<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-1"?>
<rss version="2.0">
<channel>
  <title>FORUM-NURAS</title>
  <link>http://www.forum.jds.pl/index.php</link>
  <description>Froum dla nurkujących i nie tylko ...</description>
  <language>polish</language>
  <copyright>(c) Copyright Dzisiaj 18:26 by FORUM-NURAS</copyright>
  <managingEditor>dareks@forum-nuras.com</managingEditor>
  <webMaster>dareks@forum-nuras.com</webMaster>
  <pubDate>Dzisiaj 18:26</pubDate>
  <lastBuildDate>Dzisiaj 18:26</lastBuildDate>
  <docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
  <generator>phpBB2 RSS Syndication Mod by Lucas</generator>
  <ttl>1</ttl>

  <image>
    <title>FORUM-NURAS</title>
    <url></url>
    <link>http://www.forum.jds.pl/</link>
    <description>Froum dla nurkujących i nie tylko ...</description>
  </image>

                                      <item>
                                        <title>Re: Rzeź &amp;quot;niewiniątek&amp;quot;....</title>
                                        <link>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=332598#332598</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://www.forum.jds.pl/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=9002'&gt;Abo&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 17-02-2014, 08:54&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Świetny teks ale trudno zogniskować wzrok, może by jakieś akapity od czasu do czasu... &lt;img src=&quot;images/smiles/3.gif&quot; alt=&quot;&amp;#058;ping&amp;#058;&quot; title=&quot;&amp;#058;ping&amp;#058;&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;top&quot; /&gt; </description>
                                        <comments>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=332598#332598</comments>
                                        <author>Abo</author>
                                        <pubDate>17-02-2014, 08:54</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=332598#332598</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>Re: Rzeź &amp;quot;niewiniątek&amp;quot;....</title>
                                        <link>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=331882#331882</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://www.forum.jds.pl/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=5781'&gt;TomekP&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 10-02-2014, 09:46&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Starają się je tępić ale to  &amp;quot;walka z wiatrakami&amp;quot; &lt;br /&gt;
&lt;img src=&quot;https://scontent-a.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/l/t31/891656_732965103398932_1189792537_o.jpg&quot; resizemod=&quot;on&quot; onload=&quot;rmw_img_loaded(this)&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot; /&gt;</description>
                                        <comments>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=331882#331882</comments>
                                        <author>TomekP</author>
                                        <pubDate>10-02-2014, 09:46</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=331882#331882</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>Re: Rzeź &amp;quot;niewiniątek&amp;quot;....</title>
                                        <link>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=331874#331874</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://www.forum.jds.pl/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=257'&gt;nuras5&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 10-02-2014, 03:01&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Fajny tekst, ciekawe informacje &lt;img src=&quot;images/smiles/29.gif&quot; alt=&quot;&amp;#058;pa&amp;#058;&quot; title=&quot;&amp;#058;pa&amp;#058;&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;top&quot; /&gt; </description>
                                        <comments>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=331874#331874</comments>
                                        <author>nuras5</author>
                                        <pubDate>10-02-2014, 03:01</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=331874#331874</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>Rzeź &amp;quot;niewiniątek&amp;quot;....</title>
                                        <link>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=331825#331825</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://www.forum.jds.pl/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=12129'&gt;Zetkazet&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 09-02-2014, 16:19&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      W niedzielne przedpołudnie popłyneliśmy w osiem osób na coś w rodzaju pikniku.  Cześć na plażowanie i wypoczynek nad wodą,  a ja i moja partnerka nurkowa Sharon (pisze partnerka choć pływałem z nią tylko 3 razy) na nurkowanie.  Miejsce śliczne.  Wyspa Bastimentos  to prawie w całości rezerwat.  Mała zatoczka z piaszczystym dnem,  co jest rzadkie tutaj.  Falowanie silne (mamy końcówkę zimy) - można się pobawić  w wodzie nawet z deską do surfingu.  Słońce silne,  trochę wieje wiec te 31 C nie dokucza tak bardzo.  Szybko wysadzamy towarzystwo nienurkujace,  kosze z jedzeniem i coolery z napojami i lodem na brzeg a sami udajemy się na wcześniej upatrzone miejsce,  gdzie rzucamy kotwicę i zakładamy sprzęt.  Mamy po dwie butle a 80CF każda.  Jesteśmy w rezerwacie (normy prawne dla rezerwatów są tu nieco inne niż w Polsce,  mniej rygorystyczne).  Wybrane miejsce -  a wybierałem je  tylko na podstawie map batymetrycznych - okazało się strzałem w dziesiątkę.  Płytko położona ok 2-3m płaska,  podwodna łąka , przechodziła łagodnie w mniej lub bardziej pionowa ściankę  schodząc do 12m z wielkimi głazami bliżej dna.  Mnóstwo rozłożystych  ukwiałów,  wodorostów falujacych w jednym rytmie i jak wszędzie małe rybki zaciekle broniące swojego terytorium.  Znajduje niewielką murenę  o biało czarnej centkowanej kolorystyce  i jak to mureny pozwala się chwilę bawić ze sobą,  oczywiście pilnuje bezpiecznego dystansu między mną a swoją jamką.  Sharon tracą mnie w bok pokazując lion fish -  skrzydlicę.  Olbrzymia i piękna.  Razem z pletwami miała wielkość  średniego wiaderka.  Pięknie ubarwiona.  Podpływamy do niej na odległość  20-30cm. Nie robi to na niej żadnego wrażenia.  Sharon pokazuje bym został na miejscu,  a sama wskazuje na widoczna na powierzchni łódź i płynie do niej.  Trochę mnie to zdziwiło,  bo ona jest ze szkoły PADI i ortodoksyjnie przestrzega zasad partnerstwa w nurkowaniu.  Ale  widać dala za wygraną w dyskusjach (a właściwie kłótniach )  ze mną na ten temat, po moich  juz ponad  20 nurkowań solo tutaj.  OK.  Czekam obserwując  skrzydlicę  która wydaje się być zła że wystraszyłem jej potencjalne ofiary.  Dla mnie nie ma piękniejszych ryb.  Gdyby akwarium morskie nie było tak cholernie drogie w utrzymaniu właśnie te ryby bym hodował.  Po chwili wraca Sharon,  w ręku trzyma napięty juz harpun i po prostu strzela do tej pięknej ryby.  Myślałem że mnie szlak trafi!  Ale ona nie reaguje na moje protesty.  Jak gdyby nigdy nic wyciąga nuż,  dobija ranna rybę,  po czym zasuwa ja z harpuna,  zostawia w miejscu i spokojnie płynie dalej.  W myślach zwyzywalem ja od ostatnich &amp;quot;puta madre&amp;quot;,  i obiecałem, że na powierzchni wygarnę jej ile wlezie.  Nie zdążyłem uspokoić nerwów,  ochłonąć i dopłynać do niej,  a widzę ze na harpunie ma już kolejną równie okazało,  a może nawet większą.  Dopływam usiłuje dostać jakieś wyjaśnienia,  ale ona pokazuje mi już kolejną.  Zabiła tak 5 szt,  wszystkie wyjątkowo duże i 6tą mała wielkości dłoni, a jest biologiem morskim no i jesteśmy w rezerwacie!  Oczywiście zepsuła mi tym resztę nurkowania i czekałem juz tylko na wyjście z wody.  Moje  wku.... e (bo tak to mogę jedynie nazwac) potęgowały przeplywajace nad nami motorówki -  było to miejsce  gdzie water taxi i inne prywatne łodzie motorowe skracały sobie drogę do miasta,  nic nie robiąc sobie z flagi &amp;quot;nurek pod woda&amp;quot;.  Jedna taka przepłynęła bezposrednio nade mną,  gdy byłem w płytkiej części podwodnej łąki i to w pewnej odległości od dna.  Parszywe uczucie.   Spienioną wodę miałem wokół siebie.  Czułem jej turbulencje.  Na szczęście fryzurę mam ciągle taką samą. Uciekłem z tej łączki czym predzej i później juz tam nie pływałem trzymając się ścianki ale co 3-5min słychać było silnik motorówki nad głową. &lt;br /&gt;
W łodzi od razu naskoczyłem  na Sharon,  ale dostałem odpowiedź która przenicowała moje mniemanie o skrzydlicach. Oto co się dowiedziałem :&lt;br /&gt;
Lion fish nie są na Karaibach gatunkiem endemicznym.  Pochodzą z południa Pacyfiku i oceanu Indyjskiego.  Na Atlantyku pierwszy raz zaobserwowano je w 1983r w okolicach key West na Florydzie.  Prawdziwa lawinowa ich ekspansja nastąpiła w ostatnich 10 latach i obecnie notowane są w całym regionie morza karaibskiego w ilościach zagrażających innym gatunkom. Nie ma skrawka wybrzeża w Ameryce łacińskiej wolnego od tych ryb. Ustalono na podstawie badań DNA ,  że całość tutejszej populacji pochodzi od 6-8  rybek,  najprawdopodobniej wpuszczonych humanitarnie do morza przez akwarystę  z Florydy.  Skrzydlice są wyjątkowo żarłoczne,  polują bez przerwy ogałacając z małych rybek całe połacie (nawet 95proc) rafy koralowej w swoim terytorium polowania,  pozbawiając pożywienia rybom z innych gatunków w tym odławialnych przez człowieka.  Samica składa ikrę kilka razy w roku, łącznie do 2mln szt.  Przy czym ryby te nie mają swoich naturalnych wrogów tutaj bo zawarty w 8 ozdobnych kolcach  płetwy piersiowych  jad skutecznie je chroni przed atakiem.  Nie boją się niczego i dlatego pozwalają się niemal dotknąć (ale ostrożnie ich jad wywołuje u człowieka silny ból,  czasem trudności z oddychaniem).  Zagrożenie jest tak duże, że prowadzi się specjalna kampanie mająca doprowadzić do odnowienia 90proc populacji tych ryb.  Namawia się restauracje do serwowania potraw z tych ryb (trucizna w trakcie obróbki termicznej ulega deaktywacji),  organizuje zawody w odławianiu (1000$ nagrody za 1sze miejsce &lt;img src=&quot;images/smiles/icon_smile.gif&quot; alt=&quot;&amp;#058;)&quot; title=&quot;&amp;#058;)&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;top&quot; /&gt;  ) ,  apeluje do organizacji nurkowych o pomoc (kilka dni wcześniej spotkałem w wodzie  przy boi nurków,  I pierwsze o co zapytali to czy są skrzydlice -  teraz rozumiem dlaczego) .   Przekonany juz,  sam zapisałem się do takiej organizacji monitorującej występowanie lion fish.  Faktem jest ze żadnej innej ryby nie spotykałem tak często jak skrzydlice  (no może parot fish...)  ale czy potrafię do nich strzelić??</description>
                                        <comments>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=331825#331825</comments>
                                        <author>Zetkazet</author>
                                        <pubDate>09-02-2014, 16:19</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=331825#331825</guid>
                                      </item></channel></rss>