<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-1"?>
<rss version="2.0">
<channel>
  <title>FORUM-NURAS</title>
  <link>http://www.forum.jds.pl/index.php</link>
  <description>Froum dla nurkujących i nie tylko ...</description>
  <language>polish</language>
  <copyright>(c) Copyright Dzisiaj 10:17 by FORUM-NURAS</copyright>
  <managingEditor>dareks@forum-nuras.com</managingEditor>
  <webMaster>dareks@forum-nuras.com</webMaster>
  <pubDate>Dzisiaj 10:17</pubDate>
  <lastBuildDate>Dzisiaj 10:17</lastBuildDate>
  <docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
  <generator>phpBB2 RSS Syndication Mod by Lucas</generator>
  <ttl>1</ttl>

  <image>
    <title>FORUM-NURAS</title>
    <url></url>
    <link>http://www.forum.jds.pl/</link>
    <description>Froum dla nurkujących i nie tylko ...</description>
  </image>

                                      <item>
                                        <title>Re: dowcipy, nie nurkowe c.d.</title>
                                        <link>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=69338#69338</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://www.forum.jds.pl/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=1468'&gt;Kłopot&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 25-11-2005, 15:17&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      a ja mam coś dla fanów motoryzacji &lt;img src=&quot;images/smiles/icon_smile.gif&quot; alt=&quot;&amp;#058;)&quot; title=&quot;&amp;#058;)&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;top&quot; /&gt; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://ormo.t19.ds.pwr.wroc.pl/~bmw/pms/tuninkmadafaka/&quot; rel=&quot;nofollow&quot; target=&quot;_blank&quot; class=&quot;postlink&quot;&gt;http://ormo.t19.ds.pwr.wr...tuninkmadafaka/&lt;/a&gt;</description>
                                        <comments>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=69338#69338</comments>
                                        <author>Kłopot</author>
                                        <pubDate>25-11-2005, 15:17</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=69338#69338</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>Re: dowcipy, nie nurkowe c.d.</title>
                                        <link>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=66741#66741</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://www.forum.jds.pl/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=1813'&gt;Efraim Ryba&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 28-10-2005, 11:36&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Żona do męża:&lt;br /&gt;
- kochanie, wynieś śmieci!&lt;br /&gt;
- o rany, dopiero co usiadłem...&lt;br /&gt;
- a co robiłes wcześniej?&lt;br /&gt;
- leżałem</description>
                                        <comments>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=66741#66741</comments>
                                        <author>Efraim Ryba</author>
                                        <pubDate>28-10-2005, 11:36</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=66741#66741</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>Re: dowcipy, nie nurkowe c.d.</title>
                                        <link>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=66735#66735</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://www.forum.jds.pl/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=2015'&gt;EaserVW&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 28-10-2005, 10:05&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Sent: Wednesday, August 10, 2005 10:56 AM&lt;br /&gt;
Subject: Pilnie proszę o pomoc!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 Jest to autentyczny list do jednego z czasopism poradnikowych. Niech jego nadawca pozostanie anonimowy...&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Pilne pytanie. Proszę o pomoc. Potrzebuję wyczerpującej odpowiedzi. Z góry dziękuję.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Jakiś czas temu zacząłem podejrzewać swoją  żonę o zdradę. Skąd się dowiedziałem. No bo zachowywała się typowo dla takich sytuacji. Gdy odbierałem telefon w domu, po drugiej stronie odkładano słuchawkę. Miała często spotkania z koleżankami, niespodziewane wyjścia na kawę czy po książkę. Na pytanie &quot;z kim z naszych wspólnych znajomych się spotyka&quot;, odpowiadała, że są to nowe przyjaciółki i ja ich nie znam. Zazwyczaj czekam na taksówkę, którą ona wraca do domu, jednak żona wysiada  kilkaset metrów wcześniej i resztę drogi idzie na nogach, tak że nigdy nie widzę jakim samochodem przyjeżdża i z kim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedyś wziąłem jej komórkę, tylko aby zobaczyć która godzina. Wtedy ona  po prostu dostała szału i zakazała dotykać jej telefonu. Przez cały ten czas nie mogłem się zdecydować,  by porozmawiać z nią o tym wszystkim. Pewnie nie dowiedziałbym się prawdy,  gdyby nie przypadek. Pewnej nocy żona niespodziewanie gdzieś wyszła. Ja się zainteresowałem, że coś nie tak.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Wyszedłem na zewnątrz. Postanowiłem schować się za naszym samochodem, skąd  był doskonały widok na całą ulice, co pozwoliłoby mi zobaczyć, do jakiego samochodu wsiądzie. Kucnąłem przy swoim wozie i nagle z  niepokojem zauważyłem, że tarcze hamulcowe przy przednich kołach mają  jakieś brunatne plamy, podobne do rdzy.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Proszę mi odpowiedzieć, czy ja mogę jeździć z takimi tarczami hamulcowymi,  czy trzeba je stoczyć? Jeżeli natomiast trzeba ja wymienić, to czy można zamontować tańszy zamiennik, a nie oryginalne, a jeżeli tak, to które najlepiej?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
__________________________________________________________________________&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sa sobie dwa koty : jeden stary, drugi mlody. No i stary lubi sobie od czasu&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
do czasu na kotki pochodzic. Mlody tez by chcial, ale stary mowi ze jest za maly&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
i musi jeszcze dorosnac. Mlody tak go prosil, ze stary w koncu zgodzil&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
sie go wziac na ruchanie kotek. Ida sobie po dachu i nagle widza, ze&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
niedaleko na balkonie wygrzewa sie seksowna kotka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stary mowi do mlodego :&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Rob to co ja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bierze rozbieg i skacze. Niestety rozbieg byl za krotki i stary&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
kot zawisl lapkami na krawedzi balkonu. Mlody stwierdzil, ze widocznie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
tak trzeba i tez skoczyl i zawisl obok starego.Wisza, wisza, wisza...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W koncu stary mowi : - Ja juz dluzej nie moge, spadam !!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A mlody na to :&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- A ja jeszcze sobie troche porucham.</description>
                                        <comments>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=66735#66735</comments>
                                        <author>EaserVW</author>
                                        <pubDate>28-10-2005, 10:05</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=66735#66735</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>Re: dowcipy, nie nurkowe c.d.</title>
                                        <link>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=66713#66713</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://www.forum.jds.pl/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=1982'&gt;Bogen&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 28-10-2005, 00:26&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      W pewnej rodzince byl taki zwyczaj, ze rodzice co dwa, trzy dni&lt;br /&gt;
wyjezdzali do znajomych na noc, wiec jedyny syn mial cala &lt;br /&gt;
chate wolna przez caly wieczor i noc. Wiec skwapliwie z tego &lt;br /&gt;
korzystal sprowadzajac sobie swoja dziewczyne i razem figlowali&lt;br /&gt;
korzystajac z nieobecnosci starszych.&lt;br /&gt;
Az pewnego pieknego dnia znajomych nie bylo w domu &lt;br /&gt;
i rodzice z kwitkiem wrocili z powrotem i przylapali &lt;br /&gt;
mlodych w lozeczku.&lt;br /&gt;
Chlopak przylapany na &quot;goracym&quot; uczynku pomyslal sobie:&lt;br /&gt;
- O, cholera, mam za niedlugo mature, mialem dostac samochod, &lt;br /&gt;
uwazali mnie za takiego porzadnego. A tu co?&lt;br /&gt;
Dziewczyna sobie mysli:&lt;br /&gt;
- Aj, mialo byc fajnie, mial mnie przedstawic rodzicom, mialo byc &lt;br /&gt;
milo, kolacja itp., a tu mnie jak ostatnia kurwe poznali.&lt;br /&gt;
Ojciec sobie mysli:&lt;br /&gt;
- Moja krew! Dobrze synku, dobrze, calkiem niezla dupa!&lt;br /&gt;
A serce matki:&lt;br /&gt;
- Jak ta szmata nogi trzyma! Przeciez mu niewygodnie!</description>
                                        <comments>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=66713#66713</comments>
                                        <author>Bogen</author>
                                        <pubDate>28-10-2005, 00:26</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=66713#66713</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>Re: dowcipy, nie nurkowe c.d.</title>
                                        <link>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=66712#66712</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://www.forum.jds.pl/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=1615'&gt;Tomek Radomski&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 28-10-2005, 00:24&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Miała byc góra i jest  &lt;img src=&quot;images/smiles/icon_mrgreen.gif&quot; alt=&quot;&amp;#058;mrgreen&amp;#058;&quot; title=&quot;&amp;#058;mrgreen&amp;#058;&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;top&quot; /&gt; </description>
                                        <comments>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=66712#66712</comments>
                                        <author>Tomek Radomski</author>
                                        <pubDate>28-10-2005, 00:24</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=66712#66712</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>Re: dowcipy, nie nurkowe c.d.</title>
                                        <link>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=65407#65407</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://www.forum.jds.pl/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=2015'&gt;EaserVW&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 17-10-2005, 00:32&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;span style=&quot;font-weight: bold&quot;&gt;&lt;br /&gt;
Jedyne tylko, co niepokoi to to, że wygląda to na nasz prywatny temat..&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
__________________________________________________________________________&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W starożytnej Grecji, Sokrates (469 - 399 p.n.e.) był uważany za człowieka, który posiadł wielka mądrość i wiedzę. Pewnego dnia znajomy spotkał wielkiego filozofa i powiedział: &lt;br /&gt;
- Sokratesie, wiesz czego właśnie dowiedziałem się o Twoim uczniu? &lt;br /&gt;
- Zaczekaj chwilę - odpowiedział Sokrates - zanim mi o tym powiesz, chciałbym poddać Cię małej próbie. Taki potrójny filtr, przez który przepuścimy Twoją informację. &lt;br /&gt;
- Potrójny filtr? &lt;br /&gt;
- Właśnie - kontynuował filozof - nim powiesz mi coś o moim uczniu, sprawdźmy te informacje pod trzema kątami. Pierwszy to PRAWDA. Czy jesteś całkowicie pewien, że to o czym chcesz mi powiedzieć jest prawdą? &lt;br /&gt;
- Nie - odpowiedział znajomy - właściwie to dowiedziałem się o tym od kogoś... &lt;br /&gt;
- W porządku - przerwał mu Sokrates - więc nie wiesz, czy to jest prawda czy nie. Teraz drugi filtr - filtr DOBRA. Czy chcesz mi powiedzieć o tym uczniu coś dobrego? &lt;br /&gt;
- Nie, wręcz przeciwnie... &lt;br /&gt;
- W takim razie - odparł uczony - chcesz mi powiedzieć coś złego o nim, ale nie jesteś pewien czy jest to prawda. Został jeszcze ostatni filtr: filtr POŻYTECZNOŚCI. Czy to co chcesz mi powiedzieć jest dla mnie pożyteczne? &lt;br /&gt;
- Nie, właściwie to nie... &lt;br /&gt;
- A więc - skonkludował Sokrates - jeśli to, o czym chcesz mi powiedzieć może nie być prawdziwe, nie jest dobre, ani nawet przydatne dla mnie, to po co o tym w ogóle mówić? &lt;br /&gt;
I to właściwie wyjaśnia, dlaczego Sokrates był wielkim filozofem i cieszył się takim szacunkiem, oraz to dlaczego nigdy nie dowiedział się, że Platon bzykał jego żonę. .. &lt;br /&gt;
__________________________________________________________________________&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na ławeczce w parku siedzi facet i kobieta. Obydwoje tak około 40. Ona czyta książkę. on rozgląda się ciekawie dookoła. W pewnym momencie rozlega się krzyk kobiety :&lt;br /&gt;
- Ratunku, policjaaaa.&lt;br /&gt;
Jak spod ziemi wyrasta patrol Straży Miejskiej.&lt;br /&gt;
- Co się stało ?&lt;br /&gt;
- Ten facet chciał mnie zgwałcić. Aresztujcie zboczeńca.&lt;br /&gt;
- Co pan ma na swoją obronę ? - strażnik zwraca się do mężczyzny&lt;br /&gt;
- Paa-panie właa-adzo.To-o nie-nie-eporozumie-e-enie. Siedzi-i-my tu-tutaj ra-ra-razem, a-a na ale-e-ejce spa-a-ace-erują go-gołębie. To-o ja mó-mó-mówię &quot; Mo-mo-może my-y by-by-byśmy ta-a-ak ja-a-ak o-o-one. Ty-tylko że za-za-za-nim skoń-skończyłe-e-em mó-mó-mówić. to-o-o ku-ku-ku*wa sy-y-ytuacja-a u go-go-łębi sie-ę-ę ra-ra-radyka-a-alnie zmie- zmie-zmieniła&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
__________________________________________________________________________&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Donald Rumsfeld is giving the president his daily briefing.&lt;br /&gt;
He concludes by saying: &quot;Yesterday, 3 Brazilian soldiers were killed.&quot;&lt;br /&gt;
&quot;OH NO!&quot; the President exclaims. &quot;That's terrible!&quot;&lt;br /&gt;
His staff sits stunned at this display of emotion, nervously watching as the&lt;br /&gt;
President sits, head in hands.&lt;br /&gt;
Finally, the President looks up and asks, &quot;How many is a brazillion?&quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
__________________________________________________________________________&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
i zasłyszane, świeże: &lt;br /&gt;
 &quot; - Panie Andrzeju, zapłacę walutą watykańską, bo innej nie mam&lt;br /&gt;
- ?&lt;br /&gt;
- Bóg zapłać &quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-weight: bold&quot;&gt;pozdrawiam&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-size: 9px; line-height: normal&quot;&gt;[ &lt;span style=&quot;font-style: italic&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: bold&quot;&gt;Dodano&lt;/span&gt;: 24-10-2005, 13:50&lt;/span&gt; ]&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
- Ożenisz się ze mną?&lt;br /&gt;
- Nie.&lt;br /&gt;
- To złaź! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-size: 9px; line-height: normal&quot;&gt;[ &lt;span style=&quot;font-style: italic&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: bold&quot;&gt;Dodano&lt;/span&gt;: 26-10-2005, 23:49&lt;/span&gt; ]&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://img425.imageshack.us/my.php?image=metro1ua.jpg&quot; rel=&quot;nofollow&quot; target=&quot;_blank&quot; class=&quot;postlink&quot;&gt;http://img425.imageshack....ge=metro1ua.jpg&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
+ &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://www.funiaste.net/2005/pazdziernik/25/&quot; rel=&quot;nofollow&quot; target=&quot;_blank&quot; class=&quot;postlink&quot;&gt;http://www.funiaste.net/2005/pazdziernik/25/&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
film z dołu strony ( jeden z pierwszych ) ----&amp;gt; z deskorolką i dachem. znakomite &lt;img src=&quot;images/smiles/022.gif&quot; alt=&quot;&amp;#058;22&amp;#058;&quot; title=&quot;&amp;#058;22&amp;#058;&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;top&quot; /&gt; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
___________________________________________________________________&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&quot;Ankieta ONZ&quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
ONZ do wszystkich krajów świata rozesłało ankietę: &amp;#8222;proszę uczciwie odpowiedzieć na pytanie, jak pani (pana) zdaniem &amp;#8211; należy rozwiązać problem niedostatku żywności w wielu regionach świata&amp;#8221;. Ankieta okazała się totalną porażką, ponieważ:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
   1.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
      W Afryce nikt nie wiedział, co to jest żywność.&lt;br /&gt;
   2.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
      W Europie Wschodniej nikt nie wiedział, co to jest uczciwość.&lt;br /&gt;
   3.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
      W Europie Zachodniej nikt nie wiedział, co to jest niedostatek.&lt;br /&gt;
   4.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
      W Chinach nikt nie wiedział, co to jest własne zdanie.&lt;br /&gt;
   5.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
      Na Bliskim Wschodzie nikt nie wiedział, co to jest rozwiązanie problemu.&lt;br /&gt;
   6.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
      W Ameryce Południowej nikt nie wiedział co znaczy proszę.&lt;br /&gt;
   7.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
      W Ameryce Północnej nikt nie wiedział, ze są jakieś inne kraje na świeci</description>
                                        <comments>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=65407#65407</comments>
                                        <author>EaserVW</author>
                                        <pubDate>17-10-2005, 00:32</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=65407#65407</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>Re: dowcipy, nie nurkowe c.d.</title>
                                        <link>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=65397#65397</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://www.forum.jds.pl/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=561'&gt;Aston&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 16-10-2005, 23:26&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Nurtujace pytania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
* Dlaczego słonce przyciemnia skórę, a rozjaśnia włosy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
* Dlaczego kobiety nie mogą umalować oczu z zamknietymi ustami?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
* Dlaczego nie ma takich tytułów w gazetach - &quot;Wróżka wygrała w totka&quot;?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
* Dlaczego, żeby skonczyć pracę w Windowsach trzeba nacisnąć na &quot;Start&quot;?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
* Dlaczego sok cytrynowy jest robiony z koncentratu, a koncentrat do mycia naczyń z prawdziwej cytryny?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
* Dlaczego człowiek, który inwestuje wasze pieniądze, nazywa sie niszczyciel (broker)?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
* Dlaczego nie ma pokarmu dla kotów ze smakiem myszy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
* Dlaczego Noe nie zabił tych 2 komarów?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
* Po co jest sterylizowana igła przy wykonaniu kary śmierci przez zastrzyk?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
* Dlaczego samoloty nie są robione z tego samego materiału, co czarne skrzynki?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
* Skoro do teflonu sie nic nie przykleja, to jak przyklejono teflon do patelni?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
* Dlaczego kamikadze nakładaja kaski?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
* Jaki jest synonim słowa &quot;synonim&quot;?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
* Skoro Superman jest taki mądry, to dlaczego zakłada majtki na spodnie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
* Dlaczego w lodówce jest swiatło a w zamrażalniku nie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
* Kaczor Donald zawsze chodzi bez dolnej części garderoby,&lt;br /&gt;
dlaczego więc jeżeli wychodzi spod prysznica to jest zakryty ręcznikiem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlaczego ... ?????????&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spotyka sie Beduin na pustyni z bialym. Bialy ma papuge na ramieniu, a Beduin weza wokol szyi.&lt;br /&gt;
- Te, bialy... - mówi Beduin - cos ty za jeden?&lt;br /&gt;
A on mu: - Polak.&lt;br /&gt;
- Slyszalem, ze wy tam niezle chlejecie w tej Polsce.&lt;br /&gt;
- A napijemy sie od czasu do czasu&lt;br /&gt;
- A napijesz sie jednego?&lt;br /&gt;
- Napije!&lt;br /&gt;
- Ale wiesz, to taki cieply bimberek, z buklaka...&lt;br /&gt;
- Dawaj!&lt;br /&gt;
Wypil jednego i nic. Beduin nie wierzy i pyta:&lt;br /&gt;
- A drugiego wypijesz?&lt;br /&gt;
- Wypije!&lt;br /&gt;
Nalal. Polak wypil i nic.&lt;br /&gt;
- A trzeciego wypijesz?&lt;br /&gt;
- Wypije!&lt;br /&gt;
Nalal. Polak wypil i tylko rekawem otarl gebe...&lt;br /&gt;
- A czwartego!?&lt;br /&gt;
A zniecierpliwiona papuga Polaka na to:&lt;br /&gt;
- &quot; I czwartego, i piatego, i wp****ol dostaniesz, i tego robaka tez Ci zjemy...&quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Amerykanin i Kanadyjczyk siedzą przy jednym stoliku w restauracji . &lt;br /&gt;
Kanadyjczyk grzecznie spożywa rogalika i popija kawą, Amerykanin natomiast rozwalił się na krześle i żując gumę rozgląda się tępym wzrokiem dookoła.&amp;amp;middot; W pewnym momencie ocknął się z odrętwienia i pyta Kanadyjczyka: &lt;br /&gt;
- Ty, Kanadyjczyk, jak się u was je chleb? Zjadacie z niego wszystko? &lt;br /&gt;
- No a jak. A u was? &lt;br /&gt;
- My zjadamy tylko to ze środka. To, co zostaje, wrzucamy do kontenera, jak &lt;br /&gt;
jest pełny zwozimy to wszystko do sprzedania. Później oni to mielą, robią rogaliki francuskie i wysyłają do Kanady . &lt;br /&gt;
- Aha.. &lt;br /&gt;
Mija dłuższa chwila. Amerykanin zadaje następne pytanie: &lt;br /&gt;
- Kanadyjczyk, a jak u was jedzą jabłka? Tez nic nie zostaje? &lt;br /&gt;
- No coś ty. Wszystko zjadamy i nie jest to takie złe. A wy nie?? &lt;br /&gt;
- Nieeeee.. my wyrzucamy ogryzki do kontenera. Jak jest pełny to wywozimy do sprzedania, później to wszystko mielą, przerabiają na marmoladę i wysyłają do Kanady. &lt;br /&gt;
- Ooo &lt;br /&gt;
Po dwóch dłuższych chwilach pytanie zadaje Kanadyjczyk: &lt;br /&gt;
- Amerykaniec, a co u was robią z kondomami jak już są niepotrzebne? &lt;br /&gt;
- No jak to co?? Wyrzucamy... A wy?? &lt;br /&gt;
- My nie... zbieramy je do kontenera, jak już jest pełny wywozimy do sprzedania. Później przerabiają to wszystko na gumę do żucia i wysyłają do USA &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą sie o nazwę tego zwierzaka:&lt;br /&gt;
-To je iglok!&lt;br /&gt;
-To je szpilok!&lt;br /&gt;
Przechodzi tamtędy stary baca i usłyszał sprzeczke. Podszedł i zawyrokował:&lt;br /&gt;
-To nie je ani iglok, ani szpilok. To je kolcok!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dwie siostry zakonne: Matematyka i Logika, przechadzają się po parku blisko zakonu. Jest późno i zaczyna się ściemniać. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siostra Matematyka: zauważyłaś tego mężczyznę, który nas śledzi? Kto wie, czego chce od nas... &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siostra Logika: to logiczne chce nas zgwałcić. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
SM: o Boże, o Boże, zbliża się do nas dogoni nas za 5' i 18&quot;. Co robimy?? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
SL: jedyne logiczne rozwiązanie to przyspieszyć kroku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
SM: O Boże, o Boże, to nic nie dało. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
SL: Oczywiście, logicznie rzecz biorąc on także przyspieszył. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
SM: o Boże, o Boże, dystans się zmniejszył, dogoni nas za 1' i &lt;br /&gt;
44&quot;! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
SL: jedyne logiczne rozwiązanie, to sie rozdzielić: ty idź na &lt;br /&gt;
prawo ja na lewo. Logicznie rzecz biorąc, nie może iść za obiema. &lt;br /&gt;
Mężczyzna decyduje się iść za siostrą Logika. Siostra Matematyka dociera do zakonu cała i zdrowa, ale bardzo zaniepokojona o druga, która wraca kilka minut później. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
SM: siostro Logiko, o Boże dzieki, o Boże!! Opowiadaj, &lt;br /&gt;
opowiadaj!! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
SL: logicznie rzecz biorąc mężczyzna mógł iść tylko za jedną z nas i wybrał mnie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
SM: (troche wkurzona) tak, tak wiem, a potem?? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
SL: zgodnie z zasadami logiki, ja biegłam coraz szybciej i tak &lt;br /&gt;
samo robił on&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
SM: tak, tak, a potem?? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
SL: zgodnie z logiką , dogonił mnie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
SM: o Boże, o Boże i co zrobiłaś?? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
SL: jedyną logiczną w tej sytuacji rzecz: podciągnęłam habit &lt;br /&gt;
do góry! &lt;br /&gt;
SM: o Boże, o mój Boze! a on? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
SL: zgodnie z zasadani logiki : opuścił spodnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
SM: o Jezus Maria! I co się stało?? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
SL: logiczne!! Siostra z podkasanym habitem biegnie szybciej &lt;br /&gt;
niż mężczyzna z opuszczonymi spodniami!!!!!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przychodzi mala dziewczynka do sklepu zoologicznego:&lt;br /&gt;
-Poplose tego pieknego klolicka z wystawy.&lt;br /&gt;
-Tego czarnego? A nie wolisz bialego albo brazowego?&lt;br /&gt;
-Plose pana, mojego pytona pieldoli jakiego on jes &lt;br /&gt;
kololu...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Policjant przeszukuje menela. Wyciąga jego portfel, a tam lusterko. Patrzy i mówi:&lt;br /&gt;
- A skąd ma pan moje zdjęcie?? Kaziu, choć zobacz - ten palant ma moją fotkę!!&lt;br /&gt;
Kaziu przychodzi, patrzy:&lt;br /&gt;
- No co ty? Przecież to moje zdjęcie!! Musimy o tym zameldować komendantowi!&lt;br /&gt;
Jadą z menelem na komisariat, zostawiają gościa w celi i idą do komendanta. Kaziu daje komendantowi lusterko i mówi:&lt;br /&gt;
- Pan patrzy, panie komendancie, jakieś menele dysponują  zdjęciami funkcjonariuszy!&lt;br /&gt;
Ten miał moje!&lt;br /&gt;
- Co wy mi za pierdoły gadacie! Toć to moje jest!&lt;br /&gt;
I komendant schował zdjęcie do kieszeni spodni.&lt;br /&gt;
Rankiem (w domu) córka się go pyta:&lt;br /&gt;
- Tato? Możesz dać mi ze 20 zł?&lt;br /&gt;
- Taaa, weź sobie - są w kieszeni w moich spodniach tam na krześle&lt;br /&gt;
Córka sięga, iiii...:&lt;br /&gt;
- Mamoooo!!! Tata ma zdjęcie jakiejś laski w kieszeni!!&lt;br /&gt;
- Poookaż!! - biegnie mama/żona&lt;br /&gt;
- Eeee, jaka laska, jakaś stara purchawa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
+++++++++++++++++++&lt;br /&gt;
Cytaty z amerykańskiej książki 'Disorder in theCourt'. To są autentyczne zdania, które padły w sądach - słowo w słowo. Nagrane i opublikowane przez reporterów sądowych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
P:  Kiedy są Pana Urodziny?&lt;br /&gt;
O: 15 lipca.&lt;br /&gt;
P:  Którego roku?&lt;br /&gt;
O: Każdego roku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
P: Ta amnezja ogranicza całkowicie Pana zdolność do zapamiętywania?&lt;br /&gt;
O: Tak.&lt;br /&gt;
P: W jaki sposób się ona objawia?&lt;br /&gt;
O: Ja zapominam.&lt;br /&gt;
P: Pan zapomina. Może nam Pan podać jakiś przykład czegoś co Pan zapomniał?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
P: Ile lat ma Pani syn, ten, który z Panią mieszka?&lt;br /&gt;
O: 38 albo 35, stale mi sie myli.&lt;br /&gt;
P: Jak długo on już z Panią mieszka ?&lt;br /&gt;
O: 45 lat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
P: Co powiedział Pani mąż tamtego poranka, jak się Pani obudziła?&lt;br /&gt;
O: On powiedział: gdzie ja jestem Cathy ?&lt;br /&gt;
P: Dlaczego to Panią tak zdenerwowało ?&lt;br /&gt;
O: Ja mam na imię Susan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
P: No wiec Panie Doktorze, czy to nie jest tak, że jak człowiek we śnie umrze, to zauważy to dopiero jak się obudzi?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
P: Pani najmłodszy syn, ten 25-letni, w jakim jest wieku?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
P: Był Pan obecny przy tym, jak zrobiono Panu zdjęcie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
P: Poczęcie dziecka nastapiło więc 8 sierpnia?&lt;br /&gt;
O: Tak.&lt;br /&gt;
P: Co Pani w tym czasie robiła?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
P: Ona miała troje dzieci, zgadza się?&lt;br /&gt;
O: Tak.&lt;br /&gt;
P: Ilu było chłopców?&lt;br /&gt;
O: Żadnego.&lt;br /&gt;
P: Były więc jakieś dziewczynki?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
P: Jak zakończyło się Pani pierwsze małżeństwo?&lt;br /&gt;
O: Śmiercią.&lt;br /&gt;
P: Czyją śmiercią ?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
P: Może Pani opisać tą osobę?&lt;br /&gt;
O: On był średniego wzrostu i miał brodę.&lt;br /&gt;
P: Czy to była kobieta, czy mężczyzna?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
P: Panie Doktorze ilu autopsji dokonał Pan na zwłokach?&lt;br /&gt;
O: Wszystkie moje autopsje dokonuje na zwłokach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
P: Na wszystkie pytania musisz odpowiedzieć słownie, OK? Do której szkoły chodzłleś?&lt;br /&gt;
O: Słownie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
P: Przypomina sobie Pan o której zaczął Pan autopsję?&lt;br /&gt;
O: Autopsję zacząłem o godzinie 8:30 .&lt;br /&gt;
P: Czy Mr. Denningten był wtedy martwy?&lt;br /&gt;
O: Nie, siedział na stole i dziwił się, dlaczego dokonuje na nim&lt;br /&gt;
autopsji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
P: Czy ma Pani kwalifikacje, aby oddać próbe moczu?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
P: Panie Doktorze, zanim rozpoczął Pan autopsję, zbadał Pan puls?&lt;br /&gt;
O: Nie.&lt;br /&gt;
P: Zmierzył Pan ciśnienie ?&lt;br /&gt;
O: Nie.&lt;br /&gt;
P: Sprawdził Pan oddech?&lt;br /&gt;
O: Nie.&lt;br /&gt;
P: A więc jest możliwe, że pacjent jeszcze żył, kiedy dokonywał Pan autopsji?&lt;br /&gt;
O: Nie.&lt;br /&gt;
P: Jak może być Pan tak pewny, Panie Doktorze?&lt;br /&gt;
O: Ponieważ jego mózg stał w słoju na moim stole.&lt;br /&gt;
P: Czy pomimo to, mogło być możliwe, że pacjent był jeszcze przy życiu?&lt;br /&gt;
O: Tak, było możliwe, że jeszcze żył i praktykował gdzieś jako&lt;br /&gt;
adwokat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;img src=&quot;images/smiles/wave.gif&quot; alt=&quot;&amp;#058;wave&amp;#058;&quot; title=&quot;&amp;#058;wave&amp;#058;&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;top&quot; /&gt;  &lt;img src=&quot;images/smiles/wave.gif&quot; alt=&quot;&amp;#058;wave&amp;#058;&quot; title=&quot;&amp;#058;wave&amp;#058;&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;top&quot; /&gt; </description>
                                        <comments>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=65397#65397</comments>
                                        <author>Aston</author>
                                        <pubDate>16-10-2005, 23:26</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=65397#65397</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>Re: dowcipy, nie nurkowe c.d.</title>
                                        <link>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=65351#65351</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://www.forum.jds.pl/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=2015'&gt;EaserVW&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 16-10-2005, 15:35&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Leży facet na łożu śmierci. Lekarz powiedział, że nie dotrwa do rana.&lt;br /&gt;
Nagle poczuł z kuchni zapach jego ulubionych ciasteczek czekoladowych&lt;br /&gt;
zrobionych przez żonę. Ostatkiem sił wydobył się z łóżka i czołga się do&lt;br /&gt;
kuchni. Zapach tych ciasteczek przypominał mu dzieciństwo, on wiedział, że&lt;br /&gt;
zasmakuje ich po raz ostatni. Wczołgał się do kuchni i widzi jak jego żona&lt;br /&gt;
przygotowuje te ciasteczka, o których teraz marzył. Ostatnimi siłami sięgnął&lt;br /&gt;
po jedno i w tym momencie żona go zdzieliła ścierką:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Zostaw k***, to jest na stypę !</description>
                                        <comments>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=65351#65351</comments>
                                        <author>EaserVW</author>
                                        <pubDate>16-10-2005, 15:35</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=65351#65351</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>Re: dowcipy, nie nurkowe c.d.</title>
                                        <link>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=65115#65115</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://www.forum.jds.pl/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=561'&gt;Aston&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 14-10-2005, 00:41&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Nie zen sie ze starsza od siebie... &lt;img src=&quot;images/smiles/Roftl.gif&quot; alt=&quot;;)&quot; title=&quot;;)&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;top&quot; /&gt;  (do w stosunku do wieku autora postu &lt;img src=&quot;images/smiles/icon_smile.gif&quot; alt=&quot;&amp;#058;)&quot; title=&quot;&amp;#058;)&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;top&quot; /&gt;  )&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;img src=&quot;images/smiles/wave.gif&quot; alt=&quot;&amp;#058;wave&amp;#058;&quot; title=&quot;&amp;#058;wave&amp;#058;&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;top&quot; /&gt;  &lt;img src=&quot;images/smiles/wave.gif&quot; alt=&quot;&amp;#058;wave&amp;#058;&quot; title=&quot;&amp;#058;wave&amp;#058;&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;top&quot; /&gt;  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-size: 9px; line-height: normal&quot;&gt;[ &lt;span style=&quot;font-style: italic&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: bold&quot;&gt;Dodano&lt;/span&gt;: 14-10-2005, 13:42&lt;/span&gt; ]&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
Z pozycia malzenskiego wziete :&lt;br /&gt;
Poradnia malzenska. Przed biurkiem siedzi dosc nerwowa para.&lt;br /&gt;
- Na czym polega panstwa problem? - pyta Poradnik.&lt;br /&gt;
- Bo zona nie daje mi..... - zaczyna maz&lt;br /&gt;
- Uch, ty jelopie zaklamany! - przerywa zona - Ja ci nie daje,   napalona fujaro zlamana?! Ja, ja?! Teraz to ci dupczenie w glowie, co?!&lt;br /&gt;
Maz próbuje kontynuawac:  ...nie daje mi dojsc...&lt;br /&gt;
- O ty kutafonie wygiety! Ja ci dojsc nie daje?! Jak ty masz niby dojsc,&lt;br /&gt;
impotencie zasrany z dziada pradziada, hipokryto ty ?!?!?&lt;br /&gt;
Maz w koncu konczy: ...do slowa.</description>
                                        <comments>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=65115#65115</comments>
                                        <author>Aston</author>
                                        <pubDate>14-10-2005, 00:41</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=65115#65115</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>dowcipy, nie nurkowe c.d.</title>
                                        <link>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=65104#65104</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://www.forum.jds.pl/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=2015'&gt;EaserVW&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 13-10-2005, 23:34&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;span style=&quot;font-weight: bold&quot;&gt;Witam&lt;/span&gt; &lt;img src=&quot;images/smiles/icon_wink.gif&quot; alt=&quot;;-)&quot; title=&quot;;-)&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;top&quot; /&gt;  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na początek nowej serii ( łatwiej przeglądać ) - opowieść   ( Warto &lt;img src=&quot;images/smiles/icon_smile.gif&quot; alt=&quot;&amp;#058;)&quot; title=&quot;&amp;#058;)&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;top&quot; /&gt;  )&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem szczęśliwy. Byłem tak szczęśliwy jak tylko mógłbym to sobie wyobrazić. Z moja dziewczyna spotykałem się ponad rok i w końcu zdecydowaliśmy się wziąć ślub. Moi rodzice byli naprawdę zachwyceni i pomagali nam we wszystkich przygotowaniach do naszego wspólnego życia, przyjaciele cieszyli się razem ze mną a moja dziewczyna... była jak spełnienie moich najśmielszych marzeń. Tylko jedna rzecz nie dawała mi spokoju - dręczyła i spędzała sen z powiek... jej młodsza siostra. Moja przyszła szwagierka miała dwadzieścia lat, ubierała wyzywające obcisłe mini i króciutkie bluzeczki, eksponujące krągłości jej młodego, pięknego ciała. Często kiedy siedziałem na fotelu w salonie, niby przypadkiem schylała się po cos tak, ze nawet nie przyglądając się, miałem przyjemny widok na jej majteczki. To nie mógł być przypadek, nie zachowywała się tak nigdy kiedy w pobliżu był ktoś jeszcze. Któregoś dnia siostrzyczka mojej dziewczyny zadzwoniła do mnie i poprosiła, abym po drodze do domu wstąpił do nich rzucić okiem na ślubne zaproszenia. Kiedy przyjechałem była sama w domu. Podeszła do mnie tak blisko, ze czułem słodki zapach jej perfum i wyszeptała, ze wprawdzie wkrótce będę żonaty, ale ona pragnie mnie tak bardzo... i czuje, ze nie potrafi tego uczucia pohamować... i nawet nie chce. Powiedziała, ze chce się ze mną kochać, tylko ten jeden raz, zanim wezmę ślub z jej siostra i przysięgnę jej miłość i wierność póki śmierć nas nie rozłączy. Byłem w szoku i nie mogłem wykrztusić z siebie nawet jednego słowa.Powiedziała: &quot;Idę na górę, do mojej sypialni. Jeśli chcesz, chodź i weź mnie, nie będę czekać długo&quot; Stałem jak skamieniały i obserwowałem ja jak wchodziła po schodach kusząco poruszając biodrami. Kiedy była już na górze ściągnęła majteczki i rzuciła je w moja stronę. Stałem tak przez chwile, po czym odwróciłem się i poszedłem do drzwi frontowych. Otworzyłem drzwi i wyszedłem z domu, prosto, w kierunku zaparkowanego przed domem samochodu. Mój przyszły teść stal przed domem - podszedł do mnie i ze łzami w oczach uściskał mówiąc &quot;Jesteśmy tacy szczęśliwi, ze zdałeś nasz mały test. Nie moglibyśmy marzyć o lepszym mężu dla naszej córeczki. Witaj w rodzinie!&quot;&lt;br /&gt;
A morał z tej historii... Zawsze trzymaj prezerwatywy w samochodzie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-weight: bold&quot;&gt;Pozdrawiam&lt;/span&gt; &lt;img src=&quot;images/smiles/icon_smile.gif&quot; alt=&quot;&amp;#058;)&quot; title=&quot;&amp;#058;)&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;top&quot; /&gt; </description>
                                        <comments>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=65104#65104</comments>
                                        <author>EaserVW</author>
                                        <pubDate>13-10-2005, 23:34</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=65104#65104</guid>
                                      </item></channel></rss>