<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-1"?>
<rss version="2.0">
<channel>
  <title>FORUM-NURAS</title>
  <link>http://www.forum.jds.pl/index.php</link>
  <description>Froum dla nurkujących i nie tylko ...</description>
  <language>polish</language>
  <copyright>(c) Copyright Dzisiaj 19:29 by FORUM-NURAS</copyright>
  <managingEditor>dareks@forum-nuras.com</managingEditor>
  <webMaster>dareks@forum-nuras.com</webMaster>
  <pubDate>Dzisiaj 19:29</pubDate>
  <lastBuildDate>Dzisiaj 19:29</lastBuildDate>
  <docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
  <generator>phpBB2 RSS Syndication Mod by Lucas</generator>
  <ttl>1</ttl>

  <image>
    <title>FORUM-NURAS</title>
    <url></url>
    <link>http://www.forum.jds.pl/</link>
    <description>Froum dla nurkujących i nie tylko ...</description>
  </image>

                                      <item>
                                        <title>Re: zupa żółwiowa</title>
                                        <link>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=359050#359050</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://www.forum.jds.pl/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=10251'&gt;Piotr Stańczuk&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 01-05-2015, 23:28&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      czasem aby nadać jakikolwiek sens bezsensownej śmierci zwierzaka należy go zjeść</description>
                                        <comments>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=359050#359050</comments>
                                        <author>Piotr Stańczuk</author>
                                        <pubDate>01-05-2015, 23:28</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=359050#359050</guid>
                                      </item>
                                      <item>
                                        <title>zupa żółwiowa</title>
                                        <link>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=358890#358890</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://www.forum.jds.pl/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=12129'&gt;Zetkazet&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 28-04-2015, 18:34&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Pomogłem miejscowemu rybakowi. W zamian poprosiłem o ryby - dostałem .... Przednie ramię żółwia. Młody osobnik, Eretmochelis imbricata - żółw szylkretowy. Musiał być piękny. Patrzyłem na cudowne czarno-żółto-białe wzory na skórze o miękkim atłasowym dotyku i szlak mnie trafiał, ze pomogłem temu człowiekowi. W głowie przesuwały sié obrazy tych zwierząt spitykanych  podczas nurkowań tutaj na Karaibach. Ich spokojne, pełne wdzięku szybowanie w toni, skubanie morskiej trawy, no i tego może 100 a może 200 letniego olbrzyma w Belize w okolicsch atolu San Jose. Teraz na desce do krojenia leży przede mną trochę zakrwawiona przednia łapa żółwia szkieletowego. Na oko 3 kg. A ja mam dylemat moralny. Zjeść czy wyrzucić. Od czasu powrotu do nurkowania zmieniłem podejście do zwierząt morskich. Po doświadczeniach i nurkowaniach w roznych cześciach globu uważam ze ryby mają swoją, i to nie małą inteligencję. I chociaż mogę je jeść bez skrupułów (a nawet lubię) to odstawiłem kusze. Nie strzelam nawet di Lion fish , mimo ze wszyscy apeluja o ti tutaj. Są zbyt piękne. Jednak żółwie, delfiny, wieloryby czy rekiny to inna półka. To coś nietykalnego!. TEGO NIE WOLNO ZABIJAĆ! Ale wytłumacz to miejscowej ludności. Zwlaszcza tu w biednym rejonie hondurasu, malej wysepce ,daleko od kontynentu. Ludzie tutaj też chcą jeść. Też mają głodne dzieci...dużo dzieci. &lt;br /&gt;
A żółwia łapa leży na desce i czeka co z nią zrobić. Temp. 33 C , decyzja musi być szybka. Żołądek odpowiada by spróbować. Nigdy nie jadłem żółwia, życia mu nie przywróce, a wszędzie gdzie jestem kosztuje miejscowego pożywienia. Jadłem już małpy, krokodyla, żaby, ślimaki, węże, skorpiony, tarantule, świerszcze, jakieś wielkie białe larwy, gotowane kacze zarodki w skorupkach, 2tyg jajka zakopane w popiele i jeszcze parę innych rzeczy podawanych w dżungli i obok. Żółwia nie jad&amp;#197;&amp;#8218;em. Nie powiem bym się dobrze czuł przygotowując gulasz i osławioną zupę żółwiową. No trudno.... Ta konczyna pewnie będzie mi się śniła w koszmarach. Ciekawosc zwyciezyla. Po 2 godzinach i skosztowaniu zrobiłem to co powinienem na początku. Wywaliłem wszystko za burtę. Nie wiem kto dorobił&amp;#8218; teorie ze mięso jest delikatne i pożywne. Jest gorsze od starej wieprzowiny i zalega na żołądku niczym Big Mac (nawet cocacola nie pomaga usunac tej cegly z żołądka) . Na dodatek dostałem jakiegoś uczulenia ( w necie poza ze to się zdarza do 12 godz po spożyciu). Do kibla biegam regularnie. Mam za swoje .... I dobrze...</description>
                                        <comments>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=358890#358890</comments>
                                        <author>Zetkazet</author>
                                        <pubDate>28-04-2015, 18:34</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=358890#358890</guid>
                                      </item></channel></rss>