie byłoby nic dziwnego, gdyby nie to, ze był środek zimy, jakieś -15, a człowiek leżał nie budząc niczyjego zainteresowania na ziemi, a raczej lodzie. Gdy policjanci przyjechali po moim wezwaniu, ledwo go dobudzili.</description>
                                        <comments>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=298757#298757</comments>
                                        <author>lozerka</author>
                                        <pubDate>08-03-2013, 14:12</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=298757#298757</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>Re: Dlaczego warto umieć ratować ludzi?</title>
                                        <link>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=298752#298752</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://www.forum.jds.pl/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=-1'&gt;Anonymous&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 08-03-2013, 13:32&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;table width=&quot;90%&quot; cellspacing=&quot;1&quot; cellpadding=&quot;3&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;center&quot;&gt;&lt;tr&gt; 	  &lt;td&gt;&lt;span class=&quot;genmed&quot;&gt;&lt;b&gt;Cytat:&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;	&lt;/tr&gt;	&lt;tr&gt;	  &lt;td class=&quot;quote&quot;&gt;Moim zdaniem, skromnym, szkolenie z podstaw pierwszej pomocy powinno być elementem każdych studiów&lt;/td&gt;	&lt;/tr&gt;&lt;/table&gt;&lt;span class=&quot;postbody&quot;&gt;&lt;br /&gt;
Powinno być elementem całego procesu edukacji od przedszkola do edukacji pracowniczej. Oczywiście na odpowiednim poziomie  jako całkiem poważny element edukacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie jest niestety a skutki widzimy w koło np kiedyś w trakcie wypadku udzielałem pomocy osobie zaś tłum trąbiących, niecierpliwych kierowców zakłócił mi te czynności ponieważ zasłoniłem autem miejsce zdarzenia i nie mogli przejechać i pewnie popatrzyć.&lt;br /&gt;
Osoba wyrzucona z auta na zewnątrz traciła właśnie przytomność i musiałem ją zmuszać do nie zaśnięcia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Takiej nieświadomości populacji nie da się zmienić jednym hasłem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-size: 9px; line-height: normal&quot;&gt;[ &lt;span style=&quot;font-style: italic&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: bold&quot;&gt;Dodano&lt;/span&gt;: 08-03-2013, 13:38&lt;/span&gt; ]&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;table width=&quot;90%&quot; cellspacing=&quot;1&quot; cellpadding=&quot;3&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;center&quot;&gt;&lt;tr&gt; 	  &lt;td&gt;&lt;span class=&quot;genmed&quot;&gt;&lt;b&gt;Torpeda napisał/a:&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;	&lt;/tr&gt;	&lt;tr&gt;	  &lt;td class=&quot;quote&quot;&gt;&lt;br /&gt;
Szkoda też trochę, że tak mało uwagi poświęca się stresowi powypadkowemu, który dotyka ratownika. Na własnej skórze przekonałam się, że nie należy bagatelizować problemu...&lt;/td&gt;	&lt;/tr&gt;&lt;/table&gt;&lt;span class=&quot;postbody&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie należy bagatelizować problemu. Ale się bagatelizuje w sposób systemowy. &lt;br /&gt;
Problem stresu i jego długofalowych skutków dotyka całą masę ratowników i ludzi działających na styku tragedii ludzkich. To że w Twoim przypadku skułaś się po, jest właśnie takim skutkiem. Wiem że to jeden ze sposobów zapomnienia o tym czego się doświadczyło w trakcie działań tzw służb ratowniczych. Taka szybka zwykła ucieczka wynikająca z przerostu problemu poza zwykły poziom adaptacji. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-size: 9px; line-height: normal&quot;&gt;[ &lt;span style=&quot;font-style: italic&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: bold&quot;&gt;Dodano&lt;/span&gt;: 08-03-2013, 13:43&lt;/span&gt; ]&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;table width=&quot;90%&quot; cellspacing=&quot;1&quot; cellpadding=&quot;3&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;center&quot;&gt;&lt;tr&gt; 	  &lt;td&gt;&lt;span class=&quot;genmed&quot;&gt;&lt;b&gt;Voltek napisał/a:&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;	&lt;/tr&gt;	&lt;tr&gt;	  &lt;td class=&quot;quote&quot;&gt;Wsiadłem do auta i odjechałem. Traumę przeżyłem 500 metrów dalej, ale wtedy to się jeszcze szok nazywał. Zatrzymało mnie takich trzech, co to jeden pisał, drugi czytał, a trzeci zadawał pytania. Za nic do nich nie docierało, ze śmierdzę z powodu miękkiego serca. Nic, tylko kazali mi wyjawić tajemnicę, niby po czym to balon nie wykazuje? Grożono mi, że zawiozą na dołek i zapomną zapisać to w papierach. Cale szczęście, ze kumple podjechali i trochę kibiców się zrobiło mimo nocki to mnie pościli i jeszcze zdarzyłem utopić tę traumę &lt;img src=&quot;images/smiles/Roftl.gif&quot; alt=&quot;;)&quot; title=&quot;;)&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;top&quot; /&gt; &lt;/td&gt;	&lt;/tr&gt;&lt;/table&gt;&lt;span class=&quot;postbody&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To chyba zwykły sposób działania tych którzy winni rozumieć tle problemy. Kiedyś pijany koleś lekko przywalił w słupek tak ze nie mógł odjechać koło wpadło w dołek. Dzwonię na 112 a koleś mnie wypytuje o to czy znam go czy jest moją rodziną i czy aby na pewno wiem że on jest pijany. Kur--- zrypałem kolesia ze 112 i pojechałem dalej mając w tyłku pijanego kolesia łażącego po drodze.&lt;br /&gt;
Potrafią zniechęcić do udzielania się.</description>
                                        <comments>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=298752#298752</comments>
                                        <author>Anonymous</author>
                                        <pubDate>08-03-2013, 13:32</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=298752#298752</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>Re: Dlaczego warto umieć ratować ludzi?</title>
                                        <link>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=298751#298751</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://www.forum.jds.pl/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=10898'&gt;Voltek&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 08-03-2013, 13:21&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;/span&gt;&lt;table width=&quot;90%&quot; cellspacing=&quot;1&quot; cellpadding=&quot;3&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;center&quot;&gt;&lt;tr&gt; 	  &lt;td&gt;&lt;span class=&quot;genmed&quot;&gt;&lt;b&gt;Torpeda napisał/a:&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;	&lt;/tr&gt;	&lt;tr&gt;	  &lt;td class=&quot;quote&quot;&gt;Szkoda też trochę, że tak mało uwagi poświęca się stresowi powypadkowemu, który dotyka ratownika. Na własnej skórze przekonałam się, że nie należy bagatelizować problemu...&lt;/td&gt;	&lt;/tr&gt;&lt;/table&gt;&lt;span class=&quot;postbody&quot;&gt;&lt;br /&gt;
jak najbardziej, to nie bagatela. Kiedyś takiemu jednemu chciałem pomóc. Myślałem że rzygnę dalej niż widzę. Skończyło się na przewróceniu go na bok, bo mu z zakąsek wulkan wychodził, a tak popłynęło rzeką &lt;img src=&quot;images/smiles/icon_wink.gif&quot; alt=&quot;;-)&quot; title=&quot;;-)&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;top&quot; /&gt;  Wsiadłem do auta i odjechałem. Traumę przeżyłem 500 metrów dalej, ale wtedy to się jeszcze szok nazywał. Zatrzymało mnie takich trzech, co to jeden pisał, drugi czytał, a trzeci zadawał pytania. Za nic do nich nie docierało, ze śmierdzę z powodu miękkiego serca. Nic, tylko kazali mi wyjawić tajemnicę, niby po czym to balon nie wykazuje? Grożono mi, że zawiozą na dołek i zapomną zapisać to w papierach. Cale szczęście, ze kumple podjechali i trochę kibiców się zrobiło mimo nocki to mnie pościli i jeszcze zdarzyłem utopić tę traumę &lt;img src=&quot;images/smiles/Roftl.gif&quot; alt=&quot;;)&quot; title=&quot;;)&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;top&quot; /&gt; </description>
                                        <comments>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=298751#298751</comments>
                                        <author>Voltek</author>
                                        <pubDate>08-03-2013, 13:21</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=298751#298751</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>Re: Dlaczego warto umieć ratować ludzi?</title>
                                        <link>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=298750#298750</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://www.forum.jds.pl/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=10349'&gt;Crypturgus&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 08-03-2013, 13:12&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;/span&gt;&lt;table width=&quot;90%&quot; cellspacing=&quot;1&quot; cellpadding=&quot;3&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;center&quot;&gt;&lt;tr&gt; 	  &lt;td&gt;&lt;span class=&quot;genmed&quot;&gt;&lt;b&gt;Pawel_B napisał/a:&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;	&lt;/tr&gt;	&lt;tr&gt;	  &lt;td class=&quot;quote&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;table width=&quot;90%&quot; cellspacing=&quot;1&quot; cellpadding=&quot;3&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;center&quot;&gt;&lt;tr&gt; 	  &lt;td&gt;&lt;span class=&quot;genmed&quot;&gt;&lt;b&gt;Crypturgus napisał/a:&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;	&lt;/tr&gt;	&lt;tr&gt;	  &lt;td class=&quot;quote&quot;&gt;Z tego co się orientuję to 5 wdechów ratowniczych (u dorosłych) stosujemy gdy wiemy, że wypadku doszło na skutek &amp;quot;uduszenia&amp;quot; (nie mam pojęcia jak się to właściwie nazywa). Gdy zatrzymanie akcji serca jest wynikiem zatrzymania oddychania, a nie odwrotnie. Więc nie tylko &amp;quot;z wody&amp;quot;, to może być np. w górach ofiara przygnieciona przez śnieg. &lt;/td&gt;	&lt;/tr&gt;&lt;/table&gt;&lt;span class=&quot;postbody&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dotyczy to również wisielca. Nie żartuję.&lt;/td&gt;	&lt;/tr&gt;&lt;/table&gt;&lt;span class=&quot;postbody&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie wiedziałem jak to ładnie ubrać w słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moim zdaniem, skromnym, szkolenie z podstaw pierwszej pomocy powinno być elementem każdych studiów, najlepiej na ostatnich latach gdy ludzie są ciut dojrzalsi. Obowiązkowe i trudne do zaliczenia. Po to aby np. nie przejść obok leżącego gościa na ulicy, bo to nie mój problem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakieś 5 lat temu gdy wracałem ze sklepu przede mną szedł chłopak, nagle zaczął się zataczać, powłóczyć nogami. Pomyślałem sobie &amp;quot;Ale się gość zrobił&amp;quot;, gdy nagle, tuż przed przejściem dla pieszych gość się wywraca. Podbiegam i pytam co jest, zdążył tylko powiedzieć &amp;quot;Mam padaczkę&amp;quot;. Przeraziłem się. &amp;quot;Co mam robić, jak mu pomóc, na PO tego uczyli... Wieki temu... Wiem tylko, że mam mu głowę trzymać żeby i pilnować żeby sobie krzywdy nie zrobił&amp;quot;. Nie pamiętam co to było, ale coś miękkiego podłożyłem mu pod głowę (chyba but), przytrzymałem i po chwili atak ustał. Gość powoli wstał, podziękował. Zapytałem czy nie potrzebuje jeszcze pomocy, czy nie odprowadzić go do domu czy coś w ten deseń. Powiedział, że już jest ok, jeszcze na drogę dałem mu wodę mineralną - pić mu się chciało i poszedłem w swoją stronę. Do dziś pamiętam moje przerażenie, bezradność wynikającą z niewiedzy. To był &amp;quot;łatwy&amp;quot; przypadek, ale nie próbuje nawet myśleć co by było gdyby...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od tego czasu trochę czytałem, rozmawiałem, ale, wstyd się przyznać, na kursie pierwszej pomocy jeszcze nie byłem. To chyba dobry moment by się za to zabrać.</description>
                                        <comments>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=298750#298750</comments>
                                        <author>Crypturgus</author>
                                        <pubDate>08-03-2013, 13:12</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=298750#298750</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>Re: Dlaczego warto umieć ratować ludzi?</title>
                                        <link>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=298749#298749</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://www.forum.jds.pl/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=9605'&gt;Torpeda&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 08-03-2013, 13:04&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Tak, zapomniałam dopisać &lt;img src=&quot;images/smiles/icon_smile.gif&quot; alt=&quot;&amp;#058;)&quot; title=&quot;&amp;#058;)&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;top&quot; /&gt; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Włodek dobrze napisał - najważniejsze żeby przeciętny człowiek miał pojęcie jak udzielić pomocy i nie bał się, że zrobi coś źle i będzie za to odpowiadał przed sądem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szkoda też trochę, że tak mało uwagi poświęca się stresowi powypadkowemu, który dotyka ratownika. Na własnej skórze przekonałam się, że nie należy bagatelizować problemu...</description>
                                        <comments>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=298749#298749</comments>
                                        <author>Torpeda</author>
                                        <pubDate>08-03-2013, 13:04</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=298749#298749</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>Re: Dlaczego warto umieć ratować ludzi?</title>
                                        <link>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=298741#298741</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://www.forum.jds.pl/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=10352'&gt;Pawel_B&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 08-03-2013, 12:47&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;/span&gt;&lt;table width=&quot;90%&quot; cellspacing=&quot;1&quot; cellpadding=&quot;3&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;center&quot;&gt;&lt;tr&gt; 	  &lt;td&gt;&lt;span class=&quot;genmed&quot;&gt;&lt;b&gt;Crypturgus napisał/a:&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;	&lt;/tr&gt;	&lt;tr&gt;	  &lt;td class=&quot;quote&quot;&gt;Z tego co się orientuję to 5 wdechów ratowniczych (u dorosłych) stosujemy gdy wiemy, że wypadku doszło na skutek &amp;quot;uduszenia&amp;quot; (nie mam pojęcia jak się to właściwie nazywa). Gdy zatrzymanie akcji serca jest wynikiem zatrzymania oddychania, a nie odwrotnie. Więc nie tylko &amp;quot;z wody&amp;quot;, to może być np. w górach ofiara przygnieciona przez śnieg. &lt;/td&gt;	&lt;/tr&gt;&lt;/table&gt;&lt;span class=&quot;postbody&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dotyczy to również wisielca. Nie żartuję.</description>
                                        <comments>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=298741#298741</comments>
                                        <author>Pawel_B</author>
                                        <pubDate>08-03-2013, 12:47</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=298741#298741</guid>
                                      </item></channel></rss>